samozwaniec1
20.12.06, 11:43
Plakac sie chce,ze ktos taki jak minister Rotfeld nie odpowiada za polityke
zagraniczna Polski.Gdy widze poczynania blizniakow,ktorzy w polityce maja
takie samo doswiadczenie,jak ludzie z blokad drog,poparte jeszcze namietna
wiare w swoj monopol na prawde i nacisk na to,ze mowia w imieniu calego
narodu,gdy fakty temu wyraznie przecza-to rece opadaja.
Jak mozna bylo do polityki wziac gminnego urzednika,ktory wszedzie wylacznie
belkocze?Dlaczego kaczy tandem musza otaczac kaleki intelektualne typu
Fotyga,Jurgiel,Edgar,Ziobro?