mishuggah
26.12.06, 10:05
Głupie, bezmyślne gnojki... wczoraj jeden taki o mało nie zepchnął mnie do
rowu wyprzedzając na trzeciego, na zakręcie!!! A parę dni temu prawie jeden
taki oszołom zmiótłby mnie z pasów - zapie***lając grubo ponad stówę na
czerwonym (zielone było dla pieszych).
Moje życzenia "świąteczne" dla tego pokroju kierowców:
ZABIJCIE SIĘ PROSZĘ NA PIERWSZYM DRZEWIE, ZANIM ZABIJECIE KOGOŚ INNEGO!!!