Dodaj do ulubionych

Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a n...

04.04.07, 08:53
I co ważniejsze, fakty czy przekonania?
Obserwuj wątek
    • prof-antoni znacie ich 04.04.07, 08:54
      mamy w rządzie ministrów bez żon, więc dyskryminacja nie jest aż tak wielka.

      orzechowski i giertych o margines
      • faiga_danielak [...] 04.04.07, 11:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • slawekpl Re: zboczńcy powinni być leczeni pod przymusem 04.04.07, 11:45
          i znow odzywa sie SMIETANKA POLSKIEGO Intelektu i polskiej "Tolerancji".
          • zawisza60 Re: zboczńcy powinni być leczeni pod przymusem 04.04.07, 19:56
            Zgadzam sie! Wszyscy zboczency ktorzy zagladaja ludziom do majtek, pod koldre,
            zastanawiaja sie jak inni to robia i z kim i ktorzy ludzi jedynie na tej
            podstawie oceniaja powinni zdecydowanie byc leczeni pod przymusem!
          • xanaxy Re: zboczńcy powinni być leczeni pod przymusem 04.04.07, 22:39
            Przymusowe leczenie nie ...dziala. Skonczyl sie przymus leczenia polskich
            alkoholikow, bo ...to nie dziala. Orintacja to nie choroba, to wynik ...winni
            sa mamusia lub tatus. Zaleznie od orientacji. Oni - sa chorzy na BRAK
            osobowosci. Ale wiekszosc jest taka. Zostaw im seks. Bojasie ...normalnie. Ty
            tez, bo ...no wlasnie. Zajmij sie ojczyzna i robieniem dzieci,ktore mnie
            utrzymaja.Pracujac. Skad ty masz AZ TAK MALY ROZUM?
        • smilkyness Moherowy berecik 04.04.07, 12:03
          Jezu, czlowieku, wstyd!! Z Twojego komentarza az bije ciemnogrod i prowincja.
          Za takie stwierdzenie w Anglii, gdzie mieszkam, skazany byls zostal w
          okamgnieniu na towarzyski ostracyzm.
          Jesli wiesz co to znaczy.
          Moherowy beret wlóż i odmaszerowac do LPR! Bieeeegiem!
          • xanaxy Re: Moherowy berecik 04.04.07, 22:44
            smilkyness napisała:

            > Jezu, czlowieku, wstyd!! Z Twojego komentarza az bije ciemnogrod i prowincja.
            > Za takie stwierdzenie w Anglii, gdzie mieszkam, skazany byls zostal w
            > okamgnieniu na towarzyski ostracyzm.
            > Jesli wiesz co to znaczy.
            > Moherowy beret wlóż i odmaszerowac do LPR! Bieeeegiem!
            Ty znow przesadzasz.Anglia i ta poprawnosc. przesada. Moze tam jawnych gejow
            jest tyle, ze moga poprzec, albo nie kogos na wladze? Pamietaj, ze WSZYSCY
            seksualni inaczej sa naprawde osobowosciowo bardziej popieprzeni, niz Ty i oni
            i ja...Boja sie jakiejkolwiek odpowiedzialnosci. To balast. Pomysl sam i nie
            powoluj sie na Angoli. Mozesz dodac Germany / prawda, ze sa rownie postepowi
            i ...glupawi! Life in plasic ist fantastic. Czytaj Angolow. W gazetach, a
            nie "Gazete". Albo czytaj i ...zapieprzaj. Tam.
            • smilkyness Re: Moherowy berecik 04.04.07, 23:33
              Kolega cos bardzo prymitywny poziom dyskusyjny reprezentuje, musze z niesmakiem
              dodac. Nalezy dobre wzorce obyczajowosciowe czerpac skad tylko jest to mozliwe,
              Anglia do tego sie jak najbardziej nadaje. Polska jest na razie naprawde daleko
              od Europy, zascianek, prowincja, ciemnogrod i moher panuje niepodzielnie.
              Idealem przyszlosci jest otwarte, toleracyjne i wyedukowane spoleczenstwo.
              Hmmm... ale niestety tak czytajac niektore posty na tym forum mysle sobie ze to
              zajmie jakies nastepne ... 200 lat.
            • lesbijka_wroclaw Re: Moherowy berecik 06.04.07, 18:05
              poznales kiedykolwiek jakiegos homoseksualiste? pewnie nie, bo cala wiedze
              czerpiesz o nich z MTV badz ND. Kazdy czlowiek ma osobowosc i charakter.
              Orientacja wedlug mnei jest trzeciorzedna cecha u czlowieka, tak jak rasa,
              pochodzenie czy wyglad.
              • formalistyk Re: Moherowy berecik 06.04.07, 18:48
                lesbijka_wroclaw napisała:

                > poznales kiedykolwiek jakiegos homoseksualiste? pewnie nie, bo cala wiedze
                > czerpiesz o nich z MTV badz ND. Kazdy czlowiek ma osobowosc i charakter.
                > Orientacja wedlug mnei jest trzeciorzedna cecha u czlowieka, tak jak rasa,
                > pochodzenie czy wyglad.

                Ja poznałem. Od wielu lat mam kolegę homoseksualistę.
                Nie prowadzę klasyfikacji według orientacji, rasy czy wyglądu.
                Natomiast pochodzenie odgrywa dla mnie ważną rolę. Nie jest
                mi sympatyczne to, że ktoś pochodzi z Wrocławia. Usch ... .
                Czy nie zastanawiałaś się nigdy nad przeprowadzką?
                :) :)
              • lady_godziwa Masz moherowy berecik 07.04.07, 00:39
                lesbijka_wroclaw napisała:

                > poznales kiedykolwiek jakiegos homoseksualiste? pewnie nie, bo cala wiedze
                > czerpiesz o nich z MTV badz ND. Kazdy czlowiek ma osobowosc i charakter.
                > Orientacja wedlug mnei jest trzeciorzedna cecha u czlowieka, tak jak rasa,
                > pochodzenie czy wyglad.

                To nie ORIENTACJA, to styl życia wynikajacy z choroby psychicznej!

                Nie porównywac chorób z rasami ludzkimi, to przestępstwo!

                > Kazdy czlowiek ma osobowosc i charakter.

                A jeżeli ktoś ma osobowość, charakter i osobistą preferencje (osobowosc i
                charaktersty - styl życia) żeby zabijać czy powinien mieć też ochrone prawna?
                • lesbijka_wroclaw Re: Masz moherowy berecik 09.04.07, 21:39
                  a coz takiego ci zrobili homoseksualisci ze porownujesz ich do mordercow? Nikogo
                  nie krzywdzimy, chcemy tylko zyc zgodnie z tym, kim jestesmy. Zapewniam cie, ze
                  nie jestem chora psychicznie. Mam po prostu inna orientacje seksualna.
          • maniekxxxx Tolerancyjny melonik 05.04.07, 20:34
            smilkyness napisała:

            > Jezu, czlowieku, wstyd!! Z Twojego komentarza az bije ciemnogrod i prowincja.
            > Za takie stwierdzenie w Anglii, gdzie mieszkam, skazany byls zostal w
            > okamgnieniu na towarzyski ostracyzm.
            > Jesli wiesz co to znaczy.
            > Moherowy beret wlóż i odmaszerowac do LPR! Bieeeegiem!


            No to teraz pokazałeś tolerancję. Wszyscy u was tacy tolerancyjni ? Do siebie ?
            W Szwecji tolerancję doprwadzili do perfekcji i zamykają w kryminale za
            krytykowanie homoseksualizmu. Zamknęli jednego kapłana i chyba dopiero sąd
            najwyższy go uwolnił. Marzy ci się taka sytuacja co, to dopiero postęp.
            • smilkyness Re: Tolerancyjny melonik 06.04.07, 23:39
              Szczerze mowiac, tak, marzy mi sie. Marzy mi sie panstwo, gdzie plucie jadem,
              (np z radiostacji rozmaitych), zaszczucie politycznie i publiczne upokarzanie
              homoseksualistow bedzie karane sadownie. Kaplan czy nie kaplan (nawet tym
              bardziej) - do pudla za podlosc i chore fobie. Marzy mi sie cywilne
              spoleczenstwo bez katolickiej histerii, maqrzy mi sie pluralizm i tolerancja.
              Duszno w tej Polsce jak w konserwie.
              • lesbijka_wroclaw Re: Tolerancyjny melonik 09.04.07, 21:41
                albo jestes homo, albo emigrantem, albo kims o strasznie otwartym umysle.
                Szkoda, ze takich jak Ty nie ma wiecej!
      • fixumdyrdum2 Okazuje się, że to nie oni są chorzy... 05.04.07, 00:56
        "...wyściskali mnie, wycałowali i życzyli szczęścia w tym chorym
        społeczeństwie". Widzicie! To społeczeństwo jest chore! Ale jak popracują nad
        dziećmi w szkołachh, to społeczeństwo znormalnieje, i nareszcie bdzie miało
        właściwą orientację. A na świadectwach szkolnych zamiast, jak kiedyś,
        rubryki "wyznanie", będzie "orientacja seksualna: pederastia, miłość lesbijska,
        zoofilia, pedofilia, nekrofilia, koprofagia... (niepotrzebne skreślić)
      • aglo11 Re: znacie ich 10.04.07, 20:35
        a co mają kopać "glinę" na ulicy?
    • inside.me Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 09:12
      Szkoda tylko, że Ci biedni, uciemiężeni homoseksualiści są jedną z najbardziej
      nietolerancyjnych grup społecznych, jaka jest mi znana. Karty vip, członkowskie,
      przyjaciele i znajomi królika, wpuszczę tych, a nie wpuszczę tamtych. Czemu? Bo
      tak! - To niestety standard w polskich klubach dla gejów i lesbijek. Trochę
      przykro patrzeć na to wszystko i widzieć, że przekroczono wszelkie granice
      hipokryzji. Tak - jestem gejem. Dwa kluby, do których mnie nie wpuszczono to
      miejsca dla gejów. Reszta jest milczeniem...

      Może gdybyśmy sami siebie potrafili szanować, także i inni poszanowali by nas?...
      • moon5 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 15:48
        Jesteś chyba jedynym gejem, który dostrzegł ogromną hipokryzję tego niby
        prześladowanego środowiska. Ci geje ze szczytów homoseksualnego świata mają
        pewnie niezły ubaw z heteroseksualnych obrońców "uciemiężonej mniejszości
        seksualnej". Są doskonale ustawieni w polityce, biznesie, telewizji, rynku
        sztuki, itd. A Wy zwykli homo i hetero dalej bierzcie udział w marszach ku
        poprawie ich biznesów.
      • jazg1 [...] 04.04.07, 17:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • eryk2 Nowy dr Mengele? 04.04.07, 17:30
          jazg1 napisał:

          > Homoseksualiści w Polsce nie muszą się ukrywać
          >ale mogą się wyleczyć z tej przypadłości. Przyczyną homoseksualizmu są
          > zaburzenia hormonalne oraz samoidentyfikacji płciowej. Prosta kuracja u
          > endokrynologa+kilka seansów u psychologa - i po problemie

          Opatentuj ten wynalazek, to jeszcze dostaniesz Nobla z medycyny. Albo puknij
          się w głowę.
        • zawisza60 Re: Homoseksualiści w Polsce nie muszą się ukrywa 04.04.07, 19:59
          Gdybym byla Twoja matka to rozwazalabym powaznie mozliwosc samobojstwa, bo z
          glupoty to trudno sie wyleczyc!
          • zawisza60 Re: Homoseksualiści w Polsce nie muszą się ukrywa 04.04.07, 20:00
            To o samobojstwie i glupocie to bylo do jazga oczywiscie!
        • pytajniak Re: Homoseksualiści w Polsce nie muszą się ukrywa 04.04.07, 20:06
          jazg1 napisał:

          > ale mogą się wyleczyć z tej przypadłości. Przyczyną homoseksualizmu są
          > zaburzenia hormonalne oraz samoidentyfikacji płciowej. Prosta kuracja u
          > endokrynologa+kilka seansów u psychologa - i po problemie.

          Czy jest to gwarantowana metoda? Sprawdziłeś na sobie?
    • kij_w_mrowisko1 [...] 04.04.07, 09:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zygzag3 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 11:29
        O czym Ty mowisz czlowieku. Ja nie jeste gejem, jestem zareczony, ale nie uwazam
        ze geje mysla tylko o dupie. A Ty bedac hetero, myslisz tylko o cipie? Dla
        niektorych bycie z partnerem to nie po to zeby troszczyc sie tylko o partnera
        dupe. Czasami ludzie sa ze soba, mowie czasami bo po twojej wypowiedzi mysle ze
        tylko chodzi o dupe, poniewaz sa szczesliwi ze soba.

        Matka probowala popelnic samobojstwo poniewaz nie moglaby zniesc reakcji
        otoczenia, a nie syna geja. Niektore matki kochaja dzieci nipelnosprawne,
        niektore oddaja do przytolku, niektore dokonuja aborcji. Otworz oczy i wyjdz na
        zewnatrz.
        • fixumdyrdum2 Jeśli twierdzisz, że nie myślą wyłącznie o d..ie, 05.04.07, 01:17
          to zapoznaj się z opowieściami osób z obsługi klubów homo..., danymi z wywiadów
          pacjentów chorych na AIDS (niemożliwość ustalenia łańcucha zakażenia, wobec
          liczby kontaktów seksualnych sięgającej , wg danych amerykańskich , ponad 400
          stosunków rocznie, przez cały czas aż do wystąpienia objawów AIDS, to znaczy
          przeciętnie 4 lat), przypomnij sobie, jak pederaści napastowali Ciebie bądź
          Twoich kolegów w dzieciństwie, posłuchaj wspomnień o punktach zbornych pedałów-
          automatów (kible na Pl. Unii w Warszawie, łaźnie, baseny...
          • eryk2 Re: Jeśli twierdzisz, że nie myślą wyłącznie o d. 05.04.07, 01:29
            fixumdyrdum2 napisał:

            > to zapoznaj się z opowieściami osób z obsługi klubów homo..., danymi z
            wywiadów
            >
            > pacjentów chorych na AIDS (niemożliwość ustalenia łańcucha zakażenia, wobec
            > liczby kontaktów seksualnych sięgającej , wg danych amerykańskich , ponad 400
            >
            > stosunków rocznie, przez cały czas aż do wystąpienia objawów AIDS, to znaczy
            > przeciętnie 4 lat), przypomnij sobie, jak pederaści napastowali Ciebie bądź
            > Twoich kolegów w dzieciństwie, posłuchaj wspomnień o punktach zbornych
            pedałów-
            > automatów (kible na Pl. Unii w Warszawie, łaźnie, baseny...

            Grutulacje z powodu tak bogatych doświadczeń! Całe życie pedałujesz, można
            rzec... Chyba że:
            - w dzieciństwie napadł cię tylko pies sąsiadów
            - nie jesteś ankieterem w przychodni dla nosicieli HIV
            - skaczesz na główkę w domowej wannie i nie chodzisz na basen ani do aquaparku
            - wszystko to wymyśliłeś sobie z nudów przed kompem...
          • anka_zet_studio Re: Jeśli jesteś mężczyzną to wiesz, że niemożliwe 05.04.07, 12:07
            jest, by mężczyzna odbył 400 stosunków w ciągu roku. Jestem kobietą i wiem, że
            jako kobieta byłabym w stanie to zrobić, ale mężczyzni, szczególnie na tak
            masową skalę, jak podajesz - absolutnie nie.
            Pomyśl też o tym, że my - lesbijki i geje - nie spędzamy całego czasu na
            igraszkach miłosnych, musimy naszych licznych kochanków czy kochanki nakarmić,
            oprać, oprasować i zabrać czasem do kina, teatru, na wystawy, żeby się nami nie
            znudzili:). Musimy zatem też pracować.
            • leonard3 Re: Jeśli jesteś mężczyzną to wiesz, że niemożliw 05.04.07, 12:13
              anka-nie ..ka, dane z Nowego Jorku mowia nie o 400 stosunkach
              tylko o 400 roznych anonimowych partnerach homosexualnych. Gdzie
              w homosexualnych lazniach dupo-dawca wystawia odbyt a kolejka anonimowych
              dupobiorcow to mu w ten odbyt pakuje. Te informacie cytuje za New York Times.
            • darr.darek Re: Jeśli jesteś mężczyzną to wiesz, że niemożliw 06.04.07, 15:24
              anka_zet_studio napisała:
              > jest, by mężczyzna odbył 400 stosunków w ciągu roku. Jestem kobietą i wiem, że
              > jako kobieta byłabym w stanie to zrobić, ale mężczyzni, szczególnie na tak
              > masową skalę, jak podajesz - absolutnie nie.

              Jejku, kobieto, rozumiem, że nie miałaś nigdy "do czynienia" z mężczyzną, ale
              któż Ci takich bzdur naopowiadał ?
              Przeciętny (a przynajmniej duża część spośród) 17-22 latek chętnie miałby tych
              400 (lub dużo wiecej) stosunków rocznie, gdyby miał ciągle chętną dziewczynę :).
              Nawet dla 30 letniego żonkosia to nie jest żaden nadzwyczajny wynik.

              Groźne (obrzydliwe?) są tylko informacje o homosiach, którzy "zaliczają"
              rocznie po 1000 i więcej "chłopaków" (różnych). Dokładnie, z takiej mnogości
              sodomii pojawiła się epidemia zarażeń HIV w USA niemal 30 lat temu.

              P.S. Oczywiście każdy pewnie zna facetów, którzy wydają się nie mieć popędu
              płciowego. Różnice między ludźmi w tych sprawch są duże.


              • eryk2 Re: Jeśli jesteś mężczyzną to wiesz, że niemożliw 06.04.07, 23:10
                Przeciętny (a przynajmniej duża część spośród) 17-22 latek chętnie miałby tych
                > 400 (lub dużo wiecej) stosunków rocznie, gdyby miał ciągle chętną
                dziewczynę :)

                Wprawdzie "chcieć to móc", ale sam widzisz - nastolatek CHCIAŁBY, ale jest to
                praktycznie niemożliwe, więc pisanie o takich przypadkach to kompletny idiotyzm.

                > Nawet dla 30 letniego żonkosia to nie jest żaden nadzwyczajny wynik.

                Tu nie chodzi o żonkosiów i ich wydolność jądrową - chodzi o 400 partnerów
                rocznie. Czyli co noc inny, a co czwartą noc - jeszcze jeden.

                > Groźne (obrzydliwe?) są tylko informacje o homosiach, którzy "zaliczają"
                > rocznie po 1000 i więcej "chłopaków" (różnych).

                Spałeś na lekcjach matematyki? Codziennie 3 nowych partnerów? A kiedy praca?
                Sen? Jedzenie? Zakupy? Zajęcie się domem? Załatwianie różnych spraw? Trzeba by
                nie robić nic innego, tylko codziennie zalegać w knajpie, żeby wyrwać trzy nowe
                sztuki (a jak się nie uda, to następnego dnia - sześć). Czysta fantazja dla
                arytmetycznych (i życiowych) analfabetów.
                • leonard3 Re: Jeśli jesteś mężczyzną to wiesz, że niemożliw 06.04.07, 23:30
                  Poczytaj New York Times. Przecietny bywalec Nowojorskiej lazni
                  dla homosexualistow zalicza okolo 50 anonimowych partnerow dziennie
                  poprostu wystawiajac dupe z prysznicu. Nie wciskaj kitu pedEryk.
                  • leonard3 Re: Jeśli jesteś mężczyzną to wiesz, że niemożliw 06.04.07, 23:32
                    Heroiczni Hassydzi z Jerozolimy ktorzy zasztyletowali homoseksualne robactwo
                    sa inspiracja dla calego swiata. Dziekujemy wam szlachetni starsi bracia w
                    wierze.
                    • leonard3 Re: Jeśli jesteś mężczyzną to wiesz, że niemożliw 06.04.07, 23:35
                      Zydzi to wedlug definicji Judaizmu ludzie wiary Mojzeszowej.
                      Wszyscy Rabini zabraniaja zboczenia homosexualnego.
                      ZADEN HOMOSEXUALISTA NIE JEST ZYDEM
                      • zawisza60 Zydzi a homoseksualizm 06.04.07, 23:47
                        Tak, leos, i czego to niby mialoby dowodzic?
                      • eryk2 Nie czaruj, nie czaruj nasz domorosły hebraisto... 06.04.07, 23:52
                        leonard3 napisał:

                        > Zydzi to wedlug definicji Judaizmu ludzie wiary Mojzeszowej.
                        > Wszyscy Rabini zabraniaja zboczenia homosexualnego.
                        > ZADEN HOMOSEXUALISTA NIE JEST ZYDEM

                        Masz nieaktualne informacje, Loniu.

                        "Począwszy od mniej więcej trzydziestu lat reformowane i rekonstrukcjonistyczne
                        odłamy judaizmu, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych,
                        działają stale na rzecz poszerzenia przestrzeni życiowej dla lesbijek i gejów -
                        rzecz jasna chodzi tu o tych, którzy czują się Żydami nie tylko przez sam fakt
                        urodzenia, ale też z wyboru czy przekonania (przynależności religijnej czy
                        kulturowej). Istnieje coraz więcej synagog, na których czele stoją - jako
                        rabini i rabinki - zdeklarowani homoseksualiści i lesbijki. Union of American
                        Hebrew Congregations przyjęła do swego zrzeszenia cztery gejowsko-lesbijskie
                        synagogi. Bodajże jedna (tylko) uczelnia rabiniczna przyjmuje jawnie gejów i
                        lesbijki na studia" (Monika Krajewska "Przyszłego roku w Krakowie")

                        www.midrasz.pl/2001/wrz/wrz01_2.html
                  • eryk2 Re: Jeśli jesteś mężczyzną to wiesz, że niemożliw 06.04.07, 23:39
                    leonard3 napisał:

                    > Poczytaj New York Times. Przecietny bywalec Nowojorskiej lazni
                    > dla homosexualistow zalicza okolo 50 anonimowych partnerow dziennie
                    > poprostu wystawiajac dupe z prysznicu.

                    Leonardowi3 gratulujemy głębi doświadczenia i rozległej ...wiedzy w temacie!
                • darr.darek Jeśli jesteś mężczyzną to wiesz, że niemożliw CO ? 07.04.07, 12:28
                  eryk2 napisał:
                  > >Przeciętny (a przynajmniej duża część spośród) 17-22latek chętnie miałby tyc
                  > > 400 (lub dużo wiecej) stosunków rocznie, gdyby miał ciągle chętną
                  > dziewczynę :)
                  >Wprawdzie "chcieć to móc", ale sam widzisz - nastolatek CHCIAŁBY, ale jest to
                  >praktycznie niemożliwe, więc pisanie o takich przypadkach to kompletny idiotyzm

                  Gdzie ty żyjesz ?
                  Nie słyszałeś o tym, że 17-letni Arabowie, Cyganie, Afrykanie, często są już po
                  ślubie. Nie słyszałeś o nastoletnich chłopakach, którzy "mieli szczęście" trafić
                  na szybką dziewczynę i "gonili ją" przez tydzień po 5-10 razy dziennie ? Fakt,
                  że potem, albo dziewczyna uciekała albo uciekał obrażony chłopak, że dziewczyna
                  nagle juz nie chce, ale uwierz mi, że takie sytuacje dzieją się obok ciebie.
                  A ty popełniasz bzdurę: "praktycznie niemożliwe, więc pisanie o takich
                  przypadkach to kompletny idiotyzm". Gdzie ty żyjesz ?

                  > > Nawet dla 30 letniego żonkosia to nie jest żaden nadzwyczajny wynik.
                  >Tu nie chodzi o żonkosiów i ich wydolność jądrową - chodzi o 400 partnerów
                  >rocznie. Czyli co noc inny, a co czwartą noc - jeszcze jeden.

                  Skąd ty się urwałeś ? Nie słyszałes o tym, że wydolność seksualną poprawia
                  ciągła zmienność partnerek ? Owszem, gdy do tego doliczymy "problemy" z dobrze
                  prowadzącymi się dziewczynami oraz nowoczesną modę na zwierzanie się przez 2
                  miesiące o trapiących dolegliwościach psychicznych, zanim pójdzie para do łóżka,
                  wówczas wyd..manie 3-4 partnerek dziennie, staje się problematyczne.
                  Ja nie piszę o problematycznych osobnikach, a o czystym instynkcie, bo od tego
                  wyszedł temat.

                  > > Groźne (obrzydliwe?) są tylko informacje o homosiach, którzy "zaliczają"
                  > > rocznie po 1000 i więcej "chłopaków" (różnych).
                  >Spałeś na lekcjach matematyki? Codziennie 3 nowych partnerów? A kiedy praca?
                  >Sen? Jedzenie? Zakupy? Zajęcie się domem? Załatwianie różnych spraw? Trzeba by
                  >nie robić nic innego, tylko codziennie zalegać w knajpie, żeby wyrwać trzy nowe
                  >sztuki (a jak się nie uda, to następnego dnia - sześć). Czysta fantazja dla
                  >arytmetycznych (i życiowych) analfabetów.

                  Czy ty jestes właśnie gejem z zespołem "problematycznego osobnika" ? Skąd ta
                  kompletna nieznajomość życia ?
                  O problemach znalezienia obiektu seksualnego to mogą pisac heteroseksualnie
                  chłopcy, o ile nie są szczęśliwie żonatymi Arabami, Cyganami, Afrykanami lub nie
                  są chłoptasiami z masą kasy od bogatego tatusia.
                  O ile wiem, jeszcze 30 lat temu, typowa "kultura" homosi polegała własnie na
                  nieskrępowanym instynkcie popędu płciowego. Po "impulsie" - wizyta w kiblu - 3
                  minuty, bo przecież jeszcze drugie 3 minuty będzie "w drugą stronę" (pytanie o
                  co musi dbać dobrze prowadzący się męzczyzna w czasie seksu od tyłu - o to, aby
                  zawsze być z tyłu) i ... tyle. Zdarzają się takie sytuacje z pannami, ale rzadko
                  lub za kasę, o ile ktoś ma sporo kasy na rozpie...nie.
                  Trzy razy po 10 minut dziennie to wg ciebie nieznajomość arytmetyki czy może
                  twoja nieznajomość życia ?

      • smilkyness Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 12:10
        Coz za chamskie i ordynarne stwierdzenie. A fe. Ktos tu chyba potrzebuje lekcji
        anger managementu... Wyluzuj troche z tym slownictwem, moj drogi, jesli sie
        chcesz wypowiadac na forum ludzi wyksztalconych i kulturalnych. Poza tym Twoja
        chora fobia wzgledem homoseksualistow mnie mierzi. Jest typowa, nieracjonalna i
        nudna. Niemodna takze, dodam jeszcze. Pozdrawiam
        • leonard3 [...] 04.04.07, 12:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • migg.migg Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 12:57
            pohamuj się ze słownictwem i wyjaśnij, dlaczego uważasz, że to "przeciwko teorii
            Darwina".
            i proszę o naukowe argumenty, najlepiej stąd:
            www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?DB=pubmed
          • smilkyness Prezentujesz waski i ordynarny typ myslenia 04.04.07, 17:42
            Powiedz, czy jestes moze z LPR?
            • zawisza60 Re: Prezentujesz waski i ordynarny typ myslenia 04.04.07, 20:02
              To bylo do leosia? To swoj czlowiek! Normalny chlopak z giertychjugend!
          • leonard3 Homosexualista to nie Gej-hetero-hochsztapler 04.04.07, 21:32
            Homoseksualiscie wyrzuccie gejow-hetero ze swoich kregow. Oni kradna wasze
            pieniadze i narazaja was na wrogie reakcje spoleczenstwa
    • polar21 [...] 04.04.07, 09:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kapitan.kirk Paradoksalnie... 04.04.07, 10:30
      ...potwierdza to fakty, widoczne także w innych artykułach GW "w temacie" -
      homoseksualiści często boją się reakcji otoczenia raczej na wyrost, a jak już
      się ujawnią, to ze zdumieniem konstatują, że nic takiego się nie stało.
      Oczywiście są nadal w Polsce duże obszary nietolerancji, ale jest to zjawisko
      na ogół przedemonizowane przez vox populi.
      Pzdr
      • niedoszla Re: Paradoksalnie... 04.04.07, 11:08
        Wiesz, wszystko zależy od tego w jakim środowisku żyjesz i w jakim towarzystwie
        się obracasz. Wśród moich znajomych jeżeli ktoś się ujawniał, to przyjmowano to
        raczej naturalnie - w końcu to jego sprawa z kim sypia, ważne było raczej to
        jakim jest człowiekiem. Ale są też takie grupy, gdzie naprawdę brakuje
        tolerancji. Na szczęście tych grup jest chyba coraz mniej.
      • fixumdyrdum2 Chcesz być intelektualistą pierwszej wody? 05.04.07, 02:06
        To po pierwsze: musisz koniecznie udowodnić,. że myślisz niekonwencjonalnie,
        czyli że jesteś obeznany z tym, co jest kuul:
        - masz słabą głowę do rachunków, czyli jesteś humanistą
        - jesteś tolerancyjny, więc kochasz Żydów, homoseksualistów, Czeczenów i in.
        - masz poczucie humoru, więc pękasz ze śmiechu, kiedy w "szkle kontaktowym"
        pada "moherowe berety", "buraki", "kaczorland" itd.
        - z dumą mówisz o sobie, że jesteś "wykształciuchem"
        - udajesz, że przeczytałeś (przeczytałaś) "Ulissesa", więc jesteś potęgą
        filozoficzną
        - nie biorą Cię żadne pospolite zasady: twierdzisz, że odrobina amfetaminy
        podczas sesji zawsze dobrze robi, że "trawka" nie uzależnia, bo sama już
        kilka lat ją palisz i nie jesteś w nałogu
        - znasz się na wszystkim, jak Leonardo, ale Leonardo Ci się znudził, dlatego
        akcentujesz tylko nietypowe poglądy: zdrowe jest to , co prymitywne -
        nieczyszczone zboże, czarny chleb "dźwiękowiec", nieczyszczona sól, chata za
        miastem, wódka tylko czysta "z czerwoną"
        - najlepszy środek antykoncepcyjny skrobanka. Wstyd, żeby sel-made women nie
        miała za sobą kilku.
        - rząd -to banda łobuzów, idiotów, komunistów, postkomunistów, bolszewików,
        kombinatorów
        - jesteś za podatkiem liniowym - liczysz, że sporo na tym zaoszczędzisz,
        gardzisz tymi, co postulują progresję - widocznie to są tacy nieudacznicy, co
        nie mogą zarobić przyzwoitych pieniędzy
        - "zdradzasz się" z niechęcią do nuworyszy - ty przecież jesteś z dziada-
        pradziada, że kiedyś brałeś stypendium socjalne "pełne" to tylko taki
        sprytny fortel.
        - w rozmowach głosisz pogląd, że teki intelektualista, co udowadnia że ma
        rację , i ta racja mu się potwierdza, to nie jest intelektualista. Sztuką
        bowiem jest dowieść czegoś, co na zdrowy rozsądek jest idiotyczne, nie
        sprawdza się, ale masz taki autorytet, że nikt nie podskoczy. Możesz głosić
        teorię dziury ozonowej, zimnej syntezy termojądrowej, zbawiennej dla Polski
        działalności Kuklińskiego, Mackiewicza, dobroczynnym wpływie wyrzutni
        rakietowych na bezpieczeństwo Ojczyzny, czy o obaleniu przez Solidarność
        komunizmu w Europie
        - z pogardliwym prychaniem na imię Jana Pawła czy Benedykta jeszcze się
        wstrzymaj, niektórzy z Twoich kolegów dalej na tym robią karierę, i przydałbyś
        im się jako przykład zgnilizny
        - w rozmowach stale łącz w jedną całość sprawę antysemityzmu, homofobii,
        aborcji, na pewno przedstawiciele tych grup dosklonale się rozumieją nawzajem
        i będą wdzięczni za poparcie: Żydzi, że homoseksualiści ich uważają za braci,
        Czeczeni, że ich popierają Żydzi, homoseksualiści,że dużo wyrozumienia znajdą
        u muzułmanów
    • bokassa [...] 04.04.07, 11:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • anka_zet_studio Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a n.. 04.04.07, 12:09
      zgadzam się z przedmówcą, że dewiacje i choroby należy leczyć. Ma Pan rację. Na
      szczęście homoseksualność nie jest chorobą, jest jedną z orientacji
      psychoselsualnych, co pięknie podkreślił inny przedmówca. Lesbijki i geje
      kierują swoje uczucia wobec osób tej samej płci, tworzą z nimi związki:
      krótkotrwałe i wieloletnie. Budują szczęście, ale i zdradzają, wykorzystują,
      dyskryminują, bo są ludźmi i przejawiają zachowania typowe dla przedstawicieli
      swojego gatunku.
      Zgadzam się z tym, że przeciętny Kowalski jest tolerancyjny i strach osób
      homoseksualnych przed ujawnieniem się jest nieadekwatny do sytuacji,ale
      zwróćcie Państwo uwagę, że jest on podyktowany nagonką medialną na lesbijki i
      gejów. Każdy z nas ma rodzinę, przyjaciół, pracę, zainteresowania... i obawia
      się ich utraty z powodu ewentualnej dezinformacji, jaka często na forach czy w
      niektórych mediach jest przekazywana.
      Kochajmy się i szanujmy wzajemnie, by łatwiej stworzyć rzeczywistość, w której
      z większą sympatią przyjdzie nam egzystować.
      Słoneczności i Wesołych Świąt!!!
      • leonard3 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 13:05
        Czy spoleczenstwo 100% heterosexualne moze przezyc? Tak i moze kwitnac.
        Czy spoleczenstwo 100% homosexualne moze przezyc? NIE. Take spoleczenstwo
        by bezpotomnie zgnilo w ciagu jednej generacji.
        Homosexualizm to smiertelna choroba spoleczna i wynaturzenie.
        Hodowcy owiec w USA lecza chorobe homosexualnych baranow jednym hormonalnym
        zastrzykiem.
        Homosexualisci do przymusowego leczenia hormonalnego.
        • eryk2 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 15:27
          > Czy spoleczenstwo 100% homosexualne moze przezyc? NIE. Take spoleczenstwo
          > by bezpotomnie zgnilo w ciagu jednej generacji.

          No i co z tego? Co to ma wspólnego z dyskusją nt. praw homoseksualistów (tak to
          się pisze po polsku)? Czy ktoś zgłasza postulaty wprowadzenia w Polsce
          społeczeństwa w 100% homoseksualnego? Albo propozycję zakazu jakichkolwiek
          kontaktów heteroseksualnych?

          > Hodowcy owiec w USA lecza chorobe homosexualnych baranow jednym hormonalnym
          > zastrzykiem.

          Dr Menegele w Auchwitz też wyleczył Kolbego jednym zastrzykiem. To chyba nie
          najlepszych sposób na leczenie ludzi...

          > Homosexualisci do przymusowego leczenia hormonalnego

          Zastrzyk czy leczenie hormonalne? Sam sobie przeczysz. Przymusowe? Refundowane
          przez państwo? Powiedz to heteroseksulnej rodzinie z pięciorgiem dzieci, że
          mają zapłacić za przerobienie geja na heteroseksualistę (w dodatku bez
          stuprocentowej pewności, że to się uda - w przypadku A. Turinga się nie udało).
          • leonard3 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 21:06
            Kolego eryk , po co ta demagogia.
            Chodzi o leczenie hormonalne jedna dawka hormonow w zastrzyku. Kolega wie ,
            ze wiekszowsc hormonow nie dziala doustnie bo jako bialka sa trawione w
            zoladku..
            Prawa homosexualistow nie sa wieksze niz prawa gruzlikow. Gruzlikom
            tez sie zaleca leczenie i na czas terapii izolacje w sanatoriach.
            Homosexualizm to smiertelna choroba spoleczna.
            • zawisza60 Choroba spoleczna? 04.04.07, 21:10
              Wedlug mnie ignorancja i nienawisc jest b. niebezpieczna choroba spoleczna, ale
              watpie zeby jeden zastrzyk Ci cos pomogl Leos!
            • eryk2 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 23:53
              leonard3 napisał:

              > Kolego eryk , po co ta demagogia.
              > Chodzi o leczenie hormonalne jedna dawka hormonow w zastrzyku.

              Czy to aby nie kryptoreklama? W łazience masz w wannie taki cudowny aparacik,
              który produkuje owe "zastrzyki heteroseksualności" z krochmalu i wody święconej?
              Cierpisz na brak zbytu?

              > Prawa homosexualistow nie sa wieksze niz prawa gruzlikow. Gruzlikom
              > tez sie zaleca leczenie i na czas terapii izolacje w sanatoriach.

              Proponujesz refundację z NFZ? Osadzanie w sanatoriach przymusowe (z nakazu
              sądowego) czy dzięki łagodnej perswazji (pod groźbą utraty pracy)?

              > Homosexualizm to smiertelna choroba spoleczna.

              Dlaczego? Znasz przypadek społeczeństwa, które wymarło na tę chorobę? Kiedy i
              gdzie?

              I jeszcze na koniec - dlaczego przeczysz sam sobie? Raz twierdzisz "niech
              robią, co chcą w swoich sypialniach", to znowu "trzeba ich przymusowo leczyć".
              Przecież to alogiczna bzdura.
        • errtu Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 22:16
          > Czy spoleczenstwo 100% homosexualne moze przezyc? NIE. Take spoleczenstwo
          > by bezpotomnie zgnilo w ciagu jednej generacji.

          Nie pisz tak, bo we Francji jeden z parlamentarzystow wyrazil taka opinie i zostal za to skazany przez sad. Niedlugo kazdy kto nie ma conajmniej 10 znajomych pederastow i nie ustepuje im miejsca w autobusie, skonczy w wiezieniu (w ramach walki z "homofobia")
        • zofiofil Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 22:25
          leonard3 napisał:

          > Czy spoleczenstwo 100% homosexualne moze przezyc? NIE. Take spoleczenstwo
          > by bezpotomnie zgnilo w ciagu jednej generacji.

          Czy może przeżyć społeczeństwo złożone w 100% z duchownych katolickich. Czy
          życie w celibacie to również objaw śmiertelnej choroby społecznej i
          wynaturzenia?
          • formalistyk Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 22:33
            zofiofil napisał:

            > Czy może przeżyć społeczeństwo złożone w 100% z duchownych katolickich.
            > Czy życie w celibacie to również objaw śmiertelnej choroby społecznej i
            > wynaturzenia?

            Moja odpowiedź na oba pytania: Nie.
            (To były dobre pytania.)
      • zawisza60 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 20:05
        Oby wiecej wsrod nas bylo ludzi o takich pogladach jak anka_zet_studio. To
        bedzie nam wszystkim latwiej zyc!
    • anka_zet_studio do kawy polecam 04.04.07, 12:16
      "Fakty przeciwko mitom o lesbijkach i gejach" www.porozumienie.lesbijek.org
      Zanim wypowiesz się o swoich fantazjach seksualnych dowiedz się, że nie każdy
      stosuje seks analny! A nawet jeśli, to co Ciebie interesuje, co inni robią w
      łóżku? Masz aż takie niezaspokojone pragnienia seksualne?!!!
      Współczuję.
      Zanim będziesz opowiadał żarty "o pedałach" zastanów się, co zrobisz, jeśli
      okaże się, że np Twój brat lub Twoja córka okaże się osobą homoseksualną?
      Nie czyń innym przykrego życia. Wyjdź na spacer, przewietrz swój umysł,
      przeczytaj książkę, porozmawiaj z bliskimi, wynieś śmieci sąsiadce... Jest
      wiele istotniejszych rzeczy w Twoim życiu niż sianie nienawiści i kierowanie
      obelg pod adresem zupełnie nieznanaych Ci ludzi.
      Życzę zdrowia, pogody ducha i otwarcia serca na innych. Niech Twoja starość nie
      będzie samotna i zgnuśniała!
      • leonard3 [...] 04.04.07, 12:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • leonard3 Starosc homosexualisty 04.04.07, 21:21
          Jak bedziesz bezdzietnym homosexualista to twoja starosc bedzie samotna i
          zgnusniala
          • pytajniak Re: Starosc homosexualisty 04.04.07, 21:29
            leonard3 napisał:

            > Jak bedziesz bezdzietnym homosexualista to twoja starosc bedzie
            > samotna i zgnusniala

            Jaka będzie moja starość jak będę bezdzietnym heterosexualistą?
            Jaka będzie moja starość jak będę "dzietnym" homosexualistą?
          • eryk2 Re: Starosc homosexualisty 04.04.07, 23:57
            leonard3 napisał:

            > Jak bedziesz bezdzietnym homosexualista to twoja starosc bedzie samotna i
            > zgnusniala

            A co, jeśli będziesz dzieciatym heteroseksualistą i dzieci oddadzą cię do domu
            starców?
            A co, jeśli przeżyjesz całe życie z tym jednym jedynym (jedną jedyną)? Są pary
            lesbijskie albo gejowskie, które żyją ze sobą do końca (Waldorff, Britten).
      • zawisza60 Re: do kawy polecam 04.04.07, 20:08
        Kochana Aniu! A ja Tobie tez zycze tego samego! Jaka to rzadosc uslyszec takie
        zyczliwe slowa na forum!
      • zawisza60 Re: do kawy polecam 04.04.07, 20:09
        Kurcze blade i znowu za szybko pisze! Miala byc rzadkosc!!!
    • kopalniaropy Coming-out a dyskryminacja 04.04.07, 17:41
      Autor artykulu ze satysfakcja stwierdza, ze homoseksualisci wlasciwie nie czuja
      sie dyskryminowani w pracy ze wzgledu na orientacje - a chwile przed tym cytuje,
      ze nikt w ich pracy nie wie o niej - funkcjonuja wiec tam jako hetero, trudno
      wiec, by byli dyskrym. jako homoseksualisci.
      Zeby wnioskowac, czy dyskrymiacja jest, czy nie, trzeba by pytac o nia tylko
      homoseksualistow, ktorzy sie w pracy ujawnili. To tez nei bedzie do konca
      miarodajne, bo jesli ktos sie ujawnia, to raczej dlatego, ze wie, ze to bedzie
      dobrze przyjete. Juz wiec procent tych, ktorzy sie boja ujawnic, o czyms swiadczy.
    • megasceptyk Trzeba jedno przyznać tym kundlom z LPR, 04.04.07, 19:58
      wreszcie w Polsce dyskutuje się o równości wobec prawa i o wolności. Może taki Kowalski coś z tej demokracji w końcu zrozumie. Pewne jest, że za jakiś czas, dzięki hałasowi robionemu przez LPR, przeciętnemu Kowalskiemu temat spowszednieje :) i gej przestanie być straszny a stanie się dla Kowalskiego kumplem od browara. Dziękujem LPR za to.
    • andrejs Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a n.. 04.04.07, 20:18
      jesli próba nie jest reprezentatywna, to po publikować wyniki? to tak jakby
      sondaz poparcia przeprowadziła PO albo PIS. to kompletnie niewiarygodny raport,
      zresztą zrobiony chybaku pokrzepieniu serc.
    • s-k-i-n odnośnie tolerancji wobec odmienności seksualnych 04.04.07, 20:38

      jeden z moich znajomych zwierzył mi sie że ..pociągają go
      małolaty..konkretnie dziewczynki w przedziale 12 - 15 lat... mówi że ma dość
      ukrywania swojej orientacji a karanie za stosunki z takimi uważa za absurd
      za przejaw skrajnej nietolerancji i uprzedzeń wobec osób o innej orientacji..
      Móiwł i że próbował się z tego leczyć alenic z tego.. i w sumiem rozumiem
      gościa.. zapewniał mnie że nie rusza dziewczyn u których nie zaobserwuje
      widocznych oznak dojrzewania a więc nie rusza tych ponizej 12.wziął nawet
      udziałw kilku marszach tolerancji jednemu z nich nawet o tym powiedział i ten
      homos powiedział mu że też go rozumie ale powiedział że swoich praw należy
      dochodzić stopniowo małymi krokami że spoleczeństwo trzeba oswajać... im
      więcej o czymś się mówi tymu ludzi budzi to coś zaciekawienie ..potem to coś
      staje się modą ... a potem stopniowo kolejne grupy decydenckie w kulturze w
      polityce itd po oswojeniu zaczynaja przyjmować te poglądy jako swoje a potem
      idzie jak z płatka... wiem ze toleranci są zaakceptacją Cyganów Romów ale
      maja nielichy problem bo oni teżsanskcjują związki damsko męskie między
      niepełniletnimi nastolatkami...


      • zawisza60 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 20:42
        Gdzies Ty sie tego wszystkiego nauczyl? W niedzielnej szkolce giertychjugend?
        Czy lojciec derektor tak mowil?
        • s-k-i-n Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 20:43
          poczytałem sobie ostatnio trochę gejowskich stron
          • zawisza60 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 20:48
            Taak? No to fajnie! I czego nowego sie nauczyles?
            • s-k-i-n Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 20:50
              a co chcialbyś wiedziec?
          • pytajniak Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 21:05
            s-k-i-n napisał:

            > poczytałem sobie

            Cieszę się z tego, że umiesz czytać. Twój post 04.04.07, 20:38
            świadczy o tym, że istnieje szansa na to, że możesz nauczyć się
            również pisać. Nie poddawaj się i pracuj nad sobą. Może jeszcze
            kiedyś napiszesz coś z sensem.
            • s-k-i-n Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 21:07
              mozesz mi tego posta przytoczyć? (chyba na oslej jest)
              • pytajniak Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 21:11
                s-k-i-n napisał:

                > mozesz mi tego posta przytoczyć? (chyba na oslej jest)

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=60224803&wv.x=2&a=60269736
                • s-k-i-n Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 12:56
                  dzieki
          • muchoborek Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 21:25
            jakoś codziennie odwiedzam około sześciu portali gejowskich i z tego co
            widziałem ich zakres zainteresowania w żadnym stopniu nie pokrywa się z tym o
            czym piszesz choć trudno rozszyfrować o co ci tak naprawde chodzi jeżeli nie o
            kojarzenie gejów z pedofilami
      • moon5 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 20:58
        Gdy byłam malutkim dzieckiem pewien facet w moim bloku, miał zwyczaj
        przebierania się w damskie ciuchy swej żony po wypiciu alkoholu. Często reszty
        jego rodziny nie było w tym czasie w domu. Tak ubrany wychodził przed dom.
        Największy zgorszeniem dla gromadki dzieci było to, że biustonosz zakładał na
        wierzch pozostałych ciuchów. Poza zgorszeniem był też straszny ubaw dla
        maluchów. Prawdopodobnie dlatego mam teraz awersję do gejowskich parad wolności
        :) Z jednej strony śmieszą mnie one, z drugiej wywołują niesmak. Czy to była
        trauma dzieciństwa?
        • leonard3 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 21:11
          Moon, to zdrowe reakcje fizjologicznej odrazy w stowunku do wynaturzen.
          Ja jak widze na ulicy dwoch calujacych sie namietnie homosexualistow to mam
          niekontrolowany odruch wymiotny i zdarzylo mi sie kilka razy wyrzygac na chodnik
          oraz na taka "pare kochajacych inaczej".
          Biale to biale. Czarne to czarne. Homoseksualizm to wynaturzenie i zwyrodnienie.
          • zawisza60 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 21:12
            Glupota to glupota. Leos to leos.
            • leonard3 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 21:28
              Zawisza tak bardzo sie mylisz , bo ja ma do homosexualistow chrzescijanskie
              uczucia litosci i wspolczucia. Niech se robia co chca, jak to robili przez
              ostatnie pare tysiecy lat. Ale niech wracaja do szafy czy racej do sypialni.
              Jak napisal niedawno Korwin Mikke najwiecej szkody homosexualistom przynosza
              tzw. Aktywisci Gejscy, epatujacy, jatrzacy,drazniacy spoleczenstwo.
              Tu chodzi o kase. Bo na konflikcie mozna zarobic europejskie dotacje.
              A co najzabawniejsze ci"gejscy Aktywisci" to HETERO-hohsztaplerzy, jak
              twierdzi Korwin
              • zawisza60 Litosc i wsplczucie 04.04.07, 21:44
              • formalistyk Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 21:53
                leonard3 napisał:

                > ... napisal niedawno Korwin Mikke ...
                > ... twierdzi Korwin

                Był Darwin, a teraz Korwin-Mikke. Znam K-M z lat 60:ch ze wspólnych kilkuletnich studiów.
                Był zawsze miły, sympatyczny i dobrze ułożony, trochę "śmieszny". Zostało mu to do dziś.
                Wtedy też pisał i twierdził. Często bez sensu i często bez uzasadnienia. Ot tak mu się wydaje,
                więc tak musi być. To też mu zostało do dziś. Czy to co
                " ... napisal niedawno Korwin Mikke ...
                ... twierdzi Korwin"
                stanowi dla ciebie źródło prawdy?
        • zawisza60 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 21:12
          Przykro mi z powodu Twojej traumy! Kazdy ma swoj krzyz, nie przejmuj sie!
          • moon5 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 21:30
            Zawisza60, te wydarzenia są autentyczne i moje pytanie o traumę też miało prawo
            być zadane zupełnie poważnie. Dziecko ma prawo do piękna i harmonii w
            otaczającym go świecie.
            Największym grzechem naszych czasów jest krzywda wyrządzana dzieciom, ale nie ma
            tak wielu bojowników o prawa dzieci, jak o prawa homoseksualistów.
            • zawisza60 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 21:48
              Oczywiscie ze dziecko ma prawo do piekna i harmonii! Szkoda ze w Polsce tak
              malo dzieci ma okazje do przezywania piekna i harmonii. Wokol tyle nienawisci,
              tak malo tolerancji. A zycie takie krotkie!
            • boston911 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 18:04
              moon5 napisała:

              > Dziecko ma prawo do piękna i harmonii w otaczającym go świecie.
              > Największym grzechem naszych czasów jest krzywda wyrządzana dzieciom, ale
              > nie ma tak wielu bojowników o prawa dzieci, jak o prawa homoseksualistów.

              Moon5, zdaje sie, ze zapomnialas, ze homoseksualisci tez byli dziecmi. Mozesz
              mi nie wierzyc, ale duzo doroslych homoseksualistow odczuwalo innosc, ktorej
              nie rozumieli, bedac juz piecio-, szescio-latkami. Wczuj sie w psychike takiego
              malego dziecka, ktore od mlodosci czuje sie napietnowane. To jest krzywda o
              ktorej zupelnie nie mowi sie.
              • leonard3 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 18:11
                Po co ta lzawa demagogia Boston. Dzieciom trzeba oszczedzic wstydu
                i cierpienia choroby homoseksualnej. Chorobe homoseksualna trzeba diagnozowac
                i leczyc jak najwczesniej , tak jak kazde inne zaburzenia hormonalne
                dziecinstwa.
                • boston911 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 18:18
                  leonard3 napisał:

                  > Po co ta lzawa demagogia Boston. Dzieciom trzeba oszczedzic wstydu
                  > i cierpienia choroby homoseksualnej. Chorobe homoseksualna trzeba
                  diagnozowac
                  > i leczyc jak najwczesniej , tak jak kazde inne zaburzenia hormonalne
                  > dziecinstwa.


                  Homoseksualizm nie jest choroba. Mialem okazje spotkac kilku
                  takich "wyleczonych". Szkoda slow.
                  • zawisza60 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 20:38
                    A to ciekawe, Boston, jak wygladaja tacy "wyleczeni"? Opowiedz!
                    • boston911 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 21:10
                      zawisza60 napisała:

                      > A to ciekawe, Boston, jak wygladaja tacy "wyleczeni"? Opowiedz!

                      Co duzo mowic...sa to bardzo nieszczesliwi ludzie, ktorzy nienawidza sami
                      siebie. Smutne to jest, bo szkoda takiego zycia. Zamiast zaakceptowac siebie
                      jakim sie jest, oni pograzaja sie w religii, ktora nawiasem mowiac nic dobrego
                      im nie robi, a wrecz na odwrot. Poteguje nienawisc do samego siebie. Jest wsrod
                      nich duzo samobojstw, naduzywaja alkohol, itd. Jezeli uda im sie "zmienic" to
                      dotyczy to tylko sfery zachowania, nie psychiki. Mimo seksu heteroseksualnego,
                      nadal odczuwaja pociag do tej samej plci. Ci ktorzy twierdza, ze doznali
                      trwalej zmiany, sa zwyklymi klamczuchami. Kilka lat temu glosno bylo na temat
                      dyrektora takiego programu, ktory twierdzil, ze "leczy" z homoseksualizmu.
                      Rozpoznali nieszczesnika w jakims barze gejowskim w Waszyngtonie i zrobili mu
                      tam zdjecia na dowod. Oczywiscie biedak tlumaczyl sie, ze byl tam jedynie z
                      powodow "naukowych". Z tych samych powodow z pewnoscia odbyl seks oralny z
                      jednym z patronow tego baru kilka dni wczesniej. Smutek...smutek.
                      • zawisza60 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 22:35
                        Tak to rzeczywiscie smutna i kompletnie niepotrzebne. Heteryka tez by na sile
                        pewnie daloby sie "nawrocic" na homoseksualizm, jakby sie uparl, ale dommyslam
                        sie ze nie byloby to szczere. Kochac sie z kims do kogo sie nie czuje pociagu
                        to musi byc jak masturbacja.
                        • leonard3 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 23:53
                          Zawisza, kochac sie z kims do kogos nie czuje sie pociagu to zupelnie
                          pedalistyczny punkt wiedzenia i widac tu cala patologie umyslu homosexualisty.
                          Bo mezczyzna heterosexualny poprzez normalnosc jego fizjologi kochac sie moze
                          tylko z kobietami do ktorych pociag czuje.
                          To tylko biedne cioty homosexualne moga wystawic odbytnice , zamknac oczy
                          i miec 50 biorcow odbytnicy w ciagu jednego pobytu w homosexualnej lazni i czuc
                          pociag tylko do dziesieciu. Oj litosc i ubolewanie nad degradzja pedalskiej
                          psychiki.

              • moon5 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 20:01
                Mogę sobie wyobrazić jaka to krzywda.
                Podobnie napiętnowane czują się dzieci wykorzystywane przez pedofilów. Nie
                wiedzą co z nimi jest nie tak, że na nich to padło, i dlatego często boją się
                ujawnienia prawdy.
        • moon5 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 21:15
          Wkładał jeszcze do tego krótką perukę z pięknymi jasnobrązowymi lokami i długie
          damskie korale.
          • wari Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 22:14
            moon5 napisała:

            > Wkładał jeszcze do tego krótką perukę z pięknymi jasnobrązowymi lokami i
            długie
            > damskie korale.

            Nie wiem po co opowiadasz historię jakiegoś heteroseksulanego, zamężnego
            transwestyty. Homoseksualistów jest 5-8%, w tym takich o skłonnościach do
            transwestytyzmu pewnie jakiś 1-2 procent z całej ich populacji. Nie podniecaj
            się tak, bo jest bardzo mało prawdopodobne, że ten gościu był hetero. Nie warto
            wyrabiać sobie zdania o sporej grupie społecznej na podstawie kilku
            transwestytów na paradzie. Oni tez mają prawo do godnego życia, niezaleznie od
            tego czy są homo czy hetero.
            • moon5 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 04.04.07, 22:27
              Ja się tu nie podniecam, bo jeszcze nie ma czym. Zastanawiałam się tu tylko, pół
              żartem pół serio, czy takie wspomnienia z dzieciństwa mogą mieć negatywny wpływ
              na mój stosunek do homoseksualistów.
          • boston911 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 18:07
            moon5 napisała:

            > Wkładał jeszcze do tego krótką perukę z pięknymi jasnobrązowymi lokami i
            długie
            > damskie korale.

            Mylisz pojecia. O czym mowisz to jest transwetycja. Trans moga byc homo, ale
            czesto sa rowniez hetero, tak jak ten facet, z twojego dziecinstwa.
            Wiec warto rozroznic te pojecia, bo zauwazam , ze na tym forum jest kompletne
            zamieszanie i ludzie nie rozumieja, ze pedofilia na przyklad ma bardzo malo
            wspolnego z homoseksualizmem. Wiekszosc pedofilow jest hetero. Koprofilia,
            zoofilia, nekrofilia, nie maja nic wspolnego z homoseksualizmem, ktory jest
            normalnym zroznicowaniem ludzkiej seksualnosci.
            • leonard3 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 18:19
              Boston, homoseksualizm to nie jest normalne zroznicowanie sexualnosci.
              Normalnosc to: penis- pochwa
              Nienormalnosc : to penis- odbytnica
              Produkcja plemnikow jest bardzo energochlonna dla organizmu i zaden gatunek
              w ewolucji Darwinowskiej nie mogl pozwolic sobie na marnowanie plemnikow w
              odbycie..
              Homoseksualizm to samobojstwo dla gatunku.
              Do cenzora GW. Ten tekst nie lamie w zadnym wypadku regulaminu forum. W
              wypadku jego zdjecia wkrocze na droge sadowa przeciwko GW
              • zawisza60 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 21:19
                Starzejesz sie ,leos! Ten twoj tekst o penisach, odbytnicach i pochwach czytam
                juz chyba po raz czwarty. Zmien plyte! I fatalnie swiadczy to o Twoim zyciu
                seksualnym! Jakies jest chyba malo urozmaicone! Wszystko dla Ciebie tabu,
                wszystko Cie gorszy... Wyluzuj sie!
              • eryk2 Bzdury do sześcianu 05.04.07, 23:34
                > Normalnosc to: penis- pochwa
                > Nienormalnosc : to penis- odbytnica
                > Produkcja plemnikow jest bardzo energochlonna dla organizmu i zaden gatunek
                > w ewolucji Darwinowskiej nie mogl pozwolic sobie na marnowanie plemnikow w
                > odbycie..

                Opowiadasz takie bzdety parom heteroseksualnym, które uprawiają seks analny?

                > Homoseksualizm to samobojstwo dla gatunku

                - nikt nie wzywa do stworzenia społeczeństwa wyłącznie homoseksualnego
                - efekt cieplarniany, broń atomowa, zatrucie środowiska naturalnego,
                manipulacje genetyczne to też etapy w popełnianiu samobójstwa przez ludzkość -
                nieco bardziej groźne niż homoseksualizm

                Zresztą nie można się psodziewać logicznego myslenia po kims, kto nie odróżnia
                baranów od ludzi. Czy nie zauważasz też różnicy w seksualności ludzkiej i
                zwierzęcej - zwierzęta maja ruję, okresy godowe, a człowiek może swobodnie
                odrywać płodność od aktu seksualnego, bo jest zdolny do stosunków seksualnych
                przez cały rok? Chyba że ty współżyjesz faktycznie raz na 9 miesięcy, żeby mieć
                następne dziecko - to jesteś ofiarą katolickiej doktryny moralnej i nie każ
                innym doprowadzać się do tego samego stanu.
                • leonard3 Re: Bzdury do sześcianu 05.04.07, 23:40
                  Eryk, biale to biale. czarne to czarne. Homoseksualizm to choroba.
                  Homoseksualizm mozna i trzeba leczyc.
                  Bog wie jak tepic robactwo. Robactwo homoseksualne wymiera bezpotomnie.
                  Homoseksualizm ta smietnik historii.
                  • eryk2 Re: Bzdury do sześcianu 06.04.07, 01:15
                    leonard3 napisał:

                    > Eryk, biale to biale. czarne to czarne. Homoseksualizm to choroba.

                    Bo ty tak twierdzisz?

                    > Homoseksualizm mozna i trzeba leczyc.

                    Jak i za czyje pieniądze? Masz już tego Nobla z medycyny za wynalezienie
                    kropelek odhomoseksualizowujących czy nie? Proponujesz NFZ? Czy zbiórke
                    publiczną?

                    > Bog wie jak tepic robactwo. Robactwo homoseksualne wymiera bezpotomnie.

                    Założę sie, że jesteś katolikiem. Rzymskim. I właśnie byłeś u spowiedzi
                    wielkotygodniowej. Z twoich słów wręcz tryska troska i miłość bliźniego.
                    Retoryka godna Wyszyńskiego (Andrieja) i Himmlera.

                    > Homoseksualizm ta smietnik historii

                    Tak - to zaprawdę powalający argument. A merytorycznie?
            • moon5 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 19:55
              Wiem, Boston911, że trans to nie homo, ale bolała mnie jakoś ta historia, bo dla
              nas dzieciaczków było to po prostu "zgorszenie". Może zbyt surowa była moralność
              w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych.
      • anka_zet_studio Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 12:02
        Człowieku, podpisujący się s-k-i-n
        rozumiem, że chcesz zwrócić uwagę społeczną na to, że jeżeli pozwoli się na
        równouprawnienie osób homoseksualnych, to niedługo o takie prawa będą starali
        się zoofile, nekrofile i pedofile. Zapominasz jednak, że zoofilia, nekrofilia i
        pedofilia jest po prostu przestępstwem. Możesz w kolejnych postach wskazywać,
        że stopniowe oswajanie z czymś, co jest przestępstwem, dzięki upływowi czasu
        pozwoli obywatelom na wyrażenie zgody na budzące sprzeciw czyny. Popraw mnie,
        jeśli źle zrozumiałam. Jeśli jednak dobrze zrozumiałam Twoje dowodzenie, to nie
        uwzględniłeś pewnego faktu: wspomniane przez Ciebie i przeze mnie czyny są po
        pierwsze przestępstwem, a po drugie działanie takie jest związane z przemocą, z
        wykorzystaniem pozycji silniejszego. Zatem mówimy tu o wykorzystaniu. Skinie,
        zapisz się na jakieś warsztaty antydyskryminacyjne, nie zaszkodzą, a mogą
        otworzyć Cię na nowe myśli. Uważałam się za ososbę tolerancyjną, ale
        dostrzeżenie niezawinionej krzywdy dyskryminowanych osób na wspomnianych
        wartsztatach pozwoliło mi jeszcze bardziej przyjrzeć się słowom i gestom, które
        niekiedy nieświadomie, ludzie wykonują na co dzień, krzywdząc INNYCH... Polecam
        obejrzenie filmu: "Niebieskoocy" dostępnego np w Stowarzyszeniu
        Kobiet "Konsola". Skinie, zanim zaczniesz filozoficzne wywody, nie zakładam
        Twojej złej woli, pamiętaj, że wprowadzasz je w przestrzeń publiczną i
        pamiętaj, że słowa mogą krzywdzić.
        Może przeczytać je mniej inteligenty niż Ty. Możesz swoimi słowami wprawić w
        ruch rękę, która rzuci kamieniem.
        A ja lubię spojrzeć rano w lustro, uśmiechnąć się do siebie i powiedzieć z
        radością, że udaje mi się, że ludzie nie płaczą przeze mnie! Że staram się nie
        krzywdzić ludzi. Mam oczywiście na sumieniu grzeszki, bo któż od nich wolny,
        ale ich nieliczność i niegroźnosc pozwala mi na poranne uśmiechy w łazience:)
        INNY jest taki sam jak Ty i ma prawo do równouprawnienia, pod warunkiem, żE NIE
        KRZYWDZI INNYCH. Prawda, jakie to trudne?:) Słonecznie pozdrawiam i życzę
        jeszcze raz miłych świąt!
        • leonard3 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 12:18
          anka-nie..ka, Istnieje cos takiego jak progresja zboczenia (podobnie jak
          z narkotykami)
          Homosexualista-koprofil-pedofil
          Marihuana-amferamina-heroina
        • zawisza60 Do anki_zet_studio! 05.04.07, 12:44
          Zyczylabym sobie w Polsce wiecej ludzi podobnych do Ciebie, Aniu! Dobrych,
          zyczliwych i pogodnych! Rozsiewasz wokol dobra energie, ktorej nam wszystkim
          bardzo potrzeba. Serdecznie pozdrawiam (raz jeszcze)
        • s-k-i-n Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 13:00
          to czy coś jest przestepstwoem a co nie jest jest umowne..mozemy sie przeciez
          umówić ze aborcja nie jest przestępstwem eutanazja itd i ku temu to wszystko
          zmierza.. kilkadziesiat lat wcześniej homoseksualizm też był uważany za
          przestępstwo i pornografia to samo..jakimś cudem jeszce sie karze za
          pornografię dziecięcą pytanie jak długo jeszcze
          • moon5 Re: odnośnie tolerancji wobec odmienności seksual 05.04.07, 16:07
            Właśnie, drogi Skinie, pytanie jak długo jeszcze.
    • altspringe Homoseksualiści! Bądźcie tolerancyjni dla innych 04.04.07, 21:08
      Nie narzucajcie z maniackim uporem swoich chorych intymności. Bzykajcie się ile
      wlezie, ale nie chce o tym co krok słyszeć.
      • leonard3 Re: Homoseksualiści! Bądźcie tolerancyjni dla inn 04.04.07, 21:16
        Homosexualizm to wynaturzenie sprzeczne z teoria Darwina.
        Normalnosc to penis i pochwa.
        Wynaturzenie to penis i dupa.
        Produkcja spermy kosztuje organizm wiele energii i zaden gatunek nie jest
        w stanie przetrwac wynaturzenia homosexualnego.
        No i co cenzor? zdejmiesz mnie jak galileusza za mowienie prawdy i spalisz
        na stosie , laicki rabinie?
        • migg.migg Re: Homoseksualiści! Bądźcie tolerancyjni dla inn 04.04.07, 21:22
          wyjaśnij w końcu, gdzie tu sprzeczność z teorią Darwina
          tylko argumenty naukowe poproszę.
          z indeksowanych czasopism (wyszukiwarka
          tu:www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi)
          • cuffed Homoseksualiści jak chrzescijanie w Rzymie Nerona 04.04.07, 21:26
            Rodacy gdzie wasza tolerancja?
        • formalistyk Re: Homoseksualiści! Bądźcie tolerancyjni dla inn 04.04.07, 21:24
          leonard3 napisał:

          > Homosexualizm to wynaturzenie sprzeczne z teoria Darwina.

          Teoria Darwina nie jest argumentem w tej dyskusji, albowiem
          jest to teoria błędna. Proszę o argumentowanie prawdziwą
          teorią, mianowicie teorią M. Giertycha.
        • zawisza60 Re: Homoseksualiści! Bądźcie tolerancyjni dla inn 04.04.07, 21:54
          Kim Ty jestes zeby mowic ludziom co maja robic w sypialni? Wyrocznia? Moze nie
          jestes zorientowany, ale istnieje mnostwo pozycji seksualnych rowniez wsrod par
          heteroseksualny gdzie niekoniecznie glowna role musza spelniac te tradycyjne,
          ewymienione przez Ciebie narzady. Kiedy ludzie sie kochaja nie ma ograniczen.
          Za obopolna zgoda moga dotykac sie gdzie chca i czym chca. Niezaleznie od
          orientacji.

          A co Tobie Leos do tego?
    • gnago Ja hetero też się ukrywam 04.04.07, 21:49
      w chwilach gdy drapię się po klejnotach, pupie lub poprawiam na sobie ubranie. I wiecie co: dobrze mi z tym . Inne orientacje też pewnie czują dziwny smaczek, fascynację tym dreszczykiem ukrywania się . Każdy z nas bawił się w chowanego czuł te podniecenie i stał się niestety dorosły. Niektórzy jednak nie i robią z tego, nie przyjemność, tylko krzywdę. To tak jakby mason skarżył się na życie w tajemnicy, a agent 007 na licencję na zabijanie i zaliczanie lasek. Znam inną o wiele bardziej pokrzywdzoną grupę społeczną i obejmującą ludzi niezależnie od ich preferencji rypania a mianowicie ......... GRZEBACZY W NOSIE. Biedacy czynią to tylko w ukryciu i żyją w prawdziwym potępieniu społeczeństwa.

      Rozejrzyjcie się dookoła same problemy a zajmujemy się duperelami. Jak gostek jeden z drugim chce być sławnym małym kosztem, to niech uczyni to co ów sławny góral. Jeden cios siekierą i jest drugim po Janosiku w sławie po naszej stronie Tatr. Oni mogą np twórczo zmieniać narzędzie........ a z resztą pies ich trącał. Aha WESOŁEGO ALLELUJA wszystkim niezależnie od ich orientacji religijnej, seksualnej czy politycznej. Każdy powód do radości jest dobry a głupi i psychoł kto się z tym niezgadza.
    • gs-arts.net Wyrazy wspolczucia !! 04.04.07, 22:14
      ...
    • gregory701 Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a n.. 04.04.07, 22:24
      Czyżby ? .Dzisiaj wysłuchałem w audycji TVN 24 godz. "występu diakona Kościoła
      Gey'ów " pana Niemca . To był żałosny występ. Tego rodzaju facety upewniają
      tzw. szeroką widownię,że w tych móżdżkach jednak nie wszystko jest w
      porządku .I to powoływanie się na Chrystusa -trzeba jednak nie miec tzw. piatej
      klepki we łbie .Niech ten "święty człowiek " przeczyta sobie pierwszy list
      Świętego Pawła do Rzymian (poz.26 , 27 , 28 ,29 i 30 ),który mówi tam o
      lesbijkach i geyach .
      • lajon18 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 05.04.07, 03:58
        Nie wiem czy wiesz, ale takich poz. 26 - 30 NIE ma. Ja natomiast polecam Ten
        sam list Pawła do Rzymian (14,10). Może zacytuje (nie wiem czy masz w domu
        Biblię "Dlaczego więc Ty potępiasz swwego brata? Albo dlaczego gardzisz swoim
        bratem? Wszyscy przecież staniemy przed trybunałem Bożym"). Wystarczy tylko to,
        żebyś mógł pomyśleć nad swoją wypowiedzią, jeżeli faktycznie słuchasz słowa
        bożego.
        Pozdrawiam
    • yxcv [...] 04.04.07, 22:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zawisza60 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 04.04.07, 22:52
        O nie, mylisz sie! Chory kraj to Polska. Oszolomow raj!
        • tomxp Re: Homoseksualiści w Polsce 05.04.07, 02:46
        • wet3 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać 05.04.07, 03:01
          Gdyby musieli sie ukrywac, to nie byloby parad rownosci! Ktos, czy cos tu
          cuchnie!
          • zawisza60 Parady rownosci 05.04.07, 08:51
            Parady rownosci sa po to zeby swiatu pokazac ze geje tez istnieja, nie tylko
            heteroseksualni. Czy Ty zdajesz sobie sprawe, co to znaczy byc gejem w obecnej
            Polsce gdzie na kazdym kroku ci mowia: mozesz byc kim chcesz ale sie z tym nie
            obnos! Wszytko to co heteryk moze robic nie narazajac sie na docinki i zlosliwe
            usmieszki jak na przyklad pocalowac swego meza/zone na powitanie, trzymac swgo
            ukochanego za reke, ba! robic razem zakupy, jezeli robi to gej jest to zaraz
            okrzyczane promowaniem homoseksualizmu!
            Czy wiesz ze geje gineli w obozach koncentacyjnych?
            Jezeli czyms tu cuchnie to jedynie ignorancja!

            Something is rotten in the state of Denmark
            • ddyzma5 Re: Parady rownosci 05.04.07, 10:12
              zawisza60 napisała:

              > Parady rownosci sa po to zeby swiatu pokazac ze geje tez istnieja, nie tylko
              > heteroseksualni.
              >
              Oj, naprawdę ??
              To Ty sądzisz iż świat nie wie o istnieniu homoseksualistów ??
              >
              >
              > Czy Ty zdajesz sobie sprawe, co to znaczy byc gejem w obecnej
              > Polsce gdzie na kazdym kroku ci mowia: mozesz byc kim chcesz ale sie z tym
              nie
              > obnos!
              >
              I słusznie mówią.
              Seksualność człowieka należała zawsze do intymnej sfery , i lepiej niech tak
              zostanie.
              Naprawdę nie trzeba wchodzić na barykady i wywlekać własne zboczenia na światło
              dzienne.
              >
              > Wszytko to co heteryk moze robic nie narazajac sie na docinki i zlosliwe
              > usmieszki jak na przyklad pocalowac swego meza/zone na powitanie, trzymac
              swgo
              > ukochanego za reke, ba! robic razem zakupy, jezeli robi to gej jest to zaraz
              > okrzyczane promowaniem homoseksualizmu!
              >
              Przesadzasz, ile razy kupowałem z kolegą piwko , czy inne sprawy .
              >
              > Czy wiesz ze geje gineli w obozach koncentacyjnych?
              > Jezeli czyms tu cuchnie to jedynie ignorancja!
              >
              A dla czego mieli nie ginąć ??
              Homoseksualiści to też ludzie .
              Owszem , przez Hitlera Homoseksualizm był uznany jako zboczenie socjalne.
              Innym słowem, jako forma degeneracji społecznej , nie przynoszącej żadnej
              korzyści społecznej .
              Bowiem polityka III Reichu była promująca wielodzietne rodziny. A pedalstwo nie
              było do tego zdolne.

        • ddyzma5 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 05.04.07, 17:12
          zawisza60 napisała:

          > O nie, mylisz sie! Chory kraj to Polska. Oszolomow raj!
          >
          >
          Polska nie jest jeszcze pod tym względem tak chora jak zachód, mieszkam w
          jednej ze stolic od 27 lat.
          Nie raz byłem przypadkowym świadkiem jak dwóch pederastów uprawiało seks w
          toalecie miejskiej. A nawet kiedyś chcąc oddać mocz , nie mogłem tego uczynić .
          Opuściłem toaletę i myślałem że się porzygam, zrobiłem siusiu pod drzewem.
          Byłem tak z szokowany, iż gdybym miał w tym momencie broń , chyba bym ich zabił
          jak dwa wściekłe psy.


    • psjakosc Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a n.. 05.04.07, 08:36
      Chlopaki!

      Wszyscy do Londynu!

      Ostatni gasi swiatlo!
    • ddyzma5 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 05.04.07, 09:10
      Co za tupet, nikt nie musi się ukrywać.
      Homoseksualiści muszą czymś wypełnić wolny czas.
      Czas który zdrowy człowiek nie ma, ponieważ pochłaniają go bez reszty
      obowiązki względem własnej rodziny. Wychowanie dzieci jest bowiem kosztownym i
      czasochłonnym procesem. To wie tylko ten , kto tego już dokonał.

      Homoseksualiści wmówili więc sobie prześladowania , aby nadać sens i cel
      swojemu życiu.
      W ten sposób chcą wypełnić tą próżnie powstałą swoją dewiacją seksualną, która
      jest niczym innym jak cierpieniem na błędną orientację seksualną.
      I wchodzą oni na barykady walcząc przeciwko tej części ludności, na której
      spoczywa ciężar prokreacji. Nieświadomie podcinają oni w ten sposób gałąź na
      której siedzą.


      • mg2005 Stop dyskryminacji koprofilów i koprofagów !... 05.04.07, 09:26
        Dlaczego muszą ukrywać, że podniecają ich fekalia partnera ?...
        • tomxp Re: Stop dyskryminacji koprofilów i koprofagów !. 05.04.07, 13:02
          mg2005 napisał:

          > Dlaczego muszą ukrywać, że podniecają ich fekalia partnera ?...
          ------------------------------------------------------------------------
          a podniecaja?
    • honzi7 Normalnie wcale nie znaczy heteroseksualnie 05.04.07, 10:08
      Jestem homoseksualistą. I nauczycielem. Niczego nie promuję. W pracy pracuję i traktuję to poważnie. Nie chodzę do gejowskich klubów i nie wyrywam facetówna jeden raz.

      Dużo czasu minęło zanim sam siebie zaakceptowałem. Moją tajemnicę powierzyłem tylko Rodzicom i kilku osobom z dalszej rodziny...

      Kiedy uczniowie pytają, czy mam żonę, odpowiadam, że nie. Całe szczęście nikt nie pyta, czy mam męża...

      Chciałbym kiedyś móc normalnie żyć.
      Normalnie czyli tak, żebym nie musiał się bać jutra.

      Normalnie wcale nie znaczy heteroseksualnie.
      Normalnie czyli jak zwykły człowiek.

      Coraz mniej podoba mi się moja Ojczyzna. Coraz rzadziej myślę o niej jak o Ojczyźnie...

      Bitwa o gejów? Czemu to ma służyć. To tylko przepychanki polityków, z których żaden nie chce pomóc tej grupie społecznej... :-(
      • ddyzma5 Re: Normalnie wcale nie znaczy heteroseksualnie 05.04.07, 10:33
        honzi7 napisał:

        > Jestem homoseksualistą. I nauczycielem. Niczego nie promuję. W pracy pracuję
        i
        > traktuję to poważnie. Nie chodzę do gejowskich klubów i nie wyrywam facetówna
        j
        > eden raz.
        >
        > Dużo czasu minęło zanim sam siebie zaakceptowałem. Moją tajemnicę powierzyłem
        t
        > ylko Rodzicom i kilku osobom z dalszej rodziny...
        >
        > Kiedy uczniowie pytają, czy mam żonę, odpowiadam, że nie. Całe szczęście nikt
        n
        > ie pyta, czy mam męża...
        >
        > Chciałbym kiedyś móc normalnie żyć.
        > Normalnie czyli tak, żebym nie musiał się bać jutra.
        >
        Nie musisz się jutra obawiać, o Twoim zaburzeniu w orientacji seksualnej nie
        musi się nikt dowiedzieć.
        W końcu seksualizm to sfera intymna człowieka.
        Homoseksualizm nie jest również przeszkodą w Twoim zawodzie.
        W każdym razie tak długo jak długo nie promujesz homoseksualizmu, a w pracy nie
        szukasz obiektów swoich potrzeb.
        >
        > Normalnie wcale nie znaczy heteroseksualnie.
        > Normalnie czyli jak zwykły człowiek.
        >
        Żyjesz przecież jak zwykły człowiek, co masz dokładnie na myśli mówiąc „zwykły
        człowiek” ????
        >
        > Coraz mniej podoba mi się moja Ojczyzna. Coraz rzadziej myślę o niej jak o
        Ojcz
        > yźnie...
        >
        > Bitwa o gejów? Czemu to ma służyć. To tylko przepychanki polityków, z których
        ż
        > aden nie chce pomóc tej grupie społecznej... :-(
        >
        A jakiej pomocy Ty oczekujesz ??
        Jest wiele grup społecznych ludzi cierpiących na różne schodzenia , czy
        choroby.
        Oni dostają pomoc socjalną , opiekę lekarską.
        Jest wielu ludzi nieuleczalnie chorych, i oni muszą się z tym pogodzić.
        • honzi7 Re: Normalnie wcale nie znaczy heteroseksualnie 05.04.07, 10:44
          Pomoc choćby w zmianach prawnych.
          Wiążąc się z drugim mężczyzną nie mogę liczyć na informacje o stanie jego zdrowia, kiedy będzie chory; odmówić zeznań w sądzie, kiedy toczy się przeciwko niemu sprawa; lub choćby wspólnie rozliczyć PIT.

          Sam napisałeś, że mogę wykonywać zawód dopóki nie ujawnię swoich preferencji seksualnych. Dlaczego muszę to ukrywać?

          Nie twierdzę, że mam gorzej niż inni.
          Pytam tylko czemu mają służyć przepychanki z temeatem homo w tle, skoro i tak niczego dobrego nie przyniosą?
          • ddyzma5 Re: Normalnie wcale nie znaczy heteroseksualnie 05.04.07, 11:40
            honzi7 napisał:

            > Pomoc choćby w zmianach prawnych.
            > Wiążąc się z drugim mężczyzną nie mogę liczyć na informacje o stanie jego
            zdrow
            > ia, kiedy będzie chory; odmówić zeznań w sądzie, kiedy toczy się przeciwko
            niem
            > u sprawa; lub choćby wspólnie rozliczyć PIT.
            >
            Po części masz rację.
            Jednak nie możesz oczekiwać od prawodawcy zmian prawnych w kierunku
            przywilejów, które nie bez przyczyny są zarezerwowane dla prokreacyjnych grup
            społecznych, dla rodziny.
            Jak wiadomo, pomimo tych przywilejów dla grup społecznych , rodziny są w bardzo
            niekorzystnej sytuacji finansowej . Bowiem na nich spoczywa główny ciężar
            dobudowy społecznej. Wiesz ilu rzeczy trzeba się wyrzec aby wychować dzieci ??
            A ktoś musi to uczynić, bowiem systemy emerytalne utrzymywane są na bieżąco .
            A nie z pieniędzy składkowych które są właściwie tylko na papierze. I pokrywają
            tylko w małej części te potrzeby.

            Można powiedzieć tak, iż przyznanie homoseksualistą przywilejów rodziny,
            przyczyniło by się do jej faktycznej dyskryminacji.
            >
            > Sam napisałeś, że mogę wykonywać zawód dopóki nie ujawnię swoich preferencji
            se
            > ksualnych. Dlaczego muszę to ukrywać?
            >
            Nie tak nie napisałem. Napisałem dopóki nie promujesz homoseksualizmu , i
            napisałem również o intymności sfery seksualnej.
            Promowanie homoseksualizmu jest bowiem szkodliwym elementem społecznym.
            Dlaczego ?
            Bo wtedy mamy z tz. Rzymiańską analogią tworzenia homoseksualistów socjalnych.
            W starożytnym Rzymie ojcowie uczyli synów homoseksualizmu.
            Dlatego aby na wieloletnich wyprawach wojennych rzymianie swoje cielesne
            potrzeby między legionistami zaspokajali.
            >
            > Nie twierdzę, że mam gorzej niż inni.
            > Pytam tylko czemu mają służyć przepychanki z temeatem homo w tle, skoro i tak
            n
            > iczego dobrego nie przyniosą?
            >
            A dlaczego mają nic dobrego nie przynieść?
            Gruntowne zrozumienie tego zjawiska, otworzy drogę do niepotrzebnej nienawiści.
            Tu mam na myśli homoseksualizm biologiczny, a więc ten który powstał jeszcze
            przed urodzeniem człowieka.
            Owszem, wielu polityków jest w poszukiwaniu tematów do zbicia kapitału
            politycznego.
            Ale oni więcej szkód czynią homoseksualistom jak pomagają .


            • leonard3 Re: Normalnie wcale nie znaczy heteroseksualnie 05.04.07, 11:47
              Niech zyje gejska polska, idealny kraj z WIEKSZOSCIA homosexualistow.
              Idealny kraj bez dzieci , bez kobiet , bez kosciolow.
              Idealny kraj gejskich klubow,ubikacji i basenow.
              Heterosexualni Polacy na Syberie ze swoim hererosexualnym zboczeniem
              • zawisza60 Re: Normalnie wcale nie znaczy heteroseksualnie 05.04.07, 12:38
                Na sybir to ja bym wyslala Ciebie i Tobie podobnych. Moze to by Cie oduczylo
                nienawisci do ludzi ktorzy sa Bogu ducha winni. Moze wrocil bys do Polski jako
                inny, o wiele przyjemniejszy leos!
            • honzi7 Re: Normalnie wcale nie znaczy heteroseksualnie 05.04.07, 19:29
              ddyzma5 napisał:
              > Ale oni więcej szkód czynią homoseksualistom jak pomagają .

              Właśnie o tym myślałem pisząc, że ich mówienie w niczym nie pomoże.
          • mg2005 Re: Normalnie wcale nie znaczy heteroseksualnie 05.04.07, 12:52
            honzi7 napisał:

            > Wiążąc się z drugim mężczyzną nie mogę liczyć na informacje o stanie jego
            zdrow
            > ia, kiedy będzie chory;

            Bzdura.

            > odmówić zeznań w sądzie, kiedy toczy się przeciwko niem
            > u sprawa;

            ??... :)

            > lub choćby wspólnie rozliczyć PIT.

            A niby dlaczego miałbyś mieć przywileje podatkowe, skoro nie ponosisz kosztów
            utrzymania i wychowania dzieci, które bedą pracować na twoją emeryturę ?...

            > Sam napisałeś, że mogę wykonywać zawód dopóki nie ujawnię swoich preferencji
            se
            > ksualnych. Dlaczego muszę to ukrywać?

            A dlaczego miałbyś nie ukrywać ?... To sprawa intymna każdego człowieka.

            >
            > Nie twierdzę, że mam gorzej niż inni.
            > Pytam tylko czemu mają służyć przepychanki z temeatem homo w tle, skoro i tak
            n
            > iczego dobrego nie przyniosą?

            Te przepychanki inicjują organizacje pederastów, a akcja rodzi reakcję...
            • honzi7 Re: Normalnie wcale nie znaczy heteroseksualnie 05.04.07, 19:27
              Przecież wspólne zeznania podatkowe przysługują nie tylko ludziom posiadającym potomstwo.
              • ddyzma5 Re: Normalnie wcale nie znaczy heteroseksualnie 05.04.07, 19:56
                honzi7 napisał:

                > Przecież wspólne zeznania podatkowe przysługują nie tylko ludziom
                posiadającym
                > potomstwo.
                >
                Zgadza się , jednak są potencjalną rodziną.
                To znaczy iż mogą mieć własne dzieci , albo je adoptować .
                Zresztą w parlamentach wielu krajów EU, rozpatruje się już nowe prawo , według
                którego rodziny bezdzietne będą miały dodatkowe obciążenia podatkowe.
                Powodem tego jest iż rodziny bezdzietne nie produkują nowych płatników
                podatków, którzy z kolei utrzymują również realny system emerytalny.
        • zawisza60 nieuleczalnie chory 05.04.07, 12:35
          Nieuleczalna choroba jest glupota. Jedynie lobotomia pomaga. A homoseksualizm
          to orientacja, a nie choroba.
          I chce jeszcze dodac ze absolutnie sie nie zgadzam zeby w miom kraju ludzie,
          kraju tego prawowici obywatele musieli sie bac jutra i miec ograniczone swobody
          obywatelskie!!!!! NIE ZGADZAM SIE! Slyszysz Dyzmo, leosiu i wy wszyscy ktorzy
          macie problemy z mysleniem, natomiast zadnych z nienawiscia!!!!!
          • leonard3 Re: nieuleczalnie chory 05.04.07, 12:40
            Zawisza, ta twoja "orientacje" wyleczy jeden zastrzyk hormonalny ( tak samo jak
            jeden zastrzyk penicylyny leczy rzezaczke). Czy ja nienawidze chorych
            na rzezaczke/homoseksualizm? Chyba zartujesz.
            • zawisza60 Nowosc!!!! 05.04.07, 12:47
              Oj Leosiu, nie wiedzialam ze ten zastrzyk dziala w obie strony. Dlaczego
              chcialbys zebym zostala lesbijka??? Myslalam ze homoseksualistow nie lubisz?
            • wet3 Re: leonard3 05.04.07, 14:56
              leonard3 napisał: > nieuleczalnie chory

              > Zawisza, ta twoja "orientacje" wyleczy jeden zastrzyk hormonalny ( tak samo
              jak
              >
              > jeden zastrzyk penicylyny leczy rzezaczke). Czy ja nienawidze chorych
              > na rzezaczke/homoseksualizm? Chyba zartujesz.

              Nie pitol beznadziejnych glupot. Dotychczas nie znamy genezy homoseksualizmu i,
              co za tym idzie, jego leczenia.
              • leonard3 Re: leonard3 05.04.07, 17:12
                Wetek, co innego mowia uleczone barany homoseksualne w USA.
                Podobna jak zaczely dmuchac znowu owce to nie mozna ich odciagnac.
                Zobaczysz ty tez polubisz dmuchac kobitki. Mowie ci jakie to fajne.
                • rainbowgirls Re: leonard3 05.04.07, 17:36
                  leonard3 napisał:

                  > Wetek, co innego mowia uleczone barany homoseksualne w USA.
                  > Podobna jak zaczely dmuchac znowu owce to nie mozna ich odciagnac.
                  > Zobaczysz ty tez polubisz dmuchac kobitki. Mowie ci jakie to fajne.

                  leonard3, ty się tak strasznie nie chwal. W naszym klubie są trzy dziewczyny,
                  które mówią, że takiego rozczarowania jak z tobą to nigdy nie przeżyły.
                  "On nic nie ma i nic nie umie" jest ich zgodna opinia. Jeśli nie chcesz przyczyniać
                  się do wzrostu ilości lesbijek, to zakończ wszelką działalność seksualną z
                  kobietami.
                  • leonard3 Re: leonard3 05.04.07, 17:52
                    kohane teczowe dziewczatka, Leos lewituje nad kochanymi dziewczecymi czarnymi
                    dziurami od dziesiecioleci. No i niestety czasem moje 48 cm pregrywa z
                    grawitacja.
                    Ale w oglole to wesole jest zycie staruszka, tu biuscik zachwyci, tam nozka.
                    • rainbowgirls Re: leonard3 05.04.07, 18:58
                      leonard3 napisał:

                      > kohane teczowe dziewczatka, Leos lewituje nad kochanymi dziewczecymi czarnymi
                      > dziurami od dziesiecioleci. No i niestety czasem moje 48 cm pregrywa z grawitacja.
                      > Ale w oglole to wesole jest zycie staruszka, tu biuscik zachwyci, tam nozka.

                      leonard3, ty się dalej chwalisz. Twoje 48 to mm nie cm. Jedyne co masz długiego
                      to język, ale nim też nie umiesz. Jak się nauczysz to napisz. Podaj też ile bierzesz.
                      Nas też zachwycają biuściki.
                      • leonard3 Re: leonard3 05.04.07, 20:44
                        Oj kochane dziewczatka teczowe, naprawde musicie byc sliczne. Ale musze wam
                        odmowic. Mam piekna , mloda zone z ktora mam trzy coreczki rok po roku.
                        No i zona prosila mnie zebym pracowal nad czwartym dzieciaczkiem.
                        Takze kazdy moj plemnik jest na wage zlota.
                        • rainbowgirls Re: leonard3 05.04.07, 21:19
                          leonard3 napisał:

                          > Oj kochane dziewczatka teczowe, naprawde musicie byc sliczne. Ale musze wam
                          > odmowic. Mam piekna , mloda zone z ktora mam trzy coreczki rok po roku.
                          > No i zona prosila mnie zebym pracowal nad czwartym dzieciaczkiem.
                          > Takze kazdy moj plemnik jest na wage zlota.

                          Twoja informacja o tym, że masz dzieci wprawiła nas w zdumienie.
                          Nasze trzy koleżanki, które wiedzą co masz i co potrafisz, twierdzą że
                          to nie jest możliwe i że dalej tylko chwalisz się. Tak czy inaczej życzymy
                          ci owocnych rezultatów twojej pracy i zdajemy sobie sprawę z tego, że
                          będzie to zarówno dla ciebie jak i dla twojej żony wyczerpujący wysiłek.
                          Świadome tego ile w dzisiejszych czasach kosztuje aborcja zgadzamy
                          się z twoją opinią co do wartości plemnika. To właśnie z tego względu
                          jesteśmy ostrożne do tego stopnia, że zakładamy prezerwatywy na
                          nasze wibratory.
                          Z okazji świąt, życzymy ci wszystkiego najdłuższego.
                          PS. Zapraszamy twoją żonę do nas.
                • wet3 Re: leonard3 05.04.07, 17:41
                  leonard3 napisał:

                  > Wetek, co innego mowia uleczone barany homoseksualne w USA.
                  > Podobna jak zaczely dmuchac znowu owce to nie mozna ich odciagnac.
                  > Zobaczysz ty tez polubisz dmuchac kobitki. Mowie ci jakie to fajne.

                  Bardzo prosze, nie pisz bzdetow, bo to staje sie nudne. Nie jestem wielbicielem
                  homoseksualizmu, ale nie lubie pisania wyswiechtanych glupstw na ten temat.
                  Prosto - dopoki nie wiemy co powoduje homoseksualizm, nie bedziemy wiedziec jak
                  go leczyc. Kropka. Jestem przeciwny paradom rownosci i takze jestem przciwny
                  przeciw publicznemu objawianiu intymnych uczuc zarowno przez homo jak i hetero.
                  • leonard3 Re: leonard3 05.04.07, 18:06
                    wetus, alez wiemy jak leczyc homoseksualizm. Jeszcze raz ci powtarzam jesli
                    mozna uleczyc barany mozna uleczyc i pedala. No ale trzeba chciec.
                    alkocholika mozna tez uleczyc wstrzykujac mu antabus.
                    Ake jak ktos chce sie szlajac po rynsztokach to nic mu nie pomoze.
          • mg2005 Re: nieuleczalnie chory 05.04.07, 12:46
            zawisza60 napisała:

            > A homoseksualizm
            > to orientacja, a nie choroba.

            Czy bezpłodność to choroba, czy 'orientacja' ?

            • wet3 Re: mg2005 05.04.07, 17:47
              mg2005 napisał:

              > zawisza60 napisała:
              >
              > > A homoseksualizm
              > > to orientacja, a nie choroba.

              Jesli dotychczas nie wiemy co powoduje homoseksualizm, radzilbym wstrzymac sie
              z takimi terminami jak "orientacja" czy "choroba". Takie stanowisko nakazuje
              normalna ludzka powsciagliwosc, kultura oraz przykazanie milosci blizniego - co
              nie oznacza, ze powinno sie nam narzucac "milosc" do homoseksualizmu. Prosze o
              krzte zrozumienia w tej sprawie.
          • ddyzma5 Re: nieuleczalnie chory 05.04.07, 12:51
            zawisza60 napisała:

            > Nieuleczalna choroba jest glupota. Jedynie lobotomia pomaga. A homoseksualizm
            > to orientacja, a nie choroba.
            >
            Homoseksualizm to zaburzenie w orientacji seksualnej, a nie orientacja
            seksualna.
            Jaką orientacje powinien mieć człowiek , to nie można ustalić w sposób
            demokratyczny.
            To matka natura dała nam takie narządy (genitalia) , i od tego można
            wyprowadzić jak dany osobnik powinien odczuwać.
            Taką logiką jak Ty „zawisza60” możemy dojść łatwo do wniosku że nekrofilia,
            pedofilia, zoofilia …. są także orientacjami seksualnymi , a nie jej
            zaburzeniem.

            Homoseksualizm jest bardzo blisko spokrewniony z pedofilią.
            Przyczyny tych zjawisk, w biologicznej formie homoseksualizmu, są prawie
            analogiczne.
            A nawet homoseksualiści w Niemczech walczą o to aby seks z dziećmi i po 14 roku
            życia był nie karalny. Ten przedstawiciel niemiecki był w tamtym roku na
            demonstracji homu w Moskwie, gdzie zrobili mu pędzel z nosa. I był również na
            demonstracji homo w Polsce.

            • mg2005 Re: nieuleczalnie chory 05.04.07, 12:56
              Organizacje pederastów współpracują z organizacją pedefilów NABLA.
              Co trzeci pedofil to pederasta.
              • ddyzma5 Re: nieuleczalnie chory 05.04.07, 13:03
                mg2005 napisał:

                > Organizacje pederastów współpracują z organizacją pedefilów NABLA.
                > Co trzeci pedofil to pederasta.
                >

                Wiem, pedofile wspierają również homoseksualistów i mają analogiczne strategie
                uświadamiania społeczeństwa .
                hfp.puellula.com/Main.html
                • ddyzma5 Re: nieuleczalnie chory 05.04.07, 20:06
                  Zakładam iż wielu z was doczytało się pod tym adresem , iż Pedofile tak samo
                  twierdzą jak homoseksualiści.
                  Oni twierdzą o sobie iż to jest po prostu inna orientacja seksualna.
                  Nie zboczenie ludzkiej seksualności.
              • tomxp Re: nieuleczalnie chory mg2005 05.04.07, 13:12
                mg2005 napisał:

                > Organizacje pederastów współpracują z organizacją pedefilów NABLA.
                > Co trzeci pedofil to pederasta.
                /////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
                prawda jest prosta.
                pedaly to po prostu pedofile
                uwielbiaje zboczency fekalia
                i uwaga: Te przepychanki inicjują organizacje pederastów, a akcja rodzi
                reakcję...
                brawo i do tego pedaly rzadza

                drogi mg2005 !
                co to za papke produkujesz waszmosci

                vivat fekalia!
                vivat akcja
                vivat reakcja
                vivat prezydent! vivat wszyskie stany

                vivat drogiemu mg2005 i s-ka! alleluja
              • wet3 Re: mg 2005 05.04.07, 19:48
                mg2005 napisał:

                > Organizacje pederastów współpracują z organizacją pedefilów NABLA.
                > Co trzeci pedofil to pederasta.

                W tym przypadku masz prawdopodobnie racje.
            • zawisza60 Re: nieuleczalnie chory 05.04.07, 13:05
              Jeden chory facet nie musi reprezentowac wszystkich gejow! A co
              heteroseksualny pedofil mialby miec wspolnego ze mna?

              ddyzma5 napisał
              A nawet homoseksualiści w Niemczech walczą o to aby seks z dziećmi i po 14 roku
              >
              > życia był nie karalny. Ten przedstawiciel niemiecki był w tamtym roku na
              > demonstracji homu w Moskwie, gdzie zrobili mu pędzel z nosa. I był również na
              > demonstracji homo w Polsce.
              • ddyzma5 Re: nieuleczalnie chory 05.04.07, 14:15
                zawisza60 napisała:

                > Jeden chory facet nie musi reprezentowac wszystkich gejow! A co
                > heteroseksualny pedofil mialby miec wspolnego ze mna?
                >
                Nie znam Twojego przypadku. Nie wiem jakim Ty jesteś homoseksualistą, skrajnym ?
                Tz. czysto biologicznym, czy czysto socjalnym. A może jesteś przypadkiem
                pomiędzy tymi dwoma skrajnymi formami ? A jest ich tak wiele, że naprawdę można
                by pisać i pisać.
                Jakkolwiek jest, aby coś dokładniej można było powiedzieć o Tobie , musiał bym
                znać Twoje dzieciństwo , a najlepiej również życie emocjonalne Twoich rodziców.
                A może jesteś przypadkiem skrajnie biologicznym tz, genetyczny homo.
                Forum nie jest odpowiednim miejscem na rozpatrywanie takich spraw.

                • boston911 Re: nieuleczalnie chory 06.04.07, 03:20
                  ddyzma5 napisał:

                  > zawisza60 napisała:
                  >
                  > > Jeden chory facet nie musi reprezentowac wszystkich gejow! A co
                  > > heteroseksualny pedofil mialby miec wspolnego ze mna?
                  > >
                  > Nie znam Twojego przypadku. Nie wiem jakim Ty jesteś homoseksualistą,
                  skrajnym
                  > ?
                  > Tz. czysto biologicznym, czy czysto socjalnym. A może jesteś przypadkiem
                  > pomiędzy tymi dwoma skrajnymi formami ? A jest ich tak wiele, że naprawdę
                  można
                  >
                  > by pisać i pisać.
                  > Jakkolwiek jest, aby coś dokładniej można było powiedzieć o Tobie , musiał
                  bym
                  >
                  > znać Twoje dzieciństwo , a najlepiej również życie emocjonalne Twoich
                  rodziców.
                  >
                  > A może jesteś przypadkiem skrajnie biologicznym tz, genetyczny homo.
                  > Forum nie jest odpowiednim miejscem na rozpatrywanie takich spraw.
                  >

                  ddddyzma vel bishof, co za brednie ty czlowieku wypisujesz? Czy wszyscy
                  antysemici sa rowniez tak tepymi homofobami? Nie. Wet3 okazuje wstrzemiezliwosc
                  wypowiedzi. I bardzo dobrze. Facet przynajmniej wie tyle, ze nie moze
                  przesadzac czegos czego nie rozumie.
                  Skad wytrzasnales tych "biologicznych" i "socjalnych" pedalow? Co za brednie!!!
                  I na dodatek stawiasz sie w roli jakiegos eksperta co ma tu niby stawiac innym
                  diagnoze. Zastanawiam sie czy ty to taki skrajnie biologiczny przypadek
                  ciemnoty, czy socjalny? Czytajac te bzdety dochodze do wniosku, ze cierpisz na
                  jakies zaburzenia neurologiczne.
                  Zycie emocjonalne jego rodzicow ma sie tyle do jego homoseksulizmu co
                  zeszloroczny snieg do twojego przypuszczalnego heteroseksualizmu. Idz poczytaj
                  troche, doksztalc sie i posluchaj gejow. Chyba wiecej sie dowiesz od gejow na
                  temat bycia gejem niz od kogokolwiek innego. Otworz swoje klapki i nie rob z
                  siebie ignoranta na publicznym forum.
                  • ddyzma5 Re: nieuleczalnie chory 06.04.07, 11:55
                    >
                    > ddddyzma vel bishof, co za brednie ty czlowieku wypisujesz? Czy wszyscy
                    > antysemici sa rowniez tak tepymi homofobami? Nie. Wet3 okazuje
                    wstrzemiezliwosc
                    >
                    > wypowiedzi. I bardzo dobrze. Facet przynajmniej wie tyle, ze nie moze
                    > przesadzac czegos czego nie rozumie.
                    > Skad wytrzasnales tych "biologicznych" i "socjalnych" pedalow? Co za
                    brednie!!!
                    >
                    Niedouczony bostonnie911.
                    Z faktu iż Ty nie znasz tych pojęć , nie wynika jeszcze iż ich nie ma.

                    Biologiczny homoseksualizm to taki który powstał jeszcze przed urodzeniem się
                    jednostki ludzkiej. Do niego zaliczamy np. błędy genetyczne przekazywane
                    następnemu pokoleniu.
                    I to błędy nie tylko bezpośrednie, ale również pośrednie. Ja również
                    przekazywane mogą być nabyte skłonności przez rodziców.
                    Z najnowszych badań nad tym zjawiskiem wynika iż nie bez znaczenia może być
                    proces od zapłodnienia komórki jajowej , do urodzenia dziecka. Ten czas należy
                    również do biologicznej fazy.
                    W tym czasie gdy rozwija się płód w łonie matki kształtują się nie tylko organy
                    człowieka, ale znacznie więcej. Jest to wielki plac budowy. W tym czasie gdy
                    dojdzie do nadmiernych wpływów emocjonalnych u matki, pociąga to za sobą
                    nadmierny wpływ hormonów na ten plac budowy jednostki ludzkiej. Procesy
                    chemiczne zachodzące w łonie matki powinny być w miarę pozbawione negatywnych
                    wpływów zewnętrznych. Bowiem każdy negatywny impuls ma odzwierciedlenie w tych
                    procesach budowy człowieka , od pierwszego podziału komórki,
                    do urodzenia jednostki ludzkiej.
                    W procesie biologicznym kształtują się również narządy ludzkie , gdy dojdzie w
                    tym czasie do zachwiania tego procesu. Wtedy bywa nawet tak iż osobnik ludzki
                    rodzi się z niedorozwiniętymi narządami, żeńskim i męskim. Rozwój genitaliów z
                    kolei, nadaje kierunek dalszego rozwoju. Wszelkie błędy powstałe w procesie
                    rozwoju płodu, nie są przecież informacją genetyczną. Ale są uwarunkowane
                    impulsami otaczającego nas świata.
                    Jeśli w tym czasie jednostka ludzka nie jest zdefiniowana jako homoseksualna,
                    nie oznacza to jeszcze iż w procesie socjalnym, a więc po urodzeniu, ją nie
                    będzie.
                    Bowiem w każdym z nas , pomimo mniej lub więcej wyeksponowanej preferencji
                    seksualnej drzemie druga możliwości. Co jest dobrze zauważalne u niektórych
                    jednostek ludzkich w procesie Pubertät. Wtedy dochodzi często do zachwiań w
                    obydwu kierunkach seksualnych.
                    Nie mam zamiaru rozdrabniać się na poszczególne fazy tego procesu socjalnego ,
                    w kształtowaniu się ludzkiej seksualności. Musisz boston911 sam się
                    dokształcić.
                    Powiem ci tylko jedno, to w jakim środowisku człowiek się rozwija i jakiej
                    dominacji płciowej , matki czy ojca, jest poddany . Jest także nie bez
                    znaczenia. Nie dotyczy to jednak w takiej mierze homoseksualistów
                    biologicznych.
                    • heterofob2 jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 12:24
                      niezależnie od tego, gdzie leżą przyczyny heteroseksualizmu, wszystko, co
                      tłumaczy, skąd się bierze, odnosi się w równym stopniu do homoseksualizmu.
                      a zatem:

                      1. informacja genetyczna

                      jeśli masz zakodowane w genach, że będziesz hetero/homo, to wyrośniesz na
                      hetero/homo. ponieważ żadna z tych orientacji nie jest związana z jakąkolwiek
                      dolegliwością, nie ma mowy o tarach genetycznych.

                      2. życie płodowe

                      poziom hormonów, zdeterminowany m.in. życiem emocjonalnym kobiety ciężarnej,
                      doprowadza do wykształcenia się takiej czy innej seksualności, niezależnie od
                      kodu genetycznego. raz się rodzi homo, dziewięć razy hetero. ponieważ urodzenie
                      homo nie boli w krocze bardziej, niż urodzenie hetero, przyszłe matki nie mają
                      się czym przejmować.

                      3. wychowanie

                      dziecko wyrośnie na homo lub hetero niezależnie od decyzji rodziców, biorąc z
                      tego, co je otacza. nie musi wcale chodzić o seks.

                      rodzice nie mają żadnej możliwości wpłynąć świadomie, perswazją czy
                      nakazami-zakazami, na seksualność dziecka. mogą natomiast zadecydować aspekty, z
                      których sobie rodzice nie zdają sprawy.

                      świadome próby wychowania syna na hetero mogą doprowadzić do tego, że chłopiec
                      wychowany w kulcie maczo może zostać bezwiednie wychowany w pragnieniu
                      zapewnienia sobie stabilności przez związanie się z mężczyzną. to samo może
                      dotyczyć chłopców z rodzin niepełnych, biednych i rozbitych.

                      mogłoby to tłumaczyć, dlaczego gejów jest więcej, niż lesbijek; a gdyby moja
                      teoria się okazała prawdziwa, to można na jej podstawie wyliczyć, ile jest
                      homków "biologicznych", a ilu "społecznych" (trzebaby znaleźć wzór
                      uwzględniający odsetek gejów, odsetek lesbijek, zarobki kobiet, zarobki mężczyzn).
                      • leonard3 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 12:58
                        Heterofob, co ty pieprzysz? Jakie geny? NIe ma genetycznej informacji
                        o homosexualizmie. Z tej samej przyczyny jak nie ma informacji o ptakach
                        z szescioma skrzydlami. A dlaczego nie ma? Bo taki ptak by nie przezyl.
                        Homosexualizm to hormonalny brak rownowagi latwy do wyleczenia
                        jednym hormonalnym zastrzykiem. Homosexualne barany z Oregonu
                        po prostej hormonalnej kuracji sa szczesliwymi heterobaranami, ktore
                        z pozadaniem kopuluja z owcami ku pozytkowi stada.
                        Lecz sie heterofob i bedziesz znowu kochal i pozadal kobiety.
                        Unikniesz psychicznej i fizycznej patologii homoseksualizmu.
                      • ddyzma5 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 13:48
                        heterofob2 napisał:

                        > niezależnie od tego, gdzie leżą przyczyny heteroseksualizmu, wszystko, co
                        > tłumaczy, skąd się bierze, odnosi się w równym stopniu do homoseksualizmu.
                        > a zatem:
                        >
                        > 1. informacja genetyczna
                        >
                        > jeśli masz zakodowane w genach, że będziesz hetero/homo, to wyrośniesz na
                        > hetero/homo. ponieważ żadna z tych orientacji nie jest związana z jakąkolwiek
                        > dolegliwością, nie ma mowy o tarach genetycznych.
                        >
                        Nie zgadzam się .
                        Jako podważenie Twojego twierdzenia podaje się fakt i prawdziwych homo i
                        prawdziwych hetero jest procentowo podobnie dużo.
                        Między tymi dwoma skrajnościami jest cała paleta smaków seksualnych.
                        I tu czynnik socjalny spełnia rolę matrycy obyczajowej wyprowadzonej z praw
                        natury.
                        >
                        > 2. życie płodowe
                        >
                        > poziom hormonów, zdeterminowany m.in. życiem emocjonalnym kobiety ciężarnej,
                        > doprowadza do wykształcenia się takiej czy innej seksualności, niezależnie od
                        > kodu genetycznego. raz się rodzi homo, dziewięć razy hetero. ponieważ
                        urodzenie
                        > homo nie boli w krocze bardziej, niż urodzenie hetero, przyszłe matki nie mają
                        > się czym przejmować.
                        >
                        Życie płodowe jest bardzo istotnym elementem kształtowania się przyszłego
                        człowieka.
                        Co wydaje mi się iż Ty bagatelizujesz.
                        >
                        > 3. wychowanie
                        >
                        > dziecko wyrośnie na homo lub hetero niezależnie od decyzji rodziców, biorąc z
                        > tego, co je otacza. nie musi wcale chodzić o seks.
                        >
                        > rodzice nie mają żadnej możliwości wpłynąć świadomie, perswazją czy
                        > nakazami-zakazami, na seksualność dziecka. mogą natomiast zadecydować
                        aspekty,
                        > z których sobie rodzice nie zdają sprawy.
                        >
                        Specjaliści są innego zdania.
                        Zapewne nie wiesz jaką role , poza podaniem pokarmu niemowlęciu, spełnia
                        karmienie niemowlęcia piersią. Tu mówi się już o pierwszym kontakcie w
                        kształtowaniu się u dziecka seksualności i życia emocjonalnego związanego nie
                        tylko z seksualnością.
                        Oczywiście, nie wyciągaj błędnych wniosków, te procesy można tylko wspierać ,
                        co nie oznacza iż genetycznie skrajny homo , poprzez matrycowe postępowanie
                        może stać cię hetero. Nie. Człowiek nie jest do siebie kompatybilny , co
                        oznacza iż przy użyciu tego samego programu do różnych jednostek mamy
                        oczekiwać ten sam wynik. Nie.
                        My możemy jednak w fazie socjalnej bardzo wiele uczynić, gdy świadomie
                        działamy.
                        >
                        > świadome próby wychowania syna na hetero mogą doprowadzić do tego, że chłopiec
                        > wychowany w kulcie maczo może zostać bezwiednie wychowany w pragnieniu
                        > zapewnienia sobie stabilności przez związanie się z mężczyzną. to samo może
                        > dotyczyć chłopców z rodzin niepełnych, biednych i rozbitych.
                        >
                        > mogłoby to tłumaczyć, dlaczego gejów jest więcej, niż lesbijek; a gdyby moja
                        > teoria się okazała prawdziwa, to można na jej podstawie wyliczyć, ile jest
                        > homków "biologicznych", a ilu "społecznych" (trzebaby znaleźć wzór
                        > uwzględniający odsetek gejów, odsetek lesbijek, zarobki kobiet, zarobki
                        mężczyz
                        > n).
                        >
                        Nie . Nie można się z tym zgodzić.
                        Jeśli znasz główne przyczyny kształtowania się w człowieku potrzeb do
                        Sadomasochizmu , to wiesz iż to co napisałeś jest błędne . Rodzice odgrywają
                        znacznie większą rolę jak Ci się wydaje.
                        A więc chodzi tu o aspekt socjalny.
                        • geytrych Komunikat z MEN 06.04.07, 14:42
                          Śledzimy z obrzydzeniem i oburzeniem prowadzoną na tym
                          forum wymianę "poglądów". Jest to wyraźne propagowanie
                          seksualno-komunistyczych zboczeń. Osoby uprawiające taką
                          działalność powinny być wyrzucone z forum. Konieczne jest
                          również poddanie ich lustracji. Jeśli chodzi o wychowanie
                          dzieci to stanowczo zalecamy zapoznanie się z rozprawami
                          księdza Jankowskiego o tej tematyce.
                        • boston911 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 14:54
                          ddyzma5 napisał:

                          Ddyzma, jezeli mozliwa bylaby kara za glupote, to ty bys dostal dozywocie.
                          Wezmy na przyklad to co tu napisales:

                          > Zapewne nie wiesz jaką role , poza podaniem pokarmu niemowlęciu, spełnia
                          > karmienie niemowlęcia piersią. Tu mówi się już o pierwszym kontakcie w
                          > kształtowaniu się u dziecka seksualności i życia emocjonalnego związanego nie
                          > tylko z seksualnością.

                          Mowi sie? Co to ma do czynienia z homoseksualizmem? Ten co ssal teraz umie loda
                          postawic? Czy na odwrot? Wytlumacz.

                          > Oczywiście, nie wyciągaj błędnych wniosków, te procesy można tylko wspierać ,
                          > co nie oznacza iż genetycznie skrajny homo , poprzez matrycowe postępowanie
                          > może stać cię hetero. Nie. Człowiek nie jest do siebie kompatybilny , co
                          > oznacza iż przy użyciu tego samego programu do różnych jednostek mamy
                          > oczekiwać ten sam wynik. Nie.
                          > My możemy jednak w fazie socjalnej bardzo wiele uczynić, gdy świadomie
                          > działamy.

                          Mozemy wiele uczynic? To znaczy co? Z geja mozemy zrobic bi?
                          Twoje pseudonaukowe wywody sa smieszne. Doszukiwanie sie przyczyn
                          homoseksualizmu w karmieniu piersia, lub jego brak, dominujacej matce, slabym
                          ojcu, itd., itd., to bardzo prymitywne podejscie do bardzo skomplikowanego
                          zagadnienia. Jest dla mnie tak samo smieszne jak doszukiwanie sie przyczyn
                          heteroseksualizmu.
                          • ddyzma5 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 16:51
                            boston911 napisał:

                            >
                            > Mowi sie? Co to ma do czynienia z homoseksualizmem? Ten co ssal teraz umie
                            loda
                            >
                            > postawic? Czy na odwrot? Wytlumacz.
                            >
                            >
                            Boston911 ułomny żydku, nie mam zamiaru Tobie jak dziecku wkładać do głowy.
                            Ciężko dyskutuje się z ludźmi którzy są opryskliwi , i do tego jeszcze nie
                            rozumią co czytają. Powiem Ci że tu mowa jest o pierwszych kontaktach
                            seksualnych człowieka.
                            A nie koniecznie homoseksualistów. Kapisko?
                            >
                            >
                            > Mozemy wiele uczynic? To znaczy co? Z geja mozemy zrobic bi?
                            > Twoje pseudonaukowe wywody sa smieszne. Doszukiwanie sie przyczyn
                            > homoseksualizmu w karmieniu piersia, lub jego brak, dominujacej matce, slabym
                            > ojcu, itd., itd., to bardzo prymitywne podejscie do bardzo skomplikowanego
                            > zagadnienia. Jest dla mnie tak samo smieszne jak doszukiwanie sie przyczyn
                            > heteroseksualizmu.
                            >
                            A ja starałem się nie wchodzić w szczegóły i pisać prostym językiem.
                            Mimo to jesteś dalej ciemny boston911.
                            Dziecinko, człowiek jest istotą socjalną , i ulega wpływie środowiska.
                            W starożytnym Rzymie homoseksualizm był pospolity , bo był promowany.
                            Ojcowie uczyli synów homoseksualizmu. Czy to dziecinko nie socjalny wpływ ?
                            Podrap Ty się boston911 po głowie.
                            • zawisza60 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 18:45
                              ddyzma5 napisał:

                              Boston911 ułomny żydku, nie mam zamiaru Tobie jak dziecku wkładać do głowy.

                              Zaobserwowalam wsrod niektorych ludzi ciekawe zjawisko. Jak tylko ktos jest
                              madry to zaraz jest posadzany o zydowskie pochodzenie! Niedawno okrzyczano
                              Zydem Milosza, a teraz dostalo sie Bostonowi911. Czy wynika to z jakiegos
                              kompleksu nizszosci? Czy znaczyloby to ze "rdzennego" Polaka, takiego jak np Ty
                              ddyzma5, nie mozna posadzic o inteligencje?
                              • leonard3 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 18:50
                                ale cie ponioslo zawisza, powownywac bostona do milosza. Mojzesz w grobie
                                sie przewraca.
                                • leonard3 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 18:55
                                  Bog wie jak tepic robactwo. Homo i lesby wyzdychaja bezpotomnie.
                                  Oni czuja nadciagajaca smierc stad to wycie w agonii strachu
                                  • formalistyk Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 19:00
                                    leonard3 napisał:

                                    > Bog wie jak tepic robactwo. Homo i lesby wyzdychaja bezpotomnie.
                                    > Oni czuja nadciagajaca smierc stad to wycie w agonii strachu

                                    Bóg wie jak tępić robactwo. Żyjący w celibacie kięża i zakonnice
                                    wyzdychają bezpotomnie. Oni czują nadciągajacą śmierć stąd to
                                    wycie w agonii strachu.
                                • zawisza60 Zyd? 06.04.07, 19:03
                                  Nie porownuje wcale Bostona do Milosza tylko stwierdzam niepokojacy wzrost
                                  inflacji slowa Zyd, co musi sie wiazac z jakims polskim kompleksem nizszosci w
                                  stosunku do naszych starszych braci w wierze.
                              • ddyzma5 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 21:28
                                zawisza60 napisała:

                                >
                                > Zaobserwowalam wsrod niektorych ludzi ciekawe zjawisko. Jak tylko ktos jest
                                > madry to zaraz jest posadzany o zydowskie pochodzenie! Niedawno okrzyczano
                                > Zydem Milosza, a teraz dostalo sie Bostonowi911. Czy wynika to z jakiegos
                                > kompleksu nizszosci? Czy znaczyloby to ze "rdzennego" Polaka, takiego jak np
                                Ty
                                >
                                > ddyzma5, nie mozna posadzic o inteligencje?
                                >
                                Boston911 zachował się w stosunku do mnie nieładnie, tu nie chodzi o kwestie
                                tematu.
                                A więc ja, jako stary przyjaciel bostona911 ,potraktowałem go podobnie, jak to
                                się mówi odgryzłem się. A to że boston911 jest żydem, to nie tajemnica. On sam
                                tu na forum się tak zidentifikoweł.
                                • leonard3 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 21:38
                                  Religijni Zydzi sa naszymi najlepszymi sojusznikami w walce z robactwem
                                  homo-lesbo-pedofilo. A poniewaz wedlug definicji Judaizmu , Zyd to wyznawca
                                  religii Mojzeszowej, to mozemy powiedziec : "Zydzi sa naszymi najlepszymi
                                  sojusznikami w walce z pedalstwem". Wszyscy Rabini sa przeciwko pedalstwu.
                                  W czasie ostatniej "parady gejow" w Izraelu, zdrowy moralny instynkt i
                                  oburzenie Zydow przeciwko pedalstwu znalazlo wszpnialy final w zasztyletowaniu
                                  przez religijnych Hasydow kilku rozpustnych pedalow.
                                  Brawo nasi starsi bracia w wierze.
                            • formalistyk Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 18:55
                              ddyzma5 napisał:

                              > Boston911 ułomny żydku, nie mam zamiaru Tobie jak dziecku wkładać do głowy.
                              > Ciężko dyskutuje się z ludźmi którzy są opryskliwi , i do tego jeszcze nie
                              > rozumią co czytają. ...
                              > Podrap Ty się boston911 po głowie.

                              ddyzma5 ułomny żydku, nie pisze się "rozumią", pisze się "rozumieją".
                              Poucz ty się ddyzma5, poucz. Może wejdzie ci coś do głowy.
                              • ddyzma5 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 21:33
                                formalistyk napisał:

                                >
                                > ddyzma5 ułomny żydku, nie pisze się "rozumią", pisze się "rozumieją".
                                > Poucz ty się ddyzma5, poucz. Może wejdzie ci coś do głowy.
                                >
                                Wybacz ten błąd, języka polskiego nie używam od 27lat , i mam czasami podobne
                                problemy.
                                Ale obiecuje się poprawić.
                            • boston911 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 19:01
                              ddyzma5 napisał:

                              > Boston911 ułomny żydku, nie mam zamiaru Tobie jak dziecku...

                              OK, moze mi ktos wytlumaczy dlaczego homofobia jest nierozlaczna od
                              antysemityzmu?
                              • pytajniak Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 19:05
                                boston911 napisał:

                                > ddyzma5 napisał:
                                >
                                > > Boston911 ułomny żydku, nie mam zamiaru Tobie jak dziecku...
                                >
                                > OK, moze mi ktos wytlumaczy dlaczego homofobia jest nierozlaczna od
                                > antysemityzmu?

                                Boston911, skąd ci przyszło do głowy to, że ddyzma5 jest antysemitą?
                                Jemu tylko chodzi o twoją ułomność.
                                • z061947 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 19:39
                                  pytajniak napisała:

                                  > Boston911, skąd ci przyszło do głowy to, że ddyzma5 jest antysemitą?

                                  Spiesze Cie zapewnic, ze dwojga imion ddyzma5/bischof, to jeden z czolowych
                                  antysemitow na Forum. Nie obserwowalem go przez jakis czas i widze, że zrobil
                                  sie jeszcze z niego homofob. Tylko tak dalej ddyzmo/bischofie, jest jeszcze duzo
                                  grup ludzi, ktorych mozna nie lubic.
                                  • zawisza60 ddyzma 06.04.07, 19:51
                                    z061947 napisała:
                                    Spiesze Cie zapewnic, ze dwojga imion ddyzma5/bischof, to jeden z czolowych
                                    > antysemitow na Forum. Nie obserwowalem go przez jakis czas i widze, że zrobil
                                    > sie jeszcze z niego homofob. Tylko tak dalej ddyzmo/bischofie, jest jeszcze
                                    duz
                                    > o
                                    > grup ludzi, ktorych mozna nie lubic.

                                    O jestem pewna, ze Twoje zyczenia sa nieco spoznione. Tak jak wczesniej
                                    zauwazyl Boston homofobia i antysemityzm ida w parze. I oczywiscie nie tylko.
                                    Ci sami ludzie ktorzy wypowiadaja sie przeciwko homoseksualistom, sa rowniez
                                    przeciwni pomnikowi Milosza w Krakowie, nazywaja GW - koszerna, popieraja
                                    wybryki giertychjugend i okrzykneli Alicje Tysiac niedszla morderczynie.
                                    Zapewniam Cie:ich nietolerancja obejmuje bardzo wiele grup.
                                    • ddyzma5 Re: ddyzma 06.04.07, 21:59
                                      zawisza60 napisała:

                                      >
                                      > O jestem pewna, ze Twoje zyczenia sa nieco spoznione. Tak jak wczesniej
                                      > zauwazyl Boston homofobia i antysemityzm ida w parze. I oczywiscie nie tylko.
                                      > Ci sami ludzie ktorzy wypowiadaja sie przeciwko homoseksualistom, sa rowniez
                                      > przeciwni pomnikowi Milosza w Krakowie, nazywaja GW - koszerna, popieraja
                                      > wybryki giertychjugend i okrzykneli Alicje Tysiac niedszla morderczynie.
                                      > Zapewniam Cie:ich nietolerancja obejmuje bardzo wiele grup.
                                      >
                                      Biednyś Ty zawisza60, wszystko Ci się w głowie miesza , dlatego nie jesteś w
                                      stanie pojąć słów antysemita i homofonia.
                                      Biedaku, nie możesz odmie wymagać iż mam kochać głupoli .


                                  • ddyzma5 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 21:46
                                    z061947 napisała:

                                    > pytajniak napisała:
                                    >
                                    > > Boston911, skąd ci przyszło do głowy to, że ddyzma5 jest antysemitą?
                                    >
                                    > Spiesze Cie zapewnic, ze dwojga imion ddyzma5/bischof, to jeden z czolowych
                                    > antysemitow na Forum. Nie obserwowalem go przez jakis czas i widze, że zrobil
                                    > sie jeszcze z niego homofob. Tylko tak dalej ddyzmo/bischofie, jest jeszcze
                                    duz
                                    > o
                                    > grup ludzi, ktorych mozna nie lubic.
                                    >
                                    Jak mnie obserwowałeś kolego , to wiesz że są żydzi których cenie . Jest ich
                                    wprawdzie niewiele , ale są.
                                    Niestety tu na tym forum takich nie znam.
                                    Jeśli używasz słowa antysemityzm , to zorientuj się najpierw co ono znaczy
                                    kolego.

                                    Co do homoseksualistów , to również w tym środowisku bywałem i znam je do
                                    szpiku kości.
                                    Gruncie rzeszy homoseksualiści mi nie przeszkadzają, przeszkadzają mi tylko
                                    tacy , co uważają iż homoseksualizm jest po prostu inną seksualnością człowieka.
                                    Co jest całkowita bzdura, homoseksualizm jest bowiem zaburzeniem seksualnym
                                    polegającym na błędnej orientacji seksualnej.
                                    O tym wie wielu moich znajomych homo, i z tym ich akceptuje w całej
                                    rozciągłości.
                                    Znielubię po prostu głupków którzy wmawiają sobie iż z nimi jest wszystko OK.

                                    • pytajniak Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 06.04.07, 22:05
                                      ddyzma5 przyznaje się do swej ułomności:

                                      > ... są żydzi których cenie . Jest ich wprawdzie niewiele , ale są.

                                      Nawet jeżeli cenisz tylko niewielu Żydów to jest to jakieś zaburzenie myślowe.
                                      Czy zastanawiałeś się nad tym by się wyleczyć z tego?


                                      ddyzma5 twierdzi:
                                      >... homoseksualizm jest bowiem zaburzeniem seksualnym polegającym na
                                      błędnej orientacji seksualnej. ...

                                      Wierzę ci, że tak jest. Chciałabym tylko zrozumieć o co ci chodzi. Co to jest
                                      zaburzenie seksualne polegające na błędnej orientacji seksualnej?

                                      • wet3 Re: pytajnik 06.04.07, 22:29
                                        Masz wyrazne ciagoty do stosowania poprawnosci politycznej wzgledem
                                        homoseksualizmu. Na sile chcesz nam wmowic, ze nie ma norm! One jednak istnieja
                                        niezaleznie od tego czy chcesz czy nie chcesz! Jesli ich nie bedzie to bardzo
                                        szybko osiagniemy szczytowy chaos. Dlatego mamy cos takiego jak prawo!
                                        • pytajniak Re: pytajnik 06.04.07, 22:41
                                          wet3 napisał:

                                          > Masz wyrazne ciagoty do stosowania poprawnosci politycznej wzgledem
                                          > homoseksualizmu. Na sile chcesz nam wmowic, ze nie ma norm! One jednak istnieja
                                          > niezaleznie od tego czy chcesz czy nie chcesz! Jesli ich nie bedzie to bardzo
                                          > szybko osiagniemy szczytowy chaos. Dlatego mamy cos takiego jak prawo!

                                          Bardzo to interesująca analiza. Zwłaszcza powiązanie norm, chaosu i prawa.
                                          Strasznie nowatorskie i ciekawe. Czy możesz mnie tylko poinformować o tym
                                          skąd ty wiesz czego ja chcę?
                                          • ddyzma5 Re: pytajnik 06.04.07, 22:57
                                            pytajniak napisała:

                                            >
                                            > Bardzo to interesująca analiza. Zwłaszcza powiązanie norm, chaosu i prawa.
                                            > Strasznie nowatorskie i ciekawe. Czy możesz mnie tylko poinformować o tym
                                            > skąd ty wiesz czego ja chcę?
                                            >
                                            Zapewne Ty sam nie bardzo wiesz co chcesz.
                                            • pytajniak Re: pytajnik 06.04.07, 23:13
                                              ddyzma5 napisał:

                                              > pytajniak napisała:

                                              > > Czy możesz mnie tylko poinformować o tym
                                              > > skąd ty wiesz czego ja chcę?
                                              > >

                                              > Zapewne Ty sam nie bardzo wiesz co chcesz.

                                              Ja pytałam się wet3. Czy ddyzma5 = wet3?
                                              • ddyzma5 Re: pytajnik 06.04.07, 23:47
                                                pytajniak napisała:

                                                >
                                                > Ja pytałam się wet3. Czy ddyzma5 = wet3?
                                                >
                                                Nie.
                                                Zapewne i od wet3 dostaniesz odpowiedź.
                                                Pozwól jednak iż ja wtrącę swoją uwagę.
                                      • ddyzma5 pytajniak udaje ..... 06.04.07, 22:54
                                        >
                                        > Nawet jeżeli cenisz tylko niewielu Żydów to jest to jakieś zaburzenie myślowe.
                                        > Czy zastanawiałeś się nad tym by się wyleczyć z tego?
                                        >
                                        Z tego można wywnioskować iż Ty reprezentujesz kulturę Talmudu.
                                        Ja nie oceniam ludzi według ich przynależności do rasy, a więc nie potrzebuje
                                        się leczyć.
                                        Radził bym Tobie się nad tą ewentualnością zastanowić.
                                        >
                                        > Wierzę ci, że tak jest. Chciałabym tylko zrozumieć o co ci chodzi. Co to jest
                                        > zaburzenie seksualne polegające na błędnej orientacji seksualnej?
                                        >
                                        Ty dobrze wiesz o co mi chodzi.
                                        O to iż homoseksualizm jest zaburzeniem w orientacji seksualnej.
                                        • pytajniak Re: pytajniak udaje ..... 06.04.07, 23:10
                                          ddyzma5 napisał:

                                          > Z tego można wywnioskować iż Ty reprezentujesz kulturę Talmudu.

                                          Oczywiście można wywnioskować różne rzeczy, w zależności od posiadanej
                                          umiejętności wnioskowania. Skoro już sięgasz w obszary kultury, to czy ty,
                                          według siebie, reprezentujesz jakąś kulturę, a jeżeli tak to jaką?
                                          • ddyzma5 Re: pytajniak udaje ..... 06.04.07, 23:54
                                            pytajniak napisała:

                                            >
                                            > Oczywiście można wywnioskować różne rzeczy, w zależności od posiadanej
                                            > umiejętności wnioskowania. Skoro już sięgasz w obszary kultury, to czy ty,
                                            > według siebie, reprezentujesz jakąś kulturę, a jeżeli tak to jaką?
                                            >
                                            Proponował bym jednak trzymać się tematu.
                                            Nie moja kultura jest tu kwestią sporną. A mi jest naprawdę wszystko jedno jak
                                            Ty ją zdefiniujesz.
                                            • pytajniak Re: pytajniak udaje ..... 07.04.07, 00:05
                                              ddyzma5 napisał:

                                              > Proponował bym jednak trzymać się tematu.
                                              > Nie moja kultura jest tu kwestią sporną. A mi jest naprawdę wszystko jedno jak
                                              > Ty ją zdefiniujesz.

                                              ddyzma,
                                              napisałeś poprzednio, że nie używasz języka polskiego od 27 lat. Czy jedną z
                                              konsekwencji tego jest to, że nie umiesz czytać swoich własnych postów?
                                              To nie ja tylko ty poruszyłeś temat kultury. Twoją powyższą propozycję
                                              kierujesz więc do siebie?
                                              • ddyzma5 Re: pytajniak udaje ..... 07.04.07, 11:16
                                                pytajniak napisała:

                                                >
                                                > ddyzma,
                                                > napisałeś poprzednio, że nie używasz języka polskiego od 27 lat. Czy jedną z
                                                > konsekwencji tego jest to, że nie umiesz czytać swoich własnych postów?
                                                > To nie ja tylko ty poruszyłeś temat kultury. Twoją powyższą propozycję
                                                > kierujesz więc do siebie?
                                                >
                                                No tak, widzę iż masz problemy ze zrozumieniem tego co napisałem.
                                                Zapewne nie jesteś jeden . Ja sam zauważyłem iż moja polszczyzna jest pod
                                                wpływem obcej gramatyki. W niektórych przypadkach, jak nie znasz języków z
                                                rodziny anglikańskiej, i nie masz dobrej woli ich zrozumienia. Możesz je po
                                                swojej myśli interpretować.
                                                Nic nie szkodzi , to już Twoja sprawa . Nie wykluczam w takim razie, iż masz
                                                potrzebę dowartościowania swojej mądrości. I nie jesteś gotowy do wymiany
                                                Twoich doświadczeń i rzeczowej dyskusji.
                                    • eryk2 Wow! So deep? 06.04.07, 23:22
                                      >Co do homoseksualistów , to również w tym środowisku bywałem i znam je do
                                      >szpiku kości.

                                      To chyba ostatecznie wyjaśnia wszystkie wątpliwości dyskutantów w tym wątku.
                                      • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 06.04.07, 23:58
                                        eryk2 napisał:

                                        >
                                        > To chyba ostatecznie wyjaśnia wszystkie wątpliwości dyskutantów w tym wątku.
                                        >
                                        Może Ty się podzieklisz swoimi doświadczeniami.
                                        Nie wykluczam iż możesz mieć je większe.
                                        • eryk2 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 00:10
                                          > Może Ty się podzieklisz swoimi doświadczeniami.
                                          > Nie wykluczam iż możesz mieć je większe.

                                          Możesz wykluczyć. Poza tym ja się nie chwalę takimi koneksjami (nawet, gdybym
                                          je miał), w przeciwieństwie do ciebie (patrz: moja nowa sygnaturka). To się
                                          nazywa, zdaje się, coming out...
                                          • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 11:38
                                            eryk2 napisał:

                                            > > Może Ty się podzieklisz swoimi doświadczeniami.
                                            > > Nie wykluczam iż możesz mieć je większe.
                                            >
                                            > Możesz wykluczyć. Poza tym ja się nie chwalę takimi koneksjami (nawet, gdybym
                                            > je miał), w przeciwieństwie do ciebie (patrz: moja nowa sygnaturka). To się
                                            > nazywa, zdaje się, coming out...
                                            >
                                            Wymiana doświadczeń nie jest chwaleniem się.
                                            Gdybym miał się chwalić kolego, wtedy bym Ci opisał życie homoseksualnej elity
                                            we Wiedniu. I teraz się pochwale.
                                            Byłem w saunie dla homoseksualistów.
                                            I choć nim nie jestem , udawałem homoseksualistę.
                                            Dlaczego? Powiem Ci, iż cel uświęca środki. Potrzebny był mi materiał o tym
                                            środowisku, materiał nie z opowiadań. Co w tej saunie widziałem i przeżyłem ,
                                            to nie da się opowiedzieć.
                                            Zostawie to Twojej wyobraźni, powiem Ci iż takich orgii zniewieściałych samców
                                            chyba nigdzie nie zobaczysz. Każdym razie była tam również para pederastów
                                            których rodziców znam.
                                            Rodzice żyją z przeświadczeniem iż ich synowie żyją przykładowo, że jest to
                                            para dwóch ludzi kochających się nawzajem.
                                            Nawet sąsiedzi w miejscu zamieszkania tych pedałów uważają ich za przykładową
                                            parę, która mogła by adaptować dziecko.
                                            Nie zmuszaj mnie abym dalej się chwalił, stanęły by Ci włosy na głowie gdybym
                                            wszedł w szczegóły tej przykładowo kochającej się pary.
                                            Tyle co do chwalenia się.

                                            Z mojego doświadczenia mamy tu do czynienia ze zjawiskiem patologi w
                                            środowisku patologicznym.
                                            A więc patologią do kwadratu. Zapewniam Cię iż znam też związki dwóch
                                            zniewieściałych panów bez patologii do kwadratu.


                                            • zawisza60 Ddyzma w saunie 07.04.07, 12:13
                                              ddyzma5 napisał:

                                              Byłem w saunie dla homoseksualistów.Co w tej saunie widziałem i przeżyłem ,
                                              > to nie da się opowiedzieć.
                                              > Zostawie to Twojej wyobraźni, powiem Ci iż takich orgii zniewieściałych
                                              samców
                                              > chyba nigdzie nie zobaczysz.

                                              1. Po co w ogole tam poszedles? Czy pisales prace doktorska na temat
                                              wiedenskich homoseksualstow czy jestes kompletnie sfiksowany na punkcie gejow?

                                              2. Nie piszesz co tam widziales, ale kto Ci dal prawo oceniac co ci ludzie
                                              robia ze soba za obopolna zgoda? Jestes straznikiem cudzej moralnosci czy co?
                                              Jezeli Tobie nie robili zadnej krzywdy to o co chodzi?

                                              3. Dlaczego nie odwiedzisz podobnych miejsc gdzie heteroseksualisci oddaja sie
                                              orgiom np. burdele?

                                              4. Czy homoseksualista po wizycie w heteroseksualnym burdelu mialby prawo
                                              wyciagac wniosek ze jego przykladnie zyjacy i Bogu ducha sasiad
                                              heteroseksualista tak naprawde jest stalym bywalcem w burdelu?
                                              • ddyzma5 Re: Ddyzma w saunie 07.04.07, 12:48
                                                zawisza60 napisała:

                                                >
                                                > 1. Po co w ogole tam poszedles? Czy pisales prace doktorska na temat
                                                > wiedenskich homoseksualstow czy jestes kompletnie sfiksowany na punkcie
                                                gejow?
                                                >
                                                Niech Tobie na to pytanie odpowie Twoja fantazja.
                                                >
                                                > 2. Nie piszesz co tam widziales, ale kto Ci dal prawo oceniac co ci ludzie
                                                > robia ze soba za obopolna zgoda? Jestes straznikiem cudzej moralnosci czy co?
                                                > Jezeli Tobie nie robili zadnej krzywdy to o co chodzi?
                                                >
                                                No wiesz , ludzie za obopólną zgodą obcinają sobie penisa i zjadają.
                                                Potem za obopólną zgodą jeden drugiego zabija , i wkłada do ludówki.
                                                Następnie zjada go stopniowo.
                                                Nie słyszałeś o tym procesie ?
                                                Odbył on się w kraju zachodu, gdzie nadmierna liberalizacja doprowadziła do
                                                wielu zboczeń.
                                                >
                                                > 3. Dlaczego nie odwiedzisz podobnych miejsc gdzie heteroseksualisci oddaja
                                                sie
                                                > orgiom np. burdele?
                                                >
                                                Ponieważ nie zajmuje się patologiami w środowiskach heteroseksualnych, które
                                                również potępiam.
                                                >
                                                > 4. Czy homoseksualista po wizycie w heteroseksualnym burdelu mialby prawo
                                                > wyciagac wniosek ze jego przykladnie zyjacy i Bogu ducha sasiad
                                                > heteroseksualista tak naprawde jest stalym bywalcem w burdelu?
                                                >
                                                >
                                                Naturalnie iż miał by takie prawo.
                                                Nie zapomnij iż tu jest dyskusja na temat patologii w środowiskach
                                                patologicznych seksualnie.
                                                A nie o patologiach w środowiskach heteroseksualistów, a jest ich naprawdę nie
                                                mało.
                                            • z061947 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 12:23
                                              ddyzma5 napisał:

                                              > I choć nim nie jestem , udawałem homoseksualistę.
                                              > Dlaczego? Powiem Ci, iż cel uświęca środki. Potrzebny był mi materiał o tym
                                              > środowisku, materiał nie z opowiadań. Co w tej saunie widziałem i przeżyłem ,
                                              > to nie da się opowiedzieć.

                                              Ddyzmo/bischofie, a czy pod łóżka też lubisz ludziom wchodzić, żeby zobaczyc co
                                              naprawdę wyprawiają w sypialni?
                                              • zawisza60 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 12:35
                                                Tak, taka niezdrowa ciekawosc zdecydowanie nazwalabym zboczeniem... Ddyzma,
                                                dlaczego nie zajmiesz sie wlsnym zyciem seksualnym, nie uwazasz ze przyjemniej
                                                jest robic to samemu niz patrzyc jak inni to robia?
                                                • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 12:59
                                                  zawisza60 napisała:

                                                  > Tak, taka niezdrowa ciekawosc zdecydowanie nazwalabym zboczeniem... Ddyzma,
                                                  > dlaczego nie zajmiesz sie wlsnym zyciem seksualnym, nie uwazasz ze
                                                  przyjemniej
                                                  > jest robic to samemu niz patrzyc jak inni to robia?
                                                  >
                                                  Mam kolego dwoje dzieci, a więc moja seksualność jest nie z pudłowana.
                                                  Jeśli u aktywnie się seksualnie, to nie z pederastami.
                                                  Nie ciekawość zmotywowała mnie do prześwietlenia środowiska patologicznego.
                                                  Ale znacznie coś innego. Czasami bywa tak w życiu, iż trzeba się do czegoś
                                                  zmusić, aby coś osiągnąć.
                                                  • zawisza60 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 13:23
                                                    I coz takiego osiagnales, drogi ddyzmo?
                                              • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 12:51
                                                z061947 napisała:

                                                >
                                                > Ddyzmo/bischofie, a czy pod łóżka też lubisz ludziom wchodzić, żeby zobaczyc
                                                co
                                                > naprawdę wyprawiają w sypialni?
                                                >
                                                Nie jest tu istotą sprawy co ja lubię, ale co mam zrobić, i dla czego.

                                            • boston911 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 16:13
                                              ddyzma5 napisał:

                                              > I teraz się pochwale.
                                              > Byłem w saunie dla homoseksualistów.
                                              > I choć nim nie jestem , udawałem homoseksualistę.

                                              Hej, ddyzma, jestes pewien, ze udawales?


                                              > Dlaczego? Powiem Ci, iż cel uświęca środki. Potrzebny był mi materiał o tym
                                              > środowisku, materiał nie z opowiadań.

                                              Jak sie nazywa ta choroba?


                                              > Co w tej saunie widziałem i przeżyłem , to nie da się opowiedzieć.

                                              Bardziej mnie interesuje co Ty przezyles. Ale tego chyba nie da sie opisac nie
                                              lamiac regulaminu, co?


                                              > Każdym razie była tam również para pederastów których rodziców znam.
                                              > Rodzice żyją z przeświadczeniem iż ich synowie żyją przykładowo, że jest to
                                              > para dwóch ludzi kochających się nawzajem.

                                              Ciekawe co oni pomysleli o tobie, kiedy cie tam zobaczyli. Chyba nie chodziles
                                              z recznikiem na glowie.


                                              > Z mojego doświadczenia mamy tu do czynienia ze zjawiskiem patologi w
                                              > środowisku patologicznym.
                                              > A więc patologią do kwadratu. Zapewniam Cię iż znam też związki dwóch
                                              > zniewieściałych panów bez patologii do kwadratu.

                                              Panie ddyzma, widocznie Pan jest dotkniey bardzo powazna choroba. Radze
                                              szybciutko do lekarza.
                                              • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 19:55
                                                boston911 napisał:

                                                >
                                                > Hej, ddyzma, jestes pewien, ze udawales?
                                                >
                                                >
                                                Nawet miałem przygotowania ruchowe.
                                                Musiałem grać rasowego pedała, u których występują tz. Bewegungsstörung , nie
                                                wiem jak to po polsku fachowo się pisze, tłumacząc dosłownie chodzi tu o formę
                                                zaburzeń ruchowych.
                                                >
                                                >
                                                > Jak sie nazywa ta choroba?
                                                >
                                                >
                                                To tajemnica.
                                                >
                                                >
                                                >
                                                > Ciekawe co oni pomysleli o tobie, kiedy cie tam zobaczyli. Chyba nie
                                                chodziles
                                                > z recznikiem na glowie.
                                                >
                                                >
                                                To już ich sprawa co pomyśleli.
                                                Ręcznik nie jest przecież do spacerowania z nim.
                                                >
                                                >
                                                > Panie ddyzma, widocznie Pan jest dotkniey bardzo powazna choroba. Radze
                                                > szybciutko do lekarza.
                                                >
                                                A może ja właśnie byłem tam w celach medycznych.
                                                Nie musisz się o mnie obawiać boston911.
                                                • boston911 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 00:52
                                                  ddyzma5 napisał:

                                                  > boston911 napisał:

                                                  > > Ciekawe co oni pomysleli o tobie, kiedy cie tam zobaczyli. Chyba nie
                                                  > chodziles
                                                  > > z recznikiem na glowie.
                                                  > >
                                                  > >
                                                  > To już ich sprawa co pomyśleli.
                                                  > Ręcznik nie jest przecież do spacerowania z nim.
                                                  > >
                                                  > >
                                                  > > Panie ddyzma, widocznie Pan jest dotkniey bardzo powazna choroba. Radze
                                                  > > szybciutko do lekarza.
                                                  > >
                                                  > A może ja właśnie byłem tam w celach medycznych.
                                                  > Nie musisz się o mnie obawiać boston911.

                                                  Ddyzma, a moze oni tam byli rowniez w celach medycznych. Tak jak ty.

                                                  Mowilem juz tu gdzies, ze kilka lat temu zlapali w barze gejowskim w
                                                  Waszyngtonie dyrektora programu "Exodus" ktory 'leczy' homoseksualistow z
                                                  homoseksualizmu. Tlumaczyl sie, ze byl tam w celach "naukowych". Tak jak ty
                                                  ddyzma. Tylko, ze on wczesniej mial seks oralny z jednym z patronow tego baru,
                                                  no i wtedy przestali mu wierzyc. Kto by stawial lody w celach naukowych? Ddyzma!
                                            • moon5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 17:03
                                              ddyzma5 napisał:
                                              > Byłem w saunie dla homoseksualistów.
                                              > I choć nim nie jestem , udawałem homoseksualistę.
                                              > Dlaczego? Powiem Ci, iż cel uświęca środki. Potrzebny był mi materiał o tym
                                              > środowisku, materiał nie z opowiadań. Co w tej saunie widziałem i przeżyłem ,
                                              > to nie da się opowiedzieć.

                                              Nie chciałabym być wścibska, ale jak Twoja żona odniosła się do Twoich przeżyć z
                                              homoseksualistami :)
                                              • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 19:38
                                                moon5 napisała:

                                                >
                                                > Nie chciałabym być wścibska, ale jak Twoja żona odniosła się do Twoich
                                                przeżyć
                                                > z
                                                > homoseksualistami :)
                                                >
                                                Moja droga, nie były to przeżycia cielesne.
                                                Poza tym nikt o tym nie wiedział, poza osobami przygotowującymi mnie do tego.
                                                Na plecach nie miałem napisane że jestem szpiclem.
                                                A zachowywałem się tam jak wstydliwa męska kobietka.
                                                Nawet się umówiłem z jakimś zniewieściałym chłopem.

                                                Nie można przecież coś na temat homoseksualizmu pisać, nie znając tego
                                                środowiska.
                                                Nie zgodził bym się tu z niektórymi userami , co twierdzą iż poza preferencjami
                                                seksualnymi psychicznie niczym się nie różnimy.


                                                • moon5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 20:10
                                                  > A zachowywałem się tam jak wstydliwa męska kobietka.
                                                  Śmiesznie to musiało wyglądać.
                                                  Nie zgodził bym się tu z niektórymi userami , co twierdzą iż poza preferencjami
                                                  >
                                                  > seksualnymi psychicznie niczym się nie różnimy.
                                                  Też uważam, że główna różnica między kobieta a mężczyzną jest w psychice. Jest
                                                  przecież nawet pojęcie "płci mózgu". Zgodzić się mogę, że nie różnimy się
                                                  duchowo, jednak zasadniczo różnimy się psychicznie, ale tego psychicznego
                                                  wyróżnika męskości nie ma u gejów. Chyba znowu będę musiała się kłócić na ten
                                                  temat na innym wątku :)
                                                  • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 20:44
                                                    moon5 napisała:
                                                    >
                                                    > Też uważam, że główna różnica między kobieta a mężczyzną jest w psychice. Jest
                                                    > przecież nawet pojęcie "płci mózgu". Zgodzić się mogę, że nie różnimy się
                                                    > duchowo, jednak zasadniczo różnimy się psychicznie, ale tego psychicznego
                                                    > wyróżnika męskości nie ma u gejów. Chyba znowu będę musiała się kłócić na ten
                                                    > temat na innym wątku :)
                                                    >
                                                    Trafnie to określiłaś z tą psychiką.
                                                    Znam małżeństwa mieszane w której jedna strona jest homoseksualna.
                                                    I mają nawet dziecko. To jest po prostu tragedia dla tego dziecka.
                                                    To jest degradacja rodziny i poniewierka psychiczna tego dziecka.
                                                    Oczywiście u hetero są także problemy w tej kwestii , ale nie takie obrzydliwe.
                                                    I nie w takim nasileniu.
                                                    Oddanie dziecka do adopcji homoseksualistą , uważam za naruszanie praw
                                                    człowieka.
                                                    Ta młoda jednostka ludzka, ma prawo do normalnych wzorców . A nie do takich
                                                    które mogą spowodować durze odstępstwa psychiczne. Komplikujące w tej młodej
                                                    jednostki ludzkiej przyszłe życie.
                                                    Było już wiele przypadków gdzie po rozstaniu się pary homoseksualnej , która
                                                    miała dziecko, , ten młody człowiek był potraktowany jak mebel nadający się na
                                                    śmietnik.
                                                    To jest poniżające istocie ludzkiej.
                                                    Zdaje się iż w Polsce był przypadek z lesbami , która jedna z nich zabiła
                                                    dziecko z powodu że te dziecko nie chciało na nią mówić Tata.



                                                  • zawisza60 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 20:57
                                                    Oj ddyzma zaczynasz byc nudny z ta lesbijka co zabila swoje dziecko!!! A nie
                                                    slyszales o matkach heteroseksualnych ktore zabijaja swoje dzieci. A jak mebel
                                                    bywa dziecko niestety czesto traktowane, gdy ludzie sie rozwodza, zupelnie
                                                    niezaleznie od orientacji seksualnej rodzicow.
                                                  • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 21:26
                                                    zawisza60 napisała:

                                                    > Oj ddyzma zaczynasz byc nudny z ta lesbijka co zabila swoje dziecko!!! A nie
                                                    > slyszales o matkach heteroseksualnych ktore zabijaja swoje dzieci. A jak
                                                    mebel
                                                    > bywa dziecko niestety czesto traktowane, gdy ludzie sie rozwodza, zupelnie
                                                    > niezaleznie od orientacji seksualnej rodzicow.
                                                    >
                                                    >
                                                    Oj zawisza60, nie zaczynasz jeszcze myśleć ?
                                                    Nie widzisz różnicy między oddaniem dziecka na wychowanie potencjalnej
                                                    rodzinie, a oddaniem dziecka na wychowanie w środowisko patologiczne.
                                                    Dziecko jest dobrym rejestratorem wszelkich impulsów zewnętrznych .
                                                    Co z Twoją odpowiedzialnością społeczną. Dziecko nie jest obiektem który ma
                                                    służyć dla zaspokojenia instynktów rodzicielskich u homoseksualistów.
                                                  • zawisza60 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 21:37
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    Dziecko nie jest obiektem który ma
                                                    > służyć dla zaspokojenia instynktów rodzicielskich u homoseksualistów.

                                                    1. A z jakich pobudek ludzie w ogole maja dzieci jezeli nie po to zeby
                                                    zaspokoic swoj instynkt rodzicielski? Czy takie pobudki uniemozliwiaja bycie
                                                    dobrym rodzicem?

                                                    2. W Szwecji gdzie mieszkam znane i zbadane sa przypadki rodzin
                                                    homoseksualnych. Ich dorosle juz dzieci sa hetero i nigdy nie mialy problemow
                                                    z tym ze maja dwoch tatusiow lub dwie mamy.

                                                    3. Osobiscie uwazam ze lepiej miec dwoch tatusiow niz zadnego. To samo dotyczy
                                                    mam.

                                                    4. Teraz ja bede nudna i powtorze sie po raz n-ty, ze homoseksualizm jest cecha
                                                    wrodzona a nie nabyta. Dzieci nie moga od rodzicow nauczyc sie orientacji, bo
                                                    skad by sie brali geje, przeciez olbrzymia wiekszosc miala heterosksualnych
                                                    rodzicow.

                                                    5. Jezeli martwisz sie ze dzieci sie zgorsza tym ze tatusiowie/mamy ze soba
                                                    spia to musze Cie uspokoic, ze tak jak Ty nie odbywasz stosunkow plciowych ze
                                                    swoja zona na oczach dzieci tak i rowniez nie czynia tego homoseksualisci.
                                                  • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 22:38
                                                    zawisza60 napisała:

                                                    >
                                                    > 1. A z jakich pobudek ludzie w ogole maja dzieci jezeli nie po to zeby
                                                    > zaspokoic swoj instynkt rodzicielski? Czy takie pobudki uniemozliwiaja bycie
                                                    > dobrym rodzicem?
                                                    >
                                                    Pobudki nie wystarczą być dobrym rodzicem.
                                                    Wielu heteroseksualistów którzy mają takie pobudki, degenerują młody materiał
                                                    ludzki.
                                                    Co dopiero homoseksualiści.
                                                    Chcieć, nie oznacza wódz.
                                                    Jednak w przypadku heteroseksualistów wychowanie dziecka opiera się na bardziej
                                                    naturalnych zasadach.
                                                    Nie mamy prawa dziecko wykrzywiać psychicznie.
                                                    Zbyt wielkie ryzyko, na co jest wiele dowodów.
                                                    >
                                                    > 2. W Szwecji gdzie mieszkam znane i zbadane sa przypadki rodzin
                                                    > homoseksualnych. Ich dorosle juz dzieci sa hetero i nigdy nie mialy
                                                    problemow
                                                    > z tym ze maja dwoch tatusiow lub dwie mamy.
                                                    >
                                                    Znam i ja takie przypadki, jednak to są skrajności.
                                                    Skrajności nie należy normować i nie należy się na nich opierać.
                                                    Bowiem wszystko zależy od tego u człowieka, jak mocno w nim jest w fazie
                                                    biologicznej ukształtowany seksualizm.
                                                    Słabe jednostki , łatwo ulegną wpływom socjalnym i podporządkują się otoczeniu.
                                                    >
                                                    > 3. Osobiscie uwazam ze lepiej miec dwoch tatusiow niz zadnego. To samo
                                                    dotyczy
                                                    > mam.
                                                    >
                                                    Jest tyle chętnych do adopcji, iż nie należy dziecka dawać środowisko
                                                    potencjalnego niebezpieczeństwa.
                                                    >
                                                    > 4. Teraz ja bede nudna i powtorze sie po raz n-ty, ze homoseksualizm jest
                                                    cecha
                                                    >
                                                    > wrodzona a nie nabyta. Dzieci nie moga od rodzicow nauczyc sie orientacji, bo
                                                    > skad by sie brali geje, przeciez olbrzymia wiekszosc miala heterosksualnych
                                                    > rodzicow.
                                                    >
                                                    Teraz i ja będę nuda i powtórzę, iż w historii ludzkości mamy okresy gdzie
                                                    homoseksualizm był promowany , nawet przez rodziców dziecka.
                                                    Mieliśmy wtedy homoseksualizm bardzo pospolity, i uważano go za coś normalne.
                                                    Co jest również jednym z dowodów na to , iż jedną z przyczyn tego nie
                                                    pożądanego zjawiska społecznego ma również źródła socjalne.
                                                    Ile mężczyzn zpedaliło się we więzieniach , internatach. Są przecież jednostki
                                                    o słabo ugruntowanej w sobie seksualności. I takie jednostki są ułomne.
                                                    Nieprawdą jest również iż seksualizm jest czymś stałym, u wszystkich jednostek
                                                    ludzkich.
                                                    >
                                                    > 5. Jezeli martwisz sie ze dzieci sie zgorsza tym ze tatusiowie/mamy ze soba
                                                    > spia to musze Cie uspokoic, ze tak jak Ty nie odbywasz stosunkow plciowych ze
                                                    > swoja zona na oczach dzieci tak i rowniez nie czynia tego homoseksualisci.
                                                    >
                                                    Nie o to tu chodzi, nie w taki sposób młody człowiek rejestruje otaczający go
                                                    świat.
                                                    Najbliższe otoczenie dziecka wysyła impulsy różnego rodzaju, nie świadomie.
                                                    I właśnie dziecko zapisuje w swojej podświadomości te impulsy . A podświadomość
                                                    z kolei działa w taki sposób, iż nadaje rytm świadomości i wyznacza jej
                                                    kierunek.
                                                    Na ten temat widziałem w Polsce wiele literatury, najprościej było by
                                                    przeczytać np. książkę trzykrotnego doktora Josepha Murphy” Potęga
                                                    podświadomości”.
                                                  • boston911 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 00:41
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    > Nie mamy prawa dziecko wykrzywiać psychicznie.
                                                    > Zbyt wielkie ryzyko, na co jest wiele dowodów.

                                                    Moglbys powiedziec o jakim ryzyku mowisz? Jakie dowody? Twoja opinia czy cos
                                                    wiecej?

                                                    -
                                                  • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 12:38
                                                    boston911 napisał:
                                                    >
                                                    > Moglbys powiedziec o jakim ryzyku mowisz? Jakie dowody? Twoja opinia czy cos
                                                    > wiecej?
                                                    >
                                                    >
                                                    W trzeciej fazie dojrzewania płciowego Pubatet , do zjawisk normalnych należy
                                                    proces wahań między dwoma orientacjami seksualnymi. Nie musi to zachodzić u
                                                    każdej jednostki ludzkiej.
                                                    To jest zależne od wielu czynników , również tych wykształtowanych w
                                                    biologicznej fazie.
                                                    W takich jednostkach ludzkich obyczajowość i najbliższe środowisko , które daje
                                                    zazwyczaj wzory postępowania , jest bardzo pomocne.
                                                    Nie bez znaczenia są impulsy zewnętrzne jakimi była karmiona podświadomość
                                                    danego osobnika. I tu bez żadnego wątpienia ze środowiska homo wypływa wiele
                                                    niebezpieczeństw.
                                                    Nie jest ot moja teoria, ale wielu psychoanalityków jest tego zdania.
                                                    Poczytaj sobie boston911 trochę fachowej literatury.
                                                  • genusf Re: Wow! So deep? 08.04.07, 13:24
                                                    ddyzma5 napisał:
                                                    > ... ale wielu psychoanalityków jest tego zdania.

                                                    ddyzma5 napisał również:
                                                    > Przyznam się Tobie iż medycynę nie uważam za apogeum wiedzy.
                                                    > ... Oznacza to, iż to co dzisiaj ma rzekomą ważność , jutro może być nieprawdą.

                                                    Czyli: Argumenty psychonalityczne (używane przez ddyzma5) bazują
                                                    na prawdzie. Argumenty medyczne mają tylko rzekomą ważność.

                                                  • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 14:40
                                                    genusf napisała:

                                                    >
                                                    > Czyli: Argumenty psychonalityczne (używane przez ddyzma5) bazują
                                                    > na prawdzie. Argumenty medyczne mają tylko rzekomą ważność.
                                                    >
                                                    Może to jest źle z formułowane . Pozostawiając tym z formułowaniem pole dla
                                                    spekulacji.
                                                    Co końcu jest poniekąd zrozumiałe , bo przecież medycyna ma podobne problemy
                                                    jak fizyka.
                                                    Niektóre niewytłumaczalne zjawiska jak światło czy magnetyzm , aby je jakoś
                                                    wytłumaczyć tworzymy teorie dualistyczne.
                                                    Według wszelkich prognoz, te stulecie będzie stuleciem rozwoju nauk
                                                    psychoanalitycznych.
                                                  • boston911 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 14:52
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    > genusf napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Czyli: Argumenty psychonalityczne (używane przez ddyzma5) bazują
                                                    > > na prawdzie. Argumenty medyczne mają tylko rzekomą ważność.
                                                    > >
                                                    > Może to jest źle z formułowane . Pozostawiając tym z formułowaniem pole dla
                                                    > spekulacji.
                                                    > Co końcu jest poniekąd zrozumiałe , bo przecież medycyna ma podobne problemy
                                                    > jak fizyka.
                                                    > Niektóre niewytłumaczalne zjawiska jak światło czy magnetyzm , aby je jakoś
                                                    > wytłumaczyć tworzymy teorie dualistyczne.
                                                    > Według wszelkich prognoz, te stulecie będzie stuleciem rozwoju nauk
                                                    > psychoanalitycznych.


                                                    czyli maslo maslane, ddyzma
                                                  • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 14:59
                                                    boston911 napisał:

                                                    > czyli maslo maslane, ddyzma
                                                    >
                                                    Mogę sobie wyobrazić iż tego nie rozumiesz.
                                                    Wychodzi to bowiem poza Twoje ramy przyjacielu.
                                                  • boston911 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 14:47
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    > W trzeciej fazie dojrzewania płciowego Pubatet , do zjawisk normalnych należy
                                                    > proces wahań między dwoma orientacjami seksualnymi.

                                                    Widzisz ddyzma, slyszysz, ze dzwoni, ale nie wiesz w ktorym kosciele. Fakt, ze
                                                    mlodzi chlopcy czesto eksperymentuja w okresie dojrzewania nie znaczy, ze beda
                                                    homoseksualistami. Nie ma to rowniez nic wspolnego z ich "decyzja" w tej
                                                    sprawie. Nikt nie jest w stanie "wybrac" homoseksualizmu, albo temu zapobiec.
                                                    Natomiast slowa, ktore uzywasz tu (np. proces wahan) blednie wskazuja na
                                                    mozliwosc wyboru tego czy owego. Tak nie jest i nie znajdziesz zadnego
                                                    rzetelnego naukowca na calym swiecie, ktory by sie podpisal pod takimi
                                                    bredniami. No chyba, ze naleza oni do kregu lekarzy ojca Rydzyka i jemu
                                                    podobnych (w USA nazywaja sie Christian Medical Association).


                                                    > To jest zależne od wielu czynników , również tych wykształtowanych w
                                                    > biologicznej fazie.
                                                    > W takich jednostkach ludzkich obyczajowość i najbliższe środowisko , które
                                                    daje
                                                    >
                                                    > zazwyczaj wzory postępowania , jest bardzo pomocne.
                                                    > Nie bez znaczenia są impulsy zewnętrzne jakimi była karmiona podświadomość
                                                    > danego osobnika. I tu bez żadnego wątpienia ze środowiska homo wypływa wiele
                                                    > niebezpieczeństw.

                                                    Widzisz dalej rozniecasz rozne plotki i anegdoty, ktore nie bazuja na krzcie
                                                    prawdy. Wlasnie, ze badania dzieci z domow gdzie rodzice sa homoseksualni
                                                    udowodnily, ze nie ma zadnych zasadniczych roznic miedzy dziecmi z takich
                                                    domow, a dziecmi z domow heteroseksualnych. Wiec przestan mieszac ludziom w
                                                    glowach, bo biedna moon5 gotowa jest przyjac to co mowisz za prawde oczywista.

                                                    > Nie jest ot moja teoria, ale wielu psychoanalityków jest tego zdania.
                                                    > Poczytaj sobie boston911 trochę fachowej literatury.

                                                    Zalecam lekture badan naukowych prowadzonych przez rzetelnych, bezstronnych
                                                    naukowcow, a nie przez pseudopsychologow oplacanych przez tzw. Chrzescijanskie
                                                    Stowarzyszenie Medyczne (a mowia, ze religia jest zrodlem wszystkiego zla i
                                                    chyba sie nie myla).
                                                  • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 15:02
                                                    Wybacz bostton911, nie mam czasu ciągnąć ten wątek.
                                                    Jeszcze dzisiaj muszę być w Wenecji.

                                                    Wesołych świąt
                                                  • boston911 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 15:08
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    > Wybacz bostton911, nie mam czasu ciągnąć ten wątek.
                                                    > Jeszcze dzisiaj muszę być w Wenecji.
                                                    >
                                                    > Wesołych świąt

                                                    Alez nie ma problemu. Uwazaj tylko, bo jakis wenecki pedal moze cie niechcaco
                                                    pchnac w twoj kanal.
                                                  • boston911 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 00:44
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    > Teraz i ja będę nuda i powtórzę, iż w historii ludzkości mamy okresy gdzie
                                                    > homoseksualizm był promowany , nawet przez rodziców dziecka.

                                                    Homoseksualizm nie jest stylem na zycie. Albo sie jest, albo nie. Nie mozna
                                                    wiec "promowac" czegos czym nie mozna sie stac. Mozna jedynie ukrywac, ze sie
                                                    jest. A to nie wplywa zbyt dobrze na psychike.
                                                  • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 14:31
                                                    boston911 napisał:

                                                    >
                                                    > Homoseksualizm nie jest stylem na zycie. Albo sie jest, albo nie. Nie mozna
                                                    > wiec "promowac" czegos czym nie mozna sie stac. Mozna jedynie ukrywac, ze sie
                                                    > jest. A to nie wplywa zbyt dobrze na psychike.
                                                    >
                                                    Ta wypowiedź można zastosować tylko do małej części przypadków Homoseksualizmu.
                                                    Poza tym widzę iż lubujesz się w propagowaniu haseł lobby homoseksualistów.
                                                    W taki sam sposób tłumaczą się Pedofile, iż nie jest zbyt dobrze dla ich
                                                    psychiki jak oni swojej seksualności nie przeżyją. Bo to nie wpływa zbyt dobrze
                                                    na ich psychikę.
                                                    hfp.puellula.com/Main.html Zresztą oni razem ze sobą ściśle współpracują.


                                                  • boston911 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 14:50
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    > boston911 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Homoseksualizm nie jest stylem na zycie. Albo sie jest, albo nie. Nie moz
                                                    > na
                                                    > > wiec "promowac" czegos czym nie mozna sie stac. Mozna jedynie ukrywac, ze
                                                    > sie
                                                    > > jest. A to nie wplywa zbyt dobrze na psychike.

                                                    > >
                                                    > Ta wypowiedź można zastosować tylko do małej części przypadków
                                                    Homoseksualizmu
                                                    > .

                                                    A to opinia ddyzmy, czy sa za tym jakies badania naukowe?

                                                    A
                                                    > Poza tym widzę iż lubujesz się w propagowaniu haseł lobby homoseksualistów.
                                                    > W taki sam sposób tłumaczą się Pedofile, iż nie jest zbyt dobrze dla ich
                                                    > psychiki jak oni swojej seksualności nie przeżyją. Bo to nie wpływa zbyt
                                                    dobrze
                                                    >
                                                    > na ich psychikę.

                                                    Jak komus brak logicznych argumentow to zaczyna demonizowac homoseksualizm
                                                    poprzez zrownywanie go z pedofilia, nekrofilia, itd. Tani chwyt.
                                                  • moon5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 21:18
                                                    > Znam małżeństwa mieszane w której jedna strona jest homoseksualna.
                                                    Jeśli jedna strona jest homoseksualna, to na jakich zasadach są oparte te
                                                    małżeństwa?

                                                    Jeśli kwestia wychowywania przez dwóch mężczyzn nie została zbadana naukowo, nie
                                                    powinno chyba się eksperymentować na psychice dzieci, tym bardziej, że, jak
                                                    stwierdziłeś, większość par homoseksualnych żyje rozpustnie, ale wśród
                                                    heteroseksualnych małżeństw też są dewianty uprawiające seks grupowy na przykład.
                                                  • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 21:51
                                                    moon5 napisała:
                                                    >
                                                    > Jeśli jedna strona jest homoseksualna, to na jakich zasadach są oparte te
                                                    > małżeństwa?
                                                    >
                                                    Homoseksualni mężczyźni często szukają sobie parawanów normalności.
                                                    Zanim kobieta się zorientuje , to czasami jest już za późno .
                                                    >
                                                    > Jeśli kwestia wychowywania przez dwóch mężczyzn nie została zbadana naukowo,
                                                    ni
                                                    > e
                                                    > powinno chyba się eksperymentować na psychice dzieci, tym bardziej, że, jak
                                                    > stwierdziłeś, większość par homoseksualnych żyje rozpustnie, ale wśród
                                                    > heteroseksualnych małżeństw też są dewianty uprawiające seks grupowy na
                                                    przykła
                                                    > d.
                                                    >
                                                    Homoseksualista nie jest w stanie wypełnić życia dziecku impulsami zewnętrznym
                                                    jak to np. może całkiem naturalnie uczynić para heteroseksualna.
                                                    Homoseksualiści często mają podejście do dziecka jak do zwierzątka.
                                                    Dać jeść, itd. Wychowanie dziecka wypełnienie dziecka psychiki zdrowymi
                                                    impulsami zewnętrznymi , to są bardzo ważne elementy potrzebne do emocjonalno-
                                                    psychicznego dogrzania.
                                                    Nawet jest wskazane aby tata przy dziecku, dał mamie klapsa pieszczotliwego .
                                                    Dziecko wynosi bardzo wiele z życia rodzinnego, które potem jest dla niego
                                                    wzorcem.

                                                    Naturalnie iż wśród heteroseksualistów są również patologie.
                                                    Dlatego mamy taki wachlarz różnych odchyłek seksualnych.
                                                    Stąd bierze się np. potrzeba u kobiet przemocy w seksie, bądź też fakt iż
                                                    istnieją kobiety które mają potrzebę być zgwałcone. To wszystko są elementy
                                                    przede wszystkim pochodzą z socjalnej fazy kształtowania się seksualności w
                                                    młodym człowieku. Które prowadzą do różnych zaburzeń emocjonalnych.
                                                  • moon5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 22:08
                                                    > Homoseksualni mężczyźni często szukają sobie parawanów normalności.
                                                    Najgorsi są ci, którzy szukają takich parawanów.

                                                    > Nawet jest wskazane aby tata przy dziecku, dał mamie klapsa pieszczotliwego .
                                                    Z tym klapsem mnie zdziwiłeś. Może coś w tym jest.

                                                    Nie mam dzieci, ale wydaje mi się, że jako kobieta rozumiem, co jest dobre dla
                                                    dziecka lepiej niż mężczyzna.
                                                  • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 07.04.07, 22:53
                                                    moon5 napisała:

                                                    > Z tym klapsem mnie zdziwiłeś. Może coś w tym jest.
                                                    >
                                                    > Nie mam dzieci, ale wydaje mi się, że jako kobieta rozumiem, co jest dobre dla
                                                    > dziecka lepiej niż mężczyzna.
                                                    >
                                                    Ja mam syna i córkę .
                                                    I wiem, że nikt tak jak kobieta, nie jest w stanie troszczyć się o potomstwo.
                                                    Kobieta ma przecież instynkt macierzyński, czego nie mają homoseksualiści.
                                                    Mają co najwyżej instynkt rodzicielski.
                                                    Syn i córa potrzebuje mamy czułości i mojej dyscypliny .
                                                    Kobieta z mężczyzną doskonale się uzupełniają w wychowaniu dzieci.
                                                    Tak chciała natura , a głupi człowiek chce ją poprawiać.
                                                  • boston911 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 00:36
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    > Kobieta ma przecież instynkt macierzyński, czego nie mają homoseksualiści.

                                                    A lesbijki to nie kobiety?
                                                    Powtarzasz selektywne argumenty, ktore blednie popieraja wygodne cie teorie.
                                                  • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 14:46
                                                    boston911 napisał:

                                                    >
                                                    > A lesbijki to nie kobiety?
                                                    > Powtarzasz selektywne argumenty, ktore blednie popieraja wygodne cie teorie.
                                                    >
                                                    To nie jest selektywna argumentacja, choć muszę przyznać iż z Twojego punktu
                                                    widzenia tak to może wyglądać.
                                                    Nie bierzesz bowiem ważnych elementów pod uwagą , elementów które doprowadzają
                                                    do wskrzeszenia tego instynktu macierzyńskiego w kobiecie.

                                                  • boston911 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 14:55
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    > boston911 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > A lesbijki to nie kobiety?
                                                    > > Powtarzasz selektywne argumenty, ktore blednie popieraja wygodne cie teor
                                                    > ie.
                                                    > >
                                                    > To nie jest selektywna argumentacja, choć muszę przyznać iż z Twojego punktu
                                                    > widzenia tak to może wyglądać.

                                                    Z mojego punktu widzenia??? Chyba oszalels ddyzma. Kazdy czlowiek logicznie
                                                    myslacy potrafi zauwazyc jak stronnicze jest twoje myslenie.

                                                    > Nie bierzesz bowiem ważnych elementów pod uwagą , elementów które
                                                    doprowadzają
                                                    > do wskrzeszenia tego instynktu macierzyńskiego w kobiecie.
                                                    >

                                                    Ty i wazne elementy...OK ddyzma, jakie wazne elementy. wyjasnij bo przed chwila
                                                    mowiles, ze homoseksualisci nie moga miec instynktu macierzynskiego, a teraz
                                                    odwijasz kota ogonem.
                                                  • boston911 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 00:38
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    > Kobieta z mężczyzną doskonale się uzupełniają w wychowaniu dzieci.
                                                    > Tak chciała natura , a głupi człowiek chce ją poprawiać.

                                                    Homoseksualizm nie jest czescia natury? Radze poczytac na ten temat.
                                                    Homoseksualizm wystepuje uniwersalnie w przyrodzie czy nam sie podoba, czy nie.
                                                  • ddyzma5 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 14:57
                                                    boston911 napisał:

                                                    >
                                                    > Homoseksualizm nie jest czescia natury? Radze poczytac na ten temat.
                                                    > Homoseksualizm wystepuje uniwersalnie w przyrodzie czy nam sie podoba, czy
                                                    nie.
                                                    >
                                                    >
                                                    Homoseksualizm jest częścią natury, tak jak częścią natury są wszelkiego
                                                    rodzaju zaburzenia czy choroby.
                                                    Ale nic poza tym . Błędy natury uwarunkowane negatywnymi wpływami na organizm ,
                                                    czy fizycznymi, czy psychicznymi. Są i pozostaną tylko błędami.
                                                    Są organizmy które mają w czasie swego życia płeć odmienną.
                                                    Co jest niezbędnym elementem życia i przeżycia tych organizmów.
                                                    Homoseksualizm jest zaburzeniem w orientacji seksualnej. I ten element dlatego
                                                    jest zboczeniem , bo działa wbrew prawu przetrwania racy.

                                                    Naturalnie iż homoseksualizm występuje w przyrodzie, człowiek jest przecież
                                                    częścią tej przyrody. Czyż by zaburzenia miały dotyczyły tylko jego ?? Na pewno
                                                    nie.
                                                  • boston911 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 15:06
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    > Homoseksualizm jest częścią natury, tak jak częścią natury są wszelkiego
                                                    > rodzaju zaburzenia czy choroby.
                                                    > Ale nic poza tym . Błędy natury uwarunkowane negatywnymi wpływami na
                                                    organizm ,
                                                    >
                                                    > czy fizycznymi, czy psychicznymi. Są i pozostaną tylko błędami.
                                                    > Są organizmy które mają w czasie swego życia płeć odmienną.
                                                    > Co jest niezbędnym elementem życia i przeżycia tych organizmów.
                                                    > Homoseksualizm jest zaburzeniem w orientacji seksualnej. I ten element
                                                    dlatego
                                                    > jest zboczeniem , bo działa wbrew prawu przetrwania racy.
                                                    >
                                                    > Naturalnie iż homoseksualizm występuje w przyrodzie, człowiek jest przecież
                                                    > częścią tej przyrody. Czyż by zaburzenia miały dotyczyły tylko jego ?? Na
                                                    pewno
                                                    >
                                                    > nie.


                                                    Wiesz, nie odkrylem ksiezyca twierdzac, ze nie zgadzasz sie ze zdecydowana
                                                    wiekszoscia wspolczesnej medycyny i psychologii.
                                                  • boston911 Re: Wow! So deep? 08.04.07, 00:56
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    > Znam małżeństwa mieszane w której jedna strona jest homoseksualna.
                                                    > I mają nawet dziecko. To jest po prostu tragedia dla tego dziecka.
                                                    > To jest degradacja rodziny i poniewierka psychiczna tego dziecka.

                                                    To jest tragedia dla wszystkich. Ten homoseksualista pod presja srodowiska moze
                                                    probowal miec "normalne" zycie z kobieta. Predzej czy pozniej wyszlo na to, ze
                                                    nie jest to mozliwe. To jest tak jakby ktos zmuszal ddyzme do wspolzycia z
                                                    mezczyczna. Nie... to chyba nie za dobry przyklad.
                                    • pytajniak Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 07.04.07, 13:33
                                      ddyzma5 napisał:

                                      > homoseksualizm jest bowiem zaburzeniem seksualnym polegającym na
                                      błędnej orientacji seksualnej.

                                      ddyzma5, czy postawiona przez ciebie powyższa teza jest wynikiem twoich badań
                                      w saunie? Przekonana jestem, że zebrany tam materiał czyni cię autorytetem
                                      w sprawach homoseksualizmu oraz architektrury i funkcjonalności saun. Byłoby
                                      jednak interesujące wiedzieć czy posiadasz również argumenty natury medycznej,
                                      biologicznej lub genetycznej. Wobec twoich doświadczeń z sauny miałyby one
                                      oczywiście charakter drugorzędny, ale jednak byłoby to ciekawe.

                                      W dalszym ciągu nie rozumiem co to jest "zaburzenie seksualne polegające na
                                      błędnej orientacji seksualnej".
                                      • ddyzma5 Re: jak wychować dziecko na homo/hetero 07.04.07, 14:02
                                        pytajniak napisała:

                                        >
                                        > ddyzma5, czy postawiona przez ciebie powyższa teza jest wynikiem twoich badań
                                        > w saunie? Przekonana jestem, że zebrany tam materiał czyni cię autorytetem
                                        > w sprawach homoseksualizmu oraz architektrury i funkcjonalności saun.
                                        >
                                        Jak zwykle jesteś zabawny.
                                        Nie uważam się za autorytet w tej dziedzinie, uważam się za człowieka który ma
                                        pewne doświadczenie w tym środowisku patologicznym.
                                        >
                                        > Byłoby jednak interesujące wiedzieć czy posiadasz również argumenty natury
                                        medycznej,
                                        > biologicznej lub genetycznej. Wobec twoich doświadczeń z sauny miałyby one
                                        > oczywiście charakter drugorzędny, ale jednak byłoby to ciekawe.
                                        >
                                        Przyznam się Tobie iż medycynę nie uważam za apogeum wiedzy.
                                        Ponieważ uważam się za człowieka otwartego, wypowiedzi medyczne nie są dla mnie
                                        ramami myślowymi. Bowiem one opierają się na tz. obecnym stanie wiedzy w tej
                                        dziedzinie.
                                        Oznacza to, iż to co dzisiaj ma rzekomą ważność , jutro może być nieprawdą.
                                        Raczej koncentruje się na mechanizmach które wypełniają nasze życie ,
                                        spełniając jego rolę biologiczną, i tym samym są funkcjonalne we
                                        społeczeństwach zorganizowanych.
                                        Nie jest przecież tajemnicą iż optymalnym rozwiązaniem zadawalającym i
                                        wypełniającym nasze instynkty, jest właśnie heteroseksualizm.
                                        W homoseksualizmie jest wiele sprzeczności w realizowaniu tych instynktów.
                                        >
                                        > W dalszym ciągu nie rozumiem co to jest "zaburzenie seksualne polegające na
                                        > błędnej orientacji seksualnej".
                                        >
                                        Nic nie szkodzi , kilka razy tu na forum było już to poruszane.
                                        Będziesz chciał zrozumieć co ja mam na myśli, to znajdziesz ten materiał.
                                        Oczywiście chętnie dam się przekonać iż jestem w błędzie.
                              • zawisza60 homofobia i antysemityzm 06.04.07, 19:07
                                Tak, to bardzo ciekawe pytanie. Niestety i jedno i drugie czesto idzie w parze
                                z fanatyzmem religijnym...Lek przed nieznanym, bo ja wiem?
    • leonard3 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 05.04.07, 11:52
      Wiekszosc homosexualna ma rzadzic Polska.
      Homosexualisci do szkol.
      pedofile do przedszkoli.
      koprofile jako babcie klozetowe.
      Heterosexualni do gazu
      • tomxp Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 05.04.07, 12:35
        drogi leonardzie!
      • zawisza60 Re: Homoseksualiści w Polsce muszą się ukrywać, a 05.04.07, 12:40
        Bredzisz jak piekarski na mekach! Nudny jestes!
    • ushersky Lista slawnych homoseksualistow 05.04.07, 16:26
      Tam wlasnie Ministerstwo Edukacji opublikowalo liste znanych i szanowanych
      homoseksualistow w celu zwalczania homofobii.
      No i fajnie, co kraj to obyczaj tylko ze na liscie znalazlo sie nazwisko
      Ataturk (tworca swieckiego panstwa Tureckiego)i to sie baaaaardzo nie spodobalo
      innej mniejszosci (Turkom wlasnie)oraz samej Turcji (uznala to za prowokacje).
      Rezultat byl taki ze broszurke wycofano i w zasadzie sa dwie wkurzone
      mniejszosci wiecej.
      • ddyzma5 Re: Lista slawnych homoseksualistow 05.04.07, 16:57
        ushersky napisał:

        > Tam wlasnie Ministerstwo Edukacji opublikowalo liste znanych i szanowanych
        > homoseksualistow w celu zwalczania homofobii.
        > No i fajnie, co kraj to obyczaj tylko ze na liscie znalazlo sie nazwisko
        > Ataturk (tworca swieckiego panstwa Tureckiego)i to sie baaaaardzo nie
        spodobalo
        >
        > innej mniejszosci (Turkom wlasnie)oraz samej Turcji (uznala to za prowokacje).
        > Rezultat byl taki ze broszurke wycofano i w zasadzie sa dwie wkurzone
        > mniejszosci wiecej.
        >
        Jest wielu wybitnych ludzi wśród homoseksualistów , z reguły nie są to ludzie
        wchodzący na barykady i walczący o rzekome bezprawie w stosunku do nich. Ale
        ludzie kanalizujący swój potencjał w naukę czy sztukę i inne dziedziny.
        • leonard3 Re: Lista slawnych homoseksualistow 05.04.07, 17:07
          Propaguje nazwe zmiany panstwa na Polska Republika Gejska.
          NIech to bedzie idealny kraj bez dzieci, kosciolow, kobiet i bez obrzydliwych
          hetero-samcow. Niech bedzie to idylla gejskich klubow, ubikacjo i barow.
          Heteroli deportowac do heterolandii na syberii.
          • tomxp Re: Lista 06.04.07, 00:28
            drogi leonardzie, prosze o dalszy ciag wykladu
            szczegolnie interesuja mnie fekalia
            no i tez o spolkowaniu zony doodbytniczo w ramach antykoncepcji i zarazem
            zaspokojenie chuci malzonka.
            nie mozesz popuscic dobrodzieju, blagam
          • wet3 Ludziska kochani! 06.04.07, 18:35
            Polecam Wam prawdziwa powsciagliwosc w tym temacie. W swoich argumentach za i
            przeciw macie z pewnoscia wiele racji. Problem jednak sprowadza sie do tego, ze
            dotychczas NIE WIEMY co powoduje homoseksualizm, a zatem nie wiemy tez czy jest
            to choroba czy tez orientacja i jaka jest ewentualna droga leczenia. Testy
            osobowosci jasno wykazuja, ze poza sklonnoscia do tej samej plci przytlaczajaca
            wiekszosc homoseksualistow, podobnie jak heteroseksualistow, nie wykazuje
            zadnych zaburzen czy tez patologii osobowosci. I to jest wszystko, co dotychczs
            wiemy. Wszystkim uczestnikom tej dyskusji zycze pogodnych Swiat oraz serdecznie
            pozdrawiam.
            • boston911 Re: Ludziska kochani! 06.04.07, 18:57
              wet3 napisał:

              > Problem jednak sprowadza sie do tego, ze dotychczas NIE WIEMY co powoduje
              > homoseksualizm, a zatem nie wiemy tez czy jest to choroba czy tez orientacja
              > i jaka jest ewentualna droga leczenia.

              Moze warto zastanowic sie co powoduje heteroseksualizm. Ddyzma wie co jest
              przyczyna homoseksualizmu, wiec nie ma co marnowac czasu na to .

              > Testy osobowosci jasno wykazuja, ze poza sklonnoscia do tej samej plci
              > przytlaczajaca wiekszosc homoseksualistow, podobnie jak heteroseksualistow,
              > nie wykazuje zadnych zaburzen czy tez patologii osobowosci.

              Sklonnosci do tej samej plci? To chyba nie tak. Sklonnosci mozna miec na
              przyklad do picia wodki. Homoseksualizm/heteroseksualizm to wiecej
              niz "sklonnosci". To nie tylko zachowania seksualne, ale caloksztalt osobowsci
              psychoseksualnej,determinujacej orientacje czlowieka.

              Pozdrawiam.
            • zawisza60 Re: Ludziska kochani! 06.04.07, 19:11
              I wzajemnie!
              A jezeli wiemy ze homoseksualisci nie wykazuja zadnych zaburzen i patologii
              osobowosci, to po co w ogole mialoby sie ich leczyc? Rownie dobrze moglibysmy
              leczyc leworekich?
              • formalistyk Re: Ludziska kochani! 06.04.07, 19:23
                zawisza60 napisała:


                >... A jezeli wiemy ze homoseksualisci nie wykazuja zadnych zaburzen i patologii
                > osobowosci ...

                Nie wypaczajmy prawdy twierdząc, że homoseksualiści nie wykazują żadnych
                zaburzeń i patologii osobowości. Homoseksualiści wykazują takie same zaburzenia
                i patologie osobowości co wszyscy inni ludzie, heteroseksualiści czy biseksualiści.
                • zawisza60 Re: Ludziska kochani! 06.04.07, 19:32
                  OK! Przepraszam. Niedokladnie zacytowalam. :)
                  Mialo byc: Testy
                  osobowosci jasno wykazuja, ze poza sklonnoscia do tej samej plci przytlaczajaca
                  wiekszosc homoseksualistow, podobnie jak heteroseksualistow, nie wykazuje
                  zadnych zaburzen czy tez patologii osobowosci!
            • smilkyness O jakim leczeniu mowa?! Hola! 06.04.07, 23:58
              Ludzie, ale dlaczego wy uparcie chcecie leczyc gejow??
              Przeciez to istna korba!
              To upokarzajace i idiotyczne stiwerdzenie, a poza tym przeciez medycznie
              calkowicie niewykonlane.
              Czy ktos moze sie na wyleczyc z heteroseksualizmu?? Albo z posiadania piegow??
              No prosze Was bardzo, to juz żenada, doprawdy.

              Cale szczescie geje, ktorych znam tu w Anglii, gdzie od lat mieszkam, sa pewni
              siebie, gey proud i happy, a wszelkie proby, rozpaczliwie podejmowane przez
              fobiogenne spoleczenstwo aby ich 'uleczyc" maja gleboko w .... powazaniu.
              Zal mi tylko biednych, zaszczutych, ukrywajacych sie gejow w Polsce.
              Ci naprawde kiepsko maja...
              • leonard3 Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 07.04.07, 00:10
                W Anglii mieszkasz a glupi jestes. Chorobe homosexualna mozna leczyc
                prosta kuracja hormonalna. Dlaczego leczy sie gruzlice i homosexualizm?
                Bo to grozne choroby spoleczne.
                • zawisza60 A nie mowilam... 07.04.07, 00:14
                  Nie wiadomo czy sie smiac czy plakac. Ale leos tak zawsze. Wciaz sie powtarza,
                  jak zepsuta plyta.
                  • 1aka Zniesienie celibatu 07.04.07, 00:29
                    Ojciec mówi, że zaraza homoseksualizmu szerzy się i zagraża istnieniu Narodu Polskiego,
                    a co za tym idzie grozi zagładą całej ludzkości. W tej krytycznej sytuacji należy, mówi Ojciec,
                    znieść celibat. Ojciec w najbliższych dniach wyśle pismo w tej sprawie do Watykanu.
                    Jeśli o mnie chodzi to zniesienie celibatu nie ma wpływu na moje stosunki z Ojcem.
                • smilkyness Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 09.04.07, 13:21
                  Grozny to Ty jestes, leosiu.
                  Kliniczny przyklad "homo pojebus grande".

                  Na Twoje leczenie chetnie przekaze dotacje.
                  Prosze o numer konta.
                  Dopisek: "Przypadek beznadziejny"
                  Tylko Sw Antoniego o wstawiennictwo prosic bo nic juz nie pomoze...
              • zawisza60 Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 07.04.07, 00:12
                Smilkyness, ty chyba nowy jestes, prawda? Ja regularnie bywam na forum GW od
                zaledwie 3 tygodni, ale juz zdazylam zauwazyc, jak wiele rozni Polske od
                normalnych krajow. Mieszkam w Szwecji. gdzie (podobnie jak w Anglii) geje to
                temat dawno przerobiony, wiec czytajac niektore zupelnie absurdalne posty nie
                wiem czy sie smiac czy plakac. Pocieszajacy jest jednak fakt ze w Polsce jest
                az tak wielu ludzi madrych. Jestem pewna ze sie nie dadza oszolomom zakrzyczec.
                • smilkyness Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 08.04.07, 00:40
                  No, jestem nowy, dlatego poziom idiotyzmu bijacy z niektorych postow oraz ich
                  zenujaco niski intelektualny poziom po prostu mnie wykancza. Jakby sie czlowiek
                  cofnal w czasie. Konserwa, zascianek i prownicja. Mam nadzieje, ze masz racje
                  Zawisza60, ze ludzi madrych jest w Polsce jednak rzeczywiscie wiecej niz
                  narowodo-katolickich glupoli. W przeciwnym razie czarno widze przyszlosc tego
                  kraju. Daleka jeszcze droga do Europy, oj daleka...
                  • zawisza60 Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 08.04.07, 17:16
                    Ja wiem, najpierw to czlowieka zupelnie zwala z nog, a potem jak sie otrzasnie
                    to widzi ze na tym forum nie jest sam i ze warto, a nawet trzeba walczyc o
                    normalna Polske! Welcome to the club, smilkyness:)
                    • michnischerbeobachter Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 08.04.07, 19:59
                      cytat:

                      1973 roku Amerykanskie Towarzystwo Psychiatryczne usunelo
                      haslo "homoseksualizm" z "Podrecznika zaburzen psychicznych", za decyzja ta
                      opowiedzialo sie 58 proc. czlonków tej instytucji. Jednym z najwiekszych
                      zwolenników wykreslenia homoseksualizmu z rejestru zaburzen byl wówczas doktor,
                      dzis zas profesor psychiatrii Robert Spitzer z Uniwersytetu Columbia. W roku
                      2000 publicznie odzegnal sie on od swego stanowiska z roku 1973 i stwierdzil,
                      ze oswiadczenie ATP bylo zbyt pochopne i nie poprzedzone nalezytymi badaniami

                      Bezczelna hucpa. Do tego sie ta cała bełkotliwa
                      promocja "otwartosci", "inności", "tolerancji" i innych pustych frazesów
                      sprowadza. Celowo użyłem cudzusłowów bo te pojecia w tym konkretnym kontekscie
                      są użyte w sposób fałszujacy ich pierwotne znaczenie. Są takim cepem pojęciowym
                      którym na odlew dowala sie każdemu kto ma inne zdanie w kwestii norma-dewiacja.
                      To oręz wszystkich niezdolnych do racjonalnej argumentacji, zastępuja sobie
                      myślenie zestawem słów wytrychów umożliwiajacych semantyczny fałsz. Czyni sie z
                      tych pojeciowych protez swoiste bożki współczesnej nowomowy-polit-popu,
                      podkładając pod nie dokładnie te tresci które sa w danym momencie wygodne.
                      Stworzono tricki frazeologiczne dla ćwierćinteligentów które pomieszały
                      elementarne pojecia od wieków oczywiste i zrozumiałe, Teraz stawia sie je na
                      głowie i to wszystko pod coraz pojemniejszym, politycznie użytecznym szyldem
                      tolerancji.
                      Jednocześnie każdy zdrowy głos rozsadku powoli staje sie czymś wstydliwym z
                      czym należy sie wrecz kryć bo to takie niemodne, passe. Chcesz być trendy,
                      jazzy, czy cool musisz twierdzić że dewiacja jest normalna, inaczej w swiecie
                      zionących tolerancją skazujesz sie na ostracyzm i towarzyska banicje. Musisz
                      udawać że chodzenie na głowie , oddawanie moczu nosem lub dłubanie lewą reką w
                      prawym uchu jest jak najbardziej naturalne. W swiecie politpopowego terroru to
                      własnie twierdzenie że tak nie jest okazuje się przejawem nietolerancji.
                      A już już zupełnym językowym kuriozum jest robiacy ostatnio zawrotną karierę
                      termin "homofobia". Pomijając całą absurdalnosć tego zabawnego neologizmu to
                      taka kolejna wydmuszka znaczeniowa którą jej "użytkownicy" stosuja jako protezę
                      myślenia. Wystarczy oetykietkować w ten sposób przeciwnika i mamy z głowy
                      konieczność jakiejkolwiek polemiki, no bo przecież z wrogami "tolerancji" się
                      nie dyskutuje", toż to poniżej naszgo poziomu. Należy wyniośle prychnąć coś o
                      homofobii, najlepiej z wdziekiem wrzucić ją do przepastnego wora z innymi
                      słownymi "wunderwaffe" jak faszyzm, nazizm, antysemityzm, ubić w
                      łatwoprzyswajalną zbitkę i powielać na okragło z konsekwencją muezina.
                      • realista28 Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 08.04.07, 20:41
                        Lepiej nieda się tego ująć.
                      • zawisza60 Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 08.04.07, 22:03
                        Szkoda ze natura obdarzywszy Cie niebywala wrecz elokwencja i lekkoscia w
                        formulowaniu mysli poskapila Ci jednoczesnie empatii i tolerancji.
                        • realista28 Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 08.04.07, 22:09
                          zawisza60 napisała:

                          > Szkoda ze natura obdarzywszy Cie niebywala wrecz elokwencja i lekkoscia w
                          > formulowaniu mysli poskapila Ci jednoczesnie empatii i tolerancji.
                          >
                          Głupoty nie można tolerować.
                      • pytajniak Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 08.04.07, 22:34
                        Wybacz, ale nie rozumiem czy twoja analizy wykazuje, że Robert Spitzer miał
                        rację w roku 1973 czy też w roku 2000.


                        michnischerbeobachter napisał:

                        > cytat:
                        > 1973 roku Amerykanskie Towarzystwo Psychiatryczne usunelo
                        > haslo "homoseksualizm" z "Podrecznika zaburzen psychicznych", za decyzja ta
                        > opowiedzialo sie 58 proc. czlonków tej instytucji. Jednym z najwiekszych
                        > zwolenników wykreslenia homoseksualizmu z rejestru zaburzen byl wówczas doktor,
                        > dzis zas profesor psychiatrii Robert Spitzer z Uniwersytetu Columbia. W roku
                        > 2000 publicznie odzegnal sie on od swego stanowiska z roku 1973 i stwierdzil,
                        > ze oswiadczenie ATP bylo zbyt pochopne i nie poprzedzone nalezytymi badaniami
                        > Bezczelna hucpa. Do tego sie ta cała bełkotliwa promocja "otwartosci", "inności",
                        "tolerancji" i innych pustych frazesów
                        > sprowadza. Celowo użyłem cudzusłowów bo te pojecia w tym konkretnym kontekscie
                        > są użyte w sposób fałszujacy ich pierwotne znaczenie. Są takim cepem pojęciowym
                        > którym na odlew dowala sie każdemu kto ma inne zdanie w kwestii norma-dewiacja.
                        > To oręz wszystkich niezdolnych do racjonalnej argumentacji, zastępuja sobie
                        > myślenie zestawem słów wytrychów umożliwiajacych semantyczny fałsz. Czyni sie z
                        > tych pojeciowych protez swoiste bożki współczesnej nowomowy-polit-popu,
                        > podkładając pod nie dokładnie te tresci które sa w danym momencie wygodne.
                        > Stworzono tricki frazeologiczne dla ćwierćinteligentów które pomieszały elementarne pojecia od
                        wieków oczywiste i zrozumiałe, Teraz stawia sie je na głowie i to wszystko pod coraz pojemniejszym,
                        politycznie użytecznym szyldem tolerancji.
                        > Jednocześnie każdy zdrowy głos rozsadku powoli staje sie czymś wstydliwym z
                        > czym należy sie wrecz kryć bo to takie niemodne, passe. Chcesz być trendy,
                        > jazzy, czy cool musisz twierdzić że dewiacja jest normalna, inaczej w swiecie
                        > zionących tolerancją skazujesz sie na ostracyzm i towarzyska banicje. Musisz
                        > udawać że chodzenie na głowie , oddawanie moczu nosem lub dłubanie lewą reką w
                        > prawym uchu jest jak najbardziej naturalne. W swiecie politpopowego terroru to
                        > własnie twierdzenie że tak nie jest okazuje się przejawem nietolerancji.
                        > A już już zupełnym językowym kuriozum jest robiacy ostatnio zawrotną karierę
                        > termin "homofobia". Pomijając całą absurdalnosć tego zabawnego neologizmu to
                        > taka kolejna wydmuszka znaczeniowa którą jej "użytkownicy" stosuja jako protezę
                        > myślenia. Wystarczy oetykietkować w ten sposób przeciwnika i mamy z głowy
                        > konieczność jakiejkolwiek polemiki, no bo przecież z wrogami "tolerancji" się
                        > nie dyskutuje", toż to poniżej naszgo poziomu. Należy wyniośle prychnąć coś o
                        > homofobii, najlepiej z wdziekiem wrzucić ją do przepastnego wora z innymi słownymi "wunderwaffe"
                        jak faszyzm, nazizm, antysemityzm, ubić w łatwoprzyswajalną zbitkę i powielać na okragło z
                        konsekwencją muezina.
                        • realista28 Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 08.04.07, 22:54
                          pytajniak napisała:

                          > Wybacz, ale nie rozumiem czy twoja analizy wykazuje, że Robert Spitzer miał
                          > rację w roku 1973 czy też w roku 2000.
                          >
                          >
                          Pomimo że jasno jest napisane i podane nawet powody tej korektury Roberta
                          Spitzera, ty tego nie widzisz.
                          Chyba nie możesz oczekiwać odpowiedzi na twoje pytanie.
                          • pytajniak Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 09.04.07, 01:56
                            realista28 napisała:

                            > pytajniak napisała:
                            >
                            > > Wybacz, ale nie rozumiem czy twoja analizy wykazuje, że Robert Spitzer miał
                            > > rację w roku 1973 czy też w roku 2000.
                            > >
                            > Pomimo że jasno jest napisane i podane nawet powody tej korektury Roberta
                            > Spitzera, ty tego nie widzisz.
                            > Chyba nie możesz oczekiwać odpowiedzi na twoje pytanie.

                            Droga realista28,
                            bądź uprzejma zauważyć, że ja nie zadałam żadnego pytania.
                            Twoje przypuszczenie dotyczące moich oczekiwań nie ma więc
                            związku z moim postem.

                            Mylisz się twierdząc, że ja nie widzę tego, że podane są powody
                            korrektury. Nie podane jest jednak czy korrektura jest poprawna
                            czy też nie.
                      • wiktoriaka Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 08.04.07, 23:14
                        michnischerbeobachter napisał:

                        > Jednocześnie każdy zdrowy głos rozsadku powoli staje sie czymś wstydliwym z
                        > czym należy sie wrecz kryć bo to takie niemodne, passe. Chcesz być trendy,
                        > jazzy, czy cool musisz twierdzić że dewiacja jest normalna, inaczej w swiecie
                        > zionących tolerancją skazujesz sie na ostracyzm i towarzyska banicje.

                        Czyżbyś nie zauważył zmian które ostatnio zaszły. Teraz na topie jest
                        przedstawianie każdego odruchu przyzwoitosci, jako karykatury poprawnosci
                        politycznej. Teraz mamy wrócić do poglądów i cnót naszych przodków sprzed
                        wieków, tolerancja i otwartość to frazesy dla ćwierćinteligentów. Ci wszyscy
                        gloryfikujący stare dobre czasy zapominają tylko, jaką krwawą cenę trzeba było
                        płacić za brak tolerancji. Wydawałoby się, że powinniśmy nauczyć się cenić
                        wolność każdego człowieka, nauczyć się szanować go, niezależnie od jego inności,
                        ale nie, wraca stare, bo to teraz tylko ćwierćinteligenci mogą używać takich
                        pustych frazesów jak "zwykła przyzwoitość".
                        Możesz uważać, jak przed wiekami, że homoseksualizm to niebezpieczna dewiacja,
                        Twoje prawo. Czekam jeszcze kiedy zaczniesz mówić, że krowa mało mleka daje, jak
                        ją sąsiadka czarownica zauroczy, w końcu to też poglad naszych przodków, a co
                        mówili nasi szlachetni dziadowie, to święte.
                      • boston911 Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 09.04.07, 00:21
                        michnischerbeobachter napisał:

                        > cytat:
                        >
                        > 1973 roku Amerykanskie Towarzystwo Psychiatryczne usunelo
                        > haslo "homoseksualizm" z "Podrecznika zaburzen psychicznych", za decyzja ta
                        > opowiedzialo sie 58 proc. czlonków tej instytucji. Jednym z najwiekszych
                        > zwolenników wykreslenia homoseksualizmu z rejestru zaburzen byl wówczas
                        doktor,
                        >
                        > dzis zas profesor psychiatrii Robert Spitzer z Uniwersytetu Columbia. W roku
                        > 2000 publicznie odzegnal sie on od swego stanowiska z roku 1973 i stwierdzil,
                        > ze oswiadczenie ATP bylo zbyt pochopne i nie poprzedzone nalezytymi badaniami
                        >

                        Cytat bezczelnie gra slowami, a michninsdhaberefullofshit wykorzystuje kazde
                        zdziebko, zeby plunac jadem. Spitzer NIGDY nie odzegnal sie od swojego
                        stanowiska, aczkolwiek w 2000 oznajmil, ze niektorzy homoseksualisci sa w
                        stanie zmienic swoje zachowanie seksualne. Nie mowi jednak czy ta zmiana u
                        niektorych jest tymczasowa, czy permanentna. Po drugie, Spitzer nie odnosi sie
                        do calosci dynamiki psychoseksualnej, jedynie zachowan seksualnych. Orientacja
                        homoseksualna jest definiowana nie tylko przez seks z osoba tej samej plci, ale
                        atrakcje fizyczna i psychiczna. Spitzer sam przyznal, ze jego badania naukowe
                        byly oparte na niewiarygodnej probce (osoby, z ktorymi przeprowadzil 45-
                        minutowy wywiad telefoniczny (!) byly skierowane do niego przez skrajnie
                        antygejowska National Association on Research and Therapy of Homosexuality).
                        Ten sam Robert Spitzer w roku 2001 powiedzial:

                        "I suspect the vast majority of gay people would be unable to alter by much a
                        firmly established homosexual orientation."
                        i dalej:
                        "[only] a small minority
                        • zawisza60 Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 09.04.07, 00:30
                          Witam, jak dobrze ze sie znowu wlaczyles w dyskusje, bo ja juz ledwo zipie.
                          Moze teraz Ty przejmiesz paleczke. U nas juz po polnocy, wiec Ty masz na pewno
                          swiezszy umysl! Powodzenia! :)
                    • smilkyness Re: O jakim leczeniu mowa?! Hola! 09.04.07, 12:45
                      Masz racje ;-)
                      Pewnie, ze trzeba wlaczyc, choc to nielatwe i czasem czlowiekowi sie odechciewa
                      bo ciemnote wykrzewic i z chamstwem walczyc to proces na lata i pokolenia
                      mierzony.
                      Dobrze z jednej strony, ze tylu rodakow z kraju wyjechalo, moze sie na
                      obczyznie wyedukuja politycznie i wyrobia tolerancyjne a jak wroce do kraju - o
                      ile w ogole wroca - to Polske zmienia na lepsze. To chyba jedyna mozliwosc
                      poprawy sytuacji.
                      Zawisza 60 - pozdrawiam, trzym sie!
    • heterofob2 o wychowaniu młodzieży 06.04.07, 10:05
      Nie żyjemy na różnych planetach, lecz obok siebie!

      Dzieci sąsiadów widzą, jak żyję, i stanowi to dla nich w jakiejś mierze wzorzec
      do naśladowania. Od iluśtam lat żyję z mężem, bezkonfliktowo. Z wszystkimi
      witamy się z uśmiechem. Dzieciaki, które przychodzą na lekcje, przychodzą z
      radością, mówią "dzień dobry" mojemu mężowi i nie mają przy tym urojeń.

      Jeśli nawet rodzice im wmawiają, że pedał jest "be", to samo widzi, że jest
      inaczej. A moja w tym głowa pedagoga, żeby go na tyle zająć nauką, aby myślał o
      zadaniach, a nie o nas. Sukces na polu i wychowawczym, i nauki języka.

      Z kolei zaszczuty gej musi się ukrywać, czytaj: kłamie i kręci, a
      rodzice-homofobi wmawiają swoim dzieciom, że to sytuacja normalna, wręcz
      chwalebna. Wstyd!

      Homofobia nie jest normalna. Zdrowy człowiek nie odczuwa satysfakcji, że
      zobaczył strach w czyichś oczach.

      Trzy czwarte życia mieszkałem w Bukownie, gdzie nie musiałem się ukrywać.
      Sąsiedzi mnie znają i cenią. Uczyłem ich potomstwo matematyki i języków, czasem
      jestem nawet opiekunkiem do dzieci. Przychodzili i wiedzieli: tu mieszka gej.
      Szczęśliwy gej, powszechnie lubiany i szanowany.

      Pozdrawiam
      • leonard3 Re: o wychowaniu młodzieży 06.04.07, 10:44
        heterofob, napisales fantazje ktora nie ma nic wspolnego z zyciem, normalnoscia
        i rzeczywistoscia. No i pozatem tem twoj nick "heterofob" - czyli to jednak
        TY masz fobie i nienawisc normalnosci. Ty zalosny pomiocie szatana
        • heterofob2 o doczepianiu się pierdół zamiast sedna :)) 06.04.07, 11:04
          kochany leonard3zie!

          skoro już czepiasz się nicków, to już to wykorzystałem. pozwól, że wyślę ci na
          konto prywatne (o objawach chorobowych homofobii nie wypada publicznie) analizę
          psychopatologiczną twojej osobowości na podstawie twojego nicka przetłumaczonego
          na język ościenny. wyszło dużo ciekawiej, niż twój komentarz!
        • heterofob2 o szatanie i religijności 06.04.07, 11:29
          kochany leonard3zie!

          znowu piszesz na moją korzyść:

          jestem ateistą. przypisujesz mi bycie "pomiotem szatana". ludzie mnie szanują. z
          Twoją pomocą powstaje skojarzenie: kto jest ateistą, jest godny szacunku.

          pyrsk
      • ddyzma5 Re: o wychowaniu młodzieży 06.04.07, 10:57
        heterofob2 napisał:

        > Nie żyjemy na różnych planetach, lecz obok siebie!
        >
        > Dzieci sąsiadów widzą, jak żyję, i stanowi to dla nich w jakiejś mierze
        wzorzec
        > do naśladowania. Od iluśtam lat żyję z mężem, bezkonfliktowo. Z wszystkimi
        > witamy się z uśmiechem. Dzieciaki, które przychodzą na lekcje, przychodzą z
        > radością, mówią "dzień dobry" mojemu mężowi i nie mają przy tym urojeń.
        >
        > Jeśli nawet rodzice im wmawiają, że pedał jest "be", to samo widzi, że jest
        > inaczej. A moja w tym głowa pedagoga, żeby go na tyle zająć nauką, aby myślał
        o
        > zadaniach, a nie o nas. Sukces na polu i wychowawczym, i nauki języka.
        >
        Wydaje mi się iż Ty potrafiłeś dobrze rozgraniczyć swoją seksualność od życia
        publicznego.
        Żyjesz według reguły iż seksualność jest sprawą intymną.
        >
        > Z kolei zaszczuty gej musi się ukrywać, czytaj: kłamie i kręci, a
        > rodzice-homofobi wmawiają swoim dzieciom, że to sytuacja normalna, wręcz
        > chwalebna. Wstyd!
        >
        Nie sądzę iż to rodzice czynią, raczej powiedział bym samo życie, otoczenie, i
        w końcu sami homoseksualiści, wchodzący na latarnie z transparentami na których
        wypisane są chasła walki z uciskiem.
        Sam mam dwoje dzieci i nigdy z nimi na ten temat nie rozmawiałem , oni sami
        wyrobili sobie światopogląd w tej kwestii.
        >
        > Homofobia nie jest normalna. Zdrowy człowiek nie odczuwa satysfakcji, że
        > zobaczył strach w czyichś oczach.
        >
        Homoseksualizm nie jest powodem do strachu , i homoseksualista nie powinien
        sam siebie w taki sposób degradować.
        >
        > Trzy czwarte życia mieszkałem w Bukownie, gdzie nie musiałem się ukrywać.
        > Sąsiedzi mnie znają i cenią. Uczyłem ich potomstwo matematyki i języków,
        czasem
        > jestem nawet opiekunkiem do dzieci. Przychodzili i wiedzieli: tu mieszka gej.
        > Szczęśliwy gej, powszechnie lubiany i szanowany.
        >
        >
        Myślę iż środowisko Ciebie zaakceptowało ponieważ jesteś prawym człowiekiem.
        Nie podnosisz pięści na porządek społeczny wynikający z obyczajowości.
        Agresywność środowiska homoseksualistów , szczególnie tego z bliskimi
        kontaktami z organizacjami Pedofilów , walczących o zniżenie wieku młodocianych
        do lat 14 , po którym Pedofil czy homoseksualista był by niekaralny w wypadku
        kontaktów seksualnych.
        Te środowiska niszczą porządek społeczny i wyczulają społeczeństwo na objawy
        wszelkiego zboczenia.

        Pozdr.
        • heterofob2 o akceptacji 06.04.07, 11:25
          ddyzma5 napisał:
          "Myślę iż środowisko Ciebie zaakceptowało ponieważ jesteś prawym człowiekiem.
          Nie podnosisz pięści na porządek społeczny wynikający z obyczajowości."

          mylisz się. na porządek społeczny ręki nie podnoszę, tylko się do niego
          przyczyniam przy każdej sposobności, głównie na lekcji. w moich czytankach co
          trzeci facet to pedał. ale największym sukcesem jest, gdy po kilku tygodniach
          uczniowie już się przyzwyczajają, i nie zwracają na to uwagi, tylko z
          zaciekawieniem uczą języka.

          a rodzice? wolą, aby je uczył ktoś, kto sprawi, że ich dzieci będą patrzyły na
          świat otwartymi oczami. gdy dorosną, nie będą nikogo akceptować z łaski. moja
          homoagitacja stanowi trzpień takiego wychowania.

          wiesz, że już nie muszę dawać ogłoszeń o korepetycje? rodzice sami sobie mnie
          polecają. mogą wziąć nauczyciela heteryka, co ich nauczy języka, albo mnie,
          które je nauczę języka oraz przygotuję na pozbawione kompleksów i urojeń wejście
          w dorosłe życie.

          a jeśli rodzic jest homofobem? no cóż, wtedy odkręcam w dziecku to, co mu
          niemądry rodzic zakręcił. dla dobra ucznia, żeby to jego szanowano, gdy dorośnie.

          gdy jadę do bukowna na dwa tygodnie w roku, to uprzedzam, i... dostaję
          mejle/telefony: "areczku, pamiętam, jak uczyłeś mojego krzysia. słyszałam, że
          przyjeżdżasz. sam czy ze swoim? znalazłbyś czas pouczyć mojego młodszego? będzie
          miał egzamin do gimnazjum, każda lekcja mu pomoże. oczywiście przyjdźcie obaj".

          pyrsk
          • ddyzma5 Re: o akceptacji 06.04.07, 12:09
            W gruncie rzeczy dobrze Ciebie oceniłem. Jesteś zwolennikiem małych kroków , a
            nie rewolucji.
            Nie wiem czy posiadasz instynkt rodzicielski, jeśli tak , to jakiej mierze
            został on zdławiony przez pracę edukacyjną z młodzieżą. Mam kolegę
            homoseksualistę, który już dwa razy próbował odebrać sobie życie z powodu
            niemożności zrealizowania w sobie silnie wyeksponowanego instynktu
            rodzicielskiego.
    • mariusz9959 Re:i dobrze 06.04.07, 10:49
      tak trzymać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka