tanne Praktyki redakcyjne 28.02.07, 16:17 Kamyczek do ogródka oburzonych (słusznie!) dziennikarzy i radaktorów: otóż kilka lat temu pisałam na zamówienie duży artykuł monograficzny poswiecony zagranicznemu, wybitnemu aktorowi. Ten człowiek rzadko udziela wywiadów, więc nieźle sie naszukałam, aby móc zacytować jego własne wypowiedzi, ale znalazłam i zacytowałam, po czym precyzyjnie wypunktowałam skąd pochodziły poszczególne cytaty (m.in. internetowa edycja Guardiana itp.)i kto przeprowadził daną rozmowę. Ku mojemu osłupieniu (i przerażeniu), artykuł wydrukowano BEZ podania źródeł, z czego mozna było wnioskować, że to ja osobiście gawędziłam sobe przy kawie ze światową znakomitością... A trzeba dodać, że to była redakcja poważanego miesięcznika, a nie jakiegoś tabloidu! Odpowiedz Link Zgłoś
masowy_odbiorca Re: Jak "piąta władza" tropiła Elizę Michalik 28.02.07, 16:23 a moze ona uwierzyla w piekna idee wolnego obiegu informacji, gdzie informacja raz uwolniona staje sie wlasnoscia wszystkich? bierzcie i jedzcie z tego wszyscy... Odpowiedz Link Zgłoś
gniewomir.swiechowski Re: Jak "piąta władza" tropiła Elizę Michalik 28.02.07, 17:04 Fakt nie jest chroniony prawem autorskim, ale sposób jego opisania i komentarz do niego raczej tak. :) Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: Jak "piąta władza" tropiła Elizę Michalik 28.02.07, 17:19 Prawo internetowe nie jest dopracowane i nie nadąża za techniką informatyzacyjna. Jest wiele spraw,które nalezy ustalic w prawie. Dotyczy to wszystkiego od plagiatu poprzez umieszcania danych osobowych aż po grożenie kogos w Internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Michalik się skarży 28.02.07, 16:25 "- "Gość Niedzielny", w którym publikowałam teksty, podziękował mi za współpracę Przez te absurdalne zarzuty straciłam jedno ze źródeł utrzymania - skarży się dziennikarka". To tak, jak skarżyłby się zwykły złodziej, że właściciel domu, który uniemożliwił mu kradzież, pozbawił go źródeł utrzymania - PRZED rozprawą sądową. Odpowiedz Link Zgłoś
tkuprian "Fortyfikacje Prus..." a red. "kurka mazurskiego" 28.02.07, 16:38 Była też taka sprawa, jak jeden z autorów "kurka mazurskiego" - lokalnej szczytnieńskiej gazetki w pisaniu swoich historycznych artykułów za daleko zagalopował się ze swoimi cytatami ze strony "Fortyfikacje Prus Wschodnich" - oczywiście bez podania źródła. efekt taki, że autor strony mocno się zirytował (redakcaja na monity pzozostała głucha) i zlikwidował jedną z najlepszych w polskim internecie stron o fortyfikacjach. błędy popełnione przez autora z "kurka", popełnione przy okazji decyfracji skrtótów zastosowanych przez autora "fortyfikacji" nie pozostrawiają wątpliwości, kto miał wiedzę, a kto ją sobie przepisał. Odpowiedz Link Zgłoś
tkuprian link do protestu autora: 28.02.07, 16:41 www.fortyfikacje.end.pl/ i wkliknąć napis ostpreussen. Sami oceńcie. Odpowiedz Link Zgłoś
smierc_z_tarcza Kto jest bez grzechu niech rzuci kamieniem 28.02.07, 16:39 Oto jak firma zwalczjąca plagiaty za pieniądze ukradła (plagiat) amerykańskie zdjęcie, proszę kliknąć tutaj: www.plagiat.pl/webplagiat/pix/baner-foto.jpg www.plagiat.pl/webplagiat/main.action - OGÓLNOPOLSKI MIĘDZYUCZELNIANY SYSTEM ANTYPLAGIATOWY Odpowiedz Link Zgłoś
a-z2005 Jak "piąta władza" tropiła Elizę Michalik 28.02.07, 17:18 Telewizyjnym dyskusjom z udziałem p. Michalik przysłuchiwałem się kilka razy. Występowała wówczas jako dziennikarka tygodnika OZON. Mimo sympatii dla pisma, jej osoba nie sprawiła na mnie dobrego wrażenia. Trudno mi po upływie dłuższego czasu oceniać wartość merytoryczną wypowiedzi, ale zapamiętałem z nich coś innego. Mianowicie były one często formułowane przy użyciu dość potocznego języka. Sprawiało to wrażenie, że osoba jest nienawykła do formułowanie myśli w polszczyźnie literackiej. Nawet zacząłem się zastanawiać nad przygotowaniem zawodowym p. Michalik. Z drugiej strony - jeżeli najbardziej znani prawnicy w Polsce (R. Kalisz, J. Kaczmarek i wielu innych, w tym sędziowie), dla której to profesji język jest narzędziem pracy z uporem zastępują końcówkę "ą" dźwiękiem "om", to nie powinien dziwić mało wyszukany dobór słów u dziennikarza. Pozdrawiam. J.W. Odpowiedz Link Zgłoś
the.gypsy Jak "piąta władza" tropiła Elizę Michalik 28.02.07, 18:00 wierze, ze wyjdziesz z tego, piekna elizo. jestem Twoim fanem i bade trzymal kciuki. powodzenia the.gypsy Odpowiedz Link Zgłoś
cotypowiesz Pani Elizo, pani się nie martwi... 28.02.07, 18:41 ...została pani jeszcze uroda...miejmy nadzieję, że nie zniknia ona tak szybko jak pani kariera dziennikarska. Odpowiedz Link Zgłoś
bokaj Re: Jak "piąta władza" tropiła Elizę Michalik 01.03.07, 01:09 wygląda na to, że święta to ona już dawno nie była. znalazłem coś takiego: W "GAZECIE POLSKIEJ" Eliza Michalik opublikowała nieprawdziwą wiadomość, o treści: "na stronie internetowej kandydatki na prezydentkę Marii Szyszkowskiej otwiera się reklama: «Co czwarta matka w Polsce ma wibrator. A twoja?»". Dla wszystkich Internautów odwiedzających stronę prof. Marii Szyszkowskiej jest oczywiste, że "GP" dopuściła się ordynarnego kłamstwa, bowiem na tej stronie (a jest to jedyna strona prof. Marii Szyszkowskiej) nigdy nie publikowaliśmy żadnych reklam! A może pani red. Eliza Michalik, chcąc kupić sobie wibrator, przeglądała zasoby sieci w poszukiwaniu odpowiedniej oferty i "z wrażenia" coś jej się pomyliło? Fakt pozostaje faktem - opublikowała nieprawdziwą wiadomość, w związku z tym Komitet Wyborczy prof. Marii Szyszkowskiej i sama kandydatka na Prezydenta RP skierowali do p.o. red. naczelnego "GP" wniosek o sprostowanie, w trybie przewidzianym w ustawie "Prawo prasowe". szyszkowska.org/home/kampania.htm (tam to jest) Odpowiedz Link Zgłoś
halicz5 Ambitna kobieta przekroczyła szybkość jak Otylia 01.03.07, 09:03 Grunt, że dziewczyna myśli, więc poradzi sobie. Wpakowała się w niezłe bagno na własną odpowiedzialność, bo chciała być strasznie dobrą dziennikarką. Taka nadambicja cechuje dużo kobiet. To raczej standard, że zrobią bardzo dużo, żeby być najlepsze i czasami przekraczają prawo: jej wyczyn z kopiowaniem cudzych tekstów to takie przekroczenie szybkości przy wyprzedzaniu... coś jak panna Otylia. Odpowiedz Link Zgłoś
omerta69 Jak "piąta władza" tropiła Elizę Michalik 01.03.07, 11:08 Jak "Piąta władza"???? Przecież Piąta Władza to funkcjonujące już określenie na sferę biznesu... Jak już to szósta... Odpowiedz Link Zgłoś
pizza szkoda - taka fajna i wygadana laska ... 01.03.07, 14:05 ale przedobrzyła ewidentnie Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Jak "piąta władza" tropiła Elizę Michalik 01.03.07, 15:19 drojb napisała: > Wyszczekana kobitka! > Za złamanie prawa autorskiego powinna mieć proces, a tymczasem w nagrodę > zatrudnia ją "Życie Warszawy" - ciekawe, czy przybędzie tej gazecie > wiarygodnoścxi? > Swoją drogą, jak na lwicę Akcji Katolickiej i Opus Dei - wykazała się zaiste > wartościami katolickimi w stylu w.c. Lwica Akcji Katolickiej i Opus Dei, powiadasz? W takim razie jest to bezprzykładny, wściekły i brutalny atak na Kościół i wartości chrześcijańskie, podjęty przez wiadome środowiska! Odpowiedz Link Zgłoś
rciesla Jak "piąta władza" tropiła Elizę Michalik 08.03.07, 15:27 Eliza Michalik chce robić wielką karierę za wszelką cenę, ma gdzieś etykę dziennikarską i prawo autorskie. Jest bardzo niebezpieczna, dla niej liczy się tylko sukces, który chce osiągnąć wszelkimi metodami. W maju 2006 zgłosiła się do mnie telefonicznie po wywiad, przyrzekła, że przyśle tekst do autoryzacji, po czym opublikowała własne wymysły w OZONIE, wkładając mi w usta słowa, których nigdy nie powiedziałam - było to groźne, bo poważnie obciążało i oskarżało osoby trzecie. Na zgłoszony mailowo mój sprzeciw odpowiedziała: "co się pani przejmuje - nie pani małpy, nie pani cyrk". Romana Cieśla Odpowiedz Link Zgłoś
gemelarz Jak "piąta władza" tropiła Elizę Michalik 08.03.07, 19:45 Nie wie ktoś - czy to nie właśnie tę Elizę zaprosiła nie tak dawno do dyskusji w jedynce o godz 13-tej, gdzie jakaś hucpiara z Życia Warszawy właśnie dawała "popalić" profesorowi Friszke za patyczkowanie się w sprawie teczek. Nie trzeba było wyspecjalizowanego ucha, żeby odgadnąć, że red. Jankowska zaprosiła tę bezczelniachę, żeby mówiła to, czego Jankowskiej powiedzieć nie wypadało, a co chciała powiedzieć. Jeśli ktoś wie, proszę o potwierdzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle Re: Jak "piąta władza" tropiła Elizę Michalik 14.06.07, 09:53 Chylę czoła przed śledczymi:) Jak to ona nie może się bronić? Skoro od początku straszyła blogerów sądem, niech do sądu idzie. Kopię własnych tekstów jak sądzę posiada. Teksty, na których się opierała wiszą w Internecie. Niech udowadnia, że nie ściągała. Jeśli student w pracy dyplomowej nie poda źródła cytatu i mu to wykryją, to będzie na to jedno słowo: plagiat. Eliza Michalik nazywa to niedopatrzeniem. Tylko, że ja za plagiat nie zostanę dopuszczona do obrony, bądź obrona zostanie anulowana, a panią Michalik zatrudnia Życie Warszawy. No dobrze. Gdzieś kobitka musi pracować. Tylko czy to musi być gazeta. Odpowiedz Link Zgłoś
pl2512 Naczelni gazet pokroju pana Zaluckiego wola... 14.06.07, 11:24 utrzymywac zwyczajna zlodziejke zamiast rozpoczac wspolprace z innymi dziennikarzami. Kilka wiekszych redakcyjek rekrutuje ludzi, ktorzy tworza hermetycznie zamkniete srodowisko wzajemnej adoracji i lizania sie po ...! Wystarczy sie przyjrzec programom telewizyjnym, gdzie kilku, zawsze tych samych i nudnych dziennikarzy madrzy sie raz w tygodniu na tematy o ktorych nie maja kijowego pojecia. Tylko ludzie szczegolnie bezczelni i aroganccy potrafia tak wciskac innym swoj zlom umyslowy. Redaktor naczelny ,,Zycia warszawy" woli miec ze swojej ,,grupki" plagiatorke niz w jakikolwiek sposob dac szanse pisania ludziom o wiele zdolniejszym. To przypomina troche jak niejaka pani Wanat oglasza poszukiwanie nowych dziennikarzy do radia TOK FM, po czym przyjmuje absolwentke liceum muzycznego, ktora czyni czolowa komentatorka polityczna swojego radia. Dlaczego? Naczelni boja sie ludzi inteligentniejszych od siebie i rektrutuja dziennikarzy wsrod ludzi przecietnych umyslowo i poslusznych ich woli. W gruncie rzeczy najbardziej zgnile srodowisko w Polsce to srodowisko dziennikarskie. Przy tym bagienku Sejm wypada jak wzor wszelkiej harmonii miedzyludzkiej i wspolpracy! I nikt tego nie uporzadkuje, bo zadna wladza prasy nie ruszy! Odpowiedz Link Zgłoś
henio56 se myślę, gdzie znikneła ta wyszczekana Michalik, 19.08.07, 09:50 a ,tu, takie jaja. Opus Dei swoich nie zostawia na pastwę Losu. Zmieni stan cywilny, nazwisko, imię weźmie od bierzmowania, trochę odczeka i znów bedzie się mądrzyć. Odpowiedz Link Zgłoś