elan13
30.07.07, 16:54
"Nie znaczy to oczywiście, że Jarosław Kaczyński, lider rządzącej koalicji,
jest faszystą czy komunistą. Nie znaczy to również, że w Polsce zlikwidowano
wolną prasę, ogłoszono koniec wolnych wyborów, a opozycyjnych polityków
uwięziono w twierdzy brzeskiej bądź osadzono w obozie koncentracyjnym w
Berezie Kartuskiej. Nie znaczy to też, że Kaczyński zechce jutro wyprowadzić
Polskę z Unii Europejskiej lub doprowadzi do jej wykluczenia".
Mam nadzieję, że po tej wypowiedzi guru Michnika, znakomita większość
forumowych kundli zarzucających Kaczyńskiemu faszyzm, nacjonalizm, zamordyzm
i to, o czym wyżej, zaprzestanie używać jako "argumentów" tych idiotyzmów.
Skoro sam nadredaktor się od tego dystansuje?
I jeszcze spostrzeżenie (po przypomnieniu sobie geremkowych - nacjonalizmów i
putinopodobieństw z wywiadu dla włoskiego szmatławca) - zawsze miałem
Michnika za nieco bardziej rozgarniętego od Geremka.