Dodaj do ulubionych

PiS i PO: dwa zadufki

19.11.06, 13:40
Panie Witoldzie, błądzi pan.
Obserwuj wątek
    • romanharbuz Błądzenie. 19.11.06, 14:33
      Błądzić jest prawem wyborcy. Za trzy lata będziemy głosować na partię, której
      jeszcze dzisiaj nie ma...
      • zamek11 ++++++++++++ Za 3 lata bedzie czas M. Borowskiego 19.11.06, 16:34
        Idzie jak burza, juz zaistnial i to jak. Podoba sie wszystkim, jest bardzo
        skuteczny i inteligentny a - w odroznieniu od J. Kaczynskiego - nie uchodzi za
        cwaniaka (choc jest duzo bardziej przebiegly niz gnom)
        • mt7 Raczej przterminowa świeżość! Wszyscy go znają od 19.11.06, 16:59
          dawna, więc nie zaistniał. Mnie się nie podoba - więc nie wszystkim.
          Chcesz robić za Galbę Borowskiego, to załóż stronę; LEWY PROSTY

          zamek11 napisał:
          Idzie jak burza, juz zaistnial i to jak
        • dominik.olsztyn Re: ++++++++++++ Za 3 lata bedzie czas M. Borows 19.11.06, 17:58
          zamek11 napisał:

          > Idzie jak burza, juz zaistnial i to jak. Podoba sie wszystkim, jest bardzo
          > skuteczny i inteligentny a - w odroznieniu od J. Kaczynskiego - nie uchodzi
          za
          > cwaniaka (choc jest duzo bardziej przebiegly niz gnom)


          Pomijam te same superlatywy. Borowskiego popieram, ale każdy ma jakieś swoje
          wady. Poza tym faceta poznaje się po tym jak kończy. Autor tych słów może za
          dobrze nie skońzył, ale słowa jak najbardziej trafne. Nie jest jasne czy
          Borowski będzie naturalnym liderem lewicy. Zasługuje na to chociażby z tego
          powodu, że potrafił się postawić i czas pokazał że miał racje. To także
          Borowski jest autorem porozumienia PD i Lewicy. Niestety nie jest liderem
          najsilniejszego ogniwa tego porozumienia i mam obawy, czy SLD go "przzełknie".
          Wydawać by się mogło, że raczej nie, ale sprawa nie jest w 100 % przesądzona.
          Zoabczymy. Ja mu bardzo kibicuję.
    • util Dorzucisz coś jeszcze do tej lawiny argumentów? 19.11.06, 14:34
      emenefix napisał:

      > Panie Witoldzie, błądzi pan.

      Wg. mnie analiza p. Gadomskiego jest nad wyraz trafna -
      szczególnie fragment o naturze PiS i PO.
      Racz wykazać, gdzie to Gadomski błądzi.
      • gruby_dolar Re: Dorzucisz coś jeszcze do tej lawiny argumentó 19.11.06, 15:14
        i miejmy nadzieję że to Lewica i Demokraci zaczną rządzić :) Belka na ministra finansów, Borowski premierem...Senyszyn doradcą do spraw rodzny ;) chcoaiż tak na poważnie mogłaby być :) może wreszcie patologie zamiast się mnożyć i dostawać becikowe dostawały po 6'99 to gumki. Albo 30 PLN na tabletki. Moze wreszcie byłoby normalnie.
      • b52h Re: Dorzucisz coś jeszcze do tej lawiny argumentó 19.11.06, 15:39
        > Wg. mnie analiza p. Gadomskiego jest nad wyraz trafna -
        > szczególnie fragment o naturze PiS i PO.

        ...Miałem zerowy wpływ na to...Ani ja, ani nikt z kierownictwa. Ku.., my się
        nie znamy na tym gazie!...Dobrze, umówię się jeszcze dzisiaj z Gadomskim i go
        opie.....
        • emenefix Re: Dorzucisz coś jeszcze do tej lawiny argumentó 19.11.06, 17:47
          "i go pierd.lnę w czapkę"
    • adam.2x PiS i PO jako dwie partie pewnie nie przetrwaja 19.11.06, 15:46
      Zgadzam sie ze roznice miedzy PO i PiS polegaja glownie na konflikcie
      osobowosci. Polska liberalna vs solidarna to tylko slogany. Kazda z partii w
      sumie musi robic mniej wiecej to samo aby gospodarka krecila sie. Kaczynscy a
      szczegolnie Jaroslaw rzeczywiscie paralizuje cala organizacje i dlatego PiS
      jest bardziej narazony na flutkuacje rynku politycznego.
      Uwazam ze Demokraci z Lewica maja duze szanse na stanie sie powazna alternatywa
      i jesli ktos mysli o dwupartyjnym systemie to raczej ja bym widzial jakis klon
      powstaly z PO i PiS z jednej strony i Cewntrolewica z drugiej
      • adamantos1 Re: PiS i PO jako dwie partie pewnie nie przetrw 19.11.06, 15:50
        Jak moze powstac "klon" PO i PiS? Przeciez te partie dwa przeciwstawne
        zalozenia programowe.
        • adam.2x Re: PiS i PO jako dwie partie pewnie nie przetrw 19.11.06, 16:18
          Moim zdaniem glowna roznice programowe wynikaja glownie z natury zarzadzania
          partiami. PiS jest pod tym wzgledem zblizony do centralistycznej PZPR podczas
          gdy PO jest po stronie demokratycznego zarzadzania. Jednakze wystarczy odejscie
          Kaczynskich i cala struktura raczej zapadla by sie. Obie partie, choc
          zdecydowanie wiecej PiS, uosabiaja rowniez PZPR-owka historyczna
          rozrachunkowosc i wiernosc klasowa (tu "narodowa" choc ja bym nazwal
          pseudonarodowa). Wielkim paradoksom dla mnie jest fakt ze to wlasnie
          Centrolewica reprezentowana obecnie przez ludzi jak Borowski, Olejniczak,
          Onyszkiewicz ma do zaoferowania prawdziwie demokratyczne style zarzadzania
          oparte o wspolczesna rzeczywistosc w jakiej znajduje sie Polska.
          Ja zycze Centrolewicy powodzenia.
        • bombay_saphire Re: jakie roznice programowe ? ;-)))) 19.11.06, 16:32
          adamantos1 napisał:

          > Jak moze powstac "klon" PO i PiS? Przeciez te partie dwa przeciwstawne
          > zalozenia programowe.

          ----------------------------------------------------------------------
          zartujesz chyba.. transfer znanych dzialaczy PO do PiS ( Gilowska, Sosnierz )
          dokonal sie bezbolesnie, nie musieli zmieniac pogladow.. podobnie wspierajacy
          Tuska prof. Religa szybciutko odnalazl sie w PiS-owskiej rzeczywistosci.
          Rokita z przyjaciolmi z PO ostatnio zadeklarowal przyjazn i poparcie dla
          swojego przyjaciela z PiS , koalicja PiS i PO w niektorych sejmikach jest
          faktem, a z drugiej strony Kazio Marcinkiewicz slini sie do PO w Wwie, a pan
          Jarek nawet sam z siebie wyciaga reke.. Gdzie tutaj sa roznice programowe ?
          jakie ? Ci Panstwo zgadzaja sie we wszystkim oprocz tego, kto ile miejsca moze
          zajac przy korycie.. negocjacje koalicyjne ubieglej jesieni byly tego doskonala
          ilustracja
          • chateau Re: jakie roznice programowe ? ;-)))) 19.11.06, 17:00
            Rozumiem, że działaczom SLD przechodzących do Samoobrony też ie ciążyło?
            Kiepski argument, karierowicze są wszędzie, wpadłbyś na to?

            Kazio w Wwie "ślini się" też do wyborców Borowskiego (bo ma zbliżony program, ha
            ha) i co w związku z tym?

            Naprawdę nie widzisz różnicy programowej między wizją centralnie sterowanego
            państwa a wizją państwa praworządnego? Nie ma gwarancji, że PO się sprawdzi, ale
            jedno nie ulega wątpliwości - nigdy więcej dominującej opcji politycznej u
            władzy. Jak się dwóch _mocnych_ koalicjantów będzie nawet żarło, to się będą
            pilnować wzajemnie. AWS, SLD i PiS - do trzech razy sztuka i wystarczy :/
        • mt7 Re:Nie, mają inną wizję państwa i inną filozofię 19.11.06, 17:05
          zarządzania nim. Programy różnią się niewiele, mają inaczej rozłożone akcenty.
          Problem polega na tym, o czym pisze Pan Gadomski: PiS nie nadaje się do
          rządzenia, bo JK na wszystkim chce trzymać rękę.
          • mt7 a poza tym adamantos1 żartuje przecież! 19.11.06, 17:28
    • flyb52 PiS i PO: dwa zadufki 19.11.06, 16:05
      Slaboscia Polski jest to, ze obywatele nie chca albo nie moga decydowac o
      wlasnym losie i czekaja az ktos z gory za nich zadecyduje.
      I wybieraja jak w zgnilych kartoflach cos, co da sie jeszcze strawic.
      Bog nam moze pomoc, OK. moze,? ale cala reszta a zwlaszcza kurduple(pod kazdym
      wzgledem) z cala pewnoscia nam nie pomoga.
    • ciemnylud Podział polskiej sceny politycznej 19.11.06, 16:10
      Od lewej do prawej wygląda on następująco, od lewej do prawej:
      Lewica: Samoobrona (bolszewizm), Demokracja Pracownicza (bolszewizm), SLD
      (postbolszewizm), PiS (ze skłonnością do bolszewizmu z hasłami katolickimi),
      PD, Borówki, LPR.
      Centrum: PO (częściowo z odchyleniem na prawo, zawiera niekonsekwencje i
      sprzeczności)
      Prawica: UPR
      LPR z racji wewnętrznego chaosu jest trudna do oceny w tych kategoriach,
      najlepiej określić ją jako zbankrutowaną bandę.
      • util Re: Podział polskiej sceny politycznej 19.11.06, 16:34
        ciemnylud napisała:

        > Od lewej do prawej wygląda on następująco, od lewej do prawej:
        > Lewica: Samoobrona (bolszewizm), Demokracja Pracownicza (bolszewizm), SLD
        > (postbolszewizm), PiS (ze skłonnością do bolszewizmu z hasłami katolickimi),
        > PD, Borówki, LPR.

        Lewica, prawica - jakimi kryteriami się posługujesz? Obyczaje, gospodarka, historia...? Mimo dobrych chęci mocno generalizujesz, a to zawsze prowadzi do przekłamań.

        Borowski wychodzać z SLD oprócz hasła oczyszczenia lewicy postulował również powrót do prawdziwie lewicowego programu. I z całą pewnością w każdym elemencie SDPl jest bardziej na lewo niż SLD, któremu lewicowy balast (w rozumieniu post-PZPRowski) zdaje się wciąż jeszcze ciążyć.

        Samoobrona, abstrahując od jej obecnego wpływu na losu kraju, nie ma prawa być podczepiana pod jakąkolwiek opcję polityczną oprócz jednej: populiści. Zbieranina przypadkowych osób z dużymi pieniędzmi i jeszcze większymi długami, którzy leczą własne kompleksy ocierając się o salony władzy. Smutne.

        Tym bardziej, że wcale nie tylko Samoobrona takimi ludźmi stoi.
        • ciemnylud Kryteria podziału i kilka innych kwestii 19.11.06, 19:04
          Zgadzam się krytyką dotyczącą uproszczeń i uwagami na temat SLD. Samoobrona,
          oczywiście, to partia skrajnych populistów, ale właśnie to czyni ją lewicową z
          definicji. Integralnym składnikiem lewicowości jest rabowanie tym, którzy dobra
          wypracowują i rozdawanie ich elektoratowi (najczęściej połączone z rozkradanie
          i marnotrawstwem). Samoobrona jest partią realizującą ten postulat w formie
          ekstremalnej. Masz rację, nie tylko Samoobrona stoi kanaliami i szubrawcami. -
          Słynne powiedzenie Henryki Bochniarz "trzeba wiedzieć, co; trzeba wiedzieć, z
          kim; trzeba wiedzieć, jak". No, pokazała, jak robi interesy: kartkę papieru z
          pseudoekspertyzą ("co") bez przetargu ("jak") przhandlowała z kolesiami ("z
          kim") za 400 tys. PLN. Szczególna osobistość, ale do Partii Demokratycznej
          pasuje jak najbardziej.
          Nie kwestionuję potrzeby pewnej ingerencji państwa w losy obywateli (pomocy),
          ale trzeba pamiętać, że zawsze dzieje się ona kosztem czyjejś pracy ("nie ma
          darmowych obiadków"). A rzadko się tę pracę szanuje. I łatwiej wydaje na
          górników, a nie na szkoły, głodne dzieci i służbę zdrowia.
          Jeśli chodzi o metodologię, przyznaję, że i mnie kwestia podziału zastanawiała -
          dotychczasowe krtyteria obejmują zaledwie ułamki rzeczywistości i - w żadnym
          razie - nie wystarczają. Okazuje się jednak, że można w tej kwestii dojść do
          wyników pozytywnych. Spróbuję przedstawić je w najbliższym czasie publicznie -
          jeśli nie da się szerzej, to na którymś z forów internetowych.
          Zanim tę teżę uzasadnię, powiem tylko, że PiS jest typowym reprezentantem
          ruchów gnostyckich, partią per se progresywną i, :) , New Age'ową.
          Pozdrowienia
          buldog.
      • flyb52 Re: Podział polskiej sceny politycznej 19.11.06, 17:54
        ciemnylud napisała:

        > Od lewej do prawej wygląda on następująco, od lewej do prawej:
        > Lewica: Samoobrona (bolszewizm), Demokracja Pracownicza (bolszewizm), SLD
        > (postbolszewizm), PiS (ze skłonnością do bolszewizmu z hasłami katolickimi),
        > PD, Borówki, LPR.
        > Centrum: PO (częściowo z odchyleniem na prawo, zawiera niekonsekwencje i
        > sprzeczności)
        > Prawica: UPR
        > LPR z racji wewnętrznego chaosu jest trudna do oceny w tych kategoriach,
        > najlepiej określić ją jako zbankrutowaną bandę.
        Diagnoza chirurga . Tak wlasnie ten trup wyglada. Lekarz patolog lepiej by tego
        nie zdiagnozowal.
    • mt7 W pełni się z Panem zgadzam! Głosuję na PO, bo nie 19.11.06, 16:55
      mam na kogo. Brakuje mi przyzwoitego, otwartego centrum, konserwatywnego w
      sferze wartości (ale nie mającego nic wspólnego z ideologią PiS) i mądrze
      liberalnego w pozostałej przestrzeni.
      Niedobrze mi się robi, jak widzę te zaciekłe twarze. Gospodarka, państwo,
      ludzie nie ważni. Najważniejsze, czyje na wierzchu ( w jego tylko mniemaniu).
      PANIE WITOLDZIE, A MOŻE PAN SKRZYKNIE JAKIŚ SENSOWNYCH LUDZI.
      • mt7 Panie Witoldzie, a może skrzyknie Pan jakiś sensow 19.11.06, 17:32
        ych ludzi. Chyba potrzebna jest odnowa sceny politycznej.
    • oldbruno Na kogo głosować? 19.11.06, 17:25
      Naprawdę można operować tylko kategorią mniejszego zła, a to jest bardzo smutne.
    • chlodwig Zadufana w sobie GW 19.11.06, 17:35
      najbardziej zadufani w sobie ludze, ś+p Unia Wolności et consortes oskarżają
      innych, że są pyszni. W lustrze proszę się przejrzeć, panie Witoldzie!
    • jo5348 Re: PiS i PO: dwa zadufki 19.11.06, 18:06
      Nie cieszy mnie powrót lewicy, oj nie. Ale nie cierpię PISu, a PO coraz bardziej
      mnie irytuje (aczkolwiek na nią głosowałam i zagłosuję na HGW, bo bliższa mi z
      racji płci i nie przypomina gorzowskiego, złotoustego fircyka w zalotach). Tak
      więc analiza p. Gadomskiego wydaje się dalekowzroczna i trafna, niestety dla PO,
      jeśli się nie zmieni.
    • 1europejczyk Punkt widzenia z ktorym trudno sie niezgodzic 19.11.06, 18:48
      z tym malym wyjatkiem, ze obecna ocena PiS-u w duzej mierze zostala wypaczona
      zastala po SLD sytuacja tak w Polsce jak i Polski na arenie miedzynarodowej,
      obrazem jaki polska sfora dziennikarska "przykleila" PiS-owi w nadziei, ze
      dzieki temu poniesie kleske w wyborach i nieznana dotad w Polsce determinacja
      polityczna rzadzacej parti, ktorej celem, wbrew temu o co jest przez wszystkich
      propagandowo oskarzana, nie jest posiadanie wladzy dla samej wladzy tylko
      realizowanie wlasnego programu nawet kosztem niewygodnych koalicji czy sejmowego
      awanturnictwa.
      W porownaniu z poprzednim konformistycznym sposobem rzadzenia, ktorego glownym
      celem bylo umacnianie postkomunistycznych popluczyn i utrzymanie
      postkomunistycznego "folwarku" w dyspozycji salonowych bisnesmenow inspirownych
      mafijnymi niekontrolowanymi przez nikogo sluzbami bezpieczenstwa, WSI czy
      polska mafia wymiaru sprawiedliwosci dzisiejsza wladza ma przeciwko sobie wielu
      ktorym grunt z dnia na dzien pali sie pod nogami i ktorzy gotowi sa na wszystko
      (kazda prowokacje z nieomal kazdym poparciem z zewnatrz) by skrocic obecna
      kadencje. Stad tyle plucia na PiS w mass-mediach i na tym forum.
      Czas, lustracja, determinacja PiS-u i sady wyeliminuja te najbardziej aktywne
      (na okolicznosc straconych przywilejow) jednostki z zycia politycznego,
      gospodarczego i z mass-mediow co wplynie korzystnie na atmosfere polityczna w
      Polsce a tym samym na wyniki wyborcze PiS-u.
      • ciemnylud Re: Punkt widzenia z ktorym trudno sie niezgodzic 19.11.06, 19:53
        Nie sposób zaprzeczyć, że PiS decyduje się na niewygodne koalicje, by
        realizować jakiś program. Ale to nie cała prawda, a pominięta część
        rzeczywistości jest ponura.
        PiS wystąpił przeciw PO jak przeciw najgorszemu wrogowi jeszcze w czasie
        kampanii parlamentarnej, kiedy w klipie o umierającym z głodu misiu "solidarne"
        PiS oskarżyło "przyjaciół z PO" o, właściwie, zamierzone ludobójstwo.
        Zwycięstwo w wyborach parlamentarnych zostało uzyskane wbrew zasadom
        postępowania z przyjaciółmi, sostało skradzione. To dowodzi nieczystości
        intencji przywódców PiS. Do tego oskarżenia o kolaborację z hitlerowcami,
        niegodne przeymierze z Ojcem Dyrektorem i - już wtedy - tajne i jeszcze
        bardziej plugawe przymierze z Lepperem.
        Mimo to, wciąż jeszcze nie wszystko było stracone i pogrzebane.
        PiS mógł jeszcze skuteczniej realizować oczyszczanie państwa razem z PO - siły
        przeciwne temu (także wewnątrz takiej koalicji) byłyby unicestwione. Zamysł
        koalicji rozbił się o zagłosowanie PiS przeciw kandydaturze Bronisława
        Komorowskiego na stanowisko maarszałka Sejmu, przemycenie przez maarszałka
        Jurka kandydatury Leppera na fotel wicemarszałka i odmówienie koalicjantowi
        choćby nawet jednego resortu administracyjnego.
        Okazuje się, że lekarstwo aplikowane Polsce przez koalicję jest gorsze, niż
        dżuma - konkrety i szczegóły w licznych komentarzach z ostatniego roku,
        niestety, prawdziwyych.
        Kiedy brak racjonalnych przeslanek dla takiego zachowania PiS, w celu
        zrozumienia rzeczywistości trzeba skorzystać z wyjaśnień odwołujących się
        innych obszarów kultury i refleksji, korzystać z zupełnie innej metodologii.
        Otóż okazuje się (przedstawię to szerzej w innym miejscu), że to postępowanie
        najlepiej opisuje riceurowskiej hermeneutyka z klasycznymi pojęciami grzechu,
        niewolnej woli (freudowskich czynności omyłkowych też się doszukamy).
        Do obecnej sytuacji doprowadziła braci Kaczyńskich pycha.
        Na poczucie winy jeszcze za wcześnie. Ale ono przyjdzie.
        Pozdrowienia
        buldog.
      • adam.2x Na kogo moze liczyc PiS? 20.11.06, 00:35
        1europejczyk napisał:
        ...>> Czas, lustracja, determinacja PiS-u i sady wyeliminuja te najbardziej
        aktywne
        > (na okolicznosc straconych przywilejow) jednostki z zycia politycznego,
        > gospodarczego i z mass-mediow co wplynie korzystnie na atmosfere polityczna w
        > Polsce a tym samym na wyniki wyborcze PiS-u.
        ----------------
        Niestety PiS ma najnizsze notowania wsrod mlodych a zwlaszcza wyksztalconych.
        Gdy do wyborow pojda obecni licealisci, bedzie jeszcze gorzej dla PiSu. PiS
        moze eleiminowac niektorych przeciwnikow przez sady ale ich glowny elektorat
        jest eliminowany przez sad Bozy, niestety biologia jest nieublagana. Dlatego
        uwazam ze czas jest najwiekszym wrogiem PiSu.
    • shaddock Nieprawda. Jest duże miasto, gdzie PO ma większość 20.11.06, 12:37
      bezwzględną w Radzie Miasta - to Kraków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka