marian.kaluski
16.05.07, 10:09
Zydowska Liga Przeciw Zniesławianiu (ADL) w Nowym Jorku ogłosiła wszem i
wobec, że najbardziej antysemickim państwami w Europie są Polacy i Hiszpanie
(chociaż jakiś tam sondaż przeprowadzono tylko w 5 krajach!).
Tylko ciemniak polski czy Polak, który jest pachołkiem żydowskim
(szabasgojem) lub nacjonalista żydowski mogą kwestionować opinię nie-Zydów,
że Zydzi nie są lojalnymi obywatelami krajów, w których mieszkają, że dobro
Izraela nie stawiają ponad dobro przybranej ojczyzny. Ze Zydzi mają duży
wpływ na rządy wielu państw na Zachodzie... i w Polsce (nawet braci
Kaczyńskich!).
Oto dwa przykłady z Australii, o których pisały media (mam wycinki prasowe;
czekam na śmiałka, który udowodni czarno na białym, że kłamię!!!):
ANZAC Day to australijskie święto żołnierza, dzień wolny od pracy. Okazało
się, że Zydzi australijscy (w Melbourne) mają to australijskie święto
PANSTWOWE w d...! Ich szkoły tego święta nie obchodziły i były otwarte, a
zamknięte na izraelskie święto państwowe!
Prawo australijskie zabrania OBYWATELOM australijskim służenia w armii innego
państwa. Wielu Australijczyków pochodzenia australijskiego służy w armii
Izraela. - Karą za złamanie tego prawa jest więzienie.
Chociaż prasa australijska pisała o konkretnych osobach włącznie z ich
nazwiskami, żaden z tych Zydów do powrocie do Australii nie poszedł do
więzienia! - Jest to dowód na to jakie wpływy mają Zydzi w Australii!!!
Chociaż Australia jest rajem na ziemi pod każdym względem, a na pewno jest tu
pod każdym względem dużo lepiej i bezpieczniej żyć niż w Izraelu, kilka
tysięcy Zydów - już obywateli australijskich wyemigrowało do Izraela. Bo nie
Australię, a Izrael uważali za swą prawdziwą ojczyznę.
Australia jest społeczeństwem wielokulturowym i obowiązuje tu polityka
wielkokulturowości. Rasizm jest surowo karany. Tymczasem Zydzi założyli sobie
agencję matrymonialną tylko dla Zydów. Jest to czysty rasizm i sprzeczne z
wielkolulturowością. Poruszyła ten temat prasa. Wówczas odpowiednia
instytucja W DRODZE WYJATKU zezwoliła Zydom na prowadzenie tej agencji.
To kolejny przykład na to, że politycy australijscy są pachołkami wpływowych
Zydów! Czy za darmo! Nie wiem czy biorą łapówki do kieszeni (o tym mógłby nam
powiedzieć coś Bóg, gdyby chciał zabrać głos w tej sprawie), ale wiadomo, bo
musi być to publikowane, że Zydzi dają wielkie donacje dla australijskich
partii politycznych. Jest to niczym innym jak "legalnym przekupywaniem
polityków" (podobnie jest w USA). Tak oto wygląda demokracja w krajach
Zachodu!!!
I później żydowska Liga Przeciw Zniesławianiu (ADL) mówienie prawdy o tym
nazywa "antysemityzmem"!!!
Antysemityzm to sama Liga sieje. Inczej jej dyrektorzy musieli by sprzątać
ulice Nowego Jorku!!! Nie ulega wątpliwości, że gdyby nie było żydowskiego
polakożerstwa to antysemityzm w Polsce byłby sto razy mniejszy! Bo nikt
antysemitą się nie rodzi i nie wypija antysemityzmu z mlekiem matki (co
powiedział znany faszysta i terrorysta żydowsko-izraelski Icek Szamir). Nikt
nie rodzi się również polakożercą. Polakożerstwa uczy się dzieci w żydowskich
szkołach; polakożerstwo sieją żydowskie media i ksiażki, jak np. ostatnio ten
polakożerczy komiks w żydowskich dzienniku "Haarec".
To co robi żydowska Liga można porównać do krzyku złodzieja: "Łapaj
złodzieja!".
Marian Kałuski, Australia