Dodaj do ulubionych

Ekolodzy właścicielami działek na trasie planow...

    • enfer Ekolodzy właścicielami działek na trasie planow.. 22.02.07, 16:24
      To jest terroryzm. Masz pan w dupie ludzi panie wajrak.
    • martica i wyszlo szydlo z worka... 22.02.07, 16:24
      ...jak zwykle chodzi o prywatne interesy ekologow przybrane w piekne slowa o
      ocgronie przyrody i milosci blizniego :))).
      Tak jest przy kazdej mozliwej obwodnicy - protesty zwieksza ceny za dzialki, a
      przeciez o to chodzi :P
      • galba Czy dobrze rozumiem, że Wajrak chce kasy? 22.02.07, 16:27
        Protest podnosi siłę przetargową właścicieli działek a więc i cenę gruntu
        należącego do Wajraka. I chyba o to w tym chodzi...
        • misznaiq Jeśli nie rozumiesz o co chodzi NIE PISZ!!! 22.02.07, 16:33
        • palestina1 Galba aleś ty bezmózg 22.02.07, 16:39
          idź buty preziowi wyczyść i umyć kibelek a później połóz sie niech swe stare
          buciory wytrze o twoja tępą buźkę.
        • mangold PiS zjada mózg...to przykład 22.02.07, 16:43
          galba napisał:

          > Protest podnosi siłę przetargową właścicieli działek a więc i cenę gruntu
          > należącego do Wajraka. I chyba o to w tym chodzi...
          >
        • pis_anka5 galba to ty jeszcze nie jesteś zutylizowany ? 22.02.07, 16:49
          • tukot ...a wyciągli wraka z magazynu bo ławka 22.02.07, 18:00
            w pissie króciutka i każde dwie (lewe) ręce się liczą.

            no i tak sobie popisskuje, galbin, po cichutku, kompromitując swoich mocodawców.
        • r306 Zle rozumiesz..... jak zwykle...... n/t 22.02.07, 16:56
        • wiewiorzasta Re: Czy dobrze rozumiem, że Wajrak chce kasy? 22.02.07, 17:49
          galba napisał:

          > Protest podnosi siłę przetargową właścicieli działek a więc i cenę gruntu
          > należącego do Wajraka. I chyba o to w tym chodzi...


          No to się Wajrak obłowi, że hohoho :)))))))))))))))))))
        • bloody_rabbit Re: Czy dobrze rozumiem, że Wajrak chce kasy? 22.02.07, 19:23
          Nic nie rozumiesz.
      • uva Re: i wyszlo szydlo z worka... 22.02.07, 16:27
        martica napisała:

        > ...jak zwykle chodzi o prywatne interesy ekologow przybrane w piekne slowa o
        > ocgronie przyrody i milosci blizniego :))).
        > Tak jest przy kazdej mozliwej obwodnicy - protesty zwieksza ceny za dzialki, a
        > przeciez o to chodzi :P

        nic dodać, nic ująć:-)
      • sokolasty Re: i wyszlo szydlo z worka... 22.02.07, 16:30
        Czytaj ze zrozumieniem.

        Tak coś mi się wydaje,że gdyby zamierzali panie i panowie ekologi te działki
        sprzedać (i na tym grubo zarobić), to by się nie chwalili.

        Myślenie nie boli. Chylę czoła przed sprytem Wajraka.

        • misznaiq Re: i wyszlo szydlo z worka... 22.02.07, 16:49
          Ciebie nie boli. Są tacy co ich boli - bardzo...
      • wiewiorzasta Re: i wyszlo szydlo z worka... 22.02.07, 17:48
        martica napisała:

        > ...jak zwykle chodzi o prywatne interesy ekologow przybrane w piekne slowa o
        > ocgronie przyrody i milosci blizniego :))).
        > Tak jest przy kazdej mozliwej obwodnicy - protesty zwieksza ceny za dzialki, a
        > przeciez o to chodzi :P

        Pytanie właściwe zadał niejaki a.adas - Jakim cudem działki, na których od lat
        15 planowano przeprowadzić drogę, dwa miesiące temu były nadal w sprzedaży?

        Hę?
    • viking-03 Ekolodzy właścicielami działek na trasie planow.. 22.02.07, 16:26
      he he ....dobre....
    • wuk4 Brawo! 22.02.07, 16:28

      Pokonamy dewastatorów!
    • robert_c Oświadczenie Ekologów 22.02.07, 16:28

      KOMUNIKAT PRASOWY

      JESZCZE JEDNA DESKA RATUNKU DLA ROSPUDY

      Organizacje pozarządowe i miłośnicy przyrody w obliczu łamania prawa nabyły
      SYMBOLICZNE metry kwadratowe działki, na której GDDKiA chce poprowadzić drogę
      ekspresową przez cenne torfowiska Rospudy. Działanie te pozwoliło na włączenie
      się do postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, od którego dzisiaj wszyscy
      nowi właściciele złożyli odwołanie. W odwołaniu żądamy wstrzymania
      natychmiastowej wykonalności decyzji do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd.

      Jeżeli władze odstąpią od realizacji obwodnicy w szkodliwym dla przyrody
      kształcie zobowiązujemy się przekazać grunt na cele społeczne.
    • pis_anka5 trzeba znać prawo 22.02.07, 16:33
      Nowe zasady budowy dróg weszły w życie z początkiem roku. Mają obowiązywać aż do
      2015 r. Pierwszą drogową tzw. specustawę Sejm uchwalił w 2003 r.

      Miała służyć przyspieszeniu budowy sieci dróg krajowych i autostrad. Jej
      przepisy radykalnie upraszczały procedury związane z wykupem gruntów pod nowe
      trasy, uzyskiwaniem zezwoleń na budowę i eksploatację. Ustawa pozwalała też
      ominąć niektóre przepisy o ochronie środowiska i zagospodarowaniu przestrzennym,
      ale boomu w drogownictwie nie przyniosła.

      Tymczasem wraz z napływem unijnych dotacji na infrastrukturę pojawił się pomysł
      nowelizacji ustawy. Projekt posłów PiS budził jednak wątpliwości. Pierwszą
      wersję ustawy Biuro Analiz Sejmowych uznało za niezgodną z konstytucją, drugą,
      poprawioną, Sejm przyjął w październiku.

      Zakłada ona, że z przyspieszonego trybu budowy dróg mogą od tego roku korzystać
      nie tylko zarządcy dróg krajowych, ale też wojewódzkich i gminnych. Oznacza to,
      że przepisy można stosować przy budowie nawet zwykłej ulicy w mieście czy na
      wsi. Może z niej więc skorzystać prezydent miasta, burmistrz czy wójt. Dodatkowo
      do ręki dostanie mocne narzędzie - wywłaszczenie. Zgodnie z ustawą nieruchomości
      przeznaczone pod drogi publiczne stają się od razu po wydaniu przez wojewodę lub
      starostę tzw. decyzji lokalizacyjnej, własnością skarbu państwa (w przypadku
      dróg krajowych) lub samorządu (drogi wojewódzkie, powiatowe lub gminne). W
      stosunku do zapisów starej ustawy pomija się więc cały proces wykupienia
      nieruchomości po wynegocjowanej cenie. Co więcej, po decyzji lokalizacyjnej
      wojewoda może wydać pozwolenie na tzw. niezwłoczne zajęcie nieruchomości. A to
      oznacza teoretycznie, że ludzie mogą być pozbawieni ziemi z dnia na dzień.
      • pis_anka5 Re: trzeba znać prawo 22.02.07, 16:37
        Wywłaszczeni właściciele dostaną odszkodowanie wyliczone na podstawie przepisów
        o gospodarce nieruchomościami, ale nie od razu. - Według naszych szacunków
        wynika, że na odszkodowanie trzeba będzie poczekać minimum dziesięć miesięcy -
        mówi Zbigniew Ławniczak z firmy Geoplan zajmującej się doradztwem inwestycyjnym.
        - Poza tym będzie ono liczone według wartości w dniu wydania decyzji
        lokalizacyjnej, a to przy galopujących cenach nieruchomości oznacza, że obywatel
        może być pokrzywdzony - dodaje.

        - Ta ustawa ogranicza prawa własności i łamie prawa obywatelskie. Przypomina
        peerelowskie dekrety - przekonuje Rafał Górski, dyrektor Instytutu Spraw
        Obywatelskich w Łodzi. Wraz z 30 innymi organizacjami Instytut z własną opinią
        prawną apelował do parlamentarzystów o odrzucenie nowelizacji specustawy.
        Bezskutecznie.

        - O ile w przypadku dróg krajowych i autostrad jeszcze można zrozumieć intencje
        stworzenia ustawy, o tyle rozszerzenie wynikających z niej uprawnień na drogi
        powiatowe czy gminne jest przesadą. Specustawa w rękach nieodpowiedzialnych
        samorządowców może przynieść wiele szkody - mówi poseł PO Tadeusz Jarmuziewicz,
        zastępca przewodniczącego sejmowej komisji infrastruktury. Platforma jako jedyny
        klub głosowała przeciw ustawie (przeciwko był jeszcze jeden poseł PiS) i teraz
        rozważa zaskarżenie jej do Trybunału Konstytucyjnego.

        Natomiast samorządy, które często latami nabywają grunty pod budowę nowych dróg,
        są zadowolone. Uproszczona procedura jest im na rękę. - Już dawno o to
        apelowaliśmy, bo to przyspieszy inwestycje drogowe - mówi Ryszard Grobelny,
        prezes Związku Miast Polskich, prezydent Poznania.
      • fagusp Czyli Gest Wajraka 22.02.07, 16:40
        sam sobie pokazał palec.
      • maaac Prawo do kradzieży. :( 22.02.07, 16:43
        Zgodnie z ustawą nieruchomośc
        > i
        > przeznaczone pod drogi publiczne stają się od razu po wydaniu przez wojewodę
        lu
        > b
        > starostę tzw. decyzji lokalizacyjnej, własnością skarbu państwa (w przypadku
        > dróg krajowych) lub samorządu (drogi wojewódzkie, powiatowe lub gminne). W
        > stosunku do zapisów starej ustawy pomija się więc cały proces wykupienia
        > nieruchomości po wynegocjowanej cenie. Co więcej, po decyzji lokalizacyjnej
        > wojewoda może wydać pozwolenie na tzw. niezwłoczne zajęcie nieruchomości. A to
        > oznacza teoretycznie, że ludzie mogą być pozbawieni ziemi z dnia na dzień.

        To jest prawo obowiązujące? Nikt tego nie zaskarżył do TK? Przecież to
        genialne w swej prostocie narzędzie do okradania ludzi z ich własności!!!

        Podoba się jakiemuś, odpowiednio wysokiemu, urzędnikowi działka? No to
        wyznacza się przez nią drogę - siłą wywłaszcza i wyrzuca byłego już
        właściciela. Potem wystarczy zmienić zdanie i ... Czy są jakieś przepisy, że
        działka wraca wraz z odszkodowaniem do byłego właściciela? Nie? To wystarczy
        zorganizować cichy przetarg na niepotrzebną już działkę i trafi ona w ręce
        odpowiedniej osoby. Proste? Zgodne z prawem?
        • equino Re: Prawo do kradzieży. :( 22.02.07, 18:05
          Jakie prawo do kradzieży?? Dobrze że coś takiego jest!!! To niech tiry nie jada
          do granicy przez Augustów!!! Ja mieszkałem w małym mieście gdzie w zależności od
          pory roku na dobę przejeżdżało od 50 - 80 tys. samochodów w tym ponad 50% tirów.
          Zrobili obwodnicę i jest spokój.
          Zlikwidujcie tranzyt przez Augustów to nie będzie konieczności budowy obwodnicy.
          eq.
          • jolunia01 Re: Prawo do kradzieży. : 22.02.07, 19:24
            equino napisał:

            > ...Ja mieszkałem w małym mieście gdzie w zależności od
            > pory roku na dobę przejeżdżało od 50 - 80 tys. samochodów w tym ponad
            > 50% tirów. Zrobili obwodnicę i jest spokój.


            No, stary, gratuluję wyobraźni. Takiego ruchu to chyba i w Pekinie nie ma.
            Gdybyś się zastanowił, to byś głupot nie pisał. Po prostym policzeniu okazuje
            sie, że "w zależności od pory roku" non stop przez 24 godziny na dobę, 7 dni w
            tygodniu, 365 dni w roku przez twoje miasteczko przejeżdzało 35-56 samochodów
            na minutę.
            • forester72 Re: Prawo do kradzieży. : 22.02.07, 19:28
              jolunia01 napisała:
              > tygodniu, 365 dni w roku przez twoje miasteczko przejeżdzało 35-56 samochodów
              > na minutę.

              Zamiast przeliczać pojedź do Augustowa i policz to się przekonasz jaka jest
              skala problemu.
              • maaac Re: Prawo do kradzieży. : 22.02.07, 19:44
                > Zamiast przeliczać pojedź do Augustowa i policz to się przekonasz jaka jest
                > skala problemu.

                W moim mieście jest coś podobnego z TIRami (łącznie z protestami) .... ale....

                1. Piszecie nie na temat: - to prawo jest złodziejskie bo umożliwia przejęcie
                cudzego majątku za grosze w dodatku bez gwarancji że faktycznie będzie
                przeznaczone na daną inwestycję.

                2. Nikt nie chce "utrzymania ruchu" TIRów przez miasto. To wyłącznie
                manipulacja zwolenników obecnego planu budowy drogi. Proponuje się tylko co
                prawda dłuższą, ale szybszą i tańszą w wykonaniu jego alternatywę.

                3. Władze Augustowa "płaczą" jak zabójczy jest ten ruch ale NIC nie uczyniły do
                tej pory by go ograniczyć/ucywilizować.

                4. Faktycznie powinno się poprawić jakość dróg w Polsce ... ale ... niektóre
                propozycje poprawy są idiotyczne. Np wycinanie drzew przydrożnych. Na prawdę
                nie trzeba jeździć tymi drogami aż tak szybko. Powinno się też jakoś "promować"
                komunikację zbiorową. Będzie mniej korków.
            • pis_anka5 z rachunkami u ciebie nie tęgo 22.02.07, 19:35
              • pis_anka5 Re: z rachunkami u ciebie nie tęgo 22.02.07, 19:40
                80 000:365=219
                219:24h=9,125
                9:60min= a to sobie Jolu oblicz
                WSTYD
                • maaac Re: z rachunkami u ciebie nie tęgo 22.02.07, 19:57
                  > 80 000:365=219
                  ??? dlaczego??
                  > Ja mieszkałem w małym mieście gdzie w zależności od
                  > pory roku na dobę przejeżdżało od 50 - 80 tys. samochodów w tym ponad 50%
                  > tirów.
                  > Zrobili obwodnicę i jest spokój.
                  Mowa jest o 80 tyś NA DOBĘ
                  czyli
                  80 000:24= 3333,3(3) na godzinę
                  3 333,3(3):60 = 55,5(5) na minutę
                  55,5(5):60 = 0,925925926 na sekundę
                  teraz można wziąść średnią długość TIRa będzie ich około 0,5 na sekunde i
                  możemy wyliczyć ich prędkość w mieście...
                  to wyjdzie ok 7,5 m/s czyli 27 km/h
                  :) wychodzi na to że jest to możliwe o ile by jechały non stop ciurkiem jeden
                  za drugim przez całą dobę z dopuszczlną prędkością około 50 km/h



                  • maaac Re: z rachunkami u ciebie nie tęgo 22.02.07, 19:58
                    aaaaa, zapomniałem :) mogą wszakże jeździć w 2 strony.... robi się to 2 razy
                    bardziej realne, a jak będzie 4 pasmówka... :P
                  • forester72 Re: z rachunkami u ciebie nie tęgo 22.02.07, 19:59
                    i tak właśnie jest
                    • maaac Re: z rachunkami u ciebie nie tęgo 22.02.07, 20:48
                      > i tak właśnie jest
                      :)
                      Mimo głebokiego współczucia dla mieszkańców Augustowa, nie zmienia to jednak
                      faktu, że:
                      - obwodnica powinna iść inną drogą,
                      - władze miejskie nic nie robią i nie robiły by ucywilizować ruch,
                      - nie jeden Augustów ma takie problemy
                      - prawo o wywłaszczeniach jest niesprawiedliwe względem obywateli.
    • viator za-je-biś-cie!!!!!!!! 22.02.07, 16:34
    • szuwax Re: Ekolodzy właścicielami działek na trasie plan 22.02.07, 16:36
      Genialne :)))))

      Trzymam kciuki!
    • poenari Re: Ekolodzy właścicielami działek na trasie plan 22.02.07, 16:36
      Brawo !

      Mam nadzieję, że trasa obwodnicy zostanie zmieniona, a Judaszowi, który śmie
      się mienić Ministrem Ochrony Środowiska dobiorą się do golony !

      Niech PiS teraz pokaże, jakie ma sprawne kadry i jak sprawnie potrafi
      rozwiązywać problemy. Usta pełne frazesów przed wyborami i żenująca nieudolność
      po wyborach.
      • rospudnik1 Ważny komunikat!!! 22.02.07, 18:10
        Do wszystkich zaintersowanych powstało nowe forum
        www.rospuda.org.pl/forum/ PISZCIE TAM KONIECZNIE
    • mangold Brawo Wajrak !!!!!!!! 22.02.07, 16:38

    • presentation1 ...Teraz wychodzi numer..... 22.02.07, 16:38
      Obdaruja?Po drugie kto im sprzedal tereny objete ochrona?Ciekawe
      • pis_anka5 jesteś cienias 22.02.07, 16:45
        sprzedać można ale nie można dokonywać żadnych ingerencji w środowisko bez zgody
        odpowiednich urzędów
        • presentation1 Cienias to ty jestes.... 22.02.07, 17:01
          Zieloni pracuja perspektywicznie-jak mafia.To ma tyle z obrony srodowiska co ja
          ze slonia
          • tukot to prawda, ze słoniem nie masz wiele wspólnego 22.02.07, 18:06
            raczej porównałbym cię do upierdliwej mrówki.
          • pis_anka5 masz rację bo słonie to bardzo inteligentne stworz 22.02.07, 18:16
      • filc1957 Re: ...Teraz wychodzi numer..... 22.02.07, 16:51
        Może ten sam, co na te tereny wpuszcza buldożery? Ciekawe...
      • berenika80 a ja sie tego boje 22.02.07, 17:19
        Boje sie, bo to trąci mi stosowaniem metod podobnych do naszych rzadzacych.
        Czyli podstep, lekki szantaz. Trzymanie w tajemnicy wykupu tych dzialek jest dla
        mnie niezrozumiałe. Tak jakby ekolodzy probowali rozegrac spektakl w scisle
        okreslonych przez siebie aktach, dawkujac napiecie niczym Hitchcock. Po co?
        Żeby bylo jasne - sama ekologiem jestem, łamanie prawa mnie mierzi, ale
        balansowanie na krawędzi mierzi mnie podobnie. Jesli zalatwiac te sprawe, to bez
        takich posunięć. Chociaz podziwiac pomysl i tak nalezy, bo skuteczny sie byc zdaje.
        Tylko jakis taki niesmak.
        • abstracto Re: a ja sie tego boje 22.02.07, 17:24
          Dlaczego niesmak? Państwo dla uskutecznienia swojej "woli" (lub tylko woli
          urzędasów) posiada cały aparat z przymusem włącznie. Jedynym sposobem w jaki
          obywatele mogą przeciwstawić zapędom "państwa" jest takie właśnie działanie.
          Legalne i mam nadzieję skuteczne.
        • eptesicus legalne? legalne! Widok uratowanej Rospudy 22.02.07, 18:05
          osłodzi ci niesmak ;-)))

          > Tylko jakis taki niesmak.
      • codex1 Re: ...Teraz wychodzi numer..... 22.02.07, 17:27
        Żaden to jakiś "numer", jak pochopnie sugerujesz "Presentation1".
        Trzeba się trochę znać na przepisach i ustawach, żeby wiedzieć, że ostatnio tak
        spreparowano przepisy (np. ustawę "Prawo Budowlane"), aby utrudnić zwykłym
        obywatelom prawne możliwości sprzeciwu i protestów przeciwko kontrowersyjnym
        inwestycjom.
        Mógłbym służyć tutaj wielorakimi przykładami takich manipulacji prawnych - ale
        zajęło by to bardzo dużo miejsca w tym wątku.
        Powiem tylko, że "zabieg" ekologów i organizacji ekologicznych - z uprzedzającym
        rozmaite draństwa prawno-inwestycyjne, jakie niechybnie mogą "zgodnie z prawem"
        nastąpić - jest bardzo dobry i rozsądny. Wystarczy bowiem być właścicielem tylko
        jakiegoś małego płachetka terenu na trasie lub w sąsiedztwie danej PLANOWANEJ
        lub REALIZOWANEJ INWESTYCJI, aby być informowanym o wszczętym postępowaniu
        administracyjnym, mieć wgląd w dokumentację i występować jako strona owego
        postępowania albo na prawach strony.
        Dlatego gratuluję obrońcom przyrody w Dolinie Rospudy rozsądku i pomysłowości.
        Od takich konkretnych działań zależy skuteczność. Nie wystarczy tylko krzyczeć,
        protestować i mieć rację. BRAWO DZIEWCZĘTA I CHŁOPCY!!!
        Trzymam za Was kciuki!

        Pragnę jeszcze dodać, że jako od dzieciństwa obeznany z lasem i bezpośrednim z
        nim stałym kontaktem (KOCHAM LASY!), już dawno zauważyłem pewną bardzo złą rzecz
        szczególną.
        Otóż wystarczy, że przez teren masywu leśnego przeprowadzi się drogę (trasę
        samochodową), aby można zaobserwować stopniowo następujące degradujące zmiany
        tego lasu. Przestaje być ostoją przyrody, zmienia się jego szata roślinna,
        zwierzęta się przenoszą dalej szukając innych terenów i schronień, nawet grzyby
        dotychczas występujące tam obficie i zbierane gdzieś się wynoszą...
        Dlatego już wyobrażam sobie jak wygladałyby tereny Doliny Rospudy pod tą
        estakadą, ze śmieciami wyrzucanymi z przejeżdżających aut i plastykowymi
        butelkami spływającymi Rospudą i zalegającymi w jej zakolach.
        Może Komisja Europejska zapobiegnie tej ministerialnej głupocie "speców" od ...
        ochrony środowiska.
        To jest dopiero " N U M E R " !
    • pl2512 Tak na marginesie, kiedy slysze o PAN przypomina.. 22.02.07, 16:39
      mi sie program Benny Hilla. Nie wiem co jest bardziej kosztowne, budowanie
      autrostrady gdzie indziej czy utrzymywanie tego towarzystwa
      gerontologicznego ,,nauki" polskiej? W koncu za tego calego smiesznego PAN-a ze
      starczym uwiadem tez placi sie z kieszeni podatnika!
      • eptesicus jaka jest Twoja wiedza w omawianym zakresie? 22.02.07, 18:03
        Mam na mysli zarówno ochronę przyrody, funkcjonowanie PAN, jak i samo
        uprawianie nauki (gdziekolwiek, nie tylko w PAN)
    • bartek2712 Ekolodzy właścicielami działek na trasie planow.. 22.02.07, 16:40
      Czy bierze w tym udzial Bartosz Bezon z Gazety???????????????
    • chiton Re: Ekolodzy właścicielami działek na trasie plan 22.02.07, 16:41
      Panie Wajrak i spółka KOCHAM
      WAS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • bartek2712 Czy bierze w tym udzial Bartosz Bezon z Gazety???? 22.02.07, 16:41
    • jendrek121 Genialne 22.02.07, 16:43
      Wreszcie jakieś działania z głową. Widać ktos z Wyborczej doradza Wajrakowi
      Popieram
    • dokto A tyle było jazgotu... 22.02.07, 16:43
      ... o to że podobno p. Szyszko chce odsunąć obwodnicę od swojej ziemi.

      Zaraz, zaraz jak to pisał Sienkiewicz "Kali ukraść krowę...."
      • boncza Re: A tyle było jazgotu... 22.02.07, 16:48
        Mylisz skutek z przyczyną . Jajkby kupowali ziemię dla zysku to nie kupili by
        symbolicznego 1 ha tylko ile wlezie.
        • maaac Re: A tyle było jazgotu... 22.02.07, 16:57
          No i nie starali by się o zmianę przebiegu trasy - tylko by na tym stracili.
          Co innego jakby, ktoś udowodnił, że "protestujący" wykupili tereny na
          alternetywnym śladzie drogi.
        • dokto Re: A tyle było jazgotu... 22.02.07, 16:57
          Widzisz, w innych wątkach ludzie zastanawiali się kto ma ziemie na trasie drogi
          alternatywnej. Teraz wiemy kto ma ziemię na rozpatrywanej trasie.

          Ja myślałem, że tu chodzi o przyrodę, "jedyne takie miejsce na zachód od Uralu"
          jak mówił Wajrak. A tu co? Prywata.
          • misznaiq Jeśli temat jest dla Ciebie... 22.02.07, 17:11
            zbyt trudny NIE PISZ!!!
            • dokto Re: Jeśli temat jest dla Ciebie... 22.02.07, 17:26
              Starałem sie powstrzymywać ale spotkał mnie zawód ze strony obrońców Rospudy
              którzy okazali się obrońcami własnych działek.
              • jlengiew Co za idiota... 22.02.07, 18:02
                A właściwie nie idiota tylko perfidny kłamca. Próbujesz kłamliwie przedstawić
                intencje Wajraka i spółki.
                Wszyscy wy, co swoją prywatę nad interesy Polski stawiacie, powinniście być
                sądzeni jak zdrajcy. Zarówno politycy, urzędnicy jak i drobni cinkciarze i
                kombinatorzy.
                Bo to jest źle nazywane. To nie jest hipokryzja, bo to by sugerowało działanie
                nieświadome. To jest świadome działanie i jako takie powinno być szczególnie
                piętnowane.
                • tukot żaden kłamca - kolejny, żywy dowód na to że 22.02.07, 18:09
                  znaczna część społeczeństwa nie rozumie prostych tekstów.

                  tzw. wtórny analfabetyzm.
              • eptesicus przeciez oni te dzialki kupili specjalnie 22.02.07, 18:04
                a nawet jeśli dla prywaty (co nie jest tu prawdą) to przynosi to korzyść
                przyrodzie - blokuje zły, niekorzystny przyrodniczo i ekonomicznie wariant
                inwestycji.
              • rainbow.warrior Gdyby głupota mogła latać byłbyś orłem. 22.02.07, 19:10
                Chyba myślenie nie jest twoją mocną stroną..Wajrak broni swej ogroooomnej
                działki 140m2 - pewnie dom chce tam postawić albo dorobić się fortuny... Koń by
                się uśmiał.
    • xxx222 Re: Ekolodzy właścicielami działek na trasie plan 22.02.07, 16:44
      Żadni ekolodzy! Chodzi tylko i wyłącznie o utrudnianie stosunków
      Polsko-Litewskich.
    • kijwoko Re: Ekolodzy właścicielami działek na trasie plan 22.02.07, 16:44
      :)
    • qc Brawo Wajrak 22.02.07, 16:44
      Schemat ma jednak slaba strone.
      Polska od roku nie jest juz Panstwem Prawa.
    • xxx222 Agora stroną w sporze?? 22.02.07, 16:51
      A w ogóle to rozumiem, że pan Wajrak(?) już nie jest dziennikarzem GW - chyba,
      że GW z Agorą za plecami postanowiła zostać stroną w tym sporze?
      • tarura Agora weźmie po d..ie 22.02.07, 16:55
        tylko patrzeć jak
        • maaac Za zmuszanie rządu do przestrzegania prawa.... 22.02.07, 16:58
          A PiSowcy nie lubia go przestrzegać oj nie lubią....
      • pawel1940 Re: Agora stroną w sporze?? 22.02.07, 18:38
        A to prywatna firma ma miec obowiazek wyrzucania pracownikow za ich prywatne
        dzialania? Zdaje sie, ze Szanowny Pan Wajrak nie jest tam sluzbowo?
    • radiomarian Polski burdel...czyli nic nowego 22.02.07, 16:56
      co za kraj...od 16 lat nic nie mozna w tym kraju zrobic, bo kazda jedna
      inwestycja bez wzgeldu na to, czy duza czy mala jest zaraz oprotestowana...jak
      nie ekolodzy, to emeryci, albo babcie z rozancami....zawsze znajda sie
      pieniacze, ktorym cos sie nie podoba...a ludzie jak gineli na drogach, tak beda
      ginac przez nastepne 100 lat, bo pewnie tyle czasu zabieze polaczkom dojscie do
      jakiegos porozumienia - za to ptaszki beda mogly spokojnie patrzec na to
      wszystko z gory
      • maaac Arogancja władzy czyli nic nowego. 22.02.07, 17:08
        :) O ile władza zamiast "rozmawiać" stosuje politykę siły - to wyglada tak jak
        do tej pory. polacy zaś odruchowo będą się przeciwstawiać każdej władzy która
        im coś "karze".

        Tak z mojego osobistego doświadczenia - miano zbudować z drogi o wyższej
        kategorii zjazdy na drogę o niższej. Taka połowa "koniczynki". Miejsce było,
        plany powstały - wszystko ok.
        Tyle że na planach ładnie wyrysowano bariery dźwiękochłonne (z doświadczenia
        wiem że dobrze wykonane naprawdę gwarantują spokój), a już po wybudowaniu drogi
        nagle "okazały się zbędne" bo hałas nie taki duży". Dopiero po dłuższym
        procesie powstały przy jednej "ćwiartce" osłaniając najbliżej stojący dom.
        Jak myslisz czy ktos inny teraz się zgodzi na budowę drogi koło swojego
        domu: "wybudujemy bariery i praktycznie nie będzie nic słychać więc Pan/Pani
        niewiele ucierpi?". Osobiście sądze że nie. Danego słowa nalezy dotrzymywać.
        Jak ludzie zobaczą że władza ich powarznie traktuje - odpłacą się tym samym.

        Plany zagospodarowania terenu powinny powstawać w procesie długich negocjacji.
        Wszyscy zainteresowani powinni o nich wiedzieć. No i raz stworzonego należy się
        trzymać dokładnie, o ile nie wystąpią naprawdę nie przywidywalne zdarzenia.
      • kpaxxx Re: Polski burdel...czyli nic nowego 22.02.07, 17:08
        Taak, czyli najlepiej by było zalać wszystko betonem i asfaltem żeby ptaszków
        nie było i nic nie było ...

        Przecież to nie ekolodzy są winni, a osoby, które wpadły na wspaniały pomysł
        żeby tamtędy poprowadzić obwodnicę i cały czas na upartego brnęły w ten projekt.
        • radiomarian Re: Polski burdel...czyli nic nowego 22.02.07, 18:03
          problem w tym, ze gdyby droga byla prowadzona w innym miejscu - to tam tez
          bylyby protesty:-)...bo w tym kraju nikomu nie chodzi o to, zeby dojsc do
          porozumienia i wspolnie isc do przodu - tylko o to, zeby wszystkim innym
          wcisnac na sile do gardla wlasne racje...a prawda jak zwykle lezy po srodku,
          tylko w polsce tego srodka brakuje...
    • katarzynag Re: Ekolodzy właścicielami działek na trasie plan 22.02.07, 16:57
      dzieki bogu sa jeszcze rozsadni i wrazliwi ludzie na tej ziemi
      w pelni popieram dzialania zmierzajace do zapobiezenia budowie trasy w dolinie
      rospudy
      trzymam kciuki za powodzenie tej akcji
      • presentation1 Re: Ekolodzy właścicielami działek na trasie plan 22.02.07, 17:11
        A tych co zyja w Augustowie rozstrzelac.
        • kpaxxx Re: Ekolodzy właścicielami działek na trasie plan 22.02.07, 17:16
          Dlaczego od razu rozstrzelać ?? Mało jest miast w Polsce, które mają taki sam
          problem jak oni ??
      • starywyga4 Re: Ekolodzy właścicielami działek na trasie plan 22.02.07, 17:14
        Ewentualne kary unijne powinien zapłacić redaktor Wajrak, będzie miał z czego
        cena tych działek znacznie wzrosła. Widzicie Polaczki jak się robi interesy!
        • pawel1940 Re: Ekolodzy właścicielami działek na trasie plan 22.02.07, 18:51
          Podaj mi choc jeden argument dlaczego to akurat redaktor Wajrak powinien te kary
          zaplacic?
    • plumczynski wojciechwierzejski.pl 22.02.07, 17:00
      On wie lepiej;)
      www.allegro.pl/item167873021__niemal_kazdy_pedofil_to_wojciechwierzejski_pl.html
    • leew1 ale bzdurny artykuł !!!!!!!!! 22.02.07, 17:03
      zakup ziemi,różni się od zakupu piwa tym,że na zakup ziemi oprócz 18 lat
      potrzeba geodezyjnego podziału, zezwolenia wojewody na podział tak małych
      powierzchni, gminnego planu zagospodarowania terenu, sporządzenia aktów
      notarialnych,itp. organizacje muszą dopełnić dodatkowych formalności. więc ta
      informacja to bzdura, którą mogą łyknąć tylko ci, którzy ziemię mają tylko w
      doniczkach:)) po co taka nierzetelna informacja?
      • presentation1 Re: ale bzdurny artykuł !!!!!!!!! 22.02.07, 17:07
        Chyba ze zieloni zakupili ziemie lamiac prawo?
      • misznaiq Re: ale bzdurny post !!!!!!!!! 22.02.07, 17:19
        A rozumiesz instytucję udziału we własnośći? Nie da się kupić pół piwa ale można
        kupić piwo z kumplem do spółki.

        Jeśli nie masz o czymś pojęcia NIE PISZ!!
        • leew1 Re: ale bzdurny post !!!!!!!!! 22.02.07, 17:54
          może Cię to zdziwi, ale kupiłem i sprzedałem już kilka działek rekreacyjnych
          zarówno własnych jak i we wspłówłasnosci(np.1/6,1/6 i 2/3)i uważam,że ten
          artykuł jest dla takich ignorantów jak Ty. piwo też można kupić w różnych
          częściach, zależnie od wkładu, więc nie pouczaj, skoro nie masz pojęcia o
          obrocie ziemią w Polsce
      • rainbow.warrior Powalasz brakiem myślenia i wiedzy... 22.02.07, 17:25
        leew1 napisał:

        > zakup ziemi,różni się od zakupu piwa tym,że na zakup ziemi oprócz 18 lat
        > potrzeba geodezyjnego podziału, zezwolenia wojewody na podział tak małych
        > powierzchni, gminnego planu zagospodarowania terenu, sporządzenia aktów
        > notarialnych,itp. organizacje muszą dopełnić dodatkowych formalności. więc ta
        > informacja to bzdura, którą mogą łyknąć tylko ci, którzy ziemię mają tylko w
        > doniczkach:)) po co taka nierzetelna informacja?

        Twoja ignorancja powala: jak kupowali to zbiorowo nic nie trzeba dzielić i
        wyznaczać. Plan zagospodarowania jest niepotrzebny aby działkę kupić, jedynie
        wymagana jest zgoda Agencji Nieruchomości Rolnych w przypadku działek rolnych +
        notarialna umowa. Przy panującym obecnie bałaganie ANR pewnie się zgodziła, a
        może działka nie była rolna i wystarczyła wizyta u notariusza..
        • leew1 Re: Powalasz brakiem myślenia i wiedzy... 22.02.07, 17:59
          rainbow.warrior napisał:

          > leew1 napisał:
          >
          > > zakup ziemi,różni się od zakupu piwa tym,że na zakup ziemi oprócz 18 lat
          > > potrzeba geodezyjnego podziału, zezwolenia wojewody na podział tak małych
          > > powierzchni, gminnego planu zagospodarowania terenu, sporządzenia aktów
          > > notarialnych,itp. organizacje muszą dopełnić dodatkowych formalności. wię
          > c ta
          > > informacja to bzdura, którą mogą łyknąć tylko ci, którzy ziemię mają tylk
          > o w
          > > doniczkach:)) po co taka nierzetelna informacja?
          >
          > Twoja ignorancja powala: jak kupowali to zbiorowo nic nie trzeba dzielić i
          > wyznaczać. Plan zagospodarowania jest niepotrzebny aby działkę kupić, jedynie
          > wymagana jest zgoda Agencji Nieruchomości Rolnych w przypadku działek rolnych
          +
          > notarialna umowa. Przy panującym obecnie bałaganie ANR pewnie się zgodziła, a
          > może działka nie była rolna i wystarczyła wizyta u notariusza..


          rzeczywiście Twoja ignorancja powala. szkoda,że próbujesz gdybać i pouczać nie
          mając zielonego pojęcia.patrz post wyżej
          • rafvonthorn Re: Powalasz brakiem myślenia i wiedzy... 22.02.07, 18:03
            Człowieku, jeśli w grę wchodzi gotówka to wystarczy akt własności gruntu i
            wizyta u notariusza! Twoje zarzuty odnoszą się do Ciebie samego, niestety...
            • leew1 Re: Powalasz brakiem myślenia i wiedzy... 22.02.07, 18:11
              wybacz ale słowo "notariusz" to dla Ciebie pusty termin w słowniku
              • eptesicus a gdzie Twoje argumenty? 22.02.07, 18:13
                myślisz że nikt na tym Forum ziemi nie kupował?
                • leew1 Re: a gdzie Twoje argumenty? 22.02.07, 18:17
                  wystarczy przeczytać wszystkie posty i odrazu widać,że wiele osób wie o czym
                  pisze, ale są w mniejszości, bo pozostali tylko bez sensu ujadają
                  • rainbow.warrior Wiem co piszę... 22.02.07, 18:45
                    Inwestuję w nieruchomości, przede wszystkim w działki. Nie pisz bzdur bo się
                    ośmieszasz. Cała procedura zakupu działki rolnej to dwie wizyty u notariusza:
                    1) Spisanie "Warunkowej Umowy Sprzedaży"
                    a po zgodzie ANR ( Brak odpowiedzi w określonym czasie jest traktowany jako zgoda )
                    2)Spisanie "Umowy Przeniesienia Własności"

                    Ostatnią taką transakcję przeprowadziłem 3 miesiące temu.

                    Plany zagospodarowanie i inne papiery są potrzebne jak coś chcesz WYBUDOWAĆ.
                    Notariusz jedynie potrzebuje Wypis z Ksiąg Wieczystych i ew. Wypis z Rejestru
                    Gruntów + mapkę sytuacyjną...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka