Dodaj do ulubionych

Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualistą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 00:06
Jestem nauczycielem, hetero. Należę do tej garstki, która reaguje na lekcjach
na prymitywne zachowania uczniów wobec homoseksualizmu, zachowania pełne
pogardy i nienawiści. Mówię wówczas o poszanowaniu drugiego człowieka;
wyjaśniam różnicę między pedofilią a homoseksualizmem. Niestety, czasami
miewam obawy, że będę musiał tłumaczyć się przed przełożonymi, że w ogóle
rozmawiam z młodzieżą o tych sprawach.
Smutne jest to, że księża przychodząc do szkół na rekolekcje promują
nienawiść do osób homoseksualnych, ba, celowo ją wzniecają. Taka sytuacja
miała miejsce w jednej ze średniej szkół w Opolu w tym roku. Przyznaję, że
nie miałem odwagi, by wstać i zareagować - sala gimnastyczna była wypełniona
młodzieżą w wieku od 16 do 19 lat, a do ich serc iumysłów wlewał się jad
płynący z ust ludzi mających wzbudzać w nas miłość i rozumienie drugiego
człowieka...
Obserwuj wątek
    • Gość: Opole [...] IP: 217.173.202.* 27.07.07, 00:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: JuRek Podziękujmy p. Biedroniowi i Spółce! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 08:46
        Za takie traktowanie powinniśmy podziekować p. Biedroniowi i spółce! Uwazam, że
        gdyby nie jego chorobliwa wręcz miłość do kamery, do zaistnienia w mediach,
        społeczeństwo zostawiłoby gejów i lesbijki w spokoju! Dlaczego tak uważam?
        Homoseksualizm był od zawsze, również w Polsce, ale przed akcjami promujacymi
        zachowania homoseksualne w wpostaci tzw. parad równości, ludzie podchodili do
        tego problemu obojętnie. Gdyby powoli i inteligentnie załatwiać było sprawy
        prawnie ważne dla homoseksualistów: prawo do dziedziczenia, prawo do opieki,
        itd. a nie od razu wrzeszczeć i prowokować, to dziś bylibyśmy zupełnie w innym
        miejscu. Mało kogo obchodziło, ze mieszka ze soba dwóch chłopaków, lub dwie
        dziewczyny, a dziś .... szkoda gadać! Dlatego mam żal nie do społeczeństwa,
        tylko do tzw. koncesjonowanych homoseksualistów, za to, ze homosekualistów
        wystawili na widelcu! Dlatego nie dziwię się wypowiedziom tych młodych ludzi.
        Często gram towarzysko w piłkę nożną z Kolegami, potem idziemy do szatni, gdzie
        jest wspólny prysznic, kilkuosobowy, (no cóż jeszcze relikt z PRL, podobnie
        jest w wojsku w internatach)i kiedyś rozpoczęła się rozmowa, coby było, gdyby
        wsród na byli homoseksualisci. Zapamietałem wypowiedź jednego z kolegów:
        Czułbym się głupio, bo miałbym wrażenie, że gość ogląda mnie podobnie jak, ja
        bym ogladał dziewczynę w kapieli, a nikt nie lubi być podglądany. I wiecie co?
        Przyznałem mu rację! A przed tymi wybrykami biedronistów, nik by nawet na ten
        temat nic nie wspomniał. Dlatego jestem wsciekły!
        • Gość: ziutap1 Re: Podziękujmy p. Biedroniowi i Spółce! IP: 81.15.202.* 01.08.07, 09:07
          Święte słowa. Żyję już trochę lat na świecie, ale w tzw. obiegu oficjalnym nikt
          nigdy nie nie zainteresował się moją orientacją. Również nikt z moich bliskich
          niegdy się z takimi zachowaniami nie spotkał. Jadnocześnie pisałam pracę u
          profesora, który od lat mieszka ze swoim przyjacielem, dla którego porzucił
          żonę i jakoś nikt w szkole nie robił z tego sensacji. Tak w życiu bywa i tak
          bywało przez całe wieki i nie widzę powodu żeby to zmieniać. Zostawmy życie
          prywatne w spokoju. A rozdawanie w szkołach ulotek informujących o technicznych
          aspektach jakiegokolwiek seksu uważam za niekulturalną ingerencję w sferę
          prywatności, a w przypadku dzieci jest to po prostu niedopuszczalne. Nikt nie
          kwestionuje, że bycie homoseksualistą nie jest okolicznością ułatwiającą i
          poprawiającą jakość życia. Wiele spraw jest dla nich o stokroć trudniejszych
          niż dla reszty i tego nie zmieni żadne wołanie o tolerancję. Natomiast młodzież
          jest bardzo plastyczna, szczególnie w sferze seksu. Dużo zależy od tych
          pierwszych fascynacji i doświadczeń, dlatego zgadzam się z głosami, że
          promowanie postaw homoseksualnych wśród młodzieży skutkuje zwiększeniem liczby
          homoseksualistów, bo do tych z "natury" dołączają ci, których skłonności
          wynikają z pierwszych doświadczeń i z latami się utrwalają.
          • darling221 [...] 01.08.07, 09:44
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • aplus [...] 01.08.07, 10:30
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • aplus PS. Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja ! 01.08.07, 10:31
                • tetlian Re: PS. Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja 01.08.07, 10:55
                  Ale jakby nie patrzeć, Polska dorasta. Homoseksualiści mają o wiele lepiej niż
                  20 lat temu, a to będzie postępowało. Trzeba nam tylko dojrzałego społeczeństwa.
                  • li-mu-bai Re: PS. Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja 01.08.07, 13:58
                    Też tak sądzę. Ciekawe co wtedy powiedzą ludzie, którzy stosują argument
                    większości. Czyli: dobre jest to czego chce większość. Jeśli większość
                    (powiedzmy już 51%) będzie za akceptacją homoseksualizmu i związaków
                    jednopłciowych, to powinni chyba zmienić zdanie :)?
                    • jarnuzo Re: PS. Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja 01.08.07, 15:08
                      Homoseksualizm to grzech, tak jest napisane w Biblii !!!
                      • mirmat1 Indoktrynacja, indoktrynacja i jeszcze raz pranie. 02.08.07, 04:39
                        ...mozgow
                        jarnuzo napisał:
                        > Homoseksualizm to grzech, tak jest napisane w Biblii !!!
                        M: A ja mam w nosie co jest napisane w Biblii, Koranie czy Talmudzie. Nie
                        trzeba byc wierzacym by wiedziec, ze wtykanie meskiego przydodzenia w meski
                        odbyt jest zboczeniem. I nie wiem KTO to jest WHO ale sadze, ze to jest podobne
                        do Miczurina towarzycho na uslugach lewackich politykierow.
                        Mnie nie obchodza co jacyc pederasci robia w prywatnym domu ale jak w Toronto
                        maszeruja kompletnie NADZY po glownej ulicy miasta na oczach dzieciarni i to
                        na "paradzie" zorganizowanej za pieniadze podatnika to chce mi sie rzygac.
                        • heterofob2 Nagi człowiek - potworność!!! 02.08.07, 08:50
                          mirmacie!

                          Błagam, doradź, co mam zrobić: w moim słowniku obrazkowym są dwie strony - na
                          jednej naga kobieta, na drugiej nagi mężczyzna. Do tej pory używałem tego
                          słownika ucząc nazw części ciała. Dzięki tobie pojmuję, że to świństwo, ale nie
                          wiem, co zrobić: wytargać rysunek kobiety czy mężczyzny?
                          • mirmat1 Miss Universe w koronie - potworność!!! 03.08.07, 04:08
                            heterofob2 napisał:
                            > mirmacie!
                            > > Błagam, doradź, co mam zrobić: w moim słowniku obrazkowym są dwie strony -
                            na jednej naga kobieta, na drugiej nagi mężczyzna. Do tej pory używałem tego
                            > słownika ucząc nazw części ciała. Dzięki tobie pojmuję, że to świństwo, ale
                            nie wiem, co zrobić: wytargać rysunek kobiety czy mężczyzny?
                            M: ja jako wielbiciel pieknych pan nie mam nic przeciwko temu by paradowaly
                            NAWET nagie po Marszalkowskiej.
                            Problem jaki mam z parada Pederastow na Yonge Street w Toronto to fakt, ze
                            KOMPLETNI nagusi zorganizowali ta parade dzieki $300,000 jakie otrzymali
                            czesciowo z mojej kieszeni wyciagnietych w formie municypalnych podatkow.
                            Pride Toronto to wheel out the big names
                            PRIDE / New media, indie acts and history to round out the festivities
                            www.xtra.ca/public/viewstory.aspx?AFF_TYPE=3&STORY_ID=3134&PUB_TEMPLATE_ID=2
                            "This year's Pride parade celebration has an operating budget of $1.4 million.
                            Twenty percent of that comes from all three levels of government, 32 percent
                            from corporate sponsorship and the remaining 48 percent from Pride Toronto
                            fundraisers and fees. Pride is also supported by about 800 event volunteers who
                            supplement the work 100 year-round volunteers."
                            TO SAMO MIASTO TORONTO WYGONILO Z PLACU POD RATUSZEM KOMPLETNIE UBRANA PANIA
                            GLEBOWA, KTORA BYLA MISS UNIVERSE, ZA TO, ZE UWLACZALA KOBIETOM NOSZAC KORONE
                            NA GLOWIE:
                            Toronto is being run by idiots.
                            www.torontosun.com/Comment/Commentary/2005/07/20/1139231.html
                            They can't balance the books. They can't get the homeless off of our streets.
                            Their answer to gridlock is to make it worse.
                            But they can chase Miss Universe
                            • onufry.zagloba A w dodatku daleko tym golasom do Adonisa:) 03.08.07, 06:04
                              Generalnie to nie tylko okradaja oni podatnika, ale - co gorsza - obrazaja
                              ZMYSL ESTETYCZNY:) Miss Universum paradujaca na golasa to chetnie bys sobie
                              obejrzal, nieprawdaz? Ale jej prababke to juz niekoniecznie...
                            • komentator_100 Re: Miss Universe w koronie - potworność!!! 06.08.07, 00:57
                              Zawsze możesz przeprowadzić się do Warszawy. Tutaj władza wydaje pieniądze na
                              piętnowanie homoseksualistów. Myślę, że ten klimat będzie Ci bardziej odpowiadał.
                              • mirmat1 Odpowiada mi klimat Wolnosci jaki panuje w USA 06.08.07, 01:10
                                komentator_100 napisał:

                                > Zawsze możesz przeprowadzić się do Warszawy. Tutaj władza wydaje pieniądze na
                                > piętnowanie homoseksualistów. Myślę, że ten klimat będzie Ci bardziej
                                odpowiadał.
                                M: a kto powiedzial, ze tego nie zrobie, szczegolnie po kupnie 5 hektarowej
                                dzialki pod Warszawa. Oczywiscie wazna sprawa jest dla mnie by moja Ojczyzna
                                nie byla obciazona kosztami mojej emerytury ale to czysta logistyka.
                                Co mnie niepokoi, to fakt, ze nawet Kaczynscy moga nas nie uchronic przed
                                zamordyzmem pomiotow Hitlera, Stalina i Robespierra bo wdepnelismy w
                                Eurokolchozowe bagno. Trzymam wiec rowniez na wszelki wypadek moj dom, z rownie
                                duza dzialka na Florydzie, gdzie Wolnosci Wypowiedzi strzeze Konstytucja Stanow
                                Zjednoczonych Ameryki...i US Army!!!!!
              • dwakilo mam inne zdanie 01.08.07, 10:48
                jestem facetem i uwielbiam dotykac i calowac tyleczek mojej ukochanej
              • gabrielafrancuz Re: Pupa sluzy tylko do robienia kupy !!! 01.08.07, 11:26
                Jesli tak uwazasz, to sam najpierw przestan kochać się analnie- daj innym przykład.
                • soweczka13 Re: Pupa sluzy tylko do robienia kupy !!! 01.08.07, 11:50
                  phi, a usta do jedzenia! więc nie całujmy się i broń Boże żeby kobieta zrobiła
                  komuś loda.. no kpina.
                  Jeśli pupa do robienia kupy to usta do jedzenia!! to chyba OCZYWISTE!!
                  • li-mu-bai Re: Pupa sluzy tylko do robienia kupy !!! 01.08.07, 14:01

                    > phi, a usta do jedzenia! więc nie całujmy się i broń Boże żeby kobieta zrobiła
                    > komuś loda.. no kpina.
                    > Jeśli pupa do robienia kupy to usta do jedzenia!! to chyba OCZYWISTE!!

                    Ale gabriela nomen omen francuz nie uprawiał/a nigdy miłości francuskiej. Skąd
                    ma to wiedzieć. Zapomniał(a) także, że pupa służy do robienia zastrzyków z
                    psychotropów, a chyba jednego dzisiaj nie wziął.
          • Gość: ratio Re: Podziękujmy p. Biedroniowi i Spółce! IP: 81.219.116.* 01.08.07, 09:46
            Głupoty opowiadasz i tyle - nie ma czegoś takiego jak promocja homoseksualizmu,
            która zwiększa liczbę osób homo. Szczególnie patrząc na obecnie prowadzoną
            nagonke na osoby homo nie wierze aby rzeszę osób nie
            homoseksualnych "zapisywały" się do homoseksualizmu - bo skazujesz się tym
            samym na zaje... trudne życie. Co do działań organizacji gejowskich -
            popatrzcie na pierwszą wypowiedz na forum - nauczyciela, który nie miał odwagi
            wstać i powiedzeć że treści przekazywane przez księdza nt homo są szkodliwe dla
            młodzieży oraz nie do końca sa w zgodze ze społeczną nauka kościoła - to
            wyobraź sobie ile złych doświadczeń musi odebrać osoba homoseksualna żeby mieć
            odwagę wstać i powiedzeć jestem homo i nie pozwole traktować się jak obywatela
            czwartej kategorii??? Myśle że mylisz przyczynę ze skutkiem - gdyby w Polsce
            panowała tolerancja to nikt nawet nie pomyślałby o organizowaniu jakis
            protestów itp - po prostu nie byłoby tematu. Jak w tym dowcipie o tolerancji w
            ZSSR kiedy szef orkiestry mówi że u nich w kraju rad taka tolerancja że on ma 3
            żydów w orkiestrze - na co jego kolega z USA mówi - a ja nie wiem ilu zydów
            jest w mojej orkiestrze...
            Co do ulotek rozdawanych w szkołach - ja popieram - chciałbym aby moje dziecko
            wiedziało jak uzywać prezerwatywy - tyle że ja potrafiłem mojemu synowi to
            powiedzeć a większość polskich rodziców traktuje seks młodzieży jak coś co nie
            istnieje a sami mają na ten temat wiedze zdobyta "na trzepaku" - co zresztą
            udowadnia ostatni akapit Twojej wypowiedzi.
          • critic Re: Podziękujmy p. Biedroniowi i Spółce! 01.08.07, 09:47
            > Dużo zależy od tych
            > pierwszych fascynacji i doświadczeń, dlatego zgadzam się z głosami, że
            > promowanie postaw homoseksualnych wśród młodzieży skutkuje zwiększeniem liczby
            > homoseksualistów, bo do tych z "natury" dołączają ci, których skłonności
            > wynikają z pierwszych doświadczeń i z latami się utrwalają.

            Nie masz racji. Orientacja seksualna kształtuje się na etapie życia płodowego i
            to co się dzieje później nie ma na nią żadnego wpływu - może jedynie opóźnić lub
            przyspieszyć moment jej ujawnienia. Jeżeli ktoś urodził się z orientacją homo-
            lub heteroseksualną to żadna kampania nie przekona go do zmiany.
            • Gość: ciekawy pytanie IP: *.ip-p14.gni.pl 01.08.07, 09:52
              to jak w takim razie wyjaśnisz to, ze chłopcy zgwałceni w wieku dojrzewania w
              przeważającej większości układają sobie życie z mężczyzną ?
              • hermina5 Re: pytanie 01.08.07, 09:55
                A moje pytanie brzmi - czy kobiety zgwałcone w wieku dojrzewania przez
                męzczyznę w przewazajacej mierze układaja sobie zycie z kobietą?
              • critic Re: pytanie 01.08.07, 09:55
                Co to znaczy w większości? Pokaż dane statystyczne.
                • Gość: ciekawy odwracacie kota ogonem. IP: *.ip-p14.gni.pl 01.08.07, 10:02
                  Nie mam przed sobą danych statystycznych. Niedawno oglądałem na ten temat
                  program z psychologiem i seksuologiem. I oni stwierdzili mniej więcej to, co
                  ktoś przed chwilą. Seksualność młodego człowieka u progu wchodzenia w dojrzałość
                  jest bardzo plastyczna. Taki młody człowiek nie rozróżnia jeszcze miłości od
                  pożądania. Wśród tych którzy spróbują sexu homo, nie istotne czy z własnej
                  nieprzymuszonej woli, czy dlatego że środowisko jakoś naciskało czy w
                  najbardziej drastycznych przypadkach zostają zgwałceni, odsetek osób homo
                  wzrasta. Tak mówili eksperci. Poza tym anonimowo wypowiadali się młodzi
                  homoseksualiści (przyznam że sami chłopcy) i część z nich rzeczywiście
                  wskazywało, że ich homoseksualizm nie jest "wrodzony" tylko "nabyty". Jedni z
                  powodu ojca który bił matkę, inni bo fajnie jest spróbować, a jeden bo właśnie
                  został zgwałcony. Oczywiście można ekspertów podważyć, a ja podważę waszych
                  ekspertów, ale taka dyskusja do niczego nie doprowadzi.

                  Chodzi mi o to, że nie mając przed sobą danych statystycznych nie wiem jaka jest
                  skala tego zjawiska. Ale niewątpliwie jest coś takiego, że z powodu pewnych
                  zdarzeń z młodości pewne zachowania zostają wzmocnione albo zainicjowane.
                  pozdrawiam
                  • anvill Re: odwracacie kota ogonem. 01.08.07, 10:16
                    To jak wytłumaczysz fakt że 80% chłopców ma zaliczony kontakt homoerotyczny a
                    gejów w społeczeństwie jest ok 5%?
                    Po prostu jak się ogląda brednie Janka Pospieszalskiego to wypisuje sie takie
                    rzeczy - żadna władza poza komunistyczną nie próbowała tak bardzo ogłupić
                    społeczenstwa jak obecna.
                    • tomcio_rogal Re: odwracacie kota ogonem. 01.08.07, 10:24
                      Twój post jest przykładem tego czego w dyskusji nie znoszę. Nie dyskutujesz
                      merytorycznie tylko obrzucasz błotem. Skąd Ty wiesz czy ten "ciekawy" oglądał
                      program u pospieszalskiego ? Skąd tak kategoryczne zdanie, że u pospieszalskiego
                      są tylko brednie ?

                      A jeżeli chodzi o statystykę. Skąd wiesz czy wśród tych 5 proc. 50 proc. to nie
                      są homoseksualiści u których ta skłonność została wzmocniona lub zainicjowana
                      kontaktami homo w wieku wczesnego dojrzewania ?

                      Ja zgadzam się w wielu miejscach z "ciekawym". Seksualność młodego człowieka
                      jest plastyczna. Nie ma czegoś takiego jak promocja homoseksualizmu, ale jest
                      promowanie zachowań homoseksualnych.
                      • anvill Re: odwracacie kota ogonem. 01.08.07, 10:44
                        Co do Pospieszalskiego - pomijam fakt, że Janek zaprasza na spotkanie
                        przedstawicieli jednej opcji a jeśli już odważy się zaprosić oponentów to i tak
                        im nie udzieli głosu - to że jest to program kiepski poznawczo z tego względu
                        jest jasne. Co do wartości merytorycznej tego programu wypowiadam sie jako
                        lekarz psyhistrii, który zobaczył program pana P. wchodzacy w te zagadnienia -
                        mało z tym że zaprosił ludzi których śdodowisko medyczne nazywa szarlatanami to
                        sam wygłaszał "naukowe" wywody (z czego chyba jest znany najbardziej)wyczytane
                        chyba w wikipedii, która często jest pisana przez ludzi mogących z powodzeniem
                        być moimi pacjentami.
                        "Skąd wiesz czy wśród tych 5 proc. 50 proc. to nie są homoseksualiści u których
                        ta skłonność została wzmocniona lub zainicjowana kontaktami homo w wieku
                        wczesnego dojrzewania ?" - Widzisz nie wiem tego. Ale jeśli homo-promo oraz
                        doswiadczenia mają takie odziaływanie na "plastyczne umysły młodych ludzi" - to
                        dlaczego tylko 5% jest gejów z posród 80% mających kontakty homo w młodości a z
                        całą pewnością 100% zetknęło się z "promocją homoseksualizmu".
                        W społeczenstwach otwartych wydaje się być więcej osób homoseksualnych ale
                        wynika to nie z faktu nie bycia homo ale wyjścia homo z ukrycia - czyli
                        brak "białych małżeństw", starych kawalerów-księży, itp. Jeśli za osoby
                        homoseksualne uznamy jedynie te, które przyznały się przed sobą do wlasnego
                        homoseksualizmu oraz żyja zgodnie z własną orientacją nie ukrywając się - to
                        rzeczywiście masz racje że idea tolerancji i akceptacja inności powoduje
                        przyrost homoseksualistów.
                      • hermina5 Re: odwracacie kota ogonem. 01.08.07, 10:44
                        I czym jest to promowanie zachowań homoseksualnych? No słucham? Na czym to
                        polega? Czy promowanie jest powiedzenie, ze gombrowicz lubił chłopców? No chyba
                        tak, skoro trzeba go wykreslić z kanonu lektur.

                        Dla czego nei ma promowania heteroseksualnych zachowań agresywnych,
                        uprzedmiatawiających, które widać na kazdym kroku, ale jest promowanie zachowań
                        homoseksualnych?

              • elucidator Odpowiedz 01.08.07, 11:04
                To jest jeden z wielu popularnych mitow na temat homoseksualizmu, nie poparty
                jednak zadnymi badaniami. Innym popularnym mitem jest "teoria slabego ojca".
                Powody homoseksualizmu nie sa jeszcze dokladnie znane, ale jest to zjawisko z
                czysto biologicznego punktu widzenia jak najbadziej normalne, m.inn. dlatego ze
                wystepujace u bodajze wszystkich ssakow (a jak wiadomo my tez jestesmy ssakami)
                i u wielu innych gatunkow. Biologiczne powody homoseksulizmu zostana
                przypuszczalnie odkryte dopiero wtedy gdy naukowcy zrozumieja jak funkcjonuje
                mozg, a do tego jeszcze bardzo daleko. Wiekszosc badaczy ktora sie tym
                zjawiskiem zajmuje zaklada jednak, ze z taka orientacja dany osobnik (czlowiek
                czy n.p. inny ssak) po prostu sie rodzi, i nie mozna go/j,a do tego ani namowic,
                ani odmowic, ani przekonac, ani "odkonac", ani uwodzic, ani zgwalcic. Nie mozna
                tez leczyc bo to nie jest choroba. Gadanie Giertycha i spolki o "promocji
                homoseksualizmu" to jedna wielka bzdura, tej samej klasy co gadanie o tym ze
                ewolucja to klamstwo, ze swiat istnieje tylko kilka tysiecy lat czy ze dinozaury
                zyly rownoczesnie z ludzmi.
                • jenna.jameson Re: Odpowiedz 01.08.07, 13:39
                  Taaaa..... Oczywiście, że zachodzą w okresie płodowym, tak jak pedofilia,
                  zoofilia i fetyszyzm. To jest najprostsze wytłumaczenie. Czy powinniśmy
                  dyskryminować zachowania pedofilskie skoro człowiek naturalnie się z nimi rodzi?
                  Albo ze skłonnością do agresji? Co z tym? Myślę, że trzeba rozszerzyć pojęcie
                  naszej tolerancji.
                  • ysobeth Re: Odpowiedz 01.08.07, 14:49
                    jenna.jameson napisała:

                    > Taaaa..... Oczywiście, że zachodzą w okresie płodowym, tak jak pedofilia,
                    > zoofilia i fetyszyzm. To jest najprostsze wytłumaczenie. Czy powinniśmy
                    > dyskryminować zachowania pedofilskie skoro człowiek naturalnie się z nimi
                    rodzi ?
                    > Albo ze skłonnością do agresji? Co z tym? Myślę, że trzeba rozszerzyć pojęcie
                    > naszej tolerancji.

                    No typowe szablony homofobów... Jak nie można czegoś pokonać logiczną
                    argumentacją, to się sprowadza do absurdu. Najlepiej wymieszać zjawiska nie
                    mające ze sobą nic wspólnego i argumentować, jakby były "z jednej paczki".
                    Zaburzenia psychiki i osobowości wymieszać z naturalnymi (ograniczonymi zresztą
                    ilościowo) zjawiskami, najlepiej jeśli to będzie coś podpadającego pod kodeks
                    karny a każdym razie wyrządzającego krzywdę ofierze, na istotny dość szczegół,
                    jakim jest zgoda pełnoletniej osoby na taki czy inny seks - w ogóle nie zwracać
                    uwagi, bo po co... No i koktajl propagandowy gotów, można serwować, a tym, co
                    nie myślą, nawet będzie smakować :<

                    Wiesz, podczas wojny światowej w różnych krajach, dla zagrzania do walki
                    przeciw Niemcom, rozrzucało się ulotki: Niemiec trzymający dziecko za nóżki i
                    roztrzaskujący mu główkę o mur. Gdzie indziej i kiedy indziej
                    chodziły "sprawdzone" informacje o tym, że Żydzi mordują chrześcijańskie
                    niemowlęta, bo jest im potrzebna niewinna krew do macy.

                    Nie widzisz, że to jest ten sam styl propagandy? Mający na celu jedno: wzbudzić
                    podświadomą nienawiść do określonej grupy ludzi.

                    Zapewniam cię, że nikt nigdy nie ustanowi prawa, które pozwalałoby krzywdzić
                    innych. Czynni pedofile zawsze będą karani, zoofile cokolwiek mniej (bo prawa
                    zwierząt u nas są w zalążku), a co do fetyszystów... co ci właściwie
                    przeszkadzają? Dopóki nie kradną, są racej nieszkodliwi...

                    • jenna.jameson Re: Odpowiedz 01.08.07, 16:51
                      Dlaczego twierdzisz, że te zjawiska nie mają nic wspólnego? Różnią się tylko
                      obiektem i jego prawami, natomiast sama skłonność do pewnych zachowań, skłonność
                      do pewnych "obiektów" seksualnych może być ukierunkowana w czasie rozwoju
                      płodowego. Równie dobrze można mieć pociąg seksualny do własnej płci z powodu (a
                      to dobre) zmian zachodzących podczas tego okresu, albo do krówek, albo do
                      dzieci, albo do czegotambądź jeszcze.
                      Dlaczego zoofilię np. mam traktować jako zaburzenie psychiki a homoseksualizm
                      jako naturalne zjawisko? Z jakiego powodu, bo środowiskom homoseksualnym jest z
                      tym na rękę?
                      Podobają mi się Twoje uwagi o Niemcach i ulotkach - ciekawa, acz kompletnie
                      mijająca się z wątkiem rozmowy. Ja nawoływałam do rozszerzenia tolerancji.
                      • wolf_27 Re: Odpowiedz 01.08.07, 23:46
                        Proponuję zoo-, pedo- i nekrofilię hetro podpiąć pod heteroeksualistów, a ich wersję homo - do homoseksualistów. Dlaczegóż ci ostatni mieliby odpowiadać za całe zło tego świata?
                      • critic Re: Odpowiedz 02.08.07, 10:55
                        Przede wszystkim zoofilia, pedofilia itp. nie mają nic wspólnego z orientacją
                        seksualną. Wśród pedofilów są zarówno osoby homoseksualne jak i heteroseksualne
                        (nie da się jednak ukryć że odsetek heteroseksualistów jest drastycznie
                        większy). Właśnie dlatego NIE można tych rzeczy wrzucać do jednego worka - bo
                        jeśli tak, to dlaczego nie podpiąć pod to także psychopatii, schizofrenii...
                        • gringo_w66 nie dawno uczono, że pederastia to zboczenie 02.08.07, 13:19
                          ...czyżby nauka się tak zmieniła, czy raczej lobby homoseksualne zmieniło
                          kilkusetletnią naukę.
                          Pederastów należy leczyć to ludzie nieszczęśliwi, pocieszają się tylko, że
                          "kochają inaczej" ale nie mogą się spełnić, bo choćby nie wiem ile się"kochali"
                          to dzieci z tego nie będzie... zgodnie z przysłowiem " oba samce- oba kutne"
                          • heterofob2 Mówisz słusznie, ale nie na temat 02.08.07, 13:44
                            Każde słowo Twojej wypowiedzi jest prawdą, o pederastii, o zboczeniach itp.

                            Tyle że my tu rozmawiamy na zupełnie inny temat, a mianowicie homoseksualizm.
                            czyli fakt, że mężczyźnie podobają się mężczyźni, a kobiecie kobiety, w
                            konsekwencji czego mężczyzna zakłada rodzinę z mężczyzną (jak ja), a kobieta z
                            kobietą.
                          • ysobeth Re: nie dawno uczono, że pederastia to zboczenie 02.08.07, 13:56
                            Gringo, tak uczono wtedy, kiedy w powszechnym użyciu było słowo "pederastia".
                            Czyli jeszcze około 40 lat temu. Trochę wcześniej, będzie ze sto lat, uważano
                            powszechnie, że kobiecy orgazm to zboczenie, miewają go co najwyżej
                            nieszczęśliwe istoty z nizin społecznych, prostytutki i temu podobne, a w
                            żadnym wypadku "kobiety uczciwe". Od tamtego czasu nauki wszelakie, medyczne
                            też, poszły gwałtownie naprzód - i nie ma powodu zostawać za nimi daleeeeko w
                            tyle.
                            • gringo_w66 to nie nauka się zmieniła ...to lobby pedalskie 03.08.07, 10:20
                              pedał to pedał, czy jak kto woli ciota, sodomista, pederasta, zboczek, itp....
                              to jest dewiacja (czyli po prostu zboczenie). Pederastia, jakbyś nie definiował,
                              czy nazywał (gej) nie zmieni faktu, że to odchylenie od normy - czyli dewiacja.
                              Lobby pedalskie (głównie z Eurokołchozu) próbuje odwrócić kota ogonem, ale to
                              tak jakby głupich była większość, to ci mądrzy byliby GłUPIMI, ale póki co tak
                              nie jest i tłumaczenie, że ziemia jest płaska (a jakże są nawet naukowe teorie i
                              organizacje, które tak twierdzą)...jest na krótką metę....
                              • heterofob2 do gringo_w66 03.08.07, 19:08
                                Polecam ci stronkę, która cię zajmie na parę dni. formą i treścią odpowiada
                                twoim postom:

                                Przychodzi homofob dolekarza...

                                i błagam, nie cytuj bezmyślnie dziwacznych słowników, co znajdź, to sprawdź w
                                porządnym i aktualnym, bo to SIEBIE ośmieszasz. gdybyś był moim uczniem, to byś
                                dostał po uszach.
                          • critic Re: nie dawno uczono, że pederastia to zboczenie 02.08.07, 15:56
                            No cóż...

                            Jeszcze 150 - 200 lat temu "nauka" uważała, że Ziemia jest płaska.

                            Nie dostrzegasz pewnej analogii.

                            > Pederastów należy leczyć to ludzie nieszczęśliwi, pocieszają się tylko, że
                            > "kochają inaczej"

                            Osoby homoseksualne bywają nieszczęśliwe bynajmniej nie z powodu swojej
                            orientacji seksualnej, ale dlatego, że z powodu panujących stereotypów, które są
                            większości ludzi wtłaczane od małego, muszą swoją orientację ukrywać (często
                            przed jest to ukrywanie własnych pragnień przed samym sobą) - bo wstyd, bo
                            grzech, etc. Zaś niezaspokojenie swoich fizjologicznych potrzeb, oprócz tego że
                            rodzi frustrację, uniemożliwia zaspokojenie potrzeb wyższego rzędu (patrz:
                            piramida Masłowa).
                        • gringo_w66 w podręcznikach: pederastia zboczenie sexualne 02.08.07, 13:21
                          ...w jednej grupie z zoofilią, nekrofilią, pedofilią itd...
                          • critic Re: w podręcznikach: pederastia zboczenie sexualn 02.08.07, 15:58
                            Jakich podręcznikach? Chyba ulotkach Młodzieży Weszpolskiej.
                            • gringo_w66 sł. ang.: pederastia: pederasty, sodomy 03.08.07, 09:51
                            • gringo_w66 zob. definicje pederastii - sodomii 03.08.07, 10:03
                              Zboczenia seksualne
                              SODOMIA (PEDERASTIA) wg Wikipedii

                              * Od XVII do XX w. sodomia oznaczała stosunek analny między mężczyznami lub
                              mężczyzny z kobietą. W niektórych krajach (a w Arabii Saudyjskiej do dzisiaj)
                              sodomia była karalna i najczęściej groziła za nią śmierć przez spalenie.
                              * Obecnie tym terminem określa się w języku polskim zoofilię. W języku
                              angielskim (a zwłaszcza w USA) nadal spotykane jest użycie słowa sodomy w
                              odniesieniu do stosunku analnego między osobami tej samej lub przeciwnej płci.

                              Tak zwany grzech sodomski to w terminologii katolickiej "nieczystość przeciw
                              przyrodzeniu" (np. masturbacja, seks homoseksualny, seks heteroseksualny tylko
                              dla przyjemności). Termin pochodzi od nazwy biblijnego miasta Sodoma, której
                              mieszkańcy zostali ukarani za niemoralne zachowanie według przyjętej
                              interpretacji Kościoła katolickiego.
                              Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Sodomia"

                              Kategorie: Seks • Grzechy
                              • heterofob2 biblia i nauczanie seksualne kościoła 03.08.07, 19:13
                                Skoro już się powołujesz na biblię i nauczanie krk, to bądź kompletny:
                                co określasz jako "nieczystość przeciw przyrodzeniu", obejmuje każde stosunki
                                seksualne bez szans na zapłodnienie: z osobą bezpłodną, w okresie niepłodnym
                                cyklu miesiączkowego itp. karą za tę zbrodnię jest piekło.

                                jeśli jesteś mężczyzną i uprawiasz seks z kobietą w fazie bezpłodnej, to
                                pójdziesz do piekła, i tam się spotkamy. a ponieważ lubię obecność mężczyzn, nie
                                martwi mnie to. a ciebie?
              • arius5 Przykre, ale to wina kosciola katolickiego 01.08.07, 11:52
                Pzzeciez to papiez i ksieza wzniecili histerie przeciwko gejom, ciagle ucza
                nienawisci do drugiego czlowieka.
                Mysle, ze chca w ten sposob odwrocic uwage ludzi od siebie, zboczonych pedofili
                i zlodziei.
              • larson41 Re: pytanie 06.08.07, 20:28
                czy byly prowadzone badania na ten temat ? kiedy i przez kogo,bo ja nigdy nie
                slyszalam takiej teorii
            • komentator_100 Re: Podziękujmy p. Biedroniowi i Spółce! 06.08.07, 01:02
              Przecież on wie lepiej. A gdyby nawet miał jakieś wątpliwości, to zostały one
              rozwiane przez establishment i klechów siejących miłość.
          • ysobeth Re: Podziękujmy p. Biedroniowi i Spółce! 01.08.07, 14:25
            Ależ Ziuta, co ty wypisujesz! Naprawdę wierzysz w propagandę Giertycha i
            Wierzejskiego??!... No to doprawdy ręce opadają...

            "rozdawanie w szkołach ulotek informujących o technicznych aspektach
            jakiegokolwiek seksu"

            - jakie aspekty techniczne, kurcze, jaki seks???... Widziałaś w ogóle
            kiedykolwiek taką ulotkę?... Nie? To po co zmyślasz??? Przecież, kurka wodna,
            nie chodzi o seks - nie przeczytałaś tego artykułu, a komentujesz???? Lepiej
            cofnij się doniego i przeczytaj, co mówi o sobie i innych Iwona...

            "promowanie postaw homoseksualnych wśród młodzieży skutkuje zwiększeniem liczby
            homoseksualistów, bo do tych z "natury" dołączają ci, których skłonności
            wynikają z pierwszych doświadczeń i z latami się utrwalają."

            No wypisz wymaluj jakbym wypowiedzi panów G. czytała!!! Nie wiesz, że to jest
            stereotyp, dawny, niczym nie potwierdzony pogląd?... Nie wiesz. Bo nie chcesz
            wiedzieć :/ WSZYSCY homoseksualiści są "z natury", tylko niektórzy nie zdają
            sobie ze swojej orientacji sprawy, bo tak jak ty wolą założyć klapki na oczy i
            żyć bez konfliktów. Ja się im nie dziwię (ale bardzo się dziwię tobie), tyle że
            im to prędzej czy później i tak wychodzi w kontaktach z ludźmi. Nikt, kto nie
            jest homoseksualistą lub bi, nie może być "przekabacony", nawet jeśli w okresie
            dojrzewania eksperymentuje (co się często w tym wieku zdarza). Jego lub jej
            skłonności nie "wynikają z pierwszych doświadczeń", tylko te pierwsze
            doświadczenia często identyfikują młodego człowieka ostatecznie - ponad 90%
            przekonuje się, że im to nie pasuje żeby nie wiem co, a te kilka procent
            stwierdza, że jednak "coś jest na rzeczy" i zawsze było...
            • bromba_bez_glusia Re: Podziękujmy p. Biedroniowi i Spółce! 01.08.07, 14:36
              ysobeth napisała:
              > - jakie aspekty techniczne, kurcze, jaki seks???... Widziałaś w ogóle
              > kiedykolwiek taką ulotkę?...
              ---------
              Kilka lat temu (3 albo 4) ktoras z organizacji gejowskich miala pogadnake w
              liceum o homoseksulaizmie. Przyniesli ulotki o AIDS, roznosci itp itd i
              polozyli na jakism stoliku. Na ich nieszczescie zaplatalo sie tam kilka broszur
              o "technikach seksu". Znalazl to jakis tatus i zrobil afere na 4 fajerki. I
              rozne homofoby od lat ilus jada na tym koniu i co rozmowa o gejach to wyskakuja
              z ta ulotka. I nie ma znaczenia ze to byli licealisci, ktorzy nie takie rzeczy
              jak seks analny w necie widzieli, ze Biedron i spolka ze 100 razy przeprosli za
              pomylke, ze to bylo 4 lata temu. Trzeba sie przygotowac ze bada o tym chrzanic
              jeszcze z 4 kolejne lata...
              • ysobeth Re: Podziękujmy p. Biedroniowi i Spółce! 01.08.07, 14:55
                A, to stąd... Nawet nie wiedziałam o tym incydencie...

                Jednak uważam, Brombo, żeś zbytnią optymistką - 4 lata? Przynajmniej 40,
                chociaż może 400 to już nie ;-) W każdym razie dopóty, dopóki żyć będą
                pogrobowcy panów G. oraz działać będą członkowie NARTH i ich poplecznicy, w
                rodzaju bardzo szacownego doktora Gerarda van den Aardwega...
                • jakma22 Re: Podziękujmy p. Biedroniowi i Spółce! 02.08.07, 22:57
                  ysobeth napisała:
                  > A, to stąd... Nawet nie wiedziałam o tym incydencie...

                  I nic dziwnego, bo taki incydent nie miał miejsca w żadnym liceum.

                  Coś takiego zdarzyło się 2-3 lata temu i nie w liceum a w Urzędzie Miasta
                  Krakowa – podejrzewam, że chodzi właśnie o tą „aferę”. Młodzież została
                  zaproszona na warsztaty edukacyjne nt. AIDS, a przed salą gdzie mieli wykłady
                  rozstawione były ulotki, wśród kilkudziesięciu rodzajów ulotek był również
                  jeden rodzaj ulotki o sexie homoseksualnym i zabezpieczaniu się podczas takich
                  stosunków. Problemem, nie było to, że mieli dostęp do nich licealiści. Jednak w
                  Sali obok dzieci z gimnazjum miały rozstrzygnięcie jakiegoś konkursu
                  plastycznego i wychodząc pozabierały trochę ulotek do domu. LPR rozpętał aferę,
                  że organizacje gejowskie dają dzieciom ulotki z instruktażem sexu
                  homoseksualnego. Fakt, że treści ulotek były przeznaczone dla nieco starszej
                  młodzieży, jednak nie czarujmy się gimnazjaliści tez uprawiają sex. Notabene ta
                  ulotka „gejowska” sponsorowana była przez ministerstwo zdrowia.
                  Aha i pogadanka była organizowana przez kilka organizacji, w tym tylko jednym z
                  organizatorów była organizacja gejowsko-lesbijska – LAMBDA.
                  • bromba_bez_glusia Re: Podziękujmy p. Biedroniowi i Spółce! 02.08.07, 23:27
                    Masz racje, mea culpa:)
                    To nie liceum,ale urzad miasta Krakowa.
                    Pozdrawiam
            • komentator_100 Re: Podziękujmy p. Biedroniowi i Spółce! 06.08.07, 01:08
              On(a) i inni przeczytali ten artykuł. Ze zrozumieniem - własnym, niezmiennym i
              zgodnym z tym co sączy się w mediach z ust polityków i kapłanów, a wcześniej
              przez lata z ambon.

              On(a) i jej nienawiść rozwija się więc prawidłowo. Zgodnie z planem tych którzy
              planują.
        • greetgreet co za hipokryzja... 01.08.07, 10:34
          nie mówić więc nie ma problemu - do tego by sie to sprowadzało. Przy każdej
          debacie publicznej widać jak społeczeństwo na nas reaguje więc raczej nie ma
          mowy o "inteligentnym wprowadzeniu" jakichś korzystnych rozwiązań prawnych. W
          jakim kraju ty żyjesz??
          Na marginesie - gratuluję intelektu i błyskotliwości i Tobie i Twojemu koledze
          spod prysznica. Ciekawe jak długo myślał nad tym wnioskiem o podglądaniu...
          • ysobeth Re: co za hipokryzja... 01.08.07, 15:12
            Co do "wniosku spod prysznica o podglądaniu", to akurat jest w tym nieco prawdy
            psychologicznej. Niekoniecznie chodzi o rzeczywiste podglądanie, raczej o
            poczucie bycia podglądanym. Po prostu inaczej się człowiek (płci dowolnej)
            rozbiera przy kimś, dla kogo się nie jest nawet potencjalnym obiektem
            seksualnym, a inaczej przy kimś, dla kogo się jest - nawet jeśli tylko
            potencjalnie. Ci faceci pod prysznicem poczuli się tak, jak gdyby pojawiła się
            wśród nich dziewczyna - oceniani pod kątem przydatności do seksu (nawet jeśli
            to naprawdę nie miało miejsca). Tak samo by było, gdyby w żeńskiej łaźni
            pojawiła się lesbijka - kobiety poczułyby się jak w obecności mężczyzny,
            nieswojo. Nie są to w końcu miejsca, gdzie się przychodzi pooglądać gołe
            ciała...
        • pizza Za takie traktowanie powinniśmy 01.08.07, 11:21
          Celna opinia chyba dokładnie tak jest jak napisałeś. Ale jest dodatkowy czynnik
          na usprawiedliwienie: ta kampania środowisk homo przeszła na zachodzie gładko i
          stąd pewnie u nas też próbowali poprzez parady tymczasem u nasz żyją ludzie o
          zupełnie odmiennej mentalności niż w krajach europy zachodniej. to tak jakby
          wyskoczyć z taką paradą w Iranie trochę...



          Gość portalu: JuRek napisał(a):

          > Za takie traktowanie powinniśmy podziekować p. Biedroniowi i spółce! Uwazam,
      • Gość: ziemba Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.mlyniec.gda.pl 01.08.07, 09:09
        Potrafisz tylko zacytować Sokoła.
      • Gość: Moi [...] IP: 205.156.117.* 01.08.07, 09:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • leonidas78 Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 09:51
          Wzorce? A czy pary hetero przekazują dobre wzorce? co za bzdura.

          Jeśli chodzi o posiadadanie dzieci to może cię zaskoczę, ale takie pary mają
          dzieci, nawet same je płodzą.

          A jeśli chodzi o pretensje do Boga - może zaleć je bezpłodnym parom
          heteoseksualnym i odmów prawa do adopcji?

          Ja uważam że nie tylko pary ale i poszczególne osoby powinny mieć prawo do
          adopcji. Najważniejsze, żeby dziecko miało dobrego, stabilnego emocjonalnie
          opiekuna na którego mogą liczyć. Reszta jest drugorzędna.

          Ja miałem daddy hetero - nie życzę nikomu takiego "wzorca"
        • katarzyna4511 Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 10:42
          Z tego co piszesz wynika, że homoseksualiści pochodzą z rodzin homoseksualnych,
          bowiem coś takiego w rodzinie heterosekrualnej przydarzyć by się nie mogło.
          Druga bzdura - przy adopcji dziecka nikt matki nie pyta o zgodę. Bo jeśli ktoś
          dziecko adoptuje, to znaczy, że matka została pozbawiona praw rodzicielskich. A
          dlaczego została pozbawiona - pewnie dlatego, że tak bardzo swoje dziecko
          kochała...
      • comrade Jak to wytlumaczycie 01.08.07, 09:48
        Nie wiadomo do końca ile % dzieci wychowywanych przez homoseksualne pary byłoby
        homo, natomiast wiadomo że praktycznie 100% homoseksualistów było wychowywane
        przez pary hetero. Jak wytłumaczyć ten paradox, ze homo biorą sie przecież z
        rodzin hetero, nierzadko bardzo głęboko wierzących, konserwatywnych itd.
        • anvill Re: Jak to wytlumaczycie 01.08.07, 10:26
          Otóż takie badania zostały juz przeprowadzone. We Francji na dzień dzissiejszy
          żyje ok 40 000 dorosłych osob wychowanych w związkach homo - przeprowadfzone
          badania nie wykazują żadnych różnic w kwesti osobowości, orientacji, skłonności
          do popełniania przestepstw w stosunku do osób wychowanych w zwiazkach hetero.
          Wcale nie jestem jakimś tam zwolennikiem homo adopcji usiłuje jedynie
          powiedzieć że nie jest to zaden eksperyment i żadne nowum. Ponadto uważam że na
          dzień dzisiejszy w Polsce nie ma szns na wprowadzenie prawa umozliwijącego taka
          adopcje bo nasze społeczeństwo, pokolenie JP II i inny "miłujący bliźniego"
          pomiot po prostu zaszuło by dzieciaka wychowywanego przez dwie mamy - czyli
          największym argumentem przeciw jest fakt że owi ?miłujący" rzucaliby kamieniami
          w dzieciaka...
          • polska_baba Z przykrością stwierdzam, że masz rację 01.08.07, 10:30
            To, że nasze społeczeństwo by zaszczuło takiego dzieciaka, to jest jedyny
            sensowny argument przeciw takim adopcjom, ale mnie na takie argumenty niedobrze
            się robi.
    • Gość: Amen Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 01:19
      ... Amen
      • Gość: Kuba bez tematu IP: *.tbcn.telia.com 27.07.07, 01:37
        Jestem gejem i nie zgadzam sie na adopcje dzieci. Od zawsze mam takie poglady!!!
        Wielu moich kolegow gejow ma w tej kwestii podobne zdanie do mnie i mojego
        partnera. Czasami jednak, gdy widze w telewizji materialy dotyczace
        heteroseksualistow (w naszym kochanym, katolickim kraju), ktorzy bija po glowie
        polroczne dzieci pilotem od telewizora, bo sa na..i, a dziecko placze i im
        przeszkadza w chlaniu, to szlak mnie trafia!!! Poza tym zdaje sie, ze w domach
        dziecka zyja dzieciaki, ktore nie przyszly na swiat w homoseksualnych
        zwiazkach, tylko tych niby zdrowych - bo hetero. Homofobi - zastanowcie sie nad
        moimi slowami. Wszystkim zycze pilnowania wlasnego lozka, prawdziwej milosci i
        szacunku dla innego czlowieka.
        • Gość: wojtek Re: bez tematu IP: *.wroclaw.mm.pl 27.07.07, 08:52
          Dokładnie Kubuś. Dokładnie tak jak mówisz.
          A poza tym szacunek dla osób udzielających wywiadu i osoby która przeprowadzała
          wywiad. Naprawde jestem pod wrażeniem.
        • Gość: heterofob Homoadopcja nie zależy od twojej zgody IP: *.catv.broadband.hu 27.07.07, 22:05
          Na szczęście nie od Ciebie i Twojej łaskawej zgody zależy, czy mogę adoptować,
          lecz od ustawodawcy, a ten jak na razie nie wprowadził żadnego ograniczenia.

          Gej czy lesbijka mogą adoptować bez przeszkód jako osoby samotne. Dane Lambdy i
          innych Amnesty mówią o sześćdziesięciu tysiącach dzieci w Polsce, które mają
          dwóch ojców lub dwie matki.

          Problemem pozostaje jedynie jednoczesne przysposobienie dziecka przez parę tej
          samej płci.

          heterofob.republika.pl/homoehe.html
          • Gość: heterofob przepraszam, że podpiąłem się akurat pod ciebie IP: *.catv.broadband.hu 27.07.07, 22:17
            ale nie lubię, gdy się geje chowają za parawanem: my nie chcemy adopcji, jedynie
            rejestracji związków. część pewnie się z Tobą zgadza, a część - nie.

            ja nie chcę rejestracji związku, chcę, żeby państwo uznało fakt, że żyję w
            związku małżeńskim, że rodzinę założyłem z mężczyzną. małżeństwo w sposób dla
            mnie oczywisty oznacza adopcję.
            • Gość: fob Re: przepraszam, że podpiąłem się akurat pod cie IP: *.zetobi.com.pl 01.08.07, 08:09
              no jak takich czytam, to się staję "fobem"
              właśnie nie założysz rodziny, tylko będziesz żył w związku, a małżeństwo i
              adopcja jest tylko dla hetero w sposób tak oczywisty jak to, że symfonii nie
              posłuchają głusi (z całym dla nich szacunkiem) i nic na to nie poradzisz
              p.s. jestem ojcem i widzę doskonale, że dziecko potrzebuje dwojga rodziców -
              matki i ojca, odmiennej płci
              • polska_baba Lepiej nie mieć rodziców, niż mieć dwóch ojcow? 01.08.07, 08:18
                Pytałeś dzieci w domach dziecka, co by wolały?
                • Gość: fob Re: Lepiej nie mieć rodziców, niż mieć dwóch ojco IP: *.zetobi.com.pl 01.08.07, 08:19
                  a ty?
                  • hermina5 Wracajac do tematu 01.08.07, 08:30
                    Ja bym jednak uważała z takimi deklaracjami - jestem gejem, jestem lesbijką na
                    poziomie liceum. A dlaczego? A dlatego, ze uważam równiez , ze nalezy poczkekać
                    z deklaracjami o dozgonnej, jedynej miłosci i slubie w liceum. to taki wiek, ze
                    bardzo wiele sie w człowieku zmienia, czesto działa się pod wpływem impulsu,
                    iloś doznań i wrazeń znacznie rózni sie od tego, którą konkretna osoba będzie
                    prezentowac za 10 lat. A za to 10 lat moze sie na przykład okazac, z e wcale
                    nie jesteście homoseksualni, ale biseksualni - różnie się sprawy mają.


                    uwazam natomiast , z e ggantyczny problem stanowi coś innego - znam lesbijkę,
                    która chce mieć dziecko wręcz rozpaczliwie. Tyle tylko, ze ta rzecz, która w
                    związku kazdego pijaka jest jedną z najprostszych, w jej związku jest nie lada
                    problemem. Przed wszelakimi "coming outami" trzeba się bardzo uwaznie
                    zastaniwic - czy warto i czy już mogę? Bo naprawdęnawet taki pozorny nonsens,
                    jak napisanie pracy licencjackiej czy magisterskeij o homoseksualizmie na
                    studiach, moze już być etykietką. Nie warto robićtego za wczesnie, choć wydaje
                    się, zeto już.
                    • Gość: kj31 Re: Wracajac do tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 08:55
                      Jest dużo rozsądku w Twojej wypowiedzi. Poruszasz tu sprawę wątpliwości co do
                      swojej tożsamości w młodym wieku i przedstawiasz ją jako powód zachowania
                      ostrożności w coming-out-cie (bo a nuż za 5 lat okaże się, że taki zdeklarowany
                      w wieku 13 lat homoseksualista zakocha sie w dziewczynie i ulozy sobie z nią
                      tradycyjne zycie). Ja natomiast popatrze na to z nieco innej perspektywy. Mając
                      pewność swojej tożsamości w młodym wieku (tak jak to bylo w moim przypadku)
                      należy starać się zachować ostrożność w ujawnianiu się przed światem dla
                      własnego bezpieczeństwa. Podziwiam pojedyncze przypadku odwagi młodych
                      dojrzalych psychicznie homoseksualistow, ktorzy walczą o swoj model zycia i są
                      w stanie w młodym wieku stworzyc trwały związek i życ samodzielnie i radzić
                      sobie. Z moim coming-outem czekałam prawie do trzydziestki - bo dopiero wtedy
                      osiągnęłam psychiczną dojrzałość, stabilizację i siłę, żeby żyć swoim życiem, w
                      związku z kobietą, niezależnie od ludzi, ktorzy wcześniej mogli mi skutecznie
                      przeszkodzić w budowaniu mojego szczęsliwego homoseksualnego życia.
                      • hermina5 Re: Wracajac do tematu 01.08.07, 09:04
                        :) Zatem pozostaje zyczyć Ci tylko szczęscia :)
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wracajac do tematu 01.08.07, 11:22
                      > Ja bym jednak uważała z takimi deklaracjami - jestem gejem, jestem lesbijką na
                      > poziomie liceum. A dlaczego? A dlatego, ze uważam równiez , ze nalezy
                      > poczkekać z deklaracjami o dozgonnej, jedynej miłosci i slubie w liceum. to
                      > taki wiek, ze bardzo wiele sie w człowieku zmienia, czesto działa się pod
                      > wpływem impulsu,
                      > iloś doznań i wrazeń znacznie rózni sie od tego, którą konkretna osoba będzie
                      > prezentowac za 10 lat. A za to 10 lat moze sie na przykład okazac, z e wcale
                      > nie jesteście homoseksualni, ale biseksualni - różnie się sprawy mają.

                      Bardzo rozsądna uwaga. I tutaj powiem coś niepopularnego - te wszystkie
                      pospieszalskie i inni konserwatyści mogą mieć odrobinę racji. Tylko odrobinę,
                      ale jednak. Bo mówią: na homoseksualizm jest moda. Nie mamy gwarancji, że
                      nastolatek ulegający różnym impulsom nie ulegnie również impulsowi
                      "zadeklarowania się jako homoseksualista". Ale trzeba podchodzić do tego
                      spokojnie. Impuls jest impulsem tylko: Jeśli nastolatek ogłosił się gejem, bo
                      tak mu strzeliło do głowy w przypływie emocji, to mu to przejdzie. A jeśli pod
                      wpływem autentycznego przekonania - to nie przejdzie. Wystarczy poczekać, aż
                      człowiek trochę dorośnie. Dlatego uważam, że jakkolwiek może istnieć coś takiego
                      jak "moda" na bycie homo, to już sprawczość tej mody, rzekome nieodwracalne
                      efekty do których ona prowadzi - są brednią.
                      • jakma22 Re: Wracajac do tematu 02.08.07, 23:17
                        anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
                        > Impuls jest impulsem tylko: Jeśli nastolatek ogłosił się gejem, bo
                        > tak mu strzeliło do głowy w przypływie emocji, to mu to przejdzie. A jeśli pod
                        > wpływem autentycznego przekonania - to nie przejdzie.

                        Żaden nastolatek nie ogłosi ci pod wpływam MODY, że jest gejem. Chyba, że jest
                        samobójcą i chce mieć przechlapane przez cała szkołę, zarówno od rówieśników
                        jak i nauczycieli, nie mówiąc już o księdzu.

                        Ludzie, przecież wy nie macie zielonego pojęcia co się zazwyczaj dzieje w
                        umyśle młodego człowieka mającego problemy z samoakceptacją własnej orientacji.
                        Większość homoseksualnych nastolatków tak naprawdę w okresie szkolnym ma
                        partnera płci przeciwnej. Na pokaz, żeby nie wołali za nimi pedał/lesba.
                        Również, dlatego, że tak trzeba, że tak zostali wychowani, rodzina tego
                        oczekuje, tak powinno być i już. Czasem tak już zostaje pomimo, iż czuja się
                        nieszczęśliwi i niespełnieni w takim związku.
                        Dopiero jak człowiek przeprowadza się na studia do większego miasta może odżyć
                        i ma szanse nareszcie nie działać samodestruktywnie zadręczając się w
                        samotności problemem własnej orientacji. Ma szanse zobaczyć, ze nie jest
                        jedynym, który ma takie problemy. Uświadomić sobie, że nie jest wcale dziwadłem
                        tylko normalnym człowiekiem mogącym kochać i być kochanym prawdziwą miłością.
                  • polska_baba Ja stawiam pytania, Ty już masz odpowiedź gotową 01.08.07, 08:32
                    Ty z góry wiesz, że nie wolno pozwolić homoseksualistom na adopcje. Ja pytam, co
                    dla dziecka będzie lepsze. Pytam też, dlaczego z takim zapałem społeczeństwo się
                    nie angażuje przeciw wychowywaniu dzieci w rodzinach alkoholowych.
                    Nawiasem mówiąc, nigdy nie słyszałam, żeby policja wkroczyła do mieszkania gejów
                    czy lesbijek, żeby odebrać im dzieci maltretowane, głodne, zaniedbane. A ty
                    słyszałeś o takim przypadku?
                    Te dzieci pochowane w beczkach w Łodzi i pod Lublinem też nie były chowane przez
                    homoseksualistów.
                    • Gość: ziutap1 Re: Ja stawiam pytania, Ty już masz odpowiedź got IP: 81.15.202.* 01.08.07, 09:15
                      Co ma piernik do wiatraka? Ciekawa jestem jaki chociaż najmniejszy związek ma
                      skłonność do popełnienia lub faktyczne popełnienie przestępstwa do orientacji
                      seksulanej? Gros przestępstw w najmniejszym stopniu nie wiąże się z seksem.
                      A co do wychowywania dzieci w rodzinach patologicznych to jest zupełnie inna
                      historia. Niestety żeby zostać rodzicem nie trzeba nic umieć, podobnie żeby
                      zostać posłem i stanowić prawo. Żeby zostać rodzicem czasem nie trzeba nawet
                      tego chcieć. Ale tu już można mieć pretensje wyłącznie do biologii.
                      • polska_baba Nie zgadzam się, to wina społeczeństwa 01.08.07, 09:42
                        Gość portalu: ziutap1 napisał(a):
                        > Niestety żeby zostać rodzicem nie trzeba nic umieć, podobnie żeby
                        > zostać posłem i stanowić prawo. Żeby zostać rodzicem czasem nie trzeba nawet
                        > tego chcieć. Ale tu już można mieć pretensje wyłącznie do biologii.

                        To my wybieramy posłów i to my obojętnie patrzymy na gehennę dzieci. Gdyby ten
                        artykuł dotyczył problemu alkoholizmu w Polsce, nie byłoby nawet połowy tych
                        wpisów, chyba że opowiedziana byłaby konkretna męka dziecka, wtedy większość
                        pisałaby: "zatłuc taką matkę", "powiesić tego ojca za jaja" itp. - żadnych
                        konstruktywnych żądań wobec ustawodawcy.
                        Matka, o której od lat wiadomo, że jest alkoholiczką, rodzi w pijanym widzie
                        siódmne dziecko. Dziecko od urodzenia chore. A jedyne, na co nasze społeczństwo
                        stać, to wsadzenie jej do więzienia. Kilka takich spraw i w obawie przed
                        więzieniem alkoholiczki będą rodzić w domu, a dzieci zostaną pozbawione szansy
                        na przeżycie.
                        Ale opinię publiczną bardziej obchodzi to, żeby kilku gejów nie mogło
                        zaadoptować dziecka.
                      • ysobeth Re: Ja stawiam pytania, Ty już masz odpowiedź got 01.08.07, 15:31
                        "Żeby zostać rodzicem czasem nie trzeba nawet tego chcieć. "

                        Ale Ziuta - to dotyczy tylko osób heteroseksualnych (w sensie: każde innej
                        płci). "Wpadki" nie zdarzają się parze homoseksusalnej - tu już musi być
                        konkretna, dojrzale podjęta decyzja, przeforsowana wobec osób, które decydują o
                        powierzeniu dziecka do adopcji - a więc wymagająca wiele wysiłku i
                        samozaparcia. Osoby adoptujące, niezależnie od własnej orientacji, są bardzo
                        dokładnie "prześwietlane" pod kątem przydatności w roli rodzica.

                        Nawet jeśli dziecko wychowywane przez parę homoseksualną jest naturalnym
                        dzieckiem jednego (lub jednej) z nich, to "wyprodukowanie" go wymaga jednak
                        konkretnego wysiłku i determinacji.
                    • Gość: greg0.75 Re: Ja stawiam pytania, Ty już masz odpowiedź got IP: *.ceramika.agh.edu.pl 01.08.07, 09:32
                      >Ty z góry wiesz, że nie wolno pozwolić homoseksualistom na adopcje.Ja pytam, co
                      > dla dziecka będzie lepsze.

                      No to mamy dwie osoby pytające; kwestia jest jednak na tyle ryzykowna, że
                      lepiej ją przemyśleć, niż przetestować.

                      >Pytam też, dlaczego z takim zapałem społeczeństwo się
                      > nie angażuje przeciw wychowywaniu dzieci w rodzinach alkoholowych.

                      Ależ angażuje się, wystarczy sobie popatrzeć na orzeczenia sądów rodzinnych.
                      Różnica jest taka, że alkoholicy mogą sobie 'zrobić' dziecko, które ewentualnie
                      można im potem odebrać, zaś w przypadku gdyby adopcja przez homoseksualistów
                      miała się okazać szkodliwa dla dziecka, można by jej prewencyjnie zabronić.
                      (Jak rozumiem obecnie "zabroniona" jest 'do wyjaśnienia sprawy', żeby nie
                      ryzykować skutków eksperymantu na dzieciach)

                      > Nawiasem mówiąc, nigdy nie słyszałam, żeby policja wkroczyła do mieszkania
                      gejów
                      > czy lesbijek, żeby odebrać im dzieci maltretowane, głodne, zaniedbane. A ty
                      > słyszałeś o takim przypadku?

                      A i owszem, w prasie czasem pojawiają się wzmianki (jako cytaty z prasy krajów
                      pozwalających na adopcje parom homoseksualnym, u nas o problemie cicho)

                      > Te dzieci pochowane w beczkach w Łodzi i pod Lublinem też nie były chowane
                      > przez homoseksualistów.

                      A u was to murzynów biją???
                      • polska_baba Temu chyba służy dyskusja 01.08.07, 10:25
                        Gość portalu: greg0.75 napisał(a):

                        > >Ty z góry wiesz, że nie wolno pozwolić homoseksualistom na adopcje.Ja pyta
                        > m, co
                        > > dla dziecka będzie lepsze.
                        >
                        > No to mamy dwie osoby pytające; kwestia jest jednak na tyle ryzykowna, że
                        > lepiej ją przemyśleć, niż przetestować.

                        Temu chyba służy dyskusja, ale żeby dyskusja była, nie można z góry mowić: Nie
                        bo nie!

                        >
                        > >Pytam też, dlaczego z takim zapałem społeczeństwo się
                        > > nie angażuje przeciw wychowywaniu dzieci w rodzinach alkoholowych.
                        >
                        > Ależ angażuje się, wystarczy sobie popatrzeć na orzeczenia sądów rodzinnych.
                        > Różnica jest taka, że alkoholicy mogą sobie 'zrobić' dziecko, które ewentualnie
                        >
                        > można im potem odebrać, zaś w przypadku gdyby adopcja przez homoseksualistów
                        > miała się okazać szkodliwa dla dziecka, można by jej prewencyjnie zabronić.
                        > (Jak rozumiem obecnie "zabroniona" jest 'do wyjaśnienia sprawy', żeby nie
                        > ryzykować skutków eksperymantu na dzieciach)

                        Prewencyjnie to można różne rzeczy robić, np. ustawowo zabronić kontaktu z
                        dziećmi mężczyznom, bo pedofile to prawie wyłącznie mężczyźni.

                        Nikt nic nie robi, żeby alkoholicy "nie robili" sobie dzieci. Aborcja jest
                        zakazana, trwałe chirurgiczne ubezpładnianie też (nawet na życzenie osoby
                        mającej już kilkoro dzieci), więc alkoholiczki rodzą kolejne dzieci, choć
                        zapewne wcale tego nie chcą (alkoholiczka nie jest w stanie zatroszczyć się o
                        antykoncepcję). I nikogo to nie obchodzi, chyba że dzieciak jest już w stanie
                        zagrażającym życiu, wtedy robi się wielkie "halo" i "jak ona mogła, a to suka"
                        itp. Matka pójdzie siedzieć, a dzieciak i tak jest kaleką.
                        Jeżeli dziecko nie jest zagłodzone albo tłuczone tak, że trafia do szpitala, to
                        nawet na odebranie rodzicom z reguły liczyć nie może. A jak już zostanie
                        odebrane, to trafia do bidula, bo społeczeństwo nie stać na odpowiednią ilość
                        choćby rodzin zastępczych.
                        Ale Waszym zdaniem na pewno gorzej by miało w homoseksualnej rodzinie. Skąd taka
                        pewność?
                        >
                        > > Nawiasem mówiąc, nigdy nie słyszałam, żeby policja wkroczyła do mieszkani
                        > a
                        > gejów
                        > > czy lesbijek, żeby odebrać im dzieci maltretowane, głodne, zaniedbane. A
                        > ty
                        > > słyszałeś o takim przypadku?
                        >
                        > A i owszem, w prasie czasem pojawiają się wzmianki (jako cytaty z prasy krajów
                        > pozwalających na adopcje parom homoseksualnym, u nas o problemie cicho)

                        Ale takie historie są też w rodzinach heteroseksualnych, które adoptowały
                        dzieci, i to w naszym kraju, nie gdzieś tam za granicą.

                        > > Te dzieci pochowane w beczkach w Łodzi i pod Lublinem też nie były chowan
                        > e
                        > > przez homoseksualistów.
                        >
                        > A u was to murzynów biją???

                        Tej Twojej uwagi nie rozumiem. Cały czas piszę o dzieciach krzywdzonych w
                        rodzinach heteroseksualnych, żeby udowodnić, że krzywda dzieci nie jest związana
                        z homoseksualną orientacją. Jakbym napisała, że heteroseksualny facet coś ukradł
                        albo przejechał po pijaku przechodnia, to rozumiem, ale tak?
                    • Gość: fob Re: Ja stawiam pytania, Ty już masz odpowiedź got IP: *.zetobi.com.pl 01.08.07, 09:37
                      A znasz odpowiedzi na te pytania? Bez dostatecznej wiedzy chcesz ekperymentować
                      z i tak już poszkodowanymi dziećmi? Ja wiem z doświadczenia, że dziecko dla
                      pełnego rozwoju psychicznego potrzebuje dwojga rodziców odmiennej płci,
                      doświadczam tego na codzień, inaczej dzieci traktują matkę, inaczej ojca,
                      miłość pochodzi od obojga rodziców, ale jest inna. Dzieci wychowywane w związku
                      homo, będą siłą rzeczy pozbawione jakiejś ważnej części i jestem przekonany, że
                      to wpłynie negatywnie na ich rozwój.
                      A dlaczego ludzie z zapałem trabią o homoseksualiźmie, a nie o problemach
                      alkoholowych i innych? Bo to homoseksualiści sami trąbią o sobie najgłośniej.
                      • li-mu-bai Re: Ja stawiam pytania, Ty już masz odpowiedź got 01.08.07, 11:38
                        Wiedza już jest dostateczna, a twoje doświadczenie jednostkowe. Na świecie są (i
                        były) dziesiątki tysięcy dzieci wychowywanych przez pary jednopłciowe. Okazuje
                        się, że nie różnią się niczym od dzieci wychowywanych przez pary hetero. Łącznie
                        z orientacją seksualną: dzieci par jednopłciowych w 95% są również hetero. To
                        jeden z najważniejszych przykładów, że orientacja seksualna jest uwarunkowana
                        biologicznie, a nie kulturowo.

                        > A dlaczego ludzie z zapałem trabią o homoseksualiźmie, a nie o problemach
                        > alkoholowych i innych? Bo to homoseksualiści sami trąbią o sobie najgłośniej.

                        Może jest powiesz, że nie ma autostrad i krowy się nie cielą bo homoseksualiści
                        "trąbią o sobie". Nie kompromituj się.
                    • Gość: omi Re: Ja stawiam pytania, Ty już masz odpowiedź got IP: 205.156.117.* 01.08.07, 09:42
                      a myslisz czasem? slyszalas moze o 2-3 prtzypadkach z tymi beczkami! a
                      homosexow jest z 5% wiec ciezko ich wykryc.
                      • polska_baba Zwłaszcza ciężko wykryć coś, czego nie ma 01.08.07, 10:51
                        A nie przyszło Ci do głowy, że nie można wykryć, bo takich przypadków w tych
                        rodzinach nie było?
                        W Polsce para homoseksualna musi nieźle się natrudzić, żeby mieć dziecko. Jeżeli
                        chodzi o pary gejowskie najczęściej jest to w ogóle niemożliwe.
                        Para heterosksualna najczęściej na odwrót, musi podjąć wysiłek, żeby nie mieć
                        niechcianych dzieci. Niektórzy tego wysiłku nie podejmują i płodzą niechciane
                        dzieci - dlatego dzieci są maltretowane i zabijane.
                        Homoseksualista jak nie chce mieć dzieci, to ich nie ma. Proste.
                      • li-mu-bai Re: Ja stawiam pytania, Ty już masz odpowiedź got 01.08.07, 11:33
                        A dlaczego? Czy lepiej chowają beczki?
                • Gość: antyzboczek wolisz umrzec na syfilis czy cholere? IP: *.devs.futuro.pl 01.08.07, 09:44
                  > Pytałeś dzieci w domach dziecka, co by wolały?

                  takie pytania sa kretynskie, nie wiem czy musze tlumaczyc dlaczego
                  • polska_baba Nie trzeba umierać, obie choroby się leczy! 01.08.07, 09:51
                    Dla homofoba pytania są kretyńskie, dla normalnie myślącego człowieka
                    pozbawionego uprzedzeń nie są kretyńskie.
                    • ysobeth Re: Nie trzeba umierać, obie choroby się leczy! 01.08.07, 15:44
                      Tym bardziej, że w Domach Dziecka mieszkają nie tylko malutkie niemowlęta, ale
                      i całkiem duże, myślące już dzieci. W sądzie rodzinnym, kiedy rodzice się
                      rozwodzą, sędzina (jeśli jest mądra, a nie sądzi według szablonu) potrafi
                      zapytać sześciolatka, u kogo mu lepiej: u mamusi czy u tatusia? I nawet jeśli
                      dziecko jeszcze nie jest w stanie dokładnie powiedzieć, to z samej jego reakcji
                      da się co nieco wywnioskować. Sieroty biologiczne i społeczne też powinny mieć
                      do pewnego stopnia możliwość wyboru przyszłych rodziców - bo chyba żadnego z
                      nich nie cieszy perpektywa mieszkania w DD aż do pełnoletniości...
              • Gość: alle Re: przepraszam, że podpiąłem się akurat pod cie IP: *.chello.pl 01.08.07, 08:22
                Zgadza sie. Jestem mama trojki dzieci. Nie rozumiem jak mona traktowac dzieci
                tak przedmiotowo, ze niby ustawodawca zdecyduje za nich ze maja miec dwoch
                ojczymow lub dwie macochy?
                • polska_baba A jak dzieciństwo spędzają w bidulu, to jest OK? 01.08.07, 09:12
                  To nie jest przedmiotowe traktowanie? Lepiej mieć co kilka godzin innego
                  wychowawcę wspólnego z dwudziestką innych dzieci niż dwie własne matki lub dwóch
                  własnych ojców?
                  A jak wychowują się w rodzinie alkoholików i społeczeństwo to toleruje, to jest
                  OK? Jeden wiecznie zachlany i bijący ojciec jest lepszy od dwóch trzeźwych i
                  kochających? (zakładam, że geje-alkoholicy nie będą ubiegac się o adopcję, a
                  gdyby nawet, to dziecka nie dostaną - ze względu na alkoholizm a nie orientację
                  seksualną)
                  • Gość: fob Re: A jak dzieciństwo spędzają w bidulu, to jest IP: *.zetobi.com.pl 01.08.07, 09:24
                    alkoholikiem nie jest się od razu, można nim zostać już po adopcji
                    • polska_baba To dotyczy każdej adopcji - w rodzinie hetero też 01.08.07, 09:46
                      Nie da się z góry dokładnie przewidzieć, co się z rodziną stanie za kilka lat.
                      • ysobeth Re: To dotyczy każdej adopcji - w rodzinie hetero 01.08.07, 15:47
                        A zresztą DD (czy inne służby społeczne) nie pozostawia sprawy tak na żywioł -
                        od czasu do czasu kontroluje się, jak się adopcja udała, czy dziecko nie jest
                        krzywdzone...
            • Gość: x15 Dziecko to nie reglamentowany towar! IP: *.acn.waw.pl 01.08.07, 09:11
              > związku małżeńskim, że rodzinę założyłem z mężczyzną. małżeństwo w sposób dla
              > mnie oczywisty oznacza adopcję

              Tak, ale ja z kolei uważam, że w całej tej dyskusji o adopcji cały czas pojawia
              się pewien błąd logiczny. To nie powinno byc formułowane od strony "czy
              homoseksualne małżeństwa powinny mieć prawo do adopcji dzieci". Dziecko to nie
              jest reglamentowany towar, które państwo rozdziela pomiędzy potrzebujących. Ja
              proponowałbym obydwu stronom dyskusję o tym czy "zwiększyć szanse na szczęśliwe
              życie biednym sierotkom poprzez rozszerzenie kręgu rodzin adopcyjnych o
              małżeństwa homoseksualne", czy jakoś podobnie - ale rozumicie chyba różnicę.

              Osobiście uważam nic katastrofalnego by w tym nie było, gdyby dzieci mogły być
              adopotowane również przez gejów. Jedyny problem to homofobii, którzy robiliby
              takiej rodzinie z życia piekło.
              • anvill Re: Dziecko to nie reglamentowany towar! 01.08.07, 11:29
                Zgadzam się z Toba. Nie uważam żeby dwie kochające matki były w stanie
                skrzywdzić dzieciaka. Musze dodać że rodziny homo to nie żaden eksperyment bo w
                samej Francji żyje ok 40 000 dorosłych już osób wychowanych w rodzinach homo,
                które zostały już przebadane na tysiące stron i powstało mnóstwo opracowań
                naukowych na ten temat - dla osób prawdziwie zainteresowanych tematem żaden
                problem się zapoznać.
                Jedynym problememm, który nalezy dostrzec to nie kwestia braku pierwiasta
                męskiego czy kobiecego w wychowaniu dziecka - bo w dzisiejszych czasach
                tradycyjny podział ról się już właściwie zatarł - problemem jest społeczeństwo
                w którym taki dzieciak bedzie wychowywany - po prostu to społeczeństwo
                tradycyjne, katolicko-zaściankowe nie jest na to gotowe. Najlepszym przykładem
                jest rodzina moich przyjeciół z jedym adoptowanym dzieckiem - pani w
                przedszkolu rozpetała piekło wokół dzieciaka a dzieci osób "miłujacych
                bliźniego" dokończyły to szatańskie dzieło - całe szczęście ta adoptowana
                dziewczynka była przygotowana na to wiedząc doskonale że jest adoptowana i
                skonczyło się jedynie zmianą przedszkola - więc jeśli dziecka wychowywany w
                rodzinie hetero spotyka się z takimi przykrościami tylko ze względu na to że
                jest adoptowany - to ja sobie rodziny homo nie wyobrażam.
          • Gość: Marek A co powiesz dziecku później - kto będzie mamą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 07:41
            A kto tatą? Pomyślałeś o tym, że adoptując dziecko nie dajesz mu żadnego wyboru
            i że może jak dorośnie to nie będzie się czuło zbyt komfortowo mając dwie
            mamusie albo dwóch tatusiów?

            Jestem zdecydowanie przeciw adoptowaniu dzieci przez pary homoseksualne i na
            szczęście w polskim ustawodawstwie też wygląda to tak samo.
            • polska_baba Z rodzicami-alkoholikami dzieciom lepiej? 01.08.07, 08:13
              W Polsce jest ok. miliona alkoholików. Większość z nich ma dzieci. Znaczna część
              kilkoro, a to oznacza, że liczba dzieci wychowywanych przez alkoholików (lub
              przez domy dziecka) przekracza milion, może dwa. Ale nikogo to jakoś nie rusza,
              powszechne protesty są, gdy podnoszony jest problem adopcji dzieci przez
              homoseksualistów, tak jakby z faktu wychowania dziecka przez homoseksualną parę
              wynikało jakieś wielkie niebezpieczeństwo dla dziecka lub społeczeństwa.
              To hipokryzja jakiej mało.
              • Gość: fob Re: Z rodzicami-alkoholikami dzieciom lepiej? IP: *.zetobi.com.pl 01.08.07, 08:17
                skoro geje mają jakiś udział % w społeczeństwie, to mają też udział w
                alkoholiźmie i innych "takich"
                no chyba, że jak się jest gejem, to jest się od razu lepszym
                • polska_baba Ale oni nie mają dzieci 01.08.07, 08:23
                  .
                  • Gość: fob Re: Ale oni nie mają dzieci IP: *.zetobi.com.pl 01.08.07, 08:25
                    a skąd wiesz? wszak niektórzy się chwalą, że mają, a inni chcą mieć
                    dzieci to nie zabawka
                    • hermina5 Re: Ale oni nie mają dzieci 01.08.07, 08:32
                      I co wychowują je sami? Bo ja podejrzewam, z e jednak urodziła je i wychowuje
                      jakaś kobieta.
                    • polska_baba Ale alkoholikom pozwalamy się bawić dziećmi 01.08.07, 08:37
                      Codziennie czytam w prasie informacje o dzieciach krzywdzonych przez pijących
                      rodziców, ale nigdy nie słyszałam, żeby była to homoseksualna para. A Ty znasz
                      taki przypadek?
                    • Gość: muo Re: Ale oni nie mają dzieci IP: 205.156.117.* 01.08.07, 09:44
                      dla nich dzieci to jest zabawka...
                  • jenna.jameson Re: Ale oni nie mają dzieci 01.08.07, 13:41
                    A szmatławiec ( jak pięknie obserwować spadek Akcji Agory i spadek sprzedaży GW)
                    znowu o gejach. To już jest nuuuudne. Non stop o pokrzywdzonych gejach, albo o
                    zbrodniach kościoła katolickiego, dla odmiany obsikanie prezydenta. Co za szmira.
                • ysobeth Re: Z rodzicami-alkoholikami dzieciom lepiej? 02.08.07, 13:28
                  Owszem, mają swój procent alkoholików i innych niewydarzeńców - różnica jest
                  taka, że aby gej miał dziecko (naturalne lub adoptowane) musi się nieźle
                  nagimnastykować, z samego uprawiania seksu "przypadków" raczej nie będzie.
                  Alkoholik zaś nie będzie się specjalnie starał o dziecko, a nawet gdyby, to mu
                  się nie uda - zarówno matka (bywają takie układy z lesbijkami) jak i instytucja
                  państwowa nie zgodzą się na ojca-alkoholika. No a w rodzinach (i nie rodzinach)
                  heteroseksualnych dzieci "zdarzają się" niezależnie od zamiarów obojga
                  rodziców, szczególnie wśród alkoholików przypadek rządzi.
            • wolf_27 Re: A co powiesz dziecku później - kto będzie mam 02.08.07, 00:00
              Może wobec tego pozwolić na adopcję dzieci w wieku 12-15 lat, które będą świadome swojego wyboru i oczywiście w przypadku jakichkolwiek tarć będą mogły z adopcji zrezygnować. Również wśród dzieci przeznaczonych do adopcji kilka % stanowią homoseksualiści. Wyobrażam sobie, że bardziej komfortowo będą wzrastać w środowisku, które ich orientacje zaakceptuje, niż w rodzinie fundamentalistów katolickich.
          • Gość: Tomasz Bieryłło [...] IP: *.compi.net.pl 01.08.07, 09:04
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ziuta_zpokojuobok Re: Homoadopcja nie zależy od twojej zgody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 09:14
            chyba gościu nie wiesz jak wygląda adopcja w naszym pieknym kraju.
            osoba samotna nie ma na nia szans
            dzieci są przekazywane wyłącznie pełnowartościowym rodzinom, skladającym sie z mamusi i tatusia
            • Gość: Koles Re: Homoadopcja nie zależy od twojej zgody IP: 205.156.117.* 01.08.07, 09:46
              i oby tak zostalo! liczy sie dobro dziecka a nie jakies fochy zwolennikow sexu
              analnego.
              • pe1 Re: Homoadopcja nie zależy od twojej zgody 01.08.07, 12:24
                i to "dobro dziecka" polega na tym, że będzie katowane przez heteroseksualnego
                troglodytę, a na końcu wsadzone do beczki?
          • Gość: hoita Re: Homoadopcja nie zależy od twojej zgody IP: 205.156.117.* 01.08.07, 09:40
            ziejaca nienawiscia swinia! jest was tylko pare % wiec macie przesrane
        • Gość: Monnot Re: Geje tez pija!!!!! IP: *.net81-65-192.noos.fr 01.08.07, 09:07
          Geje tez pija i bija dzieci, wiec stop w opowiesci glupot!
          Zycie seksualne nalezy do PRYWATNEJ sprawy, wiec nie rozumiem, dlaczego UE
          nakazuje gejom defilowac i manifestowac na ulicach z piorkami w d...
          • polska_baba Zapewne, ale nie słyszałam o dzieciach w beczkach 01.08.07, 09:26
            Z pewnością są tacy geje, którzy piją, ale wątpię, aby chcieli ubiegać się o
            adopcję.
            Piją też nauczyciele, lekarze, i górnicy, i hutnicy, marynarze, kolejarze, ale
            nie słyszałam, żeby ktoś żądał pozbawienia tych grup społecznych prawa do
            adopcji dzieci.
            Nie słyszałam też, żeby para gejów zakatowała dziecko. WSZYSTKIE głośne w
            ostatnich latach sprawy zabicia lub maltretowania dziecka dotyczyły par
            heteroseksualnych. Więc gdzie ci bijący dzieci geje?
            • monnot Re: Jestes nielogiczny! 01.08.07, 12:08
              Podstawowym problemem z gejami, jest wlasnie to,ze daza do adopcji dzieci(po
              wygranej bitwie o prawie do malzenstwa).
              W tym jest duze niebezpieczenstwo, bo zapomina sie o dziecku i jego prawa do
              matki i ojca.
              Nielogiczne jest mowienie o wypadkach pobitych dzieci przez hetero, bo po
              prostu jest ich procentowo wiecej niz homo.Nie rozumiem wiec, czemu ty sie tak
              dziwisz.
      • Gość: Tycho Latwo teraz wyznac, ze jestem homoseksualista IP: *.ericsson.net 01.08.07, 08:37
        Nigdy nie bylo latwiej. W atmosferze nienawisci do tradycyjnych wartosci i wiary
        katolickiej, kazdy ujawniony gej od razu zyska status przesladowanej ofiary,
        niemal bohatera. Zaraz pojawi sie wokol niego koleczko nowych znajomych, dla
        ktorych znajomosc z gejem jest wielce trendy. Wspolnie beda sie nabijac z
        Giertycha i Wierzejskiego, a potem nasz swiezo "wyszly z szafy" gej moze liczyc
        na to ze wszyscy beda mowic o nim tylko pozytywnie: ze najprzystojniejszy,
        najinteligentniejszy, najdowcipniejszy.
        • bromba_bez_glusia Re: Latwo teraz wyznac, ze jestem homoseksualista 01.08.07, 11:04
          To jak tak latwo, to w ramach eksperymentu wyjdz sobie z kolega na miasto
          trzymajac sie za reke. Jak przezyjesz wpierdziel, to wroc i opisz swoje
          dowsiadczenia.
          Albo jak sie boisz to w luznej rozmowie z przelozonym wspomnij cos o wakacjach
          na ktorych byles ze swoim chlopakiem. Albo wspomnij o tym sasiadzce ktora lata
          do kociola i slucha jedynego slusznego radyja...
          • guteksan Re: Latwo teraz wyznac, ze jestem homoseksualista 01.08.07, 12:01
            Przelozonego ani sasiadki sie nie boje, ale nie bede im wspominal takich rzeczy,
            bo to nieprawda. A co do wpierdzielu, to idiotow nie brakuje i mozna dostac za
            wszystko. A jak ktos ma ochote na prowokacje, to musi liczyc sie z tym, ze
            takiemu idiocie sie to nie spodoba. Idiotow jednak nie jest az tak duzo.
            • bromba_bez_glusia Re: Latwo teraz wyznac, ze jestem homoseksualista 01.08.07, 14:24
              Totez napisalam "przepisaczowi" ze to w ramach eksperymentu, bo twierdzil ze
              geje maja obecnie zycie rozami uslane i jak tylko powiedza o swojej orietnacji
              to rzuca sie na nich tlum ludzi pragnacych sie z nimi zaprzyjaznic. No niemalze
              jak w Magdzie M.

              I mowilam tylko o zwyklym przejsciu po ulicy trzymajac sie za reke (powtorze,
              za reke, nie za inne wystajace czlonki). Ale to by pewnie byla juz
              prowokacja...A wpierdziel mozna dostac za wszytko, tylko ze geje moga dostac za
              to samo co hetero plus za orientacje. I o tym chyba tu mowimy..
    • Gość: komentator Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualistą IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.07, 09:30
      Mamy w Polsce problem mniejszości jest jeszcze gorzej w państwach islamskich.Nie
      jest to już na szczęście psychiczny problem homoseksualnych osób,które się
      zaakceptowały. Dzisiaj walka z treściami społecznymi tworzonymi przez środowiska
      LGBT ma polityczny charakter i wynika z zapotrzebowaniem rządu na znalezienie
      politycznego wroga. W każdej sytuacji takiego wroga można obarczyć winą, że
      dzieci w Polsce głodne chodzą do szkoły. Związki partnerskie to sprawa nam
      wszystkim potrzebna, choćby z powodów socjalnych i prawnych. Taka ustawa powstanie
      i zostanie uchwalona prędzej czy później.Nikt nie chce adopcji dzieci ani
      mniejszości ani społeczeństwo ale mają prawo i to robią wychowując własne dzieci.
      • Gość: trzeźwy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 217.153.130.* 01.08.07, 08:42
        Co ty chrzanisz za glupoty... lepiej napierw pomyslec a potem pisac bzdety.
        lepiej niz w krajach islamskich? Pokaz mi kraj islamski gdzie sa kluby
        gejowskie. W wiekszosci krajow islamskich homoseksualizm to przestepstwo, w
        wielu karane smiercia, w zadnym kraju islamskim zadna gazeta czy zadna
        organzacja nie zaprotestuja przeciwko nazywaniu gejow zwierzetami i traktowaniu
        ich jak zwierzeta. W Polsce zdarza sie dyskryminacja ale populistyczna histeria
        tzw. dzialaczy gejowskich oraz lewicowych mediow to po prostu szopka ktora ma
        sluzyc tylko i wylacznie partykularnym interesoim roznych biedroniow.
        • pe1 Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 12:21
          Np. Turcja jest krajem islamskim, a w każdym większym mieście są kluby gejowskie.
    • Gość: Rzyt Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 81.210.93.* 27.07.07, 09:55
      A ja lubię ubierac bryczesy i rękawice spawalnicze i wyrywac pluszowemu misiowi
      łapki.Pózniej zdejmuję rękawice i ukręcam mu oczka.Daje mi to niewypowiedzianą
      rozkosz.Na drugi dzień przyszywam mu łapki i oczka na miejsce i miś czeka w
      szafie do następnego razu.Nie mam z tym problemów.Robię to w domu,nie obnoszę
      się z tym,nie lamentuję że jestem szykanowany i nie żądam dla siebie żadnych
      praw.Także na ulicy nikt mnie nie bije,nie przezywa i nie zaczepia.Moja
      perwersja jest moją prywatną sprawą!
    • Gość: RomanS Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.zaodrze.punkt.pl 27.07.07, 10:03
      Czy ktoś wie jaka jest proporcja pomiędzy gejami a lesbijkami? Czy faktem jest
      odnoszone przeze mnie wrażenie, że homoseksualnych mężczyzn jest znacznie
      więcej niż kobiet?
      • Gość: normalny [...] IP: *.chello.pl 27.07.07, 11:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Mosa bez tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 15:08
          Wyobraź sobie że osobiście znam taką pare (43 i 45 lat). A dlaczego się nie
          finiszują może dlatego że mają już dosyć tego jak się ich traktuje i nie maja
          zwyczajnie sił. A jeśli uważasz że to jest wina narkotyków (nie wiem skąd Ci
          sie to wzieło) to lepiej poczytaj na ten temat może zrozumiesz że jest to
          wrodzone i nie zalezne od człowieka tak samo jak nasza płeć. Pozdrawiam i mam
          nadzieje że kiedyś zrozumiesz że szacunek należy sie każdemu człowiekowi(nawet
          temu narkomanowi za których homoseksualistów uważasz).
          • trickiboy Re: bez tematu 27.07.07, 15:31
            blogoslawic nalezy godzine w ktorej urodzil sie autor poprzedniego postu, to przynajmniej rokuje nadzieje ze jesli juz mnie ktos za to ze jestem gejem pobije, to moge liczyc na czyjas pomoc...
            • Gość: Mosa Re: bez tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 16:12
              Nie przesadzajmy sporo jest jeszcze ludzi którym jeszcze szanowny Ojciec Rydzyk
              i minister edukacji wraz z ojcem w głowie nie namieszali :) Myśle że jest ich
              wiecej niż myślisz tylko trzeba troche poszukać. Powodzenia
          • Gość: BB Re: bez tematu IP: 192.193.221.* 01.08.07, 08:44
            Zastanawiam sie troche czy nie dojdzie do takij sytuacji ze trzeba bedzie sie
            tlumaczyc z tego ze jest sie hetero. A jezeli idzie o homoseksualna mlodziez to
            do piero jest zatrwazajace mam na mysli dzieciaki w wieku 15-20 lat. Znam kilku
            homoseksualistow i oni uwazaja tak samo jaka ja. Nastoletni homoseksualisci
            nazekaja ze swiat ich nie akceptuje ze jest im zle i ze mamusia ic nie kocha a
            ojciec sie do nich nie przyznaje. Zyja w marazmie i niemocy jakby nie wiadomo
            jak tragedia sie dziala. Moi znajomi natomiast sa pelni energii zapalu i
            pozytywnej energii. I mysle ze nie jest tu najwiekszym problemem brak
            akceptacji przez otoczenie tylko nastewienie mlodych gajow i lasbijek do zycia.
        • Gość: anonim -gej Re: Zabierzcie im narkotyki - przestaną być pedał IP: 212.2.101.* 27.07.07, 19:09
          jeśli masz się tak wyrażać to lepiej nic nie pisz,
          każdy chce kochać, jedni kochają kobiety inni mężczyzn,
          nie zmienisz tego, nawet jeśli będzie się stosować dalej taki ucisk,
          coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć co i jak,
          ale tobie to nie grozi
          • Gość: tomek [...] IP: *.chello.pl 01.08.07, 07:46
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Jaro Re: Ja kocham 7-letnie dziewczynki IP: *.teleton.pl 01.08.07, 08:14
              Tomek - prymityw jesteś i tyle.
            • polska_baba Ale 7-letnie dziewczynki nie kochają Ciebie 01.08.07, 08:46
              Dyskusja, jaka się tu toczy, dotyczy dobrowolnych związków dorosłych ludzi.
              7-letnia dziewczynka nie może tworzyć związku - może być tylko wykorzystana.
              Sądzę, że to tylko marna prowokacja, bo jeżeli nie, to przyznałeś się do ohydnej
              rzeczy.
              • jenna.jameson Re: Ale 7-letnie dziewczynki nie kochają Ciebie 01.08.07, 13:45
                No i co, że nie może być w związku? Zresztą jak to nie może być. Wystarczy tylko
                wmówić ludziom, że jest istotą samostanowiącą o sobie i zmienić przepisy. Nic
                teoretycznie prostszego. Nie mów polska_babo, że kolega dopuścił się ohydnej
                rzeczy, bo go piętnujesz -on się taki narodził. Już w okresie płodowym posiadł
                takie skłonności i teraz nie potrafi i nie może z tym walczyć.
                • li-mu-bai Jaroo i dziewczynki 01.08.07, 13:57
                  Być może kolega Jarro jest pedofilem i być może - tak jak psychopaci i socjopaci
                  - taki się narodził. Różnica z gejami polega jednak na tym, że ich miłość nikogo
                  nie krzywdzi.
                  A co do zmian przepisów zauważ: liberalna Europa Zachodnia nie widzi problemu ze
                  związkami jednopłciowymi, a zaostrza przepisy przeciwko pedofilom. Ciekawe
                  dlaczego? Przecież według Ciebie tendencje powinny być odwrotne.
                • ysobeth Re: Ale 7-letnie dziewczynki nie kochają Ciebie 02.08.07, 14:24
                  Nie może, nie może. Nie da się takiej rzeczy wmówić nikomu, poza czynnymi
                  pedofilami (oni, jak wszyscy gwałciciele, żyją w przekonaniu, że ofiara "sama
                  chciała" i "prosiła o to"). Wszystkie społeczności, ludzkie i zwierzęce,
                  chronią swoje młode przed krzywdą - prosty instynkt zachowania gatunku, tego
                  nic nie przeprze, żadne "lobby pedofilskie" takich przepisów nie przeforsuje,
                  żeby nie wiem co.
                  Homoseksualiści (poza homoseksualnymi pedofilami, też karalne) współżyją z
                  osobami pełnoletnimi, za ich zgodą (gwałt homoseksualny też jest przestępstwem).
        • Gość: heterofob Mam 33, mój mąż (półlegalny) 50 IP: *.catv.broadband.hu 27.07.07, 22:13
          Mamy z mężem trzydzieści dwa i pięćdziesiąt lat. czy jesteśmy gó..arzami?

          czy jest nim moja osiemdziesięcioletnia babcia, której zawdzięczam wychowanie w
          poszanowaniu mojej orientacji?
          -----
          zresztą z pedagogicznego punktu widzenia w szkole nie masz ani homo, ani hetero,
          lecz uczniów!
          heterofob.republika.pl/
        • Gość: gif Re: do normalnego IP: 217.197.79.* 30.07.07, 18:15
          jestes niedojrzały emocjonalnie
        • Gość: Kuba Re: Zabierzcie im narkotyki - przestaną być pedał IP: *.eranet.pl 01.08.07, 09:01
          Słuchasz Radia Maryja? A twój głos przewodni, to głos ojca dyrektorka????
      • ysobeth Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 02.08.07, 14:13
        Nie wiem, jakie są proporcje, ale mam wrażenie, że gejów po prostu bardziej
        widać, niż lesbijki. Jeśli ulicą idą dwie baby i trzymają się za ręce albo
        obejmują w pół, albo całują w policzek - to co pomyślisz? Jeśli nie widzisz
        geja za każdym krzakiem, to pomyślisz, że to po prostu przyjaciółki albo
        krewne. A jeśli zobaczysz dwóch facetów trzymających się za ręce, obejmujących
        w pół albo całujących jeden drugiego w policzek?... Nie mówię oczywiście o
        namiętnych pocałunkach w usta - tylko właśnie w policzek, jak u cioci na
        imieninach. Faceci na ogół najwyżej poklepują się po plecach czy po ramieniu,
        czasem robią "niedźwiadka", boksują się na niby - ale wszystko co ponad,
        szczególnie jeśli świadczy o więzi, podpada pod zachowania homoseksualne.
        Kobiety, nawet jeśli dwie niespokrewnione mieszkają sobie razem, niekoniecznie
        zaraz zostaną uznane za parę. Instytucja współlokatorki ma długą tradycję...
        Faceci zawsze są podejrzani, że niezupełnie chodzi im o współudział w czynszu.
    • Gość: normalny Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.chello.pl 27.07.07, 11:46
      Nie życzę sobie by moje dziecko w szkole miało takich nauczycieli hetero jak
      piszący tu wyżej, niejaki Andrzej.
      Ludzi w szkołach tak zakłamanych jak on, oskarżających bezpodstawnie osobę
      najwyższego zaufania społecznego jakim jest ksidz KK o - nienawiść -
      zobowiązuje dyrekcję szkoły do natychmiastowego działania i obrony naszych
      dzieci przez usunięcia takiego "nauczyciela" propagandzisty dewiacji, ze szkoły.
      Nasze dzieci, musimy chronić przed Złem tj. jego jadem tolerancji dla
      nienormalności i seksualnej dewiacji płynącym z jego ust .
      Na tym polega prawidłowe wychowanie.





      • Gość: bea Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.07.07, 20:39
        niektorzy z was powinni zapoznac sie blizej z tematyka. powtarzacie teorie,
        ktore gdzies tam kiedys uslyszeliscie i nie macie wogole pojecia o czym mowicie
        i piszecie. dla mnie ktos kto pisze, ze narkotyki prowadza do homoseksualizmu,
        jest idiota do potengi entej, ograniczona osoba. slyszeliscie kiedys o
        tolerancji? watpie.
        kiedys moze okazac sie, ze twoje dziecko jest homo, i co wtedy zrobisz?
        pobijesz je? zerwiesz z nim kontakt? wyslesz na resocjalizacje? wspolczuje
        ograniczenia umslowego!
        czy wiecie, ze zachod sie smieje z waszej ciemnoty?
        • Gość: ktoś Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.man.poznan.pl 01.08.07, 08:07
          co to za argument, że zachód się śmieje z naszej ciemnoty. ja to mam całkowicie
          w poważaniu. w Polsce nie może być kary śmierci bo to straszny ciemnogród a w
          usa jest i nikt z zachodu ich nie piętnuje i nie zrywa kontaktów politycznych i
          gospodarczych. czy my właśnie musimy być takimi ciemniakami i wzorować się
          szególnie w kwestiach etycznych na zachodzie. tak na prawdę nigdy nie
          należeliśmy do tej samej kultury. szczerze kierunek etyczno moralny zachodu
          bardzo mi nie odpowiada i swoje dziecko wychowam zgodnie z własnymi
          wartościami. Był las nie było nas, nie będzie nas będzie las. proszę się nad
          tym zastanowić.
          Pozdrawiam postępowców.
          • anvill Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 13:06
            Mam wrażenie że nie skończyłeś swojej wypowiedzi. Czekałem aż zaczniesz
            udowadniać że mózg kobiety jest mniejszy w związku z czym nadanie im praw
            wyborczych jest złe i postępowe - bo kobiety nie potrafią dokonywać
            racjonalnych wyborów jako że przecie mózgu nie mają.
            Egzotyczne???
            Cóz wrogowie postępowców sprzed stu lat wierzyli w to święcie :))))
            hihihi był las nie było nas.... - po prostu jak sie czyta niektórych to boki
            można pozrywać
      • Gość: Jimi Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 193.108.194.* 01.08.07, 08:09
        Zastanwiam się skąd się biorą tacy ludzie jak ten tutaj powyżej? Buhah księżulo
        osobą najwyższego zaufania publicznego? Gdzieś ty się takich bredni naczytał?
        Staram się aby moje dzecko trzymało się z daleka od takich palantów jak ty. I
        od dzieci takich rodziców.
      • Gość: saso1 Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.ny325.east.verizon.net 01.08.07, 09:05
        A moze to wlasnie twoje dziecko przyjdzie do nauczyciela i powie o tym, ze jest
        gejem. Wlasnie jemu, bo w domu bedzie dwojka takich homofobow jak wlasnie ty.
        Nialem kilka takich przypadkow, ze uczniowie wlasnie mi, belfrowi, zwierzyli
        sie ze sa gejami. Wiek? 19-24 lata. Lata 80 ub wieku. Rozmowa ze mna wiele im
        pomogla. Do dzisiaj jestesmy przyjaciolmi. I do dzisiaj oni nie wiedza, ze
        rozmawiali ....tez z gejem! Jak dlugo sami ze soba walczyli? Jak dlugo musieli
        milczec i gniesc to w sobie? Teraz sa w wieku 30-40 lat, w Polsce, w ukryciu.
        A tak nawiasem, kolega i tylko kolega, w dojrzalej piecdziesiatce, po
        rozwodzie, z dwojka doroslych juz dzieci przyznal mi sie, ze zawsze byl gejem.
        W malzenstwie tez. I puszczal sie na prawo i lewo (jego sprawa). Dzieci i byla
        zona teraz wiedza o tym. i musze powiedziec, ze wychowal dzieci na
        porzadnych "heterykow", jest juz dziadkiem i ma szcunek u dzieci...
      • pospieszka1 Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 09:29
        Do normalnego...
        Ej stary ty chyba nie jesteś normalny tylko przepełniony jadem, o czym ty
        piszesz. Wolisz, żeby nauczyciel uczył nienawiści i nietolerancji. Jeżeli twoje
        dziecko nauczy się szanować inny punkt widzenia (nie musi się z nim zgadzać) to
        tylko stanie się wartościowszym człowiekiem, bo np. będzie potrafiło w
        przyszłości negocjować , prowadzić merytotyczną dyskusję, a nie wykrzykiwać
        emocjonalne epitety w stylu: "zboczony pedał". Epitetowanie do niczego nie
        prowadzi, a świadczy tylko o poziomie kultury mówiącego.
        Aha i jestem hetero, żebyś "noramlny" nie miał wątpliwości.
      • ewaur4 Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 12:03
        A ja sie ciesze, ze w polskich szkolach sa tacy nauczyciele jak Andrzej. Ciesze
        sie tez, ze poglady moich rodzicow tak sie roznily od Twoich. Jesli masz
        dzieci, zo zycze im pomyslnego przetrwania prania mozgu w domu rodzinnym.
    • Gość: Lukasz Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 81.15.171.* 27.07.07, 13:08
      b.madra rozmowa. szacunek dla rozmówcow i Pani Łabutin.
      Powiem tylko, ze podobnie do was mam nadzieje doczekac normalnej Polski, gdzie
      osoby homoseksualne nie bedą napietnowane przez otoczenie, a wręcz przeciwnie
      nienormalna i nieakceptowna bedzie homofobia.
      Tyle ze coraz mniej wierze, ze stanie sie to za życia mojego pokolenia i
      poważnie rozwazam wyjazd do normalnego kraju zachodniego. c'est la vie
      • Gość: kasia [...] IP: *.chello.pl 27.07.07, 14:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • trickiboy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 27.07.07, 14:15
          Gość portalu: kasia napisał(a):

          > Szerokiej drogi i gdy już tam złapiesz AIDS, to raczej - nie wracaj.

          to mistyfikacja jakoby aids byl choroba homoseksualistow, pachnie prl'em kiedy to niby reagan mial na socjalistyczne kraje stonke zrzucac
        • Gość: Rzyt Re: ", że jestem homoseksualist IP: 81.210.93.* 27.07.07, 14:16
          Niech nie wraca.Manifestowanie publicznie swoich preferencji seksualnych to
          ekshibicjonizm,a to już jest poważna dewiacja!"Ciężko teraz wyznać"-to nie
          wyznawaj!Nikt Ci nie każe!Wręcz przeciwnie.
          • trickiboy Re: ", że jestem homoseksualist 27.07.07, 14:17
            Gość portalu: Rzyt napisał(a):

            > Niech nie wraca.Manifestowanie publicznie swoich preferencji seksualnych to
            > ekshibicjonizm,a to już jest poważna dewiacja!"Ciężko teraz wyznać"-to nie
            > wyznawaj!Nikt Ci nie każe!Wręcz przeciwnie.

            a czy pary tzw."normalne" moga publicznie okazywac swoje uczucia przez trzymanie sie za rączkę chocby??... to chyba tez ekshibicjonizm
            • Gość: maaa Re: ", że jestem homoseksualist IP: *.p.lodz.pl 01.08.07, 09:29
              Tak moga, bo wiekszosci spoleczenstwa to nie brzydzi. Widok dwoch mizdrzacych
              sie facetow wywoluje odruch wymitony.
              Idac twoim tokiem rozumowania zalozmy, ze lubie robic kupe, a potem sie nia
              wysmarowac. To co powinienem to robic publicznie? W koncu mi to nie przeszkadza,
              taki sie urodzilem.
              • li-mu-bai Re: ", że jestem homoseksualist 01.08.07, 11:44
                > Tak moga, bo wiekszosci spoleczenstwa to nie brzydzi. Widok dwoch mizdrzacych
                > sie facetow wywoluje odruch wymitony.

                No dobra, za 20 lat w Polsce większość społeczeństwa też nie będzie miała
                obiekcji co do dwóch facetów trzymających się za ręce. Czy wtedy się z nimi
                zgodzisz? Czy normy moralne i estetyczne zależą od tego ile osób się za nimi
                opowiada?
          • Gość: heterofob Co kto manifestuje IP: *.catv.broadband.hu 27.07.07, 22:27
            Drogi rzycie!

            Ja na przykład nigdy się nigdzie nie obnoszę z seksualnością. Nikt, nawet brat,
            przyjaciele itp,. nie zna moich preferencji. Nawet mój facet nie wszystko o mnie
            wie, taki jestem dyskretny :)

            Za to obnoszę się dumnie ze swoim stanem cywilnym: jestem wpół mężaty*, i mam na
            to papierek, tylko go muszę przetłumaczyć przysięgle na polski.

            Czy podawanie stanu cywilnego również Ci przeszkadza?
            Jeśli Ci przeszkadza, to co sugerujesz?
            Mam kłamać? Mam dawać uczniom przykład, jak oszukiwać? Tego nie oczekuj!
            Rodzice by mnie roznieśli.

            heterofob.republika.pl/
            * wiem, że brzmi to durnie, ale co na to poradzę? takie już homofobiczne
            ustawodawstwo
        • Gość: vsxx Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.chello.pl 27.07.07, 23:30
          Jakbys sie przyjrzal najnowszym badaniom nt AIDS to bys sie przekonal ze
          obecnie wiekszy procent zachorowalnosci wystepuje wsrod osob HETEROSEKSUALNYCH,
          a nie homo.
          Zapraszam do poszperania w necie i poczytania.
        • Gość: bea Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.07.07, 20:40
          a ty sie nie puszczaj z kazdym bez gumki bo tez zlapiesz aids. a moze myslalas,
          ze ta choroba "atakuje" tylko homoseksualistow?
          ile masz lat dziweczynko, zes taka niedouczona?
        • Gość: Mojo Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.07, 08:14
          A ty kasiu zaszyj się w kruchcie i lepiej z niej nie wychodź.
      • trickiboy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 27.07.07, 14:14
        szkoda, z wiekszosc postów zdecydowanie zionie nienawiścią do homoseksualistów, więc i do mnie. Czy Państwo szanowni zdajecie sobie sprawę że to nie kwestia wyboru?? Nikt mnie nie zapytał przed porodem czy chce sie urodzic homo czy hetero. Zaden homoseksualista nie neguje moralnych podstaw powstawania zwiazków kobieta+mezczyzna, dlaczego w takim razie nie moge sie zwiazać adekwatna umową cywilno prawna z moim partnerem?? czy tylko dlatego ze jestesmy tej samej plci czy dlatego ze jestesmy wstretnymi pedziami, i jestesmy " plugawi w oczach Pana" jak mowi pismo, na co teraz mam czekac? az ktoś "wydali zło spośród mojego ludu"?? a moze żródło tej nienawisci lezy gdzie indziej.
        Uwaga!! nie jestem chory, pani doktór mi powiedziala że jestem zdrowy, wiec na posty o chorobie nie reaguje,
        • Gość: Rzyt Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 81.210.93.* 27.07.07, 14:20
          Może nie jesteś chory,ale gdy manifestujesz swoje preferencje seksualne,to
          jesteś dewiantem ,a to już trzeba leczyc.Ja nie wierze w Boga.Wierzę w
          umiar,rozsądek i uczciwosc.To jest moja religia.
          • trickiboy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 27.07.07, 14:21
            Gość portalu: Rzyt napisał(a):

            > Może nie jesteś chory,ale gdy manifestujesz swoje preferencje seksualne,to
            > jesteś dewiantem ,a to już trzeba leczyc.Ja nie wierze w Boga.Wierzę w
            > umiar,rozsądek i uczciwosc.To jest moja religia.

            juz pytalem o trzymanie za rączkę itd. przez pary hetero, czy to nie jest ekshibicjonizm?? raczej par homo nie widuje sie na miescie zbyt czesto...
            • Gość: maaa Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.p.lodz.pl 01.08.07, 09:32
              Nie ekshibicjonizm gdyz jest to powszechnie przyjeta norma.
              Powtorze sie.
              Idac twoim tokiem rozumowania zalozmy, ze lubie robic kupe, a potem sie nia
              wysmarowac. To co powinienem to robic publicznie? W koncu mi to nie przeszkadza,
              taki sie urodzilem.

              • li-mu-bai Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 11:47
                A jeśli na Nowej Gwinei wysmarowanie siebie kupą jest szeroko akceptowaną normą
                w niektórych plemionach, to mają do tego prawo czy nie? Powtórzę: czy normy
                moralne i estetyczne zależą od ilości osób za nimi się opowiadających?

          • Gość: trzecia płeć Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 77.252.18.* 27.07.07, 14:23
            Jak chłopak na ulicy przytula się do dziewczyny i publicznie ją caluje, to też
            jest manifestowanie preferencji seksualnuych ?
        • Gość: normalny Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.chello.pl 27.07.07, 14:41
          Kochany trickiboy - z rozmysłem ( dla podgrzania dyskusji?) przesadzasz. Nie
          rób tego, bo ten twój prymitywny zamiar jest nie do ukrycia. Nikt nie rodzi się
          homoseksualistą. W to nie wierz, bo to są kłamstwa. Ta strasznie degradujca cie
          przypadłość jest najzwyklej efektem uwiedzenia, złego wychowania co w
          połączeniu z narkotykami i debilną , lewacką propagandą ( w której
          uczestniczysz ) wiedzie cię i tysiące innych - na manowce. Już uwierzyłeś, już
          spróbowałeś ? A na jak długo ? Paradoks polega na tym że my ( normalni )
          nawet kochamy pederastów, ale wiedząc o ich nienormalności i złych
          skłonnościach dla ich dobra - chcemy im miłosiernie pomóc i ich leczyć. A nie
          propagować tę dewiację na lewo i prawo, głoszac jakoby teraz nagle, była ona
          już - normalnością. Jak widzisz, nie ma tu cienia przypisywanej nam nienawisci .
          Wiec jeszcze raz nie przesadzaj.



          • trickiboy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 27.07.07, 14:47
            po pierwsze; nie jestem zaden kochany dla Państwa. Od kiedy to przeszlismy na "ty"??
            po drugie; tak- z rozmyslem
            po trzecie; nie dla podgrzania atmosfery- wrecz przeciwnie dla jej schlodzenia do temperatury pokojowej rozmowy.
            czy Pan, Pani jest doktorem medycyny?? Jaką ma Pan, Pani specjalizacje zeby podwazac najwiekszy medyczny autorytet swiatowy czi WHO ??
            • Gość: Rzyt Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 81.210.93.* 27.07.07, 14:54
              A ja nie wierze w żadne autorytety.Wierzę natomiast w naturalny przadek
              świata.Seks służy prokreacji,a inne zachowania sa nienaturalne.Ja też czasami
              zachowuję się nienaturalnie,ale nie jestem z tego dumny,ani nie manifestuję
              tego.Nie próbuję też wykorzystywac tego,do robienia z siebie cierpiętnika.
              • trickiboy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 27.07.07, 14:59
                jesli uwazasz tak jak mowisz to tym bardziej powinienes akceptowac zachowania homoseksualne i tym bardziej powinienes popierac mozliwosc adopcji dzieci przez homoseksualistow, boć jest to zjawisko w przyrodzie czestsze niźli u zwięrzątek z gatunku homo sapiens, acz na zachodnich ziemiach kontynentu europeyskiego znane sa populacyje tegoż co się takich adopcyj nie wystrzegają.
                • grubyfacio [...] 27.07.07, 15:05
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • trickiboy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 27.07.07, 15:09
                    obawiam sie ze tak zwane pedryle... cokolwiek by to mialo znaczyc w przekazie nie beda odbiegac od normalnych rodzin, bo jedyne czego ewentualnie nie beda mogli wytlumaczyc to przebieg heteroseksualnego aktu, ale rodzice az tak bardzo przeciez nie wglebiaja sie w zycie seksualne swoich pociech... wiec nie widze problemu, a zachowania spoleczne... no wszyscy forumowicze sa z rodzin " normalnych" a posty mozna przeczytac jakie są "społeczne". Pod rozwage
                    • Gość: partisaN "Trickiboy -ze jeszcze Ci się chce" i 'NoRMaLNoSC' IP: *.koba.pl 01.08.07, 09:25
                      Trickiboy chłopie, że Ty masz jeszcze tyle pary, aby użerać się z kretynami :)
                      Jestem hetero, mam wielu znajomych gejow - ktorych lubie i szanuje. Ja juz sobie
                      odpuscilem rozmowy z 'normalnymi fanatykami' - dla nich nie ma juz nadziei,
                      nigdy nie pojmą, nie zrozumieją, są to często ludzie chorzy, zakompleksieni, z
                      zachwianą osobowością. Nie wspomne o homofobach, ktorzy są kwintesencją
                      problemow z wlasnym 'ja'. Normalną osobą jestes Ty. Problem tkwi w tym, ze
                      musisz wyjasniac to ludziom niezrownowazonym psychicznie, ktorzy potrafią głośno
                      krzyczec, ktorzy nie potrafią i nigdy nie zrozumieją jak bardzo skrzywieni są.
                      Moze gdyby poddali się jakiejś terapii - ale raczej bym na to nie liczył :)
                      Ja mysle, ze juz zaczelo sie dziac wiele dobrego - mimo calego naszego rządu
                      ograniczonych głupców - ta ich nienawistna nagonka wyciągneła temat gejow na
                      swiatlo dzienne. Ludzie inteligentni - zapoznają się z tematm i wyrobią sobie (o
                      ile jeszcze są tacy, ktorzy nie wyrobili) zdanie na ten temat. Głupców zostaw.
                      Nie warto. Oni sprawiają problemy wszystkim dookoła i zawsze będą. Moj
                      przyjaciel ma problem z rodzicami swojej dziewczyny - poniewaz jest po rozwodzie
                      - a więc wyklęty. To jest ta sama kategoria ludzi. Oni byli i pewnie jeszcze
                      przez jakis czas będą. Nic na to nie poradzisz.

                      Poza tym - cos ostatnio dzieje sie z forum GW - strasznie duzo faszystowskich
                      imbecyli tutaj sciągneło. Pokolenie naszych dziadkow miało prosty sposob na
                      faszystow - strzelali im w łeb. Szkoda, ze dzis swiat nie jest taki prosty :)
                      • ysobeth Re: "Trickiboy -ze jeszcze Ci się chce" i 'NoRMaL 02.08.07, 14:58
                        Masz swoją rację, partisaN - ale nie do końca tak jest. "Normalni fanatycy"
                        mają to do siebie, że krzyczą głośniej od innych - a
                        niektórzy "niesprecyzowani" uważają, że jak ktoś gośniej krzyczy, to ma rację.
                        Przeciętny człowiek idzie na łatwiznę, zamiast samemu ruszyć mózgownicą chętnie
                        przyjmuje czyjeś poglądy - szczególnie, jeśli są podawane przez jednostki
                        stojące wyżej, uznawane za autorytety. I nieważne, że dla człowieka myślącego
                        panowie G. i tata Grzyb to nie są żadne autorytety - tych niemyślących jest
                        dużo, naprawdę dużo. Nie można im pozwolić na przyjmowanie wyłącznie papki
                        propagandowej zapodawanej przez jedną stronę - bo się w pewnej chwili obudzimy
                        w państwie prawa, ale będzie to "prawo moherowe". Osobom takim jak Rzyt oraz
                        ci, którym posty usunięto, nie można pokazywać pleców, bo uznają, że mają
                        rację. Jedyną słuszną. Ripostowanie wciąż i wciąż może i wygląda na wybitnie
                        jałowe zajęcie, ale przynajmniej zamąca im choć odrobinę ten klarowny obraz
                        Polaka i katolika, "patrioty" i obrońcy prawa naturalnego - nie pozwala im
                        pogrążyć się w samozadowoleniu, prezentuje poglądy inne i zdecydowanie
                        solidniej uargumentowane. Stereotyp sam z siebie nie padnie, trzeba go zwalczać
                        czasem pokoleniami. Siedzeniem cicho w poczuciu własnej racji tego się nie
                        zdziała. Brak dezaprobaty jest najczęściej uważany za aprobatę. Kropla wody
                        drąży skałę...
                  • Gość: Mosa bez tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 15:15
                    Może miłość i zrozumienie dla drugiego człowieka??
                    • trickiboy Re: bez tematu 27.07.07, 15:36
                      Gość portalu: Mosa napisał(a):

                      > Może miłość i zrozumienie dla drugiego człowieka??


                      biorąc po rozwage wiekszosc postow z ktorymi staram sie polemizowac wniosek nasuwa sie ze na milosc i zrozumienie, o szacunku nawet nie pomnę chyba braklo czasu
            • Gość: normalny Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.chello.pl 27.07.07, 15:12
              Kochany trickyboy.
              1.Z pedałami zawsze jestem na ty - bo to skraca dystans. Prędzej się rozumiemy.

              2. Nawet sobie nie wyobrażasz ile takich "światowych autorytetów" jak WHO,
              (sic !) zostało ustawionych za miliony - do lansowania konkretnej tezy na
              konkretne lewackie zamówienie. Czyli do ordynarnego kłamstwa i oszustwa mlionów.

              Ty to łyknąłeś ( bezkrytycznie ) i pewnie dałbyś se teraz jaja obciąć twierdząc
              że to prawda ?





              • trickiboy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 27.07.07, 15:16
                hmm... to sie nie zrozumielismy proszę Pana, pedały to sa w rowerze, pedał to klwiatura nozna w instrumentach muzycznych, na przyklad organy, fisharmonia, organy hammonda, ja natomiast jestem homoseksualistą, czy tez jak niektórzy mówia ( i piszą) gejem, wiec Pan może sobie być z pedalami na ty ale nie z ludzmi ktorych pan nie zna a brakiem oglady i minimum wyksztlcenia obraza.
                • Gość: Rzyt Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 81.210.93.* 27.07.07, 15:22
                  Słowo "pedał" zostało zastąpione świeżzszym "gej" ,bo to pierwsze zle się
                  kojarzyło.Na takiej samej zasadzie,jak teraz nazywaja cyganów romami.Jeżeli
                  każa nazywac złodziei np."fafik",to i tak za jakiś czas będzie to słowo
                  wywoływac negatywne reakcje.
                  • trickiboy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 27.07.07, 15:27
                    wyklady z jezyka polskiego to chyba gdzie indziej, albo przynajmniej prosze sie nie rozmijac z tematem, lub prosze wprost odpowiadac na posty a nie jak minister w rządzie na konferencji prasowej,
                    prosze tylko o szacunek do drugiej osoby, mozna powiedziec ze bez wzgledu na to czy jest homo czy hetero, ale powiem wrecz że wraz ze wzgledem nań.slowo pedal nie zostało niczym zastapione jak widac... poza tym slowo gej pochodzi z jezyka angielskiego a tam pedałow sie juz tylko w organach uzywa bo rowery maja cos innego...heh
                    • Gość: maaa Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.p.lodz.pl 01.08.07, 09:37
                      Słowo pedal okresla osobe plci meskiej majaca orientacje homoseksualna.
                      To oznacza wiec ze nie widze powodu go nie uzywac, podobnie jak slowo
                      murzyn(okreslajace po prostu czlowieka o ciemnym kolorze skory). Zygam ta cala
                      poprawnoscia polityczna i zygam terminologia angielska na kazdym kroku.
                      • ysobeth Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 02.08.07, 15:04
                        Jak ktoś ma problemy gastryczne (rzyganie), to raczej nie powinien ich
                        przekładać na kontakty międzyludzkie, bo może się zdarzyć, że źle ukierunkowany
                        paw wyląduje gdzie nie trzeba, ku szkodzie pawiującego...
                • Gość: normalny [...] IP: *.chello.pl 27.07.07, 15:30
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • trickiboy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 27.07.07, 15:34
                    nie jestem filozofem,ale prosze mi doradzic co mam w takim razie poczac?? kocham mojego partnera a on mnie, chcemy razem byc szczesliwi ale ludzie yacy jak tutaj niektórzy Państwo stoja nam na drodze do szcześcia. czemu musicie swoje rozgoryczenie i swoja zlosc przelewac akurat na nas??
                    • Gość: normalny Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.chello.pl 27.07.07, 15:45
                      Dobrze adresowana, prawdziwa miłość zwycięży wszystko.

                      I to by było na tyle ! :-)

                      doc. mniemanologii stosowanej
                      normalny.
                      • trickiboy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 27.07.07, 15:47
                        czyli do kogo adresowana?? jak mam to rozumiec??
                        • Gość: maaa Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.p.lodz.pl 01.08.07, 09:40
                          A badzcie sobie szczesliwi do diabla, tylko sie z tym nachalnie nie obnoscie. Co
                          mnie niby czyjes prywatne zycie obchodzi. Tak ciezko wam zrozumiem ze widok
                          trzymajacych sie za raczke facetow wzbudza obrzydzenie.
                          • anvill Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 13:28
                            Ciężko zrozumieć bo u mnie np nie wzbudza i u większości moich znajomych nie
                            wzbudza ale rozumiem że u Ciebie wzbudza - mam tylko pytanie czy kiedykolwiek
                            taki widok był Twoim udziałem? Bo ja np wiem o czym mówie - widziałem - mało z
                            tym widziałem dwóch przytulających się facetów a w dodatku jeden z nich to mój
                            najlepszy przyjaciel z ławki szkolnej z którym kiedyś razem na doopy
                            chodziliśmy. Wcale nie wywołało to u mnie odruchu wymiotnego ani jakiegokolwiek
                            innego, mało z tym jestem na tyle pewny wlasnej seksualności że z moim
                            przyjacielem w dalszym ciągu witamy i żeganamy się "na misia" a tydzień temu
                            spaliśmy w tym samym śpiworze podczas wyprawy w góry - bo mój był cały mokry.
                            Wydaje mi się że całe to negatywne nastawienie do gejów wynika albo z
                            nieznajomości tematu albo z braku pewności co własnej seksualności.
                            • ysobeth Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 02.08.07, 15:10
                              > Wydaje mi się że całe to negatywne nastawienie do gejów wynika albo z
                              > nieznajomości tematu albo z braku pewności co własnej seksualności.
                              Mnie też się tak wydaje... plus zakorzenione, pieczołowicie hodowane stereotypy
                              i brak własnego pomyślunku. Ale cieszę się, że jest też dużo takich rozsądnych
                              facetów (i bab) jak ty, i trochę ich widać :-)
              • trickiboy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 27.07.07, 15:17
                zapomnalbym... jaja znoszą ptaki, o ile mi wiadomo jeszcze ptakiem nie zostałem... ale zeby to wiedziec trzeba sie dac pewnie zaprzedac tym wstretnym lewakom...
                • Gość: autor Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 205.156.117.* 01.08.07, 09:50
                  cos taki napalony? nie dostales dzis swojej porcji pompek w dupala?
          • Gość: heterofob Skąd się wziąłeś? IP: *.catv.broadband.hu 27.07.07, 22:34
            tzw. normalny pisze: "Nikt nie rodzi się homoseksualistą."

            ok, niech ci będzie. nie urodziłem się homo (w takim razie kim???), ale na homo
            mnie wychowano, za co jestem wdzięczny mojej kochanej babci, która niedługo
            skończy osiemdziesiąte urodziny, i której największą dumą jest, że ma dwóch
            wnuczków, jednego hetero, drugiego homo.

            co to zmienia, czy się urodziłem homo, czy hormony czy wychowanie? niechbym
            nawet wybrał świadomie, jakie to Ci daje prawa?

            nie jesteś pierwszym, który zazdrościsz, ale sposób, w jaki się warażasz... :(

            skąd się bierze homo:
            heterofob.republika.pl/homoseksualizm.html
            skąd się bierze hetero:
            heterofob.republika.pl/heteroseksualizm.html
            • heterofob2 na wesoło 27.07.07, 23:28
              Logika homofoba:
              Ja, pedałem?!?! Prędzej się dam wyru..!
            • Gość: fob Re: Skąd się wziąłeś? IP: *.zetobi.com.pl 01.08.07, 09:45
              z twoich postów wynika "jestem homo, jestem lepszy"
              wy nie chcecie równouprawnienia, wy chcecie być na świecznikach, pożądacie
              wręcz adoracji
              • heterofob2 Zgadza się 01.08.07, 23:33
                "Jestem homo, więc jestem lepszy".

                Jako nauczyciel mam obowiązek dawać przykład, aby być lepszym, nie?

                ----
                Z świecznika lepiej się negocjuje. Z tej wysokości zawarty kompromis będzie
                akurat równouprawnieniem.
          • Gość: bea Re: normalny? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.07.07, 20:49
            to radze sie troche poduczyc. czlowiek rodzi sie albo homoseksualista albo
            hetero. juz we wczesnym dziecinstwie mozna wykryc u dziecka cechy typowe dla
            homo lub hetero. ze zniewiescialego chlopaka czesto wyrasta gej.
            i prosze nie mylic pederasty z pedalem bo to dwie rozne rzeczy!!!
            • Gość: greg0,75 Re: normalny? IP: *.ceramika.agh.edu.pl 01.08.07, 09:38
              ano; bo "pedał" to wulgaryzm, a "pederata" określenie encyklopedyczne
              (niektórym mylnie kojarzące się ze 'zboczeńcem' - "pedofilem")

              (A w kwestii "skąd się biorą homoseksualiści" opinii jest ile wlezie, a jedna
              bardziej ideologicznie skrzywiona od drugiej; jak niespecjalista swojej opinii
              nie mam)
          • Gość: Niegej Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.07, 08:17
            Rozumiem, że "rydzykowa" propaganda jest super i mniam ty "normalny"
        • Gość: bea Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.07.07, 20:45
          bardzo ci wspolczuje, innym o innej orientacji tez. to straszne jak was
          traktuja w polsce. zyjemy w XXI wieku a co niektorzy zachowuja sie jakby
          wczoraj jeszcze w buszu mieszkali. sama jestem hetero, mam meza. mam tez wielu
          kolegow-gejow mieszkajacych w polsce i starsznie mi ich zal, widzac z jakimi
          trudnosciami musza sie borykac.
          nie misekam w polsce (na szczescie). mieszkam w kraju, gdzie szanuje sie ludzi
          i toleruje sie ich odmiennosc. szkoda, ze polska jest taka do tylu. jesli tak
          dalej bedzie, to za kilka lat bedzie jeszcze gorzej...
      • Gość: Burak Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 83.71.149.* 27.07.07, 16:12
        W 1990 Swiatowa Organizacja Zdrowia wykrslila homoseksualizm z Międzynarodowej
        Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych. Stwierdziła również,
        iż żadna orientacja seksualna (w tym homoseksualna) nie powinna być przez
        nikogo traktowana jako zaburzenie. Wobec tego moze wprowadzac jedynie w
        oslupienie, ze w naszym kraju jest tak wiele osob, ktore wiedza znacznie lepiej
        od grupu profesorow medycyny i psychologi, ze homoseksualizm to choroba i
        zboczenie. Niema jak byc konsekwentnym w swoim przekonaniach! Czyli nikt ich
        nie przekona, ze biale jest biale a czarne jest czarne! Pozdrawiam!
        • Gość: Rzyt Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 81.210.93.* 27.07.07, 16:18
          >tutaj niektórzy Państwo stoja nam na drodze do szcześcia. czemu
          musicie swoje rozgoryczenie i swoja zlosc przelewac akurat na nas??< Kto ci
          bidulko stoi na drodze?Ja?Czy ja przychdzę wieczorem do Twojego domu i
          zabraniam Ci lizac worek mosznowy swojego ukochanego?Rób sobie co chcesz,ale
          nie będę obojętny w stosunku do propagandy propedalskiej.
          • Gość: opolanin Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 17:39
            szkoda ze dla niektorych pod pojeciem szczescia miesci sie lizanie worka mosznowego...
            • Gość: gościna portali Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 08:30
              zazdrosny?
            • ysobeth Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 03.08.07, 15:55
              Razczej szkoda, że do tej czynności sprowadza im się CAŁOŚĆ pojęcia szczęścia ;-
              ) Takie więcej wąskie pojmowanie szczęścia :-)))
          • Gość: Andrzej-nauczyciel Promuję szacunek i tolerancję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 18:00
            Słowa Internauty o nicku "normalny" są słowami nienawiści, być może
            spowodowanej frustracją, rozgoryczeniem do świata, a może po prostu brakiem
            miłości w dzieciństwie.
            Miłość dwojga ludzi to nie tylko seks, a w konsekwencji - prokreacja. Mój
            dyrektor nie zwolni mnie, a Pan powinien być szczęśliwy, że uczę Pana
            syna/córkę szacunku do innego świata, a więc do ludzi innego wyznania, do innej
            kultury, innej obyczajowości. Być może przyczynię się, że Pańskie dziecko
            łatwiej odnajdzie się w swojej współczesności, w każdym miejscu na ziemi. Być
            może dzięki zakorzenionej w dzieciństwie zasadzie "Żyj i pozwól żyć innym"
            uniknie wielu przykrych sytuacji.
            Szacunek należy się tym, którzy szanują innych. Noszenie sutanny nie jest
            wystrczające (patrz: Rydzyk).
            Pozdrawiam "normalnego". Nie chcę go przekonać do homoseksualizmu, nie. Chcę,
            by zrozumiał, że wśród nas żyją wyobcowani, samotni, nieszczęśliwi, a są tacy
            właśnie z powodu "normalnych", często żarliwych katolików.
        • Gość: Papa Niemusiał Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.pl 28.07.07, 18:36
          w latach 70 tych ONZ stwierdziło, że akurat i tylko syjonizm ( ! )nie jest
          nacjonalizmem. G.. mnie obchodzą manifesty jakichś pedalsko-marksowskich jaczejek.
        • Gość: ziutap1 Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 81.15.202.* 01.08.07, 09:37
          Świetny argument! Skoro w 1990 wykreślono, to może się zdarzyć że np w 2017, po
          gruntownych badaniach nowymi metodami z powrotem się dopisze. Nie przyszło Ci
          to do głowy? WHO obecnie zaleca karmienie piersią do dwóch lat, a jeszcze 20
          lat temu uważała to za szkodliwe dla psychiki dziecka i zdrowia matki. Może za
          dziesięć lat znów zmieni zdanie. Prostoliniowy postęp w rozwoju ludzkości to
          śmieszny marksistowski mit. Dziwię się że środowiska homoseksualne w których
          inteligencja jest ponoć silnie reprezentowana z mądrą miną powtarza takie
          infantylne argumenciki.
          • ysobeth Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 03.08.07, 16:00
            Jasne, Ziuto... tylko że większości badań naukowych nie da się ot tak sobie hop-
            siup obalić, trzeba przeprowadzić inne, równie rzetelnie, a za to przy użyciu
            nowych technik. A i tak większość pozostaje - jak np. z teorią ewolucji,
            zwalczaną intensywnie przez starszego pana G. i innych, bardziej wykształconych
            kreacjonistów - wynaleziono np. nauki genetyczne, a ewolucjonizm ma się
            znakomicie, trochę tylko zmieniając swoje oblicze (skoro Darwin nie mógł
            niektórych rzeczy wiedzieć).
        • ysobeth Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 03.08.07, 15:53
          Buraku drogi, ale to nie tylko w naszym kraju jest "tak wiele osob, ktore
          wiedza znacznie lepiej od grupy profesorow medycyny i psychologii" - w szerokim
          świecie jest mnóstwo ludzi, którzy lepiej się czują, kiedy założą klapki na
          oczy i nie dopuszczą do świadomości tych wyników badań, które są im niewygodne.
          Trochę jak z tą żyrafą ze znanej anegdoty - pewna grupa naukowców nadal
          twierdzi, że "takie zwierzę nie istnieje". Psychologów nawet... Jest grupa,
          która się nazywa NARTH, zajrzyj na ich stronę - zrzeszają "poważne" nazwiska,
          co z tego, że na niewiele wyższym poziomie niż nasz pan G. starszy... Na
          przykład taki doktor Gerard van den Aardweg - działa sobie w najlepsze jako
          terapeuta, wmawiając rozmaitym homoseksualistom, że może ich "wyleczyć" - u nas
          jego pracę (streszczenie pracy właściwie) wydało wydawnictwo Fronda, znane z
          wiadomych poglądów (w BiblioNETce jest opis tej "cennej" pozycji, nota z
          okładki, oraz moja recenzja w dwóch kawałkach).
    • Gość: Lechita No to nie wyznawaj IP: *.centertel.pl 27.07.07, 21:43
      "Ciężko wyznać, że jestem homoseksualistą" - no to nie wyznawaj.

      Zresztą kogo obchodzą takie wyznania? Chyba, że chcesz się tym afiszować, ale
      na to zgody w Polsce nie ma i nie będzie.
      • trickiboy Re: No to nie wyznawaj 27.07.07, 21:54
        a dlaczego nie ma byc na to zgody?? kto tak twierdzi??
        • Gość: Rzyt Re: No to nie wyznawaj IP: 81.210.93.* 27.07.07, 21:56
          Ja.
          • trickiboy Re: No to nie wyznawaj 27.07.07, 22:03
            brawo mądrusiu... troszke sie spóźnileś... my czyli lewacy, zydzi, masoni i cyklisci juz sie polaczylismy i oglaszamy calemu swiatu naszą wstretną propagandę, pozdrawiam serdecznie
        • Gość: Lechita Re: No to nie wyznawaj IP: *.centertel.pl 28.07.07, 11:30
          trickiboy napisał:

          > kto tak twierdzi??

          Normalność.

          (i nie mieszaj do tego Żydów).


          • trickiboy Re: No to nie wyznawaj 28.07.07, 13:57
            spox, mozna byc przeciez homofobem i zachowywac polityczna [oprawnosc wyłączając zydów...
          • ysobeth Re: No to nie wyznawaj 03.08.07, 16:05
            A czymże jest "normalność"? Pojęcie to nad wyraz mgliste i ma tyle definicji,
            co poglądów wśród ludzi.
        • Gość: nie toleruje Re: No to nie wyznawaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 09:24
          Zdrowe na umyśle społeczeństwo, które podobnie jak ja i miliony innych osób leje ciepłym moczem na polityczną poprawność oraz promowanie pedalstwa przez Wybiórczą. Ciekawe swoją drogą, kiedy Adaś wyzna swoją orientację :>
      • ysobeth Re: No to nie wyznawaj 03.08.07, 16:03
        Nie ty, Lechito, decydujesz, na co jest a na co nie ma zgody w Polsce. Mania
        wielkości taka - "Polska, to ja", co?
    • Gość: ddr Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.pl 28.07.07, 18:32
      czy to post tow. Pogana, który ponoć przecwelił się w więzieniu ?
    • Gość: konduktor Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.pl 28.07.07, 18:37
      jestem pracownikiem kolei. Bardzo ciężko sprawdzać bilety , gdy w przedziale
      siedzą młodzi piękni chłopcy.Chętnie bym z nimi pofiglował...
      • trickiboy Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 29.07.07, 00:44
        ale inteligentny post...szkoda gadac...
    • Gość: kasia Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualistą IP: *.po.opole.pl 30.07.07, 07:55
      Tak czytam wypowiedzi, ktos napisal zeby zabrac narkotyki,ale to nie one
      wplywaja na to czy jest sie hetero czy homo.
      W naszym kraju ciezko jest byc homoseksualista, tym bardziej ze wszedzie slyszy
      sie pogarde dla takich osob. a przeciez serialowa Magda M. ma przyjaciela geja,
      w czasopismach kobiecych nawet proponują takiego przyjaciela. wiec skad w nas
      tyle nienawisci do takich osob? przecież oni sa normalni, tak samo pracuja, tak
      samo sie bawia,a to ze w sypialni maja inne preferencje nie znaczy ze sa gorsi.
      nie powinno nas obchodzic co kto robi w sypialni czy z kim sie spotyka.
      slyszalam ze mezczyzni noszac kolczyka w uchu z prawej strony to sa
      homoseksualisci np slynna afera misiowa w naszym oposlkim basenie? bo nosza z
      prawej strony kluczyk od szatni na rece to juz homoseksualista? to ja majac z
      prawej strony kolczyk w nosie jestem lesbijka? wg takiego rozumowania to tak.ale
      nie intersuje nikogo tak naprawde kim jestem i kogo wole.
      wiem, ze nigdy nie pochwale adopcji dzieci przez takie pary. ale zwiazki-maja
      takie samo prawo do szczescia jak osoby heteroseksualne.
      • Gość: Lechita Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.centertel.pl 30.07.07, 09:55
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > przeciez serialowa Magda M. ma przyjaciela geja,
        > w czasopismach kobiecych nawet proponują takiego przyjaciela

        He, he, he. Masz ciekawe lektury
        (chyba, że Twój post jest prowokacją).
        • grubyfacio Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 30.07.07, 12:57
          W "Stawce więszej niż życie" Kloss przyjaznił się z Brunerem.....To
          przyjaznijmy się z członkami gestapo.No jak takich nie ma w pobliżu,to
          przynajmniej z faszystami.
        • Gość: kasia Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.po.opole.pl 30.07.07, 16:15
          no może z czasopismami przesadziłam, ale spotkałam sie z artykułami na ten temat.
          • Gość: Rzyt Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 81.210.93.* 30.07.07, 16:59
            Napisałaś Kasiu:"W naszym kraju ciezko jest byc homoseksualista".Heterykom nie
            jest wcale lżej.Wiesz jak trudno mi znalezc partnerkę do (...)!A może Ty masz
            ochote?Nie?No widzisz!
            • Gość: kasia Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.po.opole.pl 31.07.07, 07:52
              wiem, że trudno jest znaleźć partnera do... ale przecież, kto szuka ten znajdzie
              :) wiec szukaj dalej aż znajdziesz :) a co do ochoty, to widzisz odpada, bo mam
              stałego partnera to po pierwsze a po drugie, nie jestem przekonana do takich
              spotkań w których wiadomo o co chodzi.. chyba że źle zrozumiałam Twojego posta.
              • Gość: Rzyt Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 81.210.93.* 31.07.07, 11:22
                Jawnogrzesznica!
                • Gość: Max Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.telia.com 01.08.07, 09:34
                  Ojcze musze wyznac ,ze jestem gejem.... Hmm synu tak twierdzisz? Tak Ojcze.
                  No to powiedz mi czy masz buty Gucci,garnitur Armani i koszule Boss? Masz
                  apaszke od CC ? nie nie mam.A to w takim razie jestes synku zwyklym pedalem,nie
                  zadnym gejem..idz i nie zawracaj mi glowe.
                  A ilu z was tu deklarujacych sie nie jest zadnym homoseksualista ,tylko zwyklym
                  gowniarzem,ktoremu wali na durny leb? A lesbijki ? Znam dziewczyne,ktora biega
                  na wszystkie manify,belkocze mase bzdur o swojej rzekomo preferencji itp.I jej
                  sie nie dziwie ,ze twierdzi ,ze wolala by dziewczyne....Co prawda nie probowala
                  z chlopakiem i mysle ,ze z jej wygladem male ma na to szanse,ale jezeli twierdzi
                  ,ze jest lesba niech jej tak bedzie.Osobiscie tez poczulem sie lesba - podobaja
                  mi sie wylacznie kobiety.
      • Gość: gościna portali Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 08:43
        może właśnie dlatego, że się gejów traktuje jako zabawne maskotki, jak kiedyś
        Murzyna w firmie. Że w modzie jest śmieszny, zabawny, sypiący dowcipami, z
        gestykulacją babeczki u fryzjera koleś, z którym kobitka zje lody i dobierze
        sukienkę... A to nie tak przecież. Lesbijki mają chyba łatwiej, bo nawet ob.
        Giertycha kręcą 2 babeczki razem... byleby mógł popatrzeć...
        • hermina5 Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 09:07
          Nie sądze , zeby było im łatwiej. Spory procent lesbijek to tzw. męski typ
          kobiet - one znoszą do tego jeszcze zarzuty o bycie babochłopem .
    • emelem1 kiedy odkryli? 01.08.07, 07:15
      że są homoseksualistami, mieli 13, 14 czy więcej lat
      • Gość: byte Re: kiedy odkryli? IP: 77.252.18.* 01.08.07, 07:38
        pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm
    • Gość: Arek Niech wyjadą do "innego" kraju. Wraz z Michnikiem IP: *.net.autocom.pl 01.08.07, 07:41
      • li-mu-bai Re: Niech wyjadą do "innego" kraju. Wraz z Michni 01.08.07, 21:45
        Muszę Cię zmartwić. Nawet jeśli wyjedziemy to rodzić się będą nowi. Być może
        będzie to Twoje dziecko. Wyślesz je wtedy do Holandii i zerwiesz kontakt?
    • Gość: Kindzia Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualistą IP: *.marat.com.pl 01.08.07, 07:43
      JESTEŚCIE CHORZY!!
    • pies_na_glupote Szkoda tych chłopców, przydałyby się poradnie 01.08.07, 07:48
      dla nastoletnich homoseksualistów, gdzie pocieszonoby ich i wskazano im drogę,
      jak z tego wyjść
    • marinko5 gazeta dla pederastow 01.08.07, 07:49
      kiedys byla o wszystkim
      teraz glownie o zboczeniach
      • Gość: kj31 Re: gazeta dla pederastow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 09:01
        kto się przezywa, sam sie tak nazywa :)
    • j_karolak Ciężko teraz wyznać, że jestem filatelistą 01.08.07, 07:54
      Mógłbym napisać równie idiotyczny artykuł o filatelistach, audiofilach, czy
      fanach jazdy figurowej na lodzie. Tylko po co?
    • Gość: hahaha hahaha IP: 80.48.166.* 01.08.07, 07:57
      jak mozna sie określać gejem/lesbijka będąc nastolatkiem albo wręcz dzieckiem?
      to jest smieszne:)
      • Gość: kj31 Re: hahaha - co w tym śmiesznego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 08:28
        dokładnie tak samo, jak można się określić, że jest się heteroseksualistą. Nie
        rozumiem, co w tym śmiesznego, że jedna osoba mając 15 lat czuje sie hetero, a
        druga homo. Może trochę więcej ludzkiej życzliwości i empatii?


        jak mozna sie określać gejem/lesbijka będąc nastolatkiem albo wręcz dzieckiem?
        to jest smieszne:)
        • hermina5 Re: hahaha - co w tym śmiesznego. 01.08.07, 08:40
          no ja własnie uwazam, ze mając 15 lat naprawdę nei miozna jeszcze w 100 %
          powiedzieć kim do cholery sie jest - moi znjomi sypiali ze sobą w tak dziwnych
          konfiguracjach w liceum, ze chyba rzeczywiscie mądrzej jest poczekać na stan po
          20-stce.
          • Gość: kj31 Re: hahaha - co w tym śmiesznego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 09:07
            Bardzo słusznie. Jeśli się przytacza takie przykłady...Eksperymentowanie z
            natury rzeczy wyklucza pewność orientacji. Są jednak tacy, którzy nie chcą i
            nie muszą eksperymentować i sypiać z nie wiadomo kim, żeby po prostu wiedzieć.



            no ja własnie uwazam, ze mając 15 lat naprawdę nei miozna jeszcze w 100 %
            > powiedzieć kim do cholery sie jest - moi znjomi sypiali ze sobą w tak
            dziwnych
            > konfiguracjach w liceum, ze chyba rzeczywiscie mądrzej jest poczekać na stan
            po
            >
            > 20-stce.
          • ylemai Re: hahaha - co w tym śmiesznego. 01.08.07, 09:23
            a może nikim nie jest się w 100%? Twoi znajomi - panseksualni poliamorycy
            (ślicznie!), a Ty ich zostawiłaś samych?

            • hermina5 Re: hahaha - co w tym śmiesznego. 01.08.07, 09:28
              Jak sie nie ma niczego do napisania, to może lepiej nie pisać?
              • ylemai Re: hahaha - co w tym śmiesznego. 01.08.07, 10:33
                to po co piszesz?
    • 3pifka Artykuł na miarę ojca redaktora! 01.08.07, 08:01
      Czyta się to jak opowiadania z katechizmu dla dzieci do lat 7.
      Ktoś pod ideologię dorobił fikcyjną postacie i aż biję po oczach, że ta samo
      osoba ( czyli autor) zadaje pytania i sobie sama na nie odpowiada.
      Czy wyście powariowali w tej GW?


      • ysobeth Re: Artykuł na miarę ojca redaktora! 06.08.07, 14:53
        Nie ma bardziej ślepego od kogoś, kto nie chce widzieć...
    • gosc82 Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 08:07
      "Tymczasem nasza seksualność jest tak samo intymną rzeczą i takie samo miejsce w
      naszym życiu zajmuje jak u osób hetero. To po prostu jedna ze sfer życia. I tyle."

      To po co ta parada równości? Po co te platformy, z kolesiami przebranymi za
      kobiety? Po co to promować? Czy ktoś organizuje paradę bo lubi duże cycki?

      Homoseksualizm TAK, ale bez legalizacji i adopcji dzieci!
      • kropkacom Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 08:29
        > To po co ta parada równości? Po co te platformy, z kolesiami przebranymi za
        > kobiety? Po co to promować? Czy ktoś organizuje paradę bo lubi duże cycki?
        > Homoseksualizm TAK, ale bez legalizacji i adopcji dzieci!

        To może cofnijmy heteroseksualistom ich prawa? Ich seksualność to też prywatna
        sprawa. I czemu z tej okazji maja wynikać jakieś prawa? Bo taka tradycja?
      • hermina5 Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 08:42
        Po co to promować? Czy ktoś organizuje paradę bo lubi duże cycki?
        >

        nie, za to uwielbienia do duzych cycków bije z kazdego innego przekazu - z
        filmów, w których kazda aktorka ma cycki z silikonem, z bilbordów z
        rozneglizowanymi panienkami z miseczką C. z push upów , wyeksponowanych w
        kazdym sklepei itp.
    • ergo12 Kaczyńscy i Giertych splugawili ten Kraj!! 01.08.07, 08:21
      Hańba Polakom,jesteście obiektem drwin i niwybrednych dowcipów na świecie.
      • jenna.jameson Re: Kaczyńscy i Giertych splugawili ten Kraj!! 01.08.07, 13:51
        Miód i słonina. Czyli nam z tym dobrze. Nie czuję się zhańbiona.
    • ergo12 Za ksieży się już niedlugo weżmiemy!! 01.08.07, 08:23
      Nie popuscimy tym katabasom!!Już niedlugo, liczymy już dni do upadku tego
      katofaszystowskiego rządu!
      • jama314 Obawiam się że Wam pójdzie jak z o. T. Rydzykiem 01.08.07, 12:38
        albo i jeszcze gorzej. Powodu do glorii i chwały nie będzie. Cenię sobie jednak
        szczerość tej wypowiedzi, gdyż inni, mniej spostrzegawczy dojrzą wreszcie o co
        tu tak naprawdę chodzi. Bo chodzi oczywiście o likwidację chrześcijaństwa, a nie
        tylko o. T. Rydzyka który jest tylko bardziej twardym kęsem na drodze. Sądzicie
        nienawistnicy, że po jego zwalczeniu pójdzie już jak po maśle i cel strategiczny
        łatwiejszy będzie do osiągnięcia. Niedoczekanie. Będzie klapa totalna jak z o.
        T. Rydzykiem i tyle.
    • ergo12 Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 01.08.07, 08:24
      Panie Andrzeju dziękuję za mądry post!
    • Gość: matka Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualistą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 08:30
      Jestem matką geja i jestem dumna z siebie ,że stworzyłam mu taka atmosferę
      dorastania i bliskości z rodzicami ,że kiedy uswiadomił sobie swój
      problem /bo mimo wszystko był to dla niego trudny etap zycia i samoakceptacji/
      bez strachu powiedział mi i mojemu mężowi i nie zmniejszyło to zupełnie
      naszej miłosci do syna.
      Rozumiemy go jesteśmy dumni z jego osiągnięć żywiowych i wyboru partnera
      / nawiasem mówiąc jest nam życzliwszy niż dwie synowe/.
      Nie rozumiem jak nawet zacofani niewyedukowani rodzice nie potrafią znależć w
      sobie miłości żeby poznać ,zrozumieć problemy swojego dziecka i cieszyć się
      nim , jakiekolwiek by nie było. Nawiasem mówiąc przcuję z dziećmi od wielu lat
      i wiem, że dobre dzici mają dobrych rodziców mądre mądrych i a homo- hetero i
      nic tego nie zmieni. Rodzice kochajcie i bądżcie ze swoimi dziećmi one nas
      potrzebują ,czas mija szkoda wspólnych chwil i radości które traci się przez
      głupotę , strach przed ludżmi lub bezsensowne zasady marnujące to co mamy
      najcenniejszego w życiu.!!
      • Gość: Rzyt Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: 81.210.93.* 01.08.07, 08:49
        Potwierdza się opinia,że szewc bez butów chodzi.Pedagodzy najgorzej wychowują
        własne dzieci.
        • Gość: mantra Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist IP: *.net.upc.cz 01.08.07, 08:51
          > Potwierdza się opinia,że szewc bez butów chodzi.Pedagodzy najgorzej wychowują
          > własne dzieci.

          To Twoja mama to wybitny pedagog. A może nawet o tym nie wie. Oświeć ją.
        • ysobeth Re: Ciężko teraz wyznać, że jestem homoseksualist 06.08.07, 14:57
          A z czego wnioskujesz, że jej syn jest "źle wychowany"?...
      • polska_baba I tak ich nie przekonasz 01.08.07, 08:55
        Oczywiście, że dzieciom przede wszystkim jest potrzebna nasza miłość.
        Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka