Dodaj do ulubionych

Giertych wlicza ocenę z religii do średniej

    • leszekes To gruba przesada i nieuczciwość.Nie tak miało być 15.12.06, 11:34
      Młodzieżowe hasło "Giertych do wora a wór do jeziora" jest najlepszym
      odzwierciedleniem nastrojów w szkołach.
    • rayan222 15 lat kaetechezy - Księża, Biskupi - a EFEKT wych 15.12.06, 11:35
      No własnie drodzy Pasterze a efekt "przemiany" życia na lepsze, choćiażby u
      młodych. /
    • rayan222 Po co tyle religii jak zachowania gorsze -Księża? 15.12.06, 11:36
    • junkier Ateisci sa z definicji podejrzani, wielu z nich to 15.12.06, 11:54
      Ateisci sa z definicji podejrzani, wielu z nich to sympatycy, jawni lub ukryci,
      wywrotowych ideologii typu anarchizm, anarchosyndykalizm, euromasoneria
      czy po prostu zwykla ordynarna postkomunistyczna lewicowosc.


      - - - - - - - -
      Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego na kongresie PiS (fragment)

      "Nadużyciem jest twierdzenie, że Prawi i Sprawiedliwość jest formacją
      antyinteligencką. To nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda.

      Tak Panie i Panowie, my się odnosimy krytycznie, może nawet bardzo krytycznie
      do ledwie kilkusetosobowej grupy, która znajduje się w różnych ważnych punktach
      naszego życia społecznego, niekiedy obdarzona jest różnego rodzaju tytułami,
      żyje w zamkniętym świecie, głównie we własnym gronie i we własnym gronie
      przekonuje się swoich racjach i o dzikości całej reszty. Tak, do tych ludzi
      mamy krytyczny stosunek".

      Całość wystąpienia:

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65648,3394006.html


      • magazynio1 Re: Ateisci sa z definicji podejrzani, wielu z ni 15.12.06, 12:01
        a inni po prostu w dupie maja katolikow. I niech katolicy mnie tez maja w
        dupie - spoko. A kur... jak mi KAZA WIERZYC to chorobaaaaaaaaaaa
        • junkier Re: Ateisci sa z definicji podejrzani, wielu z ni 15.12.06, 12:04
          A kto ci wierzyc kaze? Nie przyjmuesz nauki Chrystusa, twoja sprawa. Zeby byc
          modnym w Eurokolchozie Chrystusa trzeba przeciez odrzucic albo zredukowac do
          poziomu jakiejs tam postaci z komiksu, zamiast prawdy Objawienia najwazniejsza
          jest nowa pseudoreligia "laickosci", poprawnosci politycznej i zwyklego
          zaklamania.

          Jak powiedzial Prezes Kaczynski, w UE przeszkadzaja choinki bozonarodzeniowe, a
          nie przeszkadza haniebny proceder mordowania dzieci nienarodzonych. Szczyt
          ateistycznego zaklamania i podlosci.
          • magazynio1 Re: Ateisci sa z definicji podejrzani, wielu z ni 15.12.06, 12:51
            junkier napisał:

            > A kto ci wierzyc kaze? Nie przyjmuesz nauki Chrystusa, twoja sprawa. Zeby byc
            > modnym w Eurokolchozie Chrystusa trzeba przeciez odrzucic albo zredukowac do
            > poziomu jakiejs tam postaci z komiksu, zamiast prawdy Objawienia
            najwazniejsza
            > jest nowa pseudoreligia "laickosci", poprawnosci politycznej i zwyklego
            > zaklamania.

            Jak to KTO MI KAZE - GIERTYCH MI KAZE I JA SIE Z TYM NIE MOGE ZGODZIC!
            A na temat jakichs nowych trendow ktore rzekomo mnie dopadly nie mow wcale bo
            mnie to nie interesuje. NIE INTERESUJE MNIE WIARA W CHRYSTUSA. Ani troche.
            Chodze do kosciola bo lubie, wzialem slub koscielny bo byla okazja sie ladnie
            ubrac. Ale niech mi nikt nie stawia za to stopni do ku...wy nedzy!!!
            Niech mnie wychowuje mama - jesli zle - nauczyciel - jesli ciagle zle -
            policjant. To jest naturalna kolej rzeczy. Jesli natomiast ksiadz chce im
            wszystkim pomoc mnie wychowac - BRAWO, niech pomaga, niech polepsza, ale NIGDY
            NA SILE, na sile to w Iraku ksztalca i dlatego tyle tam nienawisci.

            • uchachany Miejmy nadzieję, że nasze bogobojne państwo-IV RP- 15.12.06, 14:19
              uzna ateizm oraz herezję i apostazję od Najświętszej Wiary Katolickiej za
              zbrodnie przeciw ludzkości (a przede wszystkim polskości) i dotkniętych tymi
              przypadłościami wyrzutków społeczeństwa będzie karać z całą surowością prawa
              adekwatnie do moralnej ohydy ich postawy życiowej oraz powodowanego przez nią
              zagrożenia porządku społecznego.
      • zssyp Re: Ateisci sa z definicji podejrzani, wielu z ni 15.12.06, 12:01
        junkier napisał:

        > Ateisci sa z definicji podejrzani, wielu z nich to sympatycy, jawni lub
        ukryci,
        >
        > wywrotowych ideologii typu anarchizm, anarchosyndykalizm, euromasoneria
        > czy po prostu zwykla ordynarna postkomunistyczna lewicowosc.

        Katolicy sa z definicji podejrzani, wielu z nich to sympatycy, jawni lub
        ukryci, wywrotowych ideologii typu faszyzm, nazizm, rasizm, czy po prostu
        zwykla ordynarna postdmowska prawicowosc.
        • junkier Re: Ateisci sa z definicji podejrzani, wielu z ni 15.12.06, 12:08
          Zideologizowany elemencie, mozesz klamac do woli, ale jednego nie zmienisz,
          ateistyczna lewica NIGDZIE na swiecie tam gdzie dochodzi do wladzy nie potrafi
          obchodzic sie bez masowych morderstw, czy to lagry, obozy i egzekucje
          (boszewizm, narodowy socjalizm) czy mordowanie niewinnych nienarodzonych dzieci
          ("postepowe" kraje zachodu).

          Na lewicowcow naturalny porzadek rzeczy i Dekalog dziala po prostu jak plachta
          na byka.
          • zegrz Re: Ateisci sa z definicji podejrzani, wielu z ni 15.12.06, 13:28
            Powiedz to "poganom" którzy nagle "zniknęli" z kart histori gdy chrzescijaństwo
            stało sie religią państwową w Rzymie
            • magazynio1 Re: Ateisci sa z definicji podejrzani, wielu z ni 15.12.06, 13:42
              > Powiedz to "poganom" którzy nagle "zniknęli" z kart histori gdy
              chrzescijaństwo
              >
              > stało sie religią państwową w Rzymie


              I milionom wymordowanym w okresie Wypraw Krzyzowych, czasow palenia ludzi na
              stosach, Auto da Fe i wielu innych gnojstw katolikow.
    • stasieczek5 Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 11:55
      I tak powinno być !!!
      Usunąć wszystkie przedmioty i nauczać tylko religii.
      Dzieci w mundurkach:
      chłopcy w skromnych komżach a dziewczynki w gustownych habitach.

      Aha !

      Marcinkiewicz na PRYMASA !!!
    • cierpliwy Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:01
      Przeobraził się nam minister z weszchpolaka na taliba. Jeszcze trochę to za
      przywitanie się słowami "dzień dobry" zamiast "Szczęść Boże" będzie Giertych
      wsadzał "winnych" do aresztu. Boże co nasz naród zawinił, że zostaliśmy pokarani
      Giertychami?
    • monster1972 precz z kato-faszyzmem! 15.12.06, 12:01
      kurde... w szkole sredniej nie chodzilem na religie, bo nie wierze i juz

      czyli co?

      nie zdałbym matury?

      i nie gadajcie mi o tej etyce, bo wiadomo, ze w wiekszosci wypadkow nie ma tego
      kto uczyc a zwykle uczy klecha, wciskając swoje koscielne teorie z
      przekonaniem, ze zbawia "zagubione" owieczki


      cholerny katolicki Iran w srodku Europy... wstyd i tyle


      Polak-ateista
    • podex W obronie Giertycha 15.12.06, 12:09
      W zasadzie nie ma nic zlego we wliczniu stopni z religii do matury. Skoro
      uznajemy, ze jest to przedmiot szkolny to nauczyciel musi miec jakies metody
      egzekwowania wiedzy - a stopnie wydaja sie byc jedyna metoda.
      Problem polega na tym, ze te stopnie to faktycznie same piatki i szostki, co
      sprawia ze osoby nie chodzace na religie sa poszkodowane przy wyliczaniu
      sredniej. Wystarczy wprowadzic normalne kryteria oceniania, by np mozna bylo
      nie zdac z religii, by oceny byly prwdziwymi ocenami i religia bedzie normalnym
      przedmiotem fakultatywnym. Uczniowie przekalkuluja sobie czy im sie oplaca czy
      nie i po krzyku.
      A czy nauczyciele religii powinni byc oplacani z podatkow osob, ktore nie
      wysylaja dzieci na te zajecia?
      Oczywiscie, ze tak! Podobnie jak dodatkowe zajecia ze spiewu ( na ktore moj syn
      nie chodzi bo jest antytalentem muzycznym), jak chodniki, (z ktorych prawie nie
      korzystam bo wszedzie jezdze samochodem) i jak winda w moim wiezowcu ( z ktorej
      nie korzystam bo mieszkam na parterze)
      • maruda.r Re: W obronie Giertycha 15.12.06, 23:52
        podex napisał:

        Uczniowie przekalkuluja sobie czy im sie oplaca czy
        > nie i po krzyku.

        ****************************************

        Czy skalkulowana wiara ma jakiś sens?

    • zetaa4 Religia tak, ale nie w szkole 15.12.06, 12:09
      Jestem nauczycielką i codziennie widzę, jak uczniowie traktują ten przedmiot, w
      jakim "głębokim poważaniu" mają katechetów. Ci ostatni to najbardziej bezradni
      s sfrustrowani nauczyciele, często bez pomysłu na ciekawe lekcje...
      Katechezy powinno sie uczyć w wymiarze JEDNEJ godziny tygodniowo (obecnie są
      dwie!) i w salkach katechetycznych, które są przy każdym kościele. Wtedy
      zajęcia te będą miały sens i odpowiednią oprawę.
      A jeśli chodzi o wliczanie tej oceny do średniej, to chyba przesada! Nie tą
      drogą należy dyscyplinować polską szkołę.
    • zoszoss !!!! JESTEM ZA !!!! 15.12.06, 12:18
      drogie dzieci, czy was ktoś zmusza aby wierzyć w to co prezentuje religia
      katolicka?? NIE! Religia to po prostu zwykły przedmiot, wiedza! wiedza w która
      nikt wam nie każe wierzyć...skoro żyjemy w państwie o takiej religii to wypada
      mieć o tym jakieś pojęcie!
      Nikt nie każe wam się nawracać owieczki drogie :D
      • alina66 Re: !!!! JESTEM ZA !!!! 15.12.06, 12:29
        a byłeś? byłaś ty kiedy na lekcji religii w liceum????

        oj, chyba nie. Z wiedzą to niewiele ma wspólnego.
        Mój syn(jesteśmy nie-katolikami) poszedł RAZ. Powiedział, że jest niekatolikiem
        ale chciałby podyskutować z księdzem o wierze.
        Cytuję co usłyszał (uczy ksiądz)
        Takim jak Ty i Twoja pojeb... matka (małe miasteczko się kłania) to wpier....
        by trzeba.

        To jedyny argument, który ksiądz miał w zanadrzu. Żałosne... tym bardziej, że
        podobne sytuacje zdarzyły się nam kilkakrotnie.
        • ano666 Czy jest ktoś zainteresowany 15.12.06, 12:33
          stworzeniem stowarzyszenia, które poprzez procedurę prawną walczyłoby o
          uniemożliwienie pomysły tego kretyna, a następnie o usunięcie religii ze szkół ?
          • paradoksa Re: Czy jest ktoś zainteresowany 15.12.06, 13:42
            ja jestem zainteresowana i mój mąż ijeszcze małżeństwo zaprzyjaznione, na razie
            tyle nas
            i pisze to całkiem poważnie, RPO trubunał konstytucyny albo i Strasburg jak
            bedzie trzeba,
            należy się zjednoczyć i nie poprzestać na biadoleniu tylko zacząć działać, czuję
            że docieram do granic cierpliwości, moje dziecko jest w 2 klasie podst. i nie
            chodzi na religię - dużo o tym z nami rozmawia, czasem słyszy od koleżanek
            wyniesione wprost z lekcji religii komentarze tyu: jak nie chodzisz na religię
            to skończysz w piekle, bozia cie pokara, niedawno katechetka tłumaczyła, że nie
            ważne czy ktoś jest dobrym człowiekiem czy nie ale jak w boga nie wierzy to
            czeka go ogień piekielny...
            z tym z trudem ale sobie radzimy, uczymy córki tolerancji i otwartości, jak
            zechce pójść na religię, wziąć chrzest - droga wolna, będę ją w tym wspierac ale
            to ona ma podjąć decyzję,
            no ale kolejne pomysły to dyskryminacja i faszyzowanie religii, mam szacunek do
            ludzi wierzących i nie walczę ani z nimi ani z ich poglądami, ale chyba
            niektórzy z wierzących walczą ze mną
            no iwęc do boju - korzystajmy z tego że JESZCZE mamy tu jako taka demokrację, bo
            nie wiadomo jak długo....
            pozdrawiam,
            a w sprawie stowarzyszenia - możemy się dodgadywać
            • uchachany Duch krucjaty, duch Szczerej i Prawdziwej Wiary 15.12.06, 14:33
              nakazujący widzieć w niewierzących to, czym naprawdę są, czyli Pomiot Szatana
              to wielka zdobycz naszej powracającej do korzeni i z trudem wydobywajacej się
              spod miazmatów i zaczadzeń komunizmu odnowionej Ojczyzny Katolickiej!
              • paradoksa Re: Duch krucjaty, duch Szczerej i Prawdziwej Wia 15.12.06, 15:11
                nie mam nic przeciwko odnawianiu się ojczyzny czy nawet Ojczyzny,
                na hasło krucjata przychodzi do głowy natychmiastowe skojarzenie: płonące stosy
                i racjonalizowane zbawieniem ludobójstwo, niestety,

                a propos odnawiania Ojczyzny - błagam nie pozwólmy z jednej skrajnej ideologii
                mas przeskoczyc nam Polakom do drugiej, czyli z komunizmu do bezpardonowego
                wszechkatolicyzmu
                marzy się mi jednak demokracja... jednak prawdziwa demokracja to dla nas Polaków
                wciąż luskusowy towar i chyba wciąż trzeba o nia walczyć
                • uchachany Prawdziwą demokracją dla Prawdziwych Polaków 15.12.06, 16:09
                  (a więc Katolików) może być tylko Demokracja Katolicka, a więc rządy ludu
                  katolickiego kierowanego bezpośrednio przez Najczcigodniejszych Pasterzy
                  Świętego Kościoła Katolickiego, Matki Naszej.
                  • paradoksa Re: Prawdziwą demokracją dla Prawdziwych Polaków 15.12.06, 16:24
                    było by to moze nawet i śmieszne
                    gdybym tu nie mieszkała...
                    ponawiam poważny apel: zróbmy coś!
                    • uchachany Nic zrobić się nie da, albowiem nasz ubogacony 15.12.06, 17:00
                      Duchem Krucjaty zdrowy, Katolicki Rdzeń Narodu wsparty siłą Państwa nie dozwoli
                      na plenienie się takowych lewackich inicjatyw i ich twórców podda skutecznemu
                      ostracyzmowi.

                      paradoksa napisała:

                      > było by to moze nawet i śmieszne
                      > gdybym tu nie mieszkała...
                      > ponawiam poważny apel: zróbmy coś!
      • agent800 durne poglądy - to jakiejś piosenki ;) 15.12.06, 12:44
        "Religia to po prostu zwykły przedmiot, wiedza!"

        Religioznawstwo to wiedza, religia to wiara, zespół wyznawanych przez kogoś a-
        naukowych poglądów. To tak, jakby zamiast wiedzy o tym, co to jest
        homoseksualizm, nakazać uczniom przyswojenie sobie poglądów homoseksualistów.
        Pod groźbą nie dopuszczenia do matury!!!

        "skoro żyjemy w państwie o takiej religii"

        A to, co za dziwotwór słowny. Moje państwo, Polska, nie ma religii. Podobno
        większość moich współobywateli jest katolikami. Nie udało mi się tego
        zaobserwować, na co dzień spotykani ludzie wykazują się całkowicie
        niekatolickimi poglądami i postępowaniem :(((
        • maruda.r Re: durne poglądy - to jakiejś piosenki ;) 16.12.06, 00:23
          agent800 napisał:

          > Religioznawstwo to wiedza, religia to wiara, zespół wyznawanych przez kogoś a-
          > naukowych poglądów.

          ************************************

          To jak oceniamy religię-wiarę? Za wiedzę z religioznawstwa?



      • maruda.r Re: !!!! JESTEM ZA !!!! 16.12.06, 00:01
        zoszoss napisał:

        > drogie dzieci, czy was ktoś zmusza aby wierzyć w to co prezentuje religia
        > katolicka?? NIE! Religia to po prostu zwykły przedmiot, wiedza! wiedza w która
        > nikt wam nie każe wierzyć...skoro żyjemy w państwie o takiej religii to wypada
        > mieć o tym jakieś pojęcie!
        > Nikt nie każe wam się nawracać owieczki drogie :D

        *******************************************

        Ironia z odcieniem cynizmu? Skoro nikt nie każe się nawracać, to religia
        katolicka zostaje sprowadzona do roli obowiązkowej kiedyś filozofii
        marksistowsko-leninowskiej.

    • tornson Teraz to SLD się obrusza, teraz gdy nic już 15.12.06, 12:21
      nie można zrobić!!
      Czemu te pseudolewicowe ćwoki nie pomyślały o tym wcześniej, w latach 1993-1997
      czy 2001-2005, wtedy mieli idealną okazję by wawalić kościelnych darmozjadów ze
      szkół, ale woleli wbrew wszelkim lewicowym zasadom wchodzić w dupę kato-kościołowi!
    • fuckinimperator 3xTAK!!! religia jest nie obowiązkowa... 15.12.06, 12:23
      może dzięki temu będzie mniej osób na religię chodziło, a w końcu usuną ją ze
      szkoły, albo przynajmniej będzie zawsze ostatnia, a nie w środku dnia!!

      Znakomity pomysł, oby tak dalej
    • olimpia98 Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:24
      Kiedy wreszcie Polska będzie krajem neutralnie światopoglądowo, gdzie każdy
      będzie miał swój własny wybrany świat. Nie chcę żyć w katolikobanie i nie chcę
      by jakiś nawiedzony Giertych narzucał mi, moim dzieciom i wnukom swoją wolę.
      Jak chodziłem do szkoły, to na religię matka wysyłała mnie do sali
      katechetycznej przy kościele, a moi koledzy chodzili do synagogi lub meczetu
      albo generalnie olewal wszelkie religie i nie miało to najmniejszego wpływu na
      oceny na świadecwie. Dość już katolicyzmu w każdej postaci. Kiedyś w każdym
      zakładzie pracy, szkole, wojsku, itp był sekretarz POP a teraz ksiądz. Czym
      różni się komunizm od katolicyzmu? I jedni i drudzy chcą narzucić wszystkim
      swoją wolę jako jedynie słuszną. Paranoja!!!!!!!! MrEd
      • podex Re: Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:28
        nie istnieje cos takiego jak neutralizm swiatopogladowy. Jezeli ZABRANIASZ
        wieszania krzyzy w klasach, to tak naprawde narzucasz swoja wole tym, ktorzy
        chca saobie krzyzyk powiesic, czyli odbierasz im czesc ich wolnosci. Podobnie
        zreszta jak oni, gdy zakazuja ci ten krzyzyk zdjac. Masz racje, katolicyzm
        niczym nie rozni sie od komunizmu, ale tez nic go nie odroznia
        od "neutralnosci" swiatopogladowej
        • zssyp Re: Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:47
          podex napisał:

          > nie istnieje cos takiego jak neutralizm swiatopogladowy. Jezeli ZABRANIASZ
          > wieszania krzyzy w klasach, to tak naprawde narzucasz swoja wole tym, ktorzy
          > chca saobie krzyzyk powiesic, czyli odbierasz im czesc ich wolnosci.


          Jeżeli "ja" czyli Państwo mam w swoim PRAWIE zapisane, że ZABRANIAM wieszania w
          klasie publicznej szkoły PAŃSTWOWEJ jakichkolwiek krzyży, gwiazd Dawida,
          portretów Spagetti Monster to albo się to stosuje, albo sie to prawo łamie.

          Można też zmienić konstytucję, zapisać w niej, że z uwagi na czyjeś widzimisię
          czwartarzeczpospolita rzymsko-katolicka ma prawo reklamować religię
          rzymskokatolicką jak się Najjaśniejszej Pomrocznej podoba, w szkołach,
          urzędach, gdzie chce...


          > Podobnie
          > zreszta jak oni, gdy zakazuja ci ten krzyzyk zdjac. Masz racje, katolicyzm
          > niczym nie rozni sie od komunizmu, ale tez nic go nie odroznia
          > od "neutralnosci" swiatopogladowej
    • bloody_rabbit Coraz bliżej Teheranu 15.12.06, 12:24

      • junkier Co wy wspolnego z liberalizmem macie oprocz nazwy? 15.12.06, 12:40
        Do Teheranu to w ramach resocjalizacji powinnienes sie przejechac, nie przecze.
        Ale nie o tym mowa, zajrzalem za linkiem na te stronke "liberalow", poczytalem
        statut i wlos sie jezy na glowie. Nazywacie sie "liberalami" i jednoczesnie
        popularyzujecie UE ktora z prawdziwym liberalizmem ma tyle wspolnego co
        lewicowiec z ucziwoscia albo Jaruzel z prestizem munduru.
        • zegrz Re: Co wy wspolnego z liberalizmem macie oprocz n 15.12.06, 13:32
          Tu się z Tobą wyjątkowo zgodzę (po raz pierwszy chyba). UE ma tyle wspólnego z
          liberalizmem co PiS ze swoją nazwą.
        • bloody_rabbit Re: Co wy wspolnego z liberalizmem macie oprocz n 16.12.06, 09:48
          Sorry że liberalizm nie odpowiada przedstawicielowi zamordystycznej konserwy.
      • moher75 Re: Coraz bliżej Teheranu 15.12.06, 12:40
        bloody_rabbit napisał:

        > Coraz bliżej Teheranu

        Chcesz idioto skończyć szkołę nie znając podstaw na których powstawała sztuka,
        filozofia, kultura,... kraju (kontynentu) w którym mieszkasz ?
        Po cholerę ci szkoła - przyuczyć w liczeniu i do łopaty
        • magazynio1 Re: Coraz bliżej Teheranu 15.12.06, 13:22
          moher75 napisał:

          > bloody_rabbit napisał:
          >
          > > Coraz bliżej Teheranu
          >
          > Chcesz idioto skończyć szkołę nie znając podstaw na których powstawała
          sztuka,
          > filozofia, kultura,... kraju (kontynentu) w którym mieszkasz ?
          > Po cholerę ci szkoła - przyuczyć w liczeniu i do łopaty


          Nie do mnie pytanie, ale ja odpowiem - chce sie tego uczyc i chce, zeby moja
          corka sie tego uczyla. Ale jednoczesnie nie chce, zeby ktos inny jej mowil co
          jest dobre a co zle i straszyl jakims pier....nym pieklem ktorego nie ma. Niech
          sie uczy o podstawach sztuki na historii sztuki, filozofii na filozofii, a
          kultury czytajac, czytajac i jeszcze raz podrozujac.
          • moher75 Re: Coraz bliżej Teheranu 15.12.06, 13:33
            magazynio1 napisał:

            >
            > Nie do mnie pytanie, ale ja odpowiem - chce sie tego uczyc i chce, zeby moja
            > corka sie tego uczyla. Ale jednoczesnie nie chce, zeby ktos inny jej mowil co
            > jest dobre a co zle i straszyl jakims pier....nym pieklem ktorego nie ma.
            Niech
            >
            > sie uczy o podstawach sztuki na historii sztuki, filozofii na filozofii, a
            > kultury czytajac, czytajac i jeszcze raz podrozujac.

            Ja też jestem przeciwko religii prowadzonej przez prymitywnego księżula
            indoktrynującego dzieci niczym inkwizytor. Jestem przeciw przymusowej formacji
            dzieci przygotowującej je do podstawowych sakramentów - kościół niewątpliwie
            czeka gruntowna reforma. Jestem za religią prowadzoną przez nauczyciela,
            katechetę wykładającego podstawy w sposób nieobraźliwy dla niewierzących czy
            wierzących w innego Boga...
            • zssyp Re: Coraz bliżej Teheranu 15.12.06, 13:39
              moher75 napisał:

              "...Jestem za religią prowadzoną przez nauczyciela,
              > katechetę wykładającego podstawy w sposób nieobraźliwy dla niewierzących czy
              > wierzących w innego Boga..."

              I za ciosem: jestem za królem - przywódcą państwa i jednocześnie głową
              kościoła, który kierobałby naszym Polskim Katolickim Narodem w sposób
              nieobraźliwy dla niewierzących czy wierzących w innego Boga...


    • genyo Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:28
      to po prostu obrzydliwosc i skandal, religia w ogole nie powinna byc w szkole,
      tylko jak bylo za komuny- w kosciele, chyba, ze rzeczywiscie moglabybyc
      wymienna z etyka, a nie tylko w teorii. Nie zgodzilabym sie za skarby, zeby
      moje dziecko chodzilo na religie i zeby jeszcze ten fakt mial decydowac o
      sredniej na swiadectwie. To tylko w takim przykoscielnym grajdole jak Polska
      mozliwa jest tego typu decyzja i decydenci nie rozumieja, ze jest to sposob na
      wychowanie najbardziej ateistycznego pokolenia od 1945. Kiedy wreszcie
      oszolomstwo wyniesie sie z polityki???????
    • alina66 Re: Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:30
      Zoszoss, a byłeś? byłaś ? ty kiedy na lekcji religii w liceum????

      oj, chyba nie. Z wiedzą to niewiele ma wspólnego.
      Mój syn(jesteśmy nie-katolikami) poszedł RAZ. Powiedział, że jest niekatolikiem
      ale chciałby podyskutować z księdzem o wierze.
      Cytuję co usłyszał (uczy ksiądz)
      Takim jak Ty i Twoja pojeb... matka (małe miasteczko się kłania) to wpier....
      by trzeba.

      To jedyny argument, który ksiądz miał w zanadrzu. Żałosne... tym bardziej, że
      podobne sytuacje zdarzyły się nam kilkakrotnie.
    • antonioni1 Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:34
      W okresie międzywojennym religia była na pierwszym miejscu. Zdolni uczniowie
      chcąc mieć wszystkie piątki uczyli się również zagadnień nauczanych na lekcji
      religii. Ale to wcale nie oznaczało, że potem byli dobrymi katolikami. Bardzo
      często wyrastali na dobrych ateistów. Religia to jest coś, co jest w człowieku
      wewnątrz.
    • moher75 W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 12:37
      ...nawet ateista w ramach wykształcenia wypadało by aby poznał dogmaty wiary
      katolicjiej. Nie popadajmy w paranoję... Poznając historię poznajemy równierz
      fakty które nas nie dotyczą a które znać wypada. Czy nauczanie podstaw
      filozofii również okroić mamy do prądów z którymi uczeń/student się zgadza ?
      • ano666 Re: W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 12:42
        Zajrzyj moherowy mózgu do konstytucji, a potem zastanów się nad debilizmami,
        które wypisujesz.
        • moher75 Re: W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 12:45
          ano666 napisał:

          > Zajrzyj moherowy mózgu do konstytucji, a potem zastanów się nad debilizmami,
          > które wypisujesz.

          Prostaku - sprawdź definicję wykształcenia
          • ano666 Re: W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 12:54
            Otóż, moherowy mózgu, konstytucja zapewnia zarówno wolność wyznawania, jak i
            wolność jej niewyznawania. Zapewnia również, że nie jest z nią zgodne
            przymuszanie do uczestniczenia, jak i nieuczestniczenia w praktykach
            religijnych.

            Ta wolność oznacza również, że każdy ma prawo do tego, aby kwestia jego wyzania
            lub braku takowego nie była ujawniana publicznie i nie wpływała na ocenę danej
            osoby. Tymczasem już umieszczenie stopnia z religii na śiadectwię łamie tę
            zasadę, a wliczania do średniej tej oceny to kolejny krok w tę samą stronę.

            No i lepiej być wykształconym prostakiem niż moherowym mózgiem....
            • moher75 Re: W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 12:59
              Czytasz ale nic nie rozumiesz - to są właśnie braki o których mówię...
              Co ma wolność religii do poznawania jej fundamentów ?
              Do szkoły idziesz poszerzać horyzonty a ty jak dziecko w podstawówce negujesz i
              selekcjonujesz przedstawianą Ci wiedzę. Myślę, że nauka religii mogła by
              zmienić formułę - bez modlitw i ckliwości / fakty, historia, dogmaty, pojęcia...
              Jak masz zamiar podejść do oceny sztuki, literatury... bez podstaw na których
              tę kulturę budowano ?

              P.S. Nick Moher75 to taki "wykrywacz" ludzi ograniczonych...
              • ano666 Re: W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 13:18
                Religia w szkole to element indoktrynacji katolickiej, a nie żadnej wiedzy.
                Jakie sa podstawy kultury europejskiej, pczy olskiej, to od tego są właśnie
                lekcje historii, polskiego czy sztuki (czy jak się je nazywa wychowania
                plastycznego).

                Jak chodzi o to jakie są podstawy Europy, to na pewno nie są to podstawy
                wyłącznie katolickie. Dziedzictwo Europy opera się rónież na kulturze greckiej,
                rzymskiej. Ponadto na historię wielu narodów większy wpływ wywarły religie
                protestanckie, a współeczesna Europa odwołuje się raczej do humanistycznycb
                idei oświeceniowych niż wyłącznie chrześcijańskich - czego dowoedm projekt
                konstytucjji europpejskiej.

                Kwestia wyznania jest kwestią prywatnego wyboru obywatela i w tej mierze
                państwo powinno sie powstrzymać od jakiegokolwiek wspierania jakiegokolwiek
                wyznaia. W Polsce mamy zaś zawłaszczanie przestrzeni, która pozostawała poza
                demonstrowaniem swych przekonań religijnych pod hasłami dziedzictwa, historii i
                tym podobnego bogoojczyźnianego bełkotu.

                Z każdym krokiem zawłaszczania przestrzeni wolnej od demonstrowaia
                światopoglądu ulega ograniczeniu wolność mniejszości religijnych oraz osób
                niewierzących, co powoduje, że zbliżamy się do państwa wyznaniowego.

                Mnie osobiście obraża krzyż w budynkach publicznych - w tym szkołach. Jasno
                pokazują one jaki światopogląd jest wspierany przez państwo.
                • moher75 Re: W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 13:28
                  Protestantyzm jest stosunkowo młodym tworem - uogólnijmy to do korzeni
                  chrześcijańskich
                  Postępująca laicyzacja Europy nie jest rzadnym argumentem.

                  Jeżeli obraża Cie krzyż to chyba Ty stałeś się fanatykiem laikatu - tymczasem
                  fanatyzm zarzucasz Katolikom

                  Dlaczego po 1000 latach Polska nagle ma odciąć się od kościoła ?
                  Historia ogólna i historia literatury w obecnej formie nie wnoszą nic do
                  poznania podstaw wiary katolickiej - religia w szkole jest potrzebna
                • agent800 Re: W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 13:28
                  Popieram wypowiedź ano666.

                  Z jednym małym wyjątkiem. Mnie krzyż nie obraża, gdziekolwiek by wisiał.
                  Natomiast stanowczo popieram pogląd, że nie powinno go byś w budynkach
                  publicznych, w tym w Sejmie, szkołach, urzędach samorządowych, itd.
                  • uchachany "Wolność niewyznawania" to wolność do Cywilizacji 15.12.06, 16:27
                    Śmierci: hedonizmu, aborcjonizmu i eutanazji! To zaprzeczenie człowieczeństwa
                    najpełniej reprezentowanego przez pokorę i bojaźń Bożą. Na szczęście nasze
                    wyzwalające się z pęt komunizmu i postkomunizmu Państwo powoli, ale skutecznie
                    likwiduje ów lewacki artefakt rozpowszechniony z poduszczenia Szatana.
                    • agent800 do cyrku albo gabinetu dziwolągów :)))) 15.12.06, 17:04
                      tam takie same dziwactwa jak ty będa cię oglądać i jeszcze za to zapłacą :((((
                      • uchachany Zaprawdę - błądzisz bracie! Ale Prawdziwi Katolicy 15.12.06, 17:12
                        będa Cię kochać tak długo i zażarcie, aż i Ty chcąc nie chcąc będziesz musiał
                        pokochać ich oraz Pana Boga Najwyższego i porzuciwszy szatańskie błyskotki
                        lewactwa zostaniesz kornym sługą Pana Naszego i wyznaczonych przez niego do
                        pasionki wiernych owieczek Najczcigodniejszych Pasterzy!
        • 1europejczyk Nie na temat 15.12.06, 14:49
          Obrzucania wyzwiskami innych jako metoda przekonania tychze o swoich racjach
          jest bardzo rzadko skuteczna.
          Powstaje wiec pytanie jakiemu celowi sluzy wiekszosc postow na forum GW ?
          Powiedzialoby sie, ze wynika z nieodpartej potrzeby dowartosciowania sie
          kosztem innych.
          Bo na pewno nie przekonaniu innych o swoich racjach i pozyskaniu ich dla
          wlasnych pogladow tak by z czasem staly sie dominujace i mogly miec wplyw na
          bieg wypadkow.
          Dzisiejsza wiekszosc, niezaleznie czy to jest PO, PiS czy SLD czy cokolwiek
          innego jest za utrzymaniem indoktrynacji religijnej w szkolach. Takie jest
          "spoleczne zapotrzebowanie" wynikajace w duzej mierze z hipokryzji naszego
          spoleczenstwa i ambicji politycznej polskiej hierarchi kosciola katolickiego,
          ktora widzi w indoktrynacji religijnej w szkolach sposob na jak najdluzsze
          zapewnienie sobie wplywow w polskim spoleczenstwie, opartych na indoktrynacji a
          nie na przekonaniach i jakby nie bylo najwazniejszym czynniku jakim jest wiara.
          Tego, ze polska hierarchia kosciola katolickiego skutecznie przyspiesza swoim
          ktrotkowzrocznym i glupim dzialaniem wlasne porazki nie trzeba udawadniac: od
          czasow zmian systemowych prestiz polskiej hierarchi kosciola katolickiego ulega
          stalej erozji nawet w srodowiska blisko z nia zwiazanych czego ani Giertych ani
          zaden Rydzyk nie zmieni nie wspominajac juz o Jankowskim.
          Po smierci JPII i ewidentnym utrudnianiu lustracji wsrod polskich ksiezy przez
          polska hierarchie kosciola katolickiego proces ten wyraznie nabral nowej i
          bardziej zdecydowanej dynamiki.
          Decyzje Gierycha mozna by nawet poprzec glownie z racji przyspieszenia jakie
          spowoduja w zmianach "spolecznego zapotrzebowania" na indoktrynacje religijna w
          szkolach.
          Najbardziej wiarygodna ocena skutecznosci indoktrynacji religijnej w szkolach
          jest reakcja samych zainteresowanych czyli uczniow: to oni beda decydowac w
          przyszlosci o dalszej ekspansji politycznej polskiej hierarchi kosciola
          katolickiego opartej na szkolnej indoktrynacji.
          Sluchajac ich ocen nie mam zadnych obaw co do przyszlych zmian w tej materi.

      • nick51 Re: W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 12:45
        A ja chciałabym poznać rózniwż dogmaty islamu. tyle mówi się traz o islamie,
        negatywnie i to, że jest on pozytywny tylko wyparzany przez funadamentalistów,
        że powinnismy wiedzieć o czym dyskutujemy. Również buddyzm jest wart uwagi.
        Zasady katolicyzmu znamu choćby ze wzgledu na kulturę w jakiej urodziliśmu się
        i wychowali. Jestem za religią, ale taką na której naucza się podstawowych
        zasad wszystkich religii w imię ekumenizmu.
        • moher75 Re: W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 12:47
          nick51 napisała:

          > A ja chciałabym poznać rózniwż dogmaty islamu. tyle mówi się traz o islamie,
          > negatywnie i to, że jest on pozytywny tylko wyparzany przez
          funadamentalistów,
          > że powinnismy wiedzieć o czym dyskutujemy. Również buddyzm jest wart uwagi.
          > Zasady katolicyzmu znamu choćby ze wzgledu na kulturę w jakiej urodziliśmu
          się
          > i wychowali. Jestem za religią, ale taką na której naucza się podstawowych
          > zasad wszystkich religii w imię ekumenizmu.

          Na Islamie nie budowano podstaw Europy (Polski) - Czy to tak trudno zrozumieć ?
          Negując potrzebę poznania PODSTAW religii katolickiej negujesz również potrzebę
          nauczania historii, filozofii,...
          • ano666 Re: W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 13:00
            To podstaw trzeba uczyć przez 12 lat nauki w szkole ?

            To w ogóle kabaret, że uczy sie religii przez 12 lat - co tam takiego jest
            (chodzi o samą wiarę), żeby tego było na 12 lat nauki ?
            • moher75 Re: W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 13:07
              ano666 napisał:

              > To podstaw trzeba uczyć przez 12 lat nauki w szkole ?
              >
              > To w ogóle kabaret, że uczy sie religii przez 12 lat - co tam takiego jest
              > (chodzi o samą wiarę), żeby tego było na 12 lat nauki ?

              To zdecyduj się czy negujesz fakt czy formę... Konkret to podstawa tego prawa
              na które się powołujesz. Proponuję również dotrzeć w Ustawie zasadniczej do
              Invocatio Dei
              • agent800 moher75 przestań agitować ! 15.12.06, 13:25
                O tym, czego ze sfery pozanaukowej będą się uczyły moje dzieci będę decydował
                ja. Twoje poglądy i twoje chcenia to twoje sprawa. Wprowadzenie religii do
                szkół odbyło się z pogwałceniem zasad elementarnej przyzwoitości!!!
                O religii, religiach można się uczyć na religioznawstwie, filozofii i podobnych
                przedmiotach. Nauka religii w szkołach nie jest uczeniem faktów, lecz katolicką
                indoktrynacją.
                Niedouczeni katecheci będący poza kontrolą władz oświatowych są pozbawieni
                elementarnych kompetencji do nauczania religioznawstwa, o filozofii nawet nie
                wspomnę.
                • moher75 Re: moher75 przestań agitować ! 15.12.06, 13:36
                  agent800 napisał:

                  > O tym, czego ze sfery pozanaukowej będą się uczyły moje dzieci będę decydował
                  > ja. Twoje poglądy i twoje chcenia to twoje sprawa. Wprowadzenie religii do
                  > szkół odbyło się z pogwałceniem zasad elementarnej przyzwoitości!!!
                  > O religii, religiach można się uczyć na religioznawstwie, filozofii i
                  podobnych
                  >
                  > przedmiotach. Nauka religii w szkołach nie jest uczeniem faktów, lecz
                  katolicką
                  >
                  > indoktrynacją.
                  > Niedouczeni katecheci będący poza kontrolą władz oświatowych są pozbawieni
                  > elementarnych kompetencji do nauczania religioznawstwa, o filozofii nawet nie
                  > wspomnę.

                  Religii nie wprowadzono do szkół - ją przywrócono...
                  To że fakt jej istnienia w szkole jest dla mnie bezdyskusyjny to nie znaczy że
                  nie dopuszczam dyskusji nt formy tego nauczania - powiem więcej / wygląda ono
                  bardzo źle
                  • magazynio1 Re: moher75 przestań agitować ! 15.12.06, 13:47

                    > To że fakt jej istnienia w szkole jest dla mnie bezdyskusyjny to nie znaczy
                    że
                    > nie dopuszczam dyskusji nt formy tego nauczania - powiem więcej / wygląda ono
                    > bardzo źle

                    Bardzo zle. Ciekawy jestem dlaczego nie uczymy sie Islamu albo Buddyzmu -
                    wyjasnij mi to bez bredzenia o zaszlosci historycznej i "wybrannosci" narodu.

                    Nie tak dawno czcilismy tu Slowianskich bozkow - o wiele dluzej i mocniej i
                    prawdziwiej niz Chrystusa.
                  • agent800 Re: moher75 przestań agitować ! 15.12.06, 13:48
                    Religię wprowadzono do szkół cichcem, pokątną decyzją. Nocą i po kryjomu!!!
                    Mazowiecki już kilka razy się z tego tłumaczył. Religia została wprowadzona do
                    szkół bez zgody obywateli i bez przeprowadzenie dyskusji na ten temat.

                    Religia w szkołach jest nieobowiązkowa. Zajęć dla uczniów niemających ochoty na
                    uczestnictwo w katolickiej indoktrynacji w szkołach się nie organizuje, pod
                    pozorem braku pieniędzy i kompetentnej kadry.

                    Indoktrynację z katolicyzmu prowadzą osoby pozostające poza kontrolą władz
                    oświatowych, na dodatek wysoko wynagradzane ze środków publicznych mimo braku
                    formalnych kompetencji do świadczenia pracy nauczyciela. W obecnym wydaniu
                    tzw. "religia" nie ma nic wspólnego z obiektywną nauką. Kropka.
                  • szoszan Re: moher75 przestań agitować ! 15.12.06, 13:48
                    ją przywrócono<<
                    nadzwyczajnym rozporządzeniem(prawie niczym stan wojenny),a nie dyskutowaną i
                    debatowaną w Sejmie i Senacie ustawą.Był to prezent polityków za poparcie
                    Kościoła Rzymskiego.Wprowadzony wbrew woli społeczeństwa przez ZCHNkie
                    kierownictwo Sejmu, żeby uniknąć ogółnonarodowego referendum w sprawie
                    dowolności praktyk religijnych czy też swobody sumienia i wyznania(którą
                    ogłosiło nawet WaticanumII).
                    Jesteśmy jedynym krajem w Europie gdzie prawa i swobody obywatelskie wypływają
                    nie tylko z konstytucji, ale również poza nią(w postaci dekretów miłościwie
                    panujących czy też rozporządzeń), ale ogrniczając pewną wolność.
                    Bardziej zbliża nas to do Białorusi czy Bangladeszu niz do UE.
                    • ano666 Re: moher75 przestań agitować ! 15.12.06, 14:28
                      Czy możesz łaskawie nie obrażać demokratycznego Bangladeszu ?
                      :-)
          • babaqba Re: W Polsce od 1000lat katolickiej 15.12.06, 13:54
            moher75 napisał:

            > Na Islamie nie budowano podstaw Europy (Polski) - Czy to tak trudno zrozumieć ?
            > Negując potrzebę poznania PODSTAW religii katolickiej negujesz również potrzebę
            > nauczania historii, filozofii,...

            Kłamiesz czy zwyczajnie brak ci podstaw? Historia i filozofia mało mają wspólnego z bajkami o
            Jezusku. Podstawy naszej cywilizacji powstały POMIMO religii. Nigdy nie "dzięki" niej. Opór kościoła
            przed wiedzą i cywilizacją zawsze był histeryczny. Płonęły stosy, palono księgi. W Polsce
            kontrreformacja odniosła wielki sukces i jest to bezpośrednim powodem naszych klęsk, biedy,
            zacofania, rozbiorów... Ale twój poziom wiedzy mnie nie dziwi. W PRLu zakłamywano prawdę o Katyniu
            i stalinizmie, w katolickiej Polsce potrzeba zakłamywania historii jest dużo większa. W końcu jest do
            zakłamania niemalże dwa tysiące lat.
    • emeryt21 Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:42
      Jestem za usunieciem religii ze szkol w podobno swieckim panstwie a przede
      wszystkich Gertycha z rzadu.To zaczyna "smierdziec".Brakuje tylko ajatollachow
      na czele naszego panstwa.
    • zegrz Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:44
      Jeśli program będzie układany w MEN, uczyć będą nauczyciele, a wykładana będzie
      religia a nie tylko "religia rzymskokatolicka" - to jestem za.
      W innym wypadku - religia do sal katechetycznych przy kościołach!!
      • metalwrona Re: Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:52
        Ja jestem niewierząca i na religię nie chodzę (obecnie jestem w klasie
        maturalnej). To był mój świadomy wybór i nikt do religii mnie nie przekona.
        Natomiast nie miałabym nic przeciwko religioznawstwu, pod warunkiem że byłby to
        nauka o KAŻDEJ religii, nawet o odłamach shintoizmu! Przecież katolicyzm nie
        powinien mieć monopolu na wiarę czy poglady...
        Niech już będzie i ta etyka (nie ma jej w mojej szkole- brak nauczyciela), ale
        niech NIE JEST prowadzona przez osoby związane z katolicyzmem, na litość! W
        szkole mojej znajomej prowadzi etykę zakonnica i wpaja ludziom poglądy bardziej
        katolickie niż niejeden ksiądz :/.
    • steku Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:46
      czemu ci debile na czele z wielim ptakiem gluptakiem nie zajma sie prawdziwymi
      problemami? na poczatku swoimi psychicznymi moze
    • bolekitadek Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:47
      O Matko!!!

      To ja bym matury nie zdał. Ze wszystkich przedmiotów byłem świetny, czerwony
      pasek i średnia z matury 5.4. Dostałem się na wszystkie kierunki na jakie
      składałem....

      A tak to jakiś katecheta, któremu nie podobają się moje poglądy, zniszczyłby mi
      życie.... I pewnie jeszcze poszedłbym do szkoły specjalnej bo miałem niskie
      oceny z zachowania...

      To jest paranoja. Dawniej to środowisko tych miernych nauczycieli, którzy
      niczego nie uczą, a tylko patrzą kto się ładniej zachowuje, siedziało cicho..
      Teraz odkąd Giertych jest ministrem zaczynają głośno krzyczeć i niszczyć życie
      młodym ludziom. W ten oto sposób niszczymy nasze młode pokolenie. Promujemy
      dobrze zachowujace sie miernoty, ktore przy okazji maja poglady na bazie i po linii
    • iulius Re: Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:48
      Religia powinna być nauczana w kościołach. Do szkół wciśnięto ją na siłę. To
      przedmiot, którego 95% uczniów nie traktuje poważnie, a i tak ma piątki. W
      każdej prawie szkole na religii zachowanie jest dużo gorsze niż na innych
      lekcjach. I to nie od dziś! Boy pisał, że już za jego szkolnych czasów - w XIX
      wieku! - wszyscy kpili sobie z lekcji religii.
    • mike1976 Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 12:58
      no pogięło nam fuehrerka do końca :) co za żałosny cyrk!
    • adamrp36 Re: Giertych wlicza ocenę z religii do średniej 15.12.06, 13:44
      Niestety łopuszański nie umiał wprowadzić prawidłowo do szkół zrobił burzę a
      obecny wice premier dobił gwóźdź do trumny religii i robi z tego nabijacz
      punktów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka