Dodaj do ulubionych

Ania nie jest ofiarą liberałów

02.11.06, 07:20
Nie Ewuniu, oczywiście, że liberalizm w szkole nie jest zły. On jest super, a
cudowne efekty widać na każdym kroku. I tylko nie wiedzieć czemu cały durny
świat idzie w kierunku konserwatywnego nauczania...
Obserwuj wątek
    • boguslavo Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 07:32
      Jak ktoś chce psa uderzyć, to kamień znajdzie. Dlaczego nie działo się
      tak za komuny? Dlaczego nie chcą o tym mówić panowie rządzący obecnie?
      Byłem nauczycielem. Teraz jestem emerytem, ale nawet przez myśl mi by
      wtedy nie przyszło, żeby coś takiego się stało jak teraz w Gdańsku.
      Nauczyciel był autorytetem, nie mówiąc już o księżach i innych osobach.
      Kto kiedyś słyszał przeklenstwa z ust uczniów. Jeśli gdzieś usłyszałem
      wulgarne słowo wypowiedziane przez jakiegoś mężczyznę to już mi było
      ,,nieswojo". A teraz nie tylko mężczyżni, kobiety, ale i uczniowi, dzie-
      ci, dziewczęta takich słów używają, że w głowie się nie mieści, że coś
      takiego być może. O tempore, o mores. Ale czy tak być musi? Ale widzą
      co się robi na wyświetlanych filmach w telewizji, jak zachowują sie ro-
      dzice, co mogą znależć w internecie, więc ,,hulaj dusza, piekła nie ma".
      I tak się dzieje. A będąc w większym towarzystwie jakim jest klasa popi-
      sują się, a inni to aprobują lub nawet ,,kibicują". Straszne, ale praw-
      dziwe. I trzeba coś z tym zrobić.
      • albacor Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 08:01
        No - ciebie Galba ktos kiedys lał równo po łbie. Wyczuwa sie to do dzisiaj.
        • marcus_crassus rownie dobrze mozna powiedziec 02.11.06, 08:16
          ze wine za ta smierc ponosi kociol i religia - przeciez bandytyzm w szkolach
          wzrosl po ich wprowadzeniu. myslenie galbowatych jest takie banalne :)

          wine ponosi chaos i brak koncepcji. rowniez "poblazliwosc" dla bandytow - ale
          co ma do cholery z tym wspolnego "liberalizm"?
          • rofilion-neutralny ++++++ Ania Jest Ofiarą L_i_b_e_r_a_ł_ó_w ! +++++ 02.11.06, 14:32
            jedyną zasadą lewackich pseudoelit
            czy też łże-elit, które wychowały
            przez 16 lat swoich naśladowców i entuzjastów
            zwłaszcza wśród uczniów i studentów, jest -
            brak zasad !!!

            im bardziej demonstracyjnie gardzi się
            wszelkimi zasadami utożsamianymi często
            z tradycją, grzecznością i nadmierną
            przyzwoitością tym lepiej !

            tragiczne skutki nasladowania
            lewackich anarchistycznych wzorców
            obserwujemy dzisiaj w polskich szkołach

            jedną z ich tragicznych ofiar
            jest właśnie Ania !

            • lze_elita.073 Ania jest OFIARA pseudokatolickiego koltunstwa 02.11.06, 20:57
              Pisalem juz o tym w innych watkach, ze - o czym swadcza wypowiedzi
              przyjaciolki - czula sie po owym gwalcie-nie gwalcie KOBIETA UPADLA, innymi
              slowy szmata, dziwka, qrwa, ktora przyzwoitym ludziom w oczy nie moze spojrzec.
              To takze przyczyna, ze nie powiedziala o zajsciu nikomu z doroslych. Ba, ze
              nie wzywala pomocy...
              Biedna mala, jak bardzo ta nieszczesna "kobieta upadla" musiala sie czuc w
              swoim srodowisku, jakiego lajna od otoczenia musiala oczekiwac, ze nie
              pozostalo jej nic innego nizli siegnac po sznur?
              • wd_07 Re: Ania jest OFIARA pseudokatolickiego koltunstw 03.11.06, 00:53
                Pierwsza część jak najbardziej trafna, ale dalsze podciąganie wszystkiego pod
                kościół.

                Według mnie błędem jest odbieranie liberalizmu (w naszych warunkach) jako
                doktryny pozwalającej wszystkim na wszystko. Liberalizm nie daje bezkarności
                (choć znaczna część ludzi z tym go utożsamia), liberalizm powinien zakładać, że
                każda jednostka ma właściwy osąd dobra i zła, a co ważniejsze PONOSI
                ODPOWIEDZIALNOść ZA SWOJE CZYNY.

                To że Polski system prawny jest taki, że osoby winne nie ponoszą tej
                odpowiedzialności to już inna sprawa (sprawa rządów, które-o ile pamiętam- nie
                były nigdy w rękach prawdziwych liberałów).

                Cała dyskusja nie powinna się toczyć o to czy młodzieży w szkołach daję się za
                dużą wolność, a raczej o to czy jesteśmy w stanie odpowiednio postępować z
                osobami które do tej wolności albo nie dorosły, nadużywają jej lub ją deptają.
                • lze_elita.073 Nie wspominam o tym, bo nie-wyksztalciuchom 03.11.06, 03:51
                  LIBERALIZM z libertynstwem juz dawno sie pomylil;)
                  A KK nie atakuje - mowie wyraznie o PSEUDO-katolikach.
            • boguslavo Re: ++++++ Ania Jest Ofiarą L_i_b_e_r_a_ł_ó_w ! 03.11.06, 08:52
              Najgorzej jak ktoś się nie zna na rzeczy i głupstwa wypisuje, albo
              urodził się juz wtedy, gdy nastąpiła wolność i demokracja. Ja przeży-
              łem 70 lat i wiem jak kiedy było. Otóż ani przed wojną, ani po jej
              zakończeniu nie działo się w szkołach tak jak teraz. Były autorytety,
              posłuszeństwo, dyscyplina i rygor. Nie tylko w szkole, ale i na sta-
              dionach spokojnie się siedziało nawet z dziećmi. I to żadni liberałowie,
              czy komuna, ale nie potrafi się korzystać z wolności i demokracji.
              Czy na tym ma polegc wolność, że uczeń może pluć w twarz nauczycielowi
              i jeśli ten go ukarze, to winien jest nauczyciel, a nie ów uczeń?
              Kara musi być dla przestępcy. Dobrze, że Giertych weżmie się za te spra-
              wy. Mimo, że ludzie go nie lubią, ale za to chwalą.
        • pal666 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:30
          albacor napisał:

          > No - ciebie Galba ktos kiedys lał równo po łbie. Wyczuwa sie to do dzisiaj.

          "wypowiedź" albacora jest typowa dla przeciwników tradycyjnych wartości:
          obrazić albo wyszydzić rozmówcę, z którego poglądami się nie zgadzamy. A może
          jednak, drogi albacorze, wytężyłbyś umysł i napisał coś do rzeczy ?
          • moroux Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:51
            Na galbowe argumenty od rzeczy nie warto odpowiadać sensownie.
            • pal666 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:55
              uzasadnij swoją opinię, proszę. Jesteś mało przekonywujący - chyba, że
              twierdzisz, iż zgodnie z JEDYNIE SŁUSZNYMI POGLĄDAMI Galba pisze
              bzdury...aaaaa, wtedy - rozumiem !
              • moroux Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:59
                Chodzi o to, że na bezsensowne gadanie nie można odpowiedzieć sensownie, a
                jedynie dostosowując się do poziomu rozmówcy.
                • pal666 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 10:48
                  a co takiego bezsensownego - Twoim zdaniem - pisze Galba ?
                  • pioskee Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 11:41
                    No właśnie - wysiłek szarych komórek moroux nie dał efektu.
                    U niego tylko jedno jest nastawione automatycznie: galba coś napisał trzeba
                    parsknąć jadem. Rozumienie pisania galby nie jest mu nawet potrzebne.
                    • intel-e-gent Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 13:24
                      Osobiście nie rozumiem, jaki związek mają liberałowie ze śmiercią tej dziewczynki.
                      Jej oprawcy wychowali się w tradycyjnych rodzinach, o silnej roli ojca.
                      Prawdopodobnie byli u I komunii i mają niezłe oceny z religii.
                      Z czego możemy wysnuć wniosek, że są wierzącymi katolikami.

                      Równie dobrze, można wysnuć wniosek, że winę za śmierć dziewczyny ponosi minister, który wprowadził religię do szkół.

                      Chciałbym, aby Galba napisał jakież to kraje wracają do konserwatyzmu w szkołach. Jakoś nie słyszałem, aby na świecie wracano do bicia uczniów itp.
                      • pal666 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 14:30
                        co zatem, człowiecze, proponujesz ? Krytykować jest łatwo.
                        • intel-e-gent Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 14:35
                          Równie łatwo jest proponować proste rozwiązania.
                          Nie mam takowych na podorędziu.
                          Chciałem tylko powiedzieć, że nie można zrzucać winy na liberałów, tak jak nie można na innych.
                          Jeden Żyd powiedział kiedyś, że należy zawsze poszukać belki w swoim oku, a dopiero potem źdźbła w oku bliźniego. Miłoby było, gdyby Nasi forumowi prawicowcy przypomnieli sobie o tej zasadzie, bo ich ex definitio ona obowiązuje.
                          Mnie nie, gdyż jestem niewierzący ;p

                          Uważam, że najwięcej winy za ten stan rzeczy ponoszą sami chłopcy i ich rodzice. Ponieważ rodzice są najważniejszym czynnikiem wychowawczym.
                          Jeżeli gdzieś szukać poprawy stanu rzeczy, to właśnie w bardziej odpowiedzialnym podejściu do wychowania (a więc i posiadania) dzieci.
                          • moroux Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 14:43
                            > Uważam, że najwięcej winy za ten stan rzeczy ponoszą sami chłopcy i ich rodzice
                            > . Ponieważ rodzice są najważniejszym czynnikiem wychowawczym.
                            > Jeżeli gdzieś szukać poprawy stanu rzeczy, to właśnie w bardziej odpowiedzialny
                            > m podejściu do wychowania (a więc i posiadania) dzieci.

                            Otóż to. Bo czego można spodziewać się po dziecku wychowywanym w rodzinie, w
                            której się nie rozmawia, gdzie ojciec leje dziecko po dupie z byle powodu, a
                            matka spędza cały dzień przy garach?
                          • pal666 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 14:47
                            z twoją konkluzją zgadzam się w pełni.
                  • hyakinthos Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 03.11.06, 00:48
                    Wiesz, ciezko napisac cos sensownego, jesli sie spieszysz aby byc na pierwszym
                    miejscu na podczepionym watku forum.

                    J.
        • jazg1 Ania jest ofiarą nie liberałów, lecz lewicy 02.11.06, 17:09
          Liberałowie szanują wolność, szczególnie cudzą. Lewica innym narzuca swoje
          zboczone poglądy, używając wyzwisk wobec tych, którzy śmią głosić poglądy
          odmienne od lewicowych.

          Koledzy Ani zostali wychowani w domach nie wg tradycyjnych wzorców, lecz wedle
          wzorców bolszewickich. Jak powiedział jeden z ojców gwałcicieli Anie, jego syn
          tylko trochę podszczypywał dziewczynę. Ten lewicowy szuja gwałt nazywa
          podszczypywaniem - używa klasycznej nowomowy de domo Gazeta Wyborcza i jej
          publicyści.

          W tradycyjnych rodzinach dzieci nie są wychowywane na pornografii. Chłopak
          wychowany tradycyjnie ustąpi dziewczynie miejsca w autobusie, pomoże jej gdy
          dźwiga coś ciężkiega, i z pewnością nie nazwie jej świnią.

          Słownictwo, zachowanie, system wartości gwałcicieli z gimnazjum Ani, ale także
          nauczycieli i dyrektora i jego zestępczyni tego gimnazjum, pochodzą wprost z
          kanonu wartości lewicowych. Kanony lewicowe zło nazywają dobrem, dobro nazywają
          złem. Lewinca atakuje ludzi przyzwoitych, naśmiewa się z przyzwoitych
          dziewcząt, które nie chcą rozpoczynać współżycia seksualnego zaraz po pierwszej
          menstruacji, a w dodatku nie chcą puszczać się na lewo i prawo. Bandyci, którzy
          w szkole zgwałcili Anię byli, są i będą bronieni przez lewicę, w tym przez
          Milewicz.
          • intel-e-gent Re: Ania jest ofiarą nie liberałów, lecz lewicy 02.11.06, 17:15
            To Ty mnie powiedz czemu na konserwatywnym i nie mającym z lewicą nic wspólnego
            Podhalu podszczypywanie jest na porządku dziennym?

            Hm?

            ;p
            • krwawy.zenek Re: Ania jest ofiarą nie liberałów, lecz lewicy 02.11.06, 17:22
              Rodzice tych "podszczypywaczy" bez wątpienia głosowali na PiS i LPR (jak prawie
              wszyscy w tych okolicach). Co niedziela chodzą do kościoła i z pewnością
              uważali się (i nadal się uważają) za wzorowych katolików. Gdzie tu
              jakaś "lewica"? Bo że z liberalizmem nie ma to nic wspólnego, to się akurat
              wszyscy zgadzamy. Czyżby lewicowe poglądy polegały na
              bagatelizowaniu "podszczypywania"? Czy usprawiedliwianie "obmacywania"
              hasłem "młodzi muszą się wyszumieć", to pomysł lewicowy?
              • katrina_bush Narodowo-ludowy posel Bestry to jest wzorzec !!! 02.11.06, 20:24
                Narodowo-ludowy posel Bestry to jest dopiero wzorzec dla mlodziezy !!!

                Gwalcieciele i kryminalisci siedza w Sejmie.

                Niech sie mlodziez uczy !
                • z1234567 Poznań: Zrezygnował kandydat PO, oskarżony o gwałt 02.11.06, 22:48
                  katrina_bush napisała:

                  > Narodowo-ludowy posel Bestry to jest dopiero wzorzec dla mlodziezy !!!
                  >
                  > Gwalcieciele i kryminalisci siedza w Sejmie.
                  >
                  > Niech sie mlodziez uczy !

                  rozejrzyj sie, zanim zaczniesz szczekac
                  rzeczpospolita.pl/News/1,10,44256.html#44256
      • jarek.kucypera Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:51
        > Dlaczego nie działo się
        > tak za komuny? Dlaczego nie chcą o tym mówić panowie rządzący obecnie?
        > Byłem nauczycielem. Teraz jestem emerytem

        Bo za komuny był system opresyjny, co także przenosiło
        się na szkołę. Teraz mamy wolność ale nie potrafimy
        sobie z nią poradzić (bo dopiero się jej uczymy), i w tym
        problem i tu trzeba szukać rozwiązań. IMO żaden powrót
        dyscypliny do szkół nic nie da, bo żyjemy w wolnym kraju,
        dzieciaki to wyśmieją, jak tylko skończą się lekcje.
        Trzeba z dzieciakami pracować tak, żeby w warunkach wolności
        a nie opresji były w stanie same wybrać to co właściwe.
        Tyle że to praca u podstaw, i na wielu płaszczyznach,
        nie da się tego załatwić od jednej do drugiej konferencji
        prasowej ministra.

        J.K.
      • zigzaur Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 10:11
        Chodziłem do szkół za komuny. Chamstwa było wcale nie mniej niż dziś.
        • scibor3 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 16:51
          Zigzaur, nie mówimy tu o zawodówkach ;-P
    • agg bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 08:10
      to Gietrych jaknajbardziej popierał a jak rozumiem z amnesii matur sie nie
      wycofuje wiec niech nie kreci tutaj. Sam lansował taki model szkoly.
      • paralela1 Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 08:20
        My wszyscy jesteśmy ofiarami myśli liberalnej. Dorosli ktorzy zachowuja sie jak
        dzieci, i dzieci zachowujace się jak dorośli. Nie ma wartości bo zostały
        wyśmiane i zastąpione dążeniem do zaspokojenia wszelkich zachcianek, bez
        oglądania się na innych, szczególnie dzieci pozostawione samym sobie w świecie
        mediów i pokus. Dorośli gonią za złudnym szczęściem, seksem utożsamianym ze
        szczęściem, sami nie wychowywani, nawet nie potrafia przekazać zadnych wartości
        bo ich nie mają. Dzieci wychowuje MTV od rana pokazujace programy typu "jak
        stracić dziewictwo" i niemieckie przedruki Bravo ze półpornograficznymi
        zdjęciami i poradami typu: "Mam 13 lat, najwyższy czas na współżycie". Ja
        niestety nie koloryzuję takie sa fakty, połowa małżeństw rozpadła się bo
        dorośli gonią za szczęściem, a dzieci zostały pozostawione same sobie. Albo my
        dorośli staniemy się odpowiedzialniejsi i pokażemy młodym ludziom że nie tylko
        czubek własnego nosa jest najważniejszy albo takie zachowania będą się nasilać
        ale za cenę zdziecinnienia dorosłych wpiszemy to w naszą "wolność" i prawo do
        nieodpowiedzialności.
        • wampir_wawelski Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 08:38
          Jeżeli ktoś nie wie, co to jest populizm i demagogia to proszę o przeczytanie
          komentarzu paraleli.

          Dorośli zachowujący się jak dzieci i odwrotnie - hmmm nie wiem co to ma być za
          argument i co ma wspólnego z liberalizmem jakimkolwiek. Dzieci pozostawione
          samym sobie mediom i pokusom - pytanie kto je zostawił? Rodzice? Szkoła? Kościół
          i jego 95% owieczek?. Nie ma czegoś takiego, jeżeli dziecko jest odpowiednio
          uwarunkowane do odbioru treści które przedostają się z mediów wie jak je
          właściwie zaklasyfikować, tylko trzeba go tego nauczyć. Rodzice biegających za
          szczęściem - nie będę dywagował filozoficznie, co jest szczęściem a co nie jest,
          do czego dołączyć seks,ale wszystko wskazuje na to, że nasze całe społeczństwo
          pieprzy się w domu, na oczach dzieci, które w przerwie na zmianę prezerwatywy
          (brak odpowiednich wartości moralnych i społecznych) włączają dzieciom mtv, a
          ramach zadania domowego polecają przeczytanie od deski do deski najnowszego
          wydnia bravo.

          Obawiam się, że autorka ma poważnie skrzywiony obraz świata jej otaczającego, i
          za pewnie znalazła się we własnym statystycznie (podane przez autorkę) rozbitym
          małżeństwie.

          Co właściwie ma do tego liberalizm? Hasło przewodnie prawicowych idiotów, którzy
          jeżli nie wiedzą kogo obwinić, to rzucają na ideologie których sami do końca nie
          znają. Ja rozumiem, że dużej większości społeczeństwa brakuje użycia silnej i
          stanowczej ręki, karcącej dziecko gdy się sprzeciwia robi źle, wbrew naszym
          zasadom. Brakuje w szkole, kościele i na katechezach. Lepiej jest myśleć
          prymitywnie ale skutecznie, nie pracować nad wspólnymi relacjami rodzic -
          dziecko - nauczyciel tylko napisać, że wszyscy jesteśmy ofiarami myśli
          liberalnej....
          • paralela1 Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 08:59
            Dziecko chłonie przekaz medialny jak prawdę nie widzi kreacji stworzonej dla
            szybkiej kasy, widzi wzorce a dorośli nie mają czasu przekazywać wartości bo
            sami gonią za złudną satysfakcja i zamiast odpowiedzialności za innych szermują
            hasłem wszystko co nie szkodzi innym jest dozwolone. Takie pojęcie jest jednak
            tak pojemne ze zmieści wszystko. Bardzo to jest wygodne hasło, bo przecież nie
            robimy nikomu krzywdy (czy na pewno?). W liberalnym świecie panuje totalna
            dowolność i państwo jak najmniej ingeruje w wychowanie i życie obywateli, nie
            bierzemy pod uwagę tego że wartości zaczyna zastępować chłam, tak jak gorsze i
            bardziej chamskie zastępuje lepsze i kulturalniejsze, po prosu prawo
            silniejszego bierze górę w świecie pozbawionym ochrony. Mylisz się też co do
            mojego małżeństwa, bo jako jedyne wśród znajomych nie rozpadło się i powiem
            tobie coś, co doprowadzi cię do białej goraczki, ale nie rozpadło się bo mój
            mąż jest bardzo wierzącym katolikiem i ja uznaję jego wartości bo widzę jakie
            owoce to przynosi a jakie owoce zbierają małżeństwa moich liberalnych
            znajomych, wszyscy mimo posiadanych dzieci, są po rozwodach i obecnie mają
            swoich chłopaków i dziewczyny, mimo tak naprawde średniego wieku. Czyż nie
            zachowują się jak nieodpowiedzialni nastolatkowie?
            • caperucita Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 09:34
              to bardzo smutne że twoje małżeństwo nie rozpadło się li i jedynie z powodu
              głębokiej wiary twojego męża, a nie miłości do ciebie. Smutne i należy tylko
              współczuć, ale widocznie trzeba być liberałem, żeby być razem z miłości :-(
              • paralela1 Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 09:40
                Ty Jesteś smutna, bo ja jestem szczęśliwa (z moim prawdziwym mężczyzną) a moi
                znajomi cały czas w pogoni za złudzeniami, ha HA (JEŚLI W OGÓLWE MASZ JAKIEGOŚ
                FACETA, BO WIĘKSZOSĆ TO NIEODPOWIEDZIALNI PODSTARZALI CHŁOPCY.)
                • caperucita Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 09:45
                  Jasne że nie mam faceta, jestem sama, sfrustrowana, biedna, nieszczęśliwa i
                  brzydka i gonię za złudzeniami wg motta poniżej....
                  • paralela1 Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 09:48
                    niestety kochana taka jest nowoczesna liberalna kobieta, znam ich setki. Moim
                    marzeniemm było stworzeniem prawdziwego domu, którego nie miałam jako dziecko
                    bardzo liberalnych rodziców, i ja doceniam wartości które dla ciebie mogą nic
                    nie znaczyć.
                    • caperucita Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 09:51
                      właśnie, nie umiałam stworzyć nawet prawdziwego domu mojemu pseudo-facetowi,
                      niedorosłemu, podstarzałemu biednemu, który nawet nie wie, że tylko takie
                      tradycyjne kobiety jak ty dają mu szczęście....
                      • totalna_apokalipsa Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 09:56
                        a ja slyszałam, z eliberalne kobiety mają kastrujące pochwy wyposazone w zeby -
                        vagina dentata! To juz ten zbereżnik Freud o tym pisał i kazda tradycyjna
                        kobieta to wie, bo ksiądz na ambonie mówił, zaraz przed datkami na ołtarz.
                        • caperucita Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:00
                          mają, właśnie sprawdziłam zaglądając do majtek, mam :-)))
                      • paralela1 Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:00
                        ja jestem bardzo nowoczesna, pracuję i mój związek wbrew obiegowym opiniomm
                        jest partnerski, ale doceniam pewne wartości które w obecnym swiecie są
                        zmarginalizowane i wręcz obśmiane przez liberalne media. Doceniamm te wartosci
                        bo sama padłam wczesniej (jako dziecko ofiarą liberalnego podejścia do zycia
                        moich rodzuiców). Ja wcale nie cieszę sie z tego że kobiety znalazły się w
                        takiej sytuacji, mogę tylko dziękować Bogu ze znalazłam jeszcze jednego z
                        ostatnich mężczyzn, na tym padole :)).
                        • caperucita lukier 02.11.06, 10:09
                          i nudy. Każda cnota broni się sama i właśnie zasadą liberalizmu jest live and
                          let live ;-)))
                        • totalna_apokalipsa Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:10
                          Problem co poniektórych wynika z tego, z e nie rozumieją słowa LIBERALIZM i
                          myla je z hedonimem, konsumpcjonizmem i libertynizmem.

                          A liberalim to nic innego jak doktryna społeczno-polityczna , którą w duzej
                          mierze zawdzieczamy Rewolucji Francuskiej, tak samo jak tzw. prawa człowieka.

                          wykrzykując tak o miazmatach liberalizmu w gruncie rzeczy jest się śmiesznym,
                          bo identycznie mozna wykrzykiwać, ze to demokracja jest przyczyną morderstw, a
                          dyktatura uczy ludzi posznowania dla prawa;/ Fajnie by było, jakby rodacy
                          wreszcie nauczyli się pojęć, którymi się posługuja, bo inaczej to dogadać sie
                          nie da...
                        • wampir_wawelski Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:10
                          z Twoich komentarzy, można wyciągnąć wniosek, że Polska jest bardziej liberalna
                          niż Holandia. Jak wygląda kobieta nowoczesna? z jednej strony narzekasz na
                          postęp moralny i etyczny i zatracenie tradycji i kultury w dobie wychowania
                          dzieci a z drugiej praktykujesz związki partnerskie, które są nawet dla mnie
                          liberała nieco kontrowersyjne. Właściwie od kiedy mamy do czynienia z tym
                          liberalnym podejściem, bo jak dla mnie trudno byłoby stwierdzić, że Polska jest
                          krajem liberalnym, może krajem prawie demokratycznym z prawie zasadami
                          wolno-rynkowymi. Ale co do tego ma liberalizm. Obawiam sie, że koleżanka myli
                          pojęcia od zwykłego postępu cywilizacyjnego do idei myśli społecznych.
                          • paralela1 Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:14
                            to wy jesteście zacofani z tym swoim pseudoliberalizmem, ja połączyłam rzeczy
                            które sie w moim życiu sprawdzają i wychodzi na to ze jestem najbardziej
                            awangardowa a ten wasz liberalizm to poprostu przykrywaka dla wielkiej olewki.
                            • wampir_wawelski Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:20
                              Nie, to koleżanka chce na siebie zwrócić tylko uwagę, mam propozycję aby
                              zostawić liberalizm dla tych którzy będą wiedzieli co oznacza. Właściwie to co
                              Ty robisz w tym miejscu, przecież są lepsze wydania prasowe, jak gazeta polska,
                              czy słuchowiska w radiu maryja - chyba, że jesteś wysłannikiem ojca pierdzika...
                            • totalna_apokalipsa Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:22
                              Skoro całokształt od Monteskiusza po Milla to dla ciebie "przykrywka wielkiej
                              olewki" to gratukuję dobrego samopoczucia;/
                          • caperucita Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:18
                            koleżanka chce nam tutaj przedstawić sielankę związku partnerskiego między
                            nowoczesną ale tradycyjną kobietą (nowoczesną w życiu zawodowym, tradycyjną w
                            łóżku???) a głęboko wierzącym katolikiem praktykującym związek partnerski.
                            To się nazywa oksymoron ;-)))
                            • paralela1 Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:23
                              • paralela1 Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:29
                                to wam się w głowie mieszczą tylko schematy wtłoczone przez GW, posługujecie
                                się wyuczonymi dzięki GW opiniami o katolach, Polakach i innych takich godnych
                                potępienia przez liberała osobnikach. Życie tymczasem jest bardziej
                                skomplikowane niż GW, niestety część ludzi jest pozbawiona samodzielnego
                                kojarzenia faktów i wyrabiania sobie niezależnej opinii polegajac tylko na
                                redaktorach Michnika co prowadzi ich na manowce w postrzeganiu świata. Tak wię
                                wasze opinie o mnie trafiają jak kulą w płot. Nie macie drodzy liberałowie
                                patentu na życie raczej patent na manowce.
                                • wampir_wawelski Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:36
                                  Apeluję do koleżanki o spokój i rozwagę, ja wiem,że prawda kole w oczy ale taka
                                  jest rzeczywistość. Zakończmy tą rozmowę, nie ma sensu, nie obrażając nikogo
                                  myślę, że moja rozmówczyni straciła poczucie tożsamości a tym samym zgubiła
                                  wątek tego tematu.

                                  Jak to możliwe, że bierzesz rozwód - który nie jest \ akceptowany przez Kościół,
                                  a z drugiej strony jesteś dumna z przynależności katolickiej i swojego partnera
                                  oszołoma. Jaki to jest przykład dla dzieci a w zasadzie dla młodzieży? Przecież
                                  religia stawia jasno sprawę, małżeństwo nade wszystko, dla dobra dzieci. Nie
                                  rozumiem Twojego myślenia i podeścia egoistycznego do życia. To jest czysta
                                  hipokryzja i nie zrozumienie podstawowych idei, samozaprzeczenie swoim słowom i
                                  postępowaniu.

                                  Czy nie trafiłem z pedofilem rydzusiem? he he
                                  • paralela1 Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:37
                                    jaki rozwód? jaki rydzuś? operujesz schematami!
                                    • wampir_wawelski Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:44
                                      tutaj nie potrzebne są schematy, tylko trzeźwe spojrzenie na rzeczywistośc,
                                      oczywiście można mieć skrzywiony obraz świata, i żyć na zasadzie dysonansu
                                      społecznego. Widzimy to w co wierzymy.
                                    • pioskee Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 11:52
                                      Serdecznie gratuluję. Wiem, że zamiarem Twym była głównie spokojna i rzeczowa
                                      argumentacja ale, przy okazji, rozbiłaś w puch swych żałosnych dyskutantów.
                                      Bezradnych do tego stopnia, że po kilku wysiłkach jałowej i
                                      prymitywnej "argumentacji" proliberalnej nastąpiło to, co zawsze - treścią ich
                                      wypowiedzi pozostały osobiste przytyki i "rady" abyś sobie już poszła z tej
                                      rozmowy.
                                • totalna_apokalipsa Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:39
                                  Lepiej mieć patent na manowce niż paranoję - tj. wizję tego, ze matrixem
                                  steruje Michnik i Gazeta Wyborcza, ale na szczęscie paralela1 odłączyła się od
                                  kabla i poznała prawdę ;/ Uwazaj, deja vu oznacza błąd w matrixie i Michnik
                                  mógl ci zamurować drzwi wejsciowe - sprawdz to, bo nie uciekniesz.
                            • echtom Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 12:40
                              Gdzie Tu tu widzisz oksymoron? Mam wśród krewnych szczęśliwe, partnerskie
                              małżeństwo dwojga głęboko wierzących katolików - kobieta pracuje, mąż pomaga
                              jej w pracach domowych i opiece nad dziećmi (dwoje, choć stosują tylko metody
                              naturalne) - i znam takich więcej. No ale jak ktoś myśli durnymi stereotypami i
                              hasło "katolickie małżeństwo" kojarzy mu się z parą ciemniaków kiszących dzieci
                              w beczkach, to nie powinnam się dziwić takim postom.
                              • totalna_apokalipsa Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 12:56
                                dwoje, choć stosują tylko metody
                                > naturalne)

                                zawsze mnie facynowało skąd to się w rodzinie wie , jaka kto stosuje
                                antykoncepcję - bo przyznam, ze ja o to nie rozpytuje ludzi , a sami z siebie
                                rzadko o tym opowiadają - i dobrze, bo to prywatna sparwa dwojga osób, a nie
                                rodziny i forum ... Tak więc nie wiem, po co opowiadac o czyjejś antykoncepcji
                                w kontekscie tego, ze to prywatna sprawa pary.
                                • wampir_wawelski Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 13:17
                                  spokojnie, jak wpadną to nie będą się tak afiszować, chociaż kto wie, zawsze
                                  można powiedzieć, że to dar boży i, że było planowane.
                                • echtom Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 13:53
                                  To dość bliska rodzina i po prostu kiedyś o tym rozmawialiśmy - ani ja nie
                                  wypytuję, ani oni nie rozpowiadają. Forum jest anonimowe, nie podaje ich
                                  nazwisk - a moja dygresja była złośliwa, by podważyć kolejny stereotyp. Dziwię
                                  się zresztą, że przyczepiłaś się właśnie do tej dygresji zupełnie niezwiązanej
                                  z tematem wątku.
                              • metokard Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 03.11.06, 11:40
                                "Pomaga" jej w pracach domowych? To ciekawe, ze nawet jezyk, jakim operuja osoby niby bedace za
                                rownouprawnieniem, podkresla fakt, ze za prace domowe odpowiedzialna jest kobieta, a dobry partner,
                                to taki, ktoty pomaga. Jesli ktos powie, ze to bez roznicy, to ciekawe czemu nie mowi sie, ze to kobieta
                                pomaga mezowi w pracach domowych?
          • pal666 Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 09:34
            Dzieci wychowuje przede wszystkim dom. A w domu najłatwiej włączyć TV i
            zobaczyć (teraz już na szczęście nie, ale tak było), w tzwe. prime time Jurka
            Owsiaka, wołającego bez cienia refleksji na licu :"róbta co chceta". No to
            mata !
          • mellissa5 Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 09:44
            Winne jest bezsterowe wychowanie lansowane przez psychologów i to ,że rodzice w
            ogóle ze swoimi dziećmi nie rozmawiają nie uczą ich żadnych zasad. Do tego
            jescze nauczyciele na nic nie reagują.A.
            • wampir_wawelski Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 10:02
              Rozmowa rodziców z dzieckiem jest myślą przewodnią tzw. bezstresowego
              wychowania, trochę nie rozumiem Twojego komentarza, zaprzeczasz sama sobie...
          • krog7 Raczej twoja wypowiedź jest populistyczna 02.11.06, 11:14
            w przedziwny i zawiły sposób obarczająca odpowiedzianością za wychowanie dzieci nauczycieli, kościół i katechetów. Zapominając, że tak naprawdę wychowawcą dziecka i wzorem dla niego powinni być rodzice i to oni w 90% ponoszą za to wychowanie moralna odpowiedzialność. A, ze pędzą za karierą i nie mają na to czasu (na rzecz fundamentalną od zarania dziejów ludzkości)zwalają ta dpowiedzialność w sowach takie jak twoje właśnie na wszystkich innych aby dalej od siebie. Nie rozumiesz podstawowej istoty egzystencji i funkcjonowanie społeczeństwa. Co gorsza nie rozumie tego spory procent rodziców.
          • wet3 Re: wampir_wawelski 03.11.06, 15:19
            Wampirku! - Nie twierdz, ze liberalizm jest cacy. Lepiej zabierz sie do tego do
            czego jestes stworzony - picia krwi. Nie praw, ze liberalizm nie jest tu
            winien - bo wlasnie jest winien!
        • agg Re: bezstresowe szkoły i bezstresowe matury 02.11.06, 09:27
          > My wszyscy jesteśmy ofiarami myśli liberalnej. Dorosli ktorzy zachowuja sie >
          jak
          ludzie czy wy nie potraficie napisać konkretnie o co wam chodzi a nie tylko
          bełkot z którego ma wynikać że trzeba głosować na PiS!!!!

          W szkołach nie ma dyscypliny a nauczyciele nie mają prestiżu. Walke z taki stan
          rzeczy podjął rownież P. Giertych który teraz rezygnuje z tego modelu. Szkoda
          ze trzeba było czyjejś śmierci by to zrozumiał. Również lansowanie młodziezy
          wszechpolskiej na stanowiska ministerialne nie wydaje mi sie dobrym zrowcem dla
          młodzieży. Hamstwo wylewa sie w telewizji codzienne. codzienne słusze ze władza
          walczy z wrogami i potrzebuje radykalnych rozwiązań a co bo było w polsce to
          rzekomo liberalizm. Zawsze wiadomo kto jest winny. Jak widać młozież wyciąga
          wnioski i tez zachwala sobie kult siły agresii i nienawiści!! I tak wszystkiem
          wynny jest rzekomo istniejący liberalizm!!! Sama jesteś obłudna paralelo1.
          Bełkot zamist konkretu.
    • onan_barbazynca Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 08:21
      "Autorzy cytują: "Poznałem zajebistą świnię". Tak podobno nastolatki mówią o
      dziewczynach. Także ci chłopcy, którzy pochodzą z tzw. tradycyjnych domów."

      Dziękujcie jakiemuś palantowi który udaje rapera, czy nie Liroy przypadkiem w
      kawałku Impreza???

    • ubu_roy Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 08:41
      O czym ty piszesz gamoniu ? Szkola w polsce jest szkola tradycyjna. Gdyby to
      byla liberalna szkola po pierwsze nie byloby ocen. Po drugie nie byloby tylko
      jednej religii ale zajecie z roznych kultow. Po trzecie z wyjatkiem kilku
      podstawowych przedmiotow - kazdy uczylby sie tego co lubi. Wiec nie bredz tu
      glupot bo reprezentujesz totalitarna osobowosc i bolszewickie zacietrzewienie i
      jako osobnik z klapkami na oczach nadajesz sie koles do pluga a nie na to forum.
    • zapytaniaznak Re: Galba, ty jesteś biedny 02.11.06, 08:52
      Galby, jakiś ty biedny, wszędzie dookoła łże-elity, wykształciuchy, tylko ty
      jeden sprawiedliwy...
      Faktycznie, to że obecnie nie wyrzucają za długie włosy, albo znaczek Metalliki
      w klapie to właśnie liberalizm, który prowadzi prosto do tragedii. W mojej
      szkole wyrzucalia za w/w ale oprócz tego bardzo sprawnie działała fala (jak w
      rządzonym twardą ręką wojsku), działała palarnia w kiblu, był alkohol, były
      dragi (fakt, polskie, CIĘŻKIE, więc niepopularne).
      Ale za popsucie plakietki ZSMP miałem kłopoty. Za palenie nie. Koledzy za bicie
      też nie.
    • remik.bz Obrzydliwy artykuł 02.11.06, 09:07
      A więc tragedii Ani winne jest "społeczeństwo katolickie , które powierzchownie
      traktuje sprawy wiary" ?
      To po prostu obrzydliwe i haniebne ,co ta Pani wypisuje.
      Wiedziałem ,że redaktorzy GW nie mają żadnych zasad moralnych (jak oprawcy
      Ani) , ale publiczne pryznanie się do tego faktu ,to po prostu zrównanie się z
      tymi oprawcami Ani.
      Gratuluję GW "etycznie poprawnych" kadr dziennikarskich.
      • paralela1 Re: Obrzydliwy artykuł 02.11.06, 09:13
        Wyborcza zajmowała sie do tej pory wprowadzaniem nowoczesnych wartosci i
        obśmiewaniem i poniżaniem wszystkiego co cenne i ważne dla (aż się boję użyć
        tego niepolpularnego w GW słowa) Polaka, teraz jeszcze wszystko zwala na ludzi
        usiłujacych uratować resztkę wartości, mistrzowie!
        • vilya137 Re: Obrzydliwy artykuł 02.11.06, 12:00
          A co to jest, tak konkretnie, to "wszystko co cenne i wazne dla Polaka"?
      • sosenka1 Re: Obrzydliwy artykuł 02.11.06, 09:22
        > A więc tragedii Ani winne jest "społeczeństwo katolickie , które powierzchownie
        >
        > traktuje sprawy wiary" ?

        nie doczytalem sie niczego takiego, wydaje mi sie, ze naditerpretujesz

        > Wiedziałem ,że redaktorzy GW nie mają żadnych zasad moralnych (jak oprawcy
        > Ani) , ale publiczne pryznanie się do tego faktu ,to po prostu zrównanie się z
        > tymi oprawcami Ani.
        1.kimzesz zatem jestes, zeby moc to oceniac?
        2.glupio wyszlo, ale 2x zaostalo uzyte slowo'oprawca' w jednym zdaniu, pewnie do szkoly sie nie chodzilo, tylko na jakies zms-owe akcje, nieprawdaz?

        a slowa 'haniebne' i 'obrzydliwe' sa obecnie tak zdewaluowane niestety, ze nie wywieraja zadnego wrazenia:)
        • remik.bz Re: Obrzydliwy artykuł 02.11.06, 09:47

          sosenka1 napisał:

          > > A więc tragedii Ani winne jest "społeczeństwo katolickie , które powierzc
          > hownie
          > >
          > > traktuje sprawy wiary" ?
          >
          > nie doczytalem sie niczego takiego, wydaje mi sie, ze naditerpretujesz

          Cytat:
          To, co się stało w Kiełpinie, to kolejny dowód na często powtarzaną przez
          znawców tematu tezę o powierzchownym traktowaniu tego, czego uczy Kościół.

          A potem jest jeszcze coś o 95 % katolików w Polsce.
          Ciekawe jak Ty to zinterpretujesz?
          No i ciekawe kogo Pani Redaktor uważa za "znawców tematu" ( jakiego tematu )?

          1.kimzesz zatem jestes, zeby moc to oceniac?

          Jestem statystycznym obywatelem ,Polakiem -szarakiem .
          A kto Twoim zdaniem ma prawo do takiej oceny ? Może "nadobywatel" ?

          2.glupio wyszlo, ale 2x zaostalo uzyte slowo'oprawca' w jednym zdaniu, pewnie d
          > o szkoly sie nie chodzilo, tylko na jakies zms-owe akcje, nieprawdaz?


          Gratuluje pozimu argumentacji i kultury osobistej.
          Nie chcę być złośliwy , ale trudno , sam zacząłeś.
          Przepraszam ,że tak "łopatologicznie" piszę o rzeczach oczywistych.
          Dwukrotne uzycie z premedytacją tego samego wyrazu ( nazwijmy to "epitetu") w
          jednym zdaniu słuzy w tym przypadku podkreśleniu "wagi" sprawy. Z punktu
          widzenia stylistyki moze być oczywiście traktowane jako nieudolność - chociaz
          nie do końca. Pragnę zwrócić Twoja uwagę na "nawias".

          a slowa 'haniebne' i 'obrzydliwe' sa obecnie tak zdewaluowane niestety, ze nie
          > wywieraja zadnego wrazenia:)

          Zależy gdzie , w jakim srodowisku. W moim maja konkretne znaczenie i wywieraja
          odpowiednie wrażenie.
          Napisz proszę jakich słów uzywa się w Twoim środowisku jako
          odpowiednio "mocnych" synonimów wyrazów "haniebny" i "obrzydliwy" ?

          Ps : jesli chcesz dyskutować naprawdę , nie "dla jaj" , to bardzo proszę o
          merytoryczne argumenty .
      • kolargolo i ma racje 02.11.06, 09:56
        przeczytaj co powiedzial biskup Goclowski - ze to wina mediow. Nie rodzicow,
        nie szkoly, nie Kosciola tylko mediow!!! Przeciez to szczyt hipokryzji! I taka
        wlasnie hipokrycje prezentuja w wiekszosci moi rodacy. Aborcji sie sprzeciwiaja
        ale po cichu za kase to juz mozna. Rodzice tych kolesi powiedzieli wprost ze
        Ania juz wczesniej na pewno chciala popelnic sanmobojstwo a chlopaki troche ja
        tylko poszczypali.
        • zigzaur agresji i pogardy dla ludzi winne są media? 02.11.06, 10:15
          A może wymienić tę konkretną rozgłośnię i tę konkretną stację telewizyjną
          szerzącą nienawiść, nietolerancję i kompleksy?
      • zgodnik1 remik.bz.. hańbą dla nas, to sa Kaczynscy.... 02.11.06, 10:09
        Leper,Giertych i sekta Rydzyka.. to oni dają przykład chamstwa!
        • remik.bz Wola Narodu to "hańba" ? 02.11.06, 10:33
          zgodnik1 napisał:
          remik.bz.. hańbą dla nas, to sa Kaczynscy....
          > Leper,Giertych i sekta Rydzyka.. to oni dają przykład chamstwa!

          Nie przeczę ( choc chciałbym). A Pani Redaktor wpisuje sie w ten "klimat" swoim
          artykułem.

          A co do Kaczyńskich , to przypominam ,że zostali powołani do władzy przez nas
          samych w demokratycznych procedurach. Taka była wola Narodu , zgodnie z art.4
          Konstytucji RP.
          Jeśli Kaczyńskich uważasz za "hańbę", to również "hańbą" musisz okreslić taką a
          nie inną decyzję wyborczą (wolę) obywateli Polski. Zakładam ,ze akceptujesz
          zasady demokracji.
          • krwawy.zenek remik, czy ty masz mózg? 02.11.06, 16:41
            Wolą Narodu jest też bez wątpienia zniesienie podatków i dekryminalizacja
            najczęściej popełnianych przestępstw. I to ma być argument?
            To, że ktoś został wybrany w demokratycznych wyborach daje mu glejt na łamanie
            prawa i zasad przyzwoitości? Wybranemu w wolnych wyborach wolno wszystko?
      • krwawy.zenek nic nie zrozumiałeś? Naprawdę? 02.11.06, 16:40
        Obrzydliwe i haniebne jest to, co ty wypisujesz.
    • wiedmak Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:11
      "I tylko nie wiedzieć czemu cały durny świat idzie w kierunku konserwatywnego
      nauczania." Byc moze dlatego ze Koran tego nakazuje? Za to swiat cywilizowany
      idzie w kierunku liberalizmu, idei ktorego i tak twoj post-styropianowy umysl
      nie zrozumie.
    • lobo13 Za 20 lat będzie inaczej... 02.11.06, 09:11
      Zobaczycie, przy obecnym braku pomysłu na dobrą szkołę publiczną i przy
      stopniowym wzroście zamożności społeczeństwa dojdzie do tego, że powstanie masa
      prywatnych szkół podstawowych i gimnazjalnych. Szkoły publiczne będą istniały
      dla biednych i marginesu. Powstanie mur oddzielający dzieci bogatych (lub klasy
      średniej)od dzieci biednych, które później wyrosną na grupę społeczną o
      poczuciu beznadziei i odrzucenia. Tak się dzieje na przykład w RPA.

      Prywatne szkoły o dobrej renomie będą wolne od incydentów typu gdańskiego, gdyż
      w szkołach tych będzie jasno powiedziane co uczniowi wolno, czego nie, jaki
      panuje poziom dyscypliny, a jeżeli rodzicom nie będzie to odpowiadać, zawsze
      mogą dziecko wypisać ze szkoły. Dla rodziców odpowiednio zamożnych będzie to
      gwarancja posłania dziecka do dobrej szkoły. Reszcie zostaną biedne, odrapane
      szkoły publiczne. I powstaną kolejne podziały w społeczeństwie, za które
      będziemy mogli podziękować przede wszystkim samym sobie, czyli Polakom na tyle
      głupim, że wierzą w ciemny populizm i akceptują Giertycha na stanowisku
      ministra edukacji.
      • pal666 Re: Za 20 lat będzie inaczej... 02.11.06, 09:40
        więc co - urawniłowka ? równanie w dół ? Piszesz:
        Zobaczycie, przy obecnym braku pomysłu na dobrą szkołę publiczną i przy
        > stopniowym wzroście zamożności społeczeństwa dojdzie do tego, że powstanie
        masa
        >
        > prywatnych szkół podstawowych i gimnazjalnych. Szkoły publiczne będą istniały
        > dla biednych i marginesu. Powstanie mur oddzielający dzieci bogatych (lub
        klasy
        >
        > średniej)od dzieci biednych, które później wyrosną na grupę społeczną o
        > poczuciu beznadziei i odrzucenia.
        przecież to jest bardzo pozytywna informacja: piszesz, że społęczeństwo będzie
        się bogacić ! A margines był zawsze i zawsze będzie. Ważne tylko,\żeby wszyscy
        mieli RÓWNE SZANSE I START na drodze do tego dobrobytu
        • albacor Re: Za 20 lat będzie inaczej... 02.11.06, 09:50
          Wywołałes m,nie do tablicy: nie jestem przeciwnikiem tradycyjnych "wartości" a
          tylko przeciwnikiem głupoty i zasciankowości. Jezeli wartością dla ciebie jest
          penalizacja wszystkiego co się da, bez właściwego wychowania to ja dziękuję za
          taka "wartość". Podobne rzeczy można mnożyć w nieskończoność,
          gdzie "tradycjonaliści" o zakutych łbach śnią sobie mżonki o całkowitym zakazie
          aborcji, a może i pogrzebach zygot nienarodzonych, karze smierci, prykskiemu
          dryloiwi w szkole i zrobienu z kobiet maszynek do rodzenia dzieci. Może to sa
          twoje wartości - masz do nich prawo, jak i ja do swoich. A u Galby wyszydzam
          tylko swoiste "nawiedzenie" - niezdroiwe zarówno dla opcji prawej jak i lewej.
          Po prostu nie lubie skrajności.
          • albacor Re: Za 20 lat będzie inaczej... 02.11.06, 09:52
            I jeszcze jedno mnie wkurza : pisanie że wszystkiemu winien jest jakis
            mityczny "liberalizm", podczas gdy przeciętny zjadacz chleba w Polsce kojarzy
            to raczej z rozwiązlością seksualną i jakimiś podtekstami hedonistyczno-
            erotycznymi.
            • pal666 Re: Za 20 lat będzie inaczej... 02.11.06, 10:01
              ja też nie lubię skrajności.... to, co się stało, taką było. Nikt nie nawołuje
              do zamordyzmu w szkołach, tylko, że w tej chwili nauczyciel nie może NIC zrobić
              rozwydrzonemu, wychowanemu bezstresowo nastolatkowi. To właśnie obecnie w
              szkołach jest skrajnością, a jej leitmotivem jest hasło niejakiego Jurka
              Owsiaka "Róbta co chceta". A tak na marginesie, ciekaw jestem, co ten osobnik
              ma teraz do powiedzenia ?
              • albacor Re: Za 20 lat będzie inaczej... 02.11.06, 10:14
                Prawdopodobnie ten "osobnik" mógłby Ci powiedzieć że ma za sobą rzesze młodych
                a Romana G. wiekszość ma w ..... i tyle. A hasło to jest nie tyle nawoływanie
                do robienia złego, co do swobodnego wypowiadania swoich odczuć i prezentowania
                zachowań. Dlaczego od razu zakłada się , że muszą być one złe?.
                A wracając do szkół i systemu posinna być dowolność: proszę bardzo, ta szkoła
                wymaga tarcz, mundurków a za złą odpowiedz możesz dostać linią po łapach a w
                tamtej szkole nie musisz mieć zeszytu a jak majtek nie weźmiesz to tez sie nic
                nie stanie.Proste: każdy dezyduje sie na okreslony model ale wszystkie są
                osiągalne.
                • pal666 Re: Za 20 lat będzie inaczej... 02.11.06, 11:07
                  to niech sam to powie, nie mów za niego... a co do swobodnego prezentowania
                  poglądów: mój młodszy brat skończył Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące w
                  Łodzi. Tam były mundurki i tarcze, tam nie można było mieć ze sobą walkmanów i
                  telefonów komorkowych, nauczyciele tłumaczyli ten zakaz bardzo prosto: bo
                  najbardziej cenimy sobie kontakt z drugim człowiekiem. Ale tam obowiazywała
                  zasada: można było wygłosić najbardziej OBRAZOBURCZY pogląd, ale należało go
                  uzasadnić. Tam nikt nikogo nie ciągnął siła do tej szkoły, mój brat jest teraz
                  na studiach (jak większość jego kolegów i koleżanek z klasy). tam nauczyciele
                  mieli czas, żeby porozmawiać z uczniem. Nie jestem klerykałem i jakoś nie
                  odczuwałem, żeby mój brat takim się stał w tej szkole. becnie chłopak jest na
                  UŁ na Socjologii. A to, że ten osobnik ma za sobą rzesze młodych ludzi, to nie
                  jest żaden argument. Na jego imprezach giną ludzie, czy to jest konieczna
                  cena "Róbta co chceta" ? masz rację, że hasło Jurka Owsiaka nawołuje do
                  swobodnego prezentowania zachowań. Chłopcy w Gdańsku swobodnie zaprezentowali
                  swoje zachowania... A zebyś nie myślał, że jestem jakimś zamordystą to muszę Ci
                  powiedzieć, że w gruncie rzeczy też jestem za wolnością i swobodą, tylko czy
                  każdy zna tę granicę między wolnością a anrchią ? Czy mam prawo do swobodnego
                  prezentowania zachowań, jeżeli tym zachowaniem jest chęć dania komuś w mordę,
                  targnięcia się na czyjąś własność ? O tym mówię !!!!
                  • albacor Re: Za 20 lat będzie inaczej... 02.11.06, 11:18
                    No przecież mówię o tym: jestem za różnorodnością systemu nauczania a NIE za
                    jego unifikacją w jedną, jak to piszecie "liberalną" lub w drugą tradycyjną i
                    rygorystyczna stronę. Jest wybór - jest dobrze. A wracajac do Gdaska: nie
                    ujawniły się swobodne zachowania chlopców a ujawniła się patologia złego
                    wychowania - to co poszesz - brak rozmowy, brak zrozumienia. W szkołach
                    molochach ginie uczeń. Ważny staje się system, wskaźniki, wyniki wizytacji i
                    hospitacji. Krytyka Galby i jemu podobnych wynika z posiadania prze tych
                    osobników prawicowo- politycznych klapek na oczach,. Będzie najlepiej jezeli
                    opd systemu nauczania, prawodawstwa i gospodarki polityków bedziemy trzymać jak
                    najdalej zeby niczego nie sp... i .
                    • pal666 Re: Za 20 lat będzie inaczej... 02.11.06, 11:54
                      to nie są żadne prawicowo-polityczne klapki na oczach. Ja nie mówię że p.
                      Milewicz ma lewicowo-polityczne klapki na oczach. A mógłbym. Zauważyłem w tych
                      tu wypowoedziach taka prawidłowość: ci którzy są przeciwkko galbie (nie
                      wszyscy, tylko spora częśc z nich), bardzo żywiołowo reaguje na poglądy im
                      przeciwne, jakby to oni mieli monopol na głoszenie jedynej prawdy... to chore,
                      może dlatego Dorn nazwał ich "wykształciuchami, bo bez cienia refleksji
                      przyjmują prawdy głoszone przez ich autorytety, które z definicji uważają za
                      nieomylne, a broń Boże powiedzieć choć slowo krytyki pod ich adresem, to ci,
                      któzy mają zaszufladkowane, ex definitione: balcerowicz, Michnik - cacy;
                      Kaczyński, Giertych - be !
                      • albacor Re: Za 20 lat będzie inaczej... 02.11.06, 13:11
                        To szkoda że nie mówisz o politycznych klapkach .Wielu je ma - w tym rzeczony
                        Galba, starajacy sie z urzedu (PISowskiego) wysmiewać i torpedować inne poglady
                        niż jedynie słusznej partii rzadzacej. Stąd nie dziw się, że wielu reaguje
                        zywiołowo na te wypociny. Nie sadze, żeby to było chore. Widzę jednak, że ty
                        tez uważasz za chore wszystkjo co jest inne od Twojego postrzegania swiata.
                        Słowo "wykształciuch" odebrałem takze do siebie. Wbrew temu co sadzisz jestem
                        osobą myślkącą i w przweciwieństwoie do wspomnianego G. nie należę do żadnej
                        partii i nie jestem skrępowany partyjną dyscypliną i wskazówkami guru K. w
                        dwóch osobach. I nie trzeba szufladek żeby wymienione przez ciebie osoby
                        zaliczyc do grup tak różnych jak dzień i noc.
                        • pal666 Re: Za 20 lat będzie inaczej... 02.11.06, 14:42
                          ja też nie należę do żadnej partii, nie mam żadnych faworytów wśród polityków,
                          staram się patrzeć im na ręce i słuchać co mówić. Każdy z nich ma u mnie taki
                          sam kredyt zaufania - niezależnie od nazwiska. Dlatego nie nastawiam się
                          nieufnie, gdy słyszę pogląd Giertycha, ale staram się zrozumieć ten pogląd i go
                          ocenić. Bez żadnych sugestii z zewnątrz. Dlatego nie zakładam z góry, że
                          wszystko, co powie Balcerowicz albo Michnik jest święte. Żyjemy w wolnym
                          świecie i każdy ma prawo powiedzieć coś mądrego a za chwilę palnąć jakąś
                          głupotę. A propos wydarzeń w Gdańsku i sytuacji, w szkołach, która - jakby nie
                          było - budzi niepokój nas wszystkich, powiem coś, co na pierwszy rzut oka
                          (ucha) jest odległe od tego tematu: czy wiesz, dlaczego na Litwie kierowcy
                          jeżdżą przepisowo ? Bo tam policja nie bierze w łapę, jest konsekwentna, a za
                          przekroczenie prędkości możesz dostać mandat w wysokości 1500 litów (1800 zł).
                          Czy wiesz, że w II połowie XIX wieku Szwecja, kraj obecnie bezpieczny, byla
                          krajem rzezimieszków ? 50 lat konsekwentnego stosowania surowego prawa
                          wychowało to społeczenstwo. czy ty masz inną receptę, żeby poprawić stan
                          rzeczy, jaki jest u nas ? Jeżeli gimnazjalista jest wystarczająco dorosły, żeby
                          popełnić dorosłe przestępstwo, to logika nakazuje traktować go do końca jak
                          dorosłego. W sferze kary także .Konsekwentnie. Owszem, należy wychowywać, ale
                          za zbrodnię musi być kara adekwatna do jej wagi.
                          • pal666 Re: Za 20 lat będzie inaczej... 02.11.06, 14:46
                            P.S.: co do jednego na pewno nie mam wątpliwości: co do czystości Twoich
                            intencji, w gruncie rzeczy chcemy tego samego.
      • pawel.amilo raczej nie 02.11.06, 10:15
        Mała szansa, że tak się stanie. Tego typu szkoły prywatne, powstały najpierw w
        UK a potem w USA jako szkoły arystokratyczne, często para wojskowe, albo dla
        zamożnej inteligencji. Powiela to RPA jako była kolonia UK. W Polsce od wielu
        lat mamy szkoły prywatne i niestety poziom ich jest niższy niż w państwowych bo
        rodzice myślą że fakt, że płacą wysokie czesne uprawnia ich do stawiania się
        wyżej niż nauczyciel. Słowem: traktują szkołę jak restaurację, a nauczyciela jak
        kelnera, gdzie klient ma zawsze rację. To jest niestety związane z faktem, że
        polski biznes wyrósł z łóżek polowych i straganów, arystokracji nie ma, a
        inteligencje skutecznie wybito. Także nie wróżyłbym dobrego powielania wzorców z
        UK czy USA. Nie ten klimat kolego. :)
        • lobo13 Re: raczej nie 02.11.06, 10:30
          Nie zrozumiałeś intencji mojej wypowiedzi. Przykłady UK, czy USA, które
          przytaczasz są nieadekwatne, ponieważ tam publiczny system edukacji stoi na
          najwyższym poziomie na świecie. Tam prywatne szkoły istnieją dla
          ekscentrycznych bogaczy czy też angielskiej szlachty.
          Mnie chodzi o co innego. W sytuacji, kiedy jedynymi pomysłami na dobrą edukację
          publiczną są: kreacjonizm, klerykalizm (obłudny oczywiście), nacjonalizm i
          zaściankowość jedynym rozwiązaniem będzie rozwój szkolnictwa prywatnego. Dobrym
          porównaniem będzie tutaj służba zdrowia na przykładzie dentysty. Płacę składkę
          zdrowotną za którą w publicznej służbie zdrowia nawet jednego zęba porządnie
          nie wyleczę. Dlatego też, aby mieć zdrowe ząbki chodzę do prywatnego
          specjalisty. Jest to oczywiście uproszczenie, ale działające na tych samych
          zasadach.
          Nadejdą czasy, kiedy rodzice będą musieli podejmować decyzje: albo będą posyłać
          dzieci do szkół publicznych, w których nauczyciele nie mają żadnego wpływu na
          proces wychowawczy, a uczniowie mogą robić co chcą, albo zdecydują się na
          szkołę niepubliczną z gwarancją bezpieczeństwa i dyscypliny (mundurki, ciągły
          monitoring video klas i inne duperele).
          Tak to widzę, ponieważ jakoś nie dostrzegam żadnego postępu w jakości
          publicznej edukacji, kurde... Ktoś kto nie będzie akceptował tego stanu rzeczy,
          nie będzie chciał posłać dziecka do gó..anych szkół publicznych. Na powstanie
          dobrych szkół prywatnych dałem 20 lat. Ponieważ wiem, że szybko to nie nastąpi,
          natomiast pewien jestem tego, że przez najbliższe lata poziom edukacji publ.
          będzie się obniżał.
    • maaax jest, jest Milewicz, nie ściemniaj; to w SZKOLE 02.11.06, 09:14
      triumfuje liberalna pedagogika, a nie w domach. I to w SZKOLE miała miejsce ta
      agresja. Dodaj do tego popkulture i masz efekt.
      • caperucita nie zgadzam się 02.11.06, 09:30
        dzieci mają ogólny dostęp do teledysków na mtv pokazujących gołe panienki
        leżące raperom u stóp, jak kawałek mięsa, ogólny dostęp do pornografi w
        internecie i do tego zero uświadomienia w szkole i w domu. NIKT tych dzieci nie
        uczy jak się tego bronić, jak tego unikać i jak wyrabiać w sobie poczucie
        własnej godności. O seksie i jego konsekwencjach w normalnym domu się nie
        rozmawia, tam się tego tylko zabrania. To nie dzieci liberałów dokonują takich
        czynów, i to nie dzieci rozwiedzionych liberałów wieszają się ze wstydu.
        Polska szkoła wcale nie jest liberalna, dom również. Kto mieszka(ł) za granicą
        wie, że to nieprawda. A to właśnie w katolickiej Polsce, mającej świecić
        przykładem na całą zepsutą Europę, dzieją się takie rzeczy.
        • rs_gazeta_forum Re: nie zgadzam się 02.11.06, 13:12
          maaax napisał:
          > to w SZKOLE triumfuje liberalna pedagogika, a nie w domach.

          W szkole obecnie króluje (nie "triumfuje") bezradność. W domach też nie
          triumfuje liberalna pedagogika, w domach króluje brak pedagogiki.
          Ta bezradność szkół jest efektem tego drugiego zjawiska.

          Caperucita opisała domowe "wychowanie", ja od siebie dodam, że mniej bym zwrócił
          tu uwagę na seks, bardziej na promowaną postawę nieodpowiedzialności i pełnego
          luzu oraz epatowanie przemocą.
          Natomiast w zupełności zgadzam się z jej tezami dotyczącymi autorstwa czynów, z
          jakimi mamy do czynienia.

          A maaax jest dziwnie podobny do tatusiów tych chłopców.
    • darr.darek LEWACtwo to NIE liberalizm, liberalizm to wolność 02.11.06, 09:17
      dokładnie tak jak niegdyś w USA zaczyna lewactwo przejmować
      określenie "liberalny".
      Liberalizm to wolność - jedyny, prawdziwy liberalizm propaguje w Polsce UPR.

      Lewactwo, to konc-łagry, to zabijanie przeciwników politycznych, to
      etatystyczna gospodarka z nędzą lub umieraniem z głodu, to wreszcie wyrzucanie
      z TVP Wojciecha Cejrowskiego (za rządów SLD) bo śmiał "naigrywać się z wartości
      lewicowych", to niedopuszczanie kandydata na prezydenta Korwina-Mikke,
      tłumacząc ten jawny zamach na wolnośc i równość szans w "publicznej" telewizji,
      szmatławą, lewicową dialektyką marksistowską.

      To właśnie jest LEWACTWO, to nie jest Wolność, to jest najdalsze co może być od
      wolności.
      • agg Re: LEWACtwo to NIE liberalizm, liberalizm to wol 02.11.06, 09:42
        UPR przeszedł jakis czas temu na socjalizm wiec twoje poglądy sa obecnie
        nieaktualne
        • darr.darek Re: LEWACtwo to NIE liberalizm, liberalizm to wol 02.11.06, 10:32
          agg napisał:
          > UPR przeszedł jakis czas temu na socjalizm wiec twoje poglądy sa obecnie
          > nieaktualne

          Rozumiem, że wyczytałeś to w pismach typu Brawo lub Pani Domu, tak ?
          • agg Re: LEWACtwo to NIE liberalizm, liberalizm to wol 02.11.06, 10:48
            pierwsze symptomy w Nczasie kiedy sie dowiedziałem że powinienem głosowac
            przeciw 3x15% bo jak mnie wyjaśniono to podwyżka podatków. Od tego czasu dałem
            se siana z UPR. Oczywiście sprawy udziału UPR na wiecach poparcia PiSa w
            istocie wcale mnie nie dziwia. URP sie zmienił, szkoda ale takie sa fakty.
            • darr.darek Re: LEWACtwo to NIE liberalizm, liberalizm to wol 02.11.06, 11:11
              agg napisał:
              > pierwsze symptomy w Nczasie kiedy sie dowiedziałem że powinienem głosowac
              > przeciw 3x15% bo jak mnie wyjaśniono to podwyżka podatków.
              > Od tego czasu dałem se siana z UPR.

              Program PO 3x15% NIE MIAŁ NA CELU obniżki podatków. Isotne było jedno spotkanie
              telewizyjne, gdzie jakiś polityk PO powiedział: "wszyscy się zgadzamy, że celem
              jest zwiększenie przychodów podatkowych".
              Ja już nie tylko od tego czasu dałem sobie spokój z pseudo-liberałami z PO.

              > Oczywiście sprawy udziału UPR na wiecach poparcia PiSa w
              > istocie wcale mnie nie dziwia. URP sie zmienił, szkoda ale takie sa fakty.

              UPR cały czas naśmiewa się z socjalnych pomysłów jakie wychodzą od członków tej
              koalicji. Na szczęscie, PiS nie wdraża głupich pomysłów w gospodarce w
              przeciwieństwie do czerwonej hołoty, która ciągle to robiła przez 17 lat
              (patrz: ostatnie zaangażowanie czerwonych, aby uratować monopol notariuszy i
              adwokatów - lewicowe działanie dla "dobra" swych wyborców).

              Ja widzę, że w mediach wreszcie powraca wolność. Nikt nie mówi o usuwaniu z TV
              Szymona Majewskiego czy kabaretów o moherowych beretach.
              Ja pamiętam jak czerowne szmaty wyrzuciły program WC kwadrans Wojciecha
              Cejrowskiego za "naigrywanie się z wartości lewicowych". Ja pamiętam jak
              czerwona hołota miała prikaz ośmieszania Korwina-Mikke w mediach i
              niedopuszczania go do głosu w TVP nawet w czasie kampani wyborczej.
              O osiągnięciach lewicowych szmat to ja bardzo dobrze pamiętam - już od czasów
              zapominanej na siłę lewicy bolszewickiej - poprzedniczki prawnej SdRP i SLD.

              • agg Re: LEWACtwo to NIE liberalizm, liberalizm to wol 02.11.06, 11:19
                > agg napisał:
                > > pierwsze symptomy w Nczasie kiedy sie dowiedziałem że powinienem głosowac
                >
                > > przeciw 3x15% bo jak mnie wyjaśniono to podwyżka podatków.
                > > Od tego czasu dałem se siana z UPR.
                >
                > Program PO 3x15% NIE MIAŁ NA CELU obniżki podatków. Isotne było jedno
                spotkanie
                >
                > telewizyjne, gdzie jakiś polityk PO powiedział: "wszyscy się zgadzamy, że
                celem
                >
                > jest zwiększenie przychodów podatkowych".
                > Ja już nie tylko od tego czasu dałem sobie spokój z pseudo-liberałami z PO.
                >
                Ok czyli 3x15% to podwyżka podatków a podatki 19, 30 i 40% to obniżka. Czyli po
                prostu liberalizmem dla URP jest to by nic sie nie zmieniało w tym równiez
                biurokracja by miała co robić jak obecnie. I to jest własnie liberalizm a'la
                UPR gratulacje.
                Oczywiście URP nie zgadza sie ze stwierdzeniem że samo uproszczenie podatków i
                ich obniżka dała by w sumie wyższe dochodzy jak w każdym kraju który obniżał i
                upraszczał podatki przez podatek liniowy. Wniosek jest taki PiS/URP to
                liberalizm PO socjalizm.

                > > Oczywiście sprawy udziału UPR na wiecach poparcia PiSa w
                > > istocie wcale mnie nie dziwia. URP sie zmienił, szkoda ale takie sa fakty
                > .
                >
                > UPR cały czas naśmiewa się z socjalnych pomysłów jakie wychodzą od członków
                tej
                >
                > koalicji.

                I zarazem zachęca go głosowania na nich. Smieszne!

                > Na szczęscie,

                Na szczęsnie podnosi podatki np. vaty akcyzy i nie wprowadza 3x15 bo to byłaby
                katastrofa.

                > PiS nie wdraża głupich pomysłów w gospodarce w
                > przeciwieństwie do czerwonej hołoty, która ciągle to robiła przez 17 lat

                lol. A w czym polityka gospodarcza PiSu różni sie od tego co jet od 17 lat??

                > (patrz: ostatnie zaangażowanie czerwonych, aby uratować monopol notariuszy i
                > adwokatów - lewicowe działanie dla "dobra" swych wyborców).
                >
                > Ja widzę, że w mediach wreszcie powraca wolność. Nikt nie mówi o usuwaniu z
                TV
                > Szymona Majewskiego czy kabaretów o moherowych beretach.
                > Ja pamiętam jak czerowne szmaty wyrzuciły program WC kwadrans Wojciecha
                > Cejrowskiego za "naigrywanie się z wartości lewicowych". Ja pamiętam jak
                > czerwona hołota miała prikaz ośmieszania Korwina-Mikke w mediach i
                > niedopuszczania go do głosu w TVP nawet w czasie kampani wyborczej.
                > O osiągnięciach lewicowych szmat to ja bardzo dobrze pamiętam - już od czasów
                > zapominanej na siłę lewicy bolszewickiej - poprzedniczki prawnej SdRP i SLD.
                >
      • pal666 Re: LEWACtwo to NIE liberalizm, liberalizm to wol 02.11.06, 09:44
        maz rację, to, co nazywamy liberalizmem - w istocie nim nie jest. To są jakieś
        chore wzorce konsumpcjonizmu, pozbywanie ludzi myślenia, bezrefleksyjne
        podsuwanie ludziom tej samej papki na całym świecie, to wychowanie podatnego na
        sterowanie KONSUMENTA...
        • darr.darek Re: LEWACtwo to NIE liberalizm, liberalizm to wol 02.11.06, 10:31
          pal666 napisał:
          >maz rację, to, co nazywamy liberalizmem - w istocie nim nie jest. To są jakieś
          >chore wzorce konsumpcjonizmu, pozbywanie ludzi myślenia, bezrefleksyjne
          >podsuwanie ludziom tej samej papki na całym świecie, to wychowanie podatnego na
          >sterowanie KONSUMENTA...

          Człowiek podatny na reklamę i tylko atrapa myślącego człowieka.

          Co ciekawe to urabianie matołków myślących tylko o nowej, modnej torebce lub
          nowym samochodziku (jak czerwona hołota lobbystycznea się pluje w mediach, że
          teraz zdecydowana większość Polaków nie leci na lep reklamy samochodowej i
          kupuje tańsze-używane), to dokładnie wpisuje się w tworzenie bezmyślnej masy
          wyborczej reagującej tylko na reklamy polityczne - im kto będzie miał więcej
          mediów i reklam politycznych - ten wygra wybory. Sens jest niesistotny.

          Mało tego, ciekawym aspektem jest ubarabianie matołków w teorie typu:
          - nie było lądowania na Księżycu - żenująco głupie argumenty, ale matołki
          wierzą;
          - nie było zamachu na WTC - żenująco głupie argumenty, ale matołki wierzą;
          - Jankesi weszli do Afganistanu i Iraku aby zabrać im ropę naftową;
          - wodór będzie źródłem energii w przyszłosci;
          - wiatraki będą nam dawać większość energii elektrycznej, jednak trzeba
          wyłączać przycisk stand-by dla oszczędności;
          - itd..
          Jest jeszcze ciekawszy aspekt nieoficjalnego (bo oficjalnie nawet najgłupszy
          polityk lewicowy tego nie powie) urabiania setek milionów ćwierćinteligentów w
          tak głupie teorie jak powyższa. Miliony mądrzejszych ludzi śmieje się z tych
          setek milionów głupoli i powtarza ze śmiechem argumenty matołków o "braku
          gwiazd na nieboskłonie Księżyca". Jednak przez to, te miliony mądrzejszych
          staje się odporne na jakąkolwiek teorię powtarzaną z ust do ust lub w
          niskonakładowych mediach.

          Czy 10 lat temu uwierzyłby ktoś, gdyby dowiedział się z niskonakładowych pism,
          że lewicowa hołota w służbach specjalnych inwigiluje prawicę, nakazuje izolować
          i ośmieszać UPR i autora ustawy lustracyjnej Korwina-Mikke, ingeruje nawet w
          wyrzucenie Wojciecha Cejrowskiego z TVP za naigrywanie się z lewicowych
          wartości.
          Ile sensownych teorii ucieka nam tylko dlatego, że dzień w dzień śmiejemy się z
          rozpowszechnianych bredni o "fikcji lądowania na Księżycu" czy z "wodoru jako
          źródła energii w przyszłości" ?

          • agg Re: LEWACtwo to NIE liberalizm, liberalizm to wol 02.11.06, 12:43
            oglądnąłem sobie te waszą nocną zmiana jak i czytałem o lustracji a'la PiS
            obecnie i nie zauwazyłem byście chcieli otwierać archiwa. Wy tylko chcecie
            gadać o agentach ale nie otwierać archiwa a to wszystko to takie same
            wodolejstwo jak socjalizm jaki lansujecie.
    • travel_wawa O przeładowanych klasach - molochach to ani słowa! 02.11.06, 09:19
      Jak można się czegokolwiek nauczyć w 36 osobowej klasie?
      A własnie władze oświatowe mają OBSESJĘ na punkcie łączenia małych klas w
      większe ZAMIAST ODWROTNIE!.

      W gimnazjach po pierwsze powinny być klasy MAKSYMALNIE 18 osobowe, a po drugie
      gimnazja powinny być prowadzone przy LICEACH.

      Wtedy pracuje się na dobrą opinię już od pierwszej gimnazjalnej. Tak jest np w
      warszawskim Reytanie (elitarnym liceum z tradycjami), które prowadzi swoje
      gimnazjum. Paradoksalnie uchodzi ono nawet za...zbyt dobre, bo zawyża poziom.

      Tragedią są "izolowane" gimnazja w dzielnicach - blokowiskach, gdzie rządzą
      dzieci miejscowego elementu. Agresja i chamstwo w gimnazjach są wycinkiem
      chamstwa i prymitywu polskiego plebsu.
    • krog7 Beznadziejny felieton ... 02.11.06, 09:22
      co gorzej beznadziejnie słabo i chaotycznie napisany, bez jakichkolwiek argumentów. Oczywiście najłatwiej znów nic nie robic, krytykować wszystkich co chcą cokolwiek zrobić i zwalać winę na wszystkich aby nie przyjmować jej na siebie - vide ostatnie zdanie o winie "polityków, nauczycieli, rodziców i księży". A ja się spytam gdzie tu MEDIA. Gdzie media dzień w dzień opisujące na pierwszych stronach brutalne morderstwa, dewiacje seksualne i inne nośne tematy. Nośne "społecznie"? Nie. Nośne finansowo dla gazet i TV.
      Sam jestem rzecznikiem prasowym i widze do czego najchętniej dążą media, co w zasadzie ich tylko interesuje. Sprzedaż i konsumpcjonizm, własna sprzedaż .... nie wychowanie społczne, spychane na piątkowe, kolorowe dodatki, które tak naprawde mało kto czyta, daleko od codziennych i brutalnych pierwszych stron gazet. Może warto aby w końcu i "święte i nietykalne" środowisko dziennikarskie pukneło się w pierś. Może nawet co więcej niz pukneło. ..... pomarzyć można. Indie mają święte krowy my mamy świętych i nieomylnych dziennikarzy.
    • diamondy Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:26
      Małolaty czytają , słyszą,piszą blogi.

      Chcą się wieszać.

      Jest w TV - kampania ,która ma dać zielone światło dla szkół quasi wojskowych
      -/dla niegrzecznych/.

      Schemat prosty : chcemy coś zrobić- dajcie nam tylko precedens-my z tego
      precedensu zrobimy naszą broń.

      Małolaty na niepowodzewnia będą reagować próbą samobójczą
      bo
      fajnie jest być newsem /nawet nieżywym/.

      Socjologowie społeczni- czy opisywanie przypadku /śp.dziewczynki / przez media
      i jej nagłaśnianie -nie powinno byc naganne , a nawet nie powinno mieć miejsca?

      Małolaty wieszajcie się -niepowodzeń w życiu dorosłym jest tak duzo ,
      że nie warto się dłużej męczyć.
      • zgodnik1 to wina "katolików" z sekty Rydzyka i PISokomuny! 02.11.06, 09:38
        młodzież patrzy i słucha.. Rydzyk sieje nienawiść na antenie RM,przeciwko
        prawdziwym katolikom,politycy PIS-u, na czele z Kaczyńskimi, dzielnie mu w tym
        pomagają, biorąc udział w seansach nienawiści w RM i TRWAM !.. jeżeli młodzi
        widza,jak bezkarnie można opluwać bliżniego, kłamać,pomawiać, tak jak to robią
        politycy PIS i Rydzyk, to uważają,że oni też mogą, i robią to!.... nienawidze
        komuny,cieszyłem sie jak padła.... ale za ich rządów,w latach 60,70,.. takiego
        draństwa nie było,ani w szkole,ani w Kościele!Zło do tych instytucji
        przywlekli,tacy ludzie ,jak Rydzyk,Giertych,Leper i Kaczyńscy !!!!!!
        • pal666 Re: to wina "katolików" z sekty Rydzyka i PISoko 02.11.06, 09:48
          nie jestem fanem Rydzyka ale zapomniałeś napisać, że Rydzyk jest odpowiedzialny
          za zawalenie hali w Katowicach, za to, że wczoraj w Turcji rzeka porwała
          autobus z kilkunastoma osobami i za tragiczne skutki tegorocznej akcji ZNICZ.
          • agg Re: to wina "katolików" z sekty Rydzyka i PISoko 02.11.06, 09:56
            też nie jestem fanem rydzyka ale zapomniałeś dodać że temu wszytkiemu winni są
            liberałowie.
            • pal666 Re: to wina "katolików" z sekty Rydzyka i PISoko 02.11.06, 10:07
              nie nie zapomniałem, bo tak nie uważam. Zresztą nasi liberałowie wcale nimi nie
              są. napisałem o Rydzyku to co napisałem bo jestem zwolennikiem MERYTORYCZNEJ
              dyskusji. A z Rydzykiem jest tak jak było z muzyką disco polo: NIKT tego nie
              słuchał a ona miała się dobrze poza mainstream'em. W demokracji nasz głos ma
              taką samą wagę jak głos babci w moherowym berecie. Nie można o tym zapominać.
              • babaqba Re: to wina "katolików" z sekty Rydzyka i PISoko 02.11.06, 15:52
                pal666 napisał:
                (...)W demokracji nasz głos ma
                > taką samą wagę jak głos babci w moherowym berecie. Nie można o tym zapominać.

                Nie da się zapomnieć. Dzięki tej zasadzie i arytmetyce panuje tutaj dyktatura ciemniaków.
                Niereformowalna jak socjalizm. Jesteśmy bagnem, w którym kościół otorbi się i przeczeka wzrost
                rozsądku w państwach zachodu. Potem nastąpi nieuniknione wahnięcie, upadek cywilizacji i nowe,
                złote wieki dla zabobonu. Religia jest jak robaczek świętojański, potrzebuje ciemności by błyszczeć.

                Boję się, że "polish jokes" to nie jest niezrozumiała złośliwość anglosasów, ale sama prawda.
          • albacor Re: to wina "katolików" z sekty Rydzyka i PISoko 02.11.06, 09:56
            Odpowiedziałem Ci nieco wyżej.
          • zgodnik1 pal666.... o czym ty pieprzysz? 02.11.06, 10:04
            ja mówię o złym wpływie tych osobników na wychowanie młodzieży, i tyle!
            • pal666 Re: pal666.... o czym ty pieprzysz? 02.11.06, 10:10
              zgodnik1 napisał:

              > ja mówię o złym wpływie tych osobników na wychowanie młodzieży, i tyle!

              To ty coś pieprzysz! To trzeba bylo wcześniej napisać top co wyżej napisałeś !
              Jednym zdaniem !
              A pieprzysz bo młodzież nie słucha RM i nie ogląda TV Trwam, więc jakoś nie
              widzę tego wpływu tych osobników (jak piszesz) na wychowanie, chyba, że
              telepatycznie ! Miłego dnai, wypij kawę to Ci się przejaśni !
        • agg Re: to wina "katolików" z sekty Rydzyka i PISoko 02.11.06, 09:52
          też uwaza że tak jest. Opluwanie, opluwanie i opluwanie. Zero szacunku,
          dyskusji tylko agresja i młodziez widzi i naśladuje a winny jest liberalizm!!
          Tylko w jakieś dziedzienie w Polsce jest liberalizm? Co to jest liberalizm w/g
          ich definicji. To jest chory kraj i tyle. Wszedzie polityka nigdzie racjonalnej
          oceny.
        • mg2005 Re: to wina "katolików" z sekty Rydzyka i PISoko 02.11.06, 13:26
          zgodnik1 napisał:

          > młodzież patrzy i słucha.. Rydzyk sieje nienawiść na antenie RM,przeciwko
          > prawdziwym katolikom,politycy PIS-u, na czele z Kaczyńskimi, dzielnie mu w
          tym
          > pomagają, biorąc udział w seansach nienawiści w RM i TRWAM !


          A młodzi gwałciciele to byli słuchacze RM ?...
          Zgodnik, zgódź się , że dojrzałeś do wizyty u psychiatry.


          • agg Re: to wina "katolików" z sekty Rydzyka i PISoko 03.11.06, 09:00
            > A młodzi gwałciciele to byli słuchacze RM ?...
            > Zgodnik, zgódź się , że dojrzałeś do wizyty u psychiatry.
            >
            Obecnie nie da sie tego nie słuchac. To jest w każdym radiu i telewizji gdzie
            pojawiaja sie wyslannicy pisu. Kiedys o układzie nie słychał kto nie chciał.
            Dzisiaj toruńska ideologia jest dla wszystkich.
            • mg2005 Re: to wina "katolików" z sekty Rydzyka i PISoko 03.11.06, 10:54
              agg napisał:

              > Obecnie nie da sie tego nie słuchac. To jest w każdym radiu i telewizji gdzie
              > pojawiaja sie wyslannicy pisu. Kiedys o układzie nie słychał kto nie chciał.
              > Dzisiaj toruńska ideologia jest dla wszystkich.


              Dziwne, bo ja nie słucham ... Chyba żyjesz w wirtualnym świecie...

              A poza tym - jaki widzisz związek między "ideologią RM" a gwałceniem uczennic?
              Czy demagogia nie padła Ci na mózg ?...
    • bart0123 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:30
      spoleczenstwo zatracilo podtawowe standarty wychowawcze. Rodzice nie zajmuja
      sie wychowaniem tylko oczekuja, ze ktos zrobi to za nich. Kosciol chce odgrywac
      role najwyzszego autorytetu moralnego. Od ponad 16 lat jest reigia w szkolach.
      Czego sie oni tam ucza oprocz tego, ze Bosia jest dobra? Gdyby kosciol
      rzeczywiscie byl posrednikiem, tlumaczem miedzy Bogiem a czlowiekiem to byc
      moze po czesci moglby te luke wypelnic. Zajmuje sie niestety sprawami
      nieistotnymi (budowanie np. kultu JP2, ostatnie dni papieske). Ja juz dawno w
      kosciele nie uslyszalem nic co by mnie duchowo podbudowalo, wzmocnilo. A i
      media maja tez swoj udzial w trwaniu w tym stanie . W pogoni za nakladem gonia
      za sensacja i produkuja bzdurne przekazy wbrew wszelkim standartom slowa
      pisanego i mowionwgo. O obecnych politykach juz nie wspominajac.
    • servicio Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:35
      Ależ oczywiscie, że Ania jest ofiarą liberałów. Znam szkołę od prawie 40 lat,
      bo tyle już lat jestem nauczycielem. Obserwuję zmiany miesiąc po miesiącu, rok
      po roku. I wiem, że uległa ona ogromnej, bezsensownej, szkodliwej dla młodzieży
      liberalizacji. I to są jej efekty. To jest proste, oczywiste, widać to na
      codzień.
      A autorka artykułu po prostu ma tezę, do której nie udaje jej się znaleźć
      argumentów, ale się tym nie przejmuje więc jedną mysl, zawartą w tytule,
      powtarza w kilkudziesięciu zdaniach. I nic więcej.
      Kłamstwa.
      • caperucita przywrócić 02.11.06, 09:43
        kary cielesne, klęczenie na grochu, bicie linijką po rękach, oślą ławkę,
        walenie po pysku w kantorku, ośmieszanie, szykany i donosicielstwo. Będziemy
        skansenem Europy, może nareszcie przyciągniemy tłumy turystów.
        To nie szkoła wychowuje jak chciał komunizm, tylko rodzina. A rodziny Ani i jej
        dręczycieli były tradycyjne, katolickie i surowe.
        A my nawet nie mieliśmy religii w szkole, tylko naukę o społeczeństwie gdzie
        uczyli nas podstaw materializmu....
    • r1234_76 Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:39
      "Sądząc po relacjach telewizyjnych, chłopcy wychowali się w rodzinach pełnych, a
      ich ojcowie wyglądali na stanowczych. Na takich, którzy potrafią synom przylać w
      tyłek - zgodnie z tradycyjną pedagogiką sławioną kilka miesięcy temu w Sejmie
      przez niektórych posłów koalicji rządzącej."

      wydaje mi się, że pani EM nie rozumie, co to jest tradycyjne wychowanie. dla
      mnie tradycyjne wychowanie zawsze wiązało się z nauczeniem pewnych zachowań, z
      tym, że kobiety nie wolno uderzyć, bo jest to plama na honorze.

      patrząc na tych ojców nie sądzę, żeby mieli pojęcie o tym, czym jest honor, i
      próbowali tego nauczyć swoich synów.

      "przylanie w tyłek" to nie jest żadne tradycyjne wychowanie, tylko co najwyżej
      narzędzie. nie ma znaczenia, czy ich lali, czy nie, jeśli jedyną wartością,
      jaką im przekazali, jest egoizm, i zwracanie uwagi tylko na siebie. jeśli ich
      lali, to pewnie tylko wtedy, gdy im przeszkadzali, a nie wtedy, gry robili
      rzeczy moralnie naganne. to jest bliższe tzw. "liberalnemu wychowaniu", niż
      tradycyjnemu - tylko narzędzia się różnią. to przecież ci tzw. "liberałowie"
      twierdzą, że moralność nie istnieje...

      • totalna_apokalipsa Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:53
        dla
        > mnie tradycyjne wychowanie zawsze wiązało się z nauczeniem pewnych zachowań, z
        > tym, że kobiety nie wolno uderzyć, bo jest to plama na honorze.


        No i tutaj własnei nie jestem pewna...Tradycyjne wychowanie katolickei
        prezentowało raczej wariant - kobiety ofiary i męczyzny - tego, który
        rozkazuje i wymaga . W końcu z przysięgi małzeńskiej całkeim niedawno znikneło
        hasło o tym, ze zona ma BYC POSLUSZNA męzowi. A jak jest neiposłuszna, to
        spokojnie mozna jej przywalić - akurat tłumaczenie tego w kontekscie tak
        gigantycznej fali agresji domowej na wsi, jest nie na miejscu...i tego, jak
        księza opowiadali kobietom o noszeniu krzyza , zamiast rozwodu.Jaki worzec
        meili kiedyś ci męczyzni,których matki nosiły krzyż? Ano taki, ze z kobieta
        mozna zrobić wszystko, bo ona i tak sie zgodzi i zapomni, a nie ma gdzie uciec.

        To co sie dzisiaj odstawia to raczej nawiazuje do załosnych raperskich
        murzyńskich teledysków. Posłuchajcie sobie rodzice raczej czego wasze dzieci
        słuchają na scenie hip-hopowej. Kosciół bredzi o metalu i sataznimie, metal i
        inny Marylyn Menson to tort smietankowy w porównaniu z tym, czego o kobietach
        mozna się dowiedzieć z polskiego Hip-hopu. Głownei, ze kazda to ku.., zdzira,
        świnia, szpara i tzreba jej przypie..ć, "jak z brzuchem polata, to jeszcze
        ja pukniemy w pięciu, zobaczy jaka z niej na spermę szmata" ------> to akurat
        cytat...
        • r1234_76 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 13:12
          > No i tutaj własnei nie jestem pewna...Tradycyjne wychowanie katolickei
          > prezentowało raczej wariant - kobiety ofiary i męczyzny - tego, który
          > rozkazuje i wymaga . W końcu z przysięgi małzeńskiej całkeim niedawno znikneło
          > hasło o tym, ze zona ma BYC POSLUSZNA męzowi. A jak jest neiposłuszna, to
          > spokojnie mozna jej przywalić - akurat tłumaczenie tego w kontekscie tak

          posłuszeństwo to jest coś innego niż bicie, i coś innego niż tyrania. z tego co
          wiem, to w niektórych odmianach protestantyzmu te słowa z przysięgi małżeńskiej
          nie zniknęły.

          bicie to raczej patologia, a nie zalecany wzorzec.

          > gigantycznej fali agresji domowej na wsi, jest nie na miejscu...i tego, jak
          > księza opowiadali kobietom o noszeniu krzyza , zamiast rozwodu.Jaki worzec
          > meili kiedyś ci męczyzni,których matki nosiły krzyż? Ano taki, ze z kobieta
          > mozna zrobić wszystko, bo ona i tak sie zgodzi i zapomni, a nie ma gdzie uciec.

          akurat u mnie w domu się nie biło.
          co do noszenia krzyża, to takie słowa były kierowane też do mężczyzn, może tego
          nie słyszałaś. a zapewniam, że są takie kobiety, które swoim facetom zgotwały
          piekło na ziemi..

          to, że kobieta sie zgodzi i zapomni, to chyba nie wynika akurat z tego
          nakłaniania do noszenia krzyża. z obserwacji wydaje mi się, że statystyczna
          kobieta ma chyba pociąg do takich, którzy nią pomiatają. nie mówię zaraz o biciu
          - ale słyszę jak wyrażają się na temat kobiet faceci, to dziwię się, że jeszcze
          nie zostali sami. z obserwacji wynika, że im kto gorzej je traktuje, tym więcej
          na niego lecą. samotni są ci, którzy nigdy o kobietach złego słowa nie mówią.
          zresztą, sama to w pewien sposób potwierdzasz.

          nie zaprzeczysz chyba, że ci którzy słuchają tych tekstów, które przytoczyłaś,
          nie cierpią na brak kobiet w swoim otoczeniu? jak te dziewczyny mogą tego
          słuchać? jak mogą się godzić na takie traktowanie?



          > To co sie dzisiaj odstawia to raczej nawiazuje do załosnych raperskich
          > murzyńskich teledysków. Posłuchajcie sobie rodzice raczej czego wasze dzieci
          > słuchają na scenie hip-hopowej. Kosciół bredzi o metalu i sataznimie, metal i
          > inny Marylyn Menson to tort smietankowy w porównaniu z tym, czego o kobietach
          > mozna się dowiedzieć z polskiego Hip-hopu. Głownei, ze kazda to ku.., zdzira,
          > świnia, szpara i tzreba jej przypie..ć, "jak z brzuchem polata, to jeszcze
          > ja pukniemy w pięciu, zobaczy jaka z niej na spermę szmata" ------> to ak
          > urat
          > cytat...
          • iluminacja256 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 19:43
            sorry, ale twoje wnisoki sa tak kosmiczne, z e nie ma ich co komentować... To,
            z ekobieta wybacza i piozwala sobą pomiatac wynika z tego, ze to lubi...ku..
            mać, a gdzie ma pójść matka 4 dzieci, która zawsze stała przy garach? Do Pana
            Boga?
        • r1234_76 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 13:15
          i jeszcze jedno:

          myślę, że jest związek między tym, co dzieje się u nas w szkołach,
          a tym, co np. robią komandosi niemieccy w afganistanie.

          efekt wychowania we współczesnej cywilizacji, nastawionej tylko na rozrywkę i
          zaspokajanie swoich potrzeb, w której zwyczajna wrażliwość została zastąpiona
          przez "tolerancję"...
    • moher75 Winne są liberalne media 02.11.06, 09:44
      ...i lansowany przez nie luźny roszczeniowo-konsumpcyjny lifestyle
      Winna jest też dziennikarska pogoń za sensacją i lansowanie negatywnych
      bohaterów. To nie szkoła się zmieniła - to zmieniły się media i przedstawiany
      przez nie świat w którym trzeba albo życie zamienic w happening albo sporo
      posiadać aby cokolwiek posiadać - szczególnie w grupie nastolatów szarzyzna nie
      jest trendy
    • losiu4 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:48
      Sz.P. Ewuniu. To własnie jest klęska "liberalnej pedagogiki". Bo zmuszano do
      jej zaprowadzania nauczycieli, właściwie brak możliwości wyegzekwowania
      czegokolwiek od rozwydrzonych g...niarzy, nauczonych że wolno im wszystko.
      Teraz mamy pokłosie tego "eksperymentu. I nawet jak napiszesz 100 stron, to nic
      sie nie zmieni.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • mg2005 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 13:17
        losiu4 napisał:

        > Sz.P. Ewuniu. To własnie jest klęska "liberalnej pedagogiki". Bo zmuszano do
        > jej zaprowadzania nauczycieli, właściwie brak możliwości wyegzekwowania
        > czegokolwiek od rozwydrzonych g...niarzy, nauczonych że wolno im wszystko.
        > Teraz mamy pokłosie tego "eksperymentu. I nawet jak napiszesz 100 stron, to
        nic
        >
        > sie nie zmieni.


        W imię liberalnej utopii pozbawiono szkoły skutecznych metod karania
        rozwydrzonych łobuzów...Wystarczy ,jak 'pani pedagog ' porozmawia z łobuzem
        - i będzie OK...
        • bart0123 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 14:52
          a jak trzeba ich karac? Czy nauczyciele pozbawieni sa srodkow wychowawczych czy
          tez ich nie umieja egzekwowac? Rece opadaja: w waszych zalach widac tylko wasza
          slabosc. Chociaz nie wykluczone, za calym systemie skladnik pedagogiczny
          wypelniony jest taka mizera. Wy tez nie dyskutujecie i nie szukacie srodkow aby
          ten stan rzeczy zmienic. Wyscie sie juz dawno poodali.
          • losiu4 Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 04.11.06, 13:22
            bart0123 napisał:

            > a jak trzeba ich karac? Czy nauczyciele pozbawieni sa srodkow wychowawczych
            > czy tez ich nie umieja egzekwowac?

            jak egzekwowac, skoro kazde bardziej stanowcze działanie nauczyciela przez
            postepowe ałtorytety są odczytywane jako przemoc wobec młodziezy?

            > Rece opadaja: w waszych zalach widac tylko wasza slabosc.

            rece opadają tylko przez jedno: postępowi szmaciarze doprowadzili do takiej
            sytuacji w szkołach, jaka jest... czyli szczyl, któremu uczyć sie nie chce, a
            chce pokazac jaki on jest "wielki", powinien wyleciec, a niestety nie
            wylatuje, boć to ponoć krzywda wielka. Jak dla mnie: nie chce sie g...niarzowi
            uczyć - wylot ze szkoły. Worki po cemencie też trzeba komuś trzepac.

            > Chociaz nie wykluczone, za calym systemie skladnik pedagogiczny
            > wypelniony jest taka mizera. Wy tez nie dyskutujecie i nie szukacie srodkow
            > aby ten stan rzeczy zmienic. Wyscie sie juz dawno poodali.

            a to zarzuć tzw. "postępowcom". Oni doprowadzili do takiego burdelu, mając
            wpływ odgórny na szeregowych nauczycieli. Czyli: "postepowcy" wdrazaja swoje
            fanaberie, a za skutki tychze obciążają niczemu winnych szeregowców w systemie
            oświaty. Postepowicze w oświacie - wylot. Im syzbciej, tym lepiej.

            Pozdrawiam

            Losiu
    • wgj8515 Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:49
      Stosuje Pani typowe chwyty erystyczne dla zafałszowania obrazu. Ponadto myli
      Pani liberalizm z libertynizmem - moim zdaniem świadomie Pani to przekręca.
    • marzenaq Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 09:49
      Jestem uczennica szkoły średnij. Jeszcze niedawno byłam uczennic gimnazjum i
      wiem jaka jest sytuacja. Nauczyciele pomimo tego ze sie staraja nie potrafia
      poradzic sobie z uczniami.Przykład To co sie przytrafiło Ani to straszne,ale
      nie mozna doszukiwac sie tu winy nauczyciela. Uwazam,ze mamy za duzo praw a za
      mało dyscypliny dlatego też niektórzy czuja sie bezkarni. Takie zachowania
      wiaża sie takze z nieumiejetnym wychowaniem dzieci przez rodziców.
    • jona12 Ania jest ofiarą ksiezy i klamliwego kościoła 02.11.06, 09:53
      jak tylko KLAMLIWY GLEMP WYWALCZYL RELIGIE W SZKOLACH, BO CORAZ MNIEJ SWIATLYCH
      LUDZI PROWADZALO SWOJE DZIECI NA RELIGIE DO KOSCIOLA/ BO RODZICE UCZESTNICZYLI
      NA TYCH LEKCJACH I W SPOSOB PRAWIDLOWO OCENIALI ZLO JAKIE PLYNIE Z UST KSIEZY
      PRZESTALI DZIECI TAM POSYLAC CHODZILO IM TYLKO O PIENIADZE/ TO GLEMP O
      PIENIADZE I MAJATKI ZACZAL WALCZYC Z RZADEM I ZASZCZUL CALA WIARE/.Szukac winy
      teraz w szkolach A ZAPYTAC MLODZIEZ JAKIE W/G NICH SA PRZYCZYNY ICH
      POSTEPOWANIA.Pan giertych i kaczynscy oszukuja dzieci nie przeznaczaja srodkow
      na edukacje jedynie widza WLASNE DUPY I WYGODY PONAD STAN WLASNIE KOSZTEM
      DZIECI I RODZICOW.MYSL MLODZIEZY O TYM ZE DO SPECJALNYCH OBOZOW ZA KRATY TO
      GIERTYCHA,KACZOROW I ODSWIEZYC CAKA STODOLE POLITYKOW OD KACZEGO GOWNA,BO
      SMIERDZI NA OBSZARZE CALEJ POLSKI.MLODZIEZ TRZEBA SZANOWAC ALE POPRZEZ SZACUNEK
      SIEBIE.Jak sie szanuja obecnie klaubi polityczni na ekranach kazdy to widzi i
      czuje.wzywam wszystkich rodzicow NIE DAJCIE SIE ABY TE ZERA UMYSLOWE
      WYCHOWYWALY I MIALY W PLYW NA NASZE DZIECI.KOSCIOL KRADNIE POLITYCY IM ODDAJA
      NASZE DOBRA ZA DARMO WIEC MLODZIEZ TEGO NIE WIDZI A JAK MAJA SIE PRZECIWSTAWIAC
      PRZECIEZ ICH NIKT NIE SLUCHA ONI LAJDACY SLUCHAJA TYLKO SIEBIE I NISZCZA CO
      NAJDROZSZE A MIANOWICIE MLODZIEZ.
    • zigzaur Winę za tragedię ponosi 02.11.06, 10:06
      obłuda, zamiatanie pod dywan i udawanie, że nic się nie dzieje.

      Typowo klerykalne podejście do życia.
      • paralela1 Re: Winę za tragedię ponosi 02.11.06, 10:10
        hahahahahahahahha Hulaj dusza piekła nie ma, to w skrócie hasło liberałów, i
        takie coś przynosi owoce, róbta co chceta, kary nie będzie, przestępca jest
        biedny i wszyscy mają mu włazić w tyłek. Tak daleko nie zajedziemy drodzy
        liberałowie chamstwo wypiera kulturę bo nie ma ochrony, liczy się tylko kasa.
      • mg2005 Re: Winę za tragedię ponosi 02.11.06, 13:18
        zigzaur napisał:

        > obłuda, zamiatanie pod dywan i udawanie, że nic się nie dzieje.
        >
        > Typowo klerykalne podejście do życia.


        To dyrekcje szkół są opanowane przez klerykałów ?? No,no, ciekawe rzeczy
        piszesz...))
    • gallux Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 10:24
      przepraszam, że z dołu, ale co tam
      patrząc na fizys autorki zadaję sobie pytanie: czyją ofiara jest autorka??
      systemu, ojca tyrana, czy może redachtora satrapy??
      • albacor Re: Ania nie jest ofiarą liberałów 02.11.06, 10:31
        A swoją drogą kościół katolicki lubuje się we wzbudzaniu poczucia winy w takich
        sytuacjachg., dotyczy to szczególnie dzieci i młodzieży zamknietej w sobie i
        tzw. "spokojnej"i "normalnej". Po czyms takim dziecko nie wdzialo innego
        wyjścia - wstyd był tak wielki że w grę nie wchodziła nawet szczera rozmowa z
        rodzicami. Oczywiście dołożylo się środowisko szkolne. Ale to rodzoice
        wychowuja bezposrednio dziecko i ani szkoła ani kościół tego za nich nie
        zrobi.
      • paralela1 Jestem ofiara liberalnych rodziców 02.11.06, 10:36
        braku zasad i totalnej wolności, co tak naprawdę jest brakiem zainteresowania
        ze strony rodziców dzieckiem.
        • 1410_tenrok Fajnie, jak wszyscy jadą po liberalizmie, choc 02.11.06, 10:54
          nikt nie wie, o co tu chodzi w tym wszystkim. Gadacie, poniewaz jest ulubiony
          temat - przywalic GW. Ale to nudne!!!
          Kto jest winien tej tragedii??? Wszyscy!!! I autorka o tym pisze.
          Od góry: Kuratorium - chce wyciszac.
          dyrekcja - chce wyciszac
          nauczycielka - brak je na lekcji
          Czy istnieje sens zatrudniania pedagogów i psychologów szkolnych, skoro
          jestesmy zalewani horrorem z instytucji oświatowych? Jak to jest, że te dzieci
          przypatrywały sie i nic nie zrobiły. Oduczono ich tego. Wiedzą, że nie są
          partnerami do rozmowy, poniewaz nie ma zadnej rozmowy. Czepiacie sie "róbta co
          chceta" - poniewaz tak robi główna tuba eReM. A przeciez "robta, co chceta",
          oznacza - wezcie sprawy w swoje rece. Tyle tylko, ze nikt nie bierze tego na
          powaznie. Ani rodzice, ani szkoła, ani kościół. Polacy to naród powierzchowny i
          akcjonistyczny. To jest ten problem.
          skoro tak, to moze własnie trzeba rozwiązan Giertycha. Moze sie sprawdzą, a
          tego mu zycze.
          • albacor Re: Fajnie, jak wszyscy jadą po liberalizmie, cho 02.11.06, 11:11
            No nie zgadzam się z tym. Skoro piszesz (i popierwsz to), że "róbta co chceta"
            oznacza wzięcie sprawy w swoje ręce a zdanie dalej, że życzych Giertychowi
            powodzenia to cos tu się nie zgadza: Metoda Giertycha to typowe produkowanie
            potulnych jednostek zniewolonych szkolnym drylem, przyzwyczajonych do tego że
            g... znaczą i ich zdanie sie nnie liczy.
            Ja mu zycze żeby nie mógł tego zrealizować w żadnej, nawet niewielkiej części.
            • 1410_tenrok ani kurator, ani dyrektor, ani nauczycielka 02.11.06, 14:13
              nie wzieli sprawy w sowje rece - a wiec potrzeba im bata (zapewne)
          • mg2005 Re: Fajnie, jak wszyscy jadą po liberalizmie, cho 02.11.06, 13:11
            1410_tenrok napisał:

            > A przeciez "robta, co chceta",
            > oznacza - wezcie sprawy w swoje rece.


            No i młodzież "wzięła sprawy w swoje ręce"...
            • 1410_tenrok masz cos jeszcze do dodania?? 02.11.06, 14:14
              pomysl, a nie pluj. Niedługo plucie bedzie karalne. Zero tolerancji, takze dla
              trolli!
              • lze_elita.073 Cieszy sie, ze zwyciezyly "tradycyjne wartosci" 02.11.06, 21:39
                I ze dziewczyna zalozyla sobie petle na szyje tylko z tego powodu, ze ktos mogl
                zobaczyc w internecie jej sila obnazona pupe. Niech sie swieci "czystosc
                dziewicza"; nawet kosztem potepienia wiecznego dziewiczej duszy. Amen.
                A tak na marginesie: jest przerazajace, ze ja musze wyrazac opinie niemalze
                Orzeszkowej, wyglaszane przez nia w podobnych przypadkach. To straszne, ze w
                polskiej mentalnosci przez 150 lat tak naprawde guzik sie zmienilo, a
                przynajmniej w mentalnosci "tradycyjnych" Polakow.
              • mg2005 Re: masz cos jeszcze do dodania?? 03.11.06, 10:57
                1410_tenrok napisał:

                > pomysl, a nie pluj.


                ?... A gdzie zauważyłeś to "plucie" ?...
                Natomiast myslenie zalecam także Tobie...
    • bolszewicka_swinia Jest ofiarą niezwykle lekkiego traktowania 02.11.06, 10:52
      tematu wychowania młodzieży i niedorzecznych postulatów tzw.nowoczesnych pedagogów.
      Również pomysłów, że młodzieży wolno wszystko, bo jak sie z mlodzieżą rozmawia, to młodzieży sie
      wyjaśni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka