Dodaj do ulubionych

Zmiana warty w Szwecji

18.09.06, 07:08
Rzad przegral roznica jednego procenta.. Prawicowa opozycja wygrala oferujac
wiecej LEWICOWEGO panstwa opiekunczego... Na poludniu Szwecji najwiekszym
zwyciezca sa... neonazisci... W Landskronie zyskali ponad 20 procent glosow..
Ogolny kierunek... pozbyc sie czarnych i Polakow...
Obserwuj wątek
    • koszalek_opalek1 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 07:30
      Dziwne, że im się to państwo opiekuńcze jeszcze nie rozleciało. To zupełnie dla
      mnie niepojęte...
      • fraglesi67 A może Kurski jeździł? 18.09.06, 08:14
        Jeździł szkolić opozycję jak kłamać w kampanii aby zwyciężyć?
        • moroux Re: A może Kurski jeździł? 18.09.06, 08:15
          Hehe, niestety, ale to Person nie dotrzymał obietnic. I dlatego przegrał.
      • moroux Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 08:15
        Szwecja jest przykładem na to, że może istnieć państwo dobrobytu także w
        dzisiejszym świecie i że to państo może odnosić sukcesy.
        • lucky81 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 10:52
          > Szwecja jest przykładem na to, że może istnieć państwo dobrobytu

          Nie jedynym. Jest więcej państw dobrobytu, nawet większego - chociażby USA.
          • lucky81 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 10:55
            Dokładniej - przykładowy wskaźnik (PKB per capita):
            www.worldfactsandfigures.com/gdp_country_desc.php
            wskazuje, że Szwecja jest jednym z wielu krajów dobrobytu, ale wcale nie
            najbogatszym.
            • moroux Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 11:00
              Jeśli przyjąć za miarę wskaźnik PKB to oczywiście masz rację. Ale wskaźniki
              jakości życia mówią co innego. Państwa skandynawskie biją w nich USA. linka nie
              mam czasu szukać, ale można znaleźć info w wikipedii.
              • ready4freddy Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 11:45
                co ciekawe, stoja rowniez bardzo wysoko w rankingach konkurencyjnosci
                gospodarki, na przekor naszym forumowym ekspertom od "lewactwa" i liberalizmu :)
                • anvill Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 11:51
                  Cóż może warto sprawdzić dlaczego tak się dzieje a nie łączyć "lewactwo" z
                  liberalizmem - robiąc z siebie ignoranta. Mała podpowiedź - sprawdz zródła z
                  których pochodzi dochód Szwcji i secundo ranking dot korupcji w poszczególnych
                  krajach. Jeśli uda ci się połączyć w logiczną całość - zmyjesz
                  pietno "impotenta intelektualnego" kłapiącego bez sensu
                  • lucky81 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 13:08
                    Skoro mówisz "sprawdź źródła", to wypadałoby te źródła podać. Jak na mój prosty
                    rozumek, źródłem wzrostu bogactwa w Szwecji jest duża wolność ekonomiczna w tym
                    kraju, co jest opisane np. tu:
                    www.heritage.org/research/features/index/country.cfm?id=Sweden
                    • lucky81 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 13:36
                      Aha, powiedziełem że w USA jest lepiej niż w Szwecji - ale ok, wycofuję się -
                      teraz powiem, że w USA jest mniej więcej tak samo fajnie jak w Szwecji. Zależy
                      na co kto patrzy, i na które wskaźniki ekonomicznie. W tym powyższym rankingu
                      np. jednym z elementów jest "job security", coś, co w USA ma mniejsze znaczenie,
                      jako że ludzie często zmieniają zawody i miejsce zamieszkania - powiedzmy że to
                      element lokalnej kultury.

                      W każdym razie, wszystkie te wskaźniki dobrobytu wykazują dużą korelację z
                      poziomem wolności ekonomicznej w danych krajach, również w Szwecji, natomiast
                      nie widać dodatniej korelacji pomiędzy poziomem socjalizmu a dobrobytem - wręcz
                      odwrotnie. A wydaje mi się, że to chciał zasugerować powyżej moroux.
                      • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 15:14
                        socjaldemokraci ktorzy rzadzili Szwecja "prawie od zawsze" maja tyle wspolnego
                        z tradycyjnym socjalizmem,co PO z liberalizmem...

                        Socjaldemokracja nie neguje gospodarki rynkowej,
                        ale tez nie popada w bezkrytyczne uwielbienie.
                        Probuje korygowac problemy ktore moga w kapitalizmie sie pojawiac.
                        To taki regulowany kapitalizm.
                        • archivario Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 15:17
                          A co to jest "tradycyjny socjalizm" ? ble ble pitu pitu,odezwal sie smarkaty
                          znawca
                          • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 15:23
                            co???
                            zabolalo platformiaka ?
                            nie beda synku ci tlumaczyl szczegolow,
                            czym sie rozni "zreformowany socjalizm" od 19 wiecznego socjalizmu.

                            twoja percepcja tego nie obejmie,
                            ty sie karm bajkami o podatku liniowym czy tez prywatyzacji wszystkiego i
                            wszystkich(wody,plaz,lasow etc)
                            • archivario Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 15:42
                              co???
                              zabolalo platformiaka ?
                              nie beda synku ci tlumaczyl szczegolow,
                              czym sie rozni "zreformowany socjalizm" od 19 wiecznego socjalizmu.

                              twoja percepcja tego nie obejmie,
                              ty sie karm bajkami o podatku liniowym czy tez prywatyzacji wszystkiego i
                              wszystkich(wody,plaz,lasow etc)

                              Polglowku nadety,czytaj co inni pisza jak chcesz dyskutowac.tam gdzie ty jakoby
                              mieszkales,mieszkam juz wiecej lat niz ty sobie liczysz,o czy juz pisalem.
                              • eora Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 15:51
                                nie strasz juz ludzi w Szwecji. wracaj do Polski - kraju idealnego dla ciebie.
                                • archivario Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 16:00
                                  eora 18.09.06, 15:51 + odpowiedz


                                  nie strasz juz ludzi w Szwecji. wracaj do Polski - kraju idealnego dla ciebie.

                                  Nie pasuje,tu ryba lepiej bierze i szosy lepsze-szkoda nerwow i auta
              • lucky81 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 13:20
                > Jeśli przyjąć za miarę wskaźnik PKB to oczywiście masz rację. Ale wskaźniki
                > jakości życia mówią co innego.

                Zapewne chodzi o tę tabelkę:
                www.economist.com/media/pdf/QUALITY_OF_LIFE.pdf
                Tak samo jak z PKB i rankingiem wolności ekonomicznej, również Szwecja jest w
                czołówce pośród wielu innych krajów dobrobytu, ale nie jest tam jedyna, więc nie
                widzę jak to podważa to, co powiedziałem.

                Polska na miejscu 48 za Urugwajem i Panamą, USA na miejscu 13, Szwecja na 5,
                Irlandia na 1.
              • warmi2 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 14:30
                Bija wg wskaznika ktora zostal specjalnie stworzony po to aby takie lewackie twory mialy szanse konkurowac z krajami jak USA.

                Jezeli miara "jakosci zycia" jest rata zaangazowania panstwa w utrzymaniu obywateli to oczywisice kraje jak Szwecja beda bily USA.

                Ale prawdy nie da sie ukryc.

                Tutaj jest szwedzki raport na ten wlasnie temat.

                www.timbro.com/euvsusa/pdf/EU_vs_USA_English.pdf

                • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 15:19
                  timbro hahahaha
                  to "think tank" szwedzkich neoliberalow
                  bardzo "wiarygodny"...
                  • warmi2 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 17:29
                    Wiarygodny ?

                    To nie sa teorie a raczej ogolnie dostepne statystyczne dane.

                    Oczywiscie, mozna to zignorowac tak jak kazdy fakt - taki sposob myslenia jest wrecz typowy dla ignorantow dla ktorym wazniejsze jest aby swiat pasowal do ich teorii a nie odwrotnie.
                    • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 17:41
                      statystki trzeba tez umiec odczytywac...
                      mozna nimi manipulowac etc.
                      wiec,nie wyskakuj mi tu z takim bredniami.

                      masz tu pewien cytat:

                      "Far from being handicapped by big government, the countries with the world's
                      biggest welfare states are flourishing in the global economy. According to the
                      World Economic Forum's Global Competitiveness Report, the most competitive
                      economies in the world are, in order, Finland, the US, Sweden, Taiwan, Denmark
                      and Norway. Government consumes around half of gross domestic product in all of
                      these countries, apart from Taiwan and the US, where the combined federal-state
                      share of GDP is slightly more than 30 per cent. (The US government share of GDP
                      is much higher when tax deductions and exemptions for public purposes are
                      counted.) What is more, on a per capita basis from 1990 to 2002, Sweden and
                      Finland had the same 2 per cent growth rate as the US. The truth is that the
                      scale and scope of national welfare states is far less constrained by the
                      global economy than many believe."
                      • dem-leftist i jeszcze jeden :) 18.09.06, 17:42
                        Fewer debates over economics would be needed if the world spent more time
                        examining what actually works and what does not. Almost everywhere, debate has
                        raged about how to combine market forces and social security. The left calls
                        for an expansion of social protection; the right says that doing so would
                        undermine economic growth and widen fiscal deficits.

                        But the debate can be moved forward by examining the successful economies of
                        Denmark, Finland, Iceland, the Netherlands, Norway, and Sweden. While no
                        regional experience is directly transferable, the Nordic countries have
                        successfully combined social welfare with high income levels, solid economic
                        growth, and macroeconomic stability. They have also achieved high standards of
                        governance.

                        To be sure, there are also differences among the Nordic states, with social
                        welfare spending the highest in Denmark, the Netherlands, Norway, and Sweden,
                        and a bit lower in Finland and Iceland. Nevertheless, whereas the taxes at the
                        national level in the United States are equal to around 20% of GNP, in the
                        Nordic countries the ratio is more than 30%.

                        High taxation supports comprehensive national health care, education, pensions,
                        and other social services, resulting in low levels of poverty and a relatively
                        narrow income gap between the richest and poorest households. In the US, the
                        poorest 20% of households receive just 5% of total income, putting their income
                        at around one-fourth of the national average. In the Nordic countries, by
                        contrast, the poorest 20% of households receive nearly 10% of total income,
                        putting them at roughly one-half of the national average.

                        American conservatives argue that a large public sector is subject to
                        inefficiency and mismanagement, corruption, and bureaucratic abuse, while the
                        taxation needed to support it blunts economic efficiency. But each of these
                        propositions is refuted by the Nordic experience.

                        Consider the claims of inefficiency and waste. As a result of government-funded
                        national health insurance, the Nordic countries have a higher life expectancy
                        and a lower infant mortality rate than the US. Life expectancy is close to 80
                        years in the Nordic countries, compared to 78 years in the US, where the
                        government does not guarantee national health insurance and millions of
                        families are too poor to pay for it on their own. Ironically, the heavy
                        reliance on the private sector in the US system is so inefficient that
                        Americans pay a larger share of GNP for health (14%) than do the Nordic
                        countries (11%), but get less.

                        Similarly, although social welfare spending is lower in the US than in the
                        Nordic countries, its budget deficit as a share of national income is much
                        larger. The US spends less in the public sector, but it taxes even less than it
                        spends.

                        Nor has high taxation in the Nordic countries impeded economic performance.
                        Rather than relying mainly on income taxation, as in the US, the Nordic
                        countries rely on value-added taxation, which provides a relatively high amount
                        of revenue with relatively low rates of evasion and few distortions to the
                        economy.

                        The Nordic experience also belies conservatives’ claim that a large social
                        welfare state weakens incentives to work and save. National saving in the
                        Nordic countries averages more than 20% of national income, compared to around
                        10% in the US.

                        Moreover, economic growth in the Nordic countries has been similar to that in
                        the US in recent years. Income levels are higher on average in the US, but
                        mainly because the Nordic countries work fewer hours per week. In any case, all
                        of the Nordic countries have very high incomes, and Norway’s per capita income
                        actually exceeds the US.

                        Several factors appear to explain the Nordic countries’ economic success.
                        Taxation is broad-based and relatively non-distorting, while open international
                        trade, market forces, and private ownership of industry are relied on to
                        maintain incentives. The Nordic countries are not “socialist” economies, based
                        on state ownership and planning, but “social welfare” economies, based on
                        private ownership and markets, with public provision of social protection.
                        Importantly, they invest heavily in higher education and in science and
                        technology, so they remain at the cutting edge of high-technology industries.

                        Half a century ago, the free-market economist Friedrich von Hayek argued that a
                        large public sector would threaten democracy itself, putting European countries
                        on a “road to serfdom.” Yet the Nordic states have thrived, not suffered, from
                        a large social welfare state, with much less public-sector corruption and far
                        higher levels of voter participation than in the US. According to Transparency
                        International, the Nordic countries have the world’s least corrupt political
                        systems (with Iceland and Finland ranking as the least corrupt), while the US,
                        with its big money politics, is fairly far down on the list.

                        But how replicable are the Nordic successes? These countries have small
                        populations, easy access to international trade, natural resources, and
                        peaceful neighbors. Most notably, they are ethnically homogeneous, so that
                        social divisions are more amenable to compromise. However, this means that the
                        challenge of maintaining a strong social welfare state in ethnically and
                        racially diverse societies such as the US is not economic, but one of promoting
                        respect and inclusiveness.
                      • lucky81 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 18:12
                        > statystki trzeba tez umiec odczytywac...
                        > mozna nimi manipulowac etc.
                        > wiec,nie wyskakuj mi tu z takim bredniami.

                        To Ty wyskakujesz z bredniami. Dostrzegłeś błędy statystyczne w pracy - to je
                        wskaż, zamiast bez żadnego uzasadnienia rzucać obelgami że to "brednie".
                        • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 19:34
                          ten jak wy to nazywacie "raport" opiera sie na porownaniu pkb krajow
                          europejskich do pkb usa,sugerujac istniejaca przepasc miedzy nimi na niekorzysc
                          europy...

                          oto kilka innych linkow

                          www.msnbc.msn.com/id/6857387/site/newsweek

                          europejski model :)

                          www.forbes.com/economy/2005/01/10/cx_da_0110doomdollar.html
                          polecam

                          serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2830438.html
                          21 wiek nalezy do Europy
                          ---------------------------------------------------

                          Patrzac na Niemcy trzeba pamietac dwie rzeczy:
                          ich problemy wynikaja z bledow przy zjednoczeniu
                          i z nieunikalnych kosztow zjednoczenia, a nie
                          z modelu spolecznej gospodarki rynkowej, ktora
                          sparawdza sie zreszta nie tylko w RFN ale i
                          w calej UE poza GB i w Japonii.

                          Niemieckie problemy, to problemy w ramach dobrego
                          modelu. Problemy GB to zly model, ktory nie
                          gwarantuje dzieciom biednych rodzicow dostepu
                          do spoleczenstwa opartego na wiedzy.

                          Druga rzecza jest, ze Niemcy eksportuja najwiecej
                          w swiecie: wiecej niz ChRL, lub USA, lub
                          nawet Japonia. To najlepszy wskaznik konkurencyjnosci
                          i dynamicznosci gospodarki RFN w porownaniu z innymi.
                          Budzet roczny rzadu RFN to niedlugo 600 mld. € - taka
                          gora pieniedzy mozna zrobic wiele dlugookresowo
                          zaplanowanych i wykonywanych projektow. Wg. zagranicznych
                          autorytetow gospodarczych RFN sa swietnym miejscem na
                          inwestycje w technologie przyszlosci.
                          Takie sa tez realia gospodarki poartej o wiedze i
                          wiele spraw, ktore powinny byc wliczane do
                          wzrostu gospodarki RFN nie sa wliczane, bo
                          gospodarka oparta na wiedy nieco inaczej liczy
                          skladniki wzrostu.

                          Ani GB, ani USA nie bylyby wstanie udzwignac
                          kosztow zjednoczenia Niemiec - to modele
                          bez przyszlosci. Dlatego stawiajaj na
                          bogacenie sie wojna.
                          • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 20:18
                            Jeremy Rifkin
                            Europejskie marzenie Jak europejska wizja przyszłości zaćmiewa American Dream
                            tytuł oryginału: The European Dream - How Europe's Vision Of The Future is
                            Quietly Eclipsing the American Dream

                            wydawnictwo: Nadir, Listopad 2005
                            ISBN: 83-922453-0-X
                            liczba stron: 512
                            wymiary: 170 x 240 mm
                            okładka: miękka
                            tłumaczenie: Witold Falkowski

                            Podczas gdy american dream - amerykańskie marzenie, staje się coraz bardziej
                            ulotne - mówi Jeremy Rifkin - nowa idea, europejskie marzenie zaczyna
                            przyciągać uwagę i absorbować wyobraźnię całego świata. Dwadzieścia pięć
                            państw, w których żyje 455 milionów ludzi coraz bardziej integruje się, tworząc
                            Unię, która nadaje Europie nowy polityczny, gospodarczy i społeczny kształt.
                            Wynoszący 10,5 biliona dolarów produkt krajowy brutto Unii Europejskiej
                            przewyższył już PKB Stanów Zjednoczonych, co stawia gospodarkę Unii na
                            pierwszym miejscu w świecie. UE jest też wiodącym eksporterem, w odróżnieniu od
                            posiadających ujemny bilans płatniczy Stanów Zjednoczonych. Ponadto w wielu
                            krajach Europy większa jest średnia długość życia, wyższy odsetek umiejących
                            czytać i pisać, mniejsze ubóstwo i przestępczość, mniej dzielnic nędzy i
                            monstrualnych aglomeracji. Europejczycy mają dłuższe wakacje, krótszy tydzień
                            pracy a przeciętna wydajność europejskiego robotnika (państw starej Unii)
                            przewyższa bądź dorównuje wydajności pracowników amerykańskich. Co ważniejsze,
                            na Starym Kontynencie powstają projekty i koncepcje, które mają niezwykle
                            istotne znaczenie dla przyszłości ludzkiego rodzaju. Pod wieloma względami
                            europejskie marzenie stanowi zwierciadlane przeciwieństwo american dream .
                            Podczas gdy marzenie amerykańskie oznacza nieskrępowany wzrost gospodarczy,
                            bogactwo jednostki i dążenie do realizacji własnego interesu, marzenie
                            europejskie koncentruje się w większym stopniu na zrównoważonym rozwoju,
                            jakości życia i trosce o wspólnotę. Amerykanie żyją i umierają, kierując się
                            etyką pracy i nakazami wydajności. Europejczycy przypisują większą wartość
                            wypoczynkowi i mądrej zabawie. Ameryka uważała się zawsze za wielki tygiel, w
                            którym stapiają się różne narodowości. Natomiast Europejczycy dążą raczej do
                            zachowania swojej różnorodności kulturowej. Stany Zjednoczone pragną zachować
                            jednobiegunową dominację militarną na świecie. Europejczycy wolą współpracę i
                            porozumienie od uprawiania międzynarodowej polityki w pojedynkę z pozycji siły.
                            Rifkin jednakże nie idealizuje Europy. Dostrzega złożoność jej problemów oraz
                            liczne słabości. Szlachetność Europejczyków nierzadko idzie w parze z
                            hipokryzją. Nie chodzi jednak o to, czy Europejczycy żyją zgodnie z wymyślonym
                            przez siebie modelem. ?My nigdy nie żyliśmy zgodnie z amerykańskim marzeniem,
                            zauważa Rifkin, istotne jest raczej to, że Europa w jasny sposób formułuje
                            całkowicie nową wizję przyszłości człowieka, wizję zasadniczo różną od
                            amerykańskiej". Prezentując swoje poglądy Rifkin nie ogranicza się do własnego,
                            ponad dwudziestoletniego doświadczenia, które nabył podczas pracy w Europie,
                            gdzie doradzał głowom państw i przywódcom partii politycznych, udzielał
                            konsultacji największym firmom europejskim oraz inspirował i popierał oddolne
                            ruchy i inicjatywy społeczne. Aby lepiej uchwycić ducha nowej świadomości
                            europejskiej sięga również do historii Europy - od średniowiecza do okresu
                            postnowoczesności. Dwieście lat temu założyciele Ameryki przedstawili ludzkości
                            marzenie, które przemieniło świat. Dzisiaj - jak sugeruje Rifkin - kolejne
                            pokolenie Europejczyków tworzy gruntownie nową wizję, marzenie lepiej pasujące
                            do wyzwań, jakie w XXI wieku stawia przed nami globalizujący się świat...


                          • warmi2 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 21:10
                            "Ani GB, ani USA nie bylyby wstanie udzwignac
                            > kosztow zjednoczenia Niemiec - to modele
                            > bez przyszlosci. Dlatego stawiajaj na
                            > bogacenie sie wojna."

                            To jest po prostu czysto polityczna opinia nie poparta zadnymi faktami.
                            To ze Niemcy exportuje nawiecej nie oznacza automatycznie ze sa najlepsza gospodarka na swiecie - Chiny tez maja niesamowita nadwyzke.

                            GDP moj kolego jest najlepszym wskaznikiem na to jaka gospodarka jest najbardziej produktywna. Po prostu Amerykanie produkuja wiecej na glowe niz Niemcy -to jak to jest dzielone wewnetrznie nie ma znaczenia.

                            I zeby bylo ciekawiej powiem ci iz w latach 70 Niemcy i Francja mialy GDP prawie takie same jak USA a przez ostatnie 30 lat roznica powiekszala sie do tego stopnia iz dzisiaj takie Niemcy maja tylko 70% GDP USA.

                            Widzisz jakis trend ?
                            • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 22:03
                              Koronnym argumentem zwolenników tezy o dynamiczności USA i ospałości Europy są
                              znaczące ostatnio różnice we wzroście PKB. Specjaliści od dawna przestrzegają
                              jednak, by z tego wskaźnika nie czynić bóstwa, ponieważ nie pokazuje on wielu
                              ważnych rzeczy, wiele spraw wręcz zaciemnia.

                              Owszem, amerykańska gospodarka rozwija się szybciej niż zachodnioeuropejska,
                              ale do tego wzrostu przyczynia się znacznie zwiększony w ostatnich latach w USA
                              popyt na broń - w 2003 r. na wojsko poszło 3,3 proc. PKB, podczas gdy w
                              Europie - ok. 2 proc. PKB (Hiszpania 1,2 proc., Niemcy 1,5 proc., Polska 1,7
                              proc., Włochy 1,8 proc., Wielka Brytania 2,4 proc., Francja 2,6 proc.).

                              Do PKB wlicza się też gigantyczny przemysł zgrupowany wokół więzień (w USA na
                              każde 100 tys. obywateli za kratkami siedzi 686 osób; to najwyższy odsetek na
                              świecie) i koszt prywatnej ochrony przed przestępcami.

                              Amerykanie mają o wiele większe domy niż Europejczycy, lecz o wiele więcej
                              czasu (czyli benzyny i pieniędzy) poświęcają na dojazd do pracy. Nie korzystają
                              z publicznego transportu, bo prawie go nie ma.

                              Do PKB wlicza się spożyte jedzenie, a ponieważ Amerykanie jedzą o wiele za
                              dużo - następnie koszty dietetyków i środków odchudzających.

                              Niższa produktywność w Europie bierze się stąd, że Europejczycy pracują krócej,
                              a nie gorzej. Przede wszystkim jeżdżą na długie wakacje, gdy przeciętny
                              Amerykanin ma dwa tygodnie urlopu, których i tak w całości nie wykorzystuje.


                              pytasz o trend???
                              cytuje pewną wypowiedż:
                              "Europa wcale nie jest taka nieproduktywna, jakby to się wydawało z niedawnych
                              raportów Komisji Europejskiej - twierdzi... amerykańska uczelnia
                              Massachusetts Institute of Technology

                              Słaba w porównaniu z USA produktywność gospodarki europejskiej jest jednym z
                              najczęściej wymienianych porażek unijnej Strategii Lizbońskiej. Ten przyjęty
                              na szczycie UE w 2000 r. dokument zapowiadał, że do 2010 r. Europa będzie
                              najbardziej konkurencyjną gospodarką na świecie. Tymczasem - jak wylicza
                              Komisja Europejska w raporcie z 25 marca - poziom produktywności Europy
                              przewidziany na 2010 r. jest niższy o 20 proc. niż obecny w USA.

                              Ekonomiści zaczynają jednak poddawać w wątpliwość te wyliczenia. Jak
                              poinformował w środę portal informacyjny EurActiv.com, na prestiżowej
                              amerykańskiej uczelni Massachusetts Institute of Technology (MIT) powstało
                              badanie, które wykazuje, że produktywność Europy jest bardzo wysoka. Tyle
                              tylko, że inaczej liczona.

                              Jak dowodzi autor badania Olivier Blanchard, różnica w PKB unijnym i
                              amerykańskim pozostaje na niezmienionym poziomie od wielu lat. Jednak jeżeli
                              zbadać, jak duża część PKB powstaje w czasie jednej godziny pracy (PKB/godz.)
                              to okaże się, że wskaźnik ten w Europie pnie się do góry - i osiąga obecnie
                              91 proc. amerykańskiego, podczas gdy w 1970 r. wynosił tylko 65 proc. Czyli
                              Europejczycy nie tyle stali się mniej produktywni, co po prostu skracają czas
                              przeznaczony na pracę. Zdaniem Blancharda, Europejczycy świadomie wybrali
                              odpoczynek i rozrywkę kosztem wytwarzanych przez siebie produktów. Amerykanie
                              idą w drugą stronę.

                              I właśnie dlatego - dowodzi ekonomista MIT - to kraje UE mają ogromny
                              potencjał wzrostowy, większy niż USA. Amerykanom będzie już ciężko zwiększyć
                              produktywność, podczas gdy Europejczykom wystarczy zrezygnować z,
                              upraszczając, wczesnych kolacji i długich przerw obiadowych"
                            • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 22:09
                              Przykład Niemiec nie świadczy przeciw państwu opiekuńczemu. Kraj o największym
                              eksporcie i dużej nadwyżce handlowej. A cóż to oznacza? Że dają sobie świetnie
                              radę. Szkoda, że nie w branżach najnowocześniejszych, lecz raczej w
                              tradycyjnych. Ale to nie państwo opiekuńcze jest przeszkodą w rozwoju
                              najnowocześniejszych gałęzi ani przyczyną spowolnienia wzrostu, lecz brak
                              polityki makroekonomicznej.
                              Wielu ekonomistów pokazuje, że godzinowa wydajność w Niemczech jest najwyższa
                              wśród krajów liczących się w eksporcie. Tylko że Niemcy, w przeliczeniu na
                              godziny, pracują krócej niż Amerykanie o dwa miesiące rocznie. Gdyby pracowali
                              tyle co Amerykanie, mieliby od nich o 10% wyższy dochód narodowy na głowę...

                              Nasze media przemilczają, że w USA, paradoksalnie, w dwóch podstawowych
                              działach prowadzi się aktywną politykę antycykliczną. Tam bank centralny
                              statutowo odpowiada zarówno za ceny, jak i za wzrost i zatrudnienie. I czasem
                              na mały wzrost bezrobocia FED reaguje wzrostem stopy procentowej. Po drugie, w
                              czasie cyklu Reagana-Busha deficyt budżetowy wynosił przeciętnie 5%. Także Bush
                              junior naśladuje Reagana, uprawiając to, co Harrington nazwał "keynesizmem dla
                              bogatych". To jest różnica między keynesizmem Kennedy'ego a keynesizmem Busha.



          • wj_2000 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 13:42
            lucky81 napisał:

            > > Szwecja jest przykładem na to, że może istnieć państwo dobrobytu

            > Nie jedynym. Jest więcej państw dobrobytu, nawet większego - chociażby USA.

            Mylisz, kolego, kilka pojęć.
            "Welfare state" jakim jest Szwecja, tłumaczy się jako "państwo opiekuńcze".
            Mogłoby też być "państwo POWSZECHNEGO dobrobytu".

            Żadne z tych określeń nie odnosi się do Stanów Zjednoczonych. St. Zj. są
            państwem NIESLYCHANEGO luksusu dla niektórych, państwem dobrobytu dla sporej
            liczby obywateli (może z połowę) i wielkiej nędzy i upokorzenia dla reszty.
            St. Zj. są państwem BOGATYM (na głowę może i nawet bogatszym od Szwecji), ale
            też państwem EGOIZMU, wyścigu szczurów, ale też państwem EKSPLOATUJĄCYM
            podstępnie resztę świata.
            Raz wzbogacone na zagarnięciu kraju bezbronnym Indianom, potem wzbogacone
            selekcją ludzi emigrujących z Europy (jednostki statystycznie bardziej
            przedsiębiorcze), potem przebiegiem obu wojen europejskich, teraz bogacą się
            już prawie bez żadnej własnej pracy. Drenaż mózgów im sprzyja. Sprzyja im (per
            saldo naiwna) tezauryzacja dolarów. St. Zj. drukują papier z napisem 100$ (co
            ich kosztuje parę centów), dostają za to towary wartości 100$, a banknot
            wyjeżdża za granicę i NIE WRACA w ogromnym procencie, bo rozmaici szejkowie,
            rozmaite państwa cięszą się z roznącego zapasu PAPIERU w kolorze zielonym.
            Mają więc deficyt rzędu 500 MILIARDÓW dolarów rocznie i sie nie przejmują.
            Pozostaje mieć nadzieję, że jednak kiedyś za swą arogancję zapłacą.
            • lucky81 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 14:02
              > państwem dobrobytu dla sporej liczby obywateli (może z połowę)
              > i wielkiej nędzy i upokorzenia dla reszty.

              Opierasz to na jakichś konkretnych danych lub statystykach? Jeśli tak, prosiłbym
              o ich źródło. Myślę, że się mylisz.
              www.globalpolicy.org/socecon/inequal/wdrtab.htm
              Najbiedniejsze 20% społeczeństwa USA konsumuje ok. 5% dochodu narodowego. Z tego
              wynika, że Ci najbiedniejsi nie żyją wcale w takiej wielkiej nędzy - ci
              "nędzarze" konsumują tyle, ile mniej więcej wynosi średnie PKB na głowę w
              Polsce. I sporo więcej niż najbiedniejsze 20% w Polsce, które konsumuje ok. 7%
              polskiego PKB. Czyli jeśli w USA są nędzarze, to w Polsce są nędzarze 2-3 razy
              biedniejsi.

              > St. Zj. drukują papier z napisem 100$ (co
              > ich kosztuje parę centów), dostają za to towary wartości 100$, a banknot
              > wyjeżdża za granicę i NIE WRACA w ogromnym procencie, bo rozmaici szejkowie,
              > rozmaite państwa cięszą się z roznącego zapasu PAPIERU w kolorze zielonym.
              > (...) Pozostaje mieć nadzieję, że jednak kiedyś za swą arogancję zapłacą.

              Tu odszedłeś zupełnie od tematu (gdzie się lepiej żyje). Ale cóż - takie są jak
              rozumiem reguły dyskusji na forach.

              To, że import towarów w zamian za gotówkę świadczy o czyjejś arogancji, to po
              prostu jakaś bzdura. Nie chcesz, to nic im nie sprzedawaj za te "bezwartościowe
              dolary". Skoro szejk to robi, to widocznie widzi w tych "zielonych papierkach"
              jakąś wartość dla siebie. Ty twierdzisz, że te inne państwa i szejkowie dają się
              robić w bambuko co do wartości dolara - może i tak, ale cóż, to może Polska też
              powinna ich próbować nabrać na złotówki. Myślę jednak, że się mylisz, bo szejk
              głupi nie jest.
              • archivario Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 14:39
                he he he ,czytajac wpisy zauwazam ,ze reakcja na wczorajsze wybory w PL jest
                nieporownywalnie wieksza jak tu w Szwecji.Przecietny Svensson nie tylko ,ze
                nie pasjonuje sie polityka ,ale ma nikle wiadomosci z zakresu programu roznych
                partii.jak latwo zauwazyc nie roznia sie one prawie niczym.I tak bylo od 60 lat
                i tak jest i tak pozostanie.Spotykajac dzis na ulicy znajomych nie uslyszalem
                ani jednego slowa o wyborach-tematem jak codzien byla pogoda itp.Media sa od
                tego by rozpisywac sie o polityce itp.Svensson ma inne przyziemne poblemy jak
                np.ustawienie na zime przyczepy kampingowej,ceny w sklepie i taniejaca benzyna
                oraz drozejace oplaty za energie.Prywatne zycie w pierwszym rzedzie -reszta nie
                ma zupelnego znaczenia.jest garstka zajmujaca sie polityka ,ale to raczej
                wszelkiego rodzaju aktywisci zwiazkowi i emeryci nie majacy innych problemow.
                kazdy tu wie ,ze bylo jak bylo,jest jak jest i bedzie tak samo.Od skandali
                jest kolorowa prasa a od polityki od zawsze znane twarze z dodatkiem takich
                egzotycznych nowosci jak Turek minister oswiaty (byly) lokalni dzialacze
                roznego rodzaju lewicowych oczywiscie organizacji lub ktos na prawo wyciagniety
                jako przyklad politycznej poprawnosci.Podejrzewam ,ze znakomita wiekszosc
                spoleczenstwa nie potrafi nigdy z nazwiska wymienic zadnego ministra je4zeli to
                nie jest premier.Wypisywanie banialukow o poziomie zycia i porownywanie do
                innych krajow jest dobre wszedzie tylko nie tutaj.To kraj nie bardzo majacy
                pojecie o zyciu innych narodow-no chyba ,ze biednych Afryki i Azji.kazdy
                wie ,ze maja zle i trzeba im pomagac.Co jest wciaz i ciagle wyciagane a
                szczegolnie popularne jest pokazywanie w dniu wigilijnym w TV,reportazy o
                okropnie glodujacych dzieciach w Afryce. Co ma rozny cel...po pierwsze
                pokazanie jak dobrze rodzina Karlssonow ma w najlepszym kraju na swiecie i
                drugi to zacheta do datkow na biednych i glodujacych.I jaka by nie byla
                Partia ,lub Alians u wladzy-nic sie nie zmieni ,bo to nie politycy decyduja a
                ekonomia.maja z czego brac to cos tam dadza na wydatki publiczne ,nie maja w
                kasie lub nie moga pozyczyc ,to nie bedzie jablka na deser w domu starcow.I nie
                ma co zbytnio ani sie wgzaltowac ani usilowac dawac Szwecji jako przyklad,gdyz
                dobre czasy prosperity tu sie dawno skonczyly a poslusznym narodem o populacji
                rownajacej sie wiekszemu przedmiesciu w Kalkucie jest latwo i przyjemnie
                rzadzic.I wszystko nalezy ogladac z perspektywy zwyklego zjadacza chleba ( w
                tym kraju okropnego i drogiego) a nie opierac sie na debilnych najczesciej
                reportarzach,dziennikarzy ,ktorzy znaja ten kraj z "konferencji prasowych" i
                okna samochodu.Pozdrawiam z kraju po wyborach,tak samo beznamietnych i
                wypranych z wszelkich emocji jak ich wylugowana ryba swiateczna.
                • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 15:29
                  jako czlowiek ktory spedzil w Szwecji 7 lat swoje zycia,
                  stwierdzam,ze to co napisal poprzednik oddaje obraz typowego...Polaka
                  mieszkajacego w Szwecji.
                  Madrala,znudzony i zmanierowany.
                  Patrzacy z gora na Szweda,narzekajacy na wszystko...taki ponury typ.

                  ps
                  nie wiem,ale chyba mialem wiecej szczescia,bo moi szwedcy znajomi chetnie
                  prowadzili ze mna polityczne dysputy,ktore konczyly sie gdzies o 6 nad ranem :)
                  • archivario Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 15:46
                    nie wiem,ale chyba mialem wiecej szczescia,bo moi szwedcy znajomi chetnie
                    prowadzili ze mna polityczne dysputy,ktore konczyly sie gdzies o 6 nad ranem :)

                    Co Ty nie powiesz,musieli byc tak smarkaci jak Ty i tacy sami znawcy ideologii
                    wszelkich. I tak w to nie uwierze..ale zdarzaja sie dewiacje :)
              • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 17:03
                w Stanach Zjednoczonych realne zarobki najbiedniejszych 10 proc. pracujących
                spadły w latach 1970-2005 o jedną trzecią...
                • lucky81 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 18:39
                  Poproszę źródło tej informacji.

                  Od razu zwrócę uwagę na możliwy trik statystyczny, jakiemu mogłeś ulec (albo
                  może chcesz nas po prostu nabrać) - mówisz o "najbiedniejszych 10% pracujących"
                  a nie o "najbiedniejszych 10% osobach". Jeśli się nie pomyliłeś, to jest to bez
                  sensu, bo nie uwzględnia bezrobotnych (a ci z reguły są najbiedniejsi). W Polsce
                  jak podniosą minimalną pensję do 1400zł, to "najbiedniejszy pracownik" będzie
                  zarabiał 1400zł, ale to nie będzie reprezentatywne, bo będą też niepracujący
                  bezrobotni.

                  Jeśli się nie pomyliłeś w sformułowaniu, to podajesz nie statystyki biedy, a po
                  prostu wartość minimalnej pensji w kodeksie pracy - ale wyższa minimalna pensja
                  w kodeksie nie oznacza zmniejszenia biedy (raczej jest odwrotnie).

                  Oto statystyki, jakie ja znalazłem:
                  www.census.gov/hhes/www/income/histinc/h01ar.html
                  Z drugiej tabeli wynika, że średni realny dochód 20% najbiedniejszych rodzin
                  wzrósł w latach 1970-2005 z $16,057 do $19,178 (przeliczając na siłę nabywczą
                  dolarów z 2005 roku).
                  • archivario Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 19:02
                    Resume : Polacy malo wiedza o Szwecji ! Ale nie martwcie sie ,dla przecietnego
                    Szweda , Polska to zupelnie nieznany kraj i na rownie egzotyczny jak Equador.
                    Dzisiaj w supermarkecie : wez te jablka sa po 8.50/kg...a skad ? pisze ,ze z
                    Polski..no nie wiem,lepiej wezmy te ,pisze Argentyna-cena 14.50...'
                    Pewnego dnia ,kolezanki z pracy,zegnajac zone,ktora jechala na urlop do Polski
                    stwierdzily ,ze moze wpasc po sasiedzku do Jovanki...ktora mieszka w
                    N.Sadzie...Jugoslawia ( pracownice biurowe ) Koncze i pozdrawiam
                  • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 20:09
                    niestety nie podam Ci zrodla,
                    czytalem to jakis czas temu w "Guardianie"...
                    Dla mnie Ameryka jest za mało "socjalistyczna",jeśli chodzi o niektóre
                    świadczenia - np. brak ogólnokrajowego programu ubezpieczeń zdrowotnych -
                    dlatego też poszukanie nowego ubezpieczenia dla mojej siostry w Nowym
                    Meksyku po przeprowadzce z Waszyngtonu trwało tak długo - kolejne firmy
                    ubezpieczeniowe odrzucały jej wniosek z powodu zastanych chorób. W końcu
                    podczepiła się pod program stanowy (też nie tanio, ale o połowę taniej niż
                    stare ubezpieczenie, które od tego roku zwiększyło stawkę do 956 dolarów
                    miesięcznie) - i tu jest problem, bo nie wszystkie stany taki program mają.
                    Każde państwo w dobie współczesnej zajmuje się redystrybucją zysków za
                    pośrednictwem podatków i programów socjalnych. Chociaż wydatki socjalne
                    pochłaniają największą bodaj, oprócz militarnych, część budżetu, największymi
                    odbiorcami pomocy państwa "per capita" są - nomen omen - kapitaliści -
                    największe i najzamożniejsze firmy dostają wielomiliardowe ulgi podatkowe,
                    często wprostproporcjonalnie do datków na wybory.
                    Większość pracowników w stanach skarży się na swoich pracodawców, z powodu
                    intensyfikacji wyzysku, jaki na nich się uprawia. Wyzysk ten przejawia się w
                    wydłużaniu czasu pracy, za pomocą redukcji urlopów wypoczynkowych, zwolnień
                    chorobowych, dni wolnych od pracy. To oczywiście przekłada się na wzrost
                    produkcji, a co za tym idzie - większe zyski.

                    Do kryzysu modelu USA nie doszło, ponieważ korporacje, banki oraz rząd
                    przerzuciły na barki pracowników koszty dostosowywania się do wymagań rynku. To
                    co nazywamy kryzysem kapitalizmu, jest w rzeczywistości kryzysem pracy, czyli
                    redukcją -relatywną i bezwzględną - poziomów życia, którą to możemy
                    zaobserwować w:
                    - likwidacji planów dot. funduszy emerytalnych finansowanych przez korporacje
                    - redukcji planów dot. ubezpieczenia zdrowotnego
                    - wzroście kosztów energii, leczenia, edukacji, który nie jest zawarty we
                    wskaźniku wzrostu cen konsumpcyjnych
                    - wzroście uposażeń liderów związkowych, który to powoduje, że poziom życia
                    pracowników się zmniejsza, a zyski korporacji się zwiększają
                    - deregulacji praw pracowniczych, zdrowotnych oraz praw ochrony konsumenta


                    tu polecam jeszcze ten link...
                    www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=9869
                    • dem-leftist i jeszcze to 18.09.06, 20:13
                      a to fragment tresci mejla ktorego przeslal mi moj znajomy ze stanow...

                      "(...)i have a friend in FL. she and her husband's health insurance cost her
                      and her company over 800USD per month (combined...split between the two) they
                      also have a 15 dollar "co-payment" with each visit...don't know how
                      prescription payment goes.

                      when her company sells...she'll make a tidy sum that is supposed to set her up
                      for a cushy retirement. however, she's genuinely concerned about what to do
                      with her health insurance.

                      she's been diagnosed with "something"...they're still trying to identify it
                      exactly...meaning, that when her company sells and her health insurance expires
                      (though she might be able to retain the policy privately for a heftier sum) she
                      will unlikely qualify for insurance with any other insurance provider due to
                      her "pre-existing" condition...

                      despite her likelihood of being a millionaire (don't know her total assets but
                      they just bought a new boat worth over 100 grand in cash) she might end up
                      financially screwed due to her health insurance...or lack there of..

                      and she's in her mid 40s(...)"

                      moral z tego jest taki,ze ci ktorzy zarabiaja za malo nie powinni chorowac...
                      nie maja oni najczesciej zadnego ubezpieczenia a dlugosc ich zycia jest niezbyt
                      imponujaca...
                      • wojak.szwejk Re: i jeszcze to 18.09.06, 22:09
                        Ty masz tu jakąś misję specjalną tym forum? Ktoś ci płaci? Bzykasz Szwedkę i
                        odbierasz te ataki personalnie? Jakieś kompleksy, które tu próbujesz
                        zakrzyczeć? Ciepła posadka w Szwecji u jakaś tam karierka po latach garowania
                        na polskiej prowincji? Czy po prostu klasyczny przykład nawiedzonego? O co
                        chodzi?
      • geralt9 W Polsce sie zeszma..cili 18.09.06, 10:07
        W Polsce sie za to zeszma..cili...
      • auto258374 Dług publiczny Szwecji 18.09.06, 10:20
        Dług publiczny Szwecji wzrósł dwukrotnie od początku lat 90-tych i ok. 2002
        wynosił o ile pamiętam ok 50 mld USD czyli dwa razy tyle ile nasz pod koniec
        Gierka. Przy czym Szwecja ma 12 mln obywateli, a Polska 38 mln. Oba te przypadki
        dowodzą niestety, że socjalizm można budować - ale tylko na kredyt.
        • dem-leftist Re: Dług publiczny Szwecji 18.09.06, 10:34
          wiesz co to jest ten dlug publiczny,ktory tak fetyszyzujesz ?
          • auto258374 Re: Dług publiczny Szwecji 18.09.06, 10:54
            dług publiczny = nominalne zadłużenie podmiotów sektora finansów publicznych
            • moroux Re: Dług publiczny Szwecji 18.09.06, 11:22
              Ale co to oznacza w praktyce dla Szwecji? Być może nic. Być może jest tak, że
              niektóre kraje mogą się zadłużać, a inne nie - kwestia wiarygodności. Ciekaw
              jestem, jaki dług mają USA? Wewnętrzny i zewnętrzny...
        • task2 Re: Dług publiczny Szwecji 18.09.06, 17:08
          > Dług publiczny Szwecji wzrósł dwukrotnie od początku lat 90-tych i ok. 2002

          Dlug publiczny wzrosl z 50% dochodu narodowego do 80% - tak, zgadza sie, -
          na poczatku lat 90-tych gdy mielismy poprzedni _prawicowy_ rzad. Gdy
          ich wysiudano to socjaldemokraci, powoli ale systematycznie, obnizyli
          ten dlug publiczny do 50%.

          > wynosił o ile pamiętam ok 50 mld USD czyli dwa razy tyle ile nasz pod koniec
          > Gierka. Przy czym Szwecja ma 12 mln obywateli, a Polska 38 mln.

          Szwecja ma 9 mln obywateli a Polska 38 jak wroca te 2 miliony co
          wyjechaly pracowac. Dodac trzeba ze produktywnosc szwedzkiego
          pracownika jest minimum 2 razy wieksza od polskiego wiec i sa
          pieniadze na splacanie.

          > Oba te przypadki
          > dowodzą niestety, że socjalizm można budować - ale tylko na kredyt.

          Nie wiem jak tam w Polsce ale w Szwecji nikt mi nie buduje
          socjalizmu - nawet na kredyt. A jesli zwykle branie pozyczki
          na konsumpcje nazywasz socjalizmem to w USA tego socjalizmu
          jest coraz wiecej.
          • archivario Re: Dług publiczny Szwecji 18.09.06, 17:17
            A teraz poczytam jak smarkaty mitoman udajacy experta ,udowodni innemu ze
            szwecji ,ze nic nie wie
    • wilma.flintstone Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 07:33
      astygmatyk napisał:

      > Rzad przegral roznica jednego procenta.. Prawicowa opozycja wygrala oferujac
      > wiecej LEWICOWEGO panstwa opiekunczego... Na poludniu Szwecji najwiekszym
      > zwyciezca sa... neonazisci... W Landskronie zyskali ponad 20 procent glosow..
      > Ogolny kierunek... pozbyc sie czarnych i Polakow...

      Jasne. Bo to przeciez najbardziej Polacy sa dla Szwedow
      problematyczni...Paranoja. W Landskronie i na poludniu na pewno bardziej niz w
      Sztokholmie czy Umeå, ale bez przesady.
    • emenefix Eutopa skreca w prawo. dość lewactwa 18.09.06, 07:57
      hip hip huurra
      • eora Re: Eutopa skreca w prawo. dość lewactwa 18.09.06, 08:47
        "Eutopa skreca w prawo. dość lewactwa" - powiedzialo nieuctwo..
      • dem-leftist frajer :) 18.09.06, 09:12
        przeczytaj sobie program tej swojej "prawicy" i zebys sie nie zdziwil kto tu
        jest lewakiem :))))
    • tales1 No proszę,jak ładnie!A zaczęło się od Polski! Znów 18.09.06, 08:09
      Ludzie mądrzeją nareszcie?
      • swoboda_t Re: No proszę,jak ładnie!A zaczęło się od Polski! 18.09.06, 08:33
        Słuszna uwaga - Polacy też wybrali pobożnych, konserwatywnych światopoglądowo
        lewicowców.
      • ready4freddy Re: No proszę,jak ładnie!A zaczęło się od Polski! 18.09.06, 09:22
        ha, wiedzialem! kiedy tylko zobaczylem naglowek, domyslalem sie kretynskich
        komentarzy w rodzaju "kleska lewactwa" albo czegos o "rozlatujacym sie panstwie
        opiekunczym". no i rzecz jasna spodziewalem sie zobaczyc ciebie,
        talesku-gluptasku w tym obozie ROTFL :)
      • arius5 Co zaczęło się od Polski ? 18.09.06, 09:40
        Znowu jakies kompleksy ?
        Coz takiego zaczelo sie od Polski ?
        • sterridder Re: Co zaczęło się od Polski ? 18.09.06, 09:44
          Zaczęło się pod Jasną Górą... teraz zbieramy owoce tamtego zwycięstwa
          :D
    • wrocek2015 Nareszcie szwedzi obrali doby kierunek 18.09.06, 08:13
      ale czy to sie przedstawi w wynikach wyborczych reszty bojacej sie wszystkiego
      europy .
      Niestety tchurzostwo , biurokracja , paraliz decyzyjny i coraz wieksza korupcja
      kompromituje nas w oczach calego swiata co widac po wynikach " Stragegii
      Lizbonskiej "
      Syf i prostowanie bananow za pieniadze podatnikow

      Niech Polska korzysta ze srodkow unijnych i traktuje to jako zwrot i
      odszkodowanie za poniesione straty w i po II wojnie , ale trzyma sie z daleka od
      kretynskich urzednikow z Brukseli.
      Trzeba kiwac glowa , a robic swoje tak jak dotychczas nich im sie wydaje ze cos
      moga ...
      • dem-leftist Re: Nareszcie szwedzi obrali doby kierunek 18.09.06, 09:15
        o czym ty durniu piszesz,
        prawica jedyne co mogla zaproponowac to swoje nowe twarze.
        ich haslo-"zrobimy to samo co socjaldemokraci tylko,ze lepiej"-oddaje ducha
        Szwecji.

        Tam nie ma prawicy.
        A ja bym sobie zyczyl,taka lewice w Polsce jak Szwedzi maja prawice :)
      • ready4freddy Re: Nareszcie szwedzi obrali doby kierunek 18.09.06, 09:24
        zrelaksuj sie. to nieistotne, ze nie znasz ojczystej ortografii i jestes
        funkcjonalnym analfabeta (co wlasnie udowodniles), Roman i tak da ci mature!
    • szerszen039 Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 08:53
      Szwedzi się obudzili.
      zadużo płacili na socjalne warunki,
      dla muzułmanów którzy odrzucają kulturę Szwecji
      nie chcą się uczyć Szwedzkiego
      nie chcą pracować chcą żyć na plecach Szwedów,
      ich kobiety żyją na socjala i na rętach chorobowych
      chociaż są zdrowe.
      Dlatego Perszun odchodzi.
    • szerszen039 Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 08:59
      życzę Szwedom Powodzenia na nowej Drodze
      ku lepszemu życiu bez parazytów.
    • przesmiewca2 Socjaldemokraci przegrali 18.09.06, 08:59
      komuniści wygrali
    • zygfryd.okrutny Ostry skret w prawo w i Niemczech 18.09.06, 09:09
      w wyborach karajowych w Meklemburgii do parlamentu weszla NPD ultraprawicowa partia faszystowska, ktora zdobyla prawie 8% glosow i bedzie rzadzic w kraju. Jest to ogolny niemiecki trend odwrotu od skompromitowanej socjaldemokracji, na korzysc panstwa narodowego, tak wiec dla europejskich demokratow niewesolo, faszyci w Polsce, slowacji, czechach, teraz szwecja i niemcy.
      • skipper_ Re: Ostry skret w prawo w i Niemczech 18.09.06, 11:10
        a od kiedy faszysci to prawica???
      • sherman-doberman Re: Ostry skret w prawo w i Niemczech 18.09.06, 11:32
        Nic z tego.Nikt przytomny w Niemczech nie dopuści do władzy NPD.
        Będą znowu normalne koalicje.Najpewniej czarno czerwone.
    • losiu4 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 09:20
      cóż, nawet ktoś tak tolerancyjny jak Szwed zaczał mieć w końcu dość pleniącego
      się po lewicy postępowego feminizmu i innych nowoczesnych wynalazków

      Pozdrawiam

      Losiu
      • ready4freddy Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 09:28
        mysle, ze dobrze moglbys sie poczuc w krajach muzulmanskich. nie ma tam ani
        feminizmu, ani zadnych innych nowoczesnych wynalazkow, nawet praw czlowieka ani
        zbyt rozbudowanej demokracji tam nie ma. dotad nie rozumiem, czemu zdeklarowane
        prawaki chetnie "wysylaja" tam "lewakow" - jest przeciez wrecz odwrotnie, taka
        np. Arabia Saudyjska to raj dla kazdego forumowego "prawicowca", moze bog
        niewlasciwy, ale przeciez nie ma rozy bez kolcow :)
        • losiu4 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 09:58
          nie rozumiem dlaczego jako alternatywę dla postępowych wynalazków typu feminizm
          Duninowy często - gesto lewica podaje jakies kraje arabskie zamiast
          europejskiej normalności bez nowoczesnych wynalazków. Wyborcy w końcu zobaczyli
          chachmęcenie lewizny i odwracają się od niej :) napawa to optymizmem, bo ludzie
          zaczęli myślec i obserwować :)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • ready4freddy Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 11:49
            ale gdzie ci wyborcy tak to zobaczyli i jakich wynalazkow zaniechali?
            • losiu4 Re: Zmiana warty w Szwecji 20.09.06, 09:23
              m.in. w Szwecji zobaczyli :)

              Pozdrawiam

              Losiu
      • arius5 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 09:42
        oj jakis ty glupiutki, losiu.
        Co ma wspolnego lewica z feminizmem ?
        chyba tylko przyglupy typu Giertych lacza to ze soba :o))
        • losiu4 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 09:46
          arius5 napisał:

          > oj jakis ty glupiutki, losiu.
          > Co ma wspolnego lewica z feminizmem ?

          całkiem sporo, co i po polskiej polityce widać :)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • ready4freddy Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 11:51
            moze inaczej, losiu: co rozumiesz przez feminizm, a co przez lewice - to moze
            nam wiele wyjasnic.
            • losiu4 Re: Zmiana warty w Szwecji 20.09.06, 09:25
              ready4freddy napisał:

              > moze inaczej, losiu: co rozumiesz przez feminizm, a co przez lewice - to moze
              > nam wiele wyjasnic.

              cóż, wystarczy po sojuszach wyborczych sie rozglądnąc: lewusy, zielone,
              feministki i geje jakoś dziwnym trafem do siebie lgną :) wnioski wyciągnij
              sam :)

              Pozdrawiam

              Losiu
      • anvill Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 11:58
        Akurat ta "prawica" podlizywała się w kampani własnie feministkom a ich szef
        opowiadał jak to lata w fartuszku po kuchni piekąc szarlotke w oczekiwaniu na
        swoja kobiete która późno wraca z pracy...
    • dem-leftist Wyniki wyborow w Szwecji 18.09.06, 09:28
      blok centrolewicowy:

      -socjaldemokracja 35,2 %
      -partia lewicy 5,8 %
      -zieloni 5,2 %


      blok centroprawicowy

      -umiarkowani konserwatysci 26,1%
      -agrarna partia centrum 7,9 %
      -partia liberalna 7,5 %
      -chadecja 6,6 %

      (najbardziej socjalni z nich wszystkich sa...chadecy)

      mandaty 178-171 dla prawicy...niestety.

      Swoja droga,daje im 2 lata...W Polsce tez mielismy zaprzyjaznione partie
      prawicowe.Jak byl wspony lewicowy wrog,to trzymali sie razem.Jak trzeba
      wspolnie pracowac,budowac to juz jest ponad mozliwosci prawicy :)

      A Szwedzi zatesknia juz niedlugo za socjaldemokratami.
      • arius5 Re: Wyniki wyborow w Szwecji 18.09.06, 09:45
        > Swoja droga,daje im 2 lata...W Polsce tez mielismy zaprzyjaznione partie
        > prawicowe.Jak byl wspony lewicowy wrog,to trzymali sie razem.Jak trzeba
        > wspolnie pracowac,budowac to juz jest ponad mozliwosci prawicy :)

        Ale w Polsce, bo Szwedzi jednak potrafia doskonale wspolpracowac.
        Zreszta w Danii takze wygrala prawica w 2001 i jakos maja sie dobrze, ze
        wspolpraca takze nie ma problemu.
        • dem-leftist Re: Wyniki wyborow w Szwecji 18.09.06, 10:09
          ojoj
          W Danii nie jest tak rozowo...Liberalowie sa uzaleznieni od prawicowych
          populistow,po drugie dunska prawica w polskich warunkach bylaby lewica,a dla
          niektorych pewnie nawet lewactwem.
          Jesli chodzi o Szwecje,to te partie na prawde sie miedzy soba roznia.
          Moderaci proponuja obnizke podatkow,z kolei chadecy wzrost swiadczen
          socjalnych.Liberalowie nie chca jakiejkolwiek religii w szkolach,chadecy i
          moderaci maja inne zdanie.Do tego agrarna partia centrum w wielu miejscach w
          Szwecji jest w samorzadowych koalicjach z lewica,a wielu czlonkow tej partii
          zerka w strone socjaldemokratow.
          Byl wspolny wrog-lewica.Teraz beda gierki miedzy soba.Nalezy pamietac,ze wybory
          te sa wielkim zwyciestwem konserwatystow i partii centrum,ale za to wielka
          porazka liberalow...Beda sie gryzc.


          socjaldemokraci stracili 4 % i nadal sa najwieksza partia w Riksdagu
          (parlamencie szwedzkim)
    • auto258374 Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 10:09
      Przypomnijmy, że lewicowa Szwecja przez 40 lat prowadziła eugeniczny program
      przymusowej sterylizacji osób upośledzonych itd, który zakończono dopiero w 1976
      roku.
    • dem-leftist BBC 18.09.06, 10:35
      news.bbc.co.uk/2/hi/europe/5354934.stm
      • beth7 Re: I z czego się cieszycie? 18.09.06, 11:06
        Obawiam się, że Szwecja będzie bardziej opiekuńcza wobec imigrantów
        muzułmańskich. Z autopsji wiem, że muzułmanie są tam traktowani jak opóźnione
        w rozwoju dzieci, od których nic się nie wymaga, za to daje się wszelką pomoc
        finansową.
    • lucky81 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 11:02
      Mimo tej swojej lewicowości, Szwecja daleko wyprzedza Polskę w rankingu Heritage
      wolności ekonomicznej:
      www.heritage.org/research/features/index/countries.cfm
    • psu_brat Ostry skręt w prawo o 270 stopni... 18.09.06, 11:40
      Ot co...
    • d.w.o.r.i.a.n.i.n Klęska szwedzkiej komuno - bolszewii wiernych 18.09.06, 11:43
      dziedziców myśli Lenina i Stalina ... wzoru dla Kim Dzong Ila !
    • piekny_romanek ciekawe kiedy w koncu pierd* ten socjalistyczny 18.09.06, 14:21
      moloch. Spryciarze ustawili sie szczegolnie w czasie ostatniej wojny swiatowej
      to sobie mogli pozwolic na taka rozbuchana nadopiekunczosc. Muslimow na
      zasilkach coraz wiecej, nierobow tez pelno - ciekawe ile jeszcze normalni
      ludzie beda sie tam godzic na to by utrzymywac pasozytow :PPP Volvo i Saab juz
      za duzo ze Szwecja nie maja wspolnego, teraz to Ford i GM ze szewdzkim
      znaczkiem.
    • adamdark01 Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 14:42
      Szwecja,kraj który przyjął ponad milion arabów,
      rodziny szwedzkie adaptóją dzieci-niemowlaki,przeważnie z Indji,jadąc autem
      przez Szwecję,prawie na każdej stacji benzynowej,podjezdża samochód i
      patrzysz,nagle wywalają z auta dzieci czarne i białe,nie wierzysz własnym
      oczom,rozmawiają czystym szwedzkim do siebie,mają po,od roczku do 10-12,
      wołają-mama,papa,krzyczą radośnie,rodzice zwracają uwagę na wszystkie,
      z wielką miłością.Byłem zaczarowany,stałem,patrzałem,myślałem, kiedy?
      Kiedy w Polsce,Naród Polski będzie tak podchodził do tych spraw jak Szwedzi?
      Szwecja dokonała wyboru,Pershon zchodzi,to było do przewidzenia,Rząd
      już sam miał dość władzy,i chociaż Szwecja liczy się Państwem nie
      skorporowanym,to jednak jest nie mało kumoterstwa,w klasie wyższej arystokracji,
      a jest taka klasa w Szwecji.Prawdą też jest,że warunki socialne od lat 80-tych
      do teraz,nieco się pogorszyły,ale daleko jest Polsce dojść do stołu z Szwedami,
      daleka jest też droga Rządu Polskiego do demokracji rodzaju Szwedzkiego,
      i czy wogóle jest dla Polski osiągalne w najbliższym 50-leciu.
      Na czym polega tajemnica Szwedzkiej sytuacji błyszczącej,a kiepskiej sytuacji
      Polskiej?
      1.Polacy piją na ubój.
      1.Szwedzi piją z wyrachowaniem.
      2.Polak jedzie samochodem po pijanemu,chociaż nie wszyscy,ale jadą,
      2.Szwedzi nigdy,kiedy on pije,kieruje żona,lub taksi.
      3.Szwed do pracy w poniedziałek przyjdzie trzeźwiutki i świeżótki,
      3.Polak chory po przepiciu,albo wcale nie przychodzi.
      4.Szwed nigdy nie kłuci się z sąsiadami,nigdy nie naruszy prywatność sąsiada,
      4.Polak przeważnie musi pokazać,że on tu jest panem.
      5.w Szwecji sąsiedzi przeważnie nie kradną,a jeżeli coś ginie,no to obcokrajowcy
      tego dokonali,dziś prócz polaków są rosjanie i arabowie.
      5.w Polsce,jak założysz talerz do t.v,to sąsiad zaraz się przyłączy nawet
      nie pytając.
      6.W Szwecji jest poszanowanie człowieka przez człowieka w przeważającej
      części narodu.
      6. w Polsce trzeba na ulicach uważać,przed pijanymi,chuliganami,i inne typy
      z pod ciemnej gwiazdy.
      7. W Szwecji prawie niema korupcji,policjanta nie próbój przekupić,wpadniesz,
      urzędnika nie próbój przekupić,wpadniesz i jescze stracisz pobyt.
      7. w Polsce na wszystkich szczeblach urzędów korupcja i przekupstwo jest
      nie pisanym prawem,kropka!.
      8. w Szwecji niema tyle kradzieży jak w Polsce,a szczególnie całej administracji
      8. w Polsce kradli za komunistów, i to weszło w krew,teraz trzeba się tego
      nawyku pozbyć,a to nie takie proste,od góry do dołu,prawie wszyscy kradną,
      więc jak chcecie być Szwecją?
      oto dałem wam małą lekcję o Szwecji,
      a partie które wygrały,nawet o 1 % będą spokojnie rządzić aż do następnych
      wyborów,czy będzie lepiej? to zależy jak dla kogo.
      Dla arabów nie będzie lepiej,natomiast Polacy będą i są całkiem w porządku,
      i wierzcie mi,że Polacy w Szwecji czują się bardzo dobrze.
      życzę Narodowi Polskiemu aby jak najprędzej poprzestał te głupie walki między
      sobą,a rozpoczęli wspólną budowę czystej Polski,ekonomicnie i politycznie.
      • archivario Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 14:57
        1.Polacy piją na ubój.
        1.Szwedzi piją z wyrachowaniem.
        2.Polak jedzie samochodem po pijanemu,chociaż nie wszyscy,ale jadą,
        2.Szwedzi nigdy,kiedy on pije,kieruje żona,lub taksi.
        3.Szwed do pracy w poniedziałek przyjdzie trzeźwiutki i świeżótki,
        3.Polak chory po przepiciu,albo wcale nie przychodzi.
        4.Szwed nigdy nie kłuci się z sąsiadami,nigdy nie naruszy prywatność sąsiada,
        4.Polak przeważnie musi pokazać,że on tu jest panem.
        5.w Szwecji sąsiedzi przeważnie nie kradną,a jeżeli coś ginie,no to obcokrajowcy
        tego dokonali,dziś prócz polaków są rosjanie i arabowie.
        5.w Polsce,jak założysz talerz do t.v,to sąsiad zaraz się przyłączy nawet
        nie pytając.
        6.W Szwecji jest poszanowanie człowieka przez człowieka w przeważającej
        części narodu.
        6. w Polsce trzeba na ulicach uważać,przed pijanymi,chuliganami,i inne typy
        z pod ciemnej gwiazdy.

        Czy Ty kolego adamdarko nie byles w szwecji jako zbieracz truskawek lub
        grzybow? Ty takie bzdety wypisales ,ze brzuch boli ze smiechu. Ty koles bys
        nauczyl sie tego w zasadzie latwego jezyka i poczytal jakakolwiek gazete ,to
        oczy ci na wierzch wyjda ilu jezdzi po pijaku,ile zon jest bitych i jak tu
        kradna i bija w nocy po mordzie.ja Cie entuzjasto ciemny jak tabaka w rogu
        zaprosil bym dp metra w Sthl,po zapadnieciu zmroku ,to by te glupoty szybko z
        glowy wywietrzaly.A moze chcesz statystyke zabojstw? jak na ok 9 milionoe
        mieszkancow ,to wcale nie jest to malo.A banki i transporty pieniezne okradaja
        w tempie zblizonym do Chicago lat Al Capone. Do tego doloze rasizm ogolnie tu
        rozpowszechniony i masz komplet.I podejmuje sie kazdej dyskusji z takimi "
        znawcami tematu " jak Ty.
        • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 15:35
          gdzie kradna i bija???
          Chyba tylko w Sztokholmie ???


          ja po prosze statystyke zabojstw...
          • archivario Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 15:57
            Re: Zmiana warty w Szwecji

            Przeczytaj komentowany artykuł »
            dem-leftist 18.09.06, 15:35 + odpowiedz


            gdzie kradna i bija???
            Chyba tylko w Sztokholmie ???

            Ktos ,kto interesuje sie tym krajem,zna jezyk i czyta prase,nie zadaje tak
            debilnych pytan.
            • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 17:03
              Szwedzi sa tak przewrazliwieni na punkcie bezpieczenstwa,ze
              kazde przestepstwo jest tam traktowane jak koniec swiata...
              Kazdy przypadek gwaltu jest w tamtejszych gazetach od razu odnotowany.
              Co nie zmienia faktu,ze zyje sie tam bezpiecznie i spokojnie.
        • adamdark01 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 17:24
          archivario,
          po pierwsze,myślę,że masz paranoję na tle Szwecji,
          po drugie,jeżeli chcesz kogoś posyłać uczyś się pisać,to dobrze przeczytaj jak
          ty piszesz,
          po trzecie,straszysz mnie,że byś mi pokazał gdzieś tam,to ci muszę wyznać,
          że w takie g...o jak ty,to bym nawet ręce nie brudził.
          po czwarte,widocznie ty współpracujesz z takimi przemytnikami w Szwecji
          albo w Polsce,a pozatem jesteś ograniczony umysłowo,więc na chorych
          umysłowo ludzi,nie mogę się gniewać.
          • wilma.flintstone Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 18:20
            Czlowieku, Ty po polsku pisac nie umiesz i nie mowie tu tylko o ortografii, ale
            skladni, fleksji, frazeologii. Ja rozumiem, ze nie kazdy moze zdal polski na
            maturze, ze amnestia itd., no ale sa jakies granice...

            Widac, ze Szwecje znasz z krotkiego pobytu, bo ten bezkrytyczny zachwyt tylko
            niewiedza da sie usprawiedliwic. Nie ma tu rasizmu. Paradne. Jasne, Szwedzi
            lubia cudzoziemcow. Szczegolnie jako sex-turysci w Tajlandii, bo tu im nie
            wolno za pieniadze...A poszanowanie dla czlowieka i demokracji maja Szwedzi, a
            jakze. Szczegolnie gdy dotyczy to Afryki czy Chile. Ale juz np. w Rosji, do
            ktorej ochoczo jezdza na tania wodke i panienki, ksztalt tamtejszej demokracji
            jakos im nie przeszkadza.

            Szwedzi nie pija na umor (nie "uboj" - skad Ty wziales taki zwiazek
            frazeologiczny? Z rzezni jakiejs?) - nastepny bzdet. Szwedzi znani sa z
            pijanstwa, szczegolnie jak pojada tam, gdzie alkohol tani. Odbija im totalnie,
            bo u siebie ich nie stac. I pija az pekna. No a jeszce jak otwarto Öresundbron
            i mozna z Niemiec bez kontroli przywiezc caly samochod piwa i wina...

            Nie bede zreszta duskutowac z kims, kto byl tu raz czy dwa i nie ma pojecia o
            rzeczywistosci. Tusze jednak, ze piszac, ze Szwecja jest krajem
            nie "skorporowanym" miales na mysli korupcje...W jakim Ty swiecie zyjesz
            czlowieku?
            • archivario Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 18:32
              wilma.f. z kim chcesz dyskutowac z petakiem ,ktory byc moze byl tu na
              truskawkach ? jest takie powiedzenie : w dupie byl i gowno widzial.zreszta tu
              takich medrcow wiecej. jakies belkotanie o amerykach itd. statystyki ,gdy
              petak nawet nie ma pojecia o liczbie mieszkancow. wodoleje typowi.
              • wilma.flintstone Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 18:37
                Totez i chyba w dluzsza pogawedke sie z nim nie bede wdawac...
                • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 19:40
                  jest tez takie powiedzenie,
                  nie dotykaj gowna,bo zacznie smierdziec

                  potwierdzacie obraz typowego polaczka w Szwecji.
                  Nic tylko narzekac,wypowiadac sie z pogarda o tubylcach etc.
                  Jak wam sie tam nie podoba,to co tam jeszcze robicie???

                  ale to jest typowe polactwo,malkontectwo,wszystko sie nie podoba...
                  eh sfrustrowani pajace
              • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 19:42
                hahahaha
                jednak wsrod polonii nic sie nie zmienia...
                ta niczym nie uzasadniona wyzszosc,
                widze zes weteran...
                leczysz frustracje w internecie???
            • dem-leftist Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 20:25
              co ty robisz w tej Szwecji???

              a od Rosji to lapy precz...
              • uninhibited Wall Street przejelo piec duzych gield w Europie 18.09.06, 20:47
                Wall Street przejelo piec duzych gield w Europie
                Bruksela jest bezsilna
                Prezes europejskiej sieci Euronext obejmujacej od 2001 roku gieldy papierow
                wartosciowych Paryza ,Brukseli ,Amsterdamu i Lizbony woli fuzje z Wall Street
                niz polaczenie z gielda we Frankfurcie )))))

                Frankfurt zlozyl propozycje zblizenia z Londynem ale propozycja zostala
                NATYCHMIAST ODRZUCONA )))))
                W kwietniu br. Amerykanie ( NASDAQ) przejeli gielde w Londynie . Natomiast
                Euronext woli negocjowac zwiazek z Nowym Jorkiem opartym na wiekszej rownowadze
                , niz dac sie pozrec BEZWGLEDNEMU RYNKOWI NIEMIECKIEMU

                Europejczycy niezdolni porozumiec sie miedzy soba toruja wiec droge Amerykanom
                Ta gra o prymat konczy sie porozumieniem z Ameryka. Dlaczego Euronext wzgardzil
                Frankfurtem ? - Wlasnie dlatego ze Niemcy nie chce naszego modelu federacyjnego
                i chcieliby rzadzic .

                NYSE to wyjatkowa w skali swiatowej marka. Europejczycy powtazaja z duma ze
                Nowy Jork proponuje nam fuzje oparta na rownowadze , chociaz pod wzgledem
                wysokosci obrotow jest to gielda DZIESIECIOKROTNIE WIEKSZA OD NASZEJ .

                Nie ma wiec jednolitego rynku kapitalowego w europie . I czy to dobrze ?
                Lepiej niz dobrze bo Amerykanie maja wiecej oleju w glowie ))))

                Dobrze ze Amerykanie wymyslili Internet i go kontroluja , bo gdyby to byli
                biurokraci z UE to musielibysmy za korzystanie z sieci placic a do tego bylby
                jeszcze na KARTKI .

                Precz z socjalizmem !!!!!!!i dyktatem Mumi -jewropejskiej !!!!!!!!



              • wilma.flintstone Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 21:48
                dem-leftist napisał:

                > co ty robisz w tej Szwecji???
                >
                > a od Rosji to lapy precz...


                Prostutuuje sie, kradne, szoruje kible, narzekam na wszystko i nienawidze
                Rosji, jak kazdy Polaczek. Pasuje? Jeszcze jekies pytania?
    • znj2 Re: Zmiana warty w Szwecji 18.09.06, 22:09
      Znaczy , mądrzy ludzie.
    • heraldek Polacy chcieliby miec problemy Szwedow....... 18.09.06, 23:28
      ...tylko nie wiadomo, czy znalazl by jeszcze jakis Polak,
      ktoremu chcialoby sie jeszcze pracowac...........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka