Dodaj do ulubionych

Religa chce nocnej prohibicji

    • wal.do Religa chce nocnej prohibicji 04.10.06, 08:57
      Znowu kolejny świetlany pomysł na rozkręcenie tzw. met ;) Jak koleś nie kupi w
      całodobowym, to pójdzie do "babci". Czyżby niepijący alkoholik od zdrowia
      wynalazł sposób na aktywizację gospodarczą emerytów i rencistów? Zamiast
      narzekac i dopraszać się od rządu swojej kasy, to będą zarabiać na siebie :)
      LOL.
    • servicio Re: Religa chce nocnej prohibicji 04.10.06, 09:02
      hans.2000 napisał:

      > Szczyt hipokryzji ... skończony alkoholik ma pewnie taki zapas wódy że do
      > końca życia mu wystarczy , z tego pewnie wszystko dostał jako "dowody
      > wdzięczności " pacjentów lub kupił za łapówki.. ODRAŻAJĄCE KREATURY RZĄDZĄ
      > NASZYM KRAJEM !!


      Z tego, co napisałeś wynika jednoznacznie, że odrażające kreatury piszą na tym
      forum:)
    • boskiolo Religa chce nocnej prohibicji 04.10.06, 09:07
      Menel, palacz (tylko w Polsce taki hipokryta może być ministrem zdrowia)chce
      zakazać sprzedaży alkoholu??? Może sie zaszył? Nie. Nie wierze!
    • nameja Juz wiem jak dorobić 04.10.06, 09:11
      zakładam nocną metę!
    • poginski Tak, Tak, Tak 04.10.06, 09:13
      Dość pijaństwa w tym kraju!!!
    • antoni111 Religa chce nocnej prohibicji 04.10.06, 09:15
      Ciekawe rozwiązanie w obecnej sytuacji prawnej. Teraz obowiązuje zakaz
      spożywania napojów alkoholowych "w tzw. miejscach publicznych". Kupując go
      (alkohol) w sklepie (nawet w nocy), po pierwsze muszę być trzeźwym, (bo inaczej
      szanujący prawo sprzedawca nie sprzeda mi go), po drugie, trzeźwiutki idę do
      swojego domu lub domu przyjaciół, aby tam napić się. Po "spożyciu", będąc w
      czterech ścianach i pod dachem, mniej lub bardziej grzecznie idę spać. Ale
      takie rozwiązanie, w określonych godzinach, ma zostać zakazane prawem. Więc,
      jeżeli nadal mam ochotę napić się, to idę do lokalu - bo tam będzie wolno. Ale
      jak tam kupię, to muszę na miejscu wypić, bo do domu zabrać nie wolno. No i
      podchmielony wracam do domu, a w takim stanie najczęściej ujawniają się ukryte
      talenty artystyczne, w tym talenty wokalne. W jednym z dużych polskich miast,
      próbowano wprowadzić takie rozwiązanie. Ale po przemyśleniu, chyba słusznie
      odstąpiono, bo nie tędy droga. Może wreszcie w naszym kraju, zacznie się,
      zgodnie z kodeksową literą prawa, rozliczać (a nie jak dotąd tolerować)
      dolegliwe zachowania poalkoholowe, zamiast wymyślać gdzie można a gdzie i kiedy
      nie można kupić "gorzałkę". Przy całym swoim wywodzie, wiem o tym, że
      dostępność do alkoholu nawarstwia problemy z nim związane, ale ... może
      wprowadzić bardziej racjonalne oddziaływania na zmniejszenie popytu, a nie
      tylko ma podaż? Przecież są lokalne i ogólnokrajowy (chyba nawet narodowy)
      programy rozwiązywania problemów alkoholowych. Pozdrawiam.
    • ingryd Religa chce nocnej prohibicji 04.10.06, 09:15
      jak to mawiano (Vonengut) w USA podczas prohibicji
      "prohibicja to nie problem, problem jest jak nie ma czego sie napic"
      a tak swoja droga to moze by p.min. opracowal jakis rozsadny plan walki z wielka choroba narodu
      polskiego jaka jest alkocholizm, zamiast nam wciskac glodne kawalki przedwyborcze o spokojnych
      nocach i wieczorach polskich wsi i miast
    • evident ręce się trzęsą Panie Ministrze 04.10.06, 09:17
      operować nie można, trzeba iść w rządy, kasiorka będzie, prestiż będzie,
      samochód z kierowcą dadzą, żyć nie umierać .....
    • kamiennygigant Hipokryzja: Gazeta cytuje Fakt 04.10.06, 09:20
      prók!
    • jan.grz Religa chce nocnej prohibicji 04.10.06, 09:23
      Jeszcze jeden naiwny wierzacy w moc "prohibicji". Proponuje wycieczke do
      Szwecji, ktora od wiekow jest krajem alkoholikow, mimo monopolowej sprzedazy w
      ograniczonych godzinach. Przed wejsciem do Unii obliczano, ze jedynie 1/3
      spozywanych wodek kupowana jest legalnie w sklepach monopolowych. Reszta to byl
      przemyt i bimber. Trwajace od kilkunastu lat obnizanie standardu zycia w tym
      kraju spowodowalo, jako prawdopodobnie jeden z glownych czynnikow, narastanie
      spozycia alkoholu szczegolnie wsrod mlodziezy. Szwedzki 15-latek wypija 10,5
      litra statystycznego spirytusu rocznie, a jego rowiesnica jedynie o 0,5 litra
      mniej. Przypomne w tym miejscu, ze pod koniec 20-lecia miedzywojennego rosnaca
      w ekonomiczna sile Polska miala jeden z najnizszych w Europie wskaznikow
      spozycia alkoholu. Jak Minister wyobraza sobie wprowadzenie tak drastycznego
      zakazu w kraju niemal totalnego lamania prawa, takze w sferach rzadzacych?
      Wizje takiej nocnej prohibicji i jej skutkow swietnie przedstawilo wielu
      dyskutantow. Na zdrowie, Panie Ministrze (szczegolnie to psychiczne)!
    • leonekrs Religa chce nocnej prohibicji 04.10.06, 09:24
      Popieram, chociaż ci co zechcą i tak wódę znajdą, ale nie ma co im życia
      ułatwiać.
    • gromek1 Re: Religa chce nocnej prohibicji 04.10.06, 09:26
      Cymbał jesteś hans. Co to według Ciebie znaczy "skończony alkoholik"?
    • kato28 Re: Religa chce nocnej prohibicji 04.10.06, 09:29
      Teraz Polską w ogóle rządzą jacyś dziwni ludzie. Pijocyna jest za zakazem
      sprzedaży alkoholu a homoseksualiści "swoich" nazywają zboczeńcami.
    • freelancer_1 Zakazać też sexu i jazdy samochodem! 04.10.06, 09:30
      Ale będzie zdrowo ;-)))))))))))))
    • misiogogoo Religa - beznadzieja bez kręgosłupa 04.10.06, 09:32
      i na dokładkę bez wyobraźni i polotu
    • ddt7 Religa chce nocnej prohibicji 04.10.06, 09:32
      Zamknij też stacje benzynowe, żeby nie można było nocą tankować.
    • misiogogoo czyli PiS = PZPR - przeczytaj sobie ze to prawda 04.10.06, 09:40
      07.V.1985r KC KPZR uchwalił "Środki przeciwko pijaństwu i alkoholizmowi"

      i Religa z kaczystami robią dokładnie to samo - nie tylko z woda, ale tez z aparatem sprawiedzliwości czyli wyroki na rządanie .
    • rogaczpospolity W dzień też.Alkohol niszczy 04.10.06, 09:41
      popęd sexualny! :)
    • czerniakowianka Trzeba będzie robić zapasy. 04.10.06, 09:45
      Albo zaopatrywać się na melynie w razie nagłej potrzeby ;) Czy w melynach
      handel też będzie zakazany? :D
      Osobiście zawsze staram się mieć w lodówce piwo, a w barku inne alkohole, co by
      po ćmoku do nocniaka nie biegać :>
    • 0golone_jajka BRAWO Religa 04.10.06, 09:47
      nie cierpię PiSuaru,ale Religa i Ziobro są ok. Jeden chce ograniczyć sprzedaż wódy a drugi ostro karać. Brawo! Może dzięki temu na wielu osiedlach będzie można spokojnie wyjść wieczorem z psem bez obawy utraty zdrowia?
    • xsawer Chyba meliniarze zrobili ściepę dla ministra 04.10.06, 09:49
      To były czasy, o każdej porze dnia i nocy można było zastukać w umówione drzwi
      lub okno i już się miało flaszeczkę.
      Młodzi nie znają instytucji "babki", "mety" i godziny trzynastej.
    • mawete1 Religa chce nocnej prohibicji 04.10.06, 09:51
      Dobry dowcip. Pamiętam jeszcze tzw. meliny - ucieszą się meliniarze. Panu
      Ministrowi proponuję zajęcie się poważniejszymi sprawami np. zmniejszeniem
      kolejek do zabiegów, a nie odwracanie uwagi ludzi od własnej nieudolności.
      ps. a moze zakazać sprzedawania papierosów po 22-giej?
    • travel_wawa Religa chce nocnej prohibicji 04.10.06, 09:52
      To sie do Czech pojedzie po zapasy. Tam w TESCO 24 godziny na dobe mozna kupic
      hurtowo.
    • otis_tarda Zakazać wszystkiego! 04.10.06, 09:52
      I wreszcie bęzie spokój, porządek i Prawdziwa Wolność. Bo wolność to niewola.
    • dijkman Religa się kompromituje 04.10.06, 09:57
      W kraju gdzie jest ponad milion osób z problemem alkoholowym reklamy piwa
      zasłaniają całe wieżowce, a nawet telewizja publiczna za ciężkie pieniądze
      namawia do spożywania tego trunku. Dla rządu to jest OK. Ale jak imieninach
      zabraknie czegoś do picia to trudno. Trzeba będzie kończyć imprezę.
      Tak sie jakoś dziwnie składa, że prohibicja przynosi skutek odwrotny do
      zamierzonego. W Polsce jest zakaz picia alkoholu na ulicy a ,,trębaczy"
      nie brakuje.
      Po prostu zbliżają się wybory i trzeba coś powiedzieć. Minął rok, a podwyżek
      pensji dla pracowników służby zdrowia nie ma i nie będzie. Pomimo wzrostu
      gospodarczego rząd nie znalazł też wystarczających pieniędzy na ratownictwo
      medyczne i refundację za leki dla najuboższych.
      Panu ministrowi Zbigniewowi Relidze udało się za to wyrwać z budżetu
      30 mln złotych na Fundację Rozwoju Kardiochirurgii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka