czlowiek_ksiazka
12.07.07, 02:09
GazWyb rozdaje glejt na "wybitność"! :)
Wybitni dziennikarze mają dzisiaj ... 27 lat!
www.mzh.ru/graduates/?id=1799
Czy to nasza "wybitna" autorka powyższego bajecznie genialnego artykułu o
Rosji? Ja zemdlałem ze trzy razy czytając tekst Rokossowskiej! Z wrażenia -
jaki mądry, przenikliwy! :)
Co się będzie działo z red. Rokosowsską przed trzydziestką!? Pulitzer? :) Aż
strach pomyśleć?
Najważniejsze, że "dużo, życzliwie i bardzo kompetentnie" pisze o Polsce!
A jeszcze jakby OBIEKTYWNIE pisała i z głową pisała, o czymkolwiek, to w
ogóle byłaby zuch-dziewczyna!
Odnośnie tekstu, który na tle twórczości red. Wacława i Bieleckiego,
rzeczywiście zasługuje na uwagę. Ale nie powinniśmy się porównywać do
rodzimych groteskowych skrajności.
1) Po raz kolejny pochwała "sowieckizmu". Mnie już nudzi to rusofilstwo
zigzaurów i innego GazWybu:
"zatłoczone (...) Soczi"! W Sowieckim Sojuzie był ZATŁOCZONY kurort, na
którym robotnicy i ich dzieci masowo odpoczywali smażąc się w słoneczku!???
Czy nąd Morzem Czarnym MASOWO wypoczywał proletariat!??? No przecież ZSRR to
nic innego jak tajga i gułagi, a nie ZATŁOCZONE KURORTY!
2) Pochwała "putinizmu". Patriota z tego rosyjskiego prezydenta:
"W zimie prezydent każdą wolną chwilę spędza na nartach na zboczach
kaukaskich gór w pobliskiej Krasnej Polanie."
Inni ministrowie, prezydenci, premierzy, elyta, etc. to sobie jeżdżą na
zagraniczne wywaczasy, a on woli w domu, w Rosji.
3) Geniusz żurnalistyki, red. Rokosowsska powinna przynajmniej WYCZUWAĆ
JAKOŚCIOWĄ różnicę w rozwoju Rosji i Polski:
"W Rosji dopiero przyjdzie czas na takie (jak w Polsce, dot. Euro 2012)
wątpliwości. Na razie na fali ogólnego entuzjazmu wszyscy skłądają wspaniałe
obietnice."
Czy te "ruskie" obietnice są bez pokrycia? Czym właściwie MY możemy pokryć
nasze obietnice?
Jaka jest sytuacja rosyjskiego budżetu? Proficyt czy deficyt? Jaka naszego?
Wielkości inwestycji - tu i tam?
Dynamika rozwoju? U nich i u nas?
Bezrobocie?
Obroty handlowe z zagranicą?
Dług zagraniczny?
Rezerwy walutowe?
Ilość prężnych, wielkich firm liczących się w świecie?
Czy Rosjanie masowo emigrują na londyński zmywak czy to raczej do Rosji
pchają się demokratyczni przedstawiciele Gruzji, Ukrainy, Kirgizji i innych
wyzwolonych, niepodległych państw?