czuk1
25.06.03, 20:19
Prześcignęlismy /choć w jednej konkurencji/ Biłgoraj, na którego wszelkie
pozytywne działania mam uczulenie. Mój podziw łączę z zawiścią, że w Zamościu
nie ma np. takiego rozwoju, tylu miejsc pracy, tylu przedsiebiorczych ludzi,
tyle milionów oszczędności ulokowanych w bankach /w walutach/; w Zamościu nie
ma też takiej jak w Biłgoraju solidarności regionalnej i patriotyzmu
lokalnego.
Z okazji 500-setki wypada życzyć aby nastepne wypowiedzi na tym forum dobrze
słuzyły Zamościowi, jego turystom i mieszkańcom.
Mariusz