Dodaj do ulubionych

Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia płod...

26.10.06, 15:33
co sie dzieje w tym kraju???
Obserwuj wątek
    • junkier Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 15:35
      Pudernica Senyszyn znalazla niezla tube propagandowa w postaci "wiodacego,
      obiektywnego dziennika" polskiego rzekomo zeby szerzyc swe promordercze,
      antyludzkie pochwaly zabijania nienarodzonych, pogratulowac!!!

      "Wart Pac palaca a palac Paca", jak mawia J. Kaczynski.
      • maria333 Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 15:37
        junkier napisał:

        > Pudernica Senyszyn znalazla niezla tube propagandowa w postaci "wiodacego,
        > obiektywnego dziennika" polskiego rzekomo zeby szerzyc swe promordercze,
        > antyludzkie pochwaly zabijania nienarodzonych, pogratulowac!!!
        >
        > "Wart Pac palaca a palac Paca", jak mawia J. Kaczynski.

        Mawia też "I żadne krzyki i płacze nie przekonają nas, iż białe jest białe, a
        czarne jest czarne"

        Oraz rozkazuje " Z ziemi polskiej do Wolski"

        Ja tam zostaję... To mój kraj!

        PS. Pochwała zabijania 'narodzonych' w postaci kary śmierci nie kłóci się
        jednakowoż z twoimi poglądami?
        • junkier Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 15:39
          > Ja tam zostaję... To mój kraj!

          Jak sie stoi tam gdzie kiedys ZOMO, skoro juz mamy obficie cytowac...


          > PS. Pochwała zabijania 'narodzonych' w postaci kary śmierci nie kłóci się
          > jednakowoż z twoimi poglądami?

          Nie kloci sie. Eliminowanie mordercow sluzy ochronie tych, ktorych ci moderrcy
          moga jeszcze zabic po wyjsciu z wiezienia. Poza tym, KS dziala odstraszajaco i
          jest po prostu zaplata spoleczenstwa za wyrzadzone zlo, oczywiscie przy
          zalozeniu ze jest kara za morderstwo a nie np. za handel miesem jak to bylo w
          PRLu.

          UPR rowniez popiera KS.
          • maria333 Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 15:41
            junkier napisał:

            > > Ja tam zostaję... To mój kraj!
            >
            > Jak sie stoi tam gdzie kiedys ZOMO, skoro juz mamy obficie cytowac...

            Czyli gdzie, przepraszam?

            Wszelkie formacje zbrojne były mi obce, więc raczej nie miałam okazji stać z
            nimi w jednym szeregu... nawet dziecięciem będąc ;)

            A argument zupełnie nie na temat i od rzeczy... ale taki poziom dyskusji..

            • el_bigos Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 16:00
              jesteś bardzo naiwna licząc na przyzwoity poziom dyskusji od junkiera, a co do
              niego samego to junkier, a co z matkami, których życie jest zagrożone, jesli się
              nie usunie ciążę??
              • junkier Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 16:05
                Nie oczerniaj.
                Wreszcie, ile razy mozna powtarzac to do krocset?! Chodzi o utrwalenie obecnego
                prawa poprzez podniesienie zapisow ustawy do rangi konstytucyjnej, nie
                rozumiesz tego to zapisz sie na jakis przyspeiszony kurs prawa obowiazujacego w
                RP!
                • yeellow Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 16:06
                  no, to sie mylisz, bo w projekcie LPR chodzi o cos zupelnie innego.
                  • paramentztefauenu Ten Szenysyn ma IQ płodu :))))))))))))))))))) 26.10.06, 18:02
                    ...."Sprzeciwiamy się stawianiu
                    życia płodu ponad życiem i zdrowiem kobiety" -
                    powiedziała ...Senyszyn....

                    dwa kłamstwa w jednym zdaniu
                    tego Szenysyna !

                    1. żadnego płodu lecz dziecka
                    2. nie stawia się ponad życiem i zdrowiem kobiety...
                    • madcio Re: Ten Szenysyn ma IQ płodu :)))))))))))))) 26.10.06, 18:24
                      > 1. żadnego płodu lecz dziecka
                      Płód jest ściślejszym określeniem.

                      > 2. nie stawia się ponad życiem i zdrowiem kobiety...
                      Jeśli ciąży nie można przerwać nawet, gdy ona zagraza życiu kobiety, to de facto
                      stawia to płód ponad życiem i zdrowiem kobiety, która z kolei de facto staje się
                      dwunogim inkubatorem.

                      Ohyda.
                      • delfina77 Ciąża to ogromne obciążenie dla organizmu 26.10.06, 18:34
                        Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak duże. Po co się "zarzynać" żeby urodzić
                        chore dziecko z Downem czy w jeszcze gorszej kondycji, które i tak się odda do
                        domu dziecka a nikt go nie zaadoptuje bo nikt takich dzieci nie chce? To chyba
                        większa krzywda dla dzieciaka niż usunięcie zygoty, która nie myśli i nie czuje.
                        I nie pieprzcie o wartości życia mimo wszystko, jakie by ono nie było - ja w to
                        po prostu nie wierzę i gdybym była w takiej sytuacji, i tak bym usunęła, za
                        każde pieniądze
                    • katrina_bush Twoja Nowomowa nie robi wrazenia. 26.10.06, 18:51
                      dwa kłamstwa w jednym zdaniu
                      > tego Szenysyna !
                      >
                      > 1. żadnego płodu lecz dziecka
                      > 2. nie stawia się ponad życiem i zdrowiem kobiety...

                      Twoja Nowomowa nie robi wrazenia.

                      Nie dociera ?

                      Problem niechcianej ciazy pozostaje...
                    • arius5 Tak, "ten Szenysyn", ty tez masz niesamowite IQ 27.10.06, 00:27
                    • moly8 Re: Ten Szenysyn ma IQ płodu :)))))))))))))) 19.11.06, 23:07
                      ty człowieku chyba masz orzeszek zamiast mózgu. nowa ustawa nie przewiduje
                      legalnego przerywania ciąży nawet w przypadku gdy życie kobiety jest zagrożone.
                      lub gdy zagrożone jest życie kobiety i dziecka zarazem.
                      więc coś tu jest nie tak. wychodzi na to że życie PłODU
                • el_bigos junkier, nie dość, że jesteś skończonym idiotą 26.10.06, 17:39
                  to do tego jesteś ślepy i głuchy, poczytaj sobie jeszcze raz, słowo po słowie i
                  zdanie po zdaniu jakich zmian twoi idole chcą w ustawie o aborcji i skończ się w
                  końcu kompromitować!!!
                • madcio Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 18:26
                  Pytanie do junkiera:
                  "jesteś bardzo naiwna licząc na przyzwoity poziom dyskusji od junkiera, a co do
                  niego samego to junkier, a co z matkami, których życie jest zagrożone, jesli się
                  nie usunie ciążę??"

                  Odpowiedź:
                  "Nie oczerniaj.
                  Wreszcie, ile razy mozna powtarzac to do krocset?! Chodzi o utrwalenie obecnego
                  prawa poprzez podniesienie zapisow ustawy do rangi konstytucyjnej, nie
                  rozumiesz tego to zapisz sie na jakis przyspeiszony kurs prawa obowiazujacego w RP!"

                  Odpowiedź bardzo na temat. I jakoś się nie dziwię, ze nie odpowiedział na
                  pytanie - albo by wyszedł na sukinsyna, albo zaprzeczyłby swoim pochwałom co do
                  zakazu aborcji w wypadku zagrożenia zdrowia i życia matki. Stawiam na to
                  pierwsze. :))))))))
                • arius5 Ale to tylko prywatne zdanie katolikow. 27.10.06, 00:25
                  Nie kazdy musi dzielic ten swiatopoglad.
                  Czy moze musi ?
              • arius5 "ochrona zycia" propagowana przez bande pedofili 27.10.06, 00:29
                chyba tylko po to rozdmuchuja te sprawe, zeby od siebie odwrocic uwage
          • d_ost Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 15:53

            > Nie kloci sie. Eliminowanie mordercow sluzy ochronie tych, ktorych ci
            moderrcy
            > moga jeszcze zabic po wyjsciu z wiezienia. Poza tym, KS dziala odstraszajaco
            i
            A nie bardziej po chrześcijańsku byłoby wsadzać na dożywocie? Chyba że lekturę
            Biblii ktoś skończył na Starym Testamencie - oko za oko...
            • swoboda_t Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 17:24
              A w razie pomyłki sądowej i wykonania egzekucji na niewinnej osobie - oficjalne
              pismo do rodziny z jakiegoś urzędu IVRP o treści "wicie, rozumicie, sie stało,
              to w imię wyższych celów".
      • wojtek45-1 Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 15:46
        a junkier dzieci ma???
        • yeellow Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 16:06
          junkier sam jest dziecko :)
          • wroxi "...kazde panstwo demokratyczne ..." 26.10.06, 16:26
            "...kazde panstwo demokratyczne powinno zapewnic ochrone
            najmniejszym czlonkom" - oswiadczyl z trybuny sejmowej pewien
            seksualnie zakompleksiony posel Samoobrony.
            Dzisiejsza debata sejmowa na temat kretynskiej poprawki do
            konstytucji autorstwa LPR pokazala jakich polglowkow, bigotow,
            dewodow i idiotow wybrali Polacy do obecnego Sejmu. Kazdy prawie
            staral sie przescignac pozostalych, wypowiadajac poglady pasujace
            do wczesnych mrokow sredniowiecza. Kazdy musial cytowac wypowiedzi
            Karola Wojtyly, chcac pokazac, ze jest swietszy nie tylko od papieza,
            ale nawet od Rydzyka, ojca Krola i tzw. profesora Nowaka z Radia Maryja.
            Na tym tle wyroznily sie normalne i rozsadne wypowiedzi pani profesor Senyszyn
            i innych poslow SLD.
            • junkier Re: "...kazde panstwo demokratyczne ..." 26.10.06, 16:31
              > Na tym tle wyroznily sie normalne i rozsadne wypowiedzi pani profesor Senyszyn
              > i innych poslow SLD.



              No comments.

              Siegnij jeszcze po dziela zebrane Marksa, Engelsa i Stalina, tez ciekawe
              wypowiedzi na poziomie "pani profesor Senyszyn i innych poslow SLD" znajdziesz.
              • yeellow Re: "...kazde panstwo demokratyczne ..." 26.10.06, 16:42
                zeby bylo smieszniej to samo co Senyszyn mowil prezydent :). Nowa koalicja?

                Wsrod dziel zebranych nie wymieniles Lenina, symptomatyczne. Kaczor wszystkie
                wypozyczyl?
              • rzeczywistosc4rp Ciebie powinni wyskrobać 26.10.06, 17:41
                jak i tego kto ciebie spłodził.
      • trydzyk Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 15:53
        > "Wart Pac palaca a palac Paca", jak mawia J. Kaczynski.

        Kaczynski mawia tez, ze nigdy z Samoobrona nie wejdzie w koalicje, wiec
        ostroznie z tymi jego cytatami - jutro moga byc nieaktualne :))

        F.
      • niejunkier Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 16:10
        to jest stare powiedzenie nieuku
        a nie "jak mawia J.Kaczynski"

        Stalin takze byl wielkim jezykoznawca
      • tadeusz_ja Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 17:01
        Jukier ty faszysto klerykalny do budy!
      • maria333 Re: Pudernica Senyszyn znalazla tube propagandowa 26.10.06, 17:14
        junkier, przestań wklejać swoje propagandowe hasełka pod każdym tematem!
        Pomyśl, a może potem napisz coś od siebie..

        ale jedno drugie chyba wyklucza..


        junkier napisał:

        > Pudernica Senyszyn znalazla niezla tube propagandowa w postaci "wiodacego,
        > obiektywnego dziennika" polskiego rzekomo zeby szerzyc swe promordercze,
        > antyludzkie pochwaly zabijania nienarodzonych, pogratulowac!!!
        >
        > "Wart Pac palaca a palac Paca", jak mawia J. Kaczynski.
    • kotecek7 Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 15:35
      Ja mam tylko jedno pytanie. Jak pogodzić fakt, że LPR jest za obroną życia
      poczętego choćby za cenę życia matki i jednocześnie jest za karą śmierci? Bo
      ja, kurtka tego nie łapię.
      • junkier Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 15:38
        Normalnie. Eliminowanie mordercow sluzy ochronie tych, ktorych ci moderrcy moga
        jeszcze zabic po wyjsciu z wiezienia. Poza tym, KS dziala niezykle
        odstraszajaco i jest po prostu zaplata spoleczenstwa za wyrzadzone zlo,
        oczywiscie przy zalozeniu ze jest kara za morderstwo a nie np. za handel miesem
        jak to bylo w PRLu.

        UPR rowniez popiera KS.
        • uwolnic_cyce Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 15:52
          junkier napisał:

          > Normalnie. Eliminowanie mordercow sluzy ochronie tych, ktorych ci moderrcy
          moga
          >
          > jeszcze zabic po wyjsciu z wiezienia

          A jak płód "zamorduje" kobitę to co?
        • wrezz Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 16:00
          Ale mówią, że tylko Dawca Życia może je odebrać. To jak godzą to z karą śmierci?
          • junkier Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 16:08
            Skoro ktos zabija, odbiera zycie, a zatem musi zgodzic sie ze jego zycie takze
            zostanie odebrane. Nikt nikogo nie zmusza do morderstw.
            • wrezz Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 16:09
              Junier: Tylko Dawca Życia może je odebrać. Zgadzasz się z tym, czy nie?
              • junkier Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 16:13
                Zgadzam sie na KS dla mordercow za wyjatkiem osob dzialajacych w obronie wlasnej
                • wrezz Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 16:14
                  Zrobisz, chłopie, karierę w polityce. tylko się nie zrażaj.
        • mara210 Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 16:33
          junkier napisał:

          > Normalnie. Eliminowanie mordercow sluzy ochronie tych, ktorych ci moderrcy moga
          >
          > jeszcze zabic po wyjsciu z wiezienia. Poza tym, KS dziala niezykle
          > odstraszajaco i jest po prostu zaplata spoleczenstwa za wyrzadzone zlo,
          > oczywiscie przy zalozeniu ze jest kara za morderstwo a nie np. za handel miesem

          Kolego,
          KS stosuja Stany Zjednoczone, "odstraszajacy efekt widac w bilansach przestepstw.
          Najwiecej morderstw popelniaja Amerykanie, jesli sie uwzgledni statyski krajow
          "pierwszego swiat"
          >
          > jak to bylo w PRLu.
          >
          > UPR rowniez popiera KS.
        • swoboda_t Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 17:33
          Żałosny jesteś Junkier. Życie, jest życie - konstytucyjna gwarancja jego
          ochrony będzie tyczyć rownież przstępców. KS nie działa odstraszająco, co widać
          choćby po wysokiej przestępczości w USA. Co gorsza - KS to kara totalna, w
          przypadku pomyłki sądowej nie ma szans jej anulowania. Dalej - płód może być
          zagrozeniem dla zdrowia i życia matki i poród będzię miał dla kobiety takie
          skutki jak napad bandyty. Co wtedy?? Już pomijam brak morlanego prawa do
          deccydowania przez osoby trzecie czy ofiara gwałtu ma urodzić, czy nie - na ten
          wątek oszołomstwo nie jest wrażliwe.
          • junkier Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 17:41
            Swoboda, sam jestes zalosny. Zgrywasz prawdziwego liberala nieetatystycznego i
            jestes przeciw KS... Co do tych obaw - mozna przeciez wykluczyc ze KS nie jest
            stosowana w procesach poszlakowych i to wszystko.
            • swoboda_t Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 19:44
              Jestem za surowymi karami dla bandytów, również dla takich małych gnoji jak te
              dzieciaki w Gdańska co się bawiły w gwałt. Jak dla mnie mogliby iść "do
              kamieniołomów" na dożywocie. Karze śmierci jestem przeciwny tlyko i wyłącznie z
              powodu wymienionego wyżej - nie ma od niej powrotu. Zapis o niestosowaniu jej
              do procesów poszlakowych nie ma nic do rzeczy. Będzie świadek, który mnie z
              kimś pomyli, albo nóż z moimi odciskami palców (sprzedałem go na giełdzie),
              którymś jakiś zboczeniec zabije moją byłą dziewczynę (mam motyw!) i dostaję
              wyrok śmierci - twarde dowody. Za parę lat znajdują się nowe, albo łapią świra
              i on się przyznaje. Tylko, że ja już nie żyję... Rozumiesz??

              P.S.: Nie dziwię sie, że nie skomentowałeś fundamentalnej sprzeczności w
              ideologii LPR/PiS - ochrony KAŻEGO życia od poczęcia i jednocześńie
              dopuszczania kary śmierci.
      • bezportek Zabicie dziecka to nie egzekucja menela z lewicy 26.10.06, 15:48
        Koteckowi sie pozajaczkowalo - nie lapie, kurtka, roznicy miedzy skazanym na
        smierc degeneratem, a dzieckiem ktorego jedyna zbrodnia to zmuszenie leniwej
        matki do przerwania balangi i odpowiadania za swoje czyny. W koncu nawet u
        lewusek i pijanych menelek ciaza nie bierze sie z deklamowania Marksa ani
        machania czerwonym szmatem na kiju.
        A swoja droga, moim zdaniem deklaracja lewicowych pogladow powinna uprawniac
        kazde takie stworzenie do darmowych skrobanek, sterylizacji na koszt podatnika
        i pol litra denaturatu dziennie - problem lewicowego balastu sam by sie
        rozwiazal.
        • d_ost Re: Zabicie dziecka to nie egzekucja menela z lew 26.10.06, 15:57
          ciekawe czy bylbyś taki hop do przodu i jednoznaczny, gdyby Twoją
          siostrę/małżonkę/dziewczynę zgwałcił jakiś złamas w ciemnym parku. Też byś jej
          nie pozwolił zdecydować czy chce urodzić?
          I wyobraź sobie, że czasem decyzja o ciaży nie wynika z lenistw i niechęci
          poniesienia konsekwencji pójścia do łóżka, a z komplikacji zdrowotnych. Ze
          śmiercią przy porodzie włącznie. Jeśli uważasz, że to takie straszne łatwe
          podjąć decyzję: a, rodzę, najwyżej się dzieciak będzie bez matki wychowywał, to
          jesteś naprawdę w błędzie.
        • yeellow Re: Zabicie dziecka to nie egzekucja menela z lew 26.10.06, 16:05
          poczytaj sobie obecna ustawe, pajacyku.
      • wuk4 Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 15:50
        kotecek7 napisał:

        > Ja mam tylko jedno pytanie. Jak pogodzić fakt, że LPR jest za obroną życia
        > poczętego choćby za cenę życia matki i jednocześnie jest za karą śmierci? Bo
        > ja, kurtka tego nie łapię.

        Koteczku, Hitler i Stalin są dla nich wzorami... Zresztą nie widzisz, że trwa
        kampania wyborcza? Życie ludzkie dla LPR jest g-no warte, to histeryczna próba
        łapania elektoratu przed wyborami samorządowymi. Później kiełbasa wyborcza
        zzielenieje, sprawa się uciszy, a oni (LPR-aki) albo spadną do roli gminnej
        partii kanapowej, albo dorwą się do koryta i wprowadzą swój terror wzorem diadi
        Stalina.
      • madcio Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 18:28
        Standardowy przypadek dwójmyślenia, obłudy i hipokrycji. Tacy jak junkiers
        dobitnie tego pokazują, unikając odpowiedzi na niewygodne pytania. :)
    • charlie11 Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia płod... 26.10.06, 15:35
      Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia czlowieka ponad zyciu czlowieka.
      Po co te eufemizmy?
      • irasiad_pl Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 15:38
        Senyszyn na prezydenta, a co.
      • szapoba Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 15:43
        Życzę Wam, bohaterzy, abyście stanęli kiedyś przed wyborem - Wasze życie lub
        życie płodu. Nie każda kobieta jest bohaterką i nie każda odda SWOJE życie lub
        zdrowie za płód. Ustawa w obecnym kształcie jest w porządku. p.s. Powiedzcie,
        drodzy obrońcy życia poczętego, kosztem NIESWOJEGO życia (KOSZTEM ŻYCIA PODLUDZI
        - WORKÓW NA PŁODY - KOBIET:) - czy jesteście tacy bohaterscy, kiedy np. blokers
        bije słabszego, kiedy sąsiad tłucze żonę, katuje dzieci, kiedy pijany nastolatek
        bluzga i zaczepia kobiety...????
        • charlie11 Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 15:46
          odpuscmy sobie ludzi, pomozmy zwierzakom
          • szapoba Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 15:50
            Jak mam rozumieć Twoją wypowiedź? Nikt nie mówi o odpuszczaniu ludzi - poczuj
            różnicę. To wg Ciebie kobieta to nie człowiek? Nie zasługuje na ochronę Jej
            życia? Ma urodzić kosztem Jej życia?
          • ludwigvanbeethoven Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:25
            No i wlasnie tak!!!!!!!Ludzi jest i tak za duzo na swiecie wiec pare milionow w
            ta czy w ta nie robi roznicy.Ale Matka Natura by sie ucieszyla.Ratujmy lepiej
            dzikie koty,wieloryby,pandy i tysiace innych bardziej wart ratowania.Czlowiek
            to najbardziej nie trafiony wynalazek ewolucji....
            • szapoba Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:32
              ludwigvanbeethoven napisała:

              > No i wlasnie tak!!!!!!!Ludzi jest i tak za duzo na swiecie wiec pare milionow w
              >
              > ta czy w ta nie robi roznicy.Ale Matka Natura by sie ucieszyla.Ratujmy lepiej
              > dzikie koty,wieloryby,pandy i tysiace innych bardziej wart ratowania.Czlowiek
              > to najbardziej nie trafiony wynalazek ewolucji....

              Jesteś tak durny, że szkoda na Ciebie klawiatury! Pytam się, jakim prawem Ty i
              Tobie podobni będziecie decydowac o tym czy kobieta zabije płód w obronie
              koniecznej (w przypadku utraty życia czy zdrowia), czy nie??? Nie Tobie
              hipokryto decydować o cudzym życiu! Jak dla mnie, możesz nie bronić swojego
              zdrowia, życia, Twój wybór. p.s. Widać, żeś ograniczony - jak chcesz wybiórczo
              walczyć o życie? O przyrodę walczy się także dla naszych wnuków, pamiętaj o tym.
              Ty przeminiesz, ale nie pozostaw po sobie zgliszczy.
              • trunz Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:37
                Pytam się, jakim prawem Ty i
                > Tobie podobni będziecie decydowac o tym czy kobieta zabije płód w obronie
                > koniecznej (w przypadku utraty życia czy zdrowia), czy nie??? Nie Tobie
                > hipokryto decydować o cudzym życiu!

                a komu?
                • szapoba Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:44
                  trunz napisał:

                  > Pytam się, jakim prawem Ty i
                  > > Tobie podobni będziecie decydowac o tym czy kobieta zabije płód w obronie
                  > > koniecznej (w przypadku utraty życia czy zdrowia), czy nie??? Nie Tobie
                  > > hipokryto decydować o cudzym życiu!
                  >
                  > a komu?

                  Kobiecie i Jej partnerowi. Bo bezpośrewdnio Jej życie jest zagrożone. Dotarło?
                  • trunz Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:47
                    > Kobiecie i Jej partnerowi. Bo bezpośrewdnio Jej życie jest zagrożone. Dotarło?

                    od tego jest lekarz, zeby ratowac zycie obojga. jesli zagrozone będą dwa życia,
                    uratuje te, która uzna za bardziej wartosciowe. przeciez tak sie zawsze
                    postepuje.
                    a jak twoja zona nie zna pojecia "oddac zycie za wlasne dziecko", to faktycznie
                    nie powinna sie decydowac- egoistka
                    • maria333 Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:48
                      trunz napisał:

                      > > Kobiecie i Jej partnerowi. Bo bezpośrewdnio Jej życie jest zagrożone. Dot
                      > arło?>
                      > od tego jest lekarz, zeby ratowac zycie obojga. jesli zagrozone będą dwa
                      życia,> uratuje te, która uzna za bardziej wartosciowe. przeciez tak sie zawsze
                      > postepuje.

                      PRZECZYTAJ< CO NAPISAŁEŚ !!!
                      • trunz Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:54
                        > PRZECZYTAJ< CO NAPISAŁEŚ !!!
                        dokonałem tej czynności, i...?
                        • maria333 Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:56
                          trunz napisał:

                          > > PRZECZYTAJ< CO NAPISAŁEŚ !!!
                          > dokonałem tej czynności, i...?

                          od tego jest lekarz, zeby ratowac zycie obojga. jesli zagrozone będą dwa
                          życia,> uratuje te, która uzna za bardziej wartosciowe. przeciez tak sie zawsze
                          > postepuje.


                          A teraz POMYŚL..

                          Hitlerowcy też decydowali, że życie Niemca jest bardziej wartościowe niż
                          Polaka... taka mała podpowiedź...
                          • trunz Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 17:00
                            > Hitlerowcy też decydowali, że życie Niemca jest bardziej wartościowe niż
                            > Polaka... taka mała podpowiedź...

                            nie rozumiem. hitlerowcy tez jedli kanapki, więc co? ja niepowinienem?

                            jeśli lekarz bedzie rozdzielal siostry syjamskie i okaze się, ze przezyc ma
                            szanse tylko jedno dziecko, to wybierze to dziecko, ktore jego zdaniem ma
                            wieksze szanse na przezycie.
                            • pziem Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 18:17
                              trunz napisał:

                              > jeśli lekarz bedzie rozdzielal siostry syjamskie i okaze się, ze przezyc ma
                              > szanse tylko jedno dziecko, to wybierze to dziecko, ktore jego zdaniem ma
                              > wieksze szanse na przezycie.
                              Wiesz ze szansa przezycia noworodka w pierwszym roku zycia jest duzo mniejsza
                              niz szansa przezycia matki??
                    • szapoba Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 17:01
                      trunz napisał:

                      > > Kobiecie i Jej partnerowi. Bo bezpośrewdnio Jej życie jest zagrożone. Dot
                      > arło?
                      >
                      > od tego jest lekarz, zeby ratowac zycie obojga. jesli zagrozone będą dwa życia,
                      >
                      > uratuje te, która uzna za bardziej wartosciowe. przeciez tak sie zawsze
                      > postepuje.
                      > a jak twoja zona nie zna pojecia "oddac zycie za wlasne dziecko", to faktycznie
                      >
                      > nie powinna sie decydowac- egoistka

                      Ile żyć uratowałeś ty - HIPOKRYTO? Czy jesteś taki bohaterski, kiedy np.
                      blokers bije słabszego, kiedy sąsiad tłucze żonę, katuje dzieci, kiedy pijany
                      nastolatek bluzga i zaczepia kobiety...???? Jak chcesz, oddaj swoje życie za
                      płód, mój ty bohaterze, niestety, nie każda kobieta jest taka święta jak ty.
                      Jeszcze raz napiszę, nie tobie o tym decydować - czy kobieta odda życie za płód,
                      czy nie. p.s. Życzę Ci, abyś stanął z partnerką przed takim wyborem, albo żeby
                      Twoja np. 13-letnia córka stanęła przed takim wyborem (aha, najlepiej, żeby na
                      dokładkę ciąża była wynikiem gwałtu jakiegoś degenerata na twojej żonce, córci).
                      Obyś mógł ty, twoja rodzina się wykazać w życiu.
                      • trunz Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 17:03
                        p.s. Życzę Ci, abyś stanął z partnerką przed takim wyborem, albo żeby
                        > Twoja np. 13-letnia córka stanęła przed takim wyborem (aha, najlepiej, żeby na
                        > dokładkę ciąża była wynikiem gwałtu jakiegoś degenerata na twojej żonce,
                        córci)
                        > .
                        > Obyś mógł ty, twoja rodzina się wykazać w życiu.

                        czy ktoś normalny może zyczyć drugiemu czlowiekowi czegos takiego??
                        i jak tu nie myslec źle o zwolennikach aborcji...
                        • szapoba Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 17:15

                          > a jak twoja zona nie zna pojecia "oddac zycie za wlasne dziecko", to faktycznie
                          >
                          > nie powinna sie decydowac- egoistka

                          Czy ktoś normalny może napisać coś takiego??? Odczłowieczyć kobietę, może
                          jednie fanatyczny obrońca życia poczętego, kosztem życia kobiety:(

                          Odnośnie mojej, przyznaję, nazbyt ostrej wypowiedzi, był to drastyczny przykład
                          na to, że nie ma w życiu sytuacji jednoznacznych moralnie! Nie możesz oceniać
                          kobiet, które decydują się na usunięcie ciąży zagrażającej ich życiu. Nie każda
                          jest Joanną Molla. Ty także nie możesz jednoznacznie stwierdzić, jaką byś
                          decyzję podjął w tak koszmarnej sytuacji, nie wiesz tego na 100%! p.s. W którym
                          momencie opowiedziałam się za MORDOWANIEM nienarodzonych na życzenie?! JESTEM
                          TEMU PRZECIWNA!!!!! Dopuszczam, tzw ZBÓJSTWO W OBRONIE KONIECZNEJ ergo - ustawa
                          w obecnym kształcie jest ok!
                          • trunz Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 17:19
                            z egoistki sie wycofuje:)

                            Ty także nie możesz jednoznacznie stwierdzić, jaką byś
                            > decyzję podjął w tak koszmarnej sytuacji, nie wiesz tego na 100%!

                            ale dlaczego moja czy Twoja rekacja na tak dramatyczną sytuację miałaby miec
                            wpływ na stanowienie prawa? prawo wlasnie ma byc pozbawione emocji, obiektywne.
                            • szapoba Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 17:38
                              trunz napisał:

                              > z egoistki sie wycofuje:)
                              :)
                              Nie myśl, że ja życzyłam Ci tak paskudnie na serio!

                              > ale dlaczego moja czy Twoja rekacja na tak dramatyczną sytuację miałaby miec
                              > wpływ na stanowienie prawa? prawo wlasnie ma byc pozbawione emocji,
                              > obiektywne.

                              Hm, zauważ, że to reakcje ludzi będących aktualnie u władzy mają wpływ na
                              prawodawstwo. Nie da się tego oddzielić, chyba, że prawo stanowiłyby maszyny
                              pozbawione emocji (a tego chyba nikt by nie chciał, ot, idealnego świata, za to
                              kompletnie wyzutego z uczuć:). Sądzę, że na dzień dzisiejszy ustawa nie jest
                              taka zła, nie widzę potrzeby grzebania w niej. Trzeba mieć choć trochę zaufania
                              do ludzi, podejrzewam, że tak na prawdę wiele kobiet oddałoby życie za swoje
                              dzieci, ale świadomie! Zmuszanie do świętości zawsze odbija się czkawką,
                              wywołuje efekt odwrotny...
                              p.s. Zauważ, że wiele bab, które skrobankę uważają za antykoncepcję, robi to,
                              mimo ustawy zakazującej! Przykre, ale prawdziwe:( Tu potrzeba chyba pracy u
                              podstaw, edukacji młodzieży. Ludzie muszą wiedzieć, że seks jest nieodłącznie
                              związany z "ryzykiem" (trochę niefortunnie to brzmi) zajścia w ciążę! Może
                              wtedy, mniej byłoby pokątnego zabijania dzieciaków, bo mniejszy byłby odsetek
                              ciąż niechcianych. To tak na marginesie. Pozdrawiam
                    • paszczakowna1 Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 17:43
                      A na jakiej podstawie może lekarz uznać życie płodu za "bardziej wartosciowe"
                      niż matki?

                      Kto powinien decydować o poświęceniu własnego życia? Ten, kto poświęca, czy
                      osoba trzecia?

                      > a jak twoja zona nie zna pojecia "oddac zycie za wlasne dziecko", to faktycznie
                      >
                      > nie powinna sie decydowac- egoistka

                      Faktycznie egoistka, bo chce żyć. Jakim prawem. Rozumiem, że sam stojąc przed
                      smierci podczas stosunku, zdecydowałbyś się bez cienia namysłu - w końcu znasz
                      pojęcie "oddac zycie za wlasne dziecko".
                    • ona.pomylona Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 18:10
                      Pier****ny faszysto!

                      > od tego jest lekarz, zeby ratowac zycie obojga. jesli zagrozone będą dwa życia,
                      >
                      > uratuje te, która uzna za bardziej wartosciowe. przeciez tak sie zawsze
                      > postepuje.
                    • pziem Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 18:15
                      trunz napisał:

                      > > Kobiecie i Jej partnerowi. Bo bezpośrewdnio Jej życie jest zagrożone. Dot
                      > arło?
                      >
                      > od tego jest lekarz, zeby ratowac zycie obojga. jesli zagrozone będą dwa życia,
                      >
                      > uratuje te, która uzna za bardziej wartosciowe. przeciez tak sie zawsze
                      > postepuje.

                      Lekarz nie ma prawa oceniania ktore zycie jest bardziej wartosciowe - wszyscy
                      jestesmy rowni. Jedynie ocenia sie prawdopodobienstwo ktora osoba ma wiekrze
                      szanse na przezycie...

                      > a jak twoja zona nie zna pojecia "oddac zycie za wlasne dziecko", to faktycznie
                      >
                      > nie powinna sie decydowac- egoistka


                      Czy ty przeczytales to co napisales??
              • charlie11 Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:38
                co sie martwic wnukami. Wg. p. Senyszyn i jej towarzyszy wazne zeby nam bylo
                najlepiej (zauwaz, ze ona jest za calkowita dostepnoscia aborcji)
                • szapoba Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:46
                  charlie11 napisał:

                  > co sie martwic wnukami. Wg. p. Senyszyn i jej towarzyszy wazne zeby nam bylo
                  > najlepiej (zauwaz, ze ona jest za calkowita dostepnoscia aborcji)

                  Seneszyn i Jej pogąldy (porąbany nihilizm), mam, delikatnie mówiąc, w punkcie
                  osobliwym :) Nie lubię przeginania w żadną stronę!
              • ludwigvanbeethoven Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:46
                No i wlasnie mamy typowy przyklad braku demokracji.Wlasnie boje sie najbardziej
                o przyrode i zwierzeta,zeby moje dzieci mogly ogladac wszystko na wlasne oczy,a
                nie na obrazkach.Bardziej do mnie przemawia czy zle sie dzieje np wielorybom
                niz jakims czarnuchom z Afryki bo z takiego badziawia moze wyrosnac potencjalny
                zabojca wieloryba! I wtedy kita - jednego mniej.Jak by tak natura przetrzebila
                kilka milionow czarnuchow,bialych i muzulmanow to od razu zrobilo by sie lepiej
                na swiecie.Co zas do kobiety to powinna miec prawo decydowania i wyboru czy
                urodzi lub usunie z przyczyn np zdrowotnych.Takie jest prawo wyborcze w Danii i
                zaden polityk nie smie w to ingerowac.W kazdym panstwie sa ludzie,ktorzy wierza
                w Boga,tacy ktorzy wierza w osiagniecia medycyny lub tacy ktorym wszystko
                zwisa.Wszyscy sa tyle samo warci i godni uszanowania wlasnego zdania.Ale nie
                rozumiem dlaczego ja mam cierpiec poniewaz jestem zwolennikiem leczenia
                komorkami macierzystymi,a odmawia mi sie prawa do tego bo zaplodnione jajo ma
                prawo do zycia!!!!ABSURD!!!!Jesli mam chore dziecko,ktore moge uratowac wlasnie
                taka metoda to sie nie zastanawiam.Ale mam prawo wypowiedziec swoje zdanie i
                miec wybor.
                • szapoba Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:50
                  ludwigvanbeethoven napisała:

                  > No i wlasnie mamy typowy przyklad braku demokracji.Wlasnie boje sie najbardziej
                  >
                  > o przyrode i zwierzeta,zeby moje dzieci mogly ogladac wszystko na wlasne oczy,a
                  >
                  > nie na obrazkach.Bardziej do mnie przemawia czy zle sie dzieje np wielorybom
                  > niz jakims czarnuchom z Afryki bo z takiego badziawia moze wyrosnac potencjalny
                  >
                  > zabojca wieloryba! I wtedy kita - jednego mniej.Jak by tak natura przetrzebila
                  > kilka milionow czarnuchow,bialych i muzulmanow to od razu zrobilo by sie
                  lepiej na swiecie.

                  Brrrr, Boże uchowaj! Chyba tak nie myślisz? Może źle Cie zrozumiałam, za co z
                  góry przepraszam

                  > Co zas do kobiety to powinna miec prawo decydowania i wyboru czy
                  > urodzi lub usunie z przyczyn np zdrowotnych.Takie jest prawo wyborcze w Danii i
                  >
                  > zaden polityk nie smie w to ingerowac.W kazdym panstwie sa ludzie,ktorzy wierza
                  >
                  > w Boga,tacy ktorzy wierza w osiagniecia medycyny lub tacy ktorym wszystko
                  > zwisa.Wszyscy sa tyle samo warci i godni uszanowania wlasnego zdania.Ale nie
                  > rozumiem dlaczego ja mam cierpiec poniewaz jestem zwolennikiem leczenia
                  > komorkami macierzystymi,a odmawia mi sie prawa do tego bo zaplodnione jajo ma
                  > prawo do zycia!!!!ABSURD!!!!Jesli mam chore dziecko,ktore moge uratowac wlasnie
                  >
                  > taka metoda to sie nie zastanawiam.Ale mam prawo wypowiedziec swoje zdanie i
                  > miec wybor.

                  W większości, zgadzam się z Tobą. Pozdrawiam
                  • ludwigvanbeethoven Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 18:32
                    Serdecznie dziekuje za zrozumienie.Mam nadzieje,ze tez tak uwazasz iz niestety
                    czlowiek stal sie zlem najgorszym w przyrodzie.Oczywiscie sa jednostki ktore
                    szanuja prawa innych
                    • szapoba Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 18:55
                      Uważam, że nie można traktować życia SKRAJNIE wybiórczo! Jak nauczyć np. dziecko
                      wrażliwości na krzywdę ludzką, na krzywdę nienarodzonych, nie piętnując
                      jednocześnie jego negatywnych zachowań wobec braci mniejszych (jak by nie było -
                      stworzeń bożych). Taka osoba pomyśli - utłukłam kota dla zabawy, to co to jest
                      "zastosować antykoncepcję po" (ohyda!!!) - wyskrobać 6-cm płód (ohyda raz
                      jeszcze!!!)...Albo posiada się szacunek do wszelkiego stworzenia, albo - jest
                      jakiś zgrzyt. Jest pewna zasada, mordercy ludzi zaczynali od katowania zwierząt.
                      p.s. Zastanawiam się, jak traktują zwierzaki młodociani zwyrodnialcy (wg ich
                      'tatusiów', "dzieci" się bawiły!), przez których straciła życie czternastoletnia
                      dziewczynka Ania :(:(

                      p.s." Wysłałam do Ciebie wiadomość na pocztę, mam nadzieję, że odbierzesz.
                      Pozdrawiam
            • ona.pomylona Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 18:09

              Przeciez ewolucja nie istnieje, tak slyszalam w TV... ???

              > No i wlasnie tak!!!!!!!Ludzi jest i tak za duzo na swiecie wiec pare milionow w
              >
              > ta czy w ta nie robi roznicy.Ale Matka Natura by sie ucieszyla.Ratujmy lepiej
              > dzikie koty,wieloryby,pandy i tysiace innych bardziej wart ratowania.Czlowiek
              > to najbardziej nie trafiony wynalazek ewolucji....
              • szapoba Wierzysz w TV ?:) 26.10.06, 18:27
                ona.pomylona napisała:


                > Przeciez ewolucja nie istnieje, tak slyszalam w TV... ???

                Chyba nie wierzysz we wszystko, co powiedzą w tv :)
        • avicula Re: Do popierających całkowity zakaz aborcji 26.10.06, 16:17
          a coz to ich obchodzi ? czy taki worek czuje czy taki worek tez jest czlowiekiem ?
          jak juz 14stolatki molestuja worki na plody to czego sie spodziewac po zlotej mlodziezy w przyszlosci ?
    • marek123481 Sprzeciwiam się stawianiu życia senyszyn nad ... 26.10.06, 15:40
      zyciem plodu.
      • wuk4 Niedługo zaczną chronić życie od wytrysku 26.10.06, 15:42
        bo ani jedna kropla spermy nie powinna się zmarnowac (Monte Python)
        • charlie11 Re: Niedługo zaczną chronić życie od wytrysku 26.10.06, 15:45
          jesli w jednym szeregu stawiasz Polske liberalna i europejska to chyba chodzi
          ci o liberalizm swiatopogladowy a nie gospodarczy?
          • wuk4 Re: Niedługo zaczną chronić życie od wytrysku 26.10.06, 15:53
            charlie11 napisał:

            > jesli w jednym szeregu stawiasz Polske liberalna i europejska to chyba chodzi
            > ci o liberalizm swiatopogladowy a nie gospodarczy?


            Tak, masz rację. W większym stopni o obyczajowy, światopoglądowy i wolność
            słowa, choć również w pewnym stopniu o gospodarczy.
            • charlie11 Re: Niedługo zaczną chronić życie od wytrysku 26.10.06, 16:18
              Wolnosc slowa masz teraz taka jak nigdy nie miales. Swiatopogladu tez ci nikt
              nie narzuca. A to ze niektorzy politycy stoja za jakimis wartosciami nie
              powinno cie przerazac. Nie zgadzam sie z projektem LPR, ale twoje widzenie
              Europy przez pryzmat wolnosci prowadzi do tego co sie dzieje teraz na
              zachodzie, czyli totalnego zobojetnienia oraz szybkiego rozwoju kalifatu.
    • brynk Senyszyn -najwstrętniejsze babsko na świecie..... 26.10.06, 15:44
      Juz chciałem zapisać sie do sld , ale ze wzgledu na te babe zawiesiłem decyzje .
      • junkier Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem glowy 26.10.06, 15:47
        Zapisac sie do SLD, to hanba ktora powinna byc karana ogoleniem glowy. I
        pozbawianiem praw obywatelskich.
        • yeellow Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 15:57
          goleniem glowy konczy sie najczesciej przystapienie do mlodziezy
          wszechpolskiej :-). Ale co Ty Junkier o tym wiesz, siedzac na niemieckim
          garnuszku?
          • junkier Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:06
            Powinno byc karane ogoleniem glowy - dzis juz doskonale wiadomo jak ponura role
            odegrala ta partia w utrwalaniu aferalnego postkomunizmu w Polsce, a jej
            poprzedniczka pzpr w "budowie socjalizmu".
            • yeellow Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:07
              pzpr? ta do ktorej nalezal pisowiec Jasinski?
              • junkier Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:09
                Nalezal ale juz nie nalezy.
                • yeellow Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:12
                  no, do pzpr nikt juz nie nalezy, wiec to slabe tlumaczenie. Wszystkim tak latwo
                  wybaczasz?
                  • junkier Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:14
                    Facet po co drazyc jakies poboczne watki, trzecio czy pieciorzedne? Prezes
                    Kaczynski powiedzial o przynaleznosci Jasinskiego "Byl grzech, ale byla tez i
                    pokuta". I mnie to wystarcza.
                    • niejunkier Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:19
                      to Prezes Kaczynski ma nawet dar rozgrzesznia?
                      a jakaz pokute odbyl Jasinski?
                      wstapienie do PiS bylo pokuta??
                      :)
                    • trydzyk Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:33
                      > Prezes
                      > Kaczynski powiedzial o przynaleznosci Jasinskiego "Byl grzech, ale byla tez i
                      > pokuta". I mnie to wystarcza.

                      Przeciez Prezes juz dawno udowodnil, ze jego slowa sa g... warte. Dzis mowi
                      jedno, jutro zupelnie co innego.

                      F.
                    • linfan Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:37
                      junkier napisał:

                      > Facet po co drazyc jakies poboczne watki, trzecio czy pieciorzedne? Prezes
                      > Kaczynski powiedzial o przynaleznosci Jasinskiego "Byl grzech, ale byla tez i
                      > pokuta". I mnie to wystarcza.

                      trzecio, czy piecio? ^_^ junkier - Tobie 'papa Jarcio' wszystko wmowi :) za ile
                      im sie sprzedales?
                • niejunkier Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:16
                  skoro nalezal to jest be czy nie jest be?
                  • linfan Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:58
                    niejunkier napisał:

                    > skoro nalezal to jest be czy nie jest be?

                    nie, no! jakze to tak? przeciez to oczywiste! obecnie nie, bo pracuje nad odnowa
                    moralna wg pis. nikt juz nie wie na czym polega ta odnowa moralna, ale
                    prawdopodobnie, chodzi o trzymanie sie korytka sejmowego :)
        • monster1972 jasne, lepiej byc neofaszystą jak wierzejski, nie? 26.10.06, 16:22
          luzik

          oj, junkier... jak czytam te twoje wypierdy to mi ziemniaki w piwnicy
          gniją...;)

          słowo daje, męczący z ciebie typ

          a juz najgorsza jest ta twoja cholerna gomułkowska stylistyka wypowiedzi
          dostosowana do katolsko-naziolskiej jedynie słusznej ideologii pisu i lpr...

          "front patriotyczno-ludowy", "front ludowo-narodowy" itp...

          brakuje jeszcze w tym pieprzeniu zdania typu "czlonek z ramienia wysuniety na
          czoło"... towarzysz wiesław by sie nie powstydził, naprawde!

          załamka

          ;-(

          Polak-ateista
          • maria333 Re: jasne, lepiej byc neofaszystą jak wierzejski, 26.10.06, 16:26
            monster1972 napisał:

            > luzik
            > > oj, junkier... jak czytam te twoje wypierdy to mi ziemniaki w piwnicy
            > gniją...;) >
            > słowo daje, męczący z ciebie typ>
            > a juz najgorsza jest ta twoja cholerna gomułkowska stylistyka wypowiedzi
            > dostosowana do katolsko-naziolskiej jedynie słusznej ideologii pisu i lpr...
            >
            > "front patriotyczno-ludowy", "front ludowo-narodowy" itp...
            > > brakuje jeszcze w tym pieprzeniu zdania typu "czlonek z ramienia wysuniety
            na > czoło"... towarzysz wiesław by sie nie powstydził, naprawde!

            No cóż, Edgar rzekł niedawno "Będę działać na odcinku, na jaki rzuci mnie
            Partia", z miną zbitego psa komentując fakt, że nie może występować w mediach.

            Myślałam, że przez pomyłkę starą kronikę z lat 60ch puścili... Ale nie... To
            słownictwo PISu...

            A więc fronty w wydaniu Jedynie Słusznej Partii i jej Aparatczyków - nie dziwią.
            Dziwi mnie ksywka 'junkier', oni Niemców nie lubią...
            • monster1972 ja sie czasem zastanawiam skad takie junkry są.. 26.10.06, 16:30
              skad sie takie typy biorą...

              niby Polak, bo dobrze zna jezyk i realia... niby niegłupi (wbrew pozorom), bo
              widać, ze chlop coś w zyciu czytał i widzial...

              jedyny ból w tym, ze ni cholery z tego co czytał nie załapał

              no i tu mamy genezę powstania junkra, talesa i paru jeszcze nieszcześników spod
              znaku PiSdy....

              rozpacz, dno i 5 metrów mułu... miec inteligencję i z niej nie korzystać,
              przykrość do kwadratu

              :)

              Polak-ateista
          • junkier Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem glowy 26.10.06, 16:30
            No skoro nie widzisz w zapisaniu sie do partyjki bedacej jawnym kontynuatorem
            przyneisionego na bagnetach Moskwy ugrupowania bedacego symbolem totalitarnego
            upodlenia, brutalnego represjonowania polskich patriotow i zdrady
            najzywotniejszych interesow narodowych, a na dodatek jeszcze podpisujesz sie
            jako, uwaga, <ateista>, no to rzeczywiscie nie pozostaje nic innego jak dokonac
            tego nieslychanego w swym serwilismie aktu seigniecia po czerwona legitymacje
            SLD.

            Ofoliuj ja i pokazuj znajomym, moja rada.
            • trydzyk Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:32
              > najzywotniejszych interesow narodowych, a na dodatek jeszcze podpisujesz sie
              > jako, uwaga, <ateista>, no to rzeczywiscie nie pozostaje nic innego jak
              > dokonac
              > tego nieslychanego w swym serwilismie aktu seigniecia po czerwona legitymacje
              > SLD.

              Nie wiekszy to wstyd niz popieranie ponurej endeckiej tradycji polskiego
              nacjonalizmu.

              F.
              • junkier Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:37
                > Nie wiekszy to wstyd niz popieranie ponurej endeckiej tradycji polskiego
                > nacjonalizmu.

                No to przynajmniej bede wstydzic sie w niezlym towarzystwie dr Jana Zaryna,
                wybitnego historyka IPN

                POLEMIKA Dlaczego przywódca narodowej demokracji powinien mieć pomnik w
                Warszawie

                Nie wyrzucajmy Dmowskiego na śmietnik historii


                Marek Edelman i Maria Janion, dążąc do wycięcia z pamięci zbiorowej Polaków
                Romana Dmowskiego, likwidują znaczną część naszej spuścizny kulturowej


                JAN ŻARYN, dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN oraz profesor Uniwersytetu
                im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego
                Plac Na Rozdrożu w centrum Warszawy. Tu ma stanąć pomnik Romana Dmowskiego.
                Jego imię nosi już co prawda najbardziej znane rondo stolicy, u zbiegu Al.
                Jerozolimskich i ul. Marszałkowskiej, ale trudno się tego dowiedzieć z mapki
                metra czy też z planu komunikacji miejskiej. Jakby wstydliwie uchylono się od
                konieczności przypominania o patronie. Instalacja pomnika wzbudziła odruchy
                niechęci i protestów części intelektualistów, tradycyjnie podpisujących się pod
                różnego rodzaju "moralitetami".

                W artykule "Gazety Wyborczej" pt. "Dmowski oprotestowany" czytamy: "Nie
                zgadzamy się na wprowadzenie do polskiego panteonu człowieka, którego program
                polityczny opierał się na nienawiści". Słowa wypowiedziane przez sygnatariuszy
                protestu więcej mówią o nietolerancji lewicowych intelektualistów bądź ich
                ignorancji niż o samym Romanie Dmowskim. Przeciwko czemu zatem i komu
                protestują?

                TWÓRCA, PRZYWÓDCA, SYMBOL
                Roman Dmowski (1864 - 1939) był współtwórcą, przywódcą, a przez długie
                dziesięciolecia także symbolem bardzo istotnego ruchu intelektualnego, ideowego
                i politycznego zarazem; ruchu narodowo-demokratycznego, który wprowadził elity
                inteligencji polskiej końca XIX wieku w obręb demokratyzującego się świata
                politycznego Europy Zachodniej. Na czym polegał jego fenomen? Marek Edelman i
                prof. Maria Janion, dążąc do wycięcia z pamięci zbiorowej Polaków Dmowskiego,
                likwidują znaczną część naszej spuścizny kulturowej.

                Zamiast ją odrzucać, warto się najpierw jej przyjrzeć. Przez Ligę Narodową - na
                dłużej lub krócej - przetoczyło się "pokolenie niepokornych" i następne
                roczniki, współtwórcy Niepodległej: Wojciech Korfanty, Wincenty Witos i Karol
                Popiel. Maurycy Zamoyski swą fortunę przeznaczył na walkę dyplomatyczną
                Dmowskiego w obozie ententy, która doprowadziła Polskę do Wersalu w 1919 r. A
                młodsi to między innymi prof. Władysław Konopczyński - historyk i
                twórca "Polskiego słownika biograficznego". W końcu najmłodsze pokolenie,
                symbolicznie tylko tu przypomniane przez postać Wojciecha Wasiutyńskiego,
                jednego z najlepszych publicystów polskich XX wieku, oraz prof. Wiesława
                Chrzanowskiego, marszałka Sejmu III RP i zwolennika dialogu ideowego między
                tradycją chadecką i narodowo-demokratyczną.

                Myśl Romana Dmowskiego wpłynęła twórczo na środowisko Ruchu Młodej Polski w
                kraju i stale była obecna na łamach emigracyjnych pism narodowców z "Myślą
                Polską" na czele. Jeśli ktoś chce to wszystko - a jest tego stokroć więcej -
                wrzucić do śmieci i niepamięci, to albo pozostał ignorantem, albo nie chce
                dopuścić do świadomości narodu myślicieli niemieszczących się w małym i ciasnym
                światku protestujących.

                WSZECHPOLSKOŚĆ I WSZECHSTANOWCZOŚĆ
                Na czym zatem polega wielkość Dmowskiego, która pociągnęła tak wybitnych
                przedstawicieli narodu? W 1893 r. stworzył on wielką strukturę, na czele której
                istniała tajna i niedostępna dla zaborców Liga Narodowa. Pod nią zaś
                egzystowały pomniejsze stronnictwa jawne lub nielegalne (Stronnictwo
                Demokratyczno-Narodowe, stąd "endecja") i organizacje, w tym masowe, jak
                Towarzystwo Oświaty Narodowej, którego współtwórcą był starszy kolega
                Dmowskiego Kazimierz Prószyński (Promyk), czy też Towarzystwo Opieki nad
                Unitami, dowodzone przez "Prokopa", Aleksandra Zawadzkiego, i wiele, wiele
                innym.

                Kluczem łączącym te organizacje były dwa słowa, tłumaczone detalicznie w
                głównym organie ruchu, w "Przeglądzie Wszechpolskim" (1895 - 1905):
                wszechpolskość i wszechstanowość, to gwarancja i droga ku niepodległości
                narodu, to postawa solidarności warstw bogatszych wobec warstw ludowych,
                dźwigni nowoczesnego narodu.

                Program Dmowskiego formułowany na przełomie wieków opierał się na jego
                osobistym wyznaniu, które zawarł w "Myślach nowoczesnego Polaka": "Jestem
                Polakiem - to słowo w głębszym rozumieniu wiele znaczy - pisał. - Czyż nie
                ogarnia nas wstyd na myśl, że my możemy odejść bez śladu, nie stworzywszy nic,
                nie dodawszy nic do tej budowy wieków, nie poprawiwszy żadnego z jej błędów!".

                W PAMIĘCI SWOICH I OBCYCH
                Wszystko - poza jego stosunkiem do narodu - podlegało przewartościowaniu,
                stałemu i krytycznemu oglądowi, także jego własne przemyślenia. By nie
                skostnieć. Bo Dmowski stale uczył się, doskonalił. Pisał o nim Adam
                Bromke: "Pan Roman był osobowością bogatą i wielowymiarową. Ten syn
                warszawskiego brukarza (pochodzenia drobnoszlacheckiego) imponujący ziemiaństwu
                i obracający się ze swobodą w najwyższych sferach międzynarodowych, odznaczał
                się nie tylko wybitnymi zdolnościami, ale także dużym urokiem osobistym.

                W towarzystwie błyszczał dowcipem i oryginalnością i zaćmiewał otoczenie".
                Pisali tak o nim jego najbliżsi, z Izabelą z Lutosławskich-Wolikowską na czele,
                jak i przeciwnicy polityczni, Polacy i obcokrajowcy. Jeden z nich, wyśmienity
                brytyjski dziennikarz polityczny, Emile J. Dillon stwierdził wręcz, że podczas
                konferencji wersalskiej tylko dwóch było wybitnych wizjonerów politycznych:
                Roman Dmowski i Grek Venizelos. Oczywiście nie oni dyktowali warunki Europie i
                światu.

                Inny z kolei Brytyjczyk, prof. A. Bruce Boswell, wspominał
                Dmowskiego: "Wychował jedno wielkie wszechpolskie stronnictwo i uczynił więcej
                niż ktokolwiek inny dla solidarności Polaków". Główny polemista Dmowskiego w
                Wersalu, David Lloyd George podziwiał z kolei jego "długie i zręczne
                przemówienie (o postulowanych przez Polskę granicach, wygłoszone z silną
                gorączką na plenarnym posiedzeniu konferencji wersalskiej 29 stycznia 1919 r.),
                wygłoszone czystą i znakomitą francuszczyzną i zaraz potem powtórzone w
                doskonałej angielszczyźnie".

                Kolejny konkurent, równie wybitny polityk, Czech Edward Benesz pisał: "Zostałem
                od razu zafascynowany jego umysłową bystrością i przebojowym charakterem jego
                planów politycznych", czyli walką, jaką stoczył w latach I wojny o prawo Polski
                do niepodległości, także ekonomicznej, z bezpiecznymi granicami. Okres wielkiej
                wojny i konferencji wersalskiej to był szczytowy czas aktywności Dmowskiego,
                wówczas już człowieka pięćdziesięcioparoletniego.

                Dla dzisiejszych przeciwników stawiania pomnika Dmowskiemu jest on
                jedynie "antysemitą" i "nacjonalistą" - co oczywiście ma brzmieć hańbiąco. Tyle
                z niego zrozumieli, to ich problem. Tylko dlaczego mają uchodzić za wyrocznie!
                Mam nadzieję, że będziemy pamiętać o Romanie Dmowskim 11 listopada 2006 r.

                JAN ŻARYN, dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN oraz profesor Uniwersytetu
                im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego
                www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_061024/opinie_a_3.html
                • trydzyk Re: Zapisac sie do SLD, hanba karana ogoleniem gl 26.10.06, 16:42
                  Ty mi tu o Dmowskim, a ja o rzucaniu przed wojna kamieniami w zydowskich
                  studentow, organizacji pogromow i antyzydowskich zamieszek przez ONR oraz
                  zamordowaniu prezydenta Narutowicza.

                  F.
            • monster1972 a gdzie powiedzialem, ze to fajnie byc w SLD? 26.10.06, 16:37
              kolego... za komuny byłem anty..

              nie nalezalem do zadnego ZMP, unikalem pochodów 1-majowych itp...

              Bylem też ministrantem a rodzice nalezeli oboje do Solidarnosci. Ateizm
              przyszedł jak mi sie kora pofałdowała... jak tobie się troche pofałduje, to
              moze zrozumiesz, dlaczego ludzie nie wierzą w te gusła:)

              Niemniej moi rodzice nie o taką Polskę wtedy "walczyli", ryzykując wywalenie z
              pracy itp. To co teraz jest to dyktatura kleru i naonazioli typu wierzejski,
              giertych, jurek i kaczki.

              Ponadto mylisz lewicę z PZPR. Co taki Olejniczak ma wspolnego z Kanią, Gierkiem
              itp? Facet jest ledwo po 30. Pewnie nie pamieta stanu wojennego:)

              :-)

              zycze dobrego odbioru i zrozumienia czegokolwiek

              Polak-ateista


              ps. nie jestem, nie byłem i nie bedę lewakiem, komuchem itp.. tu wpisz jakies
              dodatkowe obelgi - twoj idol kaczorek jest w tym mocny... zomo? łze-elity?
              wykształciuchy?

              ;)
              • junkier Re: a gdzie powiedzialem, ze to fajnie byc w SLD? 26.10.06, 16:42
                Ateizm przyszedł jak mi sie kora pofałdowała... jak tobie się troche
                pofałduje, to > moze zrozumiesz, dlaczego ludzie nie wierzą


                Nie zrozumiem i wiary sie nigdy nie wyrzekne.


                > Niemniej moi rodzice nie o taką Polskę wtedy "walczyli", ryzykując wywalenie
                z > pracy itp. To co teraz jest to dyktatura kleru i naonazioli typu
                wierzejski, > giertych, jurek i kaczki.


                No to byli "lewica laicka", z calym szacunkiem najpaskudniejszym, bo
                najbardziej podatna na wspolprace z komuchami, odlamem opozycji demokratycznej.
                Po co zwalczali socjalizm skoro chcieli tegoz socjalizmu??

                Ponadto mylisz lewicę z PZPR. Co taki Olejniczak ma wspolnego z Kanią, Gierkiem
                itp? Facet jest ledwo po 30. Pewnie nie pamieta stanu wojennego:)


                No jak krecic mieszkanka za bezcen to sie chlop nauczyl, dobra partyjna szkola
                tow. Szmacinskiego i Lysego dziala, a jakze.

                Poza tym zza jego wymizerowanej buzki wygladaja geby duzo lepiej odzywionych
                towarzyszy, jak ladnie ujal to Rafal A. Ziemkiewicz.

                > zycze dobrego odbioru i zrozumienia czegokolwiek
                >
                > Polak-chrzescijanin
                >
                > ps. nie jestem, nie byłem i nie bedę lewakiem, komuchem itp.. tu wpisz jakies
                > dodatkowe obelgi - twoj idol kaczorek jest w tym mocny... zomo? łze-elity?
                > wykształciuchy?
                >
                > ;)
                • monster1972 ???? 26.10.06, 16:58
                  > Nie zrozumiem i wiary sie nigdy nie wyrzekne.

                  OK. Wolny kraj... ja nie bede cie "nawracał" na ateizm, ale ty nie nawracaj
                  mnie na wiare i nie każ mi zyc wg twoich przekonań. Niestety, wy katole,
                  uwazacie sie za "wybranych" i sadzicie, ze macie prawo narzucać innym swoje
                  poglądy...


                  > No to byli "lewica laicka", z calym szacunkiem najpaskudniejszym, bo
                  > najbardziej podatna na wspolprace z komuchami, odlamem opozycji
                  demokratycznej.

                  dupa a nie lewica.. oboje byli wierzący...

                  poza tym... odpier.. sie od moich starych, ja twoich nie tykam...
                  jesli cos mam to tylko i wylacznie do ciebie, do twoich rodziców nic... w koncu
                  nie są winni temu, ze jestes taki zaczadzony


                  > Po co zwalczali socjalizm skoro chcieli tegoz socjalizmu??

                  Gosciu! Socjalizm to wprowadza teraz pis... na maksa..


                  > No jak krecic mieszkanka za bezcen to sie chlop nauczyl, dobra partyjna
                  szkola tow. Szmacinskiego i Lysego dziala, a jakze.

                  Znaczy Olejniczak w 1993 kupil tez mieszkanie? jak Oleksy?
                  Poza tym... w tamtych czasach wiele osob wykupilo mieszkania spoldzielcze za
                  grosze. Nie tylko komuszki.

                  > Poza tym zza jego wymizerowanej buzki wygladaja geby duzo lepiej odzywionych
                  > towarzyszy, jak ladnie ujal to Rafal A. Ziemkiewicz.

                  towarzysze są teraz na bocznym torze, i SLD nie da im sie dorwac do korytka, bo
                  chce jeszcze jakos istniec na tym poletku politycznym

                  w przeciwienstwie do pisu, ktory chołubi skompromitowanych buraków

                  pan Lipinski - skąinąd wielce zasłuzony człowiek - zrobił powazną glupotę... a
                  pis co? wszystko cacy

                  gdyby podobny skandal byl udzialem SLD czy PO to mielibysmy wnioski do
                  Trybunału Stanu ... uszami wyobrazni słyszę skrzeczący głos kaczusia-
                  jarusia... "to hanba, w 4 rp takie rzeczy nie mogą miec miejsca!"
                  :-)

                  > > zycze dobrego odbioru i zrozumienia czegokolwiek

                  ja rozumiem naprawde wiele... wiecej niz sadzisz towarzyszu z pisu

                  Polak-ateista
                  • junkier Re: ???? 26.10.06, 17:22
                    nie tykam <twoich starych> tylko pewnej ideologii. To po pierwsze. Po drugie
                    nie nazywaj mnie "katolem" bo nie wiem co to znaczy. Jesli chodzi o katolika,
                    to badz laskaw poprawnie formulowac to slowo. Po trzecie, mieszkaniowo-sggw
                    przygody Olejniczaka opisala jakies 1,5 mc temu Rzepa,
                    www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/przekrety;studenta;olejniczaka,171,0,166059.html#

                    po czwarte - wiara w "odmiane sld", taaak, ludzie juz uwierzyli ze jak SLD
                    obieca to gruszki w takiej ilosci na wierzbach wyrosna ze sadownicy z torbami
                    pojda... A ktos tu ponoc niewierzacym jest...
      • sarmata Senyszyn-kandydatką na prezydenta Rzeczpospolitej! 26.10.06, 16:19
        Już wiem, na kogo zagłosuję w najbliższych wyborach prezydenckich. Ta babka ma
        więcej rozsądku i oleju w głowie od wszystkich prawicowych gwiazd razem
        wziętych.
    • anna_waw2 Uciekac z Polski, kobiety!!! 26.10.06, 15:46
      bo moze niedługo zabiora nam paszporty i każa rodzic na siłę, żeby Polaków było
      więcej!
      • avicula Re: Uciekac z Polski, kobiety!!! 26.10.06, 16:14
        anna_waw2 napisała:

        > bo moze niedługo zabiora nam paszporty i każa rodzic na siłę, żeby Polaków było
        >
        > więcej!
        tiaa szykuje sie swiat rodem z "opowiesci podrecznej" Atwood polecam wszystkim lekture.
    • wojtek45-1 Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 15:46
      Jeżeli konstytucja ma być zgodna z prawem naturalnym, to należy zakazać
      celibatu, który jest całkowicie sprzeczny z naturą człowieka.
      Wprowadzić obowiązek posiadania dzieci przez wszystkie kobiety, pingwiny też. a
      księży i zakonników obłożyć bykowym.
    • zaifi LPR-mówi o ochronie życia poczętego! 26.10.06, 15:46

      Jakie prawo do życia LPR zapewniła dziewczynie pod rządami Giertycha,która
      znieważona w szkole,powiesiła się?Gdzie był Kościół,który swoje macki zapuścił
      do szkół i co robi ksiądz na lekcji religii,gdzie młody człowiek dokonuje
      gwałtu na koleżance?Więcej restrykcji?Po to wam potrzebna większość w
      sejmie,aby budować aparat przymusu?obmierzły katoland!
      • ponury.szlifierz Re: LPR-mówi o ochronie życia poczętego! 26.10.06, 16:11
        > Jakie prawo do życia LPR zapewniła dziewczynie pod rządami Giertycha

        A przepraszam, faktycznie, barachło w polskich szkołach nastało od czasu objęcia
        ministerstwa przez Giertycha, a choćby za takiego szacownego SLD był posłuch i
        dyscyplina, że każdy oddychał ze strachem, a co dopiero myślał o rozrabianiu...

        > co robi ksiądz na lekcji religii,gdzie młody człowiek dokonuje gwałtu na
        koleżance?

        Coś Ci się pozajączkowało biedaku, wszędzie trąbią że podczas lekcji polskiego
        bez nauczycielki, a ty wyjeżdżasz z religią i jeszcze w obecności księdza?!
        • zaifi nie wiesz o czym mówisz! 26.10.06, 16:17
          lekcje religii od pierwszej klasy i młodzież niebogobojna,niespotykane,nie ma
          biedaczyna wpływu na zachowanie młodych ludzi nie wiedzą co przystoi katolikowi
          księżulo nie pouczył?

          • ponury.szlifierz Re: nie wiesz o czym mówisz! 26.10.06, 16:32
            Pouczył, pouczył, tylko nikt nie słuchał, bo wszyscy dookoła wiedzą lepiej jak
            zyć - przecież klecha to zacofaniec z ciemnogrodu, który plecie o jakichś tam
            przykazaniach, zasadach moralnych, itp., itd. A przecież mamy laickie
            supernowoczesne bezstresowe wychowanie i róbta co chceta! Rozwydrzonych
            gó..arzy, których chamstwo, bezczelność, agresję, itp. tłumaczy się ADHD i tym
            podobnymi bredniami, bo po co trzymać w ryzach norm i wymagać ich stosowania,
            łatwiej nagiąć normy do biedactw im nie mogącym sprostać, a jeszcze lepiej
            byłoby je zlikwidować.

            Wracając jeszcze do polskiego katolicyzmu i katolików - łażenie co niedzielę do
            kościoła po to, żeby odbębnić godzinę, żeby "somsiady nie gadały" ma tyle
            wspólnego z katolicyzmem i byciem katolikiem co picie w Szczawnicy do szczania w
            piwnicy...
            • zaifi widać nie dość skutecznie! 26.10.06, 16:40

              i te lekcje nie mają sensu,gdy nie ma się przygotowania pedagogicznego oraz
              autorytetu,albo jest się tylko nastawionym na zebranie gromadki wiernych!oby
              kościół nie opustoszał!
              • stahetom Re: widać nie dość skutecznie! 27.10.06, 22:46
                a toc siem narobilo sumu s Aniom, chopcy do kryminalu , ( na tsy miechy,
                napewno wydom lepsi, dam se ... ofce zabrac ...bo ni mam)
                a Giertych gadol co direktóra tsa lodwoloc , sam chop siem lodwolol
                (ino coby siem ni pochlastal jesce , bo bedzie znowu carny mars f Kielcach,
                choc durektor s Gdancka) .
                No ji pózni sam biskup wziol ji msem lotprawiol , walonc siem f klatem.
                (jak siem mój koles lo dziefcynem powiesil , to ksiunc nawet ni kciol go
                lopluc , boc pseca samobójca un, tyn kolega, ni ksionc).
                Sejm uccil minutom cisy samobójcom smierc Ani ,
                ciekawe cy tys bedzie uccil samobójcom smierc jinnej dziefcynki,
                co to siem we Elblongu powiesila we sai katechetycnej, cy ten psywilej
                moze majom ino 14-stolatki?
                No ji cy siem lodwola biskupa , bo miol balagan w salch katechetycnych ,
                ji cy sie pseprowadzi jinszpekcjem sal ji katechetóf..
                ji cy ino we Elblongu , cy tys we calej Polsce ,
                bo cós mnie siem wydaje ze ni ino we gdancku wydzial losfiaty kuleje
                a we calej Polsce , ale cemu siem dziwic szkoro miniszter edukacji nie
                psechodzil ewolucji , no ji jus jak widac ni ma na to szans..
      • stahetom Re: LPR-mówi o ochronie życia poczętego! 27.10.06, 23:43
        zaifi napisała:

        >
        > Jakie prawo do życia LPR zapewniła dziewczynie pod rządami Giertycha,która
        > znieważona w szkole,powiesiła się?Gdzie był Kościół,który swoje macki
        zapuścił
        > do szkół i co robi ksiądz na lekcji religii,gdzie młody człowiek dokonuje
        > gwałtu na koleżance?Więcej restrykcji?Po to wam potrzebna większość w
        > sejmie,aby budować aparat przymusu?obmierzły katoland!
        ---------------------------------------------------------------------------
        a toc siem narobilo sumu s Aniom, chopcy do kryminalu , ( na tsy miechy,
        napewno wydom lepsi, dam se ... ofce zabrac ...bo ni mam)
        a Giertych gadol co direktóra tsa lodwoloc , sam chop siem lodwolol
        (ino coby siem ni pochlastal jesce , bo bedzie znowu carny mars f Kielcach,
        choc durektor s Gdancka) .
        No ji pózni sam biskup wziol ji msem lotprawiol , walonc siem f klatem.
        (jak siem mój koles lo dziefcynem powiesil , to ksiunc nawet ni kciol go
        lopluc , boc pseca samobójca un, tyn kolega, ni ksionc).
        Sejm uccil minutom cisy samobójcom smierc Ani ,
        ciekawe cy tys bedzie uccil samobójcom smierc jinnej dziefcynki,
        co to siem we Elblongu powiesila we sai katechetycnej, cy ten psywilej
        moze majom ino 14-stolatki?
        No ji cy siem lodwola biskupa , bo miol balagan w salch katechetycnych ,
        ji cy sie pseprowadzi jinszpekcjem sal ji katechetóf..
        ji cy ino we Elblongu , cy tys we calej Polsce ,
        bo cós mnie siem wydaje ze ni ino we gdancku wydzial losfiaty kuleje
        a we calej Polsce , ale cemu siem dziwic szkoro miniszter edukacji nie
        psechodzil ewolucji , no ji jus jak widac ni ma na to szans..


    • d_ost Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia płod... 26.10.06, 15:48
      Konstytucja ma być zgodzna z prawem naturalnym? A co to takiego? Nic więcej
      niż figura filozoficzna. Lotne hasło, które każdy rozumie i definiuje
      inaczej. Dla jednych prawo naturalne to zasada, że silniejszy zjada
      słabszego. Dla innych podtrzymywanie życia sztucznymi metodami, wbrew
      naturze. Tak że stwierdzenie, że konstutucja ma być zgodna z prawem
      naturalnym jest puste i bez treści. To raz. Dwa: obowiązkowość tej zgodności
      nie jest nigdzie zawarta.

      Na początku swoich rządów minister religa ,,dowcipnie" stweierdził, że seks
      nie jest chorobą, więc nie widzi powodów do refundacji kosztów zakupu środków
      antykoncepcyjnych. Po pierwsze - pigułki są stosowane w leczeniu wielu
      zaburzeń hormonalnych u kobiet (jak choćby ,,młodzieńcza" opryszczka u 35
      letnich pań). Po drugie - są one jedynym skutecznyn sposobem zmniejszenia
      liczby ciąży niechcianych. Nie wiem czy naprawdę bardziej niezgodne z prawem
      naturalnym jest przyjmowanie pigułek niż zezwolenie na sytuacje kiedy
      niechciane dzieci są wyrzucane na śmietnik albo katowane przez posranych
      rodziców. Durex bodajże wypuścił kiedyś reklamę, w której pokazywał najpierw
      Hitlera, potem Stalina, a na koniec dał mniej więcej takie hasło: pomyśl o
      ileż inaczaj potoczyłaby się historia, gdyby ich rodzice używali prezerwatyw
      durex. sugeruję to posłom i posłankom przemyśleć.

      Jeśli koniecznie chcą coś zmieniać w prawie, niech się postarają, żeby w
      końcu zaczęły działać obowiązujące już przepisy. Żeby lekarze nie mogli w
      nieskończoność zasłaniać się przekonaniami religijnymi, żeby kobiety naprawdę
      mogły korzystać z ich zagwarantowanego przez państwo prawa do aborcji. żeby
      nie musiały niczym trendowate tułać się od szpitala do szpitala szukając
      kogoś, kto się zlituje (jakby to właśnie o akt litości, a nie prawo kobiety
      do stanowienia o sobie chodziło) i przeprowadzi zabieg. Bo taki maraton po
      oddziałach szpitalnych zbyt często kończy się u rzeźnika, który ogłasza się w
      gazecie pod hasłem ,,przywracanie miesiączki".

      Zanim jeden z drugim wejdzie na mównicę i zacznie pluć coś do pustej zapewne
      sali, zanim wysmaruje sobie gębę frazesami, Janem Pawłem II i Bóg wie czym
      jeszcze, niech porozmawia z kobietami, które urodziły dzieci kalekie, które
      po wymuszonym porodzie praktycznie straciły wzrok. i niech się zastanowią
      jeszcze raz nad tym ,,naturalnym" prawem. Może by się jego koncept sprawdzał
      w idealnym świecie, w którym nikomu niczego nie brakuje, rodzice zawsze
      kochają swoje dzieci. Rzecz w tym, że prawdziwy świat wygląda trochę inaczej.
      Myślę, że nawet z perspektywy mównicy na Wiejskiej.
      • bwv1004 Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 16:24
        d_ost napisał:

        > Konstytucja ma być zgodzna z prawem naturalnym? A co to takiego? Nic więcej
        > niż figura filozoficzna. Lotne hasło, które każdy rozumie i definiuje
        > inaczej. Dla jednych prawo naturalne to zasada, że silniejszy zjada
        > słabszego. Dla innych podtrzymywanie życia sztucznymi metodami, wbrew
        > naturze. Tak że stwierdzenie, że konstutucja ma być zgodna z prawem
        > naturalnym jest puste i bez treści. To raz. Dwa: obowiązkowość tej zgodności
        > nie jest nigdzie zawarta.

        Masz mnóstwo racji.

        Ja bym jeszcze dodał: "prawo naturalne" jest figurą nie tyle filozoficzną co
        retoryczną. Swego rodzaju zasłoną dymną. Pod to pojęcie Kościół Katolicki i
        jego poplecznicy podciągają poglądy hierarchii kościelnej stwarzając wrażenie,
        jakoby poglądy te były oparte na jakichś istotnych prawach czy zjawiskach.

        Tymczasem w rzeczywistości poglądy te są jedynie opiniami pewnej grupy osób, i
        wiele z nich nie ma żadnego niezależnego uzasadnienia, ani nie jest wyznawana
        przez osoby spoza kręgu KK. A czasem przez osoby z tego kręgu.

        Jednak użycie etykiety "prawo naturalne" stwarza wrażenie, jakoby poglądy te
        były uniwersalne i niedyskutowalne, zaś poglądy sprzeczne - nie-naturalne, a
        więc nienormalne.

        Jest to jeden z wielu przykładów prowadzonej przez katoprawicę walki nie na
        argumenty a na emocjonalne wypaczanie znaczeń słów. Inne przykłady to nazywanie
        zarodka człowiekiem, zwolenników wyboru zwolennikami aborcji, itd.
        • trunz Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 16:42
          > Ja bym jeszcze dodał: "prawo naturalne" jest figurą nie tyle filozoficzną co
          > retoryczną. Swego rodzaju zasłoną dymną. Pod to pojęcie Kościół Katolicki i
          > jego poplecznicy podciągają poglądy hierarchii kościelnej stwarzając
          wrażenie,
          > jakoby poglądy te były oparte na jakichś istotnych prawach czy zjawiskach.


          oświecam cie, ze prawo naturalne jest pojeciem stosowanym nie tylko przez
          kosciol
          • bwv1004 Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 16:50
            trunz napisał:

            > > Ja bym jeszcze dodał: "prawo naturalne" jest figurą nie tyle filozoficzną
            > co
            > > retoryczną. Swego rodzaju zasłoną dymną. Pod to pojęcie Kościół Katolicki
            > i
            > > jego poplecznicy podciągają poglądy hierarchii kościelnej stwarzając
            > wrażenie,
            > > jakoby poglądy te były oparte na jakichś istotnych prawach czy zjawiskach
            > .
            >
            >
            > oświecam cie, ze prawo naturalne jest pojeciem stosowanym nie tylko przez
            > kosciol

            Owszem, ale kosciół sprowadza prawo naturalne do własnych poglądów, i
            wykorzystuje tak defniowane "prawo naturalne" do nieuczciwej walki politycznej.

            Bo uczicwiej byłoby powiedzieć - tak, my KK uważamy, że życie płodu jest
            ważniejsze niż życie matki i chcemy kobiety w tym względzie kompletnie
            ubezwłasnowolnić. A nie ściemniać "prawem naturalnym".
      • stahetom Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 28.10.06, 23:49
        cytat:"...Durex bodajże wypuścił kiedyś reklamę, w której pokazywał najpierw
        Hitlera, potem Stalina, a na koniec dał mniej więcej takie hasło: pomyśl o
        ileż inaczaj potoczyłaby się historia, gdyby ich rodzice używali prezerwatyw
        durex...."
        no nie, cós mnie tu nie gra ...
        a mnianowicie ino to, co jakbym mók pomyslec skoro dejmy na to rodzice Hitlera
        mnieli by do dyszpozycju "DUREX-a"
        ftrdy moje rodzice pochodzonc ze calkiem jinnych regionóff Polski ni mnieli
        by lokazji poznac siem , wynikiem jich poznania bylo psemniescenie siem
        ludnosci po zakonceniu II wojny sfiatowej na terenie nasego kraju,
        tak winc posrednio jakby ni pacec , wiele ludzióff z mojego pokolenia
        zawdzienca zaistnienie na globir dzienki powiecmy II wojnie sfiatowej , cyli
        ni mnij ni wiencyj jak Hitlerowi , bo tyn óf jom wywolal...
        jesli bym ni zajistniol jak wielu s nas , tak winc siem ciebie pytom ,
        cy tych jelopóff lot reklamy....
        jakim to szposobem bym mók pomyslec o cym kolwik, jakby moje
        rodzice ni mnieli f takij cy jinnej pozycji zazywoc roskosy s udzialem
        DUREXU .... bzdety lopowiados ...
        to jezd jegojistycny punkt widzenio locywiscie ,
        ino co jakby mnie ni bylo to szpolecny punkt widzenia by mnie gó.. lopchodzil
        ... to dlacego niby mnie bby tero miol lopchodzic skoro jezdem ?
        no... chiba ze jako masochiszta , ali zdecydowanie wolem zoofiliem ...
    • loki_lyesmith Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia płod.. 26.10.06, 15:50
      Hmm, a co to jest prawo naturalne? Czy jak "naturalnie" zachoruję na jakąś chorobę (od razu uprzedzam, że ciąży nie traktuję jako chorobę, chodzi mi o zasadę), to oznacza że lekarz nie może mi pomóc, bo jest to ingerencja w naturę???
    • el_bigos niezrozumiała wypowiedź Kotlinowskiego: 26.10.06, 15:51
      "...ale przejawem troski o zdrowie i życie ludzkie, a troska - jak dodał - jest
      jednym z podstawowych obowiązków państwa...", a co ze zdrowiem i życiem kobiet
      Kotlinowski????
      • szapoba Re: niezrozumiała wypowiedź Kotlinowskiego: 26.10.06, 15:58
        el_bigos napisał:

        > "...ale przejawem troski o zdrowie i życie ludzkie, a troska - jak dodał - jest
        > jednym z podstawowych obowiązków państwa...", a co ze zdrowiem i życiem kobiet
        > Kotlinowski????

        Kobieta, to nie człowiek, jeszcze o tym nie wiesz? Ma rodzić i koniec, a że nim
        urodzi, to zdechnie (przepraszam za wulgaryzm), to lagusa to nie obchodzi. Tak,
        drodzy internauci - tego chcą LPRowcy, pozbawić kobietę wyboru - czy odda życie,
        zdrowie za płód, czy nie. Jeśli ktoś chce, to może nazwać zabicie płodu w
        sytuacji zagrożenia zdrowa lub życia matki zabójstwem W OBRONIE KONIECZNEJ, ok,
        tylko niech nikt nie pozbawia kobiet prawa do tego czy dokona zabójstwa w
        obronie koniecznej, czy nie. p.s. Jestem przeciwniczką skrobania się na
        życzenie, wg mnie ustawa w obecnym kształcie jest w porządku.
    • dobroslawa4 A moze by jeszcze tak 26.10.06, 15:54
      Szanowni przedstawiciele LPR, zapomieliscie jeszcze o jednym nakazie : " Prawo
      pierwszej nocy ", to wtedy bedzie dopiero OK. Wtedy wasza idea bedzie miala
      rece i nogi, bo teraz to jest myslowe kalectwo. Ratunku, gdzie najblizsza
      Klinika Psychiatryczna!!!!
    • kubicki.m Prawo naturalne - ciekawe! 26.10.06, 15:54
      W naturze wygrywa silniejszy i lepiej przytosowany. To znaczy, że konstytucja powinna zagwarantować wszystkim bezpardonową walkę na noże i pięści.
      Konstytucja powinna pozwolić umierać z głodu bezrobotnym zgodnie z prawem natury.
      Dla mnie to ucywilizowany prymitywizm.
      W kwestiach spornych, gdzie nauka nie potrafi postawić wyraźnej granicy decydować powinna moralność i sumienie podejmujących decyzje. Czyli osób bezpośrednio zainteresowanych.
      Ratowanie płodu kosztem matki to większa zbrodnia niż pozwolenie na jego śmierć.
      W przypadku płodu stoimy przed dylematem "co by było gdyby ...", a w przypadku matki "jak jest teraz".
      Uważam, że na straży moralności powinien stać Kościół, a Państwo powinno zagwarantować obywatelom bezpieczeństwo prawo do życia zgodnie z jego zasadami.
      Prawo - a nie obowiązek.
    • zibi1010 Jak partyjka majaca 3%poparcia smie mowic "w imien 26.10.06, 15:55
      spoleczenstwa"
      Same durne tematy zastepcze-aborcja (temat dawno zamkniety), agenci, spiski,
      Klewki, lustracja i dekomunizacja po sic! 17-tu latach i paru kadencjach u
      wladzy tzw. postkomunistow (ciekawe co wspolnego z komunizmem ma taki
      Napieralski czy Olejniczak)!
      Won z tymi glupkami z pisdecji, lpriu i samejbrony!
      Wyborow!!!!!!!!!!!!
    • marych PO uważa obecne przepisy za zadowalajace?? 26.10.06, 15:56
      przeciez obecnie panuje 100% faszyzm!!!
      Sorry ale nie będę głosował za tymi, kto uważa ograniczanie wolnosci jako prawo
      akceptowalne.
      Żegnam panie Tusk.
    • empirio Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 15:56
      Smutne jest to, że nasze społeczeństwo dało sobie wmówić, że zygota jest człowiekiem i ma takie same prawa, a nawet większe jak człowiek.
      • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 15:57
        > Smutne jest to, że nasze społeczeństwo dało sobie wmówić, że zygota jest człowi
        > ekiem i ma takie same prawa, a nawet większe jak człowiek.

        a kiedy zygoda staje się człowiekiem ??
        i dlaczego właśnie wtedy ?

        --
        ONLY CAPITALI$M
        • wrezz Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 15:58
          Senyszyna zaczęła ciekawy wykład na ten temat, ale jej Jurek przerwał.
          • krasnov Re: Prawo naturalne 26.10.06, 16:15
            "Marek Kotlinowski, uzasadniając w imieniu LPR projekt zmian w konstytucji, powiedział w czwartek w Sejmie, że ustawa zasadnicza musi być zgodna z prawem naturalnym."

            Znowu typowa prawicowa manipulacja słowami! Niech no który mi zdefiniuje "prawo naturalne"! Co to za dziwoląg? Otóż za tym parawenem słownym kryje się "prawo dane przez Boga" (pytanie: czemu prawicowcy nnie mówią wprost? Wstydzą się? Boją? Manipulują!). A ja zapytam: przez którego Boga? Oczywiście, tylko ICH Boga. Dopuszczenie "prawa naturalnego" to jawne zaprzeczenie neutralności światoopglądowej i religijnej państwa.
            • empirio Re: Prawo naturalne 26.10.06, 16:18
              "Marek Kotlinowski, uzasadniając w imieniu LPR projekt zmian w konstytucji, powiedział w czwartek w Sejmie, że ustawa zasadnicza musi być zgodna z prawem naturalnym."

              Elementem prawa naturalnego jest prawo do aborcji, a więc wniosek LPR jest sprzeczny z prawem naturalnym.
              • tekameka [...] 26.10.06, 16:30
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • linfan Re: a ta Senyszyn to urodziła dziecko?, czy cokol 26.10.06, 16:41
                  tekameka napisał:

                  > to jakim prawem sie wypowiada ten pusty bęben, a może skrobała sie za dużo, to
                  > nie może. Ksiądz ma więcej do powiedzenia o seksie niz ta komunistka

                  jakim prawem uwazasz, ze zygota ma wieksze prawo do zycia, niz kobieta, ktora
                  moze ucierpiec przy porodzie? od smierci (bedacej niemalze zbawienna) do
                  trwalego kalectwa (jak np. calkowita utrata wzroku). chcesz reszte zycia byc slepa?

                  kto Ci dal prawo, by mowic komukolwiek, czyje prawo sa wieksze?

                  pfffff... a mienisz sie katoliczka... bardzo ciekawe. to przykre, ze katolicyzm
                  torunsko-katolicki jest taki kretynski :/
                  • katrina_bush Wlasnie. Czas na referendum, jak w normalnym kraju 26.10.06, 17:06
                    Wlasnie. Czas na referendum, jak w normalnym cywilizowanym kraju.

                    I tyle.
                    • andreski Re: Wlasnie. Czas na referendum, jak w normalnym 26.10.06, 17:48
                      a moze czas na zajecie sie zywotnymi sprawami kraju , a nie duperelami ? a moze
                      palantom brak po prostu wiedzy , i dlatego szuka sie tematow zastepczych ? a
                      pogonic to nawiedzone towarzystwo wzajemnej adoracji , i dac zyc ludziom .
              • moroux Re: Prawo naturalne 26.10.06, 16:32
                Dlaczego wyznawcy pewnego systemu wartości, nawet może i mądrego, narzucają
                swoja wolę innym? Dla kogoś, dla kogo płód jest człowiekiem, aborcja jest
                niedopuszczalna. I ok, nikt go do niej nie zmusza. Ale niech nie zabrania jej
                temu, kto wierzy w badania naukowe.
                • trunz Re: Prawo naturalne 26.10.06, 16:34
                  > Dlaczego wyznawcy pewnego systemu wartości, nawet może i mądrego, narzucają
                  > swoja wolę innym? Dla kogoś, dla kogo płód jest człowiekiem, aborcja jest
                  > niedopuszczalna. I ok, nikt go do niej nie zmusza. Ale niech nie zabrania jej
                  > temu, kto wierzy w badania naukowe.

                  ale przyzwolenie na przerywanie ciąży też jest wyrazem jakiegoś systemu
                  wartości. dlaczego akurat ten system wartości miałby byc realizowany, a system
                  wartości zabraniający aborcji- nie?
                  • empirio Re: Prawo naturalne 26.10.06, 16:44
                    trunz napisał:

                    > > Dlaczego wyznawcy pewnego systemu wartości, nawet może i mądrego, narzuca
                    > ją
                    > > swoja wolę innym? Dla kogoś, dla kogo płód jest człowiekiem, aborcja jest
                    > > niedopuszczalna. I ok, nikt go do niej nie zmusza. Ale niech nie zabrania
                    > jej
                    > > temu, kto wierzy w badania naukowe.
                    >
                    > ale przyzwolenie na przerywanie ciąży też jest wyrazem jakiegoś systemu
                    > wartości. dlaczego akurat ten system wartości miałby byc realizowany, a system
                    > wartości zabraniający aborcji- nie?

                    Dlaczego nie można przyjąć najprostszego rozwiązania - realizacji różnych systemów wartości? Jeśli kobieta widzi w zygocie człowieka, to nie dokona aborcji, nikt jej do tego nie zmusza. Ale jeśli zabraniamy aborcji kobiecie, która nie uwaza zygoty dla człowieka, to preferujemy tylko jeden system wartości.
                    • soulworm zycie napoczete :D 26.10.06, 16:46

                    • trunz Re: Prawo naturalne 26.10.06, 16:49
                      > Dlaczego nie można przyjąć najprostszego rozwiązania - realizacji różnych
                      syste
                      > mów wartości?
                      też bym wolał, żeby tak się dało

                      Jeśli kobieta widzi w zygocie człowieka, to nie dokona aborcji, n
                      > ikt jej do tego nie zmusza. Ale jeśli zabraniamy aborcji kobiecie, która nie
                      uwaza zygoty dla człowieka, to preferujemy tylko jeden system wartości.

                      a jeśli mój system wartości nie bedzie widzial czlowieka w starym dziadku, to
                      co?
                      • moroux Re: Prawo naturalne 26.10.06, 16:53
                        Argument demagogiczny. Czym innym jest zygota, czym innym jest człowiek. Nawet
                        jeśli w tej sprawie pojawiają się kontrowersje, to nie ma ich w przypadku
                        człowieka w podeszłym wieku.
                        Chyba, że sam zdecyduje o tym, że chce odebrać sobie życie.
                      • empirio Re: Prawo naturalne 26.10.06, 16:59
                        trunz napisał:

                        > > Dlaczego nie można przyjąć najprostszego rozwiązania - realizacji różnych
                        >
                        > syste
                        > > mów wartości?
                        > też bym wolał, żeby tak się dało
                        >
                        > Jeśli kobieta widzi w zygocie człowieka, to nie dokona aborcji, n
                        > > ikt jej do tego nie zmusza. Ale jeśli zabraniamy aborcji kobiecie, która
                        > nie
                        > uwaza zygoty dla człowieka, to preferujemy tylko jeden system wartości.
                        >
                        > a jeśli mój system wartości nie bedzie widzial czlowieka w starym dziadku, to
                        > co?

                        Rzecz w tym, ze co do starych dziadków panuje powszecchna zgoda w społeczeństwie. Być może jest parę osób, które nie uważa starych dziadków za ludzi, ale są to wyjątki. Przyznam się, że nie słyszałem żadnych głoszonych publicznie opinii, że dziadkowie nie są ludźmi. Natomiast w sprawie człowieczeńśtwa płodu opinie są podzielone i bardzo duże grupy społeczeństwa wyznają odmienne poglądy, na które mają poważne argumenty. Dlagego należy uszanować te dwa systemy wartości.
                        • bernard.gui Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:06
                          w niemczech hitlerowskich panowała powszechna zgoda w społeczeństwie do
                          eksterminacji żydów.
                          rozumiem, że to też było OK...

                          --
                          ONLY CAPITALI$M
                          • empirio Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:15
                            bernard.gui napisał:

                            > w niemczech hitlerowskich panowała powszechna zgoda w społeczeństwie do
                            > eksterminacji żydów.
                            > rozumiem, że to też było OK...

                            Mylisz się, nie było powszechnej zgody. Chyba nie chcesz mi udowodnić, że niemiecki Kościół katolicki i jego wierni popierali eksterminację Żydów. Chętnie tego posłucham, bo Kościół twierdzi coś wręcz przeciwnego.
                            A poza tym rozmawiamy o kryteriach człowieczeństwa. Nie ma wątpliwości, że Żydzi są ludźmi, natomiast co do tego, że płód jest człowiekiem zdania są podzielone.
                            • bernard.gui Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:20
                              > Mylisz się, nie było powszechnej zgody. Chyba nie chcesz mi udowodnić, że niemi
                              > ecki Kościół katolicki i jego wierni popierali eksterminację Żydów. Chętnie teg
                              > o posłucham, bo Kościół twierdzi coś wręcz przeciwnego.

                              to kiedy zaczyna się powszechna zgoda?
                              jeżeli nie od 90 kilku procent (bo tyle zapewne było w niemczech)?
                              od 99,8% - 99,9% (bo tyle jest pewnie rodzin nie patologicznych, gdzie nie
                              trzyma się dzieci w beczkach czy nie porzuca na śmietniku).
                              rozumiem, że jest to argument "ilościowy".

                              > A poza tym rozmawiamy o kryteriach człowieczeństwa. Nie ma wątpliwości, że Żydz
                              > i są ludźmi

                              nie ma wątpliwości?
                              to mało jeszcze słyszałeś...

                              > natomiast co do tego, że płód jest człowiekiem zdania są podzielon
                              > e.

                              tak
                              są podzielone
                              i co z tego?

                              --
                              ONLY CAPITALI$M
                              • empirio Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:31
                                bernard.gui napisał:

                                > > Mylisz się, nie było powszechnej zgody. Chyba nie chcesz mi udowodnić, że
                                > niemi
                                > > ecki Kościół katolicki i jego wierni popierali eksterminację Żydów. Chętn
                                > ie teg
                                > > o posłucham, bo Kościół twierdzi coś wręcz przeciwnego.
                                >
                                > to kiedy zaczyna się powszechna zgoda?
                                > jeżeli nie od 90 kilku procent (bo tyle zapewne było w niemczech)?
                                > od 99,8% - 99,9% (bo tyle jest pewnie rodzin nie patologicznych, gdzie nie
                                > trzyma się dzieci w beczkach czy nie porzuca na śmietniku).
                                > rozumiem, że jest to argument "ilościowy".

                                To jest zawsze kwestia do dyskusji. Np. przez długie wieki Kościół katolicki zgadzał się z tezą, że kobieta ma mniejsze prawa od mężczyzny, co w praktyce oznaczało, że jej człowieczeńśtwo jest niepełne. Nie zauważyełem, aby Kościół i jego wierni czuli z tego powodu jakieś wyrzuty sumienia.
                                Generalnie chodzi o to, żeby mieć argumetny, a nie tylko o to, że coś się komuś wydaje.


                                > > A poza tym rozmawiamy o kryteriach człowieczeństwa. Nie ma wątpliwości, ż
                                > e Żydz
                                > > i są ludźmi
                                >
                                > nie ma wątpliwości?
                                > to mało jeszcze słyszałeś...

                                OK, twój patron Bernard Gui pewnie nie widział w nich ludzi w pełnym znaczeniu tego słowa. Skoro posługujesz się tym nickiem, więc pewnie jesteś dumny z tego, że z wyroku tego oprawcy zamordowano co najmniej kilkadziesiąt osób (według najostrożniejszych danych). A o zygoty tak się troszczysz..

                                >
                                > > natomiast co do tego, że płód jest człowiekiem zdania są podzielon
                                > > e.
                                >
                                > tak
                                > są podzielone
                                > i co z tego?

                                Z tego wynika to, że nie należy zmuszać do aborcji kobiety, która tego nie chce. I nie należy zakazywać aborcji kobiecie, która chce usunąć ciążę.
                                • bernard.gui Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:52
                                  > To jest zawsze kwestia do dyskusji. Np. przez długie wieki Kościół katolicki zg
                                  > adzał się z tezą, że kobieta ma mniejsze prawa od mężczyzny, co w praktyce ozna
                                  > czało, że jej człowieczeńśtwo jest niepełne. Nie zauważyełem, aby Kościół i jeg
                                  > o wierni czuli z tego powodu jakieś wyrzuty sumienia.

                                  abstrachując od tego czy to Kościł Katolicki tak uważał czy tylko jeden z jego
                                  ojców (Tomasz z Akwinu).
                                  to o czym to ma świadczyć?
                                  o tym że jak "oni" coś takiego mógli robić to Ty możesz dokonywać aborcji,
                                  zezwalać na aborcję??

                                  > Generalnie chodzi o to, żeby mieć argumetny, a nie tylko o to, że coś się komuś
                                  > wydaje.

                                  właśnie o tym cały czas piszę !!


                                  > OK, twój patron Bernard Gui pewnie nie widział w nich ludzi w pełnym znaczeniu
                                  > tego słowa. Skoro posługujesz się tym nickiem, więc pewnie jesteś dumny z tego,
                                  > że z wyroku tego oprawcy zamordowano co najmniej kilkadziesiąt osób (według na
                                  > jostrożniejszych danych). A o zygoty tak się troszczysz..

                                  hehe
                                  mój nick ("patron"?) miał być "płachtą na byka" (czerwonych) :D
                                  a po za tym to jest dość stary nick i moje poglądy w tym czasie trochę się
                                  zmieniły...

                                  i cieszę się, że piszesz uczciwie "kilkadziesią osób" a nie jak niektórzy siewcy
                                  "czarnej legendy inkwizycji" o tysiącach ofiar.


                                  > Z tego wynika to, że nie należy zmuszać do aborcji kobiety, która tego nie chce
                                  > . I nie należy zakazywać aborcji kobiecie, która chce usunąć ciążę.

                                  NIE !!
                                  to zdecydowanie nie wynika.
                                  ale nie chce mi się powielać argumantów - przeczytaj naszą polemikę jeszcze raz.


                                  --
                                  ONLY CAPITALI$M
                                  • empirio Re: Prawo naturalne 26.10.06, 18:03
                                    bernard.gui napisał:

                                    > > To jest zawsze kwestia do dyskusji. Np. przez długie wieki Kościół katoli
                                    > cki zg
                                    > > adzał się z tezą, że kobieta ma mniejsze prawa od mężczyzny, co w praktyc
                                    > e ozna
                                    > > czało, że jej człowieczeńśtwo jest niepełne. Nie zauważyełem, aby Kościół
                                    > i jeg
                                    > > o wierni czuli z tego powodu jakieś wyrzuty sumienia.
                                    >
                                    > abstrachując od tego czy to Kościł Katolicki tak uważał czy tylko jeden z jego
                                    > ojców (Tomasz z Akwinu).
                                    > to o czym to ma świadczyć?
                                    > o tym że jak "oni" coś takiego mógli robić to Ty możesz dokonywać aborcji,
                                    > zezwalać na aborcję??

                                    Zapewniam Cię, że cały Kościół. Chcę Ci tylko pokazać, że prawa są zawsze kwestią jakiejś ummowy społecznej. Ale umowy i prawa możne zmieniać, i w tym celu należy dyskutować, posługując sie argumentami.

                                    > > Generalnie chodzi o to, żeby mieć argumetny, a nie tylko o to, że coś się
                                    > komuś
                                    > > wydaje.
                                    >
                                    > właśnie o tym cały czas piszę !!

                                    Cieszę się, że w czymś się zgadzamy.

                                    >
                                    > > OK, twój patron Bernard Gui pewnie nie widział w nich ludzi w pełnym znac
                                    > zeniu
                                    > > tego słowa. Skoro posługujesz się tym nickiem, więc pewnie jesteś dumny z
                                    > tego,
                                    > > że z wyroku tego oprawcy zamordowano co najmniej kilkadziesiąt osób (wedł
                                    > ug na
                                    > > jostrożniejszych danych). A o zygoty tak się troszczysz..
                                    >
                                    > hehe
                                    > mój nick ("patron"?) miał być "płachtą na byka" (czerwonych) :D
                                    > a po za tym to jest dość stary nick i moje poglądy w tym czasie trochę się
                                    > zmieniły...

                                    Ale widocznie nie na tyle, żeby zmienić nick.


                                    >
                                    > i cieszę się, że piszesz uczciwie "kilkadziesią osób" a nie jak niektórzy siewc
                                    > y
                                    > "czarnej legendy inkwizycji" o tysiącach ofiar.

                                    A więc nie przszkadza Ci tytułować się imieniem zbrodniarza, który ma na sumieniu co najmniej kilkadziesiąt istnień ludzkich? W tymk kontekście twoja "obrona życia" wydaje mi się mało przekonująca.


                                    >
                                    > > Z tego wynika to, że nie należy zmuszać do aborcji kobiety, która tego ni
                                    > e chce
                                    > > . I nie należy zakazywać aborcji kobiecie, która chce usunąć ciążę.
                                    >
                                    > NIE !!
                                    > to zdecydowanie nie wynika.
                                    > ale nie chce mi się powielać argumantów - przeczytaj naszą polemikę jeszcze raz

                                    Ależ oczywiście, że wynika. Wynika sla tych, którzy opowiadają się za prawami człowieka, a nie za totalitarnym wcielaniem w życie "jedynie słusznych" poglądów.
                                    • bernard.gui Re: Prawo naturalne 26.10.06, 18:39
                                      wszystko już było powiedziane.

                                      a co do "umowy społecznej" to zgoda. tylko ta umowa nie zawsze musi być moralna
                                      (naziści...). i twoja wizja tej umowy jest niezgodna z moją !!

                                      a co do "nicku" to nie zmienię, bo się już przyzwyczaiłem :D

                                      --
                                      ONLY CAPITALI$M
                                      • empirio Re: Prawo naturalne 26.10.06, 18:51
                                        bernard.gui napisał:

                                        > wszystko już było powiedziane.
                                        >
                                        > a co do "umowy społecznej" to zgoda. tylko ta umowa nie zawsze musi być moralna
                                        > (naziści...). i twoja wizja tej umowy jest niezgodna z moją !!

                                        Owszem, uważam że poglądy społeczne nazistów były niemoralne. Również poglądy obrońców zygot, uwłaczające ludzkiej godności, bo traktujęce zlepek komórek na równie z człowiekiem, uważam ze niemoralne.


                                        > a co do "nicku" to nie zmienię, bo się już przyzwyczaiłem :D

                                        Tytuławnie się nazwiskiem tego zbrodniarza zdecydowania stawia pod znakieem zapytania Twoje szczere intencje w "obronie życia". Potwierdza raczej, że obrońcy zygot często mają w pogardzie życie ludzi.
                    • r_przekop Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:15
                      ponieważ przedstawiciele innego systemu wartości mogą np. uśmiercać
                      przedstawicieli twojego systemu wartości.
                      niemcy w czesie IIWŚ wyznawali pewien system wartości który zakładał że
                      uśmiercanie pewnych grup społecznych (homoseksualiści, komuniści) jak również
                      całych narodowości (polacy, cyganie, żydzi) jest podstawą zachowania równowagii
                      ich systemu. Nie muszę przypominać hyba że grupy te były określanie nie jako
                      ludzi ale porównywano je do wszy, pluskiew w ten sposób stosując nieludzkie
                      nazewnictwo na przedstawicieli tych grup (w ten sam sposób nazywa się ludzkie
                      życie, nienarodzone dziecko - zygota, zarodek, płód aby osobom do których
                      argumentacja jest skierowana umożliwić opowiedzenie się za uśmierceniem [ o ile
                      łatwiej było by ci zabić zygotę której nawet nie możesz sobie wyobrazić niż
                      dziecko ])

                      jak miałkie argumenty mają zwolennicy tzw aborcji (zabijania dzieci przed
                      urodzeniem) świadczy fakt że nie potrafią nawet zdefiniować tego subtelnego
                      momentu kiedy to ta ich zygota, zarodek i płód zamieniają się w dziecko (dla
                      kazdego katolika dziecko powstaje w momencie połączenia się komórki jajowej z
                      plemnikiem, czyli w momencie powstania nowej jakości i nowego życia)
                      czy człowieczeństwo zaczyna się wmomencie porodu? a więc zabijać dzieci aż do
                      momentu porodu? a jeśli dochodzi do cięcia cesarskiego? to czy dziecko to
                      zasługuje na to samo człowieczeństwo? a w zasadzie matka powinna mieć możliwość
                      decydowania o dziecku aż do momentu kiedy może ono samo siebie określić więc
                      czemu nie zabijać po porodzie? nędza etyczna zwolenników zabijania niewinnych
                      istot jest porażająca.
                      Matka nie jest właścicielem życia które nosi w sobie, Matka jest opiekunem i
                      strażnikiem tego życia.
                      • bwv1004 Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:22
                        > nie potrafią nawet zdefiniować tego subtelnego
                        > momentu kiedy to ta ich zygota, zarodek i płód zamieniają się w dziecko (dla
                        > kazdego katolika dziecko powstaje w momencie połączenia się komórki jajowej z
                        > plemnikiem, czyli w momencie powstania nowej jakości i nowego życia)

                        Po pierwsze trudności z definicją nie sa powodem, by wybierać skrajną defnicję
                        za którą optuje jedna strona sporu.

                        Po drugie stawanie się człowiekim jest procesem, a nie pojedynczym zdarzeniem.
                        Dlatego granica prawna musi byc arbitralna - ale nie ma żadnego powdu, by miała
                        to być granica proponowana przez Kosciół. Tym bardziej, że przyjęcie
                        granicy "kościelnej" jawnie zagraża istotnym prawom (do zycia i zdrowia) osób,
                        co do których czlowieczeństwa, zdolności odczuwania, świadomości raczej nie ma
                        wątpliwości.

                        > czy człowieczeństwo zaczyna się wmomencie porodu? a więc zabijać dzieci aż do
                        > momentu porodu? a jeśli dochodzi do cięcia cesarskiego? to czy dziecko to
                        > zasługuje na to samo człowieczeństwo? a w zasadzie matka powinna mieć
                        możliwość
                        > decydowania o dziecku aż do momentu kiedy może ono samo siebie określić więc
                        > czemu nie zabijać po porodzie? nędza etyczna zwolenników zabijania niewinnych
                        > istot jest porażająca.
                      • misha1111 Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:59
                        r_przekop napisał:

                        > jak miałkie argumenty mają zwolennicy tzw aborcji (zabijania dzieci przed
                        > urodzeniem) świadczy fakt że nie potrafią nawet zdefiniować tego subtelnego
                        > momentu kiedy to ta ich zygota, zarodek i płód zamieniają się w dziecko

                        Proszę bardzo: zgodnie z prawem naturalnym, czyli prawem biologii, płód staje
                        się dzieckiem w momencie, gdy może przeżyć samodzielnie poza organizmem matki,
                        czyli ma wykształcone wszystkie potrzebne do tego organy. Usunięcie płodu na tym
                        etapie można nazwać zabójstwem. Wcześniej - nie. Zresztą, Kościół jest tu
                        niekonsekwentny, bo jeżeli zygota to człowiek, to po każdym naturalnym
                        poronieniu ksiądz powinien pośmiertnie ochrzcić "dziecko" (ciekawe, jakim
                        imieniem, gdy nie można jeszcze określić płci) i urządzić mu normalny pogrzeb.

                        Ludzie uznający za "prawo naturalne" w tej sprawie inne teorie zachowują się
                        tak, jakby znali odpowiedź na pytanie, kiedy w zygotę, embriona czy płód
                        "wchodzi" dusza. A to, jak zresztą samo istnienie duszy, jest już kwestią
                        wyznawanej wiary lub filozofii. Według niektórych religii "wejście duszy w
                        ciało" następuje w momencie zapłodnienia, według innych - w chwili zaczerpnięcia
                        pierwszego oddechu. Święty Augustyn mówił bodajże o dwóch miesiącach ciąży (nie
                        wiem, co teraz zrobił z tym Kościół - pewnie uznał za semantyczne nadużycie).

                        Powszechnie obowiązujący zakaz aborcji jest więc zmuszaniem innych do przyjęcia
                        dogmatów określonej religii. A to już pachnie totalitaryzmem.
                      • madcio Re: Prawo naturalne 26.10.06, 19:26
                        > nie potrafią nawet zdefiniować tego subtelnego
                        > momentu kiedy to ta ich zygota, zarodek i płód zamieniają się w dziecko (dla
                        > kazdego katolika dziecko powstaje w momencie połączenia się komórki jajowej z
                        > plemnikiem, czyli w momencie powstania nowej jakości i nowego życia)
                        Ględzisz. Oświecam, bo zapewnie żyjesz w błogiej nieświadomosci, ale nie jest to
                        hop siup. Proces zapłodnienia dzieli sie na wiele etapów. Nawet gdy skończy się
                        już rekombinacja materiału genetycznego, NAWET gdy już komórka jajowa podzieli
                        się na dwie, nadal są możliwe rzeczy stawiające w wątpliwym świetle tezę, że
                        dusza "wchodzi" w momencie (niezły to moment, trwajacy w sumie kilkadziesiat
                        godzin...) zapłodnienia. Choćby bliźniaki jednojajowe.

                        Dlatego też nie można też precyzyjnie zdefiniowac, kiedy to płód staje się
                        człowiekiem, NAWET gdybyśmy przyjęli, że jest nim od chwili zapłodnienia.

                        W której pikosekundzie procesu zapłodnienia płód staje się człowiekiem? Powiesz
                        mi to?

                        > Matka nie jest właścicielem życia które nosi w sobie, Matka jest opiekunem i
                        > strażnikiem tego życia.
                        Raczej - sądząc po propozycjach prawnych - dwunogim inkubatorem, który można
                        porzucić lub zniszczyć. Ohyda.
                  • moroux Re: Prawo naturalne 26.10.06, 16:51
                    Nieprawda. Brak zakazu aborcji nie jest realizacją systemu wartości. Jest
                    sytuacją, w której wyznawcy różnych systemów wartości mogą je realizować.
                    Sytuacja taka nie jest jednoznaczna z sytuacją, w której ciąży przerywać nie
                    wolno. Wówczas prawo do realizacji swoich wartości ma tylko jedna strona.
                    • intel-e-gent Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:04
                      Co było do udowodnienia, ale naszych drogich katolików nie przekonasz.
                      Oni uważają, że ich poglądy są najważniejsze.

                      PS przepraszam wszystkich, którzy mogą poczuć się obrażeni używaniem przeze
                      mnie słowa katolik w sensie pejoratywnym.
                      • trunz Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:06
                        > Oni uważają, że ich poglądy są najważniejsze.

                        a Ty uważasz ze Twoje poglądy nie są wazne? to chyba dobrze, ze kazdy jest
                        przywiazany do swojego systemu wartosci
                        • intel-e-gent Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:08
                          Oczywiście, że uważam swoje poglądy za ważne. Ale nie uważam, że należy
                          narzucać je za pomocą regulacji prawnych! Mój pogląd na etykę i moralność jest
                          taki: należy każdemu pozwolić decydować we własnym sumieniu. Prawo ma na to
                          zezwolić, nie preferując żadnego systemu wartości.
                          • trunz Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:11
                            Mój pogląd na etykę i moralność jest
                            > taki: należy każdemu pozwolić decydować we własnym sumieniu.

                            ale co, gdy sumienie nie jest wyksztalcone??
                            • intel-e-gent Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:13
                              Od Kaczyńskich się odczep ;)

                              Według Kościoła każdy ma sumienie, więc nie widzę problemu (przynajmniej z
                              katolickiego punktu widzenia)
                              • bernard.gui Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:15
                                > Według Kościoła każdy ma sumienie, więc nie widzę problemu (przynajmniej z
                                > katolickiego punktu widzenia)

                                bzdura...

                                --
                                ONLY CAPITALI$M
                                • intel-e-gent Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:16
                                  To znaczy, że według Kościoła ludzie nie mają sumienia??? Nie przerażaj mnie.
                                  Na religię chodziłem i zawsze miałem celującą ocenę :)
                                  • trunz Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:22
                                    > To znaczy, że według Kościoła ludzie nie mają sumienia??? Nie przerażaj mnie.
                                    > Na religię chodziłem i zawsze miałem celującą ocenę :)

                                    chyba naciągana byla ta ocena:)

                                    są sumienia uksztaltowane i nieuksztaltowane. taka jest różnica.
                                    • intel-e-gent Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:25
                                      Czyli jednak wszyscy mają sumienie.
                                      Nie wiem czy naciągana. Zapytaj katechetów :)
                                  • bernard.gui Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:23
                                    nie wszyscy ludzie mają sumienie
                                    seryjny morderca też ma sumienie?

                                    widać słabych miałaś katechetów

                                    --
                                    ONLY CAPITALI$M
                                    • intel-e-gent Re: Prawo naturalne 26.10.06, 17:25
                                      Skoro ich przegadywałem i znałem Biblię lepiej niż oni, to chyba tak. ;)
                                      Dzięki mnie pół mojej klasy przeniosło się na etykę, gdy pani dyrektor wreszcie
                                      przestała się bać i ją zorganizowała :)
        • empirio Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:03
          bernard.gui napisał:

          > > Smutne jest to, że nasze społeczeństwo dało sobie wmówić, że zygota jest
          > człowi
          > > ekiem i ma takie same prawa, a nawet większe jak człowiek.
          >
          > a kiedy zygoda staje się człowiekiem ??
          > i dlaczego właśnie wtedy ?

          Wtedy, gdy płód zaczyna cokolwiek odczuwać, kiedy kształtuje się układ nerwowy.
          Dlatego wtedy, bo człowiek jest osobą. A nie można mówić o osobie w przypadku organizmu, który nic nie czuje.
          • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:24
            > Wtedy, gdy płód zaczyna cokolwiek odczuwać, kiedy kształtuje się układ nerwowy.
            > Dlatego wtedy, bo człowiek jest osobą. A nie można mówić o osobie w przypadku
            > organizmu, który nic nie czuje

            aha
            czyli ktoś w śpiączce nie jest już człowiekiem, gratuluję.

            --
            ONLY CAPITALI$M
            • empirio Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:26
              bernard.gui napisał:

              > > Wtedy, gdy płód zaczyna cokolwiek odczuwać, kiedy kształtuje się układ ne
              > rwowy.
              > > Dlatego wtedy, bo człowiek jest osobą. A nie można mówić o osobie w przyp
              > adku
              > > organizmu, który nic nie czuje
              >
              > aha
              > czyli ktoś w śpiączce nie jest już człowiekiem, gratuluję.

              A ja gratuluję czepiania się słówek. Człowiek w śpiączce ma w pełni wykształcony układ nerwowy i jest osobą, w przeciwieństwie do zygoty.
              • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:33
                nie czepiam się słówek - naprawdę myślałem, że chodzi o "odczuwanie" i miałem
                prawo tak myśleć, bo tak napisałeś

                a więc ok - jest człowiekiem kiedy mu się wykształci układ narwowy.
                a teraz powiedz mi proszę dlaczego mam przystać na twoją definicję człowieka??
                bo dla kogoś innego człowiekiem jest się dopiero jak np. ma się w uformowane
                ciało albo dajmy na to wykształcony narząd słuchu, wykształcone ręce i nogi albo
                oczy albo coś jeszcze innego ... i co? dlaczego twoja definicja jest lepsza?

                --
                ONLY CAPITALI$M
                • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:34
                  albo inaczej:
                  dlaczego definicja kościoła (że należy szanować życie od poczęcia) jest gorsza ??

                  --
                  ONLY CAPITALI$M
                • empirio Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:38
                  bernard.gui napisał:

                  > nie czepiam się słówek - naprawdę myślałem, że chodzi o "odczuwanie" i miałem
                  > prawo tak myśleć, bo tak napisałeś
                  >
                  > a więc ok - jest człowiekiem kiedy mu się wykształci układ narwowy.
                  > a teraz powiedz mi proszę dlaczego mam przystać na twoją definicję człowieka??
                  > bo dla kogoś innego człowiekiem jest się dopiero jak np. ma się w uformowane
                  > ciało albo dajmy na to wykształcony narząd słuchu, wykształcone ręce i nogi alb
                  > o
                  > oczy albo coś jeszcze innego ... i co? dlaczego twoja definicja jest lepsza?

                  Czy jest lepsza - to sprawa dyskusji. Ale zauważ, że obecne władza - czy też ogólnie katolicka prawica oraz Kościół - w ogóle nie dopuszczają dyskusji w tej sprawie. Ich koncpecja ma być obowiązująca dla wszystkich. Koniec, kropka, a kto sądzi inaczej, ten jest dzieciobójcą. Z tym się nie zgadzam. A przecież nikt nie zmusza do aborcji kobiet, które tego nie chcą. Jeśli widzą w zygocie człowieka, to na pewno nie usuną ciąży.
                  • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:45
                    > A przecież nikt nie zmusza do aborcji kobiet, które tego nie chcą. Jeśli widzą
                    > w zygocie człowieka, to na pewno nie usuną ciąży.

                    a jeśli nie widzą to co?
                    usuną i wszystko jest OK?

                    a jeśli jakiś menel nie widzi człowieka w swojej 2 letniej córeczce i ją "po
                    pijaku" zatłucze na śmierć to... też wszystko jest OK ???

                    --
                    ONLY CAPITALI$M
                    • empirio Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:50
                      bernard.gui napisał:

                      > > A przecież nikt nie zmusza do aborcji kobiet, które tego nie chcą. Jeśli
                      > widzą
                      > > w zygocie człowieka, to na pewno nie usuną ciąży.
                      >
                      > a jeśli nie widzą to co?
                      > usuną i wszystko jest OK?
                      >
                      > a jeśli jakiś menel nie widzi człowieka w swojej 2 letniej córeczce i ją "po
                      > pijaku" zatłucze na śmierć to... też wszystko jest OK ???

                      Nie jest OK, bo co do tego, że dziećmi są ludźmi panuje powszechną zgoda, choć mogą być wyjątki, które się z tym nie zgadzają. Co do płodów - nie ma powszechnej zgody, a ludzie którzy pokazują, że embrion nie jest człowiekiem mają poważne argumenty, których nie da się zbyć dwoma ironicznymi komentarzami.
                      • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 17:12
                        w niemczech hitlerowskich panowała powszechna zgoda w społeczeństwie do
                        eksterminacji żydów.
                        w średniowieczu była powszechna zgoda na tortury.

                        zawsze się zgadzasz na coś na co jest "powszechna zgoda"?

                        --
                        ONLY CAPITALI$M

                        • trunz Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 17:13
                          zawsze się zgadzasz na coś na co jest "powszechna zgoda"?

                          a Ty zawsze sie zgadzasz, na co jest zgoda mniejszosci?
                          • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 17:24
                            > a Ty zawsze sie zgadzasz, na co jest zgoda mniejszosci?

                            nie
                            ale ja nie stosuję argumentu typu "powszechna zgoda" czy "zgoda mniejszości"

                            --
                            ONLY CAPITALI$M

                    • stara_twojej_starej Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:51
                      bernard.gui napisał:

                      > a jeśli jakiś menel nie widzi człowieka w swojej 2 letniej córeczce i ją "po
                      > pijaku" zatłucze na śmierć to... też wszystko jest OK ???

                      dlaczego starasz się przyrównać krzesło do kombinerek...?
                      • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 17:25
                        z krzesła nie zrobisz kombinerek.

                        a z zygoty człowieka TAK!!

                        --
                        ONLY CAPITALI$M
                        • empirio Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 17:36
                          bernard.gui napisał:

                          > z krzesła nie zrobisz kombinerek.
                          >
                          > a z zygoty człowieka TAK!!

                          Tu masz rację. Zygota może się stać człowiekiem, ale sama człowiekiem nie jest, dlatego nie może mieć takich samych praw jak człowiek.
                          • bwv1004 Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 17:39
                            empirio napisał:
                            > Tu masz rację. Zygota może się stać człowiekiem, ale sama człowiekiem nie
                            jest,
                            > dlatego nie może mieć takich samych praw jak człowiek.

                            W dodatku zapewne za parę - parędziesiąt lat będzie techniczna możliwość
                            wyhodowania człowieka z dowlnej komórki - czy wtedy przyznamy prawa człowieka
                            wyrostkom robaczkowym i ślinie na chodniku?

                            • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 18:03
                              > W dodatku zapewne za parę - parędziesiąt lat będzie techniczna możliwość
                              > wyhodowania człowieka z dowlnej komórki

                              nawet jeżeli taka możliwość się pojawi to to wcale nie implikuje tego co
                              napisałeś dalej:

                              >czy wtedy przyznamy prawa człowieka
                              > wyrostkom robaczkowym i ślinie na chodniku?


                              --
                              ONLY CAPITALI$M
                              • bwv1004 Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 18:11
                                bernard.gui napisał:

                                > > W dodatku zapewne za parę - parędziesiąt lat będzie techniczna możliwość
                                > > wyhodowania człowieka z dowlnej komórki
                                >
                                > nawet jeżeli taka możliwość się pojawi to to wcale nie implikuje tego co
                                > napisałeś dalej:
                                >
                                > >czy wtedy przyznamy prawa człowieka
                                > > wyrostkom robaczkowym i ślinie na chodniku?
                                >

                                Dlaczego więc zdaniem niektórych możliwość wyhodowania człowieka z zygoty
                                implikuje przyznanie praw człowieka tej zygocie?
                                • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 18:24
                                  naprawdę nie rozumiesz?!

                                  przyznaje prawa ZYGOCIE, a nie plemnikowi i jajeczku !!!

                                  dlatego też (analogicznie) nie przyznaje żadnych praw ślinie, robaczkowi itp.


                                  --
                                  ONLY CAPITALI$M
                                  • bwv1004 Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 18:39
                                    bernard.gui napisał:

                                    > naprawdę nie rozumiesz?!
                                    >
                                    > przyznaje prawa ZYGOCIE, a nie plemnikowi i jajeczku !!!
                                    >
                                    > dlatego też (analogicznie) nie przyznaje żadnych praw ślinie, robaczkowi itp.


                                    Plemik i oocyt to komórki haploidalne niezdolne do rozwinięcia sie w dojrzały
                                    organizm. Zygota*, komórka wyrostka robaczkowego, czy komórki nabłonkowe obecne
                                    w ślinie, to komórki diploidalne potencjalnie zdolne do rozwinięcia się w
                                    dojrzały organizm.

                                    * tak naprawdę zygota nie jest diploidalna - jest komórką z dwoma haploidalnymi
                                    jądrami, bo (wbrew temu co ściemniają niektórzy) w momencie zapłodnienia NIE
                                    dochodzi do połączenia się materiału genetycznego oocytu i plemnika.
                          • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 17:57
                            > Tu masz rację. Zygota może się stać człowiekiem, ale sama człowiekiem nie jest,
                            > dlatego nie może mieć takich samych praw jak człowiek.

                            ehhh
                            znowu to samo...
                            to kiedy jest człowiekiem i dalczego właśnie wtedy??

                            i proszę bez argumentów:
                            -bo ja tak twierdzę
                            -bo tak twierdzi większość ("jest powszechna zgoda")
                            bo te już zostały obalone
                            między innymi tu:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=51017339&a=51023726
                            --
                            ONLY CAPITALI$M
                            • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 18:00
                              aha
                              NIGDZIE NIE TWIERDZIŁEM, że zygota to człowiek !!
                              pytałem "od kiedy staje się człowiekiem".
                              co nie zmienia faktu że uważam, że "życie powinno być choronione od poczęcia".

                              pozdrawiam
                              i żegnam, bo już naprawdę nie mam czasu na dyskusję :(


                              --
                              ONLY CAPITALI$M
                              • empirio Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 18:12
                                bernard.gui napisał:

                                > aha
                                > NIGDZIE NIE TWIERDZIŁEM, że zygota to człowiek !!
                                > pytałem "od kiedy staje się człowiekiem".

                                Między dniem zapłodnienia, a dniem urodzin.

                                > co nie zmienia faktu że uważam, że "życie powinno być choronione od poczęcia".

                                Ale nie przedstawiłeś istotnych argumentów na poparcie swojego mniemania.
                                • stara_twojej_starej Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 18:20
                                  empirio napisał:

                                  > Ale nie przedstawiłeś istotnych argumentów na poparcie swojego mniemania.

                                  ale oni tak zawsze...
                                  Nazadają pytań, rzucą jakimiś wątłymi argumentami...
                                  I nagle - stop! koniec dyskusji...
                                  Przecież to są intelektualne gnidy... zygota jest mądrzejsza od tego ścierwa.
                                  • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 18:43
                                    sam jesteś ścierwem
                                    a do tego jesteś "nieczytaty"...
                                    albo "niekumaty"...

                                    pamiętaj:
                                    czytać, czytać, myśleć, myśleć po 100x myśleć!!

                                    --
                                    ONLY CAPITALI$M
                                • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 18:36
                                  > Między dniem zapłodnienia, a dniem urodzin.

                                  dlaczego?
                                  dlaczego?
                                  dlaczego?????

                                  > Ale nie przedstawiłeś istotnych argumentów na poparcie swojego mniemania.

                                  OCZYWIŚCI, że nie przedstawiłem !!
                                  bo nie miałem takiego zamiaru.
                                  nie ma takiego racjonalnego dla wszystkich ludzi argumentu!!
                                  tak samo jak nie ma argumentu, że należy bronić życia jak to napisałeś "po
                                  poczęciu", że należy szanować życie np. noworodka, 8 letnigo dziecka, żyda.
                                  albo inaczej - jest taki sam argument: "bo ktoś tak powiedział"
                                  w moim przypadku: KOŚCIÓŁ z natchninia ducha świętego
                                  w twoim: WIĘKSZOŚĆ tak uważa

                                  problem stanowi to że te poglądy się wykluczają...

                                  rozwiązaniem jest albo zamordyzm (ja narzucam Ci moje poglądy - lub odwrotnie)
                                  albo anarchia...

                                  teraz już naprawdę "bez odbioru" bo nie mam czasu
                                  argumenty już przedstawiłem - należy przeczytać i zrozumieć
                                  pozdrawiam


                                  --
                                  ONLY CAPITALI$M

                                  • bernard.gui ostatni post 26.10.06, 18:46
                                    zapomniałem napisać, że wybieram w sferze obyczajowej zamordyzm
                                    wybieram zamordyzm, bo anarchia to utopia


                                    --
                                    ONLY CAPITALI$M
            • stara_twojej_starej Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:30
              bernard.gui napisał:

              > aha
              > czyli ktoś w śpiączce nie jest już człowiekiem, gratuluję.
              >

              Mówimy o płodach, a ty wyskakujesz z osobami w śpiączce.
              Poza tym, udowodniono, że osoby w śpiączce czują, więc możemy ich wykluczyć.
              Poczytaj trochę na ten temat - ciekawych rzeczy można się dowiedzieć.
              • trunz Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:31
                > Poza tym, udowodniono, że osoby w śpiączce czują, więc możemy ich wykluczyć.
                > Poczytaj trochę na ten temat - ciekawych rzeczy można się dowiedzieć.

                udowodniono też, że płody też czują i nie raz pokazywano w telewizji reakcje
                płodu, które zaczyna być abortowane
                • stara_twojej_starej Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:34
                  trunz napisał:

                  > udowodniono też, że płody też czują i nie raz pokazywano w telewizji reakcje
                  > płodu, które zaczyna być abortowane

                  nie napisałem, że płody nie czują....
                  oczywiście, że czują! Ale od pewnego momentu. Nie można powiedzieć, że zlepek 100 komórek czuje... gdyż nie ma w nim (zlepku) jeszcze ani jednej komórki nerwowej.
                  Dopóki nie pojawiają się komórki nerwowe w płodzie, dopóty ten nic nie czuje i jest jedynie zlepkiem komórek.
                  • charlie11 Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:42
                    gdy jest 100 komorek to kobieta nie wie, ze jest w ciazy, ergo nie moze jej
                    usunac
                    • stara_twojej_starej Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:48
                      charlie11 napisał:

                      > gdy jest 100 komorek to kobieta nie wie, ze jest w ciazy, ergo nie moze jej
                      > usunac

                      zaiste, cudna jest ta wasza dosłowność...
                      100, 1000, 10.000, czy sto tysięcy komórek (wtedy już wie...)... to NADAL zlepek komórek. Zlepek komórek BEZ komórek nerwowych, bez systemu nerwowego - czyli, zlepek komórek.
                      • charlie11 Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:53
                        z tego co czytalem to plod czuje juz od 6-tego tygodnia. czy masz lepsze
                        informacje?
                        • stara_twojej_starej Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 17:02
                          charlie11 napisał:

                          > z tego co czytalem to plod czuje juz od 6-tego tygodnia. czy masz lepsze
                          > informacje?

                          w szóstym tygodniu zaczyna się rozwijać cewa nerwowa, ale NIE ma jeszcze systemu nerwowego - ten zaczyna się rozwijać w okolicach siódmego (zalążki mózdgu - przodomózgowie, śródmózgowie i tyłomózgowie) i ósmego (system nerwowy).
                          Więc, tak szczerze, nie jestem przekonany, czy w szóstym tygodniu płód jeszcze coś czuje...
                          Ale, jestem w stanie przyjąć, że granica dopuszczalności usunięcia ciąży powinna być w okolicy 6 i 7 tygodnia.
                          • charlie11 Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 18:08
                            czyli piewcy wolnosci kobiety, ktorzy za standard uwazaja 12-14 tygodni (albo i
                            wiecej), powinni uznac wyzszosc nauki nad swoimi pogladami? Poza tym niektore
                            kobiety w tym czasie dopiero dowiaduja sie, ze sa w ciazy. Moim zdaniem trzxeba
                            myslec przed pojsciem do lozka. ale dla wielu to zbyt trudne
                            • stara_twojej_starej Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 18:15
                              charlie11 napisał:

                              > myslec przed pojsciem do lozka. ale dla wielu to zbyt trudne

                              człowieku, nie mówimy o usuwaniu ciąży per "widzi-mi-się", ale w pewnych, uzasadnionych przypadkach.
                              używasz ty czasem swojego mózgu? czy masz go nadal w formie "zygoty"???
                              Użyj go czasem...
                              • charlie11 Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 19:33
                                Mam nadzieje, ze bedziesz umial to przeczytac zmozdzony czlowieku

                                "the personal insult is the last recourse of an exhausted mind" P.Buchanan
                • empirio Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:47
                  trunz napisał:

                  > > Poza tym, udowodniono, że osoby w śpiączce czują, więc możemy ich wyklucz
                  > yć.
                  > > Poczytaj trochę na ten temat - ciekawych rzeczy można się dowiedzieć.
                  >
                  > udowodniono też, że płody też czują i nie raz pokazywano w telewizji reakcje
                  > płodu, które zaczyna być abortowane


                  To o czym piszesz, to przykład manipulacji. Z tego materiału w telwizji wynika tylke tyle, że pokazano aborcję wykonaną zbyt późno, wtedy kiedy płód już coś czuje.
            • ludwigvanbeethoven Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:32
              Teoretycznie nie jest bo jak mozg sie wylacza to to juz koniec.
        • anwb Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:17
          np. Św. Augustyn pisal, ze po trzech miesiacach. Ale praktyka pokazuje, po
          dzialaczach LPR, a mlodziezy wszechpolskiej w szczegolnosci, ze nigdy.
          • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:27
            rozumiem, że zachęcasz do "aborcji" działaczy LPR i MW...

            --
            ONLY CAPITALI$M
            • stara_twojej_starej Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:52
              bernard.gui napisał:

              > rozumiem, że zachęcasz do "aborcji" działaczy LPR i MW...
              >

              przydałoby się.
              Tudzież PiSu, kaczyńskich i części społeczeństwa, które na nich głosowało.

              Piszę serio :)
        • stara_twojej_starej Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:19
          bernard.gui napisał:

          > a kiedy zygoda staje się człowiekiem ??
          > i dlaczego właśnie wtedy ?

          Na pewno nie jest człowiekiem w chiwli zapłodnienia... to są tylko dwie komórki połączone ze sobą...
          Nie jest człowiekiem po dniu od zapłodnienia ani po pięciu dniach.
          Nie można człowiekiem nazywać kilkuset komórek, bo to urąga ludzkiej inteligencji.
          • bernard.gui Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:37
            nie jest człowiekiem w chwili zapłodnienia... bo??
            bo ty tak twierdzisz, tak?
            bo to, twoim zdaniem, "urąga ludzkiej inteligencji".
            fajna argumentacja

            --
            ONLY CAPITALI$M
            • stara_twojej_starej Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:39
              bernard.gui napisał:

              > nie jest człowiekiem w chwili zapłodnienia... bo??

              bo... są to DWIE połączone komórki. Nie ma systemu nerwowego, nie ma NIC poza dwiema komórkami.
              Zatem, jakim cudem chcesz nazywać owe dwie komórki "człowiekiem"?
        • pitbrat Może wtedy, gdy powstaje mózg? 26.10.06, 16:20
          Jakoś nie umiem sobie wyobrazić człowieka bez mózgu.
          • stara_twojej_starej Re: Może wtedy, gdy powstaje mózg? 26.10.06, 16:28
            pitbrat napisał:

            > Jakoś nie umiem sobie wyobrazić człowieka bez mózgu.

            Nie jestem pewien, czy wtedy... zauważ, że mózg tworzą komórki macierzyste, które zamieniają się w komórki nerwowe. Ten proces trwa dość długo...

            Takie rozgraniczenia nie mają większego sensu... zawsze znajdzie się za i przeciw.
            Aborcja powinna być dopuszczalna do pewnego momentu, w pewnych przypadkach.
            Jestem zadeklarowanym ateistą, ale nie znaczy to, że jestem za tym, aby zabijać nienarodzone dzieci dla własnej wygody. Życie trzeba szanować, gdyż mamy je jedno.
            ALE - nie należy popadać ze skrajności w skrajność... a to robią oszołomy z rządu.
        • uriel.blog.pl kiedy zygota staje się człowiekiem 26.10.06, 16:25
          co powiesz na cezurę w postaci momentu pojawienia się fal mózgowych?

          ---
          milion idiotów nie może się mylić
        • dem-leftist Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:49
          bernard.gui napisał:

          > > Smutne jest to, że nasze społeczeństwo dało sobie wmówić, że zygota jest
          > człowi
          > > ekiem i ma takie same prawa, a nawet większe jak człowiek.
          >
          > a kiedy zygoda staje się człowiekiem ??
          > i dlaczego właśnie wtedy ?
          >


          Kiedy mozg zaczyna pracowac :)
          • maria333 Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:50
            dem-leftist napisał:

            > bernard.gui napisał: >
            > > > Smutne jest to, że nasze społeczeństwo dało sobie wmówić, że zygota
            > jest człowiekiem i ma takie same prawa, a nawet większe jak człowiek.
            > >
            > > a kiedy zygoda staje się człowiekiem ??
            > > i dlaczego właśnie wtedy ?
            > >
            > Kiedy mozg zaczyna pracowac :)

            Patrząc po wypowiedziach naszych polityków, u niektórych nigdy to nie
            następuje :))
            • empirio Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 17:44
              maria333 napisała:

              > dem-leftist napisał:
              >
              > > bernard.gui napisał: >
              > > > > Smutne jest to, że nasze społeczeństwo dało sobie wmówić, że
              > zygota
              > > jest człowiekiem i ma takie same prawa, a nawet większe jak człowiek.
              > > >
              > > > a kiedy zygoda staje się człowiekiem ??
              > > > i dlaczego właśnie wtedy ?
              > > >
              > > Kiedy mozg zaczyna pracowac :)
              >
              > Patrząc po wypowiedziach naszych polityków, u niektórych nigdy to nie
              > następuje :))

              No i mamy odpowiedź, dlaczego ci politycy tak zajadle walczą o ideę człowieka od "momentu poczęcia".
      • aleksandrat Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:08
        Jak dla mnie nie chodzi tu o zygote,ciałko zółte, plemnika czy komórkę jajową.
        Jestem przeciwko aborcji aczkolwiek rozumiem ,że są sytuacje w których jest ona
        niestety niezbędna ale nie o tym chciałam napisać...Nie rozumiem tych którzy
        uważają, że takie decyzje powinny leżeć w gesti kobiet, która spodziewa się
        dziecka bo to jest JEJ dziecko. Wszystko w porządku ale co z dziećmi, które
        mają np 3,5 bądź 8 lat i nagle matka w szale zabija je, albo-co niestety było
        faktem-zamyka nowo narodzone dzieci w beczkach...myśląc w ten sposób nie
        powinniśmy równiez atakować tego typu sytuacji-przeciez to JEJ dziecko i ona
        decyduje co z nim zrobić! Nie ma złotego srodka i niestety nie wszystkie matki
        maja odruchy matczyne żeby pozostawić całość w ich rękach -niestety! Musi być
        jakies ograniczenie choćby dla tych mniej "roztargnionych"...
        • empirio Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:11
          aleksandrat napisała:

          > Wszystko w porządku ale co z dziećmi, które
          > mają np 3,5 bądź 8 lat i nagle matka w szale zabija je, albo-co niestety było
          > faktem-zamyka nowo narodzone dzieci w beczkach...myśląc w ten sposób nie
          > powinniśmy równiez atakować tego typu sytuacji-przeciez to JEJ dziecko i ona
          > decyduje co z nim zrobić!

          Popełniasz błąd w rozumowaniu, bo zrówujesz dziecko z embrionem czy zygotą. Zygota nie jest człowiekiem, a dziecko jest człowiekiem. Naprawdę nie widzisz żadnej róznicy między zlepkiem komórek a człowiekiem?
          • trunz Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:13
            Naprawdę nie widzisz żadnej róznicy między zlepkiem komórek a człowiekiem?


            człowiek też jest zlepkiem komórek, jakby co
            • empirio Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:16
              trunz napisał:


              > człowiek też jest zlepkiem komórek, jakby co


              Człowiek jest osobą, a zlepek komórek nie jest osobą.
              • trunz Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:21
                błyskotliwa odpowiedz
            • stara_twojej_starej Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:37
              trunz napisał:

              > człowiek też jest zlepkiem komórek, jakby co

              Tak, ale...
              - człowiek ma w pełni wykształcony system nerwowy
              - ma świadomość
              - ma samoświadomość
              - i tak dalej
              - i jeszcze dalej...

              a zlepek komórek, który jest zygotą pozostaje zlepkiem komórek, czy będziesz tego chciał, czy nie.
              • trunz Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:39
                > - człowiek ma w pełni wykształcony system nerwowy

                ale dlaczego wykształecenie systemu nerwowego ma decydowac, ze nosisciel
                takiego systemu ma prawo życ, a ktoś go pozbawiony -nie? i jak bardzo
                niewyksztalcony system nerwowy, to juz nie czlowiek?

                > - ma świadomość
                w spiączce - chyba nie
                • stara_twojej_starej Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:47
                  trunz napisał:

                  > ale dlaczego wykształecenie systemu nerwowego ma decydowac, ze nosisciel
                  > takiego systemu ma prawo życ, a ktoś go pozbawiony -nie? i jak bardzo
                  > niewyksztalcony system nerwowy, to juz nie czlowiek?

                  Ponieważ jedynie system nerwowy daje możliwość odczuwania _czegokolwiek_. Mówię o odczuwaniu fizycznym.
                  Jak bardzo wykształcony? na tyle, by cokolwiek czuł. Proces czucia bólu, czy odczuwania czegokolwiek jest dość skomplikowany, ale możemy - w ogromnie dużym uproszczeniu - przyjąć, że wymagane są do tego komórki nerwowe. Więc, możemy przyjąć, że jedna komórka nerwowa nie stanowi układu nerwowego i nie powoduje odczuwania bólu.
                  A, jako, że ból jest informacją, przyjmijmy, że potrzebujemy sieci komórek, aby informacja mogła się rozprzestrzeniać. Dwie komórki to "mini-sieć"... gdyż możliwe jest wysyłanie i odbieranie sygnału.
                  Zaznaczam - powyższe jest jedynie ogromnym skrótem.

                  > > - ma świadomość
                  > w spiączce - chyba nie

                  a coś się uczepił tej śpiączki? fetysz jakiś, czy co?
                  nie trzeba być świadomym, żeby pracował mózg... chyba, że mówimy o śpiączce i śmierci mózgowej.
                  A śmierć mózgowa to... po prostu śmierć. Można utrzymywać ciało przy życiu, ale śmierć mózgowa jest nieodwracalna. Zaprzestanie sztucznego podtrzymania życia równe jest śmierci.
                  • trunz Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 16:52
                    > Ponieważ jedynie system nerwowy daje możliwość odczuwania _czegokolwiek_.
                    Mówię
                    > o odczuwaniu fizycznym.

                    wiem, że to jest czepianie się, ale dlaczego "odczuwanie - lub nie - bólu" ma
                    byc kryterium decydującym o byciu człowiekiem?



                    • empirio Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 17:06
                      trunz napisał:

                      > > Ponieważ jedynie system nerwowy daje możliwość odczuwania _czegokolwiek_.
                      >
                      > Mówię
                      > > o odczuwaniu fizycznym.
                      >
                      > wiem, że to jest czepianie się, ale dlaczego "odczuwanie - lub nie - bólu" ma
                      > byc kryterium decydującym o byciu człowiekiem?

                      A dleczego o byciu człowiekiem miałby decydować tzw. "moment poczęcia"? To arbitralne kryterium, jak każde inne.
                      Moim zdaniem odczuwanie jest dobyrm kryterium, bo z doświadczenia wiemy, że ludzie są istotami czującymi. Dlaczego mielibyśmy rozszerzać pojęcie człowieczeńśtwa na istoty nieczujące?
                      • trunz Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 17:10
                        > A dleczego o byciu człowiekiem miałby decydować tzw. "moment poczęcia"? To
                        arbitralne kryterium, jak każde inne.

                        no jakies kryterium przyjąc trzeba. moment poczecia jest na pewno w 100
                        procentach łatwy do okreslenia. Z kolei wskazanie, czy takie "odczuwanie bólu"
                        juz sie kwalifikuje czy nie, juz jest wiekszym problemem.
                        a skoro mamy wybór miedzy czyms pewnym a niepewnym- wybieram to pierwsze.
                        • empirio Re: Zygota nie jest człowiekiem 26.10.06, 17:21
                          trunz napisał:

                          > > A dleczego o byciu człowiekiem miałby decydować tzw. "moment poczęcia"? T
                          > o
                          > arbitralne kryterium, jak każde inne.
                          >
                          > no jakies kryterium przyjąc trzeba. moment poczecia jest na pewno w 100
                          > procentach łatwy do okreslenia. Z kolei wskazanie, czy takie "odczuwanie bólu"
                          > juz sie kwalifikuje czy nie, juz jest wiekszym problemem.
                          > a skoro mamy wybór miedzy czyms pewnym a niepewnym- wybieram to pierwsze.

                          Ale przecież nie chodzi o to, żeby kryterium było łatwe, tylko żeby było sensowne. Np. moment porodu też jest bardzo łatwy do określenia i pewny. A jednak "obrońcy życia" wybierają co innego.
        • bernard.gui do aleksandrat 26.10.06, 17:10
          aleksandrat masz rację.
          podobnie piszę kilka postów wyżej.

          --
          ONLY CAPITALI$M
    • maureen2 prawo naturalne 26.10.06, 15:58
      szanowny marszalku jest takie,że bocian zjada żabę, a jak rok zapowiada się
      nieurodzajny, to wyrzuca z gniazda 1-2 jajka, ponieważ nie będzie mógł ich
      wykarmić. Inne zwierzęta, ktore mają w miocie po kilka malych zostawiają chore
      a zajmują się tymi pozostalymi.
    • boogsta Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia płod.. 26.10.06, 16:00
      "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia".

      ciekawe jaki wpływ ten zapis będzie mieć na karę śmierci, którą ewentualnie
      chciałby przywrócić PISs

      hehehee
      panowie chyba sami siebie wpuszczaja znowu w maliny :-)))
    • nickfromdublin Niebieskooka Marta 26.10.06, 16:05
      "Na imie mam Ania. Mam 29 lat, kochajacego meza i trojke przeslicznych dzieci.
      Najstarszy Mariusz we wrzesniu poszedl do pierwszej klasy. Lobuz Tomek jest
      najbardziej niesfornym przedszkolakiem, jakiego znam. Osiem miesiecy temu
      urodzila sie sliczna Martusia. Godzinami moglabym pisac o jej wyrzynajacych sie
      zabkach. Porownuje jej zachowanie do starszych braci. Jak ona sie bawi!!
      Ostatnio Mariusz z uwaga przygladal sie, jak moj maz zmienial Marcie pieluszke.
      Pozniej sluchal cierpliwych wyjasnien dlaczego Marta rozni sie od Tomka..
      Jestem na urlopie wychowawczym, ale coraz czesciej biore zlecenia do domu. Co
      prawda moj maz dosyc dobrze zarabia, ale nie chcialabym wypasc z rynku.
      Przy Mariuszu pomagala mi moja mama. Jak byl malutki to byla u nas prawie
      codziennie (az sie dziwilam, jaki dobry kontakt miala z moim mezem). Pozniej
      nie bylo tygodnia, by nie spedzila z nami popoludnia. Niestety pan Bog nam ja
      zabral. Zmarla na raka.. Kilka miesiecy przed smiercia, gdy lekarze
      powiedzieli, ze zostala juz tylko nadzieja na przedluzanie zycia zamieszkala z
      nami. Pewnego zimowego wieczoru, gdy dzieci juz spaly, a Darek pojechal odebrac
      samochod z przegladu mama poprosila mnie do swojego pokoju. Chciala mi cos
      wyznac.
      Nigdy nie widzialam swego ojca. W dokumentach, w rubryce imie ojca wpisywalam
      Roman, bo tak stalo w metryce, nazwiska jednak tam nie znalazlam. Nosilam
      nazwisko panienskie mojej mamy, ktora zreszta migdy za maz nie wyszla.
      - Byc moze byl wsrod nich jakis Roman. Byli pijani, a ja bardzo sie balam.
      Mialam zeledwie szesnascie lat.. To byl pierwszy i ostatni raz w moim zyciu.
      Nigdy nie zdecydowalam sie na blizszy kontakt z mezczyzna.
      Moze nie bylo mi latwo, ale ile razy spojrzalam na Twoja usmiechnieta buzie, a
      teraz na moje szczesliwe wnuki to uwazam, ze dobrze wybralam."

      • yeellow Re: Niebieskooka Marta 26.10.06, 16:11
        na co ma byc dowodem ta ckliwa historyjka? Ja moge napisac rownie poruszajaca,
        w druga strone, tylko po co? Czy ktos zmusza do aborcji w przypadku gwaltu?
        Nie. Wiec nie trzeba zmieniac ustawy, zebys mial te idylle z opowiastki.

        A, w zasadzie nic nie musze pisac. Zycie samo napisalo. O dzieciach ukiszonych
        w beczkach na kapuste.
        • nickfromdublin Re: Niebieskooka Marta 26.10.06, 16:28
          tak tylko gwoli zastanowienia..
          probowalem stanac w obronie tych, co glosu nie maja.

          Dokoncz historie o tym, jak niebieskooka Marta za kilkadziesiat lat wymysla
          bron, za pomoca ktorej morduje sie miliony..

          Tylko nie probuj wkladac w moje usta prob obrony plodu, gdy zagrozone jest
          zycie kobiety.


          Pozdrawiam serdecznie
          P. Mikolaj Lisowski
          • yeellow Re: Niebieskooka Marta 26.10.06, 16:40
            eee, to byloby kiepskie. Lepsza bylaby historia pieciorga dzieci ladujacych w
            sierocincu (z opisem wszystkich "przyjemnosci"), bo ich mama zmarla przy
            porodzie szostego dziecka (ktorego nie dalo sie niestety uratowac)... Najlepiej
            z punktu widzenia najmlodszego dziecka.
            • nickfromdublin Re: Niebieskooka Marta 26.10.06, 17:33
              Prosilem, zebys nie wkladal w me usta pogladow przeze mnie nie wypowiedzianych.
              Babcia Niebieskookiej zostala zgwalcona, lecz ciaza ta nie zagrazala jej
              fizycznemu zdrowiu.

              Pozdrawiam
              P. Mikolaj Lisowski
              • yeellow Re: Niebieskooka Marta 26.10.06, 17:43
                niczego w Twoje usta nie wkladalem. Cos Ci sie uroilo, ja pisze w swoim
                imieniu, a nie cudzym. W mojej historii zagrazala, a gwaltu nie bylo. I w
                zgodzie z nowymi pomyslami LPR matka umiera. Podoba Ci sie taka wizja?
    • silesius.monachijski0 [...] 26.10.06, 16:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • fnoll co to jest "prawo naturalne" ?? 26.10.06, 16:08
      zawsze mnie to zastanwia dlaczego w sytuacjach, gdy racjonalnych argumentów
      brak, wyskakuje jak filip z konopii owo "prawo naturalne"...
      • coldfusion Re: co to jest "prawo naturalne" ?? 26.10.06, 16:11
        Jeśli nie rozumiesz co to prawo naturalne, to sam wystawiasz świadectwo swej
        inteligencji.
        • czlowiek_z_blizna Re: co to jest "prawo naturalne" ?? 26.10.06, 16:14
          Jak ktoś pyta to się odpowiada, a nie obraża.
          • coldfusion Re: co to jest "prawo naturalne" ?? 26.10.06, 16:22
            No dobra jak sami nie potraficie poszukać to proszę:


            pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_naturalne
            • czlowiek_z_blizna Re: co to jest "prawo naturalne" ?? 26.10.06, 16:24
              Arogancje Ci się uszami wylewa chyba:)
              • coldfusion Polska język trudna język...:) 26.10.06, 16:26
                Naucz się matołku poprawnie języka używać a potem pisz.
                • czlowiek_z_blizna Re: Polska język trudna język...:) 26.10.06, 16:47
                  Literówka nie zmienia treści, buraku:)
            • maria333 Re: co to jest "prawo naturalne" ?? 26.10.06, 16:31
              Z tego wynika, iż:
              "Istnieją trzy zasadnicze inklinacje ludzkiej natury, które przejawiają się w:
              zachowaniu własnego życia;
              jego przekazywaniu; "
              Przekazywanie życia jest wtórne wobec jego zachowania, a więc nadrzędną
              wartością jest życie matki!!!

              Pokazuje to, że szafujecie hasłami, nie mając pojęcia o ich znaczeniu...

              Poza tym zwracam uwagę na istotę definicji..:

              "ZWOLENNICY teorii prawa naturalnego uznają je za wspólne wszystkim kulturom.
              MA ono łączyć wszystkich ludzi oraz ..."

              Od kiedy to teorie jakiejś grupy ludzi mają być prawem podstawowym dla
              wszystkich?
            • yeellow Re: co to jest "prawo naturalne" ?? 26.10.06, 16:53
              przeczytalem i nie ma tam zadnej definicji, tylko troche opisowego belkotu, z
              ktorego nic nie wynika. W dodatku nie po polsku, ale tak to jest z wikipedia,
              ze kazdy moze edytowac. Mozesz po swojemu, w dwoch, trzech konkretnych zdaniach?
              • bwv1004 Re: co to jest "prawo naturalne" ?? 26.10.06, 16:57
                yeellow napisał:

                > przeczytalem i nie ma tam zadnej definicji, tylko troche opisowego belkotu, z
                > ktorego nic nie wynika. W dodatku nie po polsku, ale tak to jest z wikipedia,
                > ze kazdy moze edytowac.

                A co ciekawe bibliografia i linki prowadzą chyba wyłącznie do autorów
                katolickich, co potwierdza moją tezę, że pn jest zasłoną dymną, przy pomocy
                której KK usiłuje przedstawiac swoje poglady jako uniwersalne.
        • boogsta Re: co to jest "prawo naturalne" ?? 26.10.06, 16:14
          ja np nie wiem co to prawo naturalne, wiec wyjasnij mi prosze?

          dla mnie prawem naturalnym jest to co ja chce, a nie posel LPR-u, czy jakis inny
          debil z MW
        • maria333 Re: co to jest "prawo naturalne" ?? 26.10.06, 16:16
          coldfusion napisał:

          > Jeśli nie rozumiesz co to prawo naturalne, to sam wystawiasz świadectwo swej
          > inteligencji.

          Ja rozumiem, a TY to rozumiesz?
          Prawo naturalne polega na prawie doboru naturalnego, silniejszy zwycięża
          (zwykle, czasem rozwinięte społeczności zwierząt chronią słabszych - no i
          dzieci).
          Zgodnie z prawem 'naturalnym' Spartanie zabijali kalekie dzieci...
          Świadkowie Jehowy za nienaturalne uważają transfuzje krwi... Zaznaczyłeś to w
          swoim dowodzie, naturalisto? Przecież to nienaturalne, że ktoś daje ci
          życiodajny płyn należący do innego cżłowieka!

          Założę się, że szafujesz hasłem propagandowo, bo ci tak Partia powiedziała, a
          nie masz pojęcia co tak naprawdę ono oznacza.
          Masz? To podaj swoją definicję!
          • coldfusion Bzdury bzdury!!! 27.10.06, 05:57
          • coldfusion Mylisz prawo naturalne z prawem natury :))) 27.10.06, 06:00
            Definicje, definicje. W szkole na też bezmyślnie wkuwaliście definicje zamiast
            pomyśleć nad istotą danej rzeczy????
            • coldfusion korekta 27.10.06, 06:04
              Definicje, definicje. W szkole też bezmyślnie wkuwałaś/eś definicje zamiast
              pomyśleć i ZROZUMIEĆ istotę danego zagadnienia???? Jedyna wiedza jaką jesteś w
              stanie przyswoić to tekst regułki wykuty na blachę???


      • junkier p. naturalne to nie jest cos co powinno byc wyjasn 26.10.06, 16:18
        prawo naturalne to nie jest cos co powinno byc wyjasniane ale na czym
        jakiekolwiek inne wyjasnienie powinno byc oparte. To jak zbior w matematyce -
        jest pojeciem pierwotnym i sie go nie definiuje.

        Trzeba nie wiem jakiej dozy ignorancji zeby nie wiedziec co to jest prawo
        naturalne.
        • niejunkier Re: p. naturalne to nie jest cos co powinno byc w 26.10.06, 16:26
          a roznice pomiedzy WYJASNIENIEM a DEFINICJĄ widzisz?
          bo ja tak
        • pitbrat Re: p. naturalne to nie jest cos co powinno byc w 26.10.06, 16:28
          Trzeba nie wiem jak ciemnym człowiekiem być, żeby nie zdawać sobie sprawy z
          tego, że sformułowanie "prawo naturalne" można rozumieć na milion różnych sposobów.
        • trydzyk Re: p. naturalne to nie jest cos co powinno byc w 26.10.06, 16:35
          > Trzeba nie wiem jakiej dozy ignorancji zeby nie wiedziec co to jest prawo
          > naturalne.

          Czytajac twoje posty juz sie domyslilem. "Prawo naturalne" dla ciebie oznacza
          to, co ty twierdzisz, w 100% przeswiadczeniu o posiadanej racji.

          F.
        • po_ile_stanowisko poczytaj jesli nie umiesz wyjaśnić durniu...: 26.10.06, 16:37
          Prawo naturalne nie jest czymś, czym można by się posłużyć w celu dominacji lub kontrolowania kogoś. Ktokolwiek pragnie zachowywać to prawo wpisane w serce ludzkie przez Boga, musi przede wszystkim zacząć od odczytywania tego prawa w swoim sercu a dopiero później dzielić się nim i reflektować nad nim. Chodzi o to, aby poprzez prawo naturalne, oparte na rozumnej naturze człowieka, sam człowiek doszedł do lepszego poznania osoby ludzkiej, jako bytu moralnego powołanego do życia w sprawiedliwości i pokoju.
        • yeellow Re: p. naturalne to nie jest cos co powinno byc w 26.10.06, 16:48
          no to oswiec igonorantow i wyjasnij. Bo skoro mozna wiedziec, to mozna chyba
          wyjasnic, prawda?
        • intel-e-gent Re: p. naturalne to nie jest cos co powinno byc w 26.10.06, 17:19
          A wiesz, że o prawie naturalnym mówi się serio dopiero od XVIII wieku?
    • dzakarta Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia płod.. 26.10.06, 16:13
      Jestem za aborcją na każde żądanie. Może wówczas wyskrobano by większość takich
      posłów i decydentów, jakich mamy dzisiaj. Przyjrzyjcie się im! Czyż nie warto
      być za aborcją?
    • stara_twojej_starej Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 16:15
      mooomin napisał:

      > co sie dzieje w tym kraju???

      Odpowiem Ci...
      Banda sku...ch oszołomów dorwała się do władzy dzięki durnemu społeczeństwu oraz tym, którzy nie chcieli głosować...
      Teraz mamy cyrk stulecia. Cyrk, który smuci, nie śmieszy...

      Życzę każdemu z tych posłów, którzy są za całkowitym zakazem aborcji, aby jego córka została zgwałcona i aby nosiła w sobie dziecko gwałtu. Życzę im tego z całego mojego serca.
      Niech cierpią, gdyż tylko na to zasłużyli.

      Nie jestem zwolennikiem aborcji na życzenie kobiety. Pewne obostrzenia powinny być. Ale, w szczególnych przypadkach aborcja powinna być dozwolona.

      • maria333 Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 16:17
        stara_twojej_starej napisał:

        > mooomin napisał:
        >
        > > co sie dzieje w tym kraju???
        >
        > Odpowiem Ci...
        > Banda sku...ch oszołomów dorwała się do władzy dzięki durnemu społeczeństwu
        ora z tym, którzy nie chcieli głosować...
        > Teraz mamy cyrk stulecia. Cyrk, który smuci, nie śmieszy...>
        > Życzę każdemu z tych posłów, którzy są za całkowitym zakazem aborcji, aby
        jego córka została zgwałcona i aby nosiła w sobie dziecko gwałtu. Życzę im
        tego z ca> łego mojego serca.
        > Niech cierpią, gdyż tylko na to zasłużyli.

        Najlepiej przez Murzyna. Żeby był honor na całą wieś, jak bohatersko dziecko z
        gwałtu chowa...
        • stara_twojej_starej Re: Senyszyn: Sprzeciwiamy się stawianiu życia pł 26.10.06, 16:20
          maria333 napisała:

          > Najlepiej przez Murzyna. Żeby był honor na całą wieś, jak bohatersko dziecko z
          > gwałtu chowa...

          Murzyna i Żyda... wtedy by było...
          Przepraszam Murzynów i Żydów, nie życzę im źle... :)
    • pandzik wypie..m z tego kraju 26.10.06, 16:18
      jak to uchwalą.

      nie pozwolę Żonie na zadne dziecko. Nie bede Jej narażał
      Ona jest dla mnie najważniejsza.

      • trunz Re: wypie..m z tego kraju 26.10.06, 16:27
        > nie pozwolę Żonie na zadne dziecko. Nie bede Jej narażał
        > Ona jest dla mnie najważniejsza.

        a moze bys tak zapytal ją o zdanie, zanim zdecydujesz za kogoś
        • intel-e-gent Re: wypie..m z tego kraju 26.10.06, 17:14
          No właśnie. Może by tak zapytać społeczeństwo w referendum zanim ograniczy się
          jego prawa? Przy czym ograniczyłbym uczestników referendum do osób w wieku
          rozrodczym. ;p
          • uriel.blog.pl Re: wypie..m z tego kraju 26.10.06, 18:32
            i głos kobiet x2, w końcu są _bardziej_ bezpośrednio zainteresowane :P
            chociaż z drugiej strony, nie sprawdzałem rozkładu statystycznego moher/płeć ...

            ---
            milion idiotów nie może się mylić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka