Dodaj do ulubionych

Ani rządzić, ani kapitulować - komentarz Ewy Mi...

11.10.06, 07:44
Mali awanturnicy przychodzą i odchodzą.
Można spróbować ich przeczekać, tylko życia szkoda.
Obserwuj wątek
    • 1zorro Wiec powinni S P A D A C !!!! Bo do polityki 11.10.06, 07:48
      to sie dwa kaczory nie nadaja. To sa nieuleczalnie chorzy ludzie, na jakas
      paranoje?
      • milet_z_sedesu Bracia K. niech juz sobie pójdą 11.10.06, 07:52
        bo nie mam ochoty dłuzej ich oglądać i słuchać, do tego za moje pieniądze.
        • sam_sob Re: Bracia K. niech juz sobie pójdą 11.10.06, 08:01
          "tak wspólnym trudem cały układ rządzący wpadł w zastawione przez siebie sieci.
          Ani rządzić, ani kapitulować".

          Tak oświadczyła im życzliwa od początku kadencji osoba i w ten oto sposób
          przekreśliła wielomiesięczny wysiłek i starania opozycji?:))
          • grisza14 Sa jeszcze wybory i odwolanie sie do demokracji 11.10.06, 08:18
            o czym p. Redaktor zdaje sie zapominac.A wybory mozna tez wygrac i to tak, ze
            Papierowemu Czleczynie pospadaja bamboszki i z placzem pojedzie do
            Gdanska.Wybory samorzadowe beda powaznym wskaznikiem, co dalej w polskiej
            polityce.Poczekamy zobaczymy, da Bog wybory wygramy i rozgonimy cale to
            swinstwo.Pani Redaktor chyba razem z pania Janeczka Paradowska zaloza kacik
            kulinarny w Wiadomosciach Pcimskich, bo o polityce chyba tam pisac sie nie
            bedzie.
            • maruda.r Re: Sa jeszcze wybory i odwolanie sie do demokrac 11.10.06, 09:11
              grisza14 napisał:

              Pani Redaktor chyba razem z pania Janeczka Paradowska zaloza kacik
              > kulinarny w Wiadomosciach Pcimskich, bo o polityce chyba tam pisac sie nie
              > bedzie.

              *******************************

              A co, PiS wprowadzi zakaz pisania na tematy polityczne przez dziennikarzy?

              • angor50 Re: Strategia PIS to Prawda!!!!!!! Prawda!!!!!!!!! 11.10.06, 09:39
                • milet_z_sedesu Re: Strategia PIS to Prawda!!!!!!! Prawda!!!!!!!! 11.10.06, 10:19
                  Ani mądre, ani smieszne. Po prostu głupie.
                  • mooomin Lubię Panią Ewę. 11.10.06, 16:41
                    I fajnie pisze. Bez specjalnego zacietrzewienia, miło się to czyta. Ogólnie
                    super
                • zbud-2 Re: Strategia PIS to Prawda!!!!!!! Prawda!!!!!!!! 11.10.06, 10:53
                  Stary ,glupi i nie rośnie !!!!!!!!
            • fervex.adult Nie strasz 11.10.06, 10:06
              bo sie bedziesz pozniej bardziej bal. Ciekawe kto kogo rozgoni?
          • heyoza Mali wielcy ludzie 11.10.06, 08:19
            Jak pokazuje rzeczywistość uczucie zażenowania czy wstydu jest raczej obce
            politykom rządzącej formacji, a o samokrytycyżmie można tylko pomażyć.Kaczyński
            mówiący o zbrodniach przeciw demokracji!!!!Takiej liczby demagogów
            Rzeczpospolita jeszcze nie widziała i szczerze mówiąc mam nadzieję że prędko,
            wraz zkońcem,oby rychłym,PIS, nie zobaczy.
    • maruda.r Ani rządzić, ani kapitulować - komentarz Ewy Mi.. 11.10.06, 09:08

      Prezydent też nie ma nic do zaproponowania.

      ************************************

      Ależ ma: własną dymisję.

      • felinecaline Re: Ani rządzić, ani kapitulować - komentarz Ewy 11.10.06, 09:44
        To tragiczne, ze 40-milionowy kraj, czasem zwany IV Rzeczypospolita nie jest w
        rzeczywistosci niczym innym niz piaskownica Jacka, Placka, Romcia i Andrzejka.
        Ludzie, a wy ciagle znosicie to sypanie piaskiem w oczy...
      • mordor_o_poranku Re: Ani rządzić, ani kapitulować - komentarz Ewy 11.10.06, 10:19
        Ewentualnie powrót na śmietnik historii z którego wypełzł.


    • babette663 Ani rządzić, ani kapitulować - komentarz Ewy Mi.. 11.10.06, 10:44

      • pierot6 Kaczyńscy nabrudzili i sami w to wdepneli ! 11.10.06, 10:56
        kiedy pogrzeb PIS-u i Kaczyńskich?
        • zigzaur Re: Kaczyńscy nabrudzili i sami w to wdepneli ! 11.10.06, 15:38
          Nie wiem, kiedy pogrzeb ale wiem w czym:

          W urnie!

          Wyborczej, oczywiście.
          • marek10004 dyrdymalki Milowicz 11.10.06, 16:25
            Z duzym rozbawieniem przeczytalem ten tekst, ktory najbardziej nadaje sie
            do "Szpilek".
            Pani Milowicz; ani Roman Giertych, ani A. Lepper nie szantazuja premiera, bo
            nie maja czym. Im sie tylko wydaje, ze postawili go w trudnej sutuacji,
            podobnie jak i pani. Ze wszystkich sondazy (ach ta wiarygodnosc sondazy) wynika
            wyraznie, iz LPR nie dostanie sie do Sejmu, a Samoobrona balansuje na krawedzi
            progu wyborczego. Dodatkowo, jesli zaglosuja rzeczywiscie przeciw budzetowi,
            czy w inny sposob spowoduja rozwiazanie parlamentu, to wowczas PiS wywlecze
            ustawe o niekaralnosci poslow. Tak wiec w obu przypadkach nowe wybory oznaczaja
            polityczna smierc dla LPR i Leppera. Pytam sie wiec pania Milowicz; jaka realna
            grozbe stanowi dla premiera "sojusz" Giertycha z Lepperem?
            Odpowiadam, iz zadnej z wyzej wymienionych przeczyn. Dodam jeszcze, ze jesli
            mialaby nastapic koalicja z PSL, to Giertych dokica do tej koalicji z
            podkulonym ogonem, zostawiajac Leppera jedynie z owsem w garsci.
            Zreszta, wcale nie wykluczam absolutnie, iz nie dojdzie ponownie do koalicji z
            Samoobrona. Tylko tylko, ze bedzie to decyzja Kaczynskiego, a nie tych dwoch
            smiesznych panow.
            Notabene sondazy; kilka dni temu PGB opublikowala nastepujace wyniki sondazu;
            PO - 30%, PiS - 26%. Przypominam, iz PGB we wszystkich sondazach
            parlamentarnych i prezydenckich byla najblizej prawdziwych wynikow, ale i tak
            kilka procent mylnie na korzysc PO. Oczywiscie GW " zapomniala" podac tej
            informacji.
            Co to oznacza, nie musze chyba pani Milowicz tlumaczyc?
            Tak ze nie pani sobie dalej pisze te swoje " glodne kawalki".
            • grek.grek Re: dyrdymalki Milowicz 11.10.06, 17:24
              Milowicz,to chyba raczej jest Michał...

              A Twój tekst to niezgorsza "Karuzela".

              Otóz Andrzej i Roman mniej tracą na wyborach - mogą pójśc jako jedna partia,
              umieją szybko działać,więc zjednoczyliby się i zarejestrowali w try miga -
              swoje 5 % NA PEWNO uszarpia,a więc zachowaja byt na politycznej scenie,a tylko
              o to im teraz chodzi.

              PiS ,jeśli przyjdą wybory, traci to co dotychczas zagarnęło,czyli niemal wszystko
              (do czego wkrótce doszłyby/dojdą TK i NBP), zjeżdza do 18-22 % poparcia,i właściwie
              z hegemona staje się średnicą,może co najwyżej poprzyglądać się jak rządzi PO z lewicą,a po takiej degrengoladzie jaką zafundowało PiS rządy tej koalicji,spokojniejszej,mniej kłótliwej i chamskiej,będą dla większości Polaków czymś
              bardzo pozytywnym.Rózne ruchy na scenia politycznej,ostra akcja ze strony nowego
              podmiotu lepperswsko-giertychowego,który będąc poza ukłądaniem się o władzę,weźmie
              na PiSie cięzki odwet za swoje upokorzenia,wplącze PiS w rozgrywki i wojenki,z których już tylko będą wychodzić osłabieni; PO weźmie za łeb cwaniaków z PiSu - npw sprawie skoków; PO i lewica nie popełnią już błędów Krzaka,Millera i Kaczki - to będę najpewniej rządy racjonalne i pozytywne,co przy wsparciu finansowym UE jeszcze bardziej je podbuduje (PiS przez rok niewiele zdązył popsuć,koniunktura była dobra,a Belka dobrze się sprawił porządkując finanse,czego efekty dziś widać).PiS skończy jak Samoobrona,z 7 % poparcia,mając wieczną etykietkę chamów i warchołów,grahących teczkami,pomówieniami,wyzwiskami i chamstwem - z Kaczyńskimi już nikt nie zechce się wiązać,a ich partnerzy z wnętrza partii odejdą,rozpierzchna się; zostaną tylko ci najgłupsi i najwierniejsi,jak Gosiu,Dorn,Ziobro czy Kurski,a może nawet zawisza i Cymanek.I taki będzie ich koniec.GDzies tam sobie pokrzyczą,poplują,pomarudzą,ale juz nikogo to nie obejdzie.Razem z nimi zmarginalizuje się o.Rydzyk i jego sfora."Niezależni dziennikarze" a'la sakiewicz i semka wrócą ujadać do swoich bud na skraju miasta i wreszcie zapanuje spokój.Taki scenariusz czeka Kaczki.Tak czy owak - teraz mają do wyboru - albo ulec i przyjąc ultimatum,zachować władzę,a jednocześnie przełknąć ciężką żabę albo przyspieszyć bieg historii i pójśc do wyborów.
              Tak,będzie to decyzja Kaczyńskiego,ale G i L zagrali bardzo sprytnie - formułując
              to ultimatum,które to teraz zupełnie deformuje sytuację - bo jeśli Kaczyński je przyjmie,to teraz będzie to wyglądało jakby się przestraszył ich sojuszu i ugiął się,a to powazny sygnał w stronę elektoratu PiS,no i szabelka dla opozycji,która powie - "o proszę,Lepper i Giertych rządzą Polską,kaczyński jest bezradny,trzyma się tylko koryta !", "ogon kręci psem,hahaha" etc...

            • koloratura1 Śmiech to zdrowie, oczywiście. 11.10.06, 17:44
              marek10004 napisał:

              > Z duzym rozbawieniem przeczytalem ten tekst, ktory najbardziej nadaje sie
              > do "Szpilek".

              Śmiech... (dalej jak w temacie).

              > Pani Milowicz; ani Roman Giertych, ani A. Lepper nie szantazuja premiera, bo
              > nie maja czym.

              Owszem, mają. Sam zresztą piszesz o tym niżej.

              > Im sie tylko wydaje, ze postawili go w trudnej sutuacji,
              > podobnie jak i pani. Ze wszystkich sondazy (ach ta wiarygodnosc sondazy)
              > wynika
              > wyraznie, iz LPR nie dostanie sie do Sejmu, a Samoobrona balansuje na krawedzi
              > progu wyborczego.

              Po co powołujesz się na sondaże, skoro kwestionujesz ich wiarygodność?

              > Dodatkowo, jesli zaglosuja rzeczywiscie przeciw budzetowi,
              > czy w inny sposob spowoduja rozwiazanie parlamentu, to wowczas PiS wywlecze
              > ustawe o niekaralnosci poslow.

              Nie bardzo ma co "wywlekać".

              Może nie wiesz, ale takiej ustawy NIE MA, a tylko ten i ów o potrzebie takowej
              przebąkuje. PiS będzie ostatnią partią, która by się na coś takiego zdecydowała,
              bo zamykałoby to Bratu Mniejszemu możliwość kandydowania na drugą kadencję, a
              Brat Większy wciąż przecież o tym roi.
              Trudno bowiem sobie wyobrazić, że ustawa zabraniałaby skazanym kandydowania na
              wszystkie stanowiska, za wyjątkiem urzędu prezydenta...

              > Tak wiec w obu przypadkach nowe wybory oznaczaja
              > polityczna smierc dla LPR i Leppera.

              Prędzej czy później LPRowi to i tak grozi. Co do Leppera - mam duże wątpliwości.


              > Pytam sie wiec pania Milowicz; jaka realna
              > grozbe stanowi dla premiera "sojusz" Giertycha z Lepperem?
              > Odpowiadam, iz zadnej z wyzej wymienionych przeczyn.

              Żadnej, poza pogłębieniem kompromitacji Kaczyńskiego: oprócz wszystkich
              dotychczasowych jego "superdziałań", jeszcze i to - sam nie wie, czego chce.

              > Dodam jeszcze, ze jesli
              > mialaby nastapic koalicja z PSL,

              Nie nastąpi. Pawlak zupełnie nie nadaje się na "przystawkę" (a tylko z takimi
              J.Kaczyński może tworzyć "koalicje") i jest dalece zbyt "drogi" dla Kaczyńskiego.

              > to Giertych dokica do tej koalicji z
              > podkulonym ogonem, zostawiajac Leppera jedynie z owsem w garsci.

              Nie mam złudzeń co do Giertycha, ale - nie będzie miał okazji (patrz wyżej).

              > Zreszta, wcale nie wykluczam absolutnie, iz nie dojdzie ponownie do koalicji z
              > Samoobrona. Tylko tylko, ze bedzie to decyzja Kaczynskiego, a nie tych dwoch
              > smiesznych panow.

              A mnie się wydaje, że decyzja ostatecznie zależeć będzie od wszystkich trzech
              "śmiesznych panów".

              > Notabene sondazy; kilka dni temu PGB opublikowala nastepujace wyniki sondazu;
              > PO - 30%, PiS - 26%. Przypominam, iz PGB we wszystkich sondazach
              > parlamentarnych i prezydenckich byla najblizej prawdziwych wynikow, ale i tak
              > kilka procent mylnie na korzysc PO. Oczywiscie GW " zapomniala" podac tej
              > informacji.

              (Chyba "a'propos sondaży"?)

              Mylisz się, podawała.

              > Co to oznacza, nie musze chyba pani Milowicz tlumaczyc?

              Nic nie musisz, ale - byłoby wskazane, bo nie tylko "pani Milowicz", ja również
              nie wiem, "co to oznacza", Twoim zdaniem.

              Bo chyba nie to chciałeś podkreślić, że - niezależnie od pracowni badań - wyniki
              PiSu weszły na stałą "krzywą spadkową"?

              > Tak ze nie pani sobie dalej pisze te swoje " glodne kawalki".

              Sądzisz, że jej potrzebne Twoje zezwolenie?

              PS.: Nazwisko dziennikarki, do której się zwracasz, brzmi "MilEwicz".
    • jurny_kosmita Ani rządzić, ani kapitulować - komentarz Ewy Mi.. 11.10.06, 19:10
      Można się zakwakać na śmierć z rozpaczy:(
    • obserwator34 Ani rządzić, ani kapitulować - komentarz Ewy Mi.. 12.10.06, 06:41
      Swiete slowa, pani Ewo! Ta tragikomedia z Kaczynskimi w roli glownej przestala
      juz byc smieszna - staje sie grozna. Kolejne wypowiedzi Kaczynskich swiadcza o
      ich maniackim dazeniu do katastrofy. Po nas chocby potop - tak mozna ich
      odczytac! "Cala wladza w rece rad" - kiedys takie haslo juz slyszalem. A
      teraz "cala wladza w rece PiS-u". Czy to poczatek dyktatury?
    • adrem63 Re: Ani rządzić, ani kapitulować - komentarz Ewy 12.10.06, 13:18
      Podziwu godne jak szybko p.Milewicz nauczyła się "myśleć sieciowo".
      Ja tam po staropolsku powiem:
      "Złapał kozak tatarzyna, a tatarzyn za łeb trzyma"
      :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka