17.12.05, 14:28
śnieg za oknem śnieg wali
Promil szlugi pali
Eric Clapton gra w backgroundzie
czwarty wers bez sensu bałndzie
Obserwuj wątek
    • beatanu Re: Sobota 17.12.05, 15:34
      3promile napisał:

      > śnieg za oknem śnieg wali

      A gdzie ten śnieg tak wali?
      U mnie tylko ciemno i cholernie zimno.
      :)
      • 3promile Re: Sobota 17.12.05, 15:40
        W Gdańsku. Nienawidzę zim! Niemal tak, jak jesieni(jak to będzie w D.lmn. -
        "jesień"?) Chcę umrzeć ze starości w tropikach. Nawet muzykę mimowolnie
        nastawiam "bezpałerową", szlag by to...
        • beatanu Re: Sobota 17.12.05, 15:52
          3promile napisał:
          >Nienawidzę zim!

          Zima też nie jest moją ulubioną porą roku :(
          Pocieszam się (samą siebie i innych antyzimowców), że do przesilenia zimowego
          tylko pięć dni a później to już z górki... czyli do wiosny bliżej niż nam się
          wydaje :)))

          Dopełniacz liczby mnogiej: jesieni

          Podrawiam!
          • 3promile Re: Sobota 17.12.05, 15:56
            "Dopełniacz liczby mnogiej: jesieni" No nie, nie tak banalnie! Zakombinuj ;-)
            pzdr
            • beatanu Re: Sobota 17.12.05, 16:16
              3promile napisał:

              > "Dopełniacz liczby mnogiej: jesieni" No nie, nie tak banalnie! Zakombinuj ;-)

              Niektóre prawdy są cholernie banalne, nawet te dotyczące polskiej deklinacji :)

              "Nie kombinuję bo nie mam kombinerek", albo "nie kombinuję, bo nie mieszkam w
              kombinacie" - takie odzywki zapamiętałam z dzieciństwa w cieniu huty im. Lenina
              (kombinatem zwanej :)

              Pozdrawiam!
            • quarantine Re: Sobota 17.12.05, 20:08
              Jesieniów, możesz nie lubić jesieniów.
              • 3promile Re: Sobota 17.12.05, 20:42
                O, tak lepiej. Przy okazji nie zapomnę, że Jesieninów też nie za bardzo...
      • beatanu poprawka 17.12.05, 23:05
        Hej hop! U nas tez juz pada snieg! Moze przywialo go z drugiej strony Baltyku?
        I cieplej sie zrobilo, tylko -4... I noc w pracy zapowiada sie niesamowicie
        spokojnie (odpukawszy!)...

        Jak by na to nie spojrzec - wali optymizmem (chociaz sniegiem tez).

        :)
        • 3promile Re: poprawka 17.12.05, 23:14
          "Hej hop"...
          "tylko -4"...
          Niezgłębione są pokłady człeczego optymizmu, beatanu, niezgłębione!
          Mnie trochę martwi to, że u nas jutro będzie w granicach zera, a ja biedny w tę
          chlapę czterysta kilometrów będę musiał wykręcić. W ten oto sposób oklepany
          skrót-symbol "polskie drogi" nabiera dla mnie po dwakroć egzystencjalnego
          znaczenia.
          Spokojnej pracy życzę
          Promil w liczbie trzech
          • beatanu o polskich drogach 17.12.05, 23:23
            3promile napisał:
            > Mnie trochę martwi to, że u nas jutro będzie w granicach zera, a ja biedny w

            > chlapę czterysta kilometrów będę musiał wykręcić. W ten oto sposób oklepany
            > skrót-symbol "polskie drogi" nabiera dla mnie po dwakroć egzystencjalnego
            > znaczenia.

            To ja jutro bede trzymala kciuki za bezkolizyjna podróz w trudnych warunkach
            pogodowych!

            P.S. Gdy rano bylo -8 i dulo jak w... niewiemgdzie, to wieczorne minus cztery
            napawa optymizmem, naprawde!

            Ide popracowac, zycze dobrej nocy!
            • 3promile Re: o polskich drogach 18.12.05, 22:57
              Bezkolizyjnie, chociaż z tych czterystu zrobiło się niemal sześćset. Beznadzieja
              - jeśli nie nieprzyzwoicie jaskrawe słońce prosto w zmatowaną błotem ulotnym
              przednią szybę, to śnieżyca z kategorii "znienackiego"; jeśli nie śnieżyca, to
              sznurki-różańce niedzielnych "od/do/teściowinego/obiadu", jeśli nie sznurki, to
              nagle płyn do spryskiwacza "wyszedł". O matulu! Wódkę piję z lubością teraz -
              zasłużyłem...
              • beatanu Re: o polskich drogach 19.12.05, 10:04
                3promile napisał:
                > Bezkolizyjnie,

                :)))

                >Wódkę piję z lubością teraz - zasłużyłem...

                Mam nadzieję, że kac Cię dzisiaj nie męczy ;)

                A u nas dzisiaj -11 i nawet mój optymizm nie wystarcza... No, chyba gdy sobie
                pomyślę, że mogłoby być -25 :) Tak czy tak muszę dzisiaj wyjść z domu i na
                razie przygotowuję się mentalnie i spodnie ocieplane z czeluści czelustnych
                wydobywam.
    • blue.berry Re: Sobota 17.12.05, 16:22
      u mnie troche snieznie, torche mokro a wlasciwie juz chyba lodowo i slisko
      pobudka wczesna jak na sobote bo jeszcze pare prezentow ostalo sie do kupienia
      tak wiec wczesna kawa w centrum handlowym i szybki rajd w konkretne miejsca.
      a potem ucieczka z godnoscia:))
      oraz pyszna kawa w domu z mala satysfakcja ze udalo sie przed ludzka nawalnica.

      a teraz mile nierobstwo
      w tv curling
      na gazie buraczki (mniam)
      a w lodowce ciemne piwo

      3promile milo cie znow czytac:))
    • marquis Re: Sobota 17.12.05, 16:25
      Wczoraj padał śnieg wielkimi płatami, ale nie było mrozy i roztapiał się na
      ziemi. Dzis juz widać cieniutką białą pierzynkę. Jest zimno, ale już nie wieje
      jak wczoraj. Zachmurzenie duże z małymi przejaśnieniami ;))) ROTFL :)))))
      • 3promile Re: Sobota 17.12.05, 16:43
        Ja mam coś z oczami jednak. Czytam post marquis: "Wczoraj padał śnieg wielkimi
        pytaniami,(...)" i myślę sobie: pięknie napisane, pięknie...
        • blue.berry Re: Sobota 17.12.05, 16:45
          czasem dobrze miec cos z oczami:))
          wtedy trafiaja sie nam nieoczekiwane piekne gratisy od zycia....
          • 3promile Re: Sobota 17.12.05, 16:56
            Piękne, jasne że piękne. W ogólnym zalewie gratisów niepięknych tym bardziej
            zauważalne.
            Witam, blue.berry
    • zapalniczka Re: Sobota 17.12.05, 19:19
      nie lubie takiej pogody, tymbardziej gdy moi bliscy wypuszczaja sie w daleka podroz... chodze po domu i sie martwie, oby tylko szczesliwie wrocili, kilka lat temu o tej porze roku rodzice mieli wypadek... chyba nigdy nie pozbede sie tego uczucia, przesladuje mnie gdy ktores z nich siada za kolkiem... brrrrrr...
      • beatanu Re: Sobota 17.12.05, 23:28
        zapalniczka napisała:

        > nie lubie takiej pogody, tymbardziej gdy moi bliscy wypuszczaja sie w daleka
        po
        > droz...

        Rozumiem Twój niepokój... Chociaz nie widze innego wyjscia jak to, zeby nauczyc
        sie z tym niepokojem zyc.
        Zadzwon, zapytaj, jak dojechali :)

        Pozdrawiam!
        • zapalniczka Re: Sobota 17.12.05, 23:42
          szczesliwie :) podobno kazdy kierowca przynajmniej raz w zyciu ma stluczke lub wypadek... nie mam odwagi zrobic prawo jazdy, chyba sie nie przelamie...
          • marquis Re: Sobota 18.12.05, 00:19
            To witam w klubie Nie-Odczuwających-Potrzeby-Posiadania-Prawa-Jazdy :)))
            Ojciec Założyciel też nie posiada ;)
            • zapalniczka Re: Sobota 18.12.05, 00:21
              nie tyle balabym sie o siebie, ale o ludzi na chodnikach ;P
    • kawa_malinowa Re: Sobota 17.12.05, 20:09
      A ja uwielbiam taka pogode!
      Niech jeszcze troche popada, to pojde z ekpia na sanki. :) Infantylnieje
      totalnie...
      • agni_me Re: Sobota 17.12.05, 20:42
        nie, jedynie dorastasz :)
    • marquis Niedziela 18.12.05, 12:07
      I śnieg pada, ale w górę, tak jakby wydobywał się z ziemi i mknął w kierunku
      nieba :) Tak to przynajmniej wygląda z perpsektywy mojego balkonu.
      • blue.berry Re: Niedziela 18.12.05, 12:44
        z mojego okna wszystko wylada tak paskudnie ze postanowilam nie wstawac z
        lozka:))
        • noida Re: Niedziela 18.12.05, 12:56
          Z mojego też. Postanowiłam iść do kina, żeby nie widzieć tego syfu.
      • staua Re: Niedziela 18.12.05, 22:03
        A ja siedze w pracy.
        I mam odpowiedni wierszyk:

        Science! true daughter of Old Time thou art!
        Who alterest all things with thy peering eyes.
        Why preyest thou thus upon the poet's heart,
        Vulture, whose wings are dull realities?
        How should he love thee? or how deem thee wise?
        Who wouldst not leave him in his wandering
        To seek for treasure in the jewelled skies,
        Albeit he soared with an undaunted wing?
        Hast thou not dragged Diana from her car?
        And driven the Hamadryad from the wood
        To seek a shelter in some happier star?
        Hast thou not torn the Naiad from her flood,
        The Elfin from the green grass, and from me
        The summer dream beneath the tamarind tree?
        • ash3 Piękny! 19.12.05, 10:15
          A czyj to?...
          • staua Re: Piękny! 19.12.05, 17:39
            Edgar Allan Poe, ostatnio odkopany i czytany intensywnie ze wzgledu na to, ze urodzil sie tuz obok
            mojego nowego domu w Bostonie!
            • ash3 Re: Piękny! 19.12.05, 17:50
              O rany, fajnie, mieszkasz w takiej starej okolicy!
              • staua Re: Piękny! 19.12.05, 18:51
                Tak - pierwszy raz mieszkam w starym budownictwie, tzw. brownstone, ze schodkami do gory do
                klatki schodowej, w wysokim mieszkaniu, z wielkimi oknami i jednym w wykuszu (bay window).
                Przepraszam, ze sie tak tym ekscytuje, ale zwlaszcza po mieszkaniu tutaj w tekturowej budce (co
                prawda z ogrodkiem, ale byla to jedyna dobra strona) jest to wielka zmiana na dobre. I wreszcie rosliny
                doniczkowe beda rosly ladnie...
                • ash3 Re: Piękny! 19.12.05, 20:49
                  Nie przepraszaj! Doskonale Cie rozumiem - to mieszkanie marzenie (wielkie okna,
                  wysokie sufity, klatka schodowa - tylko nie rozumiem, o co chodzi z tymi
                  schodkami "do góry i do klatki schodowej"?). Chyba sie już przyzwyczaiłam do
                  naszej "szuflady", ale to w wyskoich mieszkaniach rozluźniam się... Może też
                  kiedyś w takim zamieszkam?
                  • staua Re: Piękny! 19.12.05, 20:58
                    Chodzi mi o to, ze w USA stare kamienice nie maja, tak jak u nas bramy i wejscia przez nia, ale wchodzi
                    sie od frontu po takich wlasnie schodkach (stoops), znalazlam zdjecie takiej ulicy bardzo podobnej do
                    naszej, mam nadzieje, ze te schodki na nim widac:
                    img453.imageshack.us/my.php?image=973895backbayboston8tq.jpg
                    • ash3 Ach, rozumiem 19.12.05, 21:34
                      i tak naprawdę te schodki to znajomy widok z licznych filmów:-)
                      • staua Re: Ach, rozumiem 19.12.05, 21:54
                        No, sama sie nigdy nad nimi nie zastanawialam, ale mieszkajaca tu od dziesieciu lat znajoma zwrocila
                        mi na to uwage. Ciekawe, ze rozwiazania budowlane tak sie roznily juz w XIX wieku!
          • staua PS 19.12.05, 17:41
            A poza tym - zaczelam wreszcie "Przewodnika stada". Bardzo mi sie podobaja opisy na poczatku
            kazdego rozdzialu. A jak przetlumaczono na polski "fads"? Bo trendy tez sie tam pojawiaja jako
            "trends", wiec nie wiem, jakiego slowa uzyto...
            • ash3 Re: PS 19.12.05, 17:49
              staua napisała:

              > A poza tym - zaczelam wreszcie "Przewodnika stada". Bardzo mi sie podobaja opis
              > y na poczatku
              > kazdego rozdzialu. A jak przetlumaczono na polski "fads"? Bo trendy tez sie tam
              > pojawiaja jako
              > "trends", wiec nie wiem, jakiego slowa uzyto...

              Być może jako "mody" po prostu? Nie pamiętam, musiałabym sprawdzic (np. jutro w
              bibliotece). Chyba, że ktoś z Twaczy ma tę ksiązkę po polsku pod ręką.
              Te opisy na początkach rozdziałów w powieściach to prawie znak firmowy CW!
              • staua Re: PS 19.12.05, 18:52
                O, w innych jej ksiazkach tez takie sa? To moaj pierwsza, ale juz widze, ze z przyjemnoscia siegne po
                nastepne!
              • braineater Re: PS 19.12.05, 20:56
                tłumacze poszli w róznorodnośc - raz 'manie komercyjne' - to mi sie podoba,
                choc jest trochę naciagane, raz 'szał' - i to chyba by było najbliżej, i
                raz 'mody'
                Chcesz -ebooka?:)

                P:)
                • staua Re: PS 19.12.05, 21:00
                  Aha... ciekawe. To bylo az tyle wersji?
                  Nie, dzieki za ebooka, bo juz czytam oryginal, wiec pewnie tlumaczenia nie bedzie mi sie chcialo :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka