Dodaj do ulubionych

Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tech

18.04.07, 07:54
Popiewsze współczuję wszystkim, któryvh dotknęła ta tragedia, a liczba jej
ofiar na prawde idzie w tysiace. Te tysiace ludzi to młodzi studenci, których
życie się zmieni, to ludzie którzy będą czuli się zaszczuci w niemal kazdym
otoczeniu, to problemy psychiczne i społeczne. Mam jednocześnie nadzieję, że
tym razem jedyne zmiany nie będą polagały na uczynienie z uniwersytetów
obozów jenieckich z bramkami magnetycznymi i setkami kamer i ochroniarzy. To
samo Amerykanie uczynili ze swoimi szkołami podstawowymi. Życie w takim
otoczeniu od dziecka podswiadomie utrwala ludzi w irracjonalnym strachu i
poczuciu zagubienia. Wazne jest budowanie przyjaznego otoczenia, nie
zaśnakręcanie spiarali agresji i strachu.
Obserwuj wątek
    • veneda1 Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tech 18.04.07, 08:28
      BLACKSBURG, Va., April 17 — The police identified Cho Seung-Hui, a 23-year-old
      student, as the killer of 32 people in the shooting rampage at the Virginia
      Polytechnic Institute, releasing new information on Tuesday about the troubled
      mind of a young man few people on campus knew.

      Skip to next paragraph
      Massacre in Virginia
      Go to Complete Coverage »


      The Lede Blog
      Updates on the Virginia Tech Story
      More on the gunman from around the Web: classmate accounts, his plays and the
      words reportedly on his arm.


      Readers’ Opinions
      Share Your Thoughts
      Did you know any of the victims of Monday's shooting at Virginia Tech? Share
      your photographs and memories.


      Multimedia
      Back Story With The Times’s Neela Banerjee (mp3)
      Multimedia
      Map
      Virginia Tech Central Campus
      Video
      Remembering the Victims
      Interactive Graphic
      Recounting the Events at Virginia Tech
      Photographs
      Mourning the Virginia Tech Victims
      Photographs
      The Day After
      Video
      The Sequence of Events in Blacksburg, Va.
      Enlarge This Image

      Todd Heisler/The New York Times
      The Virginia Tech students Vlavanh Ditharong, left, Agnes Kim and Casrin Shin
      watching a simulcast of the memorial service Tuesday. More Photos »
      Federal investigators said Mr. Cho — a South Korean immigrant who Americanized
      his name and preferred to be known as Seung Cho — left behind a note that they
      described as a lengthy, rambling and bitter list of complaints focusing on
      moral laxity and double-dealing he found among what he viewed as wealthier and
      more privileged students on campus.

      And new information emerged that may help explain a fateful two-hour delay by
      university officials in warning the campus of a gunman at large. According to
      search warrants and statements from the police, campus investigators had been
      busy pursuing what appears to have been a fruitless lead in the first of two
      shooting episodes Monday.

      After two people, Emily Jane Hilscher, a freshman, and Ryan Clark, the resident
      adviser whose room was nearby in the dormitory, were shot dead, the campus
      police began searching for Karl D. Thornhill, who was described in Internet
      memorials as Ms. Hilscher’s boyfriend.

      According to a search warrant filed by the police, Ms. Hilscher’s roommate had
      told the police that Mr. Thornhill, a student at nearby Radford University, had
      guns at his town house. The roommate told the police that she had recently been
      at a shooting range with Mr. Thornhill, the affidavit said, leading the police
      to believe he may have been the gunman.

      But as they were questioning Mr. Thornhill, reports of widespread shooting at
      Norris Hall came in, making it clear that they had not contained the threat on
      campus. Mr. Thornhill was not arrested, although he continues to be an
      important witness in the case, the police said.

      At the time of the dormitory shootings, Col. W. Steven Flaherty, the
      superintendent of the Virginia State Police, said, “There was certainly no
      evidence or no reason to think that there was anyone else at that particular
      point in time.”

      State officials continued to defend the actions of the campus authorities. John
      W. Marshall, the Virginia secretary of public safety, said Charles W. Steger,
      the president of Virginia Tech, and Chief Wendell Flinchum of the campus
      police “made the right decisions based on the best information that they had
      available at the time.”

      At an afternoon news briefing, Gov. Timothy M. Kaine said Dr. Steger had asked
      him to appoint a committee to examine the university’s response and try to
      answer some of the remaining questions about the gunman’s actions.

      After the shootings, the state police executed another search warrant, this
      time for Mr. Cho’s dormitory room. The warrant said a bomb threat against the
      engineering school buildings was found near Mr. Cho’s body. The warrant
      mentioned two other bomb threat notes against the campus received over the past
      three weeks.

      Mr. Cho had used two handguns, a 9-millimeter and a .22-caliber, to shoot
      dozens of rounds, leaving even those who survived with multiple bullet wounds,
      officials said. The guns were bought legally in March and April. Colonel
      Flaherty said that although one of those guns had been used in the dormitory
      shooting, investigators were not ready to conclude that the same gunman was
      responsible for both episodes. But he said there was no evidence of another
      gunman or an accomplice.

      Among the central unknowns is what prompted the gunman to move to Norris Hall,
      which contains engineering and other classrooms, where all but the first two
      killings took place. The authorities said Mr. Cho’s preparations, including
      chaining the doors, suggested planning and premeditation, rather than a
      spontaneous event.

      Bodies were found in four classrooms and the stairwell of the building, Colonel
      Flaherty said.

      “You all have reported that this is the most horrific incident that’s occurred
      on a college campus in our country, and the scene certainly bore that out,” he
      said. “Personal effects were strewn about the entire second floor at Norris
      Hall. So it made it much more difficult for us to identify students and faculty
      members that were victims.”

      1
    • kawiarniany.filozof Re: Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tec 18.04.07, 09:55
      > Mam jednocześnie nadzieję, że
      > tym razem jedyne zmiany nie będą polagały na uczynienie z uniwersytetów
      > obozów jenieckich z bramkami magnetycznymi i setkami kamer i ochroniarzy

      Płonne nadzieje. Właśnie do tego sprowadzą się ewentualne zmiany. Za dużo firm
      produkujących sprzęt ochroniarsko-kontrolny żyje z ludzkiego strachu. Za dużo
      polityków amerykańskich siedzi w kieszeni producentów broni, którzy dzięki
      odpowiedniemu PR wmawiają Amerykanom, że kontrola posiadaczy broni to zamach na
      demokrację.
      Do tego amerykańska tradycja rozwiązywania konfliktów przemocą. I mamy to co mamy.
      • twketman Re: Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tec 18.04.07, 10:39
        kawiarniany.filozof napisał:

        > odpowiedniemu PR wmawiają Amerykanom, że kontrola posiadaczy broni to zamach na
        > demokrację.

        W capmusie doszło do tragedii bo studenci nie mogą tam nosić broni. Jak i czym
        się więc mieli bronić?
        Janusz Korwin-Mikke na tak skomentował te wydarzenia - polecam:

        "Od dawna publicyści dziwią się, że policja i prokuratorzy znacznie lepiej
        traktują bandytów, niż zwykłych, uczciwych obywateli. Tymczasem przyczyna jest
        prosta: bandyci mają broń i mogą zastrzelić. A zwykły człowiek: nie.

        Również bandyci z tego powodu nie szanują zwykłych ludzi: wiedzą, że to frajer -
        nie ma broni.. Można go traktować jak barana ofiarnego.

        Na campusie w Blacksburgu (Wirginia) obowiązywał, niestety, zakaz posiadania
        broni. Gdyby nie to, co dziesiąty student miałby - choćby po to, by szpanować
        przed koleżankami - jakiegoś colta - i, jak na filmach z Dzikiego Zachodu,
        zaczaiłby się na mordercę - i zastrzelił. Gdyby na Dzikim Zachodzie kowboje
        czekali na policję, Ameryka byłaby dziś opanowana przez bandziorów,

        Bo ludzi porządnych jest setki razy więcej, niż bandytów. Tylko, dzięki
        działalności faszystowskich państw, bandyci mają broń (nielegalną - ale co im
        tam) - a ludzie uczciwi: nie.

        I dlatego szerzy się bandytyzm.


        Moje "zwierciadełko ma do 1000 znaków, a internet jest cierpliwy - więc mogę
        kontynuować:

        Otóż: nie tylko bandyci - ale również policja z większym szacunkiem będzie
        traktować zwykłych obywateli - jeśli będą mieli broń. Ciekawe - tak przy okazji
        - ilu młodych ludzi zapisało się do gangów dlatego, że jako gangsterzy mogli
        mieć broń, a jako "porządni obywatele" - nie?!

        Argumenty moich przeciwników w TVN 24 - bo prowadzący dziennikarz zaangażował
        się, oczywiście, po stronie przeciwnej (co jest, nawiasem pisząc, sprzeczne z
        kodeksem etyki dziennikarza TV) - są śmiechu warte. Że niby jak będzie w domu
        broń, to żony będą strzelać do mężów... Kompletna bzdura: od czasów Lukrecji
        Borgii wiadomo, że prawdziwa kobieta używa raczej trutki na szczury: mężczyźni
        bowiem mają niepokojącą skłonność do znikania z linii strzału, odbierania spluwy
        itd - a za to są zazwyczaj żarłoczni. A poza tym: stanowczo wolę być w razie
        czego przez Żonę zastrzelony, niż otruty!

        A co do zabijania żon: od czasu Otella wiadomo, że żonę o wiele przyjemniej jest
        udusić, niż zastrzelić - więc niewiasty nie mają się czego obawiać. Oczywiście:
        może trafić się wariat - ale zejście ze świata wariata a jeszcze i kobiety
        mającej skłonność do wariatów - to duży krok ludzkości naprzód!

        Mój argument, że gdyby w 1939 roku co drugi Żyd miał broń, to nie byłoby
        Holokaustu, jest pewną demagogią - ale nie bardzo fałszywą. Proszę zauważyć, że
        powstanie w ghetcie warszawskim jest dość głośne - a powstańcy mieli raptem ze
        30 pistoletów!!! Oczywiście: przeciętny Żyd pistoletu raczej się bał - ale co
        dziesiąty na pewno wiedziałby, jak go użyć. Naprawdę: nie jest łatwo przyjść -
        nawet w 30 policjantów - po Żyda, wiedząc, że na klatce schodowej i w sąsiednich
        klatkach schodowych siedzi kilkunastu uzbrojonych ludzi! Ale skoro faszystowski
        przedwojenny rząd rozbroił wszystkich swoich obywateli - wybierali kogo chcieli,
        jak ryby z saka!

        (Tak nawiasem: Polska jest chyba jedynym krajem, gdzie na lekcjach nie uczą, że
        sanacja była ustrojem faszystowskim lub choćby pół-faszystowskim. Co jest mało
        przyjęte, bo dziś na świecie "faszyzm" nie kojarzy się z Mussolinim, lecz z
        narodowym socjalistą, tow.Adolfem Hitlerem).

        Ktoś powie: przecież Niemcy wiedzieliby, kto ma broń - i nakazaliby zwrot...
        Oooo! "Wiedzieliby" - gdyby broń była rejestrowana! Gdyby natomiast broń nie
        była rejestrowana, to każdy jej posiadacz ukryłby ją, jak ukrywali złoto i
        kosztowności (niektórych do dziś nie odnaleziono...) i każdy twierdziłby twardo,
        że nie ma!

        Nie jest prosto ujarzmić ludzi, którzy mają broń!

        Oczywiście byłbym przeciwnikiem posiadania broni przez L*d, gdyby L*d o
        pociągnięciu za cyngiel decydował w głosowaniu tajnym, równym, powszechnym i
        bezpośrednim. Ponieważ jednak o pociągnięciu za cyngiel decyduje jednostka - nie
        obawiam się broni.

        Bo broń nie jest w rękach L**u - lecz w rękach LUDZI.

        To zasadnicza różnica

        Na zakończenie - kilka sztampowych, wypróbowanych jako nie do zbicia, argumentów:

        - W stanie Nowym Jork jest absolutny zakaz posiadania broni - w Arizonie na
        obywatela wypada (oficjalnie kupionej) 2,5 sztuki; jednak to w Nowym Jorku stale
        są napady z bronią - nie w Arizonie, gdzie bandyci po prostu boją się
        przechodniów. (NB. w Teksasie właśnie zniesiono obowiązek noszenia broni na
        wierzchu - wolno już nosić ją ukrytą; po to, by bandzior nie mógł rozejrzeć się
        - i być pewnym, że wszyscy przechodnie są bezbronni)

        - bandyta broń zawsze zdobędzie - bo do 15 lat za napad dodatkowe pół roku za
        nielegalne posiadanie broni zupełnie go nie odstrasza.

        - W Rockford (Illinois) po wydaniu nakazu (całkiem nieliberalnie: nakazu!)
        posiadania broni przez właścicieli domów i mieszkań liczba włamań spadła
        siedmiokrotnie.

        - broń w rękach człowieka - to gwarancja Wolności; więcej ludzi zginie od kul;
        to prawda, jednak zapewne o tyle samo mniej mniej zginie od trucizny lub kija
        baseballowego. A ponadto: w Polsce rocznie ginie 6000 ludzi w wypadkach
        samochodowych, a mimo to nie zakazujemy posiadania samochodów - a co jest
        ważniejsze: Wolność - czy samochód?

        - a na argument: "Ludzie będą - zamiast na nieznośnego sąsiada wynajmować
        killera (jak w znanym filmie) - zabijać ich sami" odpowiadamy: "Cóż: nawet po
        zniesieniu kary śmierci perspektywa odsiadki dożywocia raczej odstrasza; a
        ponadto: czy nie jest dobrze, że milion nieznośnych sąsiadów zostanie
        przerobionych na 10 trupów i 999 990 znacznie mniej nieznośnych, bo nieco
        przestraszonych, sąsiadów?"

        JKM "
        • rasie Re: Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tec 18.04.07, 11:47
          Jestem zdruzgotany i przerażony kierunkiem twojego myślenia...
          To co piszesz, sugeruje, że nie należy szukać przyczyny, a jedynie walczyć z
          objawami. Bandyta znajdzie sposób, żeby zdobyć narzędzie przestępstwa, ale
          uwierz mi, o wiele trudniej jest kupić broń u nas, od kogoś ze świata
          przestępczego, niż w USA, gdzie wystarczy iść do sklepu, a i zapewne ilość
          nielegalnej broni jest tak duża, że nie ma problemu z jej zdobyciem. Uzbrojenie
          społeczeństwa, wcale nie wpłynie pozytywnie na nasze bezpieczeństwo, a jedyne na
          to, że pijackie burdy, kłótnie małżeńskie, napady, kradzieże itd, itd, będą się
          kończyć śmiercią od kuli. Ja wcale nie czułbym się bezpieczniej, wiedząc, że
          każdy na ulicy posiada broń, wręcz przeciwnie. Nasze społeczeństwo nie jest
          przyzwyczajone do posiadania broni, a jak widać z praktyki, nawet w USA gdzie
          broń wpisała się na stałe w historię tego kraju, to społeczeństwo także sobie
          nie radzi. Nie mówię, że wszędzie gdzie obywatele posiadają duże ilości broni
          palnej, zabijają się tak jak w USA, bo przykład Kanady pokazuje, że można mieć
          bardzo dużą ilość i równocześnie mieszkać w kraju, gdzie w nocy nie zamyka się
          drzwi wejściowych, ale 90% populacji tej planety tak żyć nie potrafi.
          Sprzedaż broni tak jak napisał kawiarniany filozof to olbrzymi biznes, który
          musi się kręcić, dlatego w USA tak ciężko przekonać społeczeństwo, żeby się
          rozbroiło. Stoją za tym politycy i olbrzymie pieniądze, którzy mają gdzieś czy
          biedota się powystrzela.
          Natomiast Twoja logika, że gdyby w kampusie studenci mieli broń, to by się
          obronili i do tragedii by nie doszło, to jakaś paranoja.
          Gdyby ten zabójca nie miał gdzie kupić tego glocka, kilkuset sztuk amunicji,
          potem następnej sztuki broni, to może zabiłby swoją dziewczynę, atakując ją
          nożem, ale może powstrzymałby go ten pracownik kampusu. Atak z nożem czy kijem
          baseballowym na studentów i wykładowców nie zakończyłby się śmiercią 33 osób...
          Stawianie znaku równości między posiadaniem broni i bezpieczeństwem to spłycanie
          problemu i głupota. Może o tym mówić tylko ktoś, kto nie miał nigdy do czynienia
          z bronią. Na wielu ludzi, samo noszenie broni ukrytej w kaburze działa jak
          dynamit. Jestem święcie przekonany, że wielu nie poradziłoby sobie z tym, że
          mają za paskiem "moc", "siłę" i "władzę", bo takich doznań doświadczy ktoś nie
          przyzwyczajony do broni i nie mający pojęcia jak wygląda skutek jej użycia.
          Kończyłoby się to tak, że pozorna pewność siebie uzyskana przez noszenie broni,
          udzielałaby się połowie jej posiadaczy, którzy naoglądali się filmów, a to
          prowadziłoby do częstego jej wyjmowania i tragedii. A zasada jest prosta
          aczkolwiek brutalna, nie celujesz nigdy do nikogo, jeśli nie jesteś gotów
          strzelić lub zabić... i zawsze spodziewaj się, że ten ktoś może odpowiedzieć
          ogniem. Uważasz, że jesteś gotowy, żeby nosić przy sobie broń? Wiesz jak ją
          przechowywać, żeby nie znalazły jej dzieci w domu? Jesteś pewien, że nie
          będziesz nią szpanował po pijaku? Nie zgubisz jej? Nie postrzelisz kogoś
          przypadkowo? Widziałeś kiedyś skutek postrzału? Krew tryskającą z rany, dziurę
          wylotową, roztrzaskaną pociskiem twarz?
          Ogólnie po tym jak jeszcze raz przeczytałem co napisałeś, dochodzę do wniosku,
          że nie warto z Tobą dyskutować... kolejny cwaniak który naoglądał się telewizji
          i filmów... Zresztą, nie powinienem Ci w ogóle odpisywać, chociażby jak
          przeczytałem, że cytujesz Korwina-Mikke...
          • leonard3 Re: Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tec 18.04.07, 12:09
            Rasie, masz dobre intencje. Ale dobrymi intencjami pieklo jest wybrukowane.
            Oczywiecie nie postuluje uzbrojenie Polskiego spoleczenstwa ,na tym etapie
            kontrola broni jest jeszcze mozliwa.
            Ale Rasie, nie ma takiej sily ani policji, ktora mogla by odzyskac 300 nilionow
            sztuk broni palnej ktore cyrkuluja w USA. Ciakawe jakbys sie czula kryjac sie
            w kacie sali, gdy morderca przez godzine chodzil wybierajac ofiary - twoje
            dzieci,twoich przyjaciol - czulabys sie jak zwierze umierajace bez godnosci.
            Ja jestem inny- wyskoczylbym z kata i przegryzl bym mu gardlo. Czlowiek
            nawet trafiony kilkoma kulami umiera dluzej niz trzy minuty - wystarczajace zeby
            zoltego kurdupla zabic. Szkoda , ze wybralas obelgi dla mnie . Gowno o mnie
            wiesz. Widzialem w swoim zyciu wiecej smierci niz mozesz w sobie wyobrazic.
            Od Wietnamu poprzez Afryke do Bliskiego Wschodu jako amerykanski oficer SICIS.
            Nie ma wiekszrgo pacyfisty odemnie - ale od 40 lat nawet we snie nie rozstaje
            sie ze swoim coltem - to mnie daje pewnosc ze umre jak mezczyzna w walce a nie
            jak baran w rzezni.
            • rasie Re: Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tec 18.04.07, 16:18
              Leonard
              Załóżmy, że wierzę, że widziałeś tyle śmierci na całym świecie w swoim życiu.
              Odpowiedz mi w takim razie na pytanie, w którym miejscu widziałeś, doświadczyłeś
              tego, żeby ilość posiadanej przez obywateli broni podniosła bezpieczeństwo
              innych obywateli? W którym kraju to zaobserwowałeś? Dziwny z Ciebie pacyfista,
              że mając takie doświadczenia, szczególnie w miejscach takich jak Afryka, Bliski
              Wschód i Azja, popierasz posiadanie broni przez społeczeństwo.
              Nie chciałem Cię obrazić pisząc poprzednio, bo będąc tam, w tej sytuacji, nie
              chciałbym zginąć rozstrzelany i uwierz mi walczyłbym, wolałbym też, żeby ktoś z
              nich miał broń i odstrzelił zabójcy głowę bez cienia litości, ocaliłby w ten
              sposób wiele istnień, ale nie będę z tego życzenia wysnuwał wniosku, że gdyby
              każdy posiadał broń, byłoby bezpieczniej bo właśnie ten swobodny dostęp do
              broni, spowodował, że ten Koreańczyk nie miał problemu z jej zakupem...
              Gdybyś Ty tam był albo ktoś taki jak Ty, może byłoby bezpieczniej, ale równie
              dobrze byłoby bezpieczniej, gdyby ten młody student nie miał gdzie kupić broni i
              amunicji której użył...
              To że nie da się rozbroić USA to nie podlega dyskusji, ale nie uważam, że
              dozbrajanie np. polskiego społeczeństwa to dobry pomysł. Broń powinny posiadać
              osoby do tego kompetentne. Nie twierdzę też, że w Polsce takowe osoby uzyskują
              pozwolenia na broń, to jest zupełnie inna para kaloszy.
              Nie jestem też wbrew temu wszystkiemu przeciwnikiem broni, wręcz przeciwnie,
              przy każdej okazji strzelam. Widziałem też niejedno, tym bardziej jestem
              sceptyczny uzbrajaniu społeczeństwa.
              pozdrawiam
              • maruda.r Re: Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tec 18.04.07, 17:10
                rasie napisał:

                > Gdybyś Ty tam był albo ktoś taki jak Ty, może byłoby bezpieczniej, ale równie
                > dobrze byłoby bezpieczniej, gdyby ten młody student nie miał gdzie kupić broni
                > i amunicji której użył...

                *****************************************

                Do przestępstwa z użyciem broni potrzebne są przynajmniej dwa kroki: zdobycie
                broni i determinacja w jej użyciu. Pierwszy krok w przypadku braku ograniczeń w
                jej kupowaniu, nie jest więc związany z żadnym stresem.

                Gdy rynek broni ma ograniczenia, zdobywając broń już łamiemy prawo.
                Psychologiczna zapora jest zatem mocniejsza. Nie powinniśmy w tej dyskusji
                używać argumentacji o tym, że są przestępcy. Oni są marginesem, a nie
                kierunkowskazem społecznym. Być może w Polsce ów student nie zabiłby aż tylu
                osób, bo zdobycie Glocka z odpowiednią ilością amunicji jest trudniejsze.



                • viking2 Re: Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tec 19.04.07, 05:32
                  maruda.r napisał: > Gdy rynek broni ma ograniczenia, zdobywając broń już łamiemy
                  prawo.
                  > Psychologiczna zapora jest zatem mocniejsza. Nie powinniśmy w tej dyskusji

                  Otoz wlasnie na odwrot: raz przelamana bariera psychologiczna jest juz
                  nadwatlona. Kupujac (kradnac?) nielegalna bron juz popelniamy przestepstwo - z
                  definicji. Uzycie tej broni do popelnienia kolejnego przestepstwa jest juz tylko
                  "malym kroczkiem" naprzod, nie zas "wielkim susem". Jesli zas posiadasz bron
                  legalnie, to znaczy to, ze jestes praworzadnym obywatelem - nie w glowie Ci
                  wymachiwanie pistoletem przy byle okazji i dla blahostki w rodzaju "ktos Cie
                  potracil w kolejce do kasy".
                  w Ameryce maja takie przyslowie, ktore na polski tlumaczy sie mniej wiecej tak:
                  "Jesli posiadanie broni uczynisz przestepstwem, tylko przestepcy beda mieli bron".
                  A ladne kilka miast (niekoniecznie wielkich aglomeracji, to raczej miasteczka,
                  niz miasta) ma wpisane w swoje prawa miejskie (city by-laws) OBOWIAZEK
                  posiadania w domu broni. Wladze wyszly ze slusznego skadinad zalozenia, ze nie
                  sposob postawic policjanta przed kazdymi drzwiami, by strzegl bezpieczenstwa
                  obywateli. Tam, gdzie w gre wchodzi napad na czyjs dom, mieszkaniec/wlasciciel
                  posesji musi podjac odpowiedzialnosc za swoje wlasne bezpieczenstwo i dlatego
                  musi miec techniczne mozliwosci obrony. Prawo stanowi, ze jesli nie chcesz uzyc
                  tej mozliwosci obrony - nie musisz, mozesz pozwolic na wymordowanie Ciebie i
                  calej rodziny, ale masz MOZLIWOSC obrony. Nie skorzystanie z niej jest juz
                  prywatna decyzja kazdego, ale - jak wiekszosc decyzji - pociaga ona za soba
                  konsekwencje (zgwalcona corka, zatluczona na smierc zona, uduszony syn itd).
                  Rzecza charakterystyczna jest tez sama liczba przestepstw: o wiele wiecej
                  napadow i zabojstw w jurysdykcjach, gdzie dostep do broni jest restryktywnie
                  kontrolowany i o wiele bezpieczniejsze srodowisko tam, gdzie kazdy ma dostep do
                  broni i prawo do obrony.
                  Virginia Tech to nie pierwsza (i pewnie nie ostatnia) okazja, gdzie szaleniec
                  spokojnie chodzi z pomieszczenia do pomieszczenia, wybierajac kolejne ofiary. W
                  takiej akurat sytuacji, bezwarunkowo chcialbym byc uzbrojony i moc sie bronic.
                  Moze sie uda, moze nie - ale jesli nie, to zgine probujac, a nie jak cielak w
                  rzezni.
            • hexabc1 Re: Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tec 18.04.07, 19:22
              leonard3 napisał:

              > zoltego kurdupla zabic. Szkoda , ze wybralas obelgi dla mnie . Gowno o mnie
              > wiesz. Widzialem w swoim zyciu wiecej smierci niz mozesz w sobie wyobrazic.
              > Od Wietnamu poprzez Afryke do Bliskiego Wschodu jako amerykanski oficer SICIS.
              > Nie ma wiekszrgo pacyfisty odemnie - ale od 40 lat nawet we snie nie rozstaje
              > sie ze swoim coltem - to mnie daje pewnosc ze umre jak mezczyzna w walce a nie
              > jak baran w rzezni.

              Bardzo dziecinna reakcja. Na Virginii Tech studiuje 26 tysiecy ludzi i przez
              ostatnich kilkadziesiat lat nie bylo tam zadnego zabojstwa. I ty ze swoim
              coltem, przyczajony, chcesz czekac na takie ekstremalne wydarzenia? (Raz moze to
              byc szalony koreanski student, innym razem amerykanski zdemobilowany oficer
              psychopata na ciezarowce wypelnionej materialami wybuchowymi.)

              Taki z ciebie pacyfista, jak ze mnie biskup.

        • maruda.r Broń niczego nie załatwia 18.04.07, 16:59
          twketman napisał:

          > kawiarniany.filozof napisał:
          >
          > > odpowiedniemu PR wmawiają Amerykanom, że kontrola posiadaczy broni to zam
          > ach na
          > > demokrację.
          >
          > W capmusie doszło do tragedii bo studenci nie mogą tam nosić broni. Jak i czym
          > się więc mieli bronić?
          > Janusz Korwin-Mikke na tak skomentował te wydarzenia - polecam:
          >
          > "Od dawna publicyści dziwią się, że policja i prokuratorzy znacznie lepiej
          > traktują bandytów, niż zwykłych, uczciwych obywateli. Tymczasem przyczyna jest
          > prosta: bandyci mają broń i mogą zastrzelić. A zwykły człowiek: nie.

          *****************************************

          I to był najbardziej idiotyczny komentarz w polskiej prasie.

          Uzbrojeni studenci więcej krzywdy sobie zrobią podczas głupich figli z bronią,
          niż będą w stanie z niej skorzystać w przypadku rzeczywistego zagrożenia.

          Posiadanie broni przez wszystkich niczego nie załatwia, bo to umiejętność jej
          użycia czyni z kogoś zabójcę. Umiejętność związana z zimną krwią lub
          determinacją, a nie wyniki na strzelnicy. Gdyby studenci mieli się bronić, to
          niezbędny byłby znaleźć przynajmniej jeden zdeterminowany, który zrobiłby to, co
          zrobił Cho Seung Hui - a więc zabił z zimną krwią. Przebieg zdarzenia wskazuje
          na to, że morderca nie był skłonny do pertraktacji i dobrowolnego złożenia broni.

          Założenie, że broń nas broni sama, jest błędne. Wystarczy zobaczyć, jak reagują
          osoby pod wpływem mniejszych stresów, choćby nieszkodliwej stłuczki samochodowej
          - przez dłuższy czas mają problemy z sensownym mówieniem i opanowaniem drżenia
          rąk i nóg. Rozpowszechnienie broni nic nie daje.


    • mosessex Re:ponad milion zabitych cywilów w Iraqu przez 18.04.07, 10:31
      Busha ojca i syna w wyniku wywołanych przez tych ludobójców wojen w Iraqu.
      Może warto na ten temat podyskutować? Ten koreańczyk obywatel USA nie pojechał
      do Iraqu lub afganistanu więc musiał sobie postrzelać.To oczywiste.
      Wielki dramat 32 osoby zabite w Polsce tygodniowo więcej ginie na drogach.
    • leonard3 Re: Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tec 18.04.07, 11:18
      Historii tego spoleczenstwa nie da sie odwrocic. W tym spoleczenstwie broni
      jest wiecej niz ludzi.
      Ale wbrew legendzie miasteczka na dzikim zachodzie byly spokojne i bezpieczne
      bo kazdy nosil i byl gotowy uzyc colta w swej obronie.
      Kilka prob napadow na taki miasteczka przez bandy desperados konczyly sie tak
      samo. Bandyci byli zawsze wystrzelani do nogi przez uczciwa , ogromna wiekszosc
      spoleczenosci.
      Jezeli kazdy ze studentow mialby colta to samotny koreanski wariat zginalby w
      ogniu kul wiekszosci normalnych studentow. A tak to chodzil sobie spokojnie
      i przez godzine spokojnie wybieral owce do wystrzalu.
    • spector1 Re: Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tec 18.04.07, 12:47
      To władze uczelni są odpowiedzialne za tą masakrę wprowadzając zakaz posiadania
      broni przez studentów.
      Niestety 99% wylewających tutaj krokodyle łzy nie może tego zrozumieć.
      Prezydent uniwersytetu, z wykształcenia architekt oraz ekspert od ochrony
      środowiska (PhD) z premedytacją przyjął strategię narzuconą mu przez huntę
      wojskową Busha (świadczy o tym jego ścisła współpraca z Min.Obrony).

      Masakra australijskich turystów na podobną skalę w 1996r ułatwiła "obrońcom"
      życia rozbrojenie Australijczyków.

      O co tutaj właściwie chodzi? Czy masakra w Virgini doprowadzi do rozbrojenia
      zwykłych obywateli USA? Czy będą miały miejsce następne masakry, które
      dadzą Bushowi zielone światło do wprowadzenia stanu wyjątkowego w USA?

      Mylą się ci,ktorzy sądzą,że władza Busha definitywnie kończy się z wygaśnięciem
      jego drugiej kadencji.
      O jego miękkie lądowanie zadbał tak wychwalany Clinton wprowadzając setki ustaw-
      Executive Orders.

      Obecnie Bush jest na 100% przygotowany na wprowadzenie stanu wyjątkowego.
      Potrzebny jest jedynie pretekst.

      In Oct 2006, Bush signed into law the John Warner National Defense
      Authorization Act for Fiscal Year 2007. Quietly slipped into the law at the
      last minute, at the request of the Bush administration, were sections changing
      important legal principles, dating back 200 years, which limit the U.S.
      government’s ability to use the military to intervene in domestic affairs.
      These changes would allow Bush, whenever he thinks it necessary, to institute
      martial law—under which the military takes direct control over civilian
      administration.

      Sec. 1042 of the Act, "Use of the Armed Forces in Major Public Emergencies,"
      effectively overturns what is known as posse comitatus. The Posse Comitatus Act
      is a law, passed in 1878, that prohibits the use of the regular military within
      the U.S. borders.

      Szkoda, że tzw.wolne media nie wspomnnaja nawet o szykującej się w lipcu 2007
      inwazji na terytorium USA kilkuset tys. ciężarówek meksykańskich kierowanych
      przez kierowców półanalfabetów, często bez prawa jazdy, ktorych nie będą
      obowiązywać tak egzotyczne przepisy jak dopuszczalny nacisk na oś.
      Ile będzie ta kontrabanda przemycać broni, powodować wypadków drogowych,
      strzelanin na autostradach to oczywiście nie sprawa mediów.

      Spector

    • mannaznieba4 W Iraqu buszmeni zamorodwali ponad milion cywilów 18.04.07, 16:09
      na polskich drogach tygodniow ginie więcej ludzi.
      No cóż wielkiego się stało w USa przemoc jest propagowana na każdym kroku przez
      filmowców zydowskiego pochodzenia o silnych inklinacjach syjonistycznych.
      Dlaczego tak dużo pisze sie o jakimś skośnookim super strzelcu i do tego
      studencie a nie pisze sie o ludobójstwie w arabskiej okuopanej przez syjonistów
      Palestynie o milonach ofiar cywilnych w Afganistanie i Iraqu.
      To jest obłuda tych mediów jakże manipulujących opinia społeczną.
      Z jednej strony US-ludobójcy piloci bez zmrugnięcia oczu morduja bombami
      tysiące cywilów a z drugiej jakże wielki dramt ,że sobie jakiś studen troche
      postrzela.Ale postrzelał do amerykanów i oto biega.Gdyby sobie postrzelał jakiś
      US- żołnierzyk w Iragu lub Afganistanie i zabił 33 trzywili żadne syjonistyczne
      media by o tym nie trąbiły.
      • rasie Re: W Iraqu buszmeni zamorodwali ponad milion cyw 18.04.07, 16:21
        Przypadkiem Żyd nie ukradł Ci auta, nie zabił psa, nie przeleciał żony i nie
        zwolnił z pracy? Zrozumiałbym Twoją smutną wypowiedź...
        • hexabc1 Re: W Iraqu buszmeni zamorodwali ponad milion cyw 18.04.07, 19:44
          rasie napisał:

          > Przypadkiem Żyd nie ukradł Ci auta, nie zabił psa, nie przeleciał żony i nie
          > zwolnił z pracy?

          To by wyjasnilo wszystko :-)
      • doomsday Do mannyznieba4 : Ismail Ax 18.04.07, 22:48
        mannaznieba4 napisala :

        " na polskich drogach tygodniow ginie więcej ludzi.
        No cóż wielkiego się stało w USa przemoc jest propagowana na każdym kroku przez
        filmowców zydowskiego pochodzenia o silnych inklinacjach syjonistycznych.
        Dlaczego tak dużo pisze sie o jakimś skośnookim super strzelcu i do tego
        studencie a nie pisze sie o ludobójstwie w arabskiej okuopanej przez syjonistów
        Palestynie o milonach ofiar cywilnych w Afganistanie i Iraqu.
        To jest obłuda tych mediów jakże manipulujących opinia społeczną.
        Z jednej strony US-ludobójcy piloci bez zmrugnięcia oczu morduja bombami
        tysiące cywilów a z drugiej jakże wielki dramt ,że sobie jakiś studen troche
        postrzela.Ale postrzelał do amerykanów i oto biega.Gdyby sobie postrzelał jakiś
        US- żołnierzyk w Iragu lub Afganistanie i zabił 33 trzywili żadne syjonistyczne
        media by o tym nie trąbiły."

        Cos w tym jest , co napisales . Dzisiaj w poludnie media podaly , ze Cho mial
        na wewnetrzsnej stronie ramienia wypisane czerwonym flamastrem :
        ISMAIL AX czyli TOPOR ISMAILA . Ze wzgledu na okolicznosci ten napis traktuje
        sie jako ostatnie przeslanie koreanczyka . Ismail ( wymawia sie Iszmail ) jest
        imieniem biblijnym . Ismail byl pierworodnym synem Abrahama . Abraham dlugo nie
        mogl miec potomka , kiedy jego zona Sahra ukonczyla 70 lat Pan Bog mial mu
        powiedziec , ze dla stworzenia potomstwa moze wziasc sobie za przyszla matke
        swojego dziecka jedna z sluzacych niewolnic . Tak tez sie stalo i urodzil sie
        pierworodny syn Abrahama o imieniu Ismail . Nieoczekiwanie wiekowa juz Sahra
        rok pozniej powila jednek syna . Doszlo do konfliktu miedzy matkami i w
        konsekwencji Ismail opuscil rodzinne okolice i w dolinie Nilu zalozyl plemie ,
        ktore dalo poczatek narodowi znanemu dzisiaj jako Narod Arabski . Sahra z kolei
        stala sie protoplastka Narodu Zydowskiego . Te dwa narody od samego poczatku
        zyly ze soba w smiertelnej wrogosci . Ismail byl znany z tego , ze konflikty z
        zydami zalatwial zdecydowanie za pomoca Topora . Potem z rodu Ismaila narodzili
        sie Faraonowie , ktrzy stworzyli potege Egiptu i Arabow robiac z rywalizujacego
        plemienia potomkow Sahry niewolnikow i sluzacych . Z kolei Zydzi doczekali sie
        Mojzesza , ktory jako przybrany syn na dworze Faraona , zbuntowal Zydow ,
        zorganizoawl bunt i ucieczke wraz ze zlotem Egipcjan .
        Cho Seung-Hui prawdopodobnie tym napisem chcial przekazac wiadomosc , ze jest
        motywowany religijnie i jego czyn jest wypelnieniem testamentu Ismaila .
        Wiekszosc ofiar wydaje sie byc pochodzenia zydowskiego . W trakcie
        transmitowanej uroczystosci zalobnej przez CNN , w obecnosci prezydenta Busha
        zostala odmowiona modlitwa za zamordowanych w jezyku angielskim , a nastepnie w
        jezyku hebrajskim . Nie bylo juz potem modlitw w jakimkolwiek innym jezyku ,
        chociaz najwiecej ofiar zginelo w trakcie lekcji niemieckiego i francuskiego .
        Zginela rowniez zona prof. Nowaka , o ktorej pisano , ze byla francuzka z
        kanadyjskiej Prowincji Quebec . Najprawdopodobniej pani Nowakowa rowniez byla
        zydowka .


        • ciekawe2 Re: Do mannyznieba4 : Ismail Ax 19.04.07, 06:25
          Szkoda, ze nie obejrzales calej uroczystosci zalobnej z VT. Zaraz po glownych
          przemowach do podium podszedl przedstawiciel spolecznosci muzulmanskiej. Jego
          przemowienie bogate bylo w cytaty z Koranu w jez. oryginalnym i tlumaczone.
          Zaraz po nim przemawiala przedstawicielka spolecznosci buddyjskiej, a po niej
          przedstawicielka spolecznosci zydowskiej.Na koniec wysluchano przemowienia
          przedstawiciela spolecznosci chrzescijanskiej. Jak odmawianio "Ojcze nasz", tez
          pewnie nie zauwazyles. Po drugie, kto wie co Cho Seung mial na mysli, albo co
          chcial przekazac. Czyste spekulacje. Po trzecie zabojstwa niewinnych ofiar
          zawsze sa tragiczne, bezsensowne i nie mozna takich czynow usprawiedliwiac.
          Szkoda ,ze tacy jak mannaznieba4 maja kategorie niewinnych ofiar: niewinne
          ofiary, niewinne ofiary malo-winne, niewinne ofiary- same sobie winne. Kiwam
          glowa z niedowierzenia.
    • seidr Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tech 18.04.07, 17:04
      "Policja tłumaczy, że początkowo sądzono, iż strzelanina w akademiku była
      efektem awantury między kochankami, i podejrzewano, że morderca uciekł z kampusu."

      Najgorsze jak się komuś coś wydaje...


      Cześć pamięci ofiar.
      • maruda.r Re: Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tec 18.04.07, 17:12
        seidr napisała:

        > "Policja tłumaczy, że początkowo sądzono, iż strzelanina w akademiku była
        > efektem awantury między kochankami, i podejrzewano, że morderca uciekł z kampus
        > u."
        >
        > Najgorsze jak się komuś coś wydaje...

        **************************************

        Nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że to policje wiodą prym w
        działaniach, opartych na "wydaje się".

    • kapitankloss2 Jaki koreanski? 18.04.07, 18:38
      Przybyl do USA z rodzicami na pobyt staly w wieku kilku lat. Gdyby dostal
      nagrode Nobla w dziedzinie literatury (studiowal literature angielska), to tez
      mowiono by o nim jako o pisarzu koreanskim?
      • hexabc1 Re: Jaki koreanski? 18.04.07, 19:53
        kapitankloss2 napisał:

        > Przybyl do USA z rodzicami na pobyt staly w wieku kilku lat. Gdyby dostal
        > nagrode Nobla w dziedzinie literatury (studiowal literature angielska), to tez
        > mowiono by o nim jako o pisarzu koreanskim?

        Z jakiegos powodu, jego rodzina i on nie starali sie o obywatelstwo USA, a wiec
        sa obywatelami koreanskimi.

        Nagrode Nobla z literatury angielskiej, hehe, ten facet podobno przez cale swoje
        zycie wypowiedzial dziesiec slow ...
    • heraldek To byl wariat znany policji od kilku lat.......... 19.04.07, 01:01
      www.cnn.com/2007/US/04/18/vtech.shooting/index.html
      • heraldek Re: To byl wariat znany policji od kilku lat..... 19.04.07, 01:13
        abcnews.go.com/US/story?id=3052278&page=1
    • wertello I był muzułmaninem 19.04.07, 01:17
      A to wiadomo że muzułmanie uwielbiają mordować
      • wertello Dowody, prosze 19.04.07, 01:44
        www.politicallyincorrect.de/2007/04/der_islamkonvertit_cho_ismail_1.html#more
        • titta Re: Dowody, prosze 19.04.07, 02:33
          Ismail to zbyt symboliczne imie zeby je przybierac przez przypadek...niestety.
    • tychik1 Re: Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tec 19.04.07, 07:48
      W tym Art .napisano:
      Studenci i ich rodzice nie mogą zrozumieć, dlaczego po pierwszej strzelaninie
      nie zamknięto kampusu, nie odwołano zajęć, nie szukano zabójcy. I nie
      poinformowano studentów o niebezpieczeństwie.
      T:A ja moge zrozumiec
      Amerykanie to wspaniali ludzie o wielkich umyslach ,ale niestety dotyczy to
      tylko tej wierchuszki,natomiast ta srednia klasa to zwyczajne ciolki.
      Nawet jesli widzieli zagrozenie(bo musieli )to i tak zakladam sie ,ze nie
      chcialo im sie ruszyc czterech liter,a kazdy tylko patrzyl zeby wybila godzina
      trzecia i isc do domu ; )
      Na tej samej zasadzie pewno nikt sie nie zainteresowal chorym czlowiekiem,
      bo w takiej ogromnej szkole nie bylo gabinetu i jakiegos psychologa?
      a nawet jesli byl to wedlug ustawy i paragrafu choroba byla dopiero pod
      powierzchnia ale jeszcze nie widoczna hm
      Dalej w art napisano:
      W tym czasie kilkanaście tysięcy studentów mieszkających w okolicach kampusu
      było już w drodze na zajęcia i nie było sposobu, żeby ich zatrzymać albo
      skierować gdzie indziej.
      T:No tak ?,bo tam w takim w zasadzie miescie to nie bylo jakiegos systemu
      ostrzegania ?,nie bylo chodzby kurcze jakis glosnikow szczekaczek na rynku jak
      to dawniej w malych polskich miastach,albo radiowozu na kolkach(napewny byly we
      wszystkich pomieszczeniach ,klasach a nawet w kiblach),nie trenowali conajmniej
      ewakuacji przy takiej masie ludzi ?,no sami powiedzcie o czym swiadcza takie
      wypowiedzi?
      To co policja MYSLALA to juz nawet szkoda przytaczac,w kazdzm razie wzglada na
      to ze sie mineli z powolaniem,powinni zostac MYSLIWYMI.

      I jeszcze jedno ci modzi(tak jak na calym swiecie) w czasie wolnym sie
      bawia ,przy tym pija ,biora uzywki i staja sie agresywni.Rozdawanie wiec im
      broni nie jest dobrym pomyslem. Prawdopopdobnie mielibysmy tyle ofiar co
      tydzien,no ale dla ludzi "intertesu",a raczej hopsztaplerow i sprzedawcow broni
      nie ma granic.

      Skladam wyrazy wspolczucia dla wszystkich ofiar ,ich rodzin ,i znajomych.

      Swiety odpoczynek racz im dac Panie a swiatlosc wiekuista niechaj swieci
      na wieki wiekow Amen.
      Swiety odpoczynek racz im dac Panie a swiatlosc wiekuista niechaj swieci
      na wieki wiekow Amen.
      Swiety odpoczynek racz im dac Panie a swiatlosc wiekuista niechaj swieci
      na wieki wiekow Amen.

      NIECH ORSZAK ANIELSKI ZANIESIE TE DUSZE DO NIEBA !


    • andrzej19552 Wstrząśnięci i wściekli studenci Virginia Tech 19.04.07, 16:33
      Mamy znowu dowod, do czego moze doprowadzic fanatyzm religijny.

      To, ze morderca byl bardzo religijnym, swiadcza najnowsze doniesienia medialne
      i wypowiedzi rodziny mordercy.

      Nie pozwolmy, aby w Polsce powstawal fanatyzm religijny !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka