czlowiekroku 23.01.07, 09:18 Zbrodni Dziennikarskiej ciąg dalszy. Dlaczego ten news nie jest podpisany nazwiskiem autora?! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tk-w [...] 23.01.07, 10:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry9 ??? 23.01.07, 10:17 "nastolatka lansująca się niemal na dziwkę"? pomyślałeś przez chwilę zanim to napisałeś? a może też podrywasz "laski" klepiąc jepo tyłku i przyciągając ich głowę do krocza? Odpowiedz Link Zgłoś
tk-w Re: ??? 23.01.07, 10:25 jerry9 napisał: > "nastolatka lansująca się niemal na dziwkę"? pomyślałeś przez chwilę zanim to > napisałeś? > > a może też podrywasz "laski" klepiąc jepo tyłku i przyciągając ich głowę do > krocza? Tak, pomyślałem. A co, znasz ją lepiej ode mnie i nie zgadzasz się z moim zdaniem? Czy może widziałeś pięć propagandowych zdjęć po brukowcach i na podstawie tego wyciągasz wnioski? Nie stosuję żadnych metod podrywania spośród wyżej wymienionych. Ale jak pamiętam, to zawsze chłopacy droczyli się z dziewczynami nazywając je na różne sposoby i puszczając różne sugestywne teksty. Mogą sprawić przykrość, ale nie doprowadzają normalnego człowieka do samobójstwa. Na poklepywanie po tyłku może trochę za wcześnie, ale mogła się w tej sprawie zwrócić do: matki, ojca, ciotek i wujków (rodziców jej oprawców), nauczycieli, dyrekcji. Nie trzeba było się od razy wieszać. To właśnie świadczy o tym, że z jej psychiką nie było do końca w porządku. Zwłaszcza, że od paru lat planowała się zabić. Odpowiedz Link Zgłoś
nieznajdzieszwpolsce podziel się swymi przemyśleniami... 23.01.07, 11:10 z kobietami, które spotykasz na swej drodze. na pewno będą zachwycone! Odpowiedz Link Zgłoś
jack_ryan demaskuję 24.01.07, 10:20 tk-w jest kolesiem podejrzanych, co sam napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
tk-w Re: demaskuję 29.01.07, 10:13 Hahaha, aleś mnie zdemaskował. Do kolesiostwa z podejrzanymi mi bardzo daleko. To, że znam swoich sąsiadów, to nie znaczy, że jestem ich przykacielem. P.S. Trochę za stary jestem na kolegowanie się z taką dzieciarnią. Jeszcze by mnie o pedofilię posądzili. I to męską pedofilię. Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer01 jak czytam takie bzdury... 24.01.07, 18:55 ..to mam ochotę szanownemu autorowi- specjaliście od dziewczęcej psychiki sprzedać kopniaka w genitalia. Zastanów się czasem nad tym, co piszesz. Jasne, ja też nie uważam, że kreowanie tych chłopakow na małoletnich morderców to przesada. Ale po pierwsze, to, co z Twojej perspektywy wydaje się po prostu "przykrością", dla nastolatki może być tragedią, która w połączeniu z innymi czynnikami doprowadzi do samobójstwa. A "coś nie tak" to jest z Tobą i całąresztą osób, które uważają, że zachowanie tych chłopaków było normalne i akceptowalne. Odpowiedz Link Zgłoś
tk-w Re: jak czytam takie bzdury... 29.01.07, 10:17 Nie uważam się za speca. Tylko powtarzam Wam po raz kolejny, co do Was najwyraźniej nie dociera. ZNACIE ANIĘ BĄDŹ JĄ ZNALIŚCIE? Czy opieracie swą wiedzę na tabloidach, które dążą do maksymalizacji zysków? Od kiedy "Fakt" jest opiniotwórczą gazetą? Czy tytuł napisany krzykliwym tonem wywołuje w Was taką żądzę krwi? Więc nie znając kogoś, jak możecie o nim wydawać opinie. Zarówno o Ani, jak i o tych chłopakach. Nie uważam tego zachowania za standard, ale mówię po raz wtóry - W LIŚCIE POŻEGNALNYM NIE MA SŁOWA O CHŁOPAKACH, A MATKA NIE MA DO NICH ŻALU. Czy to nie świadczy o czymś? Czy Wy potraficie myśleć i łączyć fakty? Czy tylko bezmyślnie czytać to, co napiszą najgłupsze gazety w tym pogiętym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant-stefan Re: ??? 23.01.07, 23:16 Krwi... krwi... Żądza rozpala mój mózg! (tyle tylko jestem w stanie powiedzieć) Odpowiedz Link Zgłoś
consigliere1 Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 23.01.07, 11:07 Dla takich typów jak ty, dla tych, co takie zachowania opisują jako "końskie zaloty", dla takich rodziców, których synowie w ten sposób się zalecają, powinno się przemyśleć na nowo ideę standardowych, półrocznych, wyroków w obozach koncentracyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 23.01.07, 11:17 dopiero TERAZ zacznie się nagonka na zmarłe dziecko. Tamci się przyznali - więc na razie rezygnuje z określania ich ścierwem. Ale teraz ich mamusie i tatusiowie MUSZĄ z upodlonego zaszczutego dziecka zrobić kurwę (cenzor - zostaw). Ania nie będzie się bronić. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Dokładnie 23.01.07, 18:41 A według jak widać wielu osób - przyciąganie głowy innego człowieka do swoich gaci i symulowanie fellatio to niewinna zabawa. Gratulacje. Może z waszymi dziećmi też się ktoś tak pobawi. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 23.01.07, 11:12 o zmarłych nie mówi się źle. Twoja ocena zaszczutego dziecka stawia cię poniżej tych którzy szczuli. Jesteś na poziomie ich rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
tk-w Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 23.01.07, 14:36 Wiesz olias, żal mi Cię. Rodzice mnie nauczyli, że z upośledzonych nie należy się śmiać, tylko trzeba ich żałować. Zatem żałuję. Co to znaczy "o zmarłych nie mówi się źle"? Jak zarżnę pięć kobiet i zgwałcę dwanaścioro dzieci po czym się powieszę to złego słowa o mnie powiedzieć nie można? Dobrym człowiekiem byłbym? Czy naprawdę uważasz, że samobójcza śmierć wybiela życie człowieka? Z Ani zarobiono świętą. Zrobiły to media i notable, którzy chcieli zbudować swoją pozycję na cudzym nieszczęściu. I co najdziwniejsze w to wszystko się włączył Kościół. Jeżeli nie znasz dziewczyny ani chłopaków to jakim prawem się o nich tak wypowiadasz? Rownie dobrze mogę Twoją matkę zwyzywać od najgorszych, choć jej na oczy nie widziałem. Katoliku. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 nie wydaje mi sie 23.01.07, 10:56 czlowiekroku napisał: > Zbrodni Dziennikarskiej ciąg dalszy. Schowac sie pod stol to nic dla 7-latki. Ale jesli 14-latke publicznie doprowadzili do stanu, ze chowala sie pod stol, to bylo to skrajne upokorzenie. Tragiczny skutek tego dowodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Upodlili ją i powinni ponieść karę. 24.01.07, 10:16 A rozważania czy spodnie zsunięte w 1/3 czy w dwóch trzecich nie mają najmniejszego sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: Upodlili ją i powinni ponieść karę. 24.01.07, 19:24 sir.vimes napisała: > A rozważania czy spodnie zsunięte w 1/3 czy w dwóch trzecich nie mają > najmniejszego sensu. Nikt nie twierzdi, że są niewinni.Dochodzimy do tego :-) Może wpierw im jednak udowodnić winę, a nie zaje..ć medialnie?! Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Policyjny magiel, dręczenie w komisariacie 23.01.07, 15:02 i w ośrodku wychowawczym doprowadziły do tego, że chłopacy przyznali się do jakichś absurdalnych spraw. Mamy przykład tego jak media potrafią manipulować organami ścigania i wymiarem sprawiedliwości. Koledzy Ani są silnie zastraszeni na skraju załamania psychicznego i powiedzą wszystko, żeby dać im spokój i zaspokoić te bande hien pastwiacych się nad nimi na wszystkich forach. A porkurator zaciera ręce, bo by z niego zrobili papke, jakby przegrał sprawę. UBeckie metody wciąż zywe w naszym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
krystin3 Re: Policyjny magiel, dręczenie w komisariacie 23.01.07, 17:41 Szkoda że nie zauważyłeś, że ci chłopcy wychowywani są na przyszłych "Lepperów" i "Łyżwińskich", których maniery tak dzisiaj bulwersują społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
war-for-territory on nie zauwazy, on ma 14 lat :P 23.01.07, 18:28 i wcale bym sie nie zdziwil, gdyby postepowal jak "oprawcy" ani, ciagle ich broni, jak oszalaly Odpowiedz Link Zgłoś
konradmol Optymalne Humanitarne rozwiazanie 23.01.07, 18:40 Dzieciaki sa niewinne i jak rodzice sa przekonani to tylko konskie zaloty a zatem zrobmy te same zaloty rodzicom uzwajac kija do baseball w wepschnac im to w odbyt kilka raz to nie gwalt bo kij to to nie pracie Odpowiedz Link Zgłoś
z-zgrzyt zaproponować końskie wieszanie 23.01.07, 19:13 zaproponować końskie wieszanie Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Świat wg Goebbelsa 23.01.07, 19:33 I może w końcu przejrzycie na oczy, że wasza krwiożercza postawa, ta chęć wendety, ta niepohamowana żądza odwetu jest główną siłą motoryczną tego zjawiska, które teraz nazywam Zbrodnia Dzienikarska. To dla waszych instynktów ten medialny lincz. Nie ważne czy są winni- telwidzowie i internauci mają swoją krwawą jatkę. A dzieciaki są najprawdopodobniej niewinne. Najlepszym tego dowodem wczorajsza manipulacja dzienikarska we wszystkich większych wiadomościach telewizyjnych (sąd wpierw orzekł o dalszym 3 miesiecznym zatrzymaniu, a potem dopiero zobaczył film- tylko regionalna 3 to zaznaczyła, wszystkie inne podawały, że film został nie uznany). Dowód drugi to fakt, że pod dzisiejszymi artykułami powołującymi się na zeznania przed prokuraturą (sic!), nie popisał się imieniem i nazwiskiem ŻADEN z dzielnych dziennikarzy. Wolność słowa się spietrała... . I jeszcze jedno- zeznania całej klasy. Od samego początku nie brane pod uwagę przez policję, prokuraturę, sąd i Jego Escelencji Pierwszego Skinheada Rzeczpospolitej obecnie na stołku ministra oświaty. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz W Dzienniku sie podpisali 23.01.07, 20:06 czlowiekroku napisał: Dowód drugi to fakt, że pod dzisiejszymi artykułami > powołującymi się na zeznania przed prokuraturą (sic!), nie popisał się imieniem > > i nazwiskiem ŻADEN z dzielnych dziennikarzy. Wolność słowa się spietrała... W dzisiejszym Dzienniku podpisali sie ; Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin, Artur Grabek ,Dariusz Olejniczak. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Bronie ich, bo mam poczucie, że wyrzadza 23.01.07, 23:20 sie im wielką niesprawiedliwość. Wiekszosc już ma zapewne takie same wnioski, ale glupio im sie przyznać do błedu. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Oczywiście!Oni Ani niczego nie zrobili i motłoch 28.01.07, 21:05 krwiożerczy tylko na biednych chłopców nastaje;-) Oni zaszczuli na śmierć człowieka i z paragrafu "doprowadzenie innej osoby do samobójstwa" należy im się poprawczak.Niestety tylko do pełnoletności i tylko poprawczak!Mam nadzieję,że ich tam nauczą prawdziwej męskiej miłości.A tobie,selektywny wrażliwcze,życzę by 'chłopcy"zabawili się z twoją siostrą czy córką(jak będziesz starszy!). Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: Oczywiście!Oni Ani niczego nie zrobili i motł 28.01.07, 21:37 Możesz sobie kpić ze mnie, ale ja tylko zwracam uwage na stronniczosc mediow w opisie sprawy. No i nie wierze, że nie było winy z drugiej strony, ze ich nie prowokowała, nie wyzywała itp. Roznie moglo być. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Typowa obrona gwałcicieli-ona prowokowała!!! 29.01.07, 09:03 >Możesz sobie kpić ze mnie, ale ja tylko zwracam uwage na stronniczosc mediow w opisie sprawy. No i nie wierze, że nie było winy z drugiej strony, ze ich nie prowokowała, nie wyzywała itp. Roznie moglo być.< 1.O zadnej stronniczości nie ma mowy-wątpliwości dotyczą szczegułów typu jaką część posladków Ani obnażył Łukasz(1/3 czy 1/2)co akurat dla zaszczuwanej osoby ma niewielkie znaczenie bo ona tego też dokładnie nie wiedziała. 2.Według zgodnych opinii Ania była typem grzecznej,dobrej dziewczynki,ładnej przy tym.Typu "do rany przyłóz".To tym bardziej mogło te zwierzęta prowokować,ale raczej ich winy ne umniejsza, wręcz przeciwnie. 3.Ty jesteś tak gruboskórny,że z powodu czegoś podobnego byś samobójstwa nie popełnił.Czytając twoje posty łatwo w to uwierzyć.Tyle,że nie każdy jest równie gruboskórny,a każdy(!) również Ania ma prawo do poszanowania swojej godności i progu wrażliwości.Takich dziewcząt w tym wieku jest sporo i bardzo dobrze.Należy im się ochrona.Świat wypełniony Kamilami Skoliowskimi i Agatami Wróbel byłby okropny;-).Miejsce zwierząt natomiast jest w klatce,niezaleznie od tego czy im jest z ty dobrze czy nie.Same sobie zgotowały ten los!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tk-w Re: Typowa obrona gwałcicieli-ona prowokowała!!! 29.01.07, 10:22 danuta49 napisała: > 2.Według zgodnych opinii Ania była typem grzecznej,dobrej dziewczynki,ładnej > przy tym.Typu "do rany przyłóz".To tym bardziej mogło te zwierzęta > prowokować,ale raczej ich winy ne umniejsza, wręcz przeciwnie. Co? Od kiedy? Jakich zgodnych opinii? Matki i uczniów, którym dziennikarze oferowali pieniądze za negatywne mówienie o szkole? To ja Wam powiem, jako osoba, która ją znała - była zawsze prowokująca, umalowana, ufarbowane włosy i strój minimalistyczny, im miej ubrania na sobie, tym lepiej. Nie tłumaczy to chłopaków, o ile się tych czynów dopuścili, ale nie mówmy, że ona była święta. Bo to już zakrawa na parodię. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Tatuś bandyty się odezwał?;-) 29.01.07, 12:09 Rozumiem,że bronisz swojego pomiotu,ale to była opinia jej wychowawczyni z,podobno szkalowanej,szkoły.Daj sobie spokój i nie rozmnażaj się żeby kolejne zboczki z tego nie powstały!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Typowa obrona gwałcicieli-ona prowokowała!!! 30.01.07, 00:54 > To ja Wam powiem, jako osoba, która ją znała - była zawsze > prowokująca, umalowana, ufarbowane włosy i strój minimalistyczny, > im miej ubrania na sobie, tym lepiej. A gó.no to kogo obchodzi, jak się ona ubierała! Jeszcze nie ma takiego prawa, które pozwalałoby gwałcić dziewczęta, za to że nie chodzą pozawijane od stóp do głów! Jeszcze nie ma, ale ty się o to postarasz lobbując za precedensem uznania niewinności tych bydlaków. Wczyscy pięciu są winni dręczenia koleżanki z klasy - dłługo i coraz gorzej. A całą jej winą było to, że nie chciała chodzić z jednym z nich. Dobrze postanowiła - pewnie wiedziała jak to jest u nieggo w rodzinie. Wiedziała czego się może po nim spodziewać. > Nie tłumaczy to chłopaków, o ile się tych czynów dopuścili, ale nie > mówmy, że ona była święta. Bo to już zakrawa na parodię. Ona była NORMALNA, była wrażliwa, przyzwoita, a te świnie ją prześladowały. Nie rozumiesz tego? Dopuścili się gwałtu zbiorowego. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: Typowa obrona gwałcicieli-ona prowokowała!!! 29.01.07, 16:49 > 1.O zadnej stronniczości nie ma mowy-wątpliwości dotyczą szczegułów typu jaką > część posladków Ani obnażył Łukasz(1/3 czy 1/2)co akurat dla zaszczuwanej osoby 1. Jest mowa o stronniczości, bo media przedstawiły to wczesniej niemal jak gwałt zbiorowy, a nie podszczypywanki czy ganianie, jak to mialo miejsce. 2.Według zgodnych opinii Ania była typem grzecznej,dobrej dziewczynki,ładnej > przy tym.Typu "do rany przyłóz".To tym bardziej mogło te zwierzęta > prowokować,ale raczej ich winy ne umniejsza, wręcz przeciwnie Ja w te opinie nie wierze. Takich się nie rusza. Takie się inaczej tępi, więc nie wierze w te zapewnienia. Musiała być jakaś fama, że ona jest taka a taka, a być mozę był to fakt powszechnie znany. > 3.Ty jesteś tak gruboskórny,że z powodu czegoś podobnego byś samobójstwa nie > popełnił.Czytając twoje posty łatwo w to uwierzyć.Tyle,że nie każdy jest równie > > gruboskórny,a każdy(!) również Ania ma prawo do poszanowania swojej godności i > progu wrażliwości.Takich dziewcząt w tym wieku jest sporo i bardzo > dobrze.Należy im się ochrona. Skoncz już z tym gruboskórnym, bo mnie denerwujesz tym glupim słowkiem. Wrazliwosc tez musi miec swoje granice, za fanaberie przewrazliwionych nie moga odpowiadać przypoadkowi ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Prawda w oczy kole!!!;-) 29.01.07, 18:43 >Skoncz już z tym gruboskórnym, bo mnie denerwujesz tym glupim słowkiem. Wrazliwosc tez musi miec swoje granice, za fanaberie przewrazliwionych nie moga odpowiadać przypoadkowi ludzie.< 1.Jak w temacie;-) 2.Już pisałam gdzie indziej - zyczę ci,żeby ktoś sprawdził w praktyce granice twojej wrażliwości.Możesz być znacznie mniej twardy niż sobie w swoich teoryjkach wmawiasz.Zawsze mali chłopcy oglądając wojnę w kinie opowiadają jak by oni z łatwością wszystko lepiej zrobili i od wszystkich by wszystko lepiej zrobili.Ty podobnie - w gębie jesteś odporny, nic cię nie bierze itd.A wystaczyłoby pewnie parą celnych kopniaków, kilka uderzeń w twoją zadowoloną z siebie buźkę i inaczej byś jęczał.Jeszcze trochę poniżeń publicznych i moglibysmy o Ani i jej czynie praktycznie porozmawiać;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: Prawda w oczy kole!!!;-) 29.01.07, 21:17 > 1.Jak w temacie;-) Bzdura. > zrobili.Ty podobnie - w gębie jesteś odporny, nic cię nie bierze itd.A > wystaczyłoby pewnie parą celnych kopniaków, kilka uderzeń w twoją zadowoloną z > siebie buźkę i inaczej byś jęczał.Jeszcze trochę poniżeń publicznych i > moglibysmy o Ani i jej czynie praktycznie porozmawiać;-) Ty masz jakieś sadystyczne skłonności. Pobicie to zupelnie co innego. Szczegolnie w kilku na jednego, co innego solowka. Więc bez takich porównań bo to bez sensu. Przecież podobno na poczatku się smiala i nawet to nie trwalo 1,5 miecha, bo jeden z nich najpierw się do niej zalecał. Więc to był jakiś miesiąc, może dwa tygodnie. Nie wmawiaj mi, że ją aż tak maltretowali. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Ania była jedna,a ich kilku!;-) 29.01.07, 21:28 >Szczegolnie w kilku na jednego, co innego solowka. Więc bez takich porównań bo to bez sensu< Ty jesteś silniejszy to z tobą powinno się paru karków pobawić.No powiedzmy 5;-) dla zachownia proproporcji.Jak oni by się nudzili albo byś im sie postawił... Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: Ania była jedna,a ich kilku!;-) 29.01.07, 21:35 Wcale nie jestem jakis szczegolnie silny, ale też nie pcham sie w klopoty i staram sie trzymać w grupie. W ogole skoncz z tymi swoimi życzeniami, bo to nie ma sensu. Gdyby naprawde cos bylo ktos z klasy by zareagował. Cały czas przesadzasz i do tego zmierzam. Kare już im wymierzono. I nie rob z niej takiej niewinnej ofiary, bo juz ci tlumaczylem, że takich szarych myszek, "cichych i bezbronnych" sie nie tyka. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Nawet nie wiesz o czym piszesz!!!;-) 29.01.07, 21:46 > Kare już im wymierzono< Nieprawda.Sąd orzekł tylko,ze te 4 zwierzęta będą odpowiadać z wolnej stopy,a to piate poczeka na rozprawę w poprawczaku.Wyrok zapadnie później! Co do moich zyczeń, to chciałabym żebyś poczuł choć częsciowo to co Ania.To się nazywa empatia,ale to za trudne słowo dla ciebie[w tłumaczeniu współodczuwanie;-)]Jak poczujesz to juz nawet nie musisz się wieszać...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Doskonale wiem, co pisze. 29.01.07, 21:51 Chodziło mi tylko o to, że na tym powinno się zakonczyc cala sprawe. To znaczy uznac pobyt w osrodku za wystarczającą karę. A poza tym, doskonale wiem, co to znaczy słowo empatia, nie jest to szczegolnie trudne slowo. I wspolczuje Ani, ale z drugiej strony sama wybrała taką droge. Jej biznes, a nie rozumiem czemu jeszcze miano by tą sprawę ciągnąć. W szkolach odbywa się na codzien tyle akcji, że gdyby za każdą wsadzac do poprawczakow polowa uczniow gim. by siedziala. Trzeba znac umiar. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Rozumiem,ze ty molestujesz takie wyzywające;-) 29.01.07, 21:50 >bo juz ci tlumaczylem, że takich szarych myszek, "cichych i bezbronnych" sie nie tyka< Dlaczego jednak przypisujesz swoje gusty innym.Jedni lubią brunetki inni blondynki,jedni grube inni chude,jedni ciche inni głośne itd.Oni akurat lubili dręczyć te grzeczne! Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Ja nikogo nie molestuje, ale jest dokładnie tak 29.01.07, 21:54 jak mówię. Gdyby byla taka szara i mila to by jej nikt nie tknął. Najwyżej by słownie oberwała. Ale nie sugeruje ze byla jakaś szczególnie popularna, bo takie mają zazwyczaj obstawę starszych kolesi i je strach tknąć :). Więc zapewne byla zupelnie przeciętna, a nie jakaś tam szczegolnie wrazliwa i pelna wszelkich cnot. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Ochrona przysługuje normalnym nie tylko świętym! 29.01.07, 22:09 >Więc zapewne byla zupelnie przeciętna, a nie jakaś tam szczegolnie wrazliwa i pelna wszelkich cnot.< Sugerujesz cały czas,że ona była powodem ich zachowań.Teraz okazuje się,że była przeciętna.Przeciętni też mają prawo do godności i wstydu.Może nawet większe od świętych.Ci akurat sobie poradzą,przynajmniej psychicznie!Co do reszty - jesteś porażająco zarozumiały.Akurat w wieku Ani prawie wszystkie dziewczyny są nadwrażliwe, widzą w sobie same wady, czasem zupełnie absurdalne(za duży biustr- za mały biust, za gruba-za chuda,za duży nos-za mały nos itp.itd.)i też czasem zdarzenia odbierają przesadnie.Co nie znaczy, ze mozna je dręczyć i doprowadzać do samobójstwa! Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Jak są takie przewrażliwione to niech siedzą w 29.01.07, 22:20 domu. Kazdy musi sam nauczyć się radzić sobie ze swoimi problemami. A jak nie umie to niech idzie do psychologa, a nie sie wieszać. A co do mnie to gadasz, jak moja wychowawczyni. Ale nie powiem ci co o niej myslę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Tym bardziej ci zyczę,żeby ci ktoś zrobił krzywdę! 29.01.07, 22:29 Zawsze będzie można powiedzieć, że powinieneś siedzieć w domu i nauczyć się samemu(!) radzic ze swomi problemami.Zapamiętaj to sobie i wspomnij, jak ci ktoś zrobi krzwdę!I wspomnij wtedy o Ani!!!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 A ja ci życze, żeby wszystko co mi zyczysz, 29.01.07, 22:48 spotkało ciebie. I żebyś w koncu przestała widziec swiat w czarno-białych barwach ze złymi i dobrymi. A jak mi ktoś "zrobi krzywde" to mówi się trudno i zyje sie dalej. Nie znasz mlodych zyjesz jakimiś starymi schematami. Dziś nie obowiązują i sobie to zapamiętaj. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Pożyjemy zobaczymy;-) 29.01.07, 22:56 O ile wiem ilość młodych samobójców nie maleje, a rośnie!Więc to nie sa takie "stare schematy"!I zapamietaj sobie - wspomnij o Ani jak ci ktos zrobi krzywdę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Ta, wspomnę i pomyslę sobie : jak to dobrze, ze 29.01.07, 23:12 nie jestem psychiczny. A o starych schematach pisalem w kwestii twoich ocen zachowan mlodych. Dzis inaczej sie mysli z innych rzeczy smieje itd. Jak sie nie wie nic o sprawach i problemach mlodych to sie nie warto wypowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: A ja ci życze, żeby wszystko co mi zyczysz, 30.01.07, 04:33 jvenables14 napisał: >Nie znasz mlodych zyjesz jakimiś starymi schematami. Dziś nie > obowiązują i sobie to zapamiętaj. Ty Ty żyjesz przedpotopowymi schematami. Pamiętam sprawę sprzed ponad 40 lat. 16-letnia dziewczyna została w drodze ze szkoły napadnieta i zgwałcona przez kilku kolesiów. Miała troche innych rodziców, niż Ania, więc wszystko im opowiedziała, poszli razem na policję i złożyli doniesiesie o przestępstwie. Kolesie zasiedli na ławie oskarżonych i poszli siedzieć. Ale działo się to w społeczności podobnej do społeczności tej wioski. Kolesiom współczuto, a dzieczynę szykanowano,oskarżając o to, że złamała życie tak dobrze się zapowiadającym młodym ludziom. Niestety, Twój stosunek do sprawy Ani jest bardzo zbliżony do postawy tamtych ciemnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 A co mnie ochodzi, co było 40 lat temu. 30.01.07, 12:10 Oni Ani nie zgwalcili, to co zrobili mialo niewielki wymiar. Zauważ ze nawet rodzice Ani wcale nie nastają na tych kolesi. Bardziej media i tlumy hien. Odpowiedz Link Zgłoś
mala20033 Re: Policyjny magiel, dręczenie w komisariacie 23.01.07, 23:28 Czy tym chlopcom jest zal Ani, ze ja zaszczuli? Oni w najlepszym razie dostana jeszcze pare miesiecy pobytu w Domu Opieki...i koniec sprawy. A jej zycia nie zwroca. I watpie, ze beda zalowac tego co zrobili. Wystarczy popatrzec na twarze ich rodzicow...co to za rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Czy zal? Myślę, że tak. I nie pisz tak beztrosko 23.01.07, 23:41 Dom Opieki, bo to jest Ośrodek Opiekuńczo-Wychowawczy, czyli najgorsze bydło w Polsce w wieku do 18 lat. Podobny sort co w poprawczaku i więzieniu. A to chlopacy z normalnych domów i robi im się niewyobrazalna krzywde zważając na niewielką ich winę. Odpowiedz Link Zgłoś
mala20033 Re: Czy zal? Myślę, że tak. I nie pisz tak beztro 23.01.07, 23:45 NORMALNYCH Domow???????????? Widziala Pani twarze ojcow tych chlopcow? Wychowalaby Pani swego syna by kolazanki glowe kladl na swym kroczu??? Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Jaka ze mnie Pani!! 23.01.07, 23:59 Jestem ich rówieśnikiem i na razie nikogo nie wychowuje. Zresztą "kładzenie głowy na kroczu" to może nie jest zbyt ładne zachowanie, ale bez przesady. Jak już mówiłem, skądś poszła fama. A zresztą to czasem spotykana zaczepka. Podbiega się do kogoś kto siedzi i łapie za łeb i dalej sobie sama dopowiedz. Tylko, ze najczesciej to taka zaczepka pomiedzy chlopakami. Więc bez przesadyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Też dowcipniś? 24.01.07, 10:18 Czyli ty też jesteś prostakiem, dla którego to śmieszny żart. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Nie wiem, klasa się podobno smiała, a potem 24.01.07, 12:10 przestali zwracać uwagę. Jesli to by była taka perwa jak wszyscy mówili napewno ktoś by zareagował. Wlaczajac sie lub probujac przerwac to co sie działo. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Wręcz pzeciwnie - dziewczyny próbowały jakoś 24.01.07, 13:10 pomóc, prosiły by dręczyciele ją zostawili w spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 E tam, takie jęki, to są przy byle czym. Gdyby na 24.01.07, 14:26 prawdę coś sie działo, ktoś by się ruszył albo bylby niezly rumor. To, że sobie popiszczały to nic nie znaczy. Pewnie rzuciły "zostawcie ją debile" i koniec. Bo nie wmowisz mi , że reakcja była mocna. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Rozumiem cie, że piana na ustach i chec zemsty 24.01.07, 15:56 nie wystarczą gdy brak argumentów przeciwko nim. Sad na szczescie uwzgledni, ze cala sprawa to efekt medialnej nagonki i niczego wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Owszem, ojcowie tych "dzieci" z pianą na ustach 24.01.07, 17:28 udowadniają , że to tylko zabawa. Od początku było wiadomo, że będą próby deprecjacji tego wydarzenia. I są. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 I slusznie, że są. Najpierw media nadały temu 24.01.07, 17:40 zdarzeniu jakis szczegolny wymiar to teraz trzeba przywrocic zdrowy rozsadek rownież w ocenie tych kolesi. Bo jak na razie wychodzi powoli na jaw , że nic nie zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Widać, że jesteś z tej samej paczki. 24.01.07, 17:55 I że też nie miałbyś nic przeciwko wyzywaniu koleżanki, przyciąganiu jej głowy do śmierdzących gaci, upokarzaniu, dręczeniu - i dumy z własnej bezkarności. Widać , że twoi rodzice , gdyby mogli też zaszczuli by pół wsi, wykorzystali wszelki wpływy by uchronić cię przed jakąkolwiek konsekwencję twoich czynów. Nie mam zamiaru dłużej czytać bzdur , które wypisujesz - cieszę się jedynie, że nie znam tak załosnych ludzi osobiście, że nie mam bezpośredniej styczności z takim błotem. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: Widać, że jesteś z tej samej paczki. 24.01.07, 19:58 Sie nie poplacz feministo, czy tam feministko, cokolwiek ty jestes. Kochajacy/a inaczej pewnie. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: Widać, że jesteś z tej samej paczki. 24.01.07, 20:25 sir.vimes napisała: Widać , że twoi rodzice , gdyby mogli też zaszczuli by pół wsi, wykorzystali > wszelki wpływy by uchronić cię przed jakąkolwiek konsekwencję twoich czynów. > > Nie mam zamiaru dłużej czytać bzdur , które wypisujesz - cieszę się jedynie, że > nie znam tak załosnych ludzi osobiście, że nie mam bezpośredniej styczności z > takim błotem. Czarne jest czarne, białejest białe ... western jak w samo południe "... Ten jest stąd a tamten stamtąd Więc ten jest dobry więc tamten zły Ten jest taki a tamtem inny Więc tego chcesz słuchać a tamtego bić Nie będą potrzebne represje i siła Żeby rozbić nas pałowaniem Bo w wielu z was siedzi policjant I dobrze spełnia swoje zadanie... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: Wręcz pzeciwnie - dziewczyny próbowały jakoś 24.01.07, 19:29 sir.vimes napisała: > pomóc, prosiły by dręczyciele ją zostawili w spokoju. Skąd te informacje? Mam zgoła odmienne. Otóż cała klasa zeznała "jak jeden mąż", i poświadczenia te świadczą o niewinności chłopaków. Nie zostały wzięte pod uwagę ani przez policję, ani prokuraturę. W obecnym stadium sprawy nie są brane pod uwagę przez sąd ... . No coż. Najwidoczniej Rzeźnia IV Władzy poszła za daleko ... i głeboko. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Wręcz pzeciwnie - dziewczyny próbowały jakoś 28.01.07, 23:32 Jasne. Ania uciekła ze szkoły, bo taki miała kaprys, a patrycja płakała ot tak sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: Jaka ze mnie Pani!! 24.01.07, 11:40 Wiesz, za moich czasow byla podstawowka, technika, zawodowki i tak dalej. Owszem, w zawodowkach zdarzaly sie rozne rzeczy, ale ludzie na to patrzyli mowiac (oczywiscie w niesprawiedliwy sposob uogolniajac): no tak, to zawodowka, czego mozna od nich spodziewac. Nigdy jednak nikt normalny nie uwazal takiego zachowania za "normalny zart". To zawsze bylo chamskie zachowanie, normalne tylko miedzy chamami. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: Jaka ze mnie Pani!! 24.01.07, 12:11 Ja nie twierdze, że wszystko było ok, ale ruszanie organów scigania sadow i calego spoleczeństwa to lekkie przegięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: Jaka ze mnie Pani!! 24.01.07, 14:41 Ruszanie calego spoleczenstwa to rzeczywiscie lekkie przegiecie. Natomiast organy scigania oczywiscie moga sie zajac ta sprawa (gdyby jakis chlopak zagrozil drugiemu pobiciem to tym tez moglyby zajac sie organy scigania, nawet gdyby chyba wszystkim tutaj wydawoloby sie to lekkim przegieciem). Od tego sa. Przesladowanie innej osoby to nie sa "niewinne zarty" tylko cos, na co w polskim prawie sa paragrafy. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: Jaka ze mnie Pani!! 24.01.07, 15:55 Prawo też trzeba stosować z umiarem. Policja zamiast scigac bandytow bedzie teraz wjezdzac ,jak w lodzkim, do szkol pod byle pozorem. Nie wiem czy to jest to do czego zmierzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 pensjonariusze Ośrodka niczym z poprawczzaka? 24.01.07, 16:56 A te małe sq.ki to kto? To jest dopiero najgorsze bydło - koleżankę z własnej klasy doprowadzili do samobójstwa. To ja już wolę złodziei którzy mój dom okradli kiedyś, niż takich "chłopców z dobrych domów". Oni tam właśnie pasują - nie do szkoły, do normalnej młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Nie, nie odstają wcale od gimnazjalnej średniej. 24.01.07, 17:16 Mieli pecha, bo ich żart, wybryk, jakkolwiek to nazwać zbiegł się w czasie z depresją tej dziewczyny, która ponoc juz wczesniej mowila cos o samobójstwie. A do OOW w ogole nie pasują, bo tam trafiaja najczesciej mordercy, odpowiedzialni za gwalty i rozboje albo jakaś redydywa. Mlodziez z dobra opinią nie powinna tam trafic po jednym wyskoku. A jako środek zapobiegawczy jest to bez sensu, bo mataczyc predzej beda rodzice niz oni. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Nie, nie odstają wcale od gimnazjalnej średni 24.01.07, 17:37 "> do OOW w ogole nie pasują, bo tam trafiaja najczesciej mordercy, > odpowiedzialni za gwalty i rozboje > albo jakaś redydywa. Mlodziez z dobra opinią nie powinna " A o kim my mówimy? Mobbing i zbiorowy gwałt - nie znam paragrafów, ale chyba są jakieś na to? Doprowadzili Anię do samobójstwa, nie wiem czy z nienawiści do niej, czy z sadystycznych upodobań. To ty masz o nich dobrą opinię? Że tygodniami ją dręczyli i to coraz bardziej? Kiedy by według ciebie mieli przestać? Bo ja myślę, że nie cofnęli by się przed następnymi podłymi pomysłami. Mieli ją szantażować tym nagraniem a zostało ono skasowane dopiero po tygodniu od jej śmierci. Ja myślę, że mieli dużo czasu, żeby zastanowić się co robią i przerwać te działania - każdy z osobna. Nie zmuszali się nawzajem, ale każdy z nich to robił, BO TO MU SIĘ PODOBAŁO. Podobno zaczęło się, jak odrzuciła któregoś z nich. I MIAŁA RACJĘ - PO CO JEJ CHŁOPAK KRYMINALISTA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: Nie, nie odstają wcale od gimnazjalnej średni 24.01.07, 17:45 > A o kim my mówimy? Mobbing i zbiorowy gwałt - nie znam paragrafów, > ale chyba są jakieś na to? Doprowadzili Anię do samobójstwa, nie wiem > czy z nienawiści do niej, czy z sadystycznych upodobań. Jaki gwałt zbiorowy, co ty bredzisz człowieku, opanuj sie. Nic takiego nie było. > To ty masz o nich dobrą opinię? Że tygodniami ją dręczyli i to coraz > bardziej? Kiedy by według ciebie mieli przestać? Bo ja myślę, że nie > cofnęli by się przed następnymi podłymi pomysłami. Mieli ją szantażować > tym nagraniem a zostało ono skasowane dopiero po tygodniu od jej śmierci. Ze niby jak ją dreczyli tygodniami? Co nazywasz dreczeniem? Akurat Ania z tego co wiem trzymala z nimi. A film skasowano podobno zaraz po zajsciu, bo nie chcieli jej robic przykrosci. A jak nie to w poniedzialek, czyli trzy dni po zdarzeniu. > Ja myślę, że mieli dużo czasu, żeby zastanowić się co robią i przerwać > te działania - każdy z osobna. Nie zmuszali się nawzajem, ale każdy > z nich to robił, BO TO MU SIĘ PODOBAŁO. Zdaje ci się, bo nie za bardzo orientujesz się jak jest w szkole. Szkoła ma uczyc zycia spolecznego tez, a w spoleczeństwie jest hierarchia, konflikty itp. Miedzy chlopakami a Ania wyrosl konflikt wiec zrobilo sie nieprzyjemnie i tyle. > Podobno zaczęło się, jak odrzuciła któregoś z nich. > I MIAŁA RACJĘ - PO CO JEJ CHŁOPAK KRYMINALISTA!!! Ha, no i może jeszcze powiedz, że dobrze na tym wyszla? Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Nie, nie odstają wcale od gimnazjalnej średni 24.01.07, 18:38 > Jaki gwałt zbiorowy, co ty bredzisz człowieku, opanuj sie. > Nic takiego nie było O tym właśnie rozstrzygnie sąd, czy ścigali ją po klasie i upokorzyli z seksualnym kontekstem, czy tylko tańczyła z nimi kontredansa. > Ze niby jak ją dreczyli tygodniami? Co nazywasz dreczeniem? > Akurat Ania z tego co wiem trzymala z nimi. Przemoc bezpośrednią i wyzwiska nazywam dręczeniem. Z tego co wiem, to nie trzymała z nimi, ale oni się do niej przyczepili. > Zdaje ci się, bo nie za bardzo orientujesz się jak jest w szkole. > Szkoła ma uczyc zycia spolecznego tez, a w spoleczeństwie jest > hierarchia, konflikty itp. I właśnie im się wydawało, że mogą przenosić układy ze swoich rodzin do klasy. Nie mam wątpliwości, jak wygląda życie w ich rodzinach. Tam mieli hierarchię i takie sposoby rozwiązywania konfliktów. > Miedzy chlopakami a Ania wyrosl konflikt wiec zrobilo sie > nieprzyjemnie i tyle. A dopiero co pisałeś/aś, że ona się znimi kumplowała, uwielbiała też te wspólne zabawy... > > I MIAŁA RACJĘ - PO CO JEJ CHŁOPAK KRYMINALISTA!!! > Ha, no i może jeszcze powiedz, że dobrze na tym wyszla? Spytaj matki któregoś z nich, co by wolała, tak z perspektywy lat spędzonych w takich rodzinach. Tylko nie przy kamerach i nie przy mężu. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: Nie, nie odstają wcale od gimnazjalnej średni 24.01.07, 19:41 gobi03 napisał: > > > I właśnie im się wydawało, że mogą przenosić układy ze swoich rodzin > do klasy. Nie mam wątpliwości, jak wygląda życie w ich rodzinach. > Tam mieli hierarchię i takie sposoby rozwiązywania konfliktów. ... > > Spytaj matki któregoś z nich, co by wolała, tak z perspektywy lat > spędzonych w takich rodzinach. Tylko nie przy kamerach i nie przy mężu. > MOcne ... o kurde mocne... . Tylko skąd "szanowny autor" wziął ten "wywiad środowiskowy"?! Może by jednak fantazje na wodze... Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Nie, nie odstają wcale od gimnazjalnej średni 28.01.07, 23:40 czlowiekroku napisał: > gobi03 napisał: > Podzielam podejrzenia gobi. Mieszkałam na tym terenie i zdążyłam trochę poznać mentalność mieszkańców tamtejszych (i nie tylko) wiosek. Jak ojciec rodziny lata po pijaku za dziećmi z siekierą, to wszystko jest cacy, nikt palcem nie kiwnie. Ale nie daj Boże, żeby jego żona podjęła jakieś kroki dla ukrócenia jego wybryków. Miejscowa opinia publiczna nie zostawi na niej suchej nitki. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: Nie, nie odstają wcale od gimnazjalnej średni 24.01.07, 19:57 > O tym właśnie rozstrzygnie sąd, czy ścigali ją po klasie i upokorzyli > z seksualnym kontekstem, czy tylko tańczyła z nimi kontredansa. Nawet jesli ją gonili? Wielka mi rzecz. Upokorzenie o którym napisał dziennik to jest w ogole śmiech na sali. Z tych zeznań nic nie wynika szczególnie obciążającego. > Przemoc bezpośrednią i wyzwiska nazywam dręczeniem. Z tego co wiem, > to nie trzymała z nimi, ale oni się do niej przyczepili. Jednym słowem, kazdy jest na co dzień dręczony albo dreczy. Bez sensu. > I właśnie im się wydawało, że mogą przenosić układy ze swoich rodzin > do klasy. Nie mam wątpliwości, jak wygląda życie w ich rodzinach. > Tam mieli hierarchię i takie sposoby rozwiązywania konfliktów. Nie chodzi o ich rodzine, ale o spoleczeństwo w ogole. > A dopiero co pisałeś/aś, że ona się znimi kumplowała, uwielbiała > też te wspólne zabawy... Bardzo możliwe, ale potem jednego z nich odrzuciła i skonczyła się sielanka. > Spytaj matki któregoś z nich, co by wolała, tak z perspektywy lat > spędzonych w takich rodzinach. Tylko nie przy kamerach i nie przy mężu. Jednym słowem: dobry wybór ania. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 mobbing i gwałt zbiorowy 23.01.07, 19:21 to prawdziwe zarzuty przeiwko tym zwyrodnialcom. Rodzice bez sumienia takich sq.ów wychowali. Odpowiedz Link Zgłoś
mala20033 Re: mobbing i gwałt zbiorowy 23.01.07, 20:24 Czlowiekunieroku... "Chłopcy przyznali: dręczyliśmy Anię Co naprawdę wydarzyło się na lekcji polskiego, po której 14-letnia Ania popełniła samobójstwo? DZIENNIK dotarł do zeznań, jakie nastolatkowie, podejrzani o molestowanie dziewczynki, złożyli w prokuraturze. Przyznali, że dręczyli dziewczynę. Mateusz W. przyznał, że od początku października wyzywał Anię, podszczypywał ją, czasami też poklepywał po pośladkach. Zeznał, że na lekcji polskiego w pewnym momencie chłopcy zaczęli dokuczać Ani. Byli to Łukasz P., Arek P. i Dawid M. Według niego, najbardziej dokuczał Łukasz, który ciągnął dziewczynę za ręce, szarpał i wielokrotnie klepał po pośladkach. Kiedy Ania w pewnej chwili lekko się pochyliła, Mateusz W. podbiegł do niej i zaczął szurać kolanem po jej pośladkach. Łukasz w tym czasie chwycił Anię za kark i podciągnął jej głowę w okolice krocza. Trwało to 20 - 30 sekund. Później, gdy Ania próbowała schować się pod ławką, Łukasz ją stamtąd wyciągnął. Arkadiusz P. zeznał, że zdarzało mu się szczypać Anię, mówić do niej "lodziara". Powiedział też, że kiedy Ania schowała się pod ławką, to Łukasz wyciągnął ją stamtąd siłą. Innych chłopak, Dawid, położył dziewczynę na ławce. Z kolei Łukasz ołówkiem próbował ściągnąć jej spodnie. Według Arkadiusza P., było jej widać 1/4 pośladków. Jak mówi, Ania była bardzo zdenerwowana, krzyczała. Całe zdarzenie filmował Michał. Michał S. przyznał, że mówił do Ani "ciećku" i "lodziku", ale - według niego - nie były to wyzwiska. W ten sposób chciał ją poderwać. Czasami też dokuczał dziewczynie, dotykając jej piersi. Słyszał, że inni wyzywali ją takimi słowami, jak: "lodziara", "k..wa". Widział, jak Łukasz poklepywał Anię, położył ją na ławce i siłą zaciągnął do kąta. Dziewczyna krzyczała. Widział też, jak Ania siedziała pod stołem, a Łukasz, siedząc na krześle, podciągnął jej głowę do swoich narządów, potem ściągał jej spodnie. Jego zdaniem to, co działo się na lekcji polskiego, spowodowało, że Ania popełniła samobójstwo. Łukasz P. zeznał, że na lekcji polskiego 20 października 2006 r. wielokrotnie uderzał Anię po pośladkach, szarpał ją i ciągnął za ręce. Według niego, to były żarty. Wydawało mu się, że Ania również traktowała to jako formę żartu. UCZENNICE Z KLASY ANI Uczennica 1 z klasy II F opowiedziała śledczym, że widziała, jak chłopcy łapali dziewczynkę za ręce, szczypali i wyzywali. Takie zachowania denerwowały i złościły Anię. W klasie nie było wtedy nauczycielki. Łukasz i Mateusz zaczęli Anię szarpać za ręce i obmacywać. Był taki moment, że Mateusz włożył pomiędzy nogi Ani swoje kolano, a któryś z chłopaków przyłożył jej głowę do swoich narządów. Ania broniła się. Według Uczennicy 1, dziewczynka wyrywała się, szarpała, uciekała po klasie. W pewnym momencie schowała się pod stół. Łukasz pociągnął ją za spodnie, które osunęły się do połowy pośladków. Klasa zareagowała śmiechem, a Ania wybiegła z sali. Powiedziała też, że po lekcjach odwiedziła Anię w domu. Dziewczyna wszystko bardzo przeżywała, brała jakieś tabletki na uspokojenie. W czasie rozmowy zwierzyła się, że chce się powiesić. Jej zdaniem to, co mówiła Ania w sprawie samobójstwa, było związane z wydarzeniami szkolnymi, a nie dotyczyło spraw rodzinnych. Uczennica 2 z klasy II F zeznała, że chłopcy zaczęli zaczepiać Anię i przezywać dla żartów. Na lekcji polskiego podeszli do niej, a jeden z nich - Łukasz - zaczął ją klepać po pośladkach. Ania chowała się przed nimi. W pewnym momencie, gdy była pod ławką, Łukasz obsunął jej spodnie, może o 5 cm. Widziała, jak Mateusz usiadł na krześle, złapał Anię za głowę i włożył ją między nogi. Michał nagrywał to, co się działo w klasie, na telefon komórkowy. Słyszała, jak Ania prosi, by jej nie dokuczać, a gdy wyszła z klasy, była zdenerwowana i roztrzęsiona. NAUCZYCIELKI Maria K., polonistka w Gimnazjum nr II, opowiedziała, jak 20 października przygotowywała apel z okazji Dnia Komisji Edukacji Narodowej. Z klasą II F miała zaplanowane dwie lekcje. Na początku pierwszej lekcji ok. 8.50 wpuściła uczniów do sali, a następnie po 3 - 4 minutach wyszła, zostawiając otwarte drzwi do sali, by uczestniczyć w przygotowywaniu apelu. Poprosiła koleżankę prowadzącą lekcję w sali obok, by w tym czasie objęła nadzór nad klasą II F. Wróciła do klasy ok. 9.15. Uczniowie siedzieli w ławkach, a chłopcy grali w jakąś grę. Zapisała więc temat w dzienniku, potem zauważyła, że jedna z uczennic, Patrycja K., jest zmartwiona i płacze. Jak twierdzi, zapytała ją, co się stało. Wtedy dowiedziała się, że chłopcy dokuczali Ani. Nie przekazano jej jednak żadnych szczegółów. Romana B., wychowawczyni klasy II F, zeznała, że pod koniec września lub na początku października dowiedziała się od uczennic Anny H. i Iwony S., że zostały niesłusznie ukarane wpisami w dzienniczku uwag, gdyż zachowywały się głośno. Dziewczynki - jak relacjonowała - stwierdziły, że ich zachowanie było wywołane tym, że chłopcy je podszczypywali. Przeprowadziła wówczas rozmowę z uczniami. Zamierzała też poruszyć ten temat na zebraniu rodziców, gdyż inni nauczyciele zgłaszali jej, że chłopcy z jej klasy nadmiernie interesują się swoją seksualnością. Na przerwach szamocą się z dziewczętami i próbują dotykać w intymne miejsca." Pomysl choc przez chwile. To nie boli... Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Medialny ... gwałt zbiorowy 23.01.07, 21:38 mala20033 ... moja ulubiona. Nic mi nie udowodniłaś. Absolutnie NIC. 1. wyselekcjonowane zeznania. Powiedziałem "całej klasy". Kiedy ktoś je opublikuje, to ciekaw jestem, czy stać cię będzie na przyznanie się do błędu. 2. Cholernie szybki przeciek z prokuratury i policji. Zwłaszca w świetle słów jednego z oborńców, że "z dochodzenia policyjnego nie zostało potwierdzone ... NIC!" 3. dalej twierdze, że w zeznaniach w obliczu machiny prokuratorsko-policyjnej jest jescze element dzieciecego strachu. Pomyślałaś kiedyś, co w takiej sytuacji winien czynić Rzecznik Praw Dziecka? Pytania, co byś zrobiła gdyby twoje dziecko zostało zatrzymane na 3 miechy (w tym Święta) już nie zadam ... . 4. do czego zmierzasz? Do sposobów wychowania, czy do sposobów KARANIA dzieci i młódzierzy? Ktoś wspaniale zauważył, że w Polsce obowiązuje zasada "największą nagrodą jest brak kary". Ciekawe, czy chwytasz ten tok ... . A teraz pytanie natury osobistej. Wczoraj zarzucałaś chłopakom przynależność do bogatszej warstwy społecznej. Na dowód tej przynależności podałaś posiadanie telefonu z kamerą (sic!). Dzisiaj widziałem film ofiary linczu (zapomniałem tej miejscowości) na godzinę przed jego śmiercią. Czyli te "biedne" teraz z kolei wieśniaki (bo domniemam, że trzymasz ich strone- sprawców samosądu)taką komórkę już mogly mieć i nie należały do "bogatych wieśniaków"... Rozwalsz mi nerki ... Bogu dziękować, że mam jeszcze wątrobe ... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mala20033 Re: Medialny ... gwałt zbiorowy 23.01.07, 22:12 1.Juz film pokazal duzo.Spadajaca na ziemie dziewczynka.Niewymowne gesty chlopakow. Dla rodzicow chlopcow to ..NIC. Ale jeden z adwokatow chlopcow stwierdzil ze to nie byly niewinne zarty. 2.Jeden z obroncow zas powiedzial, ze nic nie stwierdzono. A co mial powiedziec? Kolega jego tez adwokat mial jednak watpliwosci. 3.Ja bym tak swego dziecka nie wychowala, by glowe kolezanki umieszczal tam gdzie sa jego genitalia. 4.Do czego zmierzam? By pokazac, ze zawinili rodzice chlopakow tak ich wychowujac. Nauczyciele slyszac od dawna , ze dziewczynka byla dreczona. Wies teraz protestujac zamiast powiedziec,ze trzeba cos zrobic by zlo sie juz nie powtorzylo. I chlopcy...oni nie czuja sie winni , ze zaszczuli kolezanke! Mozna nie lubic Lige, ale tutaj zaszczuto dziewczynke! Gdyby te chlopaki wyrazily zal , skruche . Ale oni nic! Mowia , ze klepali, szczpali, obmacywali itd....i zadnej skruchy. Conajmiej rok pobytu w tych swych osrodkach to moze zrozumieja co zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: Medialny ... gwałt zbiorowy 23.01.07, 22:31 mala20033 napisała: "...Conajmiej rok pobytu w tych swych osrodkach to moze zrozumieja co zrobili..." A więc wierzysz w resocjalizacje. No to nie jest tak źle jakby mogło się wydawać... . Wpierw jednak musiałby zapaść PRAWOMOCNY WYROK, a przed nim SPRAWIEDLIWY PROCES, gdzie podwaliną (całego nowożytnego prawa) jest zasada DOMNIEMANIA NIEWINNOŚCI. I w tym miejscu muszę ci powiedzieć, że wszystko zostało zgwałcone ... . A pro pas gwałtu. Przypomnij sobie te pierwsze nagłówki, które właśnie krzyczały o gwałcie na Ani... . Nie odpowiadasz na moje pytania. No to co z tymi "bogatymi" i "biednymi wieśniakami" ... . ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tk-w Re: Medialny ... gwałt zbiorowy 23.01.07, 22:42 Tak się składa, że znam architekturę tej szkoły i gdyby ktokolwiek krzyczał przy otwartych drzwiach w sali słychać by to było na całym piętrze. Na całym piętrze, gdzie jest pokój wicedyrektorki, pedagoga szkolnego i 8 sal lekcyjnych. Nie wierzę, że nikt by nie usłyszał i nie przyszedł. Jeżeli te dzeci bawiły się tak (czyli ganiając się po sali i podszczypując, czego oczywiście żadna gazeta nie napisze, bo po co zmniejszać sensację) jak zawsze i cieszyły się z tego od lat, to wyciąganie wniosków, że było to przyczyną jej samobójstwa jest debilizmem. Powtarzam - debilizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: Medialny ... gwałt zbiorowy 23.01.07, 23:16 tk-w napisał: >...jest debilizmem. Powtarzam - debilizmem... och tk-w gdyby to tylko był debilizm, ale to przemyślana, zaplanowana, zoorganizowana CZARNA (jak cholerny Geobells) PROPAGANDA. Żyjemy w okrutnych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
konradmol Medialny gwałt Czlowiekroku 23.01.07, 23:36 Porownywanie III RP do III Rzeczy jest przykladem lewico-gwlatu na prawdzie Faktem jest ze sensacyjanosc GW jest nie w smaku na poziomie Superexpressu ale to nie znaczy ze nalezy glupiec i porownywac ja do kataklizmu Socjaliazmu(Narodowego). Jezel zas chodzi o okrucienstwu to jest zupelnie na odworot poraz piewrszy od Miszka I zadajemy wazne pytanie o naszej kulturze i upodleniu tolerowanym w szkolach. To nie jest przejaw "tluszczy" tylko przeciecie czyraka ktore karly intelektualne jak czlowiekroku staraja sie zakleic plastrem. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: Medialny ... gwałt zbiorowy 24.01.07, 11:48 Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie jest pewna i to dosyc wyrazna roznica miedzy podszczypywaniem chichocacych dziewczyn, a lapaniem wyrywajacej sie i placzacej dziewczyny za glowe i przysuwaniem tej glowy do krocza z jednoczesnym wyzywaniem jej od k* i "lodziar". Byc moze to wynika z innego wychowania. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: Medialny ... gwałt zbiorowy 24.01.07, 19:21 frusto napisał: "...wyrywajacej sie i > placzacej dziewczyny za glowe i przysuwaniem tej glowy do krocza z jednoczesnym > wyzywaniem jej od k* i "lodziar..." Będę się powtarzał. Epitety oraz opisywane zdarzenia pochodzą z pierwszego przesłuchania chłopców (dziwny zbieg okoliczności TA łatwość z jaką weszły w posiadanie media-sic!), podzcas którego nie uczestniczyli rodzice ani opiekunowie. Abstrachując od złamania prawa (gdzie jest Rzecznik Praw Dziecka?!) to ja też byłem przesłuchiwany jako nieletni przez milicje i wiem doskonale co to brak oparcia w dorosłych w takiej sytuacji, opieki psychologicznej itd A nade wszystko wiem co to znaczy WYMUSZANIE ZEZNAŃ! Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 mobbing i zbiorowy gwałt były przyczyną 24.01.07, 16:27 Nie wiem, czy wtedy drzwi były otwarte, czy zamknięte. Domyślam się, że w tej szkole wrzaski w czasie lekcji są czymś normalnym, a nauczyciele nie zwracają uwagi na to, co dzieje się poza ich klasą. Wicedyrektorka i pedagog też mieli takie problemy głęboko w ... i dlatego nie zareagowali we wrześniu, gdy znęcanie się rozpoczęło. Właśnie dlatego Ania nie dostała pomocy od kolegów - bo uczniowie wiedzieli, że każde świństwo spotka się z pobłażaniem. Nawet teraz człowie kroku uważa, że seksualna napaść na dziewczynę jest czymś normalnym i spotyka się z jej akceptacją. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: mobbing i zbiorowy gwałt były przyczyną 24.01.07, 19:46 gobi03 napisał: ... Nawet teraz > człowie kroku uważa, że seksualna napaść na dziewczynę jest czymś normalnym i > spotyka się z jej akceptacją.... I tutaj mamy cały problem z takimi jak ty. Na pomówieniach, poszlakach, domysłach i pobo żnych życzeniach ... . W którym miejscu uważałem, że napaść jest czymś normalnym. W którym miejscu powiedziałem, że chłopaki są niewinne ... . Tych publicznych egzekucji jednak brakuje, co? Jak dobrze, że media mogą ci zagwarantować mocną podnietę w tych medialnych linczach ... . Płakać się chce (albo żyg..ć). Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Medialny ... gwałt zbiorowy 24.01.07, 16:46 Człowieku kroku, naucz się myśleć mózgownicą! 1. Nic nas nie obchodzą zeznania w rodzaju "jadłem kanapkę i nie zauważyłem, że oni jej ściągali spodnie". 2. Szybki, czy nie - to sprawa dziennikarzy, natomiast trudno wątpić w jego autentyczność. Inaczej mówiąc, wiedza o tym jak wyglądało znęcanie się nie zależy od tego, czy informacja dotarła do nas szybko czy nie. Zresztą już wcześniej było wiadomo, że prześladowali ją od września. 3. Czy chcesz powiedzie ć, że ci chłopcy (te sq.ny) za strachu opowiadali duby smalone, żeby tylko się oczernić, a w rzeczywistości to baranki bez skazy? Ja widzę raczej jak prawnicy wykręcają kota ogonem i wkrótce dowiemy się, że to ta dziewczyna chciała ich zgwałcić, a oni uciekali w popłochu i wskakiwali na stoliki. Że siedzą zamknięci, to dobrze - dzięki temu tysiące dziewcząt nie bały się iść na pasterkę bez rodziców. 4. Zmierzam do tego, że za taką podłość należy się kara, a nie pochwała. Całe tygodnie znęcania się, przemocy (szczypanie to też przemoc i to dość podła), obrażania i podłych insynuacji nie spotkały się z właściwą reakcją szkoły. Kiedy te cztery chamy napadły na nią w klasie musiała zdać sobie sprawę, że to może powtarzać się wszędzie: w klasie, w toalecie, w drodze do domu... A ty piszesz o potrzebie wychowania i nagradzania. To duzi chłopcy - już drugoklasiści (ośmiolatki) przystępują do Pierwszej Komunii i rozróżniają dobro od zła. Nie udawaj, że mając czternaście lat można znęcać się i gwałcić! O jakiej śmierci piszesz? To któryś z nich wybrał honorowe rozwiązanie? Nic o tym nie czytałem. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: Medialny ... gwałt zbiorowy 24.01.07, 19:36 gobi03 napisał: > Człowieku kroku, naucz się myśleć mózgownicą! > 1. Nic nas nie obchodzą zeznania w rodzaju "jadłem kanapkę > i nie zauważyłem, że oni jej ściągali spodnie". > 2. Szybki, czy nie - to sprawa dziennikarzy, natomiast trudno > wątpić w jego autentyczność. Inaczej mówiąc, wiedza o tym jak > wyglądało znęcanie się nie zależy od tego, czy informacja dotarła > do nas szybko czy nie. Zresztą już wcześniej było wiadomo, > że prześladowali ją od września. > 3. Czy chcesz powiedzie ć, że ci chłopcy (te sq.ny) za strachu > opowiadali duby smalone, żeby tylko się oczernić, a w rzeczywistości > to baranki bez skazy? ...dzięki temu tysiące dziewcząt > nie bały się iść na pasterkę bez rodziców. > 4. Zmierzam do tego, że za taką podłość należy się kara, a nie > pochwała. Całe tygodnie znęcania się, przemocy (szczypanie to > też przemoc i to dość podła), obrażania i podłych insynuacji > nie spotkały się z właściwą reakcją szkoły. Kiedy te cztery > chamy napadły na nią w klasie musiała zdać sobie sprawę, że to > może powtarzać się wszędzie: w klasie, w toalecie, w drodze > do domu... A ty piszesz o potrzebie wychowania i nagradzania. > To duzi chłopcy - już drugoklasiści (ośmiolatki) przystępują > do Pierwszej Komunii i rozróżniają dobro od zła. Nie udawaj, > że mając czternaście lat można znęcać się i gwałcić! > > O jakiej śmierci piszesz? To któryś z nich wybrał honorowe rozwiązanie? > Nic o tym nie czytałem. RĘCE MI JAKOŚ SAME OPADŁY ... . Czy mógłbyś/mogłabyś wpierw przeczytać dokładnie, co napisałem ... . Dziękuje. ps "duzi chłopcy"... wiesz co? Proponuje ich od razu w kamasze! Odpowiedz Link Zgłoś
mala20033 Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 23.01.07, 22:25 No, w istocie, rację należy przyznać rodzicom. Mówili "końskie zaloty". Fakt, typowe zachowanie współczensnej młodzieży... Ściąganie komuś spodni w atmosferze krzyku i jawnej, delikatnie mówiąc, niechęci, obmacywanie, symulowanie pozycji do seksu oralnego. Końskie zaloty! A jakże... Pozostaje nam co właściwie? Zastanawiam się, czy Ci rodzice, którzy tak znają się na koniach, nie mają jakiś złych wzorców przyrodniczych. Może mają jakieś dzikie konie w swojej zagrodzie? O ile wiem, konie to bardzo mądre zwierzęta... Może w domu stary klepnął syna przy oglądaniu niemieckich produkcji i rzekł: "Patrzy synu, takim ogierem powinieneś być!". Spójrz, jak to się robi. Gratuluję rodzicom twórczości. Niemniej jednak trudno oczekiwać, że dostaliby rubrykę w czasopismie "Koń i pies". 11:19, michal.dawidowicz I dodam od siebie. I dumny rodzic sprawil synowi "komorke". Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 23.01.07, 22:36 mala20033 napisała: > No, w istocie, rację należy przyznać rodzicom. Mówili "końskie zaloty". Nie rodzice tylko jeden z obrońców. Tak między nami- to nie są żadne wielkie orły a tym bardziej jakieś sławy polskiej palestry. "Cieńcy, na domiar złego głoszący niefortunne opinie"- jeden ze znajomych adwokatów z ponad 40 letnią praktyką ... Chcesz mala20033 pewną historię z życia? Odpowiedz Link Zgłoś
mala20033 Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 23.01.07, 22:48 ...slucham.. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 23.01.07, 23:13 Nim zacznę mam dla ciebie nowe wieści. Zeznania, które dziś przytoczyłaś pochodzą z wstępnego przesłuchania w którym NIE UCZESTNICZYLI RODZICE I OPIKUNOWIE. Policja contra dzieci. Kolejny raz w tej sprawie złamano prawo... . Nie tak dawno zgłosiła się do kancelarii małżonka z sprawą rozwodową- jej małżonek w brutalny sposób zgwałcił 19 letnią dziewczynę. W więzieniu zasady są proste- gwałciłeś to jesteś gwałcony. Małżónka na tą wiadomość powiedziała "no i dobrze- tak powinno być". Nie minął tydzień, facet nie wytrzymał i powiesił się w celi. Nie skutecznie, bo zmiażdrzył sobie kręgi szyjne, jest w śpiączce, a potocznie na jego stan mówi się "roślina" (przepraszam za brutalność). Zgadnij co zrobiła jego małżonka? Wycofała sprawę i jeździ do szpitala go karmić... . Dziwne scenariusze pisze życie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mala20033 Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 23.01.07, 23:24 Nie jestem prawnikiem, wiec nie wiem czy je zlamano. Ale, ale czy wsrod przesluchujacych nie byli psychologowie? Wkoncu nie pierwszy raz trzeba przesluchac dziecko. Czy obecnosc rodzicow by nie wplynela na zeznania dziecka, bojacego sie naprzyklad dostac od taty pasem? Zaznaczam , ze nie jestem prawnikiem... Historia z mezem...fakt...okropna. Zycie pisuje czesto niesamowite scenariusze, to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 23.01.07, 23:54 mala20033 napisała: > Ale, ale czy wsrod przesluchujacych nie byli psychologowie? > Wkoncu nie pierwszy raz trzeba przesluchac dziecko. > Czy obecnosc rodzicow by nie wplynela na zeznania dziecka, bojacego sie > naprzyklad dostac od taty pasem? ...Gwarantuje Ci, że te dzieci błagały w myślach o Tatę i Mamę... Nikogo nie było. Były 14 letnie dzieci i watacha policjantów w czarnych mundurach- z pałkami, kajdankami, kaburami, agresywnych, wulgarnych, a nade wszystko BRUTALNYCH (bo mili ci panowie z ramienia wykonywanej profesji to nie są). I wiesz co jeszcze było- te psychologiczne chwyty typu "dobry policjant- zły policjant". To jest mój domysł, ale oni zawsze to stosują. I z pewnością był krzyk ... . Straszna matnia. Nagonka medialna, aresztowanie, przesłuchanie bez wsparcia najbliższych ... . Mi przynajmniej to pierwsze było darowane ... . Strasznie emocjonalnie do tego podchodzę. W październiku to mnie wypaliło na kilka dni ... . Odpowiedz Link Zgłoś
konradmol Czlowiekroku o czym piszesz _technologia znisczy 23.01.07, 23:28 Twoje argumenty sa zdumiewajace i przerazajace tak samo jak wrzaski "tluszczy" ktora krytykujesz. Faktem jest ze wedlug prawa chlopcy sa nie winni do wyroku. Ale przeraza mnie "tlumczanie" bestialstwa i uzywanie demagogii ze to dzieci Etyka jest wbrew wywodom pseudintelektualistow jest dosc latwa do analizy. Wystarczy zadac pytanie Czy "chlopcy" by chcieli zeby ich matki siostry chcialby doznac konskich zabaw? Czy chcieli aby filmy byl puszczony na telewizji jezeli nic zelgo nie robili powinni byc z tego dumni. Falsz kocha ciemnosc. Jedyna aspekt ktory etyczny czlowiek moze kwestionowac jest czy sie to zdarzylo (film jest dosc twardym dowodem) jezeli chodzi o inne to jest przykladem modernistycznego relatiwzmu kiedy odpowiedzialnsoc sie rozwadnia technologia zniszczy syf jakim jestes z czasem na komrkach innych zobaczym ciemny aspekt ludzkiej natury i zamiast ja tlumaczyc zaczniemy wprowadzac cywilizacje - mysle ze w 19 wieku protestowal bys przeciw swiatlom miejskim bo zpowoduja agresje tluszczy wobec biednych rabusiow i chorych psychicznie(gwlacicieli) Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Re: Czlowiekroku o czym piszesz _technologia znis 23.01.07, 23:44 Wpierw nas zniszczy nowo-mowa :-) Kolega słyszał te pojęcie, czy nawyki z dawnych czasów pozostały? Wybacz mój sarkazm, ale twoje posty musiałem po 2/3 razy czytać... . Odpowiedz Link Zgłoś
mala20033 Re: Czlowiekroku o czym piszesz _technologia znis 24.01.07, 20:26 Jakos te "niwinne aniolki" mialy duzo odwagi nazywajac kolezanke "lodziara" i "ku...a".Za wlosy jej glowke ciagnac do swego krocza. Zezwierzecenie. Powinni rok posiedziec w tym osrodku! @0lat temu Czlowiekroku zetknal sie z komunistyczna milicja. Teraz jest policja i inni, mlodsi ludzie. Pomimo..Kaczynskich Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiekroku Proszę uważnie przeczytać ... 24.01.07, 21:07 KONWENCJA O PRAWACH DZIECKA przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (skróty) Art. 12. 2. W tym celu dziecko będzie miało w szczególności zapewnioną możliwość wypowiadania się w każdym postępowaniu sądowym i administracyjnym, dotyczącym dziecka, bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawiciela bądź odpowiedniego organu, zgodnie z zasadami proceduralnymi prawa wewnętrznego. Art. 16. 1. Żadne dziecko nie będzie podlegało arbitralnej lub bezprawnej ingerencji w sferę jego życia prywatnego, rodzinnego lub domowego czy w korespondencję ani bezprawnym zamachom na jego honor i reputację. 2. Dziecko ma prawo do ochrony prawnej przeciwko tego rodzaju ingerencji lub zamachom. Art. 17. Państwa-Strony uznają ważną rolę spełnianą przez środki masowego przekazu i zapewnią, aby dziecko miało dostęp do informacji oraz materiałów pochodzących z różnorodnych źródeł krajowych i międzynarodowych, szczególnie do tych, które mają na uwadze jego dobro w wymiarze społecznym, duchowym i moralnym oraz jego zdrowie fizyczne i psychiczne. W tym celu Państwa-Strony będą: a) zachęcały środki masowego przekazu do rozpowszechniania informacji i materiałów, korzystnych dla dziecka w wymiarze społecznym oraz kulturalnym, zgodnie z duchem artykułu 29; b) zachęcały do rozwoju współpracy międzynarodowej w dziedzinie wytwarzania, wymiany oraz rozpowszechniania tego rodzaju informacji i materiałów, pochodzących z różnorodnych kulturowych źródeł krajowych oraz międzynarodowych; c) zachęcały do wydawania i rozpowszechniania książek dla dzieci; d) zachęcały środki masowego przekazu, aby w szczególny sposób uwzględniały potrzeby językowe dzieci należących do mniejszości narodowych lub do rdzennej społeczności; e) zachęcały do rozwijania odpowiednich kierunków działalności dla ochrony dzieci przed informacjami i materiałami szkodliwymi z punktu widzenia ich dobra, mając na względzie postanowienia artykułów 13 i 18. Art. 19. 1. Państwa-Strony będą podejmowały wszelkie właściwe kroki w dziedzinie ustawodawczej, administracyjnej, społecznej oraz wychowawczej dla ochrony dziecka przed wszelkimi formami przemocy fizycznej bądź psychicznej, krzywdy lub zaniedbania bądź złego traktowania lub wyzysku, w tym wykorzystywania w celach seksualnych, dzieci pozostających pod opieką rodzica(ów), opiekuna(ów) prawnego(ych) lub innej osoby sprawującej opiekę nad dzieckiem. 2. Tego rodzaju środki ochronne powinny obejmować, tam gdzie jest to właściwe, skuteczne przedsięwzięcia w celu stworzenia programów socjalnych dla realizacji pomocy dziecku oraz osobom sprawującym opiekę nad dzieckiem, jak również innych form działań prewencyjnych dla ustalania, informowania, wszczynania i prowadzenia śledztwa, postępowania, notowania wymienionych wyżej przypadków niewłaściwego traktowania dzieci oraz tam, gdzie jest to właściwe - ingerencję sądu. Art. 37. Państwa-Strony zapewnią, aby: a) żadne dziecko nie podlegało torturowaniu bądź okrutnemu, nieludzkiemu czy poniżającemu traktowaniu lub karaniu. Ani kara śmierci, ani kara dożywotniego więzienia bez możliwości wcześniejszego zwolnienia nie może być orzeczona wobec osoby poniżej osiemnastu lat za popełnione przez nią przestępstwa; b) żadne dziecko nie zostało pozbawione wolności w sposób bezprawny lub arbitralny. Aresztowanie, zatrzymanie lub uwięzienie dziecka powinno być zgodne z prawem i może być zastosowane jedynie jako środek ostateczny i na możliwie najkrótszy czas; c) każde dziecko pozbawione wolności było traktowane humanitarnie i z poszanowaniem wrodzonej godności jednostki ludzkiej, w sposób uwzględniający potrzeby osoby w danym wieku. W szczególności każde dziecko pozbawione wolności zostanie odseparowane od osób dorosłych, jeśli tylko rozwiązanie odwrotnie nie będzie uznane za zgodne z najwyższym dobrem dziecka, oraz będzie miało prawo utrzymywać kontakty ze swoją rodziną poprzez korespondencję i wizyty, z wyłączeniem sytuacji wyjątkowych; d) każde dziecko pozbawione wolności miało prawo do uzyskania niezwłocznego dostępu do prawnej lub innej odpowiedniej pomocy, jak również prawo do kwestionowania legalności pozbawienia go wolności przed sądem lub inną kompetentną, niezawisłą i bezstronną władzą oraz domagania się uzyskania szybkiej decyzji w tej sprawie. Art. 40. 1. Państwa-Strony uznają prawo każdego dziecka podejrzanego, oskarżonego bądź uznanego winnym pogwałcenia prawa karnego do traktowania w sposób sprzyjający poczuciu godności i wartości dziecka, które umacnia w nim poszanowanie podstawowych praw i wolności innych osób oraz uwzględnia wiek dziecka i celowość sprzyjania jego reintegracji dla podjęcia przez nie konstruktywnej roli w społeczeństwie. 2. W tym celu, a także uwzględniając odpowiednie postanowienia dokumentów międzynarodowych, Państwa-Strony zapewnią w szczególności: a) aby żadne dziecko nie było podejrzane, oskarżane bądź uznawane winnym pogwałcenia prawa karnego poprzez działanie lub zaniechanie, które nie było zabronione przez prawo wewnętrzne bądź międzynarodowe w momencie jego dokonania; b) każdemu dziecku, które podejrzewa się, oskarża lub uznaje winnym pogwałcenia prawa karnego, przynajmniej następujące gwarancje: i) przyznanie domniemania niewinności do chwili udowodnienia winy zgodnie z prawem; ii) niezwłoczne bezpośrednie poinformowanie go o stawianych mu zarzutach lub, w odpowiednich przypadkach, za pośrednictwem jego rodziców albo opiekuna prawnego oraz zapewnieniu prawnej lub innej pomocy w przygotowaniu i prezentowaniu jego obrony; iii) rozpatrzenie sprawy bez zwłoki i przez niezawisłą i bezstronną władzę bądź organ sądowy w uczciwym procesie, przeprowadzonym zgodnie z prawem, zabezpieczeniem prawnej lub innej właściwej pomocy oraz w obecności jego rodziców lub opiekunów prawnych, jeśli tylko nie będzie to uważane za niezgodne z najwyższym interesem dziecka z uwagi na jego wiek lub sytuację; iv) niestosowania przymusu do składania zeznań lub przyznania się do winy; przesłuchiwanie świadków ze strony przeciwnej i równoprawne uczestniczenie w przesłuchiwaniu świadków w jego imieniu; v) w przypadku uznania winnym pogwałcenia prawa karnego, posiadanie prawa odwołania się od tego orzeczenia oraz innych związanych z nim środków do wyższej, kompetentnej, niezawisłej i bezstronnej władzy lub organu sądowego, zgodnie z prawem; vi) zapewnienie bezpłatnej pomocy tłumacza, jeśli dziecko nie rozumie bądź nie mówi w danym języku; vii) pełne poszanowanie spraw z zakresu życia osobistego we wszystkich etapach procesowych. 3. Państwa-Strony będą sprzyjały tworzeniu praw, procedur organów oraz instytucji odnoszących się specjalnie do dzieci podejrzanych, oskarżonych bądź uznawanych winnymi pogwałcenia prawa karnego, a w szczególności: a) ustanowienia minimalnej granicy wieku, poniżej której dzieci będą posiadały domniemanie niezdolności do naruszenia prawa karnego; b) w przypadku gdy jest to właściwe i celowe, stosowaniu innych środków postępowania z takimi dziećmi, bez uciekania się do postępowania sądowego, pod warunkiem pełnego poszanowania praw człowieka i gwarancji prawnych. Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej Art.72 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej 1. Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. 2. Dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do opieki i pomocy władz publicznych. 3. W toku ustalania praw dziecka organy władzy publicznej oraz osoby odpowiedzialne za dziecko są obowiązane do wysłuchania i w miarę możliwości uwzględnienia zdania dziecka. 4. Ustawa określa kompetencje i sposób powoływania Rzecznika Praw Dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Wszystko to fajnie,ale jakie prawa miała Ania? 28.01.07, 21:25 Wszystkie te pięknoduchowskie deklaracje dotyczą dzieci(takich co to coś ukradły na przykład)!Te zwierzęta są(jeszcze) dziecmi tylko metrykalnie.Autorzy konwencji nie przewidzieli albo nie chcieli przwidywać, ze czasem metrykalne "dzieci" to zwykłe zwierzęta do odstrzału sanitarnego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tk-w Re: Wszystko to fajnie,ale jakie prawa miała Ania 29.01.07, 21:14 Ty pierwsza się kwalifikujesz. Ostrzejsza od psa zerwanego z uwięzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Proszę uważnie przeczytać ... 29.01.07, 00:05 czlowiekroku napisał: > KONWENCJA > O PRAWACH DZIECKA > przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych > dnia 20 listopada 1989 r. > Art. 19. > 1. Państwa-Strony będą podejmowały wszelkie właściwe kroki w dziedzinie > ustawodawczej, administracyjnej, społecznej oraz wychowawczej dla ochrony > dziecka przed wszelkimi formami przemocy fizycznej bądź psychicznej, krzywdy > lub zaniedbania bądź złego traktowania lub wyzysku, w tym wykorzystywania w > celach seksualnych, dzieci pozostających pod opieką rodzica(ów), opiekuna(ów) > prawnego(ych) lub innej osoby sprawującej opiekę nad dzieckiem. > > Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej > > Art.72 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej > 1. Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać > od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, > wyzyskiem i demoralizacją. Zdajesz się nie brać pod uwagę, ze ochrona przysługuje wszyskim dzieciom, nie tylko tym, które naruszyły prawo i domagasz się niepodejmowania żadnych kroków, żeby ochronić inne dzieci przed przemocą ze strony tej grupki wyrostków. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Okropny jest ostatnio poziom dyskursu w Polsce. 27.01.07, 20:44 czlowiekroku napisał: > mala20033 napisała: > > > No, w istocie, rację należy przyznać rodzicom. Mówili "końskie zaloty". > > Nie rodzice tylko jeden z obrońców. To co ja czytałem, to "końskie zaloty" to było określenie jednej z koleżanek Ani z klasy. Wielu na forach rżnie głupa, że nie wiedzą o co chodzi. Jest to zwrot znany od (conajmniej) dziesięcioleci. Nie wymyślony ad hoc. Zwrot używany przez "ludzi z salonów" dla określenia rubasznych zachowań młodzieży z "ludu". Rubasznych, to nie znaczy przestepczych. Owszem, różnice kulturowe mogą powodować percepcję pewnych zwyczjów normalnych w pewnym środowisku, jako niesłychanie obraźliwych, czy upokorzających w innym. Pieprzone świętoszkowate baby, poczuły krew i nie popuszczają. Ustawiają sobie chłopaczków jako zbrodniarzy i wyżywają się w obelgach. Obelgach dla chłopców, dla ich rodzin. Okropny jest ostatnio poziom dyskursu w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek70 Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 24.01.07, 20:32 Dajcie już spokój tym chłopcą tak czy owak to jezcze dzieci i popieram tu wypowiadane nie jednokrotnie zdania że wszystko w tej sprawie nie jet takie jak powinno być ,zaczynając od przesłuchań nastolatków bez psychologa lub dorosłego opiekuna kończąc na medialnej nagonce.Myślę że chłopcy powinni być ukarani ale wątpię by to co dzieje się do tej pory z nimi było słusznei że takier kary oczekuję przynajmniej ja matka też nastolatków! Co zaś się tyczy przesłuchania to faktem jest że naruszono tu napewno prawo, sama kiedyś musiałam jako osoba dorosła być przy przesłuchaniu swojego nieletniego brata na policji choć on był osobą poszkodowaną (został napadnięty i okradziony).CZekaliśmy dośćdługo na komisariacie na kogoś z uprawnieniami do przesłuchiania nieletnich i ja musiałam przy tym być! Myślę że gdyby chłopcy mieli dobrego adwokata to sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej:( Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 27.01.07, 17:13 to właśnie dlatego się nóż w kieszeni otwiera, że z powodu formalnych uchybień może okazać się, że Ania sama się prześladowała, a oni próóbowali ją powstrzymywać, te dranie bez sumienia. Stać ich na adwokatów. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Re: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali... 27.01.07, 20:18 draniami bez sumienia są ci rodzice, którzy obarczają Anię odpowiedzialnością i ci psychologowie, którzy twierdzą, że nic się nie stało Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 A może raczej jednymi z niewielu, którzy mowia 27.01.07, 20:22 prawde o sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 jesteś taki sam jak oni, albo jeszcze gorszy 30.01.07, 00:58 Może naprawdę jesteś ojcem któregoś z nich? Nie widzę innej motywacji do takiej podłości. Chyba, że "pióro do wynajęcia". Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Co ty wymyślasz? 30.01.07, 12:18 Jakim ojcem, jakie pióro. Ja tych ludzi w życiu nie widziałem. Jedyne co mamy wspolnego to wiek. Nawet nie wiem gdzie to Kielpino. I daj sobie spokój z pisaniem o podlosci czy czyms takim. To bzdury i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Co ty wymyślasz? 30.01.07, 23:32 > <...> I daj sobie spokój z > pisaniem o podlosci czy czyms takim. To bzdury i tyle. To nie są bzdury - to prawo do nietykalności cielesnej, do godności osobistej, do bezpieczeństwa. Choćby ubierała się i malowała jak tirówka (co jest nieprawdą i tylko podlec może takie rzeczy wymyślać) to i tak NIE USPRAWIEDLIWIAŁOBY w najmniejszym stopniu czynu tych bydlaków. To była porządna dziewczyna i właśnie dlatego nie chciała chodzić z tym świnią Łukaszem. Jak możesz pisać, że takie kłamliwe sugestie wysuwane przez obrońcę (bo jakoś musi uzasadniać ich podłość, podłość, PODŁOŚĆ!!!) mogą cokolwiek mieć wspólnego z prawdą?! Nie ma "prawdy o sprawie", jest tylko prawda o prześladowaniu dziewczynki przez pięciu kolegów z klasy. Nie z powodu jej stroju, bynajmniej. Powodem była demoralizacja tych bandytów. Odpowiedz Link Zgłoś
unmonitoredalias Re: Co ty wymyślasz? 31.01.07, 01:54 > jest tylko prawda o prześladowaniu dziewczynki przez pięciu kolegów > z klasy. Prawda, której ciągle nie znamy. Polecam małą retrospekcję z użyciem Google: "prawda", jaką serwują portale internetowe, znacznie od czasu pierwszych doniesień ewoluowała. > to i tak NIE USPRAWIEDLIWIAŁOBY w najmniejszym stopniu czynu > tych bydlaków. Postępowanie jest utajnione, a zeznania świadków sprzeczne. Jaki był czyn tych "bydlaków", można prosić o więcej informacji? Jedyne o czym mi wiadomo, to to, że któryś "bydlak" przyznał, że dręczyli i że to mogło mieć wpływ na decyzję o samobójstwie. 14-latek ma dość wiedzy z zakresu psychologii czy może nawet doświadczenia życiowego by wygłaszać takie sądy? A może już mu skutecznie wszczepiono poczucie winy? Pewny jest tylko tragiczny finał całej sprawy: samobójstwo. Do czasu wyjaśnienia sprawy wszelkie epitety typu "zwyrodnialcy", "bydlaki" itp. są nieuzasadnione. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Co ty wymyślasz? 31.01.07, 22:26 > Polecam małą retrospekcję z użyciem Google: "prawda", jaką serwują portale inte > rnetowe, znacznie od czasu pierwszych doniesień ewoluowała. Zrobiłem małą retrospekcję z użyciem forum.gazeta.pl i dowiedziałem się, że unmonitoredalias jest nowym bytem powołanym do obrony tych osobników. Kim jesteś - rodzicem czy adwokatem? > Postępowanie jest utajnione, a zeznania świadków sprzeczne. Jaki był czyn tych > "bydlaków", można prosić o więcej informacji? Jedyne o czym mi wiadomo, to to, > że któryś "bydlak" przyznał, że dręczyli To oczywiście za mało, oczekujesz jeszcze głosu z nieba "DRĘCZYYLI!!!" Ich wina leży w tym, że przez kilka tygodni ją dręczyli, potem napadli we czterech i piąty z nich to filmował. Ścigali ją po klasie, obmacywali, czuła że zsunęli jej spodnie. Obrażali ją wielokrotnie słowami uznanymi powszechnie za obraźliwe. To w żadnym stopniu nie przypominało koleżeńskiej zabawy, tylko nagonkę bandy chłopaków na jedną dziewczynkę. Zapytajmy o przyczynę takiej nienawiści. Otóż zaczęli ją gnębić, bo nie chciała chodzić z tym bydlakiem Łukaszem! Dobrze, że nie chciała - po co jej chłopak kryminalista? Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: Co ty wymyślasz? 31.01.07, 12:48 > To nie są bzdury - to prawo do nietykalności cielesnej, do godności > osobistej, do bezpieczeństwa. Choćby ubierała się i malowała jak > tirówka (co jest nieprawdą i tylko podlec może takie rzeczy wymyślać) > to i tak NIE USPRAWIEDLIWIAŁOBY w najmniejszym stopniu czynu > tych bydlaków. Dobra, niech sobie będzie to prawo, ale prawo też trzeba w umiarze stosować. Jak klepne kogoś po ramieniu, a on sie poczuje tym zmolestowany to ma mieć ciągać po sadach? Jak się bijemy dla żartu na korytarzy i ktoś mocniej wylapie to już jest pobicie? > To była porządna dziewczyna i właśnie dlatego nie chciała chodzić > z tym świnią Łukaszem. Ha, a czemu swinia. Jak czytalem po sprawie wywiady to koledzy i koleżanki mówili, że normalny kolo. > Jak możesz pisać, że takie kłamliwe sugestie wysuwane przez > obrońcę (bo jakoś musi uzasadniać ich podłość, podłość, PODŁOŚĆ!!!) > mogą cokolwiek mieć wspólnego z prawdą?! Nie ma "prawdy o sprawie", > jest tylko prawda o prześladowaniu dziewczynki przez pięciu kolegów > z klasy. Bez przesady z tą podłością i przesladowaniem. Myślę, że ta dziewczyna po prostu drobne rzeczy za bardzo brała do siebie. W prawie kazdej klasie jest jakaś ofiara, są konflikty, kłotnie, grupki itd. Nie mozna z tego robić tragedii , bo tak było i bedzie. Każdy zazwyczaj sam tam sobie wyznacza miejsce. Role nie sa z góry przypisane. > Nie z powodu jej stroju, bynajmniej. Powodem była demoralizacja tych > bandytów. Bandyta, dzisiaj to słowo ma bardzo malą silę. Dzisiaj po byle jakim wybryku się go używa. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Co ty wymyślasz? 31.01.07, 22:38 Półtora miesiąca szczypania, klepania (nie po ramieniu - po tyłku) i wyzwisk. Łukasz zebrał swoją bandę i zaczął porządki po swojemu. Na pierwszy ogień wzięli dziewczynę, któóra odrzuciła zaloty Łukasza. > Ha, a czemu swinia. Jak czytalem po sprawie wywiady to koledzy i koleżanki > mówili, że normalny kolo. Jakby był normalny, to by się nie przejmował Anką, tylko na drugi dzień zająłby się ... (inną laską). Coś mu na ambit widać padło, albo uderzyło do głowy, że postanowił jej życie zatruć. > Bez przesady z tą podłością i przesladowaniem. Myślę, że ta dziewczyna po > prostu drobne rzeczy za bardzo brała do siebie. Ta dziewczyna zdawała sobie sprawę, że z tygodnia na tydzień dzieje się gorzej i znikąd nie ma pomocy. Nauczyciele we wrześniu próbowali ustawić chłopakóów, ale jakoś im nie wyszło i dali sobbie spokój. Nie wiem, co jej powiedzieli w domu - pewnie jakieś zdawkowe "nie prowokuj" albo "nie rób afery". Trwało to półtora miesiąca i gdy doszło do ścigania po klasie, ściągania spodni, symulowania stosunku oralnego i wyzwisk przy wszystkich, to możliwe że nie chciała czekać. Nie chciała dowiedzieć się, jak daleko te bydlaki się posuną! A wiedzieli, że mogą sobie pozwolić, bo stać ich na adwokatów. > Bandyta, dzisiaj to słowo ma bardzo malą silę. Dzisiaj po byle jakim wybryku > się go używa. Działali w bandzie. Zmówili się w pięciu przeciwko koleżance z klasy. To po prostu bandyci. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Re: Co ty wymyślasz? 31.01.07, 23:02 > Półtora miesiąca szczypania, klepania (nie po ramieniu - po tyłku) > i wyzwisk. Łukasz zebrał swoją bandę i zaczął porządki po swojemu. > Na pierwszy ogień wzięli dziewczynę, któóra odrzuciła zaloty Łukasza. No bez przesady, myślę, że to była taka żartobliwa zaczepka. > Jakby był normalny, to by się nie przejmował Anką, tylko na drugi dzień > zająłby się ... (inną laską). Coś mu na ambit widać padło, albo uderzyło > do głowy, że postanowił jej życie zatruć. A ona myślisz była wzorowa? Może robila mu mlyn za plecami? Może też wyzywała? Obgadywala itp. Może po prostu dostała za swoje. Nie wiadomo jak to dokładnie było. Nauczyciele we wrześniu próbowali ustawić > chłopakóów, ale jakoś im nie wyszło i dali sobbie spokój. O tym nie wiedziałem, ale widac nie było to nic wielkiego skoro nauczyciele to olali. Ogólnie nauczyciele czepiają się byle czego także nie wierze, że coś strasznego sie działo. Chociaż z drugiej strony moge tez przyznac ci rację. Nauczyciele czepiają się czesto byle czego, ale grube rzeczy mogą ujść plazem. Szczególnie jak nikt "nie wie" co i jak. Ale nie wiemy jak dokladnie bylo, wiec zostawmy to. Ja jestem za tym pierwszym stwierdzeniem. > Nie chciała dowiedzieć się, jak daleko te bydlaki się posuną! > A wiedzieli, że mogą sobie pozwolić, bo stać ich na adwokatów. E tam. Tak nikt nie kombinuje. Nie przewidywali żadnych konsekwencji i tyle. W czasie robienia jakiejs zwały, nikt nie rozmyśla nad sądem. > Działali w bandzie. Zmówili się w pięciu przeciwko koleżance z klasy. > To po prostu bandyci. Dzisiaj bandytą można zostać okrzykniętym za byle co. Przykład odegranie scenki napadu zeby przestraszyc przechodniow, czy za obrzucenie kogoś sniegiem. Nawet za zrywanie dziko rosnacych jablek, ktore nikomu nie sa potrzebne. Co prawda nie jestem pewien czy epitet bandyci poszedł za zrywanie tych jablek z dziko rosnacej jablonki czy za obrzucenie nimi pieniącej się o to babki hehe Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Ci chłopcy powinni siedziec w poprawczaku 29.01.07, 18:45 Nie ma mowy o wolnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mala20033 Re: Ci chłopcy powinni siedziec w poprawczaku 29.01.07, 20:15 Wroca do patologicznych rodzin... Rzecznik Praw Dziecka: 2007-01-29 17:48 Aktualizacja: 2007-01-29 18:29 Gimnazjaliści-oprawcy Ani nie "naprawią się" w domach Piątka gdańskich gimnazjalistów, która bestialsko znęcała się nad Anią w szkole, nie powinna wracać do domów. Rzecznik Praw Dziecka twierdzi, że byli oni tam źle wychowywani. Dopiero w zamknięciu zaczęło do nich docierać, co zrobili. "Od dawna oceniałam, że poza zaniedbaniami w szkole istniały zasadnicze zaniedbania w rodzinach. To przecież na rodzicach spoczywa odpowiedzialność za dziecko, a nade wszystko wychowanie we wrażliwości na innych ludzi" -twierdzi Rzecznik Praw Dziecka Ewa Sowińska. Pani rzecznik dopiero teraz wydała specjalne oświadczenie w tej sprawie, choć biegli psychologowie już cztery dni temu dowodzili przed sądem, że chłopcy zdemoralizowani są do szpiku kości. Sowińska w swej ocenie poszła krok dalej. Uważa, że młodocianym oprawcom, przez których Ania odebrała sobie życie, o wiele lepiej byłoby w schronisku niż w domach, do których czterech z nich zostało wypuszczonych przez sąd 26 stycznia (Łukasz, uznany za prowodyra tego całego koszmaru wciąż jest w schronisku). Bo przecież dopiero po zamknięciu, odizolowaniu ich do rodziców, zaczęli kruszeć. Dopiero z dala od domów zaczęło do nich docierać, jak straszną krzywdę wyrządzili swej koleżance, jak bestialsko się nad nią znęcali, choć wcześniej twierdzili, że to jedynie były żarty. Co najgorsze, ich rodzice ze wszystkich sił starali się dowieść przed sądem i dziennikarzami, że... nic a nic się nie stało. Próbowali udowadniać, że Ania popełniła samobójstwo z jakiegoś zupełnie innego powodu. Na pewno nie przez molestowanie przez piątkę oprawców, bo przecież, ich zdaniem, były to jedynie żarty, takie końskie zaloty - oburza się rzecznik. "Wobec powyższego mam uzasadnione wątpliwości co do możliwości resocjalizacji tych chłopców. Obym się myliła" - mówi Sowińska. Odpowiedz Link Zgłoś
onlyoner Pani Rzecznik nieźle namieszała... 29.01.07, 23:50 bo okazuje się że "młodocianym oprawcom, przez których Ania odebrała sobie życie, o wiele lepiej byłoby w schronisku niż w domach" a przecież wszyscy zgadzamy się co do tego że należy zapewnić im warunki odbywania kary najgorsze z możliwych. A jednak czegoś mi zabrakło w tej wypowiedzi - Pani Rzecznik Praw Dziecka powinna wyraźnie domagać się zbadania i upublicznienia metod wychowawczych jakie stosowali rodzice zarówno tych "chłopczyków" jak i Ani. Raz po to by pokazać ludziom jak wychowuje się prowodyra bandy i jego podwładnych, a dwa po to by im uświadomić jak powinni wychować sobie ofiarę która u nikogo nie poszuka pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś