Dodaj do ulubionych

Zdrojewski: Nie czuję się zaproszony do dyskurs...

03.06.07, 18:40
Zdeojewski-ty i tak musisz z mafia komunistyczna rozmawiac bo i tak nie masz
innego wyjscia,PO to po czesci komunistyczny klub.Komuchy z PO wymusza to na
nieudaczniku Tusku i tobie.Moze by lepiej zmienic konstytucje i zakonczyc raz
na zawsze pewien rozdzial w histori-dekomunizacja.
Obserwuj wątek
    • wladek1957 Re: Zdrojewski: Nie czuję się zaproszony do dysku 03.06.07, 18:51
      tat,tak Zdrojewski Wrocław przez dwie kadencje juz do ruiny doprowadziłes cała
      Polska to widzi
      • elly666 punkty programu Kwasniewskiego 03.06.07, 18:58
        W 1977 r. Piotr Filipczyński vel Peter Vogel zamordował brutalnie starszą
        kobietę i spalił jej zwłoki, by zapobiec wykryciu zbrodni. Został jed­nak
        schwytany i skazany na karę wię­zienia. W 1983 r., komuniści pozwoli­li mu
        wyjechać z Polski i osiedlić się w Szwajcarii, gdzie stał się bankierem. Po 1989
        r. Vogel pojawił się w Polsce, gdzie szybko zdobył przydomek "księ­gowego
        lewicy." Vogel zamieszany był w wiele podejrzanych interesów, mal­wersacji i
        operacji prania pieniędzy, włączając sprawę Orlenu. Vogel miał bliskie
        powiązania z Władimirem Ał­ganowem z KGB (rzekomym "opieku­nem" Kwaśniewskiego)
        i zamieszku­jącym w Wiedniu współpracownika­mi polskiej komunistycznej tajnej
        po­licji Andrzejem Kuną i i Aleksandrem Żaglem - obaj byli wplątani w sprawę
        Orlenu. W czerwcu 1999 r. Kwaśniew­ski zainicjował proces amnestyjny Pe­tera
        Vogla, którego w końcu ułaskawił w grudniu 2005 r. - przed samym za­kończeniem
        prezydentury.

        W 1998 r. Kwaśniewski był po­śród kilku wysokich rangą postkomu­nistycznych
        dygnitarzy, którzy na­byli za grosze luksusowe, komunal­ne mieszkania i domy.
        Prezydent Pol­ski zapłacił za nieruchomość kilka­set dolarów, gdyż władze
        Warszawy (również postkomuniści) obciążyły go za nią na podstawie hiperin
        acyjnych cen z roku 1990 r. Postkomunistyczne sądy orzekły, że te transakcje
        były "w zgodności z prawem." Dochodzenie w tej sprawie zostało właśnie rozpoczę­
        te.




        W sierpniu 1996 r. Kwaśniew­ski przyznaje list żelazny Andrzejowi Gołocie z
        Chicago - zawodowemu bok­serowi polskiego pochodzenia. Goło­ta poszukiwany był
        (nakazem aresz­towania) przez władze w związku z pobiciem kilku osób. Ten zbir
        obra­cał się w Polsce w podejrzanym towa­rzystwie rozmaitych maosów. Zapła­cił
        jednak100.000 dol. "charytatywnej" fundacji kontrolowanej przez Jole i uzyskał
        zezwolenie na podróżowanie do Polski bez jakichkol­wiek przeszkód.

        Podobnie w grudniu 2005 r. Kwaśniewski ułaskawił postkomuni­stycznego
        wiceministra sprawiedliwo­ści Zbigniewa Sobótkę, który ostrze­gał gangsterów o
        planowych policyj­nych operacjach. Sobótka został uzna­ny winnym i skazany na
        więzienie, ale prezydencki akt łaski uwolnił go.

        W lutym 1998 r., podobizna Kwaśniewskiego i jego poparcie dla rmy produkującej
        meble znalazły się w ogłoszeniu reklamowym. Prezydent argumentował, że on tylko
        popierał polską rmę konkurującą na rynkach azjatyckich. Później okazało się, że
        właścicielem rmy jest szwagier żony Kwaśniewskiego. Wówczas Kwaś­niewski
        zaprzeczył, jakoby dał komu­kolwiek zezwolenie na użycie swej po­dobizny.

        Przez cały okres prezydentury, Kwaśniewski skrycie i jawnie popie­rał weteranów
        komunistycznej tajnej policji. Nadał m. in. najwyższe odzna­czenie państwowe
        Stanisławowi Su­proniukowi - czołowemu oprawcy sta­linowskiej ery. To on
        doprowadził do porwania i zastrzelenia żony dowódcy prozachodniego podziemia. W
        chwili śmierci była w ósmym miesiącu ciąży. Dzięki temu i podobnym mu czynom
        Kwaśniewski doczekał się przydomka "Prezydenta wszystkich kagiebistów."

        W grudniu 2005 r. kiedy dzienni­karz polskiej TV poprosił Kwaśniew­skiego o
        skomentowanie jego prezy­dentury, odchodzący prezydent stwier­dził: "minione
        dziesięć lat będę uważał zawsze za najpiękniejszy okres mego życia."

      • geralt9 Ja w Warszawie hipokryto 03.06.07, 19:25
        Dziwi mnie hipokryzja PO, w Warszawie rzadza wraz z SLD i jakos nie maja
        skrupułów a tutaj udaja dziewice.
        • rewers10 Re: Ja w Warszawie hipokryto 03.06.07, 19:32
          geralt9 napisał:

          > Dziwi mnie hipokryzja PO, w Warszawie rzadza wraz z SLD i jakos nie maja
          > skrupułów a tutaj udaja dziewice.
          >

          gdzie mogą rządzą z PiS, to właśnie jest hipokryzja
    • kosa811 tia, PO w następnych wyborach uzyska 99% 03.06.07, 18:59
      i będzie rzadzila sama z 2 posłami z mniejszości niemieckiej
      • rewers10 Re: tia, PO w następnych wyborach uzyska 99% 03.06.07, 19:12
        :))))))))))))))))))))

        PO ciągle liczy po cichu na koalicję z PiS
    • maruda.r Problemy Zdrojewskiego 03.06.07, 19:50

      "Mamy dwa różne wystąpienia, z jednej strony Olejniczaka, który zaatakował
      Platformę, z drugiej strony Kwaśniewskiego, który widzi w Platformie
      potencjalnego sojusznika. Nie wiem, czy sojusznika w walce z obecną koalicją,
      czy sojusznika politycznego" - powiedział Zdrojewski.

      ****************************************

      Zdrojewski uchodzi za pragmatyka. Ciekawe, kto na to wpadł? Wszak SLD nie
      proponuje PO koalicji programowej, a powrót do państwa prawa, w którym jest
      miejsce dla wszelkich opcji politycznych, o ile szanują prawo.

      • rewers10 Re: Problemy Zdrojewskiego 03.06.07, 19:53
        > Zdrojewski uchodzi za pragmatyka. Ciekawe, kto na to wpadł? Wszak SLD nie
        > proponuje PO koalicji programowej, a powrót do państwa prawa, w którym jest
        > miejsce dla wszelkich opcji politycznych, o ile szanują prawo.
        >
        tyle,że PO chciałoby porządzić z PiS
      • ddyzma5 Re: Problemy Zdrojewskiego 03.06.07, 20:02
        maruda.r napisał:

        >
        > "Mamy dwa różne wystąpienia, z jednej strony Olejniczaka, który zaatakował
        > Platformę, z drugiej strony Kwaśniewskiego, który widzi w Platformie
        > potencjalnego sojusznika. Nie wiem, czy sojusznika w walce z obecną koalicją,
        > czy sojusznika politycznego" - powiedział Zdrojewski.
        >
        > ****************************************
        >
        > Zdrojewski uchodzi za pragmatyka. Ciekawe, kto na to wpadł? Wszak SLD nie
        > proponuje PO koalicji programowej, a powrót do państwa prawa, w którym jest
        > miejsce dla wszelkich opcji politycznych, o ile szanują prawo.
        >
        To przecież takiego bezprawia jak za czasów SLD jeszcze chyba nigdy nie było.
        SLD-owskie pojęcie prawa , to już było .
        Co do Zdroja , to nie wydaje mi się iż zostanie on Kwaśniewskiego prostytutką.
        Ale tego nie mogę wykluczyć.
        • maruda.r Re: Problemy Zdrojewskiego 03.06.07, 20:42
          ddyzma5 napisał:

          > To przecież takiego bezprawia jak za czasów SLD jeszcze chyba nigdy nie było.
          > SLD-owskie pojęcie prawa , to już było .

          ***************************************

          Owszem, ale SLD przebiła obecna koalicja. Jakimś dziwnym trafem SLD potrafiło
          zapuszkować paru swoich gości i szanowało niepomyślne decyzje sądów i TK, a PiS
          całuje w tyłek Łyżwińskiego, byle tylko głosował.

          • ddyzma5 Re: Problemy Zdrojewskiego 03.06.07, 21:36
            maruda.r napisał:
            >
            > Owszem, ale SLD przebiła obecna koalicja. Jakimś dziwnym trafem SLD potrafiło
            > zapuszkować paru swoich gości i szanowało niepomyślne decyzje sądów i TK, a
            PiS
            > całuje w tyłek Łyżwińskiego, byle tylko głosował.
            >
            Może bym i dał się przekonać , gdyby SLD zrobiło jakąś odnowę kadr.
            Ale tam się nic nie dzieje , te same polityczne zwłoki, kilkakrotnie już
            reanimowane.
            A ich lider , to przecież stary kłamcy Kwaśniewski, człowiek który doprowadził
            w Polsce do mega korupcji.
            SLD nic nie robiła aby zwalczyć korupcję, wszystko co było, to puste słowa.
            Pis przynajmniej stara się coś zrobić, ma nie łatwo bo duża jest propaganda
            przeciwko tej partii. Ale ja myślę iż oni na razie są jedyną możliwością która
            może coś poruszyć w kraju.
            Wszyscy inni byli nastawieni na wyciąganie ręki do zachodu i na płaszczeniu się
            przed bardziej rozwiniętymi demokracjami. Natomiast Pis walczy o to, aby Polska
            była widziana jako kraj partnerski. Co jest w wielu przypadka widziane nie
            bardzo przyjaźnie.
            Ale to nie szkodzi , Polska nie jest piątym kołem u wozu Europy. I zasługuje
            także na respekt.
            Za czasów Kwaśniewskiego , polska dyplomacja w salonach Eu była traktowana z
            pod śmieszkiem .
            • geordi Re: Problemy Zdrojewskiego 03.06.07, 23:07
              odniose sie tylko do czesci dot. dyplomacji.

              Przyznaje, obraz PiS-u nie jest calkowicie czarny. Faktycznie, poprzez twarde
              postawienie sprawy, moze otworzyli troche oczy reszcie klubu UE, na to, ze w tym
              klubie sprawy zalatwiamy "1 za wszystkich...". Niemniej, IMHO plusy na tym się
              kończą. Bruksela zwróciła uwagę na nasz sprzeciw, ale nie ma kompletnie żadnej
              strategii, co dalej. Przwbakiwania o tym, ze bedziemy bronic systemu
              pierwiastkowego w kwestii eurokonstytucji. Mam uzasadnione obawy, ze podczas
              negocjacji kaczka mlaśnie, rzuci na stól weto, i trzaśnie drzwiami. Na tym
              skonczy sie Polski udzial w debacie o przyszlosci UE, i jakze potrzebnej reformie :/
              • bogdantadus Re: Problemy (nie tylko) Zdrojewskiego 03.06.07, 23:47
                geordi napisał:

                > odniose sie tylko do czesci dot. dyplomacji.
                >
                > Przyznaje, obraz PiS-u nie jest calkowicie czarny. Faktycznie, poprzez twarde
                > postawienie sprawy, moze otworzyli troche oczy reszcie klubu UE, na to, ze w > tym klubie sprawy zalatwiamy "1 za wszystkich...".

                Etam, zbyt wyrazna jest niestety konsekwentna histeria naszej polityki i rosnace przekonanie obserwatorow z zewnatrz, ze w tejze histerii tkwi dosyc prostacka metoda: draznic Rosje, a wina za skutki obarczac Niemcy. Pytanie oczywiscie: jak długo mozna cos takiego ciagnac, zeby nie pekło?

                > Mam uzasadnione obawy, ze podczas
                > negocjacji kaczka mlaśnie, rzuci na stól weto, i trzaśnie drzwiami. Na tym
                > skonczy sie Polski udzial w debacie o przyszlosci UE, i jakze potrzebnej
                > reformie :/

                Przy ich głebokim przekonaniu, ze to oni wisieli na krzyzu za wolnosc zachodniego swiata "wiec teraz sie nalezy" sadze, ze tak własnie bedzie. Ciekawe co bedzie jak lód zetnie ten staw, w ktorym tak ochoczo przebieraja łapkami?
                Smutne jest tylko, ze jezeli sie to stanie to nie oni zapłaca, ale my wszyscy.
              • ddyzma5 Re: Problemy Zdrojewskiego 04.06.07, 07:32
                geordi napisał:

                > odniose sie tylko do czesci dot. dyplomacji.
                >
                > Przyznaje, obraz PiS-u nie jest calkowicie czarny. Faktycznie, poprzez twarde
                > postawienie sprawy, moze otworzyli troche oczy reszcie klubu UE, na to, ze w
                ty
                > m
                > klubie sprawy zalatwiamy "1 za wszystkich...". Niemniej, IMHO plusy na tym się
                > kończą. Bruksela zwróciła uwagę na nasz sprzeciw, ale nie ma kompletnie żadnej
                > strategii, co dalej. Przwbakiwania o tym, ze bedziemy bronic systemu
                > pierwiastkowego w kwestii eurokonstytucji. Mam uzasadnione obawy, ze podczas
                > negocjacji kaczka mlaśnie, rzuci na stól weto, i trzaśnie drzwiami. Na tym
                > skonczy sie Polski udzial w debacie o przyszlosci UE, i jakze potrzebnej
                reform
                > ie :/
                >
                A czy Ty nie jesteś za bardzo przyzwyczajony do uległości polskiego zdania w
                EU ?
                Toż przecież nie było bardziej biernego państwa od Polski.
                Styk polityki obecnego rządu, ma również pozytywne aspekty. Pokazuje iż Polska
                ma własną wizję Europy , która niekoniecznie musi być konwencjonalna.
                Dyplomacja ma coś do czynienia z Pokerem , każdy kraj chce na gruncie własnej
                historii wnieść najistotniejsze elementy w konstytucje. I co w tym złego ?
                Mi nie wydaje się sprawa chrześcijańskich korzeni europy sprawą kontrowersyjną.
                Moim zdaniem jest to oczywista sprawa . Właśnie z tego powodu mogła się w
                europie wykształcić demokracja, którą poniekąd można wyprowadzić z
                chrześcijaństwa.
                Czego nie można powiedzieć o muzułmanach czy judaizmie, te religie nie mają w
                sobie żadnych pierwiastków demokracji. Ale wprost przeciwnie, pierwiastki z
                których można wyprowadzić elementy fanatycznej nienawiści do i innowierców.
                Na co mamy dzisiaj mnóstwo dowodów.
                Poza tym zachowujecie się moim zdaniem tak, jakby tylko Polska była
                niegrzecznym dzieckiem EU. Tak przecież nie jest. Nawet jak by Polski nie było
                w EU, to i tak sprawa konstytucji nie była łatwa.
      • elfhelm Ale w SLD wciąż te same twarze... 04.06.07, 00:24
        Szmajdziński, Dyduch, Kurczuk, Łybacka...
        Gdzieś tam krząta się już Długosz. Na zapleczu Nikolski z Janikiem.
        No a tzw. młodzi? To pożal się Boże Tober, Napieralski i Błochowiak...
        Albo Olejniczak krzyczący o podwyższaniu płac minimalnych. Niekoniecznie :)
    • sumer55 Panie Zdrojewski, ale pana nikt do rozmowy nie 03.06.07, 23:53
      zaprasza. A na pewno nie SLD czy LiD. A dlaczego?? Z prostej przyczyny: z
      cieniasami nie ma sensu rozmawiać.
    • panajotow Re: Zdrojewski: Nie czuję się zaproszony do dysku 04.06.07, 15:05
      Autorowi pierwszego posta w temacie chyba ostro zagrzalo sie pod czapka. Swoja
      droga jestem rozczarowany kongresem lewicy. Dokument programowy jest po prostu
      smieszny. SLD nie musi powolywac sie ani na rewolucje francuska ani na
      pazdziernik 56'. MOze lepiej skupic sie na problemach kraju i zaproponowac
      pozytywne scenariusze dzialan? Np. zamknac IPN, udostepniajac wszystkie teczki,
      skupoic sie na rozwoju samorzadnosci, ksztaltowaniu pozytwnego wizerunku
      POolski w UE? Kwakajacy bracia skutecznie co kilka dni przeciagaja reputacje
      Polski przez kluze pomyj, trzeba po tych dwoch malych destruktorach posprzatac.
      • rewers10 Re: Zdrojewski: Nie czuję się zaproszony do dysku 04.06.07, 15:56
        Dokument programowy jest po prostu
        > smieszny. PO nie musi powolywac sie ani na rewolucje francuska ani na
        > pazdziernik 56'. MOze lepiej skupic sie na problemach kraju i zaproponowac
        > pozytywne scenariusze dzialan? Np. zamknac IPN, udostepniajac wszystkie teczki,
        >
        > skupoic sie na rozwoju samorzadnosci, ksztaltowaniu pozytwnego wizerunku
        > POolski w UE? Kwakajacy bracia skutecznie co kilka dni przeciagaja reputacje
        > Polski przez kluze pomyj, trzeba po tych dwoch malych destruktorach posprzatac.

        gdzie dwóch sie bije tam trzeci korzysta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka