Dodaj do ulubionych

Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalecie

28.12.06, 14:21
Czy zakonnice nie powinny raczej dać jeść bezdomnemu i wspomóc go zamiast
"osaczać w toalecie"?
Obserwuj wątek
    • notuski Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalecie 28.12.06, 14:23
      No to już taki bezdomny nie jest!!!
      Zimę spędzi w w "ciepłym lokum"!!!
      • 123zly dla kasy zrobią wszystko !!!!!!!!!! 28.12.06, 15:43

    • notuski [...] 28.12.06, 14:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pirulo Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalecie 28.12.06, 14:27
      Osaczyły :> Ciekawe co jeszcze biedakowi zrobiły :>
    • zbirut Dziewczęta zapewne na biednych zbierały 28.12.06, 14:31
      odmawiając sobie podstawych przyjemności.Dramat.
    • mlot_na_oszolomow Zaraz zaraz, to mi coś przypomina... 28.12.06, 14:34
      Już wiem - jak Ci ktoś zabierze koszulę to daj mu też płaszcz. No ale to w
      końcu Kościół katolicki, jego urzędnicy nie muszą zważać na Biblię.
      • pako19 Re: Zaraz zaraz, to mi coś przypomina... 28.12.06, 15:47
        No właśnie....Jezus przecież pozwolił się okrść. Nie ma w tym cienia ironii.
      • elka_g Re: bezdomny czy złodziej? 28.12.06, 17:59
        Rozumiem, że jak okradał kościół to jest piszecie o bezdomnym, gdyby okradał
        dom dziennikarza byłby po prostu złodziejem!

        Jeszcze gdyby chodziło o drobne pieniadze na jedzenie... ale 47 tys
        zł? "Nędznicy" to tylko wzruszająca literatura piękna
      • elka_g Re: Zaraz zaraz, to mi coś przypomina... 28.12.06, 18:07
        > Już wiem - jak Ci ktoś zabierze koszulę to daj mu też płaszcz. No ale to w
        > końcu Kościół katolicki, jego urzędnicy nie muszą zważać na Biblię.

        Jakoś nie doczytałam żeby ten złodziej przyszedł wcześniej i poprosił o płaszcz
        i talerz zupy
        • mlot_na_oszolomow Re: Zaraz zaraz, to mi coś przypomina... 28.12.06, 22:48
          Jakoś nie zrozumiałaś. Według Biblii jak ktoś Ci coś ukradnie (np. koszulę) to
          należy dać mu więcej niż zabrał (np. płaszcz - BEZ PROŚBY Z JEGO STRONY).
    • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 14:34
      pj.pj napisała:

      > Czy zakonnice nie powinny raczej dać jeść bezdomnemu i wspomóc go zamiast
      > "osaczać w toalecie"?

      alez Kosciol jak najbardziej troszczy sie o ubogich, chorych, opuszczonych,
      glodnych.

      co do tego faceta to jedynie wiemy ze ze byl bezdomnym i ze byl zlodziejem
      ktory ukradl 47 tys zl.

      Czy byl glodny tego artykul nie wspomina.
      A nawet jesli byl, to co, schabowy teraz kosztuje 47tys zlotych ze tyle wzial?

      a jakby zlodziej tobie wlamalby sie do domnu i ukardl 47tys zl a ty
      zauwazylabys ze jest glodny to nakarmilabys czy zadzwonilabys na policje?

      to ze nie jestes zakonnica jeszcze nie upowaznia cie do hipokryzji.
      • 123zly biedni są ci zakonnicy oj biedni ! 28.12.06, 15:46

    • remik.bz Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 14:39
      pj.pj napisała:

      > Czy zakonnice nie powinny raczej dać jeść bezdomnemu i wspomóc go zamiast
      > "osaczać w toalecie"?

      Dlaczego "zamiast" ?
      Co ma jedno z drugim wspólnego?
      Bezdomnego i głodnego nalezy wspomóc a złodzieja pomóc złapać. Dwie różne
      sprawy.
    • alimur Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalecie 28.12.06, 14:40
      Te 47 000 zł miały na drobne wydatki?
      • chinski.smok Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 14:43
        nawet jeśli je miały na drobne wydatki - to nie usprawiedliwia włamujacego się,
        zeby je sobie przywłaszczył.
        Nawet, jesli byl głodny.
      • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 14:52
        alimur napisała:

        > Te 47 000 zł miały na drobne wydatki?

        nalezy czytac uwaznie. to nie siostry mialy tylko prowincjal mial, to po
        pierwsze.

        a po drugie jakie to ma znaczenie czy to na drobne czy na grube wydatki?

        • pj.pj Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 16:44
          pies_na_lewizne napisał:

          > alimur napisała:
          >
          > > Te 47 000 zł miały na drobne wydatki?
          >
          > nalezy czytac uwaznie. to nie siostry mialy tylko prowincjal mial, to po
          > pierwsze.

          A gdzie śluby ubóstwa?
          • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 16:49
            pj.pj napisała:

            > pies_na_lewizne napisał:
            >
            > > alimur napisała:
            > >
            > > > Te 47 000 zł miały na drobne wydatki?
            > >
            > > nalezy czytac uwaznie. to nie siostry mialy tylko prowincjal mial, to po
            > > pierwsze.

            > A gdzie śluby ubóstwa?

            ale na jakiej podstawie twierdzisz ze grube wydatki mialyby byc na ich prywatne
            potrzeby?

            gruby wydatek to moze byc opal, albo remont dachu, albo budowe jakiejs salki,
            takie sprawy.

            a moze trzeba by po prostu zapytac.... dlaczego ty ich tak bardzo nienawidzisz?
            zazwyczaj jest powod. czasem gleboko utkwiony w psychice ale zazwyczaj jest.
      • elka_g Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 18:03
        A co to kogo obchodzi na drobne czy na grube wydatki?
        Wiesz ile kosztować musi oświetlenie i ogrzanie takiej kubatury jak kościół? A
        jeśli to jeszcze zabytek to 47 tys zł nie jest zadna fortuna w skali potrzeb
        związanych z utrzymaniem obiektu.
    • ksks3 To wszystko z miłosierdzia 28.12.06, 14:46
      Gość ma na zimę dach nad głową. Ale maja kasę te bidulki. Jest się na co porwać
      • pies_na_lewizne Re: To wszystko z miłosierdzia 28.12.06, 14:57
        ksks3 napisał:

        > Gość ma na zimę dach nad głową. Ale maja kasę te bidulki. Jest się na co
        > porwać

        ty masz okazje zeby temu bezdomnemu zlodziejowi zaoferowac dach nad glowa jak
        wyjdzie z aresztu. proponuje zebys mu oddal do uzytku jeden pokoj w twoim
        mieszkaniu.

        no bo wymagajac tego od innych, siebie samego chyba nie zwalniasz z potrzeby
        okazywania potrzebujacym milosierdzia?

        czy tylko chcesz pilnowac aby inni to robili?
      • wet3 Re: ksks3 28.12.06, 15:23
        ksks3 napisał:

        > Gość ma na zimę dach nad głową. Ale maja kasę te bidulki. Jest się na co
        porwa
        > ć

        Ty musisz zawsze gadac od rzeczy! Inaczej nie bybys soba!
    • daniel_michalak Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 14:47
      pj.pj napisała:

      > Czy zakonnice nie powinny raczej dać jeść bezdomnemu i wspomóc go zamiast
      > "osaczać w toalecie"?

      Ale on nie do lodówki się włamał, więc chyba nie z głodu do zakonnic przyszedł,
    • ponury_drwiacy_szyderca Toilet pimpin' 28.12.06, 14:51

      • sodoma33 Psychiatra potrzebny od zaraz 28.12.06, 15:23
        Prosze Panstwa,
        W okolicach Swiat Bozego Narodzenia, opetani, zboczency, dewianci i cierpiacy
        na zaburzenia sa szczegolnie aktywni.
        ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
        Potrzebny im psychiatra. A tym z zaburzeniami sexualnymi, takze weterynarz.
        ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
        • ponury_drwiacy_szyderca Najpierw musisz zgłosić sie do ogólnego 29.12.06, 08:46
          on ci wypisze skierowanie. PRzedstawicz mu problem i po sprawie, nie egzaltuj
          się więc tak hehehe
    • piskoala Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalecie 28.12.06, 14:56

      miejmy nadzieję, że siostry poprzestały na osaczaniu i wygłodzonego
      intruza nie uszkodziły.
      Teraz będzie obiekty zakralne omijał szerokim łukiem


      ----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
      • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 15:03
        piskoala napisał:

        >
        > miejmy nadzieję, że siostry poprzestały na osaczaniu i wygłodzonego
        > intruza nie uszkodziły.

        skad wiesz ze 'wyglodzonego'? to on byl w kuchni i stamtad uciekl do
        toalety?... poczekaj, chyba musze przeczytac ten artykul jeszcze drugi raz,
        chyba zle zrozumialem?

        > Teraz będzie obiekty zakralne omijał szerokim łukiem

        jezeli ma je okradac to lepiej zeby obchodzil lukiem. a jak sie upamieta albo
        bedzie chcial poprosic o pomoc to zawsze moze ja znalezc w tych obiektach
        sakralnych.
    • piwi77 47 tysięcy to sporo, aby trzymać w szufladzie, 28.12.06, 15:02
      no chyba, że to były brudne pieniądze.
      • pies_na_lewizne Re: 47 tysięcy to sporo, aby trzymać w szufladzie 28.12.06, 15:05
        piwi77 napisał:

        > no chyba, że to były brudne pieniądze.

        one mogly byc brudne jezeli wierni krorzy je dawali nie myli rak. ale kogoz by
        take sprawy interesowaly, ty na prawde nie masz juz co robic ;)?
    • 999s Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 15:07
      traf złodziej na swoich :)
      • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 15:09
        999s napisał:

        > traf złodziej na swoich :)
      • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 15:10
        999s napisał:

        > traf złodziej na swoich :)

        a co one ukradly bo juz o tym artykul nic nie mowi. masz jakies poufne
        informacje?
        • piwi77 Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 15:12
          pies_na_lewizne napisał:


          > a co one ukradly bo juz o tym artykul nic nie mowi. masz jakies poufne
          > informacje?

          Absolutnie nic, te głupie 47 tysięcy spadło z nieba i jest na nie, rzecz jasna,
          pokwitowanie.
          • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 15:16
            piwi77 napisał:

            > pies_na_lewizne napisał:
            >
            >
            > > a co one ukradly bo juz o tym artykul nic nie mowi. masz jakies poufne
            > > informacje?
            >
            > Absolutnie nic, te głupie 47 tysięcy spadło z nieba i jest na nie, rzecz
            > jasna, pokwitowanie.

            a czy twoi informanci podaja jak one te pieniadze kradly?
            napdaly na banki, na staruszki moze?
            • piwi77 Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 16:11
              pies_na_lewizne napisał:

              > a czy twoi informanci podaja jak one te pieniadze kradly?
              > napdaly na banki, na staruszki moze?

              Z moimi informatorami spotykam sie w okreslonym czasie i miejscu, nie na
              zawołanie, więc na dokładniejsze informację muszę zaczekać. To co piszę to z
              doswiadczenia. Jedno pewne jest już teraz, bogobojne siostrzyczki nie uzyskały
              owych nieszczesnych 47 tysiecy z własnej pracy.
              • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 16:15
                piwi77 napisał:

                > pies_na_lewizne napisał:
                >
                > > a czy twoi informanci podaja jak one te pieniadze kradly?
                > > napdaly na banki, na staruszki moze?
                >
                > Z moimi informatorami spotykam sie w okreslonym czasie i miejscu, nie na
                > zawołanie, więc na dokładniejsze informację muszę zaczekać. To co piszę to z
                > doswiadczenia. Jedno pewne jest już teraz, bogobojne siostrzyczki nie
                uzyskały
                > owych nieszczesnych 47 tysiecy z własnej pracy.
              • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 16:17
                piwi77 napisał:

                > pies_na_lewizne napisał:
                >
                > > a czy twoi informanci podaja jak one te pieniadze kradly?
                > > napdaly na banki, na staruszki moze?

                > Jedno pewne jest już teraz, bogobojne siostrzyczki nie uzyskały
                > owych nieszczesnych 47 tysiecy z własnej pracy.

                nawet jesliby nie to co w tym byloby zdroznego? nie bardzo rozumiem twojej
                logiki? moglbys wytlumaczyc o co ci chodzi?
                • piwi77 Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 16:48
                  pies_na_lewizne napisał:

                  > nawet jesliby nie to co w tym byloby zdroznego? nie bardzo rozumiem twojej
                  > logiki? moglbys wytlumaczyc o co ci chodzi?

                  Jeżeli normalny człowiek ma wiekszą sumę, na którą nie zapracował to
                  pyszczycie, ale gdy to samo dotyczy funkcyjnych KK, to nie ma w tym nic
                  zdrożnego. Ale trzeba być poza Kościołem, aby widzieć jak konsekwentnie stosuje
                  on podwójną miarę. Wysokość góry lepiej widać z oddali niż z bliska.
                  • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 16:56
                    piwi77 napisał:

                    > > nawet jesliby nie to co w tym byloby zdroznego? nie bardzo rozumiem
                    > > twojej logiki? moglbys wytlumaczyc o co ci chodzi?

                    > Jeżeli normalny człowiek ma wiekszą sumę, na którą nie zapracował to
                    > pyszczycie, ale gdy to samo dotyczy funkcyjnych KK, to nie ma w tym nic
                    > zdrożnego. Ale trzeba być poza Kościołem, aby widzieć jak konsekwentnie
                    > stosuje on podwójną miarę. Wysokość góry lepiej widać z oddali niż z bliska.

                    wiesz, problem z jakim mi sie przyszlo zmierzyc w twoim przypadku jest ze ty
                    ciagle insynuujesz. ja bym chcial z toba racjonalnie porozmawiacc, ale sie nie
                    da, ty kipsz zloscia. ty po prostu KK strasznie nie lubisz, podobnie jak pi.pi

                    insynuacje to jeszcze nie fakty. no, moze jesli by Naczelny na pierwszzej
                    stronie wydrukowal, to moglby przynajmniej byc "fakt prasowy". a na forum
                    insynuacja pozostanie tylko insynuacja.
                    • piwi77 Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 17:16
                      pies_na_lewizne napisał:

                      > insynuacje to jeszcze nie fakty. no, moze jesli by Naczelny na pierwszzej
                      > stronie wydrukowal, to moglby przynajmniej byc "fakt prasowy". a na forum
                      > insynuacja pozostanie tylko insynuacja.

                      Niech będzie, że dla Ciebie to insynuacje.
                      • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 17:26
                        piwi77 napisał:

                        > pies_na_lewizne napisał:
                        >
                        > > insynuacje to jeszcze nie fakty. no, moze jesli by Naczelny na pierwszzej
                        > > stronie wydrukowal, to moglby przynajmniej byc "fakt prasowy". a na forum
                        > > insynuacja pozostanie tylko insynuacja.

                        > Niech będzie, że dla Ciebie to insynuacje.

                        mie tylko dla mnie. dopoki nie przedstawisz argumentow (nie mowie juz o
                        dowodach!) tylko bedziesz stawial tezy bez poparcia to beda to tylko i
                        wylacznie insynuacje... i to nie tylko w moim przekonaniu.
                        • piwi77 Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 17:40
                          pies_na_lewizne napisał:

                          > mie tylko dla mnie. dopoki nie przedstawisz argumentow (nie mowie juz o
                          > dowodach!) tylko bedziesz stawial tezy bez poparcia to beda to tylko i
                          > wylacznie insynuacje... i to nie tylko w moim przekonaniu.

                          Argumentów dostało Ci się az za wiele. Zapewne domagasz się dowodów (subtelna
                          różnica, więc nie wiem czy chwytasz), ale tych nie da się na forum
                          przeprowadzić. Zostańmy przy procesie poszlakowym. Dla Ciebie łatwiej, bo też
                          nie byłbyś w stanie niczego udowodnić, czyż nie?
                          • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 18:47
                            piwi77 napisał:

                            > pies_na_lewizne napisał:
                            >
                            > > mie tylko dla mnie. dopoki nie przedstawisz argumentow (nie mowie juz o
                            > > dowodach!) tylko bedziesz stawial tezy bez poparcia to beda to tylko i
                            > > wylacznie insynuacje... i to nie tylko w moim przekonaniu.
                            >
                            > Argumentów dostało Ci się az za wiele.

                            argumentow w sensie oskarzen na podstawie jakichs faktow o korych istnieniu
                            wiesz i jestes w stanie je podac...

                            na razie podales tylko ogolnikowe insynuacje nie poparte zadnymi konkretnymi
                            oskarzeniami.


                            > Zapewne domagasz się dowodów (subtelna różnica, więc nie wiem czy chwytasz),
                            > ale tych nie da się na forum przeprowadzić.

                            jak ty piwi77 nawet argumentu (oskarzenia popartego faktem) nie jestes w stanie
                            w stanie przedstawic to jak ty ode mnie oczekujsz wiary ze ty jestes w stanie
                            przedstawic jakies dowody ?!
                            ja jestem wierzacy ale nie badz smieszny i nie kaz mi wierzyc w TAKIE rzeczy ;)!

                            > Zostańmy przy procesie poszlakowym.

                            jak sobie zyczysz piwi77, dla mnie wsio rawno (to takie wyrazenie jeszcze z
                            czasow PRLlandu, piwi, chyba znasz)

                            > Dla Ciebie łatwiej, bo też nie byłbyś w stanie niczego udowodnić, czyż nie?

                            alez ja nie musze niczego udawadniac bo ja nikogo nie oskarzam.
                            piwi77, przypominam ci ze PRLland juz sie skonczyl, jestesmy juz jedna noga w
                            IV-ej RP... a wies ze to tylko w PRLlandzie oskarzony musial udowodnic ze jest
                            niewinny.. a wiesz jak bylo... byly sposoby zeby oskarzony przyznal sie do
                            wszystkiego... no ale revenons a nos moutons... juz poczawszy z PRLlandem-bis a
                            szzegolnie teraz w prawie IV-ej RP to oskarzyciel / prokurtor musi udowodnic
                            zaistnienie przestepstwa, to nie oskarzony udowadnia swoja niewinnosc... ja
                            wiem ze jest bardzo trudno pozbyc sie starych nawykow wiec cie nie ganie
                            piwi77 ... ale niestety musze sie upierac przy nowych regulach gry....

                            tak tak, piwi77, te stare [dooooooobre, chcialoby sie rzec] czasy... ne, to se
                            ne vrati....

                            no, mam nadzieje ze nie....

                            ale kto wie ;)?
                            • piwi77 Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 19:07
                              Opisałem fakt - lipne sprawozdanie Caritasu, Ty nie podałeś zadnego, więc nie
                              domagaj się jeszcze więcej z mojej strony, samemu nie podajac niczego w zamian.
                              Poza tym ostatnia rzecz, na której mi zależy, to wyprowadzać Ciebie z błedu. Ja
                              wypowiadam tu tylko swoje opinie i staram się wsłuchiwać w opinie dyskutantów.
                              Nie jest moim zamiarem dowodzić czegokolwiek. Niby dlaczego miałbym to robić?
                              Nie chcę nikogo do niczego przekonywać.
                              • pies_na_lewizne Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 19:32
                                piwi77 napisał:

                                > Opisałem fakt - lipne sprawozdanie Caritasu, Ty nie podałeś zadnego, więc nie
                                > domagaj się jeszcze więcej z mojej strony, samemu nie podajac niczego w
                                > zamian.

                                Ono nie jest "lipne", to jest twoja insynuacja ze jest "lipne".
                                uwazam ze w maglu ludzie moga insynuowac, ludzie inteigentni/kulturalni jezeli
                                juz to stawiaja zarzut i popieraja faktammi.

                                ja nie musze niczego przedstawiac bo ja nie jestem oskarzony ani nikogo nie
                                oskarzam.

                                > Poza tym ostatnia rzecz, na której mi zależy, to wyprowadzać Ciebie z błedu.
                                > Ja wypowiadam tu tylko swoje opinie i staram się wsłuchiwać w opinie
                                > dyskutantów.
                                > Nie jest moim zamiarem dowodzić czegokolwiek. Niby dlaczego miałbym to robić?
                                > Nie chcę nikogo do niczego przekonywać.

                                nie twierdze ze musisz kogokolwiek do czegokolwiek przekonyac lub cokolwiek
                                dyskredytowac i kogokolwiek od czegos odciagac.

                                nie mnie wysunales pewne insynuacje nie umiejac poprzec je faktami a wiec
                                zachowales sie jak w maglu.

                                sluchaj piwi77, na mnie juz czas, spadam, moze tu wroce jutro a moze i nie.
                                nara.
    • piwi77 Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagiego 28.12.06, 15:10
      przyodziać... przecież wszyscy wiemy, że to ściema dla durnych owieczek.
      • pies_na_lewizne Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 15:12
        piwi77 napisał:

        > przyodziać... przecież wszyscy wiemy, że to ściema dla durnych owieczek.

        nic podobnego, widocznie nic nie wiesz o dzialanosci charytatywnej Kosciola
        Katolickiego, nie tylko w Polsce ale i na calym swiecie.
        • piwi77 Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 15:15
          pies_na_lewizne napisał:

          > nic podobnego, widocznie nic nie wiesz o dzialanosci charytatywnej Kosciola
          > Katolickiego, nie tylko w Polsce ale i na calym swiecie.

          Zaprawdę powiadam Ci, ale nic, zupełnie nic, na ten temat mi nie wiadomo.
          • pies_na_lewizne Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 15:18
            piwi77 napisał:

            > pies_na_lewizne napisał:
            >
            > > nic podobnego, widocznie nic nie wiesz o dzialanosci charytatywnej
            > > Kosciola Katolickiego, nie tylko w Polsce ale i na calym swiecie.

            > Zaprawdę powiadam Ci, ale nic, zupełnie nic, na ten temat mi nie wiadomo.

            acha... moze za duzo czasu spedzasz na tym forum? tu sie niewiele dowiesz na
            ten temat ;)
            • plendz Masz intrygującego nicka. 28.12.06, 16:03
              To nic osobistego, ale nie wiem, czy Twój nick oznacza to co chciałbyś by
              znaczył.
              Pies na lewiznę, to ktoś kto sie łakomi na każdą możliwość nielegalnego
              dorobienia. Analogia: "pies na baby" - chorobliwy amator płci pieknej. Czy
              dobrze zrozumiałem znaczenie Twojego nicka? trzaskasz lewizny i nie płacisz
              podatków?
              • pies_na_lewizne Re: Masz intrygującego nicka. 28.12.06, 16:13
                plendz napisał:

                > To nic osobistego, ale nie wiem, czy Twój nick oznacza to co chciałbyś by
                > znaczył.
                > Pies na lewiznę, to ktoś kto sie łakomi na każdą możliwość nielegalnego
                > dorobienia. Analogia: "pies na baby" - chorobliwy amator płci pieknej. Czy
                > dobrze zrozumiałem znaczenie Twojego nicka? trzaskasz lewizny i nie płacisz
                > podatków?

                a jakze, ja chadzam na lewizne. nawet nie musze daleko chodzic ;)
                • plendz Re: Masz intrygującego nicka. 28.12.06, 16:19
                  A może jakies szkolonko byś zrobił? W sumie lewizny ciągną naszą gospodarkę i
                  mogą być traktowane jako zdrowy odruch społecznego sprzeciwu przeciwko
                  nienażartemu fiskusowi.
                  • pies_na_lewizne Re: Masz intrygującego nicka. 28.12.06, 16:24
                    plendz napisał:

                    > A może jakies szkolonko byś zrobił? W sumie lewizny ciągną naszą gospodarkę i
                    > mogą być traktowane jako zdrowy odruch społecznego sprzeciwu przeciwko
                    > nienażartemu fiskusowi.

                    ja niekoniecznie zawsze analizuje jak ten proces sie odbywa wiec nie jestem
                    pewien czy moglbym sluzyc radami. u mnie zazwyczaj to sie dzieje instynktownie.

                    no i wech odgrywa tez duza role.
            • piwi77 Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 16:16
              pies_na_lewizne napisał:

              > acha... moze za duzo czasu spedzasz na tym forum? tu sie niewiele dowiesz na
              > ten temat ;)

              Na szczęscie nie spędzam go w kościele, gdzie każą (kazanie) wiedzieć w co
              wierzyć. I sprzedają świeczki z logo Caritasu, co by spasieni byli jeszcze
              bardziej spasieni.
              • pies_na_lewizne Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 16:20
                piwi77 napisał:

                > pies_na_lewizne napisał:
                >
                > > acha... moze za duzo czasu spedzasz na tym forum? tu sie niewiele dowiesz
                > na
                > > ten temat ;)
                >
                > Na szczęscie nie spędzam go w kościele, gdzie każą (kazanie) wiedzieć w co
                > wierzyć. I sprzedają świeczki z logo Caritasu, co by spasieni byli jeszcze
                > bardziej spasieni.

                a ty wiesz czym zajmuje sie Caritas?
                • piwi77 Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 16:23
                  pies_na_lewizne napisał:

                  > a ty wiesz czym zajmuje sie Caritas?

                  Obawiam się, że wiem i lepiej dla Caritasu, że nie może być kontrolowany. Choć
                  jako instytucja pożytku publicznego, powinien. Ale w Katolandzie nikt się nie
                  odważy.
                  • pies_na_lewizne Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 16:30
                    piwi77 napisał:

                    > pies_na_lewizne napisał:
                    >
                    > > a ty wiesz czym zajmuje sie Caritas?
                    >
                    > Obawiam się, że wiem

                    no i co? czy to nie fajne co robi?

                    > i lepiej dla Caritasu, że nie może być kontrolowany. Choć jako instytucja
                    > pożytku publicznego, powinien.

                    nie mialbym nic przeciwko temu zeby Caritas musial oglaszac publicznie
                    sprawozdania finansowe...

                    > Ale w Katolandzie nikt się nie odważy.

                    a w PRLlandzie tez sie Caritasu bali?
                    • piwi77 Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 16:36
                      pies_na_lewizne napisał:

                      > a w PRLlandzie tez sie Caritasu bali?

                      W PRLu właścicielem Caritasu było państwo. Po 1990 został przekazany z całym
                      inwentarzem Kościołowi Katolickiemu. To tak, do Twojej wiadomości. Z ambony się
                      tego nie dowiesz.
                      • pies_na_lewizne Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 16:59
                        piwi77 napisał:

                        > pies_na_lewizne napisał:
                        >
                        > > a w PRLlandzie tez sie Caritasu bali?
                        >
                        > W PRLu właścicielem Caritasu było państwo. Po 1990 został przekazany z całym
                        > inwentarzem Kościołowi Katolickiemu. To tak, do Twojej wiadomości. Z ambony
                        > się tego nie dowiesz.

                        ano, ciekawa informacja, dzieki.
                        a czyj byl Caritas przed PRLlandem?
                        • piwi77 Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 17:11
                          pies_na_lewizne napisał:

                          > ano, ciekawa informacja, dzieki.
                          > a czyj byl Caritas przed PRLlandem?

                          Kościoła Katolickiego. I jako rekompensatę za nacjonalizację części majatku
                          kościelnego, w tym Caritasu, władza komunistyczna stworzyła Fundusz Kościelny,
                          zapewniający swiadczenia funkcjonariuszom KK. Po 1990, po zwróceniu całego
                          odebranego majatku, przekazaniu Kosciołowi dóbr, które nigdy jego nie były,
                          Fundusz Kościelny nadal istnieje, a nawet ma się coraz lepiej.
                          • pies_na_lewizne Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 18:26
                            piwi77 napisał:

                            > pies_na_lewizne napisał:
                            >
                            > > ano, ciekawa informacja, dzieki.
                            > > a czyj byl Caritas przed PRLlandem?
                            >
                            > Kościoła Katolickiego.

                            acha. a wiec jak w poprzednim poscie mowiles ze pastwo "dalo" Caritas KK, to
                            przeoczyles poprzedzic to "od" ;)?

                            > I jako rekompensatę za nacjonalizację części majatku kościelnego, w tym
                            > Caritasu, władza komunistyczna stworzyła Fundusz Kościelny, zapewniający
                            > swiadczenia funkcjonariuszom KK.

                            czy to bedzie ok jesli ja przyjde i zabiore Ci pol domu ale otworze ci konto w
                            Banku PKO na ktore bede ci regularnie wplacal pewne sumy?

                            > Po 1990, po zwróceniu [KK] całego odebranego majatku,

                            calego odebranego KK prze PRLland majatku PRLland-bis Kosciolowi nie byl w
                            stanie oddac chyba ze PRLland-bis mial wlasciwosci stworcze... bo spora
                            odebranego majatku zostala przez PRLland zdewastowana albo ulegla zdewastowaniu
                            bo PRLland czesto nie remontowal i nie zabezpieczal, w innych wypadkach
                            umyslnie niszczyl. wiele historycznych budowli uleglo ruinie za PRLlandu, to
                            juz jest stracone na zawsze, nie tylko dla KK ale i dla polskiej kultury.

                            za PRLlandu najlepsze szanse na przetrwanie mialo odebrane Kosciolowi mienie
                            jesli bylo na cos PRLlandowi uzyteczne, np na stajnie, na warsztat, na szkole,
                            na magazyn zboza albo na magazyn maszyn rolniczych - szczegolnie koscioly sie
                            super do tego nadawaly ;)!... itd itp

                            > [po] przekazaniu Kosciołowi dóbr,które nigdy jego nie były,

                            no wiesz jezeli do jakiegos budynku PRLland dobudowal jakies skrzydlo to
                            zeczywiscie PRLland-bis oddawal na pewno ze skrzydlem, rozbierac by sie tego
                            nie oplacalo?

                            a jesli jakies calkiem nowe rzeczy PRLland-bis oddal to moze jako rekompensata
                            za to co PRLland zniszczyl albo na ktorego zniszczenie, czesto umyslna
                            polityka, PRLland pozwolil?

                            albo moze PRLland-bis po prostu zadecydowal ze niektore sprawy (np.
                            charytatywne) lepiej poprowadzi Kosciol niz PRLland-bis? I przekazal je KK aby
                            teraz on sie nimi zajmowal? No bo wiesz ze PRLland-bis byl zajety oblawianiem
                            sie zgodnie z postanowieniami ogroglostolowymi i tajnym porozumieniem
                            Magdalenkowym i PRLlandowi naprawde nie bylo w glowie aby sie zajmowac
                            charytatywnymi sprawami, PRLland-bis mial pelne rece roboty (i zagrabionego
                            mienia) i on nie mogl sie jeszcze takimi duperelami jak praca charytatywna sie
                            zajmowac. Niech sie klechy i pingwiny tym zajma, jak im tak pilno! Poza tym dla
                            demokratycznego liberala bywajacego na salonach zajmowanie sie czesto niemilo-
                            pachnacym wrakom ludzkim nie przystawalo... jego garnitur Armaniego mogl
                            przesiaknac to niemila wonia... kobietom moze latwiej bo Chanel 5 wiele potrafi
                            zamaskowac... ale ryzyko zbyt wielkie ze innych byalcow salonu moglaby przykra
                            won obrazic? Poza tym musisz sie piwi77 ze mna zgodzic ze w dobrym towarzystwie
                            takie sprawy jak praca charytatywna staly sie raczej demode', n'est-ce pas?

                            oczywiscie zkladanie wlasnych fundacji charytatywnych, takich "pet projects"
                            czyli ulbionych projektow, czesto prowadzonych przez znakomite malzonki nowych
                            wladcow PRLlandu-bis ... a tak, to bylo w dobrym tonie. Dobre tez do prania
                            kasy ale w dobrym towarzystwie o takich sprawach sie nie mowi a poniewaz uwazam
                            cie piwi77 za dobre towarzystwo ;) przejde do nastepnego punktu....

                            ale ale... juz zaczynam cos rozumiec.... acha.... moze to stad te twoje
                            podejrzenia, ba, pewnosc!... ze finanse Caritasu to jeden wielki pic... z
                            doswiadczen z innymi organizacjami "charytatywnymi" ;)? to by wiele
                            wyjasnialo ;)



                            > Fundusz Kościelny nadal istnieje, a nawet ma się coraz lepiej.

                            no to super. a on jest na co? moze na emerytury dla ksiezy, zakonnic, i
                            pracownikow caritasu, nauczycieli szkol ktolickich? czy na cos [jeszcze] innego?

                            czy uwazasz ze PRLland-bis powinien byl znacjonalizowac tym razem Fundusz
                            Koscielny, tak jak PRL znacjonalizowal Caritas i czesc majatku koscielnego? czy
                            jak ty to sobie moze wyobrazasz?

                            a moze po prostu konkretnie powiesz gdzie widzisz jakas niesprawiedliwosc albo
                            przekret, bo jak na razie to zakladam ze mnie po prostu edukujesz... za co Bog
                            Ci zaplac :)!

                            Bo mam nadzieje ze robisz to za Bog zaplac i nie masz mi zamiaru
                            znacjonalizoewac np. mojego komputera ?! jak ja bym odpowiadal na twoje posty?!
                    • mitreades Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 16:40
                      A ty co tak się na wszystkie strony odszczekujesz w obronie pingwinów i
                      sukienkowych? Płacą ci? Uważaj, bo taki długotrwały stres grozi wrzodami
                      dwunastnicy i jeszcze czegoś.
                      • pies_na_lewizne Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 17:09
                        mitreades napisał:

                        > A ty co tak się na wszystkie strony odszczekujesz w obronie pingwinów i
                        > sukienkowych? Płacą ci? Uważaj, bo taki długotrwały stres grozi wrzodami
                        > dwunastnicy i jeszcze czegoś.

                        ja tam slepo pingwinow i sukienkowych nie bronie.
                        bardziej cenie obiektywizm niz "wiernosc ale miernosc".
                        dlatego wlasciwie ja nie rozumiem forumowej lewizny. probuje zrozumiec ich
                        psychike ale dalej sa dla mnie zagadka... jak oni moga byc tacy zacietrzewieni?
                        co ich motywuje?

                        poza tym te przypadki zawsze maja w sobie jakis zabawny aspect.... a jak wiesz
                        psy lubia zabawe... wlasciwie nigdy nie maja jej dosc... ;)

          • remik.bz A w jakim "temacie" coś Ci wiadomo? 28.12.06, 15:23
            piwi77 napisał:

            > pies_na_lewizne napisał:
            >
            > > nic podobnego, widocznie nic nie wiesz o dzialanosci charytatywnej Koscio
            > la
            > > Katolickiego, nie tylko w Polsce ale i na calym swiecie.
            >
            > Zaprawdę powiadam Ci, ale nic, zupełnie nic, na ten temat mi nie wiadomo.

            A na jaki temat Ci cokolwiek wiadomo?
            To wazne , bo dyskusja z kimś komu brakuje wiedzy w danym "temacie" , z
            definicji mija sie z celem.
            • piwi77 Re: A w jakim "temacie" coś Ci wiadomo? 28.12.06, 16:20
              remik.bz napisał:

              > A na jaki temat Ci cokolwiek wiadomo?
              > To wazne , bo dyskusja z kimś komu brakuje wiedzy w danym "temacie" , z
              > definicji mija sie z celem.

              Moja wiedza w temacie działalnosci charytatywnej Koscioła Katolickiego w Polsce
              opiera się m.in. na Caritasowym sprawozdaniu w internecie, za rok 2005. Takie
              sprawozdania pisze sie, jak się ma dane z sufitu i pewność, że nikt nie odważy
              się kontrolować. Dla mnie jasne, że to przewał.
              • pies_na_lewizne Re: A w jakim "temacie" coś Ci wiadomo? 28.12.06, 16:44
                piwi77 napisał:

                > > A na jaki temat Ci cokolwiek wiadomo?
                > > To wazne , bo dyskusja z kimś komu brakuje wiedzy w danym "temacie" , z
                > > definicji mija sie z celem.

                > Moja wiedza w temacie działalnosci charytatywnej Koscioła Katolickiego w
                > Polsce opiera się m.in. na Caritasowym sprawozdaniu w internecie, za rok
                > 2005. Takie sprawozdania pisze sie, jak się ma dane z sufitu i pewność,
                > że nikt nie odważy się kontrolować. Dla mnie jasne, że to przewał.

                ach ten internet i wyszukiwarki, co by experci bez nich zrobili! jest temat,
                myk na wyszukiwarce i jestem ekspertem po jednej minucie. kocham internet!
                pozwala mi byc exkspertem w kazdej dziedzinie ;)!

                oczyiscie to ironia, gdybys nie zauwazyl ;)

                a wiec na jakiej podstawie jest dla ciebie jasne ze to prrzewal?

                i jeszcze jedno. czy miales jeszcze jakies inne doswiadczenia z Caritasem poza
                tym 1-minutowym mykiem na wyszukiwarce?
                • piwi77 Re: A w jakim "temacie" coś Ci wiadomo? 28.12.06, 16:52
                  pies_na_lewizne napisał:

                  > a wiec na jakiej podstawie jest dla ciebie jasne ze to prrzewal?
                  >
                  > i jeszcze jedno. czy miales jeszcze jakies inne doswiadczenia z Caritasem
                  poza
                  > tym 1-minutowym mykiem na wyszukiwarce?

                  Jeżeli jesteś "wolontariuszem" Caritasu, to dyskusja z Tobą nie ma sensu,
                  jeżeli nie, to przeczytaj owo "sprawozdanie" i jeżeli podstawy księgowości nie
                  są Ci całkiem obce, zrozumiesz o co mi chodzi.
                  • pies_na_lewizne Re: A w jakim "temacie" coś Ci wiadomo? 28.12.06, 17:22
                    piwi77 napisał:

                    > pies_na_lewizne napisał:
                    >
                    > > a wiec na jakiej podstawie jest dla ciebie jasne ze to prrzewal?
                    > >
                    > > i jeszcze jedno. czy miales jeszcze jakies inne doswiadczenia z Caritasem
                    > > poza tym 1-minutowym mykiem na wyszukiwarce?

                    > Jeżeli jesteś "wolontariuszem" Caritasu, to dyskusja z Tobą nie ma sensu,

                    nie jestem.
                    oni potrzebuja psow?

                    > jeżeli nie, to przeczytaj owo "sprawozdanie" i jeżeli podstawy księgowości
                    > nie są Ci całkiem obce, zrozumiesz o co mi chodzi.

                    przejrzalem, dzieki Google i Acrobat Reader tez jestem blyskawiczym ekspertem
                    (blyskawicznym nie w sensie ze swiadcze blyskawiczne uslugi tylko ze sie nim
                    blyskawicznie stalem, jak w "zupa blyskawiczna", no wiesz)

                    rzeczywiscie te finansowe dane sa bardzo ogolne. bardziej szczegolowe sa slowne
                    opisy roznych programow ktore prowadza (musisz przyznac ze kupe dobrej roboty
                    robia, nie?)

                    no ale format spawozdania zalezec tez moze od tego do kogo ono jest adresowane,
                    nie sadzisz?

                    poza tym moze akurat taka jest rzyjeta praktyka wsrod polskich organizacji
                    charytatywnych? jak robia to inne polskie organizacje charytatywne? maja
                    badrziej szczegolowe sprawozdania? jesli tak, moglbys podac przyklady?
                    • piwi77 Re: A w jakim "temacie" coś Ci wiadomo? 28.12.06, 17:34
                      pies_na_lewizne napisał:

                      > poza tym moze akurat taka jest rzyjeta praktyka wsrod polskich organizacji
                      > charytatywnych? jak robia to inne polskie organizacje charytatywne? maja
                      > badrziej szczegolowe sprawozdania? jesli tak, moglbys podac przyklady?

                      Praktyka uczciwych organizacji charytatywnych jest jednak nieco inna. Porównaj
                      sobie pseudosprawozdanie Caritasu ze sprawozdaniem np. PAH.
                      • pies_na_lewizne Re: A w jakim "temacie" coś Ci wiadomo? 28.12.06, 19:25
                        piwi77 napisał:

                        > pies_na_lewizne napisał:
                        >
                        > > poza tym moze akurat taka jest rzyjeta praktyka wsrod polskich organizacji
                        > > charytatywnych? jak robia to inne polskie organizacje charytatywne? maja
                        > > badrziej szczegolowe sprawozdania? jesli tak, moglbys podac przyklady?

                        > Praktyka uczciwych organizacji charytatywnych jest jednak nieco inna.

                        sugerujesz ze caritas jest nieuczciwy? znowu te pomowienia... rece (lapy)
                        opadaja....

                        > Porównaj sobie pseudosprawozdanie Caritasu ze sprawozdaniem np. PAH.

                        rzeczywiscie sprawozdane PAH, przez ktore jedynie sie przeslizgnalem, wydaje
                        sie przede wszystkiem latwiesze w czytaniu bo wszystko jest uporzadkowane i
                        zindezowane. informacje finansowe tez o wiele bardziej szczegolowe...

                        i dlatego podoba mi sie sprawozdanie PAHu bardziej, jest bardziej nowoczesne.

                        (oczywiscie to jeeszcze nic nie znaczy jesli chodzi o uczciwosc bo i w jednym i
                        w drugim wypadku to jest tylko informacja jak organizacja dziala a nie niezbite
                        dowody stawiane na swoja niewinnosc. poza tym chyba z autopsji wiesz ze jak
                        jestes uczciwy to sie ciagle nie tlumaczysz i nie udowadniasz swojej biewnosci,
                        po prostu jestes i tyle).

                        moze PAH stosjuje standarty z innych meidzynarodowych organizacji z ktorymi
                        jest zwiazany? Byc moze w ich krajach ojczystych przepisy dotyczace sprawozdan
                        sa bardziej scisle/wy,agajace i dlatego one wlasnie takie a nie inne
                        sprawozdnia pisza, a PAH beda ich siostrzana organizacja, nawet ten sam program
                        komputerowy do ich ukladanie uzywa?



                        jedno mnie ciekawi, jesli chodzi o ilosc i zakres programowy to rzeczywiscie
                        jest on szeroki i imponujacy... ale nie widze akcji na Ukrainie, Bialorusi,
                        Rosji... szczegolnie wsorod Polakow o ktorych Polacy w Posce powinni moze
                        troche pamietac? To nie zarzut, raczej ciekawosc, ostatecznie pomaga sie tam
                        gdzie sa potrzeby a ludzie sa ludzie czy Polacy czy nie... No, ale jesli
                        mialoby sie jakies zapasowe "moce przerobowe" by uzyc PRLladzkiego okeslenia,
                        to mozna by zorganizowac jakies akjce dla zapomnianych i porzuconych przez
                        PRLland Polakow w tych krajach... i innych krajach... to tak na marginesie....
                        bo sprawozdanie rzeczywiscie imponuje... i zakres programow imponuje..
                • patthecat Ty nie jesteś pies, tylko tępa s.ka... ;) 28.12.06, 17:02


                  • pies_na_lewizne Re: Ty nie jesteś pies, tylko tępa s.ka... ;) 28.12.06, 19:37
                    patthecat napisał:

                    >
                    >

                    ale zasmierdzialo kocim gwnem!
                    wrrrrrr, nie znosze kotow a juz kocie szczochy i gwna to mnie o dreszcze
                    przyprawiaja....

                    administrator, posprzatac, tu sie nie da wytrzymac teraz!
      • asmok6 Re: Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagie 28.12.06, 18:18
        piwi77 napisał:

        > przyodziać... przecież wszyscy wiemy, że to ściema dla durnych owieczek.

        A był głodny, spragniony albo nagi?
        Bo z artykułu wynika że po prostu był złodziejem.
    • wet3 Re: pj.pj 28.12.06, 15:26
      pj.pj napisała:

      > Czy zakonnice nie powinny raczej dać jeść bezdomnemu i wspomóc go zamiast
      > "osaczać w toalecie"?

      Twoja wypowiedz potwierdza wyraznie, ze na uprzedzenia i glupote nie ma
      lekarstwa!!!


      • eon3 Re: pj.pj 28.12.06, 15:39
        Wet szkoda dyskutować z takimi postami.
        Jestem ciekaw jak by pj.pj. zareagowała gdyby sama była w takiej sytuacji (jako
        okradziona).Ludzie na tym forum wypisują różne bzdury.
    • ivulspirit to na pewno byłRobin Hood 28.12.06, 15:39
      chciał zabrać bogatym i dać biednym...
    • jerry.uk "bezdomny mieszkaniec Łodzi 28.12.06, 15:46

      • jerry.uk "bezdomny mieszkaniec Łodzi" 28.12.06, 15:47
        złota czcionka dla Gazety!
        • plendz hola hola! To jest co prawda bez sensu, ale.. 28.12.06, 15:57
          Może sie w szleństwie kryć metoda. Może policja z Tarnowa w ten sposób pozbywa
          sie problemu i bezdomnym przypisuje zamieszkanie w innych rejonach kraju? Niech
          teraz kropiwnicki sie tłumaczy.
          Zakonnice nie czytały też "Nędzników" - tam ksiądz darował łupy przyłapanemu na
          gorącym uczynku bohaterowi zmieniając tym samym jego życie... wiem, wiem,
          fikcja literacka i tacy w Polsce sie nie zdarzają... oko za oko itd.
    • jankos71 Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalecie 28.12.06, 16:28
      Zakonnice zapewne nie wiedziały, że mają do czynienia z bezdomnym, bo zamknęły
      go w toalecie. Ciekaw jestem, czy w takiej sytuacji nasze prawo przewiduje
      możliwość wycofania zarzutów i doprowadzenia do uwolnienia tego człowieka?
      Jeśli tak to interesujące byłoby zobaczyć jak postapią te zakonnice.
    • ryssio Trzeba sprawdzić czy go nie wykorzystały, hi, hi 28.12.06, 16:50
      W końcu to kobiety - na swój sposób :-)))
    • zhk No to nie będzie bezdomny przez parę lat... 28.12.06, 16:58
      Może mu to i na zdrowie wyjdzie...
      • jankos71 Re: No to nie będzie bezdomny przez parę lat... 28.12.06, 17:09
        Dadzą mu branzoletkę na nogę i każą przez pięć lat nie opuszczać miasta. :o)
    • jacek_1004 Re: Tarnów: zakonnice osaczyły złodzieja w toalec 28.12.06, 17:08
      A Ty nakarmiłbyś (~abyś) złodzieja, który buszuje w Twoim domu? Może gdyby ten bedomny porosił o pomoc zamiast kraść, to możliwe, że zakonnice dałyby mu jeść i wspomogły [jak to ujęłaś (ująłeś)]. Pozdrawiam.
    • rafikman Ciekawe skąd u pryncypała tyle kasy 28.12.06, 17:20
      pewnie planował rozdać ubogim hehehehe....
    • pyosalpinx Po chrzescijansku byloby..Idz i nie grzesz wiecej 28.12.06, 17:26

      pj.pj napisała:

      > Czy zakonnice nie powinny raczej dać jeść bezdomnemu i wspomóc go zamiast
      > "osaczać w toalecie"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka