irenuk1
12.08.07, 15:14
Różnica jest, lecz podobieństwa również.
Oto parę przykładów tego, co ich łączy:
1. Ten sam stosunek do wartości takich jak tradycja czy tolerancja. Tradycja jedna, tolerancja żadna ("zero").
2. To samo wyznanie i ulubiona stacja rtv (w Toruniu).
Tymczasem w państwie wielowyznaniowym ministrowie edukacji, podobnie jak kultury czy sprawiedliwości, powinni być pozawyznaniowi. Mogą sobie wierzyć w co chcą, lecz nie powinni stwarzać wrażenia, że wyżej cenią swoich współwyznawców. Tym bardziej zaś - co w naszej tradycji kontrreformacyjnej się utarło - podtrzymywać dobór kadr kierowniczych z wyznaniowego "klucza" (kierowników szkół, animatorów ośrodków kultury czy sędziów).
Obym się mylił co do tych podobieństw - jak mawiali starożytni Rzymianie. Ale chyba się nie mylę?