Dodaj do ulubionych

Katecheza dla trzylatków

11.04.07, 07:05
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • oryganion1 Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 07:05
      dla tych dzieci które nie będą chodzić -= tzn raczkować na religie zorganizuje
      sie zajęcia z eteki
      • brat_anzelm Słuszna idea! 11.04.07, 08:41
        Są tacy, co będą plwać na duszpasterzy, twierdzić, że to pranie mózgu małych
        dzieci i że Kościół Matka Nasza zachowuje się jak sekta, ale nie wolno tego
        słuchać. Najważniejsze, żeby od poczęcia dzieci chować w duchu katolickim!
        Alleluja i do przodu!

        (Czy w przedszkolach już przez cały dzień dzieci słuchają Radia Maryja? Powinny!)
        • aro7 Re: Słuszna idea! - zapunktują na KUL ! 11.04.07, 09:01
          a co najwyżej katechetka puści im Pasje Gibsona aby zapoznały się z męką Jezusa
          i wspomni że od urodzenia są naznaczeni grzechem pierworodnym...
          kiedy na Wielkanoc, dzieciaki w TVP1 w Ziarnie-nowy teleranek z
          księdzem-rysowali Jezusa na krzyżu, jeden narysował obok mniejszy krzyż z
          ludzikiem . powiedział , że na tym mniejszym to on sam chciałby być obok Jezusa...
          Ciekawe czy na podwórku to potem wypróbowali?
          • kazek100 Re: Słuszna idea! - zapunktują na KUL ! 11.04.07, 10:13
            "Dla "Gazety": abp Kazimierz Nycz, metropolita warszawski:

            Katecheza w przedszkolach została wprowadzona w rozporządzeniu o organizowaniu
            religii w szkołach i przedszkolach z 1999 roku. Strona kościelna przygotowała
            podstawę programową i podręczniki oraz pomoce dla dzieci cztero-, pięcio- i
            sześcioletnich. Z praktyki kilkunastu lat wynika, że dzieci młodsze niż
            sześcioletnie są objęte katechezą i praktyka ta nie budzi niczyich wątpliwości."

            No proszę, jak ładnie biskup mówi nieprawdę. w większości poznańskich
            przedszkoli religia jest już dla 4 latków i jest to robione paskudnie, tak by
            przymusić dziecko do chodzenia - jeszcze niedawno obiecywano nam rodzicom, że
            zajęcia będą ok 15, aby był wybór, a zaraz potem przeniesiono je na 12.
            Oczywiście mógłbym dziecka tam nie posyłać, ale wtedy maluch będzie izolowany od
            grupy. Cyniczne i nieładne.
            • muhi1 Re: Słuszna idea! - zapunktują na KUL ! 11.04.07, 14:21
              "Dla "Gazety": abp Kazimierz Nycz, metropolita warszawski:

              Katecheza w przedszkolach została wprowadzona w rozporządzeniu o organizowaniu
              religii w szkołach i przedszkolach z 1999 roku. Strona kościelna przygotowała
              podstawę programową i podręczniki oraz pomoce dla dzieci cztero-, pięcio- i
              sześcioletnich. Z praktyki kilkunastu lat wynika, że dzieci młodsze niż
              sześcioletnie są objęte katechezą i praktyka ta nie budzi niczyich wątpliwości."

              No proszę, jak ładnie biskup mówi nieprawdę. w większości poznańskich
              przedszkoli religia jest już dla 4 latków i jest to robione paskudnie, tak by
              przymusić dziecko do chodzenia - jeszcze niedawno obiecywano nam rodzicom, że
              zajęcia będą ok 15, aby był wybór, a zaraz potem przeniesiono je na 12.
              Oczywiście mógłbym dziecka tam nie posyłać, ale wtedy maluch będzie izolowany od
              grupy. Cyniczne i nieładne.

              Ciekawe... Mój syn jako 3-latek w 1993 miał religię w środku dnia przed
              obiadem . Już wtedy dobrowolność wyboru była iluzoryczna. W kolejnych latach
              (4,5,6-latki) było podobnie. Dodam,ze informacja o zajęciach z religii podana
              była dopiero na początku września, a nie przy rekrutacji. Ale to i tak nie
              miało żadnego znaczenia- wszystkie państwowe przedszkola w dzielnicy miały ją
              wprowadzoną bez żadnych wyjątków.
              • marcowroc 3latkom o ukrzyżowaniu? W formie zabawy?!?!?! 12.04.07, 09:33
                Ktoś tu jest ciężko chory na umyśle. O seksie nie można do 18-tki, a o mordowaniu w torturach można 3latkowi?!?! :(
              • magdolot Re: Słuszna idea! - zapunktują na KUL ! 12.04.07, 10:43
                > "Dla "Gazety": abp Kazimierz Nycz, metropolita warszawski:
                (...)
                >Z praktyki kilkunastu lat wynika, że dzieci młodsze niż
                > sześcioletnie są objęte katechezą i praktyka ta nie budzi niczyich
                >wątpliwości.

                Moje budzi, ale skąd arcybiskup miałby o tym wiedzieć (?!) skoro nie
                dowiedziały się o tym na czas nawet panie przedszkolanki?

                Religia w przedszkolu zaskoczyła mnie dość mocno, kiedy moja córka miała 4
                lata. Ku niezadowoleniu pani dyrektor zadeklarowałam : nie. Pytałam, czy są
                inni tacy, pani dyrektor nie wiedziała. Zapomniała też moje "nie" przekazać
                paniom wychowawczyniom i nagle okazało się, że moje dziecię uczęszcza. Okazało
                się, gdy wymagano ode mnie kaski na katechizm! Powstał problem. Panie
                wychowawczynie zielone z przerażenia, ja postawiona w sytuacji tłumaczenia
                czterolatce: "tak, inne dzieci będą miały lekcje z młodą panią z długimi
                włosami i gitarą, a ty nie, bo my jesteśmy inni i ty też masz być inna!" Nie
                zdecydowałam się na zrobienie tego własnemu dziecku. Po miesiącu młoda pani
                wykonała spektakularną lekcję przed świętem zmarłych. Jaką, nie wiadomo, bo
                panie przedszkolanki opuszczają salę. Wiadomo jedynie, że dzieci dostały ataku
                histerii, a moja córka sama oświadczyła, że więcej nie chce na to chodzić... i
                tak jest do dzisiaj.
              • koham.mihnika zaczynaja na maluchach, koncza na starcach 05.05.07, 04:20
                moja Mama po wylewie wyladowala w szpitalu, gdzie umarla bez odzyskania
                przytomnosci. Otrzymala stosowne rytualy bez wyrazania zgody, nie pytano takze
                rodziny. Od pielegniarki dowiedzialem sie, ze ksiezulo odtanczyl swoje by mu
                duszyczka nie uciekla do konkurencji.
                W sumie dobrze, bo by mi Matki na cmentarzu nie przyjeli. Trzeba bylo miec kwit
                z parafii.
                • magdolot Re: zaczynaja na maluchach, koncza na starcach 11.05.07, 00:16
                  Moja mama też umarła na wylew i dopóki była przytomna, odmawiała zgody na
                  operację. Potem już było za późno. Pogrzeb miała świecki.

                  3 lata wcześniej, po wypadku, w szpitalu, była nagabywana przez księdza o
                  spowiedź. Odmawiała tłumacząc, że jest niewierząca. Księżulo straszył ją, że
                  przecież jest w takim stanie, że może zaraz kipnąć, więc lepiej niech się
                  wyspowiada...
            • poszeklu Zamiast bajek o dziadku Mrozie, bedzie sw. Mikolaj 11.04.07, 14:24
              Zgoza!!!!To juz nic nie zostanie z bajek o dziadku Mrozie,
              o jego prezentach z dalekiej Syberii przywiezionych pociagiem
              Przyjazni? Lenin zatopiony w formalinie sie przewraca. Wstawaj
              Stalinie bo komuna ginie!!!!
              • ladne_sny tia... 11.04.07, 20:51
                nie emocjonuj sie tak, bo Ci pusci pas cnoty i bedziesz musial sie spowiadac niepotrzebnie.
                • irenuk1 Re: tia... 21.05.07, 19:10
                  Dla Poszeklowanego istnieje - tylko - alternatywa: Bozia albo Dziadek Mróz.
                  Nic innego nie mieści mu się w głowie.
                  Nie tylko jemu zresztą.
                  Taka to formacja.
                  I oferta odrodzenia wartości dla zeświecczonej Europy.
                  Szkoda, że nie oświecenia.
              • te_rence Re: Zamiast bajek o dziadku Mrozie, bedzie sw. Mi 12.04.07, 00:47
                poszeklu napisał:

                > Zgoza!!!!To juz nic nie zostanie z bajek o dziadku Mrozie,
                > o jego prezentach z dalekiej Syberii przywiezionych pociagiem
                > Przyjazni? Lenin zatopiony w formalinie sie przewraca. Wstawaj
                > Stalinie bo komuna ginie!!!!

                Za to teraz zmienił się tylko kolor z czerwonego na czarny!
                "Dokonało się coś dziwnego: znikła partia,
                znikła dyktatura systemu komunistycznego,
                a Kościół, w postawach niektórych krewkich
                księży, zaczął uzurpować sobie podobne prawa.
                Stanisław Obirek, teolog, b. jezuita
          • pomysl.po.wypiciu Słuszna idea! Katecheza dla dzieci poczetych 11.04.07, 10:14
            powinna juz byc a co bedziemy sie ograniczac i zaczynac od 3 lat
            • krzych.korab Zgodnie z konstytucją urzędnik nie może decydo- 11.04.07, 10:58
              -wać czego uczyć moje dziecko. Nawet jeżeli przedszkole jest miejskie a nawet
              tym bardziej dlatego że jest dofinansowywane z finansów publicznych.
              • polska_baba Konstytucja a lubelska rzeczywistość 11.04.07, 13:40
                Jestem z Lublina, mój syn jest już studentem, ale kiedy chodził do przedszkola,
                to własnie wprowadzano naukę religii do szkół i przedszkoli. Wyglądało to tak:
                Od przedszkolanki dostaliśmy formularz, na którym polecono nam wyrazić zgodę na
                naukę religii. Ponieważ nie mieliśmy zamiaru dziecka na religię posyłać,
                wypełnionego formularza nie oddalismy. Kiedy miała być lekcja religii, mój syn
                razem z koleżanką (córką Araba) został wysłany do grupy młodszych dzieci, gdzie
                nikt się nimi nie zajmował - siedzieli cały czas pod ścianą. Wytłumaczcie teraz
                dziecku, że to nie jest kara! W efekcie po 2 tygodniach złamaliśmy się i
                zgodzilismy się, żeby syn chodził na lekcje religii, córka Araba przestała
                przychodzić do przedszkola w te dni, kiedy była religia.
                Później była szkoła.
                Kiedy wprowadzano do szkół religię, ministerstwo edukacji zapewniało rodziców,
                że te lekcje będą na ostatniej lub na pierwszej godzinie lekcyjnej, więc dzieci
                nie będą musiały siedzieć w tym czasie w szkole. Tak było, ale bardzo krótko, bo
                władze kościelne zaczęły się skarżyć, ze uczniowie na lekcje religii nie
                przychodzą i zażądały, żeby religia była umieszczana między innymi lekcjami.
                Oczywiście, pan (Kościół) każe, sługa (państwo) musi, więc rychło religia
                znalazła się w planie lekcyjnym na drugiej - trzeciej lekcji (wbrew zapewnieniom
                składanym w momencie wprowadzania religii do szkół - dobrze te deklaracje
                pamiętam, bo jako osoba zainteresowana zwróciłam na nie szczególną uwagę). Syn
                miał okienko w ciągu lekcji, kiedy był młodszy - szedł do świetlicy, w starszych
                klasach - do biblioteki, ale szybko zorientował się, że nikt nie sprawdza, co w
                tym czasie robi, więc bywało, że nawet wychodził ze szkoły - szkoła moje dziecko
                zostawiała praktycznie bez opieki.
                Tak było przez całą podstawówkę i całe liceum - razem 12 lat. Lekcje etyki to
                fikcja - żadna ze szkół ich nie zorganizowała.
                • magdolot Re: Konstytucja a lubelska rzeczywistość 12.04.07, 11:01
                  Krakowska rzeczywistość podobna. Moja starsza córka przyszła do szkoły wraz z
                  religią. Szkoła podstawowa: 2 lekcje religii pod rząd przedzielone długą
                  przerwą, razem bite 2 godziny zegarowe. Dzwonię do szkoły i pytam, co moja
                  córka będzie w tym czasie robiła - może sobie posiedzieć na korytarzu. Liceum:
                  dziecię oddaje wychowawczyni karteczkę z deklaracją od rodziców na "nie" i
                  słyszy: idź wytłumaczyć się księdzu. Wcielenie mojej młodszej na religię w
                  przedszkolu opisałam wyżej. Jej podstawówka społeczna też nie jest w stanie
                  ustawić religii jako pierwszą lub ostatnią lekcję /przed wojną się dało!!!/, za
                  to dziecię odsiaduje katechezę w bibliotece. Pierwsza klasa: wycieczka z okazji
                  dnia dziecka: do Wadowic, śladami papieża. Zielona szkoła w ośrodku Caritasu
                  wśród pingwinów i krzyży. Druga klasa: nauczanie zintegrowane, "Wesoła szkoła" -
                  czytanka o tym jak każde polskie dziecko kocha papieża i nie może doczekać się
                  komunii...
                  Cóż, nautralnością światopoglądową polska oświata nawet z daleka nie trąci.
                  Moje dziecka są permanentnymi rarogami. Pocieszam się, że to buduje
                  charakter... Konformistów z pewnością nie wyhoduję :)))
                • koham.mihnika Re: Konstytucja a lubelska rzeczywistość 05.05.07, 04:27
                  polska_baba napisała:



                  > Lekcje etyki to
                  > fikcja - żadna ze szkół ich nie zorganizowała.

                  Etyka i religia, zwlaszcza katolicyzm, nie bardzo do siebie pasuja.
                • kazik.k Re: Konstytucja a lubelska rzeczywistość 21.05.07, 17:23
                  prosze szanownej Polskiej Baby ja natomiast pamietam jak niejaki pan glemp z
                  zawodu prymas polski w publicznej telewizji zapewnial ze katecheci nie beda
                  oplacani z budzetu panstwa.ale jego zapewnienia maja taka sama wartosc jak jego
                  "homilie" o zyciu wiecznym ktore ten jedyny kosciol gwarantuje.
              • jwojnar Pozoracja, jak w wojsku 11.04.07, 13:48
                Trzylatki będą recytować paciorek - fajna sprawa. Szkoda tylko, że dzieci idące
                do pierwszej komunii nie rozumieja, o co chodzi z tym chlebem powszednim itd.,
                bo nikt im nie tłumaczy. Wszystko według zasady: kremówki-tak, encykliki-nie.
                Ile warta jest takla religijność, lepiej nie myśleć, bo wnioski prowadzą
                daleko...
                • ladne_sny Re: Pozoracja, jak w wojsku 11.04.07, 20:54
                  najwazniejsze, ze umieja klepac paciorki z pamieci. kosciol dba o to, zeby owieczki za duzo nie
                  myslalay ;)
                  • ladne_sny Re: Pozoracja, jak w wojsku 11.04.07, 20:54
                    'myslaly' ;)
            • koham.mihnika Re: Słuszna idea! Katecheza dla dzieci poczetych 05.05.07, 04:24
              myslisz, ze jakas siostra moglaby pogadac z moim.... na tematy zbawienia wiecznego?
              to lepsze niz Viagra. taki kawalek o Marii Magdalenie moze byc bardzo
              atrakcyjny, bo juz dzieworodctwo nie bardzo.
        • szalonychemik Religia i Etyka 11.04.07, 11:14
          Podział na religię i etykę jest celowy, a wniosek z tego, że Religia jest
          nieetyczna.
          • nick3 Popsioczycie, popsioczycie i przełkniecie rodacy:) 11.04.07, 13:04
            Wszystko przełkniecie:)


            Za wyjątkiem Brzydkich i Agresywnych postów "osobistego nieprzyjaciela Pana
            Boga", nicka3.

            (Bo wiadomo - z czubkami lepiej się nie zadawać. A kto może pleść takie
            bluźniercze androny, jak np., że 'jp2' jest totalitarne, jeśli nie "prowokator"
            i czubek? No kto?:)))
          • irenuk1 Re: Religia i Etyka 11.04.07, 19:40
            Do Chemika.
            Etyka była pomyślana jako alternatywa w tym sensie, że jest ona (może być) nauką opisową o moralności, tj. o normach postępowania i praktyce ich stosowania, w przekroju historycznym, kulturowym itp.
            Ci, co się znają, proponują ją z nadzieją, że mogą prowadzić takie fakultatywne lekcje absolwenci filozofii i/lub religioznawstwa, bez wymogu misji kanonicznej (bo i po co).
            Ale to nie u nas, pod jakże światłymi rządami Episkopatu. Od przeszkola! Od żłobka! Od poczęcia! Lasciate ogni speranza...
          • koham.mihnika Re: Religia i Etyka 05.05.07, 04:30
            zgoda i nie musisz pisac religia z duzej litery.

            Jeszcze.


            szalonychemik napisał:

            > Podział na religię i etykę jest celowy, a wniosek z tego, że Religia jest
            > nieetyczna.
        • watashi79 Re: Słuszna idea! 11.04.07, 16:20
          stwórzmy organizację (pożytku publicznego oczywiście), produkującą słuchawki dla
          dzieci nienarodzonych tak, aby mogły słuchać katechezy już od dnia poczęcia (a
          najlepiej już w trakcie). dopiero wówczas bowiem będziemy mieć pewność, iż żadna
          owieczka nie zostanie przeoczona, oraz nie zbłądzi w swoim dalszym życiu.
          zaprawdę, wpajanie tradycyjnych wartości należy zacząć jak najwcześniej!
      • rombillko Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 08:54
        NIEDLUGO DOCZE\EKAMY SIę KATOCHETEZY JUZ PO PIERWSZYM ROKU PREęDZEJ NIż SLOWEK
        ,PARANOJA!!!
      • jan141417 Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 09:38
        porody w obecnosci ksiezy kosciola rzymskokatolickiego,jak po wydaniu glosu
        noworodek nie wykona znaku krzyza ???????????????????????????????????a matka
        obowiazkowo przed porodem podpisze lojalke wobec JASNIE PANUJACEGO OJC A RYDZA.amen
      • mateusz.szewczyk Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 10:32
        jadąc dalej tokiem myslenia GW i Twoim, zapewne chodzi o etykę pseudoetyka p.
        Środy tak?
        • zegrz Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 10:45
          Tresurę trzeba zaczynać od maleńkiego. Bo potem jeszcze któreś zacznie myśleć.
        • 99xyz Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 11:05
          ej szewczyku nie bądz głupi
          czy zbawienie chcesz se kupić ?
        • japico Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 11:47
          Nie, to tylko chodzi o racje etyka Rydzyka.
        • irenuk1 Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 19:52
          Czyżbyś się Mateuszu uważał za zdolnego i uprawnionego do przeegzaminowania p. M. Środy?
          Bo ja uczę się i pracuję na tej samej co ona niwie od blisko 50 lat i bardzo wysoko cenię jej publikacje, podręczniki i wypowiedzi publiczne.
          Ze względu na ich poziom i metodologiczną perfekcję.
          No tak - są różne skale poziomów i różne metodologie (odpowiadające odmiennym potrzebom).
          Jeżeli jednak przypadkiem nie wiesz, co to etyka, i stąd pochodzi twoja przygana ("pseudo-"), to poczytaj p. M. Środę i się dowiesz, jeśli pojmiesz (choćby podręcznik dla uczniów). To już tak bywa od dawna, o czym świadczy sentencja łacińska "damnant quod non intelligunt".
          A na to nie ma rady. Tylko wiara.
        • irenuk1 Re: Katecheza dla trzylatków 21.05.07, 19:23
          A ty - Mateuszu - jakie to masz kompetencje, za pozwoleniem, żeby dyskredytować przygotowanie prof. Środy? Obawiam się, że ci się to nie uda. Gdybyś bowiem przekartkował chociaż którąś z jej prac, np. jej podręcznik do 2 klasy (Idee etyczne ...), to byś zobaczył, co ona reprezentuje.
          Bo ja przeczytałem i jestem jej głęboko wdzięczny.
          Nadmieniam, że jestem nauczycielem ponad 40 lat i ta problematyka jest mi bliska także w sensie profesjonalnym.
      • antekguma1 Witamy w klechistanie 11.04.07, 13:20
        Czarni wiedzą, że ugniatać umysły trzeba od najmłodszych lat. Potem już takiej
        owieczce trudno będzie się wydostać z ich szponów.
    • rudotka czy aby nie jest to przegięcie? 11.04.07, 07:07
      katolowa indoktrynacja od maleńkiego. Co, może niedługo religia prenatalna?
      • uchachany Słuszna uwaga. Katecheza poczętych to kolejne 11.04.07, 08:10
        wyzwanie dla naszej pobożnej IV RP. Należy ją przeprowadzać za pomocą głośników
        przyłożonych do brzucha ciężarnej lub wprowadzonych do macicy.

        rudotka napisała:

        > katolowa indoktrynacja od maleńkiego. Co, może niedługo religia prenatalna?
        • uchachany Można by też pomyśleć o katechezie niepoczętych. 11.04.07, 08:13
          Polak-Katolik powinien od czasu do czasu założyć na mosznę słuchawki, przez
          które pobożni katecheci będą przekazywać słuszne treści plemnikom...
          • robertovega Klerofob, czy homofob to jedna rodzina, 11.04.07, 09:13
            religia nie jest obowiązkowa, jak ktoś nie chce nie musi, no ale jak jest fobia
            na tym punkcie.
            • oryganion1 Re: Klerofob, czy homofob to jedna rodzina, 11.04.07, 09:47
              cynizm i obłuda katolandu jest bezgraniczna
              taki drobiazg ze dziecko wykluczone z takich zajec bedzie miało poczucie
              odrzucenia, innosci i winy do zakutych katolickich łbów nie dotrze nigdy
              wasz katolicyzm przynosi wstyd całemu chrzescijaństwu!
              • pm7303 Ale nie ma sie czym goraczkowac!? 11.04.07, 10:57
                To oczywiste, ze KK jak kazdy umierajacy organizm doznaje 'drgawek' i probuje
                przetrwac - w tym wypadku ludzac sie, ze wczesnie zaczeta indoktrynacja pomoze.

                Niestety (w sumie to na szczescie) nic to nie pomoze!
                Europa jest juz zaawansowanie zlaicyzowana, internet co najwyzej 'nawroci' na
                islam lub scientologizm, a ze wplyw rodzicow i szkoly na wychowanie dzieci jest
                znikomy (dziecko wychowuje sie 'na ulicy' wsrod rowiesnikow), dlatego tez te
                pare pierwszych lat zycia w zabobonie zostanie potem wyprostowane i zrobi sie z
                dziecka 'nastolatek swiatowy', taki sam jak jego rowiesnicy z globalnej wioski.

                No ale zawsze mozecie (mam na mysli katolikow) sprobowac odciac pocieche od TV,
                internetu i 'zdemoralizowanej' mlodziezy! Ciekawe czy sie uda?
            • kazek100 Re: Klerofob, czy homofob to jedna rodzina, 11.04.07, 10:16
              nie jest obowiązkowa, mówisz?

              ale zajęcia z religii organizowane są w południe, maluch ma 4 lata, jak nie
              pójdzie, to będzie poza grupą... Jeżeli tego nie rozumiesz, to współczuję braku
              wrażliwości.
            • niedoszla Re: Klerofob, czy homofob to jedna rodzina, 11.04.07, 10:46
              Polska nie jest państwem wyznaniowym, więc moim zdaniem w przedszkolach nie
              powinno być religii. Jak tak chcą nauczać dzieci, niech zorganizują jakieś
              zajęcia poza przedszkolem
              • zssyp Re: Klerofob, czy homofob to jedna rodzina, 11.04.07, 10:52
                niedoszla napisała:

                > Polska nie jest państwem wyznaniowym, więc moim zdaniem w przedszkolach nie
                > powinno być religii. Jak tak chcą nauczać dzieci, niech zorganizują jakieś
                > zajęcia poza przedszkolem

                W KAŻDYM państwowym urzędzie państwa neutralnego światopoglądowo NIE MOŻE być
                ani jednego przejawu jakiejkolwiek religi, sponsorowanej przez to Państwo.
                Religia? Proszę bardzo: nawet w państwowej szkole PO lekcjach, dla CHĘTNYCH, a
                nie dla wszystkich, oprócz tych, którzy nie chcą.
                • koham.mihnika no to zdejmujemy krzyze z biur, szkol, Sejmu itd? 05.05.07, 04:54
                  pomyslcie o katordze naszego drogiego Bronislawa, czy nawet Ludwika!
                  A powaznie, jesli juz musza miec kruchte w Sejmie, to powinna to byc kruchta
                  nowoczesna, podobna do tych na lotniskach, gdzie w ciszy i skupoieniu mozna sie
                  zastanowic nad soba i swiatem. Bez wzgledu na wyznanie.
              • japico Re: Klerofob, czy homofob to jedna rodzina, 11.04.07, 11:58
                Polska nie jest państwem wyznaniowym?
                Rozejrzyj się dookoła,
                poczynając od Sejmu,
                u nas w urzędzie miejskim wiceprezydent powiesił nawet obraz wielkości ściany,
                aż go wywalili na zbity pysk.
                Co nie pozwoliło jego przełożonemu, wspierającemu AWS, sprzedać, tzn. zamienić
                korzystne grunty w zamian za cmentarz. W innym kraju to miałby za to kryminał,
                tu nie.
                Religa w szkołach, przedszkolach, żłobkach etc. - przymusowa (oficjalnie nie,
                ale zaraz spotyka cię ostracyzm)
                Obrzędy oficjalne to samo.
                nawet policja i wojsko nie obywa się bez kapelana, suto opłacanego, również z
                moich (po)datków

            • wikal Re: Klerofob, czy homofob to jedna rodzina, 11.04.07, 20:36
              Jasne, powiedz trzylatkowi, że zamiast pójść razem z rówieśnikami na jakieś
              zajęcia, będzie siedział sam z panią woźną za piecem i ryczał. To się nazywa
              obłuda i rżnięcie głupa przez katoli.
            • yaroslaff Re: Klerofob, czy homofob to jedna rodzina, 11.04.07, 22:53
              No właśnie w tym rzecz, że nieobowiązkowa jest tylko w teorii.
            • koham.mihnika Re: Klerofob, czy homofob to jedna rodzina, 05.05.07, 04:50
              robertovega napisał:

              > religia nie jest obowiązkowa, jak ktoś nie chce nie musi, no ale jak jest fobia
              >
              > na tym punkcie.

              wlasnie uzgadniamy, ze w Klechistanie mozna religii katolickiej nie praktykowac,
              ale jest sie zmuszanym do uczestnictwa wbrew woli.
              To nie jest fobia tylko sprzeciw przeciwko naduzywaniu wladzy przez kler.
              • aron2004 Re: Klerofob, czy homofob to jedna rodzina, 10.05.07, 00:05
                koham.mihnika napisał:

                > wlasnie uzgadniamy, ze w Klechistanie mozna religii katolickiej nie
                praktykowac ,
                > ale jest sie zmuszanym do uczestnictwa wbrew woli.

                Nie jest się zmuszanym. Jeżeli komuś nie podoba się religia katolicka, to można
                wyemigrować. Na przykład na Białoruś.
                • irenuk1 Re: Klerofob, czy homofob to jedna rodzina, 21.05.07, 19:39
                  Kiedyś to do nas uciekali wygnańcy "religijnie" prześladowani.
                  A teraz jaki Aron (nomen omen) będzie mi podpowiadał kierunek zsyłki?
                  Bo mi się "wojsko polskie" nie podoba? Liga Kobiet zresztą również?
        • koham.mihnika Re: Słuszna uwaga. Katecheza poczętych to kolejne 05.05.07, 04:48
          pomysl o tych niezaoranaych ugorach zycia w separacji - plemnik tu, jajo tam!
          Jakaz okazja - ksiadz wprowadzi mloda niewiaste w tajniki zycia zgodnego z nauka
          kosciola jedynie slusznego, a siostra katechetka pozwoli na uzupelnienie brakow
          w zakresie ofiary oralnej [modlitwy oczywiscie].

          uchachany napisał:

          > wyzwanie dla naszej pobożnej IV RP. Należy ją przeprowadzać za pomocą głośników
          >
          > przyłożonych do brzucha ciężarnej lub wprowadzonych do macicy.
          >
          > rudotka napisała:
          >
          > > katolowa indoktrynacja od maleńkiego. Co, może niedługo religia prenataln
          > a?
      • pascak Re: czy aby nie jest to przegięcie? 11.04.07, 08:32
        Im wcześniejsza katechizacja, tym skuteczniejsza. Im człowiek starszy, tym
        bardziej zastanawia się nad otaczającym światem i nie przyjmuje bezkrytycznie
        podanych na tacy bzdur. Niestety małe dzieci wierzą we wszystko, co im się
        powie, a taka katechizacja jest brutalnym gwałtem na ich umysłach. Później przez
        długie lata nie będą mogły wrócić do samodzielnego myślenia.
        • nick3 Ależ! Cóż za uprzedzone podejrzenie!:))) 11.04.07, 13:21
          Rekatolicyzacja prowadzona przez Kościół epoki jp2 nie jest specyfiką tylko
          polską, lecz właśnie katolicyzmu jp2.

          Oto fragment tekstu chorwackiej pisarki, Dubravki Ugresić (jest w tym samym
          numerze Wyborczej), opisującego rzeczywistość chorwacką:

          >>Monumentalne betonowe kościoły często mają wieże ze szkła, a w nich
          bezszelestnie przesuwają się windy. Czyżby przezroczyste wieże z windami -
          najnowsza moda w architekturze sakralnej - nawet najbardziej pozbawionemu
          wyobraźni przechodniowi miały podsunąć zbawienny link z wizją niebios, albo,
          mówiąc językiem komunistycznym: obietnicę świetlanej przyszłości? Niektóre ze
          świeżo wybudowanych osiedli mieszkaniowych doczekały się nawet dwóch świątyń.
          W mniejszych miejscowościach kościół to jedyne, co mają. Podczas gdy w
          chorwackich szpitalach brakuje łóżek, a ludzie przedwcześnie umierają, bo
          brakuje pieniędzy nie tylko na sprzęt diagnostyczny, ale często po prostu na
          gazę, Kościół wznosi swoje piramidy pocieszenia. Księża, tak samo jak
          politycy, przeniknęli wszędzie - do parlamentu, do gremiów politycznych, do
          mediów, do szkół. Przy wejściu do każdego szpitala, a nawet do sali
          szpitalnej, wisi krzyż.

          Mój siostrzeniec chodzi na religię. Religia jest ponoć jego dobrowolnym
          wyborem. Lekcji religii w tygodniu jest tyle samo, co lekcji angielskiego.
          W sobotę rano, gdy nie ma szkoły, też idą do kościoła.<<



          www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4041383.html
          Warta zastanowienia jest postawiona przez Ugresić diagnoza zjawisk
          postmodernistycznego fundamentalizmu religijnego oraz powrotu nacjonalizmu w
          zglobalizowanym świecie, nawiedzających nasze czasy:


          >>Wszyscy mają ten sam gust, wszyscy kupują takie same tanie kanapy, takie same
          plastikowe zabawki dla dzieci, takie same telewizory, wszyscy noszą takie same
          zegarki. Wszyscy są „śmieciami”, trash, pozbawionymi świadomości własnego
          położenia.

          Przebiegli politycy i jeszcze bardziej przebiegli księża podrzucili im zabawkę -
          prawo do własnej religijnej i narodowej tożsamości etnicznej.<<


          Ugresić to naprawdę niegłupia babka, więc warto nad tym pomyśleć.
      • wikal Re: czy aby nie jest to przegięcie? 11.04.07, 20:32
        Przegięcie mamy od dawna. Teraz to jest już zajmowanie kolejnych przyczółków
        przez państwo wyznaniowe. Powoli dojdziemy do przymusowego "nawracania"
        ateistów i innowierców. Stosów nie postawią, bo czasy nie te, ale wywalić z
        pracy, zgnoić czlowieka - można jak najbardziej. Polski kler wraz ze świeckimi
        fanatakami i hipokrytami zrobi to z dziką rozkoszą.
    • kozaczek3 Malutkie cudowne grzesznice i grzeszniki! 11.04.07, 07:08
      Niech wiedzą jak najwcześniej, że żyją z piętnem grzechu pierworodnego.
      • wicker.man73 Terror fundamentalistów ultrakatolickich! 11.04.07, 07:18
        A jeżeli w grupie znajdzie się dziecko nie katolickie? Może trzylatki jeszcze nie, ale pięciolatki już będą wiedziały jak zgnoić odmieńca.
        • uchachany Niech gnoją, nauka gnojenia to pierwszy element 11.04.07, 09:07
          wychowania obywatelskiego IV RP :-)...

          wicker.man73 napisał:

          > A jeżeli w grupie znajdzie się dziecko nie katolickie? Może trzylatki jeszcze
          n
          > ie, ale pięciolatki już będą wiedziały jak zgnoić odmieńca.
        • intel-e-gent Re: Terror fundamentalistów ultrakatolickich! 11.04.07, 09:47
          Nie bój się, trzylatki też wiedzą jak zgnoić odmieńców...
      • koham.mihnika Re: Malutkie cudowne grzesznice i grzeszniki! 05.05.07, 05:00
        kozaczek3 napisał:

        > Niech wiedzą jak najwcześniej, że żyją z piętnem grzechu pierworodnego.

        ale ksiadz katecheta bardzo lubi male dziewczynki i malych chlopcow i zamieni
        ten grzech pierworodny na jakis inny, jeszcze przed pierwsza komunia.
    • mark.parker Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 07:17
      thehard napisał:

      > No, kk jako siedlisko pedofili bardzo chętnie zajnmie się nauką religii małych
      > dzieci.

      A może tak osd napoczęcia?
      • shithead Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 09:24
        mark.parker napisał:

        > thehard napisał:
        >
        > > No, kk jako siedlisko pedofili bardzo chętnie zajnmie się nauką religii m
        > ałych
        > > dzieci.
        >
        > A może tak osd napoczęcia?
        >
        >
        Dzieki,ze z twojego pstu dowiedziec sie mozna za co skasowali pierwszego.
        Ale chlop ma racje.Czy wypowiedzi o kk rania uczucia religijne?Czy pospolstwo
        wierzy w boga, czy w kk? W Polsce na 100% w kk.
        • kosiem Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 09:39
          shithead napisał:

          > mark.parker napisał:
          >
          > > thehard napisał:
          > >
          > > > No, kk jako siedlisko pedofili bardzo chętnie zajnmie się nauką rel
          > igii m
          > > ałych
          > > > dzieci.
          > >
          > > A może tak osd napoczęcia?
          > >
          > >
          > Dzieki,ze z twojego pstu dowiedziec sie mozna za co skasowali pierwszego.
          > Ale chlop ma racje.Czy wypowiedzi o kk rania uczucia religijne?Czy pospolstwo
          > wierzy w boga, czy w kk? W Polsce na 100% w kk.

          Cóż, zapewne do zawiadywania tamtym komputerem wkręcił się jakiś aktywista z
          sekty katolickiej i zgodnie z polskim przysłowiem "prawda w oczy kole" poczuł
          się nieswojo.
    • czarny222 Szokująca decyzja.Mam nadzieję że ten dziadowski 11.04.07, 07:19
      zacofany region zwany Lubelszczyzną wkrótce stanie się bezludny,bo żal ludzi
      którzy tu są przez władze tak nękani.Uciekajmy tam gdzie władze myślą w
      kategoriach finansowego rozwoju , a nie światopoglądowego przymusu.Naprawdę
      wstydzę się że tu mieszkam,i coraz bliższy jestem wyjazdu, bo tu nadziei już
      nie ma.
      • corradocatani Pochodzę z Lublina. Wstyd mi za moje miasto. 11.04.07, 08:43
        • shithead Re: Pochodzę z Lublina. Wstyd mi za moje miasto. 11.04.07, 09:25
          Pochodze z Wroclawia.Wstyd mi za cala polska sciane wschodnia.
        • miro1973 Re: Pochodzę z Lublina. Wstyd mi za moje miasto. 11.04.07, 10:22
          Przestań! Lublin to piękne miasto, okolice są genialne (byłem na urlopie nad jeziorem Piaseczno), przepiękne miejsca do spaceru - to tylko ludzie są tacy powaleni!
          • osa102 to tylko władza jest powalona ludzie OK 11.04.07, 11:02
            kocham Lublin , lyubie tu przyjezdzac, ludzie swietni, władza jak w całym
            kraju.......
            • polska_baba Lublin to jedno z najpiękniejszych polskich miast 11.04.07, 13:54
              Przyjedźcie, zobaczycie. Ludzie też są OK. Problemem jest bieda, bezrobocie,
              brak perspektyw dla młodych. Lublin to miasto studentów. Studiuje tutaj ok. 100
              tys. ludzi (stałych mieszkańców jest 340 tys.). Niestety ci młodzi po skończeniu
              studiów uciekają stąd.
          • corradocatani Re: Pochodzę z Lublina. Wstyd mi za moje miasto. 21.05.07, 15:44
            Ależ uwaam że Lubelskie i dawne zamojskie sa piękne, a chodziło mi własnie o
            ludzi.
        • a.k.traper A dlaczego Ci wstyd? To Twoja decyzja? 11.04.07, 12:05
          Jak w kazdym miescie jest wielu fajnych ludzi, jest KUL na którym sa tez ludzie
          rozumni, a ze część ludzi jest miałkiego umysłu nic nie poradzisz, dlatego
          nalezy uczestniczyc w zyciu, brac udział w wyborach i wybierac normalność.
          Potrzebujemy normalnosci takze w sprawach światopogladowych a dzieciom nie
          zabierajmy dzieciństwa, głupot zdażą sie nasłuchać. a to doswiadczenie moze sie
          odbic negatywnie na ich podejsciu do spraw wiary, dziecko ma sie bawic a nie
          klepac rózańce a najpewniej sie na tym skończy znajac podejscie
          naszych "superkatolików"
      • rennatta1 Re: Szokująca decyzja.Mam nadzieję że ten dziadow 11.04.07, 21:24
        Nie masz niestety dokąd uciec bo w innych miastach jest podobnie. Np. w
        Krakowie w przedszkolach religii uczą się już czterolatki.Zostaje emigracja.
    • derduch Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 07:26
      Dla najbardziej gorliwych księży-pederastów czeka order Ministerstwa Edukacji,
      koń juz jednemu pedofilowi z Gdańska go przyznał.
    • pyra011 Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 07:30
      moc truchleje, nie wierzę... iranizacja Polski jednak staje się faktem.
      Dyrektorzy przedszkoli (mianowani wiadomo jak) niby nie muszą wprowadzać ale...
      Typowy sposób działania fundamentalistów. Urban miał racje że Orzechowski to
      talib czystej rasy tylko turbana mu brakuje. fiji
    • kosand Moja sasiadka, była katechetka biegała po ulicy 11.04.07, 07:31
      za dziećmi i zapisywała na kółko rózańcowe, dopiero rodzice jej to z głowy
      wybili, argument ze to dla Boga,a syna wychowac nalezycie nie potrafiła.
    • jagaml a może od momentu poczęcia 11.04.07, 07:31
    • znajacy_prawde Pójdźmy dalej! Wprowadźmy religie dla dorosłych w 11.04.07, 07:38
      zakładach pracy. Zajęcia dobrowolne ale nieobecność będzie bardzo niemile widziana:)
      • 99xyz Re: Pójdźmy dalej! Wprowadźmy religie dla dorosły 11.04.07, 10:49
        znający prawdę.Serdeczny Bóg zapłać za doskonały pomysł.Tak, zamiast
        np.kilkuminutowej gimnastyki stosowanej z większych skupiskach pracowników /
        gwoli prawdy ma to zwiekszać wydajność systemów tasmowych /kilkunastominutowe
        lekcje religii,początkowo za posrednictwem Radia Maryja ,bądz TV TRWAM, a
        pózniej już głoszenie jej przez PRACOKATECHETÓW.Po zakończeniu tego misterium
        kilkunastominutowa chwila zadumy.Jednoczesnie żadnych zwolnień z tych
        zajęć.Nieuczestniczenie winno być karane potrącaniem z wynagrodzenia za
        pracę.Byłoby ze wszech miar wskazane,aby pracę zaczynać odspiewaniem : Kiedy
        ranne wstają zorze !Ponieważ w tej materii LUBLIN ma już
        doswiadczenie,wprowadzić na terenie całego województwa taki system od
        pierwszego maja 2007. Alleluja i do przodu !
    • darmowy1 Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 07:43
      Dzięki Bogu mieszkam na drugim końcu Polski.
      • mikrobyznesmen Lublin czy nie Lublin... 11.04.07, 08:29
        darmowy1 napisał:

        > Dzięki Bogu mieszkam na drugim końcu Polski.

        Nie chcę Cię martwić, ale rozporządzenia i inne prawa działają przecież na
        terenie _całej_ Polski. więc lepiej od razu dowiedz się w przedszkolu Twojego
        dziecka, czy planują coś takiego.
    • bak_on Kolejny krok do Rzeczypospolitej Wyznaniowej 11.04.07, 07:44
      Indoktrynacja schodzi coraz nizej. Cos tez trzeba zrobic z zastepami katechetek
      po szybkich kursach. Wiadomo, nad trzylatkiem przynajmniej ci najbardziej tepi
      beda mieli pewna przewage intelektualna. Znam dwie takie katechetki. Psa bym nie
      oddal pod ich opieke, a co dopiero dzieciaka.
      • bziq2 Re: Kolejny krok do Rzeczypospolitej Wyznaniowej 11.04.07, 07:48
        Gorliwość jest gorsza niż faszyzm... Lublinowi gratulujemy nadgorliwych idiotów
        rządzących w przedszkolach.
    • raveness1 Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 07:45
      I tak to propaganda Katolicyzmu i pranie mozgu od mlodego ciagle prze do
      przodu. Zlo zamaskowane jako religia i przebrane za swietobliwych kaplanow
      zbiera swoje zniwo od niepamietnych czasow. Tyle, ze dzis metodami bardziej
      cywilizowanymi, lecz ostatecznie tak samo destruktywnymi dla umyslu mlodego
      czlowieka.
    • a.k.traper Takie dzieci bardzo lubia opowieści biblijne 11.04.07, 07:50
      Tylko czy będa miały je odpowiednio podane? Czy od razu indoktrynacja? Bo wiem
      z doswiadczenia ze w wieku nastoletnim właśnie poprzez takie wczesniejsze
      przymuszanie następuje odrzucenie, czasowe albo na stałe.
      • shithead Re: Takie dzieci bardzo lubia opowieści biblijne 11.04.07, 09:30
        Na stale.Ja jestem przykladem.Majac 14 lat calkowicie juz bylem wyleczony.
        • a.k.traper cosik późno, ja w wieku 10 juz miałem uraz, ale do 11.04.07, 11:50
          księdza. Dojrzałem dopiero później, w stanie wojennym jak duzo rozmawiałem z
          różnymi misjonarzami, najciekawiej jezuici potrafia dyskutować, sporo do
          czytania dostałem i przemyslenia, moze dlatego nie jestem szablonowym
          katolikiem a raczej dojrzałym chrzescijaninem. Mnie religia nie zabrania bycia
          tolerancyjnym dla innych, a tym bardziej narzucania swoich pogladów, raczej
          wole podyskutować o róznych aspektach wiary niz sie przerzucac pustymi
          argumentami.
          • irenuk1 Re: cosik późno, ja w wieku 10 juz miałem uraz, a 11.04.07, 20:36
            Dp Trapera.
            Piszesz:
            " nie jestem szablonowym katolikiem a raczej dojrzałym chrzescijaninem. Mnie religia nie zabrania bycia tolerancyjnym dla innych, a tym bardziej narzucania swoich pogladów".
            Nie uważasz, że coś ci się lapsnęło?
            ja wiem, że ci nie zabrania narzucania swoich poglądów; ale czy tobie o to chodziło i tym się chciałeś pochwalić?
            • a.k.traper Nie musze się chwalić, mi to w niczym nie przeszka 12.04.07, 13:10
              dza, dzięki temu spojrzałem na siebie i innych inaczej, bez emocji
    • el_bigos nie ma to jak trzylakom robić gó.. z mózgu 11.04.07, 07:51
      do religii trzeba dojrzeć, a nie wciskać na siłę swoje doktryny, zresztą
      wciskanie na siłę leży w tradycji chrześcijaństwa
    • m.m5 Katecheza dla płodów!!! 11.04.07, 07:52
      Wprowadzić obowiązkową katechezę dla płodów!!! W końcu to podobno już myślące
      istotki!
    • palestrina2005 Dobry pomysł... Dzieci teraz coraz zdolniejsze... 11.04.07, 07:57
      trzeba je uczyć od małego... tak samo jak najwcześniej należy rozpoczać naukę
      angielskiego... Popieram...
      • wojtek45-1 Re: Dobry pomysł... Dzieci teraz coraz zdolniejsz 11.04.07, 08:03
        Ja Pan Bóg chce kogoś ukarac, to mu podobno rozum odbiera......

      • uchachany Nie zapomnij o potrzebie katechezy plemników, 11.04.07, 08:16
        czyli dzieci niepoczętych...

        palestrina2005 napisał:

        > trzeba je uczyć od małego... tak samo jak najwcześniej należy rozpoczać naukę
        > angielskiego... Popieram...
      • shithead Re: Dobry pomysł... Dzieci teraz coraz zdolniejsz 11.04.07, 09:32
        Anglojezyczni maja gdzies katolicyzm.Wiec nie mieszaj angielskiego z polska
        religia.
      • miro1973 Re: Dobry pomysł... Dzieci teraz coraz zdolniejsz 11.04.07, 10:27
        palestrina2005 napisał:

        > trzeba je uczyć od małego... tak samo jak najwcześniej należy rozpoczać naukę
        > angielskiego... Popieram...

        podobnie należy dzieciaki zapoznawać z możliwością bycia molestowanym w kochającej katolickiej rodzinie...Oczywiście przedstawiając to na kształt boży...Jeju, ale Ci wali człowieku! Dlatego mamy tylu POTENCJALNYCH katolików...Daremny futer (tak sie mówi na Śląsku)...Biedactwo...
        • milosnik_watykanu Re: Dobry pomysł... Dzieci teraz coraz zdolniejsz 11.04.07, 10:29
          wiecej prezerwatyw mniej klechow!!
    • login-ka Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 08:03
      "Religia nie jest obowiązkowa. Rodzice mogą na nią się nie zgodzić."HaHaHa! Akurat. I wtedy dziecko zostanie odrzucone przez rówieśników, jako "inne" albo panie przedszkolanki będą próbowaly przekonać rodzica do prowadzania dziecka na religię dla dobra malucha. O ile dobrze pamiętam to nie tak dawno zamieszczaliście obszerny artykuł o tym, jak żyje się w Polsce niekatolikom.
      W skrócie: ciężko, bo w Polsce nie szanuje się na ogół cudzych wyborów, jeśli nie są zgodne z wyborem oceniającego.
      • uchachany Można by wprowadzić w przedszkolach niewinne, 11.04.07, 08:18
        a edukacyjnie cenne zabawy w palenie heretyków...
        • irenuk1 Re: Można by wprowadzić w przedszkolach niewinne, 11.04.07, 20:46
          Tradycje - katolickie - mamy, także rodzime. My paliliśmy Judasza w wielki czwartek po zmroku, jako zdrajcę.
          Teraz jest śledztwo za zdrajcami sprzed 1989 roku. Znajdziemy - spalimy, a co! Dobre tradycje katolickie i narodowe należy hołubić. A że Judasz był Żydem?
          No to mniejszy żal.
          jak wypalimy zdrajców, weźmiemy się za heretyków, potam za innowierców, za cudzoziemców, a na koniec za nas samych. Powolutku. Aż nie będzie wszystkiego, jak mawia p. Krzysztof K.
      • inkwizytornia Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 08:24
        "Religia nie jest obowiązkowa. Rodzice mogą na nią się nie zgodzić."HaHaHa!
        Akurat. I wtedy dziecko zostanie odrzucone przez rówieśników, jako "inne" albo
        panie przedszkolanki będą próbowaly przekonać rodzica do prowadzania dziecka na
        religię dla dobra malucha.

        Dzieci będą rzucać w niego czosnkiem, a pani przedszkolanka będzie za nim
        biegać z krzyżykiem. Tak jak to było z Tofikiem. :))
      • shithead Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 09:35
        To sie nazywa chyba homofobia.Ale Polakom szczegolnie ze sciany wschodniej marzy
        sie chyba powtot panszczyzny.
    • maura4 To dobry krok w strone spoleczenstwa laickiego 11.04.07, 08:04
      Dla trzylatka Jezus to bedzie ktos taki jak mis uszatek,albo jakis skrzacik.Jak
      juz troche podrosnie,to chyba nie uwierzy,ze to nie jest postac z bajki.Jak
      wszystkim wiadomo ,im wiekszy przymus,tym wieksza niechec i opor.
    • taglinda Boże! każesz ich odjęciem rozumu, ale dlaczego 11.04.07, 08:06
      kosztem dzieci?

      Jestem ojcem sześciolatka, i katecheza w przedszkolu to nieporozumienie!
      Przychodzi nawiedzona radiomaryjna dziewica konsystorska, a mały później
      przychodzi do domu i dopytuje o czyściec i męki piekielne.

      Niech jeszcze wprowadzą katechezę dla nienarodzonych - ciężarne zamiast na
      kontrolę do ginekologa będą chodzić na modlitewne spotkania brzuchów...
      • mikrobyznesmen Dziecko może to wszystko wziąć na poważnie! 11.04.07, 08:27
        taglinda napisał:

        > Jestem ojcem sześciolatka, i katecheza w przedszkolu to nieporozumienie!
        > Przychodzi nawiedzona radiomaryjna dziewica konsystorska,

        Jestem ojcem sześciolatki i na szczęście jej "pani od religii" w przedszkolu
        jest w miare rozsądna. Ale... Oglądałeś "książeczki do religii"? U mojej córki
        jest obrazek wyjaśniający zasadę różańca. Mała dziewczynka poszła sama do lasu i
        się zgubiła. Zaczęła odmawiać różaniec obrywając płatki kwiatków, Maryja jej
        pomogła i mamusia ją znalazła. To mamusia nie mogła powiedzieć "Nie wolno ci iść
        samej do lasu"?!
        Następny przykład (z obrazków o Aniele Stróżu): chłopiec wjeżdża na rowerku na
        jezdnię wprost przed samochód. Samochód na szczęście hamuje. Podpis mówi o tym,
        jak to Anioł Stróż chroni dziecko i jest zawsze przy nim.
        Na szczęście moja córeczka jako doświadczona rowerzystka :) pokazała od razu na
        rysunek i zawołała "Tak nie wolno, bo auto może się nie zatrzymać"! Kochane
        dziecko, już wie, że lepiej nie wystawiac anielskiej opieki na próbę...
        • shithead Re: Dziecko może to wszystko wziąć na poważnie! 11.04.07, 09:39
          Dobrze,ze dzieci sa madrzejsze od swoich katechetow.Nadzieja w tym,ze w
          przyszlosci odrzuca te demagogiczne dyrdymaly.
          • 1europejczyk "Dobrze, ze dzieci sa madrzejsze" po to jest 12.04.07, 13:42
            wlasnie katechizacja, zeby nie byly "madrzejsze" i z czasem gdy dzieci staja sie
            dorosle, jak wykazuje polska rzeczywistosc, osiaga ona (katechizacja) calkiem
            niezle rezultaty.
            Re: Dziecko może to wszystko wziąć na poważnie!
            • leonard3 Re: "Dobrze, ze dzieci sa madrzejsze" po to jest 12.04.07, 13:46
              Katechizacja dla katolickich dzieci katolickich rodzicow?
              Jestem entuzjastycznie za. Moje dzieci sa katechizowane od kolyski. Chrystus
              Krolem.
              • irenuk1 Re: "Dobrze, ze dzieci sa madrzejsze" po to jest 21.05.07, 19:55
                A Wierzejski Jego prorokiem.
    • qwertyuiop7890 ### Skoro mozna uczyc angielskiego... ### 11.04.07, 08:10
      Skoro mozna uczyc trzyletnie dzieci angielskiego (np. w przedszkolach dla
      dzieci bogoli w Warszawie), to czemu nie nauki religii? Czyzby nauka jezyka
      obcego dla dzieci byla latwiejsza i mniej powodowala metliku w glowach niz
      zwykla katecheza-pogadanka o Bogu?
      • bloody_rabbit Re: ### Skoro mozna uczyc angielskiego... ### 11.04.07, 08:24
        Odróżnić należy *naukę* od indoktrynacji.
        • qwertyuiop7890 Re: ### Skoro mozna uczyc angielskiego... ### 11.04.07, 08:28
          Czy uczenie, ze nie mozna krasc, ze trzeba szanowac mame, tate i kolegow w
          szkole, ze nie mozna krasc itd to szkodliwa indoktrynacja?

          Nikt nikogo do niczego nie zmusza i dzieci na sile na katecheze chodzic nie
          musza, w czym problem?
          • pascak Re: ### Skoro mozna uczyc angielskiego... ### 11.04.07, 08:35
            Odróżniasz "nie kradnij, bo komuś będzie przykro" od "nie kradnij, bo po śmierci
            pójdziesz do piekła"? Pierwsze można udowodnić, drugie jest straszeniem bajką
            zmyśloną na potrzeby straszenia.
          • mikrobyznesmen Nauczanie czy indoktrynacja? 11.04.07, 08:39
            qwertyuiop7890 napisała:

            > Czy uczenie, ze nie mozna krasc, ze trzeba szanowac mame, tate i kolegow w
            > szkole, ze nie mozna krasc itd to szkodliwa indoktrynacja?

            Nie. Szkodliwe jest natomiast nauczanie, że tylko ludzie wierzący postępują w
            ten sposób (czyli dobrze), a od niewierzących tudzież wyznających inne religie
            można się spodziewac najgorszego

            > Nikt nikogo do niczego nie zmusza i dzieci na sile na katecheze chodzic nie
            > musza, w czym problem?
            W braku zajęć (w przedszkolu i szkołach) dla tych, które na te zajęcia nie chcą
            chodzić; oraz w tym co napisałem powyżej, co powoduje negatywne reakcje dzieci
            na fakt, że któreś nie chodzi na religię [to raczej w podstawówce, bo w
            przedszkolu i liceum rówieśnicy raczej to olewają :)]
          • zegrz Re: ### Skoro mozna uczyc angielskiego... ### 11.04.07, 10:56
            A co te nauki maja wspólnego z religią??
          • tatiana99 Ukrzyżowanie - nie dla dzieci 11.04.07, 12:04
            Historia ukrzyżowania jest zbyt brutalna dla małego dziecka. Znam przypadek, że
            siedmioletni chłopiec z niewierząej rodziny po uczestnictwie w lekcjach religii
            tak się przejął ukrzyżowanym Jezusem, że cierpiał na lęki i koszmary.
            • milosnik_watykanu Re: Ukrzyżowanie - nie dla dzieci 11.04.07, 12:15
              no ale jezeli pusci sie 3 latkowi pasje , to moze skutecznie wybijw mu sie ze
              łba watykanskie fanaberie!!
          • 2560a Re: ### Skoro mozna uczyc angielskiego... ### 11.04.07, 21:48
            qwertyuiop7890 napisała:

            > Czy uczenie, ze nie mozna krasc, ze trzeba szanowac mame, tate i kolegow w
            > szkole, ze nie mozna krasc itd to szkodliwa indoktrynacja?
            >
            > Nikt nikogo do niczego nie zmusza i dzieci na sile na katecheze chodzic nie
            > musza, w czym problem?
            -----------
            Eeee, obracasz kota ogonem. Ze nie mozna krasc, szanowac mame , tate itp, to
            nie katecheza. Tych rzeczy sie uczy wszedzie bez oprawy religijnej . Ateisci
            tez kochaja swoich rodzicow i tez wiedza ze kradziez do cos brzydkiego.
            A moze wrocic do dobrego zwyczaju z czasow PRLu kiedy nauczaniem religii
            zajmowal sie kosciol na swoim terenie, kto chcial dziatwe prowadzil, kto nie
            byl zainteresowany tego nie robil.
            Pomysl z nauczanie 3 latkow.Tu sie na katecheze nie chodzi! Tu katecheza
            przychodzi.Tu , jezeli rodzice sobie nie zycza udzialu w katechezie, trzylatek
            bedzie usuwany z grupy .Zastanow sie jak to odczuje malec.Jak on ma to sobie
            wytlumaczyc. On zwyczajnie bydzie ryczal bo nie rozumie.To moze zostawic urazy
            na przyszlosc.
            Jak macie tyle kasy to zrobcie osobne przedszkola -publiczne/czy jak tam
            nazwiecie/ i katolickie.I , zrobcie tak jak jest w Kanadzie, placac podatki JA
            deklaruje , na jaka opcje ma pojsc czesc podatku przeznaczona na
            szkolnictwo /na szczescie do przedszkoli religii w Kanadzie nie wpuszczaja/.To
            podatnik ma decydowac gdzie idzie jego pieniadz a nie urzednik i jego
            sukienkowy doradca.
            Nie dajmy sie zbalamucic bo za rok klechy oglosza ze chca nauczania religii w
            zlobkach.


      • mikrobyznesmen Angielski w przedszkolu to też przegięcie, bo.. 11.04.07, 08:28
        ...dzieci jeszcze nie mówią całkiem poprawnie po polsku.
        • iluminacja256 Re: Angielski w przedszkolu to też przegięcie, bo 11.04.07, 09:13
          Niekoniecznie. Badanai juz dawno pokazały, z ejesli dziecko np. rodziców
          mieszanych - np. Polki I Anglika zaczyna od najwczesneijszych lat uczyć sie
          języka obojga jednoczesnie, to nei ma problemów z zadnym z tych jezyków, bo
          aparat mowy równei dobrze przystosuje się np do wymowy angielskiego
          głuchego "r", jak i polskich szczelinówek. Takze to akurat warto robić
          jednoczesnie i daje swietne rezultaty.

          A religii nei chciałabym uczyć na pewno 3 latka. W ogóle uwazam, ze dziecko
          nalezy ochrzcić dopiero wtedy, kiedy moze świadomie podjać decyzję na ten
          temat - tj około 10 roku zycia.
          • mikrobyznesmen Re: Angielski w przedszkolu to też przegięcie, bo 11.04.07, 12:02
            iluminacja256 napisał:

            > jesli dziecko np. rodziców
            > mieszanych - np. Polki I Anglika zaczyna od najwczesneijszych lat uczyć sie
            > języka obojga jednoczesnie, to nei ma problemów z zadnym z tych jezyków,
            > (...) Takze to akurat warto robić
            > jednoczesnie i daje swietne rezultaty.

            Tak, ale opisujesz rodzinę dwujęzyczną, w której dziecko może cały czas słyszec
            w domu rozmowy w dwu językach [chyba, że rodzice porozumiewają się na migi :)].
            Natomiast jeśli tata i mama mówią cały czas po polsku to chyba inna sytuacja.
            My z żoną jesteśmy polskojęzyczni a jak dziecko czasem pyta jak to czy tamto się
            nazywa po angielsku, lub jak powiedzieć to czy tamto, to jej mówię, i wszyscy są
            zadowoleni :)

            > W ogóle uwazam, ze dziecko
            > nalezy ochrzcić dopiero wtedy, kiedy moze świadomie podjać decyzję na ten
            > temat - tj około 10 roku zycia.

            Ale np. w kościele protestanckim dzieci przechodzą konfirmację dopiero w wieku
            13 - 14 lat.
            • 2560a Re: Angielski w przedszkolu to też przegięcie, bo 11.04.07, 21:25
              jesli dziecko np. rodziców
              > > mieszanych - np. Polki I Anglika zaczyna od najwczesneijszych lat uczyć s
              > ie
              > > języka obojga jednoczesnie, to nei ma problemów z zadnym z tych jezyków,
              mikrobyznesmen napisał: ... Tak, ale opisujesz rodzinę dwujęzyczną, w której
              dziecko może cały czas słyszec
              > w domu rozmowy w dwu językach [
              ---------
              Jestesci teoretycy. Nie znam rodziny mieszanej w ktorej dzieci mowia "bez
              broblemow' w obu jezykach. Nie wiem jak ktos sobie wyobraza dom w ktorym " cały
              czas słyszy.. rozmowy w dwu językach" Znaczy kobieta gada po polsku achlop po
              niemiecku i sie rozumieja? Nie, wybiera sie jeden jezyk ktorym porozumiewaja
              sie wdomu. O tym ktory jezyk decyduje miejsce zamieszkania, rodzina w poblizu,
              silniejszy /nie fizycznie/partner...
              Wracajac do tematu,zmuszania trzylatkow do poddawania sie obrobce
              swiatopogladowej jest sprzeczne z prawami czloweika. Przeciez zaden Jasio nie
              bedzie chcial byc odeslany do innej grupy gdy rodzice nie zgodza sie by
              przeszedl pranie mozgu. Czlowiekowi podaje sie informacje dopiero wtedy kiedy
              jest w stanie zrozumiec. Ludzie , oddajcie kaczorom ksiezyc cogo kiedys
              ukradli,wsadzcie ich zmamusia, zona i kotem do jakiejs rakiety i fruuuu na
              ksiezyc. Bedzie normalnie. Mozna bez straty dopakowac do rakiety Gierdycha.
      • shithead Re: ### Skoro mozna uczyc angielskiego... ### 11.04.07, 09:41
        Sprawdz sobie co znaczy MORON.Pasuje do ciebie jak ulal.
      • zegrz Re: ### Skoro mozna uczyc angielskiego... ### 11.04.07, 10:55
        Chyba coś pomyliłeś. Jak można "uczyć religii"??
        Można wierzyć lub nie, można próbować zrozumieć lub nie.
        Ale w tym wieku to zwykła tresura jest.
      • lmblmb Re: ### Skoro mozna uczyc angielskiego... ### 11.04.07, 11:10
        qwertyuiop7890 napisała:

        > Skoro mozna uczyc trzyletnie dzieci angielskiego (np. w przedszkolach dla
        > dzieci bogoli w Warszawie), to czemu nie nauki religii? Czyzby nauka jezyka
        > obcego dla dzieci byla latwiejsza

        Zdecydowanie bardziej - dzieci mają większą motywację.

        > i mniej powodowala metliku w glowach niz zwykla katecheza-pogadanka o Bogu?

        To chyba pytanie retoryczne.
      • smutnyyack Re: ### Skoro mozna uczyc angielskiego... ### 11.04.07, 12:40
        Wyobraź sobie, że istnieje pewna różnica, nasz mózg jest tak skonstruowany, że
        od chwili narodzenia interpretuje dźwięki dla niego istotne, a myślenie
        abstrakcyjne (Piaget) zaczyna się dopiero w wieku kilkunastu lat (tam jest
        miejsce na religię)
      • 1europejczyk Daleko nie szukac dowodow na to co napisalem 12.04.07, 13:53
        Nauka jezyka dla dzieci nie jest nauka jezyka obcego jest nauka jezyka w ogole i
        nie powoduje zadnego "metliku w glowach". W tym wieku jest normalnym elementem
        rozwoju komunikacyjnych zdolnosci dziecka nawet jesli mialby to byc trzeci lub
        czwarty jezyk "uczony" jednoczesnie. Katecheta-pogadanka w tym wieku jest niczym
        innym jak indoktrynacja ideologiczno-religina przygotowywujaca 3-letnie dziecko,
        nie do swiadomej wiary, tylko do bezmyslnej akceptacji dziedzictwa przodkow.
        Re: ### Skoro mozna uczyc angielskiego... ###
        • leonard3 Re: Daleko nie szukac dowodow na to co napisalem 12.04.07, 14:05
          Wiesz , Europeiczyk nie sadzilen , ze sie kiedykolwiek z toba zgodze - a jednak.
          Ta religia w przedszkolach to pic na wode - zauwaz kto to mowi- ja czyli
          rzecznik Ojca Tadeusza. Bo obowiazkiem katolickiego rodzicka jest wszczepiac
          dziecku wiare katolicka od kolyski, intensywnie i gleboko na cale zycie, po to
          aby dziecko nigdy sie nie stalo glupim atolem.
          Moje dzieci sa calkowicie dwojezyczne bo ja je nauczylem. I moje dzieci
          beda gorliwymi katolikami cale zycie bo JA je nauczylem.
          Kto tam potrzebuje przedszkola - to tylko prowokacja i przegiecie paly.
    • ogia Re: Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 08:11
      ale beznadziejnie sformulowany ten sondaz!!! nie chodzi mi o to, ze dzieci
      wiele nie zrozumieja z katechezy tylko o indoktrynacje.
    • ryyys Za późno ! Trzeba od poczęcia! 11.04.07, 08:15
      • uchachany Od?! Przed... 11.04.07, 08:19
    • snajper21 Katecheza dla trzylatków 11.04.07, 08:15
      Religia od poczęcia!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka