Dodaj do ulubionych

Kiedyś i tak czeka ich DePiSacja

29.03.07, 18:22
Pelen szacunek dla Szanownego Pana Profesora. Zero szacunku dla lustratorow.
Oby skonczyli z minimalnymi emeryturami za wyslugiwanie sie IV RP.
Obserwuj wątek
    • abba15 [...] 29.03.07, 21:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jankbh Re: Kiedyś i tak czeka ich DePiSacja 29.03.07, 22:35
      W przyszlosci nie bedzie sie raczej dokonywac linczu na tych, którzy dzis
      podpisuja lojalki, ale wielu bedzie sie wstydzic, ze poszli na watpliwa
      moralnie wspólprace z PiSem, faszystami i kryminalistami.
      • maciejtakitam Bankruci IIIRP, nie kwiczcie tak glosno... 30.03.07, 15:09
        z tymi swoimi "wytrychami". One juz zadnych drzwi nie otworza. Gadki o
        faszyzacji, lojalkach itp. kupi co najwyzej jakas "gumowa" ynteligencja(wierni
        czytelnicy ojca redaktora). Te wasze cienkie pierdzenie od "DePISyzacji" brzmia
        jak na wiatr w zwiazku z tym ze przez 17 lat staliscie moralnie
        za "Ubekizacja" i "kolesiostwem" zycia publicznego i nic z tym nie zrobiliscie.
        I nie lejcie wody o aferze rywina bo ona by nigdy nie wyszla na jaw gdyby nie
        plotki na miescie...

        • jalat Re: Bankruci IIIRP, nie kwiczcie tak glosno... 31.03.07, 00:20
          Szanowny Panie Profesorze

          Łącze wyrazy najwyższego szacunku. Z „drugiej strony” jak Pan widzi występują
          osoby o mentalności takiej, jak autor niniejszego postu. Bardzo trudno z nimi
          się spierać – utrudnia to brak mózgu u drugiej strony. Uważam, że to co obecna
          władzaunia niszczy, będzie trzeba odrabiać kolejne dwa pokolenia – będą musieli
          wymrzeć nieudacznicy, którzy na nienawiści do lepszych budują swoje wegetatywne
          reakcje. Mamy do czynienia z ponurym tryumfem bolszewii – na najwyższych
          stanowiskach kieszonkowi robespierdkowie, którym udało się kompleksami zarazic
          innych nieudaczników, bo obecna rewolucja, jak bolszewicka to zryw ideowy małych
          ludzików o dwóch lewych rekach i kompletnie płaskim mózgu. Tym ważniejsze są
          Pańskie słowa – w dobie skrajnego schamienia, którego wzorce płyną z najwyższych
          salonów (ze prawdziwym rozbawieniem wysłuchałem opinii głoszonej przez jednego z
          uczonych, że pan Dorn jest „intelektualistą”) konieczny jest język godny,
          prosty, nazywający białe – białym, od czego nasi najwyżsi odcinają się z
          obrzydzeniem.

          Ponownie łączy wyrazy najwyższego szacunku
          • mirmat1 Do czlonkow TowarzystwaWzajemnejAdoracji UBekistan 02.04.07, 02:28
            jalat napisał:

            > Szanowny Panie Profesorze
            >
            > Łącze wyrazy najwyższego szacunku. Z „drugiej strony” jak Pan widzi
            > występują osoby o mentalności takiej, jak autor niniejszego postu. Bardzo
            trudno z nimi się spierać – utrudnia to brak mózgu u drugiej strony. Uważam, że
            to co o becna władzaunia niszczy, będzie trzeba odrabiać kolejne dwa pokolenia –
            Mirmat: uwazam Towarzysze, ze nie wszystko stracone. Po wejsciu Eurokonstytucji
            bedziecie mogli zwrocic sie do Komisarow w Brukseli z prosba o "bratnia pomoc"
            a Eurokolchoz w ramach "walki z ksenofobia" wesprze wasza walke o postep i
            socjalizm.
            > będą musieli wymrzeć nieudacznicy, którzy na nienawiści do lepszych budują
            swoje wegetatywne reakcje.
            M: reakcjonistom mozna skrocic zycie budujac nowy Gulag, gdzie faszysci,
            nacjonalisci, homofobi i inni prawicowi wrogowie postepu beda zmuszeni pracowac
            dla szczescia postepowych warst Europejskich.
            > Mamy do czynienia z ponurym tryumfem bolszewii – na najwyższych
            > stanowiskach kieszonkowi robespierdkowie, którym udało się kompleksami zarazic
            > innych nieudaczników, bo obecna rewolucja, jak bolszewicka to zryw ideowy
            małych
            M: biorac pod uwage wklad jaki dokonal ZSRR a w szczegolnosci KGB w ksztalceniu
            obecnych elit prowadzacych UE do szczesliwosci, co elity wyrazily w Paryzu,
            Rzymie i innych stolicach w czasie rewolucyjnych wydarzen 1968, musze
            stwierdzic, ze tow. jalat ulega wplywom reakcjonistow, ze nacjonalisci PiS-u
            maja cos wspolnego z internacjolistycznym wysilkiem bolszewikow.
            > ludzików o dwóch lewych rekach i kompletnie płaskim mózgu. Tym ważniejsze są
            > Pańskie słowa – w dobie skrajnego schamienia, którego wzorce płyną z
            najwyższych salonów
            M: niewatpliwie akcja towarzyszy z Brukseli wprowadzi wiecej kultury na
            Warszawskim bruku.
            > (ze prawdziwym rozbawieniem wysłuchałem opinii głoszonej przez jednego
            > z uczonych, że pan Dorn jest „intelektualistą”) konieczny jest język
            > godny, prosty, nazywający białe – białym, od czego nasi najwyżsi odcinają się
            z obrzydzeniem.
            M: jego wulgarne okreslenie profesorow marksizmu i leninizmu, ktorzy spedzili
            wiele lat w Polsce Ludowej studiujac dziela Marksa, Engelsa czy Lenina ( a
            niektorzy jak tow Gieremek studiowali tez dziela Stalina) jest skandaliczne !
            > Ponownie łączy wyrazy najwyższego szacunku
            M: studiujac naszych poprzednikow z UB i SB znajdziemy wskazowki jak zwiekszyc
            szacunek dla naszych elit i salonow.
            • jalat Re: Do czlonkow TowarzystwaWzajemnejAdoracji UBek 02.04.07, 14:09
              Nie bardzo rozumiem związek poprzedniego postu z moja wypowiedzia.

              Dla ustalenia uwagi, czy moglbym spytac, skad pochodzi następujący cytat:
              "Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji postawionych zadań
              kosztem naruszenia uprawnień pracowników została dostrzeżona już przez Lenina.
              Odegrała ona pewną rolę w kształtowaniu leninowskiej koncepcji związków
              zawodowych"? I czemu Pan Dorn tak brzydko sie autorze odzywa?
              • mirmat1 Poczucie humoru czyms rzadkim w obozie POstKomuny 03.04.07, 20:39
                jalat napisał:

                > Nie bardzo rozumiem związek poprzedniego postu z moja wypowiedzia.
                M: po prostu zainspirowala mnie Twoja 100% pewnosc co do
                slusznosci "profesora"!
                > Dla ustalenia uwagi, czy moglbym spytac, skad pochodzi następujący cytat:
                > "Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji postawionych
                zadań
                > kosztem naruszenia uprawnień pracowników została dostrzeżona już przez Lenina.
                > Odegrała ona pewną rolę w kształtowaniu leninowskiej koncepcji związków
                > zawodowych"? I czemu Pan Dorn tak brzydko sie autorze odzywa?
                M: alez to OCZYWISTE. W ten sposob w PRL-u powstaly komunistyczne "Zwiazki
                Zawodowe".
                Na Zachodzie takie zwiazki zajmuja sie wszystkim a nie prawami pracownikow np:
                aborcja, wojna w Iraku i Afganistanie, rownouprawnieniem homosi itp. itd.
    • intel-e-gent Dobrze i mądrze napisane 29.03.07, 22:41
      Pełen szacunek dla profesora!
    • m.m5 Dziękuję, panie profesorze 29.03.07, 23:24
      Dziękuję panie profesorze za ten list. Wreszcie środowiska akademickie
      przestały milczeć! Chciałabym, by ktoś zainteresował się również "lojalkami",
      które mają podpisywać dyrektorzy szkół. Jeżeli prawdą jest ich zawartość, to
      groza wiej nie mniejsza niz fakt zmuszania do skłdania oświadczeń lustracyjnych.
    • loza_szydercza Re: Kiedyś i tak czeka ich DePiSacja 29.03.07, 23:36
      DePisacja nadejdzie pewnie z dniem kolejnych wyborow, ale mam nadzieje, ze do
      tej pory zdaza oczyscic Polsce z komunistycznego bagna. Chetnie przetrwam nawet
      z oszolomska koalicja u wladzy, zeby moc sie cieszyc z tego, jak PO bedzie
      budowalo Polske na nowym fundamencie.

      Ps. Z calym szacunkiem dla Pana profesowa, ale sam tekst jest przerostem formy
      nad trescia i mowi jedynie: "eSBecjo! Rzucamy wam ostatnia deske ratunku!"
      • pos3gacz Re: Kiedyś i tak czeka ich DePiSacja 30.03.07, 17:44
        loza_szydercza napisał:

        > DePisacja nadejdzie pewnie z dniem kolejnych wyborow, ale mam nadzieje, ze do
        > tej pory zdaza oczyscic Polsce z komunistycznego bagna. Chetnie przetrwam
        nawet
        > z oszolomska koalicja u wladzy, zeby moc sie cieszyc z tego, jak PO bedzie
        > budowalo Polske na nowym fundamencie.
        >
        > Ps. Z calym szacunkiem dla Pana profesowa, ale sam tekst jest przerostem formy
        > nad trescia i mowi jedynie: "eSBecjo! Rzucamy wam ostatnia deske ratunku!"
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Synek bełkoczesz jakbyś wypił duże piwo w małym kuflu lub powąchał korek
        od "jabola"
    • almagus czeka DePiSacja Aby zrozumieć,trzeba ćwiczyć rozum 30.03.07, 00:04
      Aby zrozumieć, trzeba ćwiczyć rozum!

      Dylemat wieków nauka czy wiara,
      gdzie równowaga, prawda stara!
      Odurza nas rydzomoheroina!
      Nauka w kraju konać zaczyna!
      Wyborczy kołtun IV eRPe
      z blokiem Leppa w sejmowym WuCe!

      Przykłady.

      „Wystarczy wam tylko religia w szkole,
      bez biblioteki, bo książkowe mole
      zbyt racjonalnie nas weryfikują,
      dziewictwo Maryji wciąż kwestionują.”

      „Poprzemy, kleryka, buraka,
      poprzemy wiernego ciemniaka.
      Niech napisane będzie jak wół.
      Nie państwo, budujemy kościół!”

      W teorii Darwina pterodaktyl to daktyl?
      „W unijnej demokracji
      za przyczyną dewiacji
      arbuz służy awiacji!
      Ewolucja to dla debila,
      arbuz kreacją daktyla”

      „Jak w katolickim radiu Marii wieść niesie,
      kobiety wypoczywają sikając na sedesie,
      my chłopy mamy obowiązki stojące,
      wiecznym dziewicom zagrażające!
      Jak Bóg i wadza nam pomoże,
      to nasikamy naszym kaczkom morze!"


      Szamboobronne PooczySzczanie.


      Pludry, leniwce, płochliwe zające,
      otrzymały ustawy przeczyszczające.
      Fachowca post Pe eR eLem naznaczą,
      byle na ich miejsce wiernego z tacą.
      Wezmą Posady i Stołki, przeczyszczą,
      nazwą gejem i komunistą , zniszczą.
      Przykładem tego jest mienie komunalne
      przekręt w oczyszczalni to jest niekaralne.
      "Państwowe to niczyje, Boże święty,
      chce mieć właściciela, to są i przekręty."
      Potem mnie czy nas poucza nadęty buc,
      uczciwego jak nie kraść, powinien łbem tłuc.
      Cztery miliony wypuszczone w G-óWno
      czy taki pod deklem miewa nierówno?
      W szkole katechetka plecie androny,
      że uczeń chodzi całkiem pomylony!
      "Poczęciu geja służy kopulacja,
      tylko modlitwa, żadna masturbacja.
      Dinozaury stwórca ma na Komodo.
      Bóg dał, więc zjedliśmy nielota Dodo.
      Czynimy Rospudę sobie poddaną,
      kto nie z radyjem ruszamy nań z pianą."
      Na ustach Polska oraz Boże coś Polskę,
      którą nieudacznicy zrobili na Wolskę.

      "Dlaczego tak z jadem czepiacie się władzy?"
      Nie w demokracji król nagi, my nadzy.
      Nie ma tak, obiecać jak komuniści,
      rozdać sobie , a nam niech się ziści!

      „Nie mogę powstrzymać się od przeklinania,
      gdy ja czytam na rząd takie bluzgania?
      Czy was już całkiem zamuliło ludzie,
      jakaś zaraza w kraju jak w psiej budzie?
      Ludzie za brak serca damy wam rózgi,
      brak wody święconej wyżera wam mózgi!
      Mimo braku u was logicznego myślenia,
      życzę przez wiarę waszego ocalenia.
      Powtarzajcie jak refren sobie na bis,
      kochajcie prezydenta i cały PiS!!!!!!!!”
    • apf Mnogości podaj mi skrzydła! 30.03.07, 00:14
      Zaiste ciekawa figura retoryczna profesora socjologii w obronie lustracji.

      Uwaga! nie podlegam ustawie z racji braku funkcji publicznej, ale podlegam wiekowo.

      Mam w pamięci, że wszyscy dokładnie wiedzieli, kiedy człowiek zaczynał się
      świnić (współpracować) i kiedy potem stawał się świnią tajną czy jawną.

      W balladzie Adama Mickiewicza Pan Twardowski podpisał diabelski cyrograf własną
      krwią, a potem diabeł przyszedł po jego duszę. Właśnie w takiej poetyckiej
      logice ustawa zmusza osoby publiczne do prostej odpowiedzi TAK lub NIE.
      • koloratura1 Re: Mnogości podaj mi skrzydła! 30.03.07, 14:23
        apf napisał:

        >
        > Mam w pamięci, że wszyscy dokładnie wiedzieli, kiedy człowiek zaczynał się
        > świnić (współpracować) i kiedy potem stawał się świnią tajną czy jawną.

        Nieprawda, ja NIE WIEM!

        Do niedawna głowę bym dała, że się nigdy nie stałam "świnią tajną czy jawną",
        ale dziś, pod rządami znowelizowanej ustawy lustracyjnej, już nie jestem tego
        taka całkiem pewna.

        1. W czasie studiów na Uniwersytecie Warszawskim przez kilka lat byłam tzw.
        redaktorem naczelnym studenckiego pisma wydziałowego i miałam obowiązek
        przedstawiać każdy numer cenzurze. Latałam więc raz na kwartał na Mysią, gdzie,
        przypuszczam, figurowałam w jakimś spisie, ale sama nigdy niczego nie
        podpisywałam; to raczej pani, która w sekretariacie odbierała ode mnie
        egzemplarz pisma, na moją prośbę każdorazowo kwitowała mi w specjalnym
        zeszyciku, że taki egzemplarz przyjęła.
        (Teraz widzę, że się powinnam zlustrować podwójnie: raz - jako aktualny
        wykładowca uniwersytecki, dwa - jako były "dziennikarz".)

        2. Jeden z moich niegdysiejszych psów miał szczególny talent do wyszukiwania,
        podczas wieczornych spacerów, pijaczków śpiących w jakimś kącie osiedla. Latem
        czy wiosną zostawiałam ich w spokoju, ale w zimowe mrozy, po powrocie ze
        spaceru, regularnie wzywałam radiowóz i domagałam się zabrania pijaczka do
        jakiegoś pomieszczenia, bo do rana na pewno by zamarzł. )A przecież pijak też
        człowiek).
        Zawsze czyhałam na przyjazd radiowozu, żeby panom milicjantom wskazać "miejsce
        składowania" pijaczka i zawsze proszono mnie o podanie nazwiska, imienia, daty
        urodzenia oraz adresu, co było skrzętnie odnotowywane w kapowniku. Mego podpisu
        nie wymagano.

        3. W trakcie pracy na uczelni zdarzało mi się wyjeżdżać służbowo za granicę.
        Przed wyjazdem byłam przesłuchiwana na okoliczność co tam zamierzam robić, a mój
        rozmówca bez problemu zadowalał się moją wielce lakoniczną informacją, niczego
        nigdy od siebie mi nie proponując ani ode mnie nie wymagając.
        W trakcie rozmowy zawsze coś pracowicie pisał; z tego co wiem, mogla to być
        równie dobrze notatka służbowa jak i list do ukochanej, bo nigdy mi tego do
        przeczytania nie dawał, a - co za tym idzie - nigdy też niczego nie podpisywałam.

        Z uwagi na powyższe, tj. moją kompletną niewiedzę czy i co się działo z owymi
        notatkami, czy lądowały one w koszu czy w mojej teczce (jeżeli wogóle takową mi
        założono), jedyną możliwą odpowiedzią, jakiej udzielę na pytanie/pytania
        formularza lustracyjnego, będzie: NIE WIEM.
        Dołączę także wyjaśnienie, mniej więcej takie, jak powyżej.

        A Ty, apf, grubo się mylisz, porównując sytuację "osoby publicznej" do sytuacji
        Pana Twardowskiego, pisząc:

        > Właśnie w takiej poetyckiej
        > logice ustawa zmusza osoby publiczne do prostej odpowiedzi TAK lub NIE.

        Choćby z mojego przykładu jasno wynika, że odpowiedź wcale nie jest taka prosta.
        Nawet "w takiej poetyckiej logice" (cokolwiek by to miało znaczyć).


        • apf Re: Mnogości podaj mi skrzydła! 01.04.07, 16:15
          Moim zdaniem, na podstawie twojego opisu, byłbym całkowicie spokojny, chociaż za
          moich czasów nie było w modzie pisywanie do studenckich szmatławców.

          Chciałby jeszcze raz podkreślić i odróżnić moje stanowisko do twojego:
          Koncentrujesz się na tym, że nie wiesz jak odpowiedzieć na pytanie tu i teraz, a
          ja mówię o tym, że wtedy było wiadomo kiedy człowiek sprzedaje swoją duszę.

          W kwestii samej ustawy lustracyjnej mam przerażającą opinię, że prawo stanowione
          przez idiotów głupszych niż ustawa przewiduje - skrzywdzi ponownie wielu ludzi.
    • lookas7 Następne primadonny, po dziennikarskich doopkach 30.03.07, 08:44
      którzy od lat służyli eSBecji!
    • grisza14 Szanowny Pan Profesor Jaskiewicz 30.03.07, 08:53
      Nie sadze, aby nauki medyczne byly wyjatkiem w polskiej nauce, wiec mysle, ze
      nie zaryzykuje wiele uznajac, ze w innych dziedzinach jest sytuacja podobna jak
      w medycynie.Otoz z pelna swiadomoscia oswiadczam Panu Profesorowi, ze w
      pracowniach naukawych polskich lekarzy powstawaly masowo bezwartosciowe prace,
      ze 90% doktoratow i 90 % habilitacji to banialuki wyssane z brudnego palucha.W
      okresie 1945-2007 nie powstalo w Polskiej medycynie zadne zasadnicze odkrycie,
      ktore mobloby rozejsc sie szerszym echem po swiecie.W tym samym czasie w
      medycynie swiatowej dokonal sie ogromny postep, z ktorego korzystamy jako
      bierni konsumenci.Uznawane przez siebie samych za dzialalnosc naukowa wdrozenia
      pewnych technik terapeutycznych lub diagnostycznych nauka sensu stricto nie
      sa.Przeciwnie wrecz dobrze wyposazone kliniki czesto zamieniaja sie w osrodki
      korupcji z wykorzystaniem tychze pseudonaukowych zdobyczy.Niechec srodowisk
      naukowych do lustracji wiaze sie z bezwzgledna checia unikniecia zapytania pan
      i panow naukawcow o konkretny dorobek.Wdrozenia, patenty, cytowanie w swiatowej
      prasie fachowej.To ma bezposrednie przelozenie, bowiem profesor X, ktory jako
      kapus PRL wyjechal na stypendium do Stanow, gdzie uzyskal dostep do prawdziwego
      warsztatu naukowego z politowaniem patrzy na dorobek naukowy pana dziekana
      profesora Y, ktory swoja prace doktorska napisal na desce klozetowej swojego M2
      a wyniki eksperymentow powstawaly w jego jajowatej glowie.I teraz pan dziekan Y
      mialby lustrowac pana profesora Xa.No prosze pokazac mi jakiegos pana dziekana,
      ktory z takim dorobkiem targnie sie na PRLowskiego kapusia.A to jest tylko
      jeden z delikatnych momentow w sprawie dorobku polskich naukawcow.srednio
      inteligentny czlowiek zdaje sobie z tego sprawe i poszukiwanie zachowan
      etycznych w odmowie poddania sie lustracji jest dla mnie tylko i wylacznie
      cynicznym chwytem srodowiska, ktorego jedynym osiagnieciem na skale swiatowa
      jest umiejetnosc poslugiwania sie intryga.Prosze pokazac dorobek powojennej
      nauki polskiej Panie Profesorze Jaskiewicz.Bardzo nieliczne pozytywne przyklady
      i tak przynosza hanbe calej reszcie.
      • wyar Brawo, Grisza 30.03.07, 11:05
        To jest dokładnie to, co myślę o polskich "naukowcach" - z małymi wyjątkami,
        które tylko potwierdzają regułę... Niestety, Pan Profesor namawia nas do wizji
        "kolorowej" ( bo przeciez nie "czarno-białej") swojego światka - tymczasem
        jednak rzeczywistośc np. w naukach historycznych także skrzeczy... Poza znowu
        nielicznymi wyjątkami...
      • trzy.14 Re: Szanowny Pan Profesor Jaskiewicz 30.03.07, 11:52
        > ze 90% doktoratow i 90 % habilitacji to banialuki wyssane z brudnego palucha.W
        > okresie 1945-2007 nie powstalo w Polskiej medycynie zadne zasadnicze odkrycie,
        > ktore mobloby rozejsc sie szerszym echem po swiecie.

        To pewnie prawda (nie jestem medykiem).
        Ale co to ma wspólnego z lustracją?
        Lustracja jest dla "władzy ludowej" z trudem ukrywanym pretekstem do czystki ma
        uczelniach. Ale czystki pozamerytorycznej.
        Na miejsce "agentów" przyjdą "matołki".
        Deja-vu, marzec '68, marzec '07.

        > Niechec srodowisk
        > naukowych do lustracji wiaze sie z bezwzgledna checia unikniecia zapytania pan
        > i panow naukawcow o konkretny dorobek.Wdrozenia, patenty,
        > cytowanie w swiatowej

        Co ma piernik (agenturalność) do wiatraka (dorobku)?

        > poszukiwanie zachowan
        > etycznych w odmowie poddania sie lustracji jest dla mnie tylko i wylacznie
        > cynicznym chwytem srodowiska, ktorego jedynym osiagnieciem na skale swiatowa
        > jest umiejetnosc poslugiwania sie intryga.

        To, niestety, nawet nie bolszewicki, a maoistowskie myslenie.
        Brakuje tylko, by taki ujawniony "agent" musiał publicznie, przed kolegami,
        wyznać swoje winy i poprosić o zsyłkę do obozu reedukacji o zaostrzonym rygorze.

        Uczciwy człowiek ma opory przed podpisaniem "lojalki", bo:
        1) łamie ona prawo do odmowy (publicznego!) samooskarzania się i oparta jest na
        zasadzie domniemania winy.
        2) stanowi precedens i zachętę dla neurotycznej władzy do jeszcze wiekszej
        ingerencji w prywatne życie ludzi. Czy podpisalbys oswiadczenie, w ktorym byłaby
        informacja
        o prostytuowaniu się, seksie przed- lub pozamałżeńskim, wyznaniu,
        dacie chrztu, nakłanianiu lub wykonaniu aborcji,
        oszukiwaniu na podatkach, fałszowaniu dokumentów, kumoterstwie - pod grozbą
        utraty prawa wykonywania zawodu na 10 lat?
        3) jest wymierzona w byłą opozycję, a nie w aparat władzy i represji.

        > Prosze pokazac dorobek powojennej
        > nauki polskiej Panie Profesorze Jaskiewicz.Bardzo nieliczne pozytywne przyklady

        W moim instytucie lustracja uderzyła już byłego dziekana i byłego kierownika
        instytutu. Mysle, ze chodzi o paszport lub kontrwywiad i lata 70-te.
        Tych dwóch profesorów belwederskich publikuje w zagranicznych, recenzowanych
        czasopismach 3-6 prac rocznie; liczba cytowan (ponad 1500) z powodzeniem
        starczylaby na 50 innych (przeciętnych) pracowników. Wyksztalcili ponad 10
        doktorów. Dzięki nim otworzylismy nowe specjalności nauczania.
        Mamy też gorących zwolenników lustracji. Zero publikacji, brak cytowań,
        brak zainteresowania instytutem, za to wielkie gardłowanie o polityce.

        Nauce polskiej nie są potrzebne zmiany kadrowe, lecz instytucjonalne, ktore
        z kolei automatycznie wymusza zmiany kadrowe. Popatrz na handel.
        Ilu bylych "uwlaszczonych" w 1989-1990 roku kierowników sklepów
        zachowało swój biznes? Śladowe ilości. Wystarczyła wolna konkurencja,
        czyli zmiany systemowe.
        To samo potrzebne jest nauce.
        KROPKA
        • grisza14 Wiec tych dwoch geniuszy ma rzetelny dorobek 30.03.07, 12:44
          za cene kapowania.To tylko potwierdza moje tezy.Poza tym nie nalezy mylic
          produkcji doktoratow z produkcja przemyslowa i wdrozeniami tamze.A tak na
          marginesie, to gratuluje dobrego samopoczucia.
          • grisza14 I jeszcze jedno szanowny/a trzy.14 30.03.07, 12:46
            Wspominajac o marcu 1968, to zapomnialo sie chyba , ze wielu owczesnych
            marcowych docentow do dzis dziala na uczelniach i ze w tej grupie najlatwiej
            bylo rekrutowac kapusiow.
            • paszczakowna1 do grisza14 30.03.07, 13:47
              > Wspominajac o marcu 1968, to zapomnialo sie chyba , ze wielu owczesnych
              > marcowych docentow do dzis dziala na uczelniach

              A działa, działa. I, zgadnij co? Teraz najgłośniej gardłują za lustracją. A
              dlaczego? Bo to nie ich dotknie - PZPR-owcy mogą spać spokojnie, ich nie
              werbowano (wbrew temu, co piszesz dalej). A poza tym to ten typ ludzi - miernoty
              zawsze podlizują się władzy.

              > i ze w tej grupie najlatwiej
              > bylo rekrutowac kapusiow.

              W tej grupie nie werbowano kapusi, bo a) członków PZPR nie wolno było, b) nie
              było po co, bo każdy wiedział kim oni są.
              • wyar Do paszczakowny1 30.03.07, 15:05
                Rozumiem, że dla Ciebie miernoty, które podlizują sie władzy (ale mają
                przynajmniej odwagę mówić to publicznie, wstępując do PZPR)są gorsze od miernot,
                które cichem, z boczku podszeptywały funkcjonariuszom SB że "Malinowski to ma do
                dupy poglądy niezgodne z naszą władzuchną, więc paszportu na najbliższe
                sympozjum to Towarzyszu mu nie dajcie..." ? Rozumiem więc, że to w magiczny
                sposób broni kapusiów przed lustracją, bo niemoralne, czy tak ? Jaaaaasne...
                A tak by the way - wśród PZPR-owskich aparatczyków równiez werbowano agentów,
                zapewniam Cię...
                • paszczakowna1 Re: Do paszczakowny1 02.04.07, 16:35
                  > A tak by the way - wśród PZPR-owskich aparatczyków równiez werbowano agentów,
                  > zapewniam Cię...

                  Taak? Jako tajni agenci? Bynajmniej. Sekretarze POP nie musieli być "werbowani",
                  bo mieli donoszenie w (całkiem jawnym) wykazie obowiązków. A werbowanie
                  partyjnych jako tajnych agentów było zakazane. Mam wrażenie, że nie bardzo
                  wiesz, o czym piszesz.

                  > Rozumiem, że dla Ciebie miernoty, które podlizują sie władzy (ale mają
                  > przynajmniej odwagę mówić to publicznie, wstępując do PZPR)są gorsze od miernot
                  > ,
                  > które cichem, z boczku podszeptywały funkcjonariuszom SB że "Malinowski to ma d
                  > o
                  > dupy poglądy niezgodne z naszą władzuchną, więc paszportu na najbliższe
                  > sympozjum to Towarzyszu mu nie dajcie..." ? Rozumiem więc, że to w magiczny
                  > sposób broni kapusiów przed lustracją, bo niemoralne, czy tak ? Jaaaaasne...

                  Jestem przeciwna temu, by byłe PZPR-wskie miernoty oceniały teraz ludzi
                  opozycji, i śmiały się w kułak - jak się to teraz dzieje. A czy ktoś donosił
                  będać w PZPR, czy poza nim, jakoś nie widzę moralnej różnicy. Takie trudne do
                  pojęcia?
            • wykidajlo2 Re: I jeszcze jedno szanowny/a trzy.14 01.04.07, 22:23
              Bredzisz jak potłuczony. Aby zostać tzw. marcowym docentem, trzeba było mieć
              doktorat i przynajmniej 10 publikacji (na ogół beneficjenci mieli przynajmniej
              35 lat) od tamtego czasu minęło 39 lat. 39+35=74 - tyle lat mają obecnie
              najmłodsi marcowi docenci (jeśli żyją). Ciebie pewnie wtedy nie było, co daje
              Ci szczególne predyspozycje zaliczania się do grupy, która nie da się
              przekonać, że białe jest białe itd. Polecam fenactil, przywraca uśmiech na
              twarzy i sprawia, że sen staje się głęboki i pełny. Nie radzę zażywać w stanie
              delirium tremens.
      • czynnikmiarodajny Re: Szanowny Pan Profesor Jaskiewicz 30.03.07, 20:06
        Podzielam w pełni diagnozę Griszy14. Mogę się wypowiadać jeśli chodzi o nauki
        społeczne - polska obecność w nauce światowej jest minimalna. Izolacja od świata
        w dalszym ciagu bardzo duża. Mało kto publikuje za granicą, jeśli już są to
        wszytsko prace wtórne i mało cytowane, bardzo często wydane dzięki noszeniu na
        rękach "przyjaciół" z Zachodu, którzy gdy tylko zawitają w Polsce traktowani są
        z niebywała atencją i czołobitnością i czasem odwdzieczają się zaproszeniem do
        jakiegoś tomu.
        Mechanizmy samooczyszzające w środowisku nie działają, raczej odwrotnie. Plenią
        się ciągle po uczelniach byli członkowie władz PZPR dziś w randze profesorów,
        "uczeni" z byłego ANSu i tego typu postacie, które w wielu środowsiakch,
        szczególnie tych najgłoścniej krzyczących o dyktaturze PISu i "zawłaszczaniu
        państwa" itp. uchodzą często za wybitne "autorytety".

        A tego listu Jasiewicza zupełnie nie rozumiem, tzn jego logicznej konstrukcji.
        Zaczyna się od stwierdzenia, że oświadczenia lustracyjnego nie może podpisać, a
        potem jest długa jeremiada nad tym jak bardzo mu się nie podobają rządy obecnej
        koalicji, jak bardzo młodym profesorem belwederskim jest, i inne takie
        patetyczne myśli, nie za bardzo łączące się ze zdaniem pierwszym.
    • junkier Wywalic kolesia, a o PiS niech sie nie martwi 30.03.07, 09:36
      Wywalic kolesia, a o PiS niech sie nie martwi, ma wystarczajace poparcie
      spoleczne aby pokazac takim anarchistom gdzie jest ich miejsce w spoleczenstwie.
      • pierot6 [...] 30.03.07, 09:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kulka251 Re: Wywalic kolesia, a o PiS niech sie nie martwi 30.03.07, 09:51
        O jakim poparciu mówisz ???Chyba nie wiesz jaki procent społeczenstwa Was
        popiera a będzie coraz mniej ...
      • patman Junkier - powrót do korzeni 30.03.07, 13:31
        Powiedz, czym różnisz się od ludzi, którzy prześladowali opozycję za komuny? Twoje pomysły są żywcem przeniesione z tamtego okresu. Powiem ci, nawet jeśli jesteś kanalią, kiedy przyjdzie wyzwolenie spod moherowej okupacji, nie będę żądny zemsty na tobie - nie będę domagał się wywalenia ciebie z pracy, nawet nie będę wzywał, żebyś podpisał jakąś lojalkę, że nie byłeś agentem pisu. Ty i tobie podobni będziecie na śmietniku historii.
    • strzelecmonika Kiedyś i tak czeka ich DePiSacja 30.03.07, 09:46
      Może jednak w tym kraju jest więcej mądrych niż głupich. Może nie damy tak
      bezkarnie szczuć się na siebie wpisując w niechlubną historię polskiego
      warcholstwa, pieniactwa, nędzy intelektualnej!Pozdrawiam!
    • iffa4 Re: Kiedyś i tak czeka ich DePiSacja 30.03.07, 09:50
      Popieram.
      Ukłon przed Panem Profesorem.
      Ukłon przed Ewą Milewicz.
    • fnoll świetny tekst 30.03.07, 09:57
      takie teksty i takie osoby podnoszą na duchu :)

      przeżyliśmy dwa zabory - przeżyjemy i kaczory!
    • zibi1010 Kiedyś i tak czeka ich DePiSacja 30.03.07, 10:19
      Piekny list i podziwu godna postawa Panie Profesorze!
    • olalk Kiedyś i tak czeka ich DePiSacja 30.03.07, 10:38
      Szanowny Panie Profesorze, Szanowni Państwo,
      przeczytałam komentarze do listu Pana Profesora i już nie mam wątpliwości, że ta
      cała lustracja jest robiona jako igrzyska dla gawiedzi. Kto pracował lub pracuje
      naukowo, ten wie, że w tym środowisku, jak w każdym innym, zdarzały się i nadal
      się zdarzają ludzie, którzy swoje niedobory intelektualne nadrabiają
      służalczością wobec reżimu. Jednak przez lata środowisko naukowe wypracowało
      funkcjonowanie mechanizmów samooczyszczających. Takie same osoby, żeby nie
      powiedzieć te same, podejmowały i podejmują, często bezowocne, próby współpracy
      z władzą. To są frustraci, którzy teraz występują pod ksywą lojalistów.
      Ja też nie podpiszę lojalki. Nie wiele ryzykuję, bo za kilka miesięcy idę na
      emeryturę. Praca naukowa i zdobycie kolejnych stopni naukowych zajęło mi całe
      życie. Po przejściu na emeryturę, o czasie lub przedwcześnie, chcę bez odrazy
      oglądać się w lustrze. Moim lustrze, a nie gawiedzi.
      • grisza14 Oswiadczam Panu, ze gruntownie sie Pan myli, 30.03.07, 11:02
        bo srodowisko nie dopracowalo sie zadnych mechanizmow
        samooczyszczajacych.Przeciwnie wrecz.Arogancja, pomieszanie z cymbalstwem i w
        wielu przypadkach przeszlosc zasmarowana komuszym kapusiostwem.I jesli ktos
        chce na emeryturze patrzec w lustro bez odrazy, to powinien zaczac od
        dzis.Pokornie poddac sie lustracji.W Polskiej nauce w dwudziestoleciu
        miedzywojennym zrobiono wiecej, niz w ostatnich 60-u latach.Troche pokory panie
        i panowie nazywajacy sie nieslusznie naukowcami.
        • e-4l Re: Oswiadczam Panu, ze gruntownie sie Pan myli, 30.03.07, 12:10
          grisza14! Dołącz się koleś do jakiejś sekty tam się będziecie oczyszczać.
          W społeczeństwie demokratycznym to zbędne. No chyba że w kaczyźmie. Ale to nie demokracja. Przeproście i sp.....ajcie!
    • magnusg Paranoiczne wypociny jakiegos typka. 30.03.07, 11:07
      Jak ktos nie dostrzega roznicy pomiedzy dyktatura, a demokratycznie wybranym
      rzadem, to niech sie na takie tematy nie wypowiada.Gosciu ma pewnie sam
      nagrabione w papierach i sie zaslania jakimis gornolotnymi frazesami o obronie
      demokracji.Zalosne.
    • milseog pieknie napisane 30.03.07, 11:23
      Szanowny Panie Profesorze,
      w piekny sposob wyrazil Pan, co kazdy czlowiek czuc powinien, niezaleznie od
      sympatii politycznych: troske o godnosc i jej znaczenie we wspolczesnym nam
      swiecie. Dla innych slowo to moze nie miec juz zadnego znaczenia, mnie jednak
      uczono, ze ma i miec powinno jak najwieksze.
      Panski list pozwalam sobie zachowac i pokazac kiedys moim dzieciom. Niech
      wiedza, ze kiedys byli w tym kraju ludzie na poziomie.
      Pozostaje z szacunkiem,
      M.
    • wyar Kolejny profesor... 30.03.07, 11:25
      Ależ mamy mądrych naukowców, no no no ! Dla tego Pana "tak się nie postępuje w
      demokratycznym państwie" - a jak, Panie Profesorze ? Co mamy wybrać, my,
      demokraci ? Nieetyczność postawy lustrowania niezgodnego z zasadami domniemania
      niewinności i braku procedur lustracyjncych, czy nieetycznośc obojetności wobec
      jawnej niesprawiedliwości, w której były SB-ek zarabia dużo więcej niż wielu
      prawych ludzi z poprzedniej epoki, walczących o wolną Polskę ? Nieetyczność
      zamykania Polskiej Akademii Nauk ze względu na korzenie stalinowskie, czy
      nieetyczność sytuacji, w której naukowcy donoszący kiedyś na kolegów (i w ten
      czy bardziej oczywisty sposób im szkodzący) legitymują się najwyższym społecznym
      poparciem oraz zaufaniem rzesz młodych studentów ? Co mamy wybrać, świadomość,
      że niektórzy mają wizję brunatnej Polski za rządów PiS, czy świadomość, że
      dalsza wizja III RP może pewnej części społeczeństwa nie odpowiadać, gdyż
      historycznie (Panu nie powinno się tego tłumaczyć) powstała na tysiącu lub
      więcej kłamstw ? Hola, Panie Profesorze - przez kilkanaście lat po 1989 r.,
      mówiono społeczeństwu, że zadośćuczynienie w tej czy innej formie wszystkim
      ofiarom poprzedniego systemu to "może później", a wyrugowanie z życia
      publicznego byłych sług systemu - to "zemsta",a nie sprawiedliwość. Wielce Czc.
      Panie Profesorze - GDZIE napisał Pan protest przeciw ukrywaniu prawdy o SB PRZED
      tą lustracją ? Być może mi umknęło - takich hist(e)oryków jak Pan bynajmniej nie
      zauważyłem...
      • koloratura1 Re: Kolejny profesor... 30.03.07, 15:49
        wyar napisał:

        > Ależ mamy mądrych naukowców, no no no ! Dla tego Pana "tak się nie postępuje w
        > demokratycznym państwie" - a jak, Panie Profesorze ? Co mamy wybrać, my,
        > demokraci ?

        WY DEMOKRACI?!

        Pan raczy żartować!
        • mirmat1 Wolicie "Polske" LiDowa ????? 02.04.07, 12:52
          koloratura1 napisała:

          > wyar napisał:
          >
          > > Ależ mamy mądrych naukowców, no no no ! Dla tego Pana "tak się nie postęp
          > uje w demokratycznym państwie" - a jak, Panie Profesorze ? Co mamy wybrać, my,
          > > demokraci ?
          >
          > WY DEMOKRACI?!
          >
          > Pan raczy żartować!
          M: niektorzy broniacy wyksztalciuchow na SBeckim zoldzie, jak widac zyja
          orwellowskimi terminami z PRL-u gdzie "demokraci" wyslugiwali sie sowieckiemu
          okupantowi. No coz Lewica i Demokraci dalej kontynuluja ta "szczytna" tradycje
          Targowicy wyslugujac sie dzis Komisarom w Brukseli.
      • loza_szydercza Swietny tekst. 01.04.07, 14:24
        W calej rozciaglosci sie pod tym podpisuje.
    • basia Smietnik 30.03.07, 11:37
      "się dokładnie tak samo ? na śmietniku historii."

      Panie profesorze, historycy wlasnie na smietnikach znajduja najciekawsze rzeczy, najwiecej mowiace o badanym temacie.

      Skoro jest pan wrogiem dzielenia "biale czarne", czekamy na "wybielanie" Hitlera.
      • koloratura1 Re: Smietnik 30.03.07, 16:09
        basia napisała:

        > czekamy na "wybielanie" Hitlera.

        Też był demokratycznie wybrany, podobnie jak Kaczki...
        >
    • nfa05 a kiedy wiarygodność GW ? 30.03.07, 11:42
      Głos NFA w debacie o lustracji środowiska akademickiego
      www.nfa.pl/news.php?id=5195
      do tej piory nie ukazał się na łamach GW .
      Nie po linii ?
      • funia81 Re: a kiedy wiarygodność GW ? 30.03.07, 16:29
        Przepraszam, a czy GW ma obowiazek publikowac kazdy glos w dyskusji, chocby z
        nie wiedziec jak waskiego marginesu pochodzil?
    • naroczanka Kiedyś i tak czeka ich DePiSacja 30.03.07, 12:05
      W pełni się z Panem zgadzam. Wyrazy szacunku!
    • mariosoares Re: Kiedyś i tak czeka ich DePiSacja 30.03.07, 13:33
      Bardzo ładnie napisane. Każdy kto jeszcze wierzy w jakieś ideały nie powinien
      dać się upodlić podpisaniem lojalki.
    • tfurca a_moze_tak? 30.03.07, 14:48
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4026533.html
    • bardzoniebieski kto odbuduje Polskę po PiSowsko - Rydzykowskiej 30.03.07, 16:36
      chorobie?
      Panie Profesorze, wyrazy najwyższego szacunku i uznania!!! Wydaje się celowym
      znalezienie organizacyjno - prawnej formuły, która pozwoli normalnym ludziom (a
      przecież jest ich wiekszość!) na skuteczne przeciwstawienie się
      antydemokratycznym rządom PiSu i ich ogłupionemu i sfanatyzowanemu zapleczu w
      rodzaju Radia Maryja. Opozycja polityczna nie spełnia tych - im chodzi o
      wygranie wyborów i przejęcie władzy, a nie o stan demokracji i
      narodowego "ducha". Milion wsciekłych psów wypuszczonych w dowolnym rejonie
      kraju nie wyrzadzi takich szkód jakie Polsce wyrzadza obecna władza. Bedzie co
      sprzątać i odbudowywać - w każdej dziedzinie, okazuje się, że w nauce też. Może
      więc jakieś stowarzyszenie (fundacja lub cos w tym rodzaju)na rzecz odbudowy
      Polski po rządach PiSu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka