Gość: Andrzej
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.07.07, 00:06
Jestem nauczycielem, hetero. Należę do tej garstki, która reaguje na lekcjach
na prymitywne zachowania uczniów wobec homoseksualizmu, zachowania pełne
pogardy i nienawiści. Mówię wówczas o poszanowaniu drugiego człowieka;
wyjaśniam różnicę między pedofilią a homoseksualizmem. Niestety, czasami
miewam obawy, że będę musiał tłumaczyć się przed przełożonymi, że w ogóle
rozmawiam z młodzieżą o tych sprawach.
Smutne jest to, że księża przychodząc do szkół na rekolekcje promują
nienawiść do osób homoseksualnych, ba, celowo ją wzniecają. Taka sytuacja
miała miejsce w jednej ze średniej szkół w Opolu w tym roku. Przyznaję, że
nie miałem odwagi, by wstać i zareagować - sala gimnastyczna była wypełniona
młodzieżą w wieku od 16 do 19 lat, a do ich serc iumysłów wlewał się jad
płynący z ust ludzi mających wzbudzać w nas miłość i rozumienie drugiego
człowieka...