Dodaj do ulubionych

Dwa lata urlopu za nocne dyżury

01.08.07, 06:37
przede wszystkim dyżur lekarski nie jest pracą, tylko przygodą ( tak
powiedział minister Religa). Absurdem jest płacenie lekarzom za przygody, tym
bardziej w sytuacji gdy szpitale są zadłużone i wydajność pracy polskich
lekarzy jest bardzo niska.
Obserwuj wątek
    • sezary Szkoda dyskusji 01.08.07, 07:18
      Nie chce mi sie nawet z toba dyskutowac. To co powiedzial Religa to skandal. Jak
      jeszcze raz ktos mi powie ze praca w nocy przy stole operacyjnym to "cudowna
      lekarska przygoda", to mnie bedzie korcic przerwac taka przygode...

      Prawo unijne jest w tej kwestii jasne i nadrzedne nad polskim. Dyzury lekarskie
      to praca, taka sama jak praca maszynisty, motorniczego, hutnika, pracownika
      elektrowni i ochroniarza. Dlatego jest niezrozumiale czemu ci lekarze maja
      zostac wyslani na BEZPLATNY urlop. Dwa lata im sie naleza, ale urlopu PLATNEGO.
      • wampir_wawelski biedni lekarze 01.08.07, 07:26
        Płatnego? no tak, za co będą utrzymywać swoje land rovery?
        Skoro mają dostać taki urlop, to niech obowiązkowo otrzymają również na swoich
        drugich posadach lub też niech zamkną swoje prywatne przybytki - inaczej taki
        urlop mija się z celem.
        Ja rozumiem, ze dla niektórych dyżur jest czymś złym i nie dobrym, ale prawda
        jest taka, że przeciętny lekarz specjalista, dzięki dyżurom, wyciąga nie 3-4 tyś
        tylko 5-6 tysięcy miesięcznie. Ciekawe, że zawsze są chętni, nigdy nie zdarza
        się tak, aby na którymś dyżurze zabrakło lekarza - no chyba, że spał albo udał
        się na samowolę :)
        • krzych.korab Skoro przepracowali te godziny to należą im się 01.08.07, 07:32
          albo pieniądze albo wolne (nie urlop) w wymiarze w jakim się płaci.
          • mariuszdd Lekarze ciągle niezadowoleni 01.08.07, 08:07
            Są w pracy żle ,nie są w pracy żle .
            • kolargolo mam nadzieje ze sie nie zwolnia 01.08.07, 11:48
              tylko beda blokowac etaty przez te 2 lata, a na ten czas sie zatrudnia gdzie
              indziej.
              • sokrates22 Re: mam nadzieje ze sie nie zwolnia 01.08.07, 12:08
                W UK.
                I po problemie.
                Brawo ministrze,tylko tak dalej.
        • krzych.korab Dodatkowo dyrektor każąc pracować przemęczonym 01.08.07, 07:34
          dyżurem lekarzom powodował zagrożenie dla zdrowia i życia pacjęta.
          • pos3gacz Re: Dodatkowo dyrektor każąc pracować przemęczony 01.08.07, 09:21
            krzych.korab napisał:

            > dyżurem lekarzom powodował zagrożenie dla zdrowia i życia pacjęta.
            xxxxxxxxxxxxx
            Ciebie trzeba uczyć a nie leczyć-=-pacj-Ę-cie.
        • krzych.korab I skończ z komunistycznym wyliczaniem ile kto 01.08.07, 07:35
          zarabia. Mamy kapitalizm.
        • yauokim Re: biedni lekarze 01.08.07, 08:14
          Moja zona, przecietny lekarz ze specjalizacja zarabia miesiecznie 2kpln w tym
          sa 4 dyzury (przygody lekarskie),ale juz nie dlugo bo przygotowujemy sie do
          wyjazdu...
          • ela.kwiatek a kto zapłacił za wasze studia... 01.08.07, 08:56
            lekarze, chyba zapomnieli kto płaci za ich studia.
            Jak chcą wyjeżdżać, to niech zmiatają to odrazu po maturze,
            aby z moich podatków nie szło kilkadziesiąt tysięcy na wykształcenie konowała,
            który wyjedzie do anglii d..y podcierać.
            • zdzichu_bhp ...a kto zapłacił za dyzury ? 01.08.07, 09:02
              a moze postawic inaczej pytanie. Kto nie zplacil im za swoja prace ? Bilans
              powiedzmy wyjdzie na zero.Rzad nie zaplacil za ich prace na dyzurach a oni nie
              zaplacili za studia. Hmmm wydaje mi sie ze stanie przy stole operacyjnym i
              operowanie kogos to nie takie hop siup. W koncu trzeba wiedziec chocby jak zszyc
              kolesia po operacji nawet glupiego wyrostka. TO nie wbijanie gwozdzi wiec nie
              mozna porownywac tej profesji do innych zawodow. A u nas znow teksty ze czas
              pracy lekarza jest warty na rowni czasowi pracy np. hydraulika. Tylko ze jak
              lekarz spiepszy robote to mamy trupa a hydraulik jak cos spiepszy to mozemy
              tylko wezwac nastepnego zeby rury zreperowal. Homo sovieticus nadal w
              spoleczenstwie istnieje a to nie te czasy juz na szczescie.
              • zdzichu_bhp Re: ...a kto zapłacił za dyzury ? 01.08.07, 09:24
                i jeszcze jedno. Gronictwo, hutnictwo, budownictwo, zasiadanie w rzadzie, "..."
                (tu wstawiamy dowolny zawod) to tez wspaniala przygoda ale jakby nie zaplacono
                pieniedzy za wykonana prace to by bylo wielkie halo i strajki i oburzenie
                niewiadomo jakie, a nawet wiadomo bo to bylo z gornikami jak nie dostali kasy z
                zysku spolek. Tak ze za kazda wykonana prace nalezy sie zaplata. A takie gadanie
                to wspaniala przygoda to niech nie osmieszaja sie lepiej. Niech sobie w sejmie
                poobcinaja wyplaty do poziomu powiedzmy 2000 brutto bo to taka wspaniala
                przygoda zasiadanie w lawach sejmowych.
            • rlnd Re: a kto zapłacił za wasze studia... 01.08.07, 09:08
              Tak samo jak na wyksztalcenie architekta, inzyniera elektryka, filozofa etc.
              I jakos nie masz Wacpani pretensji o to ze odchodza na prywatne (bo moga) lub
              wyjezdzaja.
              Poza tym artykul nie jest o wyjezdzaniu lekarzy, tylko o zlamaniu prawa przez
              dyrektora szpitala (albo sie placi za nadgodziny albo wysyla na urlop ale platny !)
            • gburiaifuria Re: a kto zapłacił za wasze studia... 01.08.07, 09:32
              nie wmowisz mi moherowa intelektualistko, ze ty placisz lekarzom za studia. Won,
              niech ci sie rodza dzieci z downem!.
            • dzika.mrowka Re: a kto zapłacił za wasze studia... 01.08.07, 10:04
              kto zapłacił lekarzom za studia? ich rodzice, którzy płacili podatki tak, jak
              rodzice kazdego z nas
              a kto zapłacił za twoje studia? o ile je w ogóle skonczyl@ś, jeżeli tak, to
              wygląda to na zmarnowanie pieniedzy i myslę, ze powinn@ś je zwrócić :P
            • gregory701 Re: a kto zapłacił za wasze studia... 01.08.07, 11:20
              To chyba jakis cham - burak z Samoobrony. Poczekaj do pierwszego ataku ślepej
              kiszki, a będziesz żałował tego co tu p.......lisz.Jak rozumiem wolisz ,aby
              Cie operowała wtedy bufetowa ? .
            • sokrates22 Re: a kto zapłacił za wasze studia... 01.08.07, 12:12
              ela.kwiatek napisała:

              > lekarze, chyba zapomnieli kto płaci za ich studia.
              > Jak chcą wyjeżdżać, to niech zmiatają to odrazu po maturze,
              > aby z moich podatków nie szło kilkadziesiąt tysięcy na wykształcenie konowała,
              > który wyjedzie do anglii d..y podcierać.

              Coś znerwicowany kwiatuszek,problemy zdrowotne?.
              Pacjencie lecz się sam.
              Entualnie Lotem do UK zdrowiej.
        • old.european Re: biedni lekarze 01.08.07, 08:31
          wampir_wawelski napisał:

          > Płatnego? no tak, za co będą utrzymywać swoje land rovery?
          > Skoro mają dostać taki urlop, to niech obowiązkowo otrzymają również na swoich
          > drugich posadach lub też niech zamkną swoje prywatne przybytki - inaczej taki
          > urlop mija się z celem.
          > Ja rozumiem, ze dla niektórych dyżur jest czymś złym i nie dobrym, ale prawda
          > jest taka, że przeciętny lekarz specjalista, dzięki dyżurom, wyciąga nie 3-4 ty
          > ś
          > tylko 5-6 tysięcy miesięcznie.

          Uwazasz, ze to duzo?
          To zaledwie jakies tysiac Euro z okladem.
          Placa salowej np. w Niemczech.
          Lekarze powinni zarabiac kilka tysiecy Euro miesiecznie.
          Z drugiej jednak strony nalezaloby ich rozliczac z efektow.
          Nie placic za fusz, odciagac za straty, szkody.
          I wtedy okazaloby sie, ze moga zarabiac po kilka tysiecy Euro miesiecznie.
          • wampir_wawelski Re: biedni lekarze 01.08.07, 09:08
            tak uważam, że porównując inne profesje (z wyjątkiem tym wyjątkowo ubogich jak
            prawnicy, lekarze, prokuratorzy i sędziowie)są wystarczające aby żyć godziwie w
            tym kraju. Niech wyjeżdżają jeżeli komuś się nie podoba. Ja zarabiam połowę tego
            - tylko dlatego, że poszedłem na inny kierunek studiów. Nie uważam abym robił
            coś mniej wartościowego - przeciwnie. Niestety w moim zawodzie nie ma
            upolitycznionych związków zawodowych, które mamiąc ciemną masę wdziewają fartuch
            gdy patrzą i krzyczą warchoły - o swoje:)
            Na zachodzie też jest lepsza infrastruktura drogowa, zarabiają lekarze lepiej -
            ale też krawcowa, urzędnik, przedstawiciel handlowy i każdy inny, także argument
            jakoby im się tam żyło lepiej jest nieco prowokujący, dlaczego im ma sie tutaj
            lepiej żyć - tylko im? żeby w garażu stały 3 land rovery a nie jeden?
            • rlnd Re: biedni lekarze 01.08.07, 09:13
              Po pierwsze, polecam skonczyc studia medyczne, abys mial Wacpan odpowiednia
              perspektywe.
              Po drugie, polowe czego Wacpan zarabiasz (polowe 2000 zl ?)?
              Po trzecie, uwazam ze lekarz to najwazniejszy zawod na swiecie - ratowanie
              ludzkiego zycia i zdrowia nie moze byc do czegokolwiek porownane jesli chodzi o
              wartosc. Co takiego Wacpan robisz, ze jest nie mniej wartosciowe ?
              • mariuszdd Re: biedni lekarze 01.08.07, 09:19
                rlnd napisał:

                > Po pierwsze, polecam skonczyc studia medyczne, abys mial Wacpan odpowiednia
                > perspektywe.
                > Po drugie, polowe czego Wacpan zarabiasz (polowe 2000 zl ?)?
                > Po trzecie, uwazam ze lekarz to najwazniejszy zawod na swiecie - ratowanie
                > ludzkiego zycia i zdrowia nie moze byc do czegokolwiek porownane jesli chodzi o
                > wartosc. Co takiego Wacpan robisz, ze jest nie mniej wartosciowe ?

                No nie przesadzaj, wszyscy lekarze nie ratują życia ,może dwóch trzech ,a
                reszta sie przygląda.
                A to witamina C ,a to lewatywa ;)
                • gburiaifuria Re: biedni lekarze 01.08.07, 09:38
                  mariuszdd napisał:

                  > rlnd napisał:
                  >
                  > > Po pierwsze, polecam skonczyc studia medyczne, abys mial Wacpan odpowiedn
                  > ia
                  > > perspektywe.
                  > > Po drugie, polowe czego Wacpan zarabiasz (polowe 2000 zl ?)?
                  > > Po trzecie, uwazam ze lekarz to najwazniejszy zawod na swiecie - ratowani
                  > e
                  > > ludzkiego zycia i zdrowia nie moze byc do czegokolwiek porownane jesli ch
                  > odzi o
                  > > wartosc. Co takiego Wacpan robisz, ze jest nie mniej wartosciowe ?
                  >
                  > No nie przesadzaj, wszyscy lekarze nie ratują życia ,może dwóch trzech ,a
                  > reszta sie przygląda.
                  > A to witamina C ,a to lewatywa ;)

                  no chyba rzeczywiscie jakis lekarz nawalil, ze chodzisz po ulicach mimo, ze
                  jestes bez mozgu. Jak to robisz? Te lewatywy za ciebie mysla? Caly rozum masz w
                  odbycie, czy jak?
                  • korporacja.gieremka Re: biedni lekarze 01.08.07, 09:45
                    jak to lekarze ratują życie? Bzdura, najwięcej zgonów następuje z samych
                    szpitalach i karetkach poprzez pavulon, czy innymi środkami znanymi mordercom w
                    białych wartuchach. Nie przez przypadek główna zasada tego zawodu brzmi "po
                    pierwsze nie szkodzić", czyli w ciężkich przypadkach umyć ręce od tego
                    wszystkiego. Jeśli ktoś ma umrzeć to umrze, a jak go odratują to tylko
                    przypadek.
                    • iaceq Re: biedni lekarze 01.08.07, 10:23
                      "korporacja.gieremka napisał:
                      jak to lekarze ratują życie? Bzdura, najwięcej zgonów następuje z samych
                      szpitalach i karetkach poprzez pavulon, czy innymi środkami znanymi mordercom w
                      białych wartuchach."

                      - wszyscy policjanci to gwałciciele i zabójcy (bo ujawniono gwałt w komisariacie i zabito Wiśniewskiego)
                      - wszyscy politycy to też gwałciciele, bo Łyżwińskiemu postawiono zarzuty,
                      - wszyscy księża to antysemici i sekciarze, bo - Rydzyk..
                      ... bla bla bla

                      "Jeśli ktoś ma umrzeć to umrze, a jak go odratują to tylko
                      > przypadek." - jeżeli poważnie zachorujesz nie idź do lekarza i nie wzywaj pogotowia - jak masz umrzeć to przecież i tak umrzesz.. a jak nie umrzesz, to sam się wyleczysz i nikt Ci w karetce nie da povulonu.. - powodzenia
                      • korporacja.gieremka Re: biedni lekarze 01.08.07, 10:40
                        Nie życz drugiemu co tobie niemiłe... a ja mam nadzieję że nawet taką osobę jak
                        ty ominie sytuacja w której to lekarze będą panami twojego życia i śmierci.
                        • equilibrysta Re: biedni lekarze 01.08.07, 10:48
                          Parę razy byłem w ich rękach i dzięki nim mam się dobrze- zachowaj zatem swoje
                          skrajne kretyństwa dla siebie samego bo obrażasz m.in. tych ludzi którzy mi pomogli.
                    • sezary Re: biedni lekarze 01.08.07, 10:24
                      Hahaha, no asie humoru przez ch, naprawde niezle. Masz wiecej takich zartow?
                      Zapodam kolegom podczas nastepnej "cudownej przygody".

                      Pamietam jak ktos kiedys na serio laczyl ilosc porodow w danym terenie z iloscia
                      bocianow tam przbywajacych. To twoja praca byla?

                      Czy rozumiem ze za przestepstwa odpowiedzialni sa policjanci, bo zawsze sa w
                      koncu w okolicy, czy za pozary strazacy, tez sie jakos kolo ognia kreca?

                      Po prostu Janek As, gratuluje!!!
              • pjanu Re: biedni lekarze 01.08.07, 09:23
                Studia ukończyłem może nie tak trudne jak medyczne, ale do łatwych nie należały
                (nie wiem czy ukończyła 1/3 tych co zaczęły).Teraz pracuję jako nauczyciel, czy
                to jest mniej ważne, biorąc pod uwagę, że każdy nauczyciel musiał chodzić do szkoły?
              • wampir_wawelski Re: biedni lekarze 01.08.07, 09:47
                hehe, studia medyczne? no tak oprócz dzieciaków, córek i synów znanych lekarzy
                to chyba nikt tam nie studiuje - przepraszam studiują i dobrze sobie radzą.
                Pamiętam jak chodziłem do akademików CMUJ do koleżanek - lekarek (oj leczyły i
                ratowały życie - gdyby moja żona o tym wiedziała). Nie wiem skąd ta nagonka, co
                by studia medyczne były super ciężkie i trudne - ciekawe dlaczego są tak
                popularne??? wszyscy chcą ratować życie?? jakiś masowy altruizm (tyle, ze trochę
                kosztowny)
                Ja nie żaden waćpan - zwykły szary człowiek ze średnią krajową.

                Dlaczego tyle zarabiam? bo gdybym poszedł zapytać o podwyżkę to by mnie
                wyrzucono z pracy :) dlatego tyle zarabiam. Wyrzucono by mnie - ja nie mogę
                straszyć, że się zwolnię :)
                Co rozumiesz pod pojęciem wartość, bo są różne - ja hołduje sprawiedliwości i
                uważam, że ona jest najważniejsza - jak to ująłeś z punktu widzenia wartości -
                którą zawdzięczamy sędziom sądów niezawisłych - co by się działo gdyby ich nie
                było - w pełnej anarchii żaden lekarz by nie poradził :)
        • ml2403 Re: biedni lekarze 01.08.07, 08:55
          Wyciągnąć to możesz coś z rozporka celem oddania moczu. Natomiast czy ci się to
          podoba czy nie w ciągu najdalej 10 lat lekarze specjaliści będą zarabiać na
          dzisiejszą siłę nabywczą 10-15.000zł. I nie jest to żadna demagogia tylko
          doświadczenia krajów wchodzących do Unii np. Portugalii i Grecji
          • aurita Re: biedni lekarze 01.08.07, 09:33
            Ze sie wtrace, porownujac kraje starej Unii to lekarze (mlodzi lekarze) wcale
            tak dobrze juz nie zarabiaja (tzn eldorado sie skonczylo i napewno nie sa w
            wysokiej polce placowej) ale za to musza LECZYC a w dodatku musza byc dobrze
            wychowani (rozumiez co mowie? nie ma pomiatania pacjentem jak sciereczka).
            Swoja droga nie rozumiem dlaczego ktos ma pracowac za darmo...

            ml2403 napisał:

            > Wyciągnąć to możesz coś z rozporka celem oddania moczu. Natomiast czy ci się to
            >
            > podoba czy nie w ciągu najdalej 10 lat lekarze specjaliści będą zarabiać na
            > dzisiejszą siłę nabywczą 10-15.000zł. I nie jest to żadna demagogia tylko
            > doświadczenia krajów wchodzących do Unii np. Portugalii i Grecji
            • gmart2 Re: biedni lekarze 01.08.07, 11:53
              i co zarabiaja 300 euro?Tyle to sie dostaje zasilku w Niemczech plus pieniadze
              na mieszkanie itd.
              Piszecie takie bla, bla ,bla a tak na prawde nie macie pojecia jak wyglada
              praca lekarza i dyzur w Polsce.A jaka zawisc ze lekarz ma samochod.Wsrod moich
              znajomych, od tego czasu jak skonczylam studia, zarabiam najmniej, chyba ze mam
              8 przygod w miesiacu.Ale wtedy oni wyjezdzaja na weekend a ja siedze i
              zabawiam sie w szpitalu.Tylko jakos nikt mi nie zazdrosci.
        • rlnd Re: biedni lekarze 01.08.07, 09:05
          Rozumiem, ze Wacpan nawolujesz do zlamania prawa (bo czyms takim jest wyslanie
          na bezplatny urlop) ?
          Moze bys Wacpan sam tak odszedl na bezplatny urlop na dwa latka (jesli kategoria
          wiekowa nie ta: pozyl bez emerytury przez dwa latka) ?
        • komandor_gruzel Re: biedni lekarze 01.08.07, 11:28
          > Ja rozumiem, ze dla niektórych dyżur jest czymś złym i nie dobrym, ale prawda
          > jest taka, że przeciętny lekarz specjalista, dzięki dyżurom, wyciąga nie 3-4
          > tyś tylko 5-6 tysięcy miesięcznie.

          O boże boże, kolejny dzieciak, któremu wydaje się, że 5-6 tysięcy miesięcznie to
          dużo. Wyobraź sobie dzieciaku, że na te 5-6 tysięcy trzeba uczyć się przez
          dziesięć lat dorosłego życia. W tym świetle 5-6 tysięcy jest na prawdę zarobkiem
          nieszczególnym.

          Bardzo się cieszę, że mieszkam w kraju, gdzie wykształconych ludzi z
          doświadczeniem zawodowym odpowiednio się wynagradza. Fajnie jest zarabiać sto
          baniek miesięcznie w informatyce. A zapewniam Cię, że to jedne z niższych zarobków.

          Miłego życia życzę. I mniej zawiści.
        • krolewna007 Re: biedni lekarze 01.08.07, 11:48
          każdy może pracować w więcej niż jednym miejscu jesli tylko ma ochote. czy praca
          na kilku etatach oznacza,ze za każdy możesz dostawać grosze bo jak sie zsumuje
          to wyjdzie normalna pensja???
          czemu czepiamy sie tylko lekarzy a nie np. nauczycieli. czy powinno sie im
          zabronic udzielania korepetycji??
          z tego co wiem lekarz dostaje za dyżur 24h 100zł
          to 4,16zł za godzine
          ja bym za tyle nie pracowała
          zwłaszcza z takim wykształceniem
          • red.ken Re: biedni lekarze 01.08.07, 12:15
            lekarz dostaje 500 zł za dyżur, a ma ich kilka w miesiącu. do tego dostaje
            2000. zasadniczej często kilkakrotnie w różnych placówkach, ma też pieniądze za
            wizyty prywatne ( kwota niemała) oraz łapówki ( często kilka tysięcy od osoby)
            na i oczywiście prezenty. i to jest standard, co znaczy że istnieją ludzie co
            amją mniej, ale też dużo więcej! tylko ułamkowy procent nieudaczników nie
            zarabia kilkakrotności średniej pensji, a wiadomo że nawet w najbogatszym kraju
            muszą być biedni. gdyby ci "lekarze" tak cierpieli to nie zgłaszało by się 12
            osób na miejsce na akademie medyczne, w większości płody lekarzów.
      • krzych.korab Gdzie tu są pacjęci ? Może szpital jest tylko po 01.08.07, 07:28
        to aby administracja szpitala miała pracę ?
      • a_nonim do : sezary 01.08.07, 07:47
        Odpowiadasz na :
        sezary napisał:

        > Prawo unijne jest w tej kwestii jasne i nadrzedne nad polskim. Dyzury
        lekarskie
        > to praca, taka sama jak praca maszynisty, motorniczego, hutnika, pracownika
        > elektrowni i ochroniarza.

        Masz rację sezary , dyżury to PRACA taka sama jak zawodów które wyżej
        przytoczyłeś ... rozumiem , że widziałeś ŚPIĄCEGO w pracy , na dyżurze nocnym
        maszynistę , motorniczego , hutnika , pracownika elektrowni ?
        • maaac Re: do : sezary 01.08.07, 08:00
          > Masz rację sezary , dyżury to PRACA taka sama jak zawodów które wyżej
          > przytoczyłeś ... rozumiem , że widziałeś ŚPIĄCEGO w pracy , na dyżurze nocnym
          > maszynistę , motorniczego , hutnika , pracownika elektrowni ?

          Mam propozycję eksperymentu dla Ciebie. Ogłoś wszystkim, że wygrałeś dużą
          nagrode w totka i pójdź spać przy NIE ZAMKNIĘTYCH drzwiach. Możesz nawet je dla
          pewności ciut uchylić. Proponuję byś następnego dnia opisał jak to się
          wspaniale wyspałeś i jaki to jesteś odpoczęty. Może wtedy zrozumiesz co to
          znaczy sen na jakimkolwiek dyżurze - nie tylko w szpitalu.
          Osobiście coś takiego przeżyłem. Musiałem być przez tydzień w gotowości
          bojowej 24h na dobę - jeden telefon i mam natychmiast wychodzić z domu
          załatwiać w ciągu półgodziny sprawy służbowe. Dziękuje - nigdy więcej, nie za
          takie pieniądze, o ile ktoś to traktuje poważnie.
          • maaac Re: do : sezary 01.08.07, 08:05
            PS. Rodzice małych dzieci też rozumieją o czym piszę.
      • janek445 Re: Szkoda dyskusji 01.08.07, 08:26
        Ten Aron 2004 opowiada bzdury gó.. je i gó.. gada nie dyskutuj z nim
    • tmeic Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 07:30
      to niewiarygodne. Dyrektor w ewidentny sposób łamie Prawo.
      Jeśli przyjąć tę logike to wprowadzenie niewolnictwa byłoby jeszcze bardziej
      korzystne dla szpitala.
      Z drugiej strony bezradność lekarzy jest zadziwiająca. Wykształceni skąd inąd
      ludzie nie wiedzą, że na taką okazję istnieją w Posce Sądy Pracy!
      • mariuszdd Dyre. zapewne miał ich dosyć,to ciągłe narzekanie 01.08.07, 08:11
        tmeic napisał:

        > to niewiarygodne. Dyrektor w ewidentny sposób łamie Prawo.
        > Jeśli przyjąć tę logike to wprowadzenie niewolnictwa byłoby jeszcze bardziej
        > korzystne dla szpitala.
        > Z drugiej strony bezradność lekarzy jest zadziwiająca. Wykształceni skąd inąd
        > ludzie nie wiedzą, że na taką okazję istnieją w Posce Sądy Pracy!

        Człowiek nie kamień ,może dyrektor szpitala nie mógł patrzeć jak lekarze sie
        męczą :)
        Za taakie pieniądze
    • ra_v2 Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 08:12
      to jest wg mnie niezgodne z kodeksem pracy. Wyjścia są dwa:
      1. iść do sądu pracy
      2. zwolnić się (złożyć wypowiedzenie), wtedy będzie musiał wypółacić
      nadgodziny.
      Dodatkowo proponuję donieśc na niego do PIP. Mandat zmieni jego spojrzenie na
      świat.
    • zalek Re: Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 08:43
      "Dyżury lekarskie to normalny czas pracy - mówią unijne przepisy. A to znaczy,
      że jeśli ktoś pracuje w nocy, a robi tak większość medyków, należą mu się
      dodatkowe pieniądze za nadgodziny. I czas na odpoczynek zaraz po dyżurze.
      Gdy pracownicy szpitala w Opolu Lubelskim upomnieli się o należne im zaległe
      dni odpoczynku, dyrektor skierował ich od razu na długie urlopy. Bezpłatne."

      Proszę, powiedzcie mi, skąd w tym tekście wynika, że lekarze nie dostali
      pieniędzy za dyżury? Dostali! Tylko zamiast odebrać wolne dni zaraz po dyżurze,
      dzięki czemu w rozliczeniu miesięcznym dostaliby pensję, pieniądze za dyżur i
      odpowiednią ilość wolnych dni, to nie skorzystali z tego, bo woleli dalej brać
      dyżur za dyżurem. A nikt ich do tego nie zmuszał. To znaczy, że teraz mają
      przez dwa lata mieć płacone za nic? Oczywiście wolne dni im się należą, ale nie
      skumulowane. Ciekawe czy w innym zakładzie pracy pracodawca zgodziłby się
      wysłać kogoś na zaległy urlop 10 letni ciurkiem? Nie, bo urlop należy
      wykorzystywać gdy jest on należny. Tak samo z tymi wolnymi dniami - najpierw
      cwaniakowali, a teraz narzekają. Rozwiązaniem jest dla takich delikwentów
      zabronić braćnowych dyżurów i wyznaczyć powiedzmy po 5 dni wolnych dodatkowo w
      miesiącu, aż do czasu odebrania zaległości. I dopiero wtedy zgodzić sięna
      kolejny dyżur, ale z dniami do odebrania w okresie powiedzmy 4 tygodni po
      odbyciu dyżuru, a nie kiedy się panu/pani lekarz podoba...
    • ml2403 Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 08:51
      Nie rozumiem tego zupełnie. Kierownik zakladu pracy nie może nikogo wysłać na
      bezplatny urlop. Może go najwyżej zawiesić w czynnościach, z zachowaniem
      wynagrodzenia. Bezpłatny urlop może otrzymać pracownik na swój wniosek.KP Art.
      174.§ 1. "Na pisemny wniosek pracownika pracodawca może udzielić mu urlopu
      bezpłatnego". Nie działa to w drugą stronę. Należy sprawę zgłosić w PIP i podać
      zaklad pracy do sądu. Jak jakiś baran dyrektor nie wie ile to kosztuje to ma
      dobrą okazję się przekonać.

    • ml2403 Re: Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 08:58
      A dlaczego za przygody czy przyjemności nie należy płacić. Małysz twierdzi że
      skakanie to dle niego przyjemność, Kubica też uważa swoje wyścigi za przygodę i
      przyjemność, a płacą im za to nieźle. Zawsze chcesz być anty ale tu akurat
      strzeliłeś kulą w płot
      • red.ken Re: Wspaniała wiadomośc na rozpoczącie dnia! 01.08.07, 08:59

        • red.ken Re: Połowę tych lekarzy na zieloną trawkę! 01.08.07, 09:07
          Kiedy zobaczą że nie są niezbędni skończy się biadolenie tych nierobów!
          • equilibrysta Re: Połowę tych lekarzy na zieloną trawkę! 01.08.07, 11:02
            Jak operację, która jest normalnie wykonywana przez neurochirurga będziesz
            musiał sobie wykonać sam na sobie bo nikogo w promieniu 350 km o tej
            specjalności nie będzie to się dopiero przejedziesz idioto.
            • red.ken Re: Połowę tych lekarzy na zieloną trawkę! 01.08.07, 12:07

              debilu połowa tych nierobów lekarzy do zwolnienia! za dużo jest w polsce
              naprodukowanych tych nierobów. a ty smieciu zamknij paszczę bo ci w nią naszczę.
              • equilibrysta Re: Połowę tych lekarzy na zieloną trawkę! 01.08.07, 12:25
                Dla wszystkich innych czytających poza red.ken- nie znam ani jednego lekarza,
                który pracując w publicznej służbie zdrowia nie miałby DZISIAJ zapisów w
                rejestracji już na PRZYSZŁY ROK (a są tacy co mają nawet na 2 lata do przodu)-
                jak widać lekarzy jest mało, są przepracowani i nie zanosi się w obecnym stanie
                rzeczy na poprawę tej sytuacji. Pomysły wyżej wspomnianego osobnika to śmieci i
                rojenia malutkiego ludzika, którego całym światem jest mozaika kurzu na ekranie
                monitora.
                • red.ken Re: Połowę tych lekarzy na zieloną trawkę! 01.08.07, 13:49

                  nie jestem mały mam 193 cm wzrostu.. he he to w takim razie ten świat kurzu na
                  monitorze jest również twoim światem gdyż siedzisz śliniąc się za monitorem od
                  kilku godzin, nie podając przy tym żadnych rzeczowych argumentów oprócz
                  personalnych wycieczek pod adresem innych użytkowników. tak anprawdę to jesteś
                  żałosnym ścierwem z kompleksem nieudacznika życiowego.
                  • equilibrysta Re: Połowę tych lekarzy na zieloną trawkę! 01.08.07, 14:33
                    Jeśli moja wiadomość znajdująca się ponad Twoim jazgotem nie jest merytorycznym
                    argumentem (pomijam końcówkę, w której pozwoliłem sobie na brudnopisarstwo nawet
                    nie w twoim stylu, bo w wersji łagodniejszej shitfetyszysto) to mam podstawy
                    uważać, że moich wiadomości po prostu nie czytasz skupiając się wyłącznie na
                    produkowaniu głupot i obrażaniu tych, którzy się z Tobą nie zgadzają. Nawet
                    teraz łapię się na tym, że próbuję ci coś wyjaśnić nie mając nadziei na
                    zrozumienie...
    • gburiaifuria Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 09:30
      oto zrodlo zla! Pogonic tego dyrektora na zbity ryj, to jest wlasnie cale
      swinstwo, ktore kradnie nasze skladkowe pieniadze, to NFZ i reszta
      pierdzistolkow pasozytujacych na nas. Do takich naprawde nalezaloby strzelac, bo
      to jest glowne zrodlo niskich pensji lekarskich. WON, WON i jeszcze raz WON!!!!!
      Zaskarsyc gnoja w Strassburgu, bo nie ma prawa grac sobie z ludzmi w bambuko.
      Lekarze, nie dajcie sie!
    • fabian.januszewski Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 09:40
      co robic?
      brac urlop bezplatny i do aglii do pracy, jezeli przepisy prawa pracy
      zabraniaja to zaloz firme (jednoosobowa dzilallnosc gospodacza i sprzedawaj),
      wszelkie opinie fabian.januszewski@gazeta.pl
      • korporacja.gieremka Re: Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 09:47
        w tej angli to chyba tylko podcierać tyłki jako pielęgniarz i to jest maximum.
        Do UK zjeźdźa się cały świat wabiony zarobkami, 600 ludzi na wolne miejsce he
        he eh
        • korporacja.gieremka Re: Chcieli urlopu dostali go jaki problem? 01.08.07, 09:49
          a dla dyrektora medal za rozsądek i spryt!
          • korporacja.gieremka Re: Chcieli urlopu dostali go jaki problem? 01.08.07, 09:51
            uważali siebie za "święte krowy" a tu nagle takie otrzeźwienie.... Jeszcze raz
            brawo panie dyrektorze !
            • korporacja.gieremka Re: brali 500 zł w czasie kiedy mogli sobie odpocz 01.08.07, 09:56
              ąć. a teraz myśleli że uda im się wycyganić dodatkowe urlopy... i cwany
              człowiek sprowadził "święte krówki" na ziemię... czyli zieloną trawkę
              (pastwisko) hehh he h
              • korporacja.gieremka Re: brali 500 zł w czasie kiedy mogli sobie odpoc 01.08.07, 09:57
                chodzi mi oczywiście o dyżury, na które te środowisko jest bardzo łase.
                • equilibrysta Re: brali 500 zł w czasie kiedy mogli sobie odpoc 01.08.07, 10:58
                  Pisać dla samego pisania- szkoda miejsca na tym forum na te śmieci które
                  produkujesz.

                  Dyżur to praca, to poświęcanie swojego czasu, to niemożność robienia czegoś
                  innego w tym czasie bo trzeba czekać a w razie czego działać- za to się należy
                  wynagrodzenie i tylko jakiś bałwan nie uwzględnił tego w starym kodeksie pracy.
                  Takiego dyrektora powinni wywieźć na taczkach.
        • sw.patryk Re: Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 10:04
          jesli nie iesz o czym mowisz - nie mow.
          W tym kraju ( UK) i w Irlandii pracuje juz bardzo wielu polskich doktorow. To
          sa Twoje kompleksy . W promieniu ok 100 kilometrow od mojego szpitala pracuje
          okolo 40 polskich doktorow , w wiekszosci na stanowiskach odpowiadajacych
          naszym polskim kwalifikacjom. Tak wiec tylki mozesz podcierac juz Ty.
          Zostawiamy ten fach lepszym od nas. A to , ze w konkurencji , jaka tu jest
          wygrywamy , znaczy , ze nie najgorzej nas edukowano w Polsce, ktora teraz
          okazuje ( po raz kolejny ) brak zainteresowania nami.
          • el_prezes Re: Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 12:44
            doktor to tytuł naukowy, a Ci Państwo są lekarzami
    • mrumrumik Re: Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 09:58
      wiecie co, szlag mnie trafia. do tej pory caly czas bronilam lekarzy, no bo jako
      przedstawiciel budzetowki wiedzialam co czuja zarabiajac te smieszne pieniadze.
      ale w zeszlym roku mnie kopnelo ich zachowanie - wyladowalam o godzinie 11 rano
      na izbie przyjec szpitala uniwersyteckiego (slawetny 'Jurasz' w Bydgoszczy)z 87
      letnia babcia z cukrzyca, rozwalonym sercem, kregoslupem, ktora ledwie sie
      poruszala na kulach i z krwia w moczu. Wozek inwalidzki musialam wyszarpywac od
      sanitariusza (babcia oddaje mocz co godzine - poltorej), wszyscy kazali tylko
      czekac, przyszli jacys wazni lekarze i rozmawiali ze mna zamiast z babcia, ktora
      jest w super stanie umyslowym jak na swoj wiek (to chyba jej przeklenstwo w
      takich sytuacjach). Pobrali mocz do analizy i dalej kazali czekac (przypominam o
      sikaniu co godzine, babcie trzeba bylo wysadzac bo sama nie dawala rady).
      Przyszedl w koncu jakis wnerwiony chirurg ktory jej obmacal brzuch i powiedzial
      ze jeszcze przyjdzie - przyszedl po 4 godzinacch jeszcze bardziej wnerwiony i
      gleboko urazony jak babcia sie spytala ile jeszcze musi tam przebywac. Rzucil
      papierami, obrazony i trzasnal drzwiami, nie mowiac juz ani slowa. Wreszcie po
      pol godzinie przyszla jakas przyjazna pielegniarka i dala wypis. Po 8 godzinach
      trzymania staruszki. Oczywiscie w czasie tego pobytu nie siedzialam jak krolowa
      tylko lazilam i pytalam co teraz - moze dlatego nikt mnie nie lubil? ale to byla
      rada znajomych lekarzy - przypominac sie bo o tobie zapomna. Ciekawe co by sie
      stalo gdybym nagle zniknela i zostawila 87latke na wozku na izbie przyjec? Kot
      by sie nia zainteresowal?
      • iaceq Re: Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 10:39
        W odpowiedzi dla "mrumrumik"
        I mnie szlag trafia.
        Kilka lat temu mój ojciec przeszedł wiele operacji w szpitalach. Opiekował się nim lekarz specjalista przez ponad pół roku, który stawał na głowie by pozyskać odpowiednie leki - dość drogie i nie dostępne w Polsce, niejedną noc spędzał w szpitalu nie tylko na dyżurze, ale i po to by przeanalizować historię choroby niejednego pacjenta.
        Wszyscy go podziwiali za jego wład sił w pracę, zaangażowanie i profesjonalizm.
        Niejedną osobą, która przyszła do jego gabinetu z reklamówką odprawił głośno na korytarzu, przez co wszyscy wiedzieli, że ten lekarz "nie bierze" i do niego się nie chodzi "po to".
        To był wzór lekarza. Spędziłem w tym szpitalu kilka miesięcy, jako opiekun mojego ojca, który leżał jak roślinka (w takim stanie zresztą przyjął go ten szpital z innego szpitala).
        Lekarz był zwykłym szarym człowiekiem, nie jeździł Land Roverem.. i dlatego mnie szlag trafiał, bo uważałem że on powinien dostać sowite wynagrodzenie za swoją pasję - jaką było leczenie chorych.

        Tak więc jak to się mówi: "na dwoje babka wróżyła"..
        • mrumrumik Re: Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 11:06
          Masz racje, ponioslo mnie. Sa jeszcze normalni lekarze - chce w to wierzyc -
          najwyrazniej mialam pecha, a wlasciwie babcia go miala. To byla moja pierwsza
          wyprawa po pomoc i od razu taki maly nokaucik. Mam nadzieje, ze jeszcze bedzie
          normalnie. pozdr
          • anders76 Re: Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 11:42
            Hej mrumrumik !

            Pisze w czasie pracy w Norwegi , lekarz ze szpitala. Bylem takim przekletym
            konowalem dopuki nie wyjechalem. Tutaj jestem cenionym specjalista. Nie musze
            olewac pacjentow, mam dla nich czas dzieki organizacji pracy. Nie ja ja
            organizyje tylko odpowiedzialni za opieke zdrowotna administratorzy.

            Zebys wiedzial jaka to przyjemnosc miec czas na dokladne zjecie sie pacjentem.
            Czy zdejmowac babcie z fotela do siusiania tez musi specjalista ?
            Mysl chlopie, mysl, to nic nie boli ale nieprzyzwyczajonym szkodzi.
            Zdrowia zycze, unikaj "sluzby zdrowia" bi to ani nie sluzba ani nie zdrowa.
            • mrumrumik Re: Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 12:29
              Czesc anders76!
              Chyba troche Ci sie pomylilo - babci do siusiania z fotela nie musial zdejmowac
              specjalista tylko moze jakis taki facecik lub facetka ktora/y z wazna mina
              latal/a z jakimis papierami to w jedna to w druga strone. Jestem kobieta - nie
              chlopem - dlatego tez zdejmowanie ponad 80 kg babci stanowilo dla mnie pewien
              problem, rozumiem ze ktos za takie czynnosci bierze w szpitalu pieniadze? A moze
              sie po prostu myle bo nieczesto tam bywam - Bogu niech beda dzieki.
              P.S. Zdarza mi sie myslec czasami, w koncu jestem tylko nauczycielka. Dzieki za
              zyczenia zdrowia. Wzajemnie, wzajemnie, nie wpadnij w depresje w Norwegii,
              pozdrow losie. Saludos cordiales;-)
    • gregory701 Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 11:15
      To jest typowa dla PIS-u walka z "łże-elitami". NFZ nie da dostatecznie dużo
      pieniędzy na leczenie ludzi z biednej okolicy , a więc chorzy kolejny raz
      dostaną w dupę ponieważ trzeba będzie PŁACIĆ !!! za ratowanie zdrowia i życia .
      Ta rozlatująca sie koalicja konając kąsa jadem jak żmija , ale miejmy
      nadzieje ,że zdechnie wrszcie i oby jak najszybciej . Giertych i Lepper maja
      plute w twarze przez Bliźniakow , ale wciąż twierdzą ,że deszcz z nieba na nich
      kapie . Kompletny brak HONORU !!!
      • emeryt21 Re: Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 11:25
        Podoba mi sie porownanie dyzuru lekarza do pracy maszynisty.To prawda,ze
        maszynista jadac tez nic nie robi,siedzi sobie i czeka az pociag dojedzie do
        stacji.Lekarz ma troche lapiej,bo spi w dyzurce,nie musi siedziec tak jak
        maszynista.Najlepiej niech jedni i drudzy pojda do domu,po co siedziec w
        pracy,skoro nic nie robia.Paranoja w XXI wieku!!!
        • maaac Nie płacić leniom 01.08.07, 11:38
          Znam jeszcze gorszych "linii" niż maszyniści PKP czy lekarze. - To Straż
          Pożarna - ci jak się uda pracują tylko raz na kilka lat i to tylko przez
          parenaście minut no góra godzin.

          PS. Należy dobrać się też do Policji albo siedzącej, i nic nie robiącej w
          komendach, albo chodzącej za nasze pieniądze sobie na spacerki po mieście lub
          co jeszcze gorsze urządzające przejażdżki służbowymi samochodami.
    • sokrates22 Re: Dwa lata urlopu za nocne dyżury 01.08.07, 12:07
      aron2004 napisał:

      > przede wszystkim dyżur lekarski nie jest pracą, tylko przygodą ( tak
      > powiedział minister Religa). Absurdem jest płacenie lekarzom za przygody, tym
      > bardziej w sytuacji gdy szpitale są zadłużone i wydajność pracy polskich
      > lekarzy jest bardzo niska.

      Aron nie wiem z czego żyjesz ale nie cytuj "cytatliwych" cytatów.
      Minister Religa zmienił sobie "optykę" gdyż z góry "lepiej" widać ,i do tego
      jest ministrem a nie lekarzem.:)))))
      Powinien podać się do dymisji jak człowiek honoru -jego problemem jest iż nie
      czuje się na siłach cokolwiek sensownego zrobić ,oprócz wygłaszania pierduł.
      • red.ken Re "biedni lekarze" to największe plugawe kłamstwo 01.08.07, 12:26
        pazerni, egoistyczni ludzie wywęszyli spisek aby się jeszcze bardziej
        uwłaszczyć nie na swoich dochodach!!

        nie mogę słuchać biadolenia o biednych lekarzach, którzy mają tupet rządać 6 %
        PKB na służbę zdrowia, a dokładnie na potrojenie swoich często nielegalnych
        dochodów. no chyba że chcemy czegoś na kształt XVIII wiecznych Prus o których
        mówiono że to armia ma państwo, a nie państwo armię. pazerne bufony typu Bukiel
        z willą za milion zł bezczelnie żadą aby lekarze mieli całe państwo na swoje
        usługi. niedoczekanie, wszyscy orientują się o co chodzi tym złodziejaszkom, a
        bzdurę o biedzie lekarskiej powtarzają w koło macieju sami zainteresowani.

        lekarz dostaje 500 zł za dyżur, a ma ich kilka w miesiącu. do tego dostaje
        zasadniczą pensję ( około 2000 zł) często w wielu placowkach w których jest
        zatrudniony. dodajcie jeszcze łapówki ( a jakże kilka tysięcy czasami od
        pacjenta), prezenty a wyjdzie wam prawdziwy obraz biedy, która powoduje że na
        miejsce w AM startuje 12 kandydatów na miejsce, w tym 99 % potomstwa lekarzy. (
        czyż nie ostrzegli dzieci przed swoją niedolą?)

        dlatego postuluje obniżenie pensji w służbie zdrowia oraz odbieraniu uprawnień
        osobom które uchylają się przez dłuższy czas od wykonywania swojego zawodu. (
        można np. wydalić ze służb muundurowych)
        • red.ken Re: Re "biedni lekarze" to największe plugawe kła 01.08.07, 12:30

          mit "bohaterów narodowych" grników poszedł z dymem, teraz jesteśmy wiadkami jak
          ginie mit o lekarzach.
        • anders76 Re: Re "biedni lekarze" to największe plugawe kła 01.08.07, 12:34
          Hej red.ken !

          Napisz mi niezwlocznie gdzie w Polsce dostane i te pieniadze za dyzury i te
          dziesiatki tysiecy zeta lapowek. Porzuce natychmiast Skandynawie i wracam !
          • red.ken Re: Re "biedni lekarze" to największe plugawe kła 01.08.07, 13:00

            w każdym szpitalu powiatowym! na prowincji nawet lepiej niż w dużych miastach
            gdyż konkurencja o duszyczki mniejsza. ostatnio słyszałem jak znajomy lekarz
            chwalił się że na aparat fotograficzny wydał 10.000 zł.
            • qweta0 hahaha 01.08.07, 13:11
              proponuje tego pana ignorować, bo dyskusja z nim jest nie tyle bezowocna, co grozi poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi przy próbie zrozumienia jego wywodów, a chyba nikt za nas nie chce trafić pod opiekę polskiej służby zdrowia? :)
              • red.ken Re: hahaha 01.08.07, 13:18

                rozumiem że nie masz w ręku argumentow skoro już tylko ubliżasz... rozumiem,
                nie każdemu poziom umysłowy pozwala na krytykę tego co napisałem.
                • equilibrysta Re: hahaha 01.08.07, 14:40
                  Totalne głupoty mają to do siebie, że ich krytyka, jeśli nie zahacza o samą
                  osobę ich autora, jest czasochłonna i wymaga wyjaśniania wszystkiego od podstaw-
                  a przy Twoim podejściu do rozmówcy i do jego argumentów nie licz na to, że ktoś
                  komuś opluwającemu wszystko i wszystkich dookoła będzie chciał cokolwiek
                  wyjaśniać. To nie brak argumentów ale rachunek poświęcanego czasu do
                  oczekiwanych skutków- w sytuacji "rozmowy" z tobą nie licz na to, że ktoś bez
                  wynagrodzenia będzie chciał się z tobą męczyć. No może z moim wyjątkiem tu i teraz.
                  • red.ken Re: hahaha 01.08.07, 22:23
                    no to powiedz mistrzuniu co ci się nie zgadza....
        • gmart2 Re: Re "biedni lekarze" to największe plugawe kła 01.08.07, 14:06
          dobrze, ze to znacie tylko z opowiesci!Bla, bla , bla.Skad ta zawisc w Was?
    • trilux5 Wiecie jak lekarze dyżurują? 01.08.07, 13:55
      Wiecie jak wyglądają nocne dyżury lekarzy. Ja znam z opowieści pielęgniarki ze
      szpitala w Toruniu. Pan doktor przychodzi na 19:00 na oddział idzie do swojego
      pokoju zamyka się i siedzi tam do samego rana (do godziny 7:00). Co w tym
      czasie robi nie trudno sie domyśleć. Biada pielęgniarce która zakłóci spokój
      panu doktorowi a ten stwierdzi, że został wezwany z błahego powodu. Tak więc to
      siostrzyczki faktycznie czuwają nad zdrowiem pacjentów i w większości
      przypadków reagują i podejmują decyzje o ich zdrowiu i leczeniu. Lekarze
      przychodzą na dyżury żeby się wyspać. A teraz jeszcze bezczelnie domagają się
      za to dodatkowych dni wolnych
      • gmart2 kompleksy 01.08.07, 14:48
        mowie Wam kompleksy.A niektorzy maja nawt obsesje w opluwaniu lekarzy.niech
        sobie ulza, bo jak przyjda z choroba do gabinetu to i tak beda mili.
    • rysiu_lubicz dobry prawnik i sprawe do Sadu Pracy 02.08.07, 06:58
      a samemu na zielona trawke,
      zobaczymy,
      kto bedzie plakal ostatni,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka