Dodaj do ulubionych

OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki

22.05.07, 12:24
A to aby nie ten miliard, co Gilowska na euro już "znalazła"?
Obserwuj wątek
    • ergo12 OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 12:25
      "Ta demokracja to tęcz barw
      Coś dla motyli nigdy dla larw
      I deko mały kryje się cierń
      W tej palecie dominuje czerń
      Wolne wybory chyba to znasz
      Co cztery lata do urny gnasz
      Aż ze zdziwienia mięknie ci dziób
      Wrzucasz kartkę i wybierasz... drób".
      • skubi6 Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 12:33
        Na początku wolnej Polski uderzyło mnie, jak do ministrów, którzy są
        profesorami, mówiło się "panie profesorze". To wynika z tego, że ministrem się
        bywa, a profesorem się jest, ale też z tego, że wtedy intelektualistów szanowano.

        Dziś przyszły ciężkie czasy, gdy partia, która dała podwyżki górnikom w nagrodę
        za krwawą rozróbę w Warszawie, obsrywa autorytety: nie lubią wykształciuchów,
        jak napisali beznadziejną ustawę, która musiała upaść przed Trybunałem
        Konstytucyjnym, to szukali kwitów na krewnych sędziów, lekarzom chcą płacić mało.

        Lenin uważał, że nastanie czas, gdy kucharka będzie mogła rządzić państwem.
        Kaczynscy już dziś chcą państwa bez lekarzy (niech polscy lekarze leczą
        Anglików), bez Trybunału Konstytucyjnego, bez profesorów.

        www.skubi.net/macierewicz.html
        www.skubi.net/lustracja.html
        • 4krzych1 skubi6 - niech cię poslcy lekarze leczą,, 22.05.07, 12:37
          • pogromca_mrowek Pieniądze są, leżą doslownie na ulicy 22.05.07, 14:43
            Wystarczy wprowadzić płatne studia lekarskie: koszt wykształcenia jednego lekarza to 500-1000 tys zł, wystarczy że studia będa płatne i po kłopocie.
            10 tys studentów medycyny x 100 tys rocznie = 1 mld zł. Jakie proste prawda?
            A kogo nie stać - nie ma problemu, Skarb Państwa pożyczy mu na te studia, b.nisko oprocentowaną pożyczkę, będzie mógł ją spłacic po studiach, skończmy z fikcją że studia są darmowe a kształcenie ludzi to żaden wydatek - kosztują i to mnóstwo pieniędzy. Póki co dotuje to Skarb Państwa (przez co NIE MA juz potem na wynagrodzenia na poziomie 2x średnia krajowa)
            Wszyscy będą zadowoleni: lekarz będzie zarabiał 5000zł, państwo nie będzie musiało płacić za lekarza podwójnie (2-3 tys zł pensji + ok 2 tys (600 tys zl/30 lat pracy) jako koszt darmowego wykształcenia lekarza). Dla Skarbu Państwa koszt bedzie podobny (5000zł zamiast 3+2 tys (na dodatek płacone "z góry" całą kwotą za 30 lat pracy jeszcze przed rozpoczęciem pracy delikwenta)
            • lewar121 Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 14:45
              Trochę szkoda, że nie ma lekarzy z powołania. Widać, że obecnie w głowach im się
              poprzewracało. W państwowych przychodniach nic z siebie nie dają zaliczając
              kolejnych pacjentów dla statystyk NFZ. Ostatnio czytałem, że średnia pensja
              anestezjologa w naszym Kraju to ok. 9.000 zł. A oni chcą wiecej i więcej.
              Niech odchodza z pracy! Droga wolna!
              W sumie to by było dobre rozwiązanie. Lekarze odejdą z państwowych szpitali i
              przychodni. My przestaniemy płacić składki na ZUS bo nie będzie publicznej
              służby zdrowia i każdy będzie płacił za usługi faktycznie wykonane w prywatnych
              przychodniach. A usługi będa wtedy na najwyzszym poziomie bo państwo lekarstwo
              zacznie chodzić jak w zegarczeku gdy okaże się, że jest konkurencja a pracę mają
              tylko najlepsi. Już się nie mogę doczekac takich czasów.
              • equilibrysta Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 16:58
                lewar121 to są statystyki ministerialne które za cholerę nie przystają do
                rzeczywistości... Nawet nie wiem jak oni wyliczyli takie astronomiczne kwoty.

                W Krakowie średnia wynagrodzenia wynosi około 2800 zł a żaden z moich znajomych
                nie zarabia więcej jak 1100-1200 zł. O kant pupy rozbić takie "średnie"- rząd
                wie że im wyższą średnią poda tym łatwiej społecznie uciszy strajk. Patrz choćby
                teraz- zamiast przystać na żądania reformy zdrowia kombinują tutaj jak tylko
                można najmocniej skłócić ludzi ze sobą- albo rolnikom zabrać, albo świadczenia
                wszystkim zmniejszyć...
                • lekareczka1 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 17:10
                  equilibrysta napisał:

                  > W Krakowie średnia wynagrodzenia wynosi około 2800 zł a żaden z moich
                  znajomych
                  > nie zarabia więcej jak 1100-1200 zł.

                  Powiem więcej - 1200 zł to pełen etat. Ja np. jestem w trakcie specjalizacji, w
                  szpitalu dostałam 1/16 etatu, ale że lekarz specjalizujący się musi pracować w
                  pełnym wymiarze godzin, to na pozostałe 15/16 musiałam złożyć podanie w prośbą
                  o umożliwienie mi pracy w ramach wolontariatu. Więc zasuwam na pełen etat,
                  dostając za to 75 zł. Co oczywiście oznacza, że wszystko, za co mam żyć, muszę
                  dorobić łapiąc się innych prac. Nic tylko pozazdrościć.
                  • equilibrysta Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 17:35
                    No widzisz, ale jak tu przekonać jednego mądralę z drugim, którzy wiedzą
                    "lepiej" bo "rząd powiedział". Utopiści zza ekranu...

                    Lekarze- porzucajcie szpitale, zakładajcie własną działalność- tyle życzę wam
                    jako pacjent. Sobie życzę tylko tego, żeby zabito tego monopolistę ZUSa,
                    urynkowiono ubezpieczenia społeczne i PRZEDE WSZYSTKIM zmniejszono składki- mam
                    dość wspierania bezrobocia w tym kraju.
                    • jacek252 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 18:23
                      Ale lekareczka1 nie może skożystać z twojej rady bo najpierw musi skończyć specjalizację. Szykuje jej się łącznie 10-11 lat na garnuszku rodziców, albo męża.
                      • equilibrysta Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 18:39
                        Ładny wyrok :-/

                        Cholera, wszystko idzie ku temu by lekarzy nie było wcale- tylko jak któryś
                        dostanie po głowie i będzie trzeba momentalnie znaleźć neurochirurga to może
                        wtedy oprzytomnieją jak usłyszą: "w szpitalu takiego nie ma, w sumie to w żadnym
                        szpitalu nie ma i nie będzie- proszę znaleźć prywatną klinikę" po czym z gościem
                        w stanie "mózg na dłoni" będą szukać jakiejś tam kliniki gdzie z kolei dowiedzą
                        się, że "klapa, bo ZUS nas nie obejmuje" i że trzeba było się ubezpieczać gdzie
                        indziej albo mieć gotówkę. Pytanie skąd to skombinować skoro ZUS mamy
                        obowiązkowy? Mamy narzucone warunki które krępują wszystkich- i pacjentów i
                        lekarzy, a rządowi w to graj- trzymać za mordę wszystkich- im więcej i mocniej
                        tym lepiej... bo rząd chce naszego dobra, dlatego tak mało go mamy :-/
                        • tetlian Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 18:44
                          I kto nas wtedy będzie leczył?
                          • equilibrysta Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 18:50
                            Nie wiem, może niech odpowiedzą te mądrale, które tak zachęcają lekarzy do
                            wyjazdów. Ciekawe, czy któryś z tych krzykaczy zafundowałby komuś podróż do
                            Anglii do kliniki traumatologii (bo u nas oczywiście nikt nie zostanie) w
                            samolocie medycznym i odpowiadałby za ewentualny zgon równie chętnie jak teraz
                            krzyczą "to wypier...ać". Chyba żaden.
                        • jacek252 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 18:57
                          Też mam wrażenie że ten bałagan jest na rękę rządzącym.
                          Co chwilę spotykam sfrustrowanych pacjentów, zagubionych w tym całym bałaganie, chodzących od drzwi do drzwi wszędzie odprawianych z kwitkiem. Nie dlatego że się nie chce im pomóc, po prostu nie wiadomo kto to ma zrobic.
                          Np ostatnia reforma ratownictwa w moim szpitalu. Przedtem było tak że lekarz przywoził karetką pacjenta i kierował na odpowiedni oddział zgodnie z rozpoznaniem wstępnym które postawił. Obecnie ratownik przywozi pacjenta na izbę przyjęć i zaczyna się problem co dalej? Ratownik nie ma prawa wystawić skierowania na Oddział (często ma też problem z rozpoznaniem wstępnym ale to inna broszka). Powinien zejść lekarz dyżurny. Tylko z którego Oddziału? Obecnie pielęgniarki na izbie są na etapie wołania wszystkich, czego efektem jest że do pryszcza na D... zbiega się cały szpital.
                          • karol_7 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 19:46
                            no proszę, a czy ta organizacja nie leży w gestii włądz szpitala czyli lekarzy?
                            jak nie potrafią się zorganizowac to jak mają leczyć, w sumie nic tu po nich,
                            droga wolna mogą wyjeżdżać
                            • jacek252 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 19:51
                              Dyrektorem szpitala jest rolnik z PSL, bo PSL wygrało wybory w powiecie, a powiat jest właścicielem szpitala. Poza tym w tym wypadku "organizatorem pracy" jest ustawa czyli Sejm.
                      • chrobik [...] 22.05.07, 21:27
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                    • kaska10001 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 19:12
                      Najgorsze jest to ze ZUS jest stanwowczo lepszy niz obecne OFE (w kwestii
                      emerytur),, bo z OFE to dopiero raj bedzie...
                  • wisienka14 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 18:42
                    potwierdzam. ja na takich zasadach wlasnie jak wielu moich kolegow moge robic
                    doktorat... i tak jest mi troche lepiej bo przez 4 lata jak wszystko bedzie szlo
                    zgodnie z planem dostaje stypendium. ale o etacie wiekszym niz 1/16 moge sobie
                    przez te 4 lata pomarzyc (dodam, ze jestem w pracy zwykle duzo ponad wymiar
                    jednego etatu)
                    • karol_7 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 19:49
                      no popatrz, wybrałeś zawód w którym jest bnadmierne zatrudnienie - więc do kogo
                      teraz pretensce? roboty dla ciebie nie ma a kasę chciałbyś brać. A za co?
                      A czy wiesz ilu murarzy brakuje? Może pomyśl nad przekwalifikowaniem się, bo
                      twój doktorat to pacjenci mają w d..
                      Własne marzenia realizuj za własne pieniądze zarobione tam gdzie płacą, np na
                      budowie
                      • sierzant_nowak Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 20:02
                        > no popatrz, wybrałeś zawód w którym jest bnadmierne zatrudnienie

                        tak, a kto Ci to powiedzial?

                        > Własne marzenia realizuj za własne pieniądze zarobione tam gdzie płacą, np na
                        > budowie

                        to co stoi na przeszkodzie aby urynkowic sluzbe zdrowia? Wtedy dowiemy sie na prawde czy lekarzy jest zbyt duzo, gdy rynek wyceni ich prace...
                  • karol_7 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 19:42
                    no to wypad do irlandii, jak Ci tu tak źle to co cię tu trzyma
              • lekareczka1 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 17:07
                lewar121 napisał:

                > Ostatnio czytałem, że średnia pensja
                > anestezjologa w naszym Kraju to ok. 9.000 zł. A oni chcą wiecej i więcej.

                Tak, tak - 7,5 tys. to więcej niż 9 tys., naturalnie!
              • kazik.k Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 18:31
                facet-a czy sa "kaplani katoliccy" z powolania?nie rozumiesz ze byle kolek z tej
                szamboobrony lub pis-uaru zarabia 5-10 razy tyle co lekarz ze specjalizacja?czy
                az tak jestes glupi?do czego to doprowadzi?zauwaz facet takie sprawy!skarlale
                kurduple sklocily caly narod-mnie z toba!-cale srodowisko akademickie!-cale
                sadownicto-teraz "zalatwiaja" przy pomocy tego nieudolnego religi sluzbe
                zdrowia!nauke i edukacje rozlozyl juz przyglup giertych!!armia jest w rekach
                dyletanta sszczyglo!niejaki macierewicz zlikwidowal polski wywiad! no i
                kwiatek-msz w rekach koltunskiej baby przyglupa niejakiej fotygi!odbudowa polski
                i likwidacja tego gowna bedzie trwalo dlugo!jest jednak mozliwe i juz teraz
                trzeba sie do tego przygotowywac!trzeba bedzie te smieci wymiesc-natychmiast po
                zmianie wladzy!NATYCHMIAST!!!
                • karol_7 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 19:52
                  Kazik, jednego nie wziąłeś pod uwagę
                  Wszyscy mają tego dość ale jest wielkie prawdopodobieństwo że kolejne wybory
                  niczego nie zmienią
                  Ten naród jest beznadziejnei głupi
              • biltog Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 23:38
                Miśku, chętnie wezmę obniżkę do 7 tys, no może być nawet do 5...
                9 tys, to można zarobić brutto nie wracając do domu
            • jacek252 Re: Pieniądze są, leżą doslownie na ulicy 22.05.07, 14:50
              Mnie pasuje. Według twoich wyliczeń czesne powinno wynosić minimum 100 tyś/rok (obecnie 12tyś). W proponowanym przez ciebie systemie praktycznie nie będę miał konkurencji za 10-15 lat (która już teraz jest niewielka). Jako lekarz jestem za.
            • equilibrysta Re: Pieniądze są, leżą doslownie na ulicy 22.05.07, 16:53
              Wszystkie studia powinny być płatne na zasadzie umów o kształcenie a nie przez
              podatki- niech uczelnie się urynkowią a nie wyciągają łapę po moją kasę oferując
              stare programy kształcenia, kiepskie warunki i pracowników naukowych którzy mają
              wszystko w dupie bo kasa z ministerstwa i tak spłynie...

              Tym bardziej mam dość płacenia za "wiecznych studentów" i za wszystkie łajzy na
              studiach, które nie mają pomysłu na życie tylko siorbią z naszych podatków bo
              myślą "że studia są bezpłatne".
            • kaska10001 Re: Pieniądze są, leżą doslownie na ulicy 22.05.07, 19:09
              To od razu wszystkie studia wprowadzic płatne, studia techniczne sa rownie
              drogie jak medyczne, a jakos ich absolwenci nie sa zmuszani do pracy za 70%
              średniego wynagrodzenia dla przedsiębiorstw wg GUS.
            • dr01 KTO odda mi KASĘ? 22.05.07, 21:37
              > Wystarczy wprowadzić płatne studia lekarskie: koszt wykształcenia jednego lekar
              > za to 500-1000 tys zł, wystarczy że studia będa płatne i po kłopocie.
              tylko kto odda doktorom kasę za dotowanie systemu - ja przez 5 lat, wykonując
              pracę wartą ponad 10 tys pln (miałem dużo dyżurów) dołożyłem do tego systemu 12
              x 9tys (bo zarabiałem 900 pln/mc) x 5, czyli 540 tys pln - studia, , nawet
              kosztujące 100 tys pln odpracowałem po roku pracy...
              NO TO KTO MI ODDA 440 000 pln?
            • hexabc1 Re: Pieniądze są, leżą doslownie na ulicy 22.05.07, 21:38
              pogromca_mrowek napisał:

              > Wystarczy wprowadzić płatne studia lekarskie: koszt wykształcenia jednego lekar
              > za to 500-1000 tys zł, wystarczy że studia będa płatne i po kłopocie.
              >

              Z mala korekcja: jesli lekarz ma zarabiac 5000 x 12 = 60000 zl rocznie, to
              studia nie moga byc drozsze niz polowa rocznej pensji. Czyli 30 tys rocznie.
            • lefigaro.fr Re: Pieniądze są, leżą doslownie na ulicy 22.05.07, 22:00
              pogromca_mrowek napisał:

              > Wystarczy wprowadzić płatne studia lekarskie: koszt wykształcenia jednego
              > lekarza to 500-1000 tys zł, wystarczy że studia będa płatne i po kłopocie.
              > 10 tys studentów medycyny x 100 tys rocznie = 1 mld zł. Jakie proste prawda?

              NIEprawda. Rzad nie ma czasu na takie bzdety - najwazniejsze jest obrzucanie
              sie teczkami, licytowanie sie kto jest bardziej przeciw aborcji, nieustanne
              przetasowania na stanowiskach marszalkow/wicepremierow etc etc etc - o czyms
              zapomnialem ?
        • tomasso3 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 12:38
          tylko jak to jest że partia która "nie lubi wykształciuchów", "lekarzom chce
          płacić mało" zafundowała tym znienawidzonym przez siebie lekarzom 30% podwyżki -
          bodajże najwyższy jednorazowy wzrost od 1989 r. ???
          • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 12:43
            tomasso3 napisał:

            > tylko jak to jest że partia która "nie lubi wykształciuchów", "lekarzom chce
            > płacić mało" zafundowała tym znienawidzonym przez siebie lekarzom 30%
            podwyżki
            > -
            > bodajże najwyższy jednorazowy wzrost od 1989 r. ???
            t6a, dla ludzi ze spacjalizacja drugiego stopnia podwyzka 30% od kwoty 1200
            netto to naprawde wieeeeelki gest braciszkow:)
            buhahahahahah! lecz sie....
            • tomasso3 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 12:50
              Zaczynam odnosić wrażenien że przed dojściem PiSu do władzy zarobki lekarzy
              były znakomite, podwyżki dostawali pięć razy w roku, i w ogóle brakowało im już
              tylko ptasiego mleka i gołąbkow, które same wpadałyby do gęby.

              Może ja żyłem w jakiejś innej Polsce ???

              A ten "wieeeelki gest" kosztował o ile pamiętam około 5 mld. zł - faktycznie
              drobiazg.
              • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 12:53
                nigdzie nie napisalam, ze wczesniej bylo lepiej. swoimi postami mowi:dosc
                wyzysku!!!!!
                gebe oze masz Ty. ja mam usta.
                mam gdzies to ile bylo lacznie. patrze na swoj budzet domowy. nie potrafie
                zajmowac sie innym w momencie, kiedy brakujemi na bierzace potrzeby!
                moj problem jest najwazniejszy....bo jest moj!
                • tomasso3 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 13:06
                  a o cytowaniu ludowych powiedzeń słyszała? dziwnym trafem określenie usta jakos
                  w nich nie występuje.


                  "mój problem jast najważniejszy..... bo jest mój"
                  Innymi słowy "We are the best, fuck the rest"

                  Jakbyś nie zauważyła to śpieszę donieść, że nie żyjemy w Kuwejcie ani
                  Luksemburgu, większości ludziom w tym kraju brakuje na bieżące potrzeby
                  (niezależnie od wykształcenia). Lekarze na pewno nie są najbardziej upośledzoną
                  grupą społeczną. Co nie znaczy, że podobnie jak inni, nie powinni otzrymywać
                  wyższych wynagrodzeń. Tylko że oczekiwanie natychmiastowych ogromnych podwyżek
                  jest niewykonalne.



                  • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 13:15
                    niech inni walcza o swoje prawa. nie bronie. wrecz zachecam! przestepca lepper
                    jest ministrem i wicepremierem. w takim kraju kazdemu moze sie udac!
                    nie zgadzam sie z twoim cytatem. jest wulgarny.
                    po prostu nie godze sie na to, zeby lekarz zarabial mniej niz pomocnik na
                    budowie! to jest chore i zadna sila nie wymusi na mnie zmiany pogladu w tej
                    materii.
                    lekarze maja duza odpowiedzialnosc wysokie kwalifikacje a na kazdymkroku sa
                    upodlani. dosc tego! to sprawa rzau skad wezmie akse na podwyzki. a widze, ze
                    rzad nie garnie sie do naprawy naszego systemyu zdrowia, a to sie nieodlacznie
                    wiaze z brakiem perspektyw dla lekarzy. na co maja czekac? az jedyne zycie im
                    przeleci miedzy palcami? DOSC!
                    • tomasso3 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 13:40


                      Jestes pewna że lekarz zarabia mniej niż pomocnik murarza? Znasz jakiegoś
                      pomocnika? Ja znam niejednego. Żaden za 8 godzin ciężkiej fizycznej pracy,
                      niezależnie od pogody, nie zarabia więcej niż 1000 zł na rękę. Nie zgadzasz się
                      z czymś co istnieje tylko w rzeczywistości medialnej.

                      Lekarze mają różne kwalifikacje i bardzo zróżnicowaną odpowiedzialność. Skad
                      wytrzasnęłaś to upodlanie na każdym kroku? Na czy miałoby ono polegać? Wydaje
                      się że na podobne a może i gorsze upodlanie narażona jest większość
                      pracujących.

                      Co do kasy na podwyżki to niestety to nie rząd ją wyłoży ale pójdzie ona z
                      naszych podatków, a ja i wielu innych nie widzę powodu dlaczego każdy lekarz
                      miałby otrzymywać wysokie wynagrodzenie. Skoro jak w kazdym zawodzie są lekarze
                      zarówno dobrzy jak i zupełnie kiepscy. Częśc haruje jak woły a część słodko
                      przysypia na "dyżurach", a na niemal każdą dolegliwość przepisuje podobny
                      zestaw farmaceytyków, to czemu wszycsy oni mają zarabiać kilkakrotnie więcej od
                      np. uczciwego, kompetentnego i pracowitego nauczyciela czy urzędnika?
                      • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 13:45
                        nooo. daj tego pana co za tysiac pracuje na budowie caly miesiac. kolezanka dom
                        buduje i ma problem z zatrudnienienim kogokolwiek, jak nie da ok 2 tysiecy!
                        gdzie sa tacy fachowcy?!poprosze ilosc hurtowa! tylko maja byc solidni i
                        uczciwi!
                        skad wzielam upodlanie? gazet nieczytasz? otworz kilka razy w miesiacu fakt,
                        obejrzyj pare razy konfe ziobry, posluchaj czasami dorna, przyklady mozna
                        mnozyc, do tego pacjencji, ktorzy swoje frustracje dotyczace systemu wylewaja
                        na tych, ktorzy systemu nie tworzyli i mierzi ich on tak samo jak wszystkich
                        polakow.
                        tak, kwalifikacje lekarzy sa zroznicowane, ale zauwaz, ze OZZL domaga sie z r o
                        z n i c o w a n y c h podwyzek!
                        • tomasso3 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 13:58
                          zróżnicowanych podwyżek??? A ja ciągle słyszę o minimum 5 albo 7,5 tys. To jak
                          to w końcu jest?

                          A co do upodlania to takie same jest w wielu innych zawodach. Wystarczy
                          posłuchać narzekań urzędników, nauczycieli, czy pracowników sądów.

                          Przypominam też, że środowisko lekarskie poprzez wyjatkowa pobłażliwość dla
                          tolerowania łapówkarzy, w dużej mierze samo doprowadziło do takiego a nie
                          innego postrzegania tego zawodu.
                          • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 14:18
                            5 dla lekarzy bez specjalizacji, 7.5 dla specjalistow.
                            nie twierdze, ze inne zawody nie sa udpalane. twierdze, ze dosc upadalania
                            l;ekarzy, bo ta grupa teraz domaga sie swoich praw.
                            zero tolerancji dla lapowkarzy. popre kazdego, kto uczciwie walczy z
                            lapowkarstwem. lspowkarzom powinno sie odbierac/zawieszac prawo wykonywania
                            zawodu+ konsekwencje wynikajace z kk.
                            • tomasso3 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 14:30
                              No to jakie to zróżnicowanie skoro jedynym kryterium jest formalne
                              wykształcenie, a żadnego znaczenia nie ma rzeczywiste zaangażowanie w pracy. To
                              mi przypomina dawne "czy sie stoi czy się leży...."

                              "zero tolerancji dla lapowkarzy. popre kazdego, kto uczciwie walczy z
                              lapowkarstwem. lspowkarzom powinno sie odbierac/zawieszac prawo wykonywania
                              zawodu+ konsekwencje wynikajace z kk."

                              Wow, tu mnie zaskoczyłaś. Jezeli masz cos wspólnego ze środowiskiem lekarskim
                              to lepiej nie powtarzaj tego głośno.







                              • lewar121 Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 14:43
                                Szkoda, że nie ma lekarzy z powołania. Widać, że obecnie w głowach im się
                                poprzewracało. W państwowych przychodniach nic z siebie nie dają zaliczając
                                kolejnych pacjentów dla statystyk NFZ. Ostatnio czytałem, że średnia pensja
                                anestezjologa w naszym Kraju to ok. 9.000 zł. A oni chcą wiecej i więcej.
                                Niech odchodza z pracy! Droga wolna!
                                W sumie to by było dobre rozwiązanie. Lekarze odejdą z państwowych szpitali i
                                przychodni. My przestaniemy płacić składki na ZUS bo nie będzie publicznej
                                służby zdrowia i każdy będzie płacił za usługi faktycznie wykonane w prywatnych
                                przychodniach. A usługi będa wtedy na najwyzszym poziomie bo państwo lekarstwo
                                zacznie chodzić jak w zegarczeku gdy okaże się, że jest konkurencja a pracę mają
                                tylko najlepsi. Już się nie mogę doczekac takich czasów.
                                • maretina oplac mi z powolania 22.05.07, 14:50
                                  czynsz za mieszkanie, albo kup za powloanie pieluchy dla dziecka, mleko...kup
                                  ubrania itd.... wtedy lekarzom wystarczy samo powolanie:)
                                  • lewar121 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 14:55
                                    Jak nie masz powołania to i o pieniądze trudno bo takie można dostać wyłącznie
                                    za dobrze i sumiennie wykonywaną pracę.
                                    • jacek252 Re: Szkoda, że nie ma lekrzy z powołania :( 22.05.07, 18:20
                                      Przed chwilą pracownicy MPO przed blokiem bardzo sumiennie i dokładnie posprzątali śmieci. Chyba są śmieciażami z powołania inaczej według twojej logiki wytłumaczyć się tego zjawiska nie da :)
                              • kalandah Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 14:45
                                pitolisz człowieku, ta sama ludowa mądrość przez ciebie przemawia, którą próbujesz zarzucić przedmówczyni. "Bo Kowalska mówiła Nowakowej że dohtór nie przyjmie jak łapówki nie dostanie." Jasne, ludzie mówią, więc tak jest, każdy lekarz to złodziej i łapówkarz, czy ktoś widział biednego lekarza? Tak ludzie mówią - prawda? Ludzie mówią dużo, może jednak przejdź się po szpitalu, co? Masz znajomego lekarza? - nie, nie tego z tej mitycznej historii, nie, nie mówię o tym jednym sławetnym lekarzu, którego każdy pokazuje palcem w twoim mieście i który pewnie rzeczywiście te łapówki bierze. Nie, mówię o dziesiątkach lekarzy, którzy spędzają dnie i noce w szpitalach, dorabiając do "pensji", pracują w warunkach (nie mówię o pensjach wbrew pozorom, a o sprzęcie i lekach, którymi mogą się posługiwać), o których ich koledzy zza granic opowiadają sobie dość bolesne żarty.
                                Tak się składa, że nie będąc doktorem, w towarzystwie takich często przebywam i powiem ci coś przerażającego - mercedesami nie jeżdżą, wille generalnie oglądają na zdjęciach, a już najgorsze w tym jest że są uczciwi i łapówek nie biorą.
                                Obrażasz, korzystając ze stereotypów - swego czasu będąc w towarzystwie obcokrajowców usłyszałem parę razy niesamowicie zabawne żarciki o polakach - złodziejach, pijaczkach, nie wiedzieli że w tejże gromadzie jest Polak. Oni też nie myśleli że stereotypowa opinia jest bzdurą - to urban legend, który nijak się ma do rzeczywistości.
                                Czy gdy usłyszysz że jesteś Polakiem więc jesteś złodziejem - poczujesz się z tym fajnie? Przestań więc gadać bzdury o stereotypoewym lekarzu - łapowniku.
                                • tomasso3 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 15:08
                                  Tylko że ja nic nie wspominałem o plotce typu "jedna pani powiedziałą drugiej
                                  pani". Znaczna część mojej rodziny to lekarze. Ich status materialny jest
                                  bardzo zróżnicowany, od 1900 na rękę (pediatra z "dwójką") do kilkudzisięciu
                                  tys. zł miesięcznie (wziety stomatolog). Informacje o łapówkarzach i
                                  konkretnych kwotach za określone "darmowe" usługi znam nie z opowieści
                                  przypadkowych znajomych ale z relacji moich bliskich, będących lekarzami.
                                  Niestety, także w mojej rodzinie, na szczęście dalszej, jest lubujący się
                                  w "prezentach" ordynator.

                                  Nie sądzę by ktokolwiek ucziwy mógł poczuc się dotknięty moimi postami. Tym
                                  bardziej nie rozumiem gdzie znalazłeś w nich stereotypy o lekarzu łapowniku.
                                  • jacek252 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 18:27
                                    Stomatolog ??? A czemu nie farmaceuta albo listonosz?
                              • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 14:49
                                to "formalne" wyksztalcenie to od poczatku kolosalna odpowiedzialnosc. poza tym
                                ten zawod wymaga duzego inwestowania! dwudniowe sympozjum z dojazdem i cienkim
                                hotelem to jakies 1000 zl! a lekarz MUSI sie doszkalac!
                                mam wiele wspolengo z lekarskim srodowiskiem. czesc mojej rodziny ( w tym maz)
                                to lekarze i nikt nie ma lapowek, nie mamy tez willi, mamy za to mase kredytow,
                                maz ma po 10 dyzurow w miesiacu,pracuje w 3 miejscach a dziecko nie zna swopjego
                                ojca!
                                DOSC, bedzie normalnie, jak nie po dobroci to sila!
                                • tomasso3 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 15:29
                                  A mogłabys mi wskazać jakikolwiek inny zawód w którym nie trzeba sie
                                  dokształcać, wystarczy 8 godzin dziennie pracy i dobrze się zarabia.

                                  Mi naprawdę nie chodzi o to że lekarzom nie należą się podwyżki ale, do licha,
                                  dość mam lamentowania o ich krzywdzie, jakby wszyscy dookoła zarabiali kokosy,
                                  a jedynie biedni, uciemiężeni lekarze klepali niewyobrażalną biedę.

                                  Żyjemy w kraju na dorobku, mało kto zarabia w Polsce oficjalną średnią krajową,
                                  i oczekiwanie że lekarze z dnia na dzień staną się elitą finansową są
                                  niepoważne.
                                  • nike_air_max Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 15:43
                                    To ja ci powiem wskaż jakikolwiek inny zawód
                                    który ma przymus dokształcania zapisany
                                    w ustawie.
                                    Co do kraju na dorobku to w dzisiejszej GW
                                    podali, że wykształcony spawacz
                                    zarabia ca 8000 zł brutto miesięcznie
                                    to ile wg ciebie ma brać doktor?
                                    • softeam Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 15:51
                                      nike_air_max napisał:

                                      > Co do kraju na dorobku to w dzisiejszej GW
                                      > podali, że wykształcony spawacz
                                      > zarabia ca 8000 zł brutto miesięcznie
                                      > to ile wg ciebie ma brać doktor?

                                      Spawacze już wyjechali. Każdy, który kończy kurs, ląduje natychmiast w Norwegii.
                                      Z lekarzami za chwilę też tak będzie. Wtedy na pewno dostanie też 8000 zł bez
                                      dodatkowej dyskusji.
                                    • tomasso3 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 15:53
                                      polecam lekture ustawy prawo o ustroju sadów powszechnych. Jak byk jest
                                      napisane że sędzia ma obowiązek stałego dokształcania się. Zresztą nawet gdyby
                                      takiego zapisu nie było żaden prawnik nie przetrwałby w zawodzie bez ciągłego
                                      dokształacania.

                                      A skoro juz o rzetelności informacji GW o zarobkach mowa to zapytaj
                                      przeciętnego spawacza ile faktycznie zarabia. Zgodnie z listą płac Gw ja np.
                                      zarabiam 3 razy więcej niż w rzeczywistości. Cholera chyba pójdę do szefa o
                                      podwyżkę ;)
                                      • jacek252 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 18:05
                                        Chodzi o to że musimy w ciągu określonego czasu zgromadzić określoną ilość "punktów edukacyjnych". Punkty takie zdobywa się głównie na tzw konferencjach w przypadku których trzeba opłacić wpisowe + zakwaterowanie + dojazd + utrzymanie co w sumie daje średnią lekarską pensję. Trzeba zgromadzić bodajrze 50p/rok. Jedna konferencja to jest 7-15 p. A jak to jest u prawników bo mnie zaciekawiłeś?
                                        Zapomniałem dodać że karą za nie zebranie punktów ma być odebranie prawa wykonywania zawodu, ciekawe co z tego wyjdzie?
                                    • brynika Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 17:18
                                      Ja znam zawód w którym jest przymus dokształcania zapisany w ustawie: Nauczyciel
                                      • fanfaroni Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 19:07
                                        ja teżznam taki zawód - farmaceuta, też trzeba zbierać punkty by nie stracić
                                        prawa do wykonywania zawodu
                                      • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 20:05
                                        brynika napisała:

                                        > Ja znam zawód w którym jest przymus dokształcania zapisany w ustawie: Nauczycie
                                        > l

                                        dokladnie. szkoda, ze z lekarze nie moga tak jak nuczyciele isc na wczesniejsza
                                        emeryture. sadze, ze lekarze pracuja ciezej.
                                  • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 19:55
                                    od ktorego zawodu zalezy ludzkie zycie? ktory zawod ma ustawowy obowiazek
                                    ksztalcenia? poza lekarzami i nauczycielami zaden.
                                    • karol_7 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 20:08
                                      ale pieprzysz maretina, idź ty na spawacza to ci się psyche poprawi
                                      • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 21:21
                                        masz slownictwo niczym sutener...
                                        idz do swoich pan, na ulice.
                                • karol_7 [...] 22.05.07, 20:05
                                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                        • lady_godziwa Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 15:31
                          maretina napisała:

                          > nooo. daj tego pana co za tysiac pracuje na budowie caly miesiac. kolezanka dom

                          > buduje i ma problem z zatrudnienienim kogokolwiek, jak nie da ok 2 tysiecy!
                          > gdzie sa tacy fachowcy?!poprosze ilosc hurtowa! tylko maja byc solidni i
                          > uczciwi!

                          No i co kolezanka lekarka? i nie ma kasy?
                          2 tysiace to dla muraza za malo , to prawdziwa praca a nie pierdzenie w stolek!
                          • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 20:08
                            a gdzie ja napisalam, ze jestem lekarka? NIE JESTEM niunia...
                            reszta twojego postu bedzie bez komentarza.... bo jest rownie zenujac co ty!
                        • karol_7 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 20:42
                          koleżanka lekarka? i z pensji buduje? :)
                      • anvill Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 14:09
                        W pewnym sensie sie z Tobą zgadzam i widze jedyny ratunek dla służby zdrowia -
                        sprywatyzować! Nie bedzie mniejszego dostepu do służby zdrowia niż teraz - moge
                        ci to zagwarantować. Jeśli firmy ubezpieczeniowe chcą ubezpieczać bardzo drogie
                        leczenie w krajach Europy zachodniej za składkę kilkakrotnie niższą niż
                        przecietna składka zdrowotna w Polsce to musi coś tu być nie tak. A jest bo NFZ
                        bedac instytucja panstwowa nie musi dbać o koszty - w przeciwieństwie do firmy
                        prywatnej kolejna rzecz że szpitale jako że ktoś za to płaci też nie dbają o
                        to - czy wiecie że koszty administracyjne szpitala sięgają często 40% ogółu
                        kosztów - czy możecie sobie wyobrazić dobrze działającą firmę (w ogóle
                        dziłającą), gdzie nie jej bezposrednia działalność ( w tym przypadku
                        świadczenie usług) a operacyjna (administacja) pochłania taką kase? Ja nie. W
                        służbie zdrowia jest ogromny przerost zatrudnienia (nie wszędzie lecz jest).
                        Moja dziewczyna - lekarz robiący specjalizacje - zasuwa na włąsciwie za trzech
                        którzy sa na etatach ale jako że to starsi lekarze to mają ZDECYDOWANIE mniej
                        obowiązków (generalnie pierdza w stołek wysługując sie młodzeża) - sama
                        twierdzi że gdyby zwolnić tych dwóch to ona sama spokojnie dała by rade a jakby
                        wzięła kase jak za trzy etaty (które de facto ma) to pracowałaby z o wiele
                        większa satysfakcją.
                        Co do słodkiego przysypiania na dyżurach - to nie wiesz o czym mówisz chłopcze.
                        Bo podejżewam że nigdy nie zdażyło ci się skonczyć etatu pójść na dyżur nocny
                        po zejściu z dyżuru wejść na etat czasem z tego sie robi 48 h w szpitalu -
                        wybacz jeśli oczekujesz od lekarza że w tym czasie się nie zdrzemnie ani na
                        chwilę - to sam sobie chodz do takiego lekarza bo ja po 24 godzinach pracy
                        takiego lekarza non stop nie oddałbym życia w jego rece. Pozatym dyżur jest
                        traktowany nie jako praca tylko jako gotowość do podjęcia pracy - i dlatego
                        dyżur wychodzi jakieś 2,50 zł za godzine - znajdz pomocnika na budowie który w
                        nocy bedzie pracował za taką kase - niech już nawet bedzie stróż nocny...
                        • tomasso3 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 14:39
                          "Co do słodkiego przysypiania na dyżurach - to nie wiesz o czym mówisz chłopcze"

                          Uwierz mi, że doskonale wiem o czym mówię, chłopcze (skoro pasuje Ci ta
                          konwencja).

                          Nie mam pretensji o drzemkę w czasie dyżury - każdy z nas jest tylko
                          cżłowiekiem. Czym innym jest jednak drzemka, a czym innym spokojny sen przez
                          cała noc, możliwy dzięki wcześniejszemu zapowiedzeniu pielęgniarkom, że
                          cytuje "w żadnym wypadku pana doktora budzić nie wolno". Oczywiście w sytuacji
                          zagrożenia życia nawet tak poinstruowana pielęgniarka zdobyłaby się na
                          przerwanie sny "panu doktorowi", ale chyba nie na tym powinien polegać dyżur.
                          • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 14:57
                            tomasso3 napisał:

                            > "Co do słodkiego przysypiania na dyżurach - to nie wiesz o czym mówisz chłopcze
                            > "
                            >
                            > Uwierz mi, że doskonale wiem o czym mówię, chłopcze (skoro pasuje Ci ta
                            > konwencja).
                            nie wiesz o czym mowisz. dyzur w pogotowiu to srednio ok 5-7 wyjazdow. kazdy to
                            jakas godzina, a jesli sie jedzie poza miasto, do wsi gdzie nie ma drogi i
                            ugrzeznie sie w blocie top duzo wiecej. poza tym czasami trudno wyjsc calym i
                            zdrowym, od "chorego" pacjenta, ktory rzekomo byl w stanie agonalnym...a na
                            widok ekipy pogotowia zdrowieje i lapie za ciupage...
                            dyzur w szpitalu: nawet jesli nie ma pacjentow w stanie ciezkim, do ktorych sie
                            chodzi co godzine lub dwie, to ok 24 z laboratorium odbiera sie ostatnie wyniki
                            badan, pisze sie ostatnie zlecenia (w nawiazaniu do wynikow badan), jesli na
                            swoim oddziale jest ok, to czesto jest sie wzywanym na izbe przyjec lub na inny
                            oddzial. do tego nalezy napisac szczegolowy raport z dyzuru itd.... jest co
                            robic moj drogi... o pracy lekarza wiesz tyle co ja o zyciu seksualnym alika,
                            pierwszego kota IV rp.
                            > Nie mam pretensji o drzemkę w czasie dyżury - każdy z nas jest tylko
                            > cżłowiekiem. Czym innym jest jednak drzemka, a czym innym spokojny sen przez
                            > cała noc, możliwy dzięki wcześniejszemu zapowiedzeniu pielęgniarkom, że
                            > cytuje "w żadnym wypadku pana doktora budzić nie wolno". Oczywiście w sytuacji
                            > zagrożenia życia nawet tak poinstruowana pielęgniarka zdobyłaby się na
                            > przerwanie sny "panu doktorowi", ale chyba nie na tym powinien polegać dyżur.
                            • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 15:04
                              ps. czesto jest tak, ze jeden lekarz dyzuruje na dwoch odszialach lub wiecej,
                              zatem roboty ma po same pachy!
                            • tomasso3 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 15:16
                              Pisałem o konkretnym przypadku dyżuru w konkretnym szpitalu. Nie twierdzę że
                              wszystkie dyżury w Polsce wygladają tak jak ten przeze mnie opisany. Jestem
                              natomiast na 100% pewien, że dokładnie w ten sposób wyglądał opisany przeze
                              mnie "dyżur".
                              Omamów wzrokowych ani słuchowych raczej nie miewam, a po większej wódce
                              szpitala nie odwiedzam. Skoro coś widziałem i słyszałem to tak po prostu było.
                              • maretina Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 15:18
                                zatem na podstawie jednego konkretnego przypadku nie mow ogolnie o calym srodowisku!
                                • tomasso3 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 15:35
                                  Przy okazji tego przypadku dowiedziałem się że ten sposób sprawowania dyżuru
                                  jest na tym oddziale normą.
                                  Zdaje się że napisałem że są różni lekarze: tacy co harują i tacy co słodko
                                  sypiaja na dyżurach.
                                  • jacek252 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 16:49
                                    Ale czego właściwie ten lekarz dokładnie nie zrobił, a według ciebie powinien. Ja w mojej obecnej pracy przesypiam 5 na 6 dyżurów ( w poprzedniej rzadko zdażały się przespane dyżury, zresztą z tego powodu głównie ją zmieniłem). Gdyby mnie tam nie było co sześć dni umierał by człowiek i tylko po to żeby on nie umarł jestem tam potrzebny. Co ja według ciebie mam robić w pozostałe noce?
                                    Dlaczego nikt nie ma pretensji do strażaków że też często śpią w nocy?
                    • karol_7 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 19:58
                      ale jakoś nie słychać ze strony strajkujących koowałów o propozycjach reformy
                      (połowa z nuich by jej nie przeżyłą) słychać tylko wol;anie o kasę - bo nam się
                      należy - gó.. wam się należy!! Za łopatę i na budowę jak się nie podoba bo
                      bardziej wyrafinowane urządzenia byłyby dla was za trudne do obsługi
                  • anders76 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 15:35
                    Najbardziej to w Polsce brakuje miejsc do parkowania. Dlacego , dgy reszta
                    spoleczenstwa pnie sie w gore, lekarze maja stac w miejscu, ktore przeznaczyli
                    im 60 lat temu komunisci ?
                • karol_7 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 19:55
                  n budowie nieźle płacą i ludzi szukają, nad czym się zastanawiasz?
            • lucky81 Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 13:36
              > podwyzka 30% od kwoty 1200 netto to naprawde wieeeeelki gest braciszkow:)

              Typowe nieporozumienie. To nie "braciszkowie" zapłacili.
          • tomograf Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 13:04
            Nie całkiem sie mylisz - to była NAJWYŻSZA PODWYŻKA OD 1945 roku. Pozostałe były
            kosmetyczne. Problem w tym, że nie wszyscy ją dostali (głównie administracje w
            szpitalach) a drugi problem jest taki, że 30% z 1100 zł to ok. 330 zł, więc
            kwotowo łatwo sobie skalę tej podwyżki wyobrazić.
          • centrolew Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 13:06
            > zafundowała tym znienawidzonym przez siebie lekarzom 30% podwyżki
            > bodajże najwyższy jednorazowy wzrost od 1989 r. ???

            Dobrze powiedziane - JEDNORAZOWY!!! Czyli obowiązujący DO końca grudnia 2007!!!
            Potem nastąpi powrót do tego, co było przed podwyżką... To tak, jakby bank na
            koniec roku zabierał z powrotem odsetki, tylko rząd PiS mógł to wymyśleć!
          • polonka Re: Precz z lekarzami, bo to wykształciuchy 22.05.07, 13:15
            30% wg uznania szefa czyli lizodupy dostały po 30 % a pozostali po 2 albo i 5 %
            podwyżki. Lepiej niech się minister przyznał że dał uznaniową podwyżkę a nie
            podwyżkę dla wszystkich lekarzy po 30 %.
        • 4krzych1 skubi6 - niech cię poslcy lekarze leczą, 22.05.07, 12:49
          a sędziowie osądzaja...
          Czy ktoś z was chciałby byc leczonym przez któregoś w tych "dżentelmenów"
          reprezentujących??? Tęgoryjce i oszołomy do lustracji!!!
          Inna sprawa, dlaczego "niezależne dziennikarzyny" podczas tejże konferencji nie
          spyta wybitnych reprezentantów jaką to wypasiona bryka jeźdźi, w jakiej chacie
          mieszka i to wszystko z 1800 zł netto miesięcznie...
          Grałem w tenisa "lekarzyną" (synem profesora) z Banacha, który za tego tenisa
          płacił więcej niż niby zarabiał a jeb... za każdym razem narzekał na swoje
          zarobki...
          Czy taki "bukiel" kogos kiedyś wyleczył??? A te towarzyszące mu tęgoryjce???
          Niech najpierw pokażą co maja i skąd, bezczelne nygusy...
          • kubicki4ever Badz konsekwentny 22.05.07, 12:57
            Nie lubisz lekarzy -sa przeciez wredni, chamscy i tacy beznadziejni - to od
            dzis lecz siebie i rodzine u wrozek.
          • lekareczka1 Re: skubi6 - niech cię poslcy lekarze leczą, 22.05.07, 17:20
            4krzych1 napisał:

            > Inna sprawa, dlaczego "niezależne dziennikarzyny" podczas tejże konferencji
            > nie spyta wybitnych reprezentantów jaką to wypasiona bryka jeźdźi, w jakiej
            chacie
            > mieszka i to wszystko z 1800 zł netto miesięcznie...

            Nie, mój drogi. Nie z 1800 zł netto, ale z tego, że "po pracy" pracujemy nadal -
            w gabinetach, w firmach, gdzie się da. Znacznie więcej godzin na dobę, niż to
            przewiduje UE czy ktokolwiek inny. I Tobie nic do tego, czym jeździmy, dopóki
            sami na to uczciwie pracujemy (nie mówię tu rzecz jasna o tych, którzy biorą
            łapówki, ale o uczciwych lekarzach dorabiających w uczciwy sposób).
        • 5obserwator Re: Politycy chcą podkradać odpisy służby zdrowia. 22.05.07, 23:10
          Politycy chcą większych odpisów na NFZ, aby mieli z czego podkraść dla siebie.
          Politykom nie chodzi o uzdrowienie służby zdrowia, oni nie chcą reformy.
          Wszyscy uczepili się pieniędzy, robią nagonkę na lekarzy, a przecież to nie ich
          wina, tylko ministrów.
      • maretina piosenka lady punk:) 22.05.07, 12:35
        slucham jej czesto:)
      • airwalk77 Pieniadze dla lekarzy sa ALE 22.05.07, 16:31
        Rzad woli wyslac wojsko do Iraku i Afganistanu...ciekaw ile to Polske kosztuje,
        dziennie...
    • frogman OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 12:28
      jak dadzą na podwyżki-to będzie mniej na zabiegi dla pacjentów i wydłużą się
      kolejki do"specjalistów"
    • maretina bylo na swinie 22.05.07, 12:29
      to moze i dla ludzi znajda...
      ech! przykre to wszystko!
      nie poddawajcie sie.
      a tak na marginesie: bukiel to niezwykla postac. ciete riposty, doskonale
      merytorycznie przygotowany do dyskusji... facet jest niezly! brawo!
    • ergo12 OZZL: Chcemy 1 mld zł z NFZ na podwyżki dla lek... 22.05.07, 12:29
      To byl cytat tekstu z najnowszej piosenki "Lady Punk"
    • galan12 konowały to najbardziej skorumpowana banda 22.05.07, 12:29
      konowały to najbardziej skorumpowana banda
    • lexgm Tak to ten miliard, który Gilowska 22.05.07, 12:30
      "znalazła" na EURO 2012.
      Może zatem lepiej poszukać w innym miejscu - senator Romaszewski znalazł kupę
      forsy w emeryturach i rentach rodzinnych UBeków i SBeków. Ucieszy się zapewne
      taki lekarz, który kiedyś był na etacie SB - zabiorą mu teraz 2 tysiące i dadzą
      200 złotych.
    • jacek.sygula zabierzmy "koryto" PIS-owi, SamoObronie i LPR 22.05.07, 12:31
      oni już uwłaszczyli siebie i swoich znajomych w "Tanim Państwie"

      • flash15 ile koalicyjne swinie zarabiaja w spolkach skarbu? 22.05.07, 13:10
    • galan12 ani 20% ich dochodów nie jest opodatkowane !!!!!! 22.05.07, 12:31
      ani 20% ich dochodów nie jest opodatkowane !!!!!!
    • jacek.sygula PIS : "Lekarzom mówimy: Spieprzaj Dziadu" 22.05.07, 12:33
      tylko tyle potrafi nasza władza

      IV RP i V Liga Europejska
    • modonia Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 12:38
      Jeżeli lekarze chcą pensji takich jak na Zachodzie - to proszę bardzo: niech
      zaczną płacić za swoje studia tak jak to robią przyszli lekarze na zachodzie i
      potem tak jak Oni niech spłacają zaciągniete długi.
      • maretina Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 12:44
        modonia napisała:

        > Jeżeli lekarze chcą pensji takich jak na Zachodzie - to proszę bardzo: niech
        > zaczną płacić za swoje studia tak jak to robią przyszli lekarze na zachodzie i
        > potem tak jak Oni niech spłacają zaciągniete długi.
        nic nie rozumiesz. lekarze nie wymagaja pensji takich jak na zachodzie. gdzie
        to wyczytalas? wiedzialam, ze w polsce szerzy sie wtorny analfabetyzm, ale az
        tak?
        litosci! czytaj ze zrozumieniem!
        • gut1 130kEURO/rok, tyle płacą w Irlandii 22.05.07, 13:04
          chyba żartujesz?

          na zachodzie dają od ręki 130000Euro/rok (40.000.zł /mc) - ogłoszenie z ostatniej gazety lekarskiej

          więc rządania lekarzy są duuuużo niższe od zarobków kolegów z zachodu.

          ps. nie pracuję w publicznej służbie zdrowia, 100% prywatnie, dobrze mi tu, nie wyjadę, ale tym co robią za 1200zł/mc nie dziwię się ,że wyjeżdżają
        • lady_godziwa OZZL: Chce "tylko" 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 13:21
          > modonia napisała:

          > > Jeżeli lekarze chcą pensji takich jak na Zachodzie - to proszę bardzo: ni
          > > echzaczną płacić za swoje studia tak jak to robią przyszli lekarze na
          > > zachodzie ipotem tak jak Oni niech spłacają zaciągniete długi.

          Masz rację!
          Lekarze beszczelnie kłamia że zarabiają za mało, a skąd każdy ma
          mieszkanie, albo villę, furę albo dwie?

          Od lat biora łapówki!
          Niech zapłacą swoje studia, niech wynajmują w szpitalach biuro na praktykę,
          swoje własne pięlęgniarki i recepcjonistki, sale do operacji, i sami się
          ubezpieczają!
          Zostali wykształceni za nasze pieniądze i nam sie należy ta słuzba!

          Dopóki nie spłacą swoich studiów nie powinni dostawac podwyżek.

          W Polsce wszystkim należy się podwyżka, a im wcześniej wprowadzą EURO tym
          lepiej!

          maretina napisała:
          > nic nie rozumiesz. lekarze nie wymagaja pensji takich jak na zachodzie.

          Niestety już były zrobione takie porównania z krajami Europy zachodniej!

          > gdzie to wyczytalas? wiedzialam, ze w polsce szerzy sie wtorny analfabetyzm,
          > ale az tak?
          Jednak TY właśnie nic nie rozumiesz!

          > tak? litosci! czytaj ze zrozumieniem!


          OZZL: Chcemy 1 mld zł z NFZ na podwyżki dla lekarzy
          ulast,

          > Przeznaczenie 1 mld zł w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia na podwyżki dla
          > lekarzy od października proponuje Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.

          Podwyższyc lekarzom składki za pozwolenie na prowadzenie praktyki lekarskiej!


          ""Jeśli słyszymy, że nie ma 11 mld zł na podwyżki dla personelu medycznego
          (...), a jednak rządzący twierdzą, że chcieliby wyjść nam przeciw - to jest 1
          miliard zł nadzwyczajnych przychodów w NFZ ze wzrostu gospodarczego. Proponujemy
          przeznaczyć go na wzrost wynagrodzeń dla lekarzy, np. od października" -
          powiedział szef Związku Krzysztof Bukiel we wtorek na konferencji prasowej w
          siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej w Warszawie."

          NIE MA I NIE POWINNO BYĆ TYLKO DLA LEKARZY!!

          Pielęgniarki pracuja o wiele ciężej niż lekarze, im sie te pieniądze należą!
          W dodatku niektóre sa lepsze zawodowo niz lekarze.
          Powinno się pozwolic pielegniarkom na wystawianie recept!

          "Bukiel: Jesteśmy naiwni i czytamy programy wyborcze"
          Przedstawienie do końca lipca 2007 r. ustawy budżetowej na rok 2008, w której
          będzie zagwarantowany wzrost nakładów na opiekę zdrowotną do 5 proc. PKB - to
          drugi punkt przedstawionej we wtorek propozycji Ogólnopolskiego Związku
          Zawodowego Lekarzy.

          OZZL chce, bhcą inni!

          "Związek chce też, by samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej
          przekształcić w spółki prawa handlowego, a ich długi przejął budżet państwa.
          "I koniec, niech one zaczną funkcjonować jak przedsiębiorstwa" - oświadczył."

          A dlaczego te długi ma przejac budzet państwa?
          Te długi były spowodowane niewłaściwym zarzadzaniem przez lekarzy, i
          kierowników szpitali!

          "Bukiel powiedział, że propozycja przeznaczenia 1 mld zł z NFZ na podwyżki dla
          lekarzy od października to "ostateczne ustępstwo" ze strony związku. "Nie będzie
          dalszych ustępstw. Niech rządzący nie bawią się z lekarzami" - podkreślił. "

          Rozwiązac OZZL!
          Polska potrzebuje pieniędzy na drogi i lotniska które są o wiele ważniejsze od
          podwyżek pensji lekarzy!

          Przeprowadzi LUSTRACJĘ, odebrac emerytury WOJSKOWYM, partyjnym, UBekom,
          "profesorom" z czasów komuny, to wówczas znajdą się pieniądze na podwyżki dla
          wszystkich!

          Najważniejsze jest jednak to aby obniżyc VAT z 22% do 7% na wszystkie usługi,
          ceny .... Rząd powinien sie zdecydowac albo VAT albo podatek dochodowy!

          Zmienic koszt składek ZUS i innych na 7.75 % zarobku brutto, i aby ten koszt
          był zawsze placony przezpracodawców!!

          Podwyżki powinni dostac wpierw EMERYCI, potem nauczyciele, listonsze,
          pielęgniarki, a w koncu ludzie którzy zarabiają mniej niz 2,000 złotych a
          potemdopiero uprzywilejowana klasa lekarzy!

          LEKARZOM za STRAJK powinno się zawieszac lub odbierac prawo do praktyki
          lekarskiej!

          Ciekawe czym by się oni zajmowali?
          • maretina kwestia pielegniarek 22.05.07, 13:26
            niech strajkuja. pracuja ciezej fizycznie, ale tylko dlatego, ze brak im wiedzy
            merytorycznej, komuna sie skonczyla, a wraz z nia czasy, kiedy twz. pracownicy
            fizyczni zarabiali wiecej niz ci, ktorzy korzystali ze swojej glowy.
            pielegniarka nie ma nawet 1/10 odpowiedzialnosci lekarza, nie ma nawet
            1/1000000 wiedzy lekarza. to nie ona ratuje zycie. ona w tym procesie POMAGA.
            glownym motorem jest lekarz. kto sadzi, ze jest inaczej to cos z nim nie
            tak.... nie warto zaprzeczac czemus, co jest oczywiste.
            popieram rzadania placowe pielegniarek, ale nie bede walczyc za nie. maja swoj
            zwiazek zawodowy, dlaczego siedza cicho? dlaczego nie przylacza sie do lekarzy?
            DLACZEGO?
            • lady_godziwa kwestia pielegniarek 22.05.07, 15:27
              maretina napisała:

              > niech strajkuja. pracuja ciezej fizycznie, ale tylko dlatego, ze brak im wiedzy
              >
              > merytorycznej, komuna sie skonczyla, a wraz z nia czasy, kiedy twz. pracownicy
              > fizyczni zarabiali wiecej niz ci, ktorzy korzystali ze swojej glowy.
              > pielegniarka nie ma nawet 1/10 odpowiedzialnosci lekarza, nie ma nawet
              > 1/1000000 wiedzy lekarza.


              BZDURA!

              Znam wiele pielegniarek ktorych wiedza przewyzszawiedze lekarzy!

              > to nie ona ratuje zycie. ona w tym procesie POMAGA.
              > glownym motorem jest lekarz.

              Nie zawsze, czesto lekarz sie gapi a wlasnie pielegniarka poprawia
              bledy lekarza! Lekarze nie doceniaja pielegniarek i ich wiedzy!

              > kto sadzi, ze jest inaczej to cos z nim nie tak....

              BZDURA! Wyksztalcona pielegniarka ma dluzszy kontakt z pacjentami niz
              lekarz i bardzo czesto widzi bledy lekarskie!

              > nie warto zaprzeczac czemus, co jest oczywiste.

              A co jest oczywiste? ze lekarze lepiej opiowiadaja bajki za ktore biora kase?
              Wielu lekarzy traktuje pacjetow jak kroliki doswiadczalne!

              > popieram rzadania placowe pielegniarek, ale nie bede walczyc za nie. maja swoj
              > zwiazek zawodowy, dlaczego siedza cicho? dlaczego nie przylacza sie do
              > lekarzy?
              Zwiazki zawodowe lekarzy powinny byc zabronione!
              > DLACZEGO?
              • jacek252 Re: kwestia pielegniarek 22.05.07, 17:24
                > Nie zawsze, czesto lekarz sie gapi a wlasnie pielegniarka poprawi
                > a
                > bledy lekarza! Lekarze nie doceniaja pielegniarek i ich wiedzy!

                A mogę prosić o parę przykładów dla rozgrzania dyskusji.

                A ja znam wiele salowych które są o znacznie mądrzejsze od pielęgniarek, więcej wiedzą, poprawiają ich błędy i zap..... za nie kiedy one śpią.
                • meg303 Re: kwestia pielegniarek 22.05.07, 18:43
                  Drogi Jacku:)
                  Jestem pielęgniarką od 17 lat. Nie przypominam sobie salowej na nocnym dyżurze!
                  Każdy chory ma przy łożku DZWONEK, KTóRY WłACZONY BUDZI CAłY ODDZIAł. Nie tylko
                  śpiącą pielęgniarke.
                  Pociszam mnie to, ze kiedy będziesz stary i chory pielęgniarek nie będzie.
                  Dużo zdrowia życzę
                  • jacek252 Re: kwestia pielegniarek 22.05.07, 19:04
                    Mój post był skierowany tylko do lady gadziny i do nikogo więcej.

                    Dziękuję za życzenia. Niestety możesz mieć rację z tym brakiem pielęgniarek. Pozdrawiam wszystkie serdecznie.
              • maretina Re: kwestia pielegniarek 22.05.07, 21:31
                kilka slow wyjsnienia... nie sadzilam, ze znajdzie sie ciemnota, ktorej trzeba
                bedzie wyjasniac roznice miedzy pielegniark lekarzem. otoz: pielegniarka
                pielegnuje, wykonuje proste czynnosci, lekarz decyduje o leczeniu, leczy.
                cos ci sie w pustej glowie pomieszalo...chyba powietrze!
                • meg303 Re: kwestia pielegniarek 23.05.07, 08:32
                  Proste czynności;)
                  Pani doktor... chyba bardzo krótko pani pracuje.
                  Ale mimo wszystko życzliwie pozdrawiam
          • wisienka14 Re: OZZL: Chce "tylko" 1 mld zł z NFZ na podw 22.05.07, 22:36
            nalezy jak najpredzej pozbyc sie wszystkich lekarzy. jak powszechnie wiadomo to
            konowaly, wyzyskujacy ucisniony schorowany polski narod,imprezujacy przez 6 lat
            studiow (jako jedyni studenci studiujacy za pieniadze podatnikow), potem
            wymuszajacy lapowki, szczegolnie na niewinnych dzieciach, bimbajacy sobie cale
            zycie i wylegujacy sie pod parasolkami na bahama za te grube tysiace zarobione
            na jednym etaciatku ( i oczywiscie za te miliony lapowek). w ogole to istnieje
            powszechny spisek lekarzy, by usmiercic kazdego, kto znajdzie sie w polu razenia
            ich dzialan lekarskich. koniec z tym wyzyskiem!!!
      • pyosalpinx Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 13:12
        bzdury wypisujesz. Akurat studiowalem medycyne na zachodzie i placilem
        czesne...200marek na semestr, a to bylo wtedy tyle, ze kazdy mogl sobie na to
        pozwolic. ^teraz studenci placa jakies 200euro i to tez nie jest tak duzo. Nie
        robcie z polskich lekarzy lapownikow i zlodzieji.
        jak kazda grupa zawodowa, chce godnie zyc. chca zarabiac stosownie do wysilku
        ktory wlozyli w swoja edukacje. poza tym praca w szpitalu, to jest skakanie na
        kazde zawolanie, bo od samarytanina mozna tego wymagac.
        slaba kondycja personelu medycznego odbije sie za kilka lat na stanie zdrowia
        spoleczenstwa, a o tym ten zakichany rzad nie mowi.
        sam chcialem wrocic po 25latach do Polski jako lekarz, ale narazie to
        odlozylem, poczekam na V RP...bez rzadu faszystosko-narodowego
        • lady_godziwa OZZL: Chcemy "tylko" 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 13:45
          pyosalpinx napisał:

          > bzdury wypisujesz. Akurat studiowalem medycyne na zachodzie i placilem
          > czesne...200marek na semestr, a to bylo wtedy tyle, ze kazdy mogl sobie na to
          > pozwolic. ^teraz studenci placa jakies 200euro i to tez nie jest tak duzo. Nie
          > robcie z polskich lekarzy lapownikow i zlodzieji.

          200 ero?
          To za ksiązki się płaci!

          Tuition and Fees for a First Year Student are as follows:

          2006-2007

          Tuition $37,200

          Univ. Health Services Fee $1,390

          Blue Cross /Blue Shield $1,216

          Disability Insurance $63

          Matriculation Fee $35

          Educational Materials Fee $375

          Vanderbilt Hall (avg. rent) $6,825

          hms.harvard.edu/admissions/default.asp?page=costs

          Wyksztacenie lekarzaa trwa okolo 8 - 10 lat, a to jest koszt okolo 500,000
          dollarow, ktore lekarze powinni splacic!

          > jak kazda grupa zawodowa, chce godnie zyc. chca zarabiac stosownie do wysilku
          > ktory wlozyli w swoja edukacje. poza tym praca w szpitalu, to jest skakanie na
          > kazde zawolanie, bo od samarytanina mozna tego wymagac.

          Nie trzeba byo zostawac nieukiem lekarzem, chyba ze wojskowym rzeznikiem!

          > slaba kondycja personelu medycznego odbije sie za kilka lat na stanie zdrowia
          > spoleczenstwa, a o tym ten zakichany rzad nie mowi.

          Slabe wyksztacenie lekarzy od lat odbija na jakosci medycyny!

          > sam chcialem wrocic po 25latach do Polski jako lekarz, ale narazie to
          > odlozylem, poczekam na V RP...bez rzadu faszystosko-narodowego

          Rzad obecnie jest najlepszy jaki by od czasow II wojny swiatowej!
          Kaczyscy robia swietna robote, ale byli PZPRowcy, komuchy, UBecy, WSI,
          PRLowcy politycy - TK i sedziowie im w tym ciagle przeszkadzaja !

          LUSTROWAC i na bruk PRLowska burzuazje i darmozjadow!
          Odbierac im rente i kradzione posiadlosci!
          Wowczas beda pieniadze na wszystko!

          TO jest nadal problem w Polsce po rzadach komuchow!


          • knockout Re: OZZL: Chcemy "tylko" 1 mld zł z NFZ na podwy 22.05.07, 18:03
            witam,

            Poprzednik pisal zapewne o edukacji w Niemczech (marki) a nie w USA. Nie
            porownuj tych dwoch systemow. W USA w wiekszosci stanow nie ma powszechnego
            ubezpieczenia medycznego o ile sie nie myle. To tyle nt. tzw. verbal reasoning.

            A co do tego, ze Kaczynscy sa the best - coz, rozejrzyj sie..
            pzdr
      • anders76 Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 13:32
        Zrozumcie ludziska, na zadnym "zachodzie" sie nie placi za zadne studia.
        Studenci otrzymuja stypendia zwrotne i bezzwrotne na swoje koszty utrzymania bo
        nie ma zwyczaju aby finansowala ich rodzina.
        • lady_godziwa OZZL: Chcemy "tylko" 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 13:52
          anders76 napisał:

          > Zrozumcie ludziska, na zadnym "zachodzie" sie nie placi za zadne studia.
          > Studenci otrzymuja stypendia zwrotne i bezzwrotne na swoje koszty utrzymania bo
          > nie ma zwyczaju aby finansowala ich rodzina.

          Ale zes palnal jak slon w kubel!
          Nic nie ma za darmo!
          hms.harvard.edu/admissions/default.asp?page=costs

          Studenci otrzymuja pozyczki bankowe, gwarantowane przez rzad i jak rowniez
          stypendia!

          A kto placi podatki na wyksztacenie innych?

          Ty powinienes zostac ekonomista i ustalac podatki, pewnie bysmy ich nie
          musieli pacic! ;)
    • read1 jak talibowie 22.05.07, 13:03
      dacie miliard albo konowały zaczną podpalać szpitale (państwowe, w prywatnych
      gabinetach nie strajkują).
    • mppmpp Lekarze wy młotki jesteście, trzeba jak górnicy 22.05.07, 13:06
      rozrubę w W-wie zrobić. Spalić coś, zniszczyć, przekleństwa karczemne rzucać! Wtedy dostaniecie! Bawcie się dobrze!
    • uu1 Pomysł mało oryginalny. 22.05.07, 13:09

    • gamon0 Jasne, lekarz i tak się wyżywi 22.05.07, 13:17
      Polska A będzie się leczyła w innych krajach na zachodzie, Polska B na wschodzie...
      no chyba że ktoś będzie chciał nadłożyć drogi... :)))
      • pandzik aaaaaaa 22.05.07, 13:25
        Koszmarne maja wymagania, koszmarne.
        Nierealne.

        Niech jada na zachod , tylko wpierw niech zaplaca za studia.
        I sio...
        • gamon0 Kompromis - podwyżka o symboliczną złotówkę 22.05.07, 13:31
          I każda strona wyjdzie z twarzą z tego impasu...
        • p.s.j Re: aaaaaaa 22.05.07, 14:17
          > Niech jada na zachod , tylko wpierw niech zaplaca za studia.
          > I sio...

          niech placa, tylko wpierw podaj podstawe prawna. I sio...
    • realista1000 Ja bym im dał miliard...klapsów w białe kitle 22.05.07, 13:23
      wiele nie chcę przecie - tylko "miliardzik" - niedużo dla nich - mogli
      strajkować za Millera, komuchy dowodzące kitlami!
    • vai111 Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 13:24
      a kto zna biednego lekarza ??? Ale tak naprawde to spojrzcie na pilegniarki to one zasuwaja i odwalaja cala robote a lekarze maja je gdzies z kazdym strajkiem. A zreszta ja chodze prywatnie i mam to w dupie co sie dzieje...
      • maretina Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 13:27
        vai111 napisał:

        > a kto zna biednego lekarza ??? Ale tak naprawde to spojrzcie na pilegniarki
        to
        > one zasuwaja i odwalaja cala robote a lekarze maja je gdzies z kazdym
        strajkie
        > m. A zreszta ja chodze prywatnie i mam to w dupie co sie dzieje...
        powialo wiejskim intelektem. jestes asystentem leppera? a moze lyzwinskiego?
        • vai111 Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 13:31
          Nie jestem, Jestem zwkłym człowiekiem który zna się na markach samochodów i widzi czym jezdza lekarze Naprawde pomyslcie a prywatnie kto prezyjmuje ????
          Kto za 15 minut bierze 50 zł :) yyy wizyty
          • murek11 Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 16:54
            kur...a - nie wytrzymałem!

            przyszzedł do mnie hydraulik i za wymianę rurki (15 min) wziął 200 złotych.

            nie widzisz różnicy?
            może zrobimy narodowy fundusz hydraulików i będą przychodzić i wymieniać rurkę
            za 7,50? nie chcielibyście?

            a jak będą żądać podwyżek, to powiemy, że to łapówkarze, mordercy, SBcy, albo
            conajmniej TW...
            • karol_7 Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 20:51
              to cena rynkowa, jak cie nie stać to próbuj sam. Po hydrauliku może nie trzeba
              poprawiać o po niedoukach konowalskich czasami się już nie da
              • maretina Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 21:22
                karol_7 napisał:

                > to cena rynkowa, jak cie nie stać to próbuj sam. Po hydrauliku może nie trzeba
                > poprawiać o po niedoukach konowalskich czasami się już nie da

                lecz sie u ydraulik, na cholere ci lekarz? nie widze problemu, w polsce
                zdychanie pod plotem nie jest zabronione.
              • dr01 Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 21:51
                > to cena rynkowa, jak cie nie stać to próbuj sam.
                a widzisz - odwołujesz się do wolnego rynku...
                tak się składa, ze w systemie publicznej ochrony zdrowia NIE MA wolnego runku.
                Dlatego płaca powinna być regulowana odgórnie. Albo zróbcie wolny rynek i będzie
                regulacja oddolna - dla nas to nawet lepiej - zarobimy więcej...
          • lekareczka1 Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 17:26
            vai111 napisał:

            > Kto za 15 minut bierze 50 zł :) yyy wizyty

            Vai, a znasz zasady wolnego rynku? Każdy sprzedaje swoje usługi za tyle, ile są
            skłonni zapłacić kupujący. I tu akurat często (choć nie powiem, że zawsze)
            działa postulowana tu zasada - dobry specjalista może wziąć za wizytę więcej,
            kiepski przy takich stawkach nie będzie miał pacjentów. Prawda, jakie to
            proste?
      • gamon0 Jasne, prywatnie i tak się wyleczy... 22.05.07, 13:29
        :)))
      • kaska10001 Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 20:06
        Pielegniarka zasuwa, i nikt nie mowi ze podwyzka pielegniarce sie nie nalezy.
        Ja zarabiam jako lekarz 50 zl brutto wiecej niz pielegniarka (mowie o etacie-
        porownywalny czas pracy, a dyzury to juz moj czas wolny). Ale jezeli
        pielegniarka pomyli leki i cos sie wydarzy to ja za to odpowiadam w sadzie.
        Lekarz musi miec kase chociaz po czesci adekwatna do odpowiedzialnosci...a
        ponoc ludzkie zycie ma jakas wartosć. Pozdrawiam
        • blackberry7 Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 06.06.07, 00:05
          taaa lekarz odpowiada za pielegniarke ??
          nam mowiono ze to pielegniarka odpowiada za swoje czyny i bledy a lekarz za
          swoje
          napisz w jakim wzgledzie lekarz odpowiada za prace pielegniarki ??
          Jesli pielegniarka pomyli leki to sama za to odpowiada
          Juz nie badz taka wazna i nie przyjmuj na swoje barki takiej odpowiedzialnosci
          kazdy odpowiada za siebie i swoje czyny ... no chyba ze probuje zwalic wine na
          kogos innego ... na personel podwladny ...
          nic tylko uciekac z kraju przed takimi ludzmi jak Ty .
    • tomasz10012 Byle do wyborów 22.05.07, 13:28
      Wydatki wzrosną do 6% PKB ale dopiero w roku wyborczym.
      Podobnie jak obniżenie podatków.
      W przypadku przegranej PiS-u zawsze będzie można powiedzieć, że naród
      uniemożliwił przeprowadzenie głębokiej reformy, przecież PiS najpierw
      musiał "posprzątać" po III RP.
      Hihihi
    • biczbiczbicz Kasy fiskalne i 1% VAT obnażyłby obłudę lekarzy 22.05.07, 13:28
      W prywatnych gabinetach średnia krajowa to nieopodatkowana dniówka :]
      • mk0101 Re: Kasy fiskalne i 1% VAT obnażyłby obłudę lekar 22.05.07, 13:32
        Sek w tym,ze nie mowimy o prywatnych gabinetach tylko o tych refundowanych z
        NFZu. Dla mnie moga byc wszystkie prywatne bez kontraktow z NFZ i wizyta u
        lekarza POZu powiedzmy 50 zl i niech sobie bedzie ten 1% vat,a nawet i 10:P
      • tomasz10012 Re: Kasy fiskalne i 1% VAT obnażyłby obłudę lekar 22.05.07, 13:33
        biczbiczbicz napisał:

        > W prywatnych gabinetach średnia krajowa to nieopodatkowana dniówka :]
        ********************************************************************************
        Kłania się reforma, której nikt tak naprawdę nie chce.
        Jakaś forma prywatyzacji służby zdrowia, jakaś forma prywatyzacji ZUS-u ,
        możliwość dobrowolnych ubezpieczeń i bardzo szybko sytuacja zaczęłaby wyglądac
        inaczej.
        Jakby pacjent był ubezpieczony ( a nie płacił jakiegoś dziwnego haraczu do ZUS-
        u i nic z tego nie ma) i lekarz też, to wtedy biegałyby białe kitle za
        pacjentami, a nie pacjenci za białymi kitelkami.
        • vai111 Re: Kasy fiskalne i 1% VAT obnażyłby obłudę lekar 22.05.07, 13:35
          Tak ale są lekrze partacze i z czego by żyli ???
          Pozdrawaim zankomitego lekarza Dr Sape ;)
          • tomasz10012 Re: Kasy fiskalne i 1% VAT obnażyłby obłudę lekar 22.05.07, 13:37
            vai111 napisał:

            > Tak ale są lekrze partacze i z czego by żyli ???
            > Pozdrawaim zankomitego lekarza Dr Sape ;)
            ********************************************************

            wtedy rynek sam by się ich pozbył, tak to funkcjonują w najlepsze.
            Zresztą nie dotyczy to tylko lekarzy.
            • vai111 Re: Kasy fiskalne i 1% VAT obnażyłby obłudę lekar 22.05.07, 13:42
              Ja jestem za pełną prywatyzacją
              wkurza mnie jeszcze takie podejscie ze chamstwo niektórych lekarzy tlumaczy sie niskimi zarobkami Jesli kultura osobista zalezy od wynagrodzenia to strach wejsc do biedronki albo tesco czy i innego marketu
              • tomasz10012 Re: Kasy fiskalne i 1% VAT obnażyłby obłudę lekar 22.05.07, 13:44
                vai111 napisał:

                > Ja jestem za pełną prywatyzacją
                > wkurza mnie jeszcze takie podejscie ze chamstwo niektórych lekarzy tlumaczy
                sie
                > niskimi zarobkami Jesli kultura osobista zalezy od wynagrodzenia to strach
                wej
                > sc do biedronki albo tesco czy i innego marketu
                ********************************************************************************
                miło jest nadawać na tych samych falach.
                • vai111 Re: Kasy fiskalne i 1% VAT obnażyłby obłudę lekar 22.05.07, 13:47
                  To mnie podnosi na duchu
                  pozdrawaim i zycze milego dnia :)
    • pw2221 dobra rada! niech jadą do iralndii i tam strakują 22.05.07, 13:38
      ....
      • maretina Re: dobra rada! niech jadą do iralndii i tam stra 22.05.07, 13:46
        niech tu strajkuja i zostaja.
      • lady_godziwa dobra rada! niech jadą do iralndii i tam stra 22.05.07, 13:58

        a moze do kopalni, niech wreszczie popracuja jak prawdziwi gornicy!



        To w irlandi bedzie bezrobocie, i w dol pojda ceny medycyny!
        Lekarze irlandcy beda wowczas przeklinali polskich lekarzy!

        Beda wracali i pracowali i blagali aby im placili tyle ile przed wyjazdem!

      • nd116 Aby moc parcowac w UK pol lekarz mosi zdac egzamin 22.05.07, 13:58
        z jezyka agielskiego przed komisja Cambridge Uniwersity w Londynie.Zdawalnosc
        tego egzaminu - polacy, hindusi, ukraincy = 40%. FCE czy Advance ktore zrobil
        za pieniadze tausia z lapowek jest tu nie wazne. Jest tu pewien system /ESOL-
        English for speakers in other language/ i tylko zdanie jezyka na poziomie
        level2 /entry1, entry2, entry3, level1/ przed nieprzekupna komisja z Cambridge
        potwierdza znajomosc angielskiego na poziomie akademickim i warunikiem
        koniecznym do podjecia pracy. A wiec lekarze-lapowkarze na oklamujcie ludiz
        nawet tym ze w UK czekaja na was z otwartymi rekami. A druga rzecz ciekawe czy
        ponocnym dyzurze np w ST Thomas Hospital w Centrum Londynu polegajacym na
        ratowaniu zycia przez wyciaganie roznych przedmiotow, cial obcych z pol zywych
        afganczykow, pakinstanczykow, wietnamczykow, polakow, rosjan lekarz bedzie mial
        dosc sily psychicznej przyjsc na drugi ostry dyzur.
        • jacek252 Re: Aby moc parcowac w UK pol lekarz mosi zdac eg 22.05.07, 17:40
          Jak ktoś zdał advance to z tym egzaminem też powinien sobie poradzić. Zresztą nie jest taki trudny.
        • b52h Re: Aby moc parcowac w UK pol lekarz mosi zdac eg 22.05.07, 20:21
          wnosząc po liczbie błędów i poziomie niechęci do lekarzy
          chyba jesteś właśnie po dyżurze w ST Thomas Hospital
    • piwi77 Miliardowi na podwyżki dla lekarzy mówię, nie! 22.05.07, 13:48
      Nie ma, że komuś bilet do Irlandii funduje budżet państwa.
      • maretina Re: Miliardowi na podwyżki dla lekarzy mówię, nie 22.05.07, 13:55
        to nie jest domaganie sie fundowania. to egzekwowanie godziwej zaplaty!
        • piwi77 Re: Miliardowi na podwyżki dla lekarzy mówię, nie 22.05.07, 14:12
          O godziwej zapłacie decyduje rynek, a nie wymuszania strajkiem.
          • bleman ale w polsce nie ma wolnego rynku uslug medycznych 22.05.07, 15:02

          • maretina Re: Miliardowi na podwyżki dla lekarzy mówię, nie 22.05.07, 15:09
            piwi77 napisał:

            > O godziwej zapłacie decyduje rynek, a nie wymuszania strajkiem.
            ales ty madry! to powiedz zatem pisiorom, zeby wreszcie urynkowili sluzbe
            zdrowia, bo na razie pitola, ze kazdy ma miec za darmo. zatem jaki rynek? to
            komunistyczna reglamentacja, to panstwo decyduje o tyl ilu obywateli moze zlamac
            reke, ile moze miec atak wyrostka robaczkowego, ile moze byc protez stawow
            biodrowych itd.... zatem wypchaj sie z populizmem, mowmy o FAKTACH.
            • piwi77 Re: Miliardowi na podwyżki dla lekarzy mówię, nie 22.05.07, 17:06
              maretina napisała:

              > zatem wypchaj sie z populizmem, mowmy o FAKTACH.

              Mówienie o rynku to raczej nie jest populizm, a służbę zdrowia trzeba
              sprywatyzować i byliśmy już na dobrej drodze, po reformach Buzka, ale następne
              rządy marnują tamte osiagnięcia, ku uciesze nierozgarniętego tłumu. Ja mogę
              tylko co najwyżej głosowac w wyborach i pisać na forum, co też czynię i innym
              polecam.
              • lekareczka1 Re: Miliardowi na podwyżki dla lekarzy mówię, nie 22.05.07, 17:30
                piwi77 napisał:

                > Mówienie o rynku to raczej nie jest populizm, a służbę zdrowia trzeba
                > sprywatyzować i byliśmy już na dobrej drodze, po reformach Buzka, ale
                następne
                > rządy marnują tamte osiagnięcia, ku uciesze nierozgarniętego tłumu.

                Oj trzeba, trzeba. Tylko czemu nie wiedzą o tym ci, od których to zależy...
                • b52h Re: Miliardowi na podwyżki dla lekarzy mówię, nie 22.05.07, 20:26
                  lekareczka1 napisała:

                  > piwi77 napisał:
                  >
                  > > Mówienie o rynku to raczej nie jest populizm, a służbę zdrowia trzeba
                  > > sprywatyzować i byliśmy już na dobrej drodze, po reformach Buzka, ale
                  > następne
                  > > rządy marnują tamte osiagnięcia, ku uciesze nierozgarniętego tłumu.
                  >
                  > Oj trzeba, trzeba. Tylko czemu nie wiedzą o tym ci, od których to zależy...

                  Konstytucja RP (autor Kvasman + wielkie czcigodne grono autorytetów
                  moralnych z nieboszki UW):

                  Art. 68.

                  1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.

                  2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne
                  zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków
                  publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.

                  to tak a propos prywatyzacji...
      • endriu-1 Re: Miliardowi na podwyżki dla lekarzy mówię, nie 22.05.07, 17:41
        Znam to środowisko po pracy "strajkowej" w szpitalach idą do pracy w NZOZ - ach
        prywatnych praktykach MAJĄ ALTERNATYWĘ na utrzymanie rodziny tam nie Narzekają
        słowa nie wspomną o podwyżkach. Gdie lojalność i uczciwość gdzie moralność cały
        czas sprawa dotyczy tych samych pacjentów i tych samych lekarzy. żenada,
        • jacek252 Re: Miliardowi na podwyżki dla lekarzy mówię, nie 22.05.07, 17:44
          Nie narzekają bo tam lepiej płacą, ale co to ma do rzeczy.
    • student_umcs To się zwolnijcie i wypier.... z tego kraju!! 22.05.07, 13:57
      j/w
      • bat_oczir Re: To się zwolnijcie i wypier.... z tego kraju!! 22.05.07, 14:07
        a Ty sie wtyedy lecz.....sam.

        Bo jak Ci sié wydaje, ze do Polski z jej najnizszymi w Unii Europejskiej i
        jednymi z najnizszych w calej Europie nakladami na ochrone zdrowia ktokolwiek
        przyjedzie pracowac......to niech Ci sie dalej wydaje.

        nie od dzis wiadomo, ze najszczesliwszy na swiecie jest kompletny idiota, bo
        wszystko mu sie wydaje latwe......
      • rozbojnik_rumcajs Psychologia czy Socjologia 22.05.07, 14:13
        na UMCS?
      • bleman No i sie zwalniaja i wyp... z tego kraju 22.05.07, 15:03
        w ktorym ludzie uwazaja ze ktos po 6 letnich studiach wielu latach stazy i
        robienia specjalizacji powinien zarabiac mniej niz facet ukladajacy cegly....
        • karol_7 Re: No i sie zwalniaja i wyp... z tego kraju 22.05.07, 21:02
          a co to ma do rzeczy ile się uczył skoro niedouczonym ale zarozumiałym
          konowałem został? Można płacić ale za wiedzę i umiejętności a nie za tro że się
          tępak pół życia uczył i nic nie umie - Twoje argumenty są żenujące
      • maretina jakich kulturalnych, wrazliwych 22.05.07, 15:13
        i madrych studentow maja u rydzyka w toruniu. czy to miasto ma jakikolwiek powod
        do dumy? na razie jedynie do wstydu....
        • bleman ale umcs jest w lublinie ;-) 22.05.07, 15:16

          • maretina zatem przepraszam rydzyka, wspolczuje lublinowi... 22.05.07, 15:24

      • equilibrysta Re: To się zwolnijcie i wypier.... z tego kraju!! 22.05.07, 17:06
        Na miejscu lekarza tak właśnie bym zrobił- olał ten bajzel, takich mądrali jak
        Ty i się stąd zawinął... i jeszcze by się za mną kurzyło.

        Ale lekarzem nie jestem tylko potencjalnym pacjentem i wizja szukania w
        promieniu 200km np anestezjologia kiedy będę leżał z np podoponowym krwiakiem
        mózgu po wypadku czekając na operację (nie mówiąc o innych specjalistach) mnie
        zwyczajnie nie kręci- dlatego powiem inaczej- sam idioto wyp...aj z takimi radami.
        • karol_7 Re: To się zwolnijcie i wypier.... z tego kraju!! 22.05.07, 21:04
          ty z takimi obrażeniami to lepiej księdza szukaj a nie konowała, jeśli
          chciałbyś jeszcze trochę pożyć
    • tow.molibden lekarze (sprywatyzowani!) - tak, politycy - nie! 22.05.07, 14:01
      Kolejne rządy "zamiatały pod dywan" problem uzdrowienia służby zdrowia;
      PiS-owski rzad jest wyjątkowo bezradny (Religa) i zarazem arogancki ("kamasze"
      Dorna, Kaczy nski)w pohukiwaniu na lekarzy, którzy nie zawinilli temu, że
      politycy woleli wydawać miliardy n.p. na samolot F 16, "becikowe" itp.. A że
      brak prywatyzacji spowodował, że lekarze mają u nas mentalność urzędników
      (często skorumpowanych, leniwych, nepotystycznych, nieuprzejmych,
      niedouczonych)i nie da się ich lubić - to zupełnie inna sprawa.
    • mail25 OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 14:03
      wypie..ć na zbity ryj wszystkich urzędasów darmozjadów z NFZ
      • 77qwerty Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 14:07
        > wypie..ć na zbity ryj wszystkich urzędasów darmozjadów z NFZ


        wypie..ć na zbity ryj konowały
        leczyc sie bedziemy rumiankiem sami

    • jolojo Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 14:04
      A może tak połączyć podwyżki z ograniczeniem ilości etatów przepracownych
      lekarzy - tak jak to robi się z pracownikami naukowymi. Można to zrobić
      poprzez np ograniczenie wystawiania recept.Bazy danych zakupu leków na recepty
      byłyby weryfikatorami. Zawsze się zastanawiam czyje to "fury" stoją na
      parkingach przyszpitalnych. Chyba - przy dochodzie 1400 lekarzy to pacjentów.
      • lekareczka1 Re: OZZL: Chcemy tylko 1 mld zł z NFZ na podwyżki 22.05.07, 17:35
        jolojo napisał:

        > A może tak połączyć podwyżki z ograniczeniem ilości etatów przepracownych
        > lekarzy - tak jak to robi się z pracownikami naukowymi. Można to zrobić
        > poprzez np ograniczenie wystawiania recept.Bazy danych zakupu leków na
        recepty
        > byłyby weryfikatorami.

        Taaa, mamy kolejki do zabiegów, czemu nie wprowadzić kolejek po recepty? "Pan
        do doktora M.? Och, doktor M. ma już zapisy po recepty na cztery miesiące do
        przodu, może zapisze się pan do doktor C., ona ma tylko dwumiesięczną kolejkę"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka