Dodaj do ulubionych

Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjatów?

24.02.07, 22:49
kazdy kij ma dwa konce. Jestem jak najbardziej za liberalizmem, za otwartym
rynkiem pracy, za nowymi pracownikami ze wschodu, ale pamietajmy ,ze
problemem polski jest chore prawo pracy, wysokie podatki, ucieczka w szara
strefe itd. Duzy naplyw taniej sily roboczej odsunie na pewno konieczne
reformy. Latwiej zatrudnic mongolca za psie pieniadze niz przeprowadzic
reforme taka by polakom oplacalo sie pracowac , a pracodawcom ich zatrudniac.
tak to jest jak ma sie schizofrenikow u wladzy.
Obserwuj wątek
    • janspruce Polscy biznesmeni bez niewolnikow nie potrafia ? 24.02.07, 22:52
      Czyzby bezrobocie w Polsce spadlo do 5%? Tylko by chcieli skur.... zerowac na
      niewolniczej pracy.
      • takizenek +++ Kaczki zafunduja nam problem rasizmu 25.02.07, 06:55
        Czy Polacy zaakceptuja Chinczyka informatyka ktory zarabia kilka razy wiecej
        niz on w jego wlasnym kraju? To jest bardzo arogancki i cwany narod zarowno
        Chinczycy jak i Hindusi (Chinczycy zyjacy w komunizmie dluzej niz Polacy), oni
        wiedza co to kombinowac... konflikty gotowe. Bedziemy czyscic buty nie tylko
        Europie ale tez Chinczykom i to we wlasnym kraju
      • wami41 Re: Ten Aumiller to jakis dyletant, won z samoobro 25.02.07, 09:03
        Zgadzam sie z Panem. Bezrobocie ok.18% a oni pozwalaja azjatom tutaj pracowac.
        To jakas paranoja. Won z Aumillerem!!!!!!!!!!!
        • zigzaur Chambeau & Bronne 25.02.07, 11:52
          Głosowaliśta na Kaczyńskich, z nienawiści do liberałów, to tera mata.
    • pl2512 A czemu mowa jest o Azjatach?... 24.02.07, 22:52
      Przeciez sa panstwa i narody, ktore wchodzily
      niegdys w sklad Rzeczpospolitej i one powinny miec pierwszenstwo w emigarcji
      do Polski. Po co dawac pozwolenia na pobyt nieasymilujacym sie Wietnamczykom,
      kiedy w ich miejsce sa tysiace Bialorusinow, Ukraincow, Moldawian? Kazdy kraj
      styosuje priorytety w polityce imigracyjnej. Powinien powstac wizowy system
      kwotowy przyslugujacy obywatelom krajow, ktore nie sa obywatelami UE, ale
      mieszkaja w obrebie I i II Rzeczpospolitej!
      • cook_islander Re: A czemu mowa jest o Azjatach?... 24.02.07, 23:00
        Albo w ogole tylko dla ludzi o niebieskich oczach, blond wlosach i ladnej
        sylwetce!

        Jedyny przemawiajacy do mnie argument to ten o latwiejszej asymilacji
        bialorusinow czy ukraincow. Ale z drugiej strony podoba mi sie idea
        wielokulturowosci i tolerancji, w I i II RP mieszkalo wielu Ormian, Zydow, to
        tez jest jakos nasza historia, cos co utracilismy.

        Jak dla mnie to jedynym kryterium przyjazdu powinno byc to ,czy dany czlowiek,
        przyjmowany na zasadzie tolerancji i akceptacji rowniez jest tolerancyjny i
        akceptuje inne kultury itd. Zeby nie bylo drugiej francuskiej republiki
        islamskiej.
        • star15 Re: A czemu mowa jest o Azjatach?... 24.02.07, 23:08
          Jak dla mnie to jedynym kryterium przyjazdu powinno byc to ,czy dany czlowiek,
          przyjmowany na zasadzie tolerancji i akceptacji rowniez jest tolerancyjny i
          akceptuje inne kultury itd. Zeby nie bylo drugiej francuskiej republiki
          islamskiej.

          Nie musisz sie obawiac,napotkanie Araba wykonujacego jakakolwiek fachowa prace
          w np budownictwie jest rowne wygranej w totolotka. A jak na dzis nikt nie
          wymyslil "czytnika akceptacji i tolerancji" zapowiada wam sie niezly burdel w
          tej " Rzplitej nr kolejny "
          • mariuszdd No nie ,ku... albo socialiści albo liberały 24.02.07, 23:15
            PiS czyżby PiS był farbowany lis ?
            Dosalaną mój głos, taki ,że wystrzelę ich w kosmos
            • aplus LOL Bulgarzy olali polskiego 'biznesmena' to moze 25.02.07, 00:32
              teraz Azjaci ?
              Przy korycie ciezko byc realista LOL

              • takizenek +++ Azjaci to anioly tolerancji... nie ma obawy... 25.02.07, 07:03
                Cook_Islander napisal:
                "...Jak dla mnie to jedynym kryterium przyjazdu powinno byc to ,czy dany
                czlowiek, przyjmowany na zasadzie tolerancji i akceptacji rowniez jest
                tolerancyjny i akceptuje inne kultury itd.."
                Nie ma obawy, Chinczycy i Wietnamczycy to bardzo zgodny, spokojny i lagodny
                narod, dadza sie lubic i sa BARDZO tolerancyjni. Hindusi sa nieslychanie
                fachowi w informatyce, umieja wszystko, pisza programy z palca podczas gdy
                Polak bedzie sie biedzil na tym godzinami... A Arabowie maja tolerancje wyssana
                z mlekiem matki... wrodzona. Nie ma sie czego obawiac.
                • london111 Re: +++ Azjaci to anioly tolerancji... nie ma oba 25.02.07, 10:10
                  taaa,kolego o czym ty mowisz??? arabowie tolerancja??? szcegolnie jak
                  podkladaja bomby. hindusi sa dobrzy w IT,ale polacy sa lepsi,hindusow jest
                  poprostu duzo wiecej w tej brazny.z tym ze chinczycy i wietnamczycy sa zgodni i
                  spokojni to sie zgodze,ale tez i nie sa glupi,szybko zaczna otwierac wlasne
                  biznesy i zatrudniac w nich swoich(co odbierze prace Polakom).
                  • scibor3 Re: +++ Azjaci to anioly tolerancji... nie ma oba 25.02.07, 11:04
                    pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
          • kszafra29 Re: A czemu mowa jest o Azjatach?... 25.02.07, 00:18
            popieram przedmowcow w zalozeniu wybierania obywateli naszych "bylych"
            wspolobywateli tzn. polakow ktorzy musieli "na sile" zmienic swoja
            przynaleznosc. Ci powinni byc traktowani w pierwszej kolejnosci uzyskania
            pozwolenia o prace, naturalnie nie powinno byc przeciwskazan na pozostala czesc
            ekspertow, lecz ponownie z zachowanie "pewnej ustalonej" gradacji
            (wyksztalcenia i znajomosci-doswiadczenia) kandydatow do pracy. W przeciwnym
            przypadku moznaq spowodowac "spadek" jakosci wykonywanej pracy i "problemy" z
            utrzymaniem pewnej grupy byc moze w tysiacach lub milionach) inmingrantow.
            Ale jak zawsze bywa, sa odpowiedni "biurokraci" na odpowiednich stanowiskach,
            ktorzy zadecyduja jak im "pasuje"
        • pcx Re: A czemu mowa jest o Azjatach?... 24.02.07, 23:22
          wielokulturowosc to mzona, kolego.
          Popatrz co sie dzieje we wszystkich krajach wielokulturowych (oprocz tych
          policyjnym rygorem trzymanych w kupie).
          Te kraje sie ROZPADAJA !
        • drogibronislaw Skończony durniu! Utaciliśmy przede wszystkim 1/3 25.02.07, 01:41
          terytorium, na którym mieszkały m.in różne ukraińskie i inne rezuny i z którego
          miliony Polaków zostało wypędzonych po II wojnie.
        • efg oj tak ! 25.02.07, 15:03
          bogaty zachód teraz widzi jaki błąd popełnił wypinająć sie na emigrantów z
          krajów słowiańskich.
      • spark5719 Re: A czemu mowa jest o Azjatach?... 24.02.07, 23:49
        Nie jest to nowy pomysł (nie u nas, w kazdym razie). Powinniśmy zachować zdrowy
        rozsądek i unikać powstawania "chinatowns" żyjących własnym życiem, własną
        kulturą i nie próbujących w żaden sposób asymilować się z resztą społeczności.
        Taka "wielokulturowość" to w przyszłości same kłopoty, vide Niemcy czy Francja.
      • efg A Wietnamczycy to się raczej asymilują 25.02.07, 15:01
        nawet z pociotkami. I to ludzie spokojni, co im bronić. Chińczyków nie znam,
        moim zdaniem niech zostaną u siebie. Białorusinów i Ukraińców - jak najwiecej !
    • maruda.r Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 24.02.07, 22:58
      cook_islander napisał:

      > kazdy kij ma dwa konce. Jestem jak najbardziej za liberalizmem, za otwartym
      > rynkiem pracy, za nowymi pracownikami ze wschodu, ale pamietajmy ,ze
      > problemem polski jest chore prawo pracy, wysokie podatki, ucieczka w szara
      > strefe itd. Duzy naplyw taniej sily roboczej odsunie na pewno konieczne
      > reformy.

      *******************************************

      Ale tylko na pewien czas. Jak tylko zauważą, że w każdym innym zakątku UE jest
      lepiej, to będą traktować Polskę wyłącznie jako przystanek.

      • pcx Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 24.02.07, 23:24
        nie chce, zeby ktos traktowal moj kraj jako przystanek.
        Na przystanku to niech se w swoim Ho Chi Minh czeka !
    • szajtan.lawasz Uwaga. 24.02.07, 22:59
      Osoby odpowiedzialne za tą decyzję poniosą za nią odpowiedzialność.
    • gwisniew Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 24.02.07, 23:05
      To się bezrobotny elektorat PISu ucieszy.
      Emerytom zabrali waloryzację, młodym zafundowali mieszkania po 3 mln. Co dalej?
    • profes79 Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 24.02.07, 23:05
      Jasne. Tylko popatrz na te rzesze Rumunow i Bulgarow ktorzy wala do nas
      drzwiami i oknami jak tylko otworzylismy dla nich rynek pracy :)
      Poza tym w duzej czesci dostana pracownikow: bez znajomosci jezyka i bardzo
      niechetnie sie go uczacych (dotychczasowe przyklady z Wietnamczykami
      mieszkajacymi w Polsce dobrze to pokazuja), chetnych do pracy ale nisko
      wykwalifikowanych (dobry specjalista nie bedzie sobie szukal pracy w Polsce bo
      ma po drodze mnostwo innych krajow) a ci nisko kwalifikowani dadza dluga jak
      tylko sie zorientuja ze w Anglii/Hiszpanii/Niemczech sa lepsze place :)
    • rs_gazeta_forum Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjatów? 24.02.07, 23:07
      Przyznam, że wiadomość o takich decyzjach, rzutujących przecież na przyszłość
      całego życia społecznego w Polsce, a podejmowanych ot, tak sobie, za
      zamkniętymi drzwiami rządu, powoduje u mnie głęboki niesmak i obrzydzenie
      wręcz do bezbrzeżnego już chamstwa i prywaty naszych polityków.

      Zupełnie czym innym jest otwarcie naszego rynku pracy dla obywateli innych
      państw członkowskich UE, a czym innym dla rzesz imigrantów o zupełnie innej
      mentalności, z natury rzeczy tworzących w takich warunkach getta i słabo się
      asymilujących.
      W dodatku argumentacja powala na kolana - zamiast stworzyć warunki, by nasi
      emigranci powrócili, robi się wszystko, by ta emigracja trwała.
      Prywata, prywata i jeszcze raz prywata - w imię większych dochodów ludzi i tak
      zarabiających krocie rząd planuje, jak rozumiem, sprowadzić tu Chińczyków czy
      północnych Koreańczyków, by swą półniewolniczą pracą te dochody pomnażali.
      Do diabła z takim rządem.
      • star15 Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 24.02.07, 23:10
        Prywata, prywata i jeszcze raz prywata - w imię większych dochodów ludzi i tak
        zarabiających krocie rząd planuje, jak rozumiem, sprowadzić tu Chińczyków czy
        północnych Koreańczyków, by swą półniewolniczą pracą te dochody pomnażali.
        Do diabła z takim rządem.

        belkot rodem z RM.
    • olpc Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 24.02.07, 23:15
      Otwierajcie sobie ten rynek dla kogo chcecie. Polacy dadzą sobie radę.

      źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Konrad_I_Mazowiecki

      "Wobec klęski planów bezpośredniej konfrontacji z poganami tylko przy użyciu sił
      i środków własnych – wśród Piastów powstała koncepcja sprowadzenia na ziemię
      chełmińską zakonu rycerskiego, mającego zająć się wyłącznie walką z niewiernymi.
      Wybór padł wówczas na usuniętych dopiero co z Węgier (gdzie usiłowali oni
      utworzyć niezależne państwo) i szukających własnej siedziby krzyżaków. Z zakonem
      pierwszy kontakt nawiązał Henryk Brodaty, który jeszcze w 1222 r. nadał
      krzyżakom wieś na Śląsku. Książę śląski, zapewne nie bacząc na grożące Polsce
      niebezpieczeństwo powtórzenia schematu węgierskiego, polecił Konradowi
      krzyżaków, jako najbardziej odpowiednich kandydatów do osadzenia na pograniczu
      mazowiecko-pruskim."

      Dokąd dziś zaprosiłby Henryk Brodaty? Tak jak kiedyś - na Śląsk, na Mazowsze? I
      kto zostanie Henrykiem II Brodatym?
      • olpc Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 24.02.07, 23:18
        Ale zaraz. Henryk??? A dlaczego Henryk. Przecież czasy się zmieniły i mamy
        równouprawnienie. Czy tym razem nie mogłaby to być Henryka?
        • ambl Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 24.02.07, 23:41
          olpc:möglaby np Bochniarz
          • olpc Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 24.02.07, 23:42
            Tylko nie wiem, jak u niej z brodą.
            • corgan1 łynknie trochę sterydów i po sprawie >:) 25.02.07, 03:54
              dzisiejsza medycyna panie nie takie cuda potrafi zdziałać.
    • pcx a pozniej sie ich nie pozbedziemy ! 24.02.07, 23:20
      • widzek Re: a pozniej sie ich nie pozbedziemy ! 24.02.07, 23:33
        "Ponad 70 proc. szefów firm potrzebuje informatyków, finansistów i logistyków.
        Barkuje też wykwalifikowanych robotników: operatorów maszyn, budowlańców,
        elektryków czy ślusarzy"

        Q..wa, jestem elektrykiem (niezłym) z "papierami" i od paru lat szukam pracy
        (stałej). Gdzie są ci prezesi co się skarżą? Czemu do mnie i po mnie nie
        walicie drzwiami i oknami? Bo jako pomiarowiec parę razy przegoniłem was za
        bur..l na budowach? I za stary jestem by pozwolić se na wciskanie ciemnoty? I
        nie godzę się pracować po 12 godz dziennie 6 dni w tygodniu za 1000 zł?
        Dajcie se redaktorki dalej ciemnotę wciskać, dajcie.
        • bulba1000 Zgadzam się z elektrykiem 25.02.07, 10:06
          Jestem operatorem ciężkich maszyn budowlanych. Dowodzę maszyną ważącą ponad 60
          ton i wartą blisko milion złotych. Dla swojego dobrodzieja na czysto zarabiam
          średnio 150 tyś mieś. W nagrodę moje oficjale zarobki to 1100 zł. miesięcznie.O
          takich ekstrawagancjach jak pakiet socjalny,nawet nie myślę, mogło by się
          robolowi poprzewracać w głowie.O normalnej stawce za nadgodziny można
          zapomnieć.Spróbujcie załatwić kredyt w Banku przy takich zarobkach. Wszyscy
          wiedzą nawet pani w Banku,że zarobki mam większe, ale najważniejsze jest to co
          mogę udokumentować. I tak buduję ludziom domy, a sam mieszkam w ruinie z przed
          pierwszej wojny i niecierpliwie czekam na swoją emeryturę naliczoną z
          rewelacyjnej stawki podstawowej 1100 zł. Może zamiast, sprowadzać następnych
          obcokrajowców posprzątać miejscowy burdel. Wystarczy Zus w postaci obecnej
          wystrzelić na księżyc. Tu oferta. Moim sprzętem rozpieprzę największy biurowiec
          Zusu w jakiś tydzień nie biorąc za tę odpowiedzialną pracę złotówki.
    • pcx jeszcze sobie rzesze muzulmanow zaprosmy.... 24.02.07, 23:26
      ...najlepiej tych z podparyskich osiedli...
      ...moze i u nas co spala...
    • maddrake Po c0 - zatrudnić przymusowo bezrobotnych 24.02.07, 23:29
      Do tego ciśnie się na usta tyko jedno pytanie: po cholerę wydajemy miliardy na
      żywienie armii pseudobezrobotnych ? W Polsce mamy do czynienia wyłącznie z
      bezrobociem naturalnym - reszta to obiboki, które żyją na koszt podatników.
      Każdy kto odmówi podjęcia pracy powinien być skreślany z ewidencji jako osoba
      nie poszukująca pracy
      • widzek Re: Po c0 - zatrudnić przymusowo bezrobotnych 24.02.07, 23:36
        maddrake napisał:

        > W Polsce mamy do czynienia wyłącznie z
        > bezrobociem naturalnym - reszta to obiboki, które żyją na koszt podatników.

        Pojęcie o bezrobociu to ty masz. Jak małpa o gwiazdach.
        • maddrake [...] 24.02.07, 23:39
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • widzek Re: Po c0 - zatrudnić przymusowo bezrobotnych 24.02.07, 23:41
            Jaka inteligencja - taka odpowiedź.
            • widzek Re: Po c0 - zatrudnić przymusowo bezrobotnych 24.02.07, 23:42
              widzek napisał:

              > Jaka inteligencja - taka odpowiedź.
              To tekst dla niejakiego maddrake.
          • ambl Re: Po c0 - zatrudnić przymusowo bezrobotnych 24.02.07, 23:45
            jestes pewnie z tych przewalow nieslusznie nazywanych biznesmenami i pracodawcami
            • maddrake Re: Po c0 - zatrudnić przymusowo bezrobotnych 24.02.07, 23:56
              mylisz się, jestem po prostu z tych myślących i pracujących - nie mam ochoty na
              dotowanie pijaków, bumelantów i nierobów. A tobie proponuję żebyś poszedł pod
              najbliższy spożywczy albo bar osiedlowy i postawił stałym bywalcom po jednym
              piwku - na jedno wychodzi czy robisz to z pomocą państwa czy we własnym zakresie
      • compor Re: Po c0 - zatrudnić przymusowo bezrobotnych 24.02.07, 23:41
        jakie miliardy czlowieku, w Polsce zasilek dla bezrobotnych to 400zł przez 6
        miesiecy. Dla przykladu w Niemczech - ostatnia pensja przez 2 lata. O jakim my
        socjalu rozmawiamy??
        Dalej, wychowawcze - jezeli mezczyzna zarabia wiecej niz 1512pln netto na
        miesiac to twoja kobieta, matka twojego dziecka nie dostanie nic, hehe. W
        Szwecji kobieta dostaje przez 7 lat ostatnia pensje. JAki socjal kolezko??
        To jest bananowa republika.
        • maddrake Re: Po c0 - zatrudnić przymusowo bezrobotnych 24.02.07, 23:53
          Popatrz na liczby - w styczniu mieliśmy ok 2866700 bezrobotnych - jeżeli
          przemnożymy liczbę tych osób przez wspomniane przez ciebie 400 PLN to otrzymamy
          1146680000 PLN miesięcznie . Zapewniam cie, że zasiłek jest wiekszy a do tego
          dochodzi koszt ubezpieczenia zdrowotnego... jednym słowem nawet sojal na takim
          poziomie kosztuje nas miliardy a tymczasem siłę roboczą chcą importować. Jestem
          za wprowadzeniem twardej polityki w tym zakresie - nie podejmujesz pracy
          tracisz zasiłek i kropka
          • mariuszdd maverfake co ty pleciesz 24.02.07, 23:57
            Aby dostać zasiłek musisz na na niego zapracować !
            Nic tu nie ma za darmo .
            • maddrake i całe szczęście... 25.02.07, 00:09
              że aby dostać zasiłek trzeba przepracować chociaż 6 miesięcy - składkę
              zdrowotną płacą zaś każdemu drogi mariodu.ku
          • scibor3 Re: Po c0 - zatrudnić przymusowo bezrobotnych 25.02.07, 09:06
            90% bezrobotnych _nie ma prawa_ do zasiłku debilu.
            • maddrake Re: Po c0 - zatrudnić przymusowo bezrobotnych 27.02.07, 15:57
              I całe szczęście - dzięki temu takie muminki jak ty nie siedzą całe życie na
              państwowym zasiłku. Trzeba poszerzyć horyzonty a nie tylko papu kupa, papu kupa
              i to wszystko na koszt pracujących podatników
    • compor Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjatów? 24.02.07, 23:32
      otwierajcie, niech polski budowlaniec dalej pracuje za miske ryzy... hehehe
    • kubecek z okazji braku chetnych do pracy 24.02.07, 23:34
      czas zlikwidowac 100% wszelkich zasilkow dla bezrobotnych i zaoszczedzone
      pieniadze przeznaczyc na cos pozytecznego - np. na wojne w Iraku
      • olpc Re: z okazji braku chetnych do pracy 24.02.07, 23:41
        Podobno ostatnio z wywiadem coś nie tak, więc może dlatego nie masz najnowszych
        informacji. Będzie wymiana. My do Afganistanu, a Azjaci do nas.
      • compor Re: z okazji braku chetnych do pracy 24.02.07, 23:43
        kubecek - popieram!!
        wyslijmy zolnierzy na padbój MAdagaskaru, bedzie 17 wojewodztwo, oczywiscie
        marszalek z nadania Samogwaltu.
      • axx611 Re: z okazji braku chetnych do pracy 24.02.07, 23:52
        Z punktu widzenia kapitalu jest to decyzja bardzo dobra. Tak robi wiele krajow
        z USA na czele. Dodac nalezy ze bedzie dobry przyrost naturalny bo kopuluja
        zdrowo. Panstwo bedzie moglo i to skutecznie podciac wplywy KK bo trzeba
        bedzie budowac nowe meczety. Oczywista jest rzecza ze niewielki procent bedzie
        pracowal ale przeciez nie o to chodzi. Jest juz najwyzszy czas aby polacy
        uswiadomili sobie ze Polska narodowa juz nie istnieje. Kolorowi zreszta beda
        naplywac z innych krajow Unii.Ten kraj jednej narodowosci i jednej religii
        musi byc zniszczony. Najlepiej zrobia to ...sami polacy. Mam takze propozycje
        utworzenia partii wystepujacej przeciwko emigrantom na wzor francuski czy
        amerykanski co moge obserwowac mieszkajac w Waszyngtonie.
    • bravor Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjatów? 24.02.07, 23:50
      Wywalić tych drani, zamknąć im ryja na zawsze.

      A ty cook masz rację, tylko czemy ci potyrpańcy tego nie wiedzą.
    • kakonek1 Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 24.02.07, 23:57
      No od paru potowow udalo nam sie jaos ujsc dzieki
      paru bohaterom. Ale tego nie przetrzymamy.
      Chyba jednak czas na pakowanie walizek o ile sie zdazy.
      Tak czy inaczej czas brac sie za egzotyczne jezyki im
      szybciej tym lepiej.
      Jeli dostana zgode na prace to trzeab zapalcic zasilki wielo,
      wielo dzietnych rodzin, ktore sie pokaze parwie natychmiast.
      Dac opieke zdrowotna= - oj pojdzemy z torbami ze ho hoooo!!
      kaka
    • xaliemorph Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjatów? 25.02.07, 00:14
      No i niektórzy buraczani pracodawcy znów będą górą. W razie czego znowu będą straszyć pracownika tłumem chętnych na jego stanowisko pracy, oczywiście przy okazji zniżając maksymalnie wypłaty. Problem w tym że u nas nadal jest upodobanie do karteli i raczej chętnie się one wytworzą korzystając z tanich pracowników. No i przy okazji u nas w Polsce tym sposobem nigdy się nie wytworzy rynek pracy dla pracowników na pół etetu, przez co mnóstwo studentów nie zdobędzie doświadczenia podczas nauki i będa bezrobotnymi absolwentami jak dziś.
    • heraldek Azjaci to wkrotce zaleja cala Europe...militarnie. 25.02.07, 00:36
      ...nie trzeba zapraszac i dawac becikowe.....
    • drogibronislaw Zabrać nierobom na zasiłku zasiłki, a ręce do prac 25.02.07, 01:38
      y się same znajdą i to szybko!!!!
    • asd616 Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 25.02.07, 01:45
      Jestem ZA, ale na takich zasadach, jak np. w Australii - czyli głównym kryterium wpuszczenia i pozwolenia na pracę jest wykształcenie i staż pracy. Tam to działa świetnie.
      • xaliemorph Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 25.02.07, 03:12
        Dokładnie. Darmozjadów i dzieciorobów liczacych tylko na zasiłki nam nie trzeba. Może ktoś się obrazi bo np. uważam że wolno nam jeździć do GBR jednakże pragnę przypomnieć porażki zapędów imigracyjnych w takich krajach jak choćby Francja. Mamy prawo decydować kogo chcemy wpuścić do kraju gdyż by wiedzieć czy więcej będziemy na niego łozyć czy jego praca przyczyni się także do rozwoju i naszego kraju a i być może nowych imigrantów. Wolnemu dostępowi, szczególnie ludziom tworzącym sztuczne enklawy, kompletnie się nie integrującym mówię z góry nie. Wystarczy spojrzeć na polaków za granicą. Czy się integrują? Nie bardzo, bo podchodzą z podejrzeniem do każdego polaka że chce na nim nieuczciwie zarobić to raz a dwa na szczęście z czasem coraz więcej ludzi rozumie że życie w narodowym gettcie tak naprawdę się nie opłaca. Gdyż pomagać sobie można, ale sotosować polityki nie wychylania się jaka w gettach dominuje, gdzie rozwój jednostek jest hamowany poprzez zwykłą zawiść. Tym bardziej byłbym przeciwny imigracji kompletnie niewykształconych, z brakiem kwalifikacji muzłumanów gdyż oni szczególnie chętnie tworzą swoje własne getta. Dzięki wykształceniu nie całkowicie (bo może być wykształcony człowiek z poglądami idioty) ale jednak w pewnym stopniu się odsieje najmniej przydatne jednostki. Gdy ktoś tu wyjedzie dyskryminacją zapytam mu się. Czy wpuszczasz byle kogo z ulicy do swojego własnego domu? Obojętnie czy dresiarz, przestępca, naburmuszony profesor, wścibska sąsiadka plotkara czy ksiądz? Nie, bo zawsze wcześniej poznajemy ludzi zanim ich wpuścimy do naszego domu. Więc TAK SAMO róbmy z polityką imigracyjną do NASZEGO kraju.
    • sburczymucha Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 25.02.07, 02:08
      Proponuje zamienic nazwe "Prawo i Sprawiedliwosc"
      na "Kruki i Wrony". Tak, te co nas rozdziobia. Nie zniszczyly nas
      rozbiory, wojna, nie zniszczyl nas komunizm. Rozpirzy nas
      wielki przemysl, Unia i przekupni i glupi politycy, obu duzych parii.
      Juz sie zaczelo.

      Kogo reprezentuje Aumiller - wielkich deweloperow,
      w wiekszosci zagranicznych, ktorym wisi co sie z Polska stanie.
      Im potrzebni niewolnicy, z Afryki, Azji, wszystko jedno skad.
      Jak na takie propozycje Aumillera moga zgadzac sie zwiazki zawodowe????

      Niektorym marza sie osie USA-Polska-Izrael. A ja sie pytam,
      czy nie chodzi tu porozumienie tylko miedzy tymi "swoimi".
      Moze amerykanskich rakiet na Pomorzu beda pilnowali
      potomkowie tych, ktory tak dobrze spacyfikowali Narod dla Stalina?
      Historia lubi sie powtarzac.

      Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjatow.
      Tylko czekac, a zaczna sprowadzac nam Arabow z Palestyny,
      dla wyczyszczenia przestrzeni dla Izraelczykow.
    • ateist Re: Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjat 25.02.07, 02:46
      witam a co z pracownikami z polski co z rencistami> co z tymi których zus
      uzdrawia twierdząc nagle że są zdolni do pracy!!! nikt ich nie chce zatrudnić>
      czemu u nas wzorem niemcÓW niema ustawowego obowiązku zatrudnienia
      niepełnosprawnych aby nie byli zdani na łaskę RENTY??
    • cool-and-funky Niegoscinne sk....syny z tych Polakow! 25.02.07, 02:56
      widac z sondazu...
      • johngalt Azjatki sa przesliczne, niech przyjezdzaja! n/tx 25.02.07, 03:00
    • hildegunst Aumiller - (nie)wierny ogrodnik? 25.02.07, 03:37
      Pan Ogrodnik:
      pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Aumiller
      Au = symbol złota
      Aumiller = Złoty Miller?
    • wet3 Re: cook_islander 25.02.07, 03:53
      cook_islander napisał:

      > kazdy kij ma dwa konce. Jestem jak najbardziej za liberalizmem, za otwartym
      > rynkiem pracy, za nowymi pracownikami ze wschodu, ale pamietajmy ,ze
      > problemem polski jest chore prawo pracy, wysokie podatki, ucieczka w szara
      > strefe itd. Duzy naplyw taniej sily roboczej odsunie na pewno konieczne
      > reformy. Latwiej zatrudnic mongolca za psie pieniadze niz przeprowadzic
      > reforme taka by polakom oplacalo sie pracowac , a pracodawcom ich zatrudniac.
      > tak to jest jak ma sie schizofrenikow u wladzy.

      W zasadzie masz racje. Najpierw powinnismy uporzadkowac nasz dom. Nie podoba mi
      sie jednak Twoje ostatnie zdanie. Nie jestem wntuzjasta Kaczorow, ale bajzel
      robiony byl bez przerwy za wszystkich poprzednich rzadow a Kaczki odziedziczyly
      chaos i sa tylko rok u wladzy.
      • cook_islander Re: cook_islander 25.02.07, 15:16
        do wet3:

        Wiem, ze poprzednie ekipy rzadzace RP nie robily wiele. Ale faktem jest, ze
        aktualnie rzadza schizofrenicy i to oni powinni DZISIAJ albo JUTRO zmienic
        prawo pracy, zreformowac podatki itd.
        • wet3 Re: cook_islander 25.02.07, 15:42
          cook_islander napisał:

          > do wet3:
          >
          > Wiem, ze poprzednie ekipy rzadzace RP nie robily wiele. Ale faktem jest, ze
          > aktualnie rzadza schizofrenicy i to oni powinni DZISIAJ albo JUTRO zmienic
          > prawo pracy, zreformowac podatki itd.


          Rok czasu w porownaniu z 16-toma laty to bardzo malo. Trudno wiec wy[powiadac
          opinie o jakimkolwiek rzadzie. Teraz na pewno wiem, ze nie komentujesz
          obiektywnie. Dziekuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka