tetlian 23.05.07, 07:04 Co tu dużo mówić. Mamy po prostu państwo policyjne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
konread Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 07:06 Jeszcze trochę a kaczkodany gotowe nam stan wojenny wprowadzić:) Odpowiedz Link Zgłoś
wiedmak Re: Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 07:15 Tam od razu panstwo policyjne, ubeckie metody prostej tluszczy, ktorej rodziny pracowaly w UB, donosily na Zydow czy w jakikolwiek inny sposob upamietnily sie w 'walce'. Wystarczy przeanalizowac falszywki naszego lidera. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 07:17 lekarze do wojska Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 07:39 aron2004 napisał: > lekarze do wojska aron do psychiatryka... Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 08:17 1965kl napisał: > WOJSKO NA LEKARZY buhahahahah:) gdyby marzenia bolaly, to bys sie z bolu skrecal:) Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 14:36 maretina napisała: > 1965kl napisał: > > > WOJSKO NA LEKARZY > > buhahahahah:) > gdyby marzenia bolaly, to bys sie z bolu skrecal:) Albo lepiej: "Gdyby głupota bolała, wyłbyś dniem i nocą". Odpowiedz Link Zgłoś
genyo Re: Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 09:59 aron2004 napisał: > lekarze do wojska won moherze do rydzyja, a jeszcze lepiej do Afgtanistanu, tam pokazesz co potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika a co grozi dyrektorowi za powiedzenie pis-esbekom 23.05.07, 10:19 Spier... na drzewo!!! Przecize szpitale nie sa zalezne, a nowa waaadza dba o demokracje tak bardzo, ze dawkuje w malych ilosciach. Serio - od Polakow zalezy, czy dadza sie znowu stlamsic. Pogonic te bande w pis.. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza.... 23.05.07, 07:27 Jak górnicy zaczęli strajkować i protestować na ulicach doszło do regularnej bitwy z policją. Thatcher nie ustąpiła i dzięki czemu W. Brytania wyszła na prostą. Wtedy też lewaki mówiły o "państwie policyjnym", teraz wszyscy dziekują Żelaznej Damie... Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 07:34 Gomułka w 1970 był ostrzejszy, Gierek w 1976 też. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 07:45 Głupie porównanie z Gomułką... teraz w Polsce jak i za Thatcher w UK była demokracja i wolny rynek. A niestety związkowcy przez swoje krzyki i protesty często chcą zniszczyć ten wolny rynek i demokrację. Np. dziwię się że pozwolono na chuligaństwo związkowców podczas demonstracji górniczych w Polsce... Związkom zawodowym nie wolno za bardzo ustępować - bo będzie druga Francja, wysokie bezrobocie i dyktat związków nad rzadem i wszystkimi, którzy będą z podatków finansować ich działalność. Pytanie czy chcemy iść drogą Francji (wysokie bezrobocie i niski wzrost) czy drogą W. Brytanii. Ja wole rozwiązanie brytyjskie - dlatego ze związkowcami trzeba ostro... Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 08:02 palestrina2005 napisał: > A niestety związkowcy przez swoje krzyki i protesty często chcą zniszczyć ten > wolny rynek i demokrację. Mamy wolny rynek w słuzbie zdrowia? Żartujesz chyba. Nie bez przyczyny mówi się "służba zdrowia", lekarzy i pielęgniarki traktuje się jak służbę właśnie. Czy to normalne, żeby lekarz za godzinę pracy dostawał mniej niż tramwajarz? Czy to normalne, żeby młody lekarz zarabiał mniej niż jego rówieśnik -kafelkarz? Nie mówiąc już o historyku z IPN-u, który zarabia ze 2-3 razy tyle, co lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
patefoniq Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 08:51 wiktoriaka napisała: > palestrina2005 napisał: > > > A niestety związkowcy przez swoje krzyki i protesty często chcą zniszczyć > ten > > wolny rynek i demokrację. > > Mamy wolny rynek w słuzbie zdrowia? Żartujesz chyba. Nie bez przyczyny mówi się > "służba zdrowia", lekarzy i pielęgniarki traktuje się jak służbę właśnie. Czy t > o > normalne, żeby lekarz za godzinę pracy dostawał mniej niż tramwajarz? Czy to > normalne, żeby młody lekarz zarabiał mniej niż jego rówieśnik -kafelkarz? Nie > mówiąc już o historyku z IPN-u, który zarabia ze 2-3 razy tyle, co lekarz. Nie mowiac o Informatyku, ktory zarabia mniej niz Spawacz, czy robotnik budowlany (nie uwlaczajac tym zawodom) i na dodatek nie moze znalezc wogole pracy, bo nie ma znajomosci (Z wlasnego przykladu)... :| Pomijam ceny kursow dajacych wieksze kwalifikacje, ktore oczywiscie sa "MILE" widziane... (MSCA - do 10 000, CCNA - tez ok. 3 000)... Szkoda, ze zarabiam ok. 1 000 zl na reke i powinienem sie cieszyc, ze wogole mam prace i to w "zawodzie" - wklepujac dane do komputera... A uwazam, ze wiedze mam jak swoje mozliwosci finansowe i tak wielka... Nie gadajcie mi zatem, ze jest dobrze... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
pawciu2 Pomysl z Policja jest absurdalny i godny potepieni 23.05.07, 09:28 Problem w tym, ze zakala polskiej sluzby zdrowia, to nie ci co strajkuja, tylko ci - ktorych kryja ci co strajkuja. Zaszyta w gabinecie Pani Wiesia, zapisuje wszystkim witamine A, lub diagnozuje alergie za alergia u wszystkich dzieci. Szczesliwa, ze dostaje 2.5 tys/m-c. Inna Pani wiesia stwierdza, ze dziecko ma problemy ze sluchem i trzeba szybko cos z tym zrobic. W kolejsce do pani Wiesi - 8 na 10 dzieci ma problem ze sluchem. W kolejce do pozostalych lekarzy - tylko 1 na 20. Jak to jest? Zeby dostac opinie, trzeba pojsc do kilku lekarzy i wybrac ta, na ktora padlo najwiecej glosow. Dyrektor szpitala muszac zatrudnic specjaliste nie bedzie sie wahal z usunieciem pani Wiesi, ktora pobiera co miesiac 2.5 tys. Usunie 7 Wies i na to miejsce wstawi 2 dobrze oplacane Jole, ktore beda przychodzic o 9 a nie o 11 jak pani Wiesia i pracowac przez 8h, a nie 4 jak pani Wiesia. W obecnej sytuacji wystarczy ze dyrektor szpitala wreczy zwolnienia i zatrudni od nowa tylu lekarzy na ilu bedzie go stac - i kazdego z nich poprosi o podanie kwoty za ktora zgodzi sie pracowac, a na brakujacy personel bedzie musial zroganizowac pieniadze. Lekarze sami zadbaja o to, aby usunac panie Wiesie. To jest dosc znana procedura w wielu firmach (przewaznie prywatnych) ale w Panstwowych tez sie stosuje (rekrutacja). Niestety w Panstwowych firmach jest zasada przyjmowania po znajomosci i za ladne nogi. Wtedy pensja jest niska, ale mozna nic nie robic - bo sie ja dostaje za znajomosc lub nogi a nie za prace. Jesli najprosztrze zabiegi wykonuje stazystka, asystuja jej 4 inne i 2 lekarzy pije kawe - kazdy bierze po 2 tys, to lepiej dac 8 jednemu -ktory bedzie pracowal, a te 6 pozostalych poslac do diabla. Nie trzeba Policji - wystarczy zwolnienie z pracy. Bez zandych wilczych biletow, bez zlosliwosci. Po prostu: nie stac mnie na 5-ciu specjalitow od robienia RTG. Potrzebuje jednego. Jesli ktos nie ma tyle ambicji, zeby poszukac dobrze platnej pracy, a ta ktora ma wydaje mu sie zla - to trzeba mu uzmyslowic, ze zarabia tyle ile jego praca jest warta. I nie twierdze, ze zdrowie nie jest warte - twierdze, ze jakosc polskiej sluzby zdrowia - jest bardzo zla. I nie chodzi tutaj o specjalitow - ci maja sie dobrze i w ogole by nie strajkowali. Chodzi tutaj o przecietnego lekarza, ktory skonczyl studia albo byle jak, albo byle jak 20 lat temu i teraz ma to wszystko gleboko - lekarza, ktory jak leczy pacjenta - to pacjent sie zastanawia - co to bedzie? lepiej czy gorzej po takiej kuracji. Lekarza do ktorego sie chodzi - jak juz zabraknie pomyslow, lub jak sie wie na co jest sie chorym, lekarza ktory diagnozuje chorobe - zanim jeszcze zbada pacjenta. Dobrzy lekarze - sa slabo oplacani, bo leniwi lekarze - zabieraja im kase. Tak dlugo jak Panstwo bedzie wszystkich utrzymywac nie ma szansy na wyleczenie sluzby zdrowia. Niestety, tylko sluzba zrowia moze sie sama oczyscic z nierobow. Najgorszym co mozna zrobic jest pracowac po 20h/dzienne za marne pieniadze. Wystarczy, ze absolwenci medycyny podzieliliby sie z prasa tym - z czym spotykaja sie na codzien. Jesli praca jest zla - to ja zmieniam. p ps Jesli chodzi o informatykow (programistow), to minimalna pensja to jest 2.6tys, i to w najmniejszych miasteczkach i po kiepskich studiach na tym kierunku. I to pierwsza praca. Oczywiscie sa informatycy i informatycy. Pierwsza praca po informatyce na UW (a nawet "w trakcie" - IV i V rok) - 5.5 - 6 tys zl. I w dodatku czesto nie ma zadnej odpowiedzialnosci, poza finansowa - wieksza lub mniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
patefoniq Re: Pomysl z Policja jest absurdalny i godny pote 23.05.07, 10:23 pawciu2 napisał: > ps > Jesli chodzi o informatykow (programistow), to minimalna pensja to jest 2.6tys, > > i to w najmniejszych miasteczkach i po kiepskich studiach na tym kierunku. I to > > pierwsza praca. Oczywiscie sa informatycy i informatycy. Pierwsza praca po > informatyce na UW (a nawet "w trakcie" - IV i V rok) - 5.5 - 6 tys zl. > I w dodatku czesto nie ma zadnej odpowiedzialnosci, poza finansowa - wieksza > lub mniejsza. Ciekawe jest to, ze mieszkam w Lodzi, jestem Sieciowcem, sprzetowcem i programowanie tez nie jest mi obce. Pracowalem w firmie, w ktorej odpowiadalem za 500 komputerow lokalnie i wszystkie w calej polsce (w wiekszosci przypadkow zdalnie sie cos robilo, ale i trzeba bylo czasem pojechac). Za to wszystko (byly luzne dni, ale byly i takie, ze 10h ostro zasuwalem a i w sobote, czasem w niedziele trzeba bylo cos zrobic - a przede wszystkim odpowiadalem za wszystkie komputery, a malo ich nie bylo) mialem 1800 do reki. Skonczylo sie tym, ze firma zdecydowala sie na outsourcing, a mnie podziekowali (coz opoznione terminy platnosci za faktury, to teraz atut nie do pobicia). Obecnie majac udokumentowanego prawie 6 lat doswiadczenia w zawodzie z referencjami nie moge znalezc pracy. Wklepuje teraz jakies glupie akcesoria do bazy za 900 zl. Mam kolege, ktory robi certyfikat, o ktorym wspomnialem wczesniej i podeslal mi testy. Nie ukrywam, ze zrobilem wszystkie z glowy i zaliczylem je w 99%. Ide na rozmowe i mowie, ze chcialbym ok. 2-2,5k na reke, co i tak jest malo, na co ludzie zalamuja rece, ze tyle to nie dadza... Powiedz mi, gdzie tak zarabia informatyk jak piszesz, gotow jestem sie przeprowadzic. Informatyka w Polsce upada. Kazdy konczy WSHE, WSINF itp., a nie potrafia prostych rzeczy (dla mnie prostych i oczywistych) zrobic przy komputerze, nie maja myslenia informatycznego, ale to wystarcza, zeby byc dla mnie konkurencja, bo zadowalaja sie pensja 1k do reki i psuja rynek. Pracodawcy nie przeszkadzaja ich srednie umiejetnosc, bo luka jest zapchana... Programisci nie potrafia nic zrobic przy komputerze (to tak jakby zawodowy kierowca nie umial zmienic kola, czy zarowki, albo dolac plynu do spryskiwaczy), to samo sieciowcy, ktorzy nie znaja sprzetu... A ja nie moge pracy znalezc, a takich jak ja jest mnostwo. Odpowiedz Link Zgłoś
wohltemperierte Re: Pomysl z Policja jest absurdalny i godny pote 23.05.07, 10:33 > ps > Jesli chodzi o informatykow (programistow), to minimalna pensja to jest 2.6tys, > > i to w najmniejszych miasteczkach i po kiepskich studiach na tym kierunku. Mało wiesz o pensjach informatyków widzę... Z ciekawości ostatnio zgłosiłem kandydaturę do kilku firm. CV mam dość imponujące, staż w zawodzie prawie dziesięcioletni. Dla potrzeb argumentacji napiszę że specjalizacja: front/backend WWW, FTSy itd. Pierwsza firma: "ale my mamy maksymalny budżet na nowe stanowisko 2000 brutto!" Druga: "Przepraszamy, ale trzy tysiące brutto to maksimum" Trzecia zaoferowała 4k netto (zastanawiałbym się gdybym nie musiał dojeżdżać, poza tym własną działalność mam i nie chcę jej przerywać :) Nowalijki po studiach/stażach/pracy w knajpkach int. i serwisach raczej nie mogą liczyć na więcej niż 1200-1500 netto. A Kraków to ponoć bogate miasto. Więc nie pitol, proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
grzes1966 Re: Pomysl z Policja jest absurdalny i godny pote 23.05.07, 10:44 pawciu2 dużymi literami: BRAWO TEN PAN! Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Pomysl z Policja jest absurdalny i godny pote 23.05.07, 15:06 pawciu2 napisał: > > Problem w tym, ze zakala polskiej sluzby zdrowia, to nie ci co strajkuja, tylko > > ci - ktorych kryja ci co strajkuja. Zaszyta w gabinecie Pani Wiesia, zapisuje > wszystkim witamine A, lub diagnozuje alergie za alergia u wszystkich dzieci. > Szczesliwa, ze dostaje 2.5 tys/m-c. Inna Pani wiesia stwierdza, ze dziecko ma > problemy ze sluchem i trzeba szybko cos z tym zrobic. W kolejsce do pani Wiesi > - > 8 na 10 dzieci ma problem ze sluchem. W kolejce do pozostalych lekarzy - tylko > > 1 na 20. Jak to jest? Zeby dostac opinie, trzeba pojsc do kilku lekarzy i > wybrac ta, na ktora padlo najwiecej glosow... Dokładnie było tak w latach 80 - tych, kiedy moje dzieci chodziły do szkoły. Taka "pani doktor szkolna" (praca w tym charakterze była traktowana jak zesłanie) 9 na 10 chłopców odsyłała do chirurga, gdyż wykryła u nich... brak jednego jądra! Oczywiście chirurg specjalista wyśmiał tą jej "diagnozę. Podobny przykład sprzed trzech lat; moja żona miała kłopoty z woreczkiem żółciowym. Przez kilka lat dosłownie była zwodzona przez różnych konowałów, aż poszła prywatnie, zapłaciła 45 zł. za USG, otrzymała natychmiast skierowanie do "kliniki jednego dnia", która miała umowę z NFZ. Metodą laparoskopową zoperowano woreczek i po 2 dniach było po wszystkim. Oczywiście za ten zabieg nie trzeba było nic płacić, a nawet kierownik tej kliniki surowo zabronił nam dawania lekarzom i pielęgnierkom wszelkich "dowodów wdzięczności". Zgadnijcie, dlaczego służba zdrowia boi się takich rozwiązań? Już próbowałem na to odpowiedzieć w jednym z moich postów. Odpowiedz Link Zgłoś
slawomir.wroblewski Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 10:17 Bzdura. Dla chcącego nie ma nic trudnego. > MSCA - do 10 000 Kupujesz 4 książki z serii MCSE TrainingKit (ok. 500 zł za komplet)i zakuwasz z nich. Potem idziesz na 4 egzaminy (80 $ sztuka) > CCNA - tez ok. 3 000 Kupujesz książkę Wendell'a Odom'a "CCNA Self-Study" uczysz się a potem walisz na egzamin. Inna metoda, to wyciągnąć pieniądze z EFSu na szkolenia (zwracają do 100% wartości kursu). Np. z programu e-pracownik www.epracownik.edu.pl Zrób to, a w większym mieście znajdziesz prace i twoim zmartwieniem będzie: jak tu nie wpaść w drugi próg podatkowy. -------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
patefoniq Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 17:24 slawomir.wroblewski napisał: > Bzdura. Dla chcącego nie ma nic trudnego. > > Kupujesz 4 książki z serii MCSE TrainingKit (ok. 500 zł za komplet)i zakuwasz z > nich. Potem idziesz na 4 egzaminy (80 $ sztuka) > Kupujesz książkę Wendell'a Odom'a "CCNA Self-Study" uczysz się a potem walisz n > a > egzamin. Tak czy siak wychodzi niebagatelna kwota ok. 3 000 zl. Jakbym mogl tyle w siebie zainestowac, to bym nie pisal na forum, ze jest zle. Nie kazdy ma taka kwote "na zbyciu". Ale dzieki za rade... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
skubi6 Czy trzeba płakać nad informatykami 23.05.07, 11:33 > Nie mowiac o Informatyku, ktory zarabia mniej niz Spawacz, czy robotnik budowla > ny (nie uwlaczajac tym zawodom) i na dodatek nie moze znalezc wogole pracy, bo > nie ma znajomosci (Z wlasnego przykladu)... Informatyk, który nie może znaleźć pracy, to ciężki przypadek. Brak znajomości tego nie tłumaczy, muszą być jeszcze jakieś inne braki... > .. A uwazam, ze wiedze mam jak swoje mozliwosci finansowe i tak wielka... Myślę, że potencjalni pracodawcy są trochę innego zdania. Bo gdyby byli tego samego zdania, co ty, to byś nie miał powodu się skarżyć. www.skubi.net/lustracja.html Odpowiedz Link Zgłoś
patefoniq Re: Czy trzeba płakać nad informatykami 23.05.07, 17:27 skubi6 napisał: > Informatyk, który nie może znaleźć pracy, to ciężki przypadek. Brak znajomości > tego nie tłumaczy, muszą być jeszcze jakieś inne braki... > > Myślę, że potencjalni pracodawcy są trochę innego zdania. Bo gdyby byli tego > samego zdania, co ty, to byś nie miał powodu się skarżyć. A skad Ty mozesz wiedziec, jaka dysponuje wiedza...? Znasz mnie...? Ciezki moze w warszawie, nie w Lodzi... Znam mase informatykow, ktorzy chodza bez pracy, a sa naprawde bardzo dobrzy w tym co robia.... Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 11:59 > Mamy wolny rynek w słuzbie zdrowia? Żartujesz chyba. Nie bez przyczyny mówi się > "służba zdrowia", lekarzy i pielęgniarki traktuje się jak służbę właśnie. Czy t > o > normalne, żeby lekarz za godzinę pracy dostawał mniej niż tramwajarz? Czy to > normalne, żeby młody lekarz zarabiał mniej niż jego rówieśnik -kafelkarz? Nie > mówiąc już o historyku z IPN-u, który zarabia ze 2-3 razy tyle, co lekarz. Nie to nie normalne. Podobnie jak nie normalne jest, że młody fizyk, czy chemik zarabia mniej niż kafelkarz. Nienormalne jest również to, że lekarze żądają dla siebie 7000 miesięcznie, ale młodym lekarzom proponują wolontariat. Nienormalne jest, że starych lekarzy jest nieporównanie więcej niż młodych. Nienormalne jest, że lekarze nie przestrzegają zaleceń WHO wydanych ponad 20 lat temu. Itd, itp. W polsce (dużą literą będzie, jak polska zasłuży) jest bardzo wiele rzeczy nienormalnych. Najbardziej nienormalne jest to, że lekarz, któremu się nie podobają zarobki zasuwa do ministra, zamiast do dyrektora szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 14:33 wiktoriaka napisała: Nie > mówiąc już o historyku z IPN-u, który zarabia ze 2-3 razy tyle, co lekarz. Ale o ileż pożyteczniejszą pracę ten "historyk" wykonuje! Pożyteczniejszą oczywiście dla obecnej władzy! Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 08:11 palestrina2005 napisał: > Głupie porównanie z Gomułką... > teraz w Polsce jak i za Thatcher w UK była demokracja i wolny rynek. > A niestety związkowcy przez swoje krzyki i protesty często chcą zniszczyć ten > wolny rynek i demokrację. > Np. dziwię się że pozwolono na chuligaństwo związkowców podczas demonstracji > górniczych w Polsce... > Związkom zawodowym nie wolno za bardzo ustępować - bo będzie druga Francja, > wysokie bezrobocie i dyktat związków nad rzadem i wszystkimi, którzy będą z > podatków finansować ich działalność. > Pytanie czy chcemy iść drogą Francji (wysokie bezrobocie i niski wzrost) czy > drogą W. Brytanii. Ja wole rozwiązanie brytyjskie - dlatego ze związkowcami > trzeba ostro... Na razie Polska kroczy drogą Gomułki, Moczara i NSDAP. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 08:45 Nie słyszałem aby w Polsce kogoś zamordowano z powodów politycznych... wiec bez takich głupich porównań... Naucz się chłopcze lepiej historii, przydałyby ci się korki w szkole Giertycha... bo SLD źle cię wyedukowało... Odpowiedz Link Zgłoś
patefoniq Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 08:57 palestrina2005 napisał: > Nie słyszałem aby w Polsce kogoś zamordowano z powodów politycznych... > wiec bez takich głupich porównań... > > Naucz się chłopcze lepiej historii, przydałyby ci się korki w szkole > Giertycha... bo SLD źle cię wyedukowało... A Barbara Blida - no chyba, ze umiala sama sobie strzelic prostopadle w klatke piersiowa... Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 hahahahahahahaha..aleś sobie "autorytet" znalazł 23.05.07, 10:25 Blida - hahahahahhaha... Aferzystka, która najprawdopodobniej chciała się postrzelić aby uniknać przesłuchania. Skoro wybrała śmierć zamiast więzienia jej sprawa. Nawet jej mąż mówił (GW pisała) że wcześniej mówiła że jak ABW po nią przyjdzie to się zabije... Ale sobie "autorytety" znalazłeś... Blida...afera weglowa... widzę że w spiskowe teorie dziejów uznajesz... moze jeszcze wierzysz, że w Polsce lata UFO... Bardzo dobrze - Ziobro powinien być twardy jak Reagan w walce z komuną - nie słuchać gadania lewaków z SLD broniących kolesiów od afer tylko dalej aresztować aferzystów. A jak któryś z aferzystów woli popełnić samobójstwo niż odpowiadać za przekręty - jego wolny wybór... Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: hahahahahahahaha..aleś sobie "autorytet" znal 23.05.07, 12:41 > Aferzystka, która najprawdopodobniej chciała się postrzelić aby uniknać > przesłuchania. Czy aferzystka, czy nie, to nie wiem, więc się nie będę wypowiadał. Natomiast mam poważne obawy, że postrzelić się, aby uniknąć przesłuchania przez polską policję, to by pewnie wielu było gotowych. Bo PO przesłuchaniu, to przyznają się nawet do morderstw, których nie popełnili. Przytoczyć tu mogę sprawę trzech nastolatków z Poznania, czy podejrzaną co najmniej sprawę sąsiada 7-letniej Grażynki, który został aresztowany w 24 godziny od znalezienia zwłok po czym przyznał się po dwóch tygodniach przesłuchań (choć tu należy dodać, że ten człowiek jak dotąd nie udowodnił swojej niewinności). A wracając do tematu, to fakt, że policja zajmuje się spisywaniem protestujących przeciwko rządowi, jeżeli jest rzeczywiście faktem, nie pozostawia wątpliwości. Państwo prawa tak nie robi. I kropka. I takim państwem polska niewątpliwie nie jest (właściwie, to bez względu na to, czy przyjmiemy formalną, czy materialną koncepcję praworządności). Nie mówię przy tym, że nie jest, bo Kaczyńscy, tylko to, że nigdy nie była. Po prostu nie uznała pewnych wolności obywatelskich, które powinna po 1990r. Przypominam także, że na protestujących przeciwko zabudowaniu doliny Rozpudy też nasłano policję. Naprawdę nie rozumiem, o czym są dyskusje, czy polska jest państwem prawa, bo OCZYWIŚCIE nie jest. Nie spełnia definicji. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Kaczyńscy są jak Thatcher! 23.05.07, 10:00 Też rozwiązali prolem strajkujących górników. Trcohę innym sposobem, ale jakże skutecnzie. Wspólnie z SLD i przystawkami dali im lekko licząc 100 miliardów złotych poprzez ustawę górniczą, zapewniając sobie głosy i spokój przed wyoorami. Brawo! Nie ma wątpliwości, że będziemy drugim UK... Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 14:12 wiktoriaka napisała: > Gomułka w 1970 był ostrzejszy, Gierek w 1976 też. A najostrzejszy był Jaruzel w 1981 roku, bo strajki tłumione przez tamtych były lokalne, a Jaruzel rozszerzył swoje represje na cały kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Palestrina mam na Ciebie kwity 23.05.07, 10:02 bez przesady, z nigo taki Warszawiak jak z koziej dupy trąba. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 07:41 tyle, ze porownanie gornictwa do opieki zdrowotnej to jak porownaie ciebie do madrej osoby....to dwa rozne biguny. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 14:14 maretina napisała: > tyle, ze porownanie gornictwa do opieki zdrowotnej to jak porownaie ciebie do > madrej osoby....to dwa rozne biguny. No właśnie, ja zareagowałaby Żelazna Dama, gdyby nie chodziło o górników, ale o National Health Service? Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 07:49 Jak gornicy chca strajkowac,to kaczyscie sypia kasa.To taka drobna,choc nie jedyna i nie najwazniejsza roznica pomiedzy "Zelazna Dama" a kaczymi smrodami. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 14:22 x2468 napisał: > Jak gornicy chca strajkowac,to kaczyscie sypia kasa.To taka drobna,choc nie > jedyna i nie najwazniejsza roznica pomiedzy "Zelazna Dama" a kaczymi smrodami. Tak też robili komuniści w 1980 i 1981 roku - jeździli po kraju z worem pieniędzy i "gasili" strajki. Czym się to skończyło - "nawisem inflacyjnym" (dziwoląg znany chyba tylko w realnym socjalizmie), zapaścią gospogarcza, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 08:02 palestrina2005 napisał: > Jak górnicy zaczęli strajkować i protestować na ulicach doszło do regularnej > bitwy z policją. > Thatcher nie ustąpiła i dzięki czemu W. Brytania wyszła na prostą. I Torysi przegrali wybory. Jaruzelski też próbował wyprowadzić Polskę "na prostą" i w rezultacie runął komunizm. Kaczkodany też to przypłacą utratą władzy. Jak na razie Konstytucja gwarantuje prawo do strajków - ale co tam dla bydła i prostaków Konstytucja. Won na drzewo banany prostować. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 08:46 Thatcher rządziła b. długo, każdy kiedyś odchodzi i przegrywa... to reguły demokracji... ale wyprowadziła UK na prostą i dzieki niej nawet Partia Pracy jest teraz najbardziej prawicowa wśród europejskiej lewicy. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 09:48 To Blair wymusił usunięcie z programu Partii Pracy bzdurnych wpisów o upaństwowieniu przedsiębiorstw i itp. głupot. Wówczas Thatcher nie rządziła. Pisz jak masz coś mądrego, a nie jak ci ślina coś przyniesie lub mail od pryncypałów. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 10:27 Zasługą Thatcher jest to że dzieki udanym reformom zmieniła sposób myślenia Brytyjczyków. Gdyby nie Thatcher Blair nie robiłby tego co robił do tej pory... Odpowiedz Link Zgłoś
wiedmak Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 08:48 Jakbys dziubus wiedzial w takim Sheffield nie ma juz gornikow czy hutnikow, bi nie byli potrzebni. A po co nam lekarze? Zeby ciemne spoleczenstwo utrzymywac sztucznie przy zyciu? O nie, lepiej niech lekarze emigruja, a lokalna czern schdzi w wieku lat 40. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 11:35 wiedmak napisał: > Jakbys dziubus wiedzial w takim Sheffield nie ma juz gornikow czy hutnikow, bi > nie byli potrzebni. A po co nam lekarze? Zeby ciemne spoleczenstwo utrzymywac > sztucznie przy zyciu? O nie, lepiej niech lekarze emigruja, a lokalna czern > schdzi w wieku lat 40. Tak jest po jakiego nam Lekarze, niech emigrują, nas ojciec Rydzyk uleczy modlitwą. Radio Maryja - głos agneta w Twoim domu Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 10:12 A nasi drodzy rzadzacy przed gornikami i rolnikami portkami trzesa za to na lekarzy (z widlami nie przyjda)tajniakow nasylaja. Thatcher dbala o panstwo, nasi dbaja tylko i wylacznie o swoje interesy. Odpowiedz Link Zgłoś
kralik111 Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 11:15 palestrina2005 napisał: > Jak górnicy zaczęli strajkować i protestować na ulicach doszło do regularnej > bitwy z policją. > Thatcher nie ustąpiła i dzięki czemu W. Brytania wyszła na prostą. > > Wtedy też lewaki mówiły o "państwie policyjnym", teraz wszyscy dziekują > Żelaznej Damie... Palestrina, teraz juz przeszedles w glupocie samego siebie, poczytajcos na temat ktorym sie podpierasz a pozniej PiSdziel :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 11:19 palestrina2005 napisał: > Jak górnicy zaczęli strajkować i protestować na ulicach doszło do regularnej > bitwy z policją. > Thatcher nie ustąpiła i dzięki czemu W. Brytania wyszła na prostą. > > Wtedy też lewaki mówiły o "państwie policyjnym", teraz wszyscy dziekują > Żelaznej Damie... Przyrównujesz żelazną damę do tego wypierdka ? Oszalałeś ? Słgusa Rydzyka chcesz porównywać z w tak wybitną postacią? Bardzo ubliżyłeś Margater Thacher oj bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
vas-b Re: Margareth Thatcher była jeszcze ostrzejsza... 23.05.07, 11:34 Dziecino mylisz pojecia,jak zwykle wy pisowcy zanjdziecie wytlumaczenie swojej glupoty..Chcialbym,zeby pisuary poszly droga Zelaznej Damy ale to nie ten garnitur,za krotkie nozki Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Rezim na kaczych łapach chwieje się 23.05.07, 07:19 Policja w szpitalach?A to dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
cicho_tam Jak w szpitalach przestali leczyć 23.05.07, 07:44 to niech przynajmniej będzie tam policja. Swoją drogą w każdym kraju konieczne jest zbieranie informacji, szczególnie o wydarzeniach zagrażających ogółowi społeczeństwa. Przecież płacimy podatki po to, aby ktoś wiedział co się dzieje w kraju, czego kto chce i czym straszy. Lekarze straszą akurat doprowadzeniem do zagłady społeczeństwa przez zaniechanie udzielania pomocy i wyjazd do Irlandii (tam na nich niecierpliwie czekają), więc obowiązkiem władzy jest obserwacja. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenasamozwaniec Re: Jak w szpitalach przestali leczyć 23.05.07, 11:22 ...waadza doprowadza do zagłady społeczeństwa nie dając forsy na służbę zdrowia i nie reformując służby zdrowia, (a dla górników co przyjechali rozróbę w stolicy robić to forsę szybko znaleźli...) Reforma lecznictwa jest konieczna, potrzebne zwiększenie środków i sensowne wykorzystywanie tych, które są (ale nie na drodze centralnego planowania!) Nie dziwię się lekarzom i służbie zdrowia, że protestują: jak długo lekarze, pielęgniarki (a i nauczyciele...) mogą słyszeć, że mają się najeść swoją misją? I patrzeć jak inne grupy zawodowe (zatrudnione "na państwowym") idą ze śrubami i butelkami na parlament i dostają co chcą... Żeby było jasne - nie pracuję w budżetówce... Ani w żadnym medycznym zawodzie. A przychodnia, do której czasem chodzę z dziećmi po poradę lekarską - odkąd jest spółką pracowniczą czy czymś takim, ma się dużo lepiej niż wtedy, gdy była "państwowa", tzn. pacjent ma się dużo lepiej i lepszy jest poziom opieki :- ) Wiem, że w przypadku szpitali taki zabieg jest trudniejszy, bo kosmicznie drogi sprzęt, bo skomplikowane zabiegi... Ale nie słyszę, aby ktoś choćby próbował zacząć myśleć, jak to zrobić, jak pójść w stronę włączenia choćby kilku zdrowych mechanizmów rynkowych. "Zagłada społeczeństwa"... A ja po prostu nie chcę, żeby lekarz czy pielęgniarka, którzy mnie leczą, zarabiali tak tragicznie mało, że albo są sfrustrowani bo nie mają za co normalnie żyć, albo chwytają prace dodatkowe i są potem totalnie przemęczeni. Bałabym się być pacjentem takich przemęczonych... Łapówki biorą daleko nie wszyscy. A zdarza się, że ludzie na wsi chcą płacić lekarzowi w państwowym ośrodku za każdą wizytę u niego, a nawet za wypisanie recepty, np. 5zł, bo wiedzą ile on zarabia. Czy lekarz na to pójdzie, to już inna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenasamozwaniec Re: Jak w szpitalach przestali leczyć 23.05.07, 11:28 reasumując: uważam, że strajk służby zdrowia, choć może być dla mnie uciążliwy (oby nie był), prawdopodobnie leży w moim interesie jako pacjenta. Prawdopodobnie, bo to zależy od tego, co uda się uzyskać i czy równocześnie z podwyżkami rozpocznie się jakieś zmiany systemowe. Odpowiedz Link Zgłoś
grzes1966 Re: Jak w szpitalach przestali leczyć 23.05.07, 11:43 magdalenasamozwaniec napisała: > reasumując: uważam, że strajk służby zdrowia, choć może być dla mnie uciążliwy > (oby nie był), prawdopodobnie leży w moim interesie jako pacjenta. > Prawdopodobnie, bo to zależy od tego, co uda się uzyskać i czy równocześnie z > podwyżkami rozpocznie się jakieś zmiany systemowe. Jeżeli nie zostaną przeprowadzone zmiany systemowe tzn. dogłębna prywatyzacji wszelkich placówek służby zdrowia, chociażby w formie oddawania ich personelowi medytcznemu za symboliczną złotówkę, żadne podwyrzki płac nie rozwiążą problemu. będzie on wracał jak bumerang bo człowiek zatrudniony na etacie zawsze zarabia za mało. Więc strajki się powtórzą, za, rok, za dwa regularnie i cyklicznie. A państwo doktorowstwo nadal uprawiać będzie sztuki magiczne w postaci przebywania jednocześnie w kilku miejscach ( tzn. pracować jednocześnie na trzech etatach, wykonując wynikające z umowy o pracę obowiązki w trzech różnych miejscach, wtym samym czasie. dalej uprawiać będzie prywatną praktykę lekarską korzystając z należącej do przychodni czy szpitali bazy lokalowej, sprzętowej materiałowej ( tego nieodpłatnego korzystania nie uważają za dochód ) i jak najbardzej każdy ordynator będzie czuł się absolutnym właścicielem swego kawałka szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Jak w szpitalach przestali leczyć 23.05.07, 14:19 cicho_tam napisał: > to niech przynajmniej będzie tam policja. > Swoją drogą w każdym kraju konieczne jest zbieranie informacji, szczególnie o > wydarzeniach zagrażających ogółowi społeczeństwa. Przecież płacimy podatki po > to, aby ktoś wiedział co się dzieje w kraju, czego kto chce i czym straszy. > Lekarze straszą akurat doprowadzeniem do zagłady społeczeństwa przez > zaniechanie udzielania pomocy i wyjazd do Irlandii (tam na nich niecierpliwie > czekają), więc obowiązkiem władzy jest obserwacja. Częściowo masz rację, zbieranie informacji o obywatelach przez uprawnione do tego organy nie jest niczym zdrożnym. Problem jest w tym, kto i jaki z tych informacji robi użytek. A swoją drogą, to SB też w ten sposób uzasadniała swoje działania. Odpowiedz Link Zgłoś
cicho_tam Państwo jako pracodawca ma chyba jakieś prawa 23.05.07, 17:47 W szczególności ma nie tylko prawo, ale i obowiązek ustalić, ilu lekarzy i na jakich stanowiskach jest niezadowolonych z pracy. Jest duża szansa, że protesty organizują młodzi gniewni, którzy niewiele poza krzykiem potrafią (tak to najczęściej bywa): z małą stratą przekwalifikuje się ich na hydraulików i glazurników, gdzie zarobią jak należy. Skoro policja robi takie paskudne rzeczy jak kiedyś SB (stoi po stronie władzy i przepytuje niezadowolonych i strajkujących) należy jak najszybciej powołać IPN-IV dla sprawnego przeprowadzenia lustracji TW IV RP. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 W CBA powinien być specjalny dep. ds. lekarzy 23.05.07, 07:25 i robić prowokacje z łapówkami. Jak któryś z lekarzy weźmie - aresztować. To oduczy lekarzy łapówkarstwa. Będzie więcej kasy w budżecie co uwolni środki na podwyżki dla lekarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
333a3 Jak za najgorszych czasów komuny 23.05.07, 07:36 Wtedy też spisywano strajkujących. ________________________ Będę głosował na Marianne Rokitę Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Za komuny łapówki wśród lekarzy kwitły 23.05.07, 07:50 więc nie porównuj... A co daje miękka postawa wobec strajków mamy na przykładzie Francji gdzie jest teraz tak totalny burdel, że Francuzi poszli wreszcie po mrozum do głowy i wybrali ostrego Sarkozy'ego. W. Brytania już od dawna wie że ze związkowcami nie można za łagodnie. M. Thatcher się z nimi uporała, dzięki czemu W. Brytania zbiera teraz owoce w postaci wysokiego wzrostu i niskiego bezrobocia. Odpowiedz Link Zgłoś
antypisiorek palestrina co za mądrość z ciebie bije 23.05.07, 09:26 twoje analizy, pronania, znajomośc historii i sytuacji politycznej w krajach europy, baa cąłego świata jest porażająca...marnujesz się, idź do rządu fachowców :) a może już w nim jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś
grzes1966 Re: palestrina co za mądrość z ciebie bije 23.05.07, 11:45 po co z nim polemizujesz. zamieszczanie naście razy postu o identycznej treści wskazuje na cyklofrenię Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Tiaaa, cos i mi to przypomina z lat 80-tych 23.05.07, 07:51 funkcyjni aparatczycy chodzili nerwowo i patrzyli kto nie bedzie pracował, nie mieli szczęścia, nnie wiedzielli ze odwołano strajk. Tak naprawde to nie chodziło im o zakapowanie ale o to by pokazac że u nich spokojnie i ze kontroluja sytuację, co by nie powiedzieć wiekszość z nich nie kapowała, w przeciwieństwie do obecnych"patriotów".Patrzac na to wszystko, próby ponownego związania wojska z budowami dróg, czekam na "spontaniczne" czyny społeczne, odzwierciedlającymi zaangazowanie w euro 2012 a tak naprawdę popierajacych linie partii, cos mi sie wydaje ze znowu bede wrogiem ustroju, tylko ze takowego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Tak, tak, zróbmy drugą Francję.wysokie bezrobocie 23.05.07, 07:53 i niski wzrost... Francja zawsze cackała się ze związkowcami i teraz mają totalny burdel. Ale Francuzi zmądrzeli i wybrali Sarkozy'ego... który jest ostry ... Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: Tak, tak, zróbmy drugą Francję.wysokie bezrob 23.05.07, 08:37 palestrina2005 napisał: > i niski wzrost... > > Francja zawsze cackała się ze związkowcami i teraz mają totalny burdel. > Ale Francuzi zmądrzeli i wybrali Sarkozy'ego... który jest ostry ... xxxxxxxxxxxxxxxx Z idiotami takimi jak Ty nie dyskutuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Pisz na temat albo zamilcz. 23.05.07, 09:26 rozumiem ze nie mozesz zabrac głosu w tych tematach bo nie przezyłes takich sytuacji i trudno Ci uwierzyc ze obecni "patrioci" robia to samo co przebrzydłe komuchy robiły przed okragłym stołem, ale to jest prawda.Co do związków, w Polsce działalnośc związkowa zatrzymała sie na ochronie etatów, co to za zwiazek który jest na etacie u pracodawcy? Nie takie były zamierzenia. Czuja sie potrzebni w spółkach skarbu państwa, tam gdzie kazda ekipa rządowa lokuje swoich lojalnych funkcjonariuszy, tam tez się trzymaja związki. od czasu do czasu podkręcone przez zarząd zastrajkuja by ich nie sprzedawać(wymusic lepsza pracę)lub postraszyc szaraków ze jak ich wykupia to straca prace, bo zachód chce sie pozbyc konkurencji - to sa oryginalne słowa związkowców Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Bezrobocie to mamy wyższe od Francji. A nie żyjemy 23.05.07, 09:35 na ich poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Tiaaa, cos i mi to przypomina z lat 80-tych 23.05.07, 14:24 a.k.traper napisał: > funkcyjni aparatczycy chodzili nerwowo i patrzyli kto nie bedzie pracował, nie > mieli szczęścia, nnie wiedzielli ze odwołano strajk. Tak naprawde to nie > chodziło im o zakapowanie ale o to by pokazac że u nich spokojnie i ze > kontroluja sytuację, co by nie powiedzieć wiekszość z nich nie kapowała, w > przeciwieństwie do obecnych"patriotów".Patrzac na to wszystko, próby ponownego > związania wojska z budowami dróg, czekam na "spontaniczne" czyny społeczne, > odzwierciedlającymi zaangazowanie w euro 2012 a tak naprawdę popierajacych > linie partii, cos mi sie wydaje ze znowu bede wrogiem ustroju, tylko ze > takowego nie ma. Funkcyjni aparatczycy nie donosili, bo to im donoszono! Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Sorry, ale chyba nie zrozumiałes co napisałem. 25.05.07, 11:22 opisałem jedna sytuację, co dodonoszenia to tak, była pewna hierarchia.Sekretarze czy jakie tam funkcje pełnili chodzili i patrzyli czy nie przerywamy roboty, tak szczerze mówiąc nie byli to ludzi skłonni donosić, często wręcz dawali cynk o jakichs dziwnych ruchach esbecji, oczywiscie nie osobiscie. Wiesz co mi jeden z nich powiedział w 1990 roku? Prosił bym nigdy nie podawał nazwisk tych co mi czasem informacji udzielali lub ostrzegali. Takie fakty tez miały miejsce, oni sie zwyczajnie bali. I co mam zrobic liste tych co zachowywali sie jak ludzie? Czy inna tych co im donosili a oni nie robili z tego uzytku? a może tych co brali udział w czynach społecznych na rzecz poparcia PZPR a teraz sa zwolennikami PiS-u i krzycza o lustracji? Instnkt mi podpowiada ze era czynów spółecznych wróci i to niedługo. Referendum na odlasiu był taka próbką społecznej uległosci, na razie nieudaną. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk1 Re: W CBA powinien być specjalny dep. ds. lekarzy 23.05.07, 07:37 Aleś głupia/i totalnie. Ta głupota przebija nawet głupote twoich mocodawców, czyli Pisięta. Nawet za miliard dolarów łapowy nikt cie nie jest w stanie wyleczyć. Lecz sie razem ze swoimi. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: W CBA powinien być specjalny dep. ds. lekarzy 23.05.07, 07:42 koniecznie, co tam departament. to za malo, ministerstwo powloac i dorna lub edgara na ministra! L:) zmien dilera malenka, te dragi sa zle. masz po nich dziwne jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Ten departament już jest 23.05.07, 07:44 palestrina2005 napisał: > i robić prowokacje z łapówkami. > Jak któryś z lekarzy weźmie - aresztować. ******************************************* Taki departament już istnieje. Problem w tym, że za niewielką sumkę przymyka oczy na to i owo. Odpowiedz Link Zgłoś
bat_oczir Re: W CBA powinien być specjalny dep. ds. lekarzy 23.05.07, 08:52 a to budzet te lapowki daje? albo rodacy zamiast na lapowki dadza te forse na Skarb Panstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper a dlaczego tylko lekarzy? 23.05.07, 10:01 Wiesz cos o urzędnikach decyzyjnych tam gdzie załatwiaja jakies pozwolenia lub przetargi? Czy znasz tematy z Wojskowych Komend Uzupełnień, policzysz ile tam krówek i swinek słuzyło zamiast poborowych, dowiedz się że typowali na szkolenia po nazwiskach, np, Barszcz na szkółke kucharską, absolwent szkoły specjalnej do jednostki specjalnej, bywało. Każdemu mozna zrobic podpuchę i zamknać tylko czy to jest sposób na uzdrowienie? Najpierw trzeba zaproponowac konkretne rozwiazanie a potem pilnowac przestrzegania. Od razu widac ze jestes teoretyk, i kiedys dostaniesz zyciowego kopa, oby jak najwczesniej, madrym ludziom przynosi to pozytek a głupim pogłebia się depresja. Ja zaliczam cie do pierwszych tylko niedoswiadczonych. To co proponujesz to typowe rozwiązanie wykorzystywane w celu pozbycia sie niewygodnych ludzi, takze przez władze komunistyczne, donosy i ordynarne podkładanki razem z zeznaniami "wiarygodnych" świadków były zawsze pod reką. Zacznijmy robic to uczciwie i porzadnie, zbudujmy Polske a nie którąs tam RP, tylkon tyle nam trzeba, dla niektórych to niezrozumiałe bez kilku trupów lub agentów. nie wiem czy czytałes ksiazki: Archipelag Gułag, Pod biczem swastyki oraz Przygody Dyla Sowizdrzała, zacznij od tej ostatniej, przemysl to co widzisz i to co czytasz a wtedy wiele zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
polf Re: W CBA powinien być specjalny dep. ds. lekarzy 23.05.07, 10:45 Jak poważnie zachorujesz sama z łapówą polecisz by szybciej być obsłużona. Lekarz powie ci "nie biorę chcę normalnie zarabiać" i każe ci iść na koniec kolejki. Wtedy przyjdzie ci do głowy by iść prywatnie. Uzbierasz dziesięciokrotność swojej łapówki a lekarz powie ci proszę na koniec kolejki termin dla pani za 2 miesiące. Cześć pieśni. Życzę szczęścia. Pamiętaj teraz pyskujesz bo nie chorujesz, zaczniesz chorować docenisz pracę lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: W CBA powinien być specjalny dep. ds. lekarzy 23.05.07, 11:39 palestrina2005 napisał: > i robić prowokacje z łapówkami. > Jak któryś z lekarzy weźmie - aresztować. > To oduczy lekarzy łapówkarstwa. Będzie więcej kasy w budżecie co uwolni środki > na podwyżki dla lekarzy... Człowieku co tydzień w niedziele w kościółku tysiące ogłupionych ludzi wręcza łapówkę czarnym w zamian za zbawienie. Dzieje się tak na skutek oszustwa wspieranego przez aparat państwowy ( lekcje religii w szkołach). I gdzie do jest CBA ? Odpowiedz Link Zgłoś
delju Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 07:34 Wypytują, a co mają robić.Przecież nie będą złodziei łapać bo to trzeba umieć.Nie będą osiedli patrolować bo to niebezpieczne ,a grasują tu bandy gó..arzy.Pobić mogą,broń albo pałkę zabrać, więc wypytują a i czasami widzę ich w procesji w Boże Ciało.Jaki kraj taka policja. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos nic dodać nic ująć 23.05.07, 07:41 powoli zaczyna się robić z naszego kraju państwo policyjne Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Policyjna Rada Ocalenia Narodowego? 23.05.07, 07:42 - Gromadzimy sygnały z całego kraju, w których szpitalach protestują lekarze - powiedział nam nadkom. Krzysztof Hajdas z Wydziału Prasowego Komendy Głównej Policji w Warszawie. - Rutynowo zbieramy informacje o wszelkich zdarzeniach mogących nieść ze sobą jakiekolwiek zagrożenia. ******************************************* Przez pewien czas przed wprowadzeniem stanu wojennego, podobną aktywnością wykazywali się wojskowi. Też wypytywali, co komu dolega, jakie są problemy itd. Część narodu nawet uwierzyła, że wojskowym zależy. Jak się skończyło, wszyscy wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
spark5719 PRON cię żywi, PRON cię broni...:) 23.05.07, 09:49 (idź głosować z PRONciem w dłoni ;P) Tylko nie mów, że wracają stare koszmary... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: PRON cię żywi, PRON cię broni...:) 23.05.07, 10:47 spark5719 napisał: > (idź głosować z PRONciem w dłoni ;P) > > Tylko nie mów, że wracają stare koszmary... ****************************************** Mogę nie mówić. Ale, czy to coś zmieni? Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 07:43 Pomalu kaczysci nam udowodnia ze Kiszczak przy dzisiejszej grupie trzymajacej waadze to przedszkolak. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 08:08 x2468 napisał: > Pomalu kaczysci nam udowodnia ze Kiszczak przy dzisiejszej grupie trzymajacej > waadze to przedszkolak. "Lojalka" Kaczyńska zalecała się do niego przy Okrągłym Stole, a raczej pod Okrągłym Stołem, bo pustą makówką sięgała mu zaledwie do... sami wiecie, to się trochę poduczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
rmk1 Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 07:45 No cóż, policja ma faktycznie ważne zadania. Szkoda, że brakuje im takiej odwagi w patrolowaniu osiedli :) Przypomniał mi sie taki stary kawałek wzgórza yapa3: " tu nie ma psów, nie ma patroli byli tu potrzebni, ali ich to p.d.li" Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: od tego oni są 23.05.07, 07:46 aron2004 napisał: > łachmactwo trzeba tępić i bardzo dobrze że policja pyta. Od tego oni są - od > tego są oni. ****************************************** Czy chodzi o tę samą policję, która zatuszuje wszystko za niewielką sumkę? Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 07:51 Czasy jak za Bieruta, Gomulki & Co. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 ...Lekarze................... 23.05.07, 07:52 Krytycznie ale faktycznie. Rzad uderzyl po kieszeni lekarzy.Dzieki akcjom Policji udalo sie zablokowac na ten rok przeplyw nielegalnie 8 mld zlotych.Tyle pod stolem wplywalo do ich kieszen.Wscieklosc lekarzy jest uzasadniona.Pozostali na golych pensjach ktore jak wszystkim wiadomo nie sa wysokie.Bardzo wielu lekarzom marzy sie system z USA.Najwazniejsze jednak podobne zarobki.Lekarze zapominaja ze zarabianie takiej kasy wiaze sie z zainwestowaniem w studia.A ile to nasi lekarze zainwestowali?Panstwo oplacilo im studia .Zarabiac jednak chca jak w Stanach gdzie trzeba bylo najpierw w ten biznes zainwestowac jakies 100 tys.dolarow.Chca kapitalizmu czy komunizmu?Zainwestuj a potem wymagaj.Tak to dziala w cywilizowanych krajach Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Lekarze. A co Cię to obchodzi? 23.05.07, 07:55 A czy to wazne gdzie kto mieszka? Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: Lekarze. A co Cię to obchodzi? 23.05.07, 08:01 Durny polonusie nikt tam Cię w tej Francji nie chce! Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Lekarze. A co Cię to obchodzi? 23.05.07, 08:03 Boli cie ze nawet we Francji wiedza lepiej co dzieje sie w Sluzbie Zdrowia niz np.Ergo.Malo wiesz wiec drazni cie fakt ze ktos wie.Masz dostep do internetu wiec-ucz sie. Odpowiedz Link Zgłoś
polf Re: presentation1... to esbecki prowokator..Olejc 23.05.07, 10:51 I taki jest efekt braku leczenia psychiatrycznego... Musisz sie leczyć ale nie masz u kogo biedaku. No i schizofrenik paranoidalny zawsze twierdzi, że jest zdrowy... Współczuję ci biedaku... Odpowiedz Link Zgłoś
polf Re: presentation1... to esbecki prowokator..Olejc 23.05.07, 10:58 Oczywiści leczyć ma się prsentation. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: presentation1... to esbecki prowokator..Olejc 23.05.07, 11:02 Pomiata nim zycie a zale wylewa na forum Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo specjalnie osmiesza dekomunizacje 23.05.07, 12:45 teraz wiele osob sadzi ze tylko debile jak presentation czy junkier sa za lustracja. celowa robota SB, chroniacej swoje zrodla w rzadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 08:30 w kieszen mojego budzetu nie walnal. pod stolem to jedynie krzeselka posiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
bat_oczir Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 08:56 > Krytycznie ale faktycznie. > Rzad uderzyl po kieszeni lekarzy.Dzieki akcjom Policji udalo sie zablokowac na > ten rok przeplyw nielegalnie 8 mld zlotych.Tyle pod stolem wplywalo do ich kies > zen. LOL. Zrodlo tej kwoty poprosze, tylko nie Komenda Glowna :) Wscieklosc lekarzy jest uzasadniona.Pozostali na golych pensjach ktore jak > wszystkim wiadomo nie sa wysokie. pierniczy ci sie rowno.... Bardzo wielu lekarzom marzy sie system z USA.N > ajwazniejsze jednak podobne zarobki.Lekarze zapominaja ze zarabianie takiej kas > y wiaze sie z zainwestowaniem w studia.A ile to nasi lekarze zainwestowali? Pans > two oplacilo im studia . po pierwsze jedno z drugim nie ma nic wspolnego. A po drugie - podatkow to ich rodzice nie placili, ze piszesz "panstwo"? Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 09:01 Nie obaliles wiec niczego co napisalem.Co do statystyk.Sa z KG Policji.A twoje widocznie z radia Bialorus. Odpowiedz Link Zgłoś
bat_oczir Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 09:04 presentation1 napisał: > Nie obaliles wiec niczego co napisalem.Co do statystyk.Sa z KG Policji.A twoje > widocznie z radia Bialorus. aha, czyli jednak ziobrowe dane z Ministerstwa Prawdy. Nie mam wiecej pytan do swiadka. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 09:06 Polska jest krajem demokratycznym i wszystkie dane opieraja sie na analizach roznych ministerstw czy agencji nawet pozarzadowych.Tak to dziala wszedzie.Chyba ze niektorzy zamiast mozgu maja chorobsko ktore podsuwa im liczby. Odpowiedz Link Zgłoś
neptus Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 09:33 Skoro ten reżim Ci się tak podoba, to co robisz za granicą? Odpowiedz Link Zgłoś
bat_oczir Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 09:58 presentation1 napisał: > Polska jest krajem demokratycznym i wszystkie dane opieraja sie na analizach ro > znych ministerstw czy agencji nawet pozarzadowych.Tak to dziala wszedzie.Chyba > ze niektorzy zamiast mozgu maja chorobsko ktore podsuwa im liczby. tylko, ze akurat takie dane jak obieg pieniedzy w szarej strefie ZAWSZE sa danymi szacunkowymi i opieraja sie na symulacjach. Owszem, mozesz danym z KG slepo wierzyc, ale nie od dzis wiadomo, ze dane o wykrywalnosci przestepstw i tym podobne zawsze sa przez MSW zawyzane. A juz na pewno teraz, gdy PiS mialo poprawe bezpeieczenastwa na wyborczych sztandarach...... Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 11:04 To na czym chcesz sie opierac?Dane z roznych agencji pozarzadowych podaja nawet wyzsze kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
bat_oczir Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 11:30 mozna oszacowac skale korupcji. Ale jak cchesz racjonalnie oszacowac skale zmniejszenia korupcji wsrod lekarzy wskutek dzialan policji??? Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 09:59 To dziwne, ale częsciowo zgadzam się z presentation. Żeby nie posypały się zaraz na mnie gromy, nie jestem przeciwna lekarzom, pracowałam w szpitalu, wiec też nic nie wyssałam sobie z palca. Ale 5000-7000 tys to też przesada...Taka pensja z budżetówki? Przy stanie naszych finansów? Lekarz jak i przedstawiciel innych zawodów ma do wyboru szpital albo prywatny gabinet. Zazwyczaj wybiera jedno i drugie, a potem narzeka, ze jest zmeczony... I tak maja dobrze, bo powinni w tych gabinetach mieć kasy fiskalne. A nie mają...Dlaczego chcą pracować w szpitalach? To tak im na biedakach zależy? Nie, bo w szpitalach mają szansę douczać się, doszkalać, doktoryzować, rośnie ich prestiż, mogą tam reklamować swój prywatny gabinet, mają dostęp do sprzetu, którego używają nie do tych celów, do których został zakupiony...Lekarz chce mieć i wróbla i przysłowiowego kanarka... A tak się nie da... Powinni zauważyć też swoje przywileje: 1. Brak kas fiskalnych w gabinetach 2. Prezenty od wdziecznych pacjentów po zabiegach 3. Przywileje i ułatwienia wynikajace z umowy o pracę 4. Lekarze i ich rodziny nie wiedzą co to kolejki po kilka miesiecy, mają badanie robione od ręki 5. Darmowe, bardzo drogie studia 6 Prestiż Te te, które mi się od razu kojarzą... Najrozsadniej byłoby podnieść płace najgorzej zarabiającym lekarzom, aby była to mniej wiecej średnia krajowa. 5000-7000 mało kto w Polsce zarabia poza przedsiebiorcami i ośrodkami prywatnymi, i lekarze powinni to zrozumieć. Takie stawki powinni zarabiać w szpitalach tylko najwyżej cenieni specjaliści. A nie wszyscy jak leci, tylko dlatego że mają taki czy inny stopień naukowy... Ponadto medycyna powinna być studiami płatnymi, oczywiście z odpowiednim funduszem stypendialnym dla najzdolniejszych. Nie powinno być tak, ze z naszych podatków płacimy za kształcenie lekarzy, a potem leczą oni Anglików... Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 11:01 Dzieki.Moje posty sa krytyczne, chce zeby byly przeciwwaga do narzekan czesci srodowiska w sumie czesto bezzasadnych.Rozumie ze wielu lekarzy ma bardzo niskie pensje-to trzeba zmienic.Wiem takze ze Sluzba zdrowia kuleje.Nie jest to zasluga tego rzadu ale polityki w tym sektorze nieprowadzonej przez ostatnie kilkanascie lat.Niemcy 10 lat wprowadzaja reforme a strajki jak byly tak sa.Roznica polega na tym ze tam lekarze nie odchodza od lozek pacjentow a swoje protesty przenosza na ulice.Wydaje mi sie ze nastal czas na konstruktywne rozwiazanie tego problemu przez wszystkie opcje polityczne.Trzeba zwrocic uwage na to ze po raz pierwszy caly koszyk ma byc przedstawiony pod koniec czerwca .A to bedzie duzy sukces.W Europie doplaca sie do Sluzby Zdrowia.Nie ma innej mozliwosci.W ramach jednak doplaty budzetowej trzeba znalesc rozwiazania ktore zapewnia sprawnosc calej sluzby zdrowia.We Francji ide do doktora.Daje karte magnetyczna.Wizyta jest automatycznie rejestrowana w centrali.Place czekiem.Po kilku dniach dostaje zawiadomienie do domu ze takiego a takiego dnia bylem u lekarza gdzie zaplacilem dajmy na to 23 euro.Jezeli nie zgadzam sie zawiadamiam centrale.I to wszystko.Oszukac ciezko.Swego rodzaju kasa fiskalna. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 15:21 mojboze napisała: > To dziwne, ale częsciowo zgadzam się z presentation. > Żeby nie posypały się zaraz na mnie gromy, nie jestem przeciwna lekarzom, > pracowałam w szpitalu, wiec też nic nie wyssałam sobie z palca. > > Ale 5000-7000 tys to też przesada...Taka pensja z budżetówki? Przy stanie > naszych finansów? Lekarz jak i przedstawiciel innych zawodów ma do wyboru > szpital albo prywatny gabinet. Zazwyczaj wybiera jedno i drugie, a potem > narzeka, ze jest zmeczony... I tak maja dobrze, bo powinni w tych gabinetach > mieć kasy fiskalne. A nie mają...Dlaczego chcą pracować w szpitalach? To tak im > na biedakach zależy? > Nie, bo w szpitalach mają szansę douczać się, doszkalać, doktoryzować, rośnie > ich prestiż, mogą tam reklamować swój prywatny gabinet, mają dostęp do sprzetu, > którego używają nie do tych celów, do których został zakupiony...Lekarz chce > mieć i wróbla i przysłowiowego kanarka... > A tak się nie da... Otóż to. Tak było również za czasów nieboszczki komuny, kiedy chodziliśmy z dziećmi prywatnie do lekarzy. Było dokładnie tak, jak opisano powyżej. I dlatego w jednym ze swoich postów napisałem, że w służbie zdrowia nikomu nie zależy na prawdziwych reformach, tylko żeby wszystko pozostało po staremu, ale żeby było więcej pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 14:28 presentation1 napisał: > Krytycznie ale faktycznie. > Rzad uderzyl po kieszeni lekarzy.Dzieki akcjom Policji udalo sie zablokowac na > ten rok przeplyw nielegalnie 8 mld zlotych.Tyle pod stolem wplywalo do ich kies > zen.Wscieklosc lekarzy jest uzasadniona.Pozostali na golych pensjach ktore jak > wszystkim wiadomo nie sa wysokie.Bardzo wielu lekarzom marzy sie system z USA.N > ajwazniejsze jednak podobne zarobki... Rzadko się z tobą zgadzam, ale w tym co piszesz jest sporo racji. Kłopoty ze służbą zdrowia były zawsze, bo nikomu, a najmniej lekarzom, zależało na prawdziwych reformach. Naprawdę to chcieli, aby wszystko pozostało po staremy, tylko żeby władza wpompowywała w służbę zdrowia coraz więcej środków. Nieważne, jaka to by była władza, ludowa czy demokratyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
p.pirx Re: ...Lekarze................... 23.05.07, 14:47 eti.gda napisał: > Rzadko się z tobą zgadzam, ale w tym co piszesz jest sporo racji. Kłopoty ze > służbą zdrowia były zawsze, bo nikomu, a najmniej lekarzom, zależało na > prawdziwych reformach. Naprawdę to chcieli, aby wszystko pozostało po staremy, > tylko żeby władza wpompowywała w służbę zdrowia coraz więcej środków. Nieważne, > > jaka to by była władza, ludowa czy demokratyczna. odpowiedz sobie, a moze rowniez podziel sie z nami odpowiedzia na takie oto pytania: 1) ile zarabiasz 2) jakie masz wykształcenie 3) jak sie ma twoje wyksztalcenie i zarobki do wyksztalcenia i zarobkow lekarzy. Jezeli wyjdzie ze masz gorzej to jestes praktycznie na dnie, jezeli wyjdzie ze masz lepiej, to moze zamiast gnoić i oczerniać polską elitę zastanowisz sie czy taki stan rzeczy proporcjonalnie do wysiłku związanego ze zdobyciem wykształcenia ma sens. Ja nie jestem lekarzem, ale mam szacunek do lekarzy, bo wiem, ze z moich znajomych najmądrzejsci poszli głównie na medycynę, ekonomię i prawo, wiem też kto z moich znajomych teraz kosi kasę na kombinowaniu, pierdzeniu w stołek, względnie znajomościach. Nie są to lekarze, a wczesniej jeden wypierdek z drugim mogli im naskoczyć. U nas nadal obowiązuje zasada równać wszystkich do poziomu. Dlatego jeszcze raz powtarzam - mam nadzieje, ze wszyscy lekarze z tego kraju wyjada. Moze wtedy ciemna tłuszcza nauczy się ich szanować. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker "pokazali odznaki" 23.05.07, 07:54 Przyszli wieczorem, w cywilu. Pokazali odznaki. Zupełnie jak Gestapo i ubecja. Moim skromnym zdaniem, szykuje się stan wojenny. W moim liceum (lata 70.) MO była dwa razy - za każdym razem szła najpierw do dyrektora chociażby spełnić formalności i poprosić o pozwolenie. Kiedy trzech wieśniaków o aparycji Łyżwińskiwego i Leppera przechodziło korytarzem, uczniowie odwracali się do nich plecami. Do nikogo nie odważyli się podejść. Nawet nie weszli na I piętro. Wylecieli na zewnątrz sini z wściekłości. O wizytach chamstwa w placówkach nauki i zakładach pracy można było znowu usłyszeć dopoiero wteedy, kiedy kumple starego Giertycha szykowali zamach stanu 1981 r. Też chodzili i spisywali strajkujących. Potem mieli gotowe listy tych, których wywieźli do więzień i obozów. Rodakom gratuluję gestapowskiego (nie)rządu. Odpowiedz Link Zgłoś
cicho_tam Re: "pokazali odznaki" 23.05.07, 08:15 Śmieszne jest to, co piszesz. Widać, że nie słuchałeś nawet opowieści o tamtych latach. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: "pokazali odznaki" 23.05.07, 08:24 cicho_tam napisał: > Śmieszne jest to, co piszesz. Widać, że nie słuchałeś nawet opowieści o tamtych > > latach. Ciebie może śmieszyć. Zapatrzyłeś się w ser? Wiem, że tego nie zrozumiesz. Do zrozumienia tego potrzeba odrobiny inteligencji. Nie wystarczy praktyka w charakterze fornala i świniopasa. Odpowiedz Link Zgłoś
cicho_tam Re: "pokazali odznaki" 23.05.07, 08:59 mark.parker napisał: > Ciebie może śmieszyć. Zapatrzyłeś się w ser? Wiem, że tego nie zrozumiesz. Do > zrozumienia tego potrzeba odrobiny inteligencji. Nie wystarczy praktyka w > charakterze fornala i świniopasa. Bajkę o świniopasie też trzeba przeczytać. Wracając do naszych baranów: - na widok oficerów SB: "uczniowie odwracali się do nich plecami. Do nikogo nie odważyli się podejść. Nawet nie weszli na I piętro. Wylecieli na zewnątrz sini z wściekłości." Przypomina to nieco wyobrażenia Szkotów o II wojnie: mieli zamiar poprzekręcać znaki drogowe, aby Niemcy nie mogli nigdzie trafić. Gdzie coś takiego słyszałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: od tego oni są 23.05.07, 07:57 aron2004 napisał: > łachmactwo trzeba tępić i bardzo dobrze że policja pyta. Od tego oni są - od > tego są oni. Nie wiem wprawdzie, co to "łachmactwo", ale dla Ciebie mam inne określenie: łachmaniarz. Kiedy przyjdą po Ciebie, kto się o Ciebie upomni? Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk31 Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 07:57 To jest chore, przeciez szpitale należą bądż do starosty bądż do marszałka wojewodztwa i to oni powinni takie informacje zbierać a policja powinna ścigac zlodzieji. Widać "wypróbowane" metody ze słusznie minionego okresu są niezmiertelne. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 14:31 sceptyk31 napisał: > To jest chore, przeciez szpitale należą bądż do starosty bądż do marszałka > wojewodztwa i to oni powinni takie informacje zbierać a policja powinna ścigac > zlodzieji. Widać "wypróbowane" metody ze słusznie minionego okresu są > niezmiertelne. I tak samo nieskuteczne, jak były w "tamtym" okresie. Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk KG Policji łże - te wywiady to koniec demokracji 23.05.07, 08:04 Od tej chwili - o ile nic w tej sprawie nie zrobimy i nie pogonimy tego tałatajstwa - pisiorki kolejno ograniczać będą nasze prawa, a wszystko to czynić będą w imię konieczności zapewnienia możliwości dalszego wprowadzania swoich chorych "reform". Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Rezim Kaczyńskich należy obalić siłą 23.05.07, 08:14 Należy się śpieszyć! Odpowiedz Link Zgłoś
52b1 Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 08:13 i tak wlasnie wyglada demokracja w wydaniu PIS- mamy panstwo polcyjne. I dalej będą dyskusje czy demokracja jest faktycznie zagrozona?. Juz nie ma gdybania. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: od tego oni są 23.05.07, 08:15 cicho_tam napisał: > Dlaczego zamieszczasz za każdym razem link do yotube? Ktoś Ci za to płaci, czy > tak zwyczajnie zaśmiecasz forum? slyszales o czyms takim co nazywa sie sygnaturka? Odpowiedz Link Zgłoś
cicho_tam Re: od tego oni są 23.05.07, 08:20 maretina napisała: > slyszales o czyms takim co nazywa sie sygnaturka? Aha! Chodzi o osobowość na skróty. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: od tego oni są 23.05.07, 08:31 maretina napisała: > cicho_tam napisał: > > > Dlaczego zamieszczasz za każdym razem link do yotube? Ktoś Ci za to płaci > , > czy > > tak zwyczajnie zaśmiecasz forum? > slyszales o czyms takim co nazywa sie sygnaturka xxxxxxxxxxxxxxxxxx Chyba sygnatura,gdyż sygnaturka to rodzaj dzwonu. Odpowiedz Link Zgłoś
cicho_tam Re: od tego oni są 23.05.07, 08:45 Pytałem, bo raz taka sygnatura ładuje mi jakieś biuro podróży, innym razem komputer ostrzega przed załadowaniem programu szpiegującego. Bywają też ciekawe odsyłacze nawiązujące do tematu i chyba temu celowi powinno to służyć. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: od tego oni są 23.05.07, 08:47 w mojej sygnaturce( na perwno sygnaturka a nie sygnatura, posluguje sie nazewwnictwem gw)jest pokaz akrobacji samolotowych. odpalcie film to zobaczycie cuda!:) Odpowiedz Link Zgłoś
mich1309 "Silne państwo" szykanuje obywateli 23.05.07, 08:16 Pamiętajcie, że reżim Łukaszenki też zaczynał od małych kroczków, które można było wytłumaczyć względami bezpieczeństwa, dbałością o porządek publiczny i ład społeczny itp. Tak właśnie, w pełzający sposób, rodzi się państwo policyjne. "Silne państwo" w wydaniu Kaczorów tak właśnie wygląda - naciski na obywateli, drobne złośliwości, szykany, delikatne groźby. Prawicowi publicyści mogą się śmiać, ale demokracja i społeczeństwo obywatelskie naprawdę są w Polsce Kaczorów zagrożone. Pamiętam, że podobne praktyki były stosowane wobec ekologów protestujących przeciw niszczeniu doliny Rospudy. Czyżby to było już nową praktyką "silnego państwa"? Odpowiedz Link Zgłoś
pierot6 Bolszewicki rząd, esbeckie metody ! 23.05.07, 08:20 Kaczyński ,to nie Gomułka,..to Bierut !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
radio.wiec Re: Bolszewicki rząd, esbeckie metody ! 23.05.07, 11:09 Niestety zbyt wiele osób myśli że to jest normalne... Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 ...Rok 2000............................ 23.05.07, 08:20 „Diario de Noticias” (19.12) publikuje fotografię policjantów walczących z demonstrującymi pielęgniarkami, opatrzoną informacją: „Dwie osoby ranne w czasie strajku pielęgniarek”.: - „Setki polskich pielęgniarek, które demonstrowały wczoraj w Warszawie, starło się z policją. Dwie osoby zostały ranne. Policja interweniowała, aby odblokować główne trasy przejazdowe Warszawy. Pielęgniarki strajkują już od wielu dni, na terenie całego kraju, żądając podwyżek wynagrodzeń z obecnych 132 euro do 208 euro. Rząd proponuje 12% podwyżki, ale pielęgniarki odmawiają. Protest obejmuje również blokowanie przejść granicznych i okupację budynku Ministerstwa Zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: ...Rok 2000............................ 23.05.07, 08:25 Jeden z delegatów rządowych, który występował przed Komitetem Praw Człowieka ONZ w Genewie, powiedział, że niskie zarobki kobiet nie są przejawem żadnej dyskryminacji płacowej. Po prostu kobiety z własnej woli wybierają gorzej płatne zawody. Po prostu.. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: ...Rok 2000............................ 23.05.07, 08:27 Mamy też w naszym kraju jeszcze jedno negatywne zjawisko ? radosną twórczość władzy wykonawczej i ustawodawczej. Nieliczenie się ani z prawem, ani ze społeczeństwem. Dowodów na taką działalność mieliśmy w ostatnich latach już wiele. Oto kilka z nich: za zamrożenie waloryzacji płac w sferze budżetowej i odebranie emerytom dodatków za pracę w trudnych warunkach (odebranie praw nabytych jest kardynalnym błędem, niedopuszczalnym w państwie prawa) budżet będzie płacił miliardy złotych przez najbliższych 5 lat. Za brak waloryzacji emerytur w IV kwartale 1995 roku rząd zapłacił w 1997 roku. Za zamrożenie waloryzacji progów podatkowych w trakcie roku podatkowego (co jest pogwałceniem wszelkich zasad) żaden rząd nie zapłacił tylko dlatego, że Sejm odrzucił orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. Pospieszne wdrożenie źle przygotowanej reformy służby zdrowia wpisuje się w logikę działań władzy. Karygodna w tym wszystkim okazała się jednak postawa rządu, który umył ręce od skutków swojej działalności (pod pozorem, że zoz-y stały się jednostkami autonomicznymi) przerzucając odpowiedzialność na dyrektorów placówek służby zdrowia i na kasy chorych. III RP sie klania. Odpowiedz Link Zgłoś
bat_oczir Re: ...Rok 2000............................ 23.05.07, 09:00 > Jeden z delegatów rządowych, który występował przed Komitetem Praw Człowieka ON > Z w Genewie, powiedział, że niskie zarobki kobiet nie są przejawem żadnej dyskr > yminacji płacowej. Po prostu kobiety z własnej woli wybierają gorzej płatne zaw > ody. Po prostu.. a wdowa po podoficerze sie sama wychlostala..... Odpowiedz Link Zgłoś
nick51 Policjanci pytają o strajkujących 23.05.07, 08:25 To jest powrówt do socjalistycznego państwa tylko w wydaniu katolickim a nie marksistowski. Sam Gomułka mówił o innych trzeba dbać, a nauczyciele i lekarze jakoś sobie sami poradzą. Kaczyńscy dobrze przyswoili sobie ten dogmat. Za brak opieki zdrowotnej i straj lekarzu upominajacych się o to co im się należy Jak psyu kość odpowiadają rzadzacy. Lekarze nie chcą sobie jakoś radzić i być narażani na pomówienia o łapownictwo. Dość tego. Zastanówcie się, jak rz adzacy dbają o swoich z miernymi wyksztaceniami : 1. Dorn należy podnieść stawki na oriowadzeniue biór poselskichm, bo wzrost płac w postanim roku wuniósł ok. 10% to trzeba pracujacym tam podnieśc wynagrodzenia, 2. Rózne miernoty przyjmowane na stanowiska do ltórych nie maja wykształcenia i kwalifikacji z ogromnymi wynagropdzeniami itd wyliczać bu tu można było dużo. Ale lekarze niech się uczą do końca życia niech za to płacą i niech odpowiadają za życie i zdrowie spoleczeństwa za mniej niż wykwalifikowany robotnik, który umie brukować drogi, a po pracy ma czas piić piwko, bo przecież w tym fachu nie trzba się stale dokształacać. Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Coś mi to przypomina. 23.05.07, 08:26 Może już niedługo sprawdzi się scenariusz-=-I staną nocą,kolbami w drzwi "zapukają" Złośliwy chichot HISTORII. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Coś mi to przypomina. 23.05.07, 14:40 pos3gacz napisał: > Może już niedługo sprawdzi się scenariusz-=-I staną nocą,kolbami w drzwi > "zapukają" Złośliwy chichot HISTORII. Teraz bardziej prawdopodobny będzie inny scenariusz: Północ. Nieśmiałe pukanie do drzwi. - Kto tam? Odzywa się cichy, drżący głos: - Czy mają państwo psa? - Nie, nie mamy. - A czy mają państwo broń? - Nie, nie mamy. - Otwierać! ABW! Odpowiedz Link Zgłoś