chloppolski1
03.04.07, 14:35
...znajac pana Lwa-Starowicza, to najprawdopodobniej wywiedzie, iz w istocie
rzeczy pokrzywdzona ofiara jest trzydziestoletni pedofil morderca a zbrodni
na nim dopuscil sie jedenastoletni chlopiec i cale chrzescijanstwo z
kosciolem katolickim na czele! Z gory zakladam, ze za chwile otrzymam tutaj
olbrzymi aplauz wszystkich nietoperzy, Szczuki, Srody Szeneszyn tudziez
ostatniej bohaterki pani Tysiac i.t.p.
Z pokiwaniem aprobujacym glowa takie sedziwego profesora Geremka tudziez
glebokie zrozumienie Adama Michnika...
Niewatpliwie "niezawisly" sad rozwazy to z wlasciwa bolszewicka wrazliwoscia
i wedle leninowskiej sprawiedliwosci....