Dodaj do ulubionych

Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB

    • krzych.korab Tfu, arystokracja. To zaborcy wprowadzili hrabiów 06.10.06, 07:21
      itp. Dzięki lojalce przeżył w dobrobycie a teraz kiedy jawne mają być akta IPN
      łaskawie się przyznał. Zaczynam widzieć sens tej lustracji.
    • sarmata Pan Hrabia pokazał klasę !!!!!!! 06.10.06, 07:28
      Inni agenci, a zwłaszcza kapusie w sutannach, powinni brać z niego przykład.
      Pan hrabia wyznał prawdę krótko i szczerze, i chwała mu za to. Przyjmuję ją do
      wiadomości i staram się zrozumieć. Nie reprezentuje on moralności katolickiej,
      gdzie wszelkie brudy zamiatane są pod dywan. Życie w prawdzie dla kapusiów w
      sutannie oznacza wytarty slogan, ktorego nie traktują poważnie nawet biskupi.
      Codzienność pokazuje, że w polskim kościele za piękną i szlachetną retoryką
      kryje sie tylko kupa gnoju. Faryzeusze w koloratkach i pseudomoralne
      autorytety, naśladujcie pana hrabiego Dzieduszyckiego!
      • star15 Re: Pan Hrabia pokazał klasę !!!!!!! 06.10.06, 09:07
        Ty tez...klase buraka
        • sarmata Sio, kaczory! 06.10.06, 09:41
          Wielka gwiazda przemówiła, chyba z Radia Ma Ryja.
      • losiu4 Re: Pan Hrabia pokazał klasę !!!!!!! 06.10.06, 10:47
        sarmata napisał:

        > Inni agenci, a zwłaszcza kapusie w sutannach, powinni brać z niego przykład.
        te, Sarmata, a co Ty na to:

        "List, w którym hrabia Wojciech Dzieduszycki wyznaje, że był tajnym
        współpracownikiem SB jest niewspółmierny do skali współpracy hrabiego z Urzędem
        Bezpieczeństwa - dowiedział się "Dziennik".

        Według gazety materiały dotyczące tej współpracy są porażające.

        Hrabia został zwerbowany, kiedy siedział w więzieniu za przekręty gospodarcze.
        Był TW przez prawie 20 lat. Działał bardzo świadomie. Nie ma tutaj mowy o
        jakiejkolwiek przypadkowości. W pewnym momencie Dzieduszycki poprosił nawet o
        podwyżkę, uzasadniając tym, że ma żonę i dwójkę dzieci."

        cytat za:
        www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=16&news_id=100603&layout=1&forum_id=7243&page=text

        Pozdrawiam

        Losiu
        • sarmata Re: Pan Hrabia pokazał klasę !!!!!!! 06.10.06, 14:14
          Niektórzy kapusie w sutannach współpracowali z esbecją jeszcze dłużej, choćby
          ks. Czajkowski i o. Hejmo. Wielu nawet patrząc w dokumenty bezpieki świadczące
          o ich agenturalnej działalności idzie w zaparte i stanowczo zaprzecza, że w
          przeszłości służyli komunistom. Postępują tak zgodnie, jakby od dawna byli w
          zmowie albo otrzymali wyrażny nakaz od episkopatu. Dają przy tym niezwykły
          przykład wierności prawdzie. Zasługują na miano pobielanych grobów i
          faryzeuszów w koloratkach. Na ich tle hrabia Dzieduszycki sprawia wrażenie
          niewinnego aniołka i autorytetu moralnego.
          • perski_dziadzio Nie tylko "Pan Hrabia", ale KAŻDY hrabia = zdrajca 06.10.06, 19:00
            "Pan hrabia" jest zwykłym sku..synem już z samego faktu posługiwania się
            tytułem hrabiego, co oznacza w Polsce ZDRAJCĘ. Sejm I Rzeczypospolitej
            dwukrotnie (dla podkreślenia wagi problemu) zabronił dzielenia szlachty na
            lepszą i gorszą, zakazując przyjmowania tytułów różnicujących (moda taka
            zaczęła nadciągać z zachodu). Do końca trwania I RP (1795) prawa tego ściśle
            przestrzegano. Potem zaborcy, by przełamać polską tradycję i skłonić do łamania
            polskiego prawa (formalnie obowiązującego do dziś) zaczęli nadawać tytuły
            Polakom: austriacy - próżnym i bogatym głupkom (za nic mającym polskie prawo i
            tradycję) - za pieniądze, a pruso-niemcy i rosjanie - ZDRAJCOM POLSKI i swoiom
            sługusom za szkodzenie Polsce. W ten sposób pojawiło się kilku
            polskich "hrabiów" z nadania pruskiego, kilkudziecięciu - z ruskiego i KILKUSET
            z austriackiego (nb. aby kupić tytuł austriacki, nawet nie trzeba było być
            szlachcicem).
          • losiu4 Re: Pan Hrabia pokazał klasę !!!!!!! 07.10.06, 21:04
            sarmata napisał:

            > Niektórzy kapusie w sutannach współpracowali z esbecją jeszcze dłużej, choćby
            > ks. Czajkowski i o. Hejmo.

            chłopie, ale co to ma do rzeczy... xx. Czajkowski i Hejmo są kapusiami
            (broniacymi sie do końca) i Dzieduszycki tez jest kapus. I tyle. I następnych
            (zarówno kapusiów jak i funkcjonariuszy) trzeba ujawnić, i tyle... dziwnym
            trafem kablami okazuja sie głównie "postępowcy" z koloratkami lub bez nich...
            znak czasu???

            Pozdrawiam

            Losiu
        • vvoitek Re: Pan Hrabia pokazał klasę !!!!!!! 09.10.06, 16:28
          skoro tak pilnie śledzisz tę sprawę, dojdź proszę do oryginalnych dokumentów.
    • losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 07:42
      cóż, odczucia mam mieszane. Przyznal sie dopiero wtedy, gdy sprawa była już
      prawie na powierzchni (dowód: "chciał uniknąć "tych wszystkich szeptów, które
      się pojawiły""

      Ale to i tak lepiej od x. Czajkowskiego czy paru innych ałtorytetuff ktzórzy do
      końca szli w zaparte. No i jeszcze jedna sprawa: czy aby naprawdę był zmuszany,
      czy za kablowanie brał pieniądze i w jakich sprawach i na kogo donosił.
      Poznawszy te szczegóły można będzie sobie wyrobić opinię nt. tego "przyznania
      się"

      Pozdrawiam

      Losiu
    • m.klimas standardowa procedura SB - otwórzcie oczy 06.10.06, 07:46
      SB chciało dokopać polskiej inteligencji, więc starała się ją zeszmacić. Akcje
      typu:" przychodzi smutny pan do Ojca i mówi- pański syn ma wspaniałe wyniki na
      studiach, wspaniały mumysł... przykro by było, gdyby dyscyplinarnie trzeba go
      było usunąć z uczelni... no i wie pan, potem musielibyśmy się zająć
      jego "resocjalizacją... to jak? będzie pan spółpracował?" Mam teraz 23 lata.
      Jakbym w tamtych czasach w obronie rodziny miał podpisać lojalkę, to nie
      rzuciłbym na szalę zdrowie i życie moich bliskich ale bym podpisał LOJALKE I
      BYŁBYM WSPÓŁPRACOWNIKIEM. opowiadałbym i bajki drwiąc z nich, byle mieć święty
      spokój. Rozumiem zatem wielu porządnych ludzi było "wspólpracownikami.... i
      pewnie mało złego zrobili. Czemu czepiają się współpracowników a nie
      PRACOWNIKÓW!?! Ja bym wolał poznać, kto zmusił Hrabiego do lojalki, komu
      zalezało, by go złamać!!!
      • losiu4 Re: standardowa procedura SB - otwórzcie oczy 06.10.06, 10:54
        m.klimas napisał:

        > SB chciało dokopać polskiej inteligencji, więc starała się ją zeszmacić.
        > Akcje typu:" przychodzi smutny pan do Ojca i mówi- pański syn ma wspaniałe
        > wyniki na studiach, wspaniały mumysł... przykro by było, gdyby dyscyplinarnie
        > trzeba go było usunąć z uczelni... no i wie pan, potem musielibyśmy się zająć
        > jego "resocjalizacją... to jak?

        pytasz Waść jak? No to może tak:
        "List, w którym hrabia Wojciech Dzieduszycki wyznaje, że był tajnym
        współpracownikiem SB jest niewspółmierny do skali współpracy hrabiego z Urzędem
        Bezpieczeństwa - dowiedział się "Dziennik".

        Według gazety materiały dotyczące tej współpracy są porażające.

        Hrabia został zwerbowany, kiedy siedział w więzieniu za przekręty gospodarcze.
        Był TW przez prawie 20 lat. Działał bardzo świadomie. Nie ma tutaj mowy o
        jakiejkolwiek przypadkowości. W pewnym momencie Dzieduszycki poprosił nawet o
        podwyżkę, uzasadniając tym, że ma żonę i dwójkę dzieci."

        źródło:
        www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=16&news_id=100603&layout=1&forum_id=7243&page=text

        Pozdrawiam

        Losiu
        • vvoitek Re: standardowa procedura SB - otwórzcie oczy 09.10.06, 16:44
          ufasz 'dziennikowi'? skoro nawet historycy ipnu twierdzą, że nie był płatnym
          agentem!
    • lena133 Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 07:47
      Po takim wyznaniu łatwiej wybaczyć, wszyscy popełniamy w życiu błędy.
      • losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 11:01
        lena133 napisała:

        > Po takim wyznaniu łatwiej wybaczyć, wszyscy popełniamy w życiu błędy.

        no nie wiem, nie wiem... Wg Dziennika i ŻW to owo "przyznanie się" średnio
        odpowiada prawdzie...

        Pozdrawiam

        Losiu
    • borrus Jedyną sensowną lustracją w naszych warunkach 06.10.06, 07:55
      jest lustracja majątkowa, ponieważ dotknęłaby ona wszystkich którzy dzialali na
      szkode Polski-
    • olias panie Hrabio 06.10.06, 08:03
      nie mnie osądzać ludzi którzy wtedy żyli. Anie nie mogę ani nie chcę. A
      podpisanie jakiegoś papierka? Panie Hrabio .... rozumiem ze nie wysłał pan
      nikogo do więzienia ani pod mur. To jest ważne - krzywda nie głupi papier,
      który i tak musiał Pan podpisać.
      Pracował Pan w nami, w polskim społeczeństwie i z polskim społeczeństwem. To
      odróżnia Pana od swoje sfery. I jest Pan ... normalny. Przy całym "artyźmie"
      swojej sylwetki, wdzięcznym materiale dla tv brakuje Panu tego odizolowania od
      nas. To duzy plus.
      Żeby nie zapomnieć ... jest Pan twórcą mąki wrocławskiej. No i uczciwie mówi
      Pan prawdę, bez kołowania.
      Panie Hrabio, jest pan człowiekiem honoru. takie jest moje zdanie.
      • kazimierzp Szanowny Panie Hrabio! 06.10.06, 08:27
        Przyszło żyć Panu w strasznych czasach, w strasznych systemach których
        naczelnym zadaniem było łamanie ludzkich charakterów. Nie wiem jaki był zakres
        upodlenia do którego Pana zmuszono! Nie wiem czy i w jakim zakresie skrzywdził
        Pan innych? Nie chcę tego wiedzieć. Wiem tylko, że po 1956 roku dzięki Panu moi
        bliscy mogli słuchając piosenek lwowskich nadawanych z zachodu, ale w Pańskim
        wykonaniu, poczuć się jak u siebie "we Lwowi". Pamiętam też kabaret "Dymek z
        papierosa" którego witryna była na ścianie hotelu Polonia. Był ten kabaret
        miejscem gdzie mozna było odetchnąć od siermiężności ówczesnych czasów.
        Wiem też, że ci którzy z panem pracowali w polskim młynarstwie zaraz po wojnie
        wspominali pana jako wspaniałego człowieka (byli Pańscy współpracownicy z
        młynarstwa w mojej rodzinie).
        Jest Pan dla mnie symbolem Wrocławia. Wrocławia wspaniałego, wielokulturowego,
        po wspaniałych ale i strasznych przejściach. Ta wiadomość zawarta w Pańskim
        liście tylko ten symbol "uprawdziła"!
        Komuna, tak jak i każdy system totalitarny nie łamał przecietnych, nijakich
        ludzi. Nie sięgał po tych którzy nic nie znaczylia, sięgał i potrafił łamać
        każdego.
        Miałem przyjemnośc poznania Pana parę lat temu. Ten moment będę miał w swej
        pamięci jako jeden z ważniejszych momentów mego życia i taką ta chwila
        pozostanie!
      • losiu4 Re: panie Hrabio 06.10.06, 10:59
        olias napisał:

        > nie mnie osądzać ludzi którzy wtedy żyli. Anie nie mogę ani nie chcę. A
        > podpisanie jakiegoś papierka?
        ....
        > Panie Hrabio, jest pan człowiekiem honoru. takie jest moje zdanie.

        "List, w którym hrabia Wojciech Dzieduszycki wyznaje, że był tajnym
        współpracownikiem SB jest niewspółmierny do skali współpracy hrabiego z Urzędem
        Bezpieczeństwa - dowiedział się "Dziennik".

        Według gazety materiały dotyczące tej współpracy są porażające.

        Hrabia został zwerbowany, kiedy siedział w więzieniu za przekręty gospodarcze.
        Był TW przez prawie 20 lat. Działał bardzo świadomie. Nie ma tutaj mowy o
        jakiejkolwiek przypadkowości. W pewnym momencie Dzieduszycki poprosił nawet o
        podwyżkę, uzasadniając tym, że ma żonę i dwójkę dzieci."

        www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=16&news_id=100603&layout=1&forum_id=7243&page=text
        o ile gazeta dodtarła do dokumentów i prawdę pisze.... podtrzymujesz to, co
        napisałeś?
    • ggronik Hr. Dzieduszycki - brawo za odwagę cywilną 06.10.06, 08:12
      Przynajmniej pan hrabia umiał się do tego przyznać. To nie jest łatwe. Mimo, że
      współpracował ze służbami i najprawdopodobniej mógł skrzywdzić inne osoby,
      przyznając sie do tego publicznie wygrał. Szacunek za dokonania na innych
      polach działalności oraz za odwagę cywilną pozostaje. W przeciwieństwie do
      osób, które swą niechlubną przeszłość skrzętnie ukrywaja, a nawet zaprzeczają
      faktom. Ja też wybaczam :)
      • 1zorro B R A W O ! Za odwage - mimo wszystko... 06.10.06, 08:15

      • losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki - brawo za odwagę cywilną 06.10.06, 11:06
        ggronik napisała:

        > Przynajmniej pan hrabia umiał się do tego przyznać.

        tak, mianowicie w momencie, gdy i tak cały Wrocław o tym wiedział.

        To nie jest łatwe.

        pewnie nie, gdyby było łatwe, przyznalby się wtedy, gdy jeszzce nikt nie miał
        wiedzy o jego działalności, np w 1990 roku. Co mu szkodziło?

        > Mimo, że współpracował ze służbami i najprawdopodobniej mógł skrzywdzić inne
        > osoby, przyznając sie do tego publicznie wygrał.

        nie po czasie i okolicznosciach, tonie jego listu i po tym:

        "List, w którym hrabia Wojciech Dzieduszycki wyznaje, że był tajnym
        współpracownikiem SB jest niewspółmierny do skali współpracy hrabiego z Urzędem
        Bezpieczeństwa - dowiedział się "Dziennik".

        Według gazety materiały dotyczące tej współpracy są porażające.

        Hrabia został zwerbowany, kiedy siedział w więzieniu za przekręty gospodarcze.
        Był TW przez prawie 20 lat. Działał bardzo świadomie. Nie ma tutaj mowy o
        jakiejkolwiek przypadkowości. W pewnym momencie Dzieduszycki poprosił nawet o
        podwyżkę, uzasadniając tym, że ma żonę i dwójkę dzieci."

        Pozdrawiam

        Losiu
    • amanasunta53 Odbieramy ,,honorowego obywatela ''czy nie? 06.10.06, 08:16
      Szczególnie pytam tych co chcieli odebrać Grassowi w Gdańsku. Ilu wydał ten
      hrabia-kapus?
      • sarmata A ilu wydali kapusie w sutannie? 06.10.06, 09:50
        Oni stanowili 20-30% duchowieństwa i często pracowali z własnej inicjatywy.
        Sami szukali SB-eków aby im donieść na swoje owieczki. A teraz ida w zaparte i
        nie chcą żyć w praWDZIE, do czego wzywał JPWielki.
        • losiu4 Re: A ilu wydali kapusie w sutannie? 06.10.06, 11:10
          sarmata napisał:

          > Oni stanowili 20-30% duchowieństwa i często pracowali z własnej inicjatywy.
          > Sami szukali SB-eków aby im donieść na swoje owieczki. A teraz ida w zaparte i
          > nie chcą żyć w praWDZIE

          a co to za śmieszny zarzut? Kapuś za pieniadze jest kapuś i tyle. Nieważne czy
          nosi sutannę, czy nie. Jedną ze wspólnych ich cech jest to: nie przyznają sie
          niemal do końca. Z jednym wyjątkiem, właśnie bodajże pewnego księdza z Krakowa,
          który mógł jeszcze z parę miesięcy spokojnie milczeć, ale się przyznał.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • diogenespies 20 lat donosil...Ale wstyd... 06.10.06, 08:19
    • paulsixtus Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 08:25
      No, prosze - sumienie ruszyło dziadka nad grobem stojącego.
      Widac jak na dloni, na czym ma polegac odnowa moralna. Ona dokonuje sie poprzez
      takie gesty, jak to uczynil p.Dzieduszycki. Takich "hrabiow" poznamy wiecej.



    • sandor2 Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 08:25
      To nie kwestia wybaczania – tu nie ma, czego wybaczać. To nie wina lub jej
      brak. To problem zrozumienia tamtych czasów… Ja Pan rozumiem Panie Hrabio,
      jestem z Panem…
      • cyklista Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 18:52
        > To nie kwestia wybaczania – tu nie ma, czego wybaczać.
        > To problem zrozumienia tamtych czasów…
        Zgoda, tylko jedno drobne ale. To nie problem zrozumienia, to cecha czasów w
        których dane nam było żyć. Nie wybieramy cobie czasów, tak jak nie wybieramy
        prawa grawitacji. Jeżeli naprawdę żyjemy, popełniamy prawdziwe błędy, jeżeli
        dużo chodzimy to się potykamy.
    • olek_01 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 08:42
      A ja nie wybaczam - z prostego powodu - Hrabia Wojciech został ZMUSZONY do
      podpisania lojalki,więc nie z własnej woli i takie były realia w tamtych czasach
      - więc dla mnie nie ma sprawy - zawsze bedzie dla mnie dobrym człowiekiem :)
      • malanov Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 09:41
        > A ja nie wybaczam - z prostego powodu - Hrabia Wojciech został ZMUSZONY do
        > podpisania lojalki,więc nie z własnej woli i takie były realia w tamtych
        czasac
        > h
        > - więc dla mnie nie ma sprawy - zawsze bedzie dla mnie dobrym człowiekiem :)

        ok, moze i zmuszony, ale nie musial donosic przez 20 lat.
      • losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 11:14
        olek_01 napisał:

        > A ja nie wybaczam - z prostego powodu - Hrabia Wojciech został ZMUSZONY do
        > podpisania lojalki,

        tak Waść twierdzisz? a co Waść na to:

        "List, w którym hrabia Wojciech Dzieduszycki wyznaje, że był tajnym
        współpracownikiem SB jest niewspółmierny do skali współpracy hrabiego z Urzędem
        Bezpieczeństwa - dowiedział się "Dziennik".

        Według gazety materiały dotyczące tej współpracy są porażające.

        Hrabia został zwerbowany, kiedy siedział w więzieniu za przekręty gospodarcze.
        Był TW przez prawie 20 lat. Działał bardzo świadomie. Nie ma tutaj mowy o
        jakiejkolwiek przypadkowości. W pewnym momencie Dzieduszycki poprosił nawet o
        podwyżkę, uzasadniając tym, że ma żonę i dwójkę dzieci."

        Pozdrawiam

        Losiu
    • carlitos35 Szan. Robolu ! Powtórzę Cię: 06.10.06, 08:44
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=49851653&a=49863610
    • heraldek Jeszcze jedno kresowe scierwo a nie hrabia... 06.10.06, 09:41
      ...ktre umacnialo wladze ludowa na Slasku.....
      • 77qwerty Re: Jeszcze jedno kresowe scierwo a nie hrabia... 06.10.06, 14:54


        >Pan Dzieduszycki przez prawie 20 lat dosnosil do UB
        >za pieniadze. Od arystokracji wymaga sie wiecej niz
        >od zwyklych chlopow... To niezmywalna hanba na nazwisku
        >i na postaci!
        a teraz przeczytajcie sobie oszołomy wczorajsze własne posty
        o jego honorowym przyznaniu sie
        Nawet smiechu nie warte



    • maria-anna Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 15:33
      A ja panie hrabio, nie wybaczam panu. To istna boruta, wstyd,coś tak bardzo
      niemoralnego...Przyżyć 95 lat w takim skundleniu.FE !
      • cyklista Czytam, czytam i przypomniało mi się 06.10.06, 18:57
        stare porzekadło: przyczepiło się g. do okrętu i woła, płyniemy.
    • hrabia_kapo Czy ktoś zatrudni mnie na stanowisku kapo-ubeka? 06.10.06, 19:53
      Jestem najlepszy i najgorliwszy!! Donoszę na wszystkich i o wszystkim.
    • 2560a Re: Lolek- Współpracowałem z SB 06.10.06, 20:01
      Jezeli odnajda sie teczki TW Lolek /TW Aktor /TW Kremowka to albo bedziemy
      musieli rozebrac wszystkie pomniki ku czci... albo uznamy sluzbe za cnote
      wiodaca do swietosci.
      Pozdrowienia dla wszystkich cnotliwych . Z wiekszosci postow wynika ze RP
      cnotliwymi stoi.
      • zdzisiekkapusta "hrabia" Dzieduszycki 06.10.06, 23:01
        Zenujacy falszywy "hrabia". Co to znaczy "zmuszono" go do wspolpracy z UB? To
        nie jest zadne usprawiedliwienie ani wytlumaczenie. Kolejny dowod ze zadna
        klasa spoleczna nie chroni przed upadkiem, ze tylko poczucie honoru i moralnosc
        wewnetrzna , wartosci ludzkie a nie "klasowe" sa w stanie nas uratowac.
    • danz5 Przyklad ten pokazuje ogrom zbrodni 06.10.06, 23:17
      jakich dopuscili sie budowniczowie i utrwalacze wladzy ludowej na przestrzeni
      dziesiecioleci.
      Oczywiscie trudno jest dzisiaj osadzic 95 letniego staruszka,ale mozna i trzeba
      wskazac role komunistow i postkomunistow w Polsce , a takze ich obronce
      dzisiejszej PO z Tuskiem na czele ,ktory jak tylko moze probuje storpedowac
      wszelkie wysilki rozliczenia haniebnej przeszlosci.
      Struktury mafijne agentuty zmafiozowanych lewakow zostaly stworzone przeciez
      przez mordercow ubeckich,ktorych nastepca jest m.in.Alek przyjaciel wszystkiego
      co dotyczy okragly stol.
      • sarmata Wyluzuj się, patrioto ! 07.10.06, 07:43
        Odnowiciele się znależli. Szerzą jedynie korupcję polityczną, kłamią i
        manipulują ludem. Zero troski o zwykłych ludzi. Zamiast niej serwują nam
        retorykę patrityczno-narodowo-klerykalna. Gospodarka zaczyna zwalniać. Wkrótce
        mohery odczują owoce pisiorowskich rządów na własnej skórze.
        • danz5 Re: Wyluzuj się, patrioto ! 07.10.06, 13:44
          Elokwencja godna Jaskierni-gratulacje burku Michnika.
          • roger39 Tunio w oczach dziecka sasiada 09.10.06, 19:59
            Na forum Wroclaw jest ciekawa wypowiedz :

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=49865968&a=50008834
            • przemek05 Re: rzeczywiscie ciekawa... 09.10.06, 20:17
              Jej autor "zazdrosci zonie piekarza lekkiego porodu" - dawno w jednym tekscie
              nie widzialem tyle bezinteresownej zazdrosci i zawisci. Oczywiscie tez Zydow
              wytropil, bo jakze by inaczej :-)
              • odette "Przyznanie się" - ostatnie kłamstwo Tunia. 09.10.06, 21:51
                Dostał cynk o artykule i książce, ale do konca nie wierzył, że wydadzą sie
                wszystkie świnstwa.
                Profilaktycznie skłamał, ze przypadkowo był na UB w 47 i teraz dopiero sobie o
                tym przypomniał.
                Sromota !
                Nawet pomnik Szopena jakby już mniej mile się kojarzył. Tak sie nim wszyscy we
                Wrocławiu cieszyli! A to tylko donosiciela uwiarygadniali.

                Sromota... Ilu ludziom musiał złamać kariery. I to takim, którzy darzyli go
                szacunkiem i zaufaniem. Tym najbardziej.
                • ziuta38 Re: "Przyznanie się" - ostatnie kłamstwo Tunia. 09.10.06, 22:05
                  dopadli jednego z tysiecy.komu zaszkodzil to jeszcze nie napisano.
                  a co z szanownymi profesorami Porebskim i Kedzia ktorzy zniszcyli
                  setki zyciorysow mlodych ludzi wywalonych po marcu i maju 1968?
                  a takich decydentow przez 44 lat komuny.
                  • przemek05 Re: ktory Porebski? 10.10.06, 00:48
                    Chodzi o rektora Politechniki Wroclawskiej, czlonka KC? O ile mi wiadomo, od
                    dawna juz nie zyje.
                    • ziuta38 Re: ktory Porebski? 10.10.06, 01:29
                      faktycznie,obaj zmarli, 2001-2002.
                      nie wiedzialem.
                • przemek05 Re: Najpierw fakty, potem oskarzenia 10.10.06, 00:46
                  Na jakiej podstawie piszesz, ze komus (ba, wielu ludziom) zlamal kariere? Jesli
                  znajda sie tacy luzdie, ktorzy zostali skrzywdzeni, to przylacze sie do
                  krytyki. Na razie wiadomo tylko tyle, ze podpisal jakas deklaracje lojalnosci.
                  Jesli nikomu to nie szkodzilo, to takie postepowanie, w warunkach rezymu
                  stalinowskiego, bylo calkiem zrozumiale. Przeciez kazdy wiezien (a wtedy
                  wszyscy byli niejako wiezniami) glosno deklaruje chec poprawy, zeby go
                  wypuscili przed terminem. A potem robi swoje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka