Dodaj do ulubionych

Porachunki z Jaruzelskim

20.04.07, 07:39
kaczyńscy tak właśnie pojmują demokrację. jako możliwość wendetty i
bezwzględnego rozliczania za przeszłość. w imię wiary i pokoju...
Obserwuj wątek
    • matlak2 Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 09:14
      Brawo, panie Kurski. Aż nie chce się wierzyć, ze to brat "tamtego" Kurskiego. O
      kulturze narodu swiadczy jego stosunek do niegdys nim rządzących. Gierek, jakby
      nie było cos dla nas zrobił, konczył życie w poniżeniu i z marną emeryturą.
      Wałęsa, który stał się ikoną "S" i wolnej Polski - szpieg, TW. Jaruzelskiego -
      pod sąd, Kwaśniewskiego - najlepiej rozstrzelać (bo groźny, jak wróci do
      polityki)itd. Współczuję Jaruzelskiemu, bo - wbrew pozorom - to on poniósł
      największą ofiarę w stanie wojennym, bo wziął na siebie wszelkie, trudne w
      grudniu 1981 r. do przedwidzenia konsekwencje, także krwawe ofiary i skur...
      uprawiane przez niektórych ludzi władzy. Gdzie byliby dzisiaj nasi
      pseudo "politycy", gdyby tego stanu nie wprowadził, a wojska UW weszły do
      Polski? Ilu wąchałoby już kwiatki od spodu, a ilu reedukowało się gdzieś w
      tajdze, może w Korei Płn., na Kubie lub w Angoli? Czy ci mali duchem, zawistni
      i niecni, zaslepieni nienawiścią ludzie nie słyszą, co mówi sie o Jaruzelskim w
      Europie i świecie? Czyż nie jest tam wymieniany, jako jeden z najważniejszych
      ludzi, którzy rozmontowali "blok radziecki", ostatecznie połozyki kres "zimnej
      wojnie" i stworzyli fundamenty pod nową Europę?
      ---
      Nigdy nie byłem cżłonkiem żadnej partii, w stanie wojennym byłem bliski
      internowania, widziałem wiele złych rzeczy, ale do dziś uważam, że innego
      wyjścia nie było, bo byc w tamtych realiach nie mogło. I jeszcze jedno, o wielu
      decyzjach (także dot. zamknięcia granic) Sowieci nie wiedzieli, bo ich
      jaruzelski przechytrzył i postawił przed faktem dokonanym - POLSZA ZAKRYTA -
      NIELZJA WCHODIT!
      • przemek05 Re: to nie porachunki 20.04.07, 14:42
        matlak2 napisał:
        ...innego
        wyjścia nie było, bo byc w tamtych realiach nie mogło.

        Nieprawda. Jaruzel mogl sie dogadac z Walesa i Glempem, ale on dogadywal sie z
        Ruskimi, a Walese i Glempa zwodzil. Czyli reprezentowal interesy ZSRR wobec
        Polakow, zamiast interesy polskie wobec ZSRR.

        A do interwencji w 1981r dojsc nie moglo, swiadza o tym dokumenty sowieckie jak
        i fakt uwiklania ZSRR w wojne w Afganistanie. Wiecej - sa dokumenty wskazujace
        na zabieganie Jaruzelskiego o pomoc ZSRR w przypadku gdyby sobie nie poradzil z
        utrzymaniem stanu wojennego.

        Reasmujac, trzeba wykorzystac pretekst, jakim jest niedotrzymanie PRLowskich
        procedur przy wprowadzaniu stanu wojennego, aby jego autorow osadzic (na tej
        zasadzie jak sadzono AlCapone'a, ktoremu udalo sie udowodnic jedynie
        przestepstwa podatkowe). Jaruzelski jest zamieszany w zdlawienie sila strajkow
        w 70r, agresje przeciw Czechoslowacji w 68r, no i oczywiscie odpowiada za
        ofiary stanu wojennego. Nie chodzi o trzymanie go w wiezieniu - chodzi o
        potepienie jego postawy.

        P.S. Jednego nie rozumiem, dlaczego oskarzono Kanie? Przeciez zostal odsuniety
        wlasnie po to, zeby stan wojenny mozna bylo wprowadzic. Jak przyszedl na jego
        miejsce Jaruzel, od razu powiedzialem sobie: to juz koniec...
        • jancior ::: Wszyscy przyjaciele generała: 20.04.07, 15:18
          Ponieważ nie odczuwam wobec Jaruzelskiego sympatii, bardzo żałuję, że w obronę
          nie mogą go już wziąć inni przywódcy wielkiej rodziny bratnich krajów
          socjalistycznych. Ani Ceausescu, rozstrzelany pod płotem, ani Honecker, skazany
          i zmarły na emigracji w Chile, ani Husak, który też odsiedział swoje. Nie
          doczekali, niestety, i nie mogą napisać listów do Sejmu [jak Gorbaczow].
          Doprawdy, szkoda. Mając takich obrońców, Jaruzelski już by się nie wywinął.
          Jaruzelski nigdy nie był małostkowy.
          21 maja 1987 roku generał tak wyjaśniał Hermannowi Axenowi, członkowi biura
          politycznego SED, kulisy zabójstwa księdza Popiełuszki. Dokładny cytat: "Potem
          znalazło się w szeregach bezpieczeństwa paru rewolucjonistów, którzy zabili
          klechę, wzmacniając nie partię, ale Kościół". Piotrowski i inni zostali zatem
          skazani za osłabienie partii i wzmocnienie Kościoła. Jestem pewien, że Axen,
          gdyby żył, też napisałby list do Sejmu. Co do Piotrowskiego, nie jestem pewny.
          (za MR)
          • poszeklu Jak to bylo ze stanem wojennym 12 grudnia 1981r. 21.04.07, 05:57
            Lojalność Jaruzelskiego istotnie skierowana była w stronę ZSRS. Zachował się
            protokół z posiedzenia Biura Politycznego KC KPZR 9 kwietnia 1981 r. na Kremlu,
            podczas którego minister obrony ZSRS marszałek Ustinow oraz szef KGB Andropow
            składali sprawozdanie z tajnego spotkania z generałem Jaruzelskim w Brześciu
            nad Bugiem w nocy w wagonie kolejowym. Z sowieckiego tajnego protokołu wynika,
            że dyktator Polski wobec przywódców Rosji Sowieckiej był całkowitą marionetką:
            "Towarzysz Jaruzelski ponowił prośbę o zwolnienie go ze stanowiska premiera
            rządu polskiego. Przystępnie wytłumaczyliśmy mu, że powinien koniecznie pozostać
            na tym stanowisku i z godnością pełnić powierzone mu obowiązki. Trzeba podpisać
            plan wprowadzenia stanu wyjątkowego,przygotowany przez naszych towarzyszy".
            Nawet nie ta zdradziecka postawa, ale wręcz nadgorliwość i służalczość
            Jaruzelskiego wobec Rosjan zadziwiała doradcę do spraw sowieckich prezydenta
            Ronalda Reagana - profesora Richarda Pipesa:
            "Uważaliśmy rząd PRL za nielegalny, a Polskę za kraj uzależniony od Moskwy,
            władzę Jaruzelskiego za niesuwerenną, ale byłem zaszokowany, kiedy dostarczono
            mi zapis konwersacji między Jaruzelskim i Kanią a Breżniewem. Oni zwracali się
            do Breżniewa per 'WY', a on mówił do nich per 'TY', tak jak car Iwan Groźny
            zwracał się do swoich bojarów. To symbolizowało pogardę do Polaków, tak się
            mówi do poddanych, a nie do niezależnych ludzi".
            Za swoje zasługi dla "Imperium Zła" generał Jaruzelski został nagrodzony
            najwyższym odznaczeniem nadawanym w Związku Sowieckim, odznaczeniem, jakiego
            nie otrzymał nigdy żaden Polak, nawet Bierut, Gomułka czy Gierek. Sowiecki
            przywódca Konstantin Czernienko nadał Jaruzelskiemu platynowo-złoty Order
            Lenina. Uroczystość odbyła się na Kremlu w obecności całego sowieckiego Biura
            Politycznego, wsłynnej Sali Władimirowskiej, już po zakończeniu stanu wojennego,
            w 1984 roku. Tak władcy Kremla nagrodzili wiernego sługę za spacyfikowanie
            własnego Narodu. Ciekawe, że Wojciech Jaruzelski nigdy publicznie nie przyznał
            się do posiadania Orderu Lenina. Nie dopuścił też, aby fotografia z ceremonii na
            Kremlu była kiedykolwiek publikowana w Polsce.

            Szczególnego rodzaju świadectwo wystawił Jaruzelskiemunie byle kto, bo prawa
            ręka Stalina i współsygnatariusz IV rozbioru Polski z 23 sierpnia 1939 r.
            Wiaczesław Mołotow. Dożywszy prawie 100 lat (zmarł w 1986 r.), pisał w swych
            pamiętnikach (mało w Polsce znanych):
            "W ostatnich kilku latach wielkim naszym osiągnięciem, naszym, to jest
            komunistów, było pojawienie się dwóch ludzi. Pierwszą przyjemną niespodzianką
            był Andropow. (...) Drugi człowiek to Jaruzelski. Ja, na przykład, nigdy
            wcześniej nie słyszałem takiego nazwiska, zanim nie ujrzałem go w roli
            pierwszego sekretarza" -wspomina sędziwy Mołotow. Po czym stwierdza, dosłownie
            komentując wprowadzenie stanu wojennego w Polsce:
            "Bolszewików było wśród Polaków mało... Jaruzelski nas wyręczył".
            • matrek Dobre, ale to tylko jeden z wielu tekstow 21.04.07, 07:42
              Jeden z wielu tektow na sile nie dostrzeganych przez obroncow Generala. Podobnie
              z protokolami ze wspolnej konferencji naukowej gen. kriuczkowa (dowodcy Ukladu
              Warszawakiego, w okresie wprowadzenia stanu wojennego), Jaruzelskiego i
              amerykanskich historykow, o ktorej 10 lat temu pisala Rzeczpospolita, podczas
              ktorej Kriuczkow stwierdzil ze w zwiazku z Afganistanem, Rosjanie ani nie mieli
              sily ani ochoty na faktyczne wejscie do Polski w roku 1981. Po wyjsciu z tej
              konferencji, Jaruzelski zapytal z wyrzutem swojego przyjaciela "Jak mogles mi to
              zrobic?"
              • tusko-jurek Ten_Text_To__P_o_c_a_ł_u_n_ki__Z_ J_a_r_u_z_e_l_em 22.04.07, 00:38
                ....gdy IPN oskarżył gen. Jaruzelskiego o kierowanie
                związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym,
                zarzut ten przyjąłem z niesmakiem.....
                .........................................

                .....W sprawie Jaruzelskiego nie chodzi o to,
                by go skazać, ale by go skazywać. Upokarzać,
                budując analogię do Eichmanna, stawiać pod pręgierzem.
                ...............................

                FACET NOSZĄCY SZLACHETNE NAZWISKO JACKA KURSKIEGO
                KOMPROMITUJE SIĘ PSUDOMORALIZUJĄCYMI BZDETAMI
                OŚMIESZAJĄC SIĘ PRZY TYM POKRĘTNYMI ANALOGIAMI
                DO KAR NA ZBRODNIARZACH HITLEROWSKICH

                BRONI ZAWZIĘCIE CZEGOŚ CZEGO OBRONIĆ SIĘ NIE DA -
                ŚWIADOMEJ ZDRADY WOBEC WŁASNEGO NARODU
                I KRYMINALNYCH ZBRODNI PRZECIW LUDZIOM
        • maciejtakitam Zadnych rozrachunkow nie bylo !!! Bylo za to odp.. 20.04.07, 16:55
          sie od generala.Nic przez 17 lat nie bylo tylko mydlenie. Bylo "patrzmy w
          przyszlosc nie w przeszlsoc" no i zamiatanie pod dywan brudu. Wasze brudne guru
          i wy jestescie za to odpowiedzialni, za to co sie dzisiaj dzieje. Co pan
          p...rzy o jakis porachunkach...
          Ta wasza gazeta ...ehhhhh zdradziliscie
          Poporstu zdradziliscie solidarnosc.
        • 1europejczyk "Jednego nie rozumiem, dlaczego oskarzono Kanie?" 20.04.07, 20:46
          Nie rozumiesz duzo wiecej niz tego jednego. Dokumenty, ktore znasz obecnie nie
          byly w chwili podejmowania decyzji znane, a nawet jesli, to trudno bylo okreslic
          w tamtych czasach ich stopien wiarygodnosci i na ile reprezentuja caloksztalt
          bardzo rozleglych nieformalnych stosunkow pomiedzy Warszawa a Moskwa na roznych
          szczeblach, z tymi tajnymi wlacznie, o ktorych WJ nie musial wiedziec, podobnie
          jak trudno dzisiaj powiedziec czy prosba WJ o interwencje byla strategia czy
          taktyka wzmocnienia wlasnej pozycji wobec Moskwy.

          Jest pewne, ze zarowno "komunisci" czechoslowadzcy jak i nrdowscy mieli straszna
          ochote na porzadki w Polsce o czym swiadczyly ich liczne ostrzezenia (Listy od
          zaniepokojonych "zaprzyjaznionych" towarzyszy). Jest rowniez pewne, ze Rosjanie
          przemieszczali swoje jednostki wojskowe znajdujace sie przy polskiej granicy.
          Pisal o tym w tamtych czasach zarowno Times jak i Newsweek ilustrujac mapkami.
          Nawet jesli niebezpieczenstwo zewnetrzenej interwencji bylo minimalne to fakt,
          ze jako polityk nie pozwolil (jak to czesto bywalo w polskiej dalszej i blizszej
          przeszlosci) by sytuacja wymknela sie spod kontroli jest jego ogromna zasluga
          nie tylko wobec tych ktorzy go dzisiaj, zywi i zyjacy w demokratycznym kraju,
          opluwaja ale rowniez wobec naszej wojaczkowatej tradycji w ktorej kalkulacje
          zyskow i strat zastepowano dobrymi checiami a przegrana oplakiwano na
          cmentarzach winiac za nie oczywiscie innych.
          Pragmatyczna az do kunktatorstwa postawa WJ jako polityka w bardzo trudnych i
          napietych relacjach na wszystkich plaszczyznach (z jednej strony z pzpr-owskim
          "betonem", z Solidarnoscia, z chaosem i anarchia za ktora byla zarowno jedna jak
          i druga strona probujaca doprowadzic do rozwiazania silowego) i zdecydowanie i
          skutecznosc jako srodek na przejecie kontroli mogloby wiele nauczyc dzisiejszych
          chlopcow na posylki zajmujacych sie polska polityka.
          Wierze, ze proces polityczny przysporzy WJ wiecej sympatykow niz ujawni wrogow i
          zakonczy sie przegrana nie tylko Kaczynskich ale tych wszystkich polskich
          polinteligentow, ktorzy oceniaja dzialania polityczne przykladajac do nich
          miarke moralno-etyczna.



          Re: to nie porachunki
          • przemek05 Re: Powolujesz sie na zniszczone dokumenty... 20.04.07, 23:33
            co mi przypomina jedno z wystapien naszego oslawionego ministra
            sprawiedliwosci. Nie ma dokumentow, nie ma dowodu Twojej tezy. Zachowaly sie za
            to dokumenty przemawiajace za teza przeciwna.
            W zwiazku z tym nie odstepuje od twierdzenia, ze Jaruzel, zamiast porozumiec
            sie z Glempem i Walesa (byly takie spotkania), "kiwal" ich, a byl szczery w
            kontaktach z towarzyszami radzieckimi. Ergo, byl reprezentantem interesow
            sowieckich wobec Polakow.
            Tego sie zreszta po nim spodziewalem, bo czego sie moglem spodziewac po
            wspolorganizatorze napasci na Czechoslowacje. Kto mial choc troche honoru,
            winien byl w 68r zrezygnowac z funkcji, aby uniknac tej hanbiacej wyprawy
            wojennej.
            A co do Kani, to zdaje sie, ze odpowiada za plany stanu wojennego. Coz, byly i
            plany agresji przeciw Danii, ale nikomu nie przyszlo do glowy karac za ich
            opracowanie, zbrodnicza bylaby dopiero ich realizacja. Tak wiec wg mojego stanu
            wiedzy na te tematy, Kanie bym uniewinnil, a Jaruzela i Kiszczaka skazal, a
            potem wypuscil do domu lub szpitala zaleznie od stanu zdrowia.
      • wojtek45-1 Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 16:05
        Tak Ja Kurski, gdybym miał mozliwośc zabiłbym Jaruzelskiego wtedy w 1981 roku,
        bez wahania.
        Ale dzisiaj, kiedy oddał władze bez wystrzału, choc mógł sobie postrzelac, było
        z czego, a i do kogo by sie znalazło.
        Nie wolno nikogo oceniac w oderwaniu od okolicznośći, od bratniej armii za
        plecami i ukochanych sojuszników czekających tylko aby nam łby poukręcac.
        Dzis ten proces bedzie tylko marna niska zemsta na człowieku, któremu tyle
        zawdzieczamy i z którym jego sedziowie kiedys paktowali.
        Zatem Hańba mości Panowie, Hańba
        • maciejtakitam Pan Kurski jest godnym nastepca Michnika 20.04.07, 17:08
          "Zemsta", "Polowanie na czarownice", "Oszolomy" no i dzisiaj mamy nowey
          wytrych o dzwiecznej nazwie "porachunki"?

          Wojteczku...widze ze nie rozumiesz slowa "odpowiedzialnosc"?
          Zabic 1 osobe,100 ludzi 200...6 milionow. Juz stalin mowil "smierc jednego
          czlowieka to tragedia, milonow to statystyka". Duzo sie nie roznisz od wujka
          joe w dywagacjach na temat sprawiedliwosci ktora nazywasz zemsta. Naginasz ja
          do swojego punktu widzenia.
          • jerryjak Re: Pan Kurski jest godnym nastepca Michnika 22.04.07, 14:44
            Pan "maciejakitam" ma racje absolutna - a ja chce dodac, za komunisci tak
            wlasnie postepowali (popelniali zbrodnie za zbrodnia),gdyz byli pewni,
            ze wlos im z glowy nie spadnie. I nie mylili sie !
      • prawdziwek1 Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 22:04
        Generał Jaruzelski to BOHATER Narodu Polskiego,ręce precz od NIEGO młode
        oszołomy wychowane na propagandzie o.Rydzyka.Jak Generał przelewał krew o
        istnienie Polski to was na świecie nie było.
        • dr.ozdek Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 22:19
          Biedaku mylisz pjecia - gienieral nie przelewal krwi bo byl szczeniakiem w
          armii janczarow. Chyba, ze myslisz o Wybrzezu i Slasku.
          Ucz sie sieroto - bo genaeral nie mial na to czasu.
        • matrek Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 06:52
          prawdziwek1 napisał:

          > Generał Jaruzelski to BOHATER Narodu Polskiego,ręce precz od NIEGO młode
          > oszołomy wychowane na propagandzie o.Rydzyka.Jak Generał przelewał krew o
          > istnienie Polski to was na świecie nie było.


          A gdzie on ja przelal, na jakim froncie, w jakiej konkretnie bitwie?
          • amk5 Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 07:50
            matrek napisał:

            A gdzie on ja przelal, na jakim froncie, w jakiej konkretnie bitwie?

            Sam Jaruzelski po nieudanej próbie dostania się do armii Andersa, ukończył
            szkołę oficerską w Riazaniu i został skierowany do 2 Dywizji Piechoty im.
            Henryka Dąbrowskiego jako dowódca plutonu zwiadu. Jako pomocnik szefa sztabu 5
            pułku piechoty ds. zwiadu, przeszedł szlak bojowy 1 Armii Wojska Polskiego.
            Brał udział w walkach nad Wisłą, na przyczółku magnuszewskim, o wyzwolenie
            Warszawy, o przełamanie Wału Pomorskiego, a także nad Bałtykiem, Odrą i Łabą.
            • matrek Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 07:53
              amk5 napisała:

              > matrek napisał:
              >
              > A gdzie on ja przelal, na jakim froncie, w jakiej konkretnie bitwie?
              >
              > Sam Jaruzelski po nieudanej próbie dostania się do armii Andersa, ukończył
              > szkołę oficerską w Riazaniu i został skierowany do 2 Dywizji Piechoty im.
              > Henryka Dąbrowskiego jako dowódca plutonu zwiadu. Jako pomocnik szefa sztabu 5
              > pułku piechoty ds. zwiadu, przeszedł szlak bojowy 1 Armii Wojska Polskiego.
              > Brał udział w walkach nad Wisłą, na przyczółku magnuszewskim, o wyzwolenie
              > Warszawy, o przełamanie Wału Pomorskiego, a także nad Bałtykiem, Odrą i Łabą.

              Chwala mu, chociaz jako "pomocnik szefa sztabu" za wiele sobie raczej nie
              postrzelal.
              • amk5 Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 07:57
                No jasne, warci czegoś są tylko ci, którzy sobie postrzelali.

                Więc tacy np. sanitariusze czy kucharze nic nie są warci. Nie mówiąc o
                generałach, bo ci z pewnością sobie nie postrzelali.
                • matrek Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 08:02
                  amk5 napisała:

                  > No jasne, warci czegoś są tylko ci, którzy sobie postrzelali.
                  >
                  > Więc tacy np. sanitariusze czy kucharze nic nie są warci. Nie mówiąc o
                  > generałach, bo ci z pewnością sobie nie postrzelali.

                  Nic nie wiem na temat jego walki w trakcie II ws wiec nie wypowiadam sie
                  merytorycznie na ten temat. To byl jedynie zart jedynie, a co do sanitariuszy to
                  bardzo sie mylisz - Ci sa nie mniej narazeni od zolnierzy w pierwszej lini.
                  • amk5 Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 08:03
                    Na wojnie nie ma żartów .....
                    • matrek Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 08:10
                      W tej chwili nie zyjemy w stanie wojny, a komedie wojenne sa calkiem popularnym
                      gatunkiem filmowycm na calym swiecie.

                      Zeby nie bylo ze nie mam szacunku dla zolnierzy z czasow wojny. Mam, bez wzgledu
                      na to czy ze wshodu, czy z zachodu, jesli tylko walczyli z wiara ze walcza o
                      Polske, a nie o ustroj szczesliwosci spolecznej.
                      • matrek Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 08:10
                        Przepraszam za ten "wshod"
                      • amk5 Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 08:17
                        Fantastycznie jest siedzieć w kinie albo przed TV i oglądać komedie.
                        Powiedz to tym, którzy są w Iraku albo Afganistanie, że to, w czym uczestniczą,
                        to tylko film ...

                        Ty naprawdę sądzisz, że ci żołnierze, którzy, jak Jaruzelski - w zasadzie przez
                        przypadek - przyszli z Wschodu, bo nie dotarli na czas do armii Andersa,
                        myśleli o budowaniu ustroju szczęśliwości społecznej? Bo ja mam wrażenie, że
                        oni się zgłaszali do wojska myśląc o wyzwoleniu Polski i w zasadzie było im
                        wszystko jedno, kto tworzył tę armię - byle w nazwie miała "armia polska". W
                        większości o żadnej polityce w ogóle nie myśleli.
                        • matrek Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 08:25
                          amk5 napisała:

                          > Fantastycznie jest siedzieć w kinie albo przed TV i oglądać komedie.
                          > Powiedz to tym, którzy są w Iraku albo Afganistanie, że to, w czym uczestniczą,
                          >
                          > to tylko film ...
                          >
                          > Ty naprawdę sądzisz, że ci żołnierze, którzy, jak Jaruzelski - w zasadzie przez
                          >
                          > przypadek - przyszli z Wschodu, bo nie dotarli na czas do armii Andersa,
                          > myśleli o budowaniu ustroju szczęśliwości społecznej?

                          Nie nie mysle tak. Sadze ze tylko jednostki zglaszaly sie tam z powodu milosci
                          do socjalizmu w wydaniu stalinowskim i checi przerobienia naszego kraju na modle
                          CCCP, jak Wandzia Wasilewska i jej kamraci. Niestety, czesc z nich dala sie tam
                          przerobic na "utrwalaczy wladzy ludowej".

                          Bo ja mam wrażenie, że
                          > oni się zgłaszali do wojska myśląc o wyzwoleniu Polski i w zasadzie było im
                          > wszystko jedno, kto tworzył tę armię - byle w nazwie miała "armia polska". W
                          > większości o żadnej polityce w ogóle nie myśleli.

                          Masz racje. Co wiecej, wielu z nich znalazlo sie tam prosto z sowieckich wiezien
                          i lagrow gdzie zostali wywiezieni po wrzesniu '39. Dlatego jak napisalem wyzej,
                          szanuje rowniez tych ze wschodu, nie tlko tych z Arnhem i Monte Casino, o ile
                          wlasnie wierzyli ze walczyla o Polske, a nie o Polska Republike Rad.
                          • amk5 Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 08:55
                            Nie przesadzaj z tymi utrwalaczami władzy ludowej, bo można by powiedzieć, że
                            każdy, kto w Polsce pozostał po wojnie, w jakimś sensie był utrwalaczem.
                            • matrek Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 16:42
                              Nie, nie kazdy. Nie kazdy wstepowal do KBW, nie kazdy rozstrzeliwal resztki
                              zolnierzy AK, nie kazdy pacyfikowal wsie itp. Robila to czesc zolnierzy armii
                              komunistycznej.
      • matrek Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 22:44
        matlak2 napisał:

        > Brawo, panie Kurski. Aż nie chce się wierzyć, ze to brat "tamtego" Kurskiego. O
        >
        > kulturze narodu swiadczy jego stosunek do niegdys nim rządzących. Gierek, jakby
        >
        > nie było cos dla nas zrobił, konczył życie w poniżeniu i z marną emeryturą.
        > Wałęsa, który stał się ikoną "S" i wolnej Polski - szpieg, TW. Jaruzelskiego -
        > pod sąd, Kwaśniewskiego - najlepiej rozstrzelać (bo groźny, jak wróci do
        > polityki)itd. Współczuję Jaruzelskiemu, bo - wbrew pozorom - to on poniósł
        > największą ofiarę w stanie wojennym, bo wziął na siebie wszelkie, trudne w
        > grudniu 1981 r. do przedwidzenia konsekwencje, także krwawe ofiary i skur...
        > uprawiane przez niektórych ludzi władzy. Gdzie byliby dzisiaj nasi
        > pseudo "politycy", gdyby tego stanu nie wprowadził, a wojska UW weszły do
        > Polski?

        Jasne, tyle tylko ze nie ma zadnych dowodow ze chcialy wejsc, zwlaszcza ze ruscu
        umoczyli wtedy na calego w Afganistanie, a jedynym ktory mowi o interwencji
        owczesnie, jest sam Jaruzelski i jego klika. Zaprzecza zas tej tezie sam general
        Kriuczkow, czyli najwyzszy dowodca Ukladu Warszawskiego w tamtym czasie.

        Ilu wąchałoby już kwiatki od spodu, a ilu reedukowało się gdzieś w
        > tajdze, może w Korei Płn., na Kubie lub w Angoli? Czy ci mali duchem, zawistni
        > i niecni, zaslepieni nienawiścią ludzie nie słyszą, co mówi sie o Jaruzelskim w
        >
        > Europie i świecie? Czyż nie jest tam wymieniany, jako jeden z najważniejszych
        > ludzi, którzy rozmontowali "blok radziecki"


        Nie jest. Wrecz przeciwnie - mowi sie o nim jako o szefiw polskiej junty
        wojskowej. Mowi sie za to tam o Walesie, kuroniu, Gwiezdzie i wielu innych,
        ktorych zacieklym przeciwnikiem byl wowczas Jaruzelski, posrednio odpowiedzialny
        za smierc wielu osob w stanie wojennym.

        ostatecznie połozyki kres "zimnej
        > wojnie" i stworzyli fundamenty pod nową Europę?
        > ---
        > Nigdy nie byłem cżłonkiem żadnej partii, w stanie wojennym byłem bliski
        > internowania, widziałem wiele złych rzeczy, ale do dziś uważam, że innego
        > wyjścia nie było, bo byc w tamtych realiach nie mogło. I jeszcze jedno, o wielu
        >

        Jasne, teraz to nikt nie byl.

        > decyzjach (także dot. zamknięcia granic) Sowieci nie wiedzieli, bo ich
        > jaruzelski przechytrzył i postawił przed faktem dokonanym - POLSZA ZAKRYTA -
        > NIELZJA WCHODIT!
      • pal666 Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 10:12
        A w jaki to niby sposób Jaruzelski wziął na siebie konsekwencje i
        odpowiedzialność za ofiary zabite w Wujku ?
        • amk5 Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 10:18
          Gdzie jest dowód na to, że Jaruzelski wydał rozkaz strzelania w "Wujku"?
          Może osobiście w "Wujku" strzelał?
      • adeinwan Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 16:34
        Może jeszcze dać Jaruzelskiemu pokojowego Nobla? Kolego, uprawiasz niezłą
        propagandę, naprawdę masz talent.
    • advancem Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 09:15
      Ja mialem podobne odczucia. Ale ... To nie tylko czlowiek ktory zbladzil. To
      ruski agrnt, bezwzglednie najwiekszy zdrajca Polski 20-go wieku. Dla mnie moze
      miec i 100 lat, przepraszac codziennie. Krwi tym nie zmyje. Jest zbrodnia, musi
      byc kara. Hitlerowcy przepraszali, nikt im nie wybaczyl! Jak mozna wiec wybaczac
      ruskim agentom i takim co popelnilim zbrodnie komunizmu? A Wy redaktorze, jak
      baran za Michnikiem, nastepnym nieszczesciem naszego polskiego narodu.
      • prawieemeryt Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 13:17
        Człowieku! Sam skróć swoje męki. Od tej nienawiści albo i tak umrzesz albo
        zwariujesz. Jesteś samą nienawiścią zaprawioną zółcią z octem i pieprzem.
      • jerzy1950 Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 15:14
        Trudno o trafniejszy obraz sytuacji. Sterujac kampaniami medialnymi na temat
        Solidarnosci 1 1980/81 i wprowadzajac stan wojenny zabrano 40 mln Polakow 9-10
        lat życia cofajac czas historii. Wypadalo by przynajmniej wysokim
        funkcjonariuszom PZPR zabrac te wysokie emerytury.To minimum. Brawo Kaczynscy,
        historia czekala na Was.
        • wikal Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 20:20
          "wprowadzajac stan wojenny zabrano 40 mln Polakow 9-10 lat życia cofajac czas
          historii." Może to i prawda. Ale ciekawe ile lat braku postepu i życia w
          dusznym katolandzie będą nas kosztowały rządy Kaczyńskich? Osobiście uważam, że
          generał Jaruzelski jest winny, ale nie życzę sobie, by Najjaśniejsza
          Rzeczpospolita bezustannie upokarzała stojących nad grobem starców, którym
          trzęsą się ręce w każdym programie telewizyjnym i miesza im się rzeczywistość z
          własną utopią i złudzeniami. To niegodne, nieludzkie i po prostu paskudne.
          Historia i Bóg ocenią generała i to już bardzo niedługo, a ofiarom stanu
          wojennego naprawdę nie poprawi się samopoczuice od histerycznych wystepów
          Ziobry i Wassermana oraz sabatowych pokrzykiwań braci Kaczyńskich. Dlatego
          rację ma często prostacki w swych opiniach Wałęsa i to nie po raz pierwszy.
          Ludzie, dajcie sobie luz. Niedawno dostaliśmy Euro 2012, taki był cudowny
          dzień, zgoda, radość, łzy wzruszenia... A dzisiaj znowu od rana ta nagonka. Czy
          Kaczyńscy nie potrafią funkcjonować bez wroga, nie mogą dać się nacieszyć dobrą
          nowiną choć przez kilka dni, dać nam spokój choć przez tydzień? Zdania narodu
          na temat stanu wojennego są podzielone i trzeba to uszanować. W Polsce żyje nie
          tylko elektorat Kaczyńskich, a nawet głównie żyje nie ich elektorat. Czy tego
          nie widzą, czy nie chcą widzieć?
          • matrek Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 23:07
            Moze nie dla wszystkich ofiar stanu wojennego, moze np. dla dzieci gornikow z
            wojka nie jest to obojetne, ze oprawcy ich ojcow chodza sobie w galowych
            mundurach i pobieraja dozywotnie pensje prezydenckie, albo wysokie emerytury,
            gdy oni sami maja jedynie zebracze renty rodzinne po poleglych w Wojku.
            • wikal Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 23:47
              Może więc należałoby zadbać o te ofiary, bo to im się słusznie należy? Ale to
              już panów Kaczyńskich jakby mniej interesuje, bo jest mało widowiskowe.
              Naprawdę, upokorzenie stojącego nad grobem starca i zabranie mu emerytury
              ofiarom nie pomoże materialnie ani samopoczucia też nie poprawi. Trochę też nie
              bardzo to po chrześcijańsku. Twierdzę, że Kaczyńscy chcą na sprawie
              Jaruzelskiego zbić kapitał polityczny. Nic z tego nie będzie, bo przemawiają do
              swojego elektoratu - wciąż tego samego, który i tak na nich zagłosuje, a nowego
              nie przybędzie. Nic na to nie poradzę, ale mnie się to nie podoba. Nie jestem
              osoba mściwą i nawet dla generała mam współczucie. Wynika ono głównie z
              zaawansowanego wieku oskarżonego. Nie wyobrażam sobie, że Polacy dokonują
              jakiegoś linczu, choćby symbolicznego, na 84-letnim człowieku. A porównywanie
              go do zbrodniarzy hitlerowców to cynizm i nadużycie. Bardzo pisowskie.
              Pozdrawiam również.
              • matrek Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 04:49
                wikal napisała:

                > Może więc należałoby zadbać o te ofiary, bo to im się słusznie należy? Ale to
                > już panów Kaczyńskich jakby mniej interesuje, bo jest mało widowiskowe.
                > Naprawdę, upokorzenie stojącego nad grobem starca i zabranie mu emerytury
                > ofiarom nie pomoże materialnie ani samopoczucia też nie poprawi.

                Owszem, troche poprawi, bo poczucie krzywdy wielu z nich ma tym wieksze, ze
                slysza w mediach o tych np. esbeckich emeryturach po 3000 zl netto i
                prezydenckiej dozywotniej pensji Jaruzelskiego.

                Trochę też nie
                >
                > bardzo to po chrześcijańsku. Twierdzę, że Kaczyńscy chcą na sprawie
                > Jaruzelskiego zbić kapitał polityczny. Nic z tego nie będzie, bo przemawiają do
                >
                > swojego elektoratu - wciąż tego samego, który i tak na nich zagłosuje, a nowego
                >
                > nie przybędzie.

                Wez pod uwage ze taka np. PO to jednak nie lewicowa Unia Wolnosci, to nie
                wyznawcy pogladow Michnika na wybaczenie i wielu z nich akurat w kwestii
                "pojednania" z komunistami ma bardzo "jednoznaczne" stanowisko....



                Nic na to nie poradzę, ale mnie się to nie podoba. Nie jestem
                > osoba mściwą i nawet dla generała mam współczucie. Wynika ono głównie z
                > zaawansowanego wieku oskarżonego. Nie wyobrażam sobie, że Polacy dokonują
                > jakiegoś linczu, choćby symbolicznego, na 84-letnim człowieku. A porównywanie
                > go do zbrodniarzy hitlerowców to cynizm i nadużycie. Bardzo pisowskie.
                > Pozdrawiam również.

                Ja rowniez szanuje starosc, tyle tylko ze nie waze sie wybaczac w imieniu ofiar.
                A z drugiej strony, prawnicy nie maja watpliwosci ze wprowadzenie stanu
                wojennego bylo niezgodne z owczesnymi przepisami, ze prawo zostalo naruszone, a
                wiec to nie jest tylko kwestia moralna, lecz takze prawna - zostalo zlamane
                prawo, i to samo prawo nakazuje sankcje za jego zlamanie. Oddajmy wiec
                niezawislemu sadowi rozstrzygniecie tego i zakonczym w koncu te sprawe.
    • twketman Człowiek który udzrzył tow. Jaruzelskiego 20.04.07, 09:28
      Stanisław Helski.
      Po wprowadzeniu stanu wojennego nie zaprzestał działalności opozycyjnej. W
      odwecie ówczesne władze rozpoczęły wobec niego szykany. Wiosną 1982 r. naczelnik
      gminy Ciepłowody wydał Helskiemu nakaz obsiania pól jęczmieniem, do którego
      Helski nie zastosował się, jako że nakaz był bezprawny. W maju 1982 roku pod
      eskortą milicji, na pola Helskiego wjechało 14 ciągników z siewnikami. Dokonano
      przymusowego zagospodarowania i pola Helskiego obsiano bezsensownie jęczmieniem.
      Kosztami całej akcji ociążono rolnika.

      Po kilkunastu dniach Helski zaorał niewyrośnięte zboże na własnym polu, za co
      został aresztowany i skazany na łączną karę 6 lat pozbawienia wolności za
      wszystkie popełnione czyny. Komornik zajął i zlicytował maszyny rolnicze i
      sprzęty Helskiego. Ponadto jego jedyny syn został wcielony do wojska.

      Po wyjściu z więzienia, zrujnowany finansowo, rozpoczął bez pomocy adwokatów,
      wieloletnią batalię z systemem prawnym PRL o uniewinnienie. Trzykrotnie w jego
      sprawie wyrokował Sąd Najwyższy, oraz wielokrotnie Naczelny Sąd Administracyjny.
      Zarzuty jednak nie zostały oddalone, a sprawy sądowe ucięła amnestia, którą
      ogłoszono po zniesieniu stanu wojennego. Helski bezskutecznie usiłował odrzucić
      postanowienie o amnestii wobec siebie i domagał się uniewinnienia, które
      dawałoby mu podstawę prawną do dochodzenia roszczeń za bezprawne działania
      urzędników, doznane krzywdy i utracone zdrowie. Sytuacji nie zmieniły zmiany
      ustrojowe po 1989 r. Wszystkie skargi do organów władzy państwowej i do
      Rzecznika Praw Obywatelskich pozostawały bez odpowiedzi.
      • mg2005 Żałosna czerwona wesz... 20.04.07, 09:33
        Dla michnikoidów - "człowiek honoru"...
      • maciejtakitam To jest tylko kropla bezprawia i dranstwa w morzu 20.04.07, 17:01
        zniszczonych zyciorysow w panstwie Ludowym ktorego glowa panstwa nazywala sie
        Wojciech Jaruzelski.
        Dziekujemy readaktorze Michnik za ludzi honoru... Poprostu rece opadaja...
      • matrek Jakos nikt z adwokatow Jaruzela nie skomentuje 20.04.07, 23:10
        na pewno zas Michnik
    • t-800 Chodzi o elementarne poczucie sprawiedliwości 20.04.07, 09:47
      ... i przyzwoitości. Ale michnikoid, którego Guru bronił komunistycznych
      zbrodniarzy (nawet przed sądem) tego nie pojmie.
      • funia81 Re: Chodzi o elementarne poczucie sprawiedliwości 20.04.07, 12:58
        Zemste nazwaliscie sprawiedliwoscia. I tyle. Podpieranie sie epitetem
        "elementarny" nic tu nie pomoze. Ale wierny klakier Lysiaka i Ziemkiewicza tego
        nie pojmie.
        • maciejtakitam Re: Chodzi o elementarne poczucie sprawiedliwości 20.04.07, 17:33
          Acha... widze tutaj "wiernego klakiera Michnika".
          Podpieranie sie epitetem "zemsta" nic tu nie pomoze...

          Naprawde ale nie ma pani nic ciekawego do powiedzenia
        • pal666 Re: Chodzi o elementarne poczucie sprawiedliwości 20.04.07, 17:53
          a co, według Ciebie, jest sprawiedliwością ? Co powiedziałabyś rodzinom ofiar z
          Wujka ? Czy według Ciebie to jest sprawiedliwe, że ludzie, dzięki którym możesz
          korzystać z wolności słowa mają głodowe emeryturki i renciny a Jaruzel, Kiszczak
          i ich pachołki w dobrobycie dożywają końca swych dni ? Nie wstyd Ci, że tak jest ?
        • koham.mihnika byla zbrodnia, jest winny, dlaczego ma nie byc 21.04.07, 05:47
          rozprawy i wyroku?
          Jesli ten sqn bedzie wolny, to czemu mamy wiezic kogokolwiek?
          Dlaczego pijany kierowca idzie do wiezienia a sprawca mordu na kilku gornikach
          ma sie dobrze na dobrej emeryturze? Powinien skonczyc jak paru innych dyktatorow.
        • matrek Re: Chodzi o elementarne poczucie sprawiedliwości 21.04.07, 06:54
          funia81 napisała:

          > Zemste nazwaliscie sprawiedliwoscia. I tyle. Podpieranie sie epitetem
          > "elementarny" nic tu nie pomoze. Ale wierny klakier Lysiaka i Ziemkiewicza tego
          > nie pojmie.

          A co byloby sprawiedliwoscia, w kontekscie lat 1968-86?
    • granat21 Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 09:57
      Nie jestem zwolennikiem odwetu.Mieliśmy wtedy dwa wyjścia:akceptować stan
      wojenny,albo poddać się okupacji bolszewickiej.Popieram stanowiski Wałęsy.Przy
      okzji go pzdrawiam.
      • przemek05 Re: 2 wyjscia a nawet 3, jak by powiedzial Walesa 20.04.07, 23:40
        To trzecie to dogadanie sie Jaruzela z Walesa i Glempem i wspolna deklaracja,
        wprowadzajaca "ograniczona" demokracje. I uczciwe wyjasnienie wewnetrznych i
        zewnetrznych przyczyn wprowadzenia ograniczen. Jaruzel jednak chcial calej
        wladzy i "wykiwal" dwie pozostale strony prowadzace z nim rozmowy.
    • radek_sim Sranie w bambus 20.04.07, 09:57
      W tamtym okresie gdy byłem nastolatkiem korespondowałem z jedną Rosjanką jej
      ojciec był wojskowym, stacjonował gdzieś pod Chinami, na krótko przed stanem
      otrzymałem ostatni list od dziewczyny. Pisała mi, iż wraz z rodziną
      przeprowadzają się pod granicę Polską, bo ojciec został tam przeniesiony.
      Co dziwny zbieg okoliczności? Raczej w to nie wierzę.
      Pokrywało się to w odezwie z tamtego okresu. Mówiła ona o przestawianiu znaków
      i dezorientowaniu w przypadku zauważenia sił innych niż polskie.
      • jancior Re: Sranie w bambus 20.04.07, 15:42
        Wszechobecny totalitaryzm soviecki dopuszczal do tego zeby w listach informowac
        obywateli obcych panstw o przemieszczeniach zolnierzy radzieckich. Jak w tytule SwB
    • hagawlik1 Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 11:25
      List Kombatantów Gwardii i Armii Ludowej do
      Generała Wojciecha Jaruzelskiego

      Wielce Szanowny Generale !

      My, kombatanci II wojny światowej, byli żołnierze Gwardii i Armii Ludowej, bez
      reszty solidaryzujemy się z Tobą wobec haniebnego oskarżenia Cię przez
      instytucję, która ma rzekomo troszczyć się o pamięć narodową, a w istocie jest
      narzędziem poważnego fałszowania polskiej historii, przez politycznie
      wybiórcze i stronnicze ocenianie intencji i znaczenia walki różnych środowisk
      ideowych w toku II wojny światowej przeciw hitlerowskiemu agresorowi. a także
      powojennych konfliktów wewnątrzpolskich o kształt ustrojowy i kierunki rozwoju
      społecznego wyzwolonej Ojczyzny.
      Ostatnie oskarżenie Ciebie Generale, o spiskowe wprowadzenie stanu
      wojennego w grudniu 1981r jest tylko kolejnym aktem nienawistnego dręczenia
      wszystkich, którzy w wojnie przeciw hitlerowskim agresorom i
      w powojennej odbudowie kraju dążyli do stworzenia nowej Polski, w ideowo
      lewicowym kształcie, w nowych granicach i nowych, opartych na realizmie
      politycznym stosunkach z sąsiadami. Polska prawica nie może
      pogodzić się z tym, że to zorganizowana przez lewicę Armia Polska wyzwoliła
      ziemię ojczystą, dotarła do Berlina i zatknęła nad nim polskie sztandary , że
      ta lewica nie dopuściła do przejęcia władzy w Polsce przez
      rząd londyński i jego wojskowe ekspozytury w kraju upierające się przy żądaniu
      powrotu do granic z 1938r., nie uznające umów jałtańskich ani poczdamskich i
      liczące na wojenny konflikt między aliantami, który w jej marzeniach uczyniłby z
      Polski teren kontynuacji nowej wojny - przeciw ZSRR tym razem. Nie mogą się
      pogodzić z tym, że to pod kierownictwem, lewicy polskiej dokonaliśmy wielkiego
      dzieła odbudowy kraju, zagospodarowania ziem zachodnich, industrializacji,
      reformy rolnej, powszechnej bezpłatnej oświaty, bezpłatnej opieki zdrowotnej,
      pełnego zatrudnienia, masowego dostępu do dóbr kultury... Nienawidzą polską
      lewicę za wszystkie swoje przegrane z nią bitwy o kierunki rozwoju kraju,
      A już szczególnie za to, że gdy udało im się zdobyć formalną władzę dzięki
      dezorientacji większości społeczeństwa, dowodzą braku zdolności do jej
      sprawowania, takiego który by odpowiadał interesom polaków. Sprowadzili
      bezprecedensową klęskę masowego bezrobocia, upadek
      całych gałęzi przemysłu, wpędzili w nędzę znaczne grupy społeczeństwa, przy
      nich i dzięki nim powróciło nieznane w Polsce od dziesięcioleci zjawisko
      bezdomności i ubustwa.
      Oddali w obce, zwłaszcza niemieckie ręce środki masowego przekazu.
      Dopuścili do totalnego upadku instytucje kultury / Domy Kultury, świetlice i
      kluby wiejskie, biblioteki.../. A jeszcze z państwa, które było
      współzałożycielem Organizacji Narodów Zjednoczonych, a jego fundamentem polityki
      zagranicznej było pokojowe współistnienie.
      Polska była ważnym uczestnikiem misji pokojowych ONZ


      w Korei, Wietnamie , Libanie – uczynili służalczo pomocnika
      Stanów Zjednoczonych w agresywnych wojnach prowadzonych
      w imperialnych interesach tego mocarstwa.

      W pełni solidaryzujemy się też z podjętymi przez kierownictwo państwa w
      krytycznych dniach grudniowych 1981 decyzjami o ratowaniu zagrożonego anarchią
      bytu narodowego przez wprowadzenie stanu wojennego.
      Nie Ty, Generale, odpowiadasz za wprowadzenie środków przymusu dla opanowania
      rozpalonych bezkarnością umysłów ludzi pchających kraj do katastrofy i
      odmawiających rozumnego porozumienia. To ich wódz oznajmił jesienią 1981r w
      przeddzień stanu wojennego, po rozmowach z udziałem Prymasa, że „porozumienia
      nie będzie bo nie ma się z kim porozumiewać”. Trzeba było więc 7 lat by ci
      destruktorzy państwa
      dali się przekonać do rozmów i porozumienia. I porozumienie to,
      zwane Okrągłym Stołem, nie było i nie jest ich zasługą, nie odnieśli przecież
      zwycięstwa, ale zostało im darowane, jako dowód przedkładania przez nas,
      lewicę, interesów narodu i uszanowania jego chęci próby nowego ułożenia
      systemu państwowego.
      Ponad własny interes polityczny i nawet mimo przekonania,
      że zmiany oczekiwane przez ówczesną większość społeczeństwa przyniosą mu
      rozczarowanie.
      Zachowałeś się wówczas, Generale, jak mąż stanu najwyższej próby.
      Odpowiedzialność za dramaty i tragedie tamtych dni ponoszą przede wszystkim
      nieodpowiedzialni podżegacze do rozruchów i siłowego
      kontynuowania anarchii.
      I nie masz racji Generale, obarczając częścią winy za te dramaty również
      siebie, szukając winy również w sobie, nie ustając w pokucie i godząc się na
      nieustanne przepraszanie ludzi wówczas dotkniętych konieczną przemocą. Niech
      na Twoją pokutę ma również wpływ fakt, że stan wojenny nie był dziełem
      najemników, nie był wprowadzany tak jak wprowadzają dziś demokrację Stany
      Zjednoczone w Iraku. Porządek w Polsce w 1981 roku wprowadzały legalne polskie
      władze , przy pomocy i wysiłkiem armii z poboru, armii z ludu. Nie dopuściliśmy
      obcych do naszych spraw. I to też wprowadza w furię Twoich i naszych oskarżycieli,
      że nie pozwoliłeś im na kolejną „bohaterską klęskę” w rodzaju Powstania
      Warszawskiego, że nie dopuściłeś do kolejnej hekatomby.
      Niestety, ciosy zadają Ci nie tylko naturalni wrogowie. I to jest rzeczywista
      tragedia Twoja, nasza, ideowej lewicy polskiej, wreszcie – narodu. Najbardziej
      gorzki jest oportunizm dawnych towarzyszy, usiłujących dostosować się do
      nowych warunków tworzonych przez staro-nową prawicę i dołączających do potępień
      różnych epizodów historii Polski Ludowej akceptujących w ten sposób
      prześladowania formacji, które stworzyły Polskę Ludową i jej broniły. Przykre
      jest milczenie elit intelektualnych, zdumiewająca ich dezorientacja co do
      charakteru dokonującego się przewrotu, prowadzącego do tworzenia w majestacie
      prawa państwa policyjnego.



      Nieliczni są, niestety, tacy ludzie jak prof. Łagowski, którzy rozumieją i
      mówią to głośno, że ...Oskarżenie generała Wojciecha Jaruzelskiego o
      kierowanie „zbrojnym związkiem przestępczym” jest możliwe tylko w społeczeństwie
      totalnie zbałamuconym, gdzie ton nadają ludzie, którzy utracili wstyd i poczucie
      rzeczywistości.

      Uważamy, Generale, że właściwie jest dla Ciebie powodem do dumy i potwierdzeniem
      słuszności Twej drogi życiowej, że Twoimi –i naszymi- wrogami i oskarżycielami
      są ludzie, którzy publicznie donoszą na swoich ojców, jako rzekomych „ubeckich
      agentów’, również ci,
      którzy demonstrowali światu solidarność z masowym mordercą Pinochetem
      obdarowując go na znak uznania ryngrafami z Matką Boską
      i krzyżami z Chrystusem.

      Jako Kombatanci Ruchu Oporu w latach wojny, a także Twoi towarzysze broni w
      Ludowym Wojsku Polskim i funkcjonariusze służb państwowych
      w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, ślemy Ci więc, Generale, wyrazy otuchy i
      solidarności w tych ciężkich chwilach brudnej nagonki, prześladowań,
      szkalowania i podłych oskarżeń.

      Wzywamy społeczeństwo, wszystkich uczciwych ludzi, których obchodzi los Ojczyzny
      – skądinąd określający też ich los osobisty- do poparcia udzielanego
      prześladowanym obecnie najlepszym synom Polski,
      takim jak Generał Jaruzelski, którzy udowadniali swoją uczciwość,
      bezinteresowność i oddanie Ojczyźnie, nie w słowach – frazesach,
      które nic nie kosztują, ale w prawdziwych bitwach, w których ceną była
      prawdziwa, żywa, czerwona krew i późniejsza praca od podstaw dla rozwoju i
      pomyślności wielu pokoleń rodaków przy ogólnej sprawiedliwości społecznej.


      • pal666 Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 17:55
        to jest dopiero SwB (sranie w bambus)!!!!!!!!
      • prawdziwek1 Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 22:29
        hagawlik1-macie całkowitą rację.Postępowanie Generała Jaruzelskiego mogą
        osądzać tylko ludzie którzy przeżyli II woj. światową,zbrodnie niemców w czsie
        okupacji,burdy i strajki,strajki,strajki,leżenie na styropianie i żądanie za to
        wynagrodzenia przed wprowadzeniem stanu wojennego a nie młode oszołomy których
        w owym czasie nie było na świecie a którzy wychowani na propagandzie
        styropianowców i solidaruchów byczących się w czasie internowania w ekslzywnych
        ośrodkach wczasowych i wypoczynkowych.Generał Jaruzelski to BOHATER Narodu
        Polskiego-ręce precz od Niego.
      • grazynacielas Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 22:41
        Podpisuję obydwiema rękoma pod listem kombatantów oraz Pan Kurskiego. Dajcie w
        końcu spokój generałowi. Nie mogę patrzeć jak upodlacie tego starego już w końcu
        człowieka.Mali ludzie, chorzy z nienawiści.Większość społeczeństwa ma już dość
        tej kampanii nienawiści ale wy przecież macie społeczeństwo w "głębokim
        poważaniu". Dajcie chleba a nie igrzysk.Albo dalej rozliczajcie, nękajcie a
        zdziwicie się i to bardzo przy następnych wyborach.Więc może to i dobrze, ofiary
        będą ale jakie będzie przyjemne życie kiedy na codzień nie będę musiała oglądać
        w telewizji "prawych i sprawiedliwych".
        • dr.ozdek Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 22:56
          "Nie mogę patrzeć jak upodlacie tego starego"
          Nikt nikogo nie upadla. Dura lex- sed lex. Biedna matko-polko - zajmij sie
          rodzeniem dzieci by nastepnie - i w imie wartosci ci przynaleznych - wybaczac,
          wybaczac i raz jeszcze wybaczac. A jak Ci zostanie troche czasu, to sie
          doksztalcaj, dokszalcaj i raz jeszcze doksztalcaj. A jak sie juz "naumiesz" to
          zabierz glos na temat (wspolczesnej)historii Polski.
      • przemek05 Re: Ten list autentyczny czy to kabaret? 20.04.07, 23:48
        Nie chce mi sie wierzyc, zeby taki beton jeszcze istnial, chyba ze 20 lat temu
        autorow listu zamrozono, a teraz, hibernatusow, rozmrozono i dali glos :-)
        Przyznaj, ze to sa "jaja", ze to nie moze byc autentyczne...
      • matrek o kurcze, Orwell... /nt 21.04.07, 07:03

    • onio61 Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 12:16
      W tym czsie sam byłem uwikłany w sprawy polityczne, i nie z własnej woli ale z
      woli przepisów, które powołały mnie do slużby wojskowej. Można powidzieć, że to
      ja jestem z tych, co wprowadzali stan wojenny, wykonując wszystkie rozkazy
      przełożonych, nawet te, które nakazywały nam rozganianie demonstracji. Ale
      jakoś nie mam wstydu za ten epizod z mojego życiorysu, myżlę też, że ci z
      drugiej stron "barykady" też się tego okresu nie wstydzą. Z perspektywy czasu
      coraz bardziej wydaje mi się prawdopodobne, że te wszystkie dramatyczne
      wydarzenia stanu wojennego wywołane zostały z jednej strony z głupoty
      ówczesnych władz, jak i z faktycznie podejmowanymi próbami przejęcia władzy,
      czy to w zakładzie czy też w mieście przez przywódców "Solidarności". A tak na
      marginesie, proces jeszcze się nie zakończył w sprawie "Wójka", to czy jest za
      te tragiczne przecież wydarzenia w pełni odpowiedzialny W.Jaruzelski ? moim
      zdaniem największą Jego winą w tej sprawie była jego (czy grupy przygotowującej
      wprowadzenie stanu wojennego)decyzja o niewyłączaniu telefonów w resortach
      górniczych i kolejowych, np. na wypadek katastrofy. To właśnie spowodowało
      szybie przekazywanie sobie informacji pomiędzy działaczami "Solidarności" o
      internowaniach i dało czas na zwołanie i zorganizowanie się na wielu zakładach.
      Dalej to już tylko wielkie emocje i strach przed grożnie zapowiadającym się
      stanem wojennym, czyli wielka mieszanka, wybuchowa mieszanka, z którą nie
      poradzili sobie ani działacze "Solidarności" ani ówczesne władze. Ale wracając
      do Generała, moim zdaniem absolutnie nie należy już tego człowieka straszyć
      stawianiem przed sądem, oskarżaniem Go o zbrodnie stanu wojennego, kierowania
      organizacją zbrodniczą i inne tego typu bzdury ! Jestem przekonany, że bilans
      jego działań jako żołnierza, polityka i człowieka wypadł by z korzyścią dla
      niego, nie wiem czy jest katolikiem (przecież można wierzyć w Boga, ale nie w
      kościół i jego ludzi !) ale jestem spokojny o ocenę jego czynów przed sądem
      ostatecznym, na piekło nie zasługuje !!!
      • przemek05 Re: sad kary piekla nie orzeka... 20.04.07, 23:59
        a Jaruzel jest odpowiedzialny, poza stanem wojennym, za agresje przeciw
        Czechoslowacji i strzelanie do stoczniowcow na Wybrzezu. Mogl uniknac tego
        hanbiacego uwiklania, gdyby ze swoich funkcji zrezygnowal. On jednak lubil
        wladze...
        Dokonujac tych nagannych czynow nie przekraczal obowiazyjacego w PRL prawa, a
        wiec nie mozna go oskarzyc przed sadem. Za jednym wyjatkiem, zaslepiony
        dazeniem do wladzy zaniedbal przestrzegania procedur przewidzialych prawem PRL
        w grudniu 81r. I za to go trzeba skazac. Tak jak Ala Capone, o ktorym wszyscy
        wiedzieli ze gangster i zbrodniarz, ale jedynie przestepstwa podatkowe mozna mu
        bylo udowodnic.
    • pumpernikel12 [...] 20.04.07, 12:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • michalw4 Niego sąd go osądzi, a nie historia 20.04.07, 12:52
        Jestem za tym, żeby gen. Jaruzelski stanął przed sądem i odpowiedział za stan
        wojenny. Jeśli jest winny to niech zostanie ukarany, jeśli niewinny, to
        "odpieprzcie się od generała". Wszyscy dzisiejsi "obrońcy" Jaruzelskiego zrobili
        mu niedźwiedzią przysługę chroniąc go przez te 17 lat i unikając stawiania go
        przed wymiarem sprawiedliwości. Jeśli uważacie że jest niewinny, to lepiej było
        go sądzić od razu i uniewinnić i byłby spokój. A tłumaczenie, że nie należy go
        oskarżać w zamian za to że pokojowo oddał władzę jest śmieszne. Gdyby nie oddał
        władzy to mogłoby się skończyć jak w Rumunii z Caucescu, byłaby krwawa rewolucja
        i przy odrobinie pecha sam trafiłby pod mur. Nie wiem, czy jest winien
        wprowadzenia stanu wojennego ale wiem, że jest winien opóźnienia reform
        gospodarczych o pięć lat do 1987. I tego mu nie powinno się nigdy zapomnieć, bo
        przez nędzę i depresję lat 80 wyjechała z kraju masa wartościowych ludzi, a
        pozostali i cały kraj stracili dekadę.
        • funia81 Re: Niego sąd go osądzi, a nie historia 20.04.07, 13:04
          > Jeśli jest winny to niech zostanie ukarany, jeśli niewinny, to
          > "odpieprzcie się od generała".

          Czyzbys nie zrozumial artykulu? Kurski twierdzi, ze sad nie bedzie mogl w pelni
          ocenic sprawy, bo nie ma materialow - ktore, jesli sa, to u Rosjan.
          Ty po prostu chcesz Jaruzelskiego upokorzyc samym ciaganiem po sadach.
          • bosman_plama Re: Niego sąd go osądzi, a nie historia 20.04.07, 15:03
            funia81 napisała:

            > > Jeśli jest winny to niech zostanie ukarany, jeśli niewinny, to
            > > "odpieprzcie się od generała".
            >
            > Czyzbys nie zrozumial artykulu? Kurski twierdzi, ze sad nie bedzie mogl w
            pelni
            > ocenic sprawy, bo nie ma materialow - ktore, jesli sa, to u Rosjan.
            > Ty po prostu chcesz Jaruzelskiego upokorzyc samym ciaganiem po sadach.

            Najwyraźniej nie czytanie artykułu jest powszechne wśród komentatorów:). Bo
            Kurski pisze też, że właśnie z podanych przez przedpiszcę powodów, zarzuty nie
            będą dotyczyć wprowadzenia stanu wojennego w ogóle, ale jego niezgodności z
            ówczesnymi przepisami. A do tego żadne materiały z Moskwy niezbędne nie są.
            • maciejtakitam Re: Niego sąd go osądzi, a nie historia 20.04.07, 17:41
              ona tego nie zrozumie "to wierny klakier michnika"
          • maciejtakitam Manipulujesz 20.04.07, 17:30
      • a856085 Jaruzelski 20.04.07, 17:50
        General jest, byl i pozostanie NIEZWYKLYM czlowiekiem.
        To najwiekszy patriota wszechczasow !
        Tadeusz Kosciuszko, Jozef Bem, czy chocby Wladyslaw Gomulka, sa przy nim malutcy
        .
        Jedynie widzac Jego profil, nalezy pochylic czolo i ukleknac.
        To czolwiek SWIETY !
        To, co zrobil On dla naszej Polski, jest niepoliczalne, ale gdyby trzeba bylo to
        przeliczyc na pieniadze, to bylyby to grube miliardy dolarow.
        Poza tym, wiele tysiecy, jesli nie miliony Polakow, zawdzieczaja mu to, co maja
        teraz obecnie.
        Trudno tu naprawde polemizowac z ludzmi, ktorzy nie dostrzegaja sedna sprawy, i
        widza jedynie szczegoly.
        Trzeba na sprawe spojrzec globalnie.
        Mysle, ze Europa i swiat zawdzieczaja Mu niezwykle wiele, i dopiero historia
        pokaze, ile On naprawde dokonal.
        Apeluje , by Naszemu Generalowi przyznac tytul Polaka Numer 1.
        Uznac go po prostu za naszego pra-ojca.
        Przeciez wszystko Mu zawdzieczamy !
        Generale, jestesmy z Toba !
        I pozostaniemy z Toba na zawsze !
        Czesc pamieci Temu Swietemu Czlowiekowi !
        • pal666 Re: Jaruzelski 20.04.07, 17:57
          no comments
          • stonek12 Re: Jaruzelski 20.04.07, 18:34
            Nie rozumiem tu Obywatela zupelnie.
            Przeciez wiekszosc Polakow uwaza Naszgo Generala za najwiekszego czolgwieka w
            naszej historii, tylko ludzie sie wsydza do tego przyznac.
            Ja mysle, ze takie postacie, jak JPII, Lenin czy Stalin, nie zasluguja nawet na
            to, by Mu czyscic buty.
    • ratzinger Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 12:45
      Zaiste przygłupiasty wywód: proces polityka, który pęłnil funkcję polityczną będzie procesem politycznym... To znaczy co ? Nie wnosić aktów okskarzeń w takich przypadkach ?

      Notabene ciekawe są słowa Jaruzelskiego: "jako żółnierz pana rozumiem". Są bez sensu.
      • prawieemeryt Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 13:26
        a twój nick jest z sensem??? idiota. zwykły idiota.
    • nikiforia1 Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 12:48
      Dziękuję panie Jarku za mądry tekst.
    • palestina1 Poczytajcie sobie: 20.04.07, 13:01
      Kto jest gorszy? ten co trzyma sie swoich swoich zasad do końca czy ten kto jest
      teraz kumplem Kaczyńskich.

      " Zwolennik stanu wojennego, obecności w Europie Armii Czerwonej i sojuszu
      Polski z ZSRR. Zatroskany o kondycję partii wróg Lecha Wałęsy i KOR-u - taki
      obraz Macieja Giertycha wyłania się z jego wypowiedzi podczas posiedzeń Rady
      Konsultacyjnej przy gen. Jaruzelskim
      Rada Konsultacyjna przy Przewodniczącym Rady Państwa, którym był wtedy gen.
      Wojciech Jaruzelski, powstała w 1986 r.

      Bomba atomowa dla Polski (lipiec 1988). "Obserwujemy wycofywanie się
      supermocarstw z Europy. Stwarza to dla nas problem, bo będzie wzrastało
      znaczenie Niemiec. Winniśmy więc hamować proces wycofywania się USA i ZSRR z
      Europy. Nie wolno nam się godzić na zjednoczenie Niemiec. Gdyby Niemcy miały
      uzyskać dostęp do broni jądrowej, i my powinniśmy go uzyskać. Takiego
      zapewnienia powinniśmy się domagać od Związku Radzieckiego".

      Tylko Kiszczak (styczeń 1989). "Przy panu Wałęsie powstał Komitet Obywatelski.
      Komitet ten zrzesza różnych ludzi, nikogo nie reprezentując. Co ich łączy? Tylko
      i wyłącznie opozycja wobec gen. Jaruzelskiego. Myślę, że w obradach Okrągłego
      Stołu tylko delegaci OPZZ autentycznie kogoś będą reprezentować. Lepiej by było,
      gdyby wszyscy uczestnicy Okrągłego Stołu byli z zaproszenia jednej osoby -
      generała Kiszczaka".

      Kondycja PZPR zmartwieniem państwowym (marzec 1989). "Gdy PZPR antagonizuje
      środowiska, na których się opiera, nie utrzyma dwoistości władzy i zostanie
      zepchnięta przez lewicę opozycyjną, czyli KOR-owską. Dla opozycji prawicowej nie
      jest to perspektywa radosna. Tak więc kondycja PZPR jest zmartwieniem
      ogólnopaństwowym, a nie tylko wewnętrznym tej partii".

      Wszedłem do Rady, bo popieram stan wojenny (17 lipca 1989, ostatnie posiedzenie
      Rady, z gen. Jaruzelskim już jako prezydentem RP). „Po 13 grudnia narodowi
      demokraci rozpoznawali się przez stosunek do stanu wojennego. Kto go popierał,
      dawał dowód myślenia geopolitycznego. Ta postawa nas łączyła. Było to jeszcze,
      zanim » Żołnierz wolności «[tuba propagandowa stanu wojennego - red.] zaczął
      drukować fragmenty broszury mojego ojca Jędrzeja Giertycha zawierającej poparcie
      dla stanu wojennego. Była to cicha, niedysponująca swoją trybuną siła
      wspierająca Pana Generała w tej trudnej chwili. Wyrazem tego poparcia było też
      przyjęcie przeze mnie zaproszenia do Rady Konsultacyjnej”.

      Tylko Związek Radziecki (17 lipca 1989, to samo posiedzenie Rady). "Obserwujemy
      proces przechodzenia z opierania się o Wschód do opierania się o Zachód.
      Politycznie nie wolno nam rezygnować z oparcia o Rosję. Zachód o polski Gdańsk
      bić się nie będzie. Natomiast Związek Radziecki nas militarnie ochrania, jest
      też wypróbowanym partnerem gospodarczym. [Zwraca się do gen. Jaruzelskiego]:
      Potrzebny nam u steru ktoś, kto zapewni trwałość sojuszu ze wschodnim sąsiadem.
      Rolą prezydenta będzie pilnować, by nie przejść z deszczu pod rynnę, byśmy nie
      stracili tych pozytywów, które daje nam oparcie o Związek Radziecki. Tylko Pan,
      Panie Przewodniczący, może nam to zagwarantować".
      • kerrmit20 Re: Poczytajcie sobie: 20.04.07, 13:28
        zasady mówią że masz coś z głową, wklej sobie mózg
        • palestina1 Re: Poczytajcie sobie: 20.04.07, 14:37
          zrób to niezwłocznie
          • kerrmit20 Re: Poczytajcie sobie: 20.04.07, 15:11
            moge ci zrobić ale jesień średniowiecza z d..y
            • palestina1 Re: Poczytajcie sobie: 20.04.07, 16:36
              sobie synek sobie,hehehehehe
              • pal666 Re: Poczytajcie sobie: 20.04.07, 17:59
                CHŁOPCY, dyskutujecie czy się nap....dalacie ?
      • przemek05 Re: G skompromitowany ale J ma krew na rekach 21.04.07, 00:10
        Giertych dodatkowo sie skompromitowal kontaktami z ubecja w latach 60-tych, gdy
        podjal sie posredniczenia miedzy ubecja a swoim ojcem na Zachodzie. Dostal za
        to paszport od ubecji, a od IPN... status pokrzywdzonego.

        Jednak mimo tego sytuacja Gietrycha i Jaruzela jest nieporownywalna - ten
        ostatni ma na rekach krew robotnikow Wybrzeza, gornikow ze Slaska i cywilow z
        Jicina (zabitych przez polskich okupantow w 68r)
    • tomekjeden Dobrodziejstwa demokracji 20.04.07, 13:33
      Pan Kurski, według mojej oceny, popełnia ten sam błąd, który już popełnił Pan
      Wałęsa. Napuszone górnolotne słowa o tragizmie historii, nienawiści, własnych
      emocji autora, ot rozlała się nasza słowiańska dusza przed czytelnikami. A tak
      trochę bardziej na temat, to bardzo by się przydało. Są znamiona strasznego
      przestępstwa, to i przewód sądowy na miejscu. A to, że Jaruzelski dokonał
      zarzucanych mu czynów jako polityk nie powinno mieć większego znaczenia, i z
      pewnością nie upolitycznia procesu Jaruzelskiego i jego domniemanych wspólników.
      • bpkw "Odpie..ie się od generała" !!!!!! 20.04.07, 13:52
        Za to co Jaruzelski robil do 1988 roku powinien wisiec , ale za to co zrobil
        pozniej nalezy mu sie swiety spokoj.
        W Polsce jest wielu "bohaterow", ktorzy maja obolale rece od klakania PZPR-owi.
        Dzis oni sa najwiekszymi wrogami Jaruzelskiego i mienia sie najwiekszymi
        autorytetami w walce z komuna. Mam na mysli ludzi pokroju Macieja Giertycha czy
        tez Bendera. Prawde mowiac, zywie o wiele wiekszy szacunek do Jaruzelskiego,
        niz do calej pisuarowsko-lpeerowskiej plejady "bojownikow" o wolna Polske.
        Dlatego przylaczam sie do Michnika i mowie to samo co on ; "odpie..ie się od
        generaLa"
        • tomekjeden Re: "Odpie..ie się od generała" !!! = Ciemnogród 20.04.07, 21:04
          bpkw napisał:

          > Za to co Jaruzelski robil do 1988 roku powinien wisiec , ale za to co zrobil
          > pozniej nalezy mu sie swiety spokoj.
          > W Polsce jest wielu "bohaterow", ktorzy maja obolale rece od klakania PZPR-owi.
          >
          > Dzis oni sa najwiekszymi wrogami Jaruzelskiego i mienia sie najwiekszymi
          > autorytetami w walce z komuna. Mam na mysli ludzi pokroju Macieja Giertycha czy
          >
          > tez Bendera. Prawde mowiac, zywie o wiele wiekszy szacunek do Jaruzelskiego,
          > niz do calej pisuarowsko-lpeerowskiej plejady "bojownikow" o wolna Polske.
          > Dlatego przylaczam sie do Michnika i mowie to samo co on ; "odpie..ie się od
          > generaLa"

          xxxxxxxxxxxx

          Nie rozumiem pańskiego postu. Co mają z tą sprawą bezpośrednio wspólnego, Maciej
          Giertych, Bender, czy redaktor Michnik? Tak samo nic z tą sprawą nie ma to, że
          Pan Kurski jak miał lat 17 to chciał zgładzić Jaruzelskiego, czy to, że wedle
          Pana Kurskiego w Jaruzelskim jest tragizm polskiej historii. Stan wojenny był
          zbrojną akcją wymierzoną w podstawowe prawa człowieka i obywatela. Podczas stanu
          wojennego, i po nim, zginęli Bogu ducha winni ludzie, a wszystko to w imię
          PZPR-u. O tym, że stan wojenny został wprowadzony w imię PZPR-u mówił expressis
          verbis sam Jaruzelski. Jeżeli postawienie przed sądem przywódców partii
          totalitarnej, którzy zbrojnie targnęli się na robotników i dysydentów walczących
          o podstawowe swoje prawa, jest jakimś porachunkiem, wendetą, czy procesem
          politycznym, to jaka wynika z takiej postawy definicja państwa demokratycznego i
          praworządnego? Ano taka, że od demokracji lepsza jest faszystowska przemoc
          państwowa,i że demokracja nie jest tak ważna jak czołgi, ośrodki internowania,
          czy bezkarność politycznej bezpieki. Jaruzelski jest faszystą. Faszystami są
          jego współpracownicy. Uważam, że jest czas najwyższy, by Polska dołączyła do
          tych państw, czyli państw Europy Zachodniej, które po roku 1945 raz na zawsze
          zarzuciły faszyzm i totalitarną przemoc jako metodę rządzenia. Pobłażanie dla
          faszystowskiej buty PZPR-u nie jest dobrą drogą, i może prowadzić tylko do
          przedłużania potwornego marazmu, w jakim znajduje się polska kultura prawna i
          polityczna. Powtarzam, od orzekania o winie jest sąd, i nic z tym wspólnego nie
          mają jakieś niewydarzone biadolenia, że ktoś kiedyś chciał Jaruzelskiego
          zniszczyć, a że ma on 84 lata, a że był on politykiem to i proces będzie
          polityczny, a że jest on bardzo inteligentny, a że jest w nim tragizm historii.
          Nie są to argumenty znaczące z punktu widzenia dojrzałej kultury prawnej.
    • maria-anna Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 13:44
      Smutne,że w demokratycznym państwie ma miejsce wendetta. W tym wypadku, Wałęsa
      ma 100% rację!
      • lehoo Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 14:18
        Jaruzelski wielokrotnie wypuszczał na ulice mojego miasta hordy umundurowanych
        bandytów, którzy z każdym mogli zrobić wszystko. I robili to.
      • matrek Re: Porachunki z Jaruzelskim 21.04.07, 07:26
        maria-anna napisała:

        > Smutne,że w demokratycznym państwie ma miejsce wendetta. W tym wypadku, Wałęsa
        > ma 100% rację!

        Smutne ze w demokratycznym i mieniacym sie praworzadnym panstwie, postawienie
        kogos przed niezawislym sadem przedstawiane jest jako wendetta.
    • janan2 Porachunki z Jaruzelskim.Wszystko zgodne 20.04.07, 14:22
      Z moimi odczuciami.To będzie proces polityczny na zamówienie braci mniejszych
      którzy nienawidzą wszystkiego co poczęte przed 89 r.Za wyjątkiem oczywiście
      przydupasów i nich samych.Ten proces należało rozpocząć za kadencji prokuratora
      generalnego Lecha.Co przeszkadzało?Teraz będą dzielić Naród i gó.. na
      pierwiastki za wydumane przestępstwa polityczne.A tu tylko wchodzi w rachubę
      legalność stanu wojennego,bo jak osądzić sprawstwo pośrednie WRONY i Rady
      Państwa za zbrodnie na nawiedzonych.Osobiście wybaczyłem,mimo że mnie
      internował.Nienawiść wyblakła z czasem,chęć odwetu również.Takich
      pamiętliwych,mściwych i cynicznych jak obecni sternicy nawy nacjonalistycznej z
      narodowo-katolickiej opcji już sądzono w historii.To dopiero przed nami,a póki
      co powinni zostawić starca w spokoju z czysto humanitarnych względów.Ale to będą
      igrzyska więc nie odpuszczą póki sami nie szczezną.
    • janan2 Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 14:25
      Sorki.Nie powinienem się tu wypowiadać ze względu na autora artykułu.Przepraszam
      i proszę go uznać za niebyły,to poniżej moich przemyśleń.
    • dalgety Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 14:29
      mam szacunek do Jaruzelskiego
    • l.o.r.t.e.a Najlepiej wybaczmy wszystkim mordercom, pedofilom 20.04.07, 14:44
      złodziejom, jeżdżącym po pijaku, malwersantom i tak dalej.

      Zlikwidujmy policję i sądy, po prostu każdemu wybaczymy, zamaist go osądzić i
      będzie OK.
    • jk2007 w katolickiej Polsce zbytkuja nad staruszkiem 20.04.07, 14:48
      nie zdazyli ukrzyzowac na Wielkanoc
      • matrek w prawoslawnej Rosji za to, robia to na ulicach. 21.04.07, 07:28

    • bosman_plama Re: Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 14:58
      Posądzenie o polityczne pobudki oskarżyciela, nie stawia jeszcze pod znakiem
      zapytania całego procesu. Skoro znalazły sie podstawy prawne do postawienia
      gen. Jaruzelskiego przed sądem, bezprawiem byłoby je ignorować. poprzedni
      prezydent "zasłynął" z tego, że tuż przed odejściem z funkcji uniewinnił kogo
      uważał za stosowne w imię własnego widzimisię. Jeżeli mamy żyć w państwie prawa
      nie możemy tak postepować, ani w przypadku anonimowego "pana józka", którego
      oskarża się o wybicie szyby w monopolowym, ani w przypadku stanowiącego już
      pewien symbol Jaruzelskiego. Tylko tyle i aż tyle. I nie mają, a w każdym razie
      mnie powinny mieć, tu nic do rzeczy nasze niskie nienawiści, czy wznosłe
      przebaczenia. Istnieje podejrzenie, że ktoś kiedyś popełnił prezestępstwo.
      Istnieje sąd, który ma to osądzić. Koniec.
      Ale - jak mamy tu do czynienia z symbolem. Z symbolem co najmniej podwójnym -
      symbolem zła, które się w Polsce stało po wprowadzeniu staru wojennego - to
      raz. Z symbolem bezkarności tych, którzy kiedyś dociskali karki Polaków do
      ziemi - to dwa. Dla wielu Jaruzelski stanowi jeszcze jeden symbol - symbol
      pokojowej zmiany i porozumienia - to trzy.
      Niech sąd zweryfikuje to, do czego jest zdolny - stan prawny. Bo w sprawie
      owych trzech symboli nic, prawie, nie jest w stanie zrobić. Jedynie ową
      bezkarność nieco podkopać.
      I to już jest pewna wartość.
    • okpiotr Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 20.04.07, 15:01
      Drogi Autorze!
      Przesadził Pan. "Upokarzać, budując analogię do Eichmanna". Zdecydowanie Pan
      przesadził.
      • salt1 Re: Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 20.04.07, 22:54
        "Upokarzać, budując analogię do Eichmanna." To porównanie chyba nie pochodzi od
        autora artykułu. Słyszałem je w radio parokrotnie. Ten, komu przyszło ono do
        głowy jest... brak mi słów. Budujemy teraźniejszość demonizują przeszłość,
        czynią to ludzie, którzy o realiach, uwarunkowaniach tamtych czasów nie wiedzą
        prawie nic. I nie chcą niczego wiedzieć, budując postumenty pod swoje pomniki z
        cierpienia pokoleń, które odeszły. Zło trzeba nazwać lecz nie demonizować i
        wyrywać je z historycznego kontekstu. Na koniec drobna różnica: Eichman ukrywał
        się. Jaruzelski stawia czoła.
        • matrek Re: Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 21.04.07, 07:30
          Zlo i krzywda sa zlem i krzywda, bez wzgledu na historyczny, polityczny czy
          jakikolwiek inny kontekst.
          • amk5 Re: Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 21.04.07, 07:46
            matrek napisał:

            > Zlo i krzywda sa zlem i krzywda, bez wzgledu na historyczny, polityczny czy
            > jakikolwiek inny kontekst.

            O posądzonych niewinnie o współpracę z SB i publicznie biczowanych też tak
            myślisz?
            • matrek Re: Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 21.04.07, 07:55
              Oczywiscie ze tak. Dziwie sie ze Ci ostatni, tak rzadko pozywaja do sadu oszczercow.
              • amk5 Re: Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 21.04.07, 08:02
                To domena obecnej władzy - obrażać się i pozywać do sądu - za wszystko. Za
                oszczerstwa i za dowcipy. Za inne zdanie wyrażone w mało parlamentarnej formie.
                Tak dzisiaj wygląda publiczna debata polityczna.
                • matrek Re: Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 21.04.07, 08:05
                  Mierzi mnie wplatywanie do kazdej dyskusji, na kazdy temat obecnej (i kazdej
                  innej, tyle ze nie lubianej) wladzy, nawet jesli nie ma to nic wspolnego z danym
                  tematem.
                  • amk5 Re: Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 21.04.07, 08:09
                    Akurat ta władza ma dużo z tematem, bo to ona stawia generała przed sądem
                    • matrek Re: Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 21.04.07, 08:12
                      Cchino to zrobic na juz na kilka kadencji Sejmu, zanim akurat ten parlament
                      zostal wybrany.
                      • amk5 Re: Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 21.04.07, 08:19
                        A co do tego ma ten parlament? To nie on stawia generała przed Trybunałem Stanu.
                        To obecna władza polityczna stawia generała przed sądem powszechnym i to akurat
                        jest decyzja polityczna.
                        • matrek Re: Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 21.04.07, 08:31
                          amk5 napisała:

                          > A co do tego ma ten parlament? To nie on stawia generała przed Trybunałem Stanu
                          > .
                          > To obecna władza polityczna stawia generała przed sądem powszechnym i to akurat
                          >
                          > jest decyzja polityczna.

                          A nie byloby to decyzja polityczna gdyby kto to zrobil? SLD?
                          Proby postawienia Jaruzelskiego i Kiszczaka przed sadem byly podejmowane od 1990
                          roku. Za czasow Unii Demokratycznej u wladzy, bodajze, byl juz wniosek o
                          postawienie go przed Trybunalem Stanu - przepadl glosami SDRP
                          • amk5 Re: Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 21.04.07, 08:53
                            Jest to zupełnie inna kwestia, bowiem Ustawa o Trybunale Stanu weszła w życie
                            bodajże w marcu 1982 roku. Tak więc okres przed wejściem w życie ustawy nie
                            jest objęty skutkami prawnymi.
                            • matrek Re: Upokarzać, budując analogię do Eichmanna. 21.04.07, 16:44
                              Mylisz sie. To kiedy powstal sad nie ma znaczenia. Znaczenie ma Lex Retro Non
                              Agit - prawo nie dziala wstecz, lecz prawo obowiazujace w momencie popelnienia
                              czynu dziala zawsze, z pewnymi wyjatkami.
    • vito11 Porachunki z Jaruzelskim 20.04.07, 15:34
      Jaruzelski zawsze był sku...synem!świadczy o tym Jego "droga bojowa",Jego
      stanowiska w aparacie komunistycznym.Ten "żołnież" zapewne nie wie gdzie jest
      spust w karabinie!Jego słowa o honorze oficera przyprawiają o mdłości!Gdyby
      takowy honor posiadał to już dawno strzliłby sobie w łeb, bo z taką
      przeszłością nie dałoby się żyć!Ma na sumieniu wiele niewinnych ofiar-chociażby
      tych którzy wysiadali w Gdańsku z kolejki w 70tym roku i zostali podstępnie
      zabici i tych z Wujka!Gdyby miał chociaż odrobinę tego honoru to spowodowałby
      wsadzenie do więzienia sprawców tych zbrodni.A tymczasem nic nie zrobił!
      Zaniechanie?Nie,On wiedział o wszystkim!!!Jeżeli On miałby uniknąć kary za
      zbrodnie i zniewolenie narodu to wypuśćmy wszystkich pospolitych przstępców bo
      ich winy mają harakter lokalny a jego ogólnonarodowy!!!To zwykły przstępca,mały
      człowiek i ...generał Ludowego Wojska Polskiego...A co to była za organiazacja
      to jeszcze historia pokaże.Jakoś dziwnie daty na pomnikach zbrodni
      komunistycznych są ściśle powiązane z tą organizacją!
      HAŃBA "Generale"!!!!!!
      Skazać Go i wsadzić do więzienia bo tam jest Jego miejsce!
      • 1europejczyk Czego bys tu nie napisal to nie zmienisz faktu, ze 20.04.07, 21:24
        mozesz to tutaj pisac miedzy innymi dzieki WJ, ze mozemy go sadzic rowniez w
        duzym stopniu za Jego sprawa.
        Posuwajac sie do podobnej do tej Twojej propagandy moglbym napisac ze
        zawdzieczamy Jemu rowniez duzo wolnego miejsca na polskich cmentarzach, ktore
        wypelniloby sie szybko w przypadku utraty przez Niego kontroli nad tym za co
        ponosil wtedy odpowiedzialnosc.
        Nie jest moim celem by Cie przekonac, ze WJ nie robil bledow i ze sie nie myli.
        Licza sie skutki.Te zas bezspornie i swiadcza w ostatecznym rozliczeniu na rzecz WJ.
        Na zbrodnie i zniewolenie skazali nas nasi obecni najlepsi przyjaciele
        zdradziecko sprzedajac nas Stalinowi za co im dzisiaj dziekujemy pozwalajac na
        amerykanskie bazy wojskowe w Polsce.
        Re: Porachunki z Jaruzelskim
        • bravor Re: Czego bys tu nie napisal to nie zmienisz fakt 21.04.07, 14:20
          ojropejczyk, ty wieszczysz!
    • liberum.veto Od razu czuć pióro przyszłego RedNacza Gazety 20.04.07, 15:35
      Michnik może być spokojny - J. Kurski jest gwarancją, że profil Wybiórczej
      zostanie utrzymany.
      • maciejtakitam hahahhahaha...co nie 20.04.07, 17:16
        te "porachunki", "zemsta",
        Genral jest zly !!!ale!!! ale przy okraglym stole zachowal sie fest.
        Nic dodac, nic ujac - caly Michnik II
        • karolina.swiecka I miał zasługi!!!! :))) 20.04.07, 20:23
          Zasłużony znaczy się. GW to nawet nie trzeba czytać, wiadomo co napisze.
        • loza_szydercza Tutaj polowa komentatorow go powiela 21.04.07, 02:19
          maciejtakitam napisał:

          > te "porachunki", "zemsta",
          > Genral jest zly !!!ale!!! ale przy okraglym stole zachowal sie fest.
          > Nic dodac, nic ujac - caly Michnik II

          Na tym forum polowa komentatorow (zawodowych i amatorow) powiela Michnika jak z
          kalasznikowa, ale kazdy jest przekonany, ze to jego wlasny, dziewiczy intelekt
          dyktuje mu te slowa :-)
          Na wyborczej, zeby zostac intelektualista ( a to zaszczyt niemaly, bo reszta to
          ciemnogrod) wystarczy postawic sie przeciwko rozliczaniu komunizmu.
          Zostaje sie wowczas natychmiast upowaznionym do szarzowania propagandowymi
          haslami jak: "chorzy z nienawisci, zolc, zemsta, gdzie wy byliscie jak my
          obalalismy komunizm, Kiszczak- honorowy, Jaruzelski- bohater..." to wszystko i
          jescze kilka plus napis na czole "autorytet moralny" :-)
    • abba15 człowieki chunuru bronią ślepego badyty 20.04.07, 15:45
      III pokolenie KPP czyli UBowcy bronią
      tego ślepca co wypowiedział Polsce wojnę
      • abba15 Re: człowieki chunuru bronią ślepego badyty 20.04.07, 15:47
        abba15 napisał:
        > III pokolenie KPP czyli UBowcy bronią
        > tego ślepca co wypowiedział Polsce wojnę

        kto jest gorszy?
        czy ten bandyta?
        czy owi UBowcy?
        bo według Mnie
        gorsze jest UB!
      • pies_na_prawizne Re: człowieki chunuru bronią ślepego badyty 21.04.07, 16:31
        w Polsce byla wojna z powodu Jaruzelskiego???pierwsze slysze!!!
        Ale pomimo ze "slepy" jak piszesz to chudy, a ty i gluchy na postep
        intelektualny, i gruby jak swinia, jak jestes na TVN24 to potrzeba 2 kamery
        zeby cie objelo, plujesz, przekrzykujesz innych, nie dasz nikomu dojsc do
        slowa....poprostu polski CHAM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka