subotua 18.06.07, 10:30 racja racja tylko niech mi ktoś powie że polska jest gotowa do zawierania sojuszy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gabiene :) 18.06.07, 10:31 to jest jasne juz od jakiegos czasu, ale latwiej jest krzyczec - tu i tam - o pszenno-buraczanych blizniakach lub pisac o nielubianych sasiadach, anizeli nachylic sie nad argumentami. Odpowiedz Link Zgłoś
centrolew W dłuższej perspektywie pierwiastek osłabia UE! 18.06.07, 11:15 Moim zdaniem Polska w swoim długofalowym interesie nie powinna się upierać przy pierwiastku. Nie jest tajemnicą, że UE wymaga poważnych reform, odbiurokratyzowania, reformy finansów, wprowadzenia zasad wskazanych przez Strategię Lizbońską. Przecież beneficjent środków, jakim jest Polska nie będzie w stanie łatwo zgodzić się na takie zmiany - zmiany, które zaprocentują dopiero po wielu latach! No a dysproporcja pomiędzy tym, że duże Państwa, które najwięcej dopłacają do Unii, będą miały niewiele do powiedzenia w sprawie tych pieniędzy może rozbić tą wspólnotę! Nie można ignorować siły ekonomicznej... Skończy się na tym, że Francja i Niemcy utworzą UE-bis. No bo jaki mają interes w organizacji, do której muszą dopłacać ogromne pieniądze, a nie mają już prawa do decyzji, co z nimi się stanie?! Przez to tupanie nogami i nieumiejętność zawierania kompromisów tylko zaszkodzimy sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 System pierwiastkowy (Kompromis Jagielloński) 18.06.07, 11:33 Dla zainteresowanych systemem pierwiatkowym: 1. chaos.if.uj.edu.pl/~karol/pdf/rzecz04.html 2. 216.239.59.104/search?q=cache:uRrKEWe6J2EJ:chaos.if.uj.edu.pl/~karol/pdf/KompJag.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior A co napisal Finantial Times ? 18.06.07, 11:59 Końcowe wnioski są trochę inne.... "Polacy pokazali palcem problem, aczkolwiek ich rozwiązanie nie jest tak nieodparte jak im się wydaje." www.ft.com/cms/s/422078ce-1d38-11dc-9b58-000b5df10621.html=== Is Poland's square root solution the only alternative? Of course not. EU leaders could, for example, raise the threshold for population size and number of countries from their 55 and 65 per cent respectively or introduce some complicated new formula - perhaps with a square root in it. There is a quite a bit a leeway left without creating Nice-style gridlock. Professors Baldwin and Widgrén propose another simple and effective solution: drop the voting rules of the constitution and just repair the Nice rules by reducing some of the high thresholds. The Poles have put their finger on an important issue, though their own answer is not as compelling as they think. If and when EU leaders set out to amend the rules, they should heed the lessons of the past. Any new system needs to fulfil two parallel goals: it needs to make the voting system more effective and it needs to be fair. The Nice system is fair and ineffective. The constitution is effective but unfair. If they get this wrong again, they will be back at the negotiating table not too long from now. But if they get it right, they will have managed to create the one and only substantive change from the original treaty. Odpowiedz Link Zgłoś
renifer_lopez Finantial Times to pismo faszystowskie 18.06.07, 13:20 Skoro popiera Kaczory tak to należy ocenić. Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: Finantial Times to pismo faszystowskie 18.06.07, 13:32 Piszą w germańskim języku i nie wiadomo o co chodzi ;-) -- Frant Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu He, he! Finantial Times liczy ze Niemcy mysla! 18.06.07, 13:56 Wydaje sie, ze zbyt duzo wymagaja od Niemcow. Dac Merkelowej piwa i niech sie cieszy bo zrozumiec i tak nie moze. Odpowiedz Link Zgłoś
zojek2 Re: He, he! Finantial Times liczy ze Niemcy mysl 18.06.07, 13:59 idioto! ona jest z wyksztalcenia fizykiem i z pewnoscia liczyc umie. Odpowiedz Link Zgłoś
crame Re: He, he! Finantial Times liczy ze Niemcy mysl 18.06.07, 14:57 To trol, nie odpisuj nawet mu jednym slowem. Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Re: He, he! Finantial Times liczy ze Niemcy mysl 18.06.07, 18:47 Kaczynski swoje wystapienie musi napisac i wyglosic w rytmie marsza, zeby neohitlerowcom moglo przebic sie do zanikajacych mozdzkow. Niedlugo cala Europa bedzie sie z tego germanskiego matolstwa smiala, nie pomijajac Putina. Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Link do Financial Times 18.06.07, 13:27 www.ft.com/cms/s/422078ce-1d38-11dc-9b58-000b5df10621.html www.ft.com/cms/s/422078ce-1d38-11dc-9b58-000b5df10621.html Odpowiedz Link Zgłoś
qpalzm Hipokryzja "pierwiastkowych" polityków 19.06.07, 02:02 Autorzy publikacji dowodzą, żę proporcjonalny system jest w istocie ... systemem większościowym, bo mający większość "bierze wszystko". Pomijają jednak zupełnie fakt, że w UE nie ma (i zapewne nie będzie) żadnej "stałej, większościowej koalicji", bo interesy poszczególnych krajów w różnych sprawach bywają różne i koalicje kształtują się spontanicznie. Ponadto jest pytanie: dlaczego polskie ugrupowania polityczne, forsujące system pierwiastkowy, który ma zapobiec "dyktaturze" największych ludnościowo państw, jednocześnie skłaniają się ku większościowej ordynacji wyborczej wewnątrz kraju, która przecież tworzy taką właśnie dyktaturę. Czy nie jest to hipokryzja? Odpowiedz Link Zgłoś
elephant_tusk Re: System pierwiastkowy (Kompromis Jagielloński) 19.06.07, 10:41 napisał: > Dla zainteresowanych systemem pierwiatkowym: > > 1. chaos.if.uj.edu.pl/~karol/pdf/rzecz04.html > > 2. 216.239.59.104/search? q=cache:uRrKEWe6J2EJ:chaos.if.uj.edu.pl/~karol/pdf/KompJag.pdf Bardzo dziękuję. Bardzo ciekawa analiza. Odpowiedz Link Zgłoś
elephant_tusk Zły kierunek ofensywy dyplomatycznej 19.06.07, 10:53 Najbardziej mi się podobał fragment, że Niemcy mają system pierwiastkowy w Bundesracie. To znaczy, że wiedzą, że jest to rozwiązanie sprawiedliwe. Ale wolą rozwiązanie korzystne dla siebie (czemu nie należy się dziwić, ale należy wykazać ich hipokryzję). I jeszcze raz widać, że nasza ofensywa dyplomatyczna była skierowana w niewłaściwym kierunku - trzeba było przekonać kraje średnie, które tracą na propozycji "traktatu konstytucyjnego", przede wszystkim Rumunię, Holandię, Węgry, Grecję, Portugalię, Bułgarię i Szwecję, a nawet belgię i Hiszpanię, które zdają się system pierwiastkowy odrzucać. Tylko Czechy widzą swój interes w pierwiastku, ale prawdopodobnie same obok "oszołoma"-Polski będą się bały wychylić. Zabraliśmy się za to za późno. Może jednak veto byłoby rozwiązaniem dobrym - zyskalibyśmy czas potrzebny do przekonania potencjalnych sojuszników. Nawet jeśli tracimy na opóźnieniu potrzebnych reform i na opinii (którą i tak mamy kiepską). Odpowiedz Link Zgłoś
kj1971 Re: W dłuższej perspektywie pierwiastek osłabia U 18.06.07, 14:31 O czym Ty piszesz? Czy Ty wiesz jaka jest biurokracja w Niemczech? Polska biurokracja przy niemieckiej, to NIC. Reforma finansow? Co masz na mysli? Znow przyklad Niemiec. Bezrobotnym tutaj nie oplaca sie isc do pracy, poniewaz panstwo ich utrzymuje przez wiele lat. Dostaja kase na mieszkanie, na dzieci, itd. Niemcy potrzebuja rocznie ok. 140 tys. nowych pracownikow. Gdyby nie obcokrajowcy, ktorzy niejednokrotnie pracuja za duzo nizsza nizsza stawke, niz Niemcy, ten kraj dawno by padl. Dalej. Sluzba zdrowia. "Rewelacyjnym" pomyslem bylo wprowadzenie oplaty kwartalnej 10 Euro przy wizycie u lekarza. Kompletna bzdura. Zamiast zajac sie pacjentem na izbie przyjec, oni wyciagaja reke po 10 Euro i zabieraja sie do wypelniania stosu papierow. Przyklady moznaby dlugo wymieniac. Polska nie jest panstwem zarzadzanym idelanie, ale Niemcy i Francja (ktora - na marginiesie - jest w o wiele lepszej sytuacji, niz Niemcy) powinni tez spojrzec na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
crame Re: W dłuższej perspektywie pierwiastek osłabia U 18.06.07, 14:48 Nie za bardzo nadazam za Twoim tokiem myslenia: "Czy Ty wiesz jaka jest biurokracja w Niemczech? Polska > biurokracja przy niemieckiej, to NIC" Bezrobotnym tutaj nie oplaca sie isc do pracy, poniewaz > panstwo ich utrzymuje przez wiele lat. Dostaja kase na mieszkanie, na dzieci, > itd. " Tutaj troche przesadzasz: "Gdyby nie > obcokrajowcy, ktorzy niejednokrotnie pracuja za duzo nizsza nizsza stawke, niz > Niemcy, ten kraj dawno by padl." Chcesz powiedziec, ze roznica w wynagrodzeniach jest przyczyna, ze Niemcy sa 3 gospodarka swiata? Odwazne wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
vonkris Na papierze Niemcy sa trzecia gospodarka swiata... 18.06.07, 16:03 a i to tylko dzieki koncernom ktore tworzyly sie przez dziesiatki lat i wiekszosc z nich powstala dzieki pieniadzom z planu Marshalla. To te giganty ciagna niemiecka gospodarke, lecz wiekszosc zyskow wypracowuja nie w Niemczech ale w krajach gdzie placa male lub zadne podatki i zatrudniaja pracownikow za stawki na ktore Niemiec nawet by nie splunal. W Niemczech panuje rozbuchany socjal i to jest swieta prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Przesiedlency nie martwcie sie. Szwaby to przelkna 18.06.07, 18:56 Widac juz pewna czesc wpisow nosi ciezar zaloby za utracona hegemonia Hitlerlanu w Europie. Nie martwcie sie, Szkopy to potrafia przelknac, tylko musza sie wczesniej nabzdyczyc na Kaczynskich, ze nie chca im sluzyc, tak jak kiedys Prezio Kwachu Magister. Wtedy Niemcy mieli to co tylko chcieli, a Kwachu sie tylko usmiechal i szly fabryki za jedna dziesiata. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdeczka1 "Financial Times": Matematyka jest po stronie P... 18.06.07, 10:32 No i w koncu w GW uakazalo sie strszczenie tego tekstu. Zastanawia czyich intersow broni GW. Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 10:43 To jest przedruk z PAP. Następny debil co gazety.pl nie potrafi odróżnić od GW. Odpowiedz Link Zgłoś
burakpl4 Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 11:04 a jaka niby różnica jest pomiędzy gazetą.pl a GW skoro gazeta.pl jest portalem GW i jest w nim dokładnie to samo co w GW? Odpowiedz Link Zgłoś
ssszymon Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 12:00 Różnica jest prosta, zobacz: www.gazetawyborcza.pl i przestań pisać bzdury. Owszem są to portale agory ale róznica jednak istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar To ze mamy racje jest oczywiste. 18.06.07, 10:33 A jesli EU chce sie przeksztalcic w superpanstwo to docelowo kazdy kraj powinien miec tyle samo glosow (jak w USA, kazdy stan, niezaleznie od wielkosci ma dwoch senatorow). Odpowiedz Link Zgłoś
marius30 Re: To ze mamy racje jest oczywiste. 18.06.07, 10:52 mulla_komar napisał: > A jesli EU chce sie przeksztalcic w superpanstwo to docelowo kazdy kraj > powinien miec tyle samo glosow (jak w USA, kazdy stan, niezaleznie od > wielkosci ma dwoch senatorow). Mulla idz i wez Panadol na swoje hemorojdy mozgowe! Odpowiedz Link Zgłoś
mniammniam3 Racja i co z tego? 18.06.07, 10:34 To jest logiczne. Tylko w takim razie dlaczego małe i średnie państwa godzą się na podwójną większość i nie chcą rozpoczynać tej debaty. Chyba dominuje strach przed otwieraniem puszki Pandory, bo dyskusja na temat zmiany zasad głosowania może doprowadzić do paraliżu decyzyjnego. Mamy rację, ale co z tego skoro inni wolą wybrać wariant mniej sprawiedliwy ale już zaakceptowany przez prawie wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Czego wymagasz od pokornych cielakow ?... 18.06.07, 13:24 DYDO ICH ZADOWOLI.Cielaki to Czechy i Wegry we wschodnej Europie,Austria to niemieckie bydle,krowki holenderskie czy dunskie ilosciowo sie nie licza,zostal jeszcze hiszpanski byczek Fernando, ale jest dobrze dokarmiany , wiec nie podnossi lba i nie odrywa sie od zarcia...oto i cala ta EU,gdzie FOLWARKI NIEMIECKIE, FRANCUSKIE , WLOSKIE , BRYTJSKIE i tak pozostana niezalezne od reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Czego wymagasz od pokornych cielakow ?... 18.06.07, 18:22 edek47 napisał: > DYDO ICH ZADOWOLI.Cielaki to Czechy i Wegry we wschodnej Europie,Austria to > niemieckie bydle, itp., itd., w tym arcywdzięcznym i inteligentnym stylu... Tylko my jedni jedyni jesteśmy w posiadaniu prawdy objawionej, jesteśmy tymi co WIEDZĄ i wprowadzimy Unię na drogę prawdy, cnoty, sprawiedliwości i czego tam jeszcze... Chyba żeby nas wcześniej WYprowadzili... Odpowiedz Link Zgłoś
elephant_tusk Interes! - nie prawda objawiona 19.06.07, 11:08 Tu nie chodzi o prawdę objawioną, chodzi o INTERES - zapewnienie sobie odpowiedniej siły głosu - od tego w dużym stopniu zależy nasza pozycja w UE na długie lata. Dlaczego w imię sterowności Unii (+ sterowności w interesie krajów wielkich) mamy oddawać nasze interesy walkowerem? Pokorne cielaki może dadzą się przekonać, ale to wymaga CZASU. Tego czasu nie chcą nam dać przede wszystkim Niemcy, które zyskałyby na projekcie "traktatu konstytucyjnego" znacznie więcej, niż przy systemie pierwiastkowym. To nie tylko chęć efektywnego zakończenia prezydencji, to przede wszystkim zbliżenie się do hegemonii w Unii. Naszym głównym błędem jest brak prób przekonania pokornych cielaków, że system pierwiastkowy to też ICH interes. Przepraszam, jedna nieśmiała próba była - w Bratysławie - rozumiem, że ze Słowacją niekoniecznie nam po drodze, ale z Węgrami - tak. Znów - za późno! Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Bajki 18.06.07, 10:34 Mieszanie matematyki z polityką to zły pomysł. System podwójnej większości uwzględnia również interesy mniejszych państw bo jedna z zasad dotyczy liczby państw, a nie liczby ludności. System pierwiastkowy wcale nie jest korzystniejszy dla małych państw niż system podwójnej większości i dlatego nie zależy im na systemie pierwiastkowym. Ważna jest umiejętność wchodzenia w koalicje, a nie system głosowań. Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Bzdura 18.06.07, 11:10 > System podwójnej większości > uwzględnia również interesy mniejszych państw bo jedna z zasad dotyczy liczby > państw, a nie liczby ludności. Ale próg większości kwalifikowanej jest ustawiony tak nisko (55%), że głosowanie za pomocą liczby państw PRAWIE NIGDY nie zmienia wyniku. To taki pic na wodę dla nieumiejących liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
gostom1 Ten system pierwiastkowania to nie Polska.... 18.06.07, 17:26 lecz szweda Moberga, ktory ten problem wyjasnil. Szwecja jednak nie straszy vetem bo kazdy system ma zalety i wady. A UE jest wspolnota solidarna i gospodarcza (Przede wszystkim). Polacy jednak ta idee ukradli od szwedow i strugaja wielkich bochaterow. Smiechu warte. Odpowiedz Link Zgłoś
elephant_tusk Re: Ten system pierwiastkowania to nie Polska.... 19.06.07, 11:14 Zapoznaj się z linkami, jakie zamieścił frant3 na temat "kompromisu Jagiellońskiego" - jeden z pierwszych postów w tej dyskusji (o 11.10 - czwarty). Nie twierdzimy, że Szwedzi nie brali udziału w pracach na temat systemu pierwiastkowego. Ale jego "ojców" jest więcej. Zobacz - bardzo ciekawe, nawet jeśli jesteś przeciw, warto zobaczyć, o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: Bajki 18.06.07, 14:26 Prosze Pani, ale czy przeczytala pani chociaz, o co w metodzie Penrose'a chodzi? np tutaj: arxiv.org/ftp/cond-mat/papers/0405/0405396.pdf Tzn Kaczynski pewnie dlatego popieraja metoda Penrose'a, bo oslabia ona Niemcy. Ale to mnie akurat nie obchodzi. Faktem jest, ze sposob glosowania proponowany przez Niemcy powoduje, ze przecietny niemiecki obywatel bedzie mial wiekszy wplyw na decyzji Unii niż przecietny polski. Paradoks na pierwszy rzut widzenia, ale matematyka wyjasnia to bardzo prosto. Radze przeczytac artykul. Czasami nawet kaczorom uda sie poprzec cos madrego. Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Re: Bajki 18.06.07, 19:08 To tylko matematyczne modele, a nie w tym rzecz. Głosowania służą jakiemuś celowi. W państwach federacyjnych, a do takiego modelu UE zmierza, funkcjonują systemy podwójnej większości i dobrze się sprawdziły. System podwójnej większości zapewnia kontrolę nad decyzjami zarówno dużym państwom, jak i małym ale w większej liczbie. W UE nie zostanie podjęta decyzja, której nie zaakceptują Niemcy lub Francja bo to te kraje stworzyły Unię Europejską, więc nie ma co liczyć na to, że jak zostanie wprowadzony system pierwiastkowy to je przegłosujemy (w koalicji z kim?) Nawet utrzymanie ustaleń traktatu z Nicei nic tu nie zmieni. Najpierw trzeba być silnym krajem lub sprytnym, a potem można decydować o UE. frusto napisał: > Prosze Pani, ale czy przeczytala pani chociaz, o co w metodzie Penrose'a chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
elephant_tusk Re: Bajki 19.06.07, 11:26 Zgoda, ale... Dlaczego Niemcy stosują system pierwiastkowy w Bundesracie? Masz rację, że trudno się spodziewać, żeby wielkie państwa poparły system, który nie jest dla nich tak atrakcyjny, jak proponowany traktat. Ale jeżeli nie uda się go wprowadzić, a udałoby by się nam zmontować koalicję choćby z 4 - 5 państw, które najbardziej na tym systemie tracą, byłoby trudno go przepchnąć. Wtedy system pierwiastkowy miałby szanse - wielkie państwa zyskują w tym systemie w stosunku do traktatu nicejskiego. I TO BY BYŁ KOMPROMIS. W tej chwili one nie czują potrzeby kompromisu. To MY mamy pójść na "kompromis" - ale z naszego punktu widzenia - to nie kompromis, to kapitulacja, która nas ustawi na długo w drugim rzędzie państw UE, a wyrwać się z tego rzędu pozwoliłby tylko duży wzrost ludności, na co się niestety nie zanosi. Wręcz przeciwnie... Masz też niestety rację, że trudno by nam będzie montować efektywne koalicje. W każdym systemie głosowania. Po prostu - mamy na ogół interesy inne niż wielkie państwa Unii. Ale czasami może się to udać, a w sytuacji, gdy waga naszych głosów jest większa, będzie to łatwiejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica jak Oleksy to 18.06.07, 10:36 Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica jak Oleksy to okreslil, ma Polske w d... I to jest podstawowa sprawa. Jestem pewien ze gdyby rzadzil Kwachu i Geremek z SLD / PeDe, zaklepaliby bez mrugania okiem niemieckie zadania i po zdradziecku sprowadzili Polske do rangi pariasa w UE. DObrze ze wyborcy komunistom i rozowym wreszcie podziekowali. Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica jak Oleksy 18.06.07, 10:45 Gdyby Kaczyńscy rządzili przez ostatnie 15 lat to o UE moglibyśmy tylko pomarzyć. I o wzroście gospodarczym też, nie mówiąc o milionach Polaków którzy legalnie mogą zarobić uczciwe pieniądze za granicą Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica jak Oleksy 18.06.07, 10:55 Brednie, i to calkowite. W okresie rzadow Kaczynskich tworzone sa miejsca pracy na skale niespotykana, w okresie rzadow SLD i UW mielismy glownie layoffs a Miller przed wejsciem do UE walczyl jak lew o to by Polacy mogli pracowac zagranica bo ekonomiczni szrlatani lewicy: Kolodko i Hausner nie wiedzieli co zrobic zeby miejsca pracy tworzyc. Taka jest prawda. Co do UE, to Niemcy byly ponoc 'promotorem przystapienia Polski' bo sadzili ze dzieki agentom wplywu uda im sie calkowicie kontrolowac polska polityke zagr. A stalo sie tak jak sie stalo, Polska stoi okoniem i mowi niemieckim eskalowanym zadaniom: NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
marius30 Re: Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica jak Oleksy 18.06.07, 10:59 junkier napisał: > Brednie, i to calkowite. W okresie rzadow Kaczynskich tworzone sa miejsca pracy > > na skale niespotykana, w okresie rzadow SLD i UW mielismy glownie layoffs a > Miller przed wejsciem do UE walczyl jak lew o to by Polacy mogli pracowac > zagranica bo ekonomiczni szrlatani lewicy: Kolodko i Hausner nie wiedzieli co > zrobic zeby miejsca pracy tworzyc. Taka jest prawda. > > Co do UE, to Niemcy byly ponoc 'promotorem przystapienia Polski' bo sadzili ze > dzieki agentom wplywu uda im sie calkowicie kontrolowac polska polityke zagr. A > > stalo sie tak jak sie stalo, Polska stoi okoniem i mowi niemieckim eskalowanym > zadaniom: NIE. Junkier - idz i umyj sobie oczy bo calkowicie zaslepniesz albo pisz do Naszej Gazety, tan sie z toba zgodza! Odpowiedz Link Zgłoś
elephant_tusk Re: Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica jak Oleksy 19.06.07, 11:29 Ciekawy ARGUMENT W DYSKUSJI. Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Tworza miejsca pracy dla BMW za nasza forsę 18.06.07, 13:08 Nie wysilaj swojej łepetyny i nie wystawiaj na słońce. Masz hopla na punkcie wywiadu, agentów a zupełnie nie potrafisz samodzielnie mysleć.Ten rząd próbuje cos stworzycale wszystko takie malutkie ze nie daje sie zauważyć. Skoro tak cie ta UE uwiera i masz takich przyjaciół, szepnij im by sie wypisali z "tyj łunii" Powiedz tylko czy masz juz upatrzony kraj docelowego pobytu, bo w Polsce wam nie rokuje bezpiecznej przyszłosci. Pokaz mi jakiegos koalicjanta który miał swoja działalnośc i nie oszukał pracowników, jezeli juz to samoobrona, PiS iLPR to moga pogadać ale swojej firmy żaden nie bedzie miał, mysląc w ten sposób. a moze ty masz prężna firmę? Odpowiedz Link Zgłoś
elephant_tusk Pamięć? 19.06.07, 11:34 Kochasiu, nie pamiętasz już, jak Anglicy i Francuzi się martwili, że przyjęcie Polski do UE wzmocni Niemcy w Unii, gdyż Wschód Europy, a zwłaszcza Polska, to stuprocentowi klienci Niemiec? Odpowiedz Link Zgłoś
kj1971 Re: Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica jak Oleksy 18.06.07, 14:35 Spadek bezrobocia, wzrost gospodarczy, itd., to jest koniunktura i efekt bycia Polski w UE, nie zasluga polskich wladz. Odpowiedz Link Zgłoś
renifer_lopez Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica o sobie 18.06.07, 13:29 grundol1 napisał: > Gdyby Kaczyńscy rządzili przez ostatnie 15 lat to o UE moglibyśmy tylko > pomarzyć. Gdyby nie Solidarność to moglibyśmy marzyć o reformie RWPG co najwyżej. Kaczyńscy byli ekspertami Solidarności, a przedtem w opozycji, która chciała obalić komunizm, nie zapominaj. >I o wzroście gospodarczym też, nie mówiąc o milionach Polaków którzy Wzrost gospodarczy to oczywiście zasługa komuny, tylko czemu tego wzrostu nie było w stanie wojennym? Wiesz może ? > legalnie mogą zarobić uczciwe pieniądze za granicą III RP tak ich wrobiła. Pamiętasz kiedy zaczęły się masowe wyjazdy do pracy na Zachód? W czasach rządów SLD, 2001-2005. Wysokie bezrobocie, regres gospodarczy i możliwość legalnego zatrudniani się na terenie niektórych państw UE od 2004. Odpowiedz Link Zgłoś
iedsupo niech już umrą za ten pierwiastek, będzie spokój 18.06.07, 14:07 renifer_lopez napisała: > Kaczyńscy byli ekspertami Solidarności, a przedtem w opozycji, która chciała > obalić komunizm, nie zapominaj. W okresie walki z komunizmem ich działalność była zupełnie marginalna. Jarosław nawet nie był internowany, jego oficjalna teczka jest żenująco cienka. Bliźniacy uaktywnili się dopiero kiedy odwaga staniała. Z perspektywy czasu widać, że od samego początku grali cynicznie na rozbicie i zwasalizownia Solidarności. Czego nie dokonała esbecja, to zrobili Kaczyńscy. > Wzrost gospodarczy to oczywiście zasługa komuny, Nikt niczego takiego nie sugerował. Mowa była o skutkach hipotetycznych rządów Kaczyńskich, ale widać ty jak czytasz "Kaczyński" to myślisz "komuna" - i w zasadzie słusznie, bo to prawda, tylko że u ciebie wyparta do podświadomości. > III RP tak ich wrobiła. Pamiętasz kiedy zaczęły się masowe wyjazdy do pracy na > Zachód? W czasach rządów SLD, 2001-2005. Kryzys rozpoczął się w czasie rządów partii Kaczyńskiego i był bezpośrednim następstwem nieudolnej polityki prowadzonej przez prawicową koalicję rządzącą, w której Kaczyński uczestniczył. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Kaczynscy uratowali "S" przed KORowska dywersja 18.06.07, 14:43 Kaczynscy uratowali "Solidarnosc" przed KORowska dywersja, bo nie ma watpliwosci ze ta marginalna ale jakze halasliwa i korzystajaca ze wsparcia z zagranicy frakcja lewicowa w Solidarnosci pchala sie ebzczelnei po wladze nad calym ruchem, ktory przeciez z lewicowoscia nei mial nic wspolnego, byl tradycyjnie chrzescijanski i antykomunistyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
iedsupo "ratunek" się udał, tylko pacjent nie przeżył 18.06.07, 14:56 "Ratowanie" to w ogóle jest specjalność Kaczyńskich. Czego się nie tkną, to zaraz to "uratują" (patrz: Tygodnik Solidarność). Zawistne kurduple i ich imbecylni klakierzy w swoim nieskończonym zadufaniu sądzą, że są w stanie zakłamać prawdę. Prawda was wyzwoli, panowie K., od sprawowanych urzędów. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Kaczynscy uratowali "S" przed KORowska dywersja 18.06.07, 15:02 Tygodnik Solidarnosc nadal istnieje, to po pierwsze. Po drugie Tygodnik SOlidarnosc nie otrzymal na starcie kasy i maszyn drukarskich z zachodu tak jak pewna gazecina mieniaca sie balamutnie tytulem 'gazety Solidarnosci', a bedaca de facto kiedys ukrytym, dzis calkiem jawnym sojusznikiem komuchow. Odpowiedz Link Zgłoś
iedsupo powierzchowny jak... junkier 18.06.07, 15:08 junkier napisał: > Tygodnik Solidarnosc nadal istnieje, to po pierwsze. Wspomnij jeszcze coś o nakładzie, ty "znawco" wszelkich tematów. A kasę i maszyny Tygodnik Solidarność miał, tylko że w dziwny sposób stracił swój kapitał na niezrozumiałych transakcjach ze spółeczkami powiązanymi z partią braci Kaczyńskich. Te afery do dzisiaj pozostają nierozliczone. Odpowiedz Link Zgłoś
piomie2 Re: Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica o sobie 18.06.07, 15:11 enifer_lopez napisała: > grundol1 napisał: > > > Gdyby Kaczyńscy rządzili przez ostatnie 15 lat to o UE moglibyśmy tylko > > pomarzyć. > > Gdyby nie Solidarność to moglibyśmy marzyć o reformie RWPG co najwyżej. > Kaczyńscy byli ekspertami Solidarności, a przedtem w opozycji, która chciała > obalić komunizm, nie zapominaj. Nikt (chyba) nie dyskwalifikuje zaslug Solidarnosci. Tu zapadaly decyzje polityczne. Kaczynscy nie rzadzili. Za prezydentury Walesy jednemu z braci nie udala sie wspolpraca z prezydentem. Jeden z braci byl w rzadzie (niepamietam ktorym) ministrem sprawiedliwosci. Skonczyl prawo wiec sie znal na tym, ale teraz ma 'biegunke spiskowa'. > >I o wzroście gospodarczym też, nie mówiąc o milionach Polaków którzy > > Wzrost gospodarczy to oczywiście zasługa komuny, tylko czemu tego wzrostu nie > było w stanie wojennym? Wiesz może ? Zauwaz, ze wtedy (w okresie stanu wojennego) mielismy inny ustroj i nie bylo do tego warunkow. Slyszales o obnizce CIT, to b.pomogla w rozwoju przedsiebiorstwo prywatnym. SLD prowadzilo za swoich rzadow polityke, moim zdaniem, bardziej demokratyczna, probowalo rozwijac gospodarke i wlasnie teraz odczuwamy efekt tych rzadow. Kaczynscy na szczescie za bardzo nie dotykaj sie do gospodarki, wiec sie rozwija. > > legalnie mogą zarobić uczciwe pieniądze za granicą jak Polska bedzie na takim poziomie rozwoju (wg ostatnich prognoz do poziomy bogatrzych panstw Unii zblizymy sie za okolo 20lat) to tez bedziemy mieli wysokie zarobki. Polityka rzadu musi byc pro rozwojowa (gospodarczo) a nie pro szukajaca spiskow i agentow. Wtedy bedziemy bogatsi. Rozliczenia z historia nam w tym nie pomoga. Jesli usuwa sie ze stanowiska kompetentnego czlowieka, tylko dlatego, ze kiedys donosil, ale teraz jest fachowcem - nie ma sensu. Nie prowadzi do rozwoju panstwa, ale je wrecz cofa! > III RP tak ich wrobiła. Pamiętasz kiedy zaczęły się masowe wyjazdy do pracy na > Zachód? W czasach rządów SLD, 2001-2005. Wysokie bezrobocie, regres gospodarczy > i możliwość legalnego zatrudniani się na terenie niektórych państw UE od 2004. Upraszczasz strasznie. SLD probowal walczyc z bezrobociem mial nawet swoja polityke w tym kierunku. Masowe wyjazdy zaczely sie wtedy, gdy panstwa unii otworzyly granice dla polakow. Proste, ze ludzie szukaja pracy za godziwe zarobki. W Polsce ich jeszcze nie maja. To nie jest wina SLD, ze za granica placa wiecej. Patrz teraz - spada bezrobocie. Dlaczego, bo firmy sie rozwijaja (maja rynki zbytu, np. Unia) i potrzebuja pracownikow. Wielu ludziom w Polsce nie podoba sie sposob rzadzenia braci K. Niektorzy porownuja je, albo mowia wprost, ze nastepuje powrot do PRLu. Ukryta cenzura, opanowywanie ('odzyskiwanie') przez PIS i koalicje spolek skarbu panstwa. Wsadzaja tam (nawet na bardzo krytyczne dla funkcjonowania gospodarki stanowiska - prezes najwiekszego banku) b.czesto niekompetentne osoby. Pewnie slyszales o zasadzie BMW. Zamykano/upadaly nierentowne zakladady, fabryki. Takie, w ktore panstwo pompowalo NASZE podatki, zamiast je sprywatyzowac (teraz tez w niektore nierentowne pakuja sporo naszych zlotowek). Za poprzedniego ustroju panowala inna polityka zatrudnienia - kazdy musial miec prace - i nie bylo wazne, ze kolejny pracownik jest nadmiarowy - podnosci koszty funkcjonowania firmy nie przynoszac zyskow. Kiedy fabryki zostaly wykupione zaczely sie zwolnienia, byly po to, zeby jedna czy druga firma sie utrzymala na rynku. No i uroslo bezrobocie. Tak SLD tez pakowalo duzo pieniedzy w nierentowne molochy. SLD przejelo gospodarke z tzw.dziura Bauca (w budrzecie). Trzeba bylo ja jakos zalatac. Regres gospodarczy to osobna kwestia. Wzrost jest scisle powiazany z koniunktura w gospodarce na swiecie, np. z panstwami sasiednimi, bo gdy one sie rozwijaja to i my tez mozemy. Odpowiedz Link Zgłoś
marius30 Re: Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica jak Oleksy 18.06.07, 10:55 junkier napisał: > Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica jak Oleksy to okreslil, ma Polske w d... > > I to jest podstawowa sprawa. Jestem pewien ze gdyby rzadzil Kwachu i Geremek z > SLD / PeDe, zaklepaliby bez mrugania okiem niemieckie zadania i po zdradziecku > sprowadzili Polske do rangi pariasa w UE. DObrze ze wyborcy komunistom i > rozowym wreszcie podziekowali. Junkier ty chyba tez masz hemorojdy mozgowe! Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica jak Oleksy 18.06.07, 11:01 Co, myslisz ze zaslonisz kompromitujaca prawde, ze jest w Polsce grupka dzialajaca na pograniczu zdrady interesu narodowego i wzywajaca Polske i legalnie wybrany rzad do przyjecie niekorzystnych, i to skrajnie, dla Polski rozwiazan pod nazwa 'systemu podwojnej wiekszosci? A kto jest w partii 'bialej flagi', tu czytaj, Kwachu Geremek i reszta ferajny: www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070618/opinie_a_1.html Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek_z_gigaci Re: Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica jak Oleksy 18.06.07, 11:17 junkier napisał: > Co, myslisz ze zaslonisz kompromitujaca prawde, ze jest w Polsce grupka > dzialajaca na pograniczu zdrady interesu narodowego i wzywajaca Polske i > legalnie wybrany rzad do przyjecie niekorzystnych, i to skrajnie, dla Polski > rozwiazan pod nazwa 'systemu podwojnej wiekszosci? Rzygać się chce czytając te twoje frazesy o zdradzie narodowej, Targowicy, grupce itp. Tracisz czas i zdolności wysiadując na tym forum. Ruszaj w Polskę i przekonaj do swoich obsesyjno-paranoidalnych poglądów większość Polaków, którzy albo są przeciw urojeniom twojego politycznego idola, albo mają to głęboko w d... Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Kaczynscy mysla o Polsce, a lewica jak Oleksy 18.06.07, 11:29 Jak na razie to consensus jest w sprawie obrony Nicei i pierwiastka, a zdradzeickim MARGINESEM jest partia bialej flagi o ktorej pisze Igor Janke w Rzeczpospolitej, te Kwasneiwskie, Gieremki, Rosati plus eseldowsko-pedecka zgraja. To sa dopiero paranoicy, paranoicznie nie cierpia wzmocnienia roli Polski w Europie! Odpowiedz Link Zgłoś
geordi Re: Kaczynscy mysla o sobie, a lewica jak Oleksy 18.06.07, 18:15 Niedobrze sie robi od czytania tego pienienia, ale postaram sie bez ad personam. Jezeli Francja mowi 'nie' w UE, to slucha sie jej nie dlatego ze ma 29/345 glosow, ale dlatego, ze zdobyli sobie szacunek. Nasza propozycja jak na razie nie wnosi nic pozytywnego (wyskakiwanie jak Filip z Konopii na miesiac przed szczytem i codziennie wizyty w innym Państwie), wiec wiekszosc woli siedziec cicho. Mozemy miec racje, ale jezeli nie umiemy przekazac swoich argumentow, NIE MA TO ZNACZENIA. Faktem jest, ze propozycja Konwentu nie jest najlepsza, ale jezeli nie uda sie przekonac partnerow do dyskusji nad ta propozycja to faktycznie lepiej zeby p. K. umarli politycznie za ten pierwiastek niz robili smrod w calej Europie. Bo jest jaka jest, ale lepsza nie bedzie poki sami sie do tego nie przyczynimy. A rozmowa z pozycji przekonania, jak ktos to ujal, ze 'oni cierpieli za wolnosc Europy' raczej nie zjednuje sobie ludzi to swoich racji. Tylko o czym mowimy, skoro Kaczynscy slowo kompromis rozumieja wtedy, jak wujek Sam klepie protekcjonalnie po plecach :/ Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Czym Francja zdobyla szacunek? 19.06.07, 10:34 Wlasnie tym ze w obronie swoich interesow potrafila vetowac i blokowac prace Unii. Po okresie kilku lat kiedy Francja skutecznie paralizowala prace Wspolnoty, UE woli sie liczyc z kazdym zdaniem Francji, niz znowu ryzykowac hiterycznej reakcji francuskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Kaczynscy mysla o Polsce, lewica o stołkach w UE 18.06.07, 12:26 Taka jest różnica... Taki Geremek robi wszystko aby sie przypadkiem nie narazić "europejskim elitom"... Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: palestrina2005 18.06.07, 15:31 palestrina2005 napisał: > Kaczynscy mysla o Polsce, lewica o stolkach > Taka jest różnica... > > Taki Geremek robi wszystko aby sie przypadkiem nie narazić "europejskim > elitom"... Nie tylko! On i wielu jemu podobnych politykow szczegolnie z SLD i PO swiadomie dziala na szkode Polski! Odpowiedz Link Zgłoś
dominix "Financial Times": Matematyka jest po stronie P... 18.06.07, 10:37 Proponuję starannie przeczytać i pomyśleć. www.mpp.org.pl/18/18_9.html Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxx7534 Nareszcie konkrety 18.06.07, 11:20 Bardzo ciekawy artykul. Merkel jako fizyczka na pewno jest w stanie go zrozumiec i przypuszczalnie instynktownie zdaje sobie sprawe jakie konsekwencje ma pierwiastek. Widocznie jej nie zalezy na zwiekszeniu sily blokowania, ale na skutecznosci rzadzenia. Zachecam autora, aby przedstawil nam rysunek ilosci mozliwych koalicji prowadzacych do sukcesu. I jeszcze jedno. Z rys. 1 wynika, ze Polsce pierwiastek nic nie daje. Nie powieksza on rowniez (w stosunku do propozycji konstytucyjnej) absolutnej wagi glosu. Jakie wiec motywy kieruja Kaczynskim. Jezeli tutaj nie pracuje w interesie Polski, to rodzi sie pytanie - w czyim?. Odpowiedz Link Zgłoś
tinah Re: Nareszcie konkrety 18.06.07, 11:53 jak to gdzie leży interes? w przypadku sposobu głosowania z traktatu, Niemcy (16,6%), Francja (12,9%) i Włochy (9%) lub Hiszpania (9%). Te trzy państwa mają wspólnie prawo weta, a więc żadna decyzja w Unii nie może być podjęta bez ich zgody. Czyli de facto to one zdecydowały by o wszystkim w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Re: Nareszcie konkrety 18.06.07, 12:52 A czy ty sobie wyobrażasz aby jakakolwiek decyzja w Europie była podjęta bez zgody Niemiec lub Francji? Bez względu na nasze uprzedzenia to właśnie te dwa kraje utworzyły Unię Europejską i to one zawsze będą mieć głos decydujący, a nie jakaś marginalna Polska, a nawet Wielka Brytania. tinah napisała: > jak to gdzie leży interes? > w przypadku sposobu głosowania z traktatu, Niemcy (16,6%), Francja (12,9%) i Wł > ochy (9%) lub Hiszpania (9%). Te trzy państwa mają wspólnie prawo weta, a więc > żadna decyzja w Unii nie może być podjęta bez ich zgody. > Czyli de facto to one zdecydowały by o wszystkim w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: Nareszcie konkrety 18.06.07, 14:28 Jezeli Niemcy i Francja maja byc WIECZNIR faworyzowane, to co my w ogole w unii robimy? To ma byc nasz wspolny dom, w ktorym mamy byc rownymi partnerami, czy tez palac niemiecko-francuski, w ktorym nasza rola ma sie sprowadzic do potakiwania? Zlikwidowac limity, zlikwidowac dotacje, zlikwidowac fundusze strukturalne, zlikwidowac skladki, zlikwidowac ograniczenia w dostepie do rynku uslug i przede wszystkim, zlikwidowac KE. Odpowiedz Link Zgłoś
iedsupo Re: Nareszcie konkrety 18.06.07, 15:04 frusto napisał: > To ma byc nasz wspolny dom, w ktorym mamy byc rownymi partnerami, czy > tez palac niemiecko-francuski, w ktorym nasza rola ma sie sprowadzic do > potakiwania? Raczej to drugie. Tragizm sytuacji polega na tym, że to i tak jest najlepsza opcja jaką mamy do dyspozycji. Wszystkie inne prowadzą Polskę z powrotem w koleiny rzeczypospolitej sarmackiej. Pałac niemiecko-francuski nie będzie trwał wiecznie i w końcu jego późno przyjęci mieszkańcy uzyskają status równy założycielom. Warunkiem jest ileś tam dekad faktycznej podległości, teraz walka powinna być o to ile. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: Nareszcie konkrety 18.06.07, 14:23 sanver.bilgi.edu.tr/pdf/OpenLetter.pdf Owszem, daje. Tzn zwieksza "voting power". Zmniejsza wprawdzie bezwgledna liczbe glosow, ale to tylko pozor - faktycznie pozycja Polski sie zwieksza. Metoda Penrose'a jest bardziej demokratyczna i sprawiedliwa od metody forsowanej przez Niemcy i Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe "Financial Times": Matematyka jest po stronie P.. 18.06.07, 10:37 dziwne, streszczenie FT nie wyjasnia w czym Polska ma rację:) Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 10:39 tytuł pro, a potem już tylko argumentacja przeciw pierwiastkowemu Odpowiedz Link Zgłoś
seydlitz Kaczyńscy skłócą nas z wszystkimi 18.06.07, 10:47 Kłótnia o pierwiastkowanie do niczego nas nie zaprowadzi. Szkodliwość Kaczynskich jest oczywista. UE na nasz dyktat się nie zgodzi, efekt to paraliż prac UE. PS. Lepsza najgorsza władza Brukselska niż Pisdecka Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja No i mamy lewackiego internacjonała 18.06.07, 11:13 > Lepsza najgorsza władza Brukselska niż Pisdecka Bezpaństwowe Lewaki twojego pokroju mówił tak kiedyś o Moskwie. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek_z_gigaci Re: No i mamy lewackiego internacjonała 18.06.07, 11:19 No a wy teraz mówicie tak o Waszyngtonie. Odpowiedz Link Zgłoś
toberson Re:Kaczynscy maja racje i ich popieram!!! 18.06.07, 19:13 Jak komuchy rzadzili to sprzedali Polske za grosze.Dzieki bandziorom Polska jest najbiedniejszym krajem w Unii.Miller z Kwasem rozgrabili Polske a teraz liza d*pe szkopom !!!Kaczynscy niechca lizac d***y szkopom!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 10:43 Niemieckie rozwiazanie bardzo korzystne będzie tez dla Turcji 120 mln. Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Dokładnie, o tym się zapomina. 18.06.07, 11:18 UE nie wypada nie przyjąć Turcji, która się stara o członkostwo dłużej niż Polska. A po przyjęciu Turcja będzie drugim biegunem ludnościowym UE. Może zamiast w Berlinie polityka zagraniczna UE będzie pisana w Ankarze? Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero ???????? 18.06.07, 10:44 "Jak bowiem wyjaśnia, skuteczna siła głosowania polega na zdolności do zawierania sojuszy. -(...) Jakich sojuszy? Koncepcja Europy panstw suwerennych nie przewiduje zednych sojuszy poza targami o unijne srodki (ktore w tym wypadku nie sa juz zadnymi unijnymi srodkami lecz haraczem placonym przez panstwa zamozniejsze na rzecz biedniejszych). Ze swojej strony panstwa biedniejsze przypomna sobie ze sa w Unii gdy trzeba bedzie bronic je przed Rosja przed tym lub innym embargiem. I bronic sie pozwola. Odpowiedz Link Zgłoś
marius30 Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 10:50 Polska jest gotowa do zawierania sojuszy tylko zakute lby, nieudaczniki kaczory nie Odpowiedz Link Zgłoś
leszekzi A może rozejrzymy się w historii 18.06.07, 12:41 i podyskutujemy o ciekawych sojuszach zawieranych przez Niemcy? A może o dotrzymywaniu sojuszy przez Francję? Odpowiedz Link Zgłoś
gamon0 Ja to mówię! 18.06.07, 10:52 Ja to mówię. I mówi to każdy prawdziwy Polak. Jesteś więc w dużej mniejszości... Kapujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
gamon0 Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 10:54 Ja to mówię. I mówi to każdy prawdziwy Polak. Jesteś więc w dużej mniejszości... Kapujesz? subotua napisał: > racja racja tylko niech mi ktoś powie że polska jest gotowa do zawierania sojuszy Odpowiedz Link Zgłoś
bmkms Pierdoly wypisuja 18.06.07, 10:55 To w takim razie najlepiej dac Niemcom i Malcie po jednym glosie Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 Nic się nie martw człowieku... 18.06.07, 10:59 nie Ty będziesz musiał pierwiastkować... Odpowiedz Link Zgłoś
yntums Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 11:03 Problem w tym,że nie pozykaliśmy w sprawie pierwiastka sojuszmików. Słaba,beznadziejna nasza obecna dyplomacja. Dzięki byłym rządom lewicy i prawicy i prezydentowi Kwaśniewskiemu jesteśmy w UE. Gdyby (teoretycznie)obecna prawica miała nas wprowadzać do UE byłaby to męka ,udręka... unii Odpowiedz Link Zgłoś
albacor Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 11:12 Kaczory szanowne - otwórzcie słownik na literce K, znajdźcie slowo "kompriomis" i wczytajcie się w treść. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 11:23 Kompromisem jest zaakceptowanie wyjsciowej propozycji drugiej strony, ktorej nigdy sie nie akceptowalo? System podwojej wiekszosci byl od poczatku forsowany mimo sprzeciwu Polski i nie ustapiono z niego nawet tyle co brudu za paznokciem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Gdzie link do artykulu w FT ? 18.06.07, 11:15 Znalazlam pare artykulow krytycznych, ale nie omawianego pro. Moze ktos ten link podrzucic? Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Link do artykulu w FT 18.06.07, 13:28 www.ft.com/cms/s/422078ce-1d38-11dc-9b58-000b5df10621.html Odpowiedz Link Zgłoś
an9991 Myli sie i polska i 'ft'... 18.06.07, 11:18 'FT' mialby racje ale tylko w sytuacji gdyby decyzje podejmowano jedynie przeliczajac glosy. Traktat natomiast zaklada podwojna wiekszosc. A zatem panstwo chcace przeforsowac swoja propozycje bedzie musial przekonac jescze 14 innych w tym i malych i srednich. Odpowiedz Link Zgłoś
tinah Re: Walka nie jest o siłe głosowania... 18.06.07, 12:17 a blokowania... zdajesz sobie sprawę, że wg traktatu wystarczy weto Niemiec, Francji i Hiszpanii i ŻADNA, absolutnie żadna decyzja nie zostanie podjęta... tak więc jeśli kiedyś Polska zaproponowała by obniżenie podatków, czy jakiekolwiek inne rozwiązanie, nie uzyska zgody Niemiec i Francji, to może sobie zapomnieć o jego przeforsowaniu... taka sobie ta 'europejska solidarność' Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Myli sie i polska i 'ft'... 18.06.07, 13:17 Ale dac tym panstwom mozliwosc glosu.Byle panstwa kolonialne juz na starcie chca sobie zapewnic wiekszosc.To w naturze kolonializmu ale nie Polski.............. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 11:25 "Financial Times": Matematyka jest po stronie Polski" ________________ Czemu? Tego FT nie wyjaśnia. Bo wyjaśnić się nie da, więc coś tam bełkocze o fair, niefair, efektywny, nieefektywny - i tyle tej matematyki, o której tak głośno wspomina. Bo to tak naprawdę matematyka wyższa - FT nie traci okazji, by mącić w EU typowo po angielsku, najchętniej cudzymi rękoma. Polacy są do tej roli wymarzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
creme Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 11:46 Ewka napisz... jaka powinna być Polska wg Ciebie... jaką powinna prowadzić politykę zagraniczną, jaką gospodarczą.. etc., z kim współpracować i uzasadnij dlaczego właśnie tak, a nie inaczej... przedstaw konkretne argumenty... Wskaż faktyczne błędy w obecnej polityce zagranicznej Polski jeśli je zauważasz... Najchętniej poproszę o analizę SWOT dla 1) polityki zagranicznej Polski w kształcie obecnym i 2) polityki zagranicznej Polski wg Twoich poglądów... etc. Odpowiedz Link Zgłoś
profanum_vulgus Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 11:57 Prosić Evke15 o coś takiego to wymagać zbyt wiele od umysłu otwartego tylko na jedną objawioną prawdę GW. Taki umysł nie przyjmuje żadnych innych argumentów, a krytyka to w opinii takich osób napaść, atak, świętokractwo. Dlatego niektórzy czytelnicy GW nie różnią się niczym od słuchaczy Radia Maryja. Taki sam fundamentany beton tylko inna ideologia. Oprócz FT, także The Times i Le Monde już dawno zauważyły, że propozycja Polski jest sprawiedliwa i najbardziej odpowiednia. Póki co Unia jest organizacją zrzeszającą 27 państw, a nie jednym państwem gdzie głos jednego człowieka równałby się jednemu głosowi. ======== "Nie wyobrażam sobie Wspólnoty bez całkowitego parytetu." K. Adenauer Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 12:49 Chyba coś pomieszałeś. Evka bynajmniej nie traktuje GW jak biblii. To rusofilka, stale walcząca ze niechętnym stosunkiem GW do Kremla. Odpowiedz Link Zgłoś
profanum_vulgus Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 13:02 Kiedy Gazeta jest rusofilska. W rusofilskiej myśli jednostka to egoizm i pycha. W myśli GW jednostka to zagrożenie bo może samnodzielnie myśleć, krytykować. Za to tłum (motłok) można kształtować, bezproblemowo urabiać (GW nazywa to wychowaniem). Putin zapewne się cieszy, że mamy u siebie "pożytecznych idiotów" pokroju Evki15. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 13:10 Ciekawostka. GW promuje kolektywizm ? Możesz podać przykład ? Odpowiedz Link Zgłoś
profanum_vulgus Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 13:42 Choćby cała kampania doktora G. Nie zauważyłeś jak Gazeta chciała udowodnić, że wszyscy stoją murem za skorumpowanym doktorem. Sprytnie chiała pokazać, że istenieje podział na "naszych" - sprawiedliwych, troszczących się o pokrzywdzonego doktora i "tamtych" - złych, obcych, którzy sypią nieuzasadnionymi oskarżeniami, pałają nienawiścią. Podział na "swoi-obcy" to jedna z podstaw kolektywizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
rafvonthorn Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 13:52 "Podział na "swoi-obcy" to jedna z podstaw kolektywizmu." Akurat w tym przodują Twoje ukochane kaczory, "towarzyszu". Odpowiedz Link Zgłoś
profanum_vulgus Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 14:10 Nie da się zaprzeczyć, że tak nie jest. Każda opcja w naszym kraju czerwoni, różowi, czarni i brunatni kierują się taką metodą. Tylko, że podział Kaczyńskich na nasi-obcy jest jawny i klarowny. Podział, który sugeruje GW jest skomplikowany i niezrozumieły. Np. ja ma się polityka GW dotycząca gejowskiej tolerancji wobec faktu, że najważsi w hierarchii ważniejszych organizacji neofaszystowskich są gejami. To jest fakt. Stwarzanie więc podziału geje-tolerancja, faszyści-nietoleranja jest zupelnie sztuczne, a co gorsza nieprawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 14:14 Nie odróżniasz faktu od domysłu drogi panie.. Odpowiedz Link Zgłoś
profanum_vulgus Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 14:36 Przecież to fakt kolego. Liderów nie-gejów ważniejszych organizacji faszystowskich można policzyć na palcach jednej ręki. Jorg Haider (przywódca austriackich neofaszystów) nie kryje się ze swoimi homoseksualnymi skłonnościami. Słyszałeś może o Pimie Fortuynie. Nacjonalista tym razem holenderski zasłyną z takiej publicznej wypowiedzi o muzułmanach: Ja miałbym ich nienawidzić?! Przecież wczoraj wieczorem obciągnąłem jednemu druta!" Teraz coś mocniejszego. Słyszałes o takich organizacjach jak Geje Przeciwko Semityzmowi, czy Korpus Aryjskiego Oporu. Mnie to śmieszy, ale wielkich propagatorów gejowskiej tolerancji to przeraża, gdyż dotychczas sztywny system leksyjny: gej-równość, faszysta-homofob legnie w gruzach. Nazie się o tym nie mówi bo jest to nieporawne politycznie, ale wielu ludzi dotychczas popierających ruchy gejowskie zaczyna się od tego poparcia odcinać bo nagle okazuję się, toleruje się ludzi nietolerancyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 14:56 Nie bardzo interesują mnie organiazacje gejowskie i faszystowskie, ale orientuję się na tyle, by wiedzieć, że faszyzm od zawsze zwalcza homoseksualizm. Pierwsze słyszę, żeby Haider przyznawał się do takich skłonności. Ten facet był zresztą tylko oskarżany o skłonności faszystkowskie, a sam nigdy otwarcie się do nich nie przyznał. Łatwo jednak się domyślić (to także jest domysł, nie fakt), że gdyby przywódca jakiejś org. o otwarcie faszystowskiej przyznał się do skłonności homoseksualnych, to po chwili nie byłby przywódcą (miały za to kołek w d..) I to nie Wyborcza tworzy te podziały, a oni sami je tworzą (pierwsze jest moim domysłem, drugie faktem). Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 13:58 Bzdury pleciesz straszne. Podział na swoi-obcy jest typowy dla zwierząt stadnych i tyle :P Odpowiedz Link Zgłoś
profanum_vulgus Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 14:02 Nie potrafisz odróżnić ordynacji Rady o PE więc pewnie wiedzę o kolektywizmie czerpiesz z Wikipedii. A tak na marginesie człowiek jest zwierzęciem stadnym. Tego też nie wiedziałeś? Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 14:12 Wszystkie trzy zarzuty są bezpodstawne znawco kolektywizmu i Wyborczej... Odpowiedz Link Zgłoś
sfw Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 12:39 Dlaczego polska propozycja ma byc sprawieliwsza? Dlaczego pierwiastek kwadratowy a nie szescienny? Czy glos Niemca jest mniej wazny niz glos jednego Polaka? To przeciez razaca niesprawiedliwosc! Polska chce dominowac UE uzyskujac nieadekwatny do swojej liczby mieszkancow wplyw na decyzje za ktore w nieporownywalnie wiekszym stopniu placi np. niemiecki podatnik? A niby dlaczego niemiecka sprzataczka ktora zarabia po 1500 EUR ma miec mniej do powiedzenia o wydatkowaniu srodkow unijnych niz polska sprzataczka zarabiajaca 1500 PLN? Ja mam swietny pomysl: Dac Polske glosy w Radzie wg pierwiastka ale zadac od Polski rowniez skladke wg pierwiastka. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Cynizm i mącenie "Financial Times 18.06.07, 12:49 sfw napisał: > Ja mam swietny pomysl: Dac Polske glosy w Radzie wg pierwiastka ale zadac od >Polski rowniez skladke wg pierwiastka. Na to wpadła już prasa niemiecka i zaczęła ironizować na ten temat, że przecież i tu Niemcy są mocno przewartościowane a Polska niedowartościowana. Czemu to Kaczyńskim, Fotydze i Cichockiemu nie przeszkadza? W międzyczasie przewodnicząca frakcji FDP KOch-Mehrlin zaprasza Polskę do wystąpienia z EU, a kolei czytelnicy poważnej prasy coraz częściej chcieliby, by Niemcy wystąpiły z EU wraz ze wszystkimi pozostałymi płatnikami netto. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 O czym tu debatowac?... 18.06.07, 13:41 Unia ze zjednoczonymi Niemcami i tak jest bez wielkiej przyszlosci.W ostatecznosci EU BEDZIE WEDLUG PROJEKTU ADOLFA, PO CZYM SIE ROZLECI NA KAWALKI, ktorych nie bedzie mozna poskladac do kupy. Odpowiedz Link Zgłoś
dzwonniczy Czyli - Niemiec płaci i wymaga, jak się komuś nie 18.06.07, 13:34 podoba to wynocha To pewnie ten europejski kompromis do którego Polska powinna dążyć. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor "Czemu? Tego FT nie wyjaśnia".- otoz da sie 18.06.07, 11:51 eva15 napisała: > "Financial Times": Matematyka jest po stronie Polski" > ________________ > > Czemu? Tego FT nie wyjaśnia. Bo wyjaśnić się nie da, więc coś tam bełkocze o > fair, niefair, efektywny, nieefektywny - i tyle tej matematyki, o której tak > głośno wspomina. > Bo to tak naprawdę matematyka wyższa - FT nie traci okazji, by mącić w EU > typowo po angielsku, najchętniej cudzymi rękoma. Polacy są do tej roli > wymarzeni. da sie to pani evo wyjasnic: zapraszam do przeczytania mojego tekstu na ziel.blox.pl/html . tam jest troche o matematyce. P. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Spiegel wyjaśnia dokładnie system pierwiastkowy 18.06.07, 13:06 Sorry, tu wielu zaprasza do czytania ich blogów. Nie mam na to czasu. Proszę uzasadnić w kilku zdaniach na czym polega wyższość tego systemu. Spiegel wykazał za pomocą doskonałej grafiki, która pokazując system nicejski, dyskutowany projekt konstytucji i polski pierwiastek szybko i niezwykle przejrzyście sprawę wyjaśnia. No i wychodzi czarno na białym, że pierwiastek jest praktycznie po to, by osłabić Niemcy. Przy okazji trochę też Francję, GB i Włochy. Dla krajów małych niewiele się zmienia w porównaniu z systemem nicejskim. Proszę sobie kupić Spiegla i zajrzeć na str. 31, niestety nie ma tej grafiki w Spieglu online. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Nie oslabic Niemcy, tylko ograniczyc ich... 18.06.07, 13:46 apetyt,A TO JEST DUZA ROZNICA. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_pi Re: Spiegel wyjaśnia dokładnie system pierwiastko 18.06.07, 14:35 Wnioskując w twój sposób można powiedzieć, że Niemcy i Francja za pomocą "podwójnej większości" chcą osłabić Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Spiegel wyjaśnia dokładnie system pierwiastko 18.06.07, 14:47 marcin_pi napisał: > Wnioskując w twój sposób można powiedzieć, że Niemcy i Francja za pomocą > "podwójnej większości" chcą osłabić Polskę. To typowo polskie wnioski - albo ja ci zabiorę albo ty mnie, albo ty mi łeb cepem rozbijesz albo ja to tobie. Tymczasem to nic podobnego, ani Niemcy ani Francja zżadnych głosów PL nie zabierają: W systemie nicejskim PL ma nieco ponad 8% wszystkich głosów w EU, podobnie byłoby w systemie nowego traktatu, NIC by się dla Polski nie zmieniło też byłoyb nieco ponad 8%, natomiast w systemie pierwiastkowym udział PL spada na nieco ponad 6%. Mimo to Polska go chce, bo Niemcy stracą jeszcze więcej -z 17% schodzą na nieco powyżej 9%. Taka to jest polska logika - zaszkodzę sobie, bylebym tobie zaszkodził jeszcze więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_pi Re: Spiegel wyjaśnia dokładnie system pierwiastko 18.06.07, 15:09 Ten wniosek uzyskałem stosując Twoją regułę wnioskowania, więc chyba sama się krytykujesz. CELEM polskiej (jak i innych krajów) działalności w instytucjach UE jest stanowienie korzystnego dla siebie prawa (najlepiej korzystnego dla całej UE) i blokowanie niekorzystnych dla siebie rozwiązań. Wg prac matematyków w UJ, szansa Polski na osiągnięcie swoich celów spada w wyniku przyjęcie "podwójnej większości". Kraje nowoprzyjęte do UE różnią się siłą rzeczy znacznie od krajów już od dawna w UE obecnych. Ich potrzeby są też więc inne, w związku z czym w wielu wypadkach dojdzie do podziału stara 15-tka i nowa 12-tka. W takiej sytuacji w nowym systemie kraje 15-stki będą mogły nas zawsze przegłosować. Drugi podobny podział rysuje się na linii kraje gospodarczo typowo prawicowe i kraje typowo lewicowe. Te pierwsze znajdą się znów w mniejszości. Ponadto proponowany traktat przesuwa znaczną część władzy do instytucji brukselskich, która nie są wybierane bezpośrednio przez wyborców, nie ponoszą odpowiedzialności za swoje decyzje, a te podejmują zwykle za zamkniętymi drzwiami swoich gabinetów w ukryciu przed naszymi oczami. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Spiegel wyjaśnia dokładnie system pierwiastko 18.06.07, 15:11 Tu się zgadzam. naczelnym celem Polski w EU jest BLOKOWANIE. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: Spiegel wyjaśnia dokładnie system pierwiastko 18.06.07, 14:40 A wiec Spiegiel omija podstawowa sprawe. sanver.bilgi.edu.tr/pdf/OpenLetter.pdf Cytat z powyzszego listu podpisanego przez naukowcow z calej Europy: "Glos kazdego obywatela kazdeo panstwa-czlonka unii europejskiej powinien byc warty tyle samo". Metoda Penrose'a to gwarantuje. Metoda niemiecko-francuska powoduje, ze glos Niemca czy Francuza w praktyce jest warty wiecej niz glos Polaka. Czyli oznacza, ze Polacy sa obywatelami gorszej kategorii. Trzech kolesi zaklada klub. Inwestuja po 51%, 24%, 25%. Umawiaja się, że glosuja wedlug wielkosci udzialow. Ile sa warte ich glosy? Pierwszego kolesia warty jest tak naprawde 100%, pozostalych po 0. Pierwszy kolega, mimo, ze nominalnie ma tylko 51% udzialow tak naprawde kontroluje firme. A teraz przelozmy to na kraje. Trzy kraje umawiaja sie wedlug schematu: w glosowaniu trzseba miec 55% glosow calej ludnosci i conajmniej dwa panstwa. Panstwa maja ludnosc 50%, 45% i 5% (A, B, C). Jaki wplyw na polityke maja obywatele kazdego panstwa? Kazde glosowanie w praktyce zalezy tylko od A. Jezeli A jest przeciw czemus, nie mozna go przeglosowac. Jezeli A jest za czymś, wymaga poparcia albo C, albo B, wszystko jedno ktorego. Z tego jasno wynika, ze najwiecej sily maja wyborcy mieszkajacy w A, nastepnie w C, a najmniej ci w B. W koncu 5% ludnosci, ktore mieszka w C, ma taki sam wplyw jak 45% mieszkajacych w B. B nie jest w stanie niczego poprzec, jezeli nie zdobedzie poparcia A, ani niczego zablokowac, jezeli nie zdobedzie poparcia A. B wiec de fakto sie nie liczy, mimo, ze ma 45% ludnosci! W przypadku pierwiastkowego glosowania liczy sie jeszcze dobre ustalenie granicy, przy ktorej przechodzi glos. Tak samo przy zreszta systemie podwojnej wysokosci. Tyle tylko, ze przy biezacych ustaleniach, system pierwiastkowy lepiej wyrownuje szanse obywateli europy (wszystkich - nie tylko Polakow, ale wszystkich!) niz system podwojnej wiekszosci). System podwojnej wiekszosci najbardziej faworyzuje panstwa bardzo duze, a nastepnie te bardzo male. Jasniej nie umiem. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Spiegel wyjaśnia dokładnie system pierwiastko 18.06.07, 14:56 Ale ty demagogicznie ściemniasz. Tworzysz sztuczne konstrukcje o 3 krajach, i CAŁKOWICIE pomijasz fakt, że w EU do przegłosowania KOGOKOLWIEK musiałaby być potrzebna większość złożona z 15 krajów (czyli uczciwie 1 kraj - 1 głos) zamieszkałych przez 65% populacji. Jak się więc ma twój teoretyczny wywód do praktycznej prawdy w EU? Ano ZUPEŁNIE NIJAK. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: Spiegel wyjaśnia dokładnie system pierwiastko 19.06.07, 10:30 Panie Ewo, Albo Pani nie chce rozumiec, albo udaje ze nie rozumie. Trudno mi uwierzyc, ze ktos moze nie rozumiec prostej bardzo prawdy. System proponowany przez Francje i Niemcy powoduje, ze powstaja dwie kategorie obywateli. Ci lepsi (niemieccy i francuscy), ktorzy beda mieli wiekszy "voting power", i ci gorsi (polscy i hiszpanscy), ktorzy beda mieli wplyw na decyzje mniejszy. To nie jest moje widzimisie, to jest czysta matma. Fakt. Chodzi po prostu o to, ze przecietny niemiecki obywatel bedzie miec wiekszy wplyw niz przecietny polski obywatel. Czy to jest jasne? Czy przeczytala Pani wreszcie ten otwarty list podpisany przez 50 naukowcow z calej Europy, nie tylko polskich, ale takze niemieckich czy hiszpanskich? Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: Spiegel wyjaśnia dokładnie system pierwiastko 19.06.07, 10:44 A jezeli chodzi o sytuacje w UE: To znaczy, ze najwiekszy wplyw maja kraje najludniejsze, i najmniejsze. To znaczy, w sensie najwiekszego voting power. Sorry, ale to jest ladnie wyliczone w artykulach, do ktorych linki podawalem na forach. W systmeie proponowanym przez Niemcy i Francje glosy wyborcow z krajow duzych oraz z tych zupelnie malych znacza wiecej niz glosy obywateli z krajow "srednich". Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: Spiegel wyjaśnia dokładnie system pierwiastko 19.06.07, 14:15 Projekt glosowania a Traktatu Konstytucyjnego jest po prostu wystarczająco dobry dla ** zleceniodawców ** to znaczy rządów i polityków UE. Projekt Konwentu jest projektem rządów i 22 kraje ratifikowaly go. Oczywiście że można go polepszyć, jest to normalne ze świat akademicki analizuje, krytykuje, polepsza i daje propozycje. Nie ma tez sprawy, system pierwiastkowy ma wiele technicznych zalet. Ale wcale nie wiadomo czy jest dobry jako pomysł dla Radu UE i to w dzisiejszej sytuacji. I wcale tez nie jest pewne czy system knstyticyjne nie ma "ukrytych" zalet dla Polski a system pierwiastkowy dla Niemiec. www.mpp.org.pl/18/18_9.html Le mieux est l’ennemi du bien ! [ czekam na Twoja odpowiedz na mój pierwiastkowy post z łopatologii ABC ] Odpowiedz Link Zgłoś
prawdeczka1 Re: Spiegel wyjaśnia dokładnie system pierwiastko 18.06.07, 17:21 frusto serdeczne dzieki za to jasne tlumaczenie. w koncy mozna zamknac gebale tym manipulantom i kawe postawiles na lawe. piekna lopatologia ! nie rozumiem od kiedy obrona zdrowego interesu nazywa sie "polskim warcholstwem"! Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior .. a pierwiastki 18.06.07, 17:45 Drogi Frustro, W systemie pierwiastkowym A miałby 44% głosów, B 42% a C 14%. natomiast limit większości kwalifikowanej byłby 81.25%. Sprawdź proszę moje cyfry, mogę się mylić , C ma teraz 14% i nic do gadania. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: .. a pierwiastki 20.06.07, 09:33 Przyklad ten byl podany tylko dlatego, zeby wyjasnic, ze sila glosu poszczegolnego obywatela wcale nie jest rowno reprezentowana, jezeli wszystkie panstwa maja liczbe glosow proporcjonalna do liczby ludnosci - oraz po to, zeby wyjasnic o co chodzi z ta sila glosu pojedynczego obywatela. Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: .. a pierwiastki 20.06.07, 12:14 Point well taken ! Ale jednak (jeżeli moje liczby są Ok) to pierwiastkowa propozycja dla tego przykładu pokazuje dziwny efekt uboczny. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: .. a pierwiastki 21.06.07, 10:16 Tak to prawda :) Nie zastanawialem sie nad tym konstruujac przyklad :) Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: .. a pierwiastki 21.06.07, 11:13 Sorry, znalazłem błąd. wzór na obliczanie progu większości jest przybliżony i prawdopodobnie nie można go używać dla tak małych zbiorów. trzeba obliczyć to numerycznie a nie posługiwać się przybliżonym wzorem analitycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: "Czemu? Tego FT nie wyjaśnia".- otoz da sie 18.06.07, 13:09 No dobra, ale to prawo Penrose'a dotyczy wyborów pośrednich, w których do wyboru są dwie opcje. Tak ? Tu mamy do czynienia z reprezentacjami rządów, a nie z elektorami, którzy mają przykazane głosować za którąś z opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
potwor Re: "Czemu? Tego FT nie wyjaśnia".- otoz da sie 18.06.07, 13:26 > No dobra, ale to prawo Penrose'a dotyczy wyborów pośrednich, w których do wybor > u są dwie opcje. Tak ? Tu mamy do czynienia z reprezentacjami rządów, a nie z e > lektorami, którzy mają przykazane głosować za którąś z opcji. To jest taki sam scenariusz: wybieramy w kraju/stanie jeden podmiot (rząd, albo głosujacych jak jeden mąż elektorów), i ten podmiot dziala w imieniu wszystkich, w tym tych którzy go nie wybierali. Inaczej byłoby w przypadku parlamentu europejskiego, tam parlamentarzysci z jednego kraju glosuja niezaleznie, nie stanowia automatycznie frakcji. W takim scenariuszu ilosc mandatow ktore otrzymuje dany kraj powinna byc proporcjonalna do liczby mieszkancow. P. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: "Czemu? Tego FT nie wyjaśnia".- otoz da sie 18.06.07, 13:39 I tu jest pies pogrzebany. W końcu Rada Unii nie zbiera się tylko raz jako reprezentant całej ludności dla wyboru jakiejś opcji. Jest określana rządem Unii Europejskiej, a w jej skład wchodzą przedstawiciele rządów krajowych, (zmieniający się zresztą w niejednocześnie). I ci przedstawiciele nie wybierają już nikogo, a - podobnie jak parlamentarzyści - sprawują władzę. Czy więc są to wybory pośrednie, czy bezpośrednie ? Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: "Czemu? Tego FT nie wyjaśnia".- otoz da sie 18.06.07, 13:43 Nie no, przepraszam, pomieszałem ;) Różnica jest taka, że do Rady Unii "wybieramy" jedną opcję, a do parlamentu nieokreśloną liczbę. Tak ? (sorry, ale humanista jestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
potwor Re: "Czemu? Tego FT nie wyjaśnia".- otoz da sie 18.06.07, 13:49 turtlezzz napisał: > I tu jest pies pogrzebany. W końcu Rada Unii nie zbiera się tylko raz jako repr > ezentant całej ludności dla wyboru jakiejś opcji. Jest określana rządem Unii Eu > ropejskiej, a w jej skład wchodzą przedstawiciele rządów krajowych, (zmieniając > y się zresztą w niejednocześnie). I ci przedstawiciele nie wybierają już nikogo > , a - podobnie jak parlamentarzyści - sprawują władzę. > > Czy więc są to wybory pośrednie, czy bezpośrednie ? Oczywiscie ze posrednie. Dla rozwazan wokol prawa Penrose'a nie ma znaczenia co robi kolegium elektorow/ rade europejska. Czy oni kogos wybieraja [prezydenta] , czy podejmuja jakiekolwiek inne decyzje. Wazne ze przy tym glosuja, i glosujac reprezentuja wyborcow swoich stanow/krajow. W ten sposob wyborcy glosuja za tymi decyzjami, ale posrednio, wybierajac swoje rzady. Nie no, nie ma co dzielic wlosa na czworo tu. Mozna dyskutowac czy rzecz jest warta umierania, ale jest zupelnie jasne ze taki pierwiastkowy system jest (w rozwazanym scenariuszu) jedynym uczciwym rozwiazaniem. Uczciwym, tzn realizujacym zasade rownosci wyborcow. P. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: "Czemu? Tego FT nie wyjaśnia".- otoz da sie 18.06.07, 13:59 Dzięki za pomoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: "Czemu? Tego FT nie wyjaśnia".- otoz da sie 18.06.07, 14:25 Przemyślałem sprawę i wciąż nie rozumiem, czemu akurat wybory do Rady Unii traktować jak wybory pośrednie. W USA wybiera się grupę ludzi do kolegium elektorów, przy czym liczba opcji, której są przedstawicielami jest nieokreślona (chociaż w praktyce są to Republikanie lub Demokraci). Ci następnie wybierają prezydenta. W Radzie Unii siedzą ludzie wybrani w wyborach krajowych i oni już nikogo nie wybierają. W Parlamencie Unii siedzą ludzie wybrani w wyborach krajowych, którzy dają votum zaufania Komisji Europejskiej. Więc kurczę: gdzie tu wybory pośrednie, a gdzie bezpośrednie ? Czy ktoś pomoże mi to uporządkować ? Odpowiedz Link Zgłoś
zielka wypowiedz potwora - linkfix 18.06.07, 15:00 chcialabym tylko poprawic link do wyklady potwora, tak, byscie zostali skierowani natychmiast do interesujacej tresci: ziel.blox.pl/2007/06/Czego-Zakowski-nie-wie-o-pierwiastkach.html pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kolejny_forumowicz Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 11:36 gdzieś padło zdanie "system pierwiastkowy osłabi UE" zgadzam się. nie oszukujmy się, takie dupcate kraje jak Polska nie powinny mieć decydującego głosu w sprawach Uni, przynajmniej nie przy naszej ówczesnej władzy... lepiej żeby państwa typu Niemcy, Belgia, UK itp. miały większość głosów - te państwa są od nas po prsotu lepiej rozwinięte, lepsze, nowocześniejsze i na pewno nie będą popełniać tak błędnych decyzji, jakie mogłaby popełnić Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekzi Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 12:45 >> nie oszukujmy się, takie dupcate kraje jak Polska nie powinny mieć decydującego głosu w sprawach Uni Nie ma to jak poczytać zdanie Gazwyborczego Polaka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
herkus-monte bardziej debilnego argumentu na forum to nie slysz 18.06.07, 12:48 alem Odpowiedz Link Zgłoś
illogical Re: "Financial Times": Matematyka jest po stronie 18.06.07, 11:45 W swojej obecnej postaci eurokolchoz wczesniej czy pozniej upadnie. Nie ma takiej sily, ktora moglaby pogodzic czasami skrajnie sprzeczne interesy mnogosci opcji reprezentowanych w Europie. Aby zmniejszyc paraliz decyzyjny i wyjsc z impasu wielkie panstwa daza do zapewnienia sobie monopolizacji i swobody manewru w kluczowych sprawach kosztem mniejszych czlonkow euroubojni. W przeciwienstwie do tradycyjnie uleglych antypolskich szarlatanow (magister, Geremek), ktorzy przystaliby natychmiast na propozycje Niemiec, a GWno obwolaloby zgode na marginalizacje "triumfem POlski an miedzynarodowej arenie", Premier twardo walczy o silniejsza pozycje Polski w EU. Przypuszczam, ze Premier nie powazy sie zerwac szczytu unii, ale z pewnoscia przygotowal dobrze grunt do dalszych rozmow badz daleko idacych ustepstw innych krajow. Odpowiedz Link Zgłoś
tinah Re: Widać jak na dłoni, że po raz kolejny 18.06.07, 11:47 czeka nas sukces, Merkel nie ma wyjścia, albo otwieramy dyskusje, albo nici z traktatu... i zgadnijcie co się stanie, dyskusja zostanie otwarta, a Polska zwiększy swoją siłę o kilkanaście procent. To jest efektywna polityka, a nie to skundlenie Kwaśniewskiego i innych zdradzieckich lewaków. Odpowiedz Link Zgłoś
qfc Niestety politycy to glownie osly po prawie,.... 18.06.07, 12:25 historii, socjologii, filozofii, ekonomii, albo innym rownie glupim kierunku, ktory czyni czlowieka odpornym na podstawowa wiedze z rudymentarnej matematyki. Dziennikarze sa rownie zastraszajaco glupi. Dowodem tego bylo robienie sa podsmiechiwan, czy szyderstw, z formuly pierwiastka (czy nawet samego slowa). Ze to niby smieszne. Dlatego wiekszosc, gruba wiekszosc, politykow i dziennikarzy w Polsce nie rozumie tego artykulu. Ale, ze napisalo go "madre" FT, to nagle i pierwiastek i samo podejscie matematyczne nie jest juz takie zabawne. Nasze elity to pelna zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Niestety politycy to glownie osly po prawie,. 18.06.07, 12:46 Acha. To może wytłumaczysz tym głupcom czemu pierwiatek jest sprawiedliwszy ? Odpowiedz Link Zgłoś
qfc Oni sa kretyni. Im sie nie da. Naprzod by musieli 18.06.07, 13:46 wrocic do podstawowki na kilka lat. PS. To tak jak prawie zaden z nich nie rozumie np. metody d'Hondta (czy Sainte- Lague). A jest to kompletnie trywialna arytmetyka. 3 klasa podstawowki. Odpowiedz Link Zgłoś
herkus-monte Przecierz komunisci nie jarza matematyki tak bylo 18.06.07, 12:21 i jest czego potwierdzaja wypowiedzi komunistow z LID-u Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Coraz większe poparcie dla Polaków i Kaczyńskiego 18.06.07, 12:25 Ludzie zaczynają myśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Zasada podwojnej wiekszosci uwzglednia malych 18.06.07, 12:29 "Dlatego Warszawa proponuje system pierwiastkowy, w którym głos każdego kraju jest obliczony na podstawie pierwiastka kwadratowego z jego liczby ludności. W efekcie siła głosu przeliczona na pojedynczego obywatela mniejszego państwa członkowskiego jest dowartościowana, większego zaś - osłabiona" Dla mnie sytuacja, kiedy 15 z 27 krajow musi sie zgodzic na zmiane w zupelnosci uwzglednia interesy tych krajow. Jezeli bedzie zgoda w jakiejs sprawie, to 15 krajow (takze tych malych) przeforsuja swoje interesy. Sytuacja, aby ponad 80 milionowe Niemcy dysponowaly 9 glosami, a o polowe mniejsza Polska 6 jest nie do przyjecia i nie bedzie przyjeta, bo takze mniejsze kraje za tym sie nie opowiadaja. Przypuszczam, ze Polska stoi na straconej pozycji, bo nie wydaje mi sie, aby nagle doszlo do radykalnej zmiany zapatrywan. A to bedzie nastepny moment, ktory wyrzuci nas poza nawias. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Zasada podwojnej wiekszosci uwzglednia malych 18.06.07, 12:32 Europa przeczeka tych oszolomow Odpowiedz Link Zgłoś