tektur Paranoicowców krew zalewa 28.12.06, 11:36 że ich idol to zwykła zakompleksiała szmata: karierowicz i mitoman. Dla ludzi po 40 czytujących regularnie prasę od lat 70.tych nic nowego w artykule nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
vitabravo Re: Paranoicowców z Gazety Wybiórczej krew zalewa 28.12.06, 11:40 "…. wypowiada je Żyd: "Moi was gnoją i moi udają, że chcą was zbawiać (...) czy jak pan czyta polskie gazety, słucha polskiego radia i patrzy w polski telewizor, nie czuje się pan członkiem mniejszości narodowej we własnym kraju? To jest kraj Żydów, którzy zawładnęli wszystkim". Odpowiedz Link Zgłoś
oliver_twist Re: Paranoicowców krew zalewa 29.12.06, 23:50 tektur napisał: > Dla ludzi po 40 czytujących regularnie prasę od lat 70.tych nic nowego w > artykule nie ma. Oczywiście, towarzyszu tektur, czytaliscie prase w latach 70tych- teraz tez czytacie. Taką, która kontynuuje właściwe "tradycje", wiec jak może w niej byc cos innego?. A urban to powinien byc wzorcem prawdy w podparyskim instytucie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
wielgus191 Re: Waldemar Łysiak, czyli baron Münchhausen IV R 28.12.06, 11:38 O jeszcze jedno! Wiecie dlaczego Łysiak się sprzedaje,(choć ostatnio w empikach nawet w 20 go nie było)Ano dlatego że jest go 4 razy więcej na pułkach niż żadnej innej książki, a tak krytykowana przez was Masłowska z "paziem królowej" ma 1 książke na pólce podczas gdy Łysiaka jest około 20 egzemplarzy. Jest promowany przez układ 'IV RP" (oczywiście żartuje ale przypomina mi to książki pisane przez polityków - jest ich więcej niż literatrury pięknej - do której notabene empik zalicza pana Waldka). Odpowiedz Link Zgłoś
vitabravo Re: Waldemar Łysiak solą w oku GW 28.12.06, 11:44 I jeszcze jedno: „….o Polsce po roku 1989 r., którą nazywa ohydnym tworem "czerwono-różowego, magdalenkowo--diabelskiego spisku". "Salon - Rzeczpospolita kłamców" (2004, 2006).... to "precyzyjna monografia różowego salonu (terroryzującego kraj już 15 lat), czyli michnikowszczyzny od trockistowskich i wolnomularskich (...) początków, przez korowski rozwój, po udecko-uwolski triumf w III RP"...." Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Żałośni manipulatorzy,pseudodziennikarze "gazetki" 28.12.06, 11:45 [...] Oglądałem ["Potop" w TV], zastanawiając się, skąd tak wielka popularność pisarza, który w jednej ze swoich książek napisał wprost, że Polska to "postaw czerwonego sukna, za który ciągnie kto żyw", i namawiał, żeby ciągnąć każdy w swoją stronę, tak aby jak najwięcej w ręku zostało. Jeśli ktoś z czytelników jest powyższymi słowami zdumiony, to wyjaśniam, że tylko zastosowałem twórczo do Sienkiewicza metodę dziennikarskiej egzekucji, zaprezentowaną w świątecznym wydaniu "Gazety Wyborczej" na Waldemarze Łysiaku. Autor poświęconej mu jakże świątecznej w duchu publikacji, wyczerpawszy pomniejsze argumenty, cytuje obszernie z jednej z książek Łysiaka antysemickie tyrady. Tyrady rzeczywiście pełne maniakalnej żydofobii, tyle że przywoływana książka to powieść, a antysemityzmem zionie powieściowy szwarccharakter Heldbaum, pułkownik SB. Nad tym drobiazgiem redaktor Czuchnowski przechodzi lekko stwierdzeniem, iż "wiele wskazuje", że poglądy samego autora są podobne. [...] www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_061227/druga_strona_a_4.html Czasy się zmieniają, metody - nie. Pozdrowienia dla red. Lesława Maleszki i ks. Czajkowskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
r306 No prosze :) 28.12.06, 11:53 Jak Lysiak goni jak na lysej kobyle "z wyjatkow zywotow rozowych", wybierajac rodzynki i na nich budujac obraz - to wiara w slowa Lysiaka jest niezachwiana, a obraz tak odmalowany obrazem pelnym. Gdy te sama "bron" zastosowano wobec Lysiaka - to "zgnila wyborcza" :) Problem Lysiaka polega chyba na tym, ze on sam zaczyna wierzyc w swoja "martyrologie", do ktorej swego czasu mial dystans i poczucie humoru... No ale jak sie dziwic facetowi, ze zaczyna wierzyc we wlasna proze, gdy wierza w nia tysiace jego wiernych czytelnikow? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek1963 panie Lysiak pan sie skonczyl razem z Napoleonem 28.12.06, 11:55 moglby pan miec choc troche przyzwoitosci i nie psuc pamiec o swoim nazwisku. Przykro mi ze jeden z moich ulubionychniegdys autorow wypisuje takie chore farmazony ale coz kazdy ma prawo pisac co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 I co sie dziwic, ze wierza w kazde slowo Lysiaka.. 28.12.06, 13:39 ... jak prostej literackiej figury stylistycznej zrozumiec nie umieja.... Ehhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: W XIX na Sw Helenie? Gratuluje wiedzy (z GW) 28.12.06, 14:58 wielki_srul napisał: >W XIX na Sw Helenie? Gratuluje wiedzy (z GW) A w którym? Bo jakoś mi się dziwnie matematyka z twoim postem nie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
xnw4 Re: Żałośni manipulatorzy,pseudodziennikarze "gaz 28.12.06, 19:29 Po prostu wystrzal z "antysemityzmu" Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Biedny Łysiak 28.12.06, 11:52 Szkoda mi Łysiaka. Tak się biedny stara, by zostać kombatantem, POST FACTUM. Wojna się skończyła, zanim się załapał do partyzantki. Może dlatego, że za komuny miał inne zajęcia, co najmniej akceptowane przez ówczesną władzę. Jako młody chłopak lubiłem jego książki, wszyscy je lublili (mimo dużych nakładów były rozchwytywane), chociaż pamiętam, ten taki grafomański ich posmak. Coś jak wczesne Ich Troje - niby rock, ale jakoś tak zalatuje. OK, przepraszam, proza Łysiaka stoi zdecydowanie wyżej, porównania do Ich Troje są obelgą dla autora. Tak, czy inaczej, koledze Łysiakowi ODBIŁO. Jest jedynym pozostającym poza zakładem psychiatrycznym przypadkiem osoby jawnie wyznającym spiskową teorię dziejów. On naprawdę w to wierzy! Czytałem (przerwałem - nie dało się) Salon - Rzeczpospolitą Kłamców. Tu już nie chodzi o obelgi, bezpodstawne oskarżenia, opluwanie - tego mamy pełno, np. w Naszym Dzienniku, czy u Leszka Bubla. Problem w tym, że Salon jest swego rodzaju autoplagiatem - facet cytuje samego siebie i traktuje to jako materiał źródłowy! To już schizofrenia! Cały tekst jest tak niemiłosiernie bełkotliwy, że trudno się połapać o co tam chodzi, odnosi się wrażenie, że pisała postać a la Linda z końcówki Kobiety Samotnej. Odpowiedz Link Zgłoś
jonnek Re: Biedny Łysiak 28.12.06, 13:24 zapytaniaznak napisał: > Jako > młody chłopak lubiłem jego książki, wszyscy je lublili (mimo dużych nakładów > były rozchwytywane), chociaż pamiętam, ten taki grafomański ich posmak. Coś jak > wczesne Ich Troje - niby rock, ale jakoś tak zalatuje. OK, przepraszam, proza > Łysiaka stoi zdecydowanie wyżej, porównania do Ich Troje są obelgą dla autora. Myślę, że trafiłeś w dziesiątkę. Ja po przeczytaniu pierwszej książki Łysiaka (jeszcze z okresu "klasycznego") czułem coś bardzo podobnego, dlatego nie rzuciłem sie z zapałem na następne. Dziś myślę, że już w jego wczesnych książkach czuło się tę pełną samouwielbienia egzaltację, która tak pięknie się rozwinęła później, przechodząc w dojrzałą paranoję. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek-ob-lesny [...] 28.12.06, 12:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
donnie.darko narzekania starego pierdziela...nic więcej 28.12.06, 12:13 bełkot jakiego się czytać nie da; niech jeszcze w tym stylu ironicznym napisze, że był prezydentem Konga, USA i Kanady i potem jeszcze zaprzeczy w swoim kpiarskim stylu; jak kpiarskim to po co najpierw obrzuca kogoś błotem, daje kontrargument, któremu potem zaprzecza; bełkot i nic więcej; tytuł artykułu bardzo dobrze odzwierciedlający rewolucjonistę ostatniej godziny; nakład ma, bo ma taką niszę, co chcą to czytać i w to wierzyć, co z resztą pokazują komentarze Odpowiedz Link Zgłoś
yzek Waldemar Łysiak, czyli baron Münchhausen IV RP 28.12.06, 12:33 Świetna reklama, zacznę się rozglądać za "Salonami". Nisza Łysiakowa się rozszerza, nisza Michnikowa się kurczy :) Z oblężonych twierdz spuszczano na atakujących nie tylko gorącą smołę, ale także zawartość kloak (i tak ten artykuł należałoby traktować). Y. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Marna prowokacja hehehehehe 28.12.06, 12:36 "Salony" to juz dawno stoja sie na Twoich polkach :) Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Marna prowokacja hehehehehe 28.12.06, 13:46 Ja osobiscie nie czytalem "Salonu 2", a zaoszczedzone w ten sposob pieniazki wydalem nowa ksiazke Ziemkiewicza (wiadomo ktora :) ). No, ale po takiej reklamie w "GW" widze, ze Salon 2 (podobnie jak "Salon") to lektura obowiazkowa! Odpowiedz Link Zgłoś
yzek Re: Marna prowokacja hehehehehe 28.12.06, 16:28 Żadna prowokacja, a tym bardziej marna. Od dawna miałem zamiar kupić, ale teraz chce mi się jeszcze bardziej :) Y. Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: Waldemar Łysiak, czyli baron Münchhausen IV R 28.12.06, 14:12 > Nisza Łysiakowa się rozszerza, nisza Michnikowa się kurczy Chcialbys... Na szczescie sa jeszcze w Polsce ludzie, ktorzy mysla - oprocz tych, ktorzy zamiast myslec czytaja Lysiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
yzek Re: Waldemar Łysiak, czyli baron Münchhausen IV R 28.12.06, 16:30 funia81 napisała: > Chcialbys... Na szczescie sa jeszcze w Polsce ludzie, ktorzy mysla - oprocz > tych, ktorzy zamiast myslec czytaja Lysiaka. Nie lepsi są od tych co zamiast myśleć czytają Michnika. Albo zamiast przeczytać i wyrobić sobie zdanie, najpierw zaglądają do GW, która powie im co myśleć. Y. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 Waldemar Łysiak, a dzisiaj opluwa przemiany 28.12.06, 12:35 w Polsce - jak Gomółka Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 znaczy sie Gomułka - a Leszek Bubel to pikuś 28.12.06, 12:43 mały jak sie poczyta Rzezczpospolitą Kłamcow - takiego steku bredni i badziewia oraz nienawiści to w Polsce nikt jeszcze nie napisał - kupiłem to "dzieło" i wywaliłem do kibla - tam jego miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
koala35 Dziekuje za ten artykul! 28.12.06, 13:02 Lubilem i czytalem wszystkie ksiazki W. Lysiaka niejeden raz, szanujac go jako pisarza i czlowieka. Po kilkunastu latach emigracji, wpadly mi w rece jego teksty - z dreszczem szczescia zaczalem czytac i szok! Belkot i megalomania, zupelna nieprawda, przekrecanie faktow a przede wszystkim owa zadziwiajaca nienawisc do wszystkiego co polskie, do wszystkiego co wynioslo go na szczyty popularnosci w PRL. Klamstwa, klamstwa, klamstwa. Poczatkowo myslalem, ze to ktos inny, ze ktos sie podszywa, ale nie - byl to ten sam facet a jakze inny! Siegnal dna. Odpowiedz Link Zgłoś
marcowsky Waldemar Łysiak, czyli glowny grafoman IV RP! 28.12.06, 13:08 baron od razu-PRLowski pieszczoch i czolowy grafoman III/IV RP! Odpowiedz Link Zgłoś
leda7 Oczywiście przez przypadek GW nie pisała o nim 17 28.12.06, 13:16 Pismak do wynajęcia usiłuje dowalić Łysiakowi,samo zalożenie durne,tej klasy intelektualista jak łysiak ktory przez tyle lat pisał prawdę o spisku elit z komuną nie znizy sie do poziomu latryny jaki niesie ten tekst,psy szczekają karawana jedzie dalej ... Odpowiedz Link Zgłoś
jonnek Re: Oczywiście przez przypadek GW nie pisała o ni 28.12.06, 13:26 Wiesz, Łysiak do żadnej latryny nie musi się zniżać, on jest jej królem. Odpowiedz Link Zgłoś
czlon_pisu ....... jego ksiazki o Napoleonie sa beznadziejne 28.12.06, 13:21 Nie wiem ajki on faktycznie byl dzialacz opozycyjny i ile sie nacierpial (lub nie) ale jego ksiazki o Napoleonie to beznadzieja. Calkowite ignorowanie faktow, propaganda na maxa. Odpowiedz Link Zgłoś
wlelkl_srul Mowisz o "Szachiscie"? Ktore fakty ignorowal?:) 28.12.06, 13:30 Blysnij wiedza - "na maxa" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
konrad31345 Michnik karze, Czuchnowski pisze 28.12.06, 13:23 Brawo towarzyszu Czuchnowski, dalej kierujcie się wskazówkami redaktora Michnika, a daleko zajdziecie. Niewiele was już zostało na posterunku. Odpowiedz Link Zgłoś
skoczwiski Kogo karze, jaką karą i za co...? :)) 28.12.06, 19:26 konrad31345 napisał: > Michnik karze... Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Wielkie nieba! 28.12.06, 13:29 Wielkie nieba! "Gazeta" zauwazyla Lysiaka! Chyba musial strasznie jej doczuczyc swoim "Salonem 2". Lece do ksiegarni! Odpowiedz Link Zgłoś
r306 I oto esencja egzystencji Lysiaka i jego... 28.12.06, 13:44 ... czytelnikow: > Chyba musial strasznie jej doczuczyc > swoim "Salonem 2". Lece do ksiegarni! Mozna ja strescic w jednym slowie: "dolozyc" :) Ziemkiewicz czlek nieglupi - poszedl w slady Lysiaka - tez "doklada" i z niszowego pisarza SF stal sie popularnym publicysta :) Polska zaglebiaem palaczy w piecach... Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: I oto esencja egzystencji Lysiaka i jego... 28.12.06, 13:51 > Mozna ja strescic w jednym slowie: "dolozyc" :) > Ziemkiewicz czlek nieglupi - poszedl w slady Lysiaka - tez "doklada" i z > niszowego pisarza SF stal sie popularnym publicysta :) Lysiak ma prawo do wlasnego osadu historii (najnowszej takze). Mozna sie z nim nie zgadzac, ale zarzuty powinny byc merytotyczne, a "GW" i Ty takze, stosujecie chwyty ad personam! > Polska zaglebiaem palaczy w piecach... A to sie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Przeciez Lysiak i Ziemkiewicz 28.12.06, 13:58 Nie robia zadnego studium historii tylko dowalaja wlasnie ad personam :) I tu tkwi zrodlo ich sukcesu - bo stosuja znana od lat z brukowcow wyimkowe historyjki o konktretnych znanych ludziach. Oburzac sie wiec na GW??? Hehehe Lysiak ginie tylko od wlasnej broni... Nic nad to. Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Przeciez Lysiak i Ziemkiewicz 28.12.06, 14:10 r306 napisał: > Nie robia zadnego studium historii tylko dowalaja wlasnie ad personam :) No taki to niestety los piszacych o historii najnowszej, ktorej bohaterowie wciaz zyja, ze wszytko co napisza krytycznym tonem moze byc (i najczesciej) jest traktowane jako personalny. Przeciez identycznie jest np. z ocena wprowadzenia stanu wojennego. Jesli ktos np. napisze, ze jego wprowadzenie, w swietle zachowanych dokumentow, bylo nieuzasdnionych, od razu sie szufladkuje autora jako przeciwnika Jaruzelskiego, niezaleznie od tego co ten czlowiek o Jaruzelu mysli. > I tu tkwi zrodlo ich sukcesu - bo stosuja znana od lat z brukowcow wyimkowe > historyjki o konktretnych znanych ludziach. > Oburzac sie wiec na GW??? Hehehe Lysiak ginie tylko od wlasnej broni... Nic nad to. Nie do konca. Jest jednak roznica miedzy, proba oceny historii, a perfidnym atakiem personalnym i wciskaniem adwersarzowi pogladow, ktore de facto byly pogladami jednej z postaci jego ksiazki. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Hmmm 28.12.06, 14:23 > No taki to niestety los piszacych o historii najnowszej, Hehehehe przepraszam - ale dlaczego jednym wolno a drugim nie? :) Dlaczego gdy nie przychylam sie do tez Kaczynskich stawia sie mnie na rowni z komuchami i zomo, jednak ja nie mam miec prawa do powiedzenia, ze Kaczynski to komunista z krwi i kosci? Dlaczego ataki Ziemiewicza na Michnika sa czyms innym anizeli atak jednego z redaktorow GW na Lysiaka? Macie, cholera, jakies rozdwojenia jazni. Ani tego artukulu GW nie pochwalam, ani tez samej GW - nie znajdziesz w tych postach ani jednej takiej tezy. Smieje sie tylko czyniac pewne obserwacje socjologiczne. Dla Ciebie chwalebnym jest gnojenie ludzi, ktorzy cos jednak dla Polski zrobili, przez Lysiaka i Ziemkiewicza, ale juz podlym jest wedlug Ciebie gnojenie samego Lysiaka i Ziemkiewicza (ten ostatni jako publicysta wogole zaistnial dzieki GW). Dla mnie takie zachowanie jest zywczjna dziecinada. Wiec sie smieje.... > Nie do konca. Jest jednak roznica miedzy, proba oceny historii Przepraszam - ale gdzie masz ocene historii u Lysiaka i Ziemkiewicza? Opowiedzenie kilku historyjek nazywasz ocena historii najnowszej? To tak jakby przez pryzmat kilku opowiadan Woloszanskiego probowac opisywac historie II WS.... > wciskaniem adwersarzowi pogladow, ktore de facto byly > pogladami jednej z postaci jego ksiazki Problem w tym, ze Lysiak zaczyna sam na siebie - czyli te postacie - sie powolywac jako na zrodla.... I tego dotyczyc ten artykul raczej.... Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Hmmm 28.12.06, 15:08 Tyle, ze to Adam Michnik, a nie Lysiak ani RAZ, pretendowal do bycia "czolowym autorytetem moralnym III RP" oraz wczesniej byl rozgrywajacych przy okraglym stole oraz w Sejmie Kontraktowym. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Ę? 28.12.06, 15:15 > Tyle, ze to Adam Michnik, a nie Lysiak ani RAZ, pretendowal do bycia "czolowym > autorytetem moralnym III RP" Po pierwsze - chciales dowalic Michnikowi, tylko w tym uniesieniu bojowym zaprzeczyles tezie. Przeczytaj to zdanie jeszcze raz, a zrozumiesz. A ja znow sie smieje. Po drugie - Michnik nigdy nie stawial sie w roli autorytetu moralnego. Podaj mi jedno jego takie wystapienie :) Mowil tylko w swoimi imieniu - ze jako gnojony przez system komuny, swoim oprawcom przebacza. Nie ma do tego prawa? To jakie macie wyobrazenie o Michniku, jakos nie przystaje do rzeczywistosci. > oraz wczesniej byl rozgrywajacych przy okraglym > stole oraz w Sejmie Kontraktowym. Tak samo jak bracia Kaczynscy. Tak samo jak wszyscy, ktorzy brali CZYNNY udzial w przemianach roku 98. Bycie Katonem jakos najlatwiej przychodzi nierobom.... Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Ę? 28.12.06, 15:29 Tylko ze Lysiak (ani RAZ) nie pisze o Michniku jako o obywatelu Michniku, tylko o Michniku jako "autorytecie" i "polityku", i jego dokonaniach, a "GW" atakuje Lysiaka nie jako pisarza, ale osobe prywatna, probujac zrobic z niego antysemite i niewiadomo kogo jeszcze. Teraz widzisz te "subtelna" roznice? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 No prosze - post o Goliacie napisalem wczesniej... 28.12.06, 15:32 ... a tu takie piekne potwierdzenie tezy: > nie pisze o Michniku jako o obywatelu Michniku, tylko > o Michniku jako "autorytecie" i "polityku Cholera minalem sie z powolalniem widze - trzeba bylo isc na psychologie, a nie na fizyke techniczna i matme... Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: No prosze - post o Goliacie napisalem wczesni 28.12.06, 15:43 > na fizyke techniczna i matme... Zawod w sam raz dla ciebie. Bedziesz dobrym "odtworca". W psychologii trzeba wyciagac wlasne wnioski i stawiac wlasne diagnozy, a do tego trzeba samodzielnego myslenia, a w tym niestety nie jestes najlepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Hehehehe a ktos tu sie rzucal o ataki ad personam 28.12.06, 15:50 > Zawod w sam raz dla ciebie. Bedziesz dobrym "odtworca". Myslisz sie bratenku - jestem analitykiem i architektem systemow ERP. Z odtworca ma to sie nijak :) > W psychologii trzeba > wyciagac wlasne wnioski i stawiac wlasne diagnozy, a do tego trzeba > samodzielnego myslenia, Buahahahahahaaha podstawa zarowno w matematyce jak i psychologii jest logika i myslenie przyczynowo-skutkowe na zasadzie idnukcji i implikacji. > a w tym niestety nie jestes najlepszy. Buahahahaha, bo krytycznie oceniam to i owo? Slodkie :) Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Hehehehe a ktos tu sie rzucal o ataki ad pers 28.12.06, 15:55 > Buahahahaha, bo krytycznie oceniam to i owo? Oceniasz? Raczej powtarzasz bezrefleksyjne za swoim guru, niczym mohery na antenie eReMu. :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Buahahahaha 28.12.06, 16:01 I skonczyly sie argumenty - pozostalo jeno: "powtarzasz bezrefleksyjne za swoim guru". A ja sie pytam - kto nim jest niby i co takiego tu powtarzam? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kubicki4ever Re: Buahahahaha 28.12.06, 23:46 Chyle czola - r306 - z klasa zapedziles kmiotka w wielki kozi rog. Bez wyzwisk i pyskowek az sie zapienil i pokazal klase intelektualna. Gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 A mi się wydawało, że to jest artykuł o "pisarzu" 28.12.06, 17:03 i "publicyście" Łysiaku.... Odpowiedz Link Zgłoś
asimek Re: Ę? 28.12.06, 18:31 Nikt nie odbiera Michnikowi prawa przebaczania. Rzecz tylko w tym, że Michnik przebaczył w imieniu wszystkich (często bardziej skrzywdzonym niż on) a do tego prawa już nie miał. Mógł przebaczyć w swoim imieniu i zamknąć ryj, ale jemu było mało, kazał odpieprzyć się od generałów wdowom górników z wujka. Kazał się odpieprzyć prokuratorom i sądom. To już nie jest przebaczanie - to arogancja, pycha i zwykła bezczelność. "I nie przebaczaj, zaiste nie w twojej mocy przebaczać w imieniu tych, których zdradzono o świcie" Przesłanie Pana Cogito. Zbigniew Herbert Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Ę? do kwadratu.. 28.12.06, 19:45 > Rzecz tylko w tym, że Michnik > przebaczył w imieniu wszystkich Co oczywiscie prawda nie jest - w zadnym imieniu Michnik nie przebaczal. > kazał odpieprzyć się od generałów To przebaczyl, czy kazal sie odpiep... ? Mozesz sie zdecydowac? > kazał odpieprzyć się od generałów wdowom górników z wujka. Kazał się > odpieprzyć prokuratorom i sądom. Co oczywiscie znow prawda nie jest. Slynny zwrtot "odpieprzcie sie od generala" mial miejsce podczas toczacego sie medialnie sporu i byl skierowany do publicystow i politykow, ktorzy na Kiszczaku probowali zbic kapital swojego patriotyzmu. Michnik nigdy nie zwracal sie z tymi slowami ani do ofiar Wujka, ani sedziow czy prokuratorow. Wiec nie przeinaczaj faktow i nie tworz z nich nowej rzeczywistosci.... wirtualnej. Na modle Lysiaka..... Obrzydliwosc..... Odpowiedz Link Zgłoś
asimek Do kwadratu? Chyba Twoja ślepota. 28.12.06, 23:57 Michnik oczywiście pragnął sprawiedliwości dla upokorzonych i bitych? Na procesie zomowców z Wujka był świadkiem oskarżenia? Masz amnezję człowieku. Oczywiście, że Michnik wprost nie przebaczył w imieniu innych (aż tak głupi i chamski nie był), ale tych którzy przebaczyć nie zamierzali (bo też nie mieli takiego obowiązku) nazywał "delikatnie" rewanżystami, jakobinami czy nawet oszołomami. Z Herberta, który nazwał Michnika potworem i zdrajcą GW sowim zwyczajem usiłowała zrobić świra. Michnika to zwykłe bydlę, na jego "martyrologię" sram, bo wielu zapłaciło dużo więcej od niego i nie spotkało ich żadne zadośćuczynienie czy zaspokojenie poczucia sprawiedliwości. Między innymi dzięki Naczelnemu. Jesteś coraz bardziej osamotniony w swoim podziwie dla Nieomylnego. Z Nowym Rokiem życzę Ci, żeby Ci przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Problemy nawet ze zrozumieniem procesu... 29.12.06, 08:47 > Michnik oczywiście pragnął sprawiedliwości dla upokorzonych i bitych? A skad wiesz ze nie? Skad tak przedziwne wnioski? > Na procesie zomowców z Wujka był świadkiem oskarżenia? Swiadkow strony powoluja same. Proponuje poglebic wiedze z zakresu prawa. Powolany w procesie swiadek, w polskim prawodaswtie MUSI stawic sie na rozprawie i zeznawac (poza pewnymi wyjatkami, ktere jednak Michnika w tym przypadku nie obejmuja). Swiadek powolany w danym procesie swoimi zeznaniami MUSI cos wnosic do sprawy a nie byc polemika "o czasach". Jesli wiec Michnik nie mial zadnego zwiazku z Wujkiem, to po czorta mialby byc tam swiadkiem???? Kompletne pomieszanie z poplataniem - zwykla ideologia Cie zaslepia. > ale tych którzy przebaczyć nie zamierzali (bo też nie mieli > takiego obowiązku) nazywał "delikatnie" rewanżystami, jakobinami czy nawet > oszołomami. I znow sie mylisz. Tak nazywal ludzi, ktorzy za tej komuny zadnych krzywd nie zaznali, a tylko na "walce po walce" probowali zbijac kapital polityczny. Vide Kaczynscy. > Z Herberta, który nazwał Michnika potworem i zdrajcą GW sowim > zwyczajem usiłowała zrobić świra Ciekawe jak Ty bys zareagowala, gdyby Ciebie ktos nazwal potworem i zdrajca.... Herbertowi wolno nazwac kogos potworem i zdrajca - Michnikowi nie wolno nazwac kogos swirem. Cudna retoryka.... > Michnika to zwykłe bydlę Ot i kwintesencja..... > Między innymi > dzięki Naczelnemu. A co? Naczelny to prokurator generalny i umazal sledztwa???? Znow Ci sie pomylily wymiary.... > Jesteś coraz bardziej osamotniony w swoim podziwie dla > Nieomylnego I znow ta przezabawna retoryka: "Nieomylny", "podziw". A kto Ci takich bzdur nakladl do glwy? Tworzysz kolejne mity.... Ani Michnik nie jest nieomylny, ani go nie podziwiam. Probujesz wtloczyc mnie do jakiejs szufladki na sile, bo chcesz sobie spersonifikowac wroga. Szukasz go, potrzebujesz... I jeszcze probujesz to nazwac, ze to tak eufemistycznie nazwe "poczuciem sprawiedliwosci". Chron nas Boze od takich sprawiedliwich, ktorzy nawet nie wiedza, na czym polega proces sadowy. > Z Nowym Rokiem życzę Ci, żeby Ci przeszło. A ja tradycyjnie zycze zdrowia, pieniadzorow i szczescia w rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
asimek Szkoda na ciebie czasu. 30.12.06, 14:06 Herbert nazwał w ten sposob Michnika, bardzo obszernie swoją opinię uzasadniając. Michnika do argumentów SIĘ NIE ODNIÓSŁ. Na wzór psychitarii breżniewowskiej uznał preciwnika za pscychicznego i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Heh 02.01.07, 12:36 No to spasuj Wasc i nadal przebywac w blogiej swiadomosci o wlasnej sprawiedliwosci. Ja Ci tego nie bronie :) Odpowiedz Link Zgłoś
asimek Re: Ę? do kwadratu.. 29.12.06, 00:04 I jeszcze jedno ten słynny zwrot miał miejsce przy Jaruzelskim a nie Kiszczaku, panie mądry i był odpowiedzią na zwykłe, normalnym tonem, zadane pytanie Piotra Semki tj. "Czy miał Pan jakieś dowody, poza przypuszczeniami, że w roku 1980 groziła Polsce sowiecka inwazja?" Cóż za agresja! Pan Michnik musiał stanąć w obronie uciśnionych. Między "przebaczył" i "kazał się odpieprzyć" nie widzę żadnej sprzeczności i nie mam powodu, żebym musiał się na coś decydować. Brak ci argumentów i stosujesz biedaku marne semantyczne chwyty. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 :) 29.12.06, 08:57 > I jeszcze jedno ten słynny zwrot miał miejsce przy Jaruzelskim a nie > Kiszczaku, panie mądry Fakt :) > był odpowiedzią na zwykłe, normalnym tonem, zadane pytanie Piotra > Semki Semka nigdy nie podnosi glosu :) Zawsze mowi "normalnym tonem". Tylko czy pytania sa normalne, to juz inna sprawa - mozna sobie wyrobic zdanie sluchajac porannych audycji w pierwszym programie polskiego radia, ktore ostatnio mam "przyjemnosc" slychac przy sniadaniu.... > Cóż za agresja! Pan Michnik musiał stanąć w > obronie uciśnionych. Co probujesz tym samym udowodnic? :) Ani nie napisalem, ze byl reakcja na agresje, ani nie napisalem, ze stana w obronie ucisnionych. Napisalem, ze byl zwrotem uzytym "podczas toczacego sie medialnie sporu i byl skierowany do publicystow i politykow, ktorzy na Kiszczaku (tu zmyla :)) probowali zbic kapital swojego patriotyzmu." Wiec sam potwierdzasz, ze byl to spor medialny, toczony pomiedzy dwoma publicystami. I sam zadajesz klam wlasnym slowom, ze byly to slowa skierowane do ofiar Wujka. Logiki ktos Cie kiedys uczyl? Moze chociaz retoryki? Bo doprawdy - rece mozna zalamac..... > Między "przebaczył" i "kazał się odpieprzyć" nie widzę żadnej sprzeczności i > nie mam powodu , żebym musiał się na coś decydować Przestaje sie dziwic, ze nie rozrozniasz podstawowych rzeczy i zagadnien.... > Brak ci argumentów i stosujesz > biedaku marne semantyczne chwyty. :) Najpierw naucz sie definicji "argument", poznij nim szermuj. Nastepnie sprawdz co to jest semantyka... Faktycznie, polskie szkolnictwo schodzi na psy.... Odpowiedz Link Zgłoś
brov_arek Re: Ę? 29.12.06, 11:47 r306 napisał: > Po drugie - Michnik nigdy nie stawial sie w roli autorytetu moralnego. Podaj mi > > jedno jego takie wystapienie :) > Mowil tylko w swoimi imieniu - ze jako gnojony przez system komuny, swoim > oprawcom przebacza. No. I jeszcze mówił "Odp...cie się od generała". I o "ludziach honoru" mówił. Ale o tym jakoś zapomniałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Gdybys laskawie doczytal do konca watek.... 29.12.06, 13:55 To bys wiedzial, ze nie zapomnialem. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Stworzyliscie jakiegos Goliata, nadaliscie mu... 28.12.06, 15:22 ... nazwe Michnik i stal sie dla Was symbolem.... Urosl w Waszych oczach do jakiejs nadludzkiej machiny, z ktora walka stala sie dla Was czyms waznym - zyciowym. Jak rasowi socjalisci - stworzyliscie sobie sami problem, na rozwiazanie ktorego rzucacie wszystkie swoje sily i srodki.... Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Stworzyliscie jakiegos Goliata, nadaliscie mu 28.12.06, 15:39 r306 napisał: > ... nazwe Michnik i stal sie dla Was symbolem.... > Urosl w Waszych oczach do jakiejs nadludzkiej machiny, z ktora walka stala sie > dla Was czyms waznym - zyciowym. > Jak rasowi socjalisci - stworzyliscie sobie sami problem, na rozwiazanie > ktorego rzucacie wszystkie swoje sily i srodki.... Mnie tam akurat osobiscie pan Michnik, ani chlodzi, ani grzeje. Po prostu staram sie tez zrozumiec punkty widzenia obu stron barykady. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Storzenie "obu stron barykady" to tez Wasze dzielo 28.12.06, 15:53 Ockham by mial z Wami kupe roboty - tworzenie bytow jest dla Was jakas idea fix :) Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Popisujesz sie brawurowa ignoracja. 28.12.06, 16:03 To AM stworzyl te "barykade", nazywajac ludzi, chcacych zapobiec uwlaszczeniu sie nomenklatury komunistycznej na majatku PZPR, "jaskiniowymy antykomunistami" - m.in. to bylo przyczyna pierwszej "wojny na gorze". Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Popisujesz sie brawurowa ignoracja. 28.12.06, 16:28 Proponuje najpierw zapoznac sie z tym czym byla woja na gorze.... Odracanie kota ogonem temu zwierzeciu nie wyjdzie na dobre... A tak przy okazji - jak Wy byscie chcieli dokonac tej zmiany ustrojowej. Bo gdy chce tego dociec, to nigdy zadnego rozwiazania nie dostaje.... Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Popisujesz sie brawurowa ignoracja. 28.12.06, 20:59 r306 napisał: > Proponuje najpierw zapoznac sie z tym czym byla woja na gorze.... Odracanie > kota ogonem temu zwierzeciu nie wyjdzie na dobre... No w obracaniu kota ogonem jestescie dobrzy... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 I znow na fundamentalne pytanie brak odpowiedzi... 28.12.06, 23:29 Jakie to charakterystyczne.... Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: I znow na fundamentalne pytanie brak odpowied 29.12.06, 01:15 A moglbys go wyartykulowac wprost? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Przeciez prosciej sie nie da.... 29.12.06, 08:58 Zapytalem: - jak Wy byscie chcieli dokonac tej zmiany ustrojowej. Co chcesz tu jeszcze upraszczac? Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Stworzyliscie jakiegos Goliata, nadaliscie mu 28.12.06, 15:48 r306 napisał: > ... nazwe Michnik i stal sie dla Was symbolem.... > Urosl w Waszych oczach do jakiejs nadludzkiej machiny, z ktora walka stala sie Nie nadludzka maszyna, ale wlascicielem i redaktorem najpotezniejszego medium lat 90-tych i swoistym radiem maryja dla ludzi pretendujacych do miana inteligentow. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Kolejna wpadka logiczna... 28.12.06, 15:57 > swoistym radiem maryja dla ludzi pretendujacych do miana inteligentow. Ktos kto pretenduje do miana inteligenta, nie ma swojej tuby, z ktorej czerpie idee. Ukucie tezy, ze GW jest jakas mekka "pretendujacych do miana" to tez Wasze dzielo :) Zaden znany mi intelektualista nie twierdzi, ze nim jest, bo czyta GW hehehehe Tak jak juz napisalem wczesniej - tworzycie kolejne mity i symbole, z ktorymi pozniej zaciekle walczycie :) I jedno trzeba przyznac - to jest zabawne :) Odpowiedz Link Zgłoś
zbychuk Re: Kolejna wpadka logiczna... 28.12.06, 18:24 Podziwiam Cie za cierpliwosc :) Dyskutowac z tymi ludzmi to troche jak przekonywac fanatycznego muzulmanina, ze wolnosc wyznania religijnego jest dobra. Ale oczywiscie popieram (prawie) wszystko co napisales. Prawie, bo dla mnie Adam Michnik jest autorytetem i stal sie nim wtedy, kiedy Lysiak publikowal w oficjalnych mediach a Adam Michnik jakos nie mogl. Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Kolejna wpadka logiczna... 28.12.06, 21:08 zbychuk napisał: > Podziwiam Cie za cierpliwosc :) Dyskutowac z tymi ludzmi to troche jak > przekonywac fanatycznego muzulmanina, ze wolnosc wyznania religijnego jest > dobra. Albo tak jak przekonac fanatycznego czytelnika GW, ze istnieje swiat poza michnikowszczyzna. :> Odpowiedz Link Zgłoś
nnabukiewicz zawsze wiedzialem: Lysiak to kanalia 28.12.06, 21:20 Dosc zdolna, ale kanalia, chociaz sam nie wiem, czy zyciorys ktory kreuje to reklama (troche w stylu Hlaski), czy zwykla podlosc. Faktem jest, ze lysiak sam rzuca oszczerstwa dookola, wiec sam prosi sie o takie artykuly jak powyzszy. Kto mieczem wojuje... Odpowiedz Link Zgłoś
kubicki4ever Re: Kolejna wpadka logiczna... 28.12.06, 23:53 Ja tez go podziwiam - r306 - zaimponowal mi facet swoim chlodnym logicznym podejsciem, ktorym nokautuje zarazonych wscieklizna. Duze brawa dla r306. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Waldemar Łysiak, czyli baron Münchhausen IV RP 28.12.06, 13:36 Zawsze na fali, zawsze kochany, zawsze uwielbiany. Gdyby kiedys miały tu rządzić glisty - na pewno udowodniłby, że zawsze był glistą...... Odpowiedz Link Zgłoś
hiob102 Re: Michnik Siedzial tak samo jak Gomulka-za socj 28.12.06, 13:40 Obrażasz ludzi, którym zawdzięczasz to, że możesz dzisiaj swobodnie głosić swoje nienawistne brednie. A jaką Polskę chciał widzieć prezydent Kaczyński, cytując w pracy doktorskiej Lenina? Oczywiście czepiam się. Nie wiem nawet, czy jesteś wyznawcą PiS, choć twój język zdradza zafascynowanie retoryką wodza tej pertii. Ilu to w naszym kraju objawiło się antykomunistów w czasie, gdy komunizm przeszedł do historii... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Mozesz pisac co Ci slina na jezyk przyniesie? 28.12.06, 14:42 Mozesz. Wiec co nazywasz belkotem? Odpowiedz Link Zgłoś
hiob102 Re: Belkot. Szkoda czasu na komentarz. 28.12.06, 14:54 Czasu czy argumentów? Wydaje mi się, że tych drugich ci brakuje, bo czasu na wypisywanie bredni masz dużo. Wystarczy spojrzeć, ile postów dzisiaj zamieściłeś. Srulu mały, kiepski z ciebie polemista. Odpowiedz Link Zgłoś
wlelkl_srul [...] 28.12.06, 16:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok kocham takie artykuły w GW - ponieważ są one karmą 28.12.06, 13:47 zrzucaną dla szczurów marzących o błyszczącej chwale narodowej aryjskości. A Łysiak - no dobry pisarz to on nie jest, ale czego nie robi dobry marketing imć josepha G. - kłamstwo wiele razy powtarzane...... A historjkao aresztowaniu i przetrzymaniu na Łubiance - doprawdy słodka. Kojarzy mi sie z Mrożkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: kocham takie artykuły w GW - ponieważ są one 28.12.06, 13:55 1410_tenrok napisał: > josepha G. - kłamstwo wiele razy powtarzane...... No wlasnie. Ten artykul jest tego najlepszym dowodem. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok a dlaczego? Facet podaje cytaty 28.12.06, 14:57 to jeszce za mało??? Oczywiscie, nawet jesli złapią za rękę - rękę obciąć i mówić, że to nie własna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: a dlaczego? Facet podaje cytaty 28.12.06, 15:12 Wyciac cytat np. z ksiazki fabularnej i powiedziec, ze to poglady autora to kazdy potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok wiesz, kazdy tam na połce jakies Łysiaki ma...... 28.12.06, 16:08 i mowienie, np. że sie bło za wrony uciskanym jest lekkim kłamstwem. Własnie w tym czasie kazda ksiegarnia była pełna jego tytułów, a i telewizor go witał chlebem i solą. Ale wiem: wierzącego nie przekona sie. Odpowiedz Link Zgłoś
gollio Re: wiesz, kazdy tam na połce jakies Łysiaki ma.. 28.12.06, 16:29 1410_tenrok napisał: > i mowienie, np. że sie bło za wrony uciskanym jest lekkim kłamstwem. Własnie w > tym czasie kazda ksiegarnia była pełna jego tytułów, a i telewizor go witał > chlebem i solą. Ale wiem: wierzącego nie przekona sie. Tak to prawda,zreszta to mierny pisarzyna do tego prawicowy oszolom szczekajacy z paranoikami typu Macierewicz,Michalkiewicz i inne gnidy z RM,MW,LPR. Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Waldemar Łysiak, czyli baron Münchhausen IV RP 28.12.06, 13:49 Nareszcie troche prawdy o czolowym mitomanie i oszolomie III RP. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai Re: Waldemar Łysiak, czyli baron Münchhausen IV R 28.12.06, 13:51 A gdyby jeszcze zajrzeć do kilku teczek w IPN-ie...mit "wielkiego opozycjonisty" rozwiałby się z dymem... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok to jest ten ból!!! (narodowej literatury faku?!!) 28.12.06, 15:09 :))) Odpowiedz Link Zgłoś
himhith e tam... 28.12.06, 15:17 prawdziwy bol jest taki, ze Lysiak bez zadnej reklamy, a nawet wzmianki w najwiekszych ogolnopolskich mediach, sprzadaje jednorazowo wiecej ksiazek, niz wszystkie autorytety zwiazane z "GW" razem wziete. I to jest najwiekszy wasz bol... :) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Własnie eh tam 28.12.06, 15:58 był taki prawicowy historyk z kregów nsdap - niejaki Greil. Pisał o tym, że zadnych słowian nie było..... Wiesz jakie on miał nakłady, mimo ze był na czarnej liscie? Lisiak to mniszkowna dla nizej zorganizowanych intelektualnie. Jednak ten Werblan nie był taki głupi.... A te zdjecia Lubianki wykonane przez Łysiaka, po zezwoleniu KGB - dla mnie bomba!! Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Własnie eh tam 28.12.06, 21:42 1410_tenrok napisał: > był taki prawicowy historyk z kregów nsdap - niejaki Greil. Czy was juz calkiem pogielo? Moze Lysiak wiec tez jest ideologiem nsdap? Co jeszce wymyslicie? :> Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok tego przeciez nie napisałem. czytaj ze zrozumienie 29.12.06, 00:45 Było o wysokosci nakładów! A po ostatnich ksiazkach Łysiaka widac, że obaj panowie mieli by wspolne tematy. Greil nie znosił również Zydów. Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: tego przeciez nie napisałem. czytaj ze zrozum 29.12.06, 01:17 Ale dlaczego twierdzisz, ze Lysiak nie znosi Zydow? Odpowiedz Link Zgłoś
pavlin Re: Własnie eh tam 26.02.07, 23:01 Prawicowy historyk z kręgów partii socjalistycznej? Hmmm No no faktycznie, jeśli dostatecznie wiele razy powtórzy się kłamstwo staje sie ono "prawdą". Jakby ktoś nie zrozumiał; faszyzm jest formą socjalizmu który jak wiadomo ma się do prawicowości nijak. Odpowiedz Link Zgłoś
jan3211 Łysiak, kolejny wytypowany do przemielenia... 28.12.06, 14:12 To jest walka ideologiczna z pisarzem jak za najlepszych czasów komuny. Czas leci , a metody te same. Odpowiedz Link Zgłoś
docentverba Re: Łysiak, kolejny wytypowany do przemielenia.. 28.12.06, 14:51 Na Lysiaka w GW do tej pory byl zapis.Czytelnik tej gazety nie mial prawa sie sie dowiedziec,ze taki pisarz istnieje.Nagle Czuchnowski pisze ubecki artykul,pelen manipulacji.Na forum zatroskani agoranci pisza,ze Lysiak byl dobrym pisarzem,dopoki nie zaczal analizowac i opisywac rzeczywistosci transformacji.Zbigniewa Herberta to samo srodowisko agorantow podejrzewalo o schizofrenie bezobjawowa. Jaka jest przyczyna naglego wyciagniecia jednego z najlepszych polskich pisarzy z niebytu?Odpowiedz moze nie byc prosta Odpowiedz Link Zgłoś
dd.r Łysiak jest doświadczonym koniukturalistą 28.12.06, 14:52 i dobrym pisarzem, dlatego dopisanie sobie bohaterskiej legendy to dla niego bułka z masłem. Był wyjątkowo popularnym PRL-owskim pisarzem. Publikował książki wyłącznie w oficjalnych wydawnictwach i nikt nigdy ie ojarzył go z żadną opozycją. Podziwiam jego umiejętności autopromocyjne, choć jego felietony w "Gazecie Polskiej" zakrawają o kabaret. On jewdnak wie, że ciemna masa czytająca gadzinówki łyknie każde kłamstwo byle było antymichnikowskie, antysemickie i "antyeuropejczykowskie". Panie Łysiak, zebrałem pańskie dzieła, wynoszę je do antykwariatu, gdzie tanio je sprzedam Odpowiedz Link Zgłoś
docentverba Re: Łysiak jest doświadczonym koniukturalistą 28.12.06, 15:01 ja chetnie odkupie.Ktore ma Pan wydanie "Kolebki"? Odpowiedz Link Zgłoś
dd.r choć dziwi mnie że kolega- fan nie ma 28.12.06, 16:08 wszystkie tytuły są ogólnie dostępne Odpowiedz Link Zgłoś
lexis2 W obronie Łysiaka 28.12.06, 15:02 Kim Pan jest Panie Czuchnowski że się Pan porywasz na takie nazwisko ? Trzeba być niezłym wazeliniarzem Michnika, który sam nie może dać rady Łysiakowi. Oprócz "Rzeczpospolitej Kłamców " Łysiak napisał jeszcze "Stulecie kłamców" równie wspaniałą książkę w której poddaje w wątpliwość nie tylko Polskę ale zjawiska w skali światowej. Można się z nim n ie zgadzać ale dlaczego od razu wciskać mu łatkę "psychicznego z objawem pseudoligia fantastica?" Pisze Pan jakieś wyssane z palca bujdy, a mnie pisze Pan o tym że Łysiak wyleciał z pracy z uczelni za poglądy? Jest Pan zwykłym karierowiczem i manipulantem...Łysiak przynajmniej nie był przydupasem władzy... Odpowiedz Link Zgłoś
docentverba Re: W obronie Łysiaka 28.12.06, 15:05 oj,to prawda.Tolerasci doprowadzili do zwolnienia Łysiaka z Politechniki Warszwskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: W obronie Łysiaka 28.12.06, 15:07 Wiadomość o tym z jak najbardziej wiarygodnego źródła, tj od partyzanta Waldusia? Odpowiedz Link Zgłoś
lexis2 Re: W obronie Łysiaka 28.12.06, 15:11 peer2 napisał: > Wiadomość o tym z jak najbardziej wiarygodnego źródła, tj od partyzanta > Waldusia? Chciałabym zostać tym partyzantem .... ale jak dla mnie to za wysokie progi.... Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: W obronie Łysiaka 28.12.06, 15:15 Dobra rada: zacznij myśleć samodzielnie, a nie zdawaj się na poglądy swoich idoli... Odpowiedz Link Zgłoś
lexis2 Re: W obronie Łysiaka 28.12.06, 15:21 peer2 napisał: > Dobra rada: zacznij myśleć samodzielnie, a nie zdawaj się na poglądy swoich > idoli... Poczytaj więcej Łysiaka i przeanalizuj jego biografię. A co do moich poglądów - to akurat mam swoje. Właśnie na temat Łysiaka. Chcesz podyskutwać - napisz - why not... Tak się składa że części poglądów Łysiaka nie podzielam. Ale go cenię za wiedzę. Ciekawe czy Pan Czuchnowski napisałby & tomów "Historii białego człowieka"? Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: W obronie Łysiaka 28.12.06, 15:23 A ciekawe czy Łysiak napisałby "Kapitał" Marksa? Pewno by nie napisał. Znaczy nie ma prawa wypowiadać sią na tamat Karola Marksa.... Zdumiewająca logika.... Odpowiedz Link Zgłoś
lexis2 Re: W obronie Łysiaka 28.12.06, 15:24 peer2 napisał: > A ciekawe czy Łysiak napisałby "Kapitał" Marksa? > Pewno by nie napisał. Znaczy nie ma prawa wypowiadać sią na tamat Karola > Marksa.... > Zdumiewająca logika.... Sam jesteś zdumiewający....Chodzi o talent pisarski. Wkurzasz mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: W obronie Łysiaka 28.12.06, 15:25 A powinno chodzić o talent dziennikarski. Czuchnowki nie aspiruje do roli pisarza. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michnika? 28.12.06, 15:06 :).Śmiechu warte to twoje rozumowanie. Nie róbmy świętości ani z Michnikam ani z Łysiaka, OK? Odpowiedz Link Zgłoś
docentverba Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:09 a kim jest Michnik?Autor belkotliwych esejow,w ktorych nie polemizuje z oponentami,tylko ich wyszydza(pierwsza zasada michnikowszyzny).Ksiazki Michnika musialo dofinansowywac Ministerstwo Kultury i Sztuki. A oprocz tego jak Pan peer2 smie watpic w swietosc Michnika!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:13 Za to Michnik ma ładniejszą opozycyjną kartę oraz jest naczelnym jednej z najbardziej poczytnych gazet (w odróżneniu od Łysiaka). A wydawanie książek Łysiaka było w całości sponsorowane przez Polskę Ludową. Tylko co z tego? Każdy ma prawo do krytyki każdego, prawda? I Czuchnowski może krytykować Łysiaka... Odpowiedz Link Zgłoś
lexis2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:17 peer2 napisał: > Za to Michnik ma ładniejszą opozycyjną kartę oraz jest naczelnym jednej z > najbardziej poczytnych gazet (w odróżneniu od Łysiaka). A wydawanie książek > Łysiaka było w całości sponsorowane przez Polskę Ludową. Tylko co z tego? > Każdy ma prawo do krytyki każdego, prawda? I Czuchnowski może krytykować > Łysiaka... MOże krytykować, ale nie obrażać. Zespół barona Munnchausena to objaw choroby psychicznej. Łysiak jest dużo więcej wart niż głupie teksty rodem z brukowca . Łysiak nie jest świętym ma skrajne poglądy, ale posądzanie go o współpracę z PRL'em to już jawne chamstwo. Może i władza ludowa go kochała ale była to napewno miłość bez wzajemności. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:20 Przecież Łysiak współpracował z różnymi instytucjami PRL: wydawnictwa, uczelnie, media... Temu zaprzeczyć się nie da. Żadne chamstwo, czysta prawda. Może Łysiak poświęcić książkę GW, to i GW może pośiwięcić artykuł Łysiakowi, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lexis2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:23 peer2 napisał: > Przecież Łysiak współpracował z różnymi instytucjami PRL: wydawnictwa, > uczelnie, media... Temu zaprzeczyć się nie da. > Żadne chamstwo, czysta prawda. > Może Łysiak poświęcić książkę GW, to i GW może pośiwięcić artykuł Łysiakowi, > prawda? Peer2 co T piszesz... współpracować, a kochac to chyba nie to samo?? Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:24 Dla przypomnienia cytat z Ciebie: "Łysiak nie jest świętym ma skrajne poglądy, ale posądzanie go o współpracę z PRL'em to już jawne chamstwo." Odpowiedz Link Zgłoś
lexis2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:09 peer2 napisał: > :).Śmiechu warte to twoje rozumowanie. > Nie róbmy świętości ani z Michnikam ani z Łysiaka, OK? Napewno niezłym pisarzem mającym w swoim dorobku więcej literatury niż Michnik artykułów. I w dodatku inspirującym. Chociaż ma skrajne poglądy to je ma a nie podpiera się cudzymi... Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:11 Sugerujesz, że Michnik nie ma własnych poglądów? Odpowiedz Link Zgłoś
lexis2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:12 peer2 napisał: > Sugerujesz, że Michnik nie ma własnych poglądów? Nie Michnik tylko Czuchnowski... Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:14 A Ty masz własne czy tylko łysiakowe? Odpowiedz Link Zgłoś
docentverba Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:13 peer2 napisał: > Sugerujesz, że Michnik nie ma własnych poglądów? Ma.Trockistowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:14 Przynajmniej ma stałe, a nie zmienne jak Łysiak... Odpowiedz Link Zgłoś
docentverba Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:19 peer2 napisał: > Przynajmniej ma stałe, a nie zmienne jak Łysiak... a Łysiak to ma zmienne?Zawsze nienawidzil czerwonej holoty.I tej nazistowskiej i tej komunistycznej.Zarowno w wersji bolszewickiej jak i trockistowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:20 Za PRL jakoś się z tą nienawiścią dobrze ukrywał.... Odpowiedz Link Zgłoś
docentverba Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:25 za to Michnik "przywlaszczajac"sobie pieniadze rodzicow ksiedza Popieluszki nie ukrywal swoich metod postepowania.Podniesionych do rangi cnoty Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:26 A kiedy przywłaszczył? Powatarzasz za Łysiakiem czy kłamiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mlaszczacy.kaczor Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:30 Ten Lysiak to prawicowy oszolom taki jak Macierewicz i inni kretyni. Odpowiedz Link Zgłoś
docentverba Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:34 o tym Łysiak nie pisal.A szanowny Pan nie Slyszal nigdy o tej aferze?No coz,tak to jest jak sie slepo podziela poglady totalitarystow.Niech Pan sobie Wyobrazi wielki oboz koncentracyjny.I ze w nim siedza zamknieci wszyscy przeciwnicy Adasia.Nie Chcialby Pan Zostac tam klawiszem?Tak w imie jedynych slusznych pogladow? Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 28.12.06, 15:40 Coś może szerzej o tej aferze? Jakie pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Co to znaczy "przywlaszczyl"? 28.12.06, 15:44 Dlaczego "przywlaszczyl" piszesz w cudzyslowie? To znaczy przywlaszczyl lamaiac prawo? Czy tez 'przywlaszczyl' wedlug twojej opinii? Mozesz opisac? :) Odpowiedz Link Zgłoś
docentverba Re: Co to znaczy "przywlaszczyl"? 28.12.06, 15:54 nie Wiecie chlopaki?To Uzyjcie internetu,a sie dowiecie.Wiedza najlepiej smakuje jak sie do niej dochodzi samemu,a nie poprzez prawdy objawione na stronach www.gazeta.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 No patrz. Ale ja sadzilem, ze czegokolwiek 28.12.06, 16:03 ... dowiem sie w koncu od CIEBIE, a tu, jak zwykle - takie rozczarownie.... Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: No patrz. Ale ja sadzilem, ze czegokolwiek 28.12.06, 16:23 Musiałby podać link do bloga galby. Pewnie chodzi o to: tiny.pl/wh5b Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: No patrz. Ale ja sadzilem, ze czegokolwiek 28.12.06, 16:34 No faktycznie Michnik i Bujak dostali jakąś nagrodę: www.sourcewatch.org/index.php?title=Robert_F._Kennedy_Human_Rights_Award Jak widać ks. Popiełuszce, ani jego rodzicom jej nie przyznano. Więc o jakie pieniądze chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: No patrz. Ale ja sadzilem, ze czegokolwiek 28.12.06, 17:23 [...]Jerzy Popieluszko, who received the human rights award posthumously. Stąd galba - drugi czołowy myśliciel UE - wysnuł teorię, że skoro była nagroda również dla Popiełuszki (tyle, że pośmiertnie przyznana), to musiały pójść za tą nagrodą pieniądze. A skoro poszły to Michnik musiał je przywłaszczyć. Bo każdy pijak to złodziej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
docentverba dd.r,Sprzedasz mi te ksiazki Łysiaka? 28.12.06, 15:16 czy nie?Mail Pan Znasz Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: A kim jest Pan Łysiak, że porywa się na Michn 29.12.06, 10:27 Michnk nietykalny autorytet moralny? Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Sądząc po wypowiedziach w tym wątku to 29.12.06, 17:51 Łysiak jest nietykalnym "autorytetem moralnym" co dla poniektórych. Jakbyś się przyjrzał mojej wypowiedzi: pierwsze jej zdanie miało wykazać absurdalność rozumowania mojego przedpiśccy.... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok najlepiej byc slepym........................... ... 28.12.06, 15:07 oni w nic nie wierze, na w to co widzieli na własne oczy - bo i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodeusz Tekst przypomina wiwisekcję... 28.12.06, 15:14 pomieszaną ze szczyptą sadyzmu.Czy fakt,że czerwoni wydawali jego książki to dowód współpracy.Nie!,to tylko dowód,że nawet czerwoni miewali dobry smak!.Jego walka z Michnikowszczyzną,to nie czysty antysemityzm ,to raczej instynkt samozachowawczy.Ludzie w naszym wieku/pięćdziesiąt kilka/,znają stary system na wylot.Nas nie zwiodła,ani Gierkowszczyzna,ani Okrągły stół.Czarne to czarne,białe to biel.Kuroń,Michnik,to najwierniejsi pretorianie komunizmu.Ich bolały wypaczenia,te dotykające ich bezpośrednio,nie zbrodniczy system.Z systemem godzili się,bo był częścią ich idei.Ich ja,wyniesionego z domów czerwonej żydokomuny.Polakami byli z zupełnego przypadku,tu los rzucił ich rodziny.Pierwszym językiem był idisz,nie Mickiewicz.Facet który myśli,a nie tylko powtarza gazeciane slogany wie,że okrągły stół to tarcza dana komunie,przez komunę,przy pełnym aplauzie paru agentów SB w Solidarności.Kuroń i Michnik doskonale wiedzieli,że chroniąc aparat PZPR przed gniewem narodu,dają małpie brzytwę.Stąd mamy SLD,aferę za aferą,szkodliwą dla Polski działalność rządu Millera,bezkarność czerwonych bonzów i mafię.Mafia ma czerwone korzenie i czerwone przyzwolenie na okradanie narodu.Opiera się na kadrze wywodzącej ze służb,posługuje jej metodami i ludżmi.Łysiak ma rację,czerwoni to rak,toczący nasze społeczeństwo.Społeczne przyzwolenie na działanie tzw.lewicy post PZPR,to krótkowzroczność i zwykła ludzka głupota.To wizjoner nie błazen,ala Munchhausen. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 No prosze - mamy osobnika, ktory chcial sie... 28.12.06, 15:28 ... bic z komuna, wybic czerwonych do nogi, ale nie stalo albo broni, albo amunicji, albo.... odwagi. Za to jaka ma ja obecnie! Podbudowany literatura, znawca historii poczul jak rosna mu husarskie skrzydla u ramion i juz sie zrywa do boju, juz krzyczy: konia! I.... wali glowa w biurkowa lampke, budzac sie z pieknego snu o zwyciestwie, a na policzku farbą drukarską odcisnienie wzniosle frazy wieszcza.... Boze... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok co sie dziwisz, oni tak muszą 28.12.06, 16:13 GW rzuca im ziarnka do podziobania - to i dziobią. Przynajmniej są zajęci i jakiego SA nie zakładają, albo diabli wiedzą czego. A Łysiak - mniszkowna dla mas (przepraszam, dla czesci mas, ktora mysli, że nie jest taka masowa). Odpowiedz Link Zgłoś
mb34 Waldemar Łysiak, czyli baron Münchhausen IV RP 28.12.06, 15:23 Kiedys uwielbialam wszystko co napisal. Zdobyc ksiazke Lysiaka to bylo cos. Byl dla mnie prawdziwym autorytetem. Marzylam, zeby brac udzial w jego wykladach chocby jako wolny sluchacz. Wspaniałe, gleboko przemyslane,wzbudzajace uczucia patriotyczne (ale bez nacjonalizmu, ksenofobii). Jeszcze pierwsze dwa "wywiady rzeki" czytalam z wypiekami na twarzy...trzeciego juz chyba nawet nie skonczylam. Statek - nie trzeba byc psychologiem, zeby zorientowac sie, ze zostal bardzo zraniony przez kobiete. Biedny, skrzywdzony Narcyz. Czy rowniez mitoman? Nie wiem, chyba nawet nie chce wiedziec. Teraz jego ksiazek juz po prostu nie czytam (wyjatek to Wyspa Zaginionych Skarbow). Zgorzknialy, nienawidzacy ludzi, ogarniety obsesja spiskowej teorii dziejow... "Na prawo ode mnie jest juz tylko sciana.." No coz, wielka szkoda panie Waldemarze. Odpowiedz Link Zgłoś