panbox
28.09.06, 03:31
Polityczna korupcja dokonywana przez PiS, to proceder trwajacy od wyborow, a
nie od konca politycznego romansu J.Kaczynskiego z A.Lepperem. PiS wygral
wybory dlatego, ze szedl do nich pod haslem POPiS. Powyborcza arytmetyka dala
J.Kaczynskiemu mozliwosc porzucenia politycznych partnerow z PO, ktorzy nie
zgodzili sie na role wasala, na rzecz konkubinatu z Samoobrona i LPR, ktorzy
za posady rzadowe i lukratywne stanowiska dali J. Kaczynskiemu wladze Genseka.
Bylo to ewidentne oszustwo po-wyborcze, cyniczna kpina z wyborcow, a takze
akt korupcji politycznej. I gwalt na demokracji.
Wszyscy o tym dobrze wiedzieli, ale bez dowodu J.Kaczynski mogl twierdzic, ze
to malzenski trojkat z milosci. I udawac, ze robi "rewolucje moralna" z krymi-
nalista i faszyzujacym religijnym fundamentalista, kiedy tak naprawde
niszczyl polskie panstwo i polska demokracje, chcac zbudowac wedle swojego
widzimisie polityczna hybryde bedaca kompilacja wczesnej, stalinowskiej
PRL i poznej, faszyzujacej II RP. Majac poparcie zaledwie 10 proc. Polakow,
meblowal Polske takze 90 proc. tych, ktorzy nie poparli PiS w wyborach. Mogl
to robic, bo dal A.Lepperowi i R.Giertychowi polityczne lapowki.
Nagranie przez dziennikarzy TVN korupcyjnych propozycji A.Lipinskiego
skladanych w imieniu Premiera i Prezesa PiS i za wiedza Ministra
Sprawiedliwosci dalo dowod na trwajaca od roku polityczna korupcje. Mit
czystej jak lza po "rewolucji moralnej" i sanacji panstwa IV RP prysl jak
mydlana banka. J.Kaczynski stanal przed opinia publiczna nagi. I zalosnie
smieszny, powtarzajac stare zaklecia dla ciemnego ludu o spiskach "ukladu".
Okazalo sie bowiem, ze jedynym realnie istniejacym ukladem jest KORUPCYJNY
UKLAD JAROSLAWA KACZYNSKIEGO, CZYLI PiS.
Polskie panstwo i polska demokracja sa dzis w niebezpieczenstwie. Nie ma dzis
bowiem politycznego przywodztwa majacego moralny tytul do sprawowania wladzy.
Politycznego poki co takze. Nie tak dawna krytyka panstwa Kaczynskich przez
Parlament Europejski pokazuje tez, ze "prawicowa" czesc tzw. polskiej klasy
politycznej sprawujaca dzis wladze w kraju nie ma busoli etyczneo-moralnej i
Polska jest w konflikcie z systemem wartosci konstytuujacych cywilizacje
europejska, ktorej jest czescia. Myli sie wiec Redaktor Igor Janke, prawicowy
politruk udajacy dziennikarza, powiadajac, ze mamy do czynienia z polityczna
afera w lajnie ktorej upapral sie rzad, partia rzadzaca, czyli PiS, opozycja,
dziennikarze TVN itd. To nieprawda. Dzis mamy do czynienia z powaznym
kryzysem panstwa, kryzysem polskiej demokracji i, co najwazniejsze, KRYZYSEM
WARTOSCI.
Dobrze to widza dyskutanci na internetowych forach piszacy dzis: "Rzad
J.Kaczynskiego i Prezydent IV RP do Londynu ! Polacy z Londynu do Polski !
Czas budowac V RP !!!"