eltalon Re: Szkocja: słowo "mama" obraża homoseksualistów 20.02.07, 21:34 Homoseksualistów, którzy uważają za obraźliwe słowa "mama" i "tata" proponuję bez obrazy postawic pod mur i obrazic kulą w głowę. Ale to moje zdanie... Chyba jestem homofobem jednak.... Odpowiedz Link Zgłoś
g.skapski Re: Szkocja: słowo "mama" obraża homoseksualistów 21.02.07, 01:42 Jeżeli Komisja Europejska wraz za Szkocją uzna to za obowiązujące na terenie całej Unii Europejskiej podam to ją do Trybubału Sprawiedliowści, jako łamiącej moje PRAWA JAKO OJCA I MOJEGO DZIECKA, KTÓRE MA PRAWAO MÓWIĆ DO MNIE TATO, A NIE JAKIŚ WYDUMANY STRAŹNIK. Mój dom mój zamek, mówi angielskie przysłowie i to samo stosuje się do wszystkiego. Jak w Polsce ktoś coś takiego będzie próbował robić to zajmę się polityką na znak protestu przeciw takiemu postępowaniu. Kiedyś nie rozumiałem, jak można było w Katowicach strzelać do kierownictwa jednego z towarzystw zajmujących się KRZEWIENIEM HOMOSEKSUALIZMU w Polsce. Dziś już się nie dziwię. Grzegorz Skąpski - ojciec małaego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.palucki Artykuł RzePy to kłamstwo ! 21.02.07, 10:10 Wszystko wskazuje na to, że "Rzeczpospolita" zmanipulowała sprawę zakazu używania "mamy" i "taty"! Jak twierdzi autor bloga licorea.pl/bart/blog, "Rzeczpospolita" wzięła ponoć swojego strasznego newsa ze strony www.lifesite.net, która z kolei zaczerpnęła informacje z www.americansfortruth.com, stron prezentujących skrajnie prawicowe i fundamentalistyczne poglądy. Wspomniana przez "Rzeczpospolitą" dyrektywa [ www.lgbthealthscotland.org.uk/documents/Good_LGBT_Practice_NHS.pdf ] sugeruje na stronie siódmej używanie "partnerów" zamiast "męża" czy "żony", a w przypadku dzieci zamiast "tata" czy "mama" proponuje się słowo "rodzic", ale owe sugestie, jak zresztą i cała broszura, dotyczą komunikacji z RODZICAMI HOMOSEKSUALNYMI ORAZ ICH DZIEĆMI, a nie z wszystkimi rodzicami. Oczywiście znowu pojawia się w tekście "znana brytyjska specjalistka od spraw rodziny" Lynette Burrows, tyle że znana jest chyba głównie Piotrowi Zychowiczowi - autorowi homofobicznych tekstów w "Rzeczpospolitej". Oryginał "dyrektywy" , na którą powołuje się "Rzeczpospolita": Partners and "next of kin" Using the terms "husband", "wife" and "marriage" assumes opposite sex relationships only and will automatically exclude all LGB people. Using the term "partner" and "they/them" to refer to the partner will avoid this problem. This is also inclusive of all heterosexual couples, regardless of their marital status. Many people hold a mistaken belief that "next of kin" must be a married partner or blood relation. In order to avoid this confusion it may be advisable to use "partner, close friend or close relative". This allows the patient to identify and choose who is important to them. For example, the Mental Health (Care and Treatment) (Scotland) Act 200310 defines the most important nearest relative (after spouse or civil partner) as a cohabiting same-sex or opposite-sex partner. Parenting LGBT people can and do have children, sexual orientation or gender identity has nothing to do with good parenting or good child care. According to a Scottish wide survey11, one fifth of LGBT people have children. Some children will have been born or adopted into heterosexual relationships before a parent had 'come out' and some are born into samesex relationships or adopted by an LGB individual. Individual circumstances lead to varied family structures and parenting arrangements. It is important to be aware of this. When talking to children, consider using "parents", "carers" or "guardians" rather than "mother" or "father". (s. 7) Cały druk dyrektywy/ulotki do pobrania: www.lgbthealthscotland.org.uk/documents/Good_LGBT_Practice_NHS.pdf Odpowiedz Link Zgłoś