Dodaj do ulubionych

Castro dzwoni do Chaveza: Jestem studentem

01.03.07, 07:16
No i u nas będzie niedługo tez można porozmawiać z Jaśnie Panującym ;)
Teraz to tylko z Ojcem Derektorem ;)

Obserwuj wątek
    • dede Castro dzwoni do Chaveza: Jestem studentem 01.03.07, 07:17
      Ciekawy pomysł z tym rozmawianiem na żywo z obywatelami. A może nasz Pan
      Prezydent by się odważył? Chyba nie. Jedynym na tyle odważnym człowiekiem był
      L.Wałęsa.
      • jankowski1960 Re: Castro dzwoni do Chaveza: Jestem studentem 01.03.07, 07:30
        Chavez ma poparcie 80 % elektoratu, a Kaczynski 10-15%, wiec z kim bedzie
        rozmawiac?
        • pis_anka5 ale kicha !!!!!!!!!! -bo to mało jest sobowtórów 01.03.07, 07:45
          • kapitan_s Re: ale kicha !!!!!!!!!! -bo to mało jest sobowt 01.03.07, 08:15
            No właśnie. Więc albo jest tak dobrze, albo aż tak źle, że trzeba podkładać
            sobowtóra, tak jak to miało miejsce z pewnym byłym senatorem.
            Przy życiowym prawie narastającej defektacji może być tylko gorzej, chociaż jak
            dowodzi doświadczenie przed "finałem" czasami się poprawia stan chorego, ale to
            jedynie wskazówka, że koniec bliski.
            Ja tam z góry wiem, że Fidel i tak będzie uznany jako "wiecznie żywy"
            • ylemai ile to razy CIA próbowało Fidela zabić? 01.03.07, 08:32
              facet jest ze stali, ma jaja i wiele szczęścia.
              100 lat! Fidel.
              • jankowski1960 Re: ile to razy CIA próbowało Fidela zabić? 01.03.07, 09:50
                kto potrafi, niech czyta, albo poslucha:

                www.granma.cu/espanol/2007/febrero/mier28/conversa.html

    • ben.huur ciesze sie ze Castro wraca do zdrowia 01.03.07, 08:13
    • buszek3 Castro to postac historyczna. Roosevelt byl jego 01.03.07, 08:13
      ulubionym, amerykanskim politykiem. Wytrzymal ponad 50 lat oblezenia USA,
      gospodarczego i militarnego. Przezyl kilkaset zamachow za ktorymi stalo CIA.
      Pod kazdym wzgledem jest rekordzista. I pomyslec, ze pochodzil z bogatej
      rodziny posiadaczy ziemskich / ojciec mial ponad 10 000 ha ziemi../. Rewolucje
      poprowadzil z przekonania,.. nie musial / jak gdzie indziej - w Rosji czy PRL /
      zabierac bogatym..
      • gruby_dolar Re: Castro to postac historyczna. Roosevelt byl j 01.03.07, 10:37
        zastanawiał się ktoś kiedyś jakby wyglądał świat gdyby bez wyjątku w każdym państwie panował socjalizm??? Socjalizm był tak naprawdę pierwszym systemem który nie modlił sie do pieniądza...fakt że sąsiednie państwa i europa zachodnia żyjąca w systemie kapitalistycznym sprawiały ze i ten system musiał niestety się z nim liczyć na wyższysz szczeblach. Ale gdyby na całym świecie zapanował socjalizm, ale zdrowy normalny, bo skoro byłby wszędzie to nie byłoby ani zimnej wojny ani wrogów...może dawno byśmy byli na marsie...a może i nie, ale teoretycznie jest to ciekawe do rozważenia, świat bez pieniędzy, jeden system polityczny, jedna religia lub jej brak, jeden język, pal licho niech to byłby i radziecki, wszystkie kraje przyjaciółmi w socjaliźmie, bez zapędów fantaycznych islamistów/chrześcijan...
        • jankowski1960 Re: Castro to postac historyczna. Roosevelt byl j 01.03.07, 13:36
          socjalizm to jedyna alternatywa dla krwiozerczego kapitalizmu, jedyna.
          teoretycy marksizmu mowili o koniecznosci zwyciestwa socjalizmu na calym
          swiecie, ale Lenin - rewizjonista - probowal w najslabszym ogniwie tego systemu
          i dlatego radziecki socjalizm musial sie przerodzic w swoje zaprzeczenie , w
          kolejna azjatycka despocje, by wreszcie upasc od wlasnych sprzecznosci
          i "swojego" aparatu.
    • sovip Re: Castro dzwoni do Chaveza: Jestem studentem 01.03.07, 09:25
      Castro jest następnym mordercą, tyranem i niczym mniej i niczym więcej. Tysiące
      ludzi zgineło w więzieniach , Bóg wie ilu umiera z powodu nędzy i chorób, z
      piękngo miasta Hawana zrobił burdel i nie jest to wina wstrętnej Ameryki ani
      Embarga, prędzej sowietów ,którzy przyzwyczalili kubańczyków do dostaw darmowej
      żywności, ropy itp. itd..
      Apologeci Castro a może sami zechcielibyście zamieszkać na Kubie. Wolny wybór.
      • jankowski1960 Re: Castro dzwoni do Chaveza: Jestem studentem 01.03.07, 09:47
        Hawana to burdelem, amerykanskim byla, ale przed rewolucja, tak jak dzis dla
        Niemcow sa Czechy i Polska...
        A do wiezienia to ida na Kubie przestepcy podobnie jak w Polsce, tyle , ze tu
        trzebaby posadzic pol rzadu...
        • sovip Re: Castro dzwoni do Chaveza: Jestem studentem 01.03.07, 10:13
          No to jedź do Hawany i zobacz na własne kaprawe oczka co piękny fidel zrobił z
          ludźmi.
          • jankowski1960 Re: Castro dzwoni do Chaveza: Jestem studentem 01.03.07, 10:20
            a ty jedz do krajow sasiednich i porownaj (Haiti, Dominikana...) i zobaczysz,
            ze Kubanczycy zyja niezle, sa szczesliwi i zdrowi.
    • hohlik3 no coż to szczerzy przyjaciele 01.03.07, 11:27
      coz w tym zlego
      lepiej mi ich sluchac niz naszych zaklamanych politykierow
      w kuba i wenezuela wcale ne najgorzej sie rozwijaja, oba te kraje maja wzrost pkb pow 7%
      ale w naszych obiektywnych mediach cicho szaaaa
      • sovip Re: no coż to szczerzy przyjaciele 01.03.07, 13:13
        7% z ich poziomu ? Zastanowiłeś się co piszesz chybaże o 7 % więcej dolarów
        przesłły rodziny z Florydy , gdyby nie te dolary 50% kubańczyków umiera z głodu
        tak ja w KRLD gdzie nie ma kto przesyłać dutków.

        Nie da się obrońić zbrodniarza ani jego zbrodni
    • surykatka333 Castro nieżyje A ten człowiek co mówił = Sobowtór 01.03.07, 13:26
      Raul rządzi już i ma pełnie władzy mit zyjącego Fidela służy temu by Raul nie utracił władzy.
    • cygan37 Castro dzwoni do Chaveza: Jestem studentem 02.03.07, 08:33
      Gdzie można przeczytać treść całej rozmowy?
      Panie Maćku proszę podać może jakieś linki albo może osobiste tłumaczenie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka