Dodaj do ulubionych

Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w UE

15.02.07, 18:11
Pewnie dlatego forumowe bystrzaki rechoczą często na temat rosyjskich dróg.
Muszą odreagować pozycję unijnego lidera.
Obserwuj wątek
    • amdrzej11 Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 15.02.07, 18:21
      O co tobie chodzi?
      • robert.zimnicki Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 15.02.07, 18:51
        amdrzej11 napisała:

        > O co tobie chodzi?

        jestes bystrzak?? ze cie ruszylo??

        spojrz na wypowiedzi na forum z poziomu normalnego czlowieka, a zobaczysz kto
        bije piane i dowartosciowuje sie kosztem tego, ze inni maja gorzej, po to, zeby
        ukryc ze sam mieszka w syfie
        • borrka Masz na mysli dowartosciowanie sie Rosjan ? 15.02.07, 21:57
          Trafna uwaga.
          • krasnov Ale za to jakie kościoły mamy! O! 15.02.07, 22:35
            A że więcej wypadków, to i więcej pogrzebów i będzie za co nowe kościoły stawiać. Czy to źle, stawiać kościoły? :o
            __________
            Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat.
            iKatalog.org - katalog stron.
        • eva15 Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 15.02.07, 23:57
          robert.zimnicki napisał:

          > jestes bystrzak?? ze cie ruszylo??> spojrz na wypowiedzi na forum z poziomu
          >normalnego czlowieka, a zobaczysz kto bije piane i dowartosciowuje sie
          >kosztem tego, ze inni maja gorzej, po to, zeby ukryc ze sam mieszka w syfie

          OO, on z całą pewnością jest wielkim bystrzakiem. Mówisz do ściany intelektu..


    • antithesis zabijaja nas bilbordy 15.02.07, 18:23
      • jankbh i wyprzedzanie 15.02.07, 18:44
        Sadze, ze najwazniejszym czynnikiem poprawiajacym bezpieczenstwo jazdy jest w
        Polsce powolna eliminacja samochodów, które nie osiagaja maksymalnej dozwolonej
        predkosci. Obawiam sie, ze statystyki sie gwaltownie popsuja, jezeli
        wprowadzone zostana ograniczenia predkosci dla zielonych listków - wtedy kazdy
        bedzie zmuszony do nieustannego wyprzedzania samochodów blokujacych ruch.
        • robert.zimnicki Re: i wyprzedzanie 15.02.07, 18:57
          jankbh napisał:

          > Sadze, ze najwazniejszym czynnikiem poprawiajacym bezpieczenstwo jazdy jest w
          > Polsce powolna eliminacja samochodów, które nie osiagaja maksymalnej dozwolonej
          >
          > predkosci. Obawiam sie, ze statystyki sie gwaltownie popsuja, jezeli
          > wprowadzone zostana ograniczenia predkosci dla zielonych listków - wtedy kazdy
          > bedzie zmuszony do nieustannego wyprzedzania samochodów blokujacych ruch.


          jaki kazdy?
          co, to jakis odgorny nakaz, zeby wyprzedzac?

          na balasow wyprzedzajacych listek wraz z lamaniem przepisow mam niespodzianke -

          rure na tylnym spojlerze, klatke w srodku samochodu i kamere w tylnej klapie -
          poza tym samochod jest dobrze ubezpieczony, wiec kazda proba spalenia go,
          kradziezy, czy dziurawienia opon to dla mnie darmowy zarobek

          pozdrawiam niedjbow, dla ktorych 60 km/h to wleczenie sie - za pare lat autobusy
          beda mialy kamery, ktore tez znajda sie na skrzyzowaniach i dzieki temu panstwo
          zarobi na niedorozwinietych umyslowo kierowcach, nierozumiejacych co to znaczy
          bezpieczenstwo na drodze - na szczescie UE nie prdli sie z debilami - wystarczy
          minac Odre - tam nie ma przebacz
          • babaqba Re: i wyprzedzanie 15.02.07, 19:21
            Klituś bajduś. Jesteś jak widzę pisowczykiem z rodowodem. Oni też sądzą, że jedyna droga do naprawy
            państwa, to nad każdym postawić komisarza z naganem. Wyjeżdżałeś kiedyś poza parafię? Zamieńmy
            samochody na pielgrzymki piesze - będzie stuprocentowo bezpiecznie. A każdemu wmontujemy GPSa
            w tyłek, aby władza wiedziała, co obywatel porabia (może kradnie?).

            Polacy jeżdżą coraz bezpieczniej. Ogromny spadek najgroźniejszych wypadków przy wielkim wzroście
            liczby samochodów. Coś to komuś mówi? Głównym powodem najniebezpieczniejszych wypadków jest
            infrastruktura drogowa. Tak! Nie prędkość!!! Prędkość może powiększyć skutki kolizji, ale nie powoduje
            wypadków! Policja na polecenie rządu wmawia nam te kłamstwa, by ukryć prawdziwe powody śmierci
            na drodze: wieloletnie zaniedbania w infrastrukturze. Mamy XIX-wieczne drogi a na nich XXI-wieczny
            ruch.

            Mam pomysł dla kretynów z Sejmu: wprowadźcie całkowity zakaz kierowania pojazdami przez pierwsze
            trzy lata po otrzymaniu prawa jazdy! Tylko to zapewni wzrost bezpieczeństwa na drogach. I kaski dla
            pasażerów. I obowiązkowy sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie, wydawany przez każdy pojazd!

            Hmmm, jak tak patrzę na zdjęcie "europosła" Czarneckiego, to się boję, że tacy jak on to przeczytają i
            uznają za dobre pomysły. A więc kończę.
            • tk-w Głupota ludzka jest nieskończona... 15.02.07, 19:57
              Ty jesteś w ogóle normalna? Czy Ciebie do reszty pogięło? Jak to prędkość nie
              jest główną przyczyną wypadków? Czy Ty kiedykolwiek jechałaś w życiu samochodem?
              Po drodze krajowej chociażby?

              Jaki ogromny spadek liczby wypadków? Rok rocznie ginie 6000 ludzi. To jest mało?
              Droga E-7 z Gdańska do Warszawy (i dalej do granicy w Chyżnych) jest drogą, na
              której ginie najwięcej ludzi w ciągu roku. Technicznie niewiele jej można
              zarzucić - szeroka, pobocza po obu stronach drogi. A jednak ludzie giną. I to
              setkami. Bo jak Ci ktoś wyjedzie na czwartego 140 km/h to nawet "kur..."
              krzyknąć nie zdążysz. Może wszystkie drogi, łącznie z osiedlowymi budujmy w
              standardzie autostrady - pas zieleni, skrzyżowania bezkolizyjne. Wtedy będzie
              bezpieczniej.

              Wypadki nie są też spowodowane ilością samochodów. W mieście samochodów jest
              statystycznie na jednostkę powierzchni najwięcej, a mimo to w miastach ginie
              mniej ludzi niż na drogach międzymiastowych.

              Wypadków nie powoduje infrastruktura drogowa. Normalny człowiek, jeżeli widzi,
              że droga, którą jedzie pozwala na jazdę 70 km/h (bo koleiny, bo wertepy, po
              drzewa w skrajni) to nie będzie rozpędzał się do 100, bo zginie. Debil nie
              przeprowadzi takiej analizy. Zabije się, a potem tacy jak Ty będą go bronić.

              Na ludzi nie ma skuteczniejszego bata niż kary. Ni prośbą, ni apelami, ni
              kampaniami reklamowymi. Czas na takie podniesienie mandatów, żeby kretyni za
              kółkiem musieli samochody sprzedawać, żeby je opłacić. Jedyna szansa, żeby było
              bezpieczniej.
              • babaqba Re: Głupota ludzka jest nieskończona... 15.02.07, 22:30
                tk-w napisał:

                > Ty jesteś w ogóle normalna? Czy Ciebie do reszty pogięło? Jak to prędkość nie
                > jest główną przyczyną wypadków? (...)

                Normalnie, panie kulturalny inaczej. Wiele razy jechaliśmy prędko i ani razu ta prędkość nie
                spowodowała żadnego wypadku.

                > Jaki ogromny spadek liczby wypadków?

                Wzrosła liczba samochodów (zgodzisz się panie "kulturalny"?) a wypadków jakby trochę mniej niż w
                czasach, gdy poruszało się po naszych drogach 20% obecnej liczby pojazdów. To oznacza naprawdę
                spory wzrost odpowiedzialności i umiejętności kierowców.

                > Rok rocznie ginie 6000 ludzi. To jest mało?

                Nie. I co?

                Dalej piszesz trochę nie na temat i już ewidentne głupoty:

                > Wypadków nie powoduje infrastruktura drogowa. Normalny człowiek, jeżeli widzi,
                > że droga, którą jedzie pozwala na jazdę 70 km/h (bo koleiny, bo wertepy, po
                > drzewa w skrajni) to nie będzie rozpędzał się do 100, bo zginie. Debil nie
                > przeprowadzi takiej analizy. Zabije się, a potem tacy jak Ty będą go bronić.

                Pan "kulturalny" ma kłopoty z wyobraźnią: wypadki powoduje sytuacja, gdzie droga jest dobra i pan
                rozsądny ocenia ją na 70 km/h, a tuż za zakrętem jest dziura wraz ze studzienką i koleinką. Napiszesz,
                że powinien planowaną trasę najpierw zwiedzić pieszo?

                > Na ludzi nie ma skuteczniejszego bata niż kary. Ni prośbą, ni apelami, ni
                > kampaniami reklamowymi. Czas na takie podniesienie mandatów, żeby kretyni za
                > kółkiem musieli samochody sprzedawać, żeby je opłacić. Jedyna szansa, żeby było
                > bezpieczniej.

                Pan "kulturalny inaczej" jest także, jak widzę zamordystą. Zresztą rozpowszechniającym nieprawdziwe,
                nieprzemyślane tezy. "Jak wściekły Kazio pojmuje świat". Karać i żeby niczego nie było. W naszym
                państwie bezprawia drakońskich kar jest multum i co? Jesteśmy społeczeństwem aniołków? A co ze
                złodziejami czy gwałcicielami? Kary są straszliwe. Wg Twojej recepty obu zjawisk już dawno powinno
                nie być.
                • funfell Re: Głupota ludzka jest nieskończona... 16.02.07, 04:05
                  > Normalnie, panie kulturalny inaczej. Wiele razy jechaliśmy prędko i ani razu ta
                  > prędkość nie
                  > spowodowała żadnego wypadku.

                  argumentujesz jak dziecko w przedszkolu..
                  Twoja kobieca logika, mówi ze jak kilka razy się udało to znaczy, ze jest dowód
                  na to iż prędkość nie jest przyczyną wypadów?

                  Za to jak już będziesz miała wypadek przy dużej prędkości to zapewne zabijesz
                  siebie i jakichś niewinnych ludzi czego nikomu nie życzę..


                  > Pan "kulturalny inaczej" jest także, jak widzę zamordystą. Zresztą rozpowszechn
                  > iającym nieprawdziwe,
                  > nieprzemyślane tezy. "Jak wściekły Kazio pojmuje świat". Karać i żeby niczego n
                  > ie było. W naszym
                  > państwie bezprawia drakońskich kar jest multum i co? Jesteśmy społeczeństwem an
                  > iołków? A co ze
                  > złodziejami czy gwałcicielami? Kary są straszliwe. Wg Twojej recepty obu zjawis
                  > k już dawno powinno
                  > nie być.

                  W ogóle jak możesz porównywać psychopatów, gwałcicieli itp do idiotów 3 krotnie
                  przekraczają prędkość i wyprzedzają na 4.. jakby Ci drudzy musieli płacić
                  drakońskie kary to zapewne znacząco by to zmniejszyło ilość notorycznych łamaczy
                  przepisów..

                  > Zresztą rozpowszechn
                  > iającym nieprawdziwe,
                  > nieprzemyślane tezy.

                  Kobieto Ty wiesz wszystko najlepiej i każdą tezę od razy potrafisz osądzić!!
                  widać, że niepotrzebnie się odzywałem bo w koncu ty masz racje
          • patthecat Kup konia i cwałuj po polach niczym szlachcic 15.02.07, 19:40
            Albo furmankę, sądząc po treści wypowiedzi. Z twoim pseudo rozumowaniem za 10
            lat będzie można chodzić pieszo.
    • vanilla.dream ruskie to nie UE, kogo obchodzą ruskie? 15.02.07, 18:29

      • robert.zimnicki Re: ruskie to nie UE, kogo obchodzą ruskie? 15.02.07, 19:00
        vanilla.dream napisał:

        >
        nas, bo musimy od nich kupowac rope i gaz, a z historii wynika, ze jak sie im na
        cos pozwoli, to przychodza po wiecej

        stad wynika, ze niektorzy musza jezdzic do ruskich, a niektorzy ruscy musza
        przyjezdzac do nas

        a poza tym, co to za podzial swiata - nie dziwie sie, ze w afryce z glodu mra
        dzieci, skoro na 7 mld ludzi 75% mysli tak jak ty - byle jemu bylo dobrze
    • xaliemorph Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w UE 15.02.07, 18:39
      Nie dziwne. Jak mówimy o drogach to od nich zacznijmy. Wpierw tandetna jakość dróg. Wystarczy wspomnieć iż jak się wraca z Niemiec, wjeżdżając do Polski cała rodzinka się budzi bo samochodem telepie a na niemieckich drogach po prostu dostojnie sunie. Dwa wszędobylskie dziury i owe niebezpieczne manewry ich wymijania. Już widywałem iż takie manewry były przyczyną wypadków. Nie zawsze przemyślane oznakowanie. No i jednak co najważniejsze mimo wszystko. Cwaniactwo polskich kierowców. Co jak co, ale jest jeszcze wiele cwaniaków co wszędzie się musi wepchnąć zmusząjąc kierowcę za nim do gwałtownego hamowania, cwaniaków którzy jadą na przysłowiowy zderzak, zawalidróg co jadą po trasach przelotowych miasta 40km/h, kompletna amnezja co do zasad ruchu na równorzędnym skrzyżowaniu, itd. itp. Po prostu polacy nadal nie potrafią jeździć płynnie, generalnie nie wiedzą co znaczy płynność jazdy bo większość jeździ na zasadzie pełen gaz, hamulec.
      • angelica200 Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 15.02.07, 18:43
        W panstwie kacapskim nie ma drog .Putin-swinia musi zginac!
      • buheheheheh Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 15.02.07, 20:05
        1/4 kierowców w moim mieście zginełaby na A2 w Niemczech jakby mieli jechać
        podczas deszczowego wieczoru gdzie jest wtedy wiele samochodow i panuje istny
        wyścig szczurów ale jazda jest przyjemna, 160 km/h po idealnej i pięknej
        Niemieckiej drodze na środkowym lub lewym pasem , jednak lewy jest głównie
        zarezerwowany dla tych co jada 200 km/h i więcej , a są tacy co zap....ją jak
        samolot i tylko długimi mrugają , nie raz musiałem szybciutko szukać miejsca na
        środkowym przed tymi rakietam :D

        przypomne ze ograniczenie w Niemczech jest mniejsze niz 160 , a kazdy tam tak
        jezdzi 150 - 160 to minimalna przedkosc na A2 przez samochody na Niemieckich
        rejestracjach , mialem nie jedna okazje jechac przez Niemcy w godzinach szczytów
        na drodze i bardzo płynnie to idzie , trafiają się kilka razy krótkie postoje ,
        jakby taka liczba samochodów przyjechała do Warszawy to korek byłby na kilka
        godzin a nie minut :]

        A w Polsce co ? Strach czasami jechać 90 poza miastem bo koleiny jak jakiś mur
        obronny na drodze. Jak nie koleiny to dziura i tak k..wa w kółko. Jak nie dziury
        to ograniczenie predkości albo inny debilizm bo komuś się nie chciało pomyśleć i
        zrobić rozjazdów tylko skrzyżowanie.

        Co tu się dziwić. W moim mieście (250 tyś osób) na przykład drogi po roku od
        oddania są do gruntownego remontu , skrzyżowanie po 3 miesiącach od oddania było
        już do niczego bo nieutwardzono i porobiła się harmonijka z asfaltu, jedna
        jedyna droga powstała w mym mieście i wytrzymała ponad 10 lat i tylko dlatego że
        użyli nowoczesny asfalt do testów , oczywiście opłaca się bardziej wydać więcej
        na remontowanie w kółko tej samej drogi niż wybudowanie porządnej nawierzchni na
        lata i zaoszczędzenie w ten sposób pieniędzy ale po co ?

        • gryfny Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 15.02.07, 21:49
          buheheheheh napisał:

          > 1/4 kierowców w moim mieście zginełaby na A2 w Niemczech jakby mieli jechać
          > podczas deszczowego wieczoru gdzie jest wtedy wiele samochodow i panuje istny
          > wyścig szczurów ale jazda jest przyjemna, 160 km/h po idealnej i pięknej
          > Niemieckiej drodze na środkowym lub lewym pasem , jednak lewy jest głównie
          > zarezerwowany dla tych co jada 200 km/h i więcej , a są tacy co zap....ją jak
          > samolot i tylko długimi mrugają , nie raz musiałem szybciutko szukać miejsca
          na
          > środkowym przed tymi rakietam :D
          Jak za uporczywa jazde srodkiem(prawa wolna)dostaniesz mandat nie dziw sie
          takie sa przepisy,tak samo te rakiety z migajacymi swiatlami(mandat plus
          3miesiace prawko weg)lamia kodeks bo zmuszaja innych do ryzykownych manewrow.
          > przypomne ze ograniczenie w Niemczech jest mniejsze niz 160 , a kazdy tam tak
          > jezdzi 150 - 160 to minimalna przedkosc na A2 przez samochody na Niemieckich
          > rejestracjach ,
          Dokladnie 130,ciekawe spostrzezenie dokladnie takie jak, mokro i sypia
          160,wyobraznia godna samobojcy czy wodoleja(sam wybierz)

          > jakby taka liczba samochodów przyjechała do Warszawy to korek byłby na kilka
          > godzin a nie minut :]
          Pelna zgoda


          > to ograniczenie predkości albo inny debilizm bo komuś się nie chciało
          pomyśleć

          Typowe wypowiedzi Rambo-kierowcy


          > Co tu się dziwić.
          Jestem przerazony twoja niewiedza i buta.




    • sherman-doberman Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 15.02.07, 18:47
      A moim skromnym zdaniem drogi mazurskie wcale nie są takie najgrosze- jeżdżę po nich od 30 lat, są
      w Polsce gorsze. W dodatku przyczyną większości wypadków z pewnością nie jest jakość dróg-
      faktycznie koszmarna - ale alkohol. A z pewnością nie wielkie drzewa przy drogach, bo takie same sąw
      Niemczech i jakoś wypadków nie powodują, a nawet zostały ogłoszone dziedzictwem narodowym.
      • ecot eva15 czytaj to co komentujesz( lidera) 15.02.07, 19:00


        to powinno byc przeliczane na pasażerokilometry chyba
    • monster1972 a pis chce tylko 6 km autostrady zbudowac w 2007 15.02.07, 19:00
      :)

      kaczuszki maja specyficzne poczucie humoru

      ciekawe też, czy daje im cos do myslenia fakt, ze w Niemczech na wielu
      odcinkach autostrad nie ma żadnych ograniczen... a u nas wciaz te pocieszne 130
      km

      130 km to wlasciwe ograniczenie dla samochodów sprzed 20 lat

      w miare nowoczesnym samochodem mozna spokojnie bezpiecznie jechac 150-160 i
      wcale nie trzeba byc Kubicą


      • krzychoocpp Re: a pis chce tylko 6 km autostrady zbudowac w 2 15.02.07, 19:48
        Jeżeli te autostrady będą płatne, to liczba wypadków zamiast maleć może rosnąć - wielu kierowców wybierze alternatywną, darmową drogę, już teraz wielu tak robi, chociaż płatnych odcinków jest niewiele. Na węższych, zniszczonych drogach stwarzają większe zagrożenie.
    • maruda.r Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w UE 15.02.07, 19:08

      na czwartym miejscu jest województwo warmińsko-mazurskie: 815 ofiar śmiertelnych
      na milion pasażerów. Na dwunastym - Świętokrzyskie (617 ofiar śmiertelnych), na
      piętnastym - Podlaskie (595) i na szesnastym - Lubelskie (590).

      ****************************************

      Województwa, w których kierowcy przejeżdżając samochodem przez kałużę z
      przyzwyczajenia nogi podnoszą.

      • bravor Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 15.02.07, 19:58
        maruda.r napisał:

        >
        > na czwartym miejscu jest województwo warmińsko-mazurskie: 815 ofiar śmiertelnyc
        > h
        > na milion pasażerów. Na dwunastym - Świętokrzyskie (617 ofiar śmiertelnych), na
        > piętnastym - Podlaskie (595) i na szesnastym - Lubelskie (590).

        To tam KE nie pozwalają budowac dróg, bo kwiatki są ważniejsze niż życie
        ludzkie, lewactwo brukselskie w pełnej krasie.
    • ws21 I nie będzie lepiej. 15.02.07, 19:16
      Nasz system trapi choroba. Jak widać po statystykach, często śmiertelna. Ale
      szanse na wyleczenie pojawią się wtedy, gdy postawiona zostanie poprawna
      diagnoza i zaordynowane odpowiednie lekarstwo.
      Śmiertelność na naszych drogach nie jest wynikiem stanu tych dróg, bo czarne
      punkty widnieją wyłącznie na najlepszych odcinkach. Przyczyną nie jest mgła,
      jak wielu pismaków twierdzi, bo to Anglicy i pozostali wyspiarze powinni
      przodować w statystykach, a jakoś dziwnie nie ....
      Podobnie ma się rzecz ze śniegiem, lodem itp, bo w takiej Szwecji nawet dróg
      nie odśnieżają a mimo to wypadków mniej...
      Więc co? Myślę że przyczyn trzeba szukać w głowach kierowców.
      • babaqba Re: I nie będzie lepiej. 15.02.07, 19:30
        ws21 napisał:

        > Śmiertelność na naszych drogach nie jest wynikiem stanu tych dróg (...)
        >Myślę że przyczyn trzeba szukać w głowach kierowców.

        Absolutna, wierutna nieprawda. Kompletna bzdura i woda na kaczy młyn. Władza chciałaby cały naród
        wziąć w pęta i dlatego szerzy propagandę, jakbyśmy to my byli winni wszystkiemu złu. Bo przecież
        Kartoflescu to samo dziobro, czy jak tam mamlał.

        Nierozdzielone pasy ruchu w przeciwnych kierunkach, brak rozdziału ruchu pieszego/lokalnego od
        tranzytu. Opłakany stan techniczny niektórych odcinków. Wołające o pomstę do nieba oznakowanie,
        często powodujące kolizje. Idiotyczne przejścia dla pieszych na trasach przelotowych (kładka za droga,
        bo forsę wziął proboszcz na "przeciekający dach"). Mnóstwo innych powodów. Polska droga nie
        wybacza błędu. Polska droga zabija. Statystyki kłamią, bo wszyscy je gromadzący są zainteresowani,
        aby sprawcą był zawsze "kierowca-wariat". I sprawa czysta. W innym przypadku trzeba by się wziąć i
        coś zrobić, kogoś rozliczyć z partactwa, przyznać, że urzędnik odpowiedzialny za drogę coś schrzanił.
        A tak? Wszystko jest cacy, tylko kierowca "wariat" na cmentarzu.
        • ws21 Tak? 15.02.07, 19:39
          A możesz podać przykład poważniejszego wypadku, którego przyczyną był stan
          drogi, a nie: wprzedzanie na zakazie (skrzyżowanie, przejście dla pieszych,
          brak widoczności (mgła, górka itp), jazda po pijanemu, jazda nieoświetlonym
          pojazdem (rowery), przejad rowerem przez przejscie dla pieszych itd. Moża
          ciągnąć tę litanię.
          Dużo jeżdzę. To co codziennie widzę na drodze ciągle jeszcze mnie zadziwia.
          Za pewne manewry na drodze kierowcy powinni tracić prawo jazdy. Tak na miesiąc,
          aby sobie w głowach kodeks drogowy poukładali. Przy recydywie, na zawsze. I
          wtedy bedzie bezpiecznie.
          • patthecat Coraz więcej zakazów jest z powodu stanu dróg.... 15.02.07, 19:46
            Popatrz sobie dobry człowieku jak to wygląda w cywilizowanych krajach i przestań
            się ośmieszać już. Jeżeli nie widzisz związku między stanem dróg a źle
            umieszczonym przejściem dla pieszych, brakiem widoczności z racji debilizmu
            architekta i zapałowi miłośników drzew przy drogach to ja ci współczuję.
            Następny, który woli przesiąść się na osła, zamiast po 17 latach rzekomej
            normalności domagać się dróg porządnych.....

            ws21 napisał:

            > A możesz podać przykład poważniejszego wypadku, którego przyczyną był stan
            > drogi, a nie: wprzedzanie na zakazie (skrzyżowanie, przejście dla pieszych,
            > brak widoczności (mgła, górka itp), jazda po pijanemu, jazda nieoświetlonym
            > pojazdem (rowery), przejad rowerem przez przejscie dla pieszych itd. Moża
            > ciągnąć tę litanię.
            > Dużo jeżdzę. To co codziennie widzę na drodze ciągle jeszcze mnie zadziwia.
            > Za pewne manewry na drodze kierowcy powinni tracić prawo jazdy. Tak na miesiąc,
            >
            > aby sobie w głowach kodeks drogowy poukładali. Przy recydywie, na zawsze. I
            > wtedy bedzie bezpiecznie.
            • ws21 Coraz bardziej się dziwię? 15.02.07, 19:51
              O czym my tu dyskutujemy? Czy o tym w którym kraju najszybciej da się pokonać
              500 km trasy, czy o tym ile nieboszczyków generują drogi?
              Twoje wywody były by dobre w tym pierwszym temacie.
              Ale tutaj dyskusja zupełnie o czym innym.
              • patthecat Wprowadzić zakaz sprzedaży dobrych aut w Polsce 15.02.07, 20:00
                Jak nie widzisz związku między postępem technicznym, a wymaganym przez niego
                lepszym stanem dróg, to nie ma o czym gadać. Oczywiście po to są sprzedawane
                samochody z coraz mocniejszym silnikiem, żeby po polskim trakcie jechać coraz
                wolniej. Przesiądź się do pociągu, pojedź na zachód i popatrz, jak to ma
                wyglądać. Tylko uważaj, bo po drugiej stronie granicy pociąg może znacznie
                przyśpieszyć (nawet o 100 %), bo korniki nie wpierd.... podkładów i żule nie
                pokradły reszty. A to może być dla ciebie już film 'Speed' na żywo....

                ws21 napisał:

                > O czym my tu dyskutujemy? Czy o tym w którym kraju najszybciej da się pokonać
                > 500 km trasy, czy o tym ile nieboszczyków generują drogi?
                > Twoje wywody były by dobre w tym pierwszym temacie.
                > Ale tutaj dyskusja zupełnie o czym innym.
                • ws21 Nic nie rozumiesz. 15.02.07, 20:09
                  Nie widzę związku między prędkością a wypadkami. To jedna z przyczym braku
                  poprawy. Bo czatowanie z radarami, bezpieczeństwa nie poprawia, ale nasze
                  władze mają ociężały tok myślenia więc do takiego wniosku dojdą gdzieś za 10
                  lat. Ale czy innym jest grzanie 180 km/h tam gdzi ewarunki sprzyjają a czym
                  innym to chamstwo, z kturym mam do czynienia na codzień.
                  Powtórzę. Za manwery typu: wyprzedzanie samochody przepuszczającego pieszych na
                  pasach,. wyprzedzanie na skrzyzowaniu, na zakazie itp. powinno się odbierać
                  prawo jazdy. Za szybką jazdę nigdy, bo to nikomu niczym nie grozi. Oczywiście
                  jeśli warunki drogowe na taką jadę pozwalają, bo 150 knm/h przy gołoledzi .....
                  • patthecat Z bozią w dziurę w rozmiarze krateru na krajówce. 15.02.07, 20:18
                    Nie wiem, czy będziesz wyprzedzał zderzakiem, mielił pieszych, czy patrzył na
                    podwójną na drodze zamiast na wprost. Klep sobie dalej, przy okazji poklepując
                    korupcję i złodziejstwo, które funduje ci takie drogi zamiast porządnego
                    asfaltu. Jednak to prawda, że Polak każde gó.. zje i jeszcze walczy o opinię
                    jego smaku. Bez odbioru.

                    ws21 napisał:

                    > Nie widzę związku między prędkością a wypadkami. To jedna z przyczym braku
                    > poprawy. Bo czatowanie z radarami, bezpieczeństwa nie poprawia, ale nasze
                    > władze mają ociężały tok myślenia więc do takiego wniosku dojdą gdzieś za 10
                    > lat. Ale czy innym jest grzanie 180 km/h tam gdzi ewarunki sprzyjają a czym
                    > innym to chamstwo, z kturym mam do czynienia na codzień.
                    > Powtórzę. Za manwery typu: wyprzedzanie samochody przepuszczającego pieszych na
                    >
                    > pasach,. wyprzedzanie na skrzyzowaniu, na zakazie itp. powinno się odbierać
                    > prawo jazdy. Za szybką jazdę nigdy, bo to nikomu niczym nie grozi. Oczywiście
                    > jeśli warunki drogowe na taką jadę pozwalają, bo 150 knm/h przy gołoledzi .....
                    • ws21 ? 15.02.07, 20:25
                      Mieszkam w zachodniej częsci kraju i mi te drogi, któtrymi się poruszam całkiem
                      odpowiadają. Oczywiście, jadąc do Warszawy, wolał bym nie kończyć wygodnej
                      jazdy w Strykowie, ale za zachód od Poznania jest ok. Większość miast ma
                      obwodnice i jakoś dziwnie, mimo przejachanych kilkuset tysięcy kilometrów nigdy
                      nie urwałem sobie zawieszenia w samochodzie. Więc te dziury to też jakaś
                      legenda.
                      • tk-w Daj Boże, żebym jednego z drugim nie spotkał... 15.02.07, 20:54
                        ...przez życie na drodze. Jeżdżąc 180 km/h w tym kraju szybko poszerzycie grono
                        ofiar śmiertelnych. Może tak trzeba - selekcja naturalna, przeżyją tylko
                        najmądrzejsi. Wszyscy głupi wytłuką się na drogach.
                    • funfell Re: Z bozią w dziurę w rozmiarze krateru na krajó 16.02.07, 04:21
                      Wy za każdy wypadek obwiniacie zły stan dróg! Widać, że nikt z was nie miał
                      okazji uczestniczyć w karambolu lub być jego świadkiem..

                      Prawda jest taka, że gdyby na całym świecie kierowcy byli idealni to i u nas i
                      na zachodzi wypadki prawie by się nie zdarzały.. różnica byłaby tylko taka, że u
                      nas średnia prędkość na drogach byłaby trochę mniejsza niż na zachodzie.

                      Tak jak już ktoś zasugerował. Głównej przyczyny wypadków trzeba szukać w głowach
                      kierowców, a nie w rządzie..
          • grzeniu22 Re: Tak? 15.02.07, 20:14
            Tez uwazam, ze wiekszosc winy lezy po stronie kierowcow. Drogi sa, jakie sa i
            trzeba miec poukladane w glowie, jak sie po nich jezdzi. No ale jak zarobek np
            przedstawicieli handlowych = liczba zaliczonych w ciagu dnia punktow, to o czym
            tu mowic. Oni, a zaraz za nimi lysole z bmw to wszak wirtuozi naszych drog.
    • adalberto3 W Ceucie nie ma miejsca, by sie rozpedzic ... 15.02.07, 19:18
      Szersza droga do granicy marokanskiej, wezsza pod gorke na koniec nadmorskiego
      cypla ze starym fortem. Przypuszczam jednak, ze polski kierowca to i tam sialby
      przerazenie.
      To nie drogi sa niebezpieczne, tylko uczestnicy ruchu drogowego. Brak wyobrazni
      i alkohol to przczyny wypadkow. Zgodnie z KD to kierowca ma obowiazek
      dostosowac swoja szybkosc do warunkow panujacych na drodze.
    • kbl U nas obniza sie do absurdu maksymalna dopuszczaln 15.02.07, 19:24
      U nas obniza sie do absurdu maksymalna dopuszczalna predkosc, drogi nie sa przystosowywane do lepszej komunikacji-tez szybkiej ale i bezpiecznej, tylko "łatane" byle do wiosny.
      Niestety pare km autostrad (t) tej wiosny tez nie uczyni
    • mortenpl Też mi nowość 15.02.07, 19:28
      Odkryli Amerykę!
    • patthecat zalecenie MT - krzyż w każdym samochodzie 15.02.07, 19:30
      Krzyż będzie się łączył radiowo ze świątynią opatrzności, która z kolei będzie
      katalizatorem wszystkich kościołów z okolicy samochodu. W razie
      niebezpieczeństwa, samochód będzie stepował, pływał, fruwał i czynił uniki, ale
      wypadkowi nie ulegnie. Tym samym nie trzeba też inwestować w drogi, co i tak już
      ma miejsce....
    • pyarekgazeta A moze zamiast na gorke swinska wydawac.... 15.02.07, 19:43
      mozna by wydac na polskie drogi?
      • aron2004 Re: A moze zamiast na gorke swinska wydawac.... 15.02.07, 19:47
        III RP i PRL takie piękne drogi wybudowały
        • patthecat Że w 3 / 4 jeszcze po nich jeździsz, misiaczku :D 15.02.07, 19:52
          aron2004 napisał:

          > III RP i PRL takie piękne drogi wybudowały
    • ablaszczuk6 Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w UE 15.02.07, 20:02
      Oj jakbyście zobaczyli jak wyglądają drogi Starostwa Chełmskiego jak ser
      szwajcarski. A co będzie za kilkanaście - dziesiąt dni - trudno sobie wyobrazić.
      Łatanie dróg jest picowaniem, a w zasadzie braniem pieniędzy za nic. Po kilku
      miesiącach toto rozsypuje sie i dopiero są dziury ! Syzyfowa praca drogowców
      komuś służy bo co roku wydajemy nasze pieniądze, w zasadzie wyrzucamy w błoto.
    • ele.gancki Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w UE 15.02.07, 20:07
      sprawcami zagrożenia są słabe i powolne samochody (fabie, punciaki, P106) i
      dlatego koniecznie trzeba wprowadzić prawo, że takie samochody muszą jeździć
      tylo po poboczach dróg, żeby ustępować szybko jadącym autom saabom, volovom itp.
    • bravor Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 15.02.07, 20:14
      Rosyjskich dróg nie było w tym zestawieniu i dobrze, Rosja nie należy do Europy.
    • polski_murzyn Ten temat zjeb... prawica i zjeb.... lewica . 15.02.07, 20:48
      U mnie w okolicy kładzie się nowe nawierzchnie ,które po dosłownie 2 tygodniach
      zimy z temperaturą minimalną - 5 stopni ,się rozpadają ,tworzą się koleiny i
      dziury . Paranoja . Lepiej wybudować kościół za 40 mln złotych ,niż bezpieczną
      autostradę ,która da pracę i życie wielu ludziom ? Lepiej wydawać na
      komunistyczno-socjalistyczne pierdoły ,niż rozwijać ten kraj ? Zawiniła lewica
      i niby prawica . Nie ma już na kogo głosować w tym kraju . To jest naprawdę
      KONIEC .
      • patthecat TIA - this is africa; TIP - this is poland; pozdro 15.02.07, 20:52
        polski_murzyn napisała:

        > U mnie w okolicy kładzie się nowe nawierzchnie ,które po dosłownie 2 tygodniach
        >
        > zimy z temperaturą minimalną - 5 stopni ,się rozpadają ,tworzą się koleiny i
        > dziury . Paranoja . Lepiej wybudować kościół za 40 mln złotych ,niż bezpieczną
        > autostradę ,która da pracę i życie wielu ludziom ? Lepiej wydawać na
        > komunistyczno-socjalistyczne pierdoły ,niż rozwijać ten kraj ? Zawiniła lewica
        > i niby prawica . Nie ma już na kogo głosować w tym kraju . To jest naprawdę
        > KONIEC .
        • rangheros Postep 15.02.07, 21:58
          Polska NIGDY nie dogoni starych krajow Unii i nie bedzie nowoczesnym krajem bez
          autostrad. Kiedys przeczytalem, ze wiekszosc Polakow nie chce autostrad, bo nie
          chca , zeby ktos zobaczyl,ich zascianek..potraktowalem to jako zart, ale potem
          przemyslalem, i przymnial mi sie fragment z "Nocy i Dni"...kiedy chlopstwo
          uciekalo i krzyk sie roznosil "Ludzie uuuuuuuciekajta doktory ida....:-)",
          My jestesmy chyba takim chorym czlowiekiem Europy i nie chcemy, zeby nas ktos
          widzial. Drugie pokolenie wiesniakow z awansu sopecznego woli jjezdzic po polu,
          bo autostrady sa nie konieczne..
          Moze pewnego dnia Unia nam sama wybuduje autostrady, bo Polacy do ich
          zbudowania nie sa zdolni.
          Sam mieszkam w mioscie autostrad - Los Angeles. Do pracy mam codziennie 50 km w
          jedna strone. Na weekend wujezdzajac poza miasto przejezdzam bez zmeczenia
          czasem 300 km dziennie,ale tu nie czuje sie odleglosci. Jedzie sie 110 -130
          km/h pieknym szerokimi drogami, czasem jset 7-8 pasow, a policja czuwa nad
          spokojem tego miedynarodowego towarzystwa...Firmy ubezpieczeniowe tez
          natychmiast podwyzsza skladke, jak ktos dostanie mandat za zbyt szybka jazde.
          Zresezta malo tu chamstwa na drogach - Amerykanie , konkretnie kalifornijczycy
          zapominaja najczsciej wlaczyc migacz. Poza tym sa b. uprzejmi.
          Coz...chyba trzeba kilu pokolen, zeby to zmienic...Na razie mi wsyd, przyjechac
          z kims stad i pokazac wlasny Kraj...dziura na dzuirze. Na drogach chamstwo nie
          do opisania.
        • bevote Ale ostatnie namaszczenie jest za friko! 20.02.07, 01:20
          Alleluja!
    • macko Polkie drogi najlepsze i najbezpieczniejsze 15.02.07, 22:15
      Tylko nasze drogi pozwalają jeździć w mieście ponad 100km/h a poza miastem
      200km/h ;)

    • guido_contini Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 15.02.07, 22:29
      To, ze stan techniczny polskich drog jest fatalny, nie jest tajemnica dla
      Polakow i innych, ktorzy z nich korzystaja. Natomiast o faktorze bezpieczenstwa
      poruszania sie po polskich drogach stanowia sami uzytkownicy.
      Zatem ,to my, Polacy jestesmy bezposrednio przyczyna, poniewaz wedlug przepisow
      i rozsadku nalezy dostosowac predkosc do istniejacych warunkow. Niestety, w 80%
      ponosi ludzi "ulanska fantazja" i glupota. Ewoluji nie da sie przeskoczyc.
      • babaqba Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 15.02.07, 22:38
        guido_contini napisał:
        (..) Niestety, w 80%
        > ponosi ludzi "ulanska fantazja" i glupota. Ewoluji nie da sie przeskoczyc.

        Nie sądź wszystkich po sobie.
        • guido_contini Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 01.03.07, 23:22
          babaqba napisała:

          > guido_contini napisał:
          > (..) Niestety, w 80%
          > > ponosi ludzi "ulanska fantazja" i glupota. Ewolucji nie da sie przeskoczyc
          > .
          >
          > Nie sądź wszystkich po sobie.

          Gratuluje wiec, ze nalezysz do 20% wyjatkow. Tak trzymaj.
          A moze jednak prawda w oczy kole?
    • tbernard Re: Polskie drogi wśród najniebezpieczniejszych w 19.02.07, 13:18
      eva15 napisała:

      > Pewnie dlatego forumowe bystrzaki rechoczą często na temat rosyjskich dróg.
      > Muszą odreagować pozycję unijnego lidera.

      Tak jak w starym kawale jednemu gościowi wszystko się z dupą kojarzyło, tak ty
      wszystko musisz odnosić do Rosji? Może to da się jeszcze leczyć, w każdym razie
      warto spróbować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka