Dodaj do ulubionych

Czego boi sie A.Michnik?

09.12.06, 22:09
wspoltworca (post)komunistycznych struktur mafijnych,wrog suwerennej Polski i
jego kompan Tusk,dosiegniety przez swoja kompromitujaca przeszlosc,posuwajacy
sie do tak prymitywnych prowokacji majacych na celu obalenie rzadu
probujacego zdemaskowac role jaka odegrali uczestnicy okraglego stolu w
haniebnym procederze umacniania lewackiej agentury.
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Czego boi sie A.Michnik? 09.12.06, 22:18
      przecież to nie pan Michnik pisał
      • gringo_w666 Michnik boi się Polaków 09.12.06, 22:32
        Gazeta Wyborcza manipuluje sondażami. Sondaże (ich wyniki) zależą od tego kto
        je robił i ...DLA KOGO (KTO PŁACI)
        Dowodem na to są sondaże które mówiły o zwycięstwie (zdecydowanym) PO i Tuska.
        Nie dajmy się zwariować, gdyby sondaże były prawdziwe, to po co robić wybory,
        za takie pieniądze, szybciej i taniej byłoby zrobić sondaż i już
        Poza tym firmy sondażowe - to uwłaszczona nomenklatura, a Gazeta Wyborcza
        uwłaszczyła się na ludzkiej naiwności - oszukali całą Solidarność (Michnik),
        stworzył imperium prasowe (IV władzę) również z zagranicznych środków
        pomocowych na przemiany w Polsce. Teraz Michnik szkodzi Polsce i zwykłym
        ludziom, próbując wg zasady Goebelsa powtarzać wielokrotnie nieprawdę, która
        ma stać się prawdą!?
        Na szczęście nie wszyscy Polacy myślą telewizorem, czy gazetą, a na pewno co
        raz mniej WYBORCZA.

        KIEDYŚ BYŁ TAKI KAWAŁ: JAK DONOSI AGENCJA TASS I WSZYSCY WIEDZIELI O CO
        CHODZI, TERAZ WYBUCHAMY ŚMIECHEM JAK W MEDIACH ZDANIE ZACZYNA SIĘ OD: " JAK
        WSKAZUJĄ SONDAŻE .... DLA GAZETY WYBORCZEJ....

        ...zbliża się ich kres sprzedaż Gazety Wybiórczej spada na łeb na szyję ,
        mimo, że Michnik goni ludzi po skrzyżowaniach. Oglądalność stacji
        żydokomunistycznych, konfidenckich (podobno niezależnych, ale od kogo, chyba
        nie od ich prezesów, którzy wiadomo czego bronią)wg niezależnych pracowni
        badań opinii publicznej - również leci. Nie mylić z sondażami
        postkomunistycznych pracowni jak OBOP, CBOS, czy innych. Dowód: jak
        przewidzieli ostatnie wyniki wyborcze do sejmu i na prezydenta,te ich
        prognozy skompromitowały te firmy sondażowe- skandal, Nauki statystyczne
        mówią o dopuszczalnym 3% błędzie, oni mieli błąd w dziesiątkach %

        To prawda ...i jest teraz samozwańczym królem łże-elit.
        Gazeta Wybiórcza jak się mawia o brukowcu Michnika przoduje w tendencyjności
        pokazywania niby-faktów, kieruje się zasadą Goebelsa: "nieprawda powtarzana
        wielokrotnie staje się prawdą" .Sprzedaż gazety leci na łeb na szyję mimo, że
        rozstawia ludzi po skrzyżowaniach.
        Zapomniał Michnik, że nie wszyscy ludzie myślą telewizorem, czy gazetą ...i
        ta zasada traci swoją moc, nie idzie pan z czasem p. Michnik..
        Eh wszystko jeden sort: Michnik, Rokita, Tusk, Hajka itp., łączy ich jedno:
        obłuda i otumanianie narodu

        Michnik wystarczajaco nachapał się, uwłaszczył się za pieniadze pomocowe dla
        Solidarności, wykpił wszystkich...próbował kupić Trójkę (nie lubię Leszka
        Milera), ale tanio nie chciał mu sprzedać TVP3 (afera Rywina), teraz próbuje
        majstrować w telefonii...
        Pętla zaciska się wokół pana, panie Michnik. [b]
        • danz5 Re: Michnik boi się Polaków 09.12.06, 22:45
          gringo,bardzo dobry tekst,zgadzam sie .....
          jedna prosba tylko ; dziel ludzi wylacznie na dobrych i zlych,na uczciwych i
          zlodziei....kazdy inny podzial moze byc zle zrozumiany.
          • 1410_tenrok a ty do jakich należysz? kleptomanów? 12.12.06, 18:36
            voyerów? sadomasochistów?
            • wet3 Re: a1410_tenrok 14.12.06, 18:09
              1410_tenrok napisał: > a ty do jakich nalezysz? kleptomanow?

              > voyerów? sadomasochistów?

              A ty jestes prawdziwy czerwony folksdojcz!!!
              • 1410_tenrok zwlaszcza czerwony i zwlaszcza folksdocz 14.12.06, 19:05
                zeby nie internet to bym cie na gumnie wybatozył i jezszce do tego na pal
                nabił - tam jest twoje miejsce faszysto!!!!
                • wet3 Re: 1410_tenrok 15.12.06, 00:04
                  1410_tenrok napisał:

                  > zeby nie internet to bym cie na gumnie wybatozył i jezszce do tego na pal
                  > nabił - tam jest twoje miejsce faszysto!!!!

                  No widzisz! Czerwony, antypolski folskdojcz odezwal sie w tobie w calej
                  okazalosci.
                  • 1410_tenrok Argumentacja, jak u sowietów w trakcie procesu 15.12.06, 14:25
                    gen. Okulickiego.

                    zabawny jestes koles wet3 - taki mały nacjonalistyczny faszystowski piesek.
                    • wet3 Re: 1410_tenrok 15.12.06, 15:37
                      1410_tenrok napisał:

                      > gen. Okulickiego.
                      >
                      > zabawny jestes koles wet3 - taki mały nacjonalistyczny faszystowski piesek.

                      A ty jestes typowym czerwonym folksdojczem - libertynskim, politycznie
                      poprawnym komuchem zawsze i przy kazdej okazji obwiniajacym Polakow za winy nie
                      popelnione. Wstretny z ciebie typek. Takich jak ty powinno sie sila wywalac z
                      kraju lub wsadzac na dlugie lata do mamra po kazdym klamstwie! Wzbudzasz we
                      mnie odruchy antyperystaltyczne!!!
                      • 1410_tenrok bede sie starał aby wzbudzac je nadal, wowczas 17.12.06, 01:00
                        oddalisz sie na łono Abrahama.
                        A z inwektyw to wymsl cos nowego, poniewaz jestes nudny, boze jaki jestes
                        nudny. czy was na tych szkoleniach niczego sensownego nie potrafią nauczyc. Z
                        historii to nie macie zadnego pojecia. Ale o jakiejs sprytnej socjotechnice, a
                        nie o waleniu dechą - to przeciez takie prymitywne.
                        Zmus sie weciu - na pewno ci sie uda
                  • danz5 Re: 1410_tenrok 15.12.06, 19:17
                    wet3 napisał:
                    >
                    > No widzisz! Czerwony, antypolski folskdojcz odezwal sie w tobie w calej
                    > okazalosci.

                    Parszywy agitator michnikowsczyzny ten tenrok,przedstawiciel bolszewickiej
                    zarazy,dyzurny burek wybiorczej...
                    Proponuje poszukac w necie "patriotyzm Michnika" - tam mozna sie dowiedziec
                    prawdy o mistrzu...

                    www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Michnik.htm




                    • 1410_tenrok wam na mozgi padło. Jestescie jak komuchy w latach 15.12.06, 22:32
                      50.
                      Kto nie popiera waszych głupot - to bolszewik, folksdojcz, parszywy agitator.
                      Kiedys czerwoni krzyczeli "zapluty karzeł reakcji" - dobrze sie lekcji
                      nauczyliscie! Nowa polska bolszewia. Gratulacje, gratulacje!!!

                      Ale niestety ja ani komuch, ani folksdojcz.
                      A wy sio do tworek - tam wasze miejsce.
                      I co robliscie 30 lat temu??? Siusialiscie w majtki, czy plemniki was jeszcze
                      nie planowaly???
                      • wet3 Re: 1410_tenrok 16.12.06, 16:11
                        1410_tenrok napisał: > wam na mozgi padlo. Jestescie jak komuchy w 19
                        > 50.
                        > Kto nie popiera waszych głupot - to bolszewik, folksdojcz, parszywy agitator.
                        > Kiedys czerwoni krzyczeli "zapluty karzeł reakcji" - dobrze sie lekcji
                        > nauczyliscie! Nowa polska bolszewia. Gratulacje, gratulacje!!!
                        >
                        > Ale niestety ja ani komuch, ani folksdojcz.
                        > A wy sio do tworek - tam wasze miejsce.
                        > I co robliscie 30 lat temu??? Siusialiscie w majtki, czy plemniki was jeszcze
                        > nie planowaly???

                        Wiecej powiada tobie, ze jestes wyjatkowo wstretna kreatura! To mi wystarczy ...
                        • 1410_tenrok weciu z twoich ust to brzmi jak komplement - wiec 17.12.06, 00:56
                          dzieki.
                  • trudny99 Re: 1410_tenrok 16.12.06, 22:59
                    wet3 napisał:
                    > No widzisz! Czerwony, antypolski folskdojcz odezwal sie w tobie w calej
                    > okazalosci...

                    Powiem krótko - uwłaczasz polskiej godności !

                    Ogłaszam wszem i wobec, że wet3 jest farbowanym polskim żydem !
        • maureen2 Re: Michnik boi się Polaków 09.12.06, 22:49
          GW ma informować, prezentować opinie,poglądy. Ale wymyslać jakieś piramidalne
          twory,to już przesada.
        • koloratura1 Re: Michnik boi się Polaków 12.12.06, 06:12
          gringo_w666 napisał:

          >
          > Zapomniał Michnik, że nie wszyscy ludzie myślą telewizorem, czy gazetą ...

          Oj, tak, tak...
          Niektórzy myślą pewną częścią ciała i bynajmniej nie jest to głowa...
          • wet3 Re: koloratura1 16.12.06, 16:18
            koloratura1 napisała:

            > gringo_w666 napisał:
            >
            > >
            > > Zapomniał Michnik, że nie wszyscy ludzie myślą telewizorem, czy gazetą ..
            > Oj, tak, tak...
            > Niektórzy myślą pewną częścią ciała i bynajmniej nie jest to głowa...

            Koloraturko! - Wlasnie ta czescia ciala przemowilas. Amerykanie wala prosto z
            mostu mowiac: You are talking through your ass!!!
            PS
            Poza tym gdy spiewasz, to zawsze falszujesz!
            • 1410_tenrok ty to zawsze ludzi inwektywami obrzucasz??? 17.12.06, 01:10
              czy ty aby nie jestes koprofagiem?? Tak sobie pytam grzecznie.
        • 1410_tenrok tak jakby dziennik torunski był lepszy!!! 12.12.06, 18:37
          jak donosi RM, przez rosyjskie przekazniki...........
          • wet3 Re: 1410_tenrok 15.12.06, 15:31
            1410_tenrok napisał:

            > jak donosi RM, przez rosyjskie przekazniki...........

            Jakis ty glupi i przewrotny czerwony folksdojcz. Skoro slyszalnosc RM jest
            zapewniona w Ameryce to najlepsze polaczenie jest przez Rosje! Ale klamac nigdy
            nie zaszkodzi, czerwony madralo!
            • 1410_tenrok czerwony madralo - grzybek miał wykupione przekazn 15.12.06, 17:29
              iki w Rosji. Co mozna zrobic jedynie przez FSB. Pytanie - dlkaczego sprawie
              ukrecono łeb??? I dlaczego RM pluje na zachod, a o wschodzie cisza......
              No, powiedz mądralo.....
              Szukaj nie folksdojczów tylko wiernych cór i synow matjuszki rossiji.
              • wet3 Re: 1410_tenrok 16.12.06, 16:13
                1410_tenrok napisał:

                > iki w Rosji. Co mozna zrobic jedynie przez FSB. Pytanie - dlkaczego sprawie
                > ukrecono łeb??? I dlaczego RM pluje na zachod, a o wschodzie cisza......
                > No, powiedz mądralo.....
                > Szukaj nie folksdojczów tylko wiernych cór i synow matjuszki rossiji.

                Przeciez to ty zawsze piszesz jak czerwony, antypolski madrala. Poza tym
                podejrzewam, ze jestes pochodzenia zydowskiego.
                • 1410_tenrok ja zydem??? Fajnie by było, bo to mądry naród, ale 17.12.06, 01:03
                  nie. W swietle ustaw norymberskich jestem czystym aryjczykiem i to dowodnie od
                  700 lat z błękitną krwią. Przeiciez juz to mowiłem. A ty znowu i znowu
                  poszukujsz zydów. Co ty z nimi robisz? Zjadasz?
        • bubba49 Re: Michnik boi się Polaków 13.12.06, 12:19
          Żygasz ale czytasz,i nic z tego nie rozumiesz.Jesteś z giertychowej spec
          grupy,łysych .
        • miranda333 Re: Michnik boi się Polaków 14.12.06, 00:16
          Czy rodzina jakiegos gringo wezwała już karetke z kaftanem bezpieczeństwa?
          Ludzie szybko,nie ma czasu!
    • danz5 Re: Czego boi sie A.Michnik? 12.12.06, 01:03
      www.mail-archive.com/prawica@zascianek.pl/msg05200.html
    • killarney5 Re: Czego boi sie A.Michnik? 12.12.06, 06:58
      Niczego się nie boi. Nie bał się walczyć z władzą w czasach komuny, kiedy inni
      siedzieli jak mysz pod miotłą, nie bał się kolejnych odsiadek w więzieniu - i
      dalej walczył o wolność, by teraz nawet tchórze mogli obrzucać go błotem na
      forum. Więc i obecnej władzy na pewno się nie boi. Człowiek naprawdę wolny nie
      boi się nikogo.
      • danz5 Re: Czego boi sie A.Michnik? 12.12.06, 15:50
        killarney5 napisała:

        > Niczego się nie boi. Nie bał się walczyć z władzą w czasach komuny, kiedy inni
        > siedzieli jak mysz pod miotłą, nie bał się kolejnych odsiadek w więzieniu - i
        > dalej walczył o wolność, by teraz nawet tchórze mogli obrzucać go błotem na
        > forum. Więc i obecnej władzy na pewno się nie boi. Człowiek naprawdę wolny nie
        > boi się nikogo.

        Jedna uwaga tylko,red.Michnik nigdy nie byl czlowiekiem wolnym,bo kto raz
        zwiazal sie z sowiecka agentura nigdy juz nie bedzie wolnym czlowiekiem...
        • 1utek Re: Czego boi sie A.Michnik? 12.12.06, 18:42
          Michnik to człowiek Wolny. I wybitna osobowość. I nic nie poradzą nato Ci, co stali się odważnymi w czasach łatwych.
          • himhith Re: Czego boi sie A.Michnik? 12.12.06, 20:30
            Michnik z lat 80tych to niewatpliwie bohater. Ale Michik po 89 niestety sie zagubil.
            • util Re: Czego boi sie A.Michnik? 12.12.06, 20:56
              himhith napisał:

              > Michnik z lat 80tych to niewatpliwie bohater.

              Aha, ale coś mi zdaje się, że nie kojarzysz wydarzeń roku 1968.
              Bo o '64 już nie pytam. A TKN lub KOR coś ci mówią? To z kolei lata '70.

              > Ale Michik po 89 niestety sie zagubil.

              Dziwna cezura, możesz choć cień uzasadnienia sformułować? Chodzi mi o to "zagubienie", pal licho ten '89. Będę wdzięczny.
              • himhith Re: Czego boi sie A.Michnik? 12.12.06, 23:02
                Michnik nazwal Kiszczaka "czlowiekiem honoru", kazal "odpieprzyc sie od
                generala", kumplowal sie z Urbanem, bronil postkomunistow i gromil tych, ktorzy
                bili na alarm, gdy postkomunisci zlodziejsko uwlaszczali sie na majateku
                postpezetperowskim i postpeerelswkim. Byl przeciwnikiem lutracji, a potem
                okazalo sie, ze jego wspolpracownicy i przyjaciele byli agentami SB (np. pan
                Maleszka). Lista grzechow "oberautorytetu moralnego III RP" jest bardzo dluga, a
                szkody jakie wyrzadzil swoja publicystyka Polsce ogromne. Jak chcesz poznac
                blizej ten temat to przeczytaj najnowsza ksiazke Rafala A. Ziemkiewicza,
                "Michnikowszczyzna. Zapis choroby".
                • util Re: Czego boi sie A.Michnik? 13.12.06, 00:32
                  himhith napisał:

                  > Michnik nazwal Kiszczaka "czlowiekiem honoru", kazal "odpieprzyc sie od
                  > generala", kumplowal sie z Urbanem.

                  I co to oznacza wg. ciebie? Zdradził Polskę, czy jak? Miał ich pomordować?
                  Kiedy miały miejsce podane przez ciebie przykłady? W latach '90. A wcześniej tacy ludzie jaki Kiszczak zamykali go do więzienia i dręczyli przesłuchaniami i nie tobie oceniać jak powinien dziś się do nich odnosić.

                  > bronil postkomunistow i gromil tych, ktorzy
                  > bili na alarm, gdy postkomunisci zlodziejsko uwlaszczali sie na majateku
                  > postpezetperowskim i postpeerelswkim.

                  A artykuł "Szkielet w szefie" o dziedzictwie SLD pamiętasz? A hasło "SLD mniej wolno"? To Gazeta drukowała za czasów Millera, pamiętasz reakcje lewicy? I nie rzucaj mi tu sloganów o obronie złodziejstwa prywatyzacji, tylko wskaż konkretny przykład.

                  > Byl przeciwnikiem lutracji, a potem
                  > okazalo sie, ze jego wspolpracownicy i przyjaciele byli agentami SB (np. pan
                  > Maleszka).

                  A pan Wildstein jest zwolennikiem lustracji i też okazało się że jego przyjaciel był agentem SB (pan Maleszka). Tyle na temat twojej insynuacji. Lustracja ma zwolenników i przeciwników, w obecnej formie jest ewidentnym pośmiewiskiem, krzywdzi ludzi, którzy już wcześniej zostali skrzywdzeni przez SB. Ja szanuję pogląd Michnika w tej kwestii, jeszcze bardziej zależy mi na przejrzystości życia publicznego, ale pomysłu na rozsądną lustrację w roku 2006 już nie ma.

                  > Lista grzechow "oberautorytetu moralnego III RP" jest bardzo dluga

                  Tylko jakoś nikt nigdy jej nie chce pokazać.
                  Ale mieć listę - to jest coś.

                  > a szkody jakie wyrzadzil swoja publicystyka Polsce ogromne

                  Ogromne, ale trudne do opsiania, prawda? A ja tu mam conieco przykładów innych ocen jego działalności. Powiedziałbym, że raczej z korzyścią dla Polski. (Sorry za objętość)

                  == Doktor honoris causa nowojorskiej New School for Social Research, University of Minnesota, Connecticut College, University of Michigan.

                  Laureat Prix de la Liberte francuskiego PEN-Clubu, nagrody Fundacji im. A. Jurzykowskiego, nagrody Kościelskich (1986), nagrody Praw Człowieka im. Roberta F. Kennedy'ego. Europejczyk Roku (1989) nagrody przyznawanej przez La Vie, nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Europejskich (1995), nagrody Pomost (Bruecke-Preis) (1995) miasta Goerlitz za szczególne zasługi w zbliżeniu między Europą Środkową a Zachodem, medalu imienia Imrego Nagya (1995), nagrody Dziennikarstwa i Demokracji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) (maj 1996).

                  W kwietniu 1998 otrzymał z rąk prezydenta Arpada Goencza Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Republiki Węgierskiej. W lipcu 1999 został pierwszym, niehiszpańskim, laureatem prestiżowej nagrody dziennikarskiej im. Francisco Cerecedo, a w listopadzie został odznaczony jednym z najwyższych odznaczeń chilijskich, orderem komandorskim Bernardo O'Higginsa. Jako jedyny polski dziennikarz znalazł się na liście 50 'Bohaterów wolności prasy' ogłoszonej 3 maja 2000 przez Międzynarodowy Instytut Prasy (IPI). Jest to nagroda dla dziennikarzy i wydawców szczególnie zasłużonych dla rozwoju mediów. W czerwcu 2001 r. otrzymał nagrodę od Uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie nad Odrą za wkład w polsko-niemieckie pojednanie.

                  We wrześniu 2001 r. został uhonorowany Orderem Wielkiego Księcia Litewskiego Giedymina za wkład w rozwój współpracy między Polską a Litwą. Również we wrześniu tego samego roku został wyróżniony Nagrodą Carla Bertelsmanna w uznaniu wybitnych zasług w przeprowadzaniu transformacji Polski do demokracji i gospodarki wolnorynkowej, a szczególnie za jego odwagę i wysiłek w staraniach o społeczeństwo obywatelskie i zaangażowaną prasę.

                  W październiku 2001 r. otrzymał Wielki Krzyż Zasługi Orderu Zasługi Niemiec jako redaktor naczelny "Gazety Wyborczej", która jest politycznym, moralnym, ekonomicznym sukcesem i wpisuje Polskę dzień po dniu do Europy. W listopadzie zaś w Pałacu Królewskim w Amsterdamie otrzymał Nagrodę Erazma przyznawaną od 1958 r. przez holenderską fundację Praemium Erasmianum za wkład w rozwój europejskiej kultury, społeczeństwa lub nauk społecznych. Adam Michnik dostał ją za upowszechnianie sztuki dialogu, tolerancję, zrozumienie odmienności kultur i poglądów, za nonkonformizm. Również w listopadzie otrzymał w Madrycie nagrodę Fundacji im. Salvadora de Madariagi za wieloletnią walkę o prawa obywatelskie i obronę demokracji.

                  W lutym 2002 dostał nagrodę od rumuńskiego tygodnika "Adevarul" za zdrowy rozsądek, wytrwałość w dążeniu do demokracji jak i w utrwalaniu jej. W listopadzie 2002 otrzymał nagrodę Gramota za zasługi dla narodu ukraińskiego.

                  W czerwcu 2003 został wyróżniony czeskim Orderem Tomasza G. Masaryka III klasy za wybitne zasługi dla demokracji i praw człowieka. We wrześniu 2003 roku Adam Michnik został Kawalerem Legii Honorowej. W październiku 2003 wraz z Vaclavem Havlem został odznaczony Medalem św. Jerzego - honorowej nagrody przyznawanej "za zmagania ze złem i uparte budowanie dobra w życiu społecznym" przez redakcję "Tygodnika Powszechnego".

                  We wrześniu 2005 Minister Kultury Waldemar Dąbrowski odznaczył go medalem Gloria Artis (Zasłużony Kulturze).

                  W maju 2006 został laureatem Nagrody Dana Davida w kategorii "Teraźniejszość", przeznaczonej dla dziennikarzy, którzy bronią wolności i niezależności prasy, w czerwcu zaś otrzymał tytuł Honorowego Senatora Uniwersytetu w Lublanie, a we wrześniu tego samego roku został Honorowym Profesorem Akademii Kijowsko - Mohylańskiej. ==

                  > Jak chcesz poznac
                  > blizej ten temat to przeczytaj najnowsza ksiazke Rafala A. Ziemkiewicza,
                  > "Michnikowszczyzna. Zapis choroby".

                  Heh, właśnie miałem dziś w ręku tę pozycję, przeczytałem większość wstępu i czytałem kilka fragmentów wybranych na chybił trafił - naprawdę z wielkim niesmakiem, nawet zażenowaniem. Przykro mi z powodu obsesji pana Ziemkiewicza, przykro mi, że tak kogoś nienawidzi, że musiał o tym napisać publicznie. Jakiś potworny kompleks w nim siedzi, może dawny uraz - nie wiem. Może zaprzeczać oczywiście (zresztą czyni to nie raz), ale takie sprawia smutne wrażenie. Czy nie widzi większych problemów w kraju? Nie ma innych poglądów do przedstawienia, innych aktualnych tematów godnych podjęcia, tylko ta plaga o nazwie Michnik? Jeśli to nie obsesja, to co? Ziemkiewicz określa się w odniesieniu do tego co zrobił, co powiedział Michnik, co wg. Ziemkiewicza "wypływa" z Michnika - i daje to obraz samego Ziemkiewicza, wtórnego anty-Michnika. Ziemkiewicz w swojej książce (ok, we fragmentach, które przeczytałem;)jest nieobiektywny, sili się na niepotrzebne złośliwości, robi przytyki które szanujacemu się publicyście nie przystoją. No bo czemu ma służyć sugestia o rzekomo "udawanej" chorobie naczelnego? A uwaga, że nawet wielbiciele Michnika nie kupują jego książek? Tu Ziemkiewicz tryumfuje, czy jak, do cholery? Jeszcze lepiej sprzedaje się Grochola, to niby świdczy o jej racjach? Mogę jedynie polecić porównanie stylu publicystyki Ziemkiewicza i esejów Michnika i pewne sprawy staną się oczywiste.

                  Ziemkiewicz robi z Michnika czarnego luda zupełnie bezrefleksyjnie, nie waży argumentów za i przeciw, nie stawia znaków zapytania - robi wykład dla swoich wyznawców. Dla jasności: Michnik nie jest bez wad, jak najbardziej może być poddawany krytyce i powinien być, bo już należy do historii najnowszej Polski. Ale dla Ziemkiewicza nie ma jasnych stron Michnika, jest Michnik-szkodnik, jest fanatyczne podejście do tematu, jest pejoratywna "michnikowszyzna", jest choroba. Pytanie tylko czyja.

                  ps.
                  Obiecuję, ze przeczytam Ziemkiewicza do deski do deski :)
                  • eryk2 Re: Czego boi sie A.Michnik? 13.12.06, 00:56
                    util napisał:

                    > himhith napisał:
                    >
                    > > Michnik nazwal Kiszczaka "czlowiekiem honoru", kazal "odpieprzyc sie od
                    > > generala", kumplowal sie z Urbanem.
                    >
                    > I co to oznacza wg. ciebie? Zdradził Polskę, czy jak? Miał ich pomordować?

                    Nie, nie musiał ich mordować. Nie musiał też przez 10 lat chodzic co trzy
                    tygodnie na obiadokolacje (suto zakrapiane alkoholem) z Jerzym Urbanem -
                    Goebbelsem stanu wojennego, człowiekiem odpowiedzialnym moralnie za smierć ks.
                    Jerzego Popiełuszki - podobno przyjaciela A. Michnika. Albowiem:
                    1. albo Michnik w l. 1980-84 tylko udawał przyjaciela ks. Jerzego i zawsze
                    wolał jego imiennika-Urbana;
                    2. podawanie ręki zbrodniarzom nie stanowi dla Michnika większego problemu
                    (więc czemu nie złożył hołdu gen. Pinochetowi lub czemu nie wypił wódeczki na
                    grobie dr. Józefa Goebbelsa?), bo sam nie ma honoru za grosz;
                    3. lubi dobre jedzonko i wódeczkę, obojętnie w jakim towarzystwie, bo ma
                    bulimię i alkoholizm naraz, więc może zjeść nawet w chlewie lub wypić siedząc
                    na krowim placku.
                    Pominąłem jakieś warianty?
                    • util Re: Czego boi sie A.Michnik? 13.12.06, 01:27
                      Urban to dziennikarz, w latach '80 zachowywał się jak podle, ale mordercą nie jest.

                      Pamiętasz ostatnie zdanie 'Seansów Nienawiści', artykułu J. Urbana o ks.Popiełuszce?

                      "Bardzo to smutne, ale prawdziwe, póki ma swoją klientelę ks. Popiełuszko i wzięciem się cieszą jego czarne msze, a do których Michnik służy i ogonem dzwoni."

                      Nie ma wątpliwosci, po której stronie był wtedy Michnik.
                      Czy teraz ma się tłumaczyć z kim pija wódkę?
                      Czy to znaczy, ze podziela ówczesne poglądy Urbana?

                      Czyny, a nie kompani przy talerzu świadczą o człowieku.
                      • eryk2 Re: Czego boi sie A.Michnik? 13.12.06, 02:26
                        util napisał:

                        > Urban to dziennikarz, w latach '80 zachowywał się jak podle,

                        Jerzy Urban w latach '80 to nie dziennikarz, ale funkcjonariusz zbrodniczego
                        reżimu totalitarnego, któremu służył wiernie jak pies, za co powinien
                        odpowiadać w Norymberdze-bis.

                        >ale mordercą nie j
                        > est.

                        Dr Józef Goebbels też osobiście nikogo nie zabił. Czy sugerujesz, że A. Michnik
                        podałby mu rękę? Podejrzewam, że nie podałby jej też Jerzemu Robertowi
                        Nowakowi, który również nikogo nie zabił. Natomiast Urbanowi podawał rękę co
                        trzy tygodnie przez całe lata, jedząc przy jednym stole z moralnym inspiratorem
                        zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki. Sprzedał się za żarcie pani Urbanowej (tak
                        twierdził jego przyjaciel, Jurek Urban, przed komisją do sprawy Rywina)?

                        > Pamiętasz ostatnie zdanie 'Seansów Nienawiści', artykułu J. Urbana o
                        ks.Popiełu
                        > szce?
                        >
                        > "Bardzo to smutne, ale prawdziwe, póki ma swoją klientelę ks. Popiełuszko i
                        wzi
                        > ęciem się cieszą jego czarne msze, a do których Michnik służy i ogonem
                        dzwoni."
                        >
                        > Nie ma wątpliwosci, po której stronie był wtedy Michnik.
                        > Czy teraz ma się tłumaczyć z kim pija wódkę?
                        > Czy to znaczy, ze podziela ówczesne poglądy Urbana?

                        Wiem, że dzisiejsza młodzież jest fatalnie wykształcona i dlatego proponuję ci
                        bezpłatnie krótki kurs logiki:
                        1. Urban twierdził w 1984, że Michnik ogonem na czarną mszę dzwoni.
                        2. Urban nigdy tych słów nie odwołał, nie pokajał się, nie przeprosił, nie
                        złożył aktu skruchy za tamtą kampanię nienawiści przeciwko ks. Jerzemu i jego
                        przyjaciołom, nie zmienił swych poglądów z tamtego czasu - co tydzień sprzedaje
                        je w "NIE".
                        3. Dziś Michnik pije wódkę z Urbanem jak gdyby nigdy nic.
                        4. Pytanie - dlaczego?
                        a) Michnik jest durniem, któremu można pluć w twarz, a on powie, że deszcz pada?
                        b) Michnikowi najbliższy jest dziś Jerzy Urban i jego wizja przeszłości (taka
                        sama, jaką ów Urban miał w 1984, bo przecież jej nie zmodyfikował), do której
                        Michnik się po latach przekonał?
                        c) Michnik zawsze był agentem komuchów w opozycji, a teraz tylko ujawnił, że
                        jego najbliższy kumpel to Jurek U., a nie ks. Jerzy P.?
                        Podpowiedź - punkty 1.-3. to przesłanki, a wniosek możesz sobie wybrać w
                        punkcie 4. spośród trzech możliwości.

                        > Czyny, a nie kompani przy talerzu świadczą o człowieku.

                        Zgoda. Dzisiejszymi czynami (ostentacyjne fraternizowanie się z czerwonym
                        Goebbelsem) A. Michnik pokazuje, kto jest mu bratem: M. Barański, J.
                        Stefanowicz, K. Falska, Cz. Kiszczak, ZOMO, MO, G. Piotrowski itp. Czy gdyby po
                        1918 roku Marszałek Józef Piłsudski pił wódeczkę z rosyjskimi sołdatami, którzy
                        wybili mu na Sybirze przednie zęby, to dalej można by go nazwać patriotą
                        polskim? Bo ja bym go wówczas nazwał ostatnią swołoczą i hołotą, moralnym zerem
                        i śmierdzącym tchórzem, liżącym buty swoim oprawcom, a nie bohaterem
                        narodowym...
                        • meerkat1 Re: Czego boi sie A.Michnik? 13.12.06, 10:29
                          Utraty kasy?
                        • malleus1111 eryk-gosiu 13.12.06, 18:54
                          gosiu, przestan te bzdury gadac i tak nie przespisz sie ze swoim wodzem, bo nie
                          jestes w jego type. Przestan pisac o ludziach, ktorym siegasz rzeczywiscie i
                          symbolicznie do wysokosci naskorka na dolnej czesci stop.
                          • eryk2 Re: eryk-gosiu 13.12.06, 20:32
                            malleus1111 napisał:

                            > gosiu, przestan te bzdury gadac i tak nie przespisz sie ze swoim wodzem, bo
                            nie
                            > jestes w jego type. Przestan pisac o ludziach, ktorym siegasz rzeczywiscie i
                            > symbolicznie do wysokosci naskorka na dolnej czesci stop.

                            1. Gdybyś zadał sobie trochę trudu i sprawdził moje posty na forum GW, to
                            zrozumiałyś, że do Edgara (tej nieudanej kopii Urbana a la IV RP) równie mi
                            daleko jak do Goebbelsa stanu wojennego czy Jerzego Roberta Nowaka (tej
                            nieudanej kopii Davida Irvinga a la IV RP). Ale ty wolisz od razu opluć, skopać
                            i wyszydzić, nie widząc nawet, że wystawiasz w ten sposób świadectwo SOBIE, a
                            nie swojemu adwersarzowi.
                            2. "przestan te bzdury gadac i tak nie przespisz sie ze swoim wodzem", "siegasz
                            rzeczywiscie i symbolicznie do wysokosci naskorka na dolnej czesci stop" - czy
                            to są wszystkie twoje merytoryczne argumenty w sprawie mojej dyskusji z innym
                            użytkownikiem forum, w którą wlazłeś jak Piłat w "Credo"?
                            3. Czy pisząc o mojej nicości względem owych osób miałeś na myśli także moją
                            nędzę względem Jerzego U.? Mosz recht, synek, bo jestem zerem w
                            kategorii "czerwona gnida" - zapewne nigdy w mym podłym żywocie już nie
                            dorównam temu łajdusowi z piekła rodem w jego zbydlęceniu, poczynając od
                            plugawego języka Urbanowego szmatławca, a kończąc na wyznawanej przez Jerzego
                            U. zbrodniczej ideologii totalitaryzmu, będącej mieszaniną cynizmu, darwinizmu
                            społecznego, marksizmu i zwykłego zamordyzmu. Po prostu nie nadaję się na
                            lizanie naskórka stóp czerwonych Pinochetów - sorry, Winnetou...
                            • malleus1111 Re: eryk-nie-gosiu 13.12.06, 23:18
                              No bardzo przepraszam, ale Pana jezyk, sposob argumentacji i nadmierna
                              agresywnosc przypomina mi pomocnikow gosiewskiego. Michnika mozna krytykowac za
                              fraternizacje z bylymi komunistami, ale majac do wyboru gosiu, jurka, kaczory,
                              czy zawisze, lepiej chyba rozmawiac nawet z inteligentnym choc dosc obrzydliwym
                              szatanem niz z podobnie obrzydliwymi debilami.
                              • eryk2 Re: eryk-nie-gosiu 13.12.06, 23:54
                                lepiej chyba rozmawiac nawet z inteligentnym choc dosc obrzydliwym
                                > szatanem niz z podobnie obrzydliwymi debilami.

                                Ale nikt nikogo w ciągu ostatnich 10 lat nie zmuszał pod groźbą pistoletu do
                                chodzenia na obiadki i kolacyjki do pani Urbanowej. Dlatego zachowanie Adama M.
                                uważam za wyjątkowo podłe.

                                > No bardzo przepraszam, ale Pana jezyk, sposob argumentacji i nadmierna
                                > agresywnosc przypomina mi pomocnikow gosiewskiego.

                                JĘZYK?! A gdzie wyzwałem Michnika od łże-elit, wykształciuchów, aparatczyków?
                                SPOSÓB ARGUMENTACJI?! Wypraszam sobie - jestem logicznym człowiekiem, a nie
                                bełkotliwym karłem, ministrem z łapanki, maskotką polityczną po lobotomii.
                                AGRESYWNOŚĆ?! A gdzie ja przejawiam agresję? Nazywam komunistycznych
                                zbrodniarzy komunistycznymi zbrodniarzami, a ludzi, którzy się z nimi
                                fraternizują - szujami bez honoru. Tak samo jak nazywam nazistowskich
                                zbrodniarzy nazistowskimi zbrodniarzami, a ich piewców - ostatnimi bydlakami. A
                                pan nie? Współczuję...
                                • malleus1111 Re: eryk-nie-gosiu 14.12.06, 20:07
                                  OK. Jak rozumiem uwaza Pan tez jacka kurskiego za szuje, rydzyka za
                                  wielokrotnego przestepce, kaczynskich za kretaczy bez honoru, macierewicza za
                                  chorego psychicznie fanatyka, a ich piewcow typu ziemkiewicz czy michalkiewicz
                                  za ostatnich bydlakow. Wtedy wszystko nazywamy "po imieniu".
                                  • eryk2 Re: eryk-nie-gosiu 14.12.06, 21:41
                                    malleus1111 napisał:

                                    > OK. Jak rozumiem uwaza Pan tez jacka kurskiego za szuje, rydzyka za
                                    > wielokrotnego przestepce, kaczynskich za kretaczy bez honoru, macierewicza za
                                    > chorego psychicznie fanatyka, a ich piewcow typu ziemkiewicz czy michalkiewicz
                                    > za ostatnich bydlakow. Wtedy wszystko nazywamy "po imieniu".

                                    Czy może mi pan przypomnieć, kiedy J. Kurski, T. Rydzyk, J. i L. Kaczyńscy, A.
                                    Macierewicz, R. Ziemkiewicz wygłosili pochwałę pod adresem Adolfa Hitlera,
                                    napili się z Józefem Goebbelsem, fraternizowali z Martinem Bormannem? A może
                                    jadają regularnie obiadki z Davidem Irvingiem? Ew. mogę się zgodzić, że
                                    zaproszenie do Radyja-Bez-Ryja Dariusza Ratajczaka było cieniem wybryków
                                    Michnika... Kurski to szuja, ale zupełnie z innych powodów - łże w żywe oczy, a
                                    sam kupuje domek za bezcen. Podobnie casus Maciarewicza - jeżeli jest chory, to
                                    nie na katofilię, tylko na paranoję intelektualną, zwaną manią prześladowczą.
                                    Bo jakoś te fakty umknęły mi z oglądu rzeczywistości... Co do St.
                                    Michalkiewicza - pełna zgoda. To ostatnie bydlę, które gotowe jest (podobnie
                                    jak J. Korwin-Mikke) chwalić nawet Stalina, jeśli dostrzeże przypadkową
                                    zbieżność swoich tzw. "konserwatywno-liberalnych" poglądów z działaniami
                                    największych katów ludzkości (np. St. M. i J. K.-M. uwielbiają trzymać innych
                                    za mordę, więc chwalą Arabię Saudyjską, a latach pięćdziesiątych sławiliby
                                    Stalina - zresztą Michalkiewicz pracował w Agencji TASS-oddział Warszawa, gdy
                                    mordowano Stanisława Pyjasa, więc jest dla mnie zerem moralnym, które usiłuje
                                    udawać milion nowych złotych, ale nie stoi przy nim ani jedna cyfra...).
                                    • malleus1111 Re: eryk-zdecydowanie-nie-gosiu! 15.12.06, 00:03
                                      To moze by nalezalo zachowac proporcje. Urban, choc nadzwyczaj odrazajacy, nie
                                      jest Goebbelsem, Jaruzelski czy Kiszczak to nie Adolf Hitler ani Martin Bormann.
                                      Jezeli juz mamy ustanowic paralelnych typow dla wspomnianycyh nazistow to chyba
                                      raczej Jozef Stalin, Feliks Dzierzynski, czy Lawrentij Beria, etc. Przyznaje
                                      natomiast, ze David Irving to niestety dobry przyklad. Oczywiscie zaden ze
                                      wspomnianych przez mnie dzialaczy nie glosil pochwaly Hitlera, ale ich stopien
                                      zacietrzewienia przypomina "najlepsze" lata Urbana.
                                      • eryk2 Re: eryk-zdecydowanie-nie-gosiu! 15.12.06, 00:09
                                        Oczywiscie zaden ze
                                        > wspomnianych przez mnie dzialaczy nie glosil pochwaly Hitlera, ale ich stopien
                                        > zacietrzewienia przypomina "najlepsze" lata Urbana.

                                        Oczywiście - tylko czy zastanowił się pan, dlaczego Adam M. woli pić wódeczkę w
                                        towarzystwie Urbana, a nie Nowaka, Kurskiego, Macierewicza? Bo ja brzydziłbym
                                        się podać rękę komukolwiek z tej hołoty. Niestety, mamy więc klasyczny przykład
                                        ludzkiej głupoty, wcielonej w osobę redaktora GW w stylu "potępiamy Hitlera, a
                                        obściskujemy się (z własnej, nieprzymuszonej woli) ze Stalinem". To gorsze niż
                                        Jałta, bo tam UK i USA miały coś do załatwienia, a tu Adam M. wdzięczy się do
                                        czerwonego szatana i jego żony, wydającej "Złego", z czystej miłości. Tfu!
                  • himhith Re: Czego boi sie A.Michnik? 13.12.06, 01:07
                    util napisał:

                    > Miał ich pomordować?

                    Nie, ale skoro o pracownikach IPN Michnik mowil jako o dranich, ktorym nie
                    powinno podawac sie reki, to troche dziwi jego stosunek do exkomunistow.

                    > Kiedy miały miejsce podane przez ciebie przykłady? W latach '90. A wcześniej
                    tacy ludzie jaki Kiszczak zamykali go do więzienia i dręczyli przesłuchaniami i
                    > nie tobie oceniać jak powinien dziś się do nich odnosić.

                    Jego dreczyli, a innych mordowali. W imie pamieci tych pomordowanych nie
                    powinien sie z nimi kumplowac i pic nimi wodki.

                    > A artykuł "Szkielet w szefie" o dziedzictwie SLD pamiętasz? A hasło "SLD mniej
                    > wolno"? To Gazeta drukowała za czasów Millera, pamiętasz reakcje lewicy?

                    To byla musztarda po obiedzie.

                    I nie
                    > rzucaj mi tu sloganów o obronie złodziejstwa prywatyzacji, tylko wskaż
                    konkretny przykład.

                    Poczytaj "Michnikowszyczne". Tam konkretne przyklady, jak np. slynne
                    przemowienie posla Michnika "nie bede mowil jezykiem nienawisci" (pozniej
                    przedrukowane w GW), w ktorym pomyslodawcow ustawy o nacjonalizacji majatku po
                    PZPR (aby nie mogli sie na nim uwkaszczyc postkomunisci) nazywa Michni
                    "jaskiniowymy antykomunstami", etc.

                    > A pan Wildstein jest zwolennikiem lustracji i też okazało się że jego
                    przyjaciel był agentem SB (pan Maleszka).

                    Tyle, ze Michnik ma wiecej takich znajomych (vide np. slynna sprawa agenturalnej
                    przeszlosci ks. Czajkowskiego).

                    Tyle na temat twojej insynuacji. Lustracja ma
                    > zwolenników i przeciwników, w obecnej formie jest ewidentnym pośmiewiskiem,
                    krzywdzi ludzi, którzy już wcześniej zostali skrzywdzeni przez SB. Ja szanuję pogl
                    > ąd Michnika w tej kwestii, jeszcze bardziej zależy mi na przejrzystości życia
                    p ublicznego, ale pomysłu na rozsądną lustrację w roku 2006 już nie ma.

                    Poglad Michnika w tej kwestii (lustracji) conajmniej niejednoznaczny. Z jednej
                    strony gromi szwolenniko lustracji zarzycajac im, ze "chca sie nurzac w
                    nieczystoscia", a sam w myszkowal w archiwach SB. :)

                    > Tylko jakoś nikt nigdy jej nie chce pokazać.

                    Alez pokazywali i pokazuja, ale tylko sila propagandowa GW byla tak olbrzymia,
                    ze te poglady (poza niskonakladowymi pisemkami prawicowymi) nie mogly sie
                    przebic w najwazniejszych mediach. Prosty przyklad, film dokumentalny "Obywatel
                    poeta" Zbigniewie Herbercie w rezyserii Jerzego Zalewskiego. Herbert powiedziec
                    w nim o Michniku, ze Michnik jest manipulatorem. To jest czlowiek zlej
                    woli, klamca, oszust intelektualny" - i co? Film od 6 lat kurzy sie w archiwum
                    TVP i nikt nigdy nie odwazyl sie publicznie do wyemitowac.

                    > Ogromne, ale trudne do opsiania, prawda? A ja tu mam conieco przykładów innych
                    > ocen jego działalności. Powiedziałbym, że raczej z korzyścią dla Polski. (Sorry
                    > za objętość)
                    >
                    > == Doktor honoris causa nowojorskiej New School for Social Research, University
                    > of Minnesota, Connecticut College, University of Michigan.

                    Wszyscy opozycjonisci maja zaslugi i odznaczenia, ale nikt tego (oprocz
                    Michnika) nie traktuje jako argumentu w dyskusjach i potwierdzenia tezy o
                    wlasnej nieomylnosci. :)

                    > Ziemkiewicz robi z Michnika czarnego luda zupełnie bezrefleksyjnie, nie waży ar
                    > gumentów za i przeciw, nie stawia znaków zapytania - robi wykład dla swoich wyz
                    > nawców.

                    Alez RAZ jedynie podsumowywuje dzialalnosc Michnika z ostatnich lat. Nic nie
                    zmysla, nic nie koloryzuje, po prostu opisuje stosunek (przytaczajac stosowne
                    cytaty) Michnika do konkretnych wydarzen. Jesli cokolwiek tam jest nieprawdziwe,
                    przeinnaczone to oczekuje, ze Michnik wytoczy RAZowi kolejny proces.
              • killarney5 Re: Czego boi sie A.Michnik? 12.12.06, 23:18
                >
                > Aha, ale coś mi zdaje się, że nie kojarzysz wydarzeń roku 1968.
                > Bo o '64 już nie pytam. A TKN lub KOR coś ci mówią? To z kolei lata '70.
                >

                Na szczęście są jeszcze ci, co to pamiętają. W 1968 roku byłam na studiach.
                Michnik i Kuroń byli już wtedy na ustach wszystkich - i przez następne lata
                udowodnili, że nie ugną się przed niczym. A teraz ludzie, którzy są po prostu
                nikim, opluskwiają niezyjącego juz Kuronia, a z Michnika zrobili symbol
                wszelkiego zła - żeby się dowartościować - i opluwają jego i najlepszą gazetę w
                Polsce, którą stworzył, na jej własnym forum . Żałośni, mali ludzie - bez klasy
                i honoru. Nie rozumieją nawet, iż fakt, że Michnik im na to pozwala, ukazuje
                przepaśc między jego klasą a ich małością. Widziałam już w życiu tyle, że takimi
                ludźmi mogę tylko gardzić - a ich wyzwiska nie zmienią mojej opinii Michniku czy
                innych sprawach ani o jotę.
                • himhith Re: Czego boi sie A.Michnik? 12.12.06, 23:46
                  killarney5 napisała:

                  Michnika zrobili symbol
                  > wszelkiego zła - żeby się dowartościować - i opluwają jego i najlepszą gazetę w
                  > Polsce, którą stworzył, na jej własnym forum . Żałośni, mali ludzie - bez klasy
                  > i honoru.

                  Powtarzacie to jak mantre. A w taki razie co powiesz o Zbigniewie Herbercie,
                  ktory nazwal Michnika manipulatorem? Twoim znadniem Herbert nie mial klasy ani
                  honoru? To drugiej stronie barykady (krytycznych wobec Michnika) sa ludzie
                  wielcy i nie mniej od Michnika dla Polski zasluzeni.

                  Poza tym powtarzam jeszcze raz, ze nikt nie krytykuje Michnika za jego karte
                  opozycyjna (niewatpliwie piekna), ale za wybory moralne (a raczej niemoralne) i
                  bledne oceny sytucji jakich dokonal w '89 i pozniej.
                  • killarney5 Re: Czego boi sie A.Michnik? 13.12.06, 00:59
                    >
                    > Powtarzacie to jak mantre. A w taki razie co powiesz o Zbigniewie Herbercie,
                    > ktory nazwal Michnika manipulatorem? Twoim znadniem Herbert nie mial klasy ani
                    > honoru? To drugiej stronie barykady (krytycznych wobec Michnika) sa ludzie
                    > wielcy i nie mniej od Michnika dla Polski zasluzeni.
                    >
                    Ale wy takimi ludźmi nie jesteście - a ja właśnie o was mówiłam. Herbert mógł
                    nazwać Michnika mnaipulatorem - ale nigdy nie zniżyłby się do poziomu waszych
                    wypowiedzi na forum - bo język obsesyjnej nienawiści był mu obcy.

                    Poza tym, zohydzanie Michnika na forum jego gazety to jak plucie na gospodarza w
                    jego własnym domu, którego drzwi otworzył dla wszystkich - czy naprawdę nie
                    widzisz, co to mówi o jego klasie w porównaniu z wami?
                    • himhith Re: Czego boi sie A.Michnik? 13.12.06, 01:16
                      "Jezyk nienawisci" to ulubiona figura retoryczna GW. Okarzeniem o "mowe
                      nienawisci", "faszyzm", "jaskiniowosc" GW przez lata uciszala wszelka krytyke.
                      Nie ucz sie tego, bo to nieladne i niedemokratyczne.
                    • danz5 Re: Czego boi sie A.Michnik? 13.12.06, 02:06
                      killarney5 napisała:

                      > >



                      > Poza tym, zohydzanie Michnika na forum jego gazety to jak plucie na
                      gospodarza
                      > w
                      > jego własnym domu, którego drzwi otworzył dla wszystkich - czy naprawdę nie
                      > widzisz, co to mówi o jego klasie w porównaniu z wami?

                      Michnik gazety nie stworzyl ,lecz dostal koncesje na wybiorcza od samego
                      Kiszczaka,chyba za prace w konspiracji.
                      Michnik nie jest gospodarzem w gazecie ,lecz mataczem i manipulatorem oraz
                      notorycznym klamca zatrudniajacym dyzurnych burkow,ktorym marzy sie
                      gloryfikacja zbrodniarzy.
                      Kto sluzy przestepczym strukturom lewackiej agentury jest rowniez przestepca.
                      Co sie zas plucia tyczy,Michnik opluwa wszystko co Polakom drogie.
                      W archiwum wybiorczej mozna znalesc artykul mistrza o opluwaniu Polski przez
                      mlodego Wojtyle,jak rowniez o tym ,ze Mickiewicz musial byc rosyjskim
                      spiegiem ,poniewaz chcac uzyskac pozwolenie na wyjazd odwiedzal przeciez
                      rosyjskiego konsula.
                      Takie to kwiatki mozna znalesc w tworczosci wybitnego mysliciela A.Michnika.
                      • 1410_tenrok miszczowski tekst - esbecja byłaby zachwycona 14.12.06, 19:09
                        od tatusia sie uczyles???? Czy sam pracowałes w tej firmie i teraz za
                        nacjonalistem robisz szmacioku????
                • rasta.man killarney5: być jak Adam M... 14.12.06, 20:14
                  adaś, to ty?
    • 1410_tenrok wez tabletki!!! 12.12.06, 18:35
      i uwazaj - pojdziesz do Tworek
      • barbara444 o Michniku 12.12.06, 18:47
        www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Michnik.htm
        • 1410_tenrok a co ty robiła za komuny i z kim walczyłas???? 13.12.06, 13:45
          pewnie z własnym rozporkiem, aby sie nie zsikac na widok......
          • wet3 Re: 1410_tenrok 16.12.06, 16:06
            1410_tenrok napisał: > a co ty robila za komuny i z kim walczylas???

            > pewnie z własnym rozporkiem, aby sie nie zsikac na widok......

            Jestes wyjatkowo wrednym czerwonym folksdojczem. Jeszcze tylko trzeba od ciebie
            uslyszec, ze za komuny aktywnie walczyles z komuna - a kazdy rozsadnie myslacy
            posika sie ze smiechu!
            • 1410_tenrok no niestety tak było, a co??? 17.12.06, 01:07
              a ty masz jakies problemy???
              bo wiesz u nas to tradycja, aby walczyc z czerwonym i to od czasów rewolucji.
              A ty znowu o czerwonym folksdojczach.
              Czy ty przynajmniej wiesz o czym ty piszesz??? Weciu, zmiłuj sie, poczytaj
              troche, postudiuj, a nie klep bezmyslnie w tego kiborda, jakbys był na fazie.
              A moze ty jestes na faziee????
        • malleus1111 o barbara444 13.12.06, 18:59
          wenera.pl
    • dobrze_poinformowany_facet Re: Czego boi sie A.Michnik? 12.12.06, 18:49
      Danz, czegoś ty się naćpał?
      • 1utek Re: Czego boi sie A.Michnik? 12.12.06, 18:58
        >Jarosław Kaczyński, opisując kiedyś zachowanie Michnika, podkreślał jego >niebywałą skłonność do kłamstwa, to, że potrafi łżeć w żywe oczy, dosłownie iść >w zaparte.

        O pan Jarosław. Ten to dopiero jest prawdomówny. Jego słowo to mur-beton. Słowo to słowo.
    • ktosktos2 Re: Czego boi sie A.Michnik? 12.12.06, 20:36
      jestem ciekaw jak wielkie musza by kompleksy osob ktore wszystkich i wszystko
      podejrzewaja o udzial w "ukladzie" i "anty-polskim spisku"....musza byc
      cholernie duzo...

      Ludzie !!! Wezcie sie do roboty , bedziecie wracali zmeczeni do domu to nie
      beda wam po chlowach chodzi teorie spiskowe....
      Do roboty !!!
    • nakazim Adam Michnik nie musi bać się niczego! 12.12.06, 23:06
    • strzelec51 Jedno drobne pytanko 13.12.06, 06:59
      Panie "danz5", wytlumacz wasc jedna rzecz, co to jest "lewacka agentura" i czym
      to to sie rozni od lewicy?
      • danz5 Re: Jedno drobne pytanko 13.12.06, 12:15
        strzelec51 napisał:

        > Panie "danz5", wytlumacz wasc jedna rzecz, co to jest "lewacka agentura" i
        czym
        > to to sie rozni od lewicy?

        Panie Strzelec-niczym.Lewacka agentura to lewica,zbior mlodych i starych
        bolszewickich agentow.
        • 1410_tenrok nie panie danz - błąd 13.12.06, 13:47
          to okreslenia worek, do ktorego wrzucasz pan swoich przeciwników. to nic nie
          znaczy, chociał troche znaczy - im wiecej prrzeicwnikow, tym wiecej porządnych
          ludzi.
          • danz5 Re: nie panie danz - błąd 13.12.06, 18:00
            1410_tenrok napisał:

            > to okreslenia worek, do ktorego wrzucasz pan swoich przeciwników. to nic nie
            > znaczy, chociał troche znaczy - im wiecej prrzeicwnikow, tym wiecej
            porządnych
            > ludzi.

            panie tenrok,kiedys powiedzialby pan ; "nie po drodze panu z nami danz" i
            przylalby pan pala,dzisiaj straszysz pan Tworkami....
            wy nie zmienicie sie nigdy...
            • malleus1111 danz - TW PiS 13.12.06, 18:52
              Panie Danz,
              Krytykowac Michnika mozna, zaden problem, ale pluc, tak jak pan to robisz czyni
              z pana zwyklego plugawego szmaciarza, spoznionego o 17-lat agenta SB. No ale
              moze Gosiu zaplaci za te plwociny, ktorymi zatruwa pan fora Gazety.
              • danz5 Re: danz - TW PiS 13.12.06, 21:17
                malleleus niezly z pana bolszewicki parch,dyzurny burek Michnika,ubecji prosze
                sobie poszukac raczej w swojej rodzinie...


                • malleus1111 Re: danz - TW PiS 13.12.06, 23:11
                  Czy uzywajac slowa "parch" chce mnie pan obrazic jako przedstawiciela jednej z
                  mniejszosci narodowych, ktora od wielu wiekow przyczyniala sie do rozwoju Polski?
                  A przy okazji, lepiej byc "burkiem Michnika", czy nawet "jego psem lancuchowym",
                  niz agentem neobolszewii z PiSu.
                  • danz5 Re: danz - TW PiS 14.12.06, 09:05
                    malleus1111 napisał:

                    > Czy uzywajac slowa "parch" chce mnie pan obrazic jako przedstawiciela jednej z
                    > mniejszosci narodowych, ktora od wielu wiekow przyczyniala sie do rozwoju
                    Polsk

                    To pan napisal,ja dziele ludzi na dobrych i zlych,uczciwych i zlodzieji....


                    > i?
                    > A przy okazji, lepiej byc "burkiem Michnika", czy nawet "jego psem
                    lancuchowym"
                    > ,
                    > niz agentem neobolszewii z PiSu.

                    Coz ,to pana wybor.

                    Bolszewikow prosze sobie szukac we wlasnych szeregach....



                    • malleus1111 Re: danz - TW PiS 14.12.06, 20:01
                      No rzeczywiscie. Bolszewikow musialbym SZUKAC we wlasnych szeregach. W PiSie
                      widac ich od razu, szukac trzeba nie-bolszewikow. A przy okazji, jak na osobe
                      manifestujaca swa polskosc, moze nalezaloby zapoznac sie z regulami
                      ortograficznymi rodzimego(?) jezyka.
            • 1410_tenrok wy??? czyli kto??? 14.12.06, 19:07
              wedle ustaw aryjskich jestem przynajmniej od 700 lat błekitnokrwistym Polakiem.
              A ty koho tam masz w tej jusze???
              • malleus1111 Re: wy??? czyli kto??? 15.12.06, 00:09
                Pozazdroscic. Nie uzylem slowa "wy" tylko "ty". A jam mam w jusze takich roznych.
                • 1410_tenrok Re: wy??? czyli kto??? 15.12.06, 14:29
                  "panie tenrok,kiedys powiedzialby pan ; "nie po drodze panu z nami danz" i
                  przylalby pan pala,dzisiaj straszysz pan Tworkami....
                  wy nie zmienicie sie nigdy..."

                  no rzeczywiscie stoi na końcu jak byk "ty" (:))))) he,he). Cierpie na
                  dyslegrafie, dysgraleksje, czy cus????
                  Panie danz, przeciez trzeba czytac co sie pisało!!!!
        • strzelec51 Dziwny ten agent jakis 13.12.06, 20:59
          bo to jemu wlasnie, bardziej niz komu innemu, zawdzieczasz wasc, ze mozesz te
          swoje brednie i parszywe epitety tu wypisywac.

          To forum jednak istnieje dla wymiany pogladow i opinii na rzeczywiste tematy a
          nie obrzucania obelgami i epitetami ludzi, ktorzy maja inne poglady. Zwlaszcza,
          ze ci ludzie przez wiele lat ryzykowali wlasne zdrowie i zycie aby potem, jak
          sie okazuje, rozmaici idioci mogli w taki sposob korzystac z wolnosci. A gdzie
          wasc sie wtedy podziewal? "Po prawicy siedzial"? I co robil?
          • malleus1111 Re: Dziwny ten agent jakis 13.12.06, 23:23
            Calkowita zgoda. Co za przyjemnosc przeczytac post napisany spokojnie, sensownie
            i madrze.
          • eryk2 Re: Dziwny ten agent jakis 14.12.06, 00:01
            strzelec51 napisał:

            > bo to jemu wlasnie, bardziej niz komu innemu, zawdzieczasz wasc, ze mozesz te
            > swoje brednie i parszywe epitety tu wypisywac.

            Chyba raczej bardziej zawdzięczamy to "człowiekowi honoru", który wymyślił
            Okrągły Stół i pokojowo oddał władzę... Zdrowie generała Czesia, panie Jurku!

            A serio - jeżeli dla Adama Michnika walka z komunistami była czymś w rodzaju
            sportu (po skończonych zawodach przeciwnicy podają sobie ręce, wymieniają sie
            koszulkami i wspólnie ida pod prysznic), to, sorry, ale jemu nic nie
            zawdzięczam. On, widać, robił te wszystkie zadymy dla jaj. To innym bito żony,
            rodziców, odbierano życie - i to oni są twórcami niepodległości, a nie ich
            dawny kolega z opozycji, który pije teraz wódeczkę z byłym stupajką. Jak
            powiedział śp. prezydent Gabriel Narutowicz: "W tym kraju ludzie uwielbiają
            tych, którzy biją ich w mordę". Miał na myśli prorosyjskich endeków, zarażonych
            carskimi metodami rządzenia. Jak widać, pasuje to i do Adama M.,
            fraternizującego się ze swoimi byłymi katami...
            • strzelec51 Nie, nie pasuje 14.12.06, 16:24
              > Gabriel Narutowicz: "W tym kraju ludzie uwielbiają tych, którzy biją ich w
              > mordę". Miał na myśli prorosyjskich endeków, zarażonych carskimi metodami
              > rządzenia. Jak widać, pasuje to i do Adama M., fraternizującego się ze swoimi
              > byłymi katami...

              Jezus Chrystus tez wybaczyl swoim oprawcom.
              • eryk2 Re: Nie, nie pasuje 14.12.06, 21:43
                strzelec51 napisał:

                > Jezus Chrystus tez wybaczyl swoim oprawcom.

                Może pan zacytować to miejsce w Ewangelii, gdzie Jezus Chrystus popija przez
                dziesięć lat wódeczkę ze swoim oprawcą, który nadal cynicznie uważa, że
                należało Go ukrzyżować?
                • strzelec51 Re: Nie, nie pasuje 14.12.06, 22:49
                  eryku2, odnosze wrazenie, ze ulegasz czarowi mitow.
                  Jaki oprawca?
                  Ile tej wodeczki?
                  Czy nadal tak uwaza?

                  Byles tam na tych przyjeciach?
                  • eryk2 Re: Nie, nie pasuje 14.12.06, 23:51
                    strzelec51 napisał:

                    > eryku2, odnosze wrazenie, ze ulegasz czarowi mitow.
                    > Jaki oprawca?
                    > Ile tej wodeczki?
                    > Czy nadal tak uwaza?
                    >
                    > Byles tam na tych przyjeciach?

                    1. Jaki oprawca? Jerzy Urban to polski czerwony Joseph Goebbels - człowiek
                    odpowiedzialny moralnie za stworzenie atmosfery nagonki na śp. ks. Jerzego
                    Popiełuszkę, cynicznie wydrwiwający na konferencjach prasowych w latach '80-
                    tych ofiary własnego reżymu totalitarnego, piewca zbrodniczego systemu
                    komunistycznego itp. (notabene, Jezus Chrystus przebaczył krzyżującym go
                    żołnierzom - protym ćwokom od mokrej roboty, którzy nie bardzo nawet wiedzieli,
                    co robią, a nie Piłatowi czy nadwornym poetom procuratora Iudei).
                    2. Ile tej wódeczki? Nie wiem, ale sądząc po ostatnim nagraniu kolacyjki Adama
                    M. z Al. Gudzowatym, Michnik nie wylewa za kołnierz podczas posiłku, aż do
                    kompletnego pijackiego bełkotu. W dodatku przed kilkoma laty Jerzy Urban
                    przyznał przed komisją śledczą ds. afery Rywina, że przez ostatnie lata Adam M.
                    regularnie bywa w jego domu (co kilka tygodni) na sutych kolacjach, bowiem
                    uwielbia kuchnię pani Urbanowej.
                    3. Czy nadal tak uważa? A kiedy Jerzy U. odwołał swoje poglądy, że "S" była
                    bandą kretynów, manipulowanych przez CIA i starucha z Watykanu, szkodzącą
                    interesowi Polski, który wymagał wiecznego sojuszu z radzieckimi towarzyszami,
                    a cała WRON-a to byli ludzie honoru?
                    4. Czy byłem na tych przyjęciach? Wystarczą mi opowieści ich uczestników -
                    Jerzego U. (patrz pkt 2) oraz Adama M. (byłem pół roku temu na spotkaniu z nim
                    w mieście wojewódzkim, gdzie plótł jak Piekarski na mękach, że Urban jest
                    redaktorem naczelnym pisma, on też, więc się spotykają regularnie, aby
                    wymieniać poglądy [jak czekista z czekistą?], informacje i robią to nawet w
                    najelegantszych restauracjach Warszawy, nie tylko w domach prywatnych).

                    Rozmumiem, iż zakładasz, że Jerzy U. to anioł w ludzkiej skórze, który kocha
                    zwierzęta i całą ludzkość, muchy by nie skrzywdził, a ks. Jerzemu nieba by
                    przychylił, w dodatku obaj redaktorzy przez trzy godziny popijają leczo, pizzę,
                    kaczkę po pekińsku wodą źródlaną? Ktoś tu jest chyba bardziej naiwny ode mnie i
                    wierzy w jakieś mity...
                    • strzelec51 Opowiesci nie z tej ziemi 15.12.06, 17:57
                      Co do jednego sie zgodze, pan Jerzy Urban to wyjatkowo antypatyczna postac. Ale
                      spotyka go z panskiej strony nadmierny, absolutnie niezasluzony, zaszczyt
                      wyniesienia na az tak wysoki piedestal. Urban gadal, Urban klamal, Urban plotl
                      bzdury i obrazal normalnych Polakow. Ale niewiele ponadto.

                      Odnosnie atmosfery nagonki na sp. ksiedza Jerzego Popieluszke to pozwole sobie
                      zauwazyc, ze jego smierc byla rezulatem zamachu przygotowanego z zimna krwia
                      przez ludzi z SB. Miedzy jednym a drugim, wredna gadanina Urbana, a emocjami
                      kpt. Piotrowskiego, nie widze zadnego zwiazku.

                      Jezeli Adam Michnik spotyka sie prywatnie i towarzysko z Urbanem – „shame on
                      him” ale – mam wrazenie, ze tam jest cos wiecej na rzeczy nizli tylko Michnika
                      (rzekoma) predylekcja do wodeczki i umilowanie dla kulinarnych umiejetnosci
                      pani Urbanowej. Czyz aby nie obracamy sie tu w sferze plotek, „opowiesci
                      uczestnikow”, opowiesci nie z tej ziemi?
                      • eryk2 Re: Opowiesci nie z tej ziemi 15.12.06, 21:26
                        strzelec51 napisał:

                        > Co do jednego sie zgodze, pan Jerzy Urban to wyjatkowo antypatyczna postac.
                        Ale
                        >
                        > spotyka go z panskiej strony nadmierny, absolutnie niezasluzony, zaszczyt
                        > wyniesienia na az tak wysoki piedestal. Urban gadal, Urban klamal, Urban
                        plotl
                        > bzdury i obrazal normalnych Polakow. Ale niewiele ponadto.

                        To samo można powiedzieć o drze Józefie Goebbelsie. Czy też by pan proponował,
                        aby nie krzywdzić jego osoby urządzaniem mu procesu przed trybunałem
                        norymberskim?

                        >
                        > Odnosnie atmosfery nagonki na sp. ksiedza Jerzego Popieluszke to pozwole
                        sobie
                        > zauwazyc, ze jego smierc byla rezulatem zamachu przygotowanego z zimna krwia
                        > przez ludzi z SB. Miedzy jednym a drugim, wredna gadanina Urbana, a emocjami
                        > kpt. Piotrowskiego, nie widze zadnego zwiazku.

                        A kto podgrzewał te emocje? Krasnoludki? Takie z odstającymi uszami?

                        > Jezeli Adam Michnik spotyka sie prywatnie i towarzysko z Urbanem – „
                        > ;shame on
                        > him” ale – mam wrazenie, ze tam jest cos wiecej na rzeczy nizli tyl
                        > ko Michnika
                        > (rzekoma) predylekcja do wodeczki i umilowanie dla kulinarnych umiejetnosci
                        > pani Urbanowej. Czyz aby nie obracamy sie tu w sferze plotek, „opowiesci
                        > uczestnikow”, opowiesci nie z tej ziemi?

                        Ja stawiam tylko logiczne pytania:
                        a) jak człowiek, który był więźniem totalitarnego reżymu (i jego bliscy znajomi
                        też, niektórzy zginęli), może się spotykać z wysokim funkcjonariuszem tegoż
                        reżymu, który nigdy nie odwołał swych poglądów m. in. w kwestii represjonowania
                        tegoż człowieka, zabijania księży itp.?
                        b) jak człowiek zgrywający się na czołowego moralistę III RP może chadzać na
                        kolacyjki do pani, uprawiającej za ciężkie pieniądze pornografię śmierci i
                        wydającej niemal satanistyczne czasopismo (nie usprawiedliwia go w tym
                        momemecie to, że jest ateistą - bo od moralisty żądamy czegoś więcej niż
                        świadectwa chrztu i bierzmowania)?
                        c) jakie to wielkie interesy są warte tego, aby się tak zeszmacić? przyjaźń z
                        Urbanem? wspólne foty? geszefty z Rywinem w kuchni pp. Urbanów? przekręty z
                        Gudzowatym w basenie Jurka U.?
    • cygan37 Re: Czego boi sie A.Michnik? 13.12.06, 12:50
      Boi się, że go wyleją z posady bo jak się ostatnio widzi Agora zamierza zmienić
      profil Wyborczej i przewietrzyć nieco szeregi pismaków.
    • donald_duck_z_gdanska kobiet 13.12.06, 21:00
      .
      • malleus1111 kobiet? to chyba te chlopaki s PiSu 13.12.06, 23:24
        • radny.platformy Nie !! To pedrylki z Platformy Obywatelskiej !! 14.12.06, 20:19
          Wiem, bo jestem radnym Platformy w W-wie. Niestety, w PO jest dużo gejów i
          bardzo mi sie to nie podoba. Ma racje J. M. Rokita, gdy mówi, że te środowiska
          gejowskie powinno sie usunąć na zbity pysk !! Za dużo homoseksualistów mamy w
          Platformie. Ja się wstydzę tego !!!!!!
          • trudny99 Re: Nie !! To pedrylki z Platformy Obywatelskiej 14.12.06, 20:25
            radny.platformy napisał:

            > Wiem, bo jestem radnym Platformy w W-wie. Niestety, w PO jest dużo gejów i
            > bardzo mi sie to nie podoba. Ma racje J. M. Rokita, gdy mówi, że te środowiska
            > gejowskie powinno sie usunąć na zbity pysk !! Za dużo homoseksualistów mamy w
            > Platformie. Ja się wstydzę tego !!!!!!

            Kolega ma dużo racji..
            - przyczyną jest przewaga w PO...pewnej nacji !..;(
            • radny.platformy Re: Nie !! To pedrylki z Platformy Obywatelskiej 14.12.06, 20:28
              Powinniśmy usunąć gejów i lesbijki z PO, bo oni nas kompromitują wobec całej
              Polski !!
          • 1410_tenrok ty koles jestes z faszystów MW albo elpeer 14.12.06, 21:40
            a z platformą maszy tyle, ze jezdzisz u babci na wsi na platformie, kiedy zboze
            zwozita!!!
            • uszy_urbana Re: ty koles jestes z faszystów MW albo elpeer 14.12.06, 21:43
              Pewnie, to wiesniak jeden! Tylko wsioki nie lubia gejow.
              Kazdy miastowy i ksztalcony wie ze trzeba tolerancyjnym byc i wolnosc slowa
              miec!

              Do elpeeru z nim!
            • trudny99 Re: ty koles jestes z faszystów MW albo elpeer 14.12.06, 22:14
              1410_tenrok napisał:

              > a z platformą maszy tyle, ze jezdzisz u babci na wsi na platformie, kiedy zboze
              >
              > zwozita!!!

              Oczywita !
              Ale jako gawiedż pracowita..,
              najpierw zboże zwozim, a dopiero póżniej..dziewki młócim !..;(
              • 1410_tenrok u was sie dziewek nie młóci 14.12.06, 23:40
                u was maskulinizacja jest na porządku dziennym, wiec młócicie zupełnie co
                innego, A innym zarzucacie waszą chęć pomłóckowania..... Oj brzydale!!!!
                • trudny99 Re: u was sie dziewek nie młóci 14.12.06, 23:45
                  Częściowo masz rację..
                  Przed wojną się Icków młóciło..,
                  ale jak zwykle..- co dobre - się skończyło !..;(
    • trudny99 Re: Czego boi sie A.Michnik? 14.12.06, 20:03
      - logopedy !..;(
      • uszy_urbana A.Michnik jest kuloodporny! 14.12.06, 21:41
        Michnik-mechanik niczego sie nie boi! Potrafi fruwac tez! To supermen!
        A jego najwiekszym wrogiem sa Hurrapatrioci i Nieswieci Mlodziankowie! On im da
        popalic.

        A jego sprzymierzencem sa Ludzie Horroru. To on mianuje Ludzi Horroru! Tylko on
        ma taka moc!

        Adam Michnik na sniadanie zjada Rydzyka i popija Jankowskim, ho, ho!
        A na obiad zjada Giertycha!
        Lubi tez polowac na kaczki!

        On niczego nie nie boi!

        Tylko Urbana sie troche boi... czasem...
    • bloody_rabbit Re: Czego boi sie A.Michnik? 15.12.06, 00:44
      Wypij szklankę wody, to ci przejdzie.
    • kormoran222 Lustra, Lusterka 15.12.06, 00:49
      Lusterka
    • trauma_powalonych2 Ostatni Michnik ma takiego stracha jak nigdy... 15.12.06, 08:28
      ...bo delikatnie mowiac sytuacja wymyka sie spod jego kontroli,
      marny Twoj trud Szczwany Cwany Przebiegly Lisie Adamie Michniku!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka