kasia19797 dlaczego ciągle się kłócimy??????????? 12.12.06, 22:05 Jak to czytam to robi mi się niedobrze! Wyzwiska,obelgi itd. Chcę Was zachęcić do wspólnego frontu. Każdy może mieć swoje zdanie na ten temat. Ja jako córka górnika zabitego na "Wujku" mam takie: Stan wojenny był złem, służył do zastraszenia ludzi i utrzymania stołków. Wojska Rosyjskie tylko miały ćwiczenia pod naszymi granicami żeby nas zastraszyć. Jaruzelski chciał wkroczenia rosjan, jest odpowiedzialny za całe zło stanu wojennego za śmierć 189 ofiar i za setki rannych i represjonowanych. Na "Wujek" wysłał pluton specjalny przeznaczony do zabijania. Górnicy zostali zabici z premedytacją strzelano w miejsca ważne dla życia. strzelano do uciekających. Wiem to z poważnych źródeł historycznych, z sesji naukowych z dokumentów IPN-u. Nie chcę zemsty, chcę sprawiedliwości-symbolicznych wyroków, przyznania się do winy, zadośćuczynienia. Po tym wszystkim jestem w stanie wybaczyć i zapomnieć doznane krzywdy. Zwolennikom Jaruzela powiem jedno przeczytajcie dokładnie jego książkę a znajdziecie tam takie zdanie "Rację historyczną miała "Solidarność" rację tymczasową władza". Ja osobiście go nienawidzę za to, że miga się od odpowiedzialności za stan wojenny i za twierdzenie, że był on mniejszym złem- dla mnie był największym. W mojej ocenie dla Polski też. Tym bardziej jednak docenia to co mówi o "Solidarności". Dla ten ruch był czymś pięknym, żywym i prawdziwym co się już nigdy nie powtórzy. Mam też szacunek dla tych co myślą inaczej. Jednak fakty są takie, że w 81 roku z rąk braci zginęło 189 ofiar co również jest precedensem i mam nadzieję, że się nie powtórzy. Winnych tej zbrodni trzeba skazać chociażby symbolicznie. Potem trzeba się postarać by Polacy się łączyli a nie dzielili to zadanie dla nas na przyszłość więc przestańcie się obrażać bo to żenujące...Moim zdaniem "Soldarność" i ofiary stanu wojennego utorowały drogę do wolności naszego kraju, to co zrobiliśmy z tą wolnością to jest całkiem inny rozdział ich śmierć nie poszła na marne. Nasza wolność: biedna, skłócona i niejednokrotnie nie mająca co do garnka włożyć może się zmienić w wolność przez duże "W" ale najpierw musimy rozliczyć przeszłość i solidarnie, wspólnie zabrać się za naprawianie tego co zostało po sporach w które się ciągle wdajemy. Szanujmy zdanie i poglądy innych. W jedności siła. Odpowiedz Link Zgłoś
wuj_chojny Re: dlaczego ciągle się kłócimy??????????? 12.12.06, 22:24 "Ja jako córka górnika zabitego na "Wujku" mam takie: Stan wojenny był złem, służył do zastraszenia ludzi i utrzymania stołków. Wojska Rosyjskie tylko miały ćwiczenia pod naszymi granicami żeby nas..." *************************************************************************** Wspólczuję nieszczęsciu, jakie Pania spotkało...! Ale... W wyniku transformacji i oszustwu dokonanym na naszym Narodzie, cierpienia jednostek nikt nigdy nie policzył! A jest ich więcej niż "44.. !! W dodatku o stołki walcza teraz baaardziej zażarcie niż kiedykolwiek przed tem! Gen.Jaruzelski, to nie moja bajka, ale... Zastanawia mnie fakt.. Dlaczego ten, inteligentny człowiek, wiedząc, że jest "mordercą" Narodu, pozostał w Polsce, by dokonac spokojnej starości!? Mając takie koneksje z władzą radziecką??? Czy wypowiedź jakiegos tam sowieckiego generała MUSI być prawdziwa??? Musi zapewne jeszcze troszkę czasu upłynąc by historia oczyściła się z emocji zainteresowanych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia19797 co o tym myślicie napiszcie proszę 12.12.06, 22:19 co o tym myślicie napiszcie proszę Odpowiedz Link Zgłoś
matrioszka25 chesz wiedziec jak bylo? 12.12.06, 22:33 bylo tak o wiele lepiej, ze niektorzy nawet tego sobie nie moga juz wyobrazic, dlatego tak sie boja mowic o PRL, o jej wielkosci i dobrobycie. To byl dobrobyt dla kazdego, praca, mieszkaniw i wykszatalcenie na poziomie swiatowym. Solidarnosc wtedy byla zwiazkiem egzotycznym, nikt dokladnie nie wiedzial o co chodzi, ot, ludzie robili sobie jaja z lwadzy tak, jak dzsiaj, troche postrajowac, zeby dostac pare groszy. Najwiecej strajkowali robole, niewykwalifikowani, skazancy z przymus pracy, czyli nieroby pierwszej reki, ktorym wladza ludowa dala wszystko czym byli. Nikt nie mial zamiaru zmieniac systemu, nikt nie znal kuronia i michnika, podziemie bylo elementem egzotycznym, ktore tak jak zinternowano, mozna bylo wyslac na daleka syberie i nikt nawetby nie kiwnol palcem. Soidarnosc stala sie ruchem ogolnopolskim, tylko dzieki poparcie czlonkow PZPR,ktorych bylo wtedy 12 milionow, gdyby nie bylo tego poparcia, walensy i michniki zostaliby wywziezieni na taczkach na smietnik. Gdy oszolomstwo zaczelo szalec, blokowac cale zaklady, cale miasta, ot taki urlop platny, legalna wladza musiala ich troche postraszyc, internowaniem, gdzie opozycja chlala na umor z SB a sam walesa przytyl 12 kilo. Takie to byly czasy. Dzsiaj to wszytsko smieszne i sama historia wystawila rachunek Polsce, wolnej i demokratycznej, ale niestety biednej, bez perspektyw, skloconej wewnetrznie i zewnetrznie. PRL juz nie wroci, 45 lat Polski, gdzie kazdy mogl powiedziec, lubie moj kraj i nie musze z iego emigrowac za chlebem, wtedy Polacy byli u siebie w domu. A dzsiaj kto to wie? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia19797 wiem jak było... 12.12.06, 22:59 Nie chcę zaczynać sporów od nowa. Czcza polemika mnie nie interesuje ale na tą 1 opinie odpiszę chętnie. Moim zdaniem dobrobyt PRLu był na kredyt co potem się odbiło na wszystkich w postaci kartek i pustych półek. Jeśli PRl zapewniał takie dobre wykształcenie to jak wytłumaczysz te masy strajkujących " niewykfalifikowanych nierobów". Przy okazji jeśli górnika nazywasz nierobem to polecam ci jeden zjazd na kopalnię i gwarantuję zmianę zadnai natychmiastową. Możesz mi wytłumaczyć w jaki to sposób władza wykreowała "Solidarność"?. Co do sympati do swojego kraju to wiesz może Cię to zdziwi ale ja teraz też mogę powiedzić, że lubię swój kraj i nie dlatego, że tak mi kazali ale dlatego, ze tak czuję...Co do emigracji to ona zawsze była: kiedyś na tle politycznym teraz zarobkowym. Ośmielam się postawić tezę, że gdyby w czasach komuny opóścić żelazną kurtynę i pozwolić na swobodą emigrację to byłaby ona dużo większa niż dzsiaj... ale to tylko moje zdanie. Nadal jestem zdania, ze biedę w naszym kraju w większym stopniu spowodowało wewnętrzne skłócenie niż przewrót solidarnościowy. Na tym kończę bo jutro muszę wczesnie wstać do swojej źle opłacanej pracy ale cieszę się, że znowu obudzę się w wolnym kraju i jak tylko będę chciała mogę sobie trochę popsioczyć na władzę nawet oficjalnie i nikt mnie za to nie internuje, moge też pojechć jutro zobaczyć wieżę Eiffla. Fajnie, że nie muszę pisać wniosku o wyjazd... Tak mogę powiedzię lubię ten kraj...i może nawet za parę lat będę tu dobrze zarabiać i ja mam na to wpływ a nie kolejna pięciolatka... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
matrioszka25 Re: wiem jak było... 12.12.06, 23:09 jak wiesz, to po co sie pytasz, jak bylo tak bylo i juz nigdy nie bedzie. Masz racje trzeba sie cieszyc tym co jest, a nie wylweac krokodyle lzy. A ze dzsiaj Polacy sa uwazani za najwiekszych gupkow europie, kirdys tak nie bylo. Byli poprostu madrzejsi ludzie w Polsce, w nauce, w kulturze, teatrach i filmach, co ogladacie do dzsiaj z rozdziawinymi gebami, ale teraz juz wasza kloej, to wasza Polska, a nie stalinowcow, komuchow, sb, wsi, uop i innych stworow. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Paplanina matrioszki 13.12.06, 01:57 "Plecie co mu (jej) slina na jezyk przyniesie" jak ulal tu pasuje do paplaniny matrioszki. 1. "sie boja mowic o PRL, o jej wielkosci i dobrobycie". Faktycznie - STRACH mowic o dobrobycie w PRL. W Polsce za PRL byla "urawnilowka" dla wszystkich, nie zaden tam dobrobyt. Dla kazdego bylo miejsce zatrudnienia oraz wolne miejsce w kolejce. Za mieszkaniem w spoldzielni, za miesem w sklepie itp. Co do zas wyksztalcenia na poziomie swiatowym, to owszem w niektorych dziedzinach ale juz nie w naukach scislych (brak funduszy na sprzet badawczy) albo spolecznych (cenzura i oficjalna linia partii). Zas tam gdzie byly rzeczywiste osiagniecia, dzialo sie tak na przekor i WBREW stanowisku partii i wbrew oficjalnej polityce naukowej... gdzie indziej i inaczej bowiem "Partia" widziala sukcesy. 2. "Solidarnosc wtedy byla zwiazkiem egzotycznym" Zwiazek Solidarnosc, "NSZZ" od chwili powstania byl doskonale wszystkim (no, z pewnymi "betonowymi" wyjatkami) znana instytucja. 2A. "Soidarnosc stala sie ruchem ogolnopolskim, tylko dzieki poparcie czlonkow PZPR". PZPR odegralo istotnie pierwszorzedna role w powstaniu i rozwoju (jak rowniez - niestety - przejsciowym upadku) Solidarnosci. Ale nie w sposob jaki to sobie wyobraza "matrioszka". Ludziom, w tym owym niewykwalifikowanym robolom, tak juz sie do 1980 roku przejadla ta "przewodnia sila spoleczenstwa", za kierownicza rola ktorej staly permanentne braki w zaopatrzeniu, buble na polkach, wieczne kolejki za wszystkim, nawet niekiedy za wodka... ze z desperacka wrecz nadzieja padli w objecia Solidarnosci wierzac, ze to stanie sie panaceum na wszelki dotychczasowe dolegliwosci. Zwrocilbym matrioszce uwage na ten drobny fakt, ze legalnosc wladzy o ktorej wspomina, pozostawiala bardzo wiele do zyczenia. Nie przypominam sobei aby w latach 1945-1989 odbyly sie w Polsce prawdziwie wolne wybory (wolne to znaczy takie, gdzie za kazdym delikwentem nie wydzwanial personalny albo sekretarz organizacyjny, a w lokalu wyborczym mozna bylo swobodnie skreslac kandydatow bez narazenia sie na wscibskie i krytyczne pytania wczesniej wymienionych aktywistow ustroju "przodujacego". Dalszych bzdur wypisywanych przez te kuriozalna paple matrioszke nie chce mi sie juz komentowac. Odpowiedz Link Zgłoś
gazela21 Połowa Polaków: stan wojenny był uzasadniony 12.12.06, 22:31 jaka połowa??? jak wskazuje sondaz na tej stronce-tylko 20%. I komu tu wierzyc??? Odpowiedz Link Zgłoś
danz5 Imperium zla 12.12.06, 23:28 Za wprowadzenie stanu wojennego jest odpowiedzialny zwiazek zbrojny o charakterze przestepczym pod przewodnictwem zbrodniarza Jaruzelskiego. W prawie polskim zbrodnie komunizmu przeciwko narodowi nie ulegaja przedawnieniu i sprawa jest w sadzie a zbrodniarze beda ukarani. Nie przeszkodza w tym matactwa wroga suwerennej Polski,wspoltworcy (post) komunistycznych struktur mafijnych agentury sowieckiej,zasluzonego sygnotariusza zdradzieckiego ukladu okraglego stolu - Adama Michnika. Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Wy to Polacy tylko kadzic potraficie......... 13.12.06, 01:21 ....okres Solidarnosci byl okresem patriotycznej pompanady i zwyklego warcholstwa..... ...ja bylem rowniez jednym z tych, co imie gornolotnych hasel rozpieprzylismy slaski Gierkowy Wunderland..... Chodzilem do pracy w biurze projektow w Katowicach.... Po przyjsciu do pracy przez godzine czy dwie czytalismy najnowsza prase, dyskutowalismy i opowiadalismy sobie antykomunistyczne kawaly......potem jedlismy zasluzone sniadanie... Po sniadaniu schodzilismy na parter, gdzie byl sklep monopolowy i do 13.00 czekalismy na dostawe i sprzedaz wodki....niepijacy mieli obowiazek stac za przydzialowa butelka wodki dla swoich szefow......a gdy dostawa sie spoznila, to wystarczylo tylko czasu na spakowanie sie i ....powrot do domu..... W drodze powrotnej nalezalo jeszcze postac kilka godzin w roznych kolejkach.... ...aby nie isc spac o pustym zoladku..... Jakiez wspaniale wspomnienia, nieprawda....... Odpowiedz Link Zgłoś