Dodaj do ulubionych

Blachara lubi się pokazać

24.07.07, 12:31
Proszę nie pokazywać tego zniszczonego Subaru ! Czała Polska się śmieje,
zobaczy ktoś z zachodu i będzie czały świat polewać z tego snu wiejskiego
bogacza artysty. Brakuje jeszcze butli z LPG na dachu i pieska z kiwającą się
głową z tyłu...

Pozdrawiam i jak chcecie wiedzieć co myślą właściciele Subaru o tym aucie.. to
zapraszam na forum.subaru.pl
Obserwuj wątek
    • killgore Re: Blachara lubi się pokazać 24.07.07, 13:46
      Ha ha ha:) Wspaniały artykuł!!!! Wspaniały styl tych wspaniałych kierowców we
      wspaniałych maszynach - wszystko tam jest wspaniałe:)) Dawno się tak nie
      śmiałem:)))) Seweryn jest absolutnie najlepszy, no może tylko 300-konny poldek
      go przebija:))
      • tofik79 Re: Blachara lubi się pokazać 24.07.07, 14:24
        A mi tam ci kolesie się podobają. Co z tego, że wyglądają jak chłopaki z
        wiejskiego lachonarium w remizie i nie czytają książek z kolekcji GW? Mają za to
        swoją pasję, jakiś cel w życiu i na pewno się nie nudzą. Potrafią robić coś
        konkretnego i robią z tego użytek, co w czasach tysięcy "lepszych" od nich ludzi
        w ich wieku, kończących zarządzanie czy psychologię jest w pewnym sensie godne
        podziwu. Dla mnie przynajmniej. Zupełnie nie rozumiem tego kpiącego tonu
        przebijającego z artykułu. Lepiej by było gdyby zamiast w garażu, cały dzień
        spędzali pod klatką waląc tanie wina?
        • maureen2 Re: Blachara lubi się pokazać 24.07.07, 14:29
          mój podziw budzą ich "panienki" konczące psychologię,resocjalizację i opiekę
          społeczną, juz widzę jak udzielają fachowego wsparcia ofiarom wypadków wypasio-
          nych fur. Cudowne to jest.
          • parazyd Kraj kwitnącego buraka? 26.07.07, 17:59
            A to Polska właśnie!
            • chaos1024k Nadpobudliwość kierowców subaru 26.07.07, 20:22
              Czy kierowcy subaru nie sa przypadkiem nadpobudliwi, bądź nie mają innych
              problemów ze sobą?

              Zauważyłem, że jezeli ktoś mnie wyprzedza w bezsensownym miejscu np. na 30
              metrów przed światłami, akurat w tym momencie czerwonymi, to własnie sa
              kierowcy subaru...
              • gold007 Re: Nadpobudliwość kierowców subaru 27.07.07, 08:34

                Nie da się generalizować, ja jestem nadpobudliwy i specjalnie jeżdzę wolnym
                autem, bo inaczej załamałbym się już dawno wlokąc się w korku. Pomaga też basen
                i sex. Na wszelki wypadek jednak wolne auto.
            • jakub.wojewodzki Re: Kraj kwitnącego buraka? 26.07.07, 21:57
              w USA to samo, w dodatku worbia nocne wyscigi i policja ich goni
              a auta jeszcze BARADZIJE wiesniacko zrobione.
              Zobaczcie zreszta filmy i kto je kreci o tuningowcach
            • lucusia3 Re: Kraj kwitnącego buraka? 27.07.07, 09:43
              parazyd napisał:

              > A to Polska właśnie!

              Otóż nie!
              W Niemczech jest to juz od lat 80-tych. Nawet jest film podkpiwajacy z tych typków, bodajrze "Manta, manta".
              Zresztą czym się różni rzemieślnik wożący blacharę w Subaru, od podstarzałego "człowieka interesu" wożącego droższą wersję balchary w Porsche?
              • lucusia3 Re: Kraj kwitnącego buraka? 27.07.07, 09:44
                nie "bodajrze", ale "bodajże"
          • nadinka_nadinka Re: Blachara lubi się pokazać 26.07.07, 18:00
            mój podziw budzą ich "panienki" konczące psychologię,resocjalizację i opiekę
            > społeczną, juz widzę jak udzielają fachowego wsparcia ofiarom wypadków wypasio
            > -
            > nych fur. Cudowne to jest.


            w dzisiejszych czasach "wartosc" studiow sie zdewaluowala. wieksza dostepnosc
            umozliwila studiowanie ludziom, ktorych potencjal intelektualny niekoniecznie
            ich do tego predystynuje.
            • lol76 nadinka 26.07.07, 18:16
              Jednak nie ma w tym nic zlego. Slysze glosy podobne do twoich... w dzisiejszych
              czasach wartosc studiow sie zdewaluowala... hmmm... zastanow sie chwile nad tym
              co probujesz powiedziec... Do czego porownujesz wartosc studiow? Do czasow z
              PRL, kiedy to malo kto mogl studiowac... i to byla towim zdaniem zdrowa
              sytuacja?
              Moim zdaniem sytuacja zdrowa jest sytuacja obecna kiedy kazdy moze isc na
              studia, a poznioej radz sobie sama. Nic mnie nie obchodzi ze resocalizacje
              studiuje np. 1.000.000 osob rocznie. A niech studiuja... wazne ze maja szanse
              (i w tym jest cale sedno sprawy). Wolisz zeby wino po bramach trabili bo jakis
              tam urzednik nie pozwolil im studiowac (tak jak to bylo w PRL)? Wartosc studiow
              nie zalezy wogole od ilosci studiujacych... zawsze bedziesz miala geniuszy i
              idiotow... tak wiec twoja teoria jest conajmniej glupia!!!
              Cale to gadanie ze keidys to 'sie studiowalo' jest infantylne. Mysleisz ze
              wtedy bylo proporcjonalnie wiecej madrych ludzi w Polsce??? Dziwi mnie ze ludzi
              nadal nei rozumieja tej sytuacji i powtarzaja te glupoty. Kolejny polski mit
              wynikajacy z absurdalnej rzeczywistosci PRL. Zasanawia mnie ile ty masz lat...
              chyba niezle ci mozg wypralo... wartosc studiow sie zdewaluowala... zaraz pekne
              ze smiechu... ty... intelektualistko. Hahahahahahahaahah!!!
              • lineborder Re: nadinka 26.07.07, 21:33
                > co probujesz powiedziec... Do czego porownujesz wartosc studiow? Do czasow z
                > PRL, kiedy to malo kto mogl studiowac...
                > Cale to gadanie ze keidys to 'sie studiowalo' jest infantylne. Mysleisz ze
                > wtedy bylo proporcjonalnie wiecej madrych ludzi w Polsce??? Dziwi mnie ze ludzi
                >
                > nadal nei rozumieja tej sytuacji i powtarzaja te glupoty. Kolejny polski mit
                > wynikajacy z absurdalnej rzeczywistosci PRL. Zasanawia mnie ile ty masz lat...
                no właśnie, a ile ty masz lat - chyba z 15.
                Pieprzysz same głupoty, za czasów tzw prl-u ubogi student dostawał stypendium i bez problemu mógł z niego zapłacić akademik, stołówkę i jeszcze mu na piwo zostało. A teraz? Każdy może iść na studia? Chyba tylko jak ma kasę, albo łeb do nauki. Co za urzędnika wymyśliłeś, który niby pozwalał studiować?
                Myślisz, że nie ma już na świecie ludzi, którzy studiowali w tamtych czasach?
                Jestem i od dawna nie słyszałem większych bzdur od twoich. Jaka komuna była to była, ale akurat dla studiowania to były idealne czasy.
                • lol76 [...] 26.07.07, 23:12
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • bigspider Re: lineborder 27.07.07, 00:31
                    Twój poziom intelektualny oceniam jako bardzo niski ponieważ nie potrafisz podać
                    konkretnych argumentów w odpowiedzi na czyjeś zdanie, za to bardzo dobrze
                    potrafisz kogoś obrażać i z kogoś kpić. Zapewne jak większość ludzi na Twoim
                    poziomie studiujesz na uczelni, gdzie panuje zasada: student płaci, student
                    zalicza. Pozdrawiam i życzę więcej oliwy w głowie
                • alfalfa Re: nadinka 27.07.07, 01:46
                  lineborder napisał:

                  > Pieprzysz same głupoty, za czasów tzw prl-u ubogi student dostawał stypendium
                  i
                  > bez problemu mógł z niego zapłacić akademik, stołówkę i jeszcze mu na piwo
                  zo
                  > stało.

                  Tja... pozostaje do ustalenia definicja "ubogiego". Ciekawe kiedy to się
                  płaciło z akademik bo odbywało sie to jeśli pamiętam bezgotówkowo, stołówka
                  faktycznie prawie darmo jak w Berlinie. Jednak (i tu się będę upierał:) piwa
                  nie było, chyba że sie odstało na Głogowskiej w sklepie firmowym;))

                  Było za to coś co się nazywało Student Serwis i organizowało pracę dla
                  studentów bo tylko tacy mogli ją podjąc w tej spółdzielni. Trzeba było nawet
                  legitymację z fotką wyrobić i od tego momentu mozna było kopać rowy,
                  rozładowywać wagony czy osobowe myć, sprzątać na Dworcu i najbardziej
                  lukratywne - robić na MTP. Wtajemniczeni pracowali na dwie legitymacje;)) To
                  byli najczęściej fajni przedsiębiorczy ludzie, zasuwali ciężko ale kasa była
                  trzeba przyznać niezła. Przypuszczam, że po studiach a zwłaszcza po 89
                  poradzili sobie nieźle.

                  A teraz? Każdy może iść na studia? Chyba tylko jak ma kasę, albo łeb do
                  > nauki. Co za urzędnika wymyśliłeś, który niby pozwalał studiować?
                  > Myślisz, że nie ma już na świecie ludzi, którzy studiowali w tamtych czasach?
                  > Jestem i od dawna nie słyszałem większych bzdur od twoich. Jaka komuna była
                  to
                  > była, ale akurat dla studiowania to były idealne czasy.

                  Idealne jak dla kogo. Przywołuję definicję "ubogiego" bo mało kto się załapał a
                  i w efekcie, przyznajmy - większość studentów "ubogimi" nie było. Nie ma co
                  roztaczać wizji piękniego studiowania za komuny bo nie przez przypadek byliśmy
                  w tej kwestii przed Albanią.

                  Pamiętam za to przysięgę studenta na pierdoły socjalizmu, zabawna sytuacja gdy
                  wszyscy spełniają absurdalny rytuał łącznie z jakimś prof.

                  Teraz studeci, ci co chcą, mogą pracować i nie potrzebują żadnego SS i
                  legitymacji. Mam dla nich wiele szacunku bo wiem jak to jest pracowac studiując.
                  A.
              • beret24 Re: nadinka 27.07.07, 13:17
                W PRL właśnie ludzie z wiejskich okolic mieli szansę studiować. W czasach międzywojennych było to nie do pomyślenia. W PRL zabraniano studiować ludziom z miasta o określonych nazwiskach. Natomiast z tą wartością studiów to jednak bym polemiował. Nie od dziś wiadomo, że to co jest powszechne traci swoją wartość np. Jean Baudrillard pisze o tym w symulakrach i symulacji. Rzecz stająca się powszechnością wypacza sens jej wyjątkowości. Nie uważam, że studia mają być czymś w rodzaju zabicia czasu by nie pić wina pod sklepem. Sprzeciwiam się zupełnie takiej tezie. Co nie znaczy, że zabraniam ludziom studiować. Ktoś kto kończy studia powinien reprezentować pewien poziom. Nie chcę używać wielkich słów. Za składnik reprezentowania pewnego poziomu uważam pojęcie dystansu (zbliżam się w tym momencie doi filozofa z rejsu ale to nie było moim celem), zwłaszcza do samego siebie. Tym ludziom z reportażu brakuje takiego dystansu. Nie można im natomiast odmówić - jak ktoś słusznie wyżej zauważył pasji. Ktoś kto ma pasję nie musi kończyć studiów i ten kto studiuje, być może nigdy nie poczuje smaku prawdziwej pasji. Jednak przyznam się przed wszystkimi, że zachowanie takiego dystansu to sztuka. Nie zawsze mi się to udaje. nie chcę wychodzić na nauczyciela też mam swoje słabości. Myślę, że wartość mojego magisterskiego tytułu moglaby być większa jednak jestem bardzo leniwy i nie przyswoiłem wielu dziedzin naukowych dogłębnie z tego powodu uważam, że mój magister będzie taki sobie.
              • ppo Normalna sytuacja to jest w USA. 27.07.07, 18:00
                Żeby studiować musisz być albo bogaty, albo genialny (wtedy masz szansę na
                PRYWATNE stypendium). W innym wypadku nie studiujesz i koniec. I jakoś wszyscy
                są zadowoleni- nie ma bezrobotnych absolwentów i sfrustrowanych magistrów,
                których rynek zmosza do wykonywania pracy poniżej kwalifikacji. "Efekt
                wykształcenia" sprawdza się w USA całkowicie- właśnie dlatego, że równowaga
                w "środowisku" jest zachowana. A w Polsce, gdzie każdy głąb może skończyć takie
                czy inne studia, jest tak, jak jest.
          • thorpe Re: Blachara lubi się pokazać 26.07.07, 22:54
            Mnie też zawsze fascynowały blachary, szczególnie po poznaniu paru w
            podmiejskiej dyskotece.
            Ale jeszcze bardziej mnie dziwi, że nikt na forum nie zilustrował tego artykułu
            TYMI KLASYCZYNIMI DRESIARSKIMI filmami:
            www.joemonster.org/filmy/4753/Dres-Dzidek-2.0
            www.joemonster.org/filmy/2811/Jak-Dzidek-rozwalil-nie-swoje-BMW

          • dos6 Blachara lubi się pokazać 28.07.07, 02:55
            Bawcie się! Tylko ciekawe skąd ludzie mający po dwadzieścia parę lat stać na
            drogie samochody, "wypasione życie" ? Handle kradzionymi ? Narko-biznes?
            Sutenerstwo? Czy "inne" ciekawe zajęcia..... Więzienia już pękają , z braku
            miejsc!!!
        • gosiasusanka Re: Blachara lubi się pokazać 25.07.07, 23:03
          Szczerze powiem, że niektórzy z prezentowanych bohaterów mają nieco przebarwione
          pojęcie o pasji samochodowej ale każdy robi to, co lubi:))) mamy z mężem golfa
          II GTI, w którym oboje nie jestesmy zakochani - od tego jesteśmy dla siebie
          nawzajem- ale jest on naszą pasją. Jeździmy na zloty, interesujemy sie na
          bieżąco o nowościach w motoryzacji - to nas poprostu kręci:) nie jesteśmy parą
          typu - mąż do pracy i do baru z kumplami a jeszcze między tym garaż, a kobieta
          do garów i łóżka. Owszem zajmuję się domem jak przykładna żona ale mąż ceni
          sobie także moją "pomoc" przy aucie - jeśli można to tak nazwać. Lubię mieć
          rączki upaprane smarem:))) a faceci lubią kiedy się im posłodzi typu "kochanie
          wiesz ze Ty się znasz lepiej na tym ale wytłumacz mi dlaczego w tym silniku to
          działa tak a tamto tak...". Proste pytania i proste odpowiedzi a jestem ciekawa
          świata:))) czekamy własnie na potomka, będzie to chłopiec, tatuś ma nadzieje
          zaszczepić w nim pasję golfa. Ale nie pasję obwieszania auta jak choinki czy
          jazdy tzw. bujania się po mieście 30 na godzine z otwartym oknem i tzw. zimnym
          łokciem. Samochód to silnik, który ma pięknie i równo pracować, "kopyto", dzięki
          któremu auta zbiera się na drodze wtedy kiedy trzeba, to także detale, które
          dodaja uroku i "drapieżności". Ale na pewno to nie styl odpicowanej bmw,
          obwieszonej spojlerami, progami (nie daj Boże profilowanymi!) do samej ziemi i
          stado płąnących naklejek na tylniej częsci auta. I własciel w dresie, z piwem w
          ręce i piękna blond panią miżdżącą się do każdego supermena z kluczykami do
          odpicoanej bryki - piękny przykład młodej części polskich kierowców z ułańską
          fantazją:))) podrawiam miłośników golfa - original style - to jest pasja!!!
        • drwiacy_siewca_cynizmu Wieś t*u*n*i*n*g* - Tofik nie wydurniaj się!!! 26.07.07, 18:17
          > Mają za to swoją pasję, jakiś cel w życiu i na pewno się nie nudzą. Potrafią
          > robić coś konkretnego i robią z tego użytek, co w czasach tysięcy "lepszych"
          > od nich ludz i
          > w ich wieku, kończących zarządzanie czy psychologię jest w pewnym sensie godne
          > podziwu.

          Godne podziwu to jest to, że robiąc taki wieś tuning policja hurtowo nie
          zatrzyma dowodów rejestracyjncych. Chcesz wiedzieć za co?
          1. Za przekroczone normy hałasu z powody wymniany fabrycznych tłumików na tzw.
          pierdziochy o średnicy pocisku Artyleryjskiego (pamiętaj że normy hałasu
          silnika po jego wytłumieniu fabrycznym są szczegółowo określone w pełnym
          świadectwie homologacji)
          2. Za wieś-tuningowe foliowanie przednich szyb (po stronie kierowcy i pasażera -
          co jest niezgodne z przepisami). Pragnę śpieszyć się z wyjaśnieniem że
          zmniejszone przepuszczalność światła ma ogromne znaczenie dla życia innych
          kierowców (oraz pieszych chodzących poboczami).

          I to generalnie na sam początek. Dla mnie osobiście te bezmózgie neandertale
          mogą sobie nawet wielkiego na 2 metry h** przyczepić do maski
          swojej "zarąbiaszczej BEEMKI". Byle by tym wieś-tuningowym złomem nie
          wyjeżdżali na publiczne drogi, ponieważ stwarzają zagrożenie dla innych
          uczesników ruchu drogowego (patrz pkt 2). A skoro tak bardzo chcą
          się "lansować" swoimi blacharami to proponuję jeździć po ogrodku, a nie po
          publicznych drogach gdzie są potencjalnymi sprawcami groźnych wypadków
          (spowodowanych pośrednio przez wieś-tuning rodem spod Grójca)
          • asia_25 Jak sie ma g*** nie samochód to trzeba robić 26.07.07, 23:35
            Tacy faceci z pełnoletnimi w wiekszosci autami są poprostu śmieszni, samochód
            ma być sprawny niezawodny i elegancki, a takim czyms wstyd sie pokazać w
            miescie. Żal mi ludzi, dla których samochód jest najważniejszą wartością w
            życiu... zresztą wolała bym nawet pięcioletniego Lexusa od tego całego szrotu
            poklejonego nalepami i folią do przyciemniania szyb. A jak założą
            sobie "satelitę" to podwajają wartosć swoich samochodów ?
        • ten_kapuczino Zgadzam się z Tofikiem 26.07.07, 19:30
          Goście mają swój klimat - który może i jest mi obcy - ale to zupełnie nie usprawiedliwia pisania reportażu z tezą widoczną od pierwszego akapitu. Ja naiwny przeczytałem to do końca licząc, że jednak czegoś się dowiem. Niestety wystarczy przeczytać pierwszy akapit i "wiadomo, o co chodzi". Dla autora "wiadomo, o co chodzi" od początku do końca:

          - kolesie są ograniczeni i kompensują problemy z własną męskością hałasem, brawurą i błyskiem alufelg
          - laski to zagubione dziewczyny i jeśli nawet mają fakultety, to są na tyle beznadziejne, że same się skazują na życie z tunningowcami

          Wnioski? "Wiadomo, o co chodzi": ciężkie jest życie Inteligenta (przez "I"), bo na każdym kroku musi stawić czoła dowodom wymierania swojego gatunku. Świat schodzi na psy, a bycie Inteligentem to ciężkie brzemię. "Wiadomo, o co chodzi") przy prostakach trzeba (taki już obowiązek Inteligenta) zachować kulturę i godność...

          A może to już nadinterpretacja? Cóż, jeśli tak, to jak zinterpretować tak tendencyjny i pusty reportaż?
        • gdkj Nie! 26.07.07, 21:00
          Ci chłoptasie są burakami bo nie popierają LID-u a przynajmniej jasno tego nie
          wyrażają. Nie jeżdżą do Francji i nie głoszą wszem i wobec jaka to wspaniała
          demokracja. No i nie prowadzają dzieci do szkół przy synagogach.
          Zaprawdę Wam powiadam ich życie jest marne jak wszystko.
          Po Gombrowicza też nie sięgają...
          Niech każdy żyje jak chce byleby tylko był szczęśliwy i nie robił drugiemu co mu
          nie miłe.
          Nie ma się czego czepiać.
        • atur22 Re: Blachara lubi się pokazać 26.07.07, 22:59
          Pasja ich to sie pokazac... syf polska... szpan, pozerstwo, maluchy bez
          tlumikow, cwaniactwo i bezglowie na drodze. Pasja to skromnosc, pasja to
          profesjonalizm, pasja nie jest na pokaz... Na pokaz sa laski w stringach i fury
          klejone na szpachle na oponach tak szerokich ze wystaja za blotnik. po prostu
          polska... albo pakistan... jeden h**
          Pozdrawiam
          Artur ZX11
      • lol76 Hahaha, od razu widac ze polactwo!!! 26.07.07, 18:04
        Ale wiocha... Boze, ale to tylko mozliwe na wschod od Odry. Za granica tez sa
        wiesniacy ale nie tacy jak w Polsce na Ukrainie lub w Rosji. W tych krajach to
        juz jest lekkie przegiecie. Ale buractwo!!! Az sie niedobrze robi patrzac na
        tych biedncyh wiesniakow.
        • jakub.wojewodzki Re: Hahaha, od razu widac ze polactwo!!! 26.07.07, 22:03
          chlopie w USA to samo i to w stanach w ktorych nie ma nawet 0.001% polonii.
          To po prostu mlodzi ludzie ktorzy uwazaja ze tandetne spoilery z tylu
          na autoach z przednim napedem maja sens! w USa pelno takich Civic ze spoilerem
          wiekosci lopaty samolotu a napedem an przednie kola!
          Nie czepiaj sie POLSKI - to tylko swiadzczy o TWOICH kompleksach

          lol76 napisał:

          > Ale wiocha... Boze, ale to tylko mozliwe na wschod od Odry. Za granica tez sa
          > wiesniacy ale nie tacy jak w Polsce na Ukrainie lub w Rosji. W tych krajach to
          > juz jest lekkie przegiecie. Ale buractwo!!! Az sie niedobrze robi patrzac na
          > tych biedncyh wiesniakow.

        • dorsai68 Re: Hahaha, od razu widac ze polactwo!!! 26.07.07, 23:41
          Na wschód od Odry? Kolego, w Paryżu co roku odbywają się największe w Europie targi tuningowe. Trzeba to zobaczyć, bo opisać się nie da. Najkrócej chyba można powiedzieć tak: w życiu nie podejrzewałem że da się bardziej oszpecić niektóre modele samochodów.
        • mowiak Re: Hahaha, od razu widac ze polactwo!!! 27.07.07, 00:07
          OMG jaka wiocha, jakie buraki i te blachary...
      • badjuk Rewelacja!!!! 27.07.07, 12:49
        Uwielbiam takie artykuly! blachary, lampucery, kosiory i 'beemki' - polewka na
        maksa. Buractwo az piszczy :))))
        No i oczywiscie cwaniak zakrywajacy numer rej. wycieraczka (ten na szybie).
    • wielki_czarownik Ciekawe jest to 24.07.07, 16:07
      Ciekawe jest to, że im bardziej "wypasiona" bryka tym mniej "wypasiony" umysł właściciela.
      Myślę, że można pokusić się o jakąś tabelę wpływu "tjóninkó" na IQ kierowcy.
      Felgi 20 calowe - -10% średniego IQ
      Pierdzący wydech - -15% średniego IQ
      BMW - -50% średniego IQ
      I tak dalej.

      A najśmieszniejsze jest to, że ci ludzie kupują Golfa II 1.6, lakierują go, dokładają do niego spojlery, felgi, opony, sportowe filtry powietrza etc. Kosztuje ich to w konsekwencji tyle, że mogliby kupić o wiele nowsze, lepsze i mocniejsze auto, które na dodatek nie wyglądałoby jak wóz z wiejskiego odpustu.
      • maureen2 Re: Ciekawe jest to 24.07.07, 16:13
        i takie są też ich panienki
      • swan_ganz odwal się od kierowców beemek matole jeden 26.07.07, 17:36
        nie każdy z nich jest jest takim kretynem jak Ty..
        Co do reszty to prawie zgoda bo za pierdzący wydech ja bym odjął nieco więcej
        punktów....
        • middoo Re: odwal się od kierowców beemek matole jeden 26.07.07, 18:07
          Jasne nie kazdy. Sam wpisalem, ze mi wstyd za BMW przez takich ludzi. Cos
          jednak w tym jest... Wogole jak chcesz kupic w Polsce BMW to masz 90 %
          pewnosci, ze to woz po jakims szczeniaku co zajezdzal ja z kolegami dla
          pokazania sie...

          No i oczywiscie kupic "jedynke" to juz obciach. Najlepiej "7" to nic ze rocznik
          92...

          Niestety taka jest prawda o wiekszosci kierowcow tej marki.

          Na nastepnych miejscach sa Golf i Audi...
        • drwiacy_siewca_cynizmu Re: odwal się od kierowców beemek matole jeden 26.07.07, 18:21
          Taki jest wizerunek przeciętnego neandertala-użytkownika BMW w Polsce (i nic na
          to nie poradzisz)
          I wygląda to identycznie jak opinia o tym że Land Rover to samochód dealerów
          narkotyków w UK.

          I to tyle na ten temat.
          • takajednaania Re: odwal się od kierowców beemek matole jeden 26.07.07, 18:44
            Jak to w dowcipie: "Jak najszybciej zrobić sałatkę z buraków? Wrzucić
            odbezpieczony granat do BMW."
          • asia_25 Re: odwal się od kierowców beemek matole jeden 26.07.07, 23:37
            zapomniałes dodać ze tem pożal sie Boże "beemki", są w większości
            nastoletnie... i warte często mniej niż dobry rower... ;>
        • wielki_czarownik Typowy kierowca BMW 26.07.07, 22:09
          Cham bez cienia kultury. Dresik ci się przekrzywił chłopczyku. I sznurówkę w adidasku popraw, bo się przewrócisz i jeszcze swoim łańcuchem z tombaku zarysujesz tą odpicowaną Beemę.
          • swan_ganz Re: Typowy kierowca BMW 26.07.07, 23:23
            > Dresik ci się przekrzywił chłopczyku. I sznurówkę w ad
            > idasku popraw, i jeszcze swoim łańcuchem z tombaku zarysujes
            > z tą odpicowaną Beemę.

            Gdybyś nie był cienki jak dupa węża to może choć w jednym miejscu byś trafił a
            tak? Wyszło kiepsko...
            - dresika używam tylko jak to zwykle przyjeło się go używać - podczas wysiłku
            fizyzcznego
            - adidasków nie mam a złota nie noszę...
            A cały "pic" w mojej beemce to zmiana czipa przeprowadzona tylko po to by mieć
            większe szanse na przeżycie, gamoniu.

            Tak, jestem użytkownikiem (bo nie właścicielem) beemki i wcurwiają mnie takie
            leszcze jak Ty posługujące się stereotypami. Weź się do jakieś uczciwej roboty,
            pracuj ciężko a też będziesz BMW jeździł, leniu jeden.
            • wielki_czarownik Re: Typowy kierowca BMW 26.07.07, 23:30
              swan_ganz napisał:


              >
              > Gdybyś nie był cienki jak dupa węża to może choć w jednym miejscu byś trafił a
              > tak? Wyszło kiepsko...

              Kiepsko? Sam przyznałeś, że jeździsz BEEMWICĄ.

              > - dresika używam tylko jak to zwykle przyjeło się go używać - podczas wysiłku
              > fizyzcznego

              Znaczy się prania po mordach np. podczas meczów?

              > - adidasków nie mam

              Biedaczek. Wszystko na BEEMKĘ poszło

              > a złota nie noszę...

              Pisałem coś o złocie?

              > A cały "pic" w mojej beemce to zmiana czipa przeprowadzona tylko po to by mieć
              > większe szanse na przeżycie, gamoniu.

              Ojej. Beema z ciptjóninkiem. Strach się bać normalnie. Pewnie lachony na sam jej widok dostają trzydniowego orgazmu.

              >
              > Tak, jestem użytkownikiem (bo nie właścicielem) beemki i wcurwiają mnie takie
              > leszcze jak Ty posługujące się stereotypami.

              Uważaj, bo ci żyłka w dupce pęknie i fotele w swojej Beemie zabrudzisz.

              Weź się do jakieś uczciwej roboty,
              >
              > pracuj ciężko a też będziesz BMW jeździł, leniu jeden.

              Powiedział ten, co tylko kieruje (a nie jest właścicielem). Hmmm...
              • swan_ganz Ty jednak jesteś zwykł dupek... 26.07.07, 23:52
                > Kiepsko? Sam przyznałeś, że jeździsz BEEMWICĄ.

                No i co z tego? - to dobry, wygodny samochód.

                > Pisałem coś o złocie?

                nie jaraj tyle tylko przeczytaj co napisałeś; bredziłeś coś o jakichś
                łańcuchach. Domyślam się, że o wykonanych ze złota.

                > Ojej. Beema z ciptjóninkiem. Strach się bać normalnie.

                Słusznie - bój się; przed wymianą chipa miałem 280 KM a teraz mam grubo ponad
                300 pod maską. I do setki ciut ponad 5s... :-)

                > Pewnie lachony na sam jej widok dostają trzydniowego orgazmu.

                "Lachony" to kobiety? I bez beemki nie miałem z nimi kłopotu. Z Tobą nie chcą
                iść do łóżka bo masz kiepską furę?

                > Powiedział ten, co tylko kieruje (a nie jest właścicielem). Hmmm...

                No tak; sam kieruję autem bo lubię - nie potrzebuję kierowcy. A że nie jestem
                właścicielem? - słyszałeś kiedyś cokolwiek o służbowych samochodach? No są
                takie firmy, które swoim pracownikom kupują beemki. Co Cię tak dziwi?
                • wielki_czarownik Re: Ty jednak jesteś zwykł dupek... 27.07.07, 00:23
                  swan_ganz napisał:


                  > No i co z tego? - to dobry, wygodny samochód.
                  >

                  Który jednoznacznie się kojarzy.
                  Z tego co widzę, to najlepsze są stare 520 z gazem i wydechem od traktora.


                  > nie jaraj tyle tylko przeczytaj co napisałeś; bredziłeś coś o jakichś
                  > łańcuchach. Domyślam się, że o wykonanych ze złota.

                  Głupiutki jesteś. Kolejny dowód na to, że jazda BMW odbiera rozum. Wyraźnie pisałem o łańcuchach z tombaku. Ale jak ktoś czytać nie umie...
                  Tutaj masz głuptasku wyjaśnienie co to ten tombak. Poproś kogoś, to ci przeczyta.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Tombak

                  >
                  > Słusznie - bój się; przed wymianą chipa miałem 280 KM a teraz mam grubo ponad
                  > 300 pod maską. I do setki ciut ponad 5s... :-)

                  Ojejej. Normalnie nic tylko umierać.
                  Myślisz, że komuś to imponuje?


                  >
                  > "Lachony" to kobiety? I bez beemki nie miałem z nimi kłopotu. Z Tobą nie chcą
                  > iść do łóżka bo masz kiepską furę?

                  Akurat te, które lecą na furę zupełnie mnie nie interesują.


                  > No tak; sam kieruję autem bo lubię - nie potrzebuję kierowcy. A że nie jestem
                  > właścicielem? - słyszałeś kiedyś cokolwiek o służbowych samochodach? No są
                  > takie firmy, które swoim pracownikom kupują beemki. Co Cię tak dziwi?
                  >

                  Niesamowite. Firmy kupują beemki i montują ciptjóninki. Ciekawe jakie to firmy... Pewnie w służbie zdrowia jakieś.
                  • martin9819 Dlaczego wielki czarownik nie lubi BMW... 27.07.07, 01:19
                    i ma takie kompleksy na punkcie tej marki. Znalazlem, na jednym z forum o
                    tematyce osobistej osobe, ktora uzywa tego maila co on tutaj i czytam jego post:

                    "...Moja kobieta zostawiła mnie jakieś 7 miesięcy temu dla kolesia tylko
                    dlatego, że miał nowe BMW..."

                    Wiesz wielki czarowniku ja Cie rozumiem i Twoje posty naprawde mi juz nie
                    przeszkadzaja masz prawo czuc sie rozgoryczony jak porzucona kobieta obwinia
                    caly rodzaj meski o swoja krzywde.

                    Napewno byla nie warta Ciebie skoro tak postapila. Trzymaj sie!
                    • wielki_czarownik Linka proszę 27.07.07, 11:46
                      Proszę o podanie linka.
                      • martin9819 Re: Linka proszę 27.07.07, 12:29
                        Daj spokoj nie zrobie Ci tego i tak mam wyrzuty, ze wkleilem ten fragment
                        Twojej wypowiedzi. Niepotrzebnie chyba to zrobilem. Nie powinienem byl tego
                        robic.

                        Ps. Znajdziesz napewno lepsza! Taka, ktora nie zosawi Cie dla BMW.

                        Trzymaj sie!
                • drwiacy_siewca_cynizmu Jakaś blachara wyklepała te szare komórki heblem? 27.07.07, 10:27
                  > No tak; sam kieruję autem bo lubię - nie potrzebuję kierowcy. A że nie jestem
                  > właścicielem? - słyszałeś kiedyś cokolwiek o służbowych samochodach? No są
                  > takie firmy, które swoim pracownikom kupują beemki. Co Cię tak dziwi?

                  Ahahahahaha... Które to firmy? Te z Pruszkowa i Wołomina?
                  • subcomm Re: Jakaś blachara wyklepała te szare komórki heb 27.07.07, 11:18
                    XEROX Polska - samochody leasingowane są z ALD
                    • drwiacy_siewca_cynizmu Re: Jakaś blachara wyklepała te szare komórki heb 27.07.07, 12:24
                      > XEROX Polska - samochody leasingowane są z ALD

                      Nie wiedziałem że XEROX leasinguje wszystkim pracownikom 15, 20 letnie BEEMKI :>
                  • swan_ganz Re: Jakaś blachara wyklepała te szare komórki heb 27.07.07, 12:10
                    > Ahahahahaha... Które to firmy? Te z Pruszkowa i Wołomina?

                    w zasadzie każda firma bez rozróżnienia na kraj pochodzenia zaproponuje Ci
                    takie auto o ile potrafisz na nie zarobić pracując dla tej firmy..
                    Po prostu jak jesteś dobry w jakiejś dziedzinie i potrafisz to udokumentować
                    konkretnymi sukcesami to tylko Twoją decyzją jest czy będziesz jeździł Audii,
                    BMW czy Mercedesem; szefowie z reguły akceptują wszystko bo im chodzi o
                    utrzymanie w firmie dobrego pracownika a nie czynienie sobie jego kosztem
                    oszczędności bo to nie leży w ich interesie..

                    Oczywiście obszczymurki nie magą liczyć na nic więcej niż np; Toyotka Corolla;
                    jak im się nie podoba to zawswze mogą się zwolnić z roboty :-)
                    • drwiacy_siewca_cynizmu Re: Jakaś blachara wyklepała te szare komórki heb 27.07.07, 12:27
                      swan_ganz napisał:


                      > w zasadzie każda firma bez rozróżnienia na kraj pochodzenia zaproponuje Ci
                      > takie auto o ile potrafisz na nie zarobić pracując dla tej firmy..

                      Np. BOR, prawda?

                      Słyszałeś o czymś takim jak zaszeregowanie w koncernach które stosuje się do
                      odpowiednich stanowisk?


                      > Po prostu jak jesteś dobry w jakiejś dziedzinie i potrafisz to udokumentować
                      > konkretnymi sukcesami to tylko Twoją decyzją jest czy będziesz jeździł Audii,
                      > BMW czy Mercedesem; szefowie z reguły akceptują wszystko bo im chodzi o
                      > utrzymanie w firmie dobrego pracownika a nie czynienie sobie jego kosztem
                      > oszczędności bo to nie leży w ich interesie..
                      >
                      > Oczywiście obszczymurki nie magą liczyć na nic więcej niż np; Toyotka
                      Corolla;
                      > jak im się nie podoba to zawswze mogą się zwolnić z roboty :-)

                      I sądzisz że zmienia to wizerunek przeciętnego użytkownika BEEMKi?
                      Zapytam się inaczej - co było pierwsze dres czy Beemka?

                      • swan_ganz Re: Jakaś blachara wyklepała te szare komórki heb 27.07.07, 13:12
                        > Słyszałeś o czymś takim jak zaszeregowanie w koncernach które stosuje się do
                        > odpowiednich stanowisk?

                        a Ty byś chciał otrzymać auto klasy wyższej już "na wejściu"? Niby dlaczego
                        jakikolwiek szef miałby ryzykować kasę firmy niejako " w ciemno"?
                        Przecież pisałem, że coś taka możliwość pojawia się dopiero w miarę zasług, tak?

                        Czy takim bulwarowym językiem jakiego tu używam zmienię żyjący stereotyp
                        kierowcy beemki? Wiesz co? W gruncie rzeczy mam to w nosie bo wisi mi ten
                        stereotyp....
                        Tak między nami mówiąc; posługiwanie się jakimikolwiek stereotypami więcej mówi
                        o nosicielach takich "kanonów wiary" niż o tych rzekomych "dresach".
                        • drwiacy_siewca_cynizmu Re: Jakaś blachara wyklepała te szare komórki heb 27.07.07, 13:44
                          > a Ty byś chciał otrzymać auto klasy wyższej już "na wejściu"? Niby dlaczego
                          > jakikolwiek szef miałby ryzykować kasę firmy niejako " w ciemno"?
                          > Przecież pisałem, że coś taka możliwość pojawia się dopiero w miarę zasług,
                          tak
                          > ?

                          Rozumiem że w ramach zasług Twój szef odpala 15, dwudziestoletnie BEEMKI z
                          pierdzochami i spojlerami oraz dresem w komplecie ? :>

                          Ciekawa firma :>
                          • swan_ganz ty nie jesteś żadnym tam "siewcą cynizmu" tylko 27.07.07, 14:08
                            zwyczajnej głupoty....
                            • drwiacy_siewca_cynizmu Biedny frustrat :> 27.07.07, 14:15
                              Musisz znacznie więcej harować w pracy tak aby szef mógł odpalić Tobie coś
                              więcej niż samego "niklowanego pierdzocha" do twojej BEEMKI :>
                • polar21 Re: Ty jednak jesteś zwykł dupek... 27.07.07, 12:44
                  swan_ganz napisał:

                  >A cały "pic" w mojej beemce to zmiana czipa przeprowadzona tylko po to by >mieć
                  większe szanse na przeżycie, gamoniu.

                  a potem swan_ganz napisał:

                  >Słusznie - bój się; przed wymianą chipa miałem 280 KM a teraz mam grubo >ponad
                  >300 pod maską. I do setki ciut ponad 5s... :-)

                  typowa logika kierowcy z BMW? co ma wspolnego zwiekszenie mocy silmika z
                  bezpieczenstwem?
                  acha....chyba chodzi o tp ze bedziesz mogl szybciej s p i e r d a l a c przez
                  kontrahentami z wolomina
                  • swan_ganz Re: Ty jednak jesteś zwykł dupek... 27.07.07, 13:01
                    > typowa logika kierowcy z BMW? co ma wspolnego zwiekszenie mocy silmika z
                    > bezpieczenstwem?

                    naprawdę nie wiesz do czego potrzebna jest moc silnika i przyzwoite
                    przyśpieszenie? To spróbuj wyprzedzić na wąskiej dwupasmówce trzy tiry
                    przyklejone do siebie jadące setką to się tego dowiesz...

                    > acha....chyba chodzi o tp ze bedziesz mogl szybciej s p i e r d a l a c przez
                    > kontrahentami z wolomina

                    bardzo jesteś domyślny... bardzo-bardzo.
                    • polar21 Re: Ty jednak jesteś zwykł dupek... 27.07.07, 13:09
                      > naprawdę nie wiesz do czego potrzebna jest moc silnika i przyzwoite
                      > przyśpieszenie? To spróbuj wyprzedzić na wąskiej dwupasmówce trzy tiry
                      > przyklejone do siebie jadące setką to się tego dowiesz...

                      hm...no jak ci 280 km malo to sadze ze chodzi o to drugie...a skoro potrzebujesz
                      do tego ponad 300 km to znaczy ze wyprzedzasz w sytacjach w ktorych sie tego nie
                      powinno robic albo w miejsach w ktorych tego robic nie wolno (np. pod gorke na
                      ciaglej podwojnej linii)albo w ekstremalnych sytacja (wyprzedzanie w przypadku
                      odleglosci 100 metrow do jadacego z naprzeciwka samochodu)....to takie typowe
                      zachowania kierowcow bmw na drodze
    • l.o.r.t.e.a Tekst powinien zawierać dane o liczbie wypadków 24.07.07, 16:35
      samochodowych spowodowanych przez samochody po tuningu, których włąściciele nie
      uznają jazdy z prędkością mniejszą niż 120 km/h, także na terenie zabudowanym,
      w ciasnych miejskich uliczkach i na przejścich dla pieszych.
      • luks82 czegoś brakuje w tym artykule.. 24.07.07, 20:56
        brakuje tego, że większość z nich poza zlotami świruje na publicznych drogach
        systematycznie pogarszając (polepszając?) statystykę zabitych blachar oraz
        kolesi z szerokimi karkami.
        szpilka na zdjęciu (imho do szpilki jej trochę brakuje) z wystającą trawą jest
        uosobieniem kultury tjuningowanych podstarzałych beemek..
        aha
        łączę się w żalu nad spaskudzonym subaru
    • corgan1 "po ślubie samochód idzie w odstawkę" 24.07.07, 23:12
      > Ania: - Zawarliśmy układ. Ma jeszcze rok i po ślubie samochód idzie w
      > odstawkę.

      > Ania: - Ja się boję, że ta pasja może być jak hazard.

      > - Ciągle są z tego powodu awantury. Mówię mu: samochody albo ja - włącza się
      > Malwina, 22 lata

      Mam pytanie - czy te kobiety mają ze sobą jakiś problem? Mnie nie jara ani to
      towarzystwo ani samochody, ale Ci goście maja jakąś pasję, hobby, coś w co
      wkładają serce że o kasie nie wspomnę. Mogliby chlać codzienie piwo pod
      sklepem, ale nie - mają samochody więc to też jest źle.

      Chodzi o to że faceci za dużo wydają kasy na samochody? Babki są zazdrosne i
      nie chcą aby interesowali się czymś innym? No ale normalny facet musi mieć
      jakąś pasję, także taką w której móglby się spotykać z innymi facetami. One
      mają problem aby to zrozumieć i zaakceptować? Czy te laski najchętniej uciełyby
      facetom jaja? Chcą zabić w facetach całą radość życia?
      • monster1972 problem jest powazniejszy niż sądzisz... 26.07.07, 17:43
        z tego co obserwuje to 99% kobiet nie ma żadnego hobby

        praca-gary-dzieci-chlop i koniec rozkładu dnia-tygodnia-miesiąca

        stad tak sie wkurzają, gdy niektorzy wymykają sie pograć z kumplami w pilke,
        powłazić na skałki, popływać żaglówką.. itp...

        ---chłop ma siedziec w domu i patrzec na babę... :)


        oczywiscie nie twierdze, ze tak jest z wszystkimi paniami, ale problem jest
        bardzo powszechny, "stracilem" wielu kolegów przez baby

        po slubach po prostu dostali szlaban i koniec;)

        • kapitan_stopczyk Niestety masz całkowitą rację. 26.07.07, 18:22
          Po slubie znika 90% kolegów.
          Znam też przypadek, który doprowadził faceta do śmierci.
          Baba go odcięła od wszystkich znajomych, a potem poszła do łózka z innym. Gość
          nie miał nawet komu sie wypłakać ze swego nieszczęścia - i powiesił się.
          Takie są skutki tego szlabanu.




          -------------------------------------------------------
          - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
          demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
          - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
        • rumpa Re: problem jest powazniejszy niż sądzisz... 26.07.07, 19:52
          To pomyśl myślicielu dlaczego tak się dzieje? Bo im mąż mówi że baba jest od garów i dawania d,
          ewentualnie chowania dzieciaka.Bo tak było u niego w domu - łał, argument porażający, na poziomie
          szympansa. On generalnie ma gdzieś jej potrzeby, bo on kurna musi odpocząć i wali z góry że ona z
          roboty wraca do drugiej roboty, garów dziecka, jego skarpetek i koszulek które muszą być wyprasowane
          a potem nią gardzi że nie ma zainteresowań i jest wiecznie wkurzona.
          Znam mnóstwo kobiet z zainteresowaniam i hobby - wyróżnik ? Nie poślubiły skretyniałych producentów
          testosteronu tylko przedstawicieli nader rzadkiego gartunku - prawdziwych facetów którzy nie potrzebują
          obsługi jak niemowlę.
          • michust Re: problem jest powazniejszy niż sądzisz... 27.07.07, 01:58
            jedynym zainteresowaniem ciesza sie ciuchy i jakies smieci w postaci swieczek i jakiegos gowna zawieszanego na sciane tudziez na okno i taka jest prawda kobiet z pasja brakuje zostaly tylko lachony i kury domowe :)
            • zenoniusz Re: problem jest powazniejszy niż sądzisz... 27.07.07, 11:53
              zapomniałeś o stertach inteligentnych kremów, maskarach, masakrach, perfumach w
              rozmaitych nutach, przesiadywaniu u kosmetyczki i fryzjera zeby się nam podobać
              przecież, święta prawda, spotkasz taką i okazuje się, że albo lachon albo kura
              domowa, pozdr
        • flopflip Re: problem jest powazniejszy niż sądzisz... 27.07.07, 09:53
          Zaraz zaraz a DOM to kobieta sobie sama stworzyla, dzieci sobie sama zrobila i
          jesc to tez tylko ona musi. A czy ty kiedys pomyslales ze ona nie ma czasu na
          HOBBY bo sprzatnie po mezu co zostawia chlew kiedy wychodzi na skalki, po
          obiedzie ktorego mezczyzni sie domagaja podanego do stolu ale zeby ugotowac
          samemu to juz nie, bo dzieci ktore ktos musi odebrac ze szkoly, przedszkola,
          dopilnowac lekcji, porozmawaic, uprac tym dzieciom, ugotowac......bo takie jest
          do cholery zycie ty egoistyczny dupku wiec nie mow mi ze kobiety nie maja HOBBY
          one nie maja czasu bo jak ja nie zajme sie moim dzieckiem to moj maz tego nie
          zrobi bo wlasnie jest w chmurach, bo jego PASJA jest latanie. Rodzina wymaga
          poswiecen, nie umiesz sie poswiecic to nie zakladaj rodziny i skoncz z tymi
          bzdetami bo sie slabo od nich robi.
          Tak sie sklada ze moja pasja tez LATANIE ale w ostatnim iesiacu nie udalo mi
          sie nawet godziny spedzic robiac to co lubie bo ON nie ruszy dupy zeby sie
          zajac swoim dzieckiem. Pozdrawiam
    • marek802 To sama wiocha z mazowsza 24.07.07, 23:17
      co za dresiarstwo
      • polar21 Re: To sama wiocha z mazowsza 25.07.07, 16:30
        niezla wiocha..LOL...generalnie to wlasciciele tych samochodow to tak jakby
        inna kategoria ludzi - cos jak brudasy hip-hopowcy w usa

        • szeregowy_kapota Wypasiona dziewczyna? Znaczy, ze gruba? 26.07.07, 17:27
        • dr_diesel no i mózg ma wypasiony... 26.07.07, 17:29
          Czyba od tego leżenia na solarium i kupowania gratów na allegro szre komórki
          koledze Sewerynowi wyżarło.

          P.S. Nic dziwnego że żona odeszła od takiegi wypasionego.
          Ale przyszła nowa laska z wypasionym IQ
    • kapitan_stopczyk Czy trumnę tez będziesz miał "wypasioną" ? 26.07.07, 17:31
      Pewnie taką tunningowaną.
      ;)))




      -------------------------------------------------------
      - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
      demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
      - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
    • monster1972 tzw. dresizm polski ma się dobrze, jak widać;) 26.07.07, 17:31
      wypasiona dziewczyna.. hehe;)

      znaczy co? silikonowa, plastikowa barbie w różowych szmatkach z kolczykiem w
      pępku i z tlenionymi włoskami a'la doda-mandaryna?

      oj doprawdy, zaczynam zazdroscić:)

      hehe

      a moze "wypasiona", to po prostu GRUBA?


      :)

      niektorym przydałby sie "wypasiony" kawałek mózgu:)
      • util Kwintesencja dresa :) 26.07.07, 19:41
        Wieśniacki tunning, solarka, złoto i sportowe odblaskowe ciuchy.
        Ich nieszczęście, że znają tylko taki sposób na leczenie własnych kompleksów.
    • frydderyk Re: Blachara lubi się pokazać 26.07.07, 17:35
      Ciekawi mnie jak ztuningowałeś kobietę, jeżeli podobnie do subaru to bomba, daj
      zdjęcie, pieska też.
    • middoo Przez takich ludzi wstyd mi za BMW... 26.07.07, 17:43
      Jak tylko cos wspomne o tej marce to kazdy ma ze mnie niezla polewke.:(
      • wazari_kwantyzator Re: Przez takich ludzi wstyd mi za BMW... 26.07.07, 18:30
        middoo napisał:
        > Jak tylko cos wspomne o tej marce to kazdy ma ze mnie niezla polewke.:(

        nie zrozumcie mnie zle, ale skonczylem prawo na uam'ie w poznaniu, czytam ksiazki, chodze do teatru, kina, na koncerty, wystawy itd itp. dziewczyna zadowolona pod kazdym wzgledem..
        i mam BMW. rocznik 1990, starego "kwadrata", e30 318is.
        bo lubie.
        bo nie moge patrzec na te wszystkie nowe przypominajace bunkier, wizualnie ciezkie i technicznie czesto niewiele bardziej zaawansowane toczydelka bez charakteru.
        i nadal bede myl i woskowal moje autko, dbal o nienaganny stan techniczny i bronil przed wiejskimi spojlerami w swojej skazanej na porazke krucjacie przeciw stereotypowi buraka w beemce.
        ;)
        ps. jak widze pieszego przy krawedzi jezdni to sie zatrzymuje, nie tylko po to by go przepuscic. bawi mnie jego reakcja na widok dwoch sprzecznych wartości- bmw & uprzejmosc.
        • drwiacy_siewca_cynizmu Re: Przez takich ludzi wstyd mi za BMW... 26.07.07, 18:35
          Skoro lubisz takie krucjaty to proponuję wyjazd do UK i obronę wizerunku Land
          Rovera - który kojarzony jest jako auto dealerów narkotyków :>
          • middoo Re: Przez takich ludzi wstyd mi za BMW... 26.07.07, 18:41
            To dokladnie jak kolega ze stanow pokazal mi Lexusa i zazartowal czy mozna
            jakis "towar" kupic u wlasciciela. Okazalo sie ze w USA (Texas) Lexus uchodzi
            za samochod dealerow.
        • middoo Re: Przez takich ludzi wstyd mi za BMW... 26.07.07, 18:43
          Ja Cie doskonale rozumiem. To co dzis jezdzi po drogach jest przerazajace.
          Powinno sie stosowac tortury wobec projektantow:

          3) Renault Thalia

          2) Forda Ka

          1) Fiata Multipla

          A w tych starych betach jak Ty masz zawsze uzekala mnie deska rozdzielcza
          nachylona do kierowcy...
          • ready4freddy Re: Przez takich ludzi wstyd mi za BMW... 26.07.07, 21:12
            odwal sie pan od multipli, fajna jest. jedzie sie jak batyskafem :)
            • middoo Re: Przez takich ludzi wstyd mi za BMW... 26.07.07, 22:38
              Wg mnie to koszmarny samochod...
            • hella_79 Re: Przez takich ludzi wstyd mi za BMW... 27.07.07, 13:26
              może i fajnie się jedzie, ale za to na zewnątrz...... szkoda słów.

              do tej listy powyżej dorzuciłabym jeszcze nowego nissana micrę, opla tigrę i tego nowego małego fiata, brrrrr.
              • giselda Re: Przez takich ludzi wstyd mi za BMW... 03.08.07, 12:00
                ręce precz od Opla Tigry i Nissana Micry, a nowa 500 cóż- Ford Ka w nowej
                wersji jest cudowny(świetny grill), z reszta styling to rzecz gustu:)
            • ylemai ręce precz od multipli 27.07.07, 13:34
              fantastyczne autko, tyle miejsca w środku że można mieszkać. no i design
              wykraczający poza standardowe pudła lub mydelniczki. śliczność :)
        • hogdziu Re: Przez takich ludzi wstyd mi za BMW... 27.07.07, 07:54
          opowiem cos. moj sasiad mial bmw. perfekcyjnie utrzymane m6 z polowy lat 80-tych w najlepszej wersji. wiem, bo sam pomagalem mu zdobywac niektore czesci i detale. jednak ze wzgledu na image marki w kraju postanowil auto sprzedac. nie chcielibyscie widziec, jakie typy przyjedzaly ogladac i jak sie targowaly.. same lyse buraki z czerwonymi karkami w dresach i obwieszone zlotem, a targowaly sie o kazda zlotowke startujac z haslami typu "dam za ta bume 15 tysiow". w koncu sasiad sie wkurzyl, auto poszlo do szwecji, kupujacy przyjechal z okolic sztokholmu (ladna 850-tka), tylko po to, by obejrzec, a potem wrocil po odbior. cena? w przeliczeniu ok. 45 000zl. w polsce to auto na 99% poszloby do palenia gumy pod remiza.
          • lokis76 Re: Przez takich ludzi wstyd mi za BMW... 27.07.07, 11:38
            hogdziu napisał:

            > opowiem cos. moj sasiad mial bmw. perfekcyjnie utrzymane m6 z polowy lat 80-
            tyc
            > h w najlepszej wersji. wiem, bo sam pomagalem mu zdobywac niektore czesci i
            det
            > ale. jednak ze wzgledu na image marki w kraju postanowil auto sprzedac. nie
            chc
            > ielibyscie widziec, jakie typy przyjedzaly ogladac i jak sie targowaly.. same
            l
            > yse buraki z czerwonymi karkami w dresach i obwieszone zlotem, a targowaly
            sie
            > o kazda zlotowke startujac z haslami typu "dam za ta bume 15 tysiow". w koncu
            s
            > asiad sie wkurzyl, auto poszlo do szwecji, kupujacy przyjechal z okolic
            sztokho
            > lmu (ladna 850-tka), tylko po to, by obejrzec, a potem wrocil po odbior.
            cena?
            > w przeliczeniu ok. 45 000zl. w polsce to auto na 99% poszloby do palenia gumy
            p
            > od remiza.

            hogdziu!!
            ale beka !
            i wcale mnie to nie dziwi to wsyzstko co napisales !! ;)))
            "za ta bume" - oja.. albo "w skórze" , "w dieslu" ale czad - ciekawe skad
            to "W" ;)) a w gazie ta buma czy w benzynie ???
            sasiad doskonale zrobil i zyczylbym kazdemu wlascicielowi ladnie utrzymanego
            samochodu by nie trafil w rece obwieszone zlotem....
            zyczy dumny posiadacz szwedzkiego samochodu marki saab.
      • zbyszeknysa Re: Przez takich ludzi wstyd mi za BMW... 26.07.07, 20:18
        Tez tak rozumowalem,dlatego kupilem Audi S4.
    • net_friend Re: Blachara lubi się pokazać 26.07.07, 17:47
      Dzien z zycia wspolczesnych ziomali-Neandertali.
    • bbsbb Re: Blachara lubi się pokazać 26.07.07, 17:51
      Masz racje, koleś skrzywdził to subaru. A lusterek nie skomentuję...
      • rangheros W jakim to jezyku? 26.07.07, 17:59
        "Dziewczynę mam wypasioną. Psa mam wypasionego i samochód wypasiony. Sam
        zaprojektowałem design...".
        • ciagciulaciag Zonie wsadzilem w doope rure wydechowa! 26.07.07, 18:23
        • e-kibel IV RP - wersja 4.007.1 -BETA 26.07.07, 18:28
          .
    • guru133 Wszystko wypasione a sam Michał? 26.07.07, 18:23
      Wcale na wypasionego nie wygląda. Wstyd!
    • andrzej.klim Blachara lubi się pokazać 26.07.07, 18:25
      Imię masz wypasione, opaleniznę masz wypasioną, łańcuch masz wypasiony, w ogóle
      cały jesteś wypasiony ! Gratuluję !
      • bylu21 Re: Blachara lubi się pokazać 27.07.07, 02:23
        bardzo fajne chlopaki,ciekawe czy juz tez krowe wypasli
        ps.a tak przy okazji to moja kosiarka jest bardziej wypasiona
    • tensik Re: Blachara lubi się pokazać 26.07.07, 18:25
      o w morde!!! lepszego tematu nie ma? porażka!
    • drwiacy_siewca_cynizmu Wieś T**U**N**I**N**G ma się dobrze. A Policja? 26.07.07, 18:26
      Godne podziwu to jest to, że robiąc taki wieś tuning policja hurtowo nie
      zatrzyma dowodów rejestracyjncych. Chcesz wiedzieć za co?
      1. Za przekroczone normy hałasu z powody wymniany fabrycznych tłumików na tzw.
      pierdziochy o średnicy pocisku Artyleryjskiego (pamiętaj że normy hałasu
      silnika po jego wytłumieniu fabrycznym są szczegółowo określone w pełnym
      świadectwie homologacji)
      2. Za wieś-tuningowe foliowanie przednich szyb (po stronie kierowcy i pasażera -
      co jest niezgodne z przepisami). Pragnę śpieszyć się z wyjaśnieniem że
      zmniejszone przepuszczalność światła ma ogromne znaczenie dla życia innych
      kierowców (oraz pieszych chodzących poboczami).

      I to generalnie na sam początek. Dla mnie osobiście te bezmózgie neandertale
      mogą sobie nawet wielkiego na 2 metry h** przyczepić do maski
      swojej "zarąbiaszczej BEEMKI". Byle by tym wieś-tuningowym złomem nie
      wyjeżdżali na publiczne drogi, ponieważ stwarzają zagrożenie dla innych
      uczesników ruchu drogowego (patrz pkt 2). A skoro tak bardzo chcą
      się "lansować" swoimi blacharami to proponuję jeździć po ogrodku, a nie po
      publicznych drogach gdzie są potencjalnymi sprawcami groźnych wypadków
      (spowodowanych pośrednio przez wieś-tuning rodem spod Grójca)
    • onioni Proste pytanie - prosze o odp. 26.07.07, 18:27
      Ci kolesie robią to przeważnie po to, by robić wrażenie na reszcie osób.
      Może więc odpowiedzmy im, czy na nas robią takowe.

      Moja odp: NIEEEE

      Chociaż ostatnio pewien koles zrobił, podwoził znajomych na przystanek PKS na
      rynku miasteczka, gdy oni wysiedli (ładnie ubrani) to ruszył z piskiem i tak
      ich upaćkał w kurzu, że szkoda słów. Ale popisówe musiał zrobić, bo na rynku
      było 30 osób, wszyscy niezły polew z tego. Ale pewno wg. niego, zrobił super
      wrażenie :))))))

      czy oni są upośledzeni?
      A teraz najlepsze, ta parka, nawet nie była zła z tego, że zabudziła się
      totalnie, bo chyba przywykła do tego, wszak tacy inaczej nie ruszają, wiec to
      ich wina, że tak blisko stali ....

      ehh


      pzdr
      zobacz.xx.pl
      • drwiacy_siewca_cynizmu Re: Proste pytanie - prosze o odp. 26.07.07, 18:32
        Oj robią wrażenie - w szczególności jak do Skody Fabii przyczepią pierdzochia o
        średnicy pocisku artyleryjskiego.

        Ponadto najbardziej lubie widok pierdzocha skierowanego pod kątem do góry - tak
        aby całym syfem który z niego wylatuje brudził połowe klapy bagażnika :D

        Widziałem dwa takie dwudziestoparoletnie przypadki rodem z RFNu (Golfy). Cud
        miód i orzeszki :>
        • mniklas5 Re: Proste pytanie - prosze o odp. 26.07.07, 18:45
          nie znam odpowiedzi ,ale dodam swoje spostrzezenie,moj syn 22 lata przyjechal
          rok temu do mnie do Kaliforni na stale, kupil Audi Quatro Turbo uzywany,jego
          marzenie , przez rok musial wymienic skrzynie biegow i turbo,postanowil
          sprzedac samochod i kupic nowsza niezawodna Toyote, Audi okazalo sie wrakiem a
          jego patrzeie na samochody o 180 stopni inne anizeli w Polsce, tunningi robia
          tu najczesciej Latynosi a ludzie nawet nie zauwazaja Bentleya na ulicy czy na
          autostradzie, na dziesiec samochodow sa trzy Mercedesy i dwa BMW, samochod jest
          jak buty musisz je miec, nikt nie interesuje sie tu samochodami jak wPolsce,
          chociaz sa pokazy jak w Las Vegas czy w convention center w LA . rozumiem pasje
          mlodych chlopakow w Polsce i ja szanuje, przynajmniej lepsze to niz tylko picie
          piwa
          • kosztelka Full wypas ma u mnie full wypad!!! n/t 26.07.07, 18:52
            • paulina.galli Re: Full wypas ma u mnie full wypad!!! n/t 26.07.07, 18:58
              Hm.
              Tak sie patrze na te fotki i nie umiem nigdzie znalesc zadnej "wypasionej
              kobiety" :-/
              Moze poczucie estetyki i kanonu urody kobiecej mam do bani :(
          • drwiacy_siewca_cynizmu wszyscy wiemy na czyj młyn jest ta propaganda :> 26.07.07, 19:39
            mniklas5 napisał:
            > rozumiem pasje mlodych chlopakow w Polsce i ja szanuje, przynajmniej lepsze
            > to niz tylko picie piwa.

            Na takich wieś-tuningowych imprezach oczywiście są tylko sami abstynenci. A te
            kłamliwe filmy na youtube pl.youtube.com/watch?v=KMI4WVtI-kk
            które pokazują klaszczącą gawiedź z piwem to jest prowokacja grubymi nićmi
            szyta.
          • starybaca Re: Proste pytanie - prosze o odp. 26.07.07, 21:10
            Faktycznie, zawsze mnie to zastanawiało, że Polacy tak bardzo zwracają uwagę na
            to, jakim się jeździ samochodem.

            W USA samochód traktowany jest tak jak np. lodówka - nikogo specjalnie nie
            interesuje, jaki masz model. Jedyne osoby, które mnie kiedykolwiek pytały jakim
            jeżdżę samochodem, to Polacy. Żaden Amerykanin nigdy mnie o to nie zapytał.





            • anal_threat Re: Proste pytanie - prosze o odp. 27.07.07, 08:06
              Bo w USA kupić samochód to jak pójść do sklepu i kupić lakier do paznokci. Dla
              Polaków kupno samochodu to dalej święto często poprzedzone wyrzeczeniami i
              długim odkładaniem pieniędzy. Dlatego Polacy tak bardzo jarają się samochodami
              i lubią się dopytywać kto czym jeździ. Dla nich to czym kto jeździ jest
              automatyczną odpowiedzią na to czy taki ktoś ma kasę, ile może zarabiać na
              godzinę, czy żyje mu się lepiej od nich itd.
    • middoo Kubica i Heidfeld tez? 26.07.07, 18:37
      Rozumiem, ze wiekszosc jest taka, ale chyba juz troche przesadzasz?
      • wielki_czarownik Re: Kubica i Heidfeld tez? 26.07.07, 20:32
        Kubica to wykształcony człowiek? Heidfield pewnie też przynajmniej doktorat zrobił?
        • martin9819 Re: Kubica i Heidfeld tez? 26.07.07, 20:45
          Czyli twierdzisz, ze Heidfeld i Kubica to Bezmozgi, Wsiuny i Matoly?

          A Dr Mario Theissen szef BMW Sauber tez jest Bezmozgiem:

          Dr Mario Theissen jest dyrektorem sportów motorowych w BMW. Theissen studiował
          w latach 1971-1977 budowę maszyn na Politechnice w Akwizgranie, a w roku 1989
          otrzymał tam tytuł doktora. W kwietniu 1997 został dyrektorem BMW Motorsport.
          Do jego obowiązków należy zarządzanie zespołem BMW Sauber startującego w
          zawodach Formuły 1, oraz ekipami BMW startującymi w innych seriach wyścigowych,
          w tym Formuły BMW, WTCC (World Touring Car Championship) i 24 godzinnych
          wyścigach w Le Mans.

          Litosci ja rozumiem, ze BMW ma w Polsce zla renome, ale moze troche bez takiej
          generalizacji?
          • wielki_czarownik Re: Kubica i Heidfeld tez? 26.07.07, 22:07
            Moje zdanie jest takie:
            Gentlemani nie jeżdżą BMW.
            Howgh!
            • middoo Re: Kubica i Heidfeld tez? 26.07.07, 22:36
              Tak oczywiscie, zaden gentelmen nie jezdzi BMW...podkreslmy zaden! A kazdy kto
              ma BMW jest bezmozgiem.

              Jak napisalem wiem jaka smutna renoma cieszy sie BMW w Polsce niestety bo sa to
              bardzo ladne samochody. Ale na tej zasadzie to kazdy jak ktos tu pisal w UK kto
              ma Land Rovera jest dealerem, a kto ma w USA Lexusa jest mafiozem tam...

            • swan_ganz Re: Kubica i Heidfeld tez? 26.07.07, 23:25
              > Moje zdanie jest takie:
              > Gentlemani nie jeżdżą BMW.

              powieś sobie swoje zdanie w kiblu na gwoździu, matole.
              • wielki_czarownik I oto mamy dowód. Długo nie czekaliśmy /nt 26.07.07, 23:30

                • swan_ganz Re: I oto mamy dowód. Długo nie czekaliśmy /nt 26.07.07, 23:54
                  a to wogóle na mnie czekałeś? Pedałem jesteś?
                  Nie masz się co łudzić - ja mam zdrowe instynkty...
                • martin9819 Zasluzyles swoim prostactwem wiec co sie dziwisz? 27.07.07, 00:01
                  Ze jak bedziesz obrazac innych, ze jezdza BMW to kazdy Ci bedzie przytakiwal?
                  • wielki_czarownik Re: Zasluzyles swoim prostactwem wiec co sie dziw 27.07.07, 00:14
                    Obrażać? Ja stwierdzam fakty. Jakoś nie widziałem profesora w BMW.
                    • martin9819 Re: Zasluzyles swoim prostactwem wiec co sie dziw 27.07.07, 00:32
                      Moze dlatego, ze tam gdzie mieszkasz nie ma profesorow? Skoro obraza sie ludzi
                      za to, ze jezdza BMW?

                      Nie chce sie zachowywac jak Ty i wiedziec wszystkiego najlepiej za innych,
                      ale... Czy Ty nie masz jakiegos kompleksu na punkcie tej marki?

                      BMW to nie tylko wielkie "5" i "7" z poczatku lat 90 gdzie dresiarze czuja sie
                      panami okolicy (choc to tez generalizacja), ale takze male, zgrabne i
                      oszczedne "1":

                      www1.bmw.pl/bmw1/
                      Takie samochodu kupuja sobie ludzie, ktorzy chce miec cos funkcjonalnego, co
                      dobrze sprawuje sie w korkach. To nie jest samochod dla dresa.

                      • wielki_czarownik Re: Zasluzyles swoim prostactwem wiec co sie dziw 27.07.07, 11:43
                        martin9819 napisała:

                        > Moze dlatego, ze tam gdzie mieszkasz nie ma profesorow? Skoro obraza sie ludzi
                        > za to, ze jezdza BMW?

                        Tam gdzie mieszkam jest 6 państwowych uczelni wyższych. Prywatnych nawet nie liczę.

                        >
                        > Nie chce sie zachowywac jak Ty i wiedziec wszystkiego najlepiej za innych,
                        > ale... Czy Ty nie masz jakiegos kompleksu na punkcie tej marki?

                        Mam po prostu swoją własną opinię na jej temat. Nie wolno? Niektórzy nie lubią kotów, inni sera a ja BMW. To zbrodnia?

                        >
                        > BMW to nie tylko wielkie "5" i "7" z poczatku lat 90 gdzie dresiarze czuja sie
                        > panami okolicy (choc to tez generalizacja), ale takze male, zgrabne i
                        > oszczedne "1":
                        >
                        > www1.bmw.pl/bmw1/
                        > Takie samochodu kupuja sobie ludzie, ktorzy chce miec cos funkcjonalnego, co
                        > dobrze sprawuje sie w korkach. To nie jest samochod dla dresa.
                        >

                        BMW 1 to przerost formy nad treścią. Cena zupełnie nieadekwatna to tego, co auto oferuje. No i BMW! Wstyd wsiadać.
                        >
                      • badjuk Re: Zasluzyles swoim prostactwem wiec co sie dziw 27.07.07, 13:31
                        BMW to bardzo eleganckie auto, ale niestety w naszym kraju ma zla opinie (a to
                        przez wlasnie takich panow jak w artykule).
                    • martin9819 Dlaczego wielki czarownik nie lubi BMW... 27.07.07, 01:20
                      i ma takie kompleksy na punkcie tej marki. Znalazlem, na jednym z forum o
                      tematyce osobistej osobe, ktora uzywa tego maila co on tutaj i czytam jego post:

                      "...Moja kobieta zostawiła mnie jakieś 7 miesięcy temu dla kolesia tylko
                      dlatego, że miał nowe BMW..."

                      Wiesz wielki czarowniku ja Cie rozumiem i Twoje posty naprawde mi juz nie
                      przeszkadzaja masz prawo czuc sie rozgoryczony jak porzucona kobieta obwinia
                      caly rodzaj meski o swoja krzywde.

                      Pamietaj, ze ona nie byla Ciebie warta!
                      • wielki_czarownik Re: Dlaczego wielki czarownik nie lubi BMW... 27.07.07, 11:45
                        martin9819 napisała:

                        > i ma takie kompleksy na punkcie tej marki. Znalazlem, na jednym z forum o
                        > tematyce osobistej osobe, ktora uzywa tego maila co on tutaj i czytam jego post
                        > :
                        >
                        > "...Moja kobieta zostawiła mnie jakieś 7 miesięcy temu dla kolesia tylko
                        > dlatego, że miał nowe BMW..."
                        >
                        > Wiesz wielki czarowniku ja Cie rozumiem i Twoje posty naprawde mi juz nie
                        > przeszkadzaja masz prawo czuc sie rozgoryczony jak porzucona kobieta obwinia
                        > caly rodzaj meski o swoja krzywde.
                        >
                        > Pamietaj, ze ona nie byla Ciebie warta!


                        To może podaj linka, co? Bo jakoś sobie tego nie przypominam.
                        • martin9819 Re: Dlaczego wielki czarownik nie lubi BMW... 27.07.07, 12:27
                          Daj spokoj nie zrobie Ci tego i tak mam wyrzuty, ze wkleilem ten fragment
                          Twojej wypowiedzi. Niepotrzebnie chyba to zrobilem. Nie powinienem byl tego
                          robic.

                          Ps. Znajdziesz napewno lepsza!
                          • wielki_czarownik Robaczku 27.07.07, 13:04
                            Jesteś zbyt głupi, żeby prowokację internetową przeprowadzić. Wracaj do piaskownicy, bo rodzice będą źli, że komputera używasz.
                            • swan_ganz Re: Robaczku 27.07.07, 13:18
                              oj daj spokój Czrowniku - nie żałuj tej laski, która odjechała BMW. Poprzednik
                              ma rację - ta zdzira nie była Ciebie warta bo Cię wyraźnie nie kochała skoro
                              nie chciała w dalszym ciągu jeździć na ramie Twojego wypasionego górala..
                              Zachowuj się mężczyzna Czarowniku.
    • xs550 Komus sie "wypas" z "obciachem" pomylil... 26.07.07, 18:58
      Niezle sie usmialem czytajac ten artykul...
      • dr_andrzej_lepper Re: Komus sie "wypas" z "obciachem" pomylil... 26.07.07, 19:20
        napie.r.d.a.lac trzeba buractwo tak jak i cyganerie!!!!
        pacyfikowac!!!!
        AL
    • offal subaru do kupienia 26.07.07, 19:33
      Koleżka już sie znudził swoim "stjuningowanym" i wsytawił go na allegro. pewnie
      opel lepszy ... Najciekawsze jest to że ktoś to chce kupić !

      allegro.pl/item218059663_subaru_impreza_wrx_2006_tuning_300_km_okazja.html
    • komtusz Tolerancja GWnianych wykształciuszków 26.07.07, 19:36
      Jak ich boli gdy ktoś się źle o nich wyrazi! "Potrafisz tylko ziać jadem, z oczu
      patrzy ci nienawiść", "Zero rzeczowych argumentów, my odpowiadamy tylko na
      merytoryczną i konstruktywną krytykę".
      Sami zaś, nie podlegają tym zasadom. Wybiórczo tolerancyjni, podlegają innym
      zasadom niż reszta społeczeństwa.
      Wszak są "wykształconą elytą yntelektualną". Stoją ponad 'normalnymi obywatelami'.
    • mblg "Zaprojektowałem cały design" :-D 26.07.07, 19:36
      LOL :-P jak w tym kawale:

      - szefie, a Kowalski powiedział, że Pan często używa słów, których nie rozumie?
      - powiedz Kowalskiemu, że może mnie pocałować w d** i vice-versa!

      :-)))
    • izomorfia1 Pan Seweryn jest ok 26.07.07, 19:37
      Ma labradora. Gdyby miał amstafa albo rotwailera - to byśmy mogli mówić o
      buractwie
    • themindseye "sam zaprojektowalem design" - buuuha ha 26.07.07, 19:46
      a coz to za cudak?

      no i dziwczyne ma wypasiona. pewno z powodu jej masy trza bylo fure tuningowac.
      coz za trefnis ;-)
      • alterpars narybek polactwa i elektorat pisu 26.07.07, 19:56
        buahahahahaha wiesniaki!
    • busdriver1 "wiejski tuning" w najgorszym wydaniu 26.07.07, 19:57
      czy może być coś bardziej obciachowego ? żenada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka