marian.kaluski
28.04.07, 07:31
Coraz mniej rozumiem Polaków. To naród prawie w całych swych dziejach
najgłupszych polityków na świecie (poza marsz. Piłsudskim). We krwi mają
szkodzenie Polsce - polskiej racji stanu. Stąd m.in. doprowadzili do
rozbiorów Polski; stąd Norwid wypowiedział takie gorzkie słowa o Polakach.
W ostatnich 10 latach polską polityką zagraniczną kierowało aż 3 Zydów!!!
Stąd po 1989 roku za przyjaciół Polski uważa się jej wrogów - Litwinów,
Ukraińców, Zydów, Amerykanów; stąd nie żąda się zwrotu chociaż części tego co
nam ukradli Sowieci na Kresach po 1939/1945 roku, przede wszystkim polskich
pamiątek narodowych. Np. we Lwowie jest największy zbiór polskiej prasy z
zaboru pruskiego. On Ukraińcom nie jest potrzebny. A nie chcą go oddać tylko
dlatego, że nas nienawidzą. Chcą aby ten zbiór przepadł, bo przecież o niego
ten żebrak Europy nawet nie jest w stanie zadbać! A rząd Polski nic w tej
sprawie nie robił i nie robi.
Budują przyjaźń z Ukraińcami na glinianych nogach: na fałszowaniu historii i
na szkodzeniu Polakom! W Polsce potępia się akcję "Wisła" (zresztą słusznie),
ale jednocześnie rząd polski nie tylko nie chce potępić ludobójstwa -
masowego mordowania Polaków przez Ukraińców w latach 1942-47, ale nabrał wody
w usta w sprawie starań Juszczenki o rehabilitację UPA - o uznanie ich za
bohaterów narodowych. A przecież ci bandyci wymordowali do 200 000 Polaków.
Wmawia się Polakom, że wysiedlenie 150 000 Ukraińców było większą zbrodnią od
wymordowania w brutalny sposób przez UPOwców 200 000 Polaków.
Budują nasi politycy od 1989 roku sojusz z Ameryką zapominając o tym, że to
po prostu sojusz egzotyczny ze względu na odległość Polski od Ameryki i ze
względu na to, że Amerykanie nigdy nie byli i nie są przyjacielami Polski i
Polaków. To przez nich Gdańsk nie wrócił do Polski w 1919 roku. To oni
sprzedali nas Stalinowi w Jałcie w 1945 roku. To oni oszukują nas jak np. z
samolotami bojowymi czy perfidnie wykorzystują głupotę naszych polityków do
swoich brudnych akcji w Iraku i Afganistanie.
Polska jest w Europie i w Unii Europejskiej. Ameryka i Ukraina nie i nigdy
nie będą. Dbajmy lepiej o dobre stosunki z krajami Unii i o naszą pozycję w
niej.
Myślałem że po Kwaśniewskim będziemy mieli lepszego prezydenta, prezydenta
dbającego o polskie interesy.
Bardzo się zawiodłem.
Biedna ta moja Ojczyzna!
Marian Kałuski, Australia