kiland
11.09.06, 14:55
Cytuję, Sz. P. borow4, napisał : „żal ściska, że po 15 latach na scenę wyszło
obrzydliwe rasistowskie ksenofobiczne robactwo”. Bardzo bym chciał się
dokształcić. Nie mogę zrozumieć tych słów, co one mają wyrażać ?
Słowa „obrzydliwe” i „robactwo” odrzucam dajmy na to, jako inwektywy. Ale co
dalej ? „na scenę wyszło” ? „ Czy Sz. P. myśli o Polakach ?” To mówi Sz. P.,
że dopiero teraz weszli na scenę polityczną ? To do tej pory ich nie było ?
To ktoś do tej pory uzurpował sobie wyłączność na rządzenie Polską ? To
Polacy przez tak długi okres byli pod okupacją polityczną jakiegoś narodu
innego jeszcze niż Rosjan ? To ja po prostu nie wiedziałem o tym ? I co
Polacy, kiedy już teraz weszli na tę scenę, to stali się „rasistami” ? Czy to
jest dziwne, że kiedy Polacy uzyskali szansę rządzenia własnym krajem,
spychają ze sceny politycznej obcy naród, który odbierał im to prawo przez
pół wieku PRL ? To nazywa się rasizm ? To jest tak dziwne, że naród polski
chciałby rządzić Polską i zapewnić sobie na dłużej rządy we własnym kraju ? A
co znaczy „ksenofobiczne” ? Czyżby Polacy byli „ksenofobami” ? Czy z
urojenia ? Jak uczono mnie historii to stale na Polskę, ktoś napadał : z
zachodu Germanie, Marchia, Niemcy, niemieckie wojska zaborowe, hitlerowcy,
naziści, faszyści ; od północy Wikingowie, Szwedzi, Krzyżacy, hitlerowska
piąta kolumna; od wschodu zaborowe wojska carskie, kibitki, zesłania na
Syberię, w 1920 r. komunistyczna Rosja, w 1939 armia sowietska paktu
Mołotowa, w 1944 obrońcy, czyli okupanci radzieccy, od południa austriackie
wojska zaborowe i w końcu od wewnątrz nasi kochani obywatele komuniści rodem
z Izraela, których tak przyjaźnie i ufnie przygarnęliśmy wieki temu, a Beria
zafundował Polakom Katyń, Bergman i jego zakamuflowani następcy kazamaty
więzienne UB, SB, MO. I to my Polacy jesteśmy dziś nazywani ksenofobami ?
Może jesteśmy nimi z urojenia ? Powinniśmy być obłędnie zakochani w tych
wszystkich narodach, które na nas przez tysiąc lat historii napadały,
okupowały i niszczyły od zewnątrz i wewnątrz ? A zakochani jednak jesteśmy.
Polacy w imię naszego wielkiego wodza duchowego Jana Pawła II dziś wybaczyli
już wszystkim ich oprawcom i tym wszystkim narodom nas dotąd niszczącym i
ciemiężącym. Jesteśmy we wspólnej Europie. Kochamy naszych wszystkich
sąsiadów. Ale po takiej okrutnej dla nas tysiącletniej historii, zauważyliśmy
też dla nas światełko w tunelu. Jest nadzieja w odbudowaniu Polski, w
odbudowaniu nowej wspaniałej polskiej patriotycznej moralności. Niech obce
narody rozgaszczają się w Polsce, mieszkają z nami wspólnie i żyją, ale niech
nie odmawiają nam prawa do naszego pięknego kraju, naszej pięknej kultury,
naszych pięknych historycznych etosów i ich postaci, naszych wspaniałych
obecnych solidarnościowych bohaterów. Nie będzie zatem obcy nadal pluł nam w
twarz i mówił, że skoro się przed tym bronimy, to znaczy, że
jesteśmy „obrzydliwym rasistowskim ksenofobicznym robactwem”.