Dodaj do ulubionych

Blida - wytlumaczcie mi o co chodzi

29.04.07, 10:10
Witajcie!

Zyje sobie na emigracji, czytam wiadomosci i nie mam pojecia o co chodzi w tym
calym zamieszaniu o Blide.

Fakty: podejrzana o wziecie 80k zl lapowki, prokurator wystawil nakaz
aresztowania. ABW o 6 rano rozpoczelo aresztowanie, przed domem maz niedoszlej
aresztowanej sprawdzal przez okno dokumenty (legitymacje sluzbowe i nakaz)
oficerow, b. poslanka mogla isc do toalety - slowem: pelna kultura.

Blida zechciala skorzystac z toalety no i skorzystala z niej w nieco
nieoczekiwanym celu.

Reakcje PO i SLD najlepiej strescic slowami jednego z SLDowcow: 'zginela
zaszczuta przez ABW'. Gdzie tu zaszczucie? O co chodzi? Dlaczego nagle probuje
zrobic sie meczennika i bohatera z kogos takiego?

Faktycznie, byla bardziej honorowa jak np. Oleksy, ale nie stawialbym kogos
takiego na piedestale...

Jeszcze raz zadaje szanownym forumowiczom pytanie: o co chodzi?
Obserwuj wątek
    • makrakra Re: Blida - wytlumaczcie mi o co chodzi 29.04.07, 11:06
      kodem_pl napisał:

      > Witajcie!
      >
      > Zyje sobie na emigracji, czytam wiadomosci i nie mam pojecia o co chodzi w tym
      > calym zamieszaniu o Blide.
      Myślę, że po prostu sprawa p. Blidy kojarzy się wielu Polakom z szerszym
      kontekstem wydarzeń w kraju (o tym niżej).

      > Fakty: podejrzana o wziecie 80k zl lapowki, prokurator wystawil nakaz
      > aresztowania. ABW o 6 rano rozpoczelo aresztowanie, przed domem maz niedoszlej
      > aresztowanej sprawdzal przez okno dokumenty (legitymacje sluzbowe i nakaz)
      > oficerow, b. poslanka mogla isc do toalety - slowem: pelna kultura.
      > Blida zechciala skorzystac z toalety no i skorzystala z niej w nieco
      > nieoczekiwanym celu.

      Wątpliwości:
      - zarzuty: obciążające p. Blidę zeznania złożyła p. Kmiecik (przyjaciółka p.
      Blidy), która sama twierdzi, że została do tego zmuszona, bo prokuratorów w
      areszcie z całej tzw. "afery węglowej" interesowały tylko zeznania obciążające
      p. Blidę; podobno była szantażowana, by zeznać cokolwiek na p. Blidę;
      - nakaz aresztowania: są wątpliwości co do tego, czy w sprawie sprzed 10 lat p.
      Blida miała możliwość mataczenia i czy rzeczywiście konieczne było jej
      aresztowanie przez ABW, zamiast na przykład wysłania wezwania na przesłuchanie;
      - aresztowanie przez ABW: czy rzeczywiście ABW jest instytucją powołaną do
      zajmowania się takimi sprawami? Teoretycznie głównym zadaniem ABW jest walka z
      obcym wywiadem; są przecież takie instytucje, jak CBA (Centralne Biuro
      Antykorupcyjne), które zostało powołane właśnie po to , by zajmować się aferami
      łapówkowymi, ale jest także pion antykorupcyjny w policji, który również z
      powodzeniem mógł zająć się aresztowaniem p. Blidy, tym bardziej, że spośród
      wszystkich ww. instytucji ma w tym największe doświadczenie (może wtedy nie
      doszłoby do tragedii); prokuratorzy uznali jednak, że policja nie może wiedzieć
      o akcji, bo ktoś mógłby wtedy ponformować p. Blidę o działaniach i
      zdekonspirować całą akcję;
      - aresztowanie o 6 rano: niektórzy twierdzą (głównie politycy SLD), że
      aresztowanie o tak wczesnej porze jest dodatkowym upokarzaniem podejrzanego, bo
      jest rozespany, nieubrany itd. Przypominam jednak, że tak stanowi nasze prawo -
      wejść do domu wszelkie służby mogą po godz. 6 rano i już;
      - "ludzkie odruchy" funkcjonariuszy: czyli niewykonanie rewizji osobistej p.
      Blidy i wpuszczenie jej do nieprzeszukanej uprzednio łazienki; nieobecność
      funkcjonariusza przy p. Blidzie w łazience - te elementy (plus niesprawdzenie,
      czy może mieć broń i nieprzeszukanie mieszkania w poszukiwaniu broni) są,
      zdaniem policjantów komentujących sprawę na Internetowym Forum Policyjnym
      (www.ifp.pl) - dowodem nie na "ludzkie odruchy", tylko przejawem zupełnej
      amatorszczyzny w wykonaniu funkcjonariuszy ABW. Zdaniem policjantów, można
      wykonać wszelkie czynności zabezpieczające przed takimi sytuacjami, bez
      naruszania godności podejrzanego, czyli bez rzucania go na glebę i
      przystawiania mu pistoletu do skroni.

      Tyle a propos wymienionych przez Ciebie szczegółów. A to nie wszystko...

      > Reakcje PO i SLD najlepiej strescic slowami jednego z SLDowcow: 'zginela
      > zaszczuta przez ABW'. Gdzie tu zaszczucie? O co chodzi? Dlaczego nagle probuje
      > zrobic sie meczennika i bohatera z kogos takiego?

      Kolejne wątpliwości:
      - "zaszczucie": akcja ta wpisuje się w kontekst ostatnich działań służb
      wykonujących polecenia prokuratorów, czyli spektakularnych zatrzymań różnych
      osób podejrzanych o różne rzeczy, z których telewizyjne relacje pojawiają się
      potem w wiadomościach; min. Ziobro zdaje się lubić zatrzymania jak z filmów
      sensacyjnych, po których uwielbia robić konferencje prasowe, na których albo
      posługuje się albo wymownymi gadżetami (bryłki lodu, niszczarki itd.), albo
      feruje wyroki przed uznaniem podejrzanego za winnego (słynne: "ten pan już
      nikogo nie zabije" o kardiologu zatrzymanym pod zarzutem korupcji i
      przyczynienia się do śmierci pacjenta). Wątpliwości budzi też fakt, że
      działania prokuratury dotyczą głównie działaczy i sympatyków partii
      opozycyjnych;
      - "robienie męczennika i bohatera": o dziwo, wszyscy politycy, którzy znali p.
      Blidę, zgodnie przynzają, że była fachowcem z dziedziny budownictwa o
      niesamowicie silnym charakterze, za co była bardzo szanowana. Plus oczywiście
      punkt wyżej, podkreślany przez polityków opozycji.

      > Faktycznie, byla bardziej honorowa jak np. Oleksy, ale nie stawialbym kogos
      > takiego na piedestale...

      Myślę, że nie chodzi o stawianie na piedestale, ale w świetle wątpliwości, o
      których powyżej i poniżej, sprawa rzeczywiście cuchnie (jeśli jeszcze zważysz
      na to, że zarzuty były natury finansowej i nieszczególnie wielkiej wartości w
      porównaniu do gangsterów wszelkiej maści i osób podejrzanych o milionowe
      wyłudzenia czy łapówki). Nie rozgrzeszam tu ozywiście zmarłej p. Blidy, bo nie
      mam bladego pojęcia, jaka była prawda w całej aferze węglowej.

      > Jeszcze raz zadaje szanownym forumowiczom pytanie: o co chodzi?

      I na koniec dodatkowe wątpliwości:
      - zmieniające się co kilka godzin oficjalne wersje wydarzeń podawane przez
      koordynatora służb specjalnych min. Wassermanna - a to że funkcjonariuszka była
      z p. Blidą w łazience, potem, że stała bokiem i nie zdążyła zareagować, potem
      że w łazience jej w ogóle nie było (była w korytarzu przy uchylonych drzwiach),
      podobnie z bronią: najpierw podobno ABW wiedziało, że może być broń, potem że
      nie wiedziało,bo nie chciało zdekonspirować akcji, pytając o to policję; to
      samo z rodzajem broni, od której zginęła p. Blida - najpierw pistolet, potem
      rewolwer, którego nie trzeba odbezpieczać;
      - amunicja, z której strzelała p. Blida - tzw. nieprzebijająca, szalenie
      trudnodostępna, używana głównie przez oddziały antyterrorystyczne; z takiej
      broni można obezwładnić napastnika, a jedynie od strzału z przyłożenia można
      zabić; początkowo mowa była o jedej kuli, potem, że pocisk taki zawiera wiele
      kulek śrutu pod plastikowym płaszczem;
      - miejsce strzału - bardzo rzadko samobójcy strzelają sobie w pierś, bo to po
      prostu niewygodne i zajmuje więcej czasu niż przyłożenie broni do skroni czy
      włożenie lufy w usta; BTW, nikt nie słyszał strzału: funkcjonariuszka
      zareagowała dopiero, widząc jak p. Blida upada na podłogę. Rodzina (mąż i
      siostra) również nie słyszała strzału;
      - scena rozegrała się w łazience, ale ratownicy z karetki znaleźli ciało p.
      Blidy w sąsiadującej z łazienką komórce;
      - procedura przewiduje, że w takich sytuacjach ratownicy czekają na miejscu
      zdarzenia na przybycie prokuratora; w tym przypadku funkcjonariusze wyprosili
      lekarzy przed przybyciem prokuratora;
      - czy gdyby p. Blida planowała samobójstwo, wzywałaby adwokata tuż po wejściu
      ABW do domu?
      - prokuratorzy przez dwa dni (czyli wyjątkowo długo) zabezpieczali ślady na
      miejscu zdarzenia;
      - mąż p. Blidy nie miał dostępu do mediów czy też nie kontaktował się z mediami
      przez pierwsze dwa dni po zdarzeniu - nie chciał czy nie mógł z przyczyn
      zewnętrznych? Gdyby w ogóle nie chciał, to nie rozmawiałby z mediami trzeciego
      dnia i później. Podobno był wyjątkowo długo przesłuchiwany;
      - zeznania funkcjonariuszy są wzajemnie sprzeczne, podobnie jak sprzeczne są
      zeznania męża p. Blidy i funkcjonariuszy - dlatego ma się odbyć konfrontacja
      wszystkich uczestników zdarzenia;
      - pojawiła się pogłoska o szamotaninie, do której miało dojść między
      funkcjonariuszką a p. Blidą - dlaczego badanie na obecność prochu na ubraniu i
      ciele funkcjonariuszy miało się odbyć dopiero za kilka dni, a nie od razu, jak
      to zazwyczaj się robi?
      - dośc szybkie wyniki sekcji zwłok stwierdzające kategorycznie, że wykluczony
      jest udział osób trzecich - w jaki sposób patolog sadowy mógł stwierdzić tak
      kategorycznie, że nikt inny tylko p. Blida do siebie strzeliła?
      - podobno strzał taką amunicją uniemozliwia określenie broni, z jakiej
      strzelano, ponieważ podobno z powodu plastikowego pł
      • makrakra Re: Blida - wytlumaczcie mi - ciąg dalszy 29.04.07, 11:10
        - podobno strzał taką amunicją uniemozliwia określenie broni, z jakiej
        strzelano, ponieważ podobno z powodu plastikowego płaszcza trudno jest
        określić, z jakiej broni wystrzelono pocisk (plastikowy płaszcz ulega
        rozerwaniu, a nie pozostaje w całości jak zwykła kula, na której można w drodze
        analizy balistycznej porównać nacięcia na pocisku z nacięciami wewnątrz lufy).

        Tyle ode mnie. Nie jestem zwolenniczką ani PIS-u, ani SLD, nie mam względem p.
        Blidy żadnych sympatii i antypatii, ale z wielką ciekawością przyglądam się tej
        sprawie (podobnie jak innym sprawom kryminalnym, ze względu na
        zainteresowania). Kojarzę fakty i zadaję sobie pytania. Śledzę też doniesienia
        prasowe i komentarze na różnych forach. Mam nadzieję, że przedstawione powyżej
        fakty i przypuszczenia oraz pytania i wątpliwości nieco naświetlą Ci odpowiedź
        na pytanie, dlaczego z samobójstwa p. Blidy zrobiła się taka afera i dlaczego
        pytanie o jej związek z korupcją zeszło na plan dalszy w świetle opisywanych
        wydarzeń.

        Pozdrawiam
        • makrakra Re: Blida - wytlumaczcie mi - ciąg dalszy2 29.04.07, 12:41
          Uzupełnienie: pojawiają się na forum pogłoski, że p. Blida chorowała na raka. W
          takiej sytuacji trudno jest rzeczywiście stwierdzić, czy ktoś jej pomógł w
          popełnieniu samobójstwa, czy też po prostu nie chciała umierać na tę straszną
          chorobę na oczach całej Polski (bo że media interesowałyby się jej sprawą, to
          pewne).

          Moim zdaniem jednak, niezależnie od okoliczności i powodów zdarzenia, na jaw
          wychodzą informacje o ewidentnych błędach funkcjonariuszy ABW.
          • darling221 to nie była zacna osoba, ot polit-business kobitka 29.04.07, 13:18
            taka sobie kombinatorka wspomagająca business rodzinny koneksjami politycznymi.
            Nikt ważny, o kim trzeba pamiętać i walczyć o jego cześć, bo takiej za życia nie
            miał.
          • romano33 makraka ale sie zmeczyłeś analizą a sprawa prosta 29.04.07, 13:40
            Co tutaj duzo analizować ? Miała na sumieniu sporo więc wolała popełnic
            samobójstwo bo ze wstydu by nie wytrzymała psychicznie.

            A w mediach POpaprancy i LSD robią szum aby zamącić bo to dla nich niewygodna
            sprawa. No w koncu znowu padło na aferałów z SLD i PO.

            Głosowanie na SLD i PO to śmierć Polski
    • leonard3 Re: Blida - wytlumaczcie mi o co chodzi 29.04.07, 11:06
      Kodem, rozumujesz logicznie jak 90% Polakow. Pozostale 10% to ludzie motloch
      roznych kolorow zdemoralizowany, cyniczny,naprawde glupi lub rznacy glupa.
      Nie przejmuj sie. Tak jest w kazdym kraju. Ba tym forum jest wyjatkowa
      nadreprezentacja szumowiny.
      Nie ma sprawy. Zlodziejka zostala unieszkodliwiona. Trzeba dac nagrody ABW.
      I przejsc do porzadku dziennego. Niech motloch szczeka
      • przepompownia.bigosu Re: Blida - wytlumaczcie mi o co chodzi 29.04.07, 11:22
        Ja też nie bardzo rozumiem tej nagonki na ABW.Jake zaszczucie,gdzie?
        Przeprowadzono rewizję w domu podejrzanej o ciężkie przestępstwa korupcyjne a
        teraz robi się z niej ofiarę.To,że popełniła samobójstwo to smutna sprawa,ale
        robienie z jakby nie było przestępcy,męczennika to przegięcie.
    • remik.bz opozycja i media współwinne tej smierci 29.04.07, 11:32
      Rozumujesz logicznie.
      Pani Blida chciała sie zabic i to zrobila. Pytanie dlaczego.
      Kwestia "zaszczucia przez Kaczorów" -raczej nieprawdopodobna. To silna ,
      inteligentna kobieta.Za korupcje ( gdyby udowodniono przed niezawisłym sadem)
      dostała by kilka lat ( wychodząc po polowie kary) , być może w zawieszeniu.
      Pytanie dlaczego nie chciała zeznawać?
      Miała czas na przygotowanie samobójstwa. Oficerowie ABW przez kilkanascie minut
      "negocjowali" z meżem ( nakaz aresztowania , telefony do adwokata), zanim weszli
      do domu.
      Pewnie wtedy załadowała , odbezpieczyła broń i umieściła w szafce toalecie.
      Bo normalny człowiek nie trzyma odbezpieczonej broni w szafce z pasta do zebów i
      wacikami (latwo o "błąd" podczas np wycierania twarzy).

      Sprawe ewidentnie zawalili ludzie z ABW. Wszystko robili delikatnie i po ludzku.
      A tak nie wolno , gdy ma sie do czynienia z mafią ( w tym przypadku weglowa)
      Dzień przed akcja podobno dostali rozkaz , aby robic wszystko delikatnie ,
      kulturalnie , bo opozycja oskarża Kaczorów o "faszyzm i stalinizm"( Patrz
      lamenty prof Geremka w Brukseli).
      Dlatego osobiscie uważam ,ze opozycja i media z nia zwiazane są współwinne tej
      smierci. Tworzenie atmosfery "faszyzmu i stalinizmu" wokół rządu wybranego w
      demokratycznych procedurach, potepianie urzedników państwowych(prokuratorów,
      policjantów , ABW) za to ,ze robia swoje , pokazywanie ich jako "pachołków
      faszystowskiego rządu" to zwyczajne łajdactwo.
      Jest jeden plus tej całej sprawy. Od dzisiaj zaden policjant nie bedzie miał
      ludzkich odruchów przy aresztowaniu podejrzanego.
      Dla spoleczeństwa to chyba w sumie lepiej.
      • news21 Re: opozycja i media współwinne tej smierci 29.04.07, 17:14
        Drodzy polonusi, siedzicie sobie na tej emigracji, robicie to, co robicie,
        oderwani jesteście od realiów polskich. Jak się odezwiecie, to opowiadacie same
        głupoty. Więc siedźcie sobie tam i raczej buźki nie otwierajcie, bo się
        kompromitujecie.
        Gdyby to ode mnie zależało - zabroniłabym Polonii głosować, bo robi tym
        głosowaniem największe szkody. Wybieracie X na prezydenta, to siedźcie w Polsce
        za jego kadencji i pijcie piwo którego nawarzyliście.
        • maksimum Re: opozycja i media współwinne tej smierci 29.04.07, 17:39
          news21 napisała:

          > Drodzy polonusi, siedzicie sobie na tej emigracji, robicie to, co robicie,
          > oderwani jesteście od realiów polskich. Jak się odezwiecie, to opowiadacie
          same
          > głupoty. Więc siedźcie sobie tam i raczej buźki nie otwierajcie, bo się
          > kompromitujecie.
          > Gdyby to ode mnie zależało - zabroniłabym Polonii głosować, bo robi tym
          > głosowaniem największe szkody. Wybieracie X na prezydenta, to siedźcie w
          >Polsce za jego kadencji i pijcie piwo którego nawarzyliście.

          Glupi czlowiek,to nie dosc,ze nie da sobie pomoc,to jeszcze chetnie sobie
          zaszkodzi.
          Gdyby polonia amerykanska miala cos do powiedzenia w Polsce,to w Polsce by sie
          zylo jak w Ameryce,a jak na razie,to Polaczki chca zniesienia wiz do USA,zeby
          tu na czarno popracowac.Taka jest roznica w mentalnosci Polakow w Polsce a
          polonia amerykanska.

          • news21 Re: do maksimum 29.04.07, 18:37
            Skoro Polonia wybrała Amerykę - to niech tam siedzi. Jak ktoś chce decydować co
            ma być w kraju, to powinien tu mieszkać. Skoro Polonia ma takie znakomite
            recepty na dobrobyt i szczęście - czemu sama należy do najbiedniejszych warstw
            społecznych w USA a niżej od niej są tylko Portorykańczycy?
    • surykatka333 gdyby Blida rano wyszła na spacer z psem 29.04.07, 17:16
      to by żyła.
    • binczyk1 Jakaś paranoja 29.04.07, 17:36
      Zabiła się - smutny fakt, ale sama tego chciała! Pytanie - DLACZEGO TO
      ZROBIŁA, a nie kto winien!!! Człowiek niewinny walczy o prawdę, chyba że boi
      się, że nie zniesie jej ujawnienia. Czegóż ma odpowiadać policjant, gdy
      podejrzany się zabije? Jaki idiota to wymyślił? To obciąża tylko sumienie tego
      ostatniego. Czyżby znowu politycy chcieli coś wygrać na tej śmierci? Ile panie
      Kalisz chce pan na tym wygrać?
      • maksimum SLD sie po prostu nalezy od narodu polskiego!! 29.04.07, 17:40
        Mezowi B.B. nalezy sie odszkodowanie,twierdzi R.Kalisz.
        Jesli on tak mysli,to moze zrobi skladke wsrod czlonkow SLD i wreczy te sume
        mezowi B.B. bo przeciez wiadomo,ze ABW nie poszla do Blidy na sniadanie,ale na
        rewizje i aresztowac ja.Czy to nie dziwne,ze czlonkowie SLD
        wszystko co maja na mysli,to zeby im ktos dal.Oczywiscie odbywa sie to kosztem
        spoleczenstwa.Tym razem spoleczenstwo ma zrobic zrzutke i dac w lape mezowi
        BB,bo zona umarla smiercia samobojcza i sama nie bedzie juz mogla brac
        lapowek,o ktore byla oskarzona.Mentalnosc SLD jest prosta:Nam sie od
        spoleczenstwa nalezy,a w zamian za to,mamy spoleczenstwo,jak to powiedzial
        Oleksy u Gudzowatego w d.....
        • jacek995510 Re: SLD sie po prostu nalezy od narodu polskiego! 29.04.07, 18:17
          Polska policja jest za humanitarna,powinni jak w Ameryce nogi szeroko lapy tez
          obmacac czy czegos niema, skuc w kajdanki i wtedy mozesz srac ile ci sie podoba,
          acha jeszcze jedno , raczki skute do tylu , to praktyczne w toalecie.
    • scolopetarius Blida poszła do piekła bo tam idą smobójcy 29.04.07, 18:31
      Sama sobie wymierzyła to na co zasłużyła. Swoją winę oceniła sama, nie sąd, nie
      prokurator. S A M A.
      Dokuczanie PiSowi przez opozycję tego nie zmieni Blida jest w Piekle.
    • gdkj Blida 29.04.07, 18:54
      makrakra napisał:
      "- zarzuty: obciążające p. Blidę zeznania złożyła p. Kmiecik (przyjaciółka p.
      Blidy), która sama twierdzi, że została do tego zmuszona, bo prokuratorów w
      areszcie z całej tzw. "afery węglowej" interesowały tylko zeznania obciążające
      p. Blidę; podobno była szantażowana, by zeznać cokolwiek na p. Blidę;"

      wiarygodność tej kobiety w obecnej sytuacji jest niska.

      "- nakaz aresztowania: są wątpliwości co do tego, czy w sprawie sprzed 10 lat p.
      Blida miała możliwość mataczenia i czy rzeczywiście konieczne było jej
      aresztowanie przez ABW, zamiast na przykład wysłania wezwania na przesłuchanie;"

      z tego co podano to nie było gotowych nakazów aresztowania. cała akcja objęła
      kilkanaście osób a miała polegać na przeszukaniu doprowadzeniu i w razie
      potwierdzenia wcześniejszych ustaleń dopiero zatrzymania.

      "- aresztowanie przez ABW: czy rzeczywiście ABW jest instytucją powołaną do
      zajmowania się takimi sprawami? Teoretycznie głównym zadaniem ABW jest walka z
      obcym wywiadem; są przecież takie instytucje, jak CBA (Centralne Biuro
      Antykorupcyjne), które zostało powołane właśnie po to , by zajmować się aferami
      łapówkowymi, ale jest także pion antykorupcyjny w policji, który również z
      powodzeniem mógł zająć się aresztowaniem p. Blidy, tym bardziej, że spośród
      wszystkich ww. instytucji ma w tym największe doświadczenie (może wtedy nie
      doszłoby do tragedii); prokuratorzy uznali jednak, że policja nie może wiedzieć
      o akcji, bo ktoś mógłby wtedy ponformować p. Blidę o działaniach i
      zdekonspirować całą akcję;"

      po powstaniu CBA doszło do konkurencji służb. jednak sprawy wcześniej prowadzone
      nie mogą być przekazywane bez określonego celu (np. przecieki)

      "- aresztowanie o 6 rano: niektórzy twierdzą (głównie politycy SLD), że
      aresztowanie o tak wczesnej porze jest dodatkowym upokarzaniem podejrzanego, bo
      jest rozespany, nieubrany itd. Przypominam jednak, że tak stanowi nasze prawo -
      wejść do domu wszelkie służby mogą po godz. 6 rano i już;"

      prowadzenie akcji o 6 rano jest częstą praktyką ze względu na skuteczność, na
      drogach zdarzają się wypadki więc zakażmy jeździć samochodom.

      "- "ludzkie odruchy" funkcjonariuszy: czyli niewykonanie rewizji osobistej p.
      Blidy i wpuszczenie jej do nieprzeszukanej uprzednio łazienki; nieobecność
      funkcjonariusza przy p. Blidzie w łazience - te elementy (plus niesprawdzenie,
      czy może mieć broń i nieprzeszukanie mieszkania w poszukiwaniu broni) są,
      zdaniem policjantów komentujących sprawę na Internetowym Forum Policyjnym
      (www.ifp.pl) - dowodem nie na "ludzkie odruchy", tylko przejawem zupełnej
      amatorszczyzny w wykonaniu funkcjonariuszy ABW. Zdaniem policjantów, można
      wykonać wszelkie czynności zabezpieczające przed takimi sytuacjami, bez
      naruszania godności podejrzanego, czyli bez rzucania go na glebę i
      przystawiania mu pistoletu do skroni."

      faktycznie funkcjonariusze dali dupy, nie należy ufać politykom, nawet byłym.
      procedura za każdym razem powinna być zachowana.

      "- "zaszczucie": akcja ta wpisuje się w kontekst ostatnich działań służb
      wykonujących polecenia prokuratorów, czyli spektakularnych zatrzymań różnych
      osób podejrzanych o różne rzeczy, z których telewizyjne relacje pojawiają się
      potem w wiadomościach; min. Ziobro zdaje się lubić zatrzymania jak z filmów
      sensacyjnych, po których uwielbia robić konferencje prasowe, na których albo
      posługuje się albo wymownymi gadżetami (bryłki lodu, niszczarki itd.), albo
      feruje wyroki przed uznaniem podejrzanego za winnego (słynne: "ten pan już
      nikogo nie zabije" o kardiologu zatrzymanym pod zarzutem korupcji i
      przyczynienia się do śmierci pacjenta). Wątpliwości budzi też fakt, że
      działania prokuratury dotyczą głównie działaczy i sympatyków partii
      opozycyjnych;"

      w końcu kto każe tym ludziom kombinować, często i tak żyją ponadprzeciętnie ale
      i tak im mało. w dodatku mają wiedzę o konsekwencjach.


      "- "robienie męczennika i bohatera": o dziwo, wszyscy politycy, którzy znali p.
      Blidę, zgodnie przynzają, że była fachowcem z dziedziny budownictwa o
      niesamowicie silnym charakterze, za co była bardzo szanowana. Plus oczywiście
      punkt wyżej, podkreślany przez polityków opozycji."

      akurat Millerowi nie wierzę, inni posłowie też tak mówię ale często człowiek ma
      więcej niż jedną twarz...

      "Myślę, że nie chodzi o stawianie na piedestale, ale w świetle wątpliwości, o
      których powyżej i poniżej, sprawa rzeczywiście cuchnie (jeśli jeszcze zważysz
      na to, że zarzuty były natury finansowej i nieszczególnie wielkiej wartości w
      porównaniu do gangsterów wszelkiej maści i osób podejrzanych o milionowe
      wyłudzenia czy łapówki). Nie rozgrzeszam tu ozywiście zmarłej p. Blidy, bo nie
      mam bladego pojęcia, jaka była prawda w całej aferze węglowej."

      zgadzam się ,nie chodzi o stawianie na piedestale.chodzi o zwykłe cyniczne
      wykorzystanie takiej śmierci do walki politycznej. obecnie z ramienia sld
      przoduje w tym były minister pan Kalisz. jego występ u lisa na polsacie był
      obrzydliwy. cynizm w najczystszej postaci.

      "- amunicja, z której strzelała p. Blida - tzw. nieprzebijająca, szalenie
      trudnodostępna, używana głównie przez oddziały antyterrorystyczne; z takiej
      broni można obezwładnić napastnika, a jedynie od strzału z przyłożenia można
      zabić; początkowo mowa była o jedej kuli, potem, że pocisk taki zawiera wiele
      kulek śrutu pod plastikowym płaszczem;"

      bzdura, tego typu amunicję większość posiadaczy tego typu broni ładuje jako
      pierwszą do wystrzału ,wiadomo mało kto chce być mordercą ,nawet w obronie własnej

      "- miejsce strzału - bardzo rzadko samobójcy strzelają sobie w pierś, bo to po
      prostu niewygodne i zajmuje więcej czasu niż przyłożenie broni do skroni czy
      włożenie lufy w usta; BTW, nikt nie słyszał strzału: funkcjonariuszka
      zareagowała dopiero, widząc jak p. Blida upada na podłogę. Rodzina (mąż i
      siostra) również nie słyszała strzału;"

      statystycznie rzecz ujmując to mężczyźni podobno najcześciej strzelają w głowę
      a kobiety nie.

      itd. można by polemizować. ale wyobrazić sobie całą sytuację można i tak ,że mąż
      pani blidy pytania o broń w zdenerwowaniu w świadomości nie zarejestrował
      (niedosłyszał) natomiast ona odruchowo zaprzeczyła po czym schwyciłą ją ,ukryła
      a potem doszło do głupiego postrzału. nie wiemy czy ona potrafiła biegle
      posługiwać się rewolwerem, czy nie umiejętnie może chciała rozbroić pistolet i
      odciągnełą co nie powinna zapierając o pierś (robiła to na siedząco i skrycie).
      a może i abw dostało zlecenie i wykonało robotę. a może rzeczywiście pisiory tak
      rządzą ,że wszyscy się ich boją chociaż ja akurat żadnych takich lęków nie mam.
      ale może jestem wyjątkiem w świecie opozycji. proponuję jednak uważnie słuchać
      tego co teraz mówią albowiem najwyraźniej wstydu nie mają. i nie tylko oni.
      przyjdą czasy ,że trzeba będzie się powstydzić.

      a ja sam na ten temat jeszcze zdania nie mam. czekam jak większość co z tego będzie.
      pozdrawiam.

      • chiton Re: Blida 29.04.07, 19:07
        Tak naprawdę to opinia publiczna tyle razy w tej sprawie była wprowadzana w
        błąd,że można podejrzewać,że rząd ma tu dużo do ukrycia.
        • jacek995510 Re: Blida 29.04.07, 19:28
          chiton napisała:

          > Tak naprawdę to opinia publiczna tyle razy w tej sprawie była wprowadzana w
          > błąd,że można podejrzewać,że rząd ma tu dużo do ukrycia.
          Jak kamerzysta poczul ze sie zesrala to wylaczyl kamere.
          Chwala mu za to, a swoja draga Blida wyswiadczyla wszystkim przestepca
          niedzwiedzia przysluge, ciekawe jak oni zareaguja, moze trzeba bedzie i utajnic
          miejsce pochowku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka