Dodaj do ulubionych

Surowe kary za błędy lekarskie

16.12.06, 08:14
Jestem lekarzem, popieram.
Obserwuj wątek
    • presentation1 Dopiero.......................... .. 16.12.06, 08:16
      za rzadow PiS zaczynaja czyscic.Lepiej pozno niz wcale.
      • kolargolo Re: Dopiero.......................... .. 16.12.06, 09:48
        przypadek. Rzad PiS nie ma nic do Izby Lekarskiej. Ale pewnie nawet sloneczna
        pogode w lipcu zawdzieczamy PiS.
        Swoja droga ciekaw jestem jak beda egzekwowane te kary, bo to bylo do tej pory
        problemem w Polsce czego zreszta PiS nie zauwaza.
        • 80662270a zakazać pracy w wielu miejscach 16.12.06, 10:19
          gnoje po dyżurach lub całodziennej pracy lecą do prywatnych gabinetów
          nikt nie jest w stanie pracować tak na odpowiednim poziomie
          z prywatnych gabinetów przyjmują pacjentów poza kolejnością w szpitalach gdzie
          pracują, to powinno być prawem ścigane
          • maros6 Re: zakazać pracy w wielu miejscach 16.12.06, 12:14
            jestem lekarzem , nie czuję się gnojem , ale chętnie bym się z tobą spotkał
            abyś mógł mi to powiedzieć osobiście
            • 80662270a Re: zakazać pracy w wielu miejscach 16.12.06, 16:42
              po dyżurze lecisz do prywatnego gabinetu zmęczony i nie w stanie na normalną pracę?
              masz czas dla żony i dzieci ?
              zdradzasz żonę z lekarkami w pracy ?
              może jesteś inny niż wszyscy lekarze których znam osobiście ?
          • mis22 Nie wierzę, że zaostrzenie kar pomoże 16.12.06, 12:24
            "Kruk krukowi oka nie wykole". Znacznie łatwiej można znaleźć przykłady gdy
            środowisku tuszuje błedy niż pomaga je wykrywać i karać. Mieszkam w Stanach.
            Tutaj główna rola American Medical Association, AMA, jest lobbying - staranie
            się aby Kongres uchwalał ustawy korzystne dla lekarzy. W efekcie błędy
            lekarskie i zakażenia w szpitalu są czwartą co do częstotliwości przyczyną
            zgonów w Stanach.
          • kolargolo zakazać wszystkim pracy w wielu miejscach 16.12.06, 15:24
            zaczynajac od politykow i proponuje dac im taka sama stawke za godzine jak
            lekarzom czyli 5-15 zl / godzine.
    • kowja Re: Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 08:31
      I to mają być surowe kary? A gdzie tu mowa o wywalaniu z zawodu lekarza? Za
      błedy "tylko" lista i kara pieniężna (marne 25 tys za np. życie pacjenta)? To
      za co będzie usunięcie? Belfra wywalają ustawowo z zawodu za prawomocny wyrok
      (umyślne przestępstwo). A tu co, łapówa i tylko kara finansowa?
    • fraglesi67 No w końcu ! 16.12.06, 08:31
      Rozumiem, że za większą odpowiedzialnością będą szły większe pieniądze?
      pytanie retoryczne
    • ddddd9 Re: Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 08:54
      jeszcze niech płacą renty i odszkodowania ze swoich pieniędzy, no i oczywiście
      karać za łapówkarstwo wśród lekarzy
      • catch_ya Duza odpowiedzialnosc-duze zarobki. 16.12.06, 08:58
        Ale jak to sie ma do tego ze lekarz biorac odpowiedzialnosc za ludzkie zycie zarabia tyle ile hydraulik.
        • adam02138 Re: Duza odpowiedzialnosc-duze zarobki. 16.12.06, 11:34
          Bo u nas zycie warte tyle co rura, no chyba ze nienarodzone...
        • sikorka68 Re: Duza odpowiedzialnosc-duze zarobki. 16.12.06, 15:27
          catch_ya napisała:

          > Ale jak to sie ma do tego ze lekarz biorac odpowiedzialnosc za ludzkie zycie
          za
          > rabia tyle ile hydraulik.

          A czy czasem dobry hydraulik nie zarabia więcej, niż lekarz??
      • kolargolo Re: Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 09:49
        a dlaczego urzednicy nie mieliby placic odszkodowan za bledne decyzje Urzedow
        Skarbowych?
    • odtomka Re: Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 08:58
      W tym tygodniu w Polsce zmarl moj ojciec ktorego "lekarze" odmowili leczenia
      raka watroby bo uznali ze leczenie nie ma sensu. Wytrwal bez leczenia 3
      miesiace. W USA przynajmniej sady pozwalaja rodzinie chorych nekac takich
      lekarzy.
      Coz mowic o religijnej moralnosci w Polsce kiedy na codzien odmawia sie
      leczenia praktycznie skazujac chorych na smierc.
      • catch_ya Re: Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 09:00
        odtomka napisał:

        > W tym tygodniu w Polsce zmarl moj ojciec ktorego "lekarze" odmowili leczenia
        > raka watroby bo uznali ze leczenie nie ma sensu. Wytrwal bez leczenia 3
        > miesiace. W USA przynajmniej sady pozwalaja rodzinie chorych nekac takich
        > lekarzy.
        > Coz mowic o religijnej moralnosci w Polsce kiedy na codzien odmawia sie
        > leczenia praktycznie skazujac chorych na smierc.


        A moze powisz mi baranku skad wziasc pieniadze na leczenie Twego ojca przy takich nakladach na sluzbe zdrowia.
        Chcielibyscie leczenia na poziomie swiatowym,z dostepem do najnowszych osiagniec z nakladami na sluzbe zdrowia na poziomie krajow III Swiata,
      • tomograf Re: Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 11:57
        Są ściśle określone kryteria operacyjności, jeżeli nowotwór jest ropzpoznany za
        późno i tych kryteriów nie spełnia, jest nieoperacyjny - tj. operacja przyniesie
        więcej szkody niż pożytku. Ciekawe, czemu winisz lekarzy, a nie siły przyrody
        (lub Boga, jeśli jesteś wierzący), sądzisz, że to oni spowodowali mutację
        komórek? A operacja guza nieoperacyjnego mogłaby skonczyć się bądź
        natychmiastową śmiercią (np. przy nacieku aorty) - wtedy dopiero byłoby co
        pisać, zabili ojca! lub np. czteromiesięcznym przeżyciem, ale z rurą w brzuchu
        zamiast odbytnicy i bez świadomości. To tylko przykłady, bo nie znam dokadnie
        przypadku.
      • grzesiek6665 Re: Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 13:14
        ja doskonale rozumiem Twoja gorycz- tatyus mial taka duza emeryture ze trudno
        wyobrazic sonbie teraz zycie bez niego- trzeba koniecznie pozwac lekarzy - za
        nieuleczalna chorobe nie da sie pozwac Boga
      • petrucio Nie do konca masz racje. 16.12.06, 15:10
        Poczytaj sobie o mozliwosciach leczenia raka watroby i rokowaniach. To
        praktycznie jest wyrok, a jesli jest w podeszlym wieku osoba, to juz zupelnie
        komplikuje sytuacje.
      • hipciaczek Re: Surowe kary za błędy lekarskie 17.12.06, 12:13
        Być może to, co zaraz napiszę zabrzmi brutalnie, ale to czysta statystyka: w ok.
        80% rak wątroby powstaje na podłożu marskości wątroby. Za marskość wątroby w ok.
        50% odpowiada nadużywanie alkoholu, drugą przyczyną raka wątrobowokomórkowego są
        wirusowe zapalenia wątroby, zwłaszcza typu C. Nie twierdzę, że Twój ojciec zbyt
        często zaglądał do kieliszka, ale czasem trzeba się uderzyć samemu w piersi.
        Podstawą przeciwdziałania chorobom nowotworowym jest nadal prewencja oraz
        wczesna diagnostyka. Śmiem twierdzić, że Twój ojciec nie został zoperowany, bo
        było już za późno, co potwierdza dodatkowo szybki zgon. Drugą sprawą jest, że po
        utracie bliskich poszukujemy zawsze winnych...najłatwiej jest obciążyć lekarza,
        wierz mi nie jesteś pierwszy i na pewno nie ostatni.
    • adam54321 - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non Nocere 16.12.06, 09:10
      Rozszerzenie zakresu kar dla lekarzy o ewentualne wprowadzenie kar
      finansowych, nie zmieni w żaden sposób możliwości i skali tuszowania błędów
      lekarskich przez korporację zawodową. Pozwala jednak na publiczne opowieści iż
      coś się robi.
      Byle problem ukrywania błędów był w gestii rozstrzygania przez korporację lub
      ministra zdrowia...
      Na tej zasadzie:
      1. powoływano już Rzeczników Praw Pacjenta przy Kasach Chorych, bez określenia
      ustawą zakresu obowiązków i możliwośco=i działania;
      2. utworzono Biuro Praw Pacjenta przy ministrze zdrowia;
      3. minister zdrowia zadeklarował iż on i Biuro Praw Pacjenta będą zwalczać
      korupcję nie widząc iż dla takich celów istnieje CBA...

      Dla zmiany sytuacji poszkodowanych konieczne jest udzielanie nastychmiastowej
      pomocy jeśli istnieje podejrzenie popełnienia błędu i konieczne są zmiany
      zasad prowadzenia postępowania przez sądy a nie rozszerzanie zakresu
      ewentualnie orzekanych kar.

      Adam Sandauer
      przewodniczący Stowarzyszenia
      Primum Non Nocere

      P.S. P.S zebrane informacje o skali problemu błędów lekarskich
      i działaniach podejmowanych w różnych państwach przedstawione
      są na stronie:
      www.sppnn.org.pl/arch2/dz_ch2005/st.doc
      • presentation1 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 09:16
        Wazne jest to ze zaczyna sie cos robic w tym kierunku.Po latach zastoju poszczegolne srodowiska zaczynaja dostrzegac zlo ktore bylo wlasnie w tych grupach.Tak dzieje sie w sadownictwie(ciezki orzech)szkolnictwie,prokuraturze itd.Wszystkie dziedziny zycia przezarla NIEMOZNOSC..
        • adam54321 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 09:23
          Nie jestem aż takim optymistą. Przez lata wykonywano pozorowano działania byle
          w praktyce niczego nie zmienić.
          Myślę że to kolejne takie działanie.
          • kolargolo Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 09:51
            pierwszy raz sie zgadzam z Adamem Sandauerem.
          • presentation1 To sa dzialania ... 16.12.06, 12:29
            lekarskie,natomiast w skali kraju trzeba poczekac.Logiczne.
      • lis4289 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 10:39
        synku
        ty nie rozumiesz umow zawartych z NFZ
        poczytaj za ile procedur wykonanych w ramach uslugi placi

        czytaj dokladniej jeszcze raz
        zaloz okulary

        a pozniej zabieraj glos

        acha idz do supermarketu
        i naloz caly koszyk dobr
        a zaplac za jedno
        jak sie nazywa taki czlowiek w jezyku polskim

        ZŁODZIEJ
        ZLODZIEJ

        • adam54321 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 11:16
          Mimo iż publikacja nie dotyczy finansowania systemu ochrony zdrowia lecz kar za
          błędy lekarskie lis4289 nie na temat napisał:
          > ty nie rozumiesz umow zawartych z NFZ
          > poczytaj za ile procedur wykonanych w ramach uslugi placi
          > czytaj dokladniej jeszcze raz
          > zaloz okulary
          > a pozniej zabieraj glos
          > acha idz do supermarketu
          > i naloz caly koszyk dobr
          > a zaplac za jedno
          > jak sie nazywa taki czlowiek w jezyku polskim
          > ZŁODZIEJ
          > ZLODZIEJ

          O ile rozumiem trudno zrozumiały język lisa 4289 to twierdzi on iż pacjenci są
          złodziejami bo korzystają z kontraktów zawieranych przez NFZ a te nie pokrywają
          pełnych potrzeb leczenia.
          Pozostawiam to bez komentarza, aby czytający sam ocenił wypowiedź lisa4289
          • grzesiek6665 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 13:19
            no coz adamie- oceniajac wypowiedż Lisa musze przyznac, ze ma on racje- jest
            demokracja i moze nie bezpośrednio ale to pacjenci maja wplyw na forme ochrony
            zdrowia i wobec tego sa zlodziejami. Nikt wazny im co prawda tego nie powie bo
            straci poparcie spoleczne-przyklad z koszem w supermarkecie to bardzo obrazowy
            przyklad i prawdziwie oddajacy obraz platnosci za uslugi medyczne
            • lis4289 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 14:19
              widzisz tym krajem rzadza wypierdki lenina stalina gomulki ..
              i nastepnych zyjacych mozesz sam sobie wstawic

              ku pokrzepieniu
              jak narod umie czytac
              bo ze zrozumieniem jak widac po socjalistycznych doktoratach kiepsciutko
              polecam
              napisane prostym jezykiem
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=53996975&v=2&s=0
            • adam54321 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 14:39
              Określanie przez "lisa4289" ludzi korzystających z publicznej służby zdrowia
              minanem "złodzieji" jest poziomu autora tego określenia.
              Panie Grzegorzu, ponieważ dostęp do leczenia finansowanego ze źródeł
              publicznych jest gwarantowany wszystkim przez art. 68 Konstytucji, proszę mi
              wyjaśnić kogo niby mają okradać obywatele którzy korzystają z tej formy
              leczenia?
            • lis4289 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 17.12.06, 15:49
              mam serdeczna prosbe
              wytlumacz wielce szanownemu przedmowcy porownanie:

              uklad
              koszyk uslug
              artkul 68 i brak wykonawczych aktow
              i jak to sie ma do tego
              zakres umow podpisanyc z NFZ
              i obietnice politykierow

              pozdrowienia
          • lis4289 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 13:41
            synku
            wzuj jeszcze raz nowe okulary i poczytaj

            dokladnie umowy a pozniej zabieraj glos

            PRAWDA WAS WYZWOLI
            • adam54321 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 14:41
              1. Zwracam uwagę iż nie przechodziłem z Panem na formę "per ty";
              2. Dostęp do leczenia finansowanego ze źródeł
              publicznych jest gwarantowany wszystkim przez art. 68 Konstytucji, proszę mi
              wyjaśnić kogo wedle Pana mają okradać obywatele którzy korzystają z tej formy
              leczenia?
              • lis4289 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 15:20
                synku
                prosze podeslij dany art. 68 Ustawy zwanej Konstytucja
                • adam54321 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 15:57
                  poszukaj sobie dziadu na serwerze sejmu RR
                  • adam54321 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 15:58
                    adam54321 napisał:

                    poszukaj sobie dziadu na serwerze sejmu RR
                    Przepraszam powinno być ... na serwerze sejmu RP
                  • lis4289 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 16:05
                    synku
                    wbrew pozorom nalezy zachowac resztki choc siermieznej kultury
                    a tak wychodzi to co wychodzi

                    w cytowanym art.68 stoi napisane ze zapewnia Ustawa
                    tylko ze w swojej laskawosci nasz parlament nie popelnil tej ustawy do dzis

                    a dlaczego ?

                    bo musialby dokladnie zdefiniowac za co sie placi
                    w swiecie istnieja doskonale opracowania co ile kosztuje
                    a tak latwo rznac glupa i zwalac wszystko na leczacych

                    i podpuszczac roznych niezdowalonych ze winna jest salowa, pielegniarka, lekarz

                    nasz krol jest goly i nagi

                    i tu masz synku uzasadnienie slowa

                    ZLODZIEJ

                    tylko z ktorej strony on jest
                    • adam54321 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 16:31
                      Minmo iż zwracałem Ci grzecznie, kilka razy uwagę dziadu, iż nie przechodziłem
                      z Tobą na Ty używasz jakiej patriarchalnej formy "synu".
                      Mimo iż zadałem Ci pytanie kogo niby mają okradać wedle Ciebie obywaleke
                      korzystający z keczenia, nie odpowiedziałeś.
                      Więc bardzo proszę, nie apeluj o zachowywanie kultury, tylko sam ją zachowuj i
                      nie prowokuj innych by odpowiadali Ci w Twoim stylu, dziadu.
                    • adam54321 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 16:36
                      Przepraszam za literówki w poscie powyżej powinno być:

                      Mimo iż zwracałem Ci grzecznie, kilka razy uwagę dziadu, iż nie przechodziłem
                      z Tobą na Ty, używasz jakiejś patriarchalnej formy "synu".
                      Mimo iż zadałem Ci pytanie, kogo niby mają okradać wedle Ciebie obywatele
                      korzystający z leczenia, nie odpowiedziałeś.
                      Więc bardzo proszę, nie apeluj o zachowywanie kultury, tylko sam ją zachowuj i
                      nie prowokuj innych by odpowiadali Ci w Twoim stylu, dziadu.
                      • lis4289 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 17:41
                        synku
                        naprawde tak ciezko troszke pomyslec

                        • adam54321 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 18:41
                          to myśl dziadu, zanim coś napiszesz
                          • lis4289 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 19:46
                            widzisz synku
                            potrafisz tylko tak sie zachowywac

                            nie potrafisz nawiazac jakiejkolwiek dyskusji merytorycznej
                            szkoda

                            tylko ze jak znajdziesz sie na stole albo pod gabinetem
                            twoj ptaszek ego bedzie maluśki

                            bedziesz klepal zdrowaski zeby konowalowi sie raczka nie omskla

                            tak wszedzie sie zachowujesz jak jestes schowany
                            tylko nieopatrznie sie sie ujawniles
                            a tak to bys pokazal po polsku co potrafisz ;)

                            martwie sie o twoj marny las synku na tym lez padole
                            • adam54321 Re: - - -Robić byle nic nie zrobić - Primum Non N 16.12.06, 20:25
                              Mimo iż kilka razy zwracałem Ci grzecznie uwagę dziadu, iż nie przechodziłem
                              z Tobą na Ty, używasz jakiejś patriarchalnej formy "synu".
                              Mimo iż zadałem Ci pytanie, kogo jak twierdzisz, mają okradać Ciebie obywatele
                              korzystający z leczenia, nie odpowiedziałeś.
                              Więc bardzo proszę, nie apeluj o zachowywanie kultury, tylko sam ją zachowuj i
                              nie prowokuj innych by odpowiadali Ci w Twoim stylu.

                              Wbrew temu co twierdzisz ja nie się ukrywam się pod pseudonimem jak Ty, dziadu.
    • augusto2 Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 09:25

      A jakie kary dla urzędników z Ministerstwa Zdrowia za pomyłki i nie
      przestrzeganie elementarnych zasad prawa administracyjnego. Młody lekarz.
    • oldbruno Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 09:25
      Powinno się rozróżniać kary i odszkodowania, te ostatnie na zasadzie ubezpieczeń mogą uwględniać
      podwyższone stawki przy recydywie, co będzie samo w sobie karą. A co do wydatków na leczenie ludzi,
      chciałbym zobaczyć rozdział kosztów leczenia i administracji w porównaniu do innych krajów o podobnej
      strukturze. Bo podejrzewam, że znaczna część pieniędzy jest po prostu marnowana.
    • erich1 Dyrekcja zakazuje leczenia 16.12.06, 09:48
      bo kontrakt wyrobiony, innym oddziałom kontrakt się skończył, więc kombinują ,
      jak innym szpitalom "wepchnąć " pacjenta, wykorzystując np. "młodego" na izbie
      takiego szpitala , któremu wszystko się da wepchnąć. A potem człowiek sie
      dziwi , dlaczego zawał sie "odmeldowuje " na psycho po kilku godzinach od
      przekzania z kardiologii (po zastosowaniu metody na "młodego"- bedzie przecież
      na niego - po co się godził wziąć nie "swój" przypadek).
      • kolargolo Re: Dyrekcja zakazuje leczenia 16.12.06, 09:52
        i to jest prawdziwy problem o ktorym nikt nie mowi bo jedni z tego korzystaja a
        drudzy sie boja.
      • sikorka68 Re: Dyrekcja zakazuje leczenia 16.12.06, 11:17
        To o czym piszesz, to nic innego, jak wina systemu. Były przypadki, że
        pociągnięto dyrektora, pozwalającemu leczyć pozalimitowo, do odpowiedzialności
        za długi.
    • bergman1 teraz tylko bogaty może chorować. 16.12.06, 10:04
      taka jest prawda.
      • catch_ya Re: teraz tylko bogaty może chorować. 16.12.06, 13:41
        Oswiece Cię.W rozwinietych krajach wlasnie tak jest od bardzo dawna i w Polsce tez przed wojna tak bylo,zanim nastal ten smieszny system i wtloczyl w umysly narodu ze kazdemu sie nalezy wszystko.
        Czlowieku,jak w USA i na Zachodzie nie masz dobrego ubezpieczenia albo kilkunastu tysiecy dolarow nikt nawet nie kiwnie palcem aby ci zrobic np.koronarografie.A w Polsce przykladowemu menelowi praskiemu w szpitalu na Izbie Przyjec robi sie Tomografie Komputerowa bo taki menel jak wytrzezwieje moze Cie pozwac jako lekarza do sadu ze nie dopelniles swoich obowiazkow i nie zrobiles mu TK.
        • lady_godziwa Oszusci czy lekarze! 16.12.06, 14:28
          Masz racje ale w USA ciezko znalezc prawdziwego lekarza.

          Wiekszosc to glaby i nieuki ktorzy istnieja tylko dlatego ze ich zwiazki
          zawodowe American Medical Association broni na slepo.

          To nie lekarze to OSZUSCI!

          Medycyna opiera sie na blednych fundacjach (epidemiologia: bakterie i nie
          istniejace virusy) a powinna opierac sie na TOXYKOLOGII (ciezkich metali a
          szczegolnie wlasnie rteci ktora zatrowa milliony abu te glaby pozniej
          oszukiwaly).

          www.toxicteeth.net
          www.toxicteeth.com
          melisa.org
          cfspages.com
          www.bioprobe.com
          campaignfortruth.com/latestnews/krafeldandlanka.htm
          www.aliveandwell.org
          Kevin Trudeau's

          www.dealtime.com/xPC-Natural_Cures_They_Dont_Want_You_To_Know_About_by_Kevin_Trudeau
          A z ludzi ktorzy sa "nie wygodni" dla "lekarzy" robi sie kryminalistow:
          en.wikipedia.org/wiki/Kevin_Trudeau
          hotcupofjoe.blogspot.com/2006/11/review-kevin-trudeaus-natural-cures.html
          www.amazon.ca/s?ie=UTF8&rh=n%3A948300%2Cp_27%3AKevin%20Trudeau&page=1
          www.onthemedia.org/transcripts/2006/01/20/07
          A skorwysyny i oszusci tacy jak Stephen Barrett, M.D. (znany quack i
          operator www.quackwatch.com NIGDY NIE MIAL LICENCJI MEDYCZNEJ) czy RONALD
          GOTS SA bardzo DOBRZE ZNANI W USA!
          • kolargolo Brawo! 16.12.06, 15:30
            no prosze, tylu naukowacow na calym swiecie sie meczy, wydaja tyle forsy a tu
            polski forumowicz wszystko im wyjasnil - to rtec jest odpowiedzialna za
            wszystkie infekcje a nie jakies wymyslone wirusy co ich wiekszosc ludzi nawet
            nie widziala! Kto wie, moze Nobla dostaniesz w przyszlym roku...
    • anda8 Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 10:16
      Chciałabym to zobaczyć.
      Moja teściowa leżała na oddziale kardiologicznym, dlatego nikt nie reagował
      kiedy płakała z bólu (noga i brzuch)
      Dopiero po potęznej awanturze, łaskawcyz decydowali sie na USG. Operację
      zrobiono natychmiast, krwiak w brzuchu był wielkości męskiej głowy - straciła
      ponad 3 litry krwi.
      Doszła do siebie..........no tak prawie że, bo krwiak rozwalił jej nerki,
      pęcherz, i rozwarstwił nerwy obwodowe nogi - teraz jest kaleką z chorym sercem.
      Gdyby nie poszła do tego cholernego szpitala (klinika AM) byłaby tylko chora na
      serce.
      Nikt teraz nie chce jej pomóc, albo nie może, nie wiem.
      Gdybyście widzieli te piguły snujące się po korytarzu, lekarzy którzy nie
      kojarzą najprostrzych faktów, np podawanie heparyny i straszny ból brzucha,
      podniesienie poziomu cukru i żółtaczka. Jak można nie skojarzyć takich objawów.
      - nawet na oddziale kardiologicznym. SZOK!
    • maureen2 Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 10:21
      bajki o etyce
    • masaladosa Re: Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 11:12
      wreszcie izba lekarska ma szanse przyjac cos sensownego i stac sie prawdziwym
      samorzadem a nie towarzystwem wzajemnej adoracji zajmujacym sie glownie
      uchwalaniem kolejnych kodeksow etyki
      tylko samooczyszczenie srodowiska moze podniesc prestiz spoleczny i zaufanie do
      zawodu-popieram te zmiany i licze na rzetelne podejscie sadow lekarskich do
      ludzi niegodnych tego by mienic sie lekarzami

      mdosa
    • giewont Taką surową karą może być 2 tygodniowe 16.12.06, 12:14
      zawieszenie w prawach członka Lekarskiego Klubu Brydżowego. Ale to oczywiście
      tylko w najbardziej dramatycznych sytuacjach.
    • hanrom Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 12:22
      Ci co brali najwiecej i tak unikna kary, zwlaszcza jesli zajmuja wysokie
      stanowiska w klinikach
    • settembrini2 Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 12:41
      Polski światek medyczny pełen jest ludzi pozbawionych morale, oraz nieuków
      postępujących niezgodnie z zasadami medycyny opartej na faktach (EBM).
      Jestem młodym lekarzem, od trzech lat pracujacym w Klinice Akademii Medycznej.
      Stosunki interpersonalne oparte są wykorzystaniu młodszych pracowników do całej
      roboty, zaś starzy tetrycy "pierdzą w stołki" oraz moralizują. W większości są
      to ludzie o prehistorycznej wiedzy medycznej, ale nie ma z nimi możliwości
      merytorycznej dyskusji z powodu feudalizmu systemu. Profesor zazwyczaj
      dożywotnio piastujący swoją funkcję jest pozbawiony jakiejkolwiek kontroli
      jako "średniowieczy władca absolutny". Większość personelu konformistycznie
      dostosowuje się do jego nakazów niezależnie czy mają faktycznie oparcie we
      współczesnej wiedzy medycznej. Króluje spychologia, niechlujstwo, nieporadność
      i oparcie w "doświadczeniu" definiowanym jako popełnianie tych samych błędów
      przez wiele lat z coraz większym przeświadczeniem nieomylności.
      Wiem, że z tych słów przemawia gorycz ale te kilka lat pracy bardzo
      rozczarowały mnie do realiów medycyny w Polsce. Oczywiście że istnieje całe
      grono oddanych pracy profesjonalistów jednakże są spychani przez "ciemna stronę
      mocy" w medyczny niebyt. Podobnie jak w polskiej polityce. Zresztą świat
      medycyny jest odzwieciedleniem społeczeństwa.
      • machey Re: Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 15:31
        Oj, rozgoryczenie, co? Ha, jesli widzisz, ze ktos, niewazne kto, niech i to
        bedzie profesor pepelnia blad lub to zrobi lub to zrobil, to nalezy zwrocic
        uwage, bo jesli tego nie robisz to popelniasz blad razem z nim... ale zapewne
        tego nie robisz bo tak wychowala cie polska uczelnie... ze sie wszystkiego
        boisz. Takie zycie. I niestety EBM ma sie nijak do intuicji. Lekarz bez
        intuicji to zly lekarz nawet jak kazda swoja decyzje opiera o artykuly i
        badania i przypadki. Takie zycie : "medycyny mozna sie nauczyc, ale lekarzem
        trzeba sie urodzic". Pozdrawiam, biednego zawiedzionego lekarza, i powodzenia,
        mam nadzieje, ze sie wszystko ulozy... zmien swiat, albo sie dostoduj (nie
        watpie ze wybierzesz to drugie) no ale nie podcinajmy skrzydel. Pa;)
    • veroy Re: Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 13:00
      nie generalizujmy i nie rzucajmy się na lekarzy, są dobrzy i źli lekarze. Moim
      zdaniem ci dobrzy też cierpią za grzechy tych złych, natomiast ukrywanie błedów
      jest wynikiem działania całych jednostek. po co szpital ma sobie psuć opinie ?

    • rusham Surowe kary za błędy lekarskie dla konowałów 16.12.06, 13:55
      KONOWAłY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • lady_godziwa Re: Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 14:01
      Kazdy lekaz ktory daje diagnoze HIV powinien isc do wiezienia!



      Science, Medicine and Human Rights, Germany
      Wissenschaft, Medizin und Menschenrechte e.V.
      Officially registered humanitarian organisation

      President: Karl Krafeld, Albrechtstr. 17, D-44137 Dortmund
      Vice-President: Dr. Stefan Lanka, Ludwig-Pfaustr.1b, D-70176 Stuttgart
      T 0711 2220601
      F 0711 2220600
      M 0171 3281070
      e Lanka@free.de

      To the OHCHR-UNOG
      The Office of the High Commissioner for Human Rights, Mary Robinson
      The United Nations Centre for Human Rights, United Nations Office at Geneva
      8-14 Avenue de la Paix
      1211 Geneva 10, Switzerland

      To all Heads of Government and all Heads of State
      To all NGOs

      Legal proceedings against the "Deutscher Bundestag", the Parliament of the
      Federal Republic of Germany: Because of the intentional continuation of acts of
      killing and manslaughter (§ 220a StGB Germany) by the German Parliament.

      During the last six years proofs have been collected for the following actions
      that have taken place inside Germany: The State intentionally is using non-valid
      tests to persuade healthy persons to take a deadly long-term medication. The
      persons, being healthy before being tested die during the long-term-medication.
      The German Parliament, since years intentionally is securing that this crime
      continues.

      Course of Events on January 15th 2001 at the District Court (Landgericht) of
      Dortmund:
      Judge Hackmann announced the statement of the "Bundesgesundheitsbehörde", the
      Federal German Health Authorities, which says that in connection with AIDS there
      has never been isolated a virus (Dr. Marcus, Robert-Koch-Institute (RKI)
      Berlin). The judge figured out that the German Bundestag had been backing the
      lie of the Federal Health Authorities (RKI, Dr. Marcus, 9.3.95) about a
      successful isolation of a virus in connection with AIDS in the course of a
      petition (Art. 17, Constitution of the Federal Republic of Germany, Pet.
      5-13-15-2002 010526).

      The trial was based on actions of the defendant which were caused by the
      misleading statement made by the RKI (Dr. Marcus) on the 9th March 1995, that
      there were photographs of the isolated HI-virus inside the publications of
      Montagnier (1983) and Gallo (1984). The judge proved the untruthfulness of this
      statement using Dr. Marcus' statement itself. The court imposed a suspended
      sentence of 8 months of jail because of attempted coercion of the authorities to
      adhere and act according to law and order.

      The document of the German Bundestag DS 12/8591 holds proof that the Bundestag
      had already known in 1994 that neither Montagnier (1983) nor Gallo (1984) had
      isolated any virus in connection with AIDS. Based on this the Bundestag
      safeguarded the persistent lie of the AIDS information campaign (RKI) from 9th
      March 1995 about the successful isolation of a virus in connection with AIDS. As
      a consequence of non-tolerating this lie and because of non-tolerating the
      deadly consequences of this lie, the trial took place on 15th January 2001.

      It is impossible – as far as laboratory conditions are concerned – to develop a
      valid Virus-antibody-test, if the virus has not been isolated before. Every
      layman understands that an individual proof for an infection with a virus is
      impossible, if the existence of the virus has never been generally proven. This
      knowledge of the German health authorities, that the tests are not validated,
      can be proven via the authorities' documents themselves. The error concerning
      the test's validity is spread and supported by the authorities – against better
      knowledge.

      With two more petitions the Bundestag safeguarded the default of the responsible
      authorities, not to carry out the law (§63 AMG, Stufenplan II), to do studies
      and observations to protect persons taking the AIDS-Medicine, the chemotherapy
      AZT (Pet. 5-13-15-2002-058744 and Pet. 5-13-15-212-023567a).

      The health authorities and the Bundestag know that there will be no test method
      to prove an HIV-Infection, as long as HIV has not been isolated. And there is no
      doubt that AZT – as well as the HIV-medications in general – are deadly
      themselves when used as long-term-medication.
      In the course of the proceedings of the petitions the Bundestag created an
      apparent peace of law – by means of deliberately untruthful statements.
      President of the German Parliament Wolfgang Thierse regards untruthful behaviour
      of this kind (as shown by the Bundestag) as being justified by the
      Bundesverfassungsgericht (Federal Constitutional Court). A videotape documenting
      an interview (28th June 1995) shows that his predecessor in office, Prof. Rita
      Süssmuth did know, that there had never been any proofs for a virus in
      connection with AIDS and that there are no proofs for the claims of infectivitiy.

      Still pending in the Bundestag is the petition Pet. 2-14-15-212-02608. It is
      lodging a complaint against the legal authorities, which stayed passive after
      getting the attention of the proofs for these act of killings. Enclosed with the
      complaint were so many proofs, which had made it necessary for the Bundestag to
      take actions right after perusal, to stop the continuation of these acts of
      killings by the state. Within the last six months every single member of the
      German Bundestag was informed six times via mail about these acts of killing by
      the state.

      The intention of the German Bundestag to safeguard killings by the state after
      gaining insight into the facts must be regarded as proven, especially because of
      the fact that several petitions were rejected by means of untruthful statements.
      The German Bundestag and every individual member of the Bundestag intentionally
      safeguards acts of killings by the state by deliberately misleading the public.
      Healthy people are intentionally lead into a deadly medication via tests with
      invalid results - and then die.

      The criminal law of the BRD and especially § 220a StGB (Genocide) protects
      citizens from act of killings organised by a state which is deliberately
      misleading the public. It also protects the citizens binding the legal
      authorities to take actions after perusal. The prosecuting attorneys attended
      the trial on 15th January 2001 at the Landgericht Dortmund and learned about the
      facts – in front of the public. Their passivity afterwards serves as a further
      proof for their further intention in this matter. (LG Dortmund, Ns 70 Js 878/99
      14(XVII) K 11/00)
      Karl Krafeld und Dr. Stefan Lanka, Dortmund und Stuttgart, den 14.3.2001

      campaignfortruth.com/latestnews/krafeldandlanka.htm
      www.aliveandwell.org
      www.aliveandwell.org/html/top_bar_pages/aboutus.html
      AIDS - ACQUIRED INTELLIGENCE DEFICIENCY SYNDROME ...!

      Warto poznac skazana na smierc przez diagnose HIV historie Christine Maggiore


      Tej opinii jest tez wynalazcz testu
      DNA Dr Kary B. Mullis, PhD
      1993 Nobel Laureate in Chemistry
      La Jolla, CA
    • rafsum Surowe kary za błędy lekarskie 16.12.06, 14:07
      Niestety błędy lekarskie zdarzaja się,ale też jakoś nie widzi sie lub nie chce
      widziec drugiej strony medalu.Jestem lekarzem i od kilkunastu lat obserwuje co
      sie dzieje:
      1)pacjenci -czesc po prostu nie zazywa lekow,bo szkodza,lecza sie u
      znachorow,homeopatow,bioenergoterapeutow-niektorzy traktuja wizyte jako okazje
      do przebadania sie sluchawkami lekarskimi i pomiaru ciśnienia.Leki sa z
      drogie,ale kasa na papierosy jest-to jest nagminne.Mimo ze obecnie leki sa coraz
      tansze(mimo wszystko),Ostatnio szczeka mi opadla gdy pacjent stwierdzil ze nie
      stac go na leki za 40 zlotych miesiecznie,ale kupuje jakies krople za 150
      zlotych za buteleczke.
      2)gdy doc.Nizankowski stwierdzil ze sa pacjenci,ktorzy nie sa zainteresowani by
      wyzdrowiec to wylecial ze stanowiska-w naszym kraju duza czesc rencistow zyje z
      choroby i taka jest prawda.Renta jest ich jedynym zrodlem utrzymania.Brzmi to
      paradoksalnie ale niestety w tym kraju to norma.Zjawisko to znacznie bardziej
      przynajmniej tam gdzie pracuje jest nasilone w KRUS-ie niz w ZUS-ie.Rodzi to tez
      ludzkie nieszczescia,bo ktos przez iles lat jest na rencie,nagle ja traci.
      3)lekarze rodzinni-z calym szacunkiem sa zainteresowani pozbyciem sie
      pacjenta,gdyz ten generuje im koszty-placa za kazde badanie wykonane
      pacjentowi-dostaja na to srodki wiec albo lecza "w ciemno" albo kieruja pacjenta
      do specjalisty.Pacjent czeka w kolejce kilka miesiecy.W przypadkow specjalistow
      pacjent musi miec wykonane badania by NFZ zaplacil za wizyte.Podobno chyba w
      Małopolsce były POZ-y gdzie przez rok nie wykonano zadnego badania.
      4)szpitale-kontrakty sa tak sformulowane ze NFZ placi z reguly za 1 jednostkę
      chorobowa,tak ze w wiekszosci przypadkow nie oplaca sie leczyc innych jednostek
      chorobowych i to tez jest chore.Nie leczy sie kompleksowo.
      5)pacjentowi wmawia sie ze wszystko mu sie nalezy-zycie pokazuje co innego
      6)niestety czesc kolegow edukacje swoja dawno zakonczyla i nie chce jej kontynuowac
      7)profilaktyka-to lezy.Na akcje typu pomiar cisnienie,lipidogram,cukier we krwi
      przychodza glownie pacjenci,ktorzy sa chorzy,a nie osoby ktore sa w swoim
      mniemaniu zdrowi-potem "byl zdrowy i umarl".
      8)wizyty nocne-Panie doktorze wezwalam Pana bo nie wiem co bedzie do
      rana.(Gorączka od 4 dni).Po badaniu i wypisaniu recept stwierdzenie Pacjentki-To
      recepty moge wykupic rano-Odpowiedz:ja nie wiem co bedzie do rana.
      9)mody wsrod pacjentow:wykonywanie badan w znieczuleniu ogolnym-ekstrakcje
      zebow,badania diagnostyczne,ciecia cesarskie do ktorych nie ma wskazan-i koledzy
      ktorzy nie widza przeciwskazan zapominajac ze kazda iniekcja moze byc
      potencjalnie ostatnia(i nie chodzi tutej bynajmniej o pavulon).A potem sa
      tragedie ludzkie-bo np.jedna osoba na milion moze byc na lek uczulona lub miec
      jakas wade wrodzona.

    • avatary a cynicznie politycy nie ? 16.12.06, 14:13

      • carlo6 Radziwiłłowi padło na rozum 16.12.06, 14:36
        Może dlatego,ze w arystokratycznych rodach za mało dopływu nowej krwi
    • cynozura Żyję już trochę na tym najcudniejszym ze... 16.12.06, 14:52
      światów i z dośwaidczeń i obserwacji wiem,że są dwa paskudnie wykonywane
      zawody:prawnicy i lekarze.Lets hope,że coś się zmieni.
    • tadeusz1965 Nareszcie. Nieucy, ktorzy zakonczyli adukacje 16.12.06, 15:12
      medyczna 25 lat temu, zaczna ponosic konsekwencje. Pamietajcie - przed kazda
      wizyta u lekarza trzeba sie dobrze do niej przygotowac. Po to, zeby nie dac
      soebie wcisnac kitu. A przede wsztystkim - niepotrzebnych recept.
      • catch_ya Re: Nareszcie. Nieucy, ktorzy zakonczyli adukacje 16.12.06, 15:47
        Rozumiem ze Ty nie ukonczyles medycyny,nie chodzisz do lekarza a wyrostek zoperujesz sobie sam.
      • machey ops! 16.12.06, 15:52
        Wszystko jedno, a moim zdaniam to chory pomysl jak kazdy w tym kraju! Nie
        trzeba nic tworzyc. Mamy juz system karny. Jak lekarz popelnia blad to pacjent
        idzie do prokuratury. Nic wiecej nie trzeba, oprocz poglebienia swiadomosci. I
        tyle, proste i latwe.
        Trzeba jednak pamietac, ze blendy sa nieuniknione, medicus homo est, a rzecza
        ludzka popelniac bledy. A inna rzecza jest to, ze dostep do powszechnej sluzby
        zdrowia, sprowokowal zapotrzebowanie na masowa produkcje lekarzy. Co oznacza,
        ze wielu od poczatku nie nadaje sie do zawodu, i pol biedy jesli swiezo
        upieczony lekarz zaczyna pracowac jako dermatolog; gorzej jak specjalizuje sie
        w innej dziedzinie- uj to moze zaszkodzic. Niestety nic nie da sie zrobic- w
        rzeczywistosci. Jak by byly pieniadze to pojawilyby sie rezultaty. A tak, to od
        zarodka sa nauczane zle nawyki. Niestety. Np, W zadnym wypadku UJ wielki CM-UJ
        nie przygotuje mlodego lekarza do praktyki, ale bez watpienia kazdy wyjdzie z
        uczelni z umiejetnoscia wyracia 100 stron w dwa dni.
        - ble,ble,ble- studentka, wszystko piekne wyryte.
        - i czy pani cos z tego rozumie- pyta asystent.
        - nie- jedyna odpowiedz przychodzaca to czachy studentce.
        - to po co mi to pani kwa mowi.
        Ale potem zadowolona z egzaminu, ma piatke, nie wazne, ze nic nie rozumie, i
        nie ma pojecia jak zaaplikowac wiedze. Na boga jednak sa to studia praktyczne,
        a nie teoretyczne. Ciao
    • y_anio Surowe kary za błędy lekarskie a może nie tylko 16.12.06, 15:38
      Do napisania niniejszego zmobilizował mnie artykuł „Zapaść” w Gazecie
      pomorskiej. Ale do rzeczy.
      Powodem strajku nie może być żądanie płacowe polegające na tym że lekarz (jaki,
      chodzi o wiek i doświadczenie czy też początkujący) ma zarabiać 5 tyś. zł a
      specjalista 7,5 tyś. zł.
      Jeśli młody lekarz miałby zarabiać 5 tyś. zł to specjalista o wiele za mało.
      Trudno porównywać płace na zachodzie i nasze gdyż zawsze miarą powinno być jaki
      jest stosunek płacy załóżmy średniej czy minimalnej do kosztów utrzymania. Nie
      chcę nikogo obrażać ale w każdym zawodzie pracuje wiele osób które tych prac nie
      powinni wykonywać gdyż marni z nich fachowcy, dotyczy to również lekarzy gdyż
      wielu powinno być np. najwyżej sanitariuszami, myślę że w środowisku lekarskim
      również wiedzą u jakiego można poddać się leczeniu a którego unikać. Czy widział
      ktoś np. bezrobotnego lekarza. Tak stworzono system że brak jest naturalnej
      selekcji lekarzy przez pacjentów (nie mówię o młodych lekarzach).Tzw. limity
      powodują to, że pacjent jest zmuszony iść do najgorszego. Ale wracając do
      artykułu. Nieprawdą jest że inżynier bez doświadczenia zarabia co najmniej 5.
      tyś.zł. brutto. Mam tu na myśli normalne firmy nie rodzinne oraz takie w których
      działa klika, nepotyzm itd. gdyż w tych drugich niestety na ich płace muszą
      pracować tzw biali murzyni właśnie niekiedy za 1,5 tyś. zł.
      Z artykułu wynika że być może i w szpitalach są zatrudnieni : panowie na
      kontraktach i wyrobnicy na umowy o pracę ponieważ i jedni i drudzy robią to samo
      ale za inne pieniądze.
      A ja sądziłem że jeśli lekarz jest na kontrakcie to faktycznie prowadzi
      działalność gospodarczą, że prowadzi leczenie od początku do końca a mianowicie
      w skrócie:
      - dyrektor szpitala (ordynator jeśli ma takie prawo) podpisuje umowę z lekarzem

      posiadającym stopień specjalizacji wydzielając np. 1 lub 2 sale na oddziale
      do dyspozycji
      lekarza, ustalając zasady kontroli realizowania wykonanych prac kiedy, przez
      kogo,
      sposób odpowiedzialności itd.
      - w umowie wyszczególnia że realizuje zadanie np.: wycięcie ropniaka, leczenie
      złamania np.
      takiego i takiego itd. i td koszt tego zadania wynosi tyle i tyle następnego
      zaś tyle i tyle.
      Miesięczna faktura za prace wynosi umowną kwotę z tym że realizacja zadań
      nie może być
      mniejsza niż np. 80%-90% zadań. Zaś rozliczenie całości prac fakturą końcową
      na koniec
      roku,
      - w jednym miesiącu może wykonać więcej jednych zabiegów w drugim innych.
      Co do kształcenia cytuję:,, (dot. lekarzy)…… ponieważ nie posiadają żadnych
      uprawnień, zbliżonych do uprawnień magistra po pięcioletnich studiach. Ich
      koledzy (tzn: lekarzy) po innych studiach, szkołach, mogą w tym czasie być już
      poważnymi biznesmenami….” myli się pan doktor bo również i lekarz może być też
      biznesmenem, tylko jak nie ma uprawnień-specjalizacji musi zatrudnić kogoś z
      takimi. Jeśli zaś chce się mieć uprawnienia do pełnienia samodzielnej funkcji
      majstra, kierownika budowy, inspektora nadzoru, projektanta, lekarza z
      odpowiednią specjalizacją trzeba się dokształcać. W każdym zawodzie regulują to
      odrębne przepisy.

      Wracając jeszcze do spraw limitowania usług co to znaczy, czy że spisano umowę
      (Oddział NFZ – Szpital) na wykonanie ilości zabiegów np.: różnych po np. 100 i
      co się dzieje jeśli
      jedne wykonano w 120 % inne 60%-90% to zapłata jest stała nawet za nie wykonane
      usługi
      zaś nadwyżki liczy się jako nadlimity?. Jeśli tak to coś jest nie w porządku,
      kwoty nie wykorzystane w jednych usługach winny być przesunięte na te na które
      ludzie faktycznie chorują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka