abba15 30.06.07, 09:48 w PRLu to staliśmy od przepaści o jeden krok a w III RP to zrobiliśmy ten krok w jeden rok Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
konserwa7 Ile kosztują nas zielono-czerwoni ekoterroryści? 30.06.07, 10:39 Typowe: Musimy importować cement z Niemiec, chociaż nasze (w Polsce) cementownie pracuja na ok 60%, bo "pożyteczni idioci" podpisali równie idiotyczny Protokół z Kioto o emisii CO2. Ciekawe jest tylko, ile wzięli szmalu za to, że Niemcy nie mają problemu z emisją, a my tak? Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Ile kosztują nas zielono-czerwoni ekoterroryś 30.06.07, 20:39 Dwutleneg węgla niewiarygodnie łatwo wyprodukować. W końcu żywe organizmy też to robią. Ale pozbyć się go, to już cięższa sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
dozer77 Ile kosztuje ekologia 30.06.07, 14:06 Ten cały system to jeden mega przekręt. Kolejne narzędzie walki konkurencyjnej. Ale niestety z członkostwem w UE nie wiążą się same fajne rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
mafjmafj Re: Ile kosztuje ekologia 30.06.07, 20:55 Ja bym widział pożyteczne odstąpienie od opłat za CO2 w zamian za czynienie inwestycji w ograniczające CO2 źródła energii. Ale pewnie zosatło by to zrozumiane opacznie i mielibyśmy jeszcze większy wysyp wiatraków i rzepaku na polach zamiast prostej zwykłej starej, względnie taniej i sprawdzonej atomówki. Odpowiedz Link Zgłoś
menuet1 jądro ! 30.06.07, 23:34 "Jadro ciemności? .....pasuje ? nie ? musi . Polska należy do tych ,którzy mówia....'nie mamy elektrowni jądrowych' to musimy emitować CO2. Kto bronił budować ? Niedouki -ekolodzy? Zatem to oni ponoszą koszty i już.!! Odpowiedz Link Zgłoś
stoszesc histeria 01.07.07, 04:43 Histeria w sprawie globalnego ocieplenia trwa. A razem z nią paranoja. Wychodzimy z Małej Epoki Lodowcowej. I to bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ssbn-633 Re: jądro ! 02.07.07, 09:29 menuet1 napisał: > "Jadro ciemności? .....pasuje ? nie ? musi . Polska należy do tych ,którzy > mówia....'nie mamy elektrowni jądrowych' to musimy emitować CO2. Kto bronił > budować ? Niedouki -ekolodzy? Zatem to oni ponoszą koszty i już.!! a niby za co miałaby być? w latach 1980--90 to w ogóle niczego nie budowano - czemu akurat miała by powstać j-elektrownia?; później były ważniejsze sprawy do sfinansowania; finansowo jest to możliwe dopiero od paru lat; ex władcy PRL to ekolodzy? aha i niedouki, no to drugie ew. to bym się zgodził... Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Ile kosztuje transport 01.07.07, 07:40 limity emisji nie bylyby dla Polski problemem, gdyby nie nadmiernie rosnacy ruch samochodowy. Transport w Polsce produkuje obecnie rocznie kilkadziesiąt milionów ton dwutlenku węgla i jest to wlasciwie jedyny dzial, w ktorym emisje CO2 dynamicznie rosna. Np. w energetyce wciaz sa spore rezerwy zwiazane z modernizacja linii przesylowych, termomodernizacja budynkow itp. docent Rozek chrzani o wiatraczkach, a tymczasem rzecz w tym jak wydamy fundusze unijne na transport. Jesli wiekszosc pojdzie w rozbudowe drog, tak jak chce rzad, to bedzie problem, bo nasilajacy sie ruch drogowy zezre wiekszosc limitow emisji. Jesli zainwestujemy w koleje, transport publiczny w miastach itp. (emisje na pasazerokilometr i tonokilometr 10-20x nizsze) - to przemysl i energetyka dadza sobie rade. pozdrawiam, olek Odpowiedz Link Zgłoś
josif Re: Ile kosztuje transport 01.07.07, 09:50 "Jesli zainwestujemy w koleje, transport publiczny w miastach itp. (emisje na pasazerokilometr i tonokilometr 10-20x nizsze) - to przemysl i energetyka dadza sobie rade." Wagon 2 klasy waży 40 ton. 80 miejsc jest na ogół zajęte w 50%. Czyli tona na pasażera. Lokomotywa waży pewnie dużo więcej. Typowy samochód waży nieco ponad tonę i ma sprawniejszy (nowszy technologicznie) silnik niż lokomotywa. Jak to możliwe, że emisje kolei są 10-20x niższe? Odpowiedz Link Zgłoś
1try Re: Ile kosztuje transport 01.07.07, 11:51 > Typowy samochód waży nieco ponad tonę i ma sprawniejszy > (nowszy technologicznie) silnik niż lokomotywa. Nie ma znaczenia, ze silniki samochodowe sa nowsze. Silniki lokomotyw sa wydajniejsze ze wzgledu na ekonomie skali. Taniej jest wyprodukowac duzo energii w jednym urzadzeniu niz mniej w wielu. Gdyby bylo inaczej to lokomotywy mialyby po kilkaset silnikow samochodowych, a nie jedna duza jednostke. Pociagi elektryczne maja tez kilka waznych przewag nad pojazdami spalinowymi. Hamujacy pociag oddaje zgromadzona energie kinetyczna spowrotem do sieci -- hamujacy samochod wypromieniowuje ja w postaci ciepla tarcz hamulcowych. Zrodlem energii pociagu jest siec elektryczna, a ta moze byc zasilana nieszkodliwymi dla srodowiska elektrowniami atomowymi Odpowiedz Link Zgłoś
wykidajlo2 Re: Ile kosztuje transport 01.07.07, 13:08 Wystarczy porównać współczynniki tarcia tocznego (koło wagonu kolejowego o szynę oraz opony samochodowej o szosę) i przeliczyć zużycie energii. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrack kolej 01.07.07, 19:53 no oczywiscie, masa w przypadku kolei ma minimalne znaczenie energetyczne, dodatkowo wpływ oporów powietrza jest nieporównywalnie mniejszy niż w przypadku pojazdów. Kolej odzyskuje energię przy hamowaniu, a co najważniejsze... Silniki elektryczne mają ponad 90% sprawności... a sprawność elektrowni, nawet tych węglowych jest nieporównywalnie wyższa niż silników samochodowych. W ogólnym rozrachunku to najbardziej energetycznie wydajny środek transportu (nie licząc roweru!). ....................... Systemy GPS Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Re: Ile kosztuje transport 01.07.07, 13:36 > limity emisji nie bylyby dla Polski problemem, gdyby nie nadmiernie rosnacy ruc > h > samochodowy. Transport w Polsce produkuje obecnie rocznie kilkadziesiąt > milionów ton dwutlenku węgla i jest to wlasciwie jedyny dzial, w ktorym emisje > CO2 dynamicznie rosna. Np. w energetyce wciaz sa spore rezerwy zwiazane z > modernizacja linii przesylowych, termomodernizacja budynkow itp. > > docent Rozek chrzani o wiatraczkach, A olecky chrzani o transporcie samochodowym. Cała gospodarka narodowa zużywa rocznie ok. 20 mln ton ropy naftowej (i to nie tylko transport). Energetyka zawodowa (na produkcję energii elektrycznej) ok. 100 mln ton węgla. No i proste podliczenie: - emisja pochodząca z trasnportu = 40 mln ton CO2 - emisja z produkcji energii elektrycznej = 200 mln ton CO2 Postawienie jednej porządnej elektrowni jądrowej i bloków węglowych na parametry nadkrytyczne w miejsce starych 30-letnich nieefektywnych technologii dałoby większy efekt w redukcji emisji niż przestawienie całego transportu na trakcję wozowo - drabiniastą. PS. Limity na emisję CO2 są nakładane tylko dla 5 gałęzi przemysłu o największej emisji CO2 (w polskich warunkach dotyczy to głównie elektroenergetyki). Transport nie jest objęty system limitów emeisji. Zanim zaczniesz siać na forum ekopropagandę, trochę się doucz. Bo w tej materii jesteś zupełnie zielony. Odpowiedz Link Zgłoś
tomcio_rogal tyle tylko, że transport nie jest wliczany 02.07.07, 10:57 do programu handlu emisjami CO2. Pozdrawiam mimo wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
amelka33 Ręce precz od Rożka 02.07.07, 11:19 Coś się czepił Rożka? W sprawie wiatraczków napisał tak jak jest, że to najdroższa forma zmniejszania emisji CO2. Masz jakiś inny pogląd? Napisz, a nie ciskaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
watashi79 "Elektrownia jądrowa nie zanieczyszcza atmosfery" 02.07.07, 10:14 a odpady jądrowe pewnie przerabiają na nawóz... jasssne... Odpowiedz Link Zgłoś