premier.z.krakowa
06.09.06, 16:56
Jakzwykle pokrętna logiki wybiórczych dziennikarzy.
"Proces Gilowskiej pokazał, że akta są niewiarygodne, niekompletne, i mogły być wytwarzane bez żadnej kontroli, czego dowodziły - kuriozalne zresztą - zeznania esbeków."
Bardzo ciekawe bo sąd uzasadniając wyrok wyraźnie powiedział że akta są prawdziwe i nie mogły być fałszowane.
No ale pani redaktor jak zwykle ma swoja wersję prawdy i słyszy co innego niz reszta społeczeństwa.
Kalisz: Jak się tydzień nie pobiłem to byłem chory. Warszawa dla warszawiaków.