Dodaj do ulubionych

Kłamstwa o korupcji lekarzy

04.05.07, 18:57
Kapitalizmu w naszym kraju nie było i nie bedzie,jestes fachowcem w swoim
zawodzie musisz wyjechać
Obserwuj wątek
    • peony kłamstwa? 04.05.07, 19:00
      noc przed powazną operacją , lekarz wzywa męża chorej i żąda 2000. Oczywiscie
      dostaje.
      • navaira Spodziewam się... 04.05.07, 19:10
        ...że w ciągu tygodnia profesor Jędrzejczak zostanie pokazany w TV w kajdankach...
        • dupablada9999 Kawał... 04.05.07, 22:48
          restauracja... przy stolikach ludzie... nagle: jedna z pań jedzących kurczaka
          krztusi się ością w gardle i zaczyna się dusić! Pada głośne pytanie:
          "Czy na sali jest LEKARZ?!"
          Nagle jeden gościu wstaje, podnosi ręce do góry i krzyczy:
          "Jestem NIEWINNY!!!"
          • osiolekporfirion najbardziej skorumpowana brać 05.05.07, 07:41
            Mocniej jeszcze, niż politycy. Od dziesiącioleci wykorzystują szarą strefę
            gospodarki, korzystają z państwowych poradni i szpitali, z urządzeń i sal
            operacyjnych do wkładania sobie do kieszeni. O czym tu dyskutować? Wszyscy o tym
            wiemy. Na lodzie zostają tylko anastezjolodzy...
            Proponuję - przyjrzeć się stanowi posiadania profesorów medycyny i porównać z
            ich oficjalnymi zarobkami. Zaden nie byłby w trakcie poczwórnego życia kupić
            sobie tego wszystkiego, co już teraz ma. Skąd? Z łapówek!
            • krasnoludek524 Czy lekarz też daje łapówki innemu lekarzowi? 05.05.07, 08:37
              Ten lekarz powinien spotkać się z taką sytuację, gdy inny lekarz powiedzmy
              onkolog zażąda od niego 20 000PLN lub więcej. Ciekawe jak się poczuje?
              Jak się czuje ktoś kto jest rencistą lub emerytem pobierającym świadczenie w
              wysokości 600 - 1000PLN i spotka się z propozycją nie do odrzucenia?
              Jak się poczuje? Lekarz pewnie pomyśli dawaj albo zdychaj!!!!!!!!!!!!
              Co pomyśli?
              Lekarz pewnie pomyśli dawaj albo zdychaj!!!!!!!!!!!!
              Czy w tym kraju to godnie mogą żyć tylko lekarze?
              Tak się im tylko wydaje.
              • leszekzi Re: Czy lekarz też daje łapówki innemu lekarzowi? 05.05.07, 21:22
                Może jeżeli profesor będzie operował jednocześnie kilkadziesiąt tysięcy osób -
                to zarobi tyle, co gwiazda estrady. Jeżeli Pan zoperuje Billa Gatesa pojedynczo,
                na jego osobiste zaproszenie, zapewne ustawi się Pan do końca życia. Można
                założyć prywatną klinikę i nie podpisywać umowy z NFZ. Pańską cenę ustali rynek.
                Taka logika. Uważam, że utyskiwania lekarzy, że im źle, nie są do końca
                uzasadnione: nikt nie zmuszał do kończenia takich studiów.
                Podobnie absolwent bibliotekoznawstwa nie powinien mieć żalu do świata, że nie
                rozbijają się o niego headhunterzy.
                • galaxy2099 Re: Czy lekarz też daje łapówki innemu lekarzowi? 07.05.07, 16:08
                  Widzisz synku jaki ty jestes madry.
                  Tylko dlaczego narzekasz jak lekarz ktoremu zaplaca 2zl za porade gdy
                  przyjdziesz do niego da ci porade warta wlasnie 2zl.
                  Bo przepraszam bardzo czego ty sie spodziewasz za 2zl ???
                  Idz do prawnika i zadaj porady za 2zl albo wez hydraulika aby ci naprawil
                  cieknaca rure za 2zl a potem podziel sie z nami uwagami o jakosci uslug jakimi
                  cie ci fachowcy uraczyli ???
                  Synku troche pomyslunku jeszcze nikomu nie zaszkodzilo.
                  Nauczyl cie PRL ze lekarzami mozna pogardzac i myslisz, ze nic sie nie zmienilo.
                  Blad synku.
                  • alexpark [...] 08.05.07, 10:18
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • hexabc1 Re: najbardziej skorumpowana brać 08.05.07, 02:53
              osiolekporfirion napisał:

              > Mocniej jeszcze, niż politycy. Od dziesiącioleci wykorzystują szarą strefę
              > gospodarki, korzystają z państwowych poradni i szpitali, z urządzeń i sal
              > operacyjnych do wkładania sobie do kieszeni. O czym tu dyskutować? Wszyscy o ty
              > m
              > wiemy. Na lodzie zostają tylko anastezjolodzy...
              > Proponuję - przyjrzeć się stanowi posiadania profesorów medycyny i porównać z
              > ich oficjalnymi zarobkami. Zaden nie byłby w trakcie poczwórnego życia kupić
              > sobie tego wszystkiego, co już teraz ma. Skąd? Z łapówek!

              Poczekaj bratku, az zachorujesz na cos paskudnego (czego Ci wcale nie zycze).
              Pozalujesz wtedy, ze jestes obywatelem panstwa w ktorym lekarze dzialaja w
              szarej strefie, a ulubiona rozrywka jego mieszkancow jest przygladanie sie
              dochodom lekarzy...
          • pal666 Re: Kawał... 06.05.07, 00:17
            znam lepszy kawał:
            Pytanie: Co byłoby największą krzywdą dla lekarzy ?
            Odpowiedź: Pozaszywać im kieszenie w fartuchach.
        • ollo2005 Re: Spodziewam się... 05.05.07, 11:30
          Moze nie w ciagu tygodnia, ale obraczki mu zaloza. Wiecie, ktory z proesorow w
          Warszawce ma ksywe dr Mengele?
      • diabetyczka Już dawno wiadomo co jest złe w służbie zdrowia 04.05.07, 19:25
        Dlaczego w Polsce chcą "proch wymyślać?". Zobaczcie jak to działa za granicą.
        Warto tam podejrzeć kilka modelowych rozwiązań, nie twierdzę, że tamtejsza
        służba zdrowia nie boryka się z trudnościami, ale szuka rozwiązań. Otóż w lutym
        2006 roku w Holandii ogłoszono, że średni statystyczny czas hospitalizacji
        pacjenta w ciagu ostatnich 10 lat zmniejszył się o połowę. A w Polsce większość
        zabiegów mogłaby być wykonana ambulatoryjnie, ale NFOZ żąda numeru historii
        choroby i kładą obywatela na conajmniej 3 dni lub więcej do szpitala. W ten
        sposób nie ma wolnych łóżek, czyli na łóżko trzeba czekać (a można okres
        oczekiwania przyśpieszyć - a więc korupcja). Potrzeba więcej personelu,
        wyżywienia - wszystko pracuje na najwyższych obrotach - jak na wojnie.
        • miranda333 Re: Już dawno wiadomo co jest złe w służbie zdrow 04.05.07, 21:28
          Nasze szpitale tylko zaleczaja chorobę,a nie lecza do skutku.To kiedys leczyli
          do skutku,dziś wogóle nie!Masz stare informacje,zobacz ile łóżek
          polikwidowali,dlatego jest ciasno i brak miejsc!
          • rpt5 Re: Już dawno wiadomo co jest złe w służbie zdrow 04.05.07, 21:59
            Z tej wypowiedzi bije głęboka mądrość i znajomość tematu. Gratuluję, polecam
            szeptunkę.
            • hydepark1 Re: Już dawno wiadomo co jest złe w służbie zdrow 05.05.07, 19:01
              I życze abyś trafił do lekarza który myśli jak ten właśnie jak nie będziesz
              miał na łapóweczkę.Gdyby głupota umiał fruwac to byłbyś wysoko wysoko .....
        • filutern Re: Już dawno wiadomo co jest złe w służbie zdrow 04.05.07, 22:13
          maja bardzo dobrze wyszkolonch rodzinnych prewencja chorob badania przesiewowe
          itd wczesniej wykrywaja szybciej lecza
      • loza_szydercza Re: kłamstwa? 04.05.07, 19:30
        Zlodziej opowiada jaki jest skorumpowany, a wyborcza wrzuca to z tytulem
        "klamstwa o korupcji lekarzy".
        Pan doktor zwyczajnie mowi o tym, ze owszem- jest skorumpowany do szpiku kosci i
        kradnie, ale mowic o korupcji w jego przypadku nie mozna, bo... on uwaza, ze
        jemu wolno.
        • funia81 Re: kłamstwa? 05.05.07, 20:39
          Ty chyba nie rozumiesz slowa pisanego, co, dziecko?
        • janek.p Loza szyderczo 06.05.07, 19:42
          przeczytaj jeszcze raz ten tekst i potem jeszcze raz i powiedz w ktorym miejscu
          pan profesor pisze ze jest skorumpowany. Wyjasniam: w tym tekscie wlasnie
          chodzi o to, ze nie kazdy "prezent" jest "lapowka". Nie biore (nie bralem - bo
          teraz juz nie racuje w Polsce) lapowek, a ruskie koniaki za 8 zl wylewalem do
          zlewu, bo nawet kwiatow nie dalo sie nimi podlac, takie byly trujace.
          • demokrata10 Re: Loza szyderczo 06.05.07, 19:57
            Panie Janku uważam że na stanowisku Ministra Zdrowia powinien się znajdować
            osoba ze służby zdrowia, ale nie tak przekupnej jak Religa.
            On się boi co kolwiek pisnąć bo straci posadę i będzie musiał pracować za pęsje
            którą pracują inni lekarze. Przed wyborami popierał PO a teraż PIS, to
            największy dwólicowiec, Taki powinien być dawno wydalony z zeszenia lekarzy
      • miranda333 Re: kłamstwa? 04.05.07, 21:20
        Wzywa żonę i prosi o 2 tys....Gorzej jak nikogo nie wzywa i życia nie ratuje!
        • peony Mirando czytaj ze zrozumieniem 05.05.07, 00:19
          Moja siostra lezała tam czekając na bardzo, bardzo powazną operację, Ok 10 w
          nocy odebralismy rozpaczliwy telefon od niej ,ze lekarz ktory ma operowac
          przyszedl z awantura jawnie żądając kasy przed operacją. Szwagier pojechal,
          wreczyl lekarzowi 2 tys ale uwazasz to za wzorowe posejscie do pacjenta w noc
          przed taka operacją? Mogl bydlak chociaz poczekac az bedzie po operacji
          • ddyzma5 Re: Mirando czytaj ze zrozumieniem 05.05.07, 12:12
            peony napisała:

            > Moja siostra lezała tam czekając na bardzo, bardzo powazną operację, Ok 10 w
            > nocy odebralismy rozpaczliwy telefon od niej ,ze lekarz ktory ma operowac
            > przyszedl z awantura jawnie żądając kasy przed operacją. Szwagier pojechal,
            > wreczyl lekarzowi 2 tys ale uwazasz to za wzorowe posejscie do pacjenta w noc
            > przed taka operacją? Mogl bydlak chociaz poczekac az bedzie po operacji
            >
            Po operacji stracił by lekarz atut . Pacjent ze swoim zdrowiem nie mógł by być
            wtedy zakładnikiem tego lekarzy.
            To podłe.
        • szlachcic Re: kłamstwa? 05.05.07, 16:53
          miranda333 napisała:

          > Wzywa żonę i prosi o 2 tys....Gorzej jak nikogo nie wzywa i życia nie ratuje!

          tekst powyzej to tekst lekarki
          nie chce az sie wierzyc ze takie mozna miec ARGUMENTY i je tu wypisywac
    • kacza_aberracja Jak to - "ukladu" nie ma? Co na to paranoicy K.? 04.05.07, 19:11
    • suhar3 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 19:21
      jest wielu lekarzy uczciwych, ale są i nieuczciwi :) a co do lekarzy to znam
      wielu i jakoś nie widzę by im się źle wiodło...
      • dupablada9999 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 23:03
        > jest wielu lekarzy uczciwych, ale są i nieuczciwi :) a co do lekarzy to znam
        > wielu i jakoś nie widzę by im się źle wiodło...
        pewnie, ostatnio jeden z nich dał mi na wino...
      • szlachcic Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 16:56
        suhar3 napisał:

        > jest wielu lekarzy uczciwych, ale są i nieuczciwi :) a co do lekarzy to znam
        > wielu i jakoś nie widzę by im się źle wiodło...

        bo to sa intligentni ludzie
        za 1300zl miesiecznie stac go na wille, auto za 100tys i bogate zycie
        ja mam wiecej ale jakos mnie na to nie stac, no ale ja nie jestem inteligentny
        nie mozemy sie czepiac ze to inteligentni ludzie
        • mar018 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 09.05.07, 14:56
          jesteś kłamcą. podłym kłamcą. uogólnianie, że wszyscy lekarze to bogacze tylko
          dlatego, że kilku złodziei się nieuczciwie dorobiło jest kłamstwem. jestem
          lekarzem, dostaję 920zł na rękę w+ 350 zł za 6 dyżurów w miesiącu. Mieszkam w
          lokatorskiej kawalerce (oczywiście nie kupionej za swoje pieniądze - rodzice się
          zrzucili) i jak zapytałem w banku o kredyt, to mnie mało śmiechem nie zabili.
          Nie mam willi, nie mam samochodu (ani takiego za 100tys., ani innego), nie mam
          bogatego życia. I nie biorę łapówek - zresztą szczerze mówiąc jeszcze nie
          widziałem, żeby któryś z kolegów brał. Pewnie to jest akurat tych 40 jedynych
          lekarzy w Polsce, którzy nie biorą - no bo przecież reszta to łapówkarze... A
          opowiadanie, że lekarze bez specjalizacji zarabiają najmniej, bo 3200 brutto
          (ostatnio w którejś gazecie był taki artykuł) to kolejne kłamstwo. 3200 można
          zarobić, jak się pracuje na 2 etaty i prawie mieszka w szpitalu. Jakby
          sprzątaczka po podstawówce, czy robol kopiący rowy, pracowali po 100 godz w
          tygodniu zarabialiby więcej. Dostaję za swoją ciężką i odpowiedzialną pracę 6,41
          zł za godzinę (o ile dobrze pamiętam)... I powtarzam jeszcze raz - suhar3 to kłamca
    • wieslaw1 Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 19:29
      Przypominam sobie dyskusję,kiedy spytano się Kaczyńskiego czy kiedyś dał
      lekarzowi jakąś łapówkę.Odpowiedział,że dał koniak.Danie dla lekarza kwiaty i
      buteleczkę to u nas normalność.Prawie wszyscy coś kiedys daliśmy lekarzowi i
      oni i my już się do tego przyzwyczaili.Tylko,ze poprzeczka ciągle idzie do góry
      i coraz wieksze suweniry są dawane.Więc jestem całym sercem za tym by był jakiś
      taryfikator płatności od niektórych usług,a najlepiej to spryywatyzować służbę
      zdrowia,wtedy płacimy i wymagamy
      • montelcyf Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 08.05.07, 23:13
        wieslaw1 napisał:

        > Przypominam sobie dyskusję,kiedy spytano się Kaczyńskiego czy kiedyś dał
        > lekarzowi jakąś łapówkę.Odpowiedział,że dał koniak.Danie dla lekarza kwiaty i
        > buteleczkę to u nas normalność.Prawie wszyscy coś kiedys daliśmy lekarzowi i
        > oni i my już się do tego przyzwyczaili.Tylko,ze poprzeczka ciągle idzie do góry
        >
        > i coraz wieksze suweniry są dawane.Więc jestem całym sercem za tym by był jakiś
        >
        > taryfikator płatności od niektórych usług,a najlepiej to spryywatyzować służbę
        > zdrowia,wtedy płacimy i wymagamy

        i wygrywamy
    • news4us Skad ten cyniczny debil? Jego brat ma kostnice? 04.05.07, 20:49
      Ja moge go zoperowac za DARMO!
      skutek gwarantowany.
    • szlachcic Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 21:05
      Przyznam ze jestem zarowno zaszokowany ta wypowiedzia i bardzo mnie to rozbawilo

      "Dlaczego nikt się nie dziwi, że gwiazda estrady bierze za godzinny występ
      kilkadziesiąt tysięcy, choć nie brakuje osób gotowych wystąpić za kilkadziesiąt
      złotych?"

      To jest panie profesorze Pana argument?

      Panie profesorze, jak bedzie sie Pan na przyszlosc wypowiadal w gronie
      fachowcow i inteligentow sluzby zdrowia o tym jakie zarobki powinien osiagac
      lekarz proponuje argumentowanie tym ile U2 bierze za 2 godzinny koncert
      Panie profesorze, oni biora w milionach
      Nie moze byc tak panie profesorza ze ta banda irladczykow bierze miliony a pan
      panie profesorze za 2 godziny ma placone 50 zlotych marnej pensyjki
      Panie profesorze, za podpowiedzenie argumentu oczekuje jakiegos podziekowania
      moze byc koniak
      • leszekzi Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 21:21
        Może jeżeli profesor będzie operował jednocześnie kilkadziesiąt tysięcy osób -
        to zarobi tyle, co gwiazda estrady. Jeżeli Pan zoperuje Billa Gatesa pojedynczo,
        na jego osobiste zaproszenie, zapewne ustawi się Pan do końca życia. Można
        założyć prywatną klinikę i nie podpisywać umowy z NFZ. Pańską cenę ustali rynek.
        Taka logika. Uważam, że utyskiwania lekarzy, że im źle, nie są do końca
        uzasadnione: nikt nie zmuszał do kończenia takich studiów.
        Podobnie absolwent bibliotekoznawstwa nie powinien mieć żalu do świata, że nie
        rozbijają się o niego headhunterzy.
      • mouset Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 06.05.07, 23:54
        Ciekawe czy równie gładko byś drwił gdyby to ekipa profesora leczyła Ciebie lub
        kogoś bliskiego z powodu nowotworu. Swoją wypowiedzią podpisujesz się pod tym,
        żeby za 2 zł czy te pięć dych to robili. Pamiętaj tylko, że kandydatów na
        następców tych którzy teraz leczą jest coraz mniej, głównie z powodu wyjazdów.
        Ale ucieszą się też ci, którzy pisali wyżej na temat studiów - chętnych jest
        coraz mniej więc możecie się cieszyć, do czasu. A profesor chyba zbyt mało
        łopatologicznie wyłożył kwestię, że w Polsce każdy wyda chętnie grosz na
        fryzjera, modny ciuch, kartę do komórki etc. etc. ale na zdrowie ani grosza!
        Przecież płaci składkę! Za stokilkadziesiąt złotych miesięcznie należy się
        wszystko: od recepty (cóż to takiego ją napisać) po operację, nawet zepsute zęby
        (po co je było leczyć, jak bakterie rozpieprzą mi serce to z tej hojnej składki
        mnie zoperują). Swoją drogą interesujące jest kto daje te łapówy, skoro wszyscy
        krzyczą ze płacą składkę (często mniejszą niż za swój ukochany samochód).
        • szlachcic Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 08.05.07, 21:45
          mouset napisał:

          > Ciekawe czy równie gładko byś drwił gdyby to ekipa profesora leczyła Ciebie
          >lub kogoś bliskiego z powodu nowotworu

          ja nie drwie z jego umiejetnosci zawodowych
          ja kpie z jego argumentacji dot oplacanie lekarzy

          A profesor chyba zbyt mało
          > łopatologicznie wyłożył kwestię, że w Polsce każdy wyda chętnie grosz na
          > fryzjera, modny ciuch, kartę do komórki etc. etc. ale na zdrowie ani grosza!

          roznica poleg na tym ze wydajac na ciuch, wydajac na komorke czy cos jeszcze
          placimy za okreslona rzecz czy usluge.
          nie dziw sie ze ludzie nie chca i nie beda sie chieli opodatkowac na cos w
          ktorym te pieniadze zgina
          najpierw zreorganizujcie sie z nfz wlacznie potem zaproponujcie spoleczenstwu
          dodatkowe ubezpieczenie

          >Swoją drogą interesujące jest kto daje te łapówy, skoro wszyscy
          > krzyczą ze płacą składkę (często mniejszą niż za swój ukochany samochód).

          ten kto ma taka potrzebe
          bo jak wiesz zdrowie czy zycie jest najcenniejsze
          wie o tym rodzina pacjent i niestety lekarz
          wiec nie krytykuj rodziny czy pacjenta ze daje, krytykuj lekarza ze bierze

          • mar018 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 09.05.07, 15:03
            mam wrażenie, że większość ludzi na forum uważa, że problem służby zdrowia to
            nie ich problem, tylko lekarzy... zadziwia mnie to... młodzi lekarze wyjeżdżają,
            średni wiek lekarzy w Polsce to prawie 50 lat i niedługo nie będzie nas miał kto
            leczyć. Ale widzę, że wszyscy mają to gdzieś...
    • miranda333 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 21:17
      Rząd powinien zając się niedouczeniem niby specjalistów lekarzy i cała tą
      strukturą NFZ!Skandale w każdym szpitalu miejskim,ludzi wysyłają na smierć albo
      kalectwo!To nie lekarze ale kałamuki!
    • wielki_czarownik To ja spytam inaczej 04.05.07, 21:41
      Jest wybitny prawnik - sędzia. Co z tego, że na państwowej posadzie? Talent przecież nie jest za darmo. Niech mu ludzie płacą za wyroki. O to chodzi?
      • dr01 Re: To ja spytam inaczej 04.05.07, 21:52
        > Jest wybitny prawnik - sędzia. Co z tego, że na państwowej posadzie? Talent
        prz
        > ecież nie jest za darmo. Niech mu ludzie płacą za wyroki. O to chodzi?
        tylko ze sędzia w polsce zarabia 5 tys /rękę, i może przejść w stan spoczynku
        czyli dostaje emeryturę równą 100% pensji z waloryzacją, ma przywileje, kredyty
        preferencyjne i inne udogodnienia - a wybitny lekarz zarabia 1500/rękę/1 etat
        po podwyżce, nie ma wolnych weekendów ani wieczorów, pracuje po nocach i musi
        (przepraszam - MUSIAŁ) zyć w kraju, gdzie osoba wykonująca jego zawód jest
        utożsamiana z mordercą, łapownikiem i pijakiem - tu nie chodzi juz tylko o
        kasę - codziennie pojawiają się nowe argumenty POZAFINANSOWE zeby stąd
        wyjechac. Efekt - 10 lat temu było w polsce 130 tysięcy lekarzy, teraz jest 87
        tysięcy i ta liczba maleje...
        • rpt5 Re: To ja spytam inaczej 04.05.07, 22:02
          Wg mnie to jest najlepsze podsumowanie kolejnej głupiej i jałowej ( w
          większości wypowiedzi) dyskusji.
          Pzdr.
          • montelcyf Re: To ja spytam inaczej 08.05.07, 23:40
            rpt5 napisał:

            > Wg mnie to jest najlepsze podsumowanie kolejnej głupiej i jałowej ( w
            > większości wypowiedzi) dyskusji.
            > Pzdr.

            Masz rację. W 100% wierzę lekarzom, nie politykom i urzędnikom. Jako monter
            miałem kilka drobnych wypadków przy pracy, i zawsze kontakt z lekarzem wspominam
            pozytywnie, a zwłaszcza w przypadku połamanych żeber po upadku z wysokości.
            Lekarz potrafił uspokoić, poskładać. Nigdy nie zapomnę jego uśmiechu, kiedy
            powiedziałem po prostu "Dziękuję panu".
            Nigdy nie dałem Mu prezentu, ani więcej nie zobaczyłem.
            Do następnego wypadku - pozdrawiam wszystkich.
      • gulaga7 Re: To ja spytam inaczej 04.05.07, 22:15
        I ten sedzia rozwiazuje to w prosty sposob-robi ciche "spolki" z adwokatami.Ci
        kasuja za korzystny wyrok i dziela sie z sedzia.Przyklad z drobnej sprawy
        sadowej:adwokat mowi do klienta:"5 patoli,ta sedzina mnie lubi(sic!),wiec
        korzystny wyrok gwarantowany".Proste?, Cala Polska to wie,ze takie przypadki sa
        czeste (nie obrazajac uczciwych sedziow).Akurat z reszta sedziowie,maja b. dobre
        uposazenia jak na place z budzetu-ale wyraznie za malo dla niektorych.Nawet
        zwiazki z regularnymi mafiozami sa opisywane.Przestan bredzic o sprawiedliwych
        zarobkach w Polsce.Sektor publiczny po prostu nie dziala.To czysta patologia.W
        jednym kraju jest pomieszanie kapitalizmu dla jednych i socjalizmu dla
        drugich.To paranoja.
        • wielki_czarownik Pardon 04.05.07, 22:26
          Czy ja pisałem, że pensje w Polsce są sprawiedliwe? Po prostu nie uznaję usprawiedliwiania jednego draństwa drugim.
          • smerfula Re: Pardon 11.05.07, 22:31
            wielki_czarownik napisał:

            > Czy ja pisałem, że pensje w Polsce są sprawiedliwe? Po prostu nie uznaję
            uspraw
            > iedliwiania jednego draństwa drugim"

            drazni mnie cala ta dyskusja pt "wzial nie wzial". czysta fizyka. na kazda
            akcje jest reakcja. i koniec. nie dziwie sie, ze lakrze biora. sama bym brala
            jakbym zarabiala 1300 zeta na reke. ale mieszkam w normalnym kraju (kanada)
            tutaj pielegniarki zarabiaja po 30 dolarow na godzine (75 zeta mniej wiecej)
            nie wspomne nawet o lekarzach. Nie maja podstaw brac lapowek a jakby sie
            okazalo, ze biora to leca na zbity pysk. po prostu im sie to nie oplaca. to
            samo policjanci i inni pracujacy na stanowiskach panstwowych. tutaj jak
            zatrzyma cie policja za przekroczenie predkosci to jak bedziesz probowal
            wcisnac pieniadze zeby cie puscili to cie skuja jak psa. dlaczego? bo mozesz
            byc podstawiony zeby sprawdzic ich uczciwosc. a jak sie okaze, ze wzial
            pieniadze to leci na zbity pysk traci wszystkie swiadczenia socjalne (a sa to
            naprawde dobre swiadczenia) i koniec. dla mnie to jest proste jak budowa cepa.
            a nikt nie chce tego zrozumiec. Lapowkarstwo nie jest przyczyna jest skutkiem.
            skutkiem zanizonych plac (nie mowie o politykach bo oni to w ogole zupelnie
            inna rasa zwierzakow). a prezenty po wykonanym zabiegu to przeciez nie
            lapowka.. lapowka jest przed a nie po wykonaniu pracy.
      • wykidajlo2 Re: To ja spytam inaczej 06.05.07, 13:53
        Tyle że najwyższej klasy lekarz nawet po wielu latach pracy nie zarobi legalnie
        tyle, co początkujący sędzia lub prokurator.
    • timoszyk Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 22:08


      > Kapitalizmu w naszym kraju nie było i nie bedzie,jestes fachowcem w swoim
      > zawodzie musisz wyjechać

      W kapitalistycznej Ameryce za branie pieniedzy od pacjenta poza systemem lekarz
      wylatuje z pracy, a byc moze nawet i laduje w wiezieniu, zalezy jak sformulowany
      jest jego kontrakt.
      Mozna i trzeba dyskutowac o systemie, bo rzeczywiscie lekarze zarabiaja za malo.
      Jesli jednak w miedzyczasie biora od pacjentow lapowki, to popelniaja
      przestepstwo i nic sie na to nie da poradzic. Obecny system niskich wynagrodzen
      dziala w Polsce od pokolen i jesli ktos wybral taki zawod, to przeciez wiedzial
      w co wtapia. Problem tylko polega na tym, ze przedtem szansa na sciganie
      korupcyjnego procederu byla zadna, a teraz jednak czasem takie postepki sie
      sciga. Stad potrzeba takich intelektualnych wygibasow, by przestepstwo nazwac
      wrecz dobroczynnoscia.
      Druga sprawa to postawa GW, ktora od dluzszego juz czasu stoi na czele walki o
      utrzymanie i utrwalenie korupcji w Polsce na roznych polach i w roznych
      aspektach, pod nosnymi haslami walki o godnosc, prawa czlowieka i w ogole
      sprawiedliwosc i praworzadnosc. Widac jakos to sie musi Gazecie oplacac, albo po
      prostu ludzie jej patronujacy trzesa sie ze strachu o wlasna skore.
      System opieki zdrowotnej i oplacania lekarzy musi byc zmieniony, bo inaczej
      lekarze, szczegolnie mlodzi, spokojnie sobie wyjada i zostana tylko te
      profesorksie "autorytety", czerpiace korzysci z feudalengo skorumpowanego
      systemu. Nie ma strachu, oni nie wyjada, bo za granica trzeba ciezko pracowac i
      zyje sie tylko z pensji, chociaz duzo wyzszej, to jednak nie pozwalajacej na
      jakies wielkie luksusy. Dotyczy to Europy. By dostac sie do USA, musieliby
      pozdawac egzaminy i pozniej przez kilka lat byc kiepsko oplacanymi rezydentami,
      pracujacymi przynajmniej po 100 godzin tygodniowo. Kiepska perspektywa. Latwiej
      bronic korupcyjnego systemu i reklamowac go jako pozyteczna norme.

      Wac
      • dupablada9999 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 22:58
        >Obecny system niskich wynagrodzen
        > dziala w Polsce od pokolen i jesli ktos wybral taki zawod, to przeciez
        wiedzial
        > w co wtapia.
        Obecna jakość wina produkowanego w rodzimych wytwórniach jest podobna od
        pokoleń - jeżeli ktoś je pije, to przecież wie, w co wtapia. Polskie
        społeczenstwo jest tak samo beznadziejne od pokoleń - jeżeli ktoś się tutaj
        rodzi - wiadomo w co wtapia...
        Jedyna różnica, ze kiedyś zbierało sie butelki po winie i piwie, a teraz puszki
        na aluminium
        TANIE WINO JEST DOBRE BO JEST DOBRE I TANIE
      • szlachcic Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 17:00
        timoszyk napisal:

        >W kapitalistycznej Ameryce za branie pieniedzy od pacjenta poza systemem lekarz
        >wylatuje z pracy, a byc moze nawet i laduje w wiezieniu, zalezy jak
        >sformulowany jest jego kontrakt.

        w kapitalistycznej Ameryce ksztalca sie za swoje pieniadze
        w kapita;listycznej Ameryce popelni blad to wzrasta jego skladka na
        ubezpieczenie

        nie wiecie o co tu chodzi
        nasi lekarze chca Ameryki!!!! ale tylko w pensjach
        raszta w stylu polskim im odpowiada
        • mindflayer Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 17:13
          W US nikomu to nie przyjdzie do głowy. Ani dawanie lekarzowi, ani branie od
          pacjenta, bo ten system tak nie działa. Kto ma pieniądze, albo dobre
          ubezpieczenie (na jedno wychodzi), może wszystko i nic nie daje. Innym zostają
          szpitale dla biedoty, prawie jak u nas.
      • hydepark1 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 18:58
        Bardzo wyważona i logiczna odpowiedź jak miło na tych forach takie słowa
        przeczytać .Ale ilu ludzi rozumie ten język ?
        W kraju w którym korupcja na szczeblach władzy ,kłamstwo na szczeblach władzy
        rozpanoszyły sie jak fala. Rozsądne słowa lub walka z wymiemnionymi patologiami
        to głowny cel mediów /GW/TWN/,Partii w ten preceder zamieszanych SLD/PO. To
        głowny cel bo ogien pod tyłkiem już grzeją więc za wszelka cenę należy pozbawić
        władzy ludzi którzy z niewiarygodną determinacja walczą z o Polskę ,ciągle sie
        zastanawiam czy nie stanie się im krzywda bo są niesamowici w tej walce .
      • listeczki Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 06.05.07, 22:34
        Nie mylmy pojęć. W Ameryce rezydent pracuje więc mu za to płacą. Płaca jest na
        wysokości przeciętnej danego stanu. Więc stać go na utrzymanie rodziny, domu i
        samochodu.Lekarz w USA naprawdę nie musi się uzalezniać od pacjentów poprzez
        branie łąpówek.

        Oczywiści studia kosztują. Po to są kredyty.Jeśli ktoś chce studiować taniej to
        przyjeżdża np. do Polski gdzie za smieszną cenę studiuje w naszych Akademiach.
    • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 22:20
      Te środowisko jest tak skorumpowane , iż tą korupcję uważają za normalne.
      Biorą w łapę bez skrupułów, sam musiałem dać gdy mi bliska osoba zachorowała .
      Ten proceder łapownictwa jest procederem zorganizowanym.
      Gdy bliska mi osoba zachorowała, lekarze nie przejmowali się zbytnio jej stanem
      zdrowia, choć życie tej osoby było zagrożone.
      Dopiero gdy przemówiłeś odpowiednio do ręki, zaczęło się coś dziać.
      W ten sposób otworzyłem sobie drzwi do kręgu lekarzy, którzy byli w stanie
      sprawnie i bez kolejki rzeczywiście udzielić pomocy, dla bliskiej mi osoby.
      Kilku znaczących lekarzy, którzy zarządzają placówkami medycznymi dostało
      odmie w łapę, i to w twardej walucie. Dopiero to ich uskrzydliło do działania.
      To podłe, bo nie każdego na to stać.
      Ten kogo stać będzie obsłużony. Reszta niech ziemię gryzie.
      Sam byłem dwa razy w szpitalu, dzięki Bogu nie w polskim. A tam gdzie byłem
      takie procedery łapownictwa są niegodne człowieczeństwa. Szczególnie gdy chodzi
      o życie człowieka.
      • dupablada9999 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 22:52
        najbardziej skorumpowane jest środowisko sprzedawców w slepie monopolowym...
        wchodzę do takiego sklepu, byłem w potrzebie...
        nikt nie chciał udzielić mi pomocy...
        dopiero jak dałem w łapę w twardej walucie... to wtedy uskrzydliło to ich do
        działania i ...
        PODALI MI WINO!!!
        To podłe, bo nie każdego na to stać!!!
        Ten kogo stać, zostanie obsłużony. Reszta niech się suszy!
        Byłem kilka razy w sklepie, dzięki Bogu, nie w polskim - a tam gdzie byłem,
        takie procedury brania kasy są niegodne człowieczeństwa - SZCZEGOLNIE GDY
        CHODZI O CODZIENNE ZYCIE CZLOWIEKA!!!
      • zdzis1 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 10:40
        To idz bucu do prokuratury, jak cie zmusili do lapowki! Teraz jest dobry klimat,
        wiec tego lekarza wyprowadza w kajdankach przed kamerami. Moze ci jeszcze medal
        dadza.

        Moim zdaniem po prostu lzesz. To taki sport narodowy: opluwac lekarzy.
        Ciekawe, ze im bardziej ten narod ma reke w nocniku, tym glebiej spi. Czesc
        lekarzy wyjechala, a ci ktorzy zostali sa gnojeni zarowno przez panstwo (place
        nizsze niz na Bialorusi, najazdy policji i ABW) jak i przez wdziecznych
        pacjentow (patrz: posty powyzej i ponizej).

        z
        • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 11:22
          zdzis1 napisał:

          > To idz bucu do prokuratury, jak cie zmusili do lapowki! Teraz jest dobry
          klimat
          > ,
          > wiec tego lekarza wyprowadza w kajdankach przed kamerami. Moze ci jeszcze
          medal
          > dadza.
          >
          >
          Nie bądź dzieckiem, oni do niczego nie zmuszają.
          W każdym razie nie bezpośrednio.
          Ty nie musisz dać, tym samym ukierunkowujesz rozwój wydarzeń.
          W Polsce, gdzie ja nie mieszkam od 28-lat , jest coś w rodzaju nieoficjalnego
          cennika łapownictwa.
          Czego dzięki Bogu nie ma w innych cywilizowanych krajach .
          >
          > Moim zdaniem po prostu lzesz. To taki sport narodowy: opluwac lekarzy.
          >
          To nie jest sport narodowy , to są gołe fakty.
          Taka prawdziwa korupcja istnieje w środowisku tych lekarzy , którzy kierują
          placówkami zdrowia społecznego.
          Może nie być miejsca w jakiejś placówce, ale ja zawszę znajdę od razu miejsce.
          I to do tego w osobnym pokoju. Wystarczy jeden prywatny telefon , w tym
          skorumpowanym kraju otwierają się wszystkie drzwi. Wchodzisz do gabinetu szefa
          lekarza , na stole już czeka świeżo zaparzona przez pielęgniarkę kawa. Krótka
          zwięzła rozmowa , kończąca się otwierającą książką przez lekarza, do której
          jest wsuwana koperta.
          Zawartość tej koperty decyduje o tym , jak będzie dysponowana placówka zdrowia
          społecznego.
          >
          > Ciekawe, ze im bardziej ten narod ma reke w nocniku, tym glebiej spi. Czesc
          > lekarzy wyjechala, a ci ktorzy zostali sa gnojeni zarowno przez panstwo (place
          > nizsze niz na Bialorusi, najazdy policji i ABW) jak i przez wdziecznych
          > pacjentow (patrz: posty powyzej i ponizej).
          >
          Z reguły jest tak iż wyjeżdżają ci , co nie mają nic do stracenia.
          Ci co są powiązani układami , z czego profitują, nigdy nie wyjadą.
          Bo nigdzie nie będą mieli takich kokosów.
          A więc nie płacz nad losem polskich medyków, oni już bez Twoich łez dadzą sobie
          radę.
    • frank_drebin I pieknie i cacy sprywatyzowac i bedzie po krzyku 04.05.07, 22:46
      a nie dzielenie wlosa na czworo, ze zawsze zdarzy sie jakas sytuacja wymagajaca
      dodatkowej zaplaty. Argument o przyniesieniu ze soba skalpela dosc powalajacy.
      Ile kosztuje skalpel ? A zanim pacjent trafi pod ten przyniesiony skalpel musi
      pobyc pare dni w szpitalu, koszystac z jego ze tak powiem infrastruktury. I
      trafia na lozko, ktorego doktor nie przyniesie ze soba. Krotko mowiac dac
      ludziom skladke zdrowotna do reki. Owszem beda ofiary. Jeden przepije niech
      zdycha. Inny zaplaci sobie ubezpieczenie i trafi do szpitala. Przeciez tzw.
      panstwowa sluzba zdrowia jest w stanie przejesc kazde pieniadze jakie dostanie.
    • nefnet Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 23:07
      Uff, ale ciekawa moralność Pana profesora! Jeśli mi dobrze nie zapłacą to
      zabiję – do tego to się sprowadza. A gdybyśmy tak wszyscy zaczęli myśleć?
      • dupablada9999 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 23:18
        Uff, ale ciekawa moralność Pana profesora! Jeśli mi dobrze nie zapłacą to
        > zabiję – do tego to się sprowadza. A gdybyśmy tak wszyscy zaczęli myśleć?



        to chyba chodzi o to, ze jak dobrze nie zapłacą to sie nie dotknę do pacjenta i
        tyle...
        ja tam jestem etyczny i swoje zasady mam. Jak nie dadzą mi na wino, to
        bezinteresownie lusterka w samochodzie obtłukę, tak z powołania...
      • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 10:26
        nefnet napisał:

        > Uff, ale ciekawa moralność Pana profesora! Jeśli mi dobrze nie zapłacą to
        > zabiję – do tego to się sprowadza. A gdybyśmy tak wszyscy zaczęli myśleć?
        >
        Nie wszyscy mają Twoje życie w rękach.
        A Pan profesor ma coś chyba z głową . Albo sam jest z korumpowany , albo ślepy.
        Lekarze zawsze znajdą coś na swoje usprawiedliwienie, ale czasami te
        usprawiedliwienia
        są groteskowe.
    • monsun555 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 23:30
      Panie Profesorze jest jeden problem, no koncert moge, ale nie musze pojsc..
      do szpitala w tym kraju ida ci, ktorzy musza i ci, ktorzy przez lata placili
      skladki, na skalpel tez..
      • ociecderektor Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 18:04
        Na Edytkę Górniak czy inne TSA podatków nie płacę,a na "służbę"zdrowia bulę podatki i zusy całe życie,w tym na jaśnie pana profesora i jego kolegów lekarzy.Chciałbym,żeby zarabiali godnie i odpowiednio do kwalifikacji,ale jeszcze bardziej pragnę,żeby przestali przyjmować łapówki.Profesorem jest ten człowiek w swojej dziedzinie,moralnie i etycznie-blisko dna niestety.
        • sidorowszczak Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 19:01
          ociecderektor napisał:

          > Na Edytkę Górniak czy inne TSA podatków nie płacę,a na "służbę"zdrowia bulę
          podatki i zusy całe życie,w tym na jaśnie pana profesora i jego kolegów
          lekarzy.Chciałbym,żeby zarabiali godnie i odpowiednio do kwalifikacji,ale
          jeszcze bardziej pragnę,żeby przestali przyjmować łapówki.Profesorem jest ten
          człowiek w swojej dziedzinie,moralnie i etycznie-blisko dna niestety.

          To miej pretensję nie do profesora, lecz do swego państwa. Z tego, co profesor
          napisał, nie udało ci się niczego zrozumieć.
    • kaktus1211 Kłamstwa o korupcji lekarzy 04.05.07, 23:49
      Kazdy kto mieszka w Polsce zna swa wlasna historie z lekarzami z sluzba zdrowia
      Przysiegales ze bedziesz leczyl ludzi !!!!!!!!!
      Przysiegales ze czlowiek jest dla Ciebie najwazniejszy !!!!!!
      Nie jestesmy idiotami " Ja nie bralem ""zalegalizujmy" itp to skandal
      powtarzam to skandal .
      Jestes obrzydliwym czlowiekiem nie jestes dla mnie zadnym lekarzem Panie Prof.
      Niechce sie leczyc u takich ludzi i nie wierze ze taki czlowiek moze komukolwiek
      pomoc.
      Licze ze wszystkie lzy co wylali ludzie za wasze szantaze i zlodziejstwo
      spadna na was,obyscie z piekla niegdy nie wychodzili.
      Jezeli zazdroscisz gwiazda pieniedzy to idz na buiesness college a nie podcieraj
      sie medycyna.
    • listekklonu Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 08:26
      Jeśli facetowi się nie podoba państwowe wynagrodzenie, to czy ktoś mu broni
      pracować prywatnie? Niedobrze mi się robi jak pomyślę o tych
      złodziejach-lekarzach zdzierających ostatnie pieniądze z emerytek.
      • zdzis1 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 10:45
        > Jeśli facetowi się nie podoba państwowe wynagrodzenie, to czy ktoś mu broni
        > pracować prywatnie?

        Tak! Panstwo, ktore kontroluje kazda zlotowke odkladana przez obywateli na
        leczenie. My placimy skladki panstwu, a panstwo zezwala na wydanie NASZYCH
        PIENIEDZY tylko w taki sposob w jaki mu sie podoba. Jakby Polacy mogli
        dysponowac swoimi pieniedzmi na opieke zdrowotna i na edukacje, to jednostki
        panstwowe i prywatne mialyby takie same szanse.

        z
      • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 10:55
        listekklonu napisała:

        > Jeśli facetowi się nie podoba państwowe wynagrodzenie, to czy ktoś mu broni
        > pracować prywatnie? Niedobrze mi się robi jak pomyślę o tych
        > złodziejach-lekarzach zdzierających ostatnie pieniądze z emerytek.
        >
        Pracując na posadzie państwowej taki lekarz ma dostęp do mas społecznych.
        Ma dostęp do sprzętu, materiału medycznego itd.
        Pracując prywatnie nie ma tego dostępu i musi jeszcze płacić podatki.
        To złota interes siedzieć na posadzie w służbie zdrowia społecznego, i robić
        czarne interesy .
        Nie płaci się od łapownictwa podatku , a klient sam wchodzi do jego interesu.
        Trzeba tylko tego klienta dobrze urobić, a on wyciągnie już ostatni grosz z
        materaca.
        A nie ma ten klient nic w materacu, to nie szkodzi , ma inny .

        A więc praca na państwowej posadzie , może być dobrym źródłem do prawdziwego
        interesu.
        Prywatnie pracować jako medyk, oznaczało by dla wielu z tych łapowników plajtę.
        Tam trzeba rachuneczki pisać i zamiast łapówek jest fiskus .
        A cóż , bez łapówek traci się również na wartości. Bo wielu z tych łapowników
        twierdzi iż to nie są łapówki, tylko to jest dowód uznania, wdzięczności.
        • cynick1 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 13:52
          ddzymala napisal:

          >Prywatnie pracować jako medyk, oznaczało by dla wielu z tych łapowników plajtę.
          >Tam trzeba rachuneczki pisać i zamiast łapówek jest fiskus

          jaki fiskus
          zglupiales
          kasy fiskalne musza miec fryzjerzy taksowkarze szewcy

          lekarze jada na ryczalcie
          takie prawo sobie wywalczyli
          i maja gdzies urzad skarbowy

          pzdr.



          • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 14:00
            cynick1 napisał:

            > jaki fiskus
            > zglupiales
            > kasy fiskalne musza miec fryzjerzy taksowkarze szewcy
            >
            > lekarze jada na ryczalcie
            > takie prawo sobie wywalczyli
            > i maja gdzies urzad skarbowy
            >
            > pzdr.
            >
            Nie znam tych polskich układów rozliczeniowych.
            Chodziło mi o rozliczenia podatkowe które w prywatnej działalności są oczywiste.
            A jak to się to tam u was nazywa, czy fiskus czy inaczej . To chyba nie takie
            istotne.

            • cynick1 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 14:30
              >To chyba nie takie
              > istotne.


              mylisz sie
              jest bardzo istotne
              lekarze nie wykazuja rzeczywistych dochodow

              naleze do kasy ktora rekompensuje mw w polowie wydatki na leczenie rodziny
              wystarczy przedstawic rachunek od lekarza
              dlatego wiem co mowie
              czasem zdarzy sie kolo
              ktory wyraznie mowi ze jemu i tak nie zalezy
              moze wypisac rachunek nawet 2 x wiekszy
              on i tak swoje do skarbowki odprowadzil

              pzdr.
              • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 14:49
                cynick1 napisał:

                > >To chyba nie takie
                > > istotne.
                >
                >
                > mylisz sie
                > jest bardzo istotne
                > lekarze nie wykazuja rzeczywistych dochodow
                >
                > naleze do kasy ktora rekompensuje mw w polowie wydatki na leczenie rodziny
                > wystarczy przedstawic rachunek od lekarza
                > dlatego wiem co mowie
                > czasem zdarzy sie kolo
                > ktory wyraznie mowi ze jemu i tak nie zalezy
                > moze wypisac rachunek nawet 2 x wiekszy
                > on i tak swoje do skarbowki odprowadzil
                >
                To taki system jest korupcjo-geny , skoro lekarze mogą wypisywać 2 x większe
                rachunki.
                I ma możliwość nie wykazania rzeczywistych dochodów.

    • wladek1957 Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 08:44
      www.poloniawchicago.com/ średnie płace w stanie illinoi USA moze kogoś
      zainteresuje ile w stanach zarabia policjant strażak inzynier i lekarz
      • gulaga7 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 12:58
        Bardzo dobre! Zarobki w roczne w Chicago (w tys USD)-warto poczytac-moze wam sie
        w glowach rozjasni jak NORMALNY swiat wyglada.Podaje kolejnosc ( Uwaga w USA
        sklamac w deklaracji podatkowej to kaplica! Wiec liczcie sie z tym ze to prawda
        czysta)
        Miejsce 1:anestezjolog- 307 tys USD, 2)chirurg- 297 3)lek.rodzinny- 168
        4)dentysta- 143 5)astronom-121 6)farmaceuta 100 7) kierownik budowy-100
        8)ekonomista-90 9)programista komputerowy-85 10)inzynier elektryk-80
        11)psycholog-78 12)architekt-72 13)certyfikowany ksiegowy- 67 ...pozostale
        zawody:terapeuta rodzinny-48,choreograf-37,operator kamery TV-38,sprzedawca
        nieruchomosci44,pielegniarka dypl.-60,manger domu pogrzebowego
        49,strazak-41,bibliotekarz-53,policjant-55,historyk-49,ochroniarz-30,taksowkarz-27,kurier-doreczyciel-24,dekorator
        wnetrz-50,sekretarka-28,dekarz-39,barman-24,kelner-22.
        Jak wam sie podoba??
        • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 13:08
          gulaga7 napisał:

          > Bardzo dobre! Zarobki w roczne w Chicago (w tys USD)-warto poczytac-moze wam
          si
          > e
          > w glowach rozjasni jak NORMALNY swiat wyglada.Podaje kolejnosc ( Uwaga w USA
          > sklamac w deklaracji podatkowej to kaplica! Wiec liczcie sie z tym ze to
          prawda
          > czysta)
          > Miejsce 1:anestezjolog- 307 tys USD, 2)chirurg- 297 3)lek.rodzinny- 168
          > 4)dentysta- 143 5)astronom-121 6)farmaceuta 100 7) kierownik budowy-100
          > 8)ekonomista-90 9)programista komputerowy-85 10)inzynier elektryk-80
          > 11)psycholog-78 12)architekt-72 13)certyfikowany ksiegowy- 67 ...pozostale
          > zawody:terapeuta rodzinny-48,choreograf-37,operator kamery TV-38,sprzedawca
          > nieruchomosci44,pielegniarka dypl.-60,manger domu pogrzebowego
          > 49,strazak-41,bibliotekarz-53,policjant-55,historyk-49,ochroniarz-
          30,taksowkarz
          > -27,kurier-doreczyciel-24,dekorator
          > wnetrz-50,sekretarka-28,dekarz-39,barman-24,kelner-22.
          > Jak wam sie podoba??
          >
          A co to ma wspólnego z polskimi realiami ?
          Zarobki w innych krajach są inne , jak również koszty utrzymania są inne.
          JA płacę za moje mieszkanie około 600 US $ na miesiąc. Do tego jeszcze koszty
          energii , ciepłej wody i inne świadczenia. Tak że ok. 1000 US $ na miesiąc
          trzeba wydać na podstawowe utrzymanie , bez jedzenia i innych .
          Dlatego Twoje porównanie jest raczej zabawne nie mające nic wspólnego z
          polskimi realiami.


          • gulaga7 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 13:34
            No wlasnie,to nie ma NIC wspolnego z polskimi realiami.O tym wlasnie ten post
            traktuje.Gdybys czytal ze zrozumieniem,wiedzialbys ze chodzi o RELACJE miedzy
            zarobkami -a nie o sumy bezwzgledne.Pomysl chwile:
            strazak-41,policjant-55....anestezjolog-307-juz rozumiesz? Czy ogien w USA jest
            mniej goracy a praca strazaka mniej uciazliwa?Policjant w Chicago moze ma
            sielanke w porownaniu z polskim kraweznikiem? W Polsce poprzez masakre
            inteligencji w latach 1939-54,plus polwiecze komuny pomieszalo sie ludziom w
            glowach.Odpowiedzialnosc i wyksztalcenie nie sa u nas zadnym kryterium
            placy.Licza sie slogany typu "kto wiecej potu z siebie daje..."Dlatego ten nasz
            kraj wyglada jak wyglada.Pustynia bez stadionow,metra,autostrad (Euro 2012
            ha,ha!),szybkich pociagow,dobrej szkoly,bezpieczenstwa,sprawnej ochrony
            zdrowia-za to korupcja,cwaniactwo,demoralizacja i bezrobocie wyganiajace miliony
            mlodych za granice.
            • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 13:55
              gulaga7 napisał:

              > No wlasnie,to nie ma NIC wspolnego z polskimi realiami.O tym wlasnie ten post
              > traktuje.Gdybys czytal ze zrozumieniem,wiedzialbys ze chodzi o RELACJE miedzy
              > zarobkami -a nie o sumy bezwzgledne.Pomysl chwile:
              > strazak-41,policjant-55....anestezjolog-307-juz rozumiesz? Czy ogien w USA
              jest
              > mniej goracy a praca strazaka mniej uciazliwa?Policjant w Chicago moze ma
              > sielanke w porownaniu z polskim kraweznikiem? W Polsce poprzez masakre
              > inteligencji w latach 1939-54,plus polwiecze komuny pomieszalo sie ludziom w
              > glowach.Odpowiedzialnosc i wyksztalcenie nie sa u nas zadnym kryterium
              > placy.Licza sie slogany typu "kto wiecej potu z siebie daje..."Dlatego ten
              nasz
              > kraj wyglada jak wyglada.Pustynia bez stadionow,metra,autostrad (Euro 2012
              > ha,ha!),szybkich pociagow,dobrej szkoly,bezpieczenstwa,sprawnej ochrony
              > zdrowia-za to korupcja,cwaniactwo,demoralizacja i bezrobocie wyganiajace
              milion
              > y
              > mlodych za granice.
              >
              A dlaczego Ty sięgasz do takich porównań .
              Zobacz jak jest w Europie zarabiają lekarze.
              U nas jest tak. NA miejsce pracy trzeba czekać nawet 9 lat.
              Chyba że ktoś chce pracować na prowincji. Młody lekarz zarobi na początku
              niewiele , trochę ponad 1000 euro. Dopiero z czasem może zarabiać lepiej. Musi
              się wykazać, przebić w zawodzie, dokształcać. W wielu przypadkach rzemieślnik
              zarobi lepiej jak lekarz.
              Tak jest mój drogi na zachodzie, tylko jednostki wybitne mają kokosy.
              A skończenie medycyny nic nie gwarantuje, skoro nie ma popytu na medyków.
              Nie ma tego aby średnio Anestezjolog zarabiał 6 razy więcej od Policjanta.
              A kto tak chce niech jedzie do USA i tan spróbuje szczęścia.

              • gulaga7 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 14:40
                I to jest wlasnie odpowiedz na pytanie dlaczego socjalizuja Europa spada we
                wszelkich rankingach ekonomicznych do roli trzecioplanowego zawodnika w
                swiecie!Place i organizacja pracy lekarzy sa tu tylko symptomem,jednym z
                wielu,naruszenia zasad zdrowego rozsadku i rozbicia w puch sily
                konkurencji.Europa-jeszcze 50 lat temu wiodacy kontynent.Obecnie zakazona
                socjalizmem,moze sie juz tylko przygladac walce pierwszych zawodnikow tego
                swiata-USA,Japonii-ostatnio Chin a juz niedlugo Indii.Coraz mniej zaawansowanych
                produktow europejskich jest w swiatowym handlu-z kazdym rokiem postepuje ta
                kleska.Katastrofa Airbusa to tylko najnowszy przyklad.A wszystko to jest
                pochodna chorych,lewackich utopii rzadzacych Europa od kilkudziesieciu
                lat.Zglajszachtowanie,rownanie zarobkow przez masakrujacy podatek progresywny i
                podatki w cenach,niska innowacyjnosc i naklady na nauke.Tu sie liczy sila "ludzi
                pracy" plus lewicowo-gejowskich lobbies.Oni moga obrzucic rzadzacych srubami lub
                prezerwatywami w razie czego.Poza tym daja sprzedajnym lewicowym politykom
                wladze w wyborach,wszakze glupich i leniwych zawsze 10 razy wiecej,niz ambitnych
                i pracowitych.Prosty rachunek.Nie chwal sie ta Zachodnia europa,bo nie ma
                czym.To umierajacy kontynent.Bankrut spoleczny,moralny i gospodarczy.
                • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 14:59
                  gulaga7 napisał:

                  > I to jest wlasnie odpowiedz na pytanie dlaczego socjalizuja Europa spada we
                  > wszelkich rankingach ekonomicznych do roli trzecioplanowego zawodnika w
                  > swiecie!Place i organizacja pracy lekarzy sa tu tylko symptomem,jednym z
                  > wielu,naruszenia zasad zdrowego rozsadku i rozbicia w puch sily
                  > konkurencji.Europa-jeszcze 50 lat temu wiodacy kontynent.Obecnie zakazona
                  > socjalizmem,moze sie juz tylko przygladac walce pierwszych zawodnikow tego
                  > swiata-USA,Japonii-ostatnio Chin a juz niedlugo Indii.Coraz mniej
                  zaawansowanyc
                  > h
                  > produktow europejskich jest w swiatowym handlu-z kazdym rokiem postepuje ta
                  > kleska.Katastrofa Airbusa to tylko najnowszy przyklad.A wszystko to jest
                  > pochodna chorych,lewackich utopii rzadzacych Europa od kilkudziesieciu
                  > lat.Zglajszachtowanie,rownanie zarobkow przez masakrujacy podatek progresywny
                  i
                  > podatki w cenach,niska innowacyjnosc i naklady na nauke.Tu sie liczy
                  sila "ludz
                  > i
                  > pracy" plus lewicowo-gejowskich lobbies.Oni moga obrzucic rzadzacych srubami
                  lu
                  > b
                  > prezerwatywami w razie czego.Poza tym daja sprzedajnym lewicowym politykom
                  > wladze w wyborach,wszakze glupich i leniwych zawsze 10 razy wiecej,niz
                  ambitnyc
                  > h
                  > i pracowitych.Prosty rachunek.Nie chwal sie ta Zachodnia europa,bo nie ma
                  > czym.To umierajacy kontynent.Bankrut spoleczny,moralny i gospodarczy.
                  >
                  Bzdura.
                  Lekarz jest takim samym zawodem jak każdy inny.
                  Jesteś dobry , to i dobrze zarobisz. I to tyczy się każdego zawodu.
                  Ty nie rozumiesz obecnej fazy rozwoju w Europie. Ona nie umiera , szybciej USA
                  wyciągnie nogi.
                  Może mi uzasadnisz z jakiego powodu lekarz ma 6 x więcej zarabiać od innych
                  przeciętnych zawodów ? To jest przecież w gruncie rzeczy taki sam rzemieślnik
                  jak każdy inny obciążony odpowiedzialnością.
                  • dr01 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 17:48
                    > Lekarz jest takim samym zawodem jak każdy inny.
                    > Jesteś dobry , to i dobrze zarobisz. I to tyczy się każdego zawodu.
                    w mechanizmach rynkowych tak, ale w polsce nie ma mechanizmów rynkowych, jeżeli
                    chodzi o ochronę zdrowia. Dlatego jak nie ma mechanizmów rynkowych, tylko płaca
                    lekarza ustalana jest odgórnie (bo tak jest, za pośrednictwem wielu
                    mechanizmów) to my musimy ją sobie ODDOLNIE wywalczyć. Nie wypada lekarzom
                    strajkować o zmianę systemu - możemy jedynie strajkować o kasę - co robimy.
                    Nasze postulaty płacowe WYMUSZAJĄ zmianę systemu. Salus aegroti suprema est...
                  • dr01 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 17:50
                    > Może mi uzasadnisz z jakiego powodu lekarz ma 6 x więcej zarabiać od innych
                    > przeciętnych zawodów ? To jest przecież w gruncie rzeczy taki sam rzemieślnik
                    > jak każdy inny obciążony odpowiedzialnością.
                    powiedz to pacjentowi, ktory leży na stole i ma robioną angioplastykę wieńcową.
                    Wystarczy, ze wsadze mu cewnik 2mm za daleko i gościu idzie do piachu w 3
                    sekundy - fajnie - co? Taki sam zawód jak każdy...
                    • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 18:01
                      dr01 napisał:
                      >
                      > powiedz to pacjentowi, ktory leży na stole i ma robioną angioplastykę
                      wieńcową.
                      >
                      > Wystarczy, ze wsadze mu cewnik 2mm za daleko i gościu idzie do piachu w 3
                      > sekundy - fajnie - co? Taki sam zawód jak każdy...
                      >
                      Taki sam zawód jak każdy inny odpowiedzialny.
                      To jest Twoje rzemiosło , i za Twoją pracę Ty odpowiadasz.
                      Taki wybrałeś sobie zawód.
                      Jest wiele zawodów również odpowiedzialnych , pilot, saper ….
                      Skutki najmniejszego błędu są katastrofalne.
                      • dr01 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 21:11
                        > Jest wiele zawodów również odpowiedzialnych , pilot, saper ….
                        > Skutki najmniejszego błędu są katastrofalne.
                        tylko spytaj się ile zarabia pilot, saper za 1h pracy...
                        • janek.p ile zarabia saper? 06.05.07, 19:49
                          pewnie 9 zl/h, jak lekarz w Polsce
                  • gulaga7 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 19:39
                    Ha,ha,ha!Nie rozumiem obecnego etapu rozwoju w Europie? To mi wytlumacz ten
                    "etap" mistrzu! Od kilkudziesieciu lat interesuje sie tymi problemami
                    zawodowo-moze jakis dyzma mnie oswieci!Wskazniki ekonomiczne nie klamia,liczby
                    sa nieublagane,takze te dotyczace demografii.Nie chodzi w tej dyskusji wcale o
                    lekarzy-lecz o poszanowanie wiedzy i odpowiedzialnosci zawodowej.Lekarz to NIE
                    JEST zawod jak kazdy inny-chocby z tego powodu,ze zajmuje sie ratowaniem
                    NAJCENNIEJSZEJ dla nas wartosci!Koniec,kropka.Masz kompleksy-idz do
                    psychologa.Chce wymienic felgi w moim samochodzie-okej,ale zaplace max 1000 PLN
                    za nie-ale juz na leczenie zebow gotow jestem zaplacic duzo wiecej-bo to dla
                    mnie WAZNIEJSZE.O operacji ratujacej zycie juz nie wspomne.W iinym Twoim poscie
                    czytalem Dyziu,ze "USA to dobry przyklad zlej opieki zdrowotnej-bo tam za porod
                    w szpitali trzeba zaplacic a w Europie rodzaca jeszcze dostanie wyprawke"
                    (sic!)Rece i nogi sie uginaja od takiej glupoty.Wiele kobiet w krajach
                    cywilizowanych woli rodzic w domu,jeszcze kilkadziesiat lat temu niemal
                    wszystkie tak rodzily.Jesli ktos np. w USA zyczy sobie zwiekszyc komfort
                    psychiczny i bezpieczenstwo porodu poprzez asyste lekarzy
                    (poloznik,anestezjolog,neonatolog) to OK-ale drobny szczegol-musi za te
                    opieke-CZYLI ICH PRACE ZAPLACIC! Wyobraz sobie dyziu, takie okrutne sa stosunki
                    w USA,ze za prace (szczegolnie wykwalifikowana i odpowiedzialna) trzeba
                    zaplacic.Co za skandal!A w Europie,ja podatnik musze z moich pieniedzy
                    wynagrodzic rodzaca wyprawka!Wlasnie pani Zyziulska,majaca meline na parterze
                    urodzila osme dziecko-musimy jej to cierpienie i niewatpliwa strate
                    skompensowac! Obowiazkowa zrzutka na pania Zyziulska-Europa jest genialna.Oj
                    dyziu,uszczesliwiaj ty lepiej ten twoj Zachod twoja madroscia zyciowa.Jesli
                    przeskoczyles tam prog zmywaka,to jest to najlepszy dowod ,ze Europa jest chora.
                    • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 22:06
                      gulaga7 napisał:

                      > Ha,ha,ha!Nie rozumiem obecnego etapu rozwoju w Europie? To mi wytlumacz ten
                      > "etap" mistrzu! Od kilkudziesieciu lat interesuje sie tymi problemami
                      > zawodowo-moze jakis dyzma mnie oswieci!
                      >
                      Myślisz że ja mam taką mocną latarkę co umarłego zbudzi ??
                      >
                      > Wskazniki ekonomiczne nie klamia,liczby
                      > sa nieublagane,takze te dotyczace demografii.Nie chodzi w tej dyskusji wcale o
                      > lekarzy-lecz o poszanowanie wiedzy i odpowiedzialnosci zawodowej.Lekarz to NIE
                      > JEST zawod jak kazdy inny-chocby z tego powodu,ze zajmuje sie ratowaniem
                      > NAJCENNIEJSZEJ dla nas wartosci! Koniec,kropka.Masz kompleksy-idz do
                      > psychologa.
                      >
                      O Boże ty rzeczywiście wierzysz w jakieś specjalne posłannictwo w zawodzie
                      lekarza.
                      To są zwyczajni rzemieślnicy , są dobrzy i źli , a wielu jest takich którzy nie
                      powinni nimi być. Są bowiem zagrożeniem dla społeczeństwa.
                      Ja myślę iż chyba Ty masz jakieś kompleksy, tak się przejąłeś tym specjalnym
                      posłannictwem lekarzy. Z drugiej strony to bardzo polska cecha i podejście do
                      tego zagadnienia.
                      Jest to chore podejście , i jak Polska wejdzie psychicznie do EU . Wtedy
                      zrozumiesz oczym ja pisałem.
                      >
                      > Chce wymienic felgi w moim samochodzie-okej,ale zaplace max 1000 PLN
                      > za nie-ale juz na leczenie zebow gotow jestem zaplacic duzo wiecej-bo to dla
                      > mnie WAZNIEJSZE.O operacji ratujacej zycie juz nie wspomne.
                      >
                      Wyznacznikiem cen nie jest wyznacznik co dla kogo jest ważniejsze.
                      Bo jeden chce mieć ładne felgi , a drugi ładne zęby.
                      >
                      > W iinym Twoim poscie
                      > czytalem Dyziu,ze "USA to dobry przyklad zlej opieki zdrowotnej-bo tam za
                      porod
                      > w szpitali trzeba zaplacic a w Europie rodzaca jeszcze dostanie wyprawke"
                      > (sic!)Rece i nogi sie uginaja od takiej glupoty.Wiele kobiet w krajach
                      > cywilizowanych woli rodzic w domu,jeszcze kilkadziesiat lat temu niemal
                      > wszystkie tak rodzily.
                      >
                      My chyba żyjemy na innym świecie .
                      Z tego co mi wiadomo to nie rodzi się w domu, a szczególnie nie w cywilizowanym
                      świecie.
                      Bowiem nigdy nie wiadomo jak poród będzie przebiegał, i czy nie nastąpią
                      komplikacje.
                      >
                      > Jesli ktos np. w USA zyczy sobie zwiekszyc komfort
                      > psychiczny i bezpieczenstwo porodu poprzez asyste lekarzy
                      > (poloznik,anestezjolog,neonatolog) to OK-ale drobny szczegol-musi za te
                      > opieke-CZYLI ICH PRACE ZAPLACIC!
                      >
                      Ty naprawdę modlisz się do kraju z kulturą wojny. Kraju który zazdrości Europie
                      systemu zdrowotnego dla KAZDEGO OBYWATELA.
                      W Europie ten komfort co Ty piszesz jest normą.
                      >
                      Wyobraz sobie dyziu, takie okrutne sa stosunki
                      > w USA,ze za prace (szczegolnie wykwalifikowana i odpowiedzialna) trzeba
                      > zaplacic.Co za skandal!A w Europie,ja podatnik musze z moich pieniedzy
                      > wynagrodzic rodzaca wyprawka!
                      >
                      Ty musisz mieć problemy na tym punkcie.
                      Wyrazy współczucia, i życzę Tobie rychłego wyjazdu do USA . Tam nikt Ciebie nie
                      będzie „okradał. „. Ty biedaku sam sobie wmówiłeś tą bzdurę , i w to
                      uwierzyłeś.
                      Ten samo usprawiedliwiający mechanizm jest w końcu przez psychoanalityków
                      wytłumaczalny. Bez skrupułów będziesz mógł zbierać koperty od Twoich pacjentów,
                      których nazywasz złodziejami. Ty chyba nie jesteś z powołania lekarzem, ale
                      klawiszem więziennym.
                      • wolawola Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 11.05.07, 02:47
                        obyś do końca życia żył w zdrowiu.... inaczej będziesz musiał zmienić swoje
                        poglądy....
                    • listeczki Re: Czy naprawe tak jest w USA 07.05.07, 10:10
                      Oczywiście zdrowie to indywidualny biznes. Jak będziemy chorzy to sami nie
                      zarobimy. Dlaczego kafelki w domu ma układać, ktoś znany i polecony,a operację
                      naszych oczu ma wykonać nieznany nam lekarz, oczywiście za darmo.W USA są
                      róznej wysokości ubezpieczenia ( w Europie również) zależności od wysokości
                      składki masz odpowiednie uprawnienia.Jest stosowane współpłacenie. Za wizytę u
                      lekarza mimo ubezpieczenia płaci się 20$, wezwanie pogotowia 80$.Za usługi
                      medyczne pacjent dostaje drobiazgowe rachunki i wie ile co kosztuje. Oczywiście
                      jeśli jest ubezpieczony koszty te są zwracane. Poród ok 13000$
                      również.Ważniejszy tam jednak jest udział w lecznictwie budżetu państwa. W
                      Polsce przyj ecie do szpitala bezdomnego to strata dla szpitala.Natomiast w
                      krajach cywilizowanych koszty ponoszą również gminy.Nikt nie wspomina,ze w USA
                      obywatele po 65 roku życia mają służbę zdrowia za darmo.Jeśli pracujesz to
                      musisz płacić ubezpieczenie,lub koszty leczenia z własnej kieszeni (raty).
                      Natomiast gdy udokumentujesz brak dochodów i niemożność zarobkowania jesteś
                      leczony za darmo. Niby w gorszym szpitalu państwowym. Chciałbym jednak by
                      wszystkie szpitale w Polsce miały taki standard.Tak wygląda kapitalizm.Nie
                      uwzględniając tych uwag może mieć wygląd groźny.A u nas w wolnej Polsce
                      pozabierano uprawnienia rencistów i emerytów do bezpłatnych leków i nikt się o
                      to nie martwi.
                      Wielu cudzoziemców chciałoby się leczyć w Polsce. Jest to dla naszych
                      szpitali nieopłacalne, gdyż gdzieś giną pieniądze z ich ubezpieczenia,natomiast
                      szpital dostaje stawki NFZ-u wydłużając kolejki naszych chorych.
                      Pozdrowienia
                  • janek.p do kolegow lekarzy 06.05.07, 19:48
                    tak sie sklada ze wlasnie jestem lekarzem w Chicago... I mieszcze sie na tej
                    siatce plac... Do kolegow-lekarzy w Polsce mam jedna rade: uczcie sie
                    angielskiego, zdawajcie egzaminy USMLE (nie taki diabel straszny jak go maluja)
                    i przyjezdzajcie do tego kraju, w ktorym przekonacie sie, jak wspanialy zawod
                    macie.
                    • marivez Re: do kolegow lekarzy 09.05.07, 19:57
                      Dziekuję za zachętę.Właśnie kończę studia medyczne w tym roku. Z chęcią wyjadę,
                      tak jak połowa ludzi z mojego roku. Nie bedą na mnie wieszać psów za coś czego
                      nigdy nie zrobiłam. Jak jeździłam w pogotowiu w ramach praktyk studenckich i
                      wyjechaliśmy do wypadku, to zebrał się tłumek, który nie wiem za co zaczął nas
                      linczować i przeszkadzał nam jeszcze tylko w udzielaniu pomocy poszkodowanym.
                      Rzygać mi sie chce od tych uwag. to żałosne. Ludzie pojęcia nie mają. Hasta la
                      vista baby !! :-D Za jakieś grosze tak sie tu męczyć...
                • szlachcic Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 17:05
                  >Zglajszachtowanie,rownanie zarobkow przez masakrujacy podatek progresywny i
                  >podatki w cenach,niska innowacyjnosc i naklady na nauke

                  czlowieku prosty.
                  Wypowiadal sie amerykanski ekonomista ktory przez Tuska uwazany jest za Guru
                  ze to ze w rosji podatek liniowy sie sprawdzil nic nie znaczy bo podatkow u
                  nich nie placono
                  to ze w "jakims kraju baltyckim" tenze podatek tez sie sprawdzil nie znaczy ze
                  podatek liniowy sprawdzi sie w Polsce
                  To mowil ekonomista, szanowany przez Tuska
    • drogibronislaw "Biedny" lekarzu, co masz w garażu?! 05.05.07, 10:21
      Bezczelne konowały!
    • zdzis1 Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 10:54
      Lekarz ma kontakt z pacjentem i jego rodzina w najbardziej ekstremalnych
      sytuacjach, tzn. kiedy ktos jest chory, bezbronny i bezsilny. W takim momencie w
      powietrzu jest duzo emocji. Jezeli ktos umrze, ktos straci reke, noge czy oko,
      jezeli ktos wije sie z bolu przez kilka godzin, to najprostszym odruchem jest
      szukanie winnego - tym winnym jest oczywiscie lekarz. Jestem przekonany, ze
      wiekszosc opowiesci o lapowkach i ukladach to bujdy. Jezeli ktos jest zmuszany
      do dawania lapowki, to powinen isc na policje! Wcale nie zmniejszy to szans
      osoby chorej na leczenie - wrecz przeciwnie!

      Z drugiej strony, opowiadanie bajek o lekarzach - mordercach i lapowkarzach,
      powinno byc scigane z urzedu. Jezeli ktors powie cos takiego, to policja powinna
      sie tym zainteresowac i wyjasnic czy to prawda, czy nie. Rzucanie oszczerstw na
      lekarzy jest w naszym kraju dobrze widziane - nie sa to, w odbiorze spolecznym,
      pomowienia, tylko tzw. "gorzka prawda". Czas obejrzec obie strony medalu i
      zabrac sie za obie strony, nie tylko za lekarzy.

      z
      • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 11:41
        zdzis1 napisał:

        > Lekarz ma kontakt z pacjentem i jego rodzina w najbardziej ekstremalnych
        > sytuacjach, tzn. kiedy ktos jest chory, bezbronny i bezsilny. W takim
        momencie
        > w
        > powietrzu jest duzo emocji. Jezeli ktos umrze, ktos straci reke, noge czy oko,
        > jezeli ktos wije sie z bolu przez kilka godzin, to najprostszym odruchem jest
        > szukanie winnego - tym winnym jest oczywiscie lekarz. Jestem przekonany, ze
        > wiekszosc opowiesci o lapowkach i ukladach to bujdy. Jezeli ktos jest zmuszany
        > do dawania lapowki, to powinen isc na policje! Wcale nie zmniejszy to szans
        > osoby chorej na leczenie - wrecz przeciwnie!
        >
        Z tego co mój ojciec mi mówił, to w śród biednych emerytów jest strach przed
        takim krokiem. Nie chodzi tu bowiem o pojedyncze osoby, ale o układy w świecie
        medyków.
        Gdyby np. mój ojciec zaskarżył jakiegoś medyka o łapownictwo .
        Musiał by żyć już w strachu, iż koledzy tego medyka nie będą miały pozytywnego
        stosunku do niego.
        A niestety stan jego zdrowia wymaga stałej opieki lekarskiej.
        >
        > Z drugiej strony, opowiadanie bajek o lekarzach - mordercach i lapowkarzach,
        > powinno byc scigane z urzedu. Jezeli ktors powie cos takiego, to policja
        powinn
        > a
        > sie tym zainteresowac i wyjasnic czy to prawda, czy nie. Rzucanie oszczerstw
        na
        > lekarzy jest w naszym kraju dobrze widziane - nie sa to, w odbiorze
        spolecznym,
        > pomowienia, tylko tzw. "gorzka prawda". Czas obejrzec obie strony medalu i
        > zabrac sie za obie strony, nie tylko za lekarzy.
        >
        Sam nie wierzył bym w to co piszę, gdybym sam nie doświadczył tych praktyk
        polskich lekarzy. A że nie jestem zdany w razie potrzeby na pomoc polskich
        medyków.
        Nie mam też żadnych obaw co do tego że mogę trafi pod ich opiekę.

        Powiem ci szczerze.
        Wielu Polaków żyjących od lat poza Ojczyzną, myślało o powrocie do Polski .
        Głównym powodem tego iż nie wrócą , jest właśnie polska opieka lekarska.
        Ktoś kto zaznał normalności, ma strach przed polskim systemem zdrowotnym.
        Jednym słowem jest on poniżającym godność człowieka.
        Takie jest moje odczucie , wynikające z mojego bezpośredniego doświadczenia.
        • wyksztalciuch2 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 12:21
          Powiedzmy sobie szczerze. Lekarze zarabiają za mało. Ale,żeby szczerości stało
          się zadość: wykształcili się za publiczne pieniądze, korzystają ze sprzętu
          publicznego, rzadko który dokształca się. Gdy ktoś chce prywatnie założyć jakąś
          firmę, ile musi włożyć na dzień dobry i cały czas ryzykuje. Lekarze mają szansę
          od losu wyrobić sobie nazwisko w szpitalach, aby jak magnes przyciągało do ich
          prywatnych gabinetów pacjentów. Oni wolą jednak nie dokształcać się, nie
          ryzykować samodzielności (trzeba pewnie by było zainwestować w sprzęt, wiedzę).
          Jakie to trywialne. Zdecydowanie lepiej domagać się bo mi się należy.
          Poświęciłem się zdobywając wiedzę, ukończyłem studia a teraz gołąbki same
          powinny wpadać do gąbki. Robię łaske, że przepiszę leki, i niech spadają. Tak
          się jednak składa, że nie tylko lekarze kończą studia,i oni też jedni zarabiają
          lepiej i gorzej. Na pewno ci co inwestują w swoją wiedzę mają większe szanse na
          sukces( choć pewności nie ma) Może lekarze niech wreszcie wezmą los w swoje
          ręce i założą prywatne praktyki, i niech koszą kasę ile wlezie
          • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 12:49
            wyksztalciuch2 napisała:

            > Powiedzmy sobie szczerze. Lekarze zarabiają za mało. Ale,żeby szczerości
            stało
            > się zadość: wykształcili się za publiczne pieniądze, korzystają ze sprzętu
            > publicznego, rzadko który dokształca się. Gdy ktoś chce prywatnie założyć
            jakąś
            >
            > firmę, ile musi włożyć na dzień dobry i cały czas ryzykuje. Lekarze mają
            szansę
            >
            > od losu wyrobić sobie nazwisko w szpitalach, aby jak magnes przyciągało do
            ich
            > prywatnych gabinetów pacjentów. Oni wolą jednak nie dokształcać się, nie
            > ryzykować samodzielności (trzeba pewnie by było zainwestować w sprzęt,
            wiedzę).
            >
            > Jakie to trywialne. Zdecydowanie lepiej domagać się bo mi się należy.
            > Poświęciłem się zdobywając wiedzę, ukończyłem studia a teraz gołąbki same
            > powinny wpadać do gąbki. Robię łaske, że przepiszę leki, i niech spadają. Tak
            > się jednak składa, że nie tylko lekarze kończą studia,i oni też jedni
            zarabiają
            >
            > lepiej i gorzej. Na pewno ci co inwestują w swoją wiedzę mają większe szanse
            na
            >
            > sukces( choć pewności nie ma) Może lekarze niech wreszcie wezmą los w swoje
            > ręce i założą prywatne praktyki, i niech koszą kasę ile wlezie
            >
            Założenie własnej praktyki nie jest takie proste.
            Trzeba bowiem podpisać umowę z kasą na usługi w ramach służby zdrowia.
            A tu są taryfy stałe. Mam wielu przyjaciół medyków na zachodzie.
            Nie jest tak łatwo utrzymać gabinet lekarski. Konkurencja duża , ceny usług
            ustalane przez kasę. A klient idzie tam , gdzie czuje się dobrze, bezpiecznie.
            Łapówek nie ma . Zawód lekarza jest takim samym zawodem jak każdy inny.
            Trochę bardziej odpowiedzialny, bo jak się pomyli , to konsekwencje takiej
            pomyłki mogą być dla niego fatalne. Oznaczać to może utratę klientów, a nawet
            utrata koncesji do uprawniani tego zawodu.
            I to jest zdrowa sytuacja.
            Tylko nieliczne wybitne jednostki mogą sobie pozwolić na całkiem prywatne
            usługi. Bądź też prywatne kliniki.
        • dr01 Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 14:45
          > Powiem ci szczerze.
          > Wielu Polaków żyjących od lat poza Ojczyzną, myślało o powrocie do Polski .
          > Głównym powodem tego iż nie wrócą , jest właśnie polska opieka lekarska.
          ... wytłumacz mi w takim razie, dlaczego większość polaków, którzy wyjechali za
          granicę LECZY SIĘ WŁAŚNIE W POLSCE? Moze dlatego, ze tu WSZYSTKO JEST ZA DARMO
          i nikt nie płaci za nieuzasadnioną wizytę lekarską ani za nieuzasadnione
          wezwanie karetki pogotowia... moze wynika to również z tego,, ze w tym kraju,
          który na ochronę (nie służbę!!!) zdrowia przeznacza najmniej nakładów w europie
          (i nie dlatego bynajmniej, ze tych pieniędzy nie ma), jest dostęp do
          praktycznie wszystkich zabiegów i procedur, jakie są stosowane na zachodzie,
          kosztem lekarzy - bo robocizna jest ZA DARMO!!! - składki idą na NFZ i
          materiały, leki - robocizna jest gratis (za granicą główną pozycją kosztów są
          płace personelu, u nas administracja)..
          Wytłumacz mi, dlaczego w polsce jak dostaniesz zawału, to trafisz do jednego z
          70 ośrodków w kraju gdzie jest dyżur kardiologiczny i natychmiast ci otworzą
          tętnicę wieńcową, podczas gdy w USA dostaniesz przestarzałą fibrynolizę i
          jeszcze wystawią ci taki rachunek, ze będziesz musiał zastawić chałupę by się
          wypłacić? DLACZEGO? BO W POLSCE LEKARZ JEST ZA DARMO, A W TAKIEJ AMERYCE
          DOKTOROWI TRZEBA ZAPŁACIĆ I TO NIE MAŁO, DLATEGO NIE MA KASY NA ANGIOGRAFY (a u
          nas kasa sie znajdzie nawet na euro 2012 - miliard w środę, miliard w sobotę)
          podsumowując: TO SPOŁECZEŃSTWO OKRADA LEKARZY - WSZYSCY JESTEŚCIE ZŁODZIEJAMI
          CZY SIE WAM TO PODOBA CZY NIE. Przeciętnie każdy lekarz w polsce pracujący w
          ramach NFZ jest OKRADANY PRZEZ WAS na kwotę od kilku do kilkunastu tysęcy
          złotych miesięcznie w zależności od liczby dyżurów medycznych. Przeciętna
          pielęgniarka jest OKRADANA przez społeczenstwo na kwotę kilku tysięcy
          MIESIĘCZNIE. Wyliczenia pochodzą ze stron OZZL i uwzględniają POLSKI dochód
          narodowy brutto, POLSKĄ (a nie Amerykanską) średnią krajową.
          TO WY NAS OKRADACIE więc nie dziwcie się, ze pojedyncze jednostki kombinują jak
          mogą, aby nie czuć się frajerami jak 95 % lekarzy pracujących (jeszcze) w tym
          kraju.
          ---------------------------------------
          zdrowia życzę... będzie wam potrzebne...
          • ddyzma5 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 15:24
            dr01 napisał:
            >
            > ... wytłumacz mi w takim razie, dlaczego większość polaków, którzy wyjechali
            za
            >
            > granicę LECZY SIĘ WŁAŚNIE W POLSCE? Moze dlatego, ze tu WSZYSTKO JEST ZA >
            DARMO
            >
            To musisz się tych spytać co to robią.
            Może nie mają ubezpieczenia na zachodzie ?
            Wielu rodaków podejmuje pracę w szarej strefie , wtedy gdy zachoruje musi
            zjeżdżać do Polski . Aby się wyleczyć.
            Ja np. nie mam ubezpieczenia w Polsce, ale na zachodzie .
            Jednak gdyby mi się coś stało w Polsce , moja kasa zachodnia przejmuje koszty
            mojego leczenia , tam gdzie ono ma miejsce.
            A jak wykupisz dodatkową polisę , to przyjedzie po ciebie helikopter.
            >
            > i nikt nie płaci za nieuzasadnioną wizytę lekarską ani za nieuzasadnione
            > wezwanie karetki pogotowia... moze wynika to również z tego,, ze w tym kraju,
            > który na ochronę (nie służbę!!!) zdrowia przeznacza najmniej nakładów w
            europie
            >
            > (i nie dlatego bynajmniej, ze tych pieniędzy nie ma), jest dostęp do
            > praktycznie wszystkich zabiegów i procedur, jakie są stosowane na zachodzie,
            > kosztem lekarzy - bo robocizna jest ZA DARMO!!! - składki idą na NFZ i
            > materiały, leki - robocizna jest gratis (za granicą główną pozycją kosztów są
            > płace personelu, u nas administracja)..
            >
            Nic nie ma gratis i nic nie jest za darmo.
            Ludzie pracując latami płacą składki zdrowotne, a więc społeczeństwo płaci
            pośrednio za swoje leczenie.
            >
            > Wytłumacz mi, dlaczego w polsce jak dostani esz zawału, to trafisz do jednego
            z
            > 70 ośrodków w kraju gdzie jest dyżur kardiologiczny i natychmiast ci otworzą
            > tętnicę wieńcową, podczas gdy w USA dostaniesz przestarzałą fibrynolizę i
            > jeszcze wystawią ci taki rachunek, ze będziesz musiał zastawić chałupę by się
            > wypłacić? DLACZEGO? BO W POLSCE LEKARZ JEST ZA DARMO, A W TAKIEJ AMERYCE
            > DOKTOROWI TRZEBA ZAPŁACIĆ I TO NIE MAŁO, DLATEGO NIE MA KASY NA ANGIOGRAFY (a
            u
            >
            >
            USA jest dobrym przykładem złej opieki zdrowotnej.
            Tak za poród bez komplikacji musisz płacić ok. 7 tyś dolarów . Podczas gdy w
            Europie kobieta dostaje wyprawkę.
            Jesteś w Europie , to koncentruj się na europejskich systemach zdrowotnych.
            >
            > nas kasa sie znajdzie nawet na euro 2012 - miliard w środę, miliard w sobotę)
            > podsumowując: TO SPOŁECZEŃSTWO OKRADA LEKARZY - WSZYSCY JESTEŚCIE ZŁODZIEJAMI
            > CZY SIE WAM TO PODOBA CZY NIE. Przeciętnie każdy lekarz w polsce pracujący w
            > ramach NFZ jest OKRADANY PRZEZ WAS na kwotę od kilku do kilkunastu tysęcy
            > złotych miesięcznie w zależności od liczby dyżurów medycznych. Przeciętna
            > pielęgniarka jest OKRADANA przez społeczenstwo na kwotę kilku tysięcy
            > MIESIĘCZNIE. Wyliczenia pochodzą ze stron OZZL i uwzględniają POLSKI dochód
            > narodowy brutto, POLSKĄ (a nie Amerykanską) średnią krajową.
            > TO WY NAS OKRADACIE więc nie dziwcie się, ze pojedyncze jednostki kombinują
            jak
            >
            > mogą, aby nie czuć się frajerami jak 95 % lekarzy pracujących (jeszcze) w tym
            > kraju.
            > ---------------------------------------
            > zdrowia życzę... będzie wam potrzebne...
            >
            No proszę.
            Piszesz że :

            ******************************************

            TO SPOŁECZEŃSTWO OKRADA LEKARZY –
            WSZYSCY JESTEŚCIE ZŁODZIEJAMI
            CZY SIE WAM TO PODOBA CZY NIE
            TO WY NAS OKRADACIE

            ******************************************
            Z tego postu można wywnioskować że jesteś medykiem.
            Medykiem reprezentującym neo-logikę usprawiedliwiającą przestępcze działania
            wobec społeczeństwa. GRATULUJE.
            Ta neo-logika ma charakter sadomasochistyczny .
            Ty biedaku , okradany przez społeczeństwo. Musisz sobie szukać innego zawodu.
            Bo bazowanie na filozofii robienia z polskiego medycznego rynku pracy , rynku
            pracy w USA. Zajedziesz niedaleko , do kryminału.
            Kilka razy jak dawałem łapówkę takiemu lekarzowi , parzyłem na niego jak na
            śmiecia moralnego któremu właśnie splunąłem w twarz.
            • dr01 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 15:53
              > Ludzie pracując latami płacą składki zdrowotne, a więc społeczeństwo płaci
              > pośrednio za swoje leczenie.
              > >
              płaci, ale jakieś 50% rzeczywistych kosztów

              > Jesteś w Europie , to koncentruj się na europejskich systemach zdrowotnych.
              > >
              w europie też nie ma angiografu w każdym pipidówku - wyjątkiem jest polska i
              czechy (akurat nie uważam, ze jest to złe, tylko wskazuje na fakt, ze kosztem
              płac personelu jest kasa na sprzęt, z którego korzystają ludzie)

              > Z tego postu można wywnioskować że jesteś medykiem.
              > Medykiem reprezentującym neo-logikę usprawiedliwiającą przestępcze działania
              > wobec społeczeństwa. GRATULUJE.
              nie usprawiedliwiam brania łapówek - wskazuję tylko częściowo na przyczyny -
              jedną z przyczyn jest społeczenstwo, które akceptuje okradanie lekarzy, a na
              hasło częściowego dopłacania do świadczen medycznych reaguje jak na zamach na
              wolności obywatelskie

              > Ta neo-logika ma charakter sadomasochistyczny .
              > Ty biedaku , okradany przez społeczeństwo. Musisz sobie szukać innego zawodu.
              nie muszę, mój zawód jest ceniony w ... innych krajach europejskich

              > Bo bazowanie na filozofii robienia z polskiego medycznego rynku pracy , rynku
              > pracy w USA.
              >Zajedziesz niedaleko , do kryminału.
              jeżeli pozostanę w tym kraju, jest to prawdopodobne (dajcie mi człowieka,
              paragraf się znajdzie) - obecna nagonka na przedstawicieli naszego zawodu
              tylko po to, aby nam nie płacić tego co nam się należy stanowi dodatkowy,
              pozafinansowy argument do zmiany, ale nie zawodu - jak sugerujesz, tylko
              miejsca zamieszkania.
              > Kilka razy jak dawałem łapówkę takiemu lekarzowi , parzyłem na niego jak na
              > śmiecia moralnego któremu właśnie splunąłem w twarz.
              ja tak samo kilkakrotnie wywaliłem śmiecia za drzwi, jak płaszczył się
              wciskając mi kasę, bym go szybciej przyjął do oddziału. TO PACJENCI DAJĄ - a
              tylko pojedynczy lekarze biorą).
              Obecna nagonka na lekarzy ma jeden cel: grupa podskakuje i żąda kasy - trzeba
              ją udupic wszystkimi metodami. Wiadomo ze
              łapownik
              morderca
              pijak
              itede
              nie będzie miał moralnego prawa upominać się o słuszną zapłatę i stoi na
              przegranej pozycji - to chce osiągnąć władza przy aprobacie społeczenstwa,
              które dzięki temu liczy na to, ze nie będzie musiało płacić wyższych składek
              albo dopłacać do leczenia. I TYLE
              • s.szechter Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 16:19
                dr01 napisał:

                > Obecna nagonka na lekarzy
                jaka nagonka? zaakceptuj fakty. Paru gości ma zarzuty prokuratorskie
                z tego co można się było dowiedzieć z mediów całkiem słuszne...
                Broniąc przestępców (nawet jezęli ich jest kilku) tracisz wiarygodność

                > nie będzie miał moralnego prawa upominać się o słuszną zapłatę i stoi na
                > przegranej pozycji - to chce osiągnąć władza przy aprobacie społeczenstwa,
                > które dzięki temu liczy na to, ze nie będzie musiało płacić wyższych składek
                > albo dopłacać do leczenia. I TYLE

                wiesz na budowie płace są dużo wyższe w tym roku niż 2 lata temu;
                a nie osiągnięto tego w ten sposób, że ktoś kogoś sztantażował...
                zakładajcie prywatne kliniki, jedźcie tam gdzie wam k... zapłaca lepiej ...
                rzygać mi się chcę jak słyszę te jęki o kasę. Jestem lekarz
                • demo1212 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 12.05.07, 01:10
                  Jaka nagonka lekarze biorą i tyle sam dawałem w łape profesorowi w W-wie a potem widziałem w tv jak opowiadał jakie to powołanie a nie zawód. Wziął w 1998 2000 zł i nic nie pomógł.
              • ddyzma5 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 16:33
                dr01 napisał:

                >
                > w europie też nie ma angiografu w każdym pipidówku - wyjątkiem jest polska i
                > czechy (akurat nie uważam, ze jest to złe, tylko wskazuje na fakt, ze kosztem
                > płac personelu jest kasa na sprzęt, z którego korzystają ludzie)
                >
                Apetyt trzeba niestety dopasować do możliwości.
                >
                > nie usprawiedliwiam brania łapówek - wskazuję tylko częściowo na przyczyny -
                > jedną z przyczyn jest społeczenstwo, które akceptuje okradanie lekarzy, a na
                > hasło częściowego dopłacania do świadczen medycznych reaguje jak na zamach na
                > wolności obywatelskie
                >
                To jest problem, ogólnie rzecz biorąc to w ogóle w Polsce wynagrodzenie jest
                śmieszne prawie wszędzie. Nie tylko medyków.
                A więc problem jest bardziej złożony. Wielu ludzi nie stać nawet na medykamenty.
                >
                > jeżeli pozostanę w tym kraju, jest to prawdopodobne (dajcie mi człowieka,
                > paragraf się znajdzie) - obecna nagonka na przedstawicieli naszego zawodu
                > tylko po to, aby nam nie płacić tego co nam się należy stanowi dodatkowy,
                > pozafinansowy argument do zmiany, ale nie zawodu - jak sugerujesz, tylko
                > miejsca zamieszkania.
                >
                Zgada się, medycy powinni zarabiać godniej, i to nie tylko oni.
                >
                > ja tak samo kilkakrotnie wywaliłem śmiecia za drzwi, jak płaszczył się
                > wciskając mi kasę, bym go szybciej przyjął do oddziału. TO PACJENCI DAJĄ - a
                > tylko pojedynczy lekarze biorą).
                >
                Tak , nie wszyscy biorą , nie wszyscy mają tą możliwość.
                Nie chciał bym tu operować nazwiskami , ale powiem jedno , są to ludzie z góry
                w hierarchii medycznej.
                >
                > Obecna nagonka na lekarzy ma jeden cel: grupa podskakuje i żąda kasy - trzeba
                > ją udupic wszystkimi metodami. Wiadomo ze
                > łapownik
                > morderca
                > pijak
                > itede
                > nie będzie miał moralnego prawa upominać się o słuszną zapłatę i stoi na
                > przegranej pozycji - to chce osiągnąć władza przy aprobacie społeczenstwa,
                > które dzięki temu liczy na to, ze nie będzie musiało płacić wyższych składek
                > albo dopłacać do leczenia. I TYLE
                >
                Jakoś to dziwnie brzmi, upominać o słuszną zapłatę.
                Prawda jest taka, iż pracujesz dla firmy, której nie stać utrzymać własnych
                pracowników.
                I Ty chcesz sam sobie ustalać wynagrodzenie za pracę. Do tego bierzesz miarę
                zapłaty za analogiczną pracę w USA.
                To bardzo kontrowersyjny temat.
            • janek.p porod za 7000 dolarow w USA 06.05.07, 19:55
              dokladnie za porod mojego syna trzeba bylo zaplacic prawie 10000 dolarow, ale:
              - moja ubezpieczalnia miala umowe ze szpitalem wiec dostala 50% znizke
              - poinformowalismy ubezpieczalnie ze zona bedzie rodzic dziecko jeszcze w 1
              trymetrze ciazy, wiec ubezpieczalnia dala nam 500$ znizki
              - ubezpieczalnia zaplacila reszte

              Nasze koszty za porod: ZERO DOLAROW.

              No i dostalismy wyprawke ze szpitala (sponsorowana przez rozne
              Gerbery/Pampersy/Johnson&Johnson) taka ze musialem 3 razy z paczkami do
              samochodu obracac.
          • zdzis1 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 15:47
            > wypłacić? DLACZEGO? BO W POLSCE LEKARZ JEST ZA DARMO, A W TAKIEJ AMERYCE
            > DOKTOROWI TRZEBA ZAPŁACIĆ I TO NIE MAŁO, DLATEGO NIE MA KASY NA ANGIOGRAFY (a u
            > nas kasa sie znajdzie nawet na euro 2012 - miliard w środę, miliard w sobotę)

            Dokladnie tak. I darcie mordy o zlodziejach i lapowkarzach zaczyna sie wtedy,
            kiedy lekarze mowia, ze trzeba zaplacic za prace, a nie rzucic jakies marne
            kieszonkowe. Narod jest przekonany, ze lekarz to smiec, ktorego obowiazkiem jest
            na pracowac za tyle ile narod jest chetny zaplacic.

            z

            ps. Nie jestem lekarzem, ale wspolpracuje z lekarzami (badania naukowe). Widze
            co sie dzieje i jak ci ludzie sa traktowani nie tylko przez rzadzacych, ale
            przede wszystkim przez spoleczenstwo.
            • ddyzma5 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 15:56
              zdzis1 napisał:

              >
              > I darcie mordy o zlodziejach i lapowkarzach zaczyna sie wtedy,
              > kiedy lekarze mowia, ze trzeba zaplacic za prace, a nie rzucic jakies marne
              > kieszonkowe. Narod jest przekonany, ze lekarz to smiec, ktorego obowiazkiem
              jes
              > t
              > na pracowac za tyle ile narod jest chetny zaplacic.
              >
              A więc to tak, uważasz iż 2 tyś zł. w łapę za operacje, to marne kieszonkowe.
              Co za aspiracje. Toż ten pacjent wielokrotnie nie ma na miesiąc połowy tego co
              lekarz złodziej wymaga.
              Nikogo nie zmusza pracować w służbie zdrowia, ale jeśli się decyduje na taką
              pracę , to niech nie robi zarzutów iż społeczeństwo go okrada. To bezczelność.
              • dr01 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 16:12
                > Nikogo nie zmusza pracować w służbie zdrowia, ale jeśli się decyduje na taką
                > pracę , to niech nie robi zarzutów iż społeczeństwo go okrada. To bezczelność.
                ale to prawda - przykre ale prawdziwe a prawda boli.
                Całe społeczenstwo okrada lekarzy w polsce i jest to fakt. To, że niektórzy z
                tych lekarzy trochę niezbyt ładnie wykorzystują sytuację i odbijają to sobie na
                swoich pacjentach nie zmienia tego faktu. Chcecie UCZCIWOŚCI - zgódzcie się na
                dopłacanie do poszczególnych świadczen - będzie to najkorzystniejsze dla
                wszystkich - wówczas zniknie 50% nieuzasadnionych wizyt w przychodniach, 30%
                nieuzasadnionych badań, 70% (!!! tak - to prawda - 70%) nieuzasadnionych
                wyjazdów pogotowia do bzdetów, które powinny być załatwiane w przychodni.
                Sytuacje, kiedy człowiek umiera w domu bo czeka ponad godzinę na karetkę nie
                wynikają z braku karetek, tylko z tego, ze nasze szacowne społeczenstwo woła
                karetki do sraczki, grypy i problemu z babcią, bo nie ma co z nią zrobić na
                święta. Spytajcie jakiegokolwiek lekarza, jak mu się udaje wypisać do domu
                starszego, obłożnie chorego pacjenta przed świętami i jaka jest reakcja
                kochającej rodziny...
                • ddyzma5 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 17:25
                  dr01 napisał:
                  >
                  > ale to prawda - przykre ale prawdziwe a prawda boli.
                  > Całe społeczenstwo okrada lekarzy w polsce i jest to fakt.
                  >
                  Prawda jest mój drogi taka iż gdy spojrzymy na dane gospodarcze Polski i innych
                  krajów .
                  To Polska ma bardzo mizerne osiągnięcia.
                  Prawda jest taka że nie ma w żadnym kraju demokracji , bez funkcjonującej
                  gospodarki.
                  Demokracja i jej osiągnięcia kosztują. I nikt inny za to nie zapłaci , jak
                  Polscy .
                  members.chello.at/auto_glanz/
                  members.chello.at/auto_glanz/Polen_1.JPG
                  members.chello.at/auto_glanz/Polen_2.JPG
                  Społeczeństwo nie okrada lekarzy , społeczeństwo ma inny problem.
                  Nie stać go na leczenie na poziomie europejskim.
                  Czy jest mało wydajne , czy źle zorganizowane, to jest nie istotne.
                  Nie ma tyle pieniążków do podziału. Procentowo Polska wydaje podobnie co inne
                  kraje.
                  Tu należy zacząć naprawiać, a reszta sama się rozwiąże.
                  • mindflayer Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 17:29
                    No właśnie, że Polska wydaje mniej procentowo! Dwa razy mniej!
                    Od tego się zaczęło i to będzie przyczyną końca.
                    • ddyzma5 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 17:44
                      mindflayer napisał:

                      > No właśnie, że Polska wydaje mniej procentowo! Dwa razy mniej!
                      > Od tego się zaczęło i to będzie przyczyną końca.
                      >
                      Polska ma osiągnięcia gospodarcze , jak jedna trzecia tego co mają niektóre
                      kraje przyjęte do EU w tym czasie.
                      Z tak wygospodarowaną sumą musi sobie sama radzić.
                      • dr01 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 17:54
                        > Polska ma osiągnięcia gospodarcze , jak jedna trzecia tego co mają niektóre
                        > kraje przyjęte do EU w tym czasie.

                        jedna trzecia pensji doktora w wielkiej brytanii (SHO - młody, uczący się) to
                        2tys funtów/3 = około 650 funciaków, razy 5,8 = 3770 pln. Odpowiednik takiego
                        lekarza w polsce zarabia po oszałamiającej podwyżce średnio około 1200 pln.
                        OKRADACIE NAS, drogie społeczenstwo i jest to prawda. To nie my jesteśmy
                        skorumpowani - to społeczenstwo jest złodziejskie. Prawda boli.
                        • ddyzma5 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 18:07
                          dr01 napisał:


                          >
                          > jedna trzecia pensji doktora w wielkiej brytanii (SHO - młody, uczący się) to
                          > 2tys funtów/3 = około 650 funciaków, razy 5,8 = 3770 pln. Odpowiednik takiego
                          > lekarza w polsce zarabia po oszałamiającej podwyżce średnio około 1200 pln.
                          > OKRADACIE NAS, drogie społeczenstwo i jest to prawda. To nie my jesteśmy
                          > skorumpowani - to społeczenstwo jest złodziejskie. Prawda boli.
                          >
                          A wiesz ile funtów kosztuje mieszkanie w Anglii ?
                          No, tak . Ale za 1200 zł, to rzeczywiście nie można żyć.
                          To granica egzystencji biologicznej. A jak masz rodzinę , to już katastrofa.
                          • ddyzma5 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 18:22
                            ddyzma5 napisał:
                            >
                            > A wiesz ile funtów kosztuje mieszkanie w Anglii ?
                            > No, tak . Ale za 1200 zł, to rzeczywiście nie można żyć.
                            > To granica egzystencji biologicznej. A jak masz rodzinę , to już katastrofa.
                            >
                            Z drugiej jednak strony to przy pensji 1200 zł dodatkowo niektórzy kasują 2000
                            zł dziennie za operacje. To jakoś mi brzmi niemoralnie.

                          • sithicus Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 06.05.07, 14:20
                            > A wiesz ile funtów kosztuje mieszkanie w Anglii ?

                            Ja płacę 600 Ł za apartament w centrum z 2 sypialniami. Do pracy 10 minutowy
                            spacerek nad brzegiem morza. W Polsce płaciłem 600 PLN za małą kawalerkę w
                            kiepskiej dzielnicy a do pracy półgodzinna katorga w zatłoczonym i śmierdzącym
                            autobusie.
                      • mindflayer Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 19:01
                        Cieszę się, że się zgadzasz, że nakłady na opiekę zdrowotną są za małe, w
                        porównaniu z innymi krajami Europy.

                        Polska marnuje pieniądze na naukę, edukację, ochronę zdrowia, a potem
                        krzyczy "nadwyżka jest wciąż za mała, nie dam, bo nie mam". Rząd zapycha za to
                        gęby najgłośniej krzyczącym, zapomina, że postęp cywilizacyjny i ekonomiczny
                        zależy od wymienionych dziedzin.
                        To czego nie dostaje opieka zdrowotna ze wspólnych podatków, zapłacisz
                        bezpośrednio ze Swojej kieszeni. Żebym nie był gołosłowny:
                        masz rodziców (albo teściów). Jak będą mieli po 70-kilka lat, mogą mieć
                        demencję (Alzheimer - 40%, żyje się z tym 7 lat) albo dostaną udaru - będą
                        niedołężni. Nie poradzisz sobie sam i albo TY zapłacisz za opiekunkę
                        (całodobowo) i będziesz zdany na jej przyjście i na to co jej wypadnie, albo
                        umieścisz ich w zakładzie opiekuńczym. Dziś ten zakład to horror i umieralnia,
                        i nie będzie lepiej dopóki się nie znajdą pieniądze.

                        Rozumiesz, czym Ci grozi obecny stan rzeczy?
              • zdzis1 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 17:22
                Mowie o tzw. "pensji", ktora dla mlodego lekarza jest rowna pensji sprzataczki.
                To jest kieszonkowe - ochlap, ktory rzuca lekarzowi spoleczenstwo i wymaga od
                niego pracy jak za prawdziwe pieniadze, obrazajac go jeszcze na prawo i lewo.

                > Nikogo nie zmusza pracować w służbie zdrowia, ale jeśli się decyduje na taką
                > pracę , to niech nie robi zarzutów iż społeczeństwo go okrada. To bezczelność.

                Lekarze rzadko robia wyrzuty - wtedy kiedy sa sponiewierani i przyparci do
                sciany. Natomiast LEKARZOM robi sie wyrzuty non stop - popatrz na swoje posty.
                To bezczelnosc placic jak sprzataczce i wymagac pracy lekarza.

                druga rzecz: powtorze, IDZ DO PROKURATURUY - sa dwie mozliwosci:
                a) faktycznie byles zmuszany do lapowki (patrz swoj wlasny post wyzej) i jezeli
                nie pojdziesz, to jestes niemoralny, bo narazasz innych na to samo
                b) zmyslales po prostu, bo byles z jakiegos powodu rozzalony na lekarzy i sluzbe
                zdrowia - wtedy jestes moralnym zerem

                z
                • ddyzma5 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 17:39
                  zdzis1 napisał:


                  >
                  > druga rzecz: powtorze, IDZ DO PROKURATURUY - sa dwie mozliwosci:
                  > a) faktycznie byles zmuszany do lapowki (patrz swoj wlasny post wyzej) i
                  jezeli
                  > nie pojdziesz, to jestes niemoralny, bo narazasz innych na to samo
                  > b) zmyslales po prostu, bo byles z jakiegos powodu rozzalony na lekarzy i
                  sluzb
                  > e
                  > zdrowia - wtedy jestes moralnym zerem
                  >
                  >
                  Ja nie mieszkam w Polsce od 28 lat. A jak tam jadę to nie po to aby chodzić po
                  urzędach.
                  Raz okradli mi auto w Polsce , byłem na policji . Gdzie straciłem cały dzień.
                  Gdy złapano tych złodziei , wysłano mi tu na zachód list , z którego treści
                  wynikało że muszę się stawić osobiście na konfrontacje .A jak się nie stawie
                  grozi mi kara więzienia.
                  Kompletne wariactwo , debilizm.
                  Nie chcę mieć nic do czynienia z polskimi urzędami. Nie pójdę do prokuratury.
                  Z tym problemem musicie sobie sami poradzić.
                  A Ty nie zachowuj się naprawdę jak dziewica orleańska.
                  • zdzis1 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 18:36
                    > A Ty nie zachowuj się naprawdę jak dziewica orleańska.

                    Nie rozumiem ... To znaczy mam nie popierac Karola VII, czy co?

                    z
            • s.szechter Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 16:03
              zdzis1 napisał:
              > Nie jestem lekarzem, ale wspolpracuje z lekarzami

              no to rzeczywiście masz obiektywny ogląd na sprawę; największym problemem
              wg lekarzy są ich zarobki oczywiście; reszta ich mało obchodzi...

              > > wypłacić? DLACZEGO? BO W POLSCE LEKARZ JEST ZA DARMO, A W TAKIEJ AMERYCE
              > > DOKTOROWI TRZEBA ZAPŁACIĆ

              jesteśmy znacznie biedniejszym społeczeństwem i tu jest problem
              są przecież kliniki prywatne, wiecej są specjalności, które
              się usamodzielniły w dużym stopniu: stomatolodzy przykładowo.
              Ale to dotyczy tylko tych "tańszych" usług... Prywatne kliniki
              oferujące drogie zabiegi są dla 5% społeczeństwa innych po prostu
              nie stać.... A sfrustrowni mogą sobie do Irlandii jechać, tylko
              niech się spieszą zanim się tam ciasno zrobi...
              • dr01 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 16:14
                > jesteśmy znacznie biedniejszym społeczeństwem i tu jest problem
                straszne, czyżby nawet biedniejsi od Białorusinów?
                • s.szechter Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 16:21
                  dr01 napisał:

                  > > jesteśmy znacznie biedniejszym społeczeństwem i tu jest problem
                  > straszne, czyżby nawet biedniejsi od Białorusinów?
                  >
                  >
                  namów jakigoś managera z kasą żeby zainwestował w prywatny szpital,
                  zwolnij się z państwówki oczywiście, żeby nie było nieuczciwej
                  konkurencji, to się przekonasz ilu będziesz miał pacjentów
                  • zdzis1 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 17:15
                    > namów jakigoś managera z kasą żeby zainwestował w prywatny szpital,
                    > zwolnij się z państwówki oczywiście, żeby nie było nieuczciwej
                    > konkurencji, to się przekonasz ilu będziesz miał pacjentów

                    Moze tak: niech panstwo zacznie traktowac wszystkie jednostki tak samo, niech
                    doplaca z NASZYCH skladek czesc kosztow leczenia, niezaleznie od tego czy
                    jednostka jest prywatna czy panstwowa i niezaleznie od tego czy sie wlazi w
                    tylek wladzy, czy nie, niech da PACJENTOWI prawo decydowania, co sie dzieje z
                    jego skladkami - wtedy sie dr01 zwolni i pojdzie do prywatnego szpitala.

                    Ludzie w naszym kraju nie widza potrzeby placenia lekarzowi wiecej niz pani w
                    hipermarkecie - i to jest ok - spoleczenstwo decyduje co jest dla niego
                    potrzebne Tylko niech nie wymagaja od lekarzy wiecej niz od pani na kasie i
                    niech nie wyzywa wszystkich medykow od zlodziei i lapowkarzy.

                    Powtarzam: jestes jeden z drugim zmuszany do lapowki - idz do prokuratury. Ale
                    jezeli siedzisz w poczekalni do lekarza osma godzine albo czekasz na operacje 7
                    miesiecy, to nie wymyslaj bzdurnych historii na lekarzy i nie rzucaj w nich
                    miesem, tylko stan pod wiatr i SAM SOBIE plun w twarz. Bo TY SAM do tego
                    doprowadziles.

                    z

                  • dr01 Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 17:43
                    > namów jakigoś managera z kasą żeby zainwestował w prywatny szpital,
                    nikt bez układu z NFZ nie zainwestuje w prywatny szpital. Dopóki nie ma
                    mechanizmów rynkowych i rządzi nfz, zakładanie prywatnego czegokolwiek nie ma
                    sensu. Poza tym w tym kraju nie ma stabilnych warunków do prowadzenia
                    jakiejkolwiek działalności, która wymaga wysokich nakładów - i nie chodzi o
                    jedną leżankę i aparat do EKG, tylko np. o sprzęt, który wart jest wiele mln
                    dolarów.
                    • s.szechter Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 19:13
                      > nikt bez układu z NFZ nie zainwestuje w prywatny szpital.
                      jestem w stanie to uwierzyć...
                      tyle tylko, że ten J. z GazWyba o tym nie pisze, on chce kasy...
                      kasy wpompowywanej w chory system;

                      > Dopóki nie ma
                      > mechanizmów rynkowych i rządzi nfz, zakładanie prywatnego czegokolwiek nie ma
                      > sensu.

                      a czy aby nie jest to stan bardzo na rękę dla części środowiska?
              • marivez Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 10.05.07, 20:44
                s.szechter napisał:
                >no to rzeczywiście masz obiektywny ogląd na sprawę; największym problemem
                > wg lekarzy są ich zarobki oczywiście; reszta ich mało obchodzi...

                No pewnie. też byś narzekał jakbyś tyle zarabiał i miał taką odpowiedzialność
                za ludzi. Wszyscy jesteście tacy dobrzy i moralni tylko lekarze nie...co za
                bestie idą na tą medycyne. Biedacy, zal mi was, naprawde...
          • st Re: Wszyscy jesteście złodziejami!!! 05.05.07, 21:37
            Małe sprostowanie: złodziejem jest aparat państwowy, który pobiera od ludzi
            pieniądze za "ubezpieczenie zdrowotne", stwarzając miraż, że są
            oni "ubezpieczeni", a potem z tą kasą robi co chce. Zabierają nam pieniądze
            automatycznie, bez pytania, w zamian dając "żółte kartki na doktora". To już
            chyba ostatnia ostoja komunistycznej gospodarki.
            Ludzie, w tym kraju każdy samochód jest lepiej i mądrzej ubezpieczony niż
            jakikolwiek obywatel! Płacąc OC lub AC macie możliwość wyboru - jednego z
            kilkunastu towarzystw ubezbieczeniowych, zakresu ubezpieczenia, formy
            likwidacji szkody itd. Gdy chodzi o ubezpieczenie Waszego zdrowia, to nie macie
            już nic do gadania, skasują Wam pieniądze z pensji, a dalej niech się martwi
            jakiś doktorzyna - on musi, bo przysięgał!
            Zapomnieliście już, że tak było z mieszkaniami, butami wódką, papierosami,
            cukre, talonami na samochód? Jostało już tylko - z doktorem.

            Życzę Wam zdrowia!
      • szlachcic Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 17:13
        zdzis1 napisał:

        > Lekarz ma kontakt z pacjentem i jego rodzina w najbardziej ekstremalnych
        > sytuacjach, tzn. kiedy ktos jest chory, bezbronny i bezsilny. W takim
        >momencie w
        > powietrzu jest duzo emocji. Jezeli ktos umrze, ktos straci reke, noge czy oko,
        > jezeli ktos wije sie z bolu przez kilka godzin, to najprostszym odruchem jest
        > szukanie winnego - tym winnym jest oczywiscie lekarz.

        troszeczke masz racji

        ale teraz wez spojrz na to co napisales z innej strony
        "kiedy ktos jest chory, bezbronny i bezsilny. W takim momencie w
        powietrzu jest duzo emocji" i stwarza to u lekarza chec do brania lapowki bo w
        takich przypadkach pacjent czy rodzina nie dba za jaka cene trzeba
        wyleczyc/uratowac czlowieka
      • kaktus1211 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 10.05.07, 22:21
        swietnie powiedz drogi moj o tym od kiedy mozna isc na policje z korupcja
        w sluzbie zdrowia za bledy lekarzy w Ameryce czlowiek otrzyma pieniadze bardzo
        wysokie pieniadze za bledy lekarzy w Polsce dobrze jezeli dostanie przepraszam
        od roku moze dwoch wzieto sie za ta patologie i moze dzis jest lepiej.
        Chcialbym powiedziec wszystkim lekarzom businesmenom ze zycze wam wszystkiego
        najgorszego podszywacie sie pod kogos innego poprostu.

        Rzucanie oszczerstw ????
        tylko raz spotkalem lekarza ktory kiedy dawano lapowke lekarzowi ktory prowadzil
        moja krewna uslyszalem "Ja prosze Pana nie biore i moze dlatego moi pacjencii
        nie umieraja"
        Tacy ludzie tez sa ale oni takich bzdur o nie ma u nas i nie bylo u nas korupcjii
        nie pisza

    • b52h doktor elefant 05.05.07, 13:20
      doktor elefant alias (tak się powszechnie uważa w Trójmieście) Paweł Słoniewski,
      ma praktykę m.in. także w prywatnej klinice. Mniemam, że nie musi tam ani
      brać łapówek ani doginać za grosze...
      Ten łaps z GazWyba został mentalnie w PRL jak wielu z kasty którą marszałek
      Dorn trafnie określił mianem "wykształciuchów". Ale czasy się zmieniły, jak
      ktoś się czuje niedowartościowany i ma umiejęstności ma możliwości
      godnego zarobienia...
      • ddyzma5 Re: doktor elefant 05.05.07, 13:31
        Tak czasy się zmieniły, jednak do wielu ludzi to jeszcze nie dotarło.
        I kontynuują niechlubne praktyki starego systemu, pasienia swojego brzucha
        czyimś kosztem.
        • kot9947 Re: kłamstwa 06.05.07, 00:41
          Tylko jedno zdanie: Czy człowiek podejrzany o eksperymenty ze skutkiem
          śmiertelnym może być jakimkolwiek autorytetem? Może tylko w sprawie lapówek?
          • dortu Re: kłamstwa 06.05.07, 20:36
            Tylko jedno zdanie w odpowiedzi. Może przeczytaj w jakimś poważnym czasopiśmie,
            jak wyglądał ten rzekomy "eksperyment", a potem wypowiadaj się na temat
            autorytetów.
    • connie1 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 15:34
      Gratuluje panu Profesorowi odwagi-szkoda ,ze 99% czytających niczego z tego
      tekstu nie rozumie...
      • s.szechter Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 15:48
        > Gratuluje panu Profesorowi odwagi-szkoda ,ze 99% czytających niczego z tego
        > tekstu nie rozumie...

        cholernie jest odważny; jak mu strach do doopy zajrzał, bo w każdej
        chwili może się spodziewać prowokacji.
        A jak ten system w którym
        tacy jak on krecą lody kosztem pacjentów i 90% kolegów-medyków lata działał,
        to odważny nie był... Szmaciarz... ale widać głupich na tym świecie
        nie brakuje
    • holtze Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 15:44
      to obrzydliwe ze autorytety medycyny probuja usprawiedliwiac lapownictwo w
      publicznej sluzbie zdrowia.
      jesli doktor elephant jest rzeczywiscie fachowcem a panstwowa calkiem dobra
      pensja mu nie wystarcza zawsze moze zalozyc prywatna klinike...

      dopoki lekarz pracuje w publicznej sluzbie zdrowia korzystajac z darmowych
      studiow i wyposazenia szpitala jakiekolwiek proby korupcji powinny byc surowo
      karane.

      przyklad wlasnego skalpela chirurga to obrzydliwe naginanie rzeczywistosci
      kiedy lekarze korzystaja dla wlasnych prywatnych korzysci z ultranowoczesnego
      publicznego sprzetu wartego niejednokrotnie miliony dolarow...
      • connie1 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 15:47
        Ale nawet ultranowoczesny sprzęt sam jeszcze nie zoperuje . Niestety o tym
        polscy pacjenci zdaja sie nie pamiętać
      • ddyzma5 Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 15:48
        holtze napisał:

        > to obrzydliwe ze autorytety medycyny probuja usprawiedliwiac lapownictwo w
        > publicznej sluzbie zdrowia.
        > jesli doktor elephant jest rzeczywiscie fachowcem a panstwowa calkiem dobra
        > pensja mu nie wystarcza zawsze moze zalozyc prywatna klinike...
        >
        > dopoki lekarz pracuje w publicznej sluzbie zdrowia korzystajac z darmowych
        > studiow i wyposazenia szpitala jakiekolwiek proby korupcji powinny byc surowo
        > karane.
        >
        > przyklad wlasnego skalpela chirurga to obrzydliwe naginanie rzeczywistosci
        > kiedy lekarze korzystaja dla wlasnych prywatnych korzysci z ultranowoczesnego
        > publicznego sprzetu wartego niejednokrotnie miliony dolarow...
        >
        Tym bardziej iż społeczeństwo jeszcze dodatkowo co roku organizuje składki
        uliczne na zakup drogiego sprzętu medycznego.WOSP
    • jachuw Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 15:53
      Jest mi wstyd!
      NIE WIECIE, kim jest człowiek piszący ten artykuł, ale go obrażacie!
      NIE WIECIE, ile mógłby zarobić w USA (nie uwierzylibyście gdybym wam
      powiedział), ale posądzacie go o chciwość.
      NIE WIECIE, ILU LUDZIOM NOWATORSKIE METODY, WDROŻONE PRZEZ NIEGO PIERWSZE
      PRZESZCZEPY SZPIKU, URATOWAŁY ŻYCIE.
      Nie potraficie myśleć ponad waszymi żałosnymi codziennymi pogoniami za
      grosikami, pieniążkami... zobaczyć człowieka, dla którego liczy się coś więcej
      niż kasa!
      Plujcie ignoranci, obrzydliwe kreatury!!!
      Niedługo będą was leczyli Ojciec Dyrektor i Kaczyńscy przez położenie rąk.
      Na szczęście jest weryfikacja przekonań prawdziwych i fałszu, a tą weryfikacją
      jest życie.
      Każdy kto ma oczy widzi jak od 3 lat Polska powoli wykrwawia się z tego co
      najbardziej wartościowe, zaradne, energiczne.
      Ale grzebanie się w gówienku i wciąganie w nie każdego kogo się da (i nie da) to
      nasza specjalność!!!
      Można by wam pół dnia tłumaczyć jak głupie jest wasze myślenie, ale wy nie
      chcecie wiedzieć.
      Współczuje wszystkim ludziom zaszantażowanym przez lekarzy, wiem, że mają prawo
      czuć się pokrzewdzeni, mają prawo do nienawiści, ale co resztą z was?
      Takim gadanie tylko szkodzicie!
      "Wredny lekarz nie przyjął mnie do szpitala!
      Czyja to wina?
      Tego że zamiast 8% PKB jak normalne kraje, polska wydaj 4%?
      Tego, że w NFZ siędzą koledzy z klucza a nie fachowcy?
      NIE!!! to wina lekarzy!!!"
      Przecież łatwiej wymyśleć sobie wroga i obarczyć go odpowiedzialnością za zło
      tego świeta.
      Panie profesorze, są ludzie, którzy doceniają Pański wkład w życie i naukę tego
      kraju karłów!!!
      Pozdrawiam podziwiam i życzę wytrwałości!!
      • s.szechter Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 16:04
        jachuw napisał:

        spadaj zatem z tego kraju karłów
        ale przedtem odwiedź jakiegoś psychiatrę
        • jachuw Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 16:32
          s.szechter napisał:

          > jachuw napisał:
          >
          > spadaj zatem z tego kraju karłów
          > ale przedtem odwiedź jakiegoś psychiatrę

          Dziękuję za sugestię (wyjazdu, nie psychiatry)
          Rozważę na pewno!

          A skoro już jesteśmy przy Strassendiagnos'ach.
          Tobie też polecam szeroką konsultację medyczną, póki jeszcze są wtyk kraju jacyś
          lekarze.
      • herbapol Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 16:51
        jachuw masz rację.Dodam od siebie,że np.w Niemczech płaci się składkę na
        ubezpieczenie chorobowe średnio w wysokości 14% zarobków b r o t t o.Warto by o
        tym pamiętali ci wszyscy,którzy chcieliby niemiecką opiekę w Polsce.
      • timoszyk Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 17:35
        jachuw napisał:

        > Jest mi wstyd!
        > NIE WIECIE, kim jest człowiek piszący ten artykuł, ale go obrażacie!
        > NIE WIECIE, ile mógłby zarobić w USA (nie uwierzylibyście gdybym wam
        > powiedział), ale posądzacie go o chciwość.
        > NIE WIECIE, ILU LUDZIOM NOWATORSKIE METODY, WDROŻONE PRZEZ NIEGO PIERWSZE
        > PRZESZCZEPY SZPIKU, URATOWAŁY ŻYCIE.
        > Nie potraficie myśleć ponad waszymi żałosnymi codziennymi pogoniami za
        > grosikami, pieniążkami... zobaczyć człowieka, dla którego liczy się coś więcej
        > niż kasa!
        > Plujcie ignoranci, obrzydliwe kreatury!!!

        Mam duze watpliwosci, czy ten czlowiek duzo by zarobil w USA. Najpierw musialby
        zdac egzamin, taki zwykly egzamin dla medykow, ale obejmujacy zakres calej
        medycznej wiedzy. Wielu zdajacych sobie na tym egzaminie, szczegolnie starszych
        i utytulowanych, zeby polamalo. Egzamin mozna zdac w ambasadzie amerykanskiej w
        Warszawie i to nawet po polsku.
        Pozniej, juz niestety po angielsku, trzeba przekonac jakis osrodek medyczny, by
        przyjal na residency, czyli jezdzic na interviews i robic dobre wrazeniem, pisac
        eseje i spowiadac sie z historii calego zycia. Taka forma lustracji naruszajaca
        oczywiscie godnosc kandydata do jego glebi. Zwykle pewne szkoly medyczne
        specjalizuja sie w przyjmowaniu adeptow zagranicznych uczelni, glownie z
        Trzeciego Swiata. Po roku rezydencji ogolnej nalezy sobie zlatwic w ten sam
        sposob rezydencje specjalistyczna, zwykle trzy lata. Potem mozna jeszcze
        nastepna na rok, czy dwa. Przez caly czas dostaje sie tylko stypendium, a nie
        zadna wysoka pensje. Podczas tej rezydencji pracuje sie bardzo duzo, chociaz
        niektore stany staraja sie ograniczyc srednia do 100 godzin tygodniowo. A po
        rezydencji normalne starania o prace. Jesli sie startuje z jakiegos osrodka
        specjalizujacego sie w ksztalceniu medykow z Trzeciego Swiata, to oferowana
        pozycja nie musi byc specjalnie prestizowa, na przyklad jakis szpital na
        prowincji w stanie Georgia, gdzie pacjentami sa zwykle postrzeleni w lokalnych
        porachunkach.
        Nie jestem wiec pewien, czy Autor naszego artykulu mialby ochote na przebycie
        tej dosc ciernistej drogi.
        Jeden z braci Singerow, ale nie ten noblista, pisze dosc dokladnie o takim
        przypadku. Pewien niemiecko-zydowski znany specjalista uciekajac przed Hitlerem
        wyladowal w USA i nie mogl sie przez ten system przebic. Zatrzymal sie na etapie
        tego pierwszego egzaminu. Niestety nie pamietam juz tytulu tej ksiazki.

        Natomiast prawda jest, ze medycy amerykanscy wyrobili soobie niezwykle
        uprzywilejowana pozycje, chociaz ostatnio nieco upadajaca. Srednie wynagrodzenie
        roczne wynosi okolo 160 tysiecy dla wszystkich specjalnosci. Jednak typowy
        absolwent ma spory dlug, przekraczajacy dosc znacznie 100 tysiecy i z dosc
        szybko rosnacymi odsetkami (zwykle ponad 7%). Wiec mlody czlowiek rozpoczynajacy
        swa studencka kariere w wieku 18 lat, gdzies tak przed czterdziestka moze
        wreszcie liczyc na wysoka stope zyciowa, ale bardzo ciezka prace, pelna stresu,
        bo prawnicy tylko czekaja na kazde jego potkniecie, by podac do sadu o milionowe
        odszkodowanie (sami biora dla siebie 1/3!).

        Wac
        • sidorowszczak Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 05.05.07, 19:04
          timoszyk napisał:
          > Nie jestem wiec pewien, czy Autor naszego artykulu mialby ochote na przebycie
          > tej dosc ciernistej drogi.

          To przeczytaj tekst, a się dowiesz. Autor w USA właśnie był.
        • janek.p niestety, piszesz nieprawde 06.05.07, 20:02
          Sam przeszedlem przez ta droge, wiec wiem co mowie:

          1. z niczego sie nie trzeba "spowiadac" Po prostu sprawdzaja czy naprawde byles
          w szkole medycznej, czy to takie trudne do zrozumienia?
          2. Residency mozna dostac bez wielkiego klopotu - mialem do wyboru 6 propozycji
          z ktorych chcieli mnie wziac "outside the match"
          3. Stypednium na rezydenturze nie jest wysokie ale wystarczajace do przezycia
          dla 3osobowej rodziny w dobrej dzielnicy (sprobuj to samo zrobic w Polsce)
          4. Chyba 5 lat temu wprowadzono juz ograniczenie liczby godzin do 80/tydzien.
          Jest to RYGORYSTYCZNIE przestrzegane
          5. Jesli sie zgodzilo robic rezydenture w osrodku ksztalcacym ludzi z 3 swiata,
          to potem dostaje sie odpowiednia prace. Ja sie nie zgodzilem i pracuje w
          nowoczesnym szpitalu
        • dortu Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 06.05.07, 20:40
          <Mam duze watpliwosci, czy ten czlowiek duzo by zarobil w USA. >
          "Ten człowiek" był w USA i wrócił do Polski, podobnie zresztą jak większość
          znanych specjalistów z zakresu hematologii. Na pewno nie dlatego, że tam dawano
          mu głodową pensję i nie dlatego, żeby brać łapówki od pacjentów, ale m.in. po
          to, by ratować osoby, które jeszcze kilka lat wcześniej byłyby skazane na
          śmierć.
        • wolawola Re: Kłamstwa o korupcji lekarzy 11.05.07, 03:14
          Tak Profesor był w USA i gdyby nie uczciwość nakazująca jednak powrót do kraju...
          pomysły nad którymi pracował zostały nagrodzone Noblem. Mam nadzieję że nie
          czyta tego forum, bo musiałby bardzo żałować wiele lat temu
          wrócił...Specjalistów tej klasy instytuty badawcze kupują bez ścieżki o której
          piszesz, jeszcze może się zdecydować... Proszę, jeśli ktoś z dziś plujących
          trafi do Niego i stwierdzi że nie wiedział o kim pisze.... niech również
          publicznie Go przeprosi
    • mindflayer co można mieć za 380 dolarów rocznie 05.05.07, 16:28
      Każda dyskusja o zarobkach lekarzy w Polsce kończy się na polaryzacji, gdzie
      gniewny ogół krzyczy "pokaż co masz w garażu, kształciłeś się za darmo, a moją
      babcię w szpitalu zabili" a lekarze krzyczą "mamy 10 zł za godzinę, pracujemy
      400 godzin miesięcznie, a byle łach opluwa nas przy każdej okazji".

      Jestem lekarzem. W Polsce. Przeszczepiam szpik, nigdy nie "brałem", mam
      zamknięte pole do zbijania kasy na prywatnym, bo nigdzie na świecie taka
      transplantologia nie jest komercyjna. I zarabiam koło 7-12 złotych za godzinę
      pracy (brutto). Żeby związać koniec z końcem pracuję dodatkowo, wypluwam płuca
      wieczorami i weekendami, bo po prostu muszę. Mógłbym się poświęcić
      dokształceniu, ale wtedy zszedłbym na dziady. No to kosztem jakości mojej pracy
      (muszę WAS POŚWIĘCIĆ) idę potem dorabiać. Ja jestem zmęczony i przepracowany,
      ale to WY macie problem. Może warto pomyśleć, żeby mi podnieść stawkę za
      godzinę pracy w szpitalu? Jak będę lepiej zarabiał, to rzucę moje side jobs, bo
      to żadna satysfakcja i znowu będę mógł się postarać.

      W Polsce mieliśmy najniższe nakłady na zdrowie w Unii (380 dolarów na rok per
      capita), aż weszła Rumunia (ale oni nas przegonią). Jakby tego nie liczyć na
      głowę, na procenty PKB, na dolary itd. wychodzi 2-20 razy mniej, a wszystko
      kosztowało i kosztuje tyle co w Unii. Nie da się leczyć jemiołą i borowinami.
      Kto chce nowoczesnej terapii, musi płacić. Leczymy jak możemy, ale w Polsce
      dostęp do nowoczesnych terapii jest celowo ograniczony.
      Zawsze słyszę marudzenia, że składki zdrowotne i tak są wysokie, nie
      korzystacie z nich, macie poczucie wyrzuconych pieniędzy, a jak idziecie do
      szpitala to i tak dopłacacie. Trudno, teraz płacicie za leczenie waszych
      rodziców i dzieci, bo za ich składki zdrowotne zbudowano huty i zakłady
      zbrojeniowe. Uczestniczycie w najlepszym na świecie systemie ubezpieczeniowym,
      w którym nic nie płacicie za przeszczep szpiku, wątroby, dializy, by-passy itd.
      Jakbyście mieli komercyjne by-passy, to musielibyście zapłacić koło 10 tys. zł,
      za przeszczep szpiku 300 tys. zł, za dializę - 400 zł, radioterapia
      onkologiczna może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nasz system
      daje Wam to za darmo :), co prawda nie każdemu, bo się nie da, ale tylko
      szczęśliwcom.

      Czego system Wam nie zapewni, to "czynnika ludzkiego". Mamy za mało
      pielęgniarek (5 na 1000 ludności), bo odchodzą z zawodu. Od liczby pielęgniarek
      zależy standard opieki szpitalnej, jak ich jest mało to pacjenci są zaniedbani,
      niedopatrzeni. Na internie w ramach certyfikacji ISO zrobiono SOP, w którym do
      obrócenia pacjenta potrzeba 4 pielęgniarek, a pracują tam popołudniami i nocami
      2 (dwie). Jak się pacjenta nie obróci co 30 minut, to zrobią mu się odleżyny,
      zgnije ciało i umrze. Co ja piszę, jak one nie mają czasu na podawanie leków?
      Każdy się burzy na obraz z ZOL-i. Tam mają ten sam problem. Dlaczego nie
      zatrudnić więcej pielęgniarek? Nie ma kogo i nie ma za co.

      Nie wiadomo ilu lekarzy jest w Polsce. Najwyższa znana mi statystyka (NIL) mówi
      o 135 tysiącach. Informacje z GUS mówiły o 80 tysiącach lekarzy. Ministerstwo -
      100 tysięcy. Prawdopodobnie te statystyki zawierają też emerytów, rencistów,
      nie pracujących w zawodzie, emigrantów itp. Krótko mówiąc- tak się u nas
      planuje politykę, że nie ma podstawowej danej. Nawet 135 tys. lekarzy w
      przeliczeniu na 1 tys ludności (3.5) stawia nas za WSZYSTKIMI krajami "starej
      Unii", a nawet Czechami i Węgrami. Jak weźmiemy 80 tys. lekarzy, to wskaźnik
      jest jeszcze milszy - 2.1/1000.
      Lekarze emigrują. Przeważnie wyjeżdżają ci, którzy są ludźmi z perspektywami,
      ale ich nie zrealizują w Polsce, albo są młodzi i od razu widzą co ich czeka.
      Wy nie rozumiecie, że ci dobrzy wyjechali. Ja to widzę, bo nie ma unikalnych
      specjalistów, którzy się specjalizowali w wąskiej działce, a potem pojechali.
      Oni Was nie zoperują.
      O ubytku nie świadczy liczba (a propos - nikt nie wie, ilu lekarzy wyjechało),
      ale jakość. Wykształcenie lekarza to 7 lat studiów, kilka lat specjalizacji i
      pracy nad sobą.

      Mamy mało łóżek szpitalnych. W Polsce mamy średnio ok. 55 łóżek na 10000
      ludności. Mniej on nas w Unii ma tylko Holandia (45/10000). W innych krajach
      średnia to 70-90/10000. Dziwicie się, że trzeba czekać na termin w szpitalu? Ja
      się dziwię, że ktokolwiek jest w stanie doczekać.

      Tylko aptek mamy więcej niż średnia w Unii...
      • jachuw Re: co można mieć za 380 dolarów rocznie 05.05.07, 16:40
        mindflower:
        Podziwiam, że chciało ci się to pisać
        Dla tych co obrzucają prof.Jędrzejczaka błotem fakty są raczej bez znaczenia.
        Ale może warto... nie wiem sam...
        Zaraz ktoś napisze, że jeżeli lekarze wyjeżdżają to w kamasze ich i się dyskusja
        skończy zanim się zacznie, a szkoda.
        Sami sobie biedacy kręcą sznur.
        Do krzyczenia każdy chętny, ale do myślenie już chętnych nie ma...
        • mindflayer Re: co można mieć za 380 dolarów rocznie 05.05.07, 16:54
          Niestety przeprowadziłem spore badania polowe i nie chce być inaczej.
          W tamtym poście jest przydługie przedstawienie problemu.
          Rozwiązanie jest niestety krótsze - kto zapłaci więcej, będzie miał lepiej.

          Jak obecnie za pieniądze otrzymuje się ekstra świadczenia medyczne:
          1. Łapówki sie ucywilizowały i stały się opłatami za wizyty w gabinecie
          prywatnym. Płaci się od tego podatki, czysty pachnący fiołkami pieniądz...
          Kopertki są rzadsze, ale jak widzę chirurdzy to tradycjonaliści, pewnie nie
          mają czasu na powolne strzyżenie pacjenta, ale chcą "tu i teraz".
          2. Kolejna forma dopłat do opieki to "abonamenty" - Luxmed, Medicover, LIM itd.
          Nie są to de facto ubezpieczenia, raczej fasadowa luksusowa przychodnia i nic
          poza nią.
          3. No i właściwe rozwiązanie problemu: trzeba podnieść składki zdrowotne do 12-
          14 %, wprowadzić opłaty za recepty, zaświadczenia, orzeczenia, opłatę hotelową,
          dojazdy karetek itd. Z tych pieniędzy można będzie uratować publiczną opiekę
          zdrowotną. Dopóki nie ma tych pieniędzy, pozostaja dwa powyższe wyjścia i
          proszę nie bulgotać, dostaniecie co Wam się należy, aż kiedyś to się w ogóle
          sypnie i nic nie dostaniecie.
        • chris30 Re: co można mieć za 380 dolarów rocznie 05.05.07, 17:40
          Dodajcie jeszcze, że kretyńskie prawo uważa za taką samą łapówkę wymuszoną przez
          drańskiego lekarza wpłatę przed zabiegiem, jak i całkowicie dobrowolny prezent
          wręczony po wyjściu ze szpitala. Policja straszy pacjentów, że będą też
          odpowiadać, jak nie przyznają się, że dwa lata wcześniej dali coś lekarzowi!
          Jeśli to nie jest nagonka, to ciekawe, co nią jest. Idiotyczne hasła "to taki
          zawód, jak każdy, za co tu płacić?", występy Ziobry i innych kretynów doprowadzą
          w końcu do tego, że w Polsce zostaną naprawdę tylko najgłupsi lekarze, których
          nikt inny nie zechce. Wtedy obudzimy się wszyscy z ręką w nocniku. Dodam, że nie
          jestem lekarzem, ale chirurgiem był mój ojciec, który w życiu nie wziął nic od
          pacjenta, nie dorobił się nigdy auta ani mieszkania, pracował po 70 godzin na
          tydzień (m.in. jako ordynator!) i zmarł na zawał w wieku 55 lat. Jakim prawem
          można tego wymagać od kogokolwiek?
          • hydepark1 Re: co można mieć za 380 dolarów rocznie 05.05.07, 19:27
            Nie nie można wymagać jest to wybór ,twój ojciec był uczciwym człowiekiem i
            szkoda ze zmarł tak wcześnie bardzo ci wspólczuje ale pamietaj to właśnie ty
            powinineś bronić jego pamięci tępiąc korupcję wsród lekarzy w każdy
            sposób .Zycie to wybór twój ojciec był wspaniałymn człowiekiem i wierz mi,że to
            on był bogatszy od tych którzy bez skrupółow łupią rodziny chorych .Zobacz jak
            drogocenny majątek Ci zostawił - uczciwość.JA wiem to niewiele warte w Polsce
            ale pamietaj w Polsce ,Twój ojciec gdyby urodził sie w normalnym kraju nie
            wśród złodzieji ,ubeków byłby szanowany ,bogaty .I tu tkwi problem .
            Twoja rodzina przeżyła skromnie ale godnie i to jest wartość której nie kupi
            się za żadne pieniądze.Niech więc wybiera każdy wg uznania bo to jego
            przeznaczenie i los .Ale niech tych którzy wybierają tak jak Twój mądry ojciec
            będzie jak najwięcej .Życzę Ci siły.
            • mindflayer 10% lekarzy jest skorumpowanych 05.05.07, 19:39
              Od tępienia korupcji jest policja i prokuratura. Jak widać, jeśli im zależy to
              sobie radzą (Mieczysław Garlicki, Rudolf Klimek, potem neurochirurg skądśtam).

              Korupcją jest dotkniętych TYLKO (!!!!) 10 % lekarzy (dane wg Fundacji
              Batorego?). 90 % z nas jest uczciwych, to chyba lepiej niż wśród polityków w
              parlamencie?
              • hydepark1 Re: 10% lekarzy jest skorumpowanych 05.05.07, 19:54
                Boże tylko ,jeśli to prawda .
                Wyobraź sobie ze za tym procentem który bierze stoi lekarz bo zażyczy sobie 10
                tys za operację kogoś dla ciebie bliskiego a ty ich nie masz i widzisz jak ta
                osoba umiera.Może jestes lekarzem ale właśnie ci uciwi nie walczą o tępienie
                dziadostwa i korupcji to jest dziwne .W normalnym kraju nie ma jednego lekarza
                który bierze łapówkę.A teraz jak chce zarabić wiećej to nich otworzy pywatną
                praktykę i po sprawie ,niech otworzy szpital ....
                • mindflayer Re: 10% lekarzy jest skorumpowanych 05.05.07, 20:00
                  Jestem lekarzem, u mnie w pracy nikt nie bierze (dzięki wychowaniu przez
                  jeszcze poprzedniego szefa), ale to NIE JA jestem od zwalczania korupcji. Tak
                  samo nie jestem od gaszenia pożarów, budowania domów i uczenia dzieci. To
                  podkreślam. Zamiast lamentować, zgłoście swoje przypadki do prokuratora.
                  Pomożecie innym.
                  • hydepark1 Re: 10% lekarzy jest skorumpowanych 06.05.07, 00:31
                    Wiem ze nie każdy bierze ale naprawdę są tacy którzy biorą i to dużo .I ci
                    psują opinię uczciwym lekarzom dlatego kiedy jest najmniejszy sygnał do
                    zwalczenia tego precedensu nalezy to robić .
                    Przecież spektakularne wyprowadzenie lekarza na oczach widzów w telewizji to
                    również przestroga .A obrzydliwe i przeciwko uczciwym lekarzom są głosy które
                    to potępiają .
                    Tak masz rację należy zgłaszać takie przypadki .Chętnie bym to zrobiła bo
                    dopiero teraz jest do tego atmosfera ale po pierwsze mieszkam za granicą a po
                    drugie to było kilkanaście lat temu i nawet nie pamiętam nazwiska tego lekarza
                    który zachowywał sie jak sęp.
                    Ale przysiegam ze jestem przekonana ze nie wszyscy są tacy i Bogu dziękuję ze
                    spotkałam ich na drodze bo ci którzy nie biora są dla mnie prawdziwymi lekarzami
                    A jak wygląda medycyna za granicą .Oto do lekarza zgłasza sie pacjent i mówi
                    do lekarza ze ma ból w kostce .Co na to lekarz w bogatym państwie - tylko
                    operacja ,nie ma innego wyjścia . A przy okazji dzwoni do kolegi neurologa ,
                    dermatologa i odsyła pacjenta na konsultacje .Tamci też stwierdzaja poważne
                    schorzenia i lecza biorąc cięzkie pieniądze od kasy chorych i proponuja kolejne
                    operacje.
                    A biedny pacjent poszedł do lekarza tylko z chora kostką .OTo problemy
                    pacjentów w bogatym państwie .
                    Ciekawe ?
                    Życzę wytrwałości i gratuluję byłego szefa .TYlko nie zwątpijcie w te nauki a
                    dorobić możecie bo tak robi wielu lekarzy .Pozdrawiam .
                • hetmanwiechu Nie wiesz o czym mowisz dziecko 07.05.07, 22:19
                  W tekiej hameryce czlowiek ma operacje serce ktora kosztuje $75,000. 80% pokrywa
                  ubezpieczenie (sa rozne ubezpieczenia tansze i drozsze, niektore pokrywaja 10%)
                  a reszta z wlasnej kasy. Wiec bulisz $15,000 ze swoich pieniedzy, ale nie musisz
                  odrazu ani przed, tylko w ratach na pare lat. Latwo nie jest ale w 3 lata z 8%
                  interest mozna splacic. Acha, i mamy jeszcze najlepszych lekarzy co wiem ze mnie
                  nie wykoncza ani nie spartacza.

                  W Polsce to sie chce wszytko za darmo. Lekarze co moga wyjezdzaja, a
                  spoleczenstwo zostanie ze znachorami i modlitwa. hahahaha leczcie sie modlac i
                  dajac na tace to na pewno bedziecie zyc dlugo hahahaa
      • voryn_dagoth Re: co można mieć za 380 dolarów rocznie 06.05.07, 00:48
        W holandii mają eutanazję, to nie potrzeba im szpitali.
    • hydepark1 To nie korupcja to darowizna na rzecz biednego ... 05.05.07, 19:15
      lekarzyny który ma mieszkanie samochód urlopy autorytet prywatna klinikę w
      państwowym szpitalu i jeszcze jest wykładowcą w akademii medycznej .A było to
      tak kilka lat temu kiedy mój ojciec zachorował pierwszy tydzien 100 marek drugi
      tydzien 100 marek trzeci tydzien w poniedziałek 100 marek w piątek 100
      marek ,drugi tydzien w poniedziałek 100 marek w piątek 100 marek ,następny
      tydzien 100 dolarów ,kolejny 100 dolarów ,kolejny w poniedziałek 100 dolarów w
      piątek 100 dolarów poszły oszczędności całego życia ojciec żył 2 lata
      dłużej .Dla mojej mamy był warto ale do dziś niedobrze mi sie robi jak słyszę
      lub czytam taki artykuł i życzę wszystkim tym którzy popieraja autora aby po
      dziesiątkach lat pracy nie stanęli przed takim złodziejem .Kajdanki to mało
      szubienicę dla przykładu bym ustawiła .Niektórzy zachowują sie tak w tym kraju
      jakby mieli większe prawa jak inni jak nie pasuje to zmień pracę zawód ale nie
      bądź dziadem lub złodziejem .
      Ale NIE WSZYSCY znam takich którzy nie wzięli grosza i dlatego trzeba tępić
      tych którzy biorą bo tamci są zbyt skromni zeby sie bronić.
      Tak jak jesteś fachowcem zmień zawód albo wyjedź ale nie bądź szmatą która
      wykorzystuje ludzką krzywdę i ból.
      • gientamicin Re: To nie korupcja to darowizna na rzecz biedneg 05.05.07, 19:28
        czyli co, rozumiem ze to ze Twoj Tata byl z Toba dwa lata dluzej nie bylo warte
        600 DM i 400 USD? no to chyba zbyt wysoko GFo nie cenilas, kochana.. chcesz czy
        nie, lekarz zarabia na cierpieniu ludzkim, taki zawod.. chcesz czy nie, to od
        lekarza zalezy czy sie Toba zajmie, jak bedziesz cierpiec (czego Ci nie zycze z
        calego serca).. czy chcesz czy nie w koncu umrzesz, i tylko od Twojego lekarza
        zalezec bedzie, czy dojdzie do tego wczesniej czy pozniej.. no to chyba warto
        zadbac o to, czy ten specjalista bedzie faktycznie wysokiej klasy, w pelni sil
        fizycznych i umyslowych, czyz nie?
        • hydepark1 Re: To nie korupcja to darowizna na rzecz biedneg 05.05.07, 19:47
          Nie żył bo mieliśmy pieniądze a pacjent obok wyszedł po dwóch dniach bo był
          biedny /dociera?/
          To nie ja wystawiałam rachunek tylko ordynator a panstwowym szpitalu
          Owszem zarabia ale płacą mu za to że wykonuje swój zawód pensję jak uważa ze to
          za mało to staje sie złodziejem /brawo /to jest myślenie
          Twój tok myślenia jest tragiczny ,lekarz zgodnie z przysięga Hopikratesa jest
          zobowiązany do pomocy /to jest róznica w porównaniu z inną profesją /a ten
          który każe sobie za to dwa razy zapłacić jest oszustem w myśl normalnego
          myślenia/człowieku ty nie wiesz co to uczciwośc- biedny jesteś/
          TAk należy zadbać teraz jest taka możliwośc można sie dodatkowo ubezpieczyć i
          ci lekarze którzy pracują w takich klinikach chodzą a koło ciebie jak należy i
          nie wyrzucą cie ze szpitala jak tego biednego człowieka którego mam przed
          oczyma do dziś .Mój ojciec przeżył 2 lata dłużej i dla nas to było
          ważne ,nieważne że musieliśmy za to zapłacić ale ważne jest to że nie każdego
          na to stać szczególnie z pokolenia twoich dziadków czy rodziców .Wspólczuję im .
          Bo ty właśnie swoim myśleniem skazujesz ich na śmierć broniąc lekarzy którzy w
          państwowym szpitalu biorą łapówki bo teraz stawki są dużo wyższe .
          A propos ... to branie trwało dłużej/ 3 miesiące/ a wartośc dolara i marki
          wysoka i ich siła nabywcza dla przykładu za 100 marek zyło sie miesiąc a za 100
          dol.2 miesiące .Tak tak kolego widać ze zycie znasz z internetu lub ze szkła
          kontaktowego.
          • gientamicin Re: To nie korupcja to darowizna na rzecz biedneg 05.05.07, 20:02
            podsumowujac, bo Twojego postu niewiele wynika..
            lapowkarstwo jest ze wszech miar godne ukarania, bez dwoch zdan.. sam niegdy nic
            nie daje, ale ile razy w kolejce do rodzinnego slyszalem pytanie - "ile mam dac
            za L4? a bo wiesz, mam remont.." (albo dowolne inne usprawiedliwienie).
            My Polacy mamy korupcje we krwi, jeszcze od czasow zaborow korumpujacy uchodzil
            po prostu za "zaradnego", sprzeciwiajacego sie panstwu, potem identyczna
            sytuacja za komuny... ale nic to nie ma do rzeczowych zadan placowych.. jak to
            jest, ze w pracujacy placowkach prywatnych lekarze nie protestuja? po prostu sa
            odpowiednio wynagradzani, ot i tyle.. i jesli chcemy byc leczeni przez dobrych
            specjalistow w szpitalach publicznych, musimy ich wynagradzac nie jak
            sprzataczki, inaczej wczesniej czy pozniej odejda z nich.. a starzy,
            przyczepeinie do stolkow profesorowie po prostu wymra... i od tego nie ma odwrotu..
            • hydepark1 Re: To nie korupcja to darowizna na rzecz biedneg 05.05.07, 23:55
              Gdyby niewiele wynikało to byś nie odpowiedział tak obszernie .Chyba
              że ...sztuka dla sztuki popisać można ale po co w życiu stosować zasady które
              powszechnie uważa sie za uczciwe.
              Bzdura zę my mamy korupcję we krwi ,korupcja występuję wtedy gdy to jedyny
              sposób na załatwienie sprawy .A do powstania korupcji wcześniej przyczyniła sie
              komuna bo to był jedyny wartościowy środek płatniczy .Powstała też nowa
              moralność ale to nie znaczy ze tak jest albo ma dalej być to jest czas aby z
              tym skończyć .
              Na całym świecie lekarze prowadzący prywatną praktykę są zamożni ,lekarze
              pracujący w szpitalach pańswowych nie zarabiaja dużo bo są to placówki w
              których zwykle leczą sie ludzie którzy nie mają pieniędzy i branie od nich
              łapówki jest nie wyobrażalne .Tłumaczenie ze lekarz musi brać bo za mało
              zarabia jest obrzydliwe znam lekarzy którzy zdecydowali sie z uwagi na
              uczciwośc założyć własną praktykę aby nie brać łapówek .Teraz jest taka
              możliwość .W szpitalach więc niech zostaną tylko starzy ofiarni i młodzi
              otwarci na wiedzę a nie na łapówki .Pozostali którzy chcą sie bogacić niech
              otworzą własną praktykę .
              Dobre leczenie w szpitalach publicznych ? co ty mówisz widać nie byłeś leczony
              w szpitalu za granicą .
              Jest odwrót- tylko trzeba chcieć zmian i nie bać się a przedewszystkim być
              uczciwym wobec siebie i w każdych warunkach pamiętać o tym ,a nie zmieniać
              moralność w zależności od ustroju czy partii czy szefa .O swoja niezależność
              trzeba walczyć zawsze to robiłam i nigdy nie żałowałam swoich decyzji choć
              nieraz drogo za to płaciłam .

          • obs2 Re: To nie korupcja to darowizna na rzecz biedneg 06.05.07, 13:33
            > lekarz zgodnie z przysięga Hopikratesa jest
            > zobowiązany do pomocy /

            LEkarz nie składa przysięgi Hopikratesa.
            Co więcej, nie składa nawet przysięgi Hipokratesa.
            Lekarz nie jest zobowiązany do pomocy. NIE JEST. NIE JEST. Po prostu NIE JEST.
            Może chciec pomagać i wtedy jest zobowiązany do najwyższej starannosci w
            działaniu.
            A potem ma się "cieszyć owocami swej pracy" - to według Hipokratesa.
            Otóż 700 marek i 400 dolarów za przedłuzenie życia to nie są przyzwoite owoce
            tej pracy, tak że powinnaś przeprosic lekarza któremu tyle dałaś, że tak mało
            dałaś.
      • obs2 Re: To nie korupcja to darowizna na rzecz biedneg 06.05.07, 13:28
        > To nie korupcja to darowizna na rzecz biedneg lekarzyny który ma mieszkanie
        > samochód urlopy autorytet

        To co do k urwy nędzy ma nie mieć mieszkania samochodu urlopu autorytetu?

        >kiedy mój ojciec zachorował pierwszy tydzien 100 marek

        wychodzi 700 marek i 400 dolarów, czy jakoś tak i...

        > poszły oszczędności całego życia ojciec żył 2 lata
        > dłużej

        Wstydziłbym się przyznawać do takich oszczędności całego życia.
        To jest wartość oscylująca wokół polskich miesięcznych średnich zarobków.
        Przecież piszesz "kilka lat temu". Tak, 30 lat temu 400 dolarów to było coś
        (nie majątek, ale coś). Ale dziś, czy kilka lat temu, 400 dolarów to jest moje
        dziecko w miarę przyzwoita kolacja dla kilku osób w miarę przyzwoitym lokalu.
        O czym mówimy ?

        I drugie - żył dwa lata dłuzej. Jezeli był ciężko chory, to powinnaś lekarza po
        rękach całować, a jeśli już płacić (oczywiście legalnie!), to wielo- wielo-
        wielokrotność tej sumy!

        > Kajdanki to mało
        > szubienicę dla przykładu bym ustawiła .

        To przechodzi wszelkie pojęcie.
        W sumie mając taki odbiór społeczny nie zdziwiłbym się gdyby niektórzy lekarze
        stosowali dalej pawulon, ale nie dla kasy, tylko dla zasady.
        Po prostu jak kuba Bogu...




        • sithicus Re: To nie korupcja to darowizna na rzecz biedneg 06.05.07, 16:38
          obs2 napisał:

          > W sumie mając taki odbiór społeczny nie zdziwiłbym się gdyby niektórzy lekarze
          > stosowali dalej pawulon, ale nie dla kasy, tylko dla zasady.
          > Po prostu jak kuba Bogu...
          >
          Myślimy podobnie.... :D
      • janek.p opisz to dokladnie z datami 06.05.07, 20:07
        i kwotami i zgos do prokuratury. Pomozesz wszystkim.

        A jesli dawalas nie dlatego ze oni ci kazali, tylko ze sama chcialas, to miej
        pretensje do siebie i nie placz na forum.
        • prezydent_10rp Re: opisz to dokladnie z datami 06.05.07, 20:32
          janek.p napisał:

          > i kwotami i zgos do prokuratury. Pomozesz wszystkim.
          >
          > A jesli dawalas nie dlatego ze oni ci kazali, tylko ze sama chcialas, to miej
          > pretensje do siebie i nie placz na forum.

          To też nie jest prawdziewe. Gdyby był pełny dostęp do świadczeń medycznych.
          jak na przykład w niemczech nie byłoby podstaw do dawania łapówek. Za
          łapówkarstwo powinnini stanąć wszyscy przedstawiciele rządów. Aresztowania
          pokazowe to nie rozwiązują problemów, to globalne rozwiązanie problemów zdrowia
          i w pełni go z prywatyzowaniu. W tedy to lekarze będą walczyli o pacjęta, a nie
          pacjęt o diagnoze, czy badania specjalistyczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka