Dodaj do ulubionych

Powiernictwo skarży się na Niemcy

04.10.06, 08:31
Kilkanaście lat temu Polska nie była ani w NATO ani w UE. Dziś jesteśmy
członkami tych organizacji razem z Niemcami i uważam, że prawa mniejszości
niemieckiej w Polsce powinny być takie same jak prawa mniejszości polskiej w
Niemczech: albo w obu parlamentach będą posłowie tych mniejszości albo w
żadnym.

Obecnie natomiast mniejszość niemiecka w Polsce ma większe przywileje niż
polska w Niemczech. Takie są fakty i to trzeba zmienić!
Obserwuj wątek
    • gazeciarz68 Piotr Buras jako ekspert-czy to Prima Aprilis? 04.10.06, 08:58
      Jeśli tak, to się udał....
    • heraldek Nie ma mniejszosci polskiej w Niemczech........... 04.10.06, 10:59
      ...bo zaden obszar dzisiejszej Bundesrepubliki nigdy nie
      byl w granicach panstwa polskiego....
      .....macie polaczki problemy w Niemczech, to wypie..jcie z stamtad.....
      • czterdziesci_i_cztery Re: Nie ma mniejszosci polskiej w Niemczech...... 04.10.06, 11:22
        heraldek napisał:
        > ...bo zaden obszar dzisiejszej Bundesrepubliki nigdy nie
        > byl w granicach panstwa polskiego....
        > .....macie polaczki problemy w Niemczech, to wypie..jcie z stamtad.....

        puknij się w ten swój pusty poniemiecki łeb i dokształć się najpierw:

        piastowie.kei.pl/piast/mapy/2.htm
        piastowie.kei.pl/piast/mapy.htm
        • lmblmb Trolli nie karmimy, a ignorujemy. 04.10.06, 11:29

          > puknij się

          Trolli nie karmimy, a ignorujemy.
          • lze_elita.72 Moze tylko glupi? Daj czlowiekowi szanse na 05.10.06, 01:00
            doksztalcenie sie;)
      • lze_elita.72 Heraldek - pieprzysz! Mniejszosc etniczna tworza 05.10.06, 00:59
        wszelcy legalni STALI REZYDENCI, takie sa wymogi regulacji Unii. Nawet
        obywatelstwo do pewnych praw (np. szkolnictwo, jezyk, prawo zrzeszania sie,
        kandydowanie do wladz lokalnych etc.) nie jest tu potrzebne.
      • polonski No i wylazl ze swini wieprz ... 05.10.06, 02:09
        To ja do ciebie pan herald a ty pizdziel.u mnie w brew.

        Skoro ty juz taka swin..a to ciekawe jak zachowuja sie twoje dzieci - hitlerki .
        Oczywiscie pod warunkiem, ze rozumiesz slowo "dzieci".
        • dyzurny.psychiatra a co, masz problemy z dziecmi 07.10.06, 01:43
          dowiedziales sie, ze sa od sasiada?
    • timoszyk Re: Powiernictwo skarży się na Niemcy 04.10.06, 16:52

      Nie mam pojecia o prawie miedzynarodowym, ale zdaje sie, ze traktat z Polska
      zawarl rzad federalny, a nie landy? Wiec chyba rzad federalny powienien byc
      odpowiedzialny za jego realizacje? A jesli nie jest wladny cokolwiek w tej
      sprawie uczynic, to dlaczego taki traktat podpisal?

      Wac
    • knackig Re: Powiernictwo skarży się na Niemcy 04.10.06, 17:54
      Co Ty gadasz, ze mniejszosc polska nie ma praw. Mialaby, jakby chciala.

      Od 3 lat mieszkam w Niemczech i wiem co tu sie dzieje.

      Polacy nie maja oficjalnie mniejszosci, bo sa:
      po 1-sze: za bardzo rozrzuceni po Niemczech,
      po 2-gie: wiekszosc Polakow jest z soba sklocona,
      po 3-cie (i chyba najwazniejsze): wiekszosc nie chce w ogole mniejszosci
      polskiej w Niemczech. Z niejednym rozmawialem, ale jeszcze nikt mi w Niemczech
      nie powiedzial, ze potrzebuje mniejszosci polskiej. Chca tego tylko osoby,
      ktora mieszkaja w Polsce, ktorym to jest praktycznie obojetne, czy mniejszosc
      taka by istniala, czy nie. Moim zdaniem zarzuty, ze polska mniejszosc nie ma
      praw, maja na calu tylko i wylacznie "dokopanie" mniejszosci niemieckiej,
      ktorej czlonkowie sa rdzennymi mieszkancami terenow, na ktorych dziala.

      W rzadzie niemieckim mandaty maja czlonkowie mniejszosci dunskiej. Ale to
      dlatego, ze zyja praktycznie tylko na polnocy niemiec i sa w stanie mniejszosc
      w ogole zbudowac. Polacy nie sa niestety w stanie tego zrobic.

      Pozdroofka z nadzieja na zmadrzenie narodu polskiego.
      • toja3003 Jeśli zatem, jak sugerujesz, nie ma chętnych Polak 05.10.06, 17:25
        Jeśli zatem, jak sugerujesz, nie ma chętnych Polaków w Niemczech czy
        organiztacji polonijnych, które mogłyby delegować swoich przedstawicieli na
        poselskie posady do parlamentu niemieckiego, to tym bardziej nie powinno być
        problemu dla Niemiec aby takie same przywileje mniejszości polskiej przyznać,
        jak ma mniejszość niemiecka w Polsce prawda? Czego się bać? W końcu „Polacy są
        skłóceni” więc i tak nie zachcą zasiadać w poselskich ławach w Niemczech.
        Proponuję zatem najpierw wprowadzenie takich przepisów w Niemczech jak w Polsce
        a wtedy zobaczymy. Bo na razie to zdaje się powtarzasz argumenty niemieckich
        urzędników.
        • knackig Re: Jeśli zatem, jak sugerujesz, nie ma chętnych 06.10.06, 00:54
          Chyba mnie ktos tu nie zrozumial. Jezeli Polacy utworzyliby taka mniejszosc, to
          automatycznie mieliby takie prawa. Ale jezeli nie ma takiej organizacji, to komu
          maja byc przyznawane przywileje? No chyba nie kazdemu Polakowi z osobna, albo?
          • toja3003 co to znaczy "utworzyliby" - ta mniejszość jest 06.10.06, 08:26
            i jest taka organizacja w Niemczech reprezentująca tą mniejszość. Jeśli
            niemieccy urzędnicy powtarzają to co ty, to jasne, że nic się nie zmieni.
            • knackig Re: co to znaczy "utworzyliby" - ta mniejszość je 07.10.06, 23:01
              Cos opornie to idzie...
              Nie ma organizacji reprezentujacej mniejszosc polska, bo jej nikt nie chce
              zalozyc! A nie zmieni sie nic, dopoki Polacy w Niemczech nie beda chcieli
              zalozyc takiej organizacji. Od politykow w Niemczech to w ogole nie zalezy.
              Ale ktos, kto to z Polski obserwuje nie moze miec na to niezaleznego zdania, bo
              w Polsce oczywiscie calej prawdy nie powiedza. A prawda jest jaka jest, i
              polskiemu rzadowi ona nie odpowiada.
              • polonski Co Polacy mieszkajacy w niemczech odczuwaja... 07.10.06, 23:50
                strach paralizujacy ich mozg i trzewia, ze ktos im a szczegolnie dzieciom zrobi
                krzywde moralna w szkole a rodzine pozbawi srodkow do zycia.

                Atmosfera cichej i glebokiej negacji i pogardy do wszystkiego co polskie,
                panujaca na ulicy, w urzedach panstwowych, kosciolach niemieckich a szczegolnie
                w szkolach jest porazajaca. O domach niemcow juz nawet nie wspomne!

                Aby to zrozumiec nalezy zapytac polakow, ktorzy wyjechali stamtad i mieszkaja w
                USA, Australii,itd.

                Folksdojcze z listy nie musza odpowiadac a dobrze aby sie wypowiedzieli raczej
                emigranci z innych krajow, ktorzy doskonale znaja to ucucie wrogiej alienacji
                Polakow w niemczech.

                Niestety ci inni emigranci zagrzebali gleboko czarne wspomnienia z
                kraju "szczescia" niemieckiego i nie chca nawet wspominac o tym czasie.

                Zasada herr Schwarzweissa jest ciagle zywa : Kto z Polakow nie jest "mit uns"
                jest zagrozeniem dla egzystencji niemieckiej.
                • dyzurny.psychiatra tobie zadne leki nie pomoga 08.10.06, 00:05
                  • polonski Czy przypadkiem nie wczules sie za bardzo... 08.10.06, 02:21
                    w role lekarza folksdojczpsychiatry.

                    Pomoge Ci. Niemcy stracili na rodzine polonskich 2 stulecia a mnie w urzedzie
                    do praw jazdy okreslili "du bist nur pole".
                    Czyz nie jest to wyraz najwyzszego stopnia pogardy i obrazy w ich mniemaniu.
                    Pozniej folksdojczrodzic dziwi sie na reakcje jego dziecka - hitlerka, ze tak
                    reaguje ze wstretem na slowo "Pole".
                    A ty ciagle mnie traktujesz tak poblazliwie i chcesz mi "pomoc".
                    • knackig Re: Czy przypadkiem nie wczules sie za bardzo... 08.10.06, 23:08
                      I tylko dlatego, ze trafiles moze na niemila urzedniczke, caly narod niemiecki
                      jest ANTYpolski... CHORY JESES!!!!!
                      Ja jakos bez problemu moge wszystko zalatwic. Nawet nikt na mnie pogardliwie nie
                      patrzy, jak mowie, ze jestem ubezpieczony w Polsce, a auto mam na polskich
                      tablicach...
                      Stwarzasz jakies sytuacje ktore moze tylko u Ciebie w domu maja miejsce.

                      Wydaje mi sie, ze Twoja nienawisc do Niemcow tak na Ciebie dziala. Jezeli ktos
                      chce, to wszedzie bedzie widzal tylko wrogow, i takim czyms moze sobie tych
                      wrogow nawet namnozyc. I do takich raczej nalezysz.
                      • helmut.berlin Re: Czy przypadkiem nie wczules sie za bardzo... 08.10.06, 23:19
                        > Wydaje mi sie, ze Twoja nienawisc do Niemcow tak na Ciebie dziala. Jezeli ktos
                        > chce, to wszedzie bedzie widzal tylko wrogow, i takim czyms moze sobie tych
                        > wrogow nawet namnozyc. I do takich raczej nalezysz.

                        Chlop ma za soba jakies osobiste niepowodzenia, za ktore wini caly swiat, a w
                        szczegolnosci Niemcy bo tam sie najwidoczniej wychowal. Ciezki przypadek, dziwie
                        sie tylko, ze to wszystko tutaj na forum tak eksponuje.
                        • polonski Za duzo troski wykazujecie polonskiemu....panie i 09.10.06, 01:15
                          panowie z " listy".

                          Wolalbym abyscie sie zajeli rzeczowa dyskusja, ktora juz od dawna Wam sie
                          proponuje.

                          Jakos Wy wszyscy i kazdy z Was unika starannie omawiania "smierdzacego"
                          problemu niemieckiego.

                          Powtarzam, problemu niemieckiego nie polskiego. Chcecie za te pare euromarkow
                          udawac strusia i wsadzic leb w smierdzace gowno w parku hoechsta a dupe
                          wystajaca i zionaca w strone Polski i polonskiego.

                          Dopoki ten "smrod folksdojcz_niemiecki" nie przestanie byc nawiewany zza odry
                          dopoty nie przestanie plynac "neutralizator" z odwrotnej strony.

                          A "kandydatow" do psychiatrycznych zakladow szukajcie w wsrod swoich i
                          niemieckich mocodawcow, ktorzy maja swiatowe osiagniecia w tej "materii"
                          prawdopodobnie nadajace sie do nagrody "niemieckiego knobla..".


    • douglasmclloyd Re: Powiernictwo skarży się na Niemcy 04.10.06, 18:19
      toja3003 napisała:

      > Kilkanaście lat temu Polska nie była ani w NATO ani w UE. Dziś jesteśmy
      > członkami tych organizacji razem z Niemcami i uważam, że prawa mniejszości
      > niemieckiej w Polsce powinny być takie same jak prawa mniejszości polskiej w
      > Niemczech: albo w obu parlamentach będą posłowie tych mniejszości albo w
      > żadnym.
      >
      > Obecnie natomiast mniejszość niemiecka w Polsce ma większe przywileje niż
      > polska w Niemczech. Takie są fakty i to trzeba zmienić!

      Otóż to, może założymy w Niemczech swoją partie? PPN - Partia Polaków w Niemczech.
    • stth Re: Powiernictwo skarży się na Niemcy 04.10.06, 23:56
      Trzeba najpierw zacząc od tego co jest mniejszość narodowa w zrozumieniu
      traktatu.
      Niemiecka mniejszość w Polsce to obywatele Polski o niemieckiej narodowości,
      który żyją na terenach Polski od wieków. Do niemieckiej mniejszości w Polsce
      nie zalicza się jednak obywatele Niemiec mieszkających na stałe w Polsce.

      W Niemczech nie ma terenów od dawna zasiedlonych przez ludzi polskiej
      narodowości, nie można też nazwać polską mniejszość przesiedleńców z Polski,
      który powołując się na niemieckie pochodzenie starali się o niemieckie
      obywatelstwa. Pozostają więc rzeszy polskich emigrantów zarobkowych lub
      politycznych na stałe zameldowane w Niemczech.
      Tylko oni nie są obywatelami Niemiec. Dlaczego więc mieliby być w Niemczech
      inaczej potraktowani niż obywatel Niemiec mieszkający w Polsce? Dlaczego
      mieliby mieć w Niemczech prawo do aktywnego i biernego uczestnictwa w wyborach
      parlamentarnych? Niby dlaczego państwo niemieckie ma im umożliwiać naukę języka
      polskiego skoro w Polsce nawet mniejszość niemiecka nie ma w tym zakresie
      szczególne wsparcie polskiego Rządu.
      • lze_elita.72 Prawo do szkolnictwa w jezyku polskim, prawo 05.10.06, 01:03
        czynnego i biernego uczestnictwa w wyborach do wladz lokalnych etc. maja - na
        mocy odnosnych regulacji Unii - wszyscy legalni stali rezydenci. I tyle.
        • polonski Prosze o nadeslanie odresu i no. konta tej.. 05.10.06, 02:13
          organizacji w Polsce.

          Moze w koncu polonski znajdzie swoja partie "polityczna" w Polsce.
        • stth Re: Prawo do szkolnictwa w jezyku polskim, prawo 06.10.06, 00:30
          Ale tu było mowa o wyborach do sejmu lub Bundestagu a takiego prawa mają tylko
          obywatele danego kraju. Nie ma coś takiego jak prawo do szkolnictwa w języku
          polskim dla Polaków w Niemczech i również nie ma coś takiego dla Niemców w
          Polsce.
      • polonski Co Ty p..sz 05.10.06, 02:23
        Moj prapradziadek, pradziadek, dziadek, lojciec urodzili sie jako polacy w
        niemczech.

        No i sk..syny niemieccy grozili kazdemu z polonskich, ze go albo ukatrupia albo
        pozbawia srodkow do zycia jak beda sie organizowac w polskie zwiazki w zaglebiu
        ruly.

        Po 2WS nie bylo oficjalnie niemcow w polsce, poniewaz wszyscy podpisali
        deklaracje, ze sa polakakami i byli uciskani przez rezim niemiecki.

        A jezeli kilku z nich ukrylo sie to tez przjechali kiedys po chleb lub
        najechali ziemie slowianska.

        Porzuc te prostacka niemiecka logike i przetrzyj kaprawe i zalane oczy piweem.

        Zyjesz w innym swiecie, wojna s i e s k o n c z y l a.

        A jak wywolacie nastepna wojne to was polonski za...li na wieki wiekow i nie
        bedzie nastepnej szansy.
        • dyzurny.psychiatra zdolna rodzina 08.10.06, 00:06
          zaden nie potrafil nauczyc sie niemieckiego
      • toja3003 W Niemczech mieszkają Polacy od setek lat, np. reg 05.10.06, 17:29
        W Niemczech mieszkają Polacy od setek lat, np. regionalne skupiska w Nadrenii-
        Westaflii od XIX wieku czyli od ponad 100-150 lat, więc jak chcesz
        odróżnić „napływowych” od „nienapływowych”? O to samo pragnę spytać w
        odniesieniu do mniejszości niemieckiej w Polsce. Skoro ta mniejszość ma takie
        prawa to każdy obywatel polski delegowany przez stosowną organizację może
        zasiąść w polskim parlamencie jako mniejszość niemiecka (może to być np. też
        Niemiec przybyły niedano do Polski, który uzyskał polskie obywatelstwo, bo się
        tu ożenił i zamieszkał). Podobny mechanizm można dostrzec w Niemczech.

        W dzisiejszej UE takich potrzeb nie ma a każdy obywatel może zwyczajnie
        kandydować więc i w Polsce nie powinno być takich przestarzałych regulacji.

        Jest rzeczą oczywistą, że każdy obywatel, stosownie do swojego obywatelstwa,
        dysponuje prawami wyborczymi, w tym biernym (może kandydować) i nie o tym jest
        mowa tylko o miejscach zarezerwowanych dla mniejszości niemieckiej w Polsce w
        polskim parlamencie n i e z a l e ż n i e od wyników wyborczych. Takich
        prezywilejów mniejszość polska w Niemczech nie ma i to jest problem, który
        trzeba naprawić: prawa mniejszości niemieckiej w Polsce powinny być takie same
        jak prawa mniejszości polskiej w Niemczech: albo w obu parlamentach będą
        zarezerwowane miejsca dla tych mniejszości albo w żadnym.

        • stth Re: W Niemczech mieszkają Polacy od setek lat, np 06.10.06, 00:51
          Owszem mieszka tam bardzo dużo ludzi, który ma polskie korzenie. Tylko prawie
          nikt z nich dzisiaj się z tym zidentyfikuje i wielu z nich nawet się obraża,
          jak się ich nazywa polską mniejszość. Widac to również po tym, że nie ma w
          Niemczech organizacji lub partii, w których skupiła się większa grupa takich
          osób. Widocznie nie mają takich potrzeb.

          Żeby mieć przywileje to taka mniejszość musi być widoczna, musi wyartykułować
          swoje potrzeby. W Niemczech nic takiego nie słychać, conajmniej nie publicznie.
          Kto więc reprezentuje "polską mniejszość" w Niemczech, komu dawać przywileje?
          Po co je wpisać do ustaw jak nikt nie chce z nich korzystać.

          • polonski Re:ty dalej nic nie rozumiesz... 06.10.06, 01:08
            powtorze Ci mimo wszystko co jest ogolnie znana prawda wsrod Polakow w
            niemczech.

            Jak sie go zaszczuje jak psa i wmowi ze inne psy do ktorych nalezal to sa
            brudne i glodne kundle a do tego zagrozi pozbawieniem dostepu do obgryzania
            tlusciejszych kosci, to wtedy szybko dochodzi do pieska jak ma sie zachowywac.

            Nigdy dzieci- hitlerki nie powinno sie pytac czy mial ojca polaka, bo odpowiedz
            jest przygotowana juz dla niego w "grundschule".
            I brzmi " mezem mojej matki byl polak ..tfuj".

            Nigdy polonski-ojciec nie zapomni jak jego syn tylko pol rocznym pobycie
            w "szkole" przyszedl ktoregos dnia do domu i z wypiekami na twarzy oznajmil po
            niemiecku " Vati...a ci polacy to...

            Dlatego prosze nie produkowac i wysnuwac "madrych" teorii na temat prostego,
            wrecz prymitywnegto "problemu" niemca o nazwisku "SchwarzundWeiss".
            • stth Re:ty dalej nic nie rozumiesz... 06.10.06, 12:08
              Nie nie rozumiem twojej postawy.
              Z twojego posta wynika, że Ty jako dziecko lub Twoje dziecko w wieku szkolnym
              znał Polskę tylko z wspomnieniach ocja. Jak wtedy dzeicko może zrozumieć, co to
              Polska i co to znaczy być Polakiem? Jak wtedy może się bronić?
              A opisane przez Ciebie nastawienie Niemców do obywateli polskiego pochodzenia
              to kiedyś dawno temu tak było. Już od kilkudziesięciu lat to się zmieniło a
              dziś tylko na wschodnich landach możesz trafić na tak nastawione społeczeństwo.

              Ja wchodziłem w Niemczech do szkoły przez 13 lat. Jeszcze w czasach żimnej
              wojny. Też miałem tam kolegów i koleżanek pochodzących z Polski. Ciekawili nas
              swoim opowiadaniom o kraju, o którym wtedy mało albo nic nie widzieliśmy. A to
              nauczycielka matematyki została wyśmiewana, bo nie potrafiła wymówic ich
              nazwiska a nie oni.

              Piszę Ci to żebyś zrozumiał, że, żeby żądać status mniejszości i otrzymać
              przywileje trzeba się pokazać, trzeba się zjednoczyć, trzeba artykułować i
              uzasadnić swoje potrzeby. A w Niemczech jakoś nie widać tą zorganizowaną polską
              mniejszość. A nie mów mi, że to dlatego, że w dziejszych czasach w Niemczech
              kaźdy który się odważy musi się bać prześladowania.

              W Niemczech nie tylko kaźdy obywatel Niemiec polskiego pochodzenia ale i każdy
              obywatel Polski mieszkający na stale w Niemczech może się zaangażować
              politycznie, może przystąpic do partii i może swoje przeglądy artykułować. W
              Polsce to obywatel innego Państwa ma zakaz zaangażowania się partiach i innych
              organizacjach politycznych, pomimo że ma na przykład prawo do biernego
              uczestnictwa w wyborach lokalnego samorządu.
              • dyzurny.psychiatra niepotrzebnie sie wysilasz 07.10.06, 01:52
                polomski to chory czlowiek, poza tym nie potrafi sie poprawnie wyslowic
                obie rzeczy do wybaczenia bo w sumie nie jego wina
    • katrina_bush PiS dalej obiecuje ludziom gruszki na wierzbie ? 05.10.06, 17:41
      PiS dalej obiecuje ludziom gruszki na wierzbie ?

      Reparacje, renegocjacje...

      PiSowskie sypanie ludziom piasku w oczy jest grozne dla Polski.

      To prawda. Miliony "pielgrzymow jezyka polskiego" zyja w Niemczech.

      Czy jakakolwiek polonijna organizacja o zdrowych zmyslach prosi tu PiS o pomoc ?

      Nie.

      PiS won !!!



    • adrem63 Strachy na Lachy 06.10.06, 22:36
      Są w Polsce ludzie, którzy z uporem godnym lepszej sprawy starają się pobudzać
      nastroje antyniemieckie. Jednym ze sposobów jest opowiadanie, że Niemcy będą
      żądać odszkodowań lub zwrotu majątków pozostawionych w Polsce po wysiedleniu po
      wojnie.
      Od lat słyszę takie strachy, ale nie słyszałem ani o jednym przypadku gdy coś
      takiego na tym tle faktycznie się dokonało. Byłaby to wielka gratka dla prasy.

      Pobudzanie niechęci i uprzedzeń do Niemców nie służy dobrze Polakom więc lepiej
      tego zaniechać.
      Podobnie radziłbym się nie martwić o Polaków zamieszkujących w Niemczech i
      zapewniam, że czują się oni tam całkiem nieźle i wszyscy, którzy są zdrowi na
      umyśle nie chcą zakładać Polski w Niemczech.
      Polskie Powiernictwo, jeśli jednak takich znalazło, mogłoby się zająć tym, aby
      można było im zaproponować
      powrót do starej ojczyzny na godnych warunkach, co byłoby pożyteczniejsze od
      straszenia ludzi.
      • polonski Re: Mozna jeszcze przezyc... 07.10.06, 01:33
        jak sie wilk....ale jak sie wieprz ..przebiera w skore owieczki, to tego juz
        nie mozna tolerowac.

        Mowa teraz wiecej o krzywdach swin niemieckich i krow zgwalconych przez
        ruskiego zolnierza niz istot ludzkich z innych krajow.

        Te qbvy jeszcze nie wynagrodzily posmiertnie ojca polonskiego za
        folksdojczpalowanie w 39 i 5 lat urlopu w za drutami kolczastymi w kraju zla.

        A pieniadze o wartosci judaszowej kolacji, wyslalem (syn)im z powrotem z
        nacharkanym pozdrowieniem (ciekawe czy wyschlo). Maja szczescie,ze nie mialem
        wtedy dostepu do "bialego proszku" jako wkladu listowego.

        A ci tzw. przyszywani niemcy z listy zachowuja sie znowu jak swinie, (jak ich
        mocodawcy) w chwili przekroczenia polskiej granicy na odrze w
        ramach "rozejrzenia sie po Polsce".

        Nie maja za grosz skromnosci czy szacunku dla lokalnych ludzi i ich ziemi.

        Chcesz to ci moge dostarczyc dowodow na kopy, jak ci "porzadni" potrafia po
        chamsku lamac lokalne przepisy i obrazac ludzi przy byle okazji.

        Nie pie..l tu o nastrojach antyniemieckich, to jest po prostu obrona przed
        chamskim zalewem wieprzy ktorzy chca wprowadzic swoje zwyczaje i jezyk szatana.

        Zanim wieprze przyjada w odwiedziny do sasiednich krajow powinny przejsc dlugi
        kurs w Polsce pt. "Jak przyszywana s...a niemiecka powinna sie zachowac przy
        polskim stole".
        • dyzurny.psychiatra znowu nawypisales bredni, a potem sie dziwisz 07.10.06, 01:42
          ze nie dostajesz przepustki.
          • polonski Re:stara wieprzniemiecka metoda.. 07.10.06, 02:01
            nic nowego, wymysl cos lepszego folksdojczpsie srajacy po parku hoechsta a
            teraz na internecie.
            • polonski Re:platne folksdojcznarzedzia w reku..... 07.10.06, 02:13
              cwanych revizjonistow niemieckich.

              Kazdy folksdojcz z Polski/niemiec czy z listy powinien oznaczyc swoj email
              literka "d".

              W ten sposob uniknie sie nieporozumien i niepotrzebnego wdawania sie w pusta i
              obsrana w psie go..o niemiecka retoryke.
              • dyzurny.psychiatra ty oznaczaj swoje maile literka "V" 08.10.06, 00:07
          • wet3 Re: dyzurny.psychiatra 08.10.06, 00:02
            dyzurny.psychiatra napisał: >znowu napisales bredni, a potem sie fziwisz
            > ze nie dostajesz przepustki.

            Wracaj do Lubianki, czerwony folksdojczu!
            • dyzurny.psychiatra wet3 mamy dla ciebie specjalna terapie 08.10.06, 00:09
              dla smutnych, ktorzy nie maja juz zadnych pomyslow na pisanie na forum, po tym
              jak im centrala sciagi odebrala:(
              • wet3 Re: dyzurny.psychiatra 08.10.06, 02:25
                dyzurny.psychiatra napisał:

                > dla smutnych, ktorzy nie maja juz zadnych pomyslow na pisanie na forum, po tym
                > jak im centrala sciagi odebrala:

                Przeciez to ty caly czas potrafisz tylko odsylac do zakladu! Nigdy jeszcze nic
                innego nie napisales - cwoku skonczony. Jestes jak prawdziwa papuga. Czy ty nie
                masz wstydu, albo nie zdajesz sobie sprawy, ze pisanie ciagle tej samej tresci
                kojarzy sie z normalnym ludziom z odruchami wymiotnymi??? Dla mnie pozostaniesz
                zawsze tepym czerwonym fplksdojczem!
                • helmut.berlin Re: dyzurny.psychiatra 08.10.06, 23:15
                  Widze, ze cie zdenerwowal, to chyba jest cos w tym? Znana papuga to ty jestes:(
                  • wet3 Re: helmut - szwab 09.10.06, 03:20
                    helmut.berlin napisał:

                    > Widze, ze cie zdenerwowal, to chyba jest cos w tym? Znana papuga to ty jestes:
                    (



                    Drugi czerwony folksdojcz sie odezwal! Tez zawsze klepiesz to samo - dokladnie
                    jak ten psychol. Heil Hitler!
        • sisius.monachomachijski ale groch...naćpany gospodarz biegnie... 07.10.06, 01:49
          ...po kapustę...
          • domestos10 Re: ale groch...naćpany gospodarz biegnie... 08.10.06, 01:15
            wszyscy pieprzycie jak porabani bezmozgowcy.Gdyby moj dziad nie byl taki glupi
            i podpisal folksliste to ja nie musial byc w tym dziwnym kraju i sie wstydzic
            za to wszystko co sie tutaj dzieje.Mialbym prace nie musialbym sie tulac po
            swiecie ,swiecic oczami ze wstydu ze jestem polakiem.Gloszone sa hasla o
            rozliczanie tamtej epoki tzw.komunistycznej ale czy ktos sie zastanowil kim
            bylby on gbyby jego ojciec ,dziad nie mial takiej szansy zdobyc wyksztalcenia w
            tym okresie przeciez nie wszyscy byli hrabiami tylko parobkami,nedzarzami bez
            przyszlosci.Zastanawiam sie czy przyjdzie jeszcze taki czas,ze zostana
            rozliczeni ci ktorzy doprowadzili do tego ze mlodzi opuszczaja kraj szukajac
            pracy bezpieczenstwa gdzie indziej,ze wielu odebralo sobie zycie z rozpaczy nie
            majac srodkow na zycie,wielu umarlo nie mogac sie leczyc.CZy bedzie
            normalnie ,czlowiek do czlowieka sie zyczliwie sie usmiechnie ,watpie ze tak
            sie stanie.
            • polonski Obawiam sie, ze twoj argument jest.. 08.10.06, 02:41
              nie do obalenia...pod warunkiem, ze wykluczy sie uczucia wyzsze i szacunek dla
              siebie i swoich "dziadow" i "pradziadow".

              Prawdopodobnie "Twoj" jezyk polski zejdzie razem z Toba i jest nadzieja ,ze
              Twoje dzieci juz nim nie "operuja".

              A w koncu wydaje sie, ze wg Ciebie wszystko jest kwestia umowy ludzi "Cztery
              nogi dobre a dwie zle..be..beee.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka