pixelpainter 17.11.06, 16:31 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
przemekthor Re: Laptop za 100 dolarów do kupienia za dwa lata 17.11.06, 16:41 Nie ma sie czym podniecac, I i II Swiat i tak nadal beda bulic te 800-850$. Odpowiedz Link Zgłoś
plaszcz Skoro można to czemu przepłacamy, za 300$ też by 17.11.06, 18:21 było tanio i więcej osób by mogło sobie na takiego laptopa pozwolić, tym samym sprzedaż by wzrosła więc i sam zysk, choć mniejszy jednostkowy to ogolny i tak by wzrosl :) Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Skoro można to czemu przepłacamy, za 300$ też 17.11.06, 18:55 plaszcz napisał: > było tanio i więcej osób by mogło sobie na takiego laptopa pozwolić, tym samym > sprzedaż by wzrosła więc i sam zysk, choć mniejszy jednostkowy to ogolny i tak > by wzrosl :) tyle, ze tu chodzi o uszczesliwienie ludzi, ktorzy nie maja wody do picia, a jedzenie widza okresowo wiec chodzi chyba o wycisniecie tych ostatniech brylek zlota, ktore kolonialni biznesmeni wymieniali za koraliki i lusterka Odpowiedz Link Zgłoś
julll Re: Skoro można to czemu przepłacamy, za 300$ też 18.11.06, 00:15 > tyle, ze tu chodzi o uszczesliwienie ludzi, ktorzy nie maja wody do picia, a > jedzenie widza okresowo nie, tu nie chodzi o uszczęśliwianie tych, którzy nie mają wyody do picia etc., ale jeśli da się wiedzę tym, którzy już mają tą wodę i jedzenie, to jest szansa, że ci zatrudnią tych pierwszych, którzy o to jedzenie nie będą już musieli prosić, ale na nie zapracują, a ich dzieci, dzięki projektowi One Laptop per Child też się lepiej wykształcą i będą w stanie zarabiać przez internet (n.p. jako programiści) mieszkając w swoim kraju. Swoją drogą autor artykułu chyba za dużo z celu tego projektu nie zrozumiał, bo wtedy może zamiast podkreślać taniość komputerów podkreśliłby ich przystosowanie do trudnych warunków: n.p. nowatorskie źródła energii (włącznie z dynamem na korbkę), wyświetlacz czytelny w pełnym świetle słonecznym czy wytrzymalsza i oszcżędniejsza od twardego dysku pamięć flash Odpowiedz Link Zgłoś
em_er Re: Laptop za 100 dolarów do kupienia za dwa lata 17.11.06, 16:46 szkoda tylko ze w artykule nie znalazlo sie ani slowo o specyfikacji technicznej tego laptopa :D wiki.laptop.org: procesor AMD 366MHz ekran 7,5 cala Idea projektu jest swietna, ale trudno takie cos nazwac "laptopem"... Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent_i_sceptyk A czego się spodziewałeś, Centrino ? 17.11.06, 17:15 Ma działać.. i uczyć.. chyba o to chodzi nie? Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: A czego się spodziewałeś, Centrino ? 17.11.06, 18:04 na pentium 100 mozna smialo latac po sieci, ale jakies peda.ly naprodukowali animacji flash i macromedia i niestety najbozszy komputer do przegladania stron, to wlasnie P 300 MHz na 100-tce mozna uzywac worda 97, corela 7, skanowac, drukowac i nagrywac plyty cd a w szkolach tylko tyle potrzeba, bo nie sadze, zeby w afryce od razu uczyli pascala lub jakiegos jezyka typu c, do ktorych zreszta nie potrzeba silnych maszyn ale zeby komputery nie przeslonily niektorym widma glodu i biedy, jake panuja w krajach 3 swiata, bo najlatwiej syf przykryc rozowa kolderka i udawac, ze wszystko jest w porzadku a swoja droga, to niektorzy domorosli tak zwani internauci zapomnieli juz chyba, ze zaczynali od maszyn P100 lub P300 MHz i mysla, ze nazwa komputer zaczyna sie od P 2,4 GHz Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Laptop za 100 dolarów do kupienia za dwa lata 17.11.06, 18:42 em_er napisał: > szkoda tylko ze w artykule nie znalazlo sie ani slowo o specyfikacji techniczne > j tego laptopa :D > wiki.laptop.org: > procesor AMD 366MHz > ekran 7,5 cala > > Idea projektu jest swietna, ale trudno takie cos nazwac "laptopem"... ********************************************** Zależy do czego. Palmtopy to procesory rzędu 400MHz, a całkiem zacnie obsługują to i owo. Co do idei, to w praktyce wygląda tak: pl.asus.com/products4.aspx?l1=5&l2=25&l3=350&model=1205&modelmenu=1 Ale nie jest to 100USD. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann artykuł-plagiat? 17.11.06, 17:03 Ten artykuł jest w 3/4 dosłownym tłumaczeniem z tekstu, ktory ukazał się we francuskim l'Expansion jakis rok temu. Oczywiście o tym pod tekstem nie ma wzmianki... Odpowiedz Link Zgłoś
kell99 Re: artykuł-plagiat? 17.11.06, 17:18 Plagiat? Pewnie oba arty przepisywaly te same zrodla ;) Szkoda, ze tak szalenczo trudno bylo umiescic prawidlowe zdjecie. Odpowiedz Link Zgłoś
w.baszczynski [...] 17.11.06, 17:47 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Aresztowany przez CBŚ 17.11.06, 18:05 to nie w tym watku ale jesli cie to boli, to daj cynk chlopcom z tvn, lub zglos to na prokurature Odpowiedz Link Zgłoś
gateway2012 spamem zazwyczaj promuje sie nedzne produkty 17.11.06, 18:28 co pokrywa sie z zawartoscia linku Odpowiedz Link Zgłoś
mireksik1 Re: Laptop za 100 dolarów do kupienia za dwa lata 17.11.06, 18:33 mysle ze to możliwe tylko produkcję trzeba umieścić w Polsce, a wtedy cena może spaść nawet poniżej 100 dolcy ze względu na tanią siłe roboczą. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Laptop za 100 dolarów do kupienia za dwa lata 17.11.06, 18:54 mireksik1 napisał: > mysle ze to możliwe tylko produkcję trzeba umieścić w Polsce, a wtedy cena może > > spaść nawet poniżej 100 dolcy ze względu na tanią siłe roboczą. ;) w koncu hajarska i gilowska doprowadza kiedys polske do poziomu drugich chin (pod wzgledem zarobkow) z podatkami wysokosci (nie wiem gdzie sa najwieksze, tu prosze o wpis)..... Odpowiedz Link Zgłoś
lkaiser Laptop za 100 dolarów do kupienia za dwa lata? 17.11.06, 19:02 OLPC jest fundacja wspierajaca EDUKACJE a nie dazaca do obnizenia cen laptopow! Autor artykulu wydaje sie zupelnie nie sprobowal nawet przeczytac oficjalnej strony OLPC (laptop.org/). Natomiast juz zupelnie nie wiem skad informacje o 20GB dysku, na razie B1 ma "dysk" flash 512MB?!? Odpowiedz Link Zgłoś
ycbo Re: Laptop za 100 dolarów do kupienia za dwa lata 17.11.06, 19:31 Zintegrowana karta grafiki, zintegrowany procesor, zintegrowana karta dźwiękowa. Ten półmózg powinien pisać ale na ścianach w toalecie. Ja pisze ten wpis na laptopie z kartami i procesorem lezacym obok i podłaczonym kabelkami a pamięć przyklejam gumą do żucia = chciał bym czytać artykuły pisane przez pismaków ze zintegrowanym mózgiem. Odpowiedz Link Zgłoś
irini Laptop za 100 dolarów do kupienia za dwa lata? 17.11.06, 20:06 Trzy lata wstrzymywałam się z kupnem laptopa, w nadziei, że stanieje. Wreszcie się złamałam i kupiłam - polski z Linuksem, najtańszy, jaki znalazłam. Wiedziałam, że kiedy to zrobię, ceny spadną. I proszę! Za dwa lata! Czy nie warto było jeszcze poczekać???????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Laptop za 100 dolarów -czy to dowcip? 17.11.06, 21:29 Tani laptop za 100 USD miał być jednym z najważniejszych amerykańskich projektów pomocy edukacyjnej dla krajów III Świata. ------------ Odpowiedz Link Zgłoś
olpc Re: Laptop za 100 dolarów -czy to dowcip? 17.11.06, 21:46 Jeszcze raz: www.laptop.org/index.pl.html Przeczytajcie o co chodzi, a potem komentujcie. Obejrzyjcie mapę świata. Te komputery nie będą sprzedawane na wolnym rynku. Nie na tym polega idea całego przedsięwzięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil_max1 Re: Laptop za 100 dolarów -czy to dowcip? 18.11.06, 00:01 Ciebie juz do myslenia nikt nie zmusi... Poczytaj, dowiedz sie wiecej a pozniej komentuj. Jesli sie dowiesz wiecej na ten temat, daj znac. Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Laptop za 100 dolarów do kupienia za dwa lata? 17.11.06, 21:40 Pomysl zaopatrzenia w laptopy dzieci ktore nie maja szkol, tablic, ksiazek, nauczycieli,jest jak pomysl pewnej Francuzki , ktora widzac , ze tlum glodnych ludzi rzada chleba, poradzila-jak nie maja chleba to dajcie im bulki. Odpowiedz Link Zgłoś
julll Re: Laptop za 100 dolarów do kupienia za dwa lata 18.11.06, 00:33 po pierwsze nikt nie chce zaopatrywać dzieci, które "nie maja szkol, tablic, ksiazek, nauczycieli", ale te, które mimo, że mieszkają w biedniejszch krajach już do tych szkół chodzą i które będą w stanie się czegoś dzięki komputerowi nauczyć, a w przyszłości poprawić życie sobie i innym od których będą kupować towary, albo których zatrudnią no i jest szansa, że dzięki tym laptopom będą w stanie nauczyć się korzystać z internetu i będą potrafiły sprawdzić, że pisze się nie "rząda", ale "żąda", a Maria Antonina nie była "pewną Francuzką", a jeśli już to Austriaczką Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Hm 17.11.06, 23:51 Ja swojego laptopa kupiłam za niecałe 200 USD :) Czyżbym była pionierskim użytkownikiem trzeciego świata? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.adam.kulbicki Tanie komputery dla Polski 18.11.06, 01:15 Cieszę się że projekt OLPC i artykuł go dotyczący wzbudza dyskusję - jeszcze bardziej będę się cieszył jak projekt ten zacznie zostawiać po sobie widoczne efekty, a ludzie którzy o nim czytają, zastanowią się, czy ich otoczenie nie wymaga podobnych rozwiązań. Bo oto mamy do czynienia z komputerem za 100 USD (sam nie wiem dlaczego nie za np. 105 USD bo za te 5 USD można mieć czasem wbrew pozorom spore ulepszenie) dla najbiedniejszych rejonów świata (a nie tylko dla najbiedniejszych dzieci Afryki). Są przecież miejsca na świecie i w naszym kraju (mowa oczywiście o Polsce), gdzie bieda i poziom wykształcenia (nie rozumiany jako inteligencja ale jako świadomość społeczna i wiedza ogólna) są równie dotkliwe - błędem jest przeliczanie ubóstwa na pieniądze w skali globalnej - bieda nie uznaje globalizacji, ale twardo trzyma się w konkretnym otoczeniu. Stąd też najbiedniejsze rejony Polski w ubogiej Afryce byłyby zapewne zbawieniem, ale nie zmienia to faktu, że w Polsce są przepaścią, z której bez pomocnej dłoni prawie nikt nie ujdzie. Pora więc, aby zająć się własnym podwórkiem i pomyśleć czy np projekt OLPC da się wykorzystać dla dobra Naszej biedy. Czytając wypowiedzi Internautów pod tym artykułem zauważyłem, że gdzieś między wierszami kryje się czasem oportunizm (nie wiem już sam czy do pomysłu, czy do innych komentujących) - niektórzy kwestionują ideę, niektórzy wyposażenie komputera, a niektórzy innych. Otóż informatyka i technika to dwie bardzo życiowe dziedziny życia/nauki - oznacza to że plany i projekty są coś warte, jeśli zadziałają. W tym wypadku wszystko zadziałało i oby tak dalej. Jak widać w czasach potężnych procesorów i gigabajtów pamięci wychodzi na jaw ich "przerost formy nad treścią", bowiem przeciętny użytkownik bardzo często nie wykorzystuje ich możliwości, a komputer wydawałoby się rodem z innej epoki (konfiguracja tak słaba że aż irracjonalna), potrafi zadziałać bardzo sprawnie. Komputer OLPC nie ma służyć do poważnych zadań, ale do wzbudzenia w najuboższej części świata impulsu do rozwoju - i nie zgadzam się ze złym rozumieniem pojęcia "edukacja" przy tym projekcie - bowiem tu "edukacja" nie oznacza potężnych encyklopedii, super wzorów, filmów dokumentalnych itd, ale zwykłe włączenie i wyłączenie komputera, napisanie pogrubionego tekstu i przeczytanie najnowszych informacji w rodzimym języku i po angielsku. A wbrew pozorom jedną z najważniejszych rzeczy jest tu w owej "edukacji" prozaiczna gra komputerowa typu tetris czy wąż - bo uczy logicznego myślenia, a więc rozwija mózg i percepcję. Odnosząc się do wypowiedzi kwestionujących wyposażenie komputera OLPC z pełną świadomością mogę zapewnić, że nawet dzisiaj wystarczyłby on do podstawowych zastosowań w zupełności - jakiś czas temu oddałem mój pierwszy (i przez wiele lat jedyny, kupiony jako second hand) komputer właśnie biednym dzieciom - jego konfiguracja (chyba 486 DX 66Mhz, 64 MB RAM, HDD 500 MB, karta graficzna 1 MB, stacja dyskietek) pozwoliła mi przetrwać ciężkie chwile materialne mojej rodziny aż do 2000 roku (komputer miał wtedy około 7 lat) i w pełni się sprawdził - teraz sprawdza się dalej dostarczając ludziom, którym go dałem ogromnie dużo - możliwość nauki najprostszych i bardziej skomplikowanych rzeczy. Dzięki temu komputerowi zdałem maturę oraz rozpocząłem studia - tylko na nim pisząc i czytając nauczyłem się podstaw pakietów biurowych i podstaw konfiguracji, a co najważniejsze nic nie znacząca możliwość odtwarzania plików txt pozwoliła mi zdobywać wiedzę, dzięki której dziś mogę pozwolić sobie na to czego wcześniej nie miałem. Chyba o to chodzić powinno przede wszystkim. Po drugie - Internet faktycznie obciąża strasznie komputer ale Firefox i jego dodatki znakomicie radzą sobie z blokowaniem wszelkich treści poza tekstem. Popieram ten projekt (tak jak wiele innych społecznie użytecznych) i co więcej chcę go w Polsce, tak jak administrację opartą wyłącznie na darmowym oprogramowaniu i darmowych procedurach załatwiania spraw przez internet. Dodatkowo chcę nie tylko fikuśnych komputerów dla dzieci za 300 złotych, ale chcę prawdziwego komputera dla ubogich za 600 złotych (za co i w sklepie obecnie już się coś kupi - bardzo dobry komputer biurowy w 2001-2002 roku za około 1.000 złotych - internet, filmy, muzyka, wszystko szło jak po maśle - konfiguracja: AMD DURON 800 Mhz; 256 MB RAM; HDD 20GB; płyta główna z LAN, dźwiekiem, grafiką i wszystkimi interfejsami; obudowa; CD-ROM). Jedyny problem tkwi w przekonaniu polityków do idei, a firm do udostępnienia przestarzałych technologii, jakie są zamrożone, bowiem ich niekontrolowane uwolnienie może przynieść straty z uwagi na zahamowanie rynku nowych technologii (tak tak - nowe i drogie komputery przekraczają już znacznie potrzeby zwykłych użytkowników, ale głośno i bardzo rzadko mówią o tym wyłącznie specjaliści IT). Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.golonka Prawdziwe zdjęcia 18.11.06, 20:48 Opublikowane zdjęcie nijak się ma do rzeczywistości!!! Zobaczcie na www.laptop.org No i nie bedzie dostepny w sprzedazy detalicznej! Odpowiedz Link Zgłoś